ichi51e Re: Potrzebne wsparcie forumowe, córka mojej sios 23.01.18, 21:40 36 to praktycznie donoszone Odpowiedz Link Zgłoś
asia_i_p Re: Potrzebne wsparcie forumowe, córka mojej sios 23.01.18, 21:47 Jeżeli było ponad dwa kilo, to luzik, naprawdę. Moje urodzone o czasie miały 2600 i 2700, trzeba trochę bardziej uważać na początku, żeby się najadało i szybko nadrabia. Odpowiedz Link Zgłoś
blablanie Re: Potrzebne wsparcie forumowe, córka mojej sios 23.01.18, 22:23 Dziękuję za wszystkie odpowiedzi, na razie cisza, podali jej coś co brzmi jak oxytocyna tylko z p na początku ale że względu że nic się nie dzieje, to po 12 niemal godzinach (nudów), cofnęli ja na zwykłą salę ,(dziwne to nieco nie sądzicie?)...ma trochę twardy brzuch i lekkie skurcze,ale parametry na razie w normie i...czekamy... To początek 37 tygodnia i podobno jest za mały i już w brzuchu nie urośnie (ale czemu, nie wiem...). Czekam na jakieś wieści, ale nawet nic pomoc nie mogę bo mam dwójkę maluchów chorych w domu, 3latka tak kaszle, że śpi ze mną, bo się az o nią boje... Wiem, że to nie tak aż strasznie, sama urodziłam się w 8miesiacu z wagą 1800 i żyje, a to było niemal 40 lat temu, ale ciągnie się za mną od urodzenia:problemy z odpornością, hormonami, metabolizmem, oczami...no zdrowa nie jestem...:-\ Ale może teraz medycyna poszła do przodu i będzie lepiej. W każdym bądź razie dziękuję za słowa pociechy, podniosły mnie na duchu i pokrzepily Odpowiedz Link Zgłoś
milka_milka Re: Potrzebne wsparcie forumowe, córka mojej sios 23.01.18, 22:30 Nie urośnie, bo przy cholestazie szybciej się starzeje łożysko i może być niewydolne. Pewnie podali prostaglandyny. Mnie zaczęli indukować poród we środę, córkę urodziłam we czwartek wieczorem. Odpowiedz Link Zgłoś
blablanie Re: Potrzebne wsparcie forumowe, córka mojej sios 23.01.18, 22:38 Możliwe że to podali, wiedziała że na p, ale dokładnie nie, miejmy nadzieję, że jutro już będą razem i wszystko będzie w porządku. trzymajcie kciuki. Odpowiedz Link Zgłoś
zosia_1 Re: Potrzebne wsparcie forumowe, córka mojej sios 23.01.18, 23:36 Blaszane, czy inne dziewczyny, przy jakim poziomie aspatu i alatu podejmuje się decyzję o rozwiązaniu ciąży? Odpowiedz Link Zgłoś
milka_milka Re: Potrzebne wsparcie forumowe, córka mojej sios 23.01.18, 23:51 Nie ma takiego poziomu. Ja w drugiej ciąży miałam normy aspat i alat przekroczone prawie 30 razy. Ale miałam bilirubinię, która jest bardzo ważna, przekroczoną nieznacznie i kwasy żółciowe w normie. Dziecko było monitorowane co drugi dzień na usg, żeby ocenić stan łożyska i dziecka, raz w tygodniu próby wątrobowe. Dojechałam tak do 38 tygodnia, poród zaczął się wcześniej nie z powodu cholestazy, ale dlatego, że syn okręcił sobie pępowinę na szyi. Odpowiedz Link Zgłoś
milka_milka Re: Potrzebne wsparcie forumowe, córka mojej sios 23.01.18, 23:53 Jeszcze jedno - brałam leki i byłam pod stałą kontrolą lekarza, ale w szpitalu nie leżałam. W pierwszej ciąży tak, dwa tygodnie przed porodem, w drugiej nie. Odpowiedz Link Zgłoś
blablanie Re: Potrzebne wsparcie forumowe, córka mojej sios 25.01.18, 16:07 Ona kwasy żółciowe miała ponad 10 krotnie przekroczone a aspat i alat ok. 60 Odpowiedz Link Zgłoś
milka_milka Re: Potrzebne wsparcie forumowe, córka mojej sios 25.01.18, 16:18 Około 60 jednostek czy 60 razy? Odpowiedz Link Zgłoś
blablanie Re: Potrzebne wsparcie forumowe, córka mojej sios 25.01.18, 17:09 Jednostek na szczescie Odpowiedz Link Zgłoś
milka_milka Re: Potrzebne wsparcie forumowe, córka mojej sios 25.01.18, 17:33 Miałam 30 razy, trochę poniżej 1000 jednostek (w laboratorium powtarzano badania, bo nie chcieli uwierzyć) i porodu nie wywoływano. Nie ma jakiejś sztywnej granicy, to zależy od wielu czynników. Odpowiedz Link Zgłoś
zla.m Re: Potrzebne wsparcie forumowe, córka mojej sios 24.01.18, 09:35 Trzymam kciuki. 37tc to praktycznie w terminie, będzie dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
blablanie Re: Potrzebne wsparcie forumowe, córka mojej sios 25.01.18, 13:10 Nadal nie urodziła...walą drugi dzień oxytocyne, ale postępu brak... Pewnie ja potną :-\ Ale jest gorszy news, ona naczytała się internetow i coś tam gada o szczepieniach, witam k i kroplach do oczu...moja siostra dostaje szału, przecież to dziecko, będzie jeszcze nie do końca rozwinięte...pal licho ta szczepionkę, ale Wit k zabezpiecza przed krwotokami, czy może się mylę i to wcale nie jest potrzebne? Odpowiedz Link Zgłoś
arwena_11 Re: Potrzebne wsparcie forumowe, córka mojej sios 25.01.18, 13:31 Bo przedawkowali pewnie oksytocynę. Ja tak miałam z córką. Pojechałam do szpitala ze skurczami ( też ok 3,5 tyg przed terminem ), dali mi oksytocyny i po kilku godzinach skurcze zanikły. Mój lekarz jak przyjechał do mnie do szpitala - od razu stwierdził przedawkowanie oksytocyny. Skończyło się cc, która i tak powinna być od razu - bo po to tam pojechałam. Odpowiedz Link Zgłoś
blablanie Re: Potrzebne wsparcie forumowe, córka mojej sios 25.01.18, 14:49 Hmmm, teraz śpi wymęczona ta sytuacją, drugi dzień na oxy i kompletnie nic, pewnie zrobią CC jeszcze dziś... Mam nadzieję, że młoda nie wywinięte czegoś głupiego... Niech ten maluch już przyjdzie na świat, bo wszyscy się martwimy...oby był zdrowy i mamusia też, ehh Odpowiedz Link Zgłoś
ichi51e Re: Potrzebne wsparcie forumowe, córka mojej sios 25.01.18, 13:46 Spokojnie wczesniaki maja wlasny program i sa traktowane bardzo ostroznie. Witamina K koniecznie Odpowiedz Link Zgłoś
dorotka.niezapominajka Re: Potrzebne wsparcie forumowe, córka mojej sios 23.01.18, 22:29 Moja córka urodziła się w 34 tyg, ważyła 2400, zdrowa jak ryba Odpowiedz Link Zgłoś
eliszka25 Re: Potrzebne wsparcie forumowe, córka mojej sios 23.01.18, 22:35 ttrzymam kciuki, bedzie dobrze! moja corka chrzestna urodzila sie z waga 1800 g, a dzis to kawal baby, wysoka jak zyrafa. Odpowiedz Link Zgłoś
kochamruskieileniwe Re: Potrzebne wsparcie forumowe, córka mojej sios 23.01.18, 22:43 Trzymam mocno. Będzie dobrze.Zobaczysz. Odpowiedz Link Zgłoś
blablanie Re: Potrzebne wsparcie forumowe, córka mojej sios 25.01.18, 13:05 Dzięki, ja też myślę o Tobie i trzymam kciuki za męża... Odpowiedz Link Zgłoś
arwena_11 Re: Potrzebne wsparcie forumowe, córka mojej sios 23.01.18, 23:53 Trzymam. Odpowiedz Link Zgłoś
aaa-aaa-pl Re: Potrzebne wsparcie forumowe, córka mojej sios 24.01.18, 00:04 Ze mnie niezła czarownica jest - masz załatwione wsparcie Odpowiedz Link Zgłoś
szironna Re: Potrzebne wsparcie forumowe, córka mojej sios 24.01.18, 09:08 Bardzo, bardzo mocno trzymam kciuki. Sama urodziłam miesiąc wcześniej (cc), syn ważył 2200, miał cechy wcześniacze, ciągnie się za nami parę spraw, ale generalnie jest zdrowy. Siostra z kolei urodziła siedem tygodni wcześniej bliźnięta, obydwie zdrowe jak tury, nie chorują, żadnych problemów. Zatem głowa do góry. Ma być dobrze! Odpowiedz Link Zgłoś
butch_cassidy Re: Potrzebne wsparcie forumowe, córka mojej sios 24.01.18, 09:24 Dołączam do czarujących. Będzie dobrze! Też miałam cholestazę i wcześniejszy poród. Odpowiedz Link Zgłoś
aamarzena Re: Potrzebne wsparcie forumowe, córka mojej sios 24.01.18, 09:31 Ja również trzymam kciuki Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Potrzebne wsparcie forumowe, córka mojej sios 24.01.18, 09:40 Kciuki! Odpowiedz Link Zgłoś
3-mamuska Re: Potrzebne wsparcie forumowe, córka mojej sios 24.01.18, 10:11 Bardzo dobrze ze ma wywoływany po 37 tygodniu wzrasta ryzyko śmierci dziecka. Miałam 3 razy ,nich siostrzenica zbada sie na żółtaczkę b i c. Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: Potrzebne wsparcie forumowe, córka mojej sios 25.01.18, 14:59 Co Ty piszesz? Czyli co, wszystkie ciaze powinny sie konczyc najpozniej w 37tc? Odpowiedz Link Zgłoś
3-mamuska Re: Potrzebne wsparcie forumowe, córka mojej sios 25.01.18, 15:06 annajustyna napisała: > Co Ty piszesz? Czyli co, wszystkie ciaze powinny sie konczyc najpozniej w 37tc? Z cholestaza ciążowa tak. I tak sie kończy w pierwszych dnich 37 tc. Odpowiedz Link Zgłoś
ichi51e Re: Potrzebne wsparcie forumowe, córka mojej sios 25.01.18, 15:07 To czemu mowi sie ze ciaz trwa 40 tygodni? Odpowiedz Link Zgłoś
blablanie Re: Potrzebne wsparcie forumowe, córka mojej sios 25.01.18, 16:06 B badała a c chyba nie, podpowiem, chociaż to chyba lekarze powinni powiedzieć, a z tego co słyszę to sami nie mają pomysłu skąd to tak wcześnie... ja cały czas się zastanawiam czy to aby na pewno dobrze tak wcześnie, ale pewnie z takimi złymi wynikami żółci i wątroby nie jest najzdrowiej dla dziecka...bedzie dziś miała cesarkę...to chyba zależy od zajętości sali i lekarzy... Czarujcie dalej, bo jeszcze mam tatę w szpitalu, pisałam w wątku obok i wsparcie oraz czary/modlitwy potrzebne, bo już nie wyrabiam, na razie głównie czasowo, ale psychicznie też nie jest łatwo. Jeszcze te moje dzieciaki chore i ja trochę też, więc dodatkowe utrudnienia... Dzięki wszystkim za słowa otuchy Odpowiedz Link Zgłoś
milka_milka Re: Potrzebne wsparcie forumowe, córka mojej sios 25.01.18, 16:09 Dla dziecka najważniejszy jest niski poziom bilirubiny i stan łożyska. Też zaburza wchłanianie witaminy K. Odpowiedz Link Zgłoś
blablanie Re: Potrzebne wsparcie forumowe, córka mojej sios 25.01.18, 16:12 Właśnie, a ona mu jeszcze nie chce podać witaminy k :-\ Odpowiedz Link Zgłoś
3-mamuska Re: Potrzebne wsparcie forumowe, córka mojej sios 25.01.18, 18:09 Wiesz powiem tak ,ja miała cholestaze 3 razy poza ciąża żadnych problemow z wątroba. I w końcówce 3 ciazy wyszło ze mam żółtaczkę c. I ta lekarka ktora to zleciła mowila ze wlasnie robia porównanie ile kobiet z cholestaza ma żółtaczkę. Nigdy nie cpalam nie miałam przygodnego seksu nie paliłam nie miałam tatulazu alkohol 2 razy do roku symbolicznie i miałam hcv. Odpowiedz Link Zgłoś
milka_milka Re: Potrzebne wsparcie forumowe, córka mojej sios 25.01.18, 18:49 Mnie kazali zrobić badane na wirus c od razu, jeszcze w pierwszej ciąż, jak tylko wyszła cholestaza. Nie mam, musiałaś mieć strasznego pecha, żeby się gdzieś zarazić. Odpowiedz Link Zgłoś
3-mamuska Re: Potrzebne wsparcie forumowe, córka mojej si 25.01.18, 18:05 milka_milka napisała: > Opowiadasz głupoty . Pierwszą ciążę wywołano mi w 36 tygodniu, druga zakończyła > się sama 12 dni przed terminem, a mój lekarz nie wspominał nic o wywoływaniu p > orodu. > Głupoty to ty opowiadasz albo mialas goownianego lekarza. W pl jedna ciąże zakończono szybciej wlasnie na to ryzyko. I od razu zapowiedziano mi ze następne tez tak bedzie bo x % jest wiadomo ze cholestaza sie powtórzy. Gdy zaszłam w ciąże następnym razem od razu wysłano mnie to specjalisty ,juz od 10 tc prowadził go lekarz specjalista ,brałam tez udział w programie badań nad cholestaza ciążowa w 2 i 3 ciąży. Badania prowadziło kilka szpitali w Londynie i w innych miastach Europy. W karcie miałam od razu wpisywane, ze ciąża bedzie zakończona w okolicy 37 tc. Tak samo jak 6 tygodni przed porodem dostawałam witaminę K, zeby zmniejszyć ryzyko krwotoku. W aptece szpitalnej pani za każdym razem dzwoniła i potwierdzała wydanie recepty. Tak samo jak zabrano łożyska do badań i musiałam podpisać zgode ze przekazuje do badań. Zreszta w pl leżałam z dzieczyna ktora tez miała ciąże z cholestaza i zakończona 37 tc. Ona rodziła 3 dnie wcześniej. Odpowiedz Link Zgłoś
milka_milka Re: Potrzebne wsparcie forumowe, córka mojej si 25.01.18, 18:52 Lekarza miałam świetnego, jedną z większych sław położniczych, międzynarodowy fachowiec, szpitalami mi nie zaimponujesz. Nie zawsze wywołuje się wcześniejszy poród, może tego po prostu nie wiesz. I co z tego, że jedna dziewczyna z Tobą leżała itp. To ma być argument? Odpowiedz Link Zgłoś
blablanie Re: Potrzebne wsparcie forumowe, córka mojej si 25.01.18, 20:02 A miałyście podawana w ciąży Wit. K? Bo słyszałam że przy cholestazie jest problem z ta witamina i u mamy i u dziecka, więc jest ważna... A chyba nie miała jej podanej, i nie chce podać dziecku... To chyba zwiększa ryzyko krwotoku, innych krwawien, np.u dziecka? Odpowiedz Link Zgłoś
blablanie Re: Potrzebne wsparcie forumowe, córka mojej sios 25.01.18, 23:01 Była cesarka im na świecie pojawił się maleńki, śliczny, chłopczyk, 2600,ale wszystko chyba ok, bo po ok godzinie przystawili do piersi i się przyssał,... Z tatą też chyba w porządku, więc na razie wszystko zmierza ku lepszemu. Dziękuję wszystkim za wsparcie, słowa otuchy, kciuki, czary i modlitwy, jesteście wielkie sercem i duchem I jest w tym jakaś magia Odpowiedz Link Zgłoś
ichi51e Re: Potrzebne wsparcie forumowe, córka mojej sios 25.01.18, 23:39 O to super gratulacje. Nie miala byc dziewuszka? Odpowiedz Link Zgłoś
blablanie Re: Potrzebne wsparcie forumowe, córka mojej sios 26.01.18, 16:22 Nie, miał być Ignaś, a jest Franuś... Sorry siostrzenica, ale tak mi się podoba o imię i dzidziuś, że musiałam napisać (to jakby to kiedyś przeczytała). Dzielna mamuśka Odpowiedz Link Zgłoś
milva24 Re: Potrzebne wsparcie forumowe, córka mojej sios 25.01.18, 23:44 Gratulacje Cieszę się, że wszystko dobrze się skończyło. Odpowiedz Link Zgłoś
butch_cassidy Re: Potrzebne wsparcie forumowe, córka mojej sios 26.01.18, 07:58 Wspaniale Odpowiedz Link Zgłoś
martishia7 Re: Potrzebne wsparcie forumowe, córka mojej sios 26.01.18, 10:44 Super Odpowiedz Link Zgłoś