Dodaj do ulubionych

Tak chcą walczyć z rozwodami

22.02.18, 08:44
Według informacji, do których dotarł DGP, Ministerstwu Sprawiedliwości chodzi głównie o dzieci. Jak czytamy, obligatoryjna mediacja ma przyczynić się do tego, że byli partnerzy, niezależnie od wzajemnych animozji, będą w stanie porozumieć się przynajmniej w kwestii wypełniania swoich obowiązków wobec potomstwa. Oczywiście, pojawia się też wątek ograniczenia powództwa rozwodowego. Była o tym mowa podczas posiedzenia sejmowej komisji ds. petycji.

Poseł PiS Jacek Świat, który zasiada w tej komisji (oraz Komisji ds. Polityki Społecznej i Rodziny), mówi naTemat: – Rozwody są jedną z plag współczesnego, zachodniego świata. Sądzę, że warto się zastanowić nad rozwiązaniami, które sprawią, że małżeństwo będzie aktem bardziej przemyślanym. Zarówno wtedy, gdy ludzie zawierają małżeństwa, ale też wtedy, gdy decydują się rozstać. Przede wszystkim ze względu na dobro dzieci. Bo one najczęściej padają ofiarą konfliktów rodzinnych.
no właśnie - padają ofiarą konfliktów a nie rozwodów. Rozwód nigdy nie jest początkiem konfliktu.
Obserwuj wątek
    • triss_merigold6 Re: Tak chcą walczyć z rozwodami 22.02.18, 08:50
      To kiedyś obowiązywało. Jak rozwodziłam się pierwszy raz, obowiązkowa była tzw. rozprawa pojednawcza. Trwała z 15 minut, była to czysta formalność i strata czasu.
      Przy drugim rozwodzie nijakiej mediacji nie było, zresztą w naszym wypadku to byłby mocno kuriozalny pomysł.
    • koralik37 Re: Tak chcą walczyć z rozwodami 22.02.18, 11:01
      Akurat nie myślę, żeby to był strasznie zły pomysł. Być może u jego podstaw leży ideologia, z którą się części ludzi zgodzić trudno - no bo jak to? prawa do rozwodu nam zabronią? Ale jeśli na spokojnie obrać to z politycznych uzasadnień, to sprawa wydaje się jednak ok. No bo tak - rozwód sukcesem nie jest, tak? Być może część małżeństw jednak dogadałaby się i miałaby szansę razem pozostać gdyby im ktoś w tym pomógł? A tak szybko - sąd, wyrok, orzeczenie o winie i cześć. Poza tym w trybie mediacji można bez większego ambicjonalnego uszczerbku dla żadnej strony, wiele rozwiązań wypracować, tak, żeby po ewentualnym rozwodzie dzieci ucierpiały jak najmniej i ludzie byli w stanie ze sobą jakoś rozmawiać. Poza tym jeśli przyjrzycie się statystykom to w Polsce my tacy szybcy z sądem jesteśmy natomiast np w Skandynawii mediacja wszelaka jest bardzo popularna. To rozwiązanie tańsze, mniej stresujące i łagodniejsze niż procesy sądowe. Osobiście jestem za. Jako rozwódka wink I jako ...mediator sądowy wink
      • tanebo2.0 Re: Tak chcą walczyć z rozwodami 22.02.18, 11:34
        Takie jest myślenie pisdaków - rozwód to fanaberia. Czy bita przez męża kobieta też ma z mężem-bokserem negocjować? Rozwód to poważna decyzja. Nikt nie wstaje rano i mówi:"dziś się rozwiodę". Tak więc negocjacje są tylko szykaną...
        • koralik37 Re: Tak chcą walczyć z rozwodami 22.02.18, 11:40
          w przypadku jawnej przemocy, nie ma możliwości mediacji - żaden mediator się nie podejmie. Natomiast mediacja sama w sobie niekoniecznie ma doprowadzić do nie-rozwodu. Ma pomoc poukładać również sprawy okołorozwodowe (opiekę nad dziecmi, sprawy majątkowe).
        • koralik37 Re: Tak chcą walczyć z rozwodami 22.02.18, 11:45
          myślę, że niestety coraz częściej młode pokolenie trochę tak się rozwodzi. czasem mediacja to jest jedyny moment na rozmowę stron. Bo w sądzie tylko się zeznaje - nie rozmawia. I mediacje to naprawdę nie jest wymysł PIS. Acz przymusowa mediacja (oksymoron!) faktycznie pasuje do dobrej zmiany wink W każdym razie rozpowszechnianie mediacji jak najbardziej pozytywne. Przymus - nie.
          • semihora Re: Tak chcą walczyć z rozwodami 22.02.18, 12:50
            >>>myślę, że niestety coraz częściej młode pokolenie trochę tak się rozwodzi.

            Mówisz to jako przedstawicielka młodego pokolenia, która zna to z doświadczenia, czy jako przedstawicielka starszego pokolenia, które zawsze narzeka na młodych, że są bardziej nieodpowiedzialni, niedojrzali i w ogóle be?
            • koralik37 Re: Tak chcą walczyć z rozwodami 22.02.18, 14:08
              Haha, chyba ani to ani to. Nie narzekam, tylko mam styczność i widzę jak rozwodzą się 30 latki. Jak bezdzietne - pal sześć, gorzej jak dzietne. Nie ma tu żadnej globalnej oceny młodego pokolenia.
              Natomiast naprawdę sądzicie, że spotkanie w sądzie i konieczność uczestniczenia w procesie jest tańsza, prostsza, szybsza i przyjemniejsza niż uczestnictwo w mediacji? To chyba niewiele wiecie o mediacji. Albo o sądzie w praktyce? Przecież wypracowana wspólnie ugoda mediacyjna jest przedstawiana w sądzie i w większości może zamknąć sprawę bez konieczności procesu.
              Mediacja naprawdę jest tańsza, mniej inwazyjna niż proces sądowy. Może spowodować, że proces nie będzie konieczny, albo przebiegnie sprawnie - bo wspólne stanowisko zostanie wypracowane na mediacji.
              Mam wrażenie, że patrzycie bardzo płytko - coś jak - skoro wspomina o tym PIS to musi być złe.
      • cauliflowerpl Re: Tak chcą walczyć z rozwodami 22.02.18, 12:57
        Z tego, co pamietam z ksiazki Tubylewicz, w Szwecji rozwod za porozumieniem stron zalatwia sie korespondencyjnie i bez podawania powodow wiec gdzie sa skorzy do negocjacji, tam sa, ale w prywatne decyzje doroslych ludzi raczej nie ingeruja wink
        Gdy nie ma dzieci - rozwod dostaja po 2 tygodniach.
        • volta2 Re: Tak chcą walczyć z rozwodami 22.02.18, 13:15
          koleżanka z japonii mówiła że u nich też tak jest, pisze się list do urzędu od ślubów i wyjaśnia że obie strony już nie chcą być małżeństwem. natomiast nie pamiętam, czy w sytuacji gdy są dzieci też jest tak łatwo. sprawa w sądzie jest tylko wtedy gdy para się nie dogaduje w sprawie rozwodu(alimenty czy majątek ogólnie)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka