conena Re: To teraz sprzątanie 18.02.21, 11:51 zakładając, że robicie to same? poczekaj chwileczkę, bo właśnie dzwonią lata osiemdziesiąte ubiegłego wieku i mówią, żeby cię pozdrowić. Odpowiedz Link Zgłoś
jehanette Re: To teraz sprzątanie 18.02.21, 11:54 Rzadko kiedy poświęcam pół dnia na sprzątanie, zwykle sprzątamy na bieżąco, odkurzanie co dwa dni to mus (kotyyyy), mycie podłogi w przedpokoju i łazience częściej, sypialni i salonu rzadziej (rzadziej tzn od co tydzień do dwóch). Łazienkę myjemy też na bieżąco, takie porządne szorowanie z wyciąganiem Karchera to co jakieś 2 tygodnie. Przepakowania zmywarki i sprzątania po gotowaniu, jedzeniu, nie wliczam do sprzątania, tak samo ścielenia łóżek, zmiany pościeli, zanoszenia ubran na miejsce etc. To jest codzienne utrzymanie porządku. Jeśli już bierzemy się do sprzątania całościowo, to zajmuje nam to pół dnia, ale zazwyczaj i tak robimy to we trójkę. Odpowiedz Link Zgłoś
bei Re: To teraz sprzątanie 18.02.21, 12:30 Mam ponad trzy razy większą powierzchnię i z wiekiem sprzątam mniej dokładnie, dlatego zajmuje mi to mniej czasu niż Tobie😉. Odpowiedz Link Zgłoś
1papryczka.chili Re: To teraz sprzątanie 18.02.21, 13:36 Sprzątam na bieżąco, więc takie rzeczy jak odkurzenie podłóg i mebli, posprzatanie dwóch łazienek, wymopowanie podłóg, to myślę że około godziny (200 metrów, ale dom maksymalnie łatwy do sprzątania, nie zagracony). Nie jestesmy bałaganiarzami, no i jest nas troje (oraz pies), więc nie brudzi się bardzo. Natomiast gdybym wzieła się za generalne porządki wraz z umyciem okien, uprzątnięciem garderoby i w innych szafkach i szafach to podejrzewam że z 2 dni. Odpowiedz Link Zgłoś
1papryczka.chili Re: To teraz sprzątanie 18.02.21, 14:02 Aha, prania i prasowania nie licze tu za bardzo bo pierze pralka, suszy suszarka, no i nie prasuję 😉 mąż co prawda codziennie zakłada koszulę do pracy ale na szczęście prasuje sobie sam. Odpowiedz Link Zgłoś
escott Re: To teraz sprzątanie 18.02.21, 13:46 Gdybym sprzątała zupełnie sama, to przy założeniu, że nie ma zarośniętego chlewu 1,5- 2 godziny, żeby ogarnąć 70 m do poziomu "mogę wpuścić gościa, który wejdzie tylko do salonu i łazienki i zobaczy kuchnię". Żeby było naprawdę czysto wszędzie, to nie wiem. 4, 8, 30 godzin? Ale ja mam małe dziecko, które nie zgadza się NICZEGO wyrzucać i 4 koty, więc zanim skończę sprzątać kłaki, to już gdzieś jest na nowo nakłaczone. Kiciusie kochane mają śliczne włośki. Odpowiedz Link Zgłoś
jdylag75 Re: To teraz sprzątanie 18.02.21, 14:05 Samodzielnie jakieś 3 h, 140 m dwie łazienki, bez pokoi młodzieży. Sprzątane w miarę na bieżąco, codziennie przez 5 dni odkurza robot, rzeczy odkładane na miejsca, zero durnostojek, mało mebli, pomieszczenia mają swoje funkcje. Raz na kilka miesięcy bardziej gruntowne sprzatanie, ale nigdy wszystko na raz, zwykle mam wenę na 1 pomieszczenie, potem drugie itd.. Teraz rzadko sprzatam sama wszystko, pewnie z 2 razy do roku. Jak Koralik - tez sprzątamy w czwartki i dzięki temu mamy długi wolny od obowiązków weekend. Odpowiedz Link Zgłoś
klaviatoorka1 Re: To teraz sprzątanie 18.02.21, 14:24 Mam pracę, pięcioosobową rodzinę, spory dom, psy. moje patenty na codzienne oganianie domu w 30 minut: - jak najwięcej powierzchni płaskich łatwych do sprzątania - dużo pomocnych i automatycznych AGD w domu - żadnych durnostojek, wystawek, witryn i niewiele tkanin - podział obowiązków między członków rodziny - każdy ogania na bieżąco po sobie (po opuszczeniu jakiegoś miejsca w przestrzeni wspólnej zabieramy swoje zabawki, ubrania, książki, naczynia, papierki, ew. czyścimy stół lub poprawiamy poduszki...) - każda rzecz ma w domu swoje pomieszczenie i miejsce - obiady przywożę z cateringu, więc gotuję i syfię w kuchni tylko w dni wolne od pracy - w soboty sprzątam ok 2-3 godzin ( wymiana pościeli, mycie tych podłóg, gdzie odkurzacze mopujące nie dojechały, jakieś kurze zapomniane przez młodzież, łazienki, ogarnianie szafek kuchennych po przygotowaniu wsadu do piekarnika, nastawianie pralek i suszarek). Co tydzień w sobotę wykonuje też jakąś grubszą, kilka razy w roku wykonywaną czynność: układanie w którejś szafie, pranie wybranych tapicerek, generalne porządki w którymś mniejszym pomieszczeniu, odsuwanie większych mebli, kąpiel roślin doniczkowych, mycie okien czy lamp. To zajmuje od 1 do niekiedy kilku godzin, ale angażuję do pomocy któreś dziecko i praca idzie szybciej i łatwiej, a potem cieszymy się efektami pracy i resztą wolnej soboty i niedzieli. Odpowiedz Link Zgłoś
y_y Re: To teraz sprzątanie 18.02.21, 14:43 180 mkw (circa) Sobota dniem kota, niedoczekanie abym sprzątala. Niedzielę sie opierniczam. W dni powszednie sprząta xiaomi, ja tylko przecieram mu szlak (5 min) Lazienkę 2 x 30 min ktoregoś dnia powszedniego. Kuchnia na biezaco. Umówmy się ze wylizane nie jest, ale kurzu nie ma. Odpowiedz Link Zgłoś
enigma81 Re: To teraz sprzątanie 18.02.21, 14:50 Staram się sprzątać na bieżąco (tzn dzieci mają tego pilnować co dzień, zwłaszcza odkurzania i mycia podłogi na dole, mam koszmarne czarne kafle..) ale w piątki po pracy czy tam w sobotę przed południem to ok pół dnia. Ale nie tak, że zapieprzam non stop bez odpoczynku, ale jednak ciągle coś robię. Dom 120m, cotygodniowe ogarnianie to odkurzanie całości, mycie podłóg i schodów, ścieranie kurzy, wynoszenie śmieci z pokoi dzieci i z łazienki, zmiana pościeli, przetarcie parapetów, umycie luster etc. Kuchnia sprzątana jest na bieżąco, łazienkę staramy się też. To co w piwnicy i na zewnątrz to należy do męża, swojego czasu tu więc nie liczę. W sumie to nigdy nie jest tak, że sprzątam sama, ale z pewnością nadzoruję. Odpowiedz Link Zgłoś
shmu Re: To teraz sprzątanie 18.02.21, 15:09 Jak kuchnia i duży pokój ogarnięty, to na co przeznaczasz pół dnia? I skąd bierzesz ten czas? Nie pytam złośliwie. Odpowiedz Link Zgłoś
alba27 Re: To teraz sprzątanie 18.02.21, 15:31 Nie mam systemu tygodniowego. Ogarniam wszystko na bieżąco. Wieczorem wkładam naczynia do zmywarki, myję blaty, zamiatam podłogę, łazienkę sprzątam raz w tygodniu, wtedy, kiedy jest brudna i zajmuje mi to 15 minut. Dwa razy w tygodniu odkurzam i myję podłogi, to jakieś pół godziny (mieszkanie ma 90m, ale nie ruszam pokojów dzieci), ubrania składam też na bieżąco. Jak mnie najdzie ochota to myję okna. Pedantką nie jestem, ale syfu też nie ma. Nikt z gości nie przyklei się do podłogi a kawę dostanie w czystym kubku. Odpowiedz Link Zgłoś
bambzgrozja Re: To teraz sprzątanie 18.02.21, 17:44 2 godziny dom 140 m2. 0,5 h jedna łazienka,tyle samo druga i 1 h odkurzanie+ ścietanie kurzu z mebli. Kuchnia sprzątana na bieżąco. Odpowiedz Link Zgłoś
ichi51e Re: To teraz sprzątanie 30.07.21, 16:08 zajmuje mi cały dzień niestety. jak się spreze to może do 15 ale żeby było tak naprawdę czysto do wieczora Odpowiedz Link Zgłoś
jakis_wolny Re: To teraz sprzątanie 30.07.21, 16:20 Ja nie rozumiem jak można odkurzać raz w tygodniu... Ja muszę codziennie, a nawet i dwa. Nie wierze, że tylko u mnie się tak brudzi. Myślę, że większość ludzi ma po prostu niedosprzątane mieszkania. Odpowiedz Link Zgłoś
norra.a Re: To teraz sprzątanie 30.07.21, 17:00 Mam 170m2 dom i nie jestem w stanie go posprzątać sama w jeden dzień, sprzątam na raty a i tak nigdy nie jestem zadowolona z efektów, są miejsca w domu, których jeszcze nigdy nie sprzyjała mi od wprowadzenia (garaż, kotłownia, strych) i nawet nie wiem jak do tego się zabrać Odpowiedz Link Zgłoś
mandre_polo Re: To teraz sprzątanie 30.07.21, 18:28 Te pomieszczenia sprząta się w okresie cyklu np raz do roku, co 2 lata. Góry szafek kuchennych czy podłogi pod nimi też nie sprząta się co tydzień, miesiąc. Ja myję ci pół roku. Okien, firan też nie ma potrzeby często Odpowiedz Link Zgłoś
mandre_polo Re: To teraz sprzątanie 30.07.21, 17:14 Nigdy nic w sprzątam całego mieszkania na raz. Robię codziennie coś a we czwartek wymiana ręczników itp by w sobotę mieć weekend - tylko przetarcie blatów i odkurzanie ale to tez robię codziennie Odpowiedz Link Zgłoś
picathartes Re: To teraz sprzątanie 30.07.21, 18:02 3.5-4 godziny. Dzieci kręcą się po kątach, bo inaczej się nie da. Sprzątam raz w tygodniu, po łebkach, bo inaczej sprzątałabym cały dzień. Nie mam zielonego pojęcia ile mam powierzchni mieszkalnej, ale ze 165-180m pewnie będzie. Odpowiedz Link Zgłoś
picathartes Re: To teraz sprzątanie 30.07.21, 18:05 Jeszcze dodam, że jak sprząta mąż, to zajmuje mu 2-2.5 godziny i się dziwi, że taki duży dom, a tak szybko sprzątnięty. Nie mam serca mu powiedzieć, że robi to już centralnie po łebkach Ps. od roku rozmawiamy o pani do sprzątania, ale nam się jej szukać nie chce Odpowiedz Link Zgłoś
mandre_polo Re: To teraz sprzątanie 30.07.21, 18:22 No pani do sprzątania też będzie zostawiać rewiry. Dwóm już podziękowałam bo były zaległości np kurz w ramach okien a tylko umyte szyby, piekarnik po łebkach, kurz na szafkach kuchennych. Nie chciało mi się robi. Własnego grafiku🙄 Odpowiedz Link Zgłoś
igge Re: To teraz sprzątanie 28.08.21, 14:35 Sprzątanie po łebkach jest dużo szybsze, a jakiś efekt wypucowania i tak jest. Może i nietrwały. W sprzątaniu po łebkach specjalizował się kiedyś syn i ja. No, może i córka. Nie żeby jakoś specjalnie utrudniać życie mojemu mężowi... Ale fakt, po łebkach możliwe jest wtedy kiedy choć jedna osoba ( lub wszyscy lub opłacana pomoc) dodatkowo regularnie w miarę robi SUPERMEGADOKŁADNE nie po łebkach pucowanie w tzw międzyczasie. Odpowiedz Link Zgłoś
picathartes Re: To teraz sprzątanie 28.08.21, 14:50 > Ale fakt, po łebkach możliwe jest wtedy kiedy choć jedna osoba ( lub wszyscy lub opłacana pomoc) dodatkowo regularnie w miarę robi SUPERMEGADOKŁADNE nie po łebkach pucowanie w tzw międzyczasie. Ha! Od dwóch tygodni mamy panią do sprzątania; jest SUPERMEGADOKŁADNA Odpowiedz Link Zgłoś
berdebul Re: To teraz sprzątanie 30.07.21, 18:56 Pomocy? Domownicy normalnie robią, a nie pomagają. Odpowiedz Link Zgłoś
miroslaw_miro Re: To teraz sprzątanie 12.08.21, 10:11 Ogólnie niedługo. Wystarczy mi przetrzeć kurze i zrobić pranie. Odkurza za mnie irobot więc nie muszę się tym akurat przejmować bo podłoga jest bez zbędnych brudów. Tak to w sumie po sobie sprzątam od razu, czy to po gotowaniu czy jak się zrobi lekki bałagan to muszę od razu to pozbierać. Odpowiedz Link Zgłoś
kryzys_wieku_sredniego Re: To teraz sprzątanie 12.08.21, 10:52 Umiem szybko ogarnąć wizualnie, jakbym miala nóż na gardle to 15 min i jest oki. Ale tak zwyczajnie to robię wszystko na raz, i jak zaczynam o 8h to koncze o 15h ale mam poprane, posciel zmieniona, ugotowany obiad, zrobione i zjedzone śniadanie. Kwiatki podlane, pies wyspacerowany. Zakupy szybkie po drodze. I ematka ogarnięta też. Nie lubię podziału: a teraz odkurzam a za chwilę piorę, wszystko na raz idzie mi milion razy szybciej, przy okazji porannej toalety myję kibel, wanne i umywalkę, przecieram kurze, potem się ogarniam i wynoszę do prania dywaniki, ręczniki i kape z fotela, na koniec jeszcze żelik do wc i idę zrobić kawkę poranną. Nie wiem czy nie jestem na skraju ADH. Odpowiedz Link Zgłoś
palacinka2020 Re: To teraz sprzątanie 12.08.21, 15:00 Pol dnia. Dlatego tego nie robie. Odpowiedz Link Zgłoś
olo1998olo Re: To teraz sprzątanie 28.08.21, 14:02 Mi to akurat niedużo bo na sprzątanie tak poświęcam od 30 do 60 minut dziennie. Ale to tylko na takie pierdoły typu przemycie szafek, ogarniecie kurzu, śmierci etc. Odkurzanie to juz nie mój problem bo mam irobota więc jeździ on sobie kiedy jestem poza domem. Pewnie bez tego dużo dłużej by mi sie zeszło, a tak to nie narzekam i wszystko jest czyściutko. Odpowiedz Link Zgłoś
igge Re: To teraz sprzątanie 28.08.21, 14:28 My mamy trochę większe jednak mieszkanie i zwierzęta liczne. Ale mężowi mojemu mniej więcej tyle samo czasu co Tobie zajmuje cotygodniowe ogarnięcie domu. A ma wysokie standardy . I też, oprócz tego 1 generalnego sprzątania w tygodniu, zdecydowanie codziennie nonstop ogarnia. Odpowiedz Link Zgłoś