kaka-llina 10.06.18, 11:25 Była któraś ematka? Ja daleko, więc wiadomo... Ale z tego co widziałam to bardzo fajnie wyglądało i frekwencja dopisała. Coś się jednak zmienia w tym kraju (mimo pisowskiej propagandy)? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
woman_in_love Re: A o paradzie równości nic? 10.06.18, 11:45 2 gejów wzięło ślub. Kogo boli d..a rano po nocy poślubnej? Prawicę. Odpowiedz Link Zgłoś
tiszantul Re: A o paradzie równości nic? 10.06.18, 12:38 > 2 gejów wzięło ślub. Kogo boli d..a rano po nocy poślubnej? > Prawicę. To fajnie, że tylko prawicę, a ematce jest najzupełniej obojętne, czy jej syn jest homo czy hetero. Najważniejsze, żeby był szczęśliwy, prawda? Jednak najwyraźniej homoseksualizm daje szczęście częściej niż hetero, w końcu weseli (gay), uśmiechnięci, cudowni, kolorowi ludzie, tęcza. Bawią się tak cudownie jak w Berlinie, coś niezwykłego. Odpowiedz Link Zgłoś
woman_in_love Re: A o paradzie równości nic? 10.06.18, 12:42 Najważniejsze to by nie został pedoojczulkiem lub radnym PiS lejącym żonę i nasze wnuki. Odpowiedz Link Zgłoś
joa66 Re: A o paradzie równości nic? 10.06.18, 12:43 To fajnie, że tylko prawicę, a ematce jest najzupełniej obojętne, czy jej syn jest homo czy hetero. Najważniejsze, żeby był szczęśliwy, prawda? Prawda Odpowiedz Link Zgłoś
kaka-llina Re: A o paradzie równości nic? 10.06.18, 12:46 Prawda. Nieszczęściem dla mnie by było jakby wyrósł na posranego, nietolerancyjnego prawaka, nacjonalistę , nie potrafiłabym spojrzeć w lustro, to byłaby potworna porażka wychowawcza. Odpowiedz Link Zgłoś
biceps_of_steel Re: A o paradzie równości nic? 10.06.18, 19:14 Możesz sobie tak kadzić, a tak naprawdę to każdy rodsic po prostu chce by syn potrafił zarabiać pieniądze i miał dzięki temu ładną żonę. Odpowiedz Link Zgłoś
black-cat Re: A o paradzie równości nic? 10.06.18, 19:24 Twoi rodzice muszą się w takim razie bardzo martwić. W przeciwieństwie do rodziców Biedronia... Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: A o paradzie równości nic? 10.06.18, 13:03 tiszantul napisała: > To fajnie, że tylko prawicę, a ematce jest najzupełniej obojętne, czy jej syn j > est homo czy hetero. Najważniejsze, żeby był szczęśliwy, prawda? > Prawda. > Jednak najwyraźniej homoseksualizm daje szczęście częściej niż hetero, w końcu > weseli (gay), uśmiechnięci, cudowni, kolorowi ludzie, tęcza. Bawią się tak cudo > wnie jak w Berlinie, coś niezwykłego. I tu cię międzypośladzie boli. Więcej wazeliny albo innego smarowidła i od razu lepiej się poczujesz. Odpowiedz Link Zgłoś
black-cat Re: A o paradzie równości nic? 10.06.18, 16:18 Nie wierzę, że można być takim idiotą😭 Odpowiedz Link Zgłoś
pani-noc Re: A o paradzie równości nic? 10.06.18, 17:04 Są na prawdę gorsze przypadłości niż homoseksualizm, które moglyby dosiegnąć moje dziecko w wieku dorosłym. Na przykład mogłoby chcieć zostać katolikiem. Odpowiedz Link Zgłoś
kaka-llina Re: A o paradzie równości nic? 10.06.18, 17:11 pani-noc napisał(a): > Są na prawdę gorsze przypadłości niż homoseksualizm, które moglyby dosiegnąć mo > je dziecko w wieku dorosłym. Na przykład mogłoby chcieć zostać katolikiem. No właśnie... Bronię moje dzieci przed tym jak mogę Odpowiedz Link Zgłoś
biceps_of_steel Re: A o paradzie równości nic? 10.06.18, 19:21 Tak, jasne. Jakby Twój syn był katolikiem, biznesmenem i miał piękną żonę, to na pewno byś to uważała za porażkę już to widzę Odpowiedz Link Zgłoś
joa66 Re: A o paradzie równości nic? 10.06.18, 19:24 biceps, off top - dam ci wskazówkę. Wszelkie badania pokazują, że kobiety najbardziej cenią u mężczyzn inteligencję, nie bicepsy ani wycieczki do Brazylii Mimo wszystko. To tak gdybyś się zastanawiał nad samotnością. Odpowiedz Link Zgłoś
biceps_of_steel Re: A o paradzie równości nic? 10.06.18, 20:18 Skończ już te swoje wredne złośliwości. Stajesz się kolejną, która za wszelką cenę chce mi dokopać, po Rosie która mi ostatnio napisała że pewnie mam pryszczaty ryj jak pizza. Z kolei Ty mnie nazwałaś podłym człowiekiem, bo napisałem że nie jeśli przyjmujemy uchodźców to nie na zasadzie że obywatel będzie miał choćby o ziarnko pieprzu mniej. A potem zaczęłaś mi dowalać, bo nazwałem Marksa ojcem chrzestnym nazizmu i komunizmu. Odpowiedz Link Zgłoś
claudel6 Re: A o paradzie równości nic? 12.06.18, 00:34 Marks nie jest ojcem chrzestnym żadnego z totalitaryzmów. w ogóle masz pojęcie jakie były jego idee? Odpowiedz Link Zgłoś
kaka-llina Re: A o paradzie równości nic? 12.06.18, 08:14 claudel6 napisała: > Marks nie jest ojcem chrzestnym żadnego z totalitaryzmów. w ogóle masz pojęcie > jakie były jego idee? Mało kto ma pojęcie o czym pisał Marks, powtarzają kalki jak papugi. Odpowiedz Link Zgłoś
piepe Re: A o paradzie równości nic? 12.06.18, 18:05 claudel6 napisała: > Marks nie jest ojcem chrzestnym żadnego z totalitaryzmów. w ogóle masz pojęcie > jakie były jego idee? Taa, mam świadomość jak obecnie przedstawiany jest marksizm przez obecną inżynierię społeczną. Ta inżynieria społeczna ma za zadanie tak urobić nowego człowieka, aby uważał marksizm za "piękną ideę", coś w rodzaju utopii, która została wypaczona w praktyce. Nie bez przyczyny - cele UE są czysto marksistowskie, czy też neomarksistowskie. Lud ma się nie bać nadciągających zmian, ma być z nimi oswojony. Marksizm ma się absolutnie nie kojarzyć z totalitaryzmem czy Stalinem - co oczywiście akurat w Polsce jest dość trudne, niemniej przebiega bez większych zakłóceń na zachodzie Europy. Wszystko po to, aby cele UE, wyartykułowane w Manifeście z Ventotene, wprost inspirowane marksizmem, przyjeły się bez większych zastrzeżeń. W wspomnianym Manifeście, na którego powołuje się Biała Księga UE z 2017 r. jest napisane wprost (oprócz koncepcji głównej, czyli Europy bez granic), że Nowa Europa ma być państwem socjalistycznym. Jak rozumiem, że dla przeciętnej ematki to bardzo dobrze, zwłaszcza że już od dawna jest oswojona z marksizmem, to śmiem wątpić, aby tę "rewolucyjną" koncepcję zaakceptował przeciętny Polak Co do samego Marksa polecam zaznajomić się z jego wczesnym dziełem (miał 26 l.), czyli Manuskryptami Paryskimi. Wyraził tam opinię, której sens sprowadza się do uwolnienia człowieka od konieczności robienia tego, co się musi, czyli pracy wyuczonej czy też takiej, do której jest przymuszony - ma mieć możliwość zmieniać zajęcia wedle upodobań i to w rytmie dobowym, czyli dosłownie. Kolejna opinia dotyczy własności prywatnej, która ma być zniesiona (Manifest z Ventotene też mówi o zniesieniu własności lub jej ograniczeniu), co pozwoli mu znieśc wszelkie ograniczenia takie jak rodzina, religia, państwo by ostatecznie zwrócił się ku swemu "społecznemu bytowaniu". Te głębokie myśli formułował będac zainspirowanym nowo odkrywanymi społeczeństwami dzikich, a jako że w tamtych czasach temat dzikich plemion nie był dokładnie rozpoznany, no to jechał głównie na swoim wyobrażeniu społeczności całkowicie wolnej od własności (no bo co oni tam w tym buszu mieli), wykonującej proste prace i żyjąc prosto, łatwo, lekko i przyjemnie. I tak mu chyba zostało aż do końca - po nim koncepcję ideową przejął Spinelli, a po nim ideowcy UE. Dlatego tez zresztą mam takie a nie inne skojarzenia patrząc na paradę - lekko, łatwo i przyjemnie ma być. No i kolorowo. Wszyscy równi i szczęsliwi, jak w komunie, odnajdujący się w powrocie do "korzeni" czyli domniemanej "filozofii" dzikich. Myślenie na poziomie mentalnym kilkulatka. Odpowiedz Link Zgłoś
tanebo2.0 Re: A o paradzie równości nic? 10.06.18, 20:19 A już najmniej właścicieli serwali... Odpowiedz Link Zgłoś
biceps_of_steel Re: A o paradzie równości nic? 10.06.18, 20:30 Jak będę chciał, to będę miał. Może i ceny spadną w przeciągu kilku lat, bo i w Polsce powstają coraz to kolejne hodowle akurat tego kota. Odpowiedz Link Zgłoś
livia.kalina Re: A o paradzie równości nic? 11.06.18, 11:59 Dodam do tego, że jenot trzymany w kawalerce na kredyt, w oczach normalnej kobiety, faceta całkowicie dyskwalifikuje. Bo to też ma związek z jego inteligencją. Odpowiedz Link Zgłoś
biceps_of_steel Re: A o paradzie równości nic? 11.06.18, 18:08 Dopisz, że kawalerka na kredyt dyskwalifikuje faceta, bo świadczy o tym że jest golasem. Odpowiedz Link Zgłoś
biceps_of_steel Re: A o paradzie równości nic? 11.06.18, 22:02 I jest dodam, że chciałbym mieć swój wymarzony zegarek Grand Seiko za kilkadziesiąt tysięcy, bo z Rolexem czułbym się jak snob i handlarz używanymi autami. Odpowiedz Link Zgłoś
pani-noc Re: A o paradzie równości nic? 11.06.18, 14:02 > Jakby Twój syn był katolikiem, biznesmenem i miał piękną żonę, to na pewno byś to uważała za porażkę Jakby moje dziecko wychowywane w świeckiej rodzinie nagle zaczęłoby słuchać radia ma ryja czy innego Allachu Akbar to tak, uznałabym to za porażkę wychowawczą. Odpowiedz Link Zgłoś
tanebo2.0 Re: A o paradzie równości nic? 10.06.18, 20:17 Wiesz kogo najbardziej boli? Kryptogejów. Krzyczą żeby odwrócić uwagę od siebie... Odpowiedz Link Zgłoś
tiszantul Re: A o paradzie równości nic? 10.06.18, 11:48 > Coś się jednak zmienia w tym kraju (mimo pisowskiej propagandy)? Tak, zmienia się. Nowoczesna zaczęła promować związki jednopłciowe i od razu spadła mocno poniżej progu wyborczego, w okolice 3%. Odpowiedz Link Zgłoś
azja001 Re: A o paradzie równości nic? 10.06.18, 12:53 Jakim sposobem można promować seksualność człowieka? Jestem osobą heteroseksualną i myślisz że jeśli obejrzę fotki z parady równości lub będzie zgoda na związki jednopłciowe to mnie tak zachęci że nagle stanę się homoseksualna. Homoseksualność jest w określonym procencie wpisana ludzki genotyp, nic tego nie zmieni, ani "peklowanie" ani jego brak Odpowiedz Link Zgłoś
madami Re: A o paradzie równości nic? 11.06.18, 13:15 azja001 napisała: > Jakim sposobem można promować seksualność człowieka? Jestem osobą heteroseksual > ną i myślisz że jeśli obejrzę fotki z parady równości lub będzie zgoda na związ > ki jednopłciowe to mnie tak zachęci że nagle stanę się homoseksualna. Homoseksu > alność jest w określonym procencie wpisana ludzki genotyp, nic tego nie zmieni, > ani "peklowanie" ani jego brak myślę, że tego typu określeń używają osoby niepewne własnej orientacji seksualnej albo biskesualne ( ponoć jest ich trochę w każdej populacji) Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: A o paradzie równości nic? 10.06.18, 17:35 no bo to bardzo staroswiecki kraj niestety. Odpowiedz Link Zgłoś
alchemy_alice Re: A o paradzie równości nic? 10.06.18, 11:49 Byłam Było kolorowo i naprawdę fajnie. Bawiłam się świetnie Odpowiedz Link Zgłoś
szalona-matematyczka Re: A o paradzie równości nic? 10.06.18, 11:50 Podobno bylo 40 000 lud zi (wg zagranicznych.mediow)? Odpowiedz Link Zgłoś
alchemy_alice Re: A o paradzie równości nic? 10.06.18, 11:53 Ciężko powiedzieć czy akurat tyle (nie umiem szacować), ale ludzi było mnóstwo. Piękny, kolorowy tłum. Bardzo pozytywnie Odpowiedz Link Zgłoś
kaka-llina Re: A o paradzie równości nic? 10.06.18, 11:55 Naprawdę? Jeśli tak to super! Odpowiedz Link Zgłoś
tiszantul Re: A o paradzie równości nic? 10.06.18, 12:33 > Naprawdę? Jeśli tak to super! Dlaczego super? Przecież jeśli było pół miliona, to znacznie lepiej. Odpowiedz Link Zgłoś
tiszantul Re: A o paradzie równości nic? 10.06.18, 12:31 > Podobno bylo 40 000 lud zi (wg zagranicznych.mediow)? te same media widzą 50 tysięcy na demonstracjach KOD-u Odpowiedz Link Zgłoś
grazbed Re: A o paradzie równości nic? 10.06.18, 11:55 Na samej paradzie nie byłam ale utknęłam przez nią korkach i obserwowałam z samochodu. Barwnie, wesoło, kolorowo. Ludzi dużo, uśmiechnięci, zadowoleni. Mnóstwo pozytywnej energii. Odpowiedz Link Zgłoś
kaka-llina Re: A o paradzie równości nic? 10.06.18, 11:56 Po haśle "utknęłam w korku" myślałam, że będziesz narzekać i kazać im łazić po jakiś lasach, żeby w ruchu nie przeszkadzali Odpowiedz Link Zgłoś
grazbed Re: A o paradzie równości nic? 10.06.18, 12:35 Te wszystkie parady marsze protesty są uciążliwe dla mieszkańców, nie powiem. Zdaję sobie jednak sprawę, że gdyby były organizowane na uboczu to i ich wydźwięk były inny. A Parada Równości ma taką pozytywną aurę, lekkość, radość. Bardzo pozytywnie wyróżnia się wśród innych tego typu eventów. Niezależnie od idei a nawet wręcz ideologii Odpowiedz Link Zgłoś
kaka-llina Re: A o paradzie równości nic? 10.06.18, 12:48 A tutaj tiszce wyraźnie nie podoba sie, że było fajnie i kolorowo i pozytywnie... Trzeba sie dopierdzielić. Odpowiedz Link Zgłoś
tiszantul Re: A o paradzie równości nic? 10.06.18, 12:18 Pomyśleć tylko, jak byłoby szaro i smutno na świecie, gdyby nie promocja homoseksualizmu. Jeśli dowiadujemy się, że było "kolorowo", a ludzie byli uśmiechnięci, oznacza to tylko tyle, że o imprezie nie da się nic ciekawego powiedzieć. Można powtarzać w każdym poście, że było kolorowo, kolorowo, kolorowo, a ludzie uśmiechnięci tak szeroko jak na demonstracjach KOD-u. Wystarczy jednak, że wrzucicie parę fotek z tej imprezy, a czar pryśnie. Taka sama propaganda jak określenie "gay". Wesołość, kolory, tęcza, wszyscy zadowoleni i uśmiechnięci. Cudowny świat homoseksualizmu. > Mnóstwo pozytywnej energii Akurat w środowisku homoseksualistów "pozytywny" ma znaczenie mocno negatywne. Ciekawe, czy za wikipedię będzie ban na ematce: "Ludzie, 70% nosicieli wirusa HIV w naszym kraju to homo- i biseksualiści. Nie możemy zaprzeczyć, że AIDS to choroba gejów. Musimy to przyznać i stawić temu czoła. — Działacz gejowski i lider organizacji The National Gay and Lesbian Task Force Matt Foreman" Odpowiedz Link Zgłoś
joa66 Re: A o paradzie równości nic? 10.06.18, 12:22 tak, biedactwo...promocja homoseksualizmu i aborcji..... Jeszcze wam to się sprawdza? Odpowiedz Link Zgłoś
beataj1 Re: A o paradzie równości nic? 10.06.18, 18:46 No pewnie. Mają takie karteczki promocyjne do których się zbiera pieczątki - po 10 zmianach orientacji seksualnej, 11 gratis. Odpowiedz Link Zgłoś
clears Re: A o paradzie równości nic? 10.06.18, 14:21 Nie wiem czy było kolorowo i barwnie, ale na pewno było normalnie. Cieszę się, że tego dnia każdy "inny" wg niektórych mógł wyjsc z domu, cieszyć się byciem sobą, byciem z parternem czy partnerką i czuć się normalnie. Czuć się u siebie. Nie musieć się ukrywać, peszyć się pod niezawistnym wzrokiem prawidziwych patriotów i nie słuchać wyzwisk pod swoim adresem. Tylko nie pisz mi, że tego w Polsce nie ma i to kochający wszystkich swoich obywateli kraj Odpowiedz Link Zgłoś
raczek47 Re: A o paradzie równości nic? 10.06.18, 20:41 tiszantul napisał: > "Ludzie, 70% nosicieli wirusa HIV w naszym kraju to homo- i biseksualiści. Nie > możemy zaprzeczyć, że AIDS to choroba gejów. Musimy to przyznać i stawić temu c > zoła. > — Działacz gejowski i lider organizacji The National Gay and Lesbian Task Force > Matt Foreman" Powiedz to dzieciom w Afryce ,zakażonym HIV sierotom ,których matki umarły na AIDS. Nie.Nie były homoseksualistkami. Odpowiedz Link Zgłoś
tiszantul Re: A o paradzie równości nic? 10.06.18, 12:45 > Barwnie, wesoło, kolorowo. Ludzi dużo, uśmiechnięci, zadowoleni. Nareszcie. W końcu dowiedzieliśmy się, że było nie tylko kolorowo. Było również barwnie. Kogo wy wystawiacie do tych postów o homoseksualistach? Wyraźnie poniżej poziomu ematki utrzymywanego chociażby w dyskusjach o pisie. Odpowiedz Link Zgłoś
kaka-llina Re: A o paradzie równości nic? 10.06.18, 12:50 Odczepisz się? o co ci chodzi? Wszyscy wiedza dokładnie po co była ta parada! Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: A o paradzie równości nic? 10.06.18, 13:06 Czy ktoś z administracji mógłby zamknąć dostęp do forum temu trollowi? Odpowiedz Link Zgłoś
1elka26 Re: A o paradzie równości nic? 10.06.18, 13:22 No proszę, jaki piekny przykład tolerancji w wydaniu lewicowym. Powrót cenzury marzy się? Odpowiedz Link Zgłoś
cosmetic.wipes Re: A o paradzie równości nic? 10.06.18, 13:23 I znowu ruska składnia Odpowiedz Link Zgłoś
1elka26 Re: A o paradzie równości nic? 10.06.18, 13:33 a coś na temat? Marzy się powrót cenzury czy nie? Sądząc po wypowiedziach na tym forum mozna odnieśc wrażenie, że wręcz tęsknicie do czasów gdy działał pewien urząd zlokalizowany na ul. Mysiej. Dzisiaj zastępujcie do tzw. mową nienawiści - co nie zmienia w niczym tego, że zjawisko tolerancji jest wam znane wyłącznie z encyklopedii. Odpowiedz Link Zgłoś
cosmetic.wipes Re: A o paradzie równości nic? 10.06.18, 13:50 1elka26 napisał(a): > a coś na temat? Nie mam z tobą wspólnych tematów, ruski trollu. Odpowiedz Link Zgłoś
1elka26 Re: A o paradzie równości nic? 10.06.18, 14:02 Pięknie - podręcznikowy wręcz przykład ksenofobii i braku tolerancji. Tak przy okazji to przypomnę, że co była tutaj osoba która twierdziła, ze używam na tym forum kilku nicków , tylko jakoś nie potrafiła tego udowodnić, ciekawe na jakiej podstawie piszesz, że jestem "ruskim trollem"? Czy też stosujesz typową dla tzw. "obrońców demokracji" taktyke polegająca na pomówieniach i oszczerstwach? Tylko, że na mnie to nie działa, a wręcz śmieszy, poza tym jak najbardziej popieram. Czym bardziej błaźnicie się - tym lepiej. Odpowiedz Link Zgłoś
cosmetic.wipes Re: A o paradzie równości nic? 10.06.18, 14:13 1elka26 napisał(a): > , że co była tutaj osoba A to po jakiemu? > Tylko, że na mnie to nie działa, Właśnie widzę. Gdyby nie działało, to nie miałobyś postosraczki Odpowiedz Link Zgłoś
natalia.nat Re: A o paradzie równości nic? 12.06.18, 13:45 1elka26 napisał(a): > Pięknie - podręcznikowy wręcz przykład ksenofobii i braku tolerancji. > Tak przy okazji to przypomnę, że co była tutaj osoba która twierdziła, ze używ > am na tym forum kilku nicków , tylko jakoś nie potrafiła tego udowodnić, ciekaw > e na jakiej podstawie piszesz, że jestem "ruskim trollem"? > Czy też stosujesz typową dla tzw. "obrońców demokracji" taktyke polegająca na p > omówieniach i oszczerstwach? Tylko, że na mnie to nie działa, a wręcz śmieszy, > poza tym jak najbardziej popieram. Czym bardziej błaźnicie się - tym lepiej. Odezwała się ostoja tolerancji i szacunku wobec innych. Już zapomniała jak nazywa osoby mające inne zdanie. I znowu stara zdarta płyta. Tak, piszesz pod kilkoma nickami i jesteś ruskim trollem. I nie zamierzam tego udowadniać. Bo nie muszę. Ty tez niczego nie udowadniasz. A kiedy przeprosisz za "udowodnione" oszczerstwa i pomówienia? Odpowiedz Link Zgłoś
kaka-llina Re: A o paradzie równości nic? 12.06.18, 14:01 1elka26 napisał(a): > Pięknie - podręcznikowy wręcz przykład ksenofobii i braku tolerancji. > Tak przy okazji to przypomnę, że co była tutaj osoba która twierdziła, ze używ > am na tym forum kilku nicków , tylko jakoś nie potrafiła tego udowodnić, ciekaw > e na jakiej podstawie piszesz, że jestem "ruskim trollem"? > Czy też stosujesz typową dla tzw. "obrońców demokracji" taktyke polegająca na p > omówieniach i oszczerstwach? Tylko, że na mnie to nie działa, a wręcz śmieszy, > poza tym jak najbardziej popieram. Czym bardziej błaźnicie się - tym lepiej. Elka serio... Znajdź sobie inne miejsce bo tutaj już wiadomo kim jesteś i nie błaźni sie zaprzeczając.. Odpowiedz Link Zgłoś
taniarada Re: A o paradzie równości nic? 10.06.18, 14:52 cosmetic.wipes napisała: > 1elka26 napisał(a): > > > a coś na temat? > > Nie mam z tobą wspólnych tematów, ruski trollu. > Wszystkich tak atakujesz personalnie? Odpowiedz Link Zgłoś
cosmetic.wipes Re: A o paradzie równości nic? 10.06.18, 16:38 Nie, tylko idiotów. Odpowiedz Link Zgłoś
erka-4 [...] 10.06.18, 17:06 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
joa66 [...] 10.06.18, 17:11 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
erka-4 Re: ja tego nie mówię,że jestem nietolerancyjny.. 10.06.18, 18:32 Nie byłem na niej to nie o tej ostatniej paradzie mówię. Mówię ogólnie o Równości takiej którą to widywałem pzry innych występach a raczej występkach niektórych osobników z otoczenia LGBT. Odpowiedz Link Zgłoś
kaka-llina Re: ja tego nie mówię,że jestem nietolerancyjny.. 10.06.18, 18:35 Wątek jest o tej ostatniej paradzie.. To o czym ty mówisz? Odpowiedz Link Zgłoś
erka-4 to wszystko ma wspólne korzenie 10.06.18, 18:55 Mówię o występkach grup homoseksualnych przy innych okazjach,wczoraj się chyba pohamowali,posiadają instykt samozachowawczy. Odpowiedz Link Zgłoś
joa66 Re: to wszystko ma wspólne korzenie 10.06.18, 19:04 Z racji dobra osób trzecich czyli ewentualnych dzieci. W przypadku związków homoseksualnych nie ma żadnych zagrożeń dla osób trzecich. Odpowiedz Link Zgłoś
klerjeser Re: to wszystko ma wspólne korzenie 10.06.18, 20:30 Oho, włączył się brunatny emeryt z FK i dał wsparcie zakonnikowi Odpowiedz Link Zgłoś
gulcia77 Re: ja tego nie mówię,że jestem nietolerancyjny.. 10.06.18, 20:09 Siostry Godlewskie odizolować od społeczeństwa? Hmmm… Niezły pomysł Odpowiedz Link Zgłoś
olena.s Re: A o paradzie równości nic? 10.06.18, 17:32 Powinna jeszcze dodac na kocu "aaaaa?" Odpowiedz Link Zgłoś
pani_tau Re: A o paradzie równości nic? 10.06.18, 13:45 Tiszantul, nie martw się, przyjdzie czas, że wyjdziesz z szafy. Albo cię z niej wyciągną gdy wyjdzie na jaw twój homoseksualny romans. Odpowiedz Link Zgłoś
piepe Re: A o paradzie równości nic? 10.06.18, 14:11 Nikogo nie muszą stawiać, naród sam już przejął język i postawy. To znaczy część narodu. Parada równości: "barwnie, kolorowo" Łamanie demokracji: "łamane są wszystkie prawa!" Równianie Schrodingera: "eeee" Parada równości przypomina trochę tańce obrzędowe plemion tzw. prymitywnych. Kolorowo, szczęśliwie, wolność, wszyscy ze wszystkimi. No i fajnie. Problem polega na tym, że społeczeństwa prymitywne nigdy nie wymyśliłyby tomografu komputerowego. A jeśli jakieś plemię utworzyło cywilizację (Egipt, antyk) to była to cywilizacja oparta na niewolnictwie. Tymczasem my chcemy powrotu do buszmeństwa myśląc, że wraz z tą filozofią "szcześcia" zachowamy zdolność do rozwoju cywilizacyjnego na podobnym jak dziś poziomie. Niestety, bez kultury, pewnej formy przymusu, także moralnego - cofniemy się nie tylko mentalnie do buszmenów, ale też cywilizacyjnie. Taka jest po prostu natura człowieka. Odpowiedz Link Zgłoś
joa66 Re: A o paradzie równości nic? 10.06.18, 14:25 Niestety, bez kultury, pewnej formy przymusu, także moralnego - cofniemy się nie tylko mentalnie do buszmenów, ale też cywilizacyjnie. Taka jest po prostu natura człowieka. Zgadzam się. Dlatego trzeba przymusić homofobów do szacunku dla wszytskich, bez wzgledu na ich orientację. Jeżeli tego nie zrobimy cofniemy się mentalnie do buszmenów i innych talibów. Odpowiedz Link Zgłoś
kaka-llina Re: A o paradzie równości nic? 10.06.18, 14:39 joa66 napisała: > > Zgadzam się. Dlatego trzeba przymusić homofobów do szacunku dla wszytskich, bez > wzgledu na ich orientację. Jeżeli tego nie zrobimy cofniemy się mentalnie do b > uszmenów i innych talibów. Dokładnie! Odpowiedz Link Zgłoś
piepe Re: A o paradzie równości nic? 10.06.18, 16:46 Parada równości w obecnym kształcie nie jest już nawoływaniem do tolerancji, ale manifestacją "prawa do szczęścia", przy czym to szczęście utożsamiane jest tutaj z wolnością seksualną. Jeśli się nie zna podstawowych praw rządzących człowiekiem, jego naturą, to trudno dalej dyskutować, więc pokrótce wyłożę. Otóż istnieją chyba jeszcze 2 tabu kultury zachodniej w sferze seksualnej - kazirodztwo i seksualność dzieci. Dlaczego kazirodztwo jest tabu nikomu nie trzeba tłumaczyć, ma to u podłoża wymiar czysto racjonalny (chów wsobny). A ktoś jest w stanie taki racjonalny powód podać w przypadku seksualizacji dziecka? No właśnie. To jest po prostu tabu i tyle. Sprzeciw i koniec. Jest jednak powód racjonalny. Człowiekiem rządzą instynkty, popędy biologiczne takie jak głód, seks itd. Dzięki zaspokojeniu tych popędów otrzymujemy przyjemność fizyczną. To, co odróżnia nas od zwierząt to istnienie u człowieka zdolności do czerpania satysfakcji nie tylko fizycznej, ale też psychicznej - związanej z podziwem wywołanym w drugim człowieku, a co za tym idzie z podwyższeniem samooceny czy też po prostu zarobieniem pieniędzy. Niestety osiągnięcie satysfakcji psychicznej wymaga nauki umiejętności ją wywołujących, a nauka często jest nieprzyjemna. Niemniej to właśnie te umiejętności i rozwijanie ich, dające satysfakcję psychiczną, przyczyniają się do rozwoju cywilizacyjnego. Problem polega na tym, że niekontrolowana mozliwość spełniania tylko popędów biologicznych hamuje zdolność człowieka do osiagania satysfakcji psychicznej - no bo po co ma się uczyć, starać, skoro może bzykać się w całkowicie niekontrolowany sposób i w ten sposób spełniać u siebie potrzebę przeżywania przyjemności. Nic innego nie jest mu do szczęścia potrzebne. Z tego właśnie powodu seksualizacja dzieci jest czymś niedopuszczalnym. Hamowałaby całkowicie motywację do nauki, nawet pod przymusem - no bo skoro mogę przeżywać przyjemność w prosty sposób, to nie mam motywacji by osiągać satysfakcje, które pojawiają się dopiero po wykonaniu wielkiego wysiłku. i o ile na człowieka dorosłego nie ma to aż tak destruktywnego wpływu, to na dziecko, ktore nie jest w stanie kontrolować swojego zachowania, tak. Stosujemy zatem wobec dziecka formę przymusu moralnego, strzegąc je przed jego własną seksualnością (choć sami nie zdajemy sobie sprawy dlaczego to robimy) Nie piszę, że parady równości nawołują do seksualizacji dzieci (choć wielu by się ze mną nie zgodziło), choć zdaje się można promocję seksualizacji dzieci wyczytać gdzies w jakiś proeuropejskich opracowaniach (podobnie jak promocję kazirodztwa, chyba nawet na polskim poletku był taki wykwit gdzieś). Ba, pogląd, jakoby wolność seksualna przyczyniała się do szczęścia człowieka jest w jakimś sensie prawdziwy - tak samo jak to, że podrapanie się w tyłek daje nam poczucie satysfakcji na najniższym biologicznym poziomie. No ale w takim razie parada równości to jest w zasadzie to samo co parada zwolenników uzyskania szczęścia poprzez drapanie się po tyłku. No możemy się zgodzić, drapanie się po tyłku jest OK, ale żeby robić z tego jakąś wielką rzecz? W społeczeństwie zachodnim, gdzie większość ludzi opuszczających szkoły nie umie kompletnie nic, nie jest w stanie pracą osiągnąć satysfakcji psychicznej adekwatnej do satysfakcji, jaką daje nie tyle seks (bo to chyba jest dane tylko największym geniuszom), co powiedzmy zaspokojenie głodu, nie jest w stanie nawet samodzielnie się utrzymać, promowanie poczucia szczęścia czy wolności uzyskanych przez seks, czyli "drapanie się w tyłek" jest jakąś totalną aberracją. Tu po prostu musi być jakiś hamulcowy, który zagoni drapaczy w tyłek do szkół, aby nauczyli się, na czym polega prawdziwa wolność, która do tego przyczynia się do rozwoju cywilizacyjnego. Odpowiedz Link Zgłoś
joa66 Re: A o paradzie równości nic? 10.06.18, 16:53 Parada równości w obecnym kształcie nie jest już nawoływaniem do tolerancji, ale manifestacją "prawa do szczęścia", przy czym to szczęście utożsamiane jest tutaj z wolnością seksualną. Nie pisz o czymś o czym nie masz pojęcia. To było nawoływanie do równości. Równość się należy. I naprawdę nie zagadasz problemu - każdy kto nie wagarował na historii i na WOS wie jak rozwijają się cywilizacje stawiające na równość a nie na zarządzanie poglądami. Wolisz Arabię Saudyjską i Iran. Ja wolę Europę. Odpowiedz Link Zgłoś
kaka-llina Re: A o paradzie równości nic? 10.06.18, 17:04 joa66 napisała: > Nie pisz o czymś o czym nie masz pojęcia. To było nawoływanie do równości. Równ > ość się należy. I naprawdę nie zagadasz problemu - każdy kto nie wagarował na h > istorii i na WOS wie jak rozwijają się cywilizacje stawiające na równość a nie > na zarządzanie poglądami. Wolisz Arabię Saudyjską i Iran. Ja wolę Europę. No koleżanka bredzi i to na całego, w sumie nawet jedno zdanie z tego wywodu nie ma najmniejszego sensu. Odpowiedz Link Zgłoś
piepe Re: A o paradzie równości nic? 10.06.18, 17:50 joa66 napisała: > cywilizacje stawiające na równość Nie znam cywilizacji stawiających na równość. To słowo natomiast kojarzy mi się dość negatywnie, jeżeli chodzi o ustroje społeczno-gospodarcze. Zawsze jakies różnice będą. Tego nie da się przeskoczyć i nie jest możliwe uzyskanie równych szans. Do jakich absurdów może prowadzić ideologia "równości" niech pokaże przykład: Judith Butler, feministka, uważa, że różnice miedzy płciami istnieją (choćby na poziomie funkcji matka/ojciec) i prowadzą do nierówności, wyzysku, dominacji itd., a warunkiem wszelkiego postępu jest pozbycie się różnic między ludźmi (znajomo brzmi) To z kolei doprowadziło ją do oczywistego wniosku, że należy w ogóle zlikwidować płeć, jako kryterium w największym stopniu różnicującego ludzi, czyli zlikwidować tożsamość płciową i jest to tym samym też negacja ideologii gender, która chociaż zakłada, że płeć w ogóle istnieje. Odpowiedz Link Zgłoś
joa66 Re: A o paradzie równości nic? 10.06.18, 17:53 Dżizas, następna ...równośc WOBEC PRAWA, a nie to, że wszyscy sa tacy sami i mają to samo. Równość, a nie brak różnorodnosci. Już jasne? Odpowiedz Link Zgłoś
joa66 Re: A o paradzie równości nic? 10.06.18, 17:56 Dla ułatwienia: W Irlandii ludzie mają prawo do czynności prawnej zwanej zawarciem związku małżeńskiego, ze wszystkimi prawnymi konsekwencjami. W Arabii Saudyjskiej, Iranie na terytoriach kontrolowanych przez ISIS nie mają takiego prawa. Odpowiedz Link Zgłoś
piepe Re: A o paradzie równości nic? 10.06.18, 18:18 Islam to niestety kultura dzikich, do której zresztą Europejczycy aspirują, w zdecydowanej większości nieświadomie. Ja jestem niewierząca, dlatego nie mam problemu z małżenstwami homoseksualnymi z prostego powodu - małżeństwo jest dla mnie tylko aktem prawnym. Przyjmuje jednak i rozumiem, że katolikom to się nie podoba. Im się to nie podoba z powodów oczywistych, dla nich małżeństwo to związek kobiety i mężczyzny, wynika to chyba z dogmatu religijnego i tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
joa66 Re: A o paradzie równości nic? 10.06.18, 19:07 Jest to kultura do której Ty aspirujesz i ślepo powtarzasz jej wzorce. Odpowiedz Link Zgłoś
claudel6 Re: A o paradzie równości nic? 12.06.18, 10:30 no, a ad meritum? spolecznosć LGBT nie ma w Polsce równych praw i na ten temat jest parada równości, a nie na temat wolnosci seksualnej i seksualizajci dzieci (??). skad Ty to w ogole wziełąs? naczytałaś się jakichś alt-rightów z USA, gdzie faktycznie te parady moga mieć inny wydźwięk? Odpowiedz Link Zgłoś
piepe Re: A o paradzie równości nic? 12.06.18, 18:28 Nie byłam na paradzie, a ponieważ jest cenzura w sieci, to ciężko w ogóle znaleźć jakieś znamienne zdjęcia, a jeżeli znalazłabym i wkleiła tutaj, to zostałoby to natychmiast wycięte. Niemniej z przekazów ustnych wiem, że obok panów skąpo odzianych w łańcuchach i skórzanych gaciach spacerowały sobie młodsze nastolatki. Sama domyślam się, ze były to przypadki pewnie sporadyczne, jako że nie śmiałabym posądzać neomarksistów o nieostrożność, czyli podczepianie się pod jednoznaczną obscenę. Choć nawet w googlach, oficjalnym sponsorze parady, można znależć zdjęcie dwóch prawie gołych panów (w kusych majtkach znaczy i podkolanówkach), w tym jeden z charakterystyczną czapką, wdzięczących się do kamery. Dzieci można znależć na innych zdjęciach. Demokracja polega na tym, że nie ma się równych praw. Decyduje większość. Jeśli chcecie katolików, bo to oni mają głównie problem z tymi małżenstwami, do czegoś przekonać, to na pewno nie paradami. Nawet jak wytniecie całkiem przebierańców, a dzieci zostawicie w domu, to i tak to nic nie da. Nawet PO nie wprowadziła związków partnerskich. Mam zresztą podejrzenie, że LGBT i podczepiający się pod nich neomarksiści doskonale wiedzą o tym, że paradami równości nie załatwią praw nieheteroseksualnym. Po co zatem te parady? No właśnie. Odpowiedz Link Zgłoś
kaka-llina Re: A o paradzie równości nic? 10.06.18, 17:57 joa66 napisała: > Dżizas, następna ...równośc WOBEC PRAWA, a nie to, że wszyscy sa tacy sami i ma > ją to samo. Równość, a nie brak różnorodnosci. Już jasne? Nie dotrze.. niestety... Odpowiedz Link Zgłoś
piepe Re: A o paradzie równości nic? 10.06.18, 18:03 A, chodzi ci o prawo do związku małżeńskiego? Z tym akurat osobiście nie mam najmniejszego problemu. Niemniej nigdy nie będzie ogólnie pojmowanej równości wobec prawa, jeśli będą różnice - po prostu bardziej równiejszy będzie ten, który będzie w stanie upolować lub ukraść większego zwierza. No przynajmniej w prymitywnej kulturze plemiennej, gdzie nie ma hamulców moralnych. Odpowiedz Link Zgłoś
joa66 Re: A o paradzie równości nic? 10.06.18, 18:12 A, chodzi ci o prawo do związku małżeńskiego? Z tym akurat osobiście nie mam najmniejszego problemu. To trzeba było dołączyć do parady Odpowiedz Link Zgłoś
piepe Re: A o paradzie równości nic? 10.06.18, 18:28 Jestem heteroseksualna, poza tym nie uważam, aby seksualność człowieka stanowiła o jego poczuciu człowieczeństwa, wolności czy szcześcia. Ot, tak samo jak nie uważam, że sposób, w jaki drapię się w glowę czy jem ma jakiekolwiek znaczenie. Trzeba to robić, aby zaspokoić podstawowe potrzeby i tyle. To, że nie mam problemu z małżeństwami homoseksualnymi nie znaczy, że chciałabym je aktywnie popierać - tak samo jak nie będę aktywnie popierać ruchu drapiących się w glowę przy pomocy nogi do tego, aby mieli np. prawo do renty z powodu uszkodzeń kolan. A już na pewno nie chciałabym, aby to była jakaś wielka sprawa Ludzi Mających Jakieś Prawo Z Powodu Sposobu Drapania Się w Głowę. Mjejcie te renty i idzcie do domu, dajcie ludziom spokój i nie róbcie afery z dziwnego sposobu załatwiania potrzeb fizjologicznych. Odpowiedz Link Zgłoś
paniusiaokragla Re: A o paradzie równości nic? 11.06.18, 07:40 "Jestem heteroseksualna, poza tym nie uważam, aby seksualność człowieka stanowiła o jego poczuciu człowieczeństwa, wolności czy szcześcia." Rozumiem więc że nie żyjesz w żadnym związku, rodzisz dzieci dla przetrwania gatunku, z własnej woli sama je wychowujesz a jak ktoś z kim uprawiasz seks zachoruje i trzeba pilnie podjąć decyzje co do leczenia, w ogóle sie tym nie interesujesz? Odpowiedz Link Zgłoś
claudel6 Re: A o paradzie równości nic? 12.06.18, 10:27 dawno ktoś tu na forum nie napisał tylu okrągłych i poprawnych zdań komunikując takie bzdety. nie, parada równości W POLSCE jest paradą o równe prawa dla dyskryminowanych mniejszości, nie hedonistycznym "tańcem obrzędowym". Odpowiedz Link Zgłoś
kaka-llina Re: A o paradzie równości nic? 12.06.18, 10:33 claudel6 napisała: > dawno ktoś tu na forum nie napisał tylu okrągłych i poprawnych zdań komunikując > takie bzdety. > nie, parada równości W POLSCE jest paradą o równe prawa dla dyskryminowanych mn > iejszości, nie hedonistycznym "tańcem obrzędowym". No bzdety kompletne... Całą ideę sprowadzić do za przeproszeniem dupy.... Odpowiedz Link Zgłoś
kaka-llina Re: A o paradzie równości nic? 10.06.18, 14:51 piepe napisał(a): > > Parada równości przypomina trochę tańce obrzędowe plemion tzw. prymitywnych. Ko > lorowo, szczęśliwie, wolność, wszyscy ze wszystkimi. No i fajnie. Problem poleg > a na tym, że społeczeństwa prymitywne nigdy nie wymyśliłyby tomografu komputero > wego. A jeśli jakieś plemię utworzyło cywilizację (Egipt, antyk) to była to cyw > ilizacja oparta na niewolnictwie. > Tymczasem my chcemy powrotu do buszmeństwa myśląc, że wraz z tą filozofią "szcz > eścia" zachowamy zdolność do rozwoju cywilizacyjnego na podobnym jak dziś pozio > mie. Niestety, bez kultury, pewnej formy przymusu, także moralnego - cofniemy s > ię nie tylko mentalnie do buszmenów, ale też cywilizacyjnie. Taka jest po prost > u natura człowieka. > Chcesz powiedzieć, że wykluczanie jakiś grup społecznych kiedykolwiek pomogło rozwojowi cywilizacyjnemu? Bo ja mam inne obserwacje... Im więcej ludzie mieli wolności i praw tym szybszy postęp. Odpowiedz Link Zgłoś
piepe Re: A o paradzie równości nic? 10.06.18, 17:17 Błędnie moim zdaniem utożsamiasz wolność z prawem do manifestowania swojego "ja". Jest to w pewnym sensie jakaś wolność, ale ta wyższego rzędu polega na czymś innym. Wolność to po prostu możliwość postępowania zgodnie ze swoją wolą, jednak to z kolei wymaga posiadania dóbr (pieniędzy). Jest to bardzo trudne do uzyskania, bo aby poczuć prawdziwą wolność trzeba po prostu najpierw się w pewien sposób zniewolić, czyli pracować. Nie ma wolności bez zniewolenia, by tę wolność uzyskać. Na szczeście to zniewolenie, a raczej jego efekt, oprócz możliwości robienia tego, co chcemy, daje nam satysfakcję - glównie poprzez podziw w oczach innych ludzi. Dlatego dążenie do tej wolności nie jest aż tak bardzo przykre, przynajmniej u sporej części ludzi. Ułudą się myslenie, że da się uzyskać podziw czy nawet akceptację innych ludzi poprzez samo "bycie" i możliwość manifestowania swojego "ja". Za tym "ja" muszą iść konkretne rzeczy. Jeśli zatem satysfakcję biologiczną uzyskuje się w inny sposób niż większość ludzi, co wyklucza ze społeczeństwa, jeśli jest się np. brzydkim, grubym itd. to po prostu trzeba wykonać pracę, by w innej dziedzinie uzyskać w oczach człowieka akceptację, a nawet podziw. I to jest motorem rozwoju cywilizacyjnego, a nie stanie i krzyczenie, że jest się innym i żąda się akceptacji. Dajemy tożsamości seksualnej zbyt duże znaczenie, a przecież nie mamy na nią wpływu. Jedyne co możemy uzyskać to tolerancję, jednak zawsze będzie to po prostu inność, w jakiś sposób wykluczająca. Dając tożsamości seksualnej tak duże znaczenie, nieheteroseksualiści sami siebie wykluczają. Naprawdę, sposób w jaki człowiek zaspokaja podstawowe popędy nie stanowi o jego człowieczeństwie. Ludzie, którzy protestują przeciwko paradom nie są stricte przeciw nieheteroseksualnym, ale przeciw temu, aby seksualności człowieka nadawać tak duże znaczenie, jakby sposób bzykania stanowił o wolności człowieka. Odpowiedz Link Zgłoś
kaka-llina Re: A o paradzie równości nic? 10.06.18, 17:21 piepe, serio nie wiem o czym ty bredzisz....Raz do roku ludzie wychodzą pokazać kim są... Przecież codziennie pracują, uczą sie czy cokolwiek... zaplatałaś się w cos kompletnie bezsensownego i dalej w to brniesz Odpowiedz Link Zgłoś
piepe Re: A o paradzie równości nic? 10.06.18, 17:58 Cóż, dla mnie te parady to tylko mały wycinek tzw. antykultury, "buszmeństwa" i ogólnego zdziczenia, raczej przejaw niż zapalnik nastrojów społecznych. Część większej całości robiącej ludziom wodę z mózgu, cofającej ją do czasów, gdzie ludzie podobno głównie bawili się i swobodnie oddawali nieskrępowanej seksualności, od czasu do czasu polując na jakiegoś zwierza. Odpowiedz Link Zgłoś
livia.kalina Re: A o paradzie równości nic? 10.06.18, 11:54 Tęcza piękna była na Placu Zbawiciela Odpowiedz Link Zgłoś
kaka-llina Re: A o paradzie równości nic? 10.06.18, 11:55 Widziałam tej sie nie da spalić Odpowiedz Link Zgłoś
angazetka Re: A o paradzie równości nic? 10.06.18, 12:12 Byłam, po raz trzeci. Cudowny dzień. Fajni, uśmiechnięci, kolorowi ludzie. Naprawdę Pride w duchu Londynu czy Berlina, megapozytywnie. Odpowiedz Link Zgłoś
tiszantul Re: A o paradzie równości nic? 10.06.18, 12:28 > Byłam, po raz trzeci. Cudowny dzień. Fajni, uśmiechnięci, kolorowi ludzie. Napr > awdę Pride w duchu Londynu czy Berlina, megapozytywnie. uśmiechnięci ludzie, kolorowo, fajnie kolorowi ludzie, uśmiechnięci, fajnie fajnie, kolorowo, uśmiechnięci ludzie uśmiechnięci ludzie, fajnie, kolorowo kolorowi ludzie, fajnie, uśmiechnięci kolorowo, fajnie, uśmiechnięci ludzie kolorowo, kolorowo, kolorowo fajnie, fajnie, fajnie uśmiechnięci ludzie, uśmiechnięci ludzie, uśmiechnięci ludzie To już przeciwnicy pisu na ematce potrafią sformułować znacznie bardziej skomplikowane wypowiedzi i operują znacznie, naprawdę znacznie większą liczbą motywów. Odpowiedz Link Zgłoś
alchemy_alice Re: A o paradzie równości nic? 10.06.18, 12:53 Trollu, ić stont. Po prostu. Nic co powiesz czy napiszesz nie zmieni tego, że parada była fantastyczna i ludzie bawili się świetnie. Było kolorowo, było wesoło, ludzie uśmiechali się do siebie. Nikt i nic tego nie zmieni, nieważne co będzie klepał na tysiącach for. Nie było marsowych min, modłów na kolanach czy bojaźni przed prezesem. Wszyscy mieli politykę w dudzie, po prostu byli szczęśliwi, że tam są, razem. Więc, ić stont, goń się, spadaj, goodbye, au revoir, nara, doswidania czy jakkolwiek inaczej. Nikt cię tutaj nie chcę i tam też cię nie chcieli. Boli cię, że ktoś może być szczęśliwy. Bardzo boli. Są takie tabletki, nazywają się "nabóld*pex", weź jedną i nara. Odpowiedz Link Zgłoś
cosmetic.wipes Re: A o paradzie równości nic? 10.06.18, 12:56 Tiszu, zapomniałeś porannych tabletek? Bo rzucasz się w tym wątku jak guano w kanale - na darmo i bez sensu. Odpowiedz Link Zgłoś
manon.lescaut4 Re: A o paradzie równości nic? 11.06.18, 11:49 cosmetic.wipes napisała: > Tiszu, zapomniałeś porannych tabletek? Bo rzucasz się w tym wątku jak guano w k > anale - na darmo i bez sensu. > O tym samym pomyslalam- wyjątkowa, nawet jak na tisza, nerwica natręctw i sraczka forumowa. I nie o homoseksualistów tu tak naprawdę chodzi. Po prostu w głowie tego wyznawcy Grande Generalissimo Umiłowanego von Kaczora nie mieści się, ze może zebrać sie w stolicy grupa ludzi nie w celu sprzeciwu bądź poparcia owego. Ta radość i pozytywny nastrój go bolą, bo ciężko tam upchnąć nowomowę z tymi ich zdrajcami, elitami, załganymi, mordami. Ehh, jeszcze będzie przepięknie, jeszcze będzie normalnie... Odpowiedz Link Zgłoś
natalia.nat Re: A o paradzie równości nic? 12.06.18, 13:59 Nie ma się do czego przyczepić, to się pisze na okrągło bzdury. A czego oczekujesz od parady?! Właśnie tak ma na niej być, ludzie mają być uśmiechnięci, kolorowi, zadowoleni, szczęśliwi, ma być miło, pozytywnie i przyjemnie. Jeżeli chcesz krytykować, to wysil się trochę, bo inaczej to wychodzi żenująco. Odpowiedz Link Zgłoś
taniarada Re: A o paradzie równości nic? 10.06.18, 12:55 angazetka napisała: > Byłam, po raz trzeci. Cudowny dzień. Fajni, uśmiechnięci, kolorowi ludzie. Napr > awdę Pride w duchu Londynu czy Berlina, megapozytywnie. Było fajowo.Już nie będę zgadywał w czym.🤔 Odpowiedz Link Zgłoś
cosmetic.wipes Re: A o paradzie równości nic? 10.06.18, 12:58 Jedno ci we lbie, zboku. Ale nie dziwne, jesteś/byłeś sukienkowym, a oni tylko o tym myślą. Odpowiedz Link Zgłoś
taniarada Re: A o paradzie równości nic? 10.06.18, 14:40 cosmetic.wipes napisała: > Jedno ci we lbie, zboku. Ale nie dziwne, jesteś/byłeś sukienkowym, a oni tylko > o tym myślą. > Dziwne ?Nawet nie napisałem w czym.Ty mnie też. Odpowiedz Link Zgłoś
woman_in_love [...] 10.06.18, 12:15 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
kaka-llina Re: niestety przez waszą paradę, prawacy dostają 10.06.18, 12:22 Nie wiem co ma piernik do wiatraka, ale co sugerujesz? Żeby siedzieć cicho i dać sie gotować jak ta zaba, tylko dlatego, ze prawacy sie denerwują? Odpowiedz Link Zgłoś
woman_in_love Re: niestety przez waszą paradę, prawacy dostają 10.06.18, 12:37 Piernik do wiatraka ma to, że wiatrak mieli ziarno na mąkę, a z mąki wypieka się pierniki. Tu też mamy wyraźną korelację: parada wywołała u prawaka agresję z napadem furii, w efekcie tego chciał strzelać do przechodniów. Dziś tylko chciał, a jutro strzeli. Odpowiedz Link Zgłoś
kaka-llina Re: niestety przez waszą paradę, prawacy dostają 10.06.18, 12:44 Nie wiem czy akurat parada to wywołała nie ma o tym słowa w zalinkowanym artykule. A popieprzonym ludziom nie dajmy sie terroryzować. Odpowiedz Link Zgłoś
nangaparbat3 Re: niestety przez waszą paradę, prawacy dostają 10.06.18, 16:35 A to już w Radwanicach paradują? Odpowiedz Link Zgłoś
taniarada Re: A o paradzie równości nic? 10.06.18, 12:52 Chłop z chłopem.Lewactwo spokojnie sobie maszeruje.Tylko za PIS taka tolerancja. Odpowiedz Link Zgłoś
joa66 Re: A o paradzie równości nic? 10.06.18, 12:55 Nie, za PO też A tolerancję własnie pokazałaś. Odpowiedz Link Zgłoś
kaka-llina Re: A o paradzie równości nic? 10.06.18, 12:56 Parada odbyła sie po raz 18 a Warszawa jeszcze nie jest w rękach Pisu (i oby nigdy nie była). Odpowiedz Link Zgłoś
kaka-llina Re: A o paradzie równości nic? 10.06.18, 13:12 Jedyna osobiście mi znana osoba, która jest wielkim pis miłośnikiem i ultrakatolikiem to były ksiądz obecnie mieszkający w Uk gej w związku bardzo "oficjalnym" hipokryzja level hard ( ale chociaż przyznał sie kim jest). Odpowiedz Link Zgłoś
cosmetic.wipes Re: A o paradzie równości nic? 10.06.18, 13:53 taniarada napisał(a): > Chłop z chłopem. Ale przy dwóch babach byś sobie pofapał, zboku. Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: A o paradzie równości nic? 10.06.18, 13:00 Moi znajomi byli. Z różnych środowisk. Widziałam, że bardzo dobrze się bawili Odpowiedz Link Zgłoś
1elka26 Re: A o paradzie równości nic? 10.06.18, 13:21 Dziwię się, że jeszcze nikt nie napisał - jest MOC!! A tak naprawdę - smutny widok ludzi ktorzy żeby zagłuszyć wewnętrzna pustkę muszą epatować swoja seksualnością. No cóż - jeżeli to jest wszystko co mają do zaoferowania społeczeństwu, to nie jest to nic ani odkrywczego ani pozytywnego. Niestety - ale ludzkość co pewien czas wstrząsa taki paroksyzm negatywnych emocji oraz skondensowanego zła podawanego w bardzo atrakcyjnej formie. Przy okazji zwracam uwagę ma to, że jakoś nikomu nie przyszło do głowy siadac na ulicy i blokować tzw. paradę równości, pomimo, że nie jest to estetyczny widok. Na tym własnie polega różnica pomiędzy , jak to mówicie, prawakami szanującymi zasady demokracji z tzw. "obroncami demokracji" którzy szanują demokrację tylko wtedy gdy jest zgodna z ich poglądami. Odpowiedz Link Zgłoś
natalia.nat Re: A o paradzie równości nic? 12.06.18, 14:21 Różnica polega na tym (oczywiście to wiesz, ale udajesz głupią), że parada równości nie zabiera niczego "prawakom", niczego im nie nakazuje, nie zmienia ich życia i ich nie ogranicza. Natomiast PiS łamiąc Konstytucję i prawo, niszcząc demokratyczne formy rządów i trójpodział, wprowadzając system totalitarny jak najbardziej wpływa na życie "lewaków" i ich ogranicza, jednocześnie daje sobie nieograniczoną władzę i brak kontroli nas swoimi poczynaniami. Tak więc to są zupełnie dwie różne kwestie, nie da się ich porównywać. Władza wybrana demokratycznie nie może robić wszystkiego co chce, musi przestrzegać prawa i konstytucji, a jeżeli tego nie robi obywatel ma prawo zaprotestować. Parada równości to legalna pokojowa manifestacja, niczego nie narzuca i nie łamie prawa. Nie pisz więc bzdur i nie manipuluj. Odpowiedz Link Zgłoś
tiszantul Re: A o paradzie równości nic? 10.06.18, 16:00 > Moi znajomi byli. Z różnych środowisk. Widziałam, że bardzo dobrze się bawili Było kolorowo i barwnie. Wszystkie osoby się uśmiechały, bo były zadowolonymi ludźmi. Kto by pomyślał, że ten homoseksualizm to coś tak cudownego. Kolorowa wesoła zabawa uśmiechniętych barwnych ludzi. Odpowiedz Link Zgłoś
joa66 Re: A o paradzie równości nic? 10.06.18, 16:09 Ty oczywiście zdajesz sobie sprawę, że to nie była parada homoseksualistów tylko wszystkich, dla których jest ważny szacunek dla KAŻDEGO człowieka? Było wiele heteroseksualnych par, dzieci, całych rodzin. Bo nie chodzi o orientację seksualną tylko o SZACUNEK DLA ŻYCIA? Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: A o paradzie równości nic? 10.06.18, 22:05 tez nie rozumiem o jakich "negatywnych emocjach" elka belkocze. Jak bylam mlodsza ( teraz mi sie nie chce) to bylam na paradzie takowej ( bo nie mam nic przeciwko homoseksualizmowi i transseksualizmowi) i wrazenie mam odwrotne: bardzo pozytywna energia akceptacji Odpowiedz Link Zgłoś
kaka-llina Re: A o paradzie równości nic? 10.06.18, 22:20 Pisowskie trole z reguły nie lubia pozytywnej energii.. tak po prostu, to co pozytywne z reguły jest fałszywe i ma drugie dno.. Czytamy o tym dużo.. Odpowiedz Link Zgłoś
black-cat Re: A o paradzie równości nic? 10.06.18, 22:42 Fakt. Oni wolą marsz niepodległości. Można popalić race, zasłonić smutne twarze, pokrzyczeć "śmierć wrogom ojczyzny". Zero fałszu, gdyby nie kominiarki to katolicka miłość do kraju i bliźnich wylewałaby się im uszami. Odpowiedz Link Zgłoś
manon.lescaut4 Re: A o paradzie równości nic? 11.06.18, 11:52 kaka-llina napisała: > Pisowskie trole z reguły nie lubia pozytywnej energii.. tak po prostu, to co po > zytywne z reguły jest fałszywe i ma drugie dno.. Czytamy o tym dużo.. Nie, nie, fałszywe to zbyt łagodnie powiedziane. Załgane! I zdradzieckie do tego. Ze już nie wspomnę o elitarnym... Odpowiedz Link Zgłoś
agnes_topesto Re: A o paradzie równości nic? 10.06.18, 13:34 Nic. Nikogo ten temat nie interesuje. Odpowiedz Link Zgłoś
tiszantul Re: A o paradzie równości nic? 10.06.18, 16:05 > Nic. Nikogo ten temat nie interesuje. Od strony propagandy jest to ciekawe. W tym wątku mamy chyba cztery natarczywie powtarzane słowa klucze i do tego zero od siebie, prymitywizm tego przekazu bije po oczach. Kto by pomyślał, że środowisko "cudownie się bawiących, uśmiechniętych kolorowych ludzi" będzie się samo prezentować na ematce jako balansujące na granicy upośledzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
nangaparbat3 Re: A o paradzie równości nic? 10.06.18, 16:37 Naprawdę? A ty za kogo piszesz? Odpowiedz Link Zgłoś
kaka-llina Re: A o paradzie równości nic? 10.06.18, 20:02 agnes_topesto napisała: > Nic. Nikogo ten temat nie interesuje. Jak widać po prawie 200 postach... Odpowiedz Link Zgłoś
nangaparbat3 Re: A o paradzie równości nic? 10.06.18, 16:38 Ja bylam raz, za pierwszego PiSu. Myślę, że za rok pojadę do warszawy. Bardzo bym chciala. Odpowiedz Link Zgłoś
erka-4 w tej Równości nie może być równości 10.06.18, 16:56 oko.press/45-tysiecy-osob-w-paradzie-walczymy-o-siebie-o-naszych-przyjaciol-o-nasze-dzieci-relacje-pieknych-uczestnikow-zdjecia/ cytat: Zwłaszcza w tych okolicznościach politycznych, gdy prawa mniejszości w Polsce nie są szanowane - mówiły zgodnie przedstawicielki środowiska LGBT. - kto by to nie był a biegał z gołym tyłkiem po ulicy to ja bym tego nie tolerował nigdy. Małgorzata, matka geja: "Chcę być z moim synem i jego partnerem - Adamem. To dla mnie osobiste". - wspieranie przez matkę syna i córki także to święty obowiązek jest zawsze,i to nigdy i nigdzie,i w żadnym wypadku nie jest naganne. Lena, 15 lat: "Wspieram moich przyjaciół LGBT. Moi rówieśnicy są bardzo nietolerancyjni". Rozmawiamy z uczestnikami 18. Parady Równości Wspierać nikt nikomu nikogo nie zabrania,ale nikt nie może twierdzić,że wzajemna miłość dwóch panów lub pań do siebie to to samo co miłość pana do pani,z której to miłości może się zrodzić ludzki owoc a z tamtych dwóch pierwszych owocu żadnego nigdy nie będzie. Zatem proszę nie mówić o jakiejś równości. Odpowiedz Link Zgłoś
joa66 Re: w tej Równości nie może być równości 10.06.18, 17:01 Wspierać nikt nikomu nikogo nie zabrania,ale nikt nie może twierdzić,że wzajemna miłość dwóch panów lub pań do siebie to to samo co miłość pana do pani,z której to miłości może się zrodzić ludzki owoc a z tamtych dwóch pierwszych owocu żadnego nigdy nie będzie. Zatem proszę nie mówić o jakiejś równości. Dlaczego jesteś taka nieprzyjemna dla Kaczynskiego i Pawłowicz? Oni też mają prawo do równości. Odpowiedz Link Zgłoś
erka-4 to dowód twojej hipokryzji jest tylko 10.06.18, 17:14 joa66 napisała: > Dlaczego jesteś taka nieprzyjemna dla Kaczynskiego i Pawłowicz? Oni też mają pr > awo do równości. - a jakże,przecież mają,wybrali co chcieli i ja im wyboru nie wymawiam i dziwię się tobie,że ty to czynisz a tak walczysz o wolny wybór dla każdego. Odpowiedz Link Zgłoś
joa66 Re: to dowód twojej hipokryzji jest tylko 10.06.18, 17:38 Co ja czynię? Nie wmawiam nikomu, że musi produkować "owoce" , JK i Pawłowicz też nie. Nie wymawiam im braku "owoców" tylko nadwyżkę hipokryzji. Odpowiedz Link Zgłoś
erka-4 Re: to dowód twojej hipokryzji jest tylko 10.06.18, 18:13 A o co ci chodzi ? Przecież ani Kaczyński,ani Pawłowicz nie zmusza cię do niczego,jedynie mowią,że nie da się się czegoś z czymś zrównać skoro z natury swej jest ono nieporównywalne. Śledź jest rybą i karp także,ale karp śledziem nigdy nie będzie. Odpowiedz Link Zgłoś
joa66 Re: to dowód twojej hipokryzji jest tylko 10.06.18, 18:18 Ale człowiek jest człowiekiem, bez względu na orientację. A zabraniają kochającym się na śmierć i życie ludziom aby zalegalizowali swój wiązek. Odpowiedz Link Zgłoś
erka-4 Re: to dowód twojej hipokryzji jest tylko 10.06.18, 18:49 Istnieją przepisy,które legalizują takie związki jeżeli ktoś tego bardzo sobie życzy,natomaist związek małżeński zarezerwowany jest wyłącznie i wspólnie dla kobiety i mężczyzny,który wynika z Natury Rzeczy. Człowiekowi nie wolno iść Naturze przeciw,bo Natura po to człowieka stworzyła,żeby się mnożył i rozwijał a nie zwijał a związek małżeński ma w tym pomagać Człowiekowi. Odpowiedz Link Zgłoś
joa66 Re: to dowód twojej hipokryzji jest tylko 10.06.18, 18:54 Co to jest Natura Rzeczy? I człowiek idzie wbrew naturze cały czas , np w medycynie. Naturą Rzeczy jest to, żeby ząb cię wściekle bolał. Naturą rzeczy jest śmierć na gruźlicę, naturą rzeczy jest to, żeby rodziła dziewczynka tuż po piewrszej menstruacji. Naprawdę uważasz, że jedenastolatki powinny rodzić? Odpowiedz Link Zgłoś
black-cat Re: to dowód twojej hipokryzji jest tylko 10.06.18, 19:02 Jakie przepisy? Wspomniani przez Ciebie dorośli - córka i ojciec, pozostający w związku kazirodczym mają prawo do dziedziczenia po sobie, do informacji szpitalnych, ba, mogą nawet wspólnie rozliczać swoje dochody. Jeżeli córka zajdzie w ciążę, jej ojciec jako dziadek dziecka będzie miał prawo do wychowywania go. Prawo ich chroni. Dorosłe osoby homoseksualne - nie mają żadnych praw. Skoro boli Cię nazywanie ich małżonkami, nie nazywaj. Nie muszą zawierać związku małżeńskiego ale powinni mieć prawo do zawarcia związku partnerskiego, które da im takie same prawa. Odpowiedz Link Zgłoś
erka-4 Re: to dowód twojej hipokryzji jest tylko 10.06.18, 19:13 Ale zwiazku partnerskiego nie można nazywać małżeńskim,a oni sobie tego życzą. Odpowiedz Link Zgłoś
joa66 Re: to dowód twojej hipokryzji jest tylko 10.06.18, 19:20 Dlaczego nie można? Odpowiedz Link Zgłoś
kaka-llina Re: to dowód twojej hipokryzji jest tylko 10.06.18, 18:20 Homoseksualista jest człowiekiem i należą mu się prawa człowieka i równość wobec prawa. Odpowiedz Link Zgłoś
kaka-llina Re: w tej Równości nie może być równości 10.06.18, 17:03 erka-4 napisał: > Wspierać nikt nikomu nikogo nie zabrania,ale nikt nie może twierdzić,że wzajemn > a miłość dwóch panów lub pań do siebie to to samo co miłość pana do pani,z któr > ej to miłości może się zrodzić ludzki owoc a z tamtych dwóch pierwszych owocu ż > adnego nigdy nie będzie. > Zatem proszę nie mówić o jakiejś równości. Dajcie se spokój z tymi "owocami"... Nie jest moim obowiązkiem rodzic dzieci to mój wybór. Równość wobec prawa należy sie każdemu jak psu buda... Odpowiedz Link Zgłoś
erka-4 Re: w tej Równości nie może być równości 10.06.18, 17:10 "Równość wobec prawa należy sie każdemu jak psu buda"... Poważnie mówisz,to dlaczego ktoś jeździ mercedesem a inny starą renówką ? Odpowiedz Link Zgłoś
joa66 Re: w tej Równości nie może być równości 10.06.18, 17:12 Bo to nie ma nic wspólnego z równością wobec prawa. Już wszytsko wam się miesza. Odpowiedz Link Zgłoś
erka-4 Re: w tej Równości nie może być równości 10.06.18, 17:23 Nic się nie miesza. Po prostu,nigdy nie było,nie ma i nigdy nie będzie równości w rzeczywistości,jedynie na papierze. Im szybciej to zrozumiesz tym żyć będzie ci łatwiej. Zwłaszcza gdy idzie o sprawy seksualności. Jedno ci powiem,gdyby mnie żona z innym chłopem zdradziła może byłbym skłonny jej to wybaczyć,wszak kobieta też ma prawo do zdrady zgodnie z zasadą równości płci,ale gdyby to zrobiła z inną kobietą to poszedłbym od niej w cholerę. Odpowiedz Link Zgłoś
joa66 Re: w tej Równości nie może być równości 10.06.18, 17:36 Równość WOBEC PRAWA a nie równo wszytskim to samo. To ci się miesza. A twoje preferencje seksualno-małżenskie mnie nie interesują. Odpowiedz Link Zgłoś
erka-4 Nie interesuje cię ?... 10.06.18, 18:05 ...a wątek jest przecież o Równości. No toć ci odpowiedziałem,że w/g prawa to na papierze jedynie,a życie to rzeczywistość jest ta,która nas otacza i nie w każdej sprawie lecieć będziesz do sądu po swoje prawa,bo gdyby tak każdy postąpił to na wyrok czekałby sto lat albo i więcej. A wyrok wiadomo jaki być może,wszak sąd także posiada swoje preferencje seksualne,no nie ? Zatem wyrok może być taki lub siaki i będzie zgodny z prawem,bo takie jest prawo demokracji. Odpowiedz Link Zgłoś
joa66 Re: Nie interesuje cię ?... 10.06.18, 18:09 Rownosci wobec prawa. Ile razy można powtarzać ? Odpowiedz Link Zgłoś
joa66 Re: Nie interesuje cię ?... 10.06.18, 18:10 Równośćwobec prawa to także możliwość czynności prawnej zwanej małżeństwem. Odpowiedz Link Zgłoś
erka-4 skoro Równość to dla wszystkich... 10.06.18, 18:24 joa66 napisała: > Równośćwobec prawa to także możliwość czynności prawnej zwanej małżeństwem. - no to się spytam. Związek kazirodczy także mógłby być dopuszczalny prawnie,bo co kogo może obchodzić,że ojciec się w córce a córka w ojcu zakochała,no nie ???,przecież to sprawa prywatna i całkowicie osobista,no nie ??? i pragną założyć związek prawnie usankcjonowany,tymbardziej że mogą spłodzić dzieci,no nie ??? A dzieci zgodnie z prawem mają prawo posiadać rodziców,no nie ??? Odpowiedz Link Zgłoś
kaka-llina Re: skoro Równość to dla wszystkich... 10.06.18, 18:30 Nie. Po pierwsze związki "seksualne" mogą tylko mieć miejsce pomiędzy dwojgiem dorosłych, świadomych ludzi. O dzieciach z takich związków nie wspomnę... Tak samo zoofilia i inne nie maja prawa bytu. Związek pomiędzy dwójką dorosłych, świadomych ludzi za ich obopólną zgodą to inna rozmowa. Odpowiedz Link Zgłoś
erka-4 Re: skoro Równość to dla wszystkich... 10.06.18, 18:38 Przecież ja napisałem o córce,która jest pełnoletnią osobą,przykładowo ma lat 20 a ojciec 40,no nie ??? i zaliczają się do ludzkiego gatunku,zatem nie może być mowy o jakiejś zoofilii,no nie ??? Odpowiedz Link Zgłoś
bramstenga Re: skoro Równość to dla wszystkich... 11.06.18, 09:00 >Nie. Po pierwsze związki "seksualne" mogą tylko mieć miejsce pomiędzy dwojgiem dorosłych, świadomych ludzi. A dlaczego nie trojgiem albo czworgiem? Odpowiedz Link Zgłoś
cosmetic.wipes Re: skoro Równość to dla wszystkich... 10.06.18, 18:51 Związek kazirodczy oznacza chów wsobny, dlatego jest zakazany. Związek jednopłciowy nie generuje krzywd i zagrożeń. Odpowiedz Link Zgłoś
piepe Re: skoro Równość to dla wszystkich... 10.06.18, 19:06 A związek dziecka z dorosłym dlaczego jest zakazany? Odpowiedz Link Zgłoś
cosmetic.wipes Re: skoro Równość to dla wszystkich... 10.06.18, 19:11 piepe napisał(a): > A związek dziecka z dorosłym dlaczego jest zakazany? Nie wiesz? To powinnaś mieć grupę inwalidzka na głowę. Odpowiedz Link Zgłoś
black-cat Re: skoro Równość to dla wszystkich... 10.06.18, 19:16 A jak myślisz? Może dlatego, że w tej relacji jedna strona jest wykorzystywana i nie w pełni świadoma? Chociaż panowie w czarnych kieckach zapewne by się ze mną nie zgodzili. Odpowiedz Link Zgłoś
cosmetic.wipes Re: skoro Równość to dla wszystkich... 10.06.18, 19:27 black-cat napisała: > A jak myślisz? Może dlatego, że w tej relacji jedna strona jest wykorzystywana > i nie w pełni świadoma? Chociaż panowie w czarnych kieckach zapewne by się ze m > ną nie zgodzili. Na pewno by się zgodzili - przecież ich wykorzystują te zepsute, kilkuletnie bachory. Odpowiedz Link Zgłoś
kaka-llina Re: skoro Równość to dla wszystkich... 10.06.18, 19:50 Ty naprawdę jesteś chory... Odpowiedz Link Zgłoś
piepe Re: skoro Równość to dla wszystkich... 10.06.18, 20:10 Generalnie uznałam, ze mój post nie powinien się ukazać - nacisnęłam kosz i zachęcam innych. Ludzie nie są gotowi na takie poglądy i mogą je opacznie zrozumieć. Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: skoro Równość to dla wszystkich... 10.06.18, 22:02 no na pewno nie sa gotowi na sprowadzanie calosci relacji miedzyludzkich do seksu jak ty to robisz. W sumie to takie islamskie. Koran jest glownie o d... i jak to robic i czego nie robic i nic o uczuciach. Jestes pewna ze nie jestes muzulmanka? Odpowiedz Link Zgłoś
erka-4 a AIDS to pies ? 10.06.18, 19:07 cosmetic.wipes napisała: > Związek kazirodczy oznacza chów wsobny, dlatego jest zakazany. Związek jednopłc > iowy nie generuje krzywd i zagrożeń. > AIDS pleni się najbardziej w środowisku homoseksualnym i przenoszony jest do heteroseksualnego w wyniku podstępnej zdrady. Odpowiedz Link Zgłoś
cosmetic.wipes Re: a AIDS to pies ? 10.06.18, 19:10 erka-4 napisał: > AIDS pleni się najbardziej w środowisku homoseksualnym i AIDS pleni się najbardziej w Afryce, bo papcio JPII zabronił używania gumek. przenoszony jest do he > teroseksualnego w wyniku podstępnej zdrady. Tia, podstępnej. Już tak nie fisiuj Odpowiedz Link Zgłoś
joa66 Re: a AIDS to pies ? 10.06.18, 19:19 Dokładnie. KK ma tysiąckrtonie większe "zasługi" w epidemii AIDS niż homoseksualisci. Zdelegalizowac KK? Odpowiedz Link Zgłoś
klerjeser Re: a AIDS to pies ? 10.06.18, 20:38 W Afryce subsaharyjskiej katolicy to ok. 15% populacji. Czyżby JPII tam miął aż taki posłuch i autorytet, że słuchają go muzułmanie, protestanci, animiści i inni? I dlaczego słuchają go w temacie nieużywania gumek, ale już nie słuchają w temacie radosnego bzykania gdzie się da i kogo się da? Odpowiedz Link Zgłoś
cosmetic.wipes Re: a AIDS to pies ? 10.06.18, 20:51 klerjeser napisał(a): > W Afryce subsaharyjskiej katolicy to ok. 15% populacji. > > Czyżby JPII tam miął aż taki posłuch i autorytet, że słuchają go muzułmanie, pr > otestanci, animiści i inni? Wystarczy, ze te twoje 15, a w rzeczywistości prawie 18% rozwleka wirusa. > > I dlaczego słuchają go w temacie nieużywania gumek, ale już nie słuchają w tema > cie radosnego bzykania gdzie się da i kogo się da? Bo są hipokrytami, tak jak choćby poseł Pięta, albo Marta Kaczyńska. Odpowiedz Link Zgłoś
klerjeser Re: a AIDS to pies ? 10.06.18, 20:55 Znaczy się katolicy rozwlekają wirusa na zdrowych muzułmanów i protestantów? Prościutka wizja świata, ale do ciebie pasuje Odpowiedz Link Zgłoś
cosmetic.wipes Re: a AIDS to pies ? 10.06.18, 21:00 A nie, nie. Wystarczy, że w swoim świętym gronie rozwlekają Odpowiedz Link Zgłoś
olena.s Re: a AIDS to pies ? 10.06.18, 22:50 >>W Afryce subsaharyjskiej katolicy to ok. 15% populacji.<< Miał wpływ na wstrzymanie finansowania programów, dzieki którym prezerwatywy były popularyzowane. Miał tez wpływ na wzmocnienie mitów, mówiących o nieskuteczności prezerwatyw. Nie był tu jedyny, ale niewątpliwie był współwinny. Odpowiedz Link Zgłoś
joa66 Re: skoro Równość to dla wszystkich... 10.06.18, 18:51 Jeżeli nie wiesz to zakaz związków kazirodczych jest związany z ogromnym ryzykiem chorób genetycznych i dlatego jest zakazany. Jak można się nie wstydzić takich braków w wiedzy???? Odpowiedz Link Zgłoś
erka-4 Re: skoro Równość to dla wszystkich... 10.06.18, 19:00 Znam te zagrożenia,ale skoro mówimy o równości to nie mówmy o zagrożeniach,bo w ten sposób takim związkom odmawia się równości,a z jakiej niby racji ? Odpowiedz Link Zgłoś
cosmetic.wipes Re: skoro Równość to dla wszystkich... 10.06.18, 19:13 erka-4 napisał: > Znam te zagrożenia,ale skoro mówimy o równości to nie mówmy o zagrożeniach,bo w > ten sposób takim związkom odmawia się równości,a z jakiej niby racji ? Tam się kończy równość, gdzie zaczyna się krzywda. Ale skąd możesz wiedziec, ciołku. Odpowiedz Link Zgłoś
erka-4 Re: skoro Równość to dla wszystkich... 11.06.18, 07:55 cosmetic.wipes napisała: > erka-4 napisał: > > > Znam te zagrożenia,ale skoro mówimy o równości to nie mówmy o zagrożeniac > h,bo w > > ten sposób takim związkom odmawia się równości,a z jakiej niby racji ? > > Tam się kończy równość, gdzie zaczyna się krzywda. > Ale skąd możesz wiedziec, ciołku. - krzywda w miłości ojca do córki i córki do ojca,gdzie ty ją widzisz ? O dzieciach nie mówimy,bo tatuś używa prezerwatywy. Odpowiedz Link Zgłoś
cosmetic.wipes Re: skoro Równość to dla wszystkich... 11.06.18, 08:44 Praerwatywy czasem pękają. Odpowiedz Link Zgłoś
erka-4 Re: Nie interesuje cię ?... 10.06.18, 19:03 joa66 napisała: > Równośćwobec prawa to także możliwość czynności prawnej zwanej małżeństwem. Małżeństwo jest z Natury Rzeczy zarezerwowane dla kobiety i mężczyzny. I to nie winno podlegać jakiejkolwiek dyskusji,jedynie na takim forum jak to. Odpowiedz Link Zgłoś
joa66 Re: Nie interesuje cię ?... 10.06.18, 19:05 Nie. Natura Rzeczy nie wymyśliła małżeństwa. Jest to pojęcie prawne stworzone przez człowieka , stosunkowo niedawno. Odpowiedz Link Zgłoś
erka-4 Re: Nie interesuje cię ?... 10.06.18, 19:10 Twój pogląd powstał na aktualne zamówienie. Odpowiedz Link Zgłoś
piepe Re: Nie interesuje cię ?... 10.06.18, 19:08 Małżeństwo jest zarezerwowane dla kobiety i mężczyzny według katolików. Rozumiem to i osobiście nie dziwię się im, że chcą protestować. Odpowiedz Link Zgłoś
livia.kalina Re: Nie interesuje cię ?... 10.06.18, 23:52 Przecież homoseksualistom nie chodzi o ślub katolicki, tylko państwowy. A państwo chyba jeszcze wciąż mamy rozdzielone od kościoła? Odpowiedz Link Zgłoś
szalona-matematyczka Re: w tej Równości nie może być równości 10.06.18, 17:23 A w tym samym czasie prezydent z malzonka jedza w KFC ... Odpowiedz Link Zgłoś
livia.kalina Re: w tej Równości nie może być równości 10.06.18, 23:53 Najadają się wstydu przed suwerenem, który ich pyta, dlaczego ktoś, kto przysięgał na wierność Konstytucji, tak bezczelnie ją łamie. Odpowiedz Link Zgłoś
erka-4 Re: w tej Równości nie może być równości 11.06.18, 13:11 E tam,jakbyś znała konstytucję to byś takich doornot nie opowiadała. Nie mogę napisać z wielkiej litery bo mi sumienie nie pozwala skoro ją uważam za marny twór pokomunistycznej ugody. Dobre to było na tamten czas,żeby nie korciło nikogo do wieszania komusnistycznych ubeków na drzewach ,bo byśmy dali dowód tego,że nie różnimy się od tych bandytów niczym,ale my się różnimy i to w sposób zasadniczy. Czyli każdego zbrodniarza stosownie się rozliczy Po uchwaleniu POLSKIEJ KONSTYTUCJI. Odpowiedz Link Zgłoś
kaka-llina Re: w tej Równości nie może być równości 11.06.18, 18:57 erka-4 napisał: > E tam,jakbyś znała konstytucję to byś takich doornot nie opowiadała. > Nie mogę napisać z wielkiej litery bo mi sumienie nie pozwala skoro ją uważam z > a marny twór pokomunistycznej ugody. > Dobre to było na tamten czas,żeby nie korciło nikogo do wieszania komusnistyczn > ych ubeków na drzewach > ,bo byśmy dali dowód tego,że nie różnimy się od tych bandytów niczym,ale my się > różnimy i to w sposób zasadniczy. > Czyli każdego zbrodniarza stosownie się rozliczy > Po uchwaleniu POLSKIEJ KONSTYTUCJI. To jest Polska Konstytucja..... Kilka rzeczy bym w niej zmieniła ale podejrzewam, ze zupełnie inne niż ty.. ( i tak znam konstytucje... kiedyś praktycznie na pamięć) Odpowiedz Link Zgłoś
lodomeria Re: w tej Równości nie może być równości 11.06.18, 19:24 Jak już sobie tak wycierasz gębę polskością i chcesz uchodzić za jej wzór, to z łaski swojej dbaj o poprawność językową swoich wypowiedzi, bo aż żal czytać. Odpowiedz Link Zgłoś
black-cat Re: w tej Równości nie może być równości 10.06.18, 19:08 Nie nadążam za Twoim tokiem myślenia. Przecież zarówno osoby niepłodne jak i niezainteresowane wydawaniem na świat "owoców" mają prawo do zawarcia związku małżeńskiego. Czym różni się ich miłość od miłości dwóch kobiet? Odpowiedz Link Zgłoś
erka-4 Re: w tej Równości nie może być równości 11.06.18, 08:09 black-cat napisała: > Nie nadążam za Twoim tokiem myślenia. Przecież zarówno osoby niepłodne jak i ni > ezainteresowane wydawaniem na świat "owoców" mają prawo do zawarcia związku mał > żeńskiego. - a no mają,bo taka jest Natura Rzeczy,której ludzie nie mają prawa zmieniać. >Czym różni się ich miłość od miłości dwóch kobiet ? - miłować się winni wszyscy wzajemnie zgodnie z Naturą Rzeczy,czyli kiedy seks uprawiasz ze swym bliźnim zawsze musisz mieć dzieci na myśli,a dwie kobiety nie są w stanie o dzieciach myśleć i dwaj mężczyźni także przy takiej okazji. Odpowiedz Link Zgłoś
cosmetic.wipes Re: w tej Równości nie może być równości 11.06.18, 08:47 Możesz podać precyzyjną definicję Natury Rzeczy? Odpowiedz Link Zgłoś
lodomeria Re: w tej Równości nie może być równości 11.06.18, 09:27 erka-4 napisał: > miłować się winni wszyscy wzajemnie zgodnie z Naturą Rzeczy,czyli kiedy seks > uprawiasz ze swym bliźnim zawsze musisz mieć dzieci na myśli,a dwie kobiety nie > są w stanie o dzieciach myśleć i dwaj mężczyźni także przy takiej okazji. No widzisz, a my w Polsce jesteśmy katolikami i już co najmniej od czasów naszego świętego Jana Pawła II (poczytaj sobie jego encykliki i inne publikacje na temat miłości małżeńskiej) i nasz Kościół naucza, że seks w pierwszej kolejności służy do budowania relacji między dwojgiem ludzi, że daje poczuć jedność między dwiema indywidualnymi osobami i jest to stan odzwierciedlający jedność z Bogiem, do jakiej dążymy, że nie wolno stosować seksu przedmiotowo, na przykład po to, żeby zrobić sobie dzidziusia. W Miłości i odpowiedzialności, nasz papież mówi wręcz, że uprawianie seksu po to, żeby mieć dziecko, to kompletne niezrozumienie tego, po co seks jest. Tak że ten, nie narzucaj nam jakiejś obcej cywilizacji, bo my mamy swoją, chrześcijańską i pięknie dziękujemy za takie wynalazki, jakie prezentujesz w swoich postach. Odpowiedz Link Zgłoś
black-cat Re: w tej Równości nie może być równości 11.06.18, 12:00 > > - a no mają,bo taka jest Natura Rzeczy,której ludzie nie mają prawa zmieniać. A kto ma w takim razie to prawo? > > >Czym różni się ich miłość od miłości dwóch kobiet ? > > - miłować się winni wszyscy wzajemnie zgodnie z Naturą Rzeczy,czyli kiedy seks > uprawiasz ze swym bliźnim zawsze musisz mieć dzieci na myśli,a dwie kobiety nie > są w stanie o dzieciach myśleć i dwaj mężczyźni także przy takiej okazji. A dlaczego tak? Kto tak twierdzi? Odpowiedz Link Zgłoś
erka-4 to jest Natura a nie choroba 11.06.18, 13:00 black-cat napisała: > > > > > - a no mają,bo taka jest Natura Rzeczy,której ludzie nie mają prawa zmien > iać. > > A kto ma w takim razie to prawo? - przecież wyraźnie napisałem,że nikt,bo ingerencja w Naturę człowieka obróci sie przeciwko niemu,zatem wyraźnie z tego wynika,że homoseksualizmu leczyć się nie da,a niektórym się wydaje iż istnieje taka możliwość. > > >Czym różni się ich miłość od miłości dwóch kobiet ? > > > > - miłować się winni wszyscy wzajemnie zgodnie z Naturą Rzeczy,czyli kiedy > seks > > uprawiasz ze swym bliźnim zawsze musisz mieć dzieci na myśli,a dwie kobie > ty nie > > są w stanie o dzieciach myśleć i dwaj mężczyźni także przy takiej okazj > i. > > A dlaczego tak? Kto tak twierdzi? - jak to kto ? Ja tak twierdzę. Jeżeli jesteś kobietą a partner mężczyzną lub odwrotnie i wzajemnie seks uprawiacie zawsze musicie mieć dzieci na myśli ewentualne,nawet gdy Natura temu zaprzecza,bo bywają przypadki,że przez lata bezpłodnym wydawałoby się rodzicom udaje się spłodzić dziecko i to bez żadnej cudzej ingerencji,po prostu w sposób naturalny i prawie cudowny po trzydziestu latach jałowej miłości. Toteż kobieta i mężczyzna nie mają wyjścia,zawsze podczas uprawiania miłości muszą ewentualne dzieci mieć na myśli,o czym myśłeć nie muszą dwaj mężczyźni lub dwie kobiety,o wiekszej ilości nie mówię bo to już jest orgia. Najzwyklejsze pier..lenie. Odpowiedz Link Zgłoś
iwles Re: to jest Natura a nie choroba 11.06.18, 13:29 nooooo jak mamy żyć w "zgodnie z naturą", to chętnie zobacze, jak ty razem ze współmałżonkiem, wzorem łabędzi, pływacie po stawie z gołym zadem. Odpowiedz Link Zgłoś
kaka-llina Re: to jest Natura a nie choroba 11.06.18, 18:19 Zawsze mnie wkurza hasło "zgodnie z naturą" taka wersja "prawa naturalnego", które jakimś dziwnym cudem ma być opisane w biblii, czyli książce, która z naturą nie ma nic wspólnego... Odpowiedz Link Zgłoś
cosmetic.wipes Re: to jest Natura a nie choroba 11.06.18, 18:33 erka-4 napisał: > gdy Natura temu zaprz > ecza,bo bywają przypadki,że przez lata bezpłodnym wydawałoby się rodzicom udaje > się spłodzić dziecko i to bez żadnej cudzej ingerencji,po prostu w sposób natu > ralny i prawie cudowny po trzydziestu latach jałowej miłości. Kobieta po histerektomii też? > Najzwyklejsze pier..lenie. Co za niespodziewana samokrytyka Odpowiedz Link Zgłoś
joa66 Re: A o paradzie równości nic? 10.06.18, 17:34 Nie, nie mogą. Nie mogą dziedziczyć na takich samych zasadach, nie mają prawa do informacji medycznej partnera, nie mogą się razem rozliczać, nie mogą być objęci ubezpieczeniem partnera. Itd. Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: A o paradzie równości nic? 10.06.18, 17:36 ...i nie moga adoptowac w Polsce dzieci jako para/rodzina Odpowiedz Link Zgłoś
joa66 Re: A o paradzie równości nic? 10.06.18, 17:41 to nena już wymieniła, ale uważała, że to jedyne problemy Odpowiedz Link Zgłoś
piepe Re: A o paradzie równości nic? 10.06.18, 19:13 Z tym adoptowaniem to już przegięcie. Jest to ograniczanie prawa dziecka, biologicznie heteroseksualnego, do życia w rodzinie składającej się z matki i ojca. Pozbawienie dziecka (heteroseksualnego) wzorca i autorytetu biologicznej matki czy biologicznego ojca. Zresztą i tak brakuje dzieci dla rodzin heteroseksualnych nie mogących mieć biologicznych dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś
cosmetic.wipes Re: A o paradzie równości nic? 10.06.18, 19:16 Tobie się wydaje, że seksualność kształtuje się na podstawie obserwacji? Odpowiedz Link Zgłoś
piepe Re: A o paradzie równości nic? 10.06.18, 19:22 Nie piszę, że heteroseksualne dziecko stanie się homoseksualne w rodzinie gejów. Piszę, że nie będzie miało naturalnych wzorców pomagających czy nawet w ogóle umożliwiających stworzenie rodziny heteroseksualnej. Odpowiedz Link Zgłoś
cosmetic.wipes Re: A o paradzie równości nic? 10.06.18, 19:33 Wiele dzieci nie ma takich wzorców i co postulujesz w związku z tym? Przymusowe małżeństwa hetero? Odpowiedz Link Zgłoś
piepe Re: A o paradzie równości nic? 10.06.18, 19:56 Jeśli można po prostu uniknąć czegoś niezbyt dobrego, to należy tego unikać. No chyba że byłby totalny nadmiar dzieci gotowych do adopcji i nikt nie chciałby ich adoptować ani tworzyć rodzin zastępczych oprócz gejów - jako mniejsze zło mogłoby być to dopuszczalne. Nie miałabym problemów np. z tym, aby geje adoptowali dzieci głęboko zaburzone czy powaznie chore, które nie mają szans na stworzenie ani heteroseksualnego, ani żadnego związku. Żadne prawa takich dzieci nie byłyby łamane. Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: A o paradzie równości nic? 10.06.18, 21:49 > Piszę, że nie będzie miało naturalnych wzorców a homoseksualizm nie jest naturalny czyli sztuczny hahah? Kup sobie psa i zacznij z nim wychodzic Odpowiedz Link Zgłoś
natalia.nat Re: A o paradzie równości nic? 12.06.18, 14:41 Dziecko wychowujące się w domu dziecka też nie bardzo ma szansę widzieć naturalne wzorce rodzinne, więc to żaden argument. Odpowiedz Link Zgłoś
piepe Re: A o paradzie równości nic? 12.06.18, 18:11 natalia.nat napisała: > Dziecko wychowujące się w domu dziecka też nie bardzo ma szansę widzieć natural > ne wzorce rodzinne, więc to żaden argument. Pisałam już o tym, ale powtórzę - jeśli mozna czegoś uniknąć, to się tego unika. Mozna uniknąć adopcji heteroseksualnych dzieci przez gejów/lesbijki. No a ciężko rozpoznać tożsamość seksualną dziecka i w zasadzie nikt tego nie chciałby rozpoznawać. Nie można uniknąć rozwodów, porzuceń dzieci przez matki i/lub ojców itd. Odpowiedz Link Zgłoś
paniusiaokragla Re: A o paradzie równości nic? 12.06.18, 18:33 Nie rozumiem, czemu miałoby się unikać takich adopcji? I czemu trzeba byłoby sie dowiadywać o orientację seksualną nastolatka? Odpowiedz Link Zgłoś
piepe Re: A o paradzie równości nic? 12.06.18, 18:44 paniusiaokragla napisał(a): > Nie rozumiem, czemu miałoby się unikać takich adopcji? I czemu trzeba byłoby si > e dowiadywać o orientację seksualną nastolatka? Człowiek heteroseksualny najpierw jest dzieckiem. Nie wiadomo czy heteroseksualny, czy nie, póki jest dzieckiem. Szansa 9 do 1, że to dziecko będzie w przyszłości heteroseksualne. Wychowując takie dziecko przez rodziców homoseksualnych pozbawia sie to dziecko wzorca hetreseksualnego związku i rodziny, którą być moze chciałoby później założyć. Co prawda w Nowej Europie będzie się prawdopodobnie w ogóle odchodziło od pojęcia związek i rodzina, ale póki ten klon ZSRR jeszcze nie powstał, powinno się prawa dziecka stawiać na pierwszym miejscu. Odpowiedz Link Zgłoś
sumire Re: A o paradzie równości nic? 12.06.18, 19:36 Bzdura. 99,9% dorosłych homoseksualistów na tym świecie zostało wychowanych przez osoby heteroseksualne. Żadnego homoseksualnego wzorca nie miały i proszę. Jak to wyjaśnisz? Odpowiedz Link Zgłoś
piepe Re: A o paradzie równości nic? 12.06.18, 20:21 sumire napisała: > 99,9% dorosłych homoseksualistów na tym świecie zostało wychowanych przez osoby > heteroseksualne. Żadnego homoseksualnego wzorca nie miały i proszę. Jak to wyj > aśnisz? Tutaj generalnie potrzebne są chyba jakieś lekcje z logiki. Nie ma czegoś takiego jak zdolność do bycia homoseksualistą. Jest się nim albo nie, niezależnie od tego, w jakiej się rodzinie wychowa. Co innego zdolność do stworzenia związku zgodnego z własną orientacją, a zwłaszcza rodziny, gdzie potrzebne są pewne wzorce zachowań przynależne danej płci. Nawet jesli uznamy, że w rodzinie powinien występować pełen podział obowiązków i pod tym względem różnice płciowe się zacierają, to mamy jeszcze inne różnice wynikające z płci, a w związku z tym naturalnego podziału na autorytet męski i żeński i związanej z tym roli w rodzinie. Homoseksualiści muszą kierować się tylko intuicją próbując stworzyć związek z drugim homoseksualistą i na pewno pomogłyby im jakieś wzorce bycia np. pewnym siebie człowiekiem mimo "mniejszościowej orientacji", ale nikt nie ma wpływu na to, jakiej orientacji urodzi się dziecko w rodzinie heteroseksualnej. Mamy natomiast wpływ na to, aby adoptowane dziecko, 9 do 1 później będące heteroseksualnym dorosłym, otrzymało wzorce ułatwiające mu później stworzyć własną rodzinę. Odpowiedz Link Zgłoś
sumire Re: A o paradzie równości nic? 12.06.18, 21:09 Bla, bla, bla. To nie jest kwestia wzorców. Odpowiedz Link Zgłoś
piepe Re: A o paradzie równości nic? 12.06.18, 21:38 sumire napisała: > Bla, bla, bla. To nie jest kwestia wzorców. Ja bym, napisała - to nie jest kwestia tylko i wyłącznie wzorców, które się dziecko celowo pozbawia adoptując poprzez robienie celowych numerów z uczestnictwem osoby trzeciej (o klasycznej adopcji nie wspominam jako i tak nierealnej ze względu na brak dzieci z uregulowaną sytuacją prawną) Dziecko ma ogólnie prawo do życia w rodzinie, której model jest akceptowany przez daną społeczność, a już na pewno w rodzinie nie narażonej na społeczny ostracyzm. Ostracyzm pewnie to przesada, bo tak naprawdę mamy tolerancyjne społeczeństwo, ale co innego akceptacja inności przez społeczność, a co innego subiektywne poczucie dziecka bycia innym, ewentualnym brakiem pewności siebie, poczuciem straty, niesprawiedliwości itd. Generalnie mowa o podobnych zagrożeniach, na jakie narażone mogą być dzieci z niepełnych rodzin. Podobna kwestia etyczna jak u samotnych matek adoptujacych lub korzystających z banków spermy (nie wiem nawet czy to jest legalne i możliwe). Co innego bowiem zostanie samotną matką - tego po prostu czasem nie da się uniknąć, bo jest się np. porzucona itd., a co innego świadome pozbawianie dziecka ojca już na samym wstępie. Odpowiedz Link Zgłoś
madami Re: A o paradzie równości nic? 11.06.18, 13:19 piepe napisał(a): > Z tym adoptowaniem to już przegięcie. Jest to ograniczanie prawa dziecka, biolo > gicznie heteroseksualnego, do życia w rodzinie składającej się z matki i ojca. > Pozbawienie dziecka (heteroseksualnego) wzorca i autorytetu biologicznej matki > czy biologicznego ojca. Zresztą i tak brakuje dzieci dla rodzin heteroseksualny > ch nie mogących mieć biologicznych dzieci. czyli rozwód rodziców też jest ograniczeniem prawa dziecka do posiadania wzorca ojca porzucenie dziecka przez ojca też jest ograniczeniem jego prawa do posiadania wzoru ojca Odpowiedz Link Zgłoś
piepe Re: A o paradzie równości nic? 12.06.18, 18:31 madami napisała: > czyli rozwód rodziców też jest ograniczeniem prawa dziecka do posiadania wzorca > ojca > > porzucenie dziecka przez ojca też jest ograniczeniem jego prawa do posiadania w > zoru ojca Powatrzam po raz trzeci, aby się utrwaliła, może chociaz ta jedna kwestia. Jeśli można czegoś uniknąć, to się tego unika. Można uniknąć adopcji dzieci przez osoby homoseksualne. Nie można uniknąć rozwodów czy porzuceń dzieci przez rodziców. Odpowiedz Link Zgłoś
lodomeria Re: A o paradzie równości nic? 12.06.18, 20:07 To Ty sobie utrwal, że adopcja nie wygląda tak, że sobie idzie młoda para, bierze z ośrodka bobaska i żyją długo i szczęśliwie. Jeśli ktokolwiek czuje się na siłach adoptować kilkulatka z FAS, albo jeszcze truniejszymi schorzeniami, to powinniśmy całować po rękach. A adopcja, jaka jest codziennością to taka, gdy zostaną osierocone dzieci w rodzinie, albo gdy chce się adoptować dzieci z hetero związku partnera (albo w ogóle związku nie było, a dzieko jest). Tak że nie każesz homo, za ich widzimisię, tylko realne i istniejące dzieci pozbawiasz rodzin. Rodzin, które już mają i kochają. Odpowiedz Link Zgłoś
piepe Re: A o paradzie równości nic? 12.06.18, 20:50 lodomeria napisała: > Jeśli ktokolwiek czuje się na > siłach adoptować kilkulatka z FAS, albo jeszcze truniejszymi schorzeniami, to p > owinniśmy całować po rękach. W którymś z poprzednich postów przecież napisałam dokladnie to samo. Jesli adopcje homo miałyby wynikać z tego, że adoptuje się dziecko homoseksualnego partnera, z jego wcześniejszego heteroseksualnego związku to tu przecież nie ma większego sprzeciwu. Jest to po prostu mniejsze lub podobne "zło" (czyli samotne wychowywanie dziecka). Jak rozumiem miałoby wchodzić w grę prawne usankcjonowanie takiej sytuacji, ale nie wiem czy jest o co kruszyć kopię - w praktyce przecież nikt nie zakazuje osobom tej samej płci wychowywać dziecko z poprzedniego związku jednej z osób. Chyba na tym forum nawet była taka osoba i z tego co kojarzę nie skarżyła się, że ją sąsiedzi ganiają po osiedlu z siekierami. Zdecydowana większość osób intuicyjnie rozumie, nawet katolicy, że jest to rozwiązanie akceptowalne, mimo że nie do końca "po bożemu". Kompletnie inną sprawą jest natomiast prawne sankcjonowanie adopcji w takiej sytuacji, tutaj znowu katolicy wychodzą ze swoją definicją i wizją rodziny i tego się po prostu nie da przeskoczyc. Ja uważam, że prawne sankcjonowanie takiej adopcji mogłoby prowadzić do nadużyć z aranzowanym udziałem osoby trzeciej, "zapładniającej", czyli powracamy do nie liczenia się z prawem dziecka, będącego z dużym prawdopodobieństwem heteroseksualnym dorosłym, do życia w rodzinie stworzonej z heteroseksualnego związku - tutaj zresztą dochodzą jeszcze inne etyczne problemy, czyli celowe wydanie na świat dziecka, które sie już na wstępie i z pełną świadomością pozbawia jego praw oraz problem "osoby trzeciej", będącej biologicznym rodzicem tego dziecka. Odpowiedz Link Zgłoś
cosmetic.wipes Re: A o paradzie równości nic? 12.06.18, 21:50 Nie wiem co bierzesz, ale sądząc po twoim bełkocie jest to bardzo mocne i bardzo nielegalne. Odpowiedz Link Zgłoś
kaka-llina Re: A o paradzie równości nic? 13.06.18, 08:46 cosmetic.wipes napisała: > Nie wiem co bierzesz, ale sądząc po twoim bełkocie jest to bardzo mocne i bardz > o nielegalne. > Odpowiedz Link Zgłoś
biceps_of_steel Re: A o paradzie równości nic? 10.06.18, 19:19 I bardzo dobrze, że nie mogą adoptować! Nie wszystko jest dla wszystkich. A nikt gejowi nie broni założyć rodziny z kobietą. Od dzieci łapy precz. Mogę iść z gejem na piwo, nie mam z tym problemu. Facet jak facet. Nie znaczy to jednak, że na wszystko będę przyzwalał. Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: A o paradzie równości nic? 10.06.18, 21:51 no to twoja opinia <ziew> Na tym bozym swiecie wielu gejow juz zaadoptowalo i wychowalo dzieci w warunkach na ktore nie mialyby normalnie szans. Ba... procentowy rozstrzal homo czy heteroseksualizmu wsrod tych dzieci nie odbiega od przecietnej Odpowiedz Link Zgłoś
biceps_of_steel Re: A o paradzie równości nic? 10.06.18, 19:16 Wszystko da się zrobić, notarialnie. Tylko trzeba postarać i trochę wydać. Nie widzę powodów by coś komuś ułatwiać. To tak jakby nieletnim ułatwiać uprawianie seksu, gdy rodzice nie zgadzają się na to pod swoim dachem. Odpowiedz Link Zgłoś
cosmetic.wipes Re: A o paradzie równości nic? 12.06.18, 21:51 Całe szczęście, że tobie nikt nie ułatwi związania się z kobietą. Z mężczyzną też Odpowiedz Link Zgłoś
piepe Re: A o paradzie równości nic? 10.06.18, 19:20 Problem polega na tym, ze nawet jakby we wszystkich państwach europejskich wprowadzili te małżeństwa nieheteroseksualne, nawet te adopcje, to parady równości by nie zniknęły. To jest głebsza kwestia niż tylko domaganie się "równości" prawnej. To jest jeden z przejawów zdziczenia społeczeństwa, nadania seksualności człowieka większego znaczenia niż faktycznie ma. Nowi Ludzie po prostu czują potrzebę manifestowania swojej seksualności, nadawania jej szczególnej roli w życiu, choć jest po prostu potrzebą fizjologiczną, na skupianiu się której zwykle się dobrze nie wychodzi, jeśli chce się być czymś więcej niż zwierzęciem. Odpowiedz Link Zgłoś
joa66 Re: A o paradzie równości nic? 10.06.18, 19:21 A co ci parada przeszkadza???? Masz obsesje seksu? Wszędzie go widzisz? To się leczy. Odpowiedz Link Zgłoś
piepe Re: A o paradzie równości nic? 10.06.18, 19:29 Nie chcę żyć w społeczeństwie, które uważa, że seks daje wolność i szczęście. Seks zaspokaja naturalny popęd, tylko tyle. Jest oczywiscie ważną częścią intymnych związków, ale to nadal tylko potrzeba fizjologiczna jak jedzenie czy wydalanie. Seks nie daje ani szcześcia, ani wolności, jest tylko kolejną potrzebą do zaspokojenia. Tak należy to traktować i oczekiwałabym, aby po wywalczeniu swoich praw ci ludzie rozeszli się do domów i zajęli nauką i pracą - bo tylko one dają prawdziwą wolność i szczęście, niestety o wiele większym kosztem niż wydalenie spermy. Odpowiedz Link Zgłoś
kaka-llina Re: A o paradzie równości nic? 10.06.18, 19:46 Masz jakąś obsesję... Przecież tu nie o seks chodzi... Czym twoja obsesja jest powodowana? Tak strasznie nienawidzisz seksu? Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: A o paradzie równości nic? 10.06.18, 21:58 >Seks zaspokaja naturalny popęd, tylko tyle. <placz> I malzenstwo ( obojetnie jakich plci) to tylko dla zaspokajania popedow... <placz> Straszny biologizm wyznajesz Odpowiedz Link Zgłoś
piepe Re: A o paradzie równości nic? 10.06.18, 22:53 Nie jestem katoliczką, więc dla mnie seks małżeński to wspólne zaspokajanie popedu płciowego, przy okazji umacniające więź. Niemniej tak jak pisałam, rozumiem katolików, którzy się z tym nie zgadzają - seks małżenski to dla nich generalnie cel prokreacyjny, choć oczywiście nie tylko. Wpuścić ich wszystkich na "ring" i niech walczą na glosy zgodnie z zasadami demokracji. Odpowiedz Link Zgłoś
lodomeria Re: A o paradzie równości nic? 11.06.18, 19:34 piepe napisał(a): > Niemniej tak jak pisałam, rozumiem > katolików, którzy się z tym nie zgadzają - seks małżenski to dla nich generaln > ie cel prokreacyjny Jeśli ktoś tak traktuje seks, to nie jest katolikiem, nie ma pojęcie, jakie jest nauczanie kościoła, którym się zasłania. Odpowiedz Link Zgłoś
biceps_of_steel Re: A o paradzie równości nic? 10.06.18, 19:24 Dokładnie. Mnie mało obchodzi, jakiej kto jest orientacji. To prywatna sprawa każdego człowieka i np. w życiu towarzyskim czy zawodowym zupełnie nieistotna. Tymczasem geje to eshbicjoniści, co lubią manifestować że inny facet im wkłada prącie do odbytnicy. Odpowiedz Link Zgłoś
black-cat Re: A o paradzie równości nic? 10.06.18, 19:33 Ech józek, rozmarzyłeś się. Odpowiedz Link Zgłoś
tiszantul Re: A o paradzie równości nic? 10.06.18, 19:59 > Tymczasem geje to eshbicjoniści, co lubią manifestować że inny facet im wkłada > prącie do odbytnicy Tego rodzaju praktyki mają bardzo złe skutki dla zdrowia, bynajmniej nie "barwne i kolorowe", ale oczywiście propaganda to zupełnie pomija Odpowiedz Link Zgłoś
joa66 Re: A o paradzie równości nic? 10.06.18, 20:12 I to jest najlepsze podsumowanie. Na paradzie byli ludzie, którzy są przekonani, że skoro Jaś i Adam się kochają, prowadzą wspólne gospodarstwo domowe to powinni mieć takie same prawa jak Jaś i Małgosia w kwestii małżeństwa. Na przykład jeżeli Jaś umrze to Adam będzie miał takie same prawa do renty po nim jak Małgosia po Jasiu albo Jaś po Małgosi. I tak dalej. Natomiast tisz, elka, biceps, erka, piepe (czy jakoś tak) i inni to banda zboczeńców, która żyje tym kto gdzie komu wsadza. Banda zboków i tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
alicia033 Re: A o paradzie równości nic? 10.06.18, 20:17 joa66 napisała: > Natomiast tisz, elka, biceps, erka, piepe (czy jakoś tak) i inni to banda zbocz > eńców, która żyje tym kto gdzie komu wsadza. Banda zboków i tyle. doskonałe podsumowanie. Odpowiedz Link Zgłoś
biceps_of_steel Re: A o paradzie równości nic? 10.06.18, 20:23 Nikt tym nie żyje. Po prostu uważamy, że państwo nie jest od tego by homoseksualistom dawać dodatkowe przywileje. Jak chce się im żyć w homoseksualnym związku, to niech latają od notariusza do notariusza. Państwo nie jest od tego, by im cokolwiek ułatwiać. Tak samo nie powinno ułatwiać współżycia nieletnim. Czasem, jak się chce bardzo coś mieć, to trzeba się postarać samemu, a nie patrzeć na innych. Odpowiedz Link Zgłoś
piepe Re: A o paradzie równości nic? 10.06.18, 21:04 Ja dałabym możliwość homoseksualistom zawierania małżeństw, a najlepiej związków partnerskich. Dałoby to świetną okazję do tego, aby te parady zniknęły i aby nie podczepiali się pod nie ludzie z wypranymi neomarksizmem mózgami. Statystycznie, przy tak duzej ilości osób, na tych paradach jest może z 20% samych gejów, reszta to ludzie o mentalności dziecka, którym wydaje się, że bez okowów religii, bez granic państwowych i tam, gdzie wszyscy są "równi" i mają "prawo do wolności" czeka ich nowe lepsze życie. Puk, puk, to już było. Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: A o paradzie równości nic? 10.06.18, 21:59 zgadzam sie ( swieto ze sie z toba zgadzam) Odpowiedz Link Zgłoś
clears Re: A o paradzie równości nic? 10.06.18, 20:15 a dlaczego ciebie tak martwi? czyżbys miała w planie coś niecnego? Odpowiedz Link Zgłoś
cosmetic.wipes Re: A o paradzie równości nic? 10.06.18, 20:32 tiszantul napisała: > > facet im w > kłada > > prącie do odbytnicy > > Tego rodzaju praktyki mają bardzo złe skutki dla zdrowia, Och, widzę, że praktykujesz Odpowiedz Link Zgłoś
morekac Re: A o paradzie równości nic? 11.06.18, 06:22 Tak, przedziwna troska o zdrowie. Bzykanie kogo popadnie i to bez gumy, też jest niezdrowe. Vide kiła u aktywu Korwina i te przerażone "ofiar może być więcej" po wybrykach Pięty... Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: A o paradzie równości nic? 10.06.18, 21:53 >to parady równości by nie zniknęły. najwieksza tragedia Europy w dzisiejszych czasach to niewatpliwie ...parady rownosci. Co tam wojna w Syrii i naplyw uchodzcow czy kryzys w Grecji. Parada rownosci to najwiekszy problem <lol> Odpowiedz Link Zgłoś
tiszantul Re: A o paradzie równości nic? 10.06.18, 19:53 > Nie, nie mogą. Nie mogą dziedziczyć na takich samych zasadach, nie mają prawa d > o informacji medycznej partnera, nie mogą się razem rozliczać, nie mogą być obj > ęci ubezpieczeniem partnera. Itd. To co wymieniłaś są to preferencje dla najważniejszego dla społeczeństwa związku, jakim jest rodzina. Jeśli dwóm homoseksualistom coś się urodzi, to możemy rozpocząć dyskusję na temat preferencji. Tymczasem nikt nie zabrania przekazania swojego mienia dowolnej osobie, upoważnienia dowolnej osoby do informacji medycznej, tym samym widzimy, że bynajmniej nie o to chodzi. Zresztą samych homoseksualistów jest bardzo mało, a większość z nich i tak jest zdystansowana do "homoseksualizmu walczącego". To z czym mamy do czynienia to przede wszystkim próby wywierania wpływu przez neomarksistowską inżynierię społeczną. Społeczeństwo na szczęście trochę odzyskało pewność siebie i trudniej nim sterować. Komplementy Wyborczej i TVN-u już nie kuszą tak jak kiedyś. Odpowiedz Link Zgłoś
cosmetic.wipes Re: A o paradzie równości nic? 10.06.18, 19:56 Czyli uważasz, że bezdzietni małżonkowie nie powinni po sobie dziedziczyć? Odpowiedz Link Zgłoś
kaka-llina Re: A o paradzie równości nic? 10.06.18, 19:59 cosmetic.wipes napisała: > Czyli uważasz, że bezdzietni małżonkowie nie powinni po sobie dziedziczyć? > No według takich "mądrości" w momencie ślubu powinno sie robić testy na płodność i jeśli z danego związku dzieci nie będzie to nie prawa dziedziczenia itd... Odpowiedz Link Zgłoś
lodomeria Re: A o paradzie równości nic? 11.06.18, 09:29 No wiesz! A tacy co z perfidią nie mają dzieci, choć płodni? Powinni dopłacać za możliwość mieszkania razem! Odpowiedz Link Zgłoś
arwena_11 Re: A o paradzie równości nic? 10.06.18, 22:12 Zgodnie z prawem - dziedziczą 50% a resztę dziedziczy rodzina Odpowiedz Link Zgłoś
cosmetic.wipes Re: A o paradzie równości nic? 11.06.18, 08:50 A para jednopłciowa zgodnie z prawem (ustawowo) po sobie nie dziedziczy nawet 5%. Odpowiedz Link Zgłoś
piepe Re: A o paradzie równości nic? 10.06.18, 20:07 > To z czym mamy do czynienia to przede wszystkim próby wywierania wpływu przez neomarksistowską inżynierię społeczną Dokladnie. W tym akurat przypadku chodzi o zdziczenie obyczajów - Nowa Europa nie ma być ani katolicka, ani protestancka. Bedziemy mogli ewentualnie tylko modlić się do słońca radośnie krążąc wokół ogniska, z kolorowymi piórkami w tyłkach, zajęci głównie radosnym kopulowaniem. Mam nawet świadomośc, ze wielu osobom taka perspektywa odpowiada. Odpowiedz Link Zgłoś
kaka-llina Re: A o paradzie równości nic? 10.06.18, 20:12 piepe napisał(a): > > Dokladnie. W tym akurat przypadku chodzi o zdziczenie obyczajów - Nowa Europa n > ie ma być ani katolicka, ani protestancka. Bedziemy mogli ewentualnie tylko mod > lić się do słońca radośnie krążąc wokół ogniska, z kolorowymi piórkami w tyłkac > h, zajęci głównie radosnym kopulowaniem. Mam nawet świadomośc, ze wielu osobom > taka perspektywa odpowiada. Nowa Europa ma szanować każdego człowieka.... IMO najlepiej jakby była wolna od wszelkich religii oparta na wolności, demokracji, prawach człowieka , szacunku dla jednostki... Wolna od stereotypów, przesądów i zabobonów. Oparte na racjonalizmie, nauce a nie bajkach sprzed 2000 lat. Odpowiedz Link Zgłoś
piepe Re: A o paradzie równości nic? 10.06.18, 20:27 Tylko kto w tych warunkach będzie tę nauke uprawiał Jeśli chodzi o Nową Europe, to polecam wszystkim przeczytanie manifestu z Ventotene, na którym wzoruje się Biała Księga EU. Jest to zasadniczo wyartykułowanie marksistowskich idei i to w dosłownych znaczeniu. O demokracji to będziesz mogła sobie pomarzyć, tak jak dziś, tyle że będzie to przynajmniej oficjalne. Natomiast o równość tak - wszyscy będą mieli równo przerąbane. Odpowiedz Link Zgłoś
lodomeria Re: A o paradzie równości nic? 11.06.18, 09:31 TO co proponujesz w zamian? Odpowiedz Link Zgłoś
joa66 Re: A o paradzie równości nic? 10.06.18, 20:14 I znowu kopulacja, kopulacja - pisałam - jesteście bandą zboczeńców. Odpowiedz Link Zgłoś
biceps_of_steel Re: A o paradzie równości nic? 10.06.18, 20:41 Piepe, pełne poparcie. Fiksacja na temat seksualności. Płytkie to i puste, bez żadnej głębi. Odpowiedz Link Zgłoś
cosmetic.wipes Re: A o paradzie równości nic? 10.06.18, 20:53 biceps_of_steel napisał: > Piepe, pełne poparcie. Fiksacja na temat seksualności. Płytkie to i puste, bez > żadnej głębi. > Napisał prawiczek, który w każdym wątku rozprawia o tym, jak to niegdyś prawie zamoczył Odpowiedz Link Zgłoś
1elka26 Re: A o paradzie równości nic? 10.06.18, 21:27 Macie naprawdę jakieś seksualne obsesje. W dodatkupołączone z kompletnym brakiem tolerancji. Agresja i wyzwiska nie świadcza o was zbyt dobrze. Nikomu nie przeszkadza to, że ktoś jest hetero czy też homoseksualny, ale nie macie prawa wyzywać i co gorsza, grozić sankcjami prawnymi, ludzi którzy z powodów religijnych nie akceptują możliwości prawnego usankcjonowania czegos takiego jak "małżeństwo homoseksualne" . Tak walczycie o prawa mniejszości i równość, że zapominacie o tym, że takie sama prawa dotyczą także osób które są przeciw tzw. "małzenstwo homoseksualnym" . Rozszerzenie pojęcia „małżeństwo” na związki jednopłciowe odbierałoby sens słowom „mąż” i „żona”, bo dwie osoby tej samej płci nie mogą spłodzić dziecka, a każdy człowiek w naturalnym porządku rzeczy ma ojca i matkę, i tego nie da się zmienić żadnymi ustawami. Żadne ustawy nie spowodują, że związek homoseksualny będzie w pełni małżeństwem, podobnie jak żadna ustawa nie sprawi tego, że w tym związku urodzą się dzieci. To, co robicie - to jest zaklinanie rzeczywistości. To, że są kraje w ktorych prawo sankcjonuje takie związki, nic nie zmienia. Natury ustawami nie zmieni się. To, że lewica z powodów ideologicznych chce zmienić rzeczywistość, poprzez przedefiniowanie pojęć przy pomocy niezbyt chwalebnych metod stosowanych zwykle w polityce jest zabiegiem którego nawet nie zauważyliście. Niestety, ale problemow etycznych nie rozwiązuje się metodami politycznymi, chociaż guru naszej lewicy Bauman uważa to za normalne. Odpowiedz Link Zgłoś
joa66 Re: A o paradzie równości nic? 10.06.18, 21:34 elka,skarbnico prawdy objawionej - dlaczego nie napiszesz skąd pochodzi zdjęcie, które wkleiłaś w wątku od Dudzie w KFC? Jakoś dziwnie zamilkłaś w tym temacie Odpowiedz Link Zgłoś
kaka-llina Re: A o paradzie równości nic? 10.06.18, 21:35 W jaki sposób są twoje prawa ograniczane przez osoby homoseksualne, które swoich partnerów nazywają "mężem" albo "zona", co ci to odbiera? Odpowiedz Link Zgłoś
tanebo2.0 Re: A o paradzie równości nic? 10.06.18, 21:45 I to was lubię najbardziej - bigoterię i bezinteresowną nienawiść. Dlaczego zatem powody religijne nie zmuszą was do potępienia posła cudzołożącego o którym ostatnio głośno? Dlaczego waszym idolem jest aktorzyna-rozwodnik Pazura (głośno głoszący nienawiść do rozwodników)? A skoro homoseksualizm jest złem to dlaczego starożytna Grecja gdzie roiło się od gejów wygrała z Persją? Odpowiedz Link Zgłoś
piepe Re: A o paradzie równości nic? 10.06.18, 22:49 Naprawdę fascynujące zjawisko. Na stałe wdrukowane przeświadczenie, aksjomat nie podlegający dyskusjom, ostateczny sukces inżynierii społecznej - przeświadczenie, że jak ktoś nie potępia religii, to jest bigotem, nienawistnikiem i wyborcą PiSu. Odpowiedz Link Zgłoś
black-cat Re: A o paradzie równości nic? 10.06.18, 21:56 1elka26 napisał(a): > Macie naprawdę jakieś seksualne obsesje. W dodatkupołączone z kompletnym brakie > m tolerancji. Agresja i wyzwiska nie świadcza o was zbyt dobrze. Chyba czytamy różne wątki. Seksualne obsesje obserwuję w postach piepe (pseudofilozoficznonaukowy bełkot, podejrzewam masturbującego się pana w czarnej sukience), tisz (jego wywody o szkodliwości seksu analnego wskazują na obsesyjne zainteresowanie tematem) i józka (fobia połączona z chorą fascynacją, barwnych opisów seksu homoseksualnego mógłby mu pozazdrościć niejeden twórca literatury erotycznej dla gejów). > Nikomu nie przeszkadza to, że ktoś jest hetero czy też homoseksualny, ale nie m > acie prawa wyzywać i co gorsza, grozić sankcjami prawnymi, ludzi którzy z powod > ów religijnych nie akceptują możliwości prawnego usankcjonowania czegos takiego > jak "małżeństwo homoseksualne" . Przecież żaden zdrowy na umyśle homoseksualista nie chce zawierać związku małżeńskiego w kościele. Ci o mniej zdrowych umysłach zwykle decydują się na seminaria. > Tak walczycie o prawa mniejszości i równość, że zapominacie o tym, że takie sam > a prawa dotyczą także osób które są przeciw tzw. "małzenstwo homoseksualnym" . Jeszcze 100 lat temu kobiety nie miały żadnych praw, bo większość była przeciw. > Rozszerzenie pojęcia „małżeństwo” na związki jednopłciowe odbierałoby sens słow > om „mąż” i „żona”, bo dwie osoby tej samej płci nie mogą spłodzić dziecka, a ka > żdy człowiek w naturalnym porządku rzeczy ma ojca i matkę, i tego nie da się zm > ienić żadnymi ustawami. Wiele małżeństw też nie może albo nie chce mieć dzieci. Czy postulujesz, żeby zabrać im prawo do małżeństwa? > Żadne ustawy nie spowodują, że związek homoseksualny będzie w pełni małżeństwem > , podobnie jak żadna ustawa nie sprawi tego, że w tym związku urodzą się dzieci Jw > . To, co robicie - to jest zaklinanie rzeczywistości. To, że są kraje w ktorych > prawo sankcjonuje takie związki, nic nie zmienia. > Natury ustawami nie zmieni się. Co ma natura do tego, że dwoje ludzi tej samej płci chce spędzić ze sobą życie i mieć takie same prawa jak pozostali? Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: A o paradzie równości nic? 10.06.18, 22:00 black cat ma polot literacki Odpowiedz Link Zgłoś
kaka-llina Re: A o paradzie równości nic? 10.06.18, 22:32 Chyba czytamy różne wątki. Seksualne obsesje obserwuję w postach piepe (pseudofilozoficznonaukowy bełkot, podejrzewam masturbującego się pana w czarnej sukience), tisz (jego wywody o szkodliwości seksu analnego wskazują na obsesyjne zainteresowanie tematem) i józka (fobia połączona z chorą fascynacją, barwnych opisów seksu homoseksualnego mógłby mu pozazdrościć niejeden twórca literatury erotycznej dla gejów). "pseudofilozoficznonaukowy bełkot" to idealne podsumowanie jego wywodów... takich bzdur to juz dawno nie czytałam.. Odpowiedz Link Zgłoś
piepe Re: A o paradzie równości nic? 10.06.18, 22:56 Nie wszystko, czego nie rozumiesz, jest bełkotem. Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: A o paradzie równości nic? 10.06.18, 23:02 no ale sprowadzanie wszystkiego do d... to belkot. Czlowiek to jednak troche wiecej niz malpa Odpowiedz Link Zgłoś
1elka26 Re: A o paradzie równości nic? 11.06.18, 10:33 black-cat napisała: > > Chyba czytamy różne wątki. Seksualne obsesje obserwuję w postach piepe (pseudof > ilozoficznonaukowy bełkot, podejrzewam masturbującego się pana w czarnej sukien > ce), tisz (jego wywody o szkodliwości seksu analnego wskazują na obsesyjne zain > teresowanie tematem) i józka (fobia połączona z chorą fascynacją, barwnych opis > ów seksu homoseksualnego mógłby mu pozazdrościć niejeden twórca literatury erot > ycznej dla gejów). Najwyraźniej czytamy rózne wątki. Własnie to, co napisalaś świadczy dla mnie o pewnego rodzaju obsesjach. Doszukiwanie się jakiegoś drugiego dna w czasem niewybrednych, co potwierdzam z ubolewaniem, komentarzach ludzi nastawionych co najmniej sceptycznie do tego rodzaju aktywności widocznych na tzw. paradach równości, jest co najmniej dziwaczne. Zadziwia mnie to nieustannie, zwłaszcza na tym wyjątkowo wesolym forum, nieustanne tropienie kto może kim być - a to ruskim trollem - tak jak jak ja, a to "panem w czarnej sukience", a to kryptogejem - niesamowite. Jezeli to nie jest obsesją, to co w takim razie jest obsesją? Nie wiesz nic o tych ludziach, co robią, kim są, ale na podstawie kilku zdań wyciagasz tak daleko idące wnioski? > > Przecież żaden zdrowy na umyśle homoseksualista nie chce zawierać związku małże > ńskiego w kościele. Ci o mniej zdrowych umysłach zwykle decydują się na seminar > ia. Kolejny przykład bezpodstawnych insynuacji. Czy podobnie uprawniona będzie taka ocena, że "ci o mniej zdrowych umysłach zwykle popierają lewicę?". Odpowiedzialnośc zbiorowa? chyba już to przerabialiśmy w historii. Ale ad rem - przecież nie pisalam o kwestii zawierania związków małzeńskich, ale o atakach na ludzi którzy z powodów religijnych nie akceptują możliwości pranwgo usankcjonowania tzw. małżeństw homoseksualnych. Chodzi o stronę prawną - określenia "homofobia stosowane wobec takich ludzi jest własnie przykładem braku tolerancji i specyficznego pojmowania pojęcia równości. Zresztą samo okreslenie "homofobia" jest wręcz podręcznikowym przykladem leksykalnej manipulacji jakiej dopuszczono się wobec osób które mają czelnośc miec inne poglądy niż te jedynie słuszne. Przecież dosłownie słowo "homofobia" - oznacza lęk przed ludźmi a nie negatywny stosunek do homoseksualistów!! No cóż, lewica znana jest z specyficznego pojmowania znaczenia takich słów jak tolerancja i równość. > > Jeszcze 100 lat temu kobiety nie miały żadnych praw, bo większość była przeciw. Prawa obywatelskie nie są tożsame z prawami natury. Żadna ustawa nie zmieni znaczenia słów "mąż" i "żona". > > Wiele małżeństw też nie może albo nie chce mieć dzieci. Czy postulujesz, żeby z > abrać im prawo do małżeństwa? Nie manipuluj. Małzeństwa ktore nie chcą lub nie mogą mieć dzieci są marginesem. Natomiast związek homoseksualny ani praktycznie ani teoretycznie nie ma i nie będzie miał dzieci > > > Co ma natura do tego, że dwoje ludzi tej samej płci chce spędzić ze sobą życie > i mieć takie same prawa jak pozostali? Ależ niech spędzają, nikomu to nie przeszkadza. Tylko, że nie mogą byc małżeństwem gdyż z definicji nie są w stanie zrealizować jednego z celów małżeństwa jakim jest zrodzenie nowego życia. Odpowiedz Link Zgłoś
natalia.nat Re: A o paradzie równości nic? 12.06.18, 15:46 1elka26 napisał(a): > Macie naprawdę jakieś seksualne obsesje. W dodatkupołączone z kompletnym brakie > m tolerancji. Agresja i wyzwiska nie świadcza o was zbyt dobrze. To wy macie seksualne obsesje. I ty niby jesteś tolerancyjna?! Twoja agresja i wyzwiska się nie liczą? > Nikomu nie przeszkadza to, że ktoś jest hetero czy też homoseksualny, ale nie m > acie prawa wyzywać i co gorsza, grozić sankcjami prawnymi, ludzi którzy z powod > ów religijnych nie akceptują możliwości prawnego usankcjonowania czegos takiego > jak "małżeństwo homoseksualne". Właśnie głównie o to chodzi, że wam prawakom przeszkadza to, że ktoś jest homoseksualny, macie z tego powodu sraczkę giganta. Gdyby wam to nie przeszkadzało, to nie reagowalibyście tak histerycznie na związki jednopłciowe. > Tak walczycie o prawa mniejszości i równość, że zapominacie o tym, że takie sam > a prawa dotyczą także osób które są przeciw tzw. "małzenstwo homoseksualnym" . O jakich prawach osób które są przeciwne "małżeństwom homoseksualnym" ty mówisz?! Nikt cię przecież nie zmusza do zawierania związków homo, twoje prawa nie są łamane! Czy ty w ogóle wiesz co to jest tolerancja? > Rozszerzenie pojęcia „małżeństwo” na związki jednopłciowe odbierałoby sens słow > om „mąż” i „żona”, bo dwie osoby tej samej płci nie mogą spłodzić dziecka, a ka > żdy człowiek w naturalnym porządku rzeczy ma ojca i matkę, i tego nie da się zm > ienić żadnymi ustawami. > Żadne ustawy nie spowodują, że związek homoseksualny będzie w pełni małżeństwem > , podobnie jak żadna ustawa nie sprawi tego, że w tym związku urodzą się dzieci > . To, co robicie - to jest zaklinanie rzeczywistości. To, że są kraje w ktorych > prawo sankcjonuje takie związki, nic nie zmienia. Oczywiście, że zmienia. Pary jednopłciowe chcą tylko legalizacji prawnej swoich związków. Nic więcej. Chcą móc dziedziczyć po sobie, wspólnie się rozliczać się itp. Nikogo nie obchodzi to, że dla ciebie i tobie podobnym takie związki nie będą w pełni małżeństwem. Kogo by interesowało zdanie takiego ksenofoba i konserwy mentalnej. Małżeństwo nie tworzy się po to, żeby mieć dzieci. I straszna rzecz, że kochający ludzie nie będą mogli się nazywać "mąż" i "żona". Trauma na całe życie. Może po prostu dorośnij wreszcie i spojrzyj kawałek dalej niż czubek własnego nosa. Odpowiedz Link Zgłoś
piepe Re: A o paradzie równości nic? 10.06.18, 21:36 biceps_of_steel napisał: > Piepe, pełne poparcie. Fiksacja na temat seksualności. Płytkie to i puste, bez > żadnej głębi. W sumie to doszłam do wniosku, że za bardzo pojechałam z tą seksualnością, znaczy pod złym wątkiem. Uległam pokusie, by wyartykułować swoje poglądy na temat seksualności i jej znaczenia w życiu człowieka, ale tak naprawdę parada równości tylko zahacza o te kwestie. To jest problem głównie polityczno-społeczny, jako że większośc uczestników takich parad stanowią heteroseksualni, podczepieni pod mniejszość seksualną, dla których taka manifestacja (załóżmy że w słusznym celu) stanowi pretekst do wyrażenia swoich neomarksistowskich poglądów, z których zresztą nie zdają sobie w większości sprawy. Mamy tu nie tylko sprawy homoseksualistów czy transseksualistów, ale też kwestie takie jak nie czynienie z seksu niepotrzebnego tabu (na razie z wyjątkiem kilku przypadków), prawa do zniewieścienia mężczyzn, prawa do manifestowania transwestytyzmu. A wszystko to w gęstym sosie "wolności, równości, demokracji". Pomijając ten nieszczęsny seks - nie ma wolności bez pracy, czyli bez zniewolenia, nie istnieje coś takiego jak równość, nie ma czegoś takiego jak równe szanse i nie istnieje obecnie coś takiego jak demokracja. Jest ułuda demokracji, rządzą i tak korporacje kupujące głosy (za pieniądze samych wyborców) i ustawy. Ci dorośli ludzie to są mentalne kilkulatki wierzące w bajki Marksa, nie nauczone (celowo) historii, nie zainteresowane wiedzą, jak naprawdę działa obecny ustrój społeczno-gospodarczy i nie zdający sobie sprawy, że próby realizacji utopii zawsze kończyły się źle. Odpowiedz Link Zgłoś
erka-4 Re: A o paradzie równości nic? 11.06.18, 13:17 W pełni się z Tobą zgadzam. Odpowiedz Link Zgłoś
erka-4 Re: A o paradzie równości nic? 11.06.18, 13:18 Żle to się dla nich skończy. Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: A o paradzie równości nic? 10.06.18, 21:56 > Fiksacja na temat seksualności. Płytkie to i puste, bez żadnej głębi. naprawde uwazasz ze homoseksualisci tylko uprawiaja seks i nie sa w stanie kochac. Patrz... znam pare ktora jest w zwiazku od 20 lat. Ba... tak Tom Ford jest od 20 lat w zwiazku z tym samym facetem... Nie no moi rodacy sa naprawde czasem zabawni Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: A o paradzie równości nic? 10.06.18, 21:54 >W tym akurat przypadku chodzi o zdziczenie obyczajów homoseksualizm niewiele ma wspolnego z obyczajami. Hallo Huston, Tu ksiezyc.... to...genetyka. Odpowiedz Link Zgłoś
piepe Re: A o paradzie równości nic? 10.06.18, 23:06 Whatever. Niech ci homoseksualiści walczą tylko tak naprawdę o prawo do małżeństw, możemy tak przyjąć, nie mam nic przeciwko i wolałabym, aby tylko o to chodziło. Przyjmijmy zgodnie, że to o to chodzi, bo po prostu nie mam szans się przebić z pewnymi obserwacjami. Natomiast co do genetyki homoseksualizmu to kłóciłabym się - są badania naukowe, których mi się nie chce przytaczać, że homoseksualizm i transseksualizm powstają w życiu płodowym, gdzie wpływ na płód ma nieprawidłowe stężenie hormonów matki. Bedąc precyzyjnym zatem byłby to wpływ środowiskowy. Wiele to nie zmienia, ale nawet jesli te badania nie przesądzają o całej prawdzie, to okazuje się, że można wytracić przez przypadek Księżyc z orbity. Odpowiedz Link Zgłoś
woman_in_love Re: A o paradzie równości nic? 11.06.18, 08:42 Ty się tematami o których nie masz pojęcia nie zajmuj. Ty się lepiej zajmij nierozwiązanymi problemami niepełnosprawnych. Odpowiedz Link Zgłoś
ira_08 Re: A o paradzie równości nic? 11.06.18, 19:42 Nie byłam, ale znajoma mówiła, że szli i szli. I szli. I wygaście te trolliszcza, albo nie cytujcie, bo nie po to wygaszam, żeby potem czytać. Odpowiedz Link Zgłoś