Słodkie lata 90

    • lady-z-gaga Re: Słodkie lata 90 24.02.18, 09:39
      W latach 90tych zamieniałam mieszkanie m.in. dlatego, że "nowe" miało telefon, bo tam gdzie mieszkałam wczesniej, nie było na to szans jeszcze przez jakiś nieokreslony czas. A internet owszem, pojawił się na kablu TPSA ( w moim domu na przełomie wieku XX i XXI), ale pamiętam jak się z niego korzystało - tylko w niezbędnych przypadkach, bo drogie minuty leciały, a działał bardzo wolno. Nie przypuszczam, aby Warszawa była wtedy najbiedniejszym albo zapóźnionym miejscem w Polsce, więc gdzie indziej nie mogło byc lepiej - to a propos tych z Was, które "doskonale pamiętają" internet w latach 90tych wink
      Co do golenia, to było z tym tak samo, jak z innymi aspektami wyglądu czyli z włosami, paznokciami, zębami. Część kobiet dbała o siebie, ale inna część, całkiem znaczna, uważała to za niepotrzebną fanaberię. Ja miałam wsrod znajomych takie, co goliły pachy, i takie, co nie goliły. Miałam nawet znajomego faceta, ktory golił pachy już w latach 80tych ( a gejem nie był tongue_out ), ale to był taki ewenement, że do dzis przez to go pamiętam smile
      • tanebo2.0 Re: Słodkie lata 90 24.02.18, 10:11
        Ale pierwsza gra sieciowa to 2004 rok...
        • lady-z-gaga Re: Słodkie lata 90 24.02.18, 10:16
          I to by się zgadzało smile

          "15 stycznia 2001 - pilotażowe uruchomienie usługi Neostrada przez TP SA w opcjach 256 kb/s, 512 kb/s, 1 Mb/s i 2 Mb/s (abonament miesięczny odpowiednio 300, 500, 1000 i 1500 zł); usługa była dostępna wyłącznie dla abonentów TP w Warszawie obsługiwanych przez centralę przy ul. Pięknej.

          1 lipca 2002 - uruchomienie usługi Neostrada Plus o jednej prędkości tj. 512 kb/s w cenie 179 zł netto miesięcznie; szybkie rozszerzanie dostępności usługi, początkowo na kilka największych miast, a następnie na kolejne mniejsze miejscowości."
      • memphis90 Re: Słodkie lata 90 24.02.18, 10:50
        >No Nie przypuszczam, aby Warszawa była wtedy >najbiedniejszym albo zapóźnionym miejscem w >Polsce, więc gdzie indziej nie mogło byc lepiej
        No najwyraźniej Warszawa była zapoznionym miejscem, bo gdzie indziej bywało lepiej.... W sensie gdzie indziej jednak był internet (to nie jest tożsame z neostradą...). Gry sieciowe też były wcześniej, ale grało się w sieci lokalnej, np. zjeżdżalo się 20 chłopa z komputerami, spinalo razem i grało w unreal, CS, fallout. Albo grało w kafejkach internetowych. To był koniec lat 90 właśnie.
        • lady-z-gaga Re: Słodkie lata 90 24.02.18, 11:12
          "Się" grało, "się korzystało" - to jest określenie na zjawisko powszechne, czy na zajęcia dla nielicznych?
          Nie pisałam, że Warszawie nie było internetu, zwrociłam tylko uwagę na fakt, że nie wszyscy mieli telefony stacjonarne, więc i internet z TPSA nie mogł byc powszechnie dostępny. Ja w latach 90tych nie byłam młodzieżą, ktora najszybciej poszukuje nowinek technicznych, ale społeczeństwo ani wtedy, ani teraz, nie składa się wyłącznie z młodzieży. Jesli kogoś przerasta zrozumienie prostego wiersza, to ja nie zamierzam tłumaczyć z polskiego na nasze. Wydawało mi się, że nie jest to trudne -zauważyć różnice między "wtedy" i "teraz" w powszechności i dostępności wspomnianych dóbr wsród wszystkich grup wiekowych i społecznych.
          "Się korzystało z kafejek internetowych" - gdzież to w latach 90tych takie kafejki rosły jak grzyby po deszczu? wink
          Ogolnie wątek rozwija się w sposob charakterystyczny dla ematki - postrzeganie rzeczywistości przez pryzmat własnego nosa i własnego doświadczenia oraz ślepota na wszelkie szersze zjawiska.
          • memphis90 Re: Słodkie lata 90 24.02.18, 16:08
            Ale to właśnie Ty patrzysz przez pryzmat własnego nosa... uncertain
          • memphis90 Re: Słodkie lata 90 24.02.18, 16:13
            " Nie przypuszczam, aby Warszawa była wtedy najbiedniejszym albo zapóźnionym miejscem w Polsce, więc gdzie indziej nie mogło byc lepiej"
            To Ci piszę, że owszem, mogło być i było...
        • handzia.kaziukowa Re: Słodkie lata 90 24.02.18, 11:17
          Dokładnie, neostrada to już "dzieci neostrady", czyli powszechny dostęp do internetu, wcześniej byly inne stałe łącza, a Internet z modemu był dostepny od połowy lat 90. Mnie kolega zakładał internet w 1999 i pamiętam, ze sie śmiał, ze tak późno, on już od jakiegoś czasu miał stałe łącze. Ale faktycznie, to nie było w Warszawie ;p
          • lady-z-gaga Re: Słodkie lata 90 24.02.18, 11:22
            natemat.pl/74055,ewolucja-internetu-od-modemu-przez-stacjonarny-z-kabla-i-zwykly-mobilny-az-do-lte-porownanie-predkosci-i-osiagow
          • lady-z-gaga Re: Słodkie lata 90 24.02.18, 11:25
            pl.wikipedia.org/wiki/Historia_Internetu_w_Polsce
            • handzia.kaziukowa Re: Słodkie lata 90 24.02.18, 11:33
              No i, coś się nie zgadza? Owszem, są tacy, którzy "doskonale pamiętają" Internet w latach 90, m.in. ja, więc nie wiem, czemu cię naszły wątpliwości co do tych wpisów w poprzednim poście.
              • lady-z-gaga Re: Słodkie lata 90 24.02.18, 11:39
                Naszły mnie wątpliwości co do takiej interpretacji, w ktorej lata 90te oznaczają 1998 i 99 rok smile Autor wiersza miał prawo rozumieć tę dekadę inaczej smile
                • memphis90 Re: Słodkie lata 90 24.02.18, 16:15
                  Mistrzyni Wikipedii, wygooglaj sobie co znaczą "lata 90". Generalnie chodzi o DEKADĘ.
                • ichi51e Re: Słodkie lata 90 25.02.18, 16:52
                  No ale nawet w tym co linkunesz ze poczatek ogolnego netu w polsce to 1990
                  • ichi51e Re: Słodkie lata 90 25.02.18, 16:56
                    1996
                    kwiecień – Telekomunikacja Polska SA uruchamia ogólnodostępny numer 0-20 21 22, pozwalający na połączenie z Internetem przez modem telefoniczny[10]
                    I to byl poczatek dla zeyklych ludzi.
    • koza_w_rajtuzach Re: Słodkie lata 90 24.02.18, 09:39
      No mi akurat lata 90 kojarzą się z internetem, bo od 97 go mam. Golenie się w tamtych latach też było normą, może nie na początku lat 90-tych (choć tego pewna nie jestem, bo miałam kilka lat, ale pamiętam, że moja nauczycielka z zerówki mocno zarośnięta była), ale pod koniec lat 90-tych wszystkie moje koleżanki się goliły i było to całkowicie normalne.
      • sasanka4321 Re: Słodkie lata 90 24.02.18, 10:21
        >ale pod koniec lat 90-tych wszystkie moje koleżanki się goliły i było to całkowicie normalne.

        Tyle ze golenie sie zaczelo sie od golenia nog i pach. Golenie "bobrow" przyszlo pozniej. Wiesz co dokladnie Twoje kolezanki z podstawowki sobie golily? No i troche to tez bylo nierownomierne - starsze pokolenie nawet nog i pach jeszcze nie golilo. Powaznie, ten wiersz ma sens wink
        • koza_w_rajtuzach Re: Słodkie lata 90 24.02.18, 12:57
          Odniosłam się bardziej do golenia nóg.
          Do tej pory nie wiem kto sobie goli "bobra" (co to w ogóle za określeniewink ), a kto nie, bo to raczej słaby temat do rozmów, więc i wtedy tego nie wiedziałam wink). Wiem tylko, że chyba coś było na rzeczy, bo pod koniec lat 90-tych czułam presję, żeby jednak depilować miejsca intymne. Nie wiem jednak z czego to wynikało, pewnie na grupach dyskusyjnych wyczytałam albo gdzieś w telewizji było, że to coś obrzydliwego posiadać owłosienie, w każdym razie byłam przekonana, że tak trzeba.
          Moja mama nigdy nie goliła sobie nóg i do tej pory tego nie robi, ale też praktycznie nie posiada owłosienia. Podejrzewam, że zależy to od roczników, myślę, że młodsze chętniej się goliły niż te starsze.
        • ichi51e Re: Słodkie lata 90 25.02.18, 16:46
          Zalezy - pamietam ze sistra mojego ojca kiedys caly gs przetrzasnela w poszukiwaniu kremu do depilacji i ze moja matka sie nie golila bo nie miala z czego (co zawsze przypisywala swojemu arystokratycznemu pochodzeniu btw)
      • memphis90 Re: Słodkie lata 90 24.02.18, 10:52
        No ale doczytaj, że nie mogłaś mieć- zgaga nie miała, to nikt inny też nie mógł 😂
        • lady-z-gaga Re: Słodkie lata 90 24.02.18, 11:19
          Zgaga napisała, że nie wszyscy mieli i to jest prawda. Większość nie miała. Moj własny przykład słuzył temu, aby nie czynić uogolnień i nie zarzucać autorowi wiersza, że pisze nieprawdę.
          • koza_w_rajtuzach Re: Słodkie lata 90 24.02.18, 13:10
            To prawda, że niewiele osób miało wtedy dostęp do internetu. Ale w moim małym miasteczku pojawiła się kafejka internetowa i sporo osób tam przychodziło. Akurat ja miałam ten komfort, że miałam w domu internet, a nie byliśmy biedni, więc rodzice akceptowali dość duże rachunki za telefon, dopóki nie załatwili nam internetu na abonament.
            Dla mnie internet w tych latach był niezłym pochłaniaczem czasu, więc jak czytam, że go nie było, to się coś we mnie buntuje wink. Bo i korespondowałam z jakimiś chłopcami mailowo, siedziałam na grupie dyskusyjnej, bywałam na czacie i nawet miałam stronę internetową ;P.
            • 89mumin Re: Słodkie lata 90 24.02.18, 13:17
              Wy tu o internecie w latach 90-tych, a ja pamiętam informatykę w podstawówce - rok 98 lub 99 i komputer z systemem operacyjnym DOS big_grin Żeby nie było, że wiocha zapadła - nowa szkoła w mieście wojewódzkim.
              • koza_w_rajtuzach Re: Słodkie lata 90 24.02.18, 13:22
                To i tak nie jest źle, bo w większości szkołach chyba nawet nie było informatyki wink.
              • tanebo2.0 Re: Słodkie lata 90 24.02.18, 16:08
                Pocieszę cię - ja pamiętam spectrum...
            • lady-z-gaga Re: Słodkie lata 90 24.02.18, 13:35
              >To prawda, że niewiele osób miało wtedy dostęp do internetu

              I własnie to miał na myśli autor wiersza wink nie bardzo widzę powody, aby mu zaprzeczać tylko dlatego, że ktoś miał swoje inne, indywidualne doświadczenia.
              • memphis90 Re: Słodkie lata 90 24.02.18, 18:21
                Być może autor miał swoje, indywidualne doświadczenie braku internetu...?
          • memphis90 Re: Słodkie lata 90 24.02.18, 16:16
            Zgaga napisała dokładnie tak "Nie przypuszczam, aby Warszawa była wtedy najbiedniejszym albo zapóźnionym miejscem w Polsce, więc gdzie indziej nie mogło byc lepiej"
      • szeptucha.z.malucha Re: Słodkie lata 90 24.02.18, 18:10
        Na początku lat 90-tych niektóre koleżanki mogły sobie pleść warkoczyki na nogach😛
        • biceps_of_steel Re: Słodkie lata 90 25.02.18, 13:52
          Dobrze, że byłem wtedy brzdącem. Dorastać wśród dziewczyn z owłosionymi nogami? To by była trauma .
          • konsta-is-me Re: Słodkie lata 90 25.02.18, 17:25
            Nie bylaby 😉
            • biceps_of_steel Re: Słodkie lata 90 25.02.18, 17:41
              Myślę, że by była. Jakbym chciał owłosionych nóg, to chłopa bym sobie szukał.
              • konsta-is-me Re: Słodkie lata 90 25.02.18, 18:14
                Skoro ZADNA nie depilowala, to nie widzialbys problemu.
                Pamietam z dziecinstwa-chyba zadna nie golila niczego i jakos nie narzekaly na brak powodzenia.
                Poza tym, bez przesady, damskie nogi sa z reguly b. slabo owlosione, kilka wloskow, nie ma porownania z facetami.
                • biceps_of_steel Re: Słodkie lata 90 25.02.18, 18:42
                  Oj niektóre mają włosy jak u faceta. Raz tu był wklejany blog jakiejś feministki,co przestała golić nogi.
                  No i kudły pod rajstopami u nauczycielek to koszmar mojego dzieciństwa wink
    • biceps_of_steel Re: Słodkie lata 90 24.02.18, 14:35
      Lata 90te to też był tak dla komuchów, byłych esbeków i złodziejaszków z KLD oraz ekonomiczna rzeź tych, których transformacja zrujnowała.
      • biceps_of_steel Re: Słodkie lata 90 24.02.18, 14:36
        Raj dla komuchów
      • tanebo2.0 Re: Słodkie lata 90 24.02.18, 16:09
        Znajdź sobie wreszcie babę i spuść z krzyża bo przynudzasz!
      • szeptucha.z.malucha Re: Słodkie lata 90 24.02.18, 18:05
        Mnie się kojarzy z zabójstwami na ulicy i w pociągach przypadkowych osób i białymi marszami.
        Pamiętam obstawianie się, by nie paść ofiarà grabieży czy agresji w PKP na początku 90-tych lat. Zasady przewiżenia dokumentów, pieniędzy, oczy dokoła głowy.
        Policja, która rozkładała ręce jak w „Długu”.
        Bardzo to przeżywałam, bo na przełomie 80/90 lat kończyłam dorastanie i wchodziłam w dorosłość. Dzikie czasy.
        • heca7 Re: Słodkie lata 90 25.02.18, 16:57
          A wyjmowane radia samochodowe to chyba też lata 90? Strach było zostawić bo szybę zbiją i ukradną. Co i raz ktoś szedł wymachując radyjkiem z rączką wink
    • same-old_mona Re: Słodkie lata 90 25.02.18, 10:52
      Ja w tych czasach w ogóle nie miałam bobra, w '90 miałam 4 lata 😂
      • kruella83 Re: Słodkie lata 90 25.02.18, 12:39
        Żyliśmy jak zwierzęta? Chyba ty. Lata 90' to najpiękniejsze lata naszych czasów . To teraz żyjemy jak zwierzęta , takie szczury dążące tylko do tego żeby mieć. z nosami w telefonach. Kupuj konsumuj i umieraj ,nic więcej się nie liczy
    • riki_i Re: Słodkie lata 90 25.02.18, 23:21
      kotomama napisał(a):

      > SŁODKIE LATA 90.
      >
      > Żyliśmy jak zwierzęta.

      Nie łapię przenośni.

      > Bez iPadów, LTE i Internetu.

      Internet był. Przynajmniej w Warszawie.

      > Dziewczyny bobry miały zarośnięte.

      ??? Pan autor wyraźnie nie w temacie. Paseczek był modny.

      > Rzadko goliły nogi.

      Już w latach 80-tych golenie nóg było w PL na porządku dziennym.

      > Nie nie było wyjebane w kosmos.
      > Nie nie było zapisane na pendrivach,
      > Wszystko było zapisane w gwiazdach.

      Mundrość że aż yebłem z wrażenia

      > Krzysztof Jaworski

      Debil i palant.
      • biceps_of_steel Re: Słodkie lata 90 25.02.18, 23:41
        Kto to w ogóle jest ten Jaworski? Anonim z netu?
Pełna wersja