kłopot z oczami - o rany...

12.10.04, 10:04
drogie emamy, może wy mi pomożecie. mam taki kłopot - wystarczy, że wieczorem
się popłaczę (na filmie, po kłótni z mężem, po ciężkim dniu) - nie musi być
to jakaś fontanna łez, rano nie mogę otworzyć oczu, mam tak spuchnięte
powieki. dzisiaj przyszłam do pracy i od razu pytania - masz zapalenie
spojówek? co się stało?
jezu, aż tak kiepsko wyglądam?
nawet moje dziecko rano spytało się, czemu nie mam otwartych oczu jak
zawsze...
nie mówię już o tym, że nie było jak się umalować. rano pół godziny leżałam z
lodem na oczach, okłady z rumianku i takie tam. eczoraj wieczorem
posmarowałam się specjalnym kremem do powiek na opuchlizny i sińce -
trzymanym w lodówce.
koszmar, no mówię wam...
czy któraś z was też tak ma? macie jakiś sposób na to?
    • mama_ewa25 Re: kłopot z oczami - o rany... 12.10.04, 10:06
      Ja też jestem wciąz spuchnięta przez alergię.
      Zawsze pomagają mi krople do oczu i okłady z lodu.
    • kachwi1 Re: kłopot z oczami - o rany... 12.10.04, 10:33
      to niestety nie pomaga. no i generalnie martwi mnie to, że wystarczy kilka łez,
      i rano nie mogę otworzyć oczu... to chyba nie jest normalne?
      • ewa2233 Do okulisty - ale to już ! 12.10.04, 10:37
    • babka71 Re: kłopot z oczami - o rany... 12.10.04, 13:19
      Witam!
      Mam to samo to kwestia genów jak sobie popłaczę do poduszki wieczorem (tak w
      trakcie modlitwy np.),to rano zapuchnięta jestem jak bym niewiem co robiła
      wieczorem .........
      Jesteś szczupła i masz niskie ciśnienie??
      Jeśli tak to normalne albo kłopoty z nerkami tak mi powiedział kiedyś
      jeden "uzdrowiciel" ale faktem jest, że ludzie szczupli tak mają...
      Moja mama też tak ma więc nie stresuj się i po prostu mniej płaczmy, a
      wieczorem maseczka na facjatę zamiast stresu albo zacisnąć zęby i mówić sobie :
      a ch.. nie będę płakać , ja im ku.. pokażę itd..
      • kachwi1 Re: kłopot z oczami - o rany... 12.10.04, 14:40
        babko71 - dzięki, masz rację. najlepiej byłoby zacisnąć zęby...
        jestem szczupła i mam niskie ciśnienie - zgadza się. ale ta akcja z oczami
        zaczęła mi się jakieś parę miesięcy temu - a wcześniej też zawsze byłam
        szczupła i miałam niskie ciśnienie. i też zdarzało mi się wieczory przepłakać.
        natomiast to, co się teraz dzieje - no naprawdę, aż wstyd wyjść z domu.
        • babka71 Re: kłopot z oczami - o rany... 12.10.04, 15:04
          kachwi1 napisała:

          > babko71 - dzięki, masz rację. najlepiej byłoby zacisnąć zęby...
          > jestem szczupła i mam niskie ciśnienie - zgadza się. ale ta akcja z oczami
          > zaczęła mi się jakieś parę miesięcy temu - a wcześniej też zawsze byłam
          > szczupła i miałam niskie ciśnienie. i też zdarzało mi się wieczory
          przepłakać.
          > natomiast to, co się teraz dzieje - no naprawdę, aż wstyd wyjść z domu.
          > bo starzejemy się i nic na to nie poradzisz!!!!!!!!!!!!!
          • kachwi1 Re: kłopot z oczami - o rany... 12.10.04, 15:41
            no tu mnie pocieszyłaśwink
    • kopiec-arleta Re: kłopot z oczami - o rany... 12.10.04, 14:45
      Moja droga! Miałam to samo. Była to alergia na krem pod oczy. Rada jest jedna,
      a nawet dwie, co więcej -trzy: zaprzestanie używania kosmetyków pielęgnacyjnych
      i kolorowych, zakraplanie oczu do worka spojówkowego Visine i natychmiastowa
      wizyta u specjalisty chorób oczu! Arleta
      • kachwi1 Re: kłopot z oczami - o rany... 12.10.04, 15:43
        ale maluję się codziennie i codziennie używam różnych kremów - i od tego nie
        dostaję alergii. chyba że jestem uczulona na łzy...
        o tym okulisty myślałam, ale głupio tak pójść i powiedzieć - panie, jak płaczę,
        to mi puchną powieki... co facet z tym zrobi?
        a krople właśnie kupiłam, dziękismile
        • babka71 Re: kłopot z oczami - o rany... 12.10.04, 16:14
          słuchaj żadne kremy nie pomogą jak masz takie oczy
          moje oczy jak jestem w formie to wyglądają jak u modelki ale jak sobie
          posiorpię nosem przed spaniem to od razu widać , że płakałam
          taka natura i tyle, a kremy ok ...
          mąż mi kupił taki czereśniowy na oczy i dostałam od tego uczulenia także co
          ciało to inne co twarz to inna reakcja na stresy
Pełna wersja