Kobieta sama w restauracji / kawiarnii.

22.07.18, 02:27

Chodzicie same cos zjesc, napic sie wina, na kawe? Czy zawsze z kims?
Wieczorami to samej nie mialam okazji albo z kims albo z mezem ale w ciagu dnia ide sama i do tej pory nie widzialam w tym nic zlego. Wieczorem gdybym miala ochote a maz by nie mogl, kolezanki zajete tez bym poszla bez zastanowienia.
Dzisiaj bylam na kolacji z mezem i obok przy stoliku siedzialy trzy panie. Ktore dosc glosno krytykowaly laske , ktora siedziala sama jadla cos i pila wino. Krytykowaly miedzy soba nie do niej. Padlo ze pani specjalnie przyszla wystawiajac sie na podryw bo inaczej przyszlaby przynajmniej z kolezanka. Gdyby to mowily jakies 70 to jeszcze ok ale to byly laski w moim wieku okolo 40. Panie zwariowaly czy jednak niespecjalnie jest samotnie udac sie w takie miejsce? Moj maz powiedzial, ze to jakies zdesperowane singielki i dlatego takie ich reakcje smile.
    • agata_abbott Re: Kobieta sama w restauracji / kawiarnii. 22.07.18, 02:35
      Bo i pewnie tak byłosmile tez nie widzę nic dziwnego w samotnym chodzeniu do kawiarni.
    • cauliflowerpl Re: Kobieta sama w restauracji / kawiarnii. 22.07.18, 07:19
      Wczoraj bylam smile
      Czesto sama podrozuje albo podrozuje z moim facetem tyle, ze on w tym czasie ma wyscig (jak dzis) i czesto sama chodze do restauracji czy baru. Nie lubie gadac podczas jedzenia, nie lubie czekac az ktos zje, samotny obiad w restauracji to jest to.
      Nawet do baru na piwo sama czasem chodze.
      • ajaksiowa Re: Kobieta sama w restauracji / kawiarnii. 22.07.18, 07:44
        Masz mądrego Męża😄
    • tanebo2.0 Re: Kobieta sama w restauracji / kawiarnii. 22.07.18, 07:44
      Takie pokolenie. Mam znajomą. Ciąga mnie po restauracjach, klubach bo jej facet ma żonę. Ona sama nawet nie płaci. To znaczy nawet gdy płaci to pieniądze daje mi a ja płacę kelnerowi...
    • chicarica Re: Kobieta sama w restauracji / kawiarnii. 22.07.18, 08:33
      Prowincja. Kobieta sama to niekoniecznie podryw. Mam ochotę to idę na kawę czy zjeść, z kimś albo sama, nikomu nic do tego.
    • butch_cassidy Re: Kobieta sama w restauracji / kawiarnii. 22.07.18, 09:25
      Panie zwariowały.
      Zdarzało mi się i zdarza iść samej do kawiarni albo restauracji. Zwykle jeśli gdzieś jestem, coś mam do zrobienia i przerwę sobie taką robię. Fakt, wieczorami nie, ale to wynika z trybu życia i niczego więcej - wyobrażam sobie, że gdybym np. pracowała do późna poza domem, to owszem, wracając po drodze pewnie chętnie bym zaglądała na jakieś dobre jedzenie (zakładając, że nie czekałaby na mnie gotowa i podana kolacja w domu).
    • leni6 Re: Kobieta sama w restauracji / kawiarnii. 22.07.18, 10:06
      Zwariowaly. Chodzę do restauracji jak mam ochotę zjeść coś co tam podają albo jak nie chce mi się gotować w domu. Do kawiarni też czasami pójdę (zwykle jak muszę na coś poczekać a nie jestem głodna). Do kina też sama chodzę.
    • kropkacom Re: Kobieta sama w restauracji / kawiarnii. 22.07.18, 10:11
      Zdarza się, ale nie często. I raczej z rana.
    • no_easy_way_out Re: Kobieta sama w restauracji / kawiarnii. 22.07.18, 10:27
      Chadzam, od lat.
      Dobra, ja jestem facetem, wiec wbrew nowoczesnym "jestesmy rowni", "co za roznica?" - nie wszyscy stwierdza, ze to zupelnie to samo co pani kobieta w opisie jolki.

      Wieczorami to na palcach jednej reki, ale rano (kawa, sniadanie), popoludniu (piwo, kawa, obiad lekki, obiad mniej lekki) - czesciej.

      Swoja droga taka moja obserwacja: jesli zdarzy mi sie dostrzec jakas sama pania,
      1. to rzadki widok (chyba ze z dzieckiem/dziecmi - tak czesciej)
      2. mimo to nigdy nie myslalem, ze celowo wystawia sie na podryw
      3. jesli juz siedzi pani sama, w ponad 50% przypadkow na kogos czeka i ktos wkrotce przychodzi
      4. sposrod tych co nie czekaja na nikogo, w 90% spedzaja czas z telefonem (czekajac na przyniesienie sniadania, albo pijac kawe)
      • tanebo2.0 Re: Kobieta sama w restauracji / kawiarnii. 22.07.18, 10:33
        no_easy_way_out napisał:

        > 4. sposrod tych co nie czekaja na nikogo, w 90% spedzaja czas z telefonem (czek
        > ajac na przyniesienie sniadania, albo pijac kawe)
        Telefon zastąpił wachlarz...
        • hosta_73 Re: Kobieta sama w restauracji / kawiarnii. 22.07.18, 10:44
          Raczej gazetę
      • tanebo2.0 Re: Kobieta sama w restauracji / kawiarnii. 22.07.18, 10:34
        Swoją drogą ajk mało femizm zdziałał do tej pory...
        • butch_cassidy Re: Kobieta sama w restauracji / kawiarnii. 22.07.18, 10:42
          Przerażająco mało - szczególnie w kontekście ostatnich wątków, gdzie jeden mąż n i e z g a d z a się, aby żona miała udział w działce po własnych rodzicach, a drugi nie rusza niczym rycerz w lśniącej zbroi bronić czci swojej damy, którą jakiś burak obraża przy stole, a powinien był, bo dama języka w pięknej buzi zapomniała... sad
    • zasiedziala Re: Kobieta sama w restauracji / kawiarnii. 22.07.18, 10:43
      Chodzę sama i do restauracji (nie zawsze w pracy da się zgrać co do czasu z innymi) i do kawiarni (najczęściej jak sama podróżuję i czekam na coś), widuję ludzi bez towarzystwa w tych przybytkach.

      W życiu bym nie wpadła, żeby chodzić na podryw do ... restauracji. Jakby to miałoby wyglądać?

      Do pubów/klubów nie chodzę sama, chyba że na jakiś koncert. Z podrywem kojarzą mi się bardziej te przybytki niż restauracje. Nie wiem tylko czemu na podryw miałyby chodzi pojedyncze osoby. Widywałam swego czasu podrywaczy w stadach.
      • no_easy_way_out Re: Kobieta sama w restauracji / kawiarnii. 22.07.18, 11:00
        >Nie wiem tylko czemu na podryw miałyby chodzi pojedyncze osoby. Widywałam swego czasu podrywaczy w stadach.

        Domyslam sie, ze chodzi tu o strone pzoornie pasywna tzn. "wystawiajaca sie" na podryw a nie aktywna (podrywaczy).

        Po sobie powiem Ci, ze (o ile nie mam nieudanego dnia, nie czuje sie beznadziejnie, wali mi czosnkiem z ust itd smile ) do pojedynczej pani, ktora mi sie spodoba moge podejsc i zaczepic. Do "grupki" np. 3 czy 4 dziewczyn -na pewno nie.
        • triismegistos Re: Kobieta sama w restauracji / kawiarnii. 22.07.18, 11:42
          w restauracji?
        • chatgris01 Re: Kobieta sama w restauracji / kawiarnii. 22.07.18, 12:05
          Stronie aktywnej tez sie zdarza chodzic w stadach. Skojarzylo mi sie big_grin
          www.youtube.com/watch?v=I3nG5sByXm8
          • no_easy_way_out Re: Kobieta sama w restauracji / kawiarnii. 22.07.18, 12:19
            smile ale klasyki.. Ewa Szykulska jaka mloda!! nie wiedzialem, ze kiedys byla taka mloda tongue_out

            A co do meritum. Bo jak z kolegami/kolega, to do kilku bedacych w grupie juz ok.
            Jak sam to nie.
            • zasiedziala Re: Kobieta sama w restauracji / kawiarnii. 22.07.18, 12:34
              Ja chodziłam na podryw zawsze co najmniej z jedną koleżanką, sama czułabym się chyba jak desperatka wink Aha i zawsze jako strona aktywna, w sumie to nie wiem czy można iść "na podryw" jako strona pasywna.
      • agataaa324 Re: Kobieta sama w restauracji / kawiarnii. 10.08.21, 12:49
        Ale nawet jeśli to co z tego? Gdzieś się trzeba poznawać w tych czasach. Ja nie chodzę, a chciałabym. Mam fobię społeczna i boje się, że spotkam właśnie takie zaściankowe paniusie, które będą na mnie krzywo patrzeć. Może się przełamie kiedyś…
        • ludzikmichelin4245 Re: Kobieta sama w restauracji / kawiarnii. 10.08.21, 12:53
          To pewnie przez te silną fobię wyciągasz wątek sprzed trzech lat.
          • agataaa324 Re: Kobieta sama w restauracji / kawiarnii. 10.08.21, 12:58
            A co jest to zabronione? Wybacz fanatyku forów internetowych.
    • chicarica Re: Kobieta sama w restauracji / kawiarnii. 22.07.18, 10:45
      A swoją drogą, faktycznie, moja matka kiedyś uważała że kobieta wychodząca sama wieczorem to sygnał że szuka. Ale to było ze 20 lat temu lub więcej. Muszę ją zapytać czy jej przeszło.
    • hosta_73 Re: Kobieta sama w restauracji / kawiarnii. 22.07.18, 10:47
      O tych paniach to pomyślałabym tak jak twój mąż 😊
      Sama nie chodzę, ale nawet w mojej pipidówie widuje kobiety siedzące samotnie przy kawie, winie czy deserze. I dobrze.
    • princess_yo_yo Re: Kobieta sama w restauracji / kawiarnii. 22.07.18, 11:03
      haha moja matka, sfrustrowana mezatka, miala dokladnie takie same poglady jak te trzy panie, i bylo to dobre 20 lat temu. trudno mi sobie wyobrazic to wystawianie sie na podryw w restauracji ale pewnie mam mniejsza wyobraznie niz twoje stolikowe sasiadki.

      co do meritum, akurat trend zeby wyjsc samemu do restauracji/ kina/ itd i spedzic dobry jakosciowo czas samemu ze soba nabiera sily - najwyrazniej jestesmy coraz bardziej zmeczeni, ciaglym nawalem interakcji, czy to twarza w twarz czy to interentowej.
    • miss_fahrenheit Re: Kobieta sama w restauracji / kawiarnii. 22.07.18, 11:13
      Do restauracji wolę chodzić z kimś, bo przyjemniej jest mi jeść w towarzystwie, do kawiarni - odwrotnie, wolę pójść sama, lubię posiedzieć przy np. kawie w samotności.

      Natomiast rzeczywiście kiedyś uważano, że kobieta chodząca w takie miejsca, zwłaszcza wieczorem, szuka przygody. Spotkane przez ciebie panie najwyraźniej mentalnie były znacznie starsze, niż wskazywał na to wiek metrykalny.
    • asia_i_p Re: Kobieta sama w restauracji / kawiarnii. 22.07.18, 11:36
      Panie z księżyca. Masa kobiet chodzi sama - turystki, pracowniczki w przerwie na obiad, kobiety na zakupach. Czasem naprawdę idzie się do restauracji po prostu zjeść.
    • zlababa35 Re: Kobieta sama w restauracji / kawiarnii. 22.07.18, 11:48
      Nie mam nic przeciwko, jeśli chciałabym coś zjeść, nie czułabym się skrepowana, że jestem sama. Ale kawkę piję sama przy okazji zakupów w kawiarniach w CH, więc to nie to samo.
    • pigulkaszczescia888 Re: Kobieta sama w restauracji / kawiarnii. 22.07.18, 11:49
      Wieczorem bym sama nie poszła, bo za tłoczno.
      Ludzie pchają się drzwiami i oknami.
      Ja dużo nigdy nie zamawiam, drogo też nie.
      W zależności gdzie trafisz czasem ci ludzie dyszą nad głową bo zajmujesz stolik sama, a spokojnie 4 osoby by weszły. To samo obsługa. Wszak więcej zarobią od 4, a nie 1. No chyba, że stolik 2 osobowy, to trochę inaczej.
      No cóż nie chodzę do ekskluzywnych restauracji wink
      Nie stać mnie.

      W dzień bez problemu. Mały tłok. Czuję się komfortowo. Spokojnie można wypić czy zjeść.

    • ewcia1980 Re: Kobieta sama w restauracji / kawiarnii. 22.07.18, 12:06
      Nigdy w życiu nie byłam sama w restauracji / kawiarni / pubie bo... nie czułam takiej potrzeby.
      Generalnie uważam że są to miejsca do których się chodzi aby z drugą osobą spędzić miło czas i zjeść coś dobrego.
      Randka z mężem, spotkanie ze znajomymi - tak.
      Ale pójść samemu żeby gapić się na innych lub w ekran telefonu... no ja nie widzę sensu ani przyjemności.
      Ale jestem w stanie zrozumieć że ktoś inny może mieć.
      • zasiedziala Re: Kobieta sama w restauracji / kawiarnii. 22.07.18, 12:14
        ewcia1980 napisała:

        > Ale pójść samemu żeby gapić się na innych lub w ekran telefonu... no ja nie wi
        > dzę sensu ani przyjemności.

        Zasadniczo do restauracji chodzę jeść. Cel się nie różni w zależności od tego czy mam czy nie mam towarzystwa wink
        • ewcia1980 Re: Kobieta sama w restauracji / kawiarnii. 22.07.18, 12:24
          No i ok.
          Ani mnie to nie dziwi ani szokuje.

          Tyle że ja akurat gdybym nie miała towarzystwa żeby iść do restauracji to zamówiłam coś do domu i zjadła na moim pięknym tarasie lub w salonie przed kominkiem.
          • danaide Re: Kobieta sama w restauracji / kawiarnii. 22.07.18, 12:26
            No i to jest ta drobna różnica między burżujami a bohemąwink
          • zasiedziala Re: Kobieta sama w restauracji / kawiarnii. 22.07.18, 12:30
            Nie mam w pracy ani pięknego tarasu ani kominka, więc wolę wyjść wink
          • sumire Re: Kobieta sama w restauracji / kawiarnii. 22.07.18, 15:55
            To jest jeden z zabawniejszych postów, jakie przeczytałam.
          • asia_i_p Re: Kobieta sama w restauracji / kawiarnii. 22.07.18, 18:26
            Ale nigdy, przez całe życie, nie byłaś samotnie w podróży?
      • danaide Re: Kobieta sama w restauracji / kawiarnii. 22.07.18, 12:26
        Ja widzę sens w gapieniu się na innych. Oczy odpoczywają od literek w książce.
      • cauliflowerpl Re: Kobieta sama w restauracji / kawiarnii. 22.07.18, 18:52
        Do restauracji się chodzi jeść.
        Zaraz idę do baru, bo właśnie wróciłam z podróży i nie chce mi się robić kolacji.
        Sama.
        Znaczy się z ematką big_grin
      • kanna Re: Kobieta sama w restauracji / kawiarnii. 10.08.21, 13:01
        Nigdy nie wyjeżdżałaś sama?
    • leanne_paul_piper Re: Kobieta sama w restauracji / kawiarnii. 22.07.18, 12:18
      Często chodziłam do kawiarni, gdy miałam 1,5 h czasu wolnego do następnych zajęć po pracy. Miałam chwilę spokoju na kawę i ciacho, dokończenie zadania domowego, poczytanie czegoś. Gdyby ktoś uznał, że przychodzę wystawić się na podryw, zabiłabym go śmiechem.
      Ja w ogóle bardzo lubię jeść sama, zwłaszcza rano, bo chcę spokojnie zacząć dzień przy kawie, zaplanować go, nie spieszyć się, poprzyglądać się otoczeniu, a druga osoba mi w tym przeszkadza. Dlatego zawsze tak ceniłam sobie samodzielne wakacje, gdy nie muszę wchodzić w interakcje z drugą połówką.
    • danaide Re: Kobieta sama w restauracji / kawiarnii. 22.07.18, 12:24
      Niemal wszędzie chodzę sama za dnia. Kino, kawa, lunch - jak leci. Zdarza mi się też chodzić ze znajomymi, ale to raczej na zasadzie wyjątku od zasady. Zresztą, kto ma czas za dnia?smile

      Natomiast mam problem z wychodzeniem wieczornym. O ile mam jakieś uzasadnienie: teatr, kino, koncert czy restauracja - obleci. Ale ponieważ latami siedziałam wieczorami w domu z dzieckiem to wychodzenie wieczorem jakoś zrobiło się dla mnie dziwne. A samej tym bardziej trudno, bo niby wszyscy wyzwoleni, a tak naprawdę kobieta sama wieczorem dziwi - bo nie dość, że nie ma faceta, to nawet nie ma koleżanek? Odstrzał sanitarny!!!

      No i generalnie łażę też z dzieckiem. Kino, kawa, lunch...
    • black_halo Re: Kobieta sama w restauracji / kawiarnii. 22.07.18, 12:48
      Chodze. Gorzej, jak widze, ze ktos siedzi sam przy stoliku to chetnie zapraszam do swojego na pogaduszki bo lubie poznawac nowych ludzi. Zwlaszcza starsze osoby potrzebuja czasem zwyklej rozmowy bo czesto nie maja nikogo innego.
    • maadzik3 Re: Kobieta sama w restauracji / kawiarnii. 22.07.18, 16:21
      może nie bardzo często ale zdarza mi się, podobnie jak samej podróżować (uwielbiam), samej spać w hotelu czy samej iść do kina. Lubię smile Wolę w dobrym towarzystwie (takim jak ja chcę) ale zdecydowanie wolę sama niż w kiepskim towarzystwie.
    • piataziuta Re: Kobieta sama w restauracji / kawiarnii. 22.07.18, 17:16
      Ludzie to w raczej w większości idioci.
      Możesz pójść do knajpy sama, do sklepu, albo wyrzucić śmieci, a zawsze może znaleźć się ktoś, kto będzie się wpier.dalał w nieswoje sprawy.
      W knajpie jest po prostu więcej ludzi, więc większa statystyczna możliwa trafienia na idiotę.
    • konsta-is-me Re: Kobieta sama w restauracji / kawiarnii. 22.07.18, 19:12
      Nie wierze ze panie ok 40-tki.
      Juz bym typowala 70+
      Chodze do restauracji, kawiarni, cukierni itp.
      Nie wiem jak mial by tam wygladac podryw.
      Jeszcze bym zrozumiała bar, pub (no trudno, moze malo feministycznie teraz mysle) ale restauracja?
      I o co chodzi z tym winem?
      Ja np uwielbiam wino do jedzenia wlasnie, za to nie lubie saczyc ot, tak.
      Wino zdecydowanie poprawia smak wszystkiego 😝

      • jola-kotka Re: Kobieta sama w restauracji / kawiarnii. 22.07.18, 20:47
        Wstaw zamiast wina wode cokolwiek. Raczej odrozniam 40 od 70 😀
        • konsta-is-me Re: Kobieta sama w restauracji / kawiarnii. 22.07.18, 21:02
          To moze przybyly z jakiejs zabitej dechami pipidowki, gdzie kobieta "bez chlopa" jest podejrzana 😁
      • cauliflowerpl Re: Kobieta sama w restauracji / kawiarnii. 22.07.18, 21:16
        Jak to: o co chodzi z winem? Poczytaj watki o alkoholu. Albo histeryczna ustawe zabraniajaca sprzedazy alkoholu w odleglosci ilustam metrow od przybytku, w ktorym - o ironio - rzekomo sie krew w WINO przemienia.
    • drinkit Re: Kobieta sama w restauracji / kawiarnii. 22.07.18, 20:21
      Szczerze mowiac absurdalna jest dla mnie mysl, ze jedzenie/piwo/wino/kawiarnia/teatr/cokolwiek jest dziwaczne w wykonaniu solo. Raz jestem solo, raz z towarzystwem, robie to na co mam ochote, nie zastanawiam sie czy to jest dziwnie odbierane czy nie.
Pełna wersja