Dodaj do ulubionych

Złe samopoczucie na diecie

27.07.18, 11:11
Tak jak w tytule. Od kilku dni jestem na diecie niskowęglowej i od tych kilku dni czuję się słabo, bez energii, bez apetytu. Dieta ustawiona przez dietetyczkę. Ogólnie dużo w niej dobrych tłuszczy, białka, warzyw. Myślałam, że po kilku dniach organizm się przestawi na pozyskiwanie energii z innych źródeł niż węgle, a tu ciągle słabo... Wiem, że wiele z was ma doświadczenie z różnymi typami diet, więc może ktoś coś poradzi?
Obserwuj wątek
    • mary_lu Re: Złe samopoczucie na diecie 27.07.18, 11:28
      To dorzuć sobie trochę węgli do porannych posiłków.

      Napisz swój jasłospis na jeden dzień.
      • manab Re: Złe samopoczucie na diecie 27.07.18, 12:07
        Na śniadanie jem zwykle jajka w różnej postaci (dziś sałatka z jajkiem na twardo i tuńczykiem), dzisiejsze II śniadanie to pudding z chia i borówkami (wczoraj owsianka na mleku kokosowym), na obiad dziś ryba z surówką (wczoraj udko z kurczaka z brokułami), na kolację placki cukiniowe.
        Obawiam się, ze jak podorzucam sobie tych węgli tu i ówdzie, to mi całą dietę szlag trafi.
        • jematkajakichmalo Re: Złe samopoczucie na diecie 27.07.18, 12:17
          Nie tu i ówdzie, zapytaj dietetyczkę. Pewnego dorzuci węgle do śniadania.
          Ja miałam jedzenie podzielone na porcje. Odpowiednio do mojej wagi i tego ile chce schudnąć mogłam zjeść dziennie przykładowo: 3 porcje białka, 2 porcje owoców, 4-5 porcji warzyw, ale tylko 1 max 1,5 porcji węgli. Jedna porcja to to co się mieści w dłoni. Węgle musiały być i też zalecone np. przed południem.
        • jola-kotka Re: Złe samopoczucie na diecie 27.07.18, 12:19
          Co to za dieta w ktorej na kolacje jest smazone a rano salatka?
        • mary_lu Re: Złe samopoczucie na diecie 27.07.18, 12:38
          Do bani ta dieta.

          Kto ma ochotę na sałatkę rano? Placki na kolację podczas odchudzania się?

          Do pierwszego śniadania dorzuć kromkę dobrego chleba - razowego albo żytniego, do obiadu garstkę makaronu al dente albo kaszy.

          Na takiej głupiej diecie moźe i byś schudła, ale czując się fatalnie i potem rzuciłabyś się na jedzenie.
        • feel_good_inc Re: Złe samopoczucie na diecie 27.07.18, 12:52
          No i wszystko jasne - za dużo węglowodanów. Oczywiście ematki mają swoje teorie i możesz ich posłuchać, ale prawda jest taka, że jesteś na huśtawce w pobliżu ketozy, a jako nieprzyzwyczajona ciężko ją znosisz.
          Musisz przyciąć węgle, zamieniając tę owsiankę czy puddingi na sałatę z tuńczykiem na ten przykład. Dzięki temu wejdziesz głębiej w ketozę, raz przetrwasz grypę ketonową i będzie spokój. A tak to katujesz się codziennie wyjściem z ketozy i powrotem i nic dziwnego, że źle się czujesz.
          Oczywiście możesz też dorzucić węgli i w ketozę nie wchodzić w ogóle, ale wtedy dieta low-carb musi być zamieniona w low-calorie.
        • miss_fahrenheit Re: Złe samopoczucie na diecie 27.07.18, 13:31
          Być może to dieta nie dla ciebie (każdy ma inne możliwości i inaczej reaguje). Ja na, jak sądzę, podobnej diecie też miałam spadek dobrego samopoczucia przez kilkanaście dni, potem wszystko wróciło do normy.
        • agonyaunt Re: Złe samopoczucie na diecie 27.07.18, 14:02
          Ty głodna po prostu jesteś, nic dziwnego, że nie masz energii.
    • snakelilith Re: Złe samopoczucie na diecie 27.07.18, 12:28
      Dieta low carb nie jest dla każdego. Twoja dietetyczka powinna o tym wiedzieć, porozmawiaj z nią . Cała masa ludzi traci wtedy energię, wpada w depresję i zaczyna nawet marznąc, czego może latem nie odczuwasz. Oraz co jest bardo ważne, spada im metabolizm, więc po początkowych chudnięciu następuje stagnacja. Więc zmień dietę. Diety low carb powodują wprawdzie dosyć szybkie chudnięcie na początku, ale w długoterminowym porównaniu z innymi dietami nie mają żadnej przewagi. Nie musisz się więc męczyć. Nie wiem ile węglowoadnów jesz, ale schodzenie poniżej 75- 100g na dzień (2 x 50g) może być problematyczne i do chudnięcia wcale nie jest konieczne. Przy węglowodanach ważne jest tylko, by nie jeść ich zbyt często, ale raz - dwa razy dziennie na raz i niczego szlag ci nie trafi.
      • manab Re: Złe samopoczucie na diecie 27.07.18, 13:24
        Zakładając ten wątek chciałam się dowiedzieć przede wszystkim, czy taka reakcja organizmu na znaczną redukcję węgli jest normalna, bo ja od kilku dni czuję się, jakby mnie walec przejechałsad
        • jola-kotka Re: Złe samopoczucie na diecie 27.07.18, 13:28
          Moze byc normalna, sprawdzilabym tez kalorycznosc tej diety bo moze byc tak ze jest za niska i glodzisz organizm.
    • bombalska Re: Złe samopoczucie na diecie 27.07.18, 13:00
      Bez wegli bylabym ciagle glodna (co spowalnia metabolizm) i nie moglabym zjesc kawalka ciasta. Nie bez powodu uznano, ze nasze posilki powinny skladac sie w 50% z wegli, 25% tluszczy i 25% bialek. Czy nie lepiej utrzymac te proporcje i ograniczyc kalorycznosc?
      Jaka masz w ogole zalozona dzienna kalorycznosc tej diety?
      • manab Re: Złe samopoczucie na diecie 27.07.18, 13:29
        W tej diecie nie ma założonej dziennej kaloryczności. Polega ona przede wszystkim na wyeliminowaniu większości węglowodanów, zwłaszcza tych pochodzących z maki pszennej. Białka i tłuszcze można spożywać w zasadzie bez ograniczeń.
        • bombalska Re: Złe samopoczucie na diecie 27.07.18, 22:20
          Znajoma jest na diecie ketonowej, ale mowila mi, ze dzienny limit to 1500 kcal.
          Sluchaj, moze zadaj to pytanie dietetyczce? Nadmiar tluszczu z pozywienia tez trafia do tkanki tluszczowej.
    • ania-z-lasu Re: Złe samopoczucie na diecie 27.07.18, 17:34
      Spece od diety niskowęglowej twierdzą, że tak się czujesz, jeśli w diecie nadal jest za dużo węgli, bo organizm nie może się przestawic na spalanie tłuszczów. Spróbuj, zamiast dołożyć trochę węglowodanów, to jeszcze je maksymalnie obniżyć. Ja tak się czuję jak "zgrzeszę" i zjem coś, czego nie powinnam wink
      • snakelilith Re: Złe samopoczucie na diecie 27.07.18, 18:28
        Nie ma czegoś takiego jak "przestawienie się na spalanie tłuszczów". Organizm zawsze spala i tłuszcze i węglowodany. I wielką zagadką tej planety jest, dlaczego spalając preferowane przez siebie zwykle węglowoadany miałby czuć się gorzej niż spalając tylko tłuszcze. Takie bzdety to tylko w głowach przeżartych przez ketony. Co nie dziwi, mózg odżywia się głównie cukrem, a ketony to energia rezerwowa na czasy głodu umożliwiająca oszczędzanie glukozy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka