karme-lowa 21.05.18, 11:20 Dosłownie😌. Zostało mi z imprezy trochę jedzenia. Zamroziłam kotlety schabowe, bitki w sosie itp. Jak to rozmrozić i odgrzać, żeby były dobre w smaku? Wszystkie rady mile widziane😉. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kochamruskieileniwe Re: Odgrzewane kotlety... 21.05.18, 11:27 Normalnie rozmrozić (np w lodówce na noc) i ponownie usmażyć. Powinno być ok, choć niektórzy wyczują, że to mrożonka. Ale , moim zdaniem az tak to nie wpływa na smak, by uznać to za niejadalne. Odpowiedz Link Zgłoś
kochamruskieileniwe Re: Odgrzewane kotlety... 21.05.18, 11:28 a bitki w sosie - będą się rozpływały, tak miekkie będą. O ile to wołowe Odpowiedz Link Zgłoś
karme-lowa Re: Odgrzewane kotlety... 21.05.18, 11:32 Dzięki. Bitki wołowe w borowikach☺ Odpowiedz Link Zgłoś
loola_kr Re: Odgrzewane kotlety... 21.05.18, 11:32 ja rozmrażam i smażę jeszcze raz, nie smakują tak jak świeże ale da się zjeść. Bitki w sosie rozmrażam i podgrzewam, tu nie widzę róznicy. Odpowiedz Link Zgłoś
kora.bez.loginu Re: Odgrzewane kotlety... 21.05.18, 11:36 Schabowe odgrzewam na parze, często też tak rozmrażam, z patelni są dla mnie zbyt suche. Z bitkami i sosem już bym nie kombinowała, rozmrozić w lodówce, odgrzać w rondlu. Mikrofalówki nie mam ☺️ Odpowiedz Link Zgłoś
aqua48 Re: Odgrzewane kotlety... 21.05.18, 15:13 Schabowe dobre są odgrzewane w piekarniku z posypką z żółtego sera i smażonych pieczarek. Odpowiedz Link Zgłoś
an.16 Re: Odgrzewane kotlety... 21.05.18, 15:16 Może w piekarniku? Nie wyobrażam sobie powtórnego smażenia. Nie zjadłabym tego. Odpowiedz Link Zgłoś
frey.a86 Re: Odgrzewane kotlety... 21.05.18, 15:20 Ja czasami kroję schabowe w paski i robię z nich taką jakby chińszczyznę. Trzeba dodać warzywa, sos sojowy i podać z makaronem ryżowym lub ryżem. Dobre też są ze słodkim sosem chili. Pomysł podpatrzyłam w jakiejś zagranicznej restauracji azjatyckiej i nawet śmiać mi się chciało, że mięso, które tam dostałam to było nic innego, jak nasze polskie panierowane kotlety schabowe pokrojone w paseczki. Jak ktoś lubi azjatyckie smaki to może spróbować. Ja robię, jak mam trzeci dzień z rzędu jeść schabowe. Odpowiedz Link Zgłoś
iwles Re: Odgrzewane kotlety... 21.05.18, 15:22 nie lubię odgrzewanych rozmrożonych kotletów schabowych. Pewnie zrobiłabym z nich (po rozmrożeniu) zapiekankę (dodałabym pieczarki, sos pomidorowy i żółty ser) Odpowiedz Link Zgłoś
eliszka25 Re: Odgrzewane kotlety... 21.05.18, 16:04 Stosuję 2 metody rozmrażania kotletów. Można rozmrozić powoli w lodówce, czyli wyjąć np. wieczorem i niech się rozmrażają całą noc i potem krótko obsmażyć na patelni, żeby się podgrzały. Jednak wolę drugą metodę, czyli wyjmuję kotlety z zamrażalnika na chwilę na blat, żeby trochę „odtajały”, rozgrzewam patelnię i takie jeszcze zamrożone smażę powolutku na małym ogniu pod przykryciem. Na chwilę przed końcem smażenia zdejmuję pokrywkę, żeby panierka zrobiła się chrupiąca. Jak nie mam czasu na wolne odgrzewanie, to wyjmuję na noc do lodówki, ale moim zdaniem kotlety lepiej smakują takie odgrzewane prosto z zamrażalnika. Z bitkami bym nie kombinowała, tylko wrzuciła do garnka i podgrzała. Jak sosu za mało, to można rozcieńczyć bulionem albo nawet samą wodą, zależy ile musisz dorobić. Odpowiedz Link Zgłoś
karme-lowa Re: Odgrzewane kotlety... 21.05.18, 18:47 Eliszka, a dajesz olej na rozgrzaną patelnię? Odpowiedz Link Zgłoś