Dodaj do ulubionych

Nowa znajomość i skrajnie różne poglądy

28.07.18, 20:59
Jesteście w stanie, a może raczej, czy chcecie w takiej sytuacji kontynuować?

Bo ja się nie potrafię na to zdobyć. Oczywiście to nie znaczy, że miałabym jakoś unikać takiej osoby w sytuacjach, gdzie po prostu się spotykamy, bo tak się składa, ale - szczerze? - nie mam ochoty zacieśniać znajomości na gruncie prywatnym.

Drugi raz na przestrzeni roku spotyka mnie podobna sytuacja i już zaczynam się zastanawiać, czy ja jestem jakoś wybitnie restrykcyjna przy wyborze nowych znajomych.

Trochę co innego, jak znajomość, szczególnie bliższa, jest stara i po latach okazuje się, że poglądy gdzieś po drodze się rozjechały. Wtedy potrafię to przeskoczyć, pod warunkiem, że druga strona także chce i potrafi.

I zawsze jestem w szoku, że tylu jest - nazwijmy to eufemistycznie - tradycjonalistów, wśród ludzi w średnim tongue_out wieku.
Obserwuj wątek