Antybiotyk-o co chodzi?

15.02.18, 11:43
Młoda walczyła kilka dni z infekcją wirusową. Dziś wstała w bardzo złym stanie. Nie schodziła z rąk, ciągły ryk. Lekarz zbadał, wysłuchał zmiany w oskrzelach. Antybiotyk😠. Podałam i młode zasnęło. Po 20 minutach obudziło się i chodzi, bawi się. Nie to że radosne jak skowronek na wiosnę ale jest mega zmiana. Czy antybiotyk może zadziałać tak szybko?
    • triss_merigold6 Re: Antybiotyk-o co chodzi? 15.02.18, 11:44
      Nie może.
    • nowel1 Re: Antybiotyk-o co chodzi? 15.02.18, 11:45
      Nie.
    • 1matka-polka Re: Antybiotyk-o co chodzi? 15.02.18, 11:51
      Trzeba bylo podac paracetamol. Efekt bylby ten sam.
      • lucyjkama Re: Antybiotyk-o co chodzi? 15.02.18, 11:55
        I oskrzela paracetamol wyleczy? Gorączki młoda nie ma.
        • 1matka-polka Re: Antybiotyk-o co chodzi? 15.02.18, 12:02
          Oskrzela najvzesciej same sie wylecza. Ale skoro ty sie boisz i myslisz, ze antybiotyk to cudowny i nizbedny srodek, to trudno. Z takim podejsciem bedziesz do tad szukac, az znajdziesz lekarza, ktory ci ten antybiotyk wypisze...
          • 1matka-polka Re: Antybiotyk-o co chodzi? 15.02.18, 12:03
            "dotąd"
            • lucyjkama Re: Antybiotyk-o co chodzi? 15.02.18, 12:14
              Podawanie antybiotyku to dla mnie osobisty dramat więc nie pisz na tematy na które nie masz pojęcia. Starsze dziecko bym przetrzymała i tak robię z moimi starszakami. Z niemowlęciem nie pozwolę sobie na poważnie decyzji lekarza. Zresztą nasz pediatra daje antybiotyki w ostateczności.
              • lucyjkama Re: Antybiotyk-o co chodzi? 15.02.18, 12:18
                poważnie decyzji
                • lucyjkama Re: Antybiotyk-o co chodzi? 15.02.18, 12:19
                  Wrrrr... mój telefon pisze co chce.
                  Podważenie decyzji - miało być.
              • mamba1234 Re: Antybiotyk-o co chodzi? 15.02.18, 14:18
                Chodzacy niemowlak? Wow!
                • kk345 Re: Antybiotyk-o co chodzi? 15.02.18, 14:23
                  Ale tak ogólnie to wiesz, ze niemowlę to dziecko do pierwszego roku życia?
                  • mamba1234 Re: Antybiotyk-o co chodzi? 15.02.18, 14:28
                    Wiesz, wiesz 😉 Dramatyzm musial byc. Bo wiesz, np. 2 miesięczne niemowlę a roczniak to jednak jest różnica 😉
                • lucyjkama Re: Antybiotyk-o co chodzi? 15.02.18, 17:06
                  Hmmm... moja starsza chodziła samodzielnie na kilka dni przed skończeniem 10 miesięcy. Najstarszy syn na kilka dni przed skończeniem 11 m-cy. Jakby nie patrzeć w tym wieku to dziecko jest niemowlęciem big_grin
                  Ta najmniejsza ma 10,5 i co prawda sama nie chodzi więcej jak kilka kroczków ale przy meblach i przy zabawce jeździku zasuwa aż miło.
                  • ingaki Re: Antybiotyk-o co chodzi? 15.02.18, 18:46
                    Doczytałam ile ma miesięcy wink to zobacz zęby. Moja ma rok.
              • 1matka-polka Re: Antybiotyk-o co chodzi? 15.02.18, 14:20
                Dlaczego dramat?
                • lucyjkama Re: Antybiotyk-o co chodzi? 15.02.18, 17:08
                  No przeżywam to bardzo, że osłabi się odporność albo jakaś grzybica wykluje. Antybiotyk to dla mnie problem.
                  • 1matka-polka Re: Antybiotyk-o co chodzi? 15.02.18, 18:22
                    Nic mu sie nie oslabi od jednego antybiotyku. A na przyszlosc poszukaj lekarza, ktory nie przepisuje antybiotykow. Ty bedziesz spokojna, a dziecko nienafaszerowane.
        • leyre2 Re: Antybiotyk-o co chodzi? 15.02.18, 12:28
          lucyjkama napisała:

          > I oskrzela paracetamol wyleczy?

          tzw zapalenie oskrzeli jest 99% wirusowe, paracetamol tego nie wyleczy ale dziala przeciwgoraczkowo, antybiotyk tez tego nie wyleczy bo nie dziala na wirusy
          • memphis90 Re: Antybiotyk-o co chodzi? 15.02.18, 15:37
            90 % Czyli u jednego dziecka na dziesięć antybiotyk może się okazać konieczny.
            • madzioreck Re: Antybiotyk-o co chodzi? 15.02.18, 17:31
              A jak się to sprawdza, swoją drogą?
              • memphis90 Re: Antybiotyk-o co chodzi? 15.02.18, 21:50
                Można laboratoryjne- morfologia, CRP pomagają rozróżnić czy raczej wirus czy raczej bakteria. Można serologicznie - przeciwciała w kierunku krztusca, mycoplasmy, chlamydii, rsv. Można posiewy plwociny, ale to trudne technicznie. Generalnie oskrzela wirusowe ładnie się leczą same- w leczeniu zaleca się nawadnianie i trzymanie dziecka w chlodzie, więc jeśli coś idzie mocno nie tak- gorączka stałe narasta zamiast łagodniec, stan się pogarsza zamiast poprawiać, duszność się nasila albo pojawiają się objawy krztusca - to zaczyna się myśleć, że może jednak to bakteria...
    • kaka-llina Re: Antybiotyk-o co chodzi? 15.02.18, 11:59
      Może
    • edw-ina Re: Antybiotyk-o co chodzi? 15.02.18, 12:09
      Infekcji wirusowych nie leczy się antybiotykiem, nigdy. Takie postępowanie tylko wzmaga antybiotykooporność i kiedy naprawdę będzie potrzebny antybiotyk, to nie zadziała. Wirusy leczy się lekami zwalczającymi wirusy, a nie bakterie.
      • lucyjkama Re: Antybiotyk-o co chodzi? 15.02.18, 12:16
        Ja to wiem. Lekarz twierdzi że młoda ma nadkażenie bakteryjne infekcji wirusowej. Było już lepiej a dziś nagłe pogorszenie.
    • niebopodsufitem Re: Antybiotyk-o co chodzi? 15.02.18, 12:25
      może
      może też w przypadku niepodania w ciągu kilku godzin doprowadzić do CRP 100 np, dlatego jeśli po standardowych 3 dniach od rozpoczęcia infekcji nie ma poprawy to ja daję i to mój "ament "
      • berber_rock Re: Antybiotyk-o co chodzi? 15.02.18, 13:15
        co to jest ament?
    • rulsanka Re: Antybiotyk-o co chodzi? 15.02.18, 13:24
      Samo przeszło. Furczenia w oskrzelach są częste u małych dzieci przy katarze, katar spływa a odruch odkrztuszania bywa niewystarczający. Zazwyczaj nie jest to nawet zapalenie oskrzeli tylko furczenie, które przechodzi po nebulizacji solą fizjologiczną i oklepaniu.
      A jeżeli jest zapalenie oskrzeli to i tak standardowo leczy się sterydem + lek rozszerzający oskrzela, ponieważ tego typu infekcje to zazwyczaj wirusy.
      • lucyjkama Re: Antybiotyk-o co chodzi? 15.02.18, 13:32
        Młoda była na leku przeciwwirusowym 4 dni. I była poprawa. Dziś po nocy nagłe pogorszenie. Lekarz twierdzi że musi być nadkażenie bakteryjne. Glut też zmienił kolor z przezroczystego na zielonkawy.
        • rulsanka Re: Antybiotyk-o co chodzi? 15.02.18, 13:42
          U glutów to normalne, że w kolejnych dniach kataru robią się zielonkawe.
          Co do leków przeciwwirusowych, to takich nie ma. Bo rozumiem, że mowa o przeziębieniu, a nie opryszczce, grypie, czy ospie wietrznej. Pewnie dawaliście neosine lub zamiennik, działanie tego leku jest wątpliwe.
          Oczywiście pogorszenie jest niepokojące i był powód, żeby antybiotyk podać. Natomiast tak szybka poprawa świadczy o tym, że dziecko było np. niewyspane i dlatego tak wyglądało słabo. No i po niektórych infekcjach, z gorączką, występuje osłabienie i to takie spektakularne. Mój młodszy syn po trzydniówce tak się zachowywał, marudny, bez sił. Ale z godziny na godzinę była poprawa.
          • aguar Re: Antybiotyk-o co chodzi? 15.02.18, 14:02
            "Co do leków przeciwwirusowych, to takich nie ma. Bo rozumiem, że mowa o przeziębieniu, a nie opryszczce, grypie, czy ospie wietrznej. Pewnie dawaliście neosine lub zamiennik, działanie tego leku jest wątpliwe. "
            100/100 - właśnie chciałam napisać coś podobnego.
            Nie będę osądzać czy antybiotyk był niezbędny, ale 20 minut to za szybko na efekty. Po kilku godzinach mogłyby już być.
            • lucyjkama Re: Antybiotyk-o co chodzi? 15.02.18, 14:17
              Okazało się, że poprawa była pozorna. Młode po chwili zabawy padło znowu i spało 2 godz a teraz znów marudzi mocno. Także się z wątkiem pospieszyłam wink
              • rulsanka Re: Antybiotyk-o co chodzi? 15.02.18, 14:26
                To, że była poprawa to dobry znak. Sen bardzo regeneruje i to normalne, że po infekcji z gorączką potrzebuje go więcej. Na pewno będzie dobrze.
                Co do stanu oskrzeli to możesz wiele sama usłyszeć przykładając ucho do klatki (tylko uwaga, słychać też odgłosy z nosa i można mieć problem z rozróżnieniem). Jeśli jednak usłyszysz, że coś furczy, to zawsze warto oklepać plecki, ciało powinno układać się w taki sposób, by płyny spływały grawitacyjnie, czyli dół pleców wyżej niż góra.
        • 1matka-polka Re: Antybiotyk-o co chodzi? 15.02.18, 14:24
          "Młoda była na leku przeciwwirusowym 4 dni." Czyli jest dokladnie tak, jak myslalam. Lubisz dawac leki, to ci pomaga i podnosi poczucie bezpieczenstwa.
          • lucyjkama Re: Antybiotyk-o co chodzi? 15.02.18, 17:11
            Jesteś szurnięta jak nic big_grin
            Jeszcze jakaś diagnoza psychologu od siedmiu boleści?
            PS. Jak obiadki z mikrofali? Smakują???
            • 1matka-polka Re: Antybiotyk-o co chodzi? 15.02.18, 17:23
              Ty jestes szurnieta i za bardzo nie ogarniasz, skoro boisz sie mikrofalowek i faszerujesz dziecko lekami "przeviwwirusowymi"wink
        • vinca Re: Antybiotyk-o co chodzi? 15.02.18, 18:37
          Dokladnie tak jak pisze Rulsanka.
    • emka_uk Re: Antybiotyk-o co chodzi? 15.02.18, 14:00
      Antybiotyk na wirusa ? WOW !!!
      • lucyjkama Re: Antybiotyk-o co chodzi? 15.02.18, 14:15
        wątku całego nie czytała big_grin
        • mama.nygusa Re: Antybiotyk-o co chodzi? 15.02.18, 17:23
          Jak cora mmmiala 4-5 lat to tewz walczylam z przeziebieniem, dzis bylam u lekarza niby nic nie bylo, na drugi dzieno przed 7 temperatura 40, biegiem do przychodni, dostalismy antybiotyk, po jakiejs godzienie pozniej podalam lek, a po kolejnej godzinie dziecko jak nowo narodzone, no poprawa byla zdecydowana.
          • rulsanka Re: Antybiotyk-o co chodzi? 15.02.18, 20:48
            A moim dzieciom kilka razy tak nagle przechodziła infekcja, bez antybiotyku. Któregoś razu syn (4 lata) miał wysoką gorączkę, bolało go gardło. W momencie gdy robiliśmy test na paciorkowca miał 39,5. Test wyszedł ujemny. Wróciłam do domu i miałam dać lek przeciwgorączkowy, ale temperatura nie dość że spadła całkowicie, to syn poszedł biegać po dworze jakby nigdy nie był chory (było ciepło, więc nie zabraniałam). Gorączka nie wróciła.
    • ingaki Re: Antybiotyk-o co chodzi? 15.02.18, 18:44
      Ile ma lat? U mojej wychodziły dwie 4ki na górze (zęby) i wszystko wyglądało na wirusa, kaszel, katar, gorączka, furczenie. Dlugo się wytrzymały. Po 2 tyg kataru i kaszlu była poprawa po 2 i pół nie ma śladu A zęby są.
    • konsta-is-me Re: Antybiotyk-o co chodzi? 15.02.18, 18:48
      Dostala jeszcze jakies leki?
      Niektore dzialaja pobudzajaco, szczegolnie na dzieci.
    • justyna.pie Re: Antybiotyk-o co chodzi? 15.02.18, 19:33
      Nie wiem,czy wiesz, ale przy infekcjach wirusowych może się zdarzać powrót gorączki na 1 dobę. Miałam tak kilka razy u syna, po jednym dniu poprawy, wracała gorączka, na szczęście lekarz zalecał przeczekanie właśnie tego jednego dnia. Aha, po takim skoku gorączka już nie może powrócić na dłużej. U nas potem było już „zdrowo” 🙂
    • asia_i_p Re: Antybiotyk-o co chodzi? 15.02.18, 20:55
      Pewna jesteś, że po 20 minutach? Bo z tym się nie zetknęłam, ale z działaniem po godzinie tak, przepowiedzianym przez lekarza.
Pełna wersja