Dodaj do ulubionych

Nie nadaję się na hipstera.

18.02.18, 18:58
Sushi...
No wybaczcie miłe Panie, ale ta potrawa do mnie nie przemawia.
Wczoraj córcia z mężem zaprosili do siebie nas i drugich młodych na super kolację sushi (sami robili!). Wszyscy się zajadali. Syn, który jest rodzinnym "rybojadem", po prostu nie mógł się nachwalić, że takie dobre (no pewnie było). No a ja? Żeby nie zrobić przykrości mojej małej księżniczce wink i kochanemu zięciuniowi jadłem oczywiście, ale przyjemności niestety nie miałem z tego. A wszystko właściwie przez te paskudne wodorosty, w które ta potrawa jest zawinięta, bo ryż i ryba w środku, jeśli jeszcze dodatkowo nie jest surowa, to są nawet dobre.
Także konkluzja jest taka, jak w nagłówku wink
Obserwuj wątek

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka