Zjawiska, których już nie ma, a które przeżyliście

    • monstroteratum.furiosum Re: Zjawiska, których już nie ma, a które przeżyl 31.08.18, 21:58
      A kolorowanie gumy do zucia rysikiem z kredki ktos pamieta? Noszenie poscieli do magla pamietam jak przez mgle i potem rozklejanie takich nakrochmalonych poszewek smile
    • la_mujer75 Re: Zjawiska, których już nie ma, a które przeżyl 01.09.18, 00:24
      Wyprawy na bazar w Rembertowie, bazar Różyckiego lub po komisach na Nowym Świecie - przeżycia niezapomniane smile
      I kupno plakatów z niemieckich czasopism typu Bravo, a potem ich naklejanie na ścianę...
    • piepe Re: Zjawiska, których już nie ma, a które przeżyl 01.09.18, 00:35
      Jak zwykle się spóźniłam, ale chyba wymyśliłam rzecz, o której tu nie było mowy - muzyczne kanały telewizyjne, czyli MTV, ale też np. francuska MCM. W zasadzie jedyne okno na muzyczny świat w latach 90. Szczególnie lubiłam właśnie MCM, bo miała weekendy poświęcone w całości jednemu wykonawcy.
      Trochę wcześniej, bo w końcówce lat 80 w Polsce robiły furorę walkmany. Miałam podróbkę, czyli polskiego Kajtka i pamietam, że musiałam ślinić głowicę (coś, co odczytuje taśmę magnetofonową), aby działała wink
      Przenośne odtwarzacze na płyty cd mnie ominęły, ale miałam coś takiego jak odtwarzacz MP3, który umarł jakoś całkiem niedawno w związku z upowszechnieniem smartfonów.

      Co do picia w pracy, w mojej fabryce ten zwyczaj umarł dopiero jakieś 5 lat temu. Niemniej cholera wie co robią dziś ci z 3 piętra, z którego mnie wtedy przeniesiono tongue_out

      W komputerach się nie wyznawałam - pierwszą wizualną styczność miałam dokładnie 26 lat temu, był to komputer Atari, absolutny szczyt techniki. Wyznaczono mi zdanie wymyślić nazwę dla sklepu, w którym stał ten komputer, a który z informatyką nie miał nic wspólnego wink Jako nastolatka osiągnęłam wtedy szczyt swoich copyrigherskich umiejętności nadając przedsięwzięciu markę "Master Shop" big_grin
      Pierwszy komputer kupiłam na kredyt chyba w roku 1999 - wtedy były już chyba nawet odtwarzacze cd i gry typu Tomb Raider, w których zanurzyłam się bez pamięci, jak też w innych ciekawych możliwościach oferowanych przez PC, które nie wiadomo było jak zakwalifikować - czy do pracy, czy do rozrywki. W każdym razie wtedy, mimo istnienia komputerów i nawet internetu, aby czegokolwiek się nauczyć, potrzebne były specjalistyczne i rzadkie książki. Dlatego do dziś mnie śmieszy, gdy ktoś mnie pyta, czy będę w stanie coś zrobić na kompie - w dobie powszechnie dostępnych tutoriali big_grin
      • jednoraz0w0 Re: Zjawiska, których już nie ma, a które przeżyl 19.02.23, 16:35
        I podgrzewanie baterii do walkmana na kaloryferze żeby raczył pociągnąć parę minut dłużej
    • vre-sna Re: Zjawiska, których już nie ma, a które przeżyl 01.09.18, 07:09
      Za moich maloletnich czasow dziewczynki kopaly dolki, na dnie ukladaly ladna kompozycje, przykrywaly kawalkiem szkla i zakopywaly z powrotem.
      Trzepaki, nie widze trzepakow. A sluzyly do uwieszania sie na nich.
      No i zabawa w wywolywanie duchow, a najlepiej kogos, kto z otoczenia umarl naprawde. Chyba ta ostatnia zabawa wsrod kilkuletnich (9,10 lat) dzieci dzis nie jest zbyt popularna (nie zaobserwowalam wsrod swoich i znajomych).
      • ala_bama1 Re: Zjawiska, których już nie ma, a które przeżyl 01.09.18, 08:25
        Pamiętam jak tuż przed I komunią mama malowała mi białe buty (nie pierwszej nowości - chyba od kogoś dostałam ) białą farbą. Taka renowacją domowym sposobemsmile
        • riki_i Re: Zjawiska, których już nie ma, a które przeżyl 01.09.18, 09:49
          ala_bama1 napisała:

          > Pamiętam jak tuż przed I komunią mama malowała mi białe buty (nie pierwszej now
          > ości - chyba od kogoś dostałam ) białą farbą. Taka renowacją domowym sposobemsmile

          Tenisówki smarowało się białą pastą do zębów smile też taka metoda renowacji
          • sasha_m Re: Zjawiska, których już nie ma, a które przeżyl 01.09.18, 10:25
            I farbowało się ciuchy, na różne kolory.
            Ktoś już napisał, że trzepak był centrum życia towarzyskiego. My obok trzepaka mieliśmy stację trafo, jej ściana służyła nam do gry w króla skoczka.
    • bywalec.hoteli Re: Zjawiska, których już nie ma, a które przeżyl 01.09.18, 09:06
      opowiedz cos więcej o punkcie 5 smile
    • purchawkapuknieta Re: Zjawiska, których już nie ma, a które przeżyl 01.09.18, 10:43
      anime z dubbingiem włoskim czytane przez polskiego lektora na Polonii 1. Gigi, Yattaman itp. A na RTL7 Dragon Ball i Dr Slump.
    • mika_p Re: Zjawiska, których już nie ma, a które przeżyl 01.09.18, 11:44
      Wojsko.
      Za "moich czasów" to głównie unikanie poboru przez pójście na studia, byle jakie, byle by nie iść do wojska, chętnie zaoczne.
      Ewentualnie "załatwienie" kategorii D.
      • 35wcieniu Re: Zjawiska, których już nie ma, a które przeżyl 01.09.18, 16:35
        To akurat funkcjonowało jeszcze nie tak dawno.
        • mika_p Re: Zjawiska, których już nie ma, a które przeżyl 01.09.18, 22:53
          Owszem, powszechny pobór zlikwidowano całkiem niedawno, ale to ogromna zmiana i własnie na temat wątku. Jeszcze niedawno WKU regularnie było wzmiankowane w rozmowach, a to ktoś wezwanie dostal, a to zaświadczenie musiał zanieść, a to się martwił, czy aby na pewno przeniosą do rezerwy, albo opowiadał o znajomym, co kiedyś załatwił sobie D, a teraz zachcialomu się zostać strażakiem i z tą kategorią nic z tego.
          Od wieków nie słyszałam o WKU, a ciągle pracuję z młodymi chłopakami.
          • wapaha Re: Zjawiska, których już nie ma, a które przeżyl 02.09.18, 10:24
            CZy tak całkiem niedawno oby ? 2010 r . 8 lat temu. Dla młodzieży dzisiejszej całkiem inna rzeczywistość.( ur.ok 2000 r ), dla nastolatków urodzonych po 2005 tym bardziej..
          • sasha_m Re: Zjawiska, których już nie ma, a które przeżyl 02.09.18, 10:40
            mika_p napisała:

            > Od wieków nie słyszałam o WKU, a ciągle pracuję z młodymi chłopakami.

            WKU mają się dobrze i pracuje tam sporo osób.
            Popytaj chłopaków, bo każdy po ukończeniu 18 lat jest wzywany na komisję do WKU i otrzymuje książeczkę wojskową. Mój syn ma kat. A i zadali mu tylko pytanie, czy swoją przyszłość chciałby związać z wojskiem.
            • mika_p Re: Zjawiska, których już nie ma, a które przeżyl 02.09.18, 16:45
              > WKU mają się dobrze i pracuje tam sporo osób.

              Wiem, też mam syna z kat. A smile
              Mnie chodzi o tych ciut starszych niż 18-latkowie, tak 20, 20+
              Ich WKU już nie straszy. Nie idą na studia, żeby uniknąć wojska, po prostu pracują. Nie wspominają WKU w rozmowach, jak ci sprzed kilkunastu lat, bo poza tym jednym kontaktem po uzyskaniu pełnoletności, WKU się nimi nie interesuje.
    • chatgris01 Re: Zjawiska, których już nie ma, a które przeżyl 01.09.18, 15:53
      1) Telefony bez przyciskow, z obrotowa tarcza z cyframi (palec bolal, jak sie przez pol godziny usilowalo gdzies dodzwonic i ciagle od poczatku wykrecalo numer).
      2) Furmanki zaprzezone w konie (teraz juz na wsi sie wlasciwie nie widuje, a dawniej czesto sie spotykalo w miastach, zwlaszcza w dni targowe).
      3) Mleko, smiatana, maslanka i kefir w szklanych butelkach zamykanych kapslami z aluminium w roznych kolorach.
      4) Smietniki na osiedlach z azurowo ulozonych cegiel, w srodku wszystkie smiecie luzem, wymieszane, w metalowych kublach i na podlodze, muchy i charakterystyczny smietnikowy smrod.
      5) Siatki na zakupy w formie siatek, z zylki, sznurka lub nylonowych miekkich kabelkow w roznych kolorach.
      6) Kuchnie weglowe, nawet w blokach mieszkalnych (w domach, zwlaszcza na wsi, przetrwaly duzo dluzej, nawet obecnie sie jeszcze mozna natknac).
      7) Piece kaflowe- j/w.
      8) Paczkowanie cukru, mąki, kasz i ryzu w kilogramowe papierowe torebki.
      9) Identyczne (sterowane centralnie) ceny na konkretne artykuly (a zwlaszcza spozywcze) we wszystkich sklepach panstwowych i spoldzielczych w calym kraju.
      10) Charakterystyczne zapachy i smrody roznych sklepow- rybnych z charakterystycznym odorem, tekstylnych z zapachem apretur i czesto z olejowanych (mazutem?) desek podlogowych, przyjemne zapachy w papierniczych, kosmetycznych, boska won w Peweksach, charakterystyczne zapachy w aptekach, sklepach farbiarsko-chemicznych i metalowych.
      11) Wyplaty miesiecznej pensji w gotowce w kopertach.
      12) Noszenie w portfelu przy sobie calej pensji w gotowce (suma malala w miare oddalania sie od dnia wyplaty).
      13) Wszechobecny, wzerajacy sie smrod karbolu w szpitalach, szkolach i innych przybytkach publicznych.
      14) Codzienne pranie reczne.
      15) Nylonowa i stylonowa odziez oraz bielizna osobista i poscielowa.
      16) Kolorowe i ladne opakowania papierosow (oraz ich reklamy).
      17) Przyspieszanie wycierania nowych granatowych dzinsow pumeksem oraz zjezdzaniem z gorki po sniegu na kolanach lub na tyłku (polowa lat 70-tych).
      18) Wlasnoreczne wycinanie zyletka dziur i naciec w dzinsach, bo nie bylo jeszcze przemyslowo poszarpanych (lata 1987-89).
      19) Wizy wymagane nawet na tranzyt czy parodniowy pobyt w krajach Zachodu.
      20) Bilety lotnicze w formie papierowej ksiazeczki (istnieja jeszcze?).
      • iwoniaw Re: Zjawiska, których już nie ma, a które przeżyl 01.09.18, 16:01
        8) Paczkowanie cukru, mąki, kasz i ryzu w kilogramowe papierowe torebki.

        Przecież to się nie zmieniło - ww. produkty kupuję w kilogramowych, papierowych opakowaniach.
        • chatgris01 Re: Zjawiska, których już nie ma, a które przeżyl 01.09.18, 16:15
          Zapomnialam dopisac, ze chodzilo o te charakterystyczne torebki z szarobezowego papieru z literami C, M, R itd., identyczne wszedzie.
          https://archiwum.allegro.pl/image//imagesNEW/big/b2e5188b81e011d6bd17bbf36884edb15ff0d99a5ec583d559675f3e7e844677
          https://img01-olxpl.akamaized.net/img-olxpl/297101407_1_1000x700_prl-stare-kolekcjonerskie-torebki-maka-wroclawska-5szt-phs-debica.jpg
          https://archiwum.allegro.pl/image//imagesNEW/big/104c885af7d77a83050b3bf983899dd94c266dc0e85201ce0c45d80610a0c389
        • danaide Re: Zjawiska, których już nie ma, a które przeżyl 01.09.18, 20:46
          8)bis - do tego dużo tanich i dobrych chińskich herbat - np. Yunnan. Ale pojawił się Lipton i uwierzyliśmy, że przyszło to lepsze...
      • donica35 Re: Zjawiska, których już nie ma, a które przeżyl 01.09.18, 16:14
        17) Przyspieszanie wycierania nowych granatowych dzinsow pumeksem oraz zjezdzaniem z gorki po sniegu
        Albo moczenie w bielincesmile

        Zamiast podpasek wata albo lignina.
        Moda na ciuchy, zwłaszcza powłóczyste spódnice, szyte z farbowanych własnoręcznie tetrowych pieluch.
        A kto pamięta losowanie totolotka w tv, gdy każdej liczbie przyporządkowana była określona dyscyplina sportowa?
        Kupowanie żywego drobiu na targu i własnoręczne go ubijanie...
        I ...Praktyczna Pani...wink
        • iwoniaw Re: Zjawiska, których już nie ma, a które przeżyl 01.09.18, 16:29
          Zamiast podpasek wata albo lignina.

          O tak, pamiętam tę makabrę uncertain Cóż to była za radość i ulga, gdy na rynku pojawiły się nagle normalne artykuły higieniczne!
          • danaide Re: Zjawiska, których już nie ma, a które przeżyl 01.09.18, 20:41
            A ja pamiętam, że moja ciotka pracowała w aptece i podpaski były właśnie tym towarem wymiennym dzięki czemu miała np. dostęp do książek spod lady.
            • donica35 Re: Zjawiska, których już nie ma, a które przeżyl 01.09.18, 21:02
              Tak, rzeczywiście byławata w siateczce i jakieś celulozopodobne podpaski, trudno dostępne dla przeciętnego Kowalskiego, że polecę tekstem z kroniki filmowejwink
              A' propos książek - albo się miało znajomości w największej księgarni w mieście i sprzedawczyni oferowała towar spod lady, albo liczyło, że "rzucą" poszukiwany tytuł na majowy kiermasz.
              Przypomniały mi się kilometrowe kolejki po "szczury"wink

            • iwoniaw Re: Zjawiska, których już nie ma, a które przeżyl 01.09.18, 21:29
              No właśnie, w "normalnym" handlu podpasek nie było ot tak. A to przecież towar jednorazowy i schodzący regularnie, więc jeśli ktoś nie pracował w aptece czy innym kiosku ruchu, to miał problem. Tak, niewątpliwie dostęp do tego dobra był bardzo pożądany i zapewne dawał szansę na wymiany na inne, równie deficytowe. wink
          • mikams75 Re: Zjawiska, których już nie ma, a które przeżyl 02.09.18, 00:33
            po wacie i ligninie i tych siateczkowych podpaskach byly takie grube i sztywne belle z cieniutkim paseczkiem kleju, ktory nic nie trzymal i ta podpaska przesuwala sie gorzej niz sama lignina.
            • chatgris01 Re: Zjawiska, których już nie ma, a które przeżyl 02.09.18, 10:19
              Przypinalo sie ja od spodu agrafka do majtek...
              • mikams75 Re: Zjawiska, których już nie ma, a które przeżyl 02.09.18, 12:04
                a ja sie zawsze balam, ze agrafka sie odepnie uncertain
                • chatgris01 Re: Zjawiska, których już nie ma, a które przeżyl 02.09.18, 12:38
                  Nigdy mi sie nie odpiela, tam nic raczej nie ciagnelo. Nagminnie za to odpinaly mi sie agrafki awaryjnie spinajace spodnice lub spodnie w pasie.
      • konsta-is-me Re: Zjawiska, których już nie ma, a które przeżyl 01.09.18, 16:54
        Ja myslalam ze masz ok. 30-stki zawsze, a tu furmanki i piece weglowe w blokach 😁(ktore to lata?)
        • chatgris01 Re: Zjawiska, których już nie ma, a które przeżyl 01.09.18, 18:09
          A nie nie, pare razy tu pisalam, ze jestem 50+ wink
          Furmanki byly liczne w latach 70, nierzadkie w latach 80 i zdarzaly sie w 90, pozniej wyjechalam z Polski, ale od paru lat przyjezdzam co roku i nie widuje juz nawet na wsi.
          W kuchnie weglowe (i piece-kolumny) do grzania wody w lazienkach byly wyposazone jeszcze gomulkowskie bloki z lat 67-68 (i oczywiscie wczesniejsze z lat 50), w naszym sie to zmienilo dosc szybko, bo gaz doprowadzono w 1970 i wymieniono kuchenki na gazowe, a lazienkowe kolumny z paleniskiem na junkersy (centralne i kaloryfery byly od poczatku). Ale moja babcia w bloku z 1956 miala kaflowe piece i weglowa kuchnie az do 2013, z tym, ze kuchnia weglowa dlugo stala nieuzywana, od konca lata 70/poczatku 80 (nie pamietam dokladnie) uzywala kuchenki gazowej.
          Niektorzy sasiedzi w tym bloku jeszcze dzis uzywaja piecow kaflowych (choc wiekszosc zrobila nowe ogrzewanie z piecami dwufunkcyjnymi na gaz).
          W starych domach, zwlaszcza drewnianych, zwlaszcza na wsi, kuchnie weglowe jeszcze byly powszechnie uzywane w latach 80 (czesto jednoczesnie z kuchenka gazowa na gaz z butli).
          • chatgris01 Re: Zjawiska, których już nie ma, a które przeżyl 01.09.18, 18:10
            od konca lat 70
          • konsta-is-me Re: Zjawiska, których już nie ma, a które przeżyl 01.09.18, 18:51
            Nigdy nie widzialam furmanki ani pieca węglowego w miescie.
            Ale moze byly, tylko juz nie za moich czasow (rocznik 78).
            Traktory sie czasem zdarzaly (chyba paliwo bylo tanie😁) i w starych kamienicach zeliwne umywalki z zimna woda i toalety na polpietrze.
            • chatgris01 Re: Zjawiska, których już nie ma, a które przeżyl 01.09.18, 19:23
              Zalezy pewnie od wielkosci miasta, w Gdansku juz w 1977 ani w Warszawie w 1979 zadnej furmanki nie widzialam (w trakcie okolo miesiecznych pobytow), zreszta w Warszawie chyba byl zakaz.
              Ale w Rzeszowie w latach 80 jeszcze sie zdarzaly (nie mowiac o mojej rodzinnej miescinie).
              • skarolina Re: Zjawiska, których już nie ma, a które przeżyl 01.09.18, 21:11
                W latach 80' mieszkałam obok składu węgla - furmanki nie były rzadkim widokiem. Wrocław, żeby nie było, nie małe miasteczko
              • vessss Re: Zjawiska, których już nie ma, a które przeżyl 01.09.18, 21:28
                Rocznik 79, regularnie widywałam furmankę w W-wie do 90-95, nie pamiętam dokładnie, zjeżdzającą do okolicznych szkół podst.po wspomniane wyżej zlewki big_grin
            • kochamruskieileniwe Re: Zjawiska, których już nie ma, a które przeżyl 02.09.18, 10:30
              W Warszawie, niemal w samym centrum, czyli na tzw bliskiej Woli (okolice Żelaznej, Twardej) istniało lokalne centum tzw fur węglowych, jeszcze na przełomie XX i XXI wieku big_grin
              Fury i węglarze tacy jak na "Misiu" Barei.
      • danaide Re: Zjawiska, których już nie ma, a które przeżyl 01.09.18, 20:40
        Ad. 5 - siatki w formie siatek (nie żyłki z koralikami, ale duże oczka ze sznurka bawełnianego) widziałam w kolekcjach na ten sezon w Brandy&Melville.
        • jednoraz0w0 Re: Zjawiska, których już nie ma, a które przeżyl 19.02.23, 16:39
          danaide napisała:

          > Ad. 5 - siatki w formie siatek (nie żyłki z koralikami, ale duże oczka ze sznur
          > ka bawełnianego) widziałam w kolekcjach na ten sezon w Brandy&Melville.

          Mam taką, jest idealna na plażę bo piach się w niej nie trzyma
    • wapaha Nikt nie wspomniał o zakupach na kartki ??? 01.09.18, 16:13
      wink
    • ewa_mama_jasia Re: Zjawiska, których już nie ma, a które przeżyl 01.09.18, 16:41
      Niedawno zwiedzalam z synem jeden z dobrze zachowanych schronow z okresu PRL - obiekt Alfa. Uczestnicy wycieczki to byli właśnie tacy 40 - 50+. Czas się zatrzymał - syfony, cola w szklanych butelkach, klubowe, starty, trybuna ludu. W szafkach szampon Zielone Jabłuszko, pokrzywowy, rumiankowy, maszyna do pisania i takie tam. Na widok tych cudów ludzi ogarnęła nostalgia, zaczęły się ochy, achy.... mój syn patrzył, patrzył I w końcu pyta - czy tylko ja tu czegoś nie rozumiem?
      • konsta-is-me Re: Zjawiska, których już nie ma, a które przeżyl 01.09.18, 16:50
        Nie rozumiem czego mial (nie) rozumiec?
        Chyba logiczne ze 12-latek nie pamieta tych czasow, a pewnie za mlody, by sie pasjonowac historia wspolczesna i jej wzornictwem😁
        • ewa_mama_jasia Re: Zjawiska, których już nie ma, a które przeżyl 01.09.18, 16:58
          Reakcji ludzi dorosłych nie rozumiał. Roztkiwiania się na widok butelki Zielonego Jabłuszka czy syfonu.
          • simply_z Re: Zjawiska, których już nie ma, a które przeżyl 01.09.18, 22:49
            schrony w Nowej Hucie może?
            • ewa_mama_jasia Re: Zjawiska, których już nie ma, a które przeżyl 02.09.18, 11:39
              Nie, w Warszawie. Zdaje się że na ulicy Kozielskiej albo gdzieś obok. Kiedyś s cisle tajny, położony na terenie jednostki wojskowej, przygotowany do badań skażenia, zagrożeń biologiczno- chemicznych, z możliwością odseparowania od skazonego nadziemia I z całym systemie wewnętrznej cyrkulacji powietrza. A teraz robi za atrakcje dla turystów. W Nowej Hucie też pewnie są, polecisz coś ciekawego?
              • simply_z Re: Zjawiska, których już nie ma, a które przeżyl 02.09.18, 12:29
                tak, wiem, że są ale wstyd się przyznać jeszcze w nich nie byłam. Z tego co wiem, co jakiś czas są organizowane wycieczki tematyczne. Dzięki za inspiracjesmile.
                • ewa_mama_jasia Re: Zjawiska, których już nie ma, a które przeżyl 02.09.18, 13:49
                  Jak sprawdzisz, daj znać co warto. Zamierzam ponownie z młodym odwiedzić Kraków, tym razem musi być zupełnie inny program, bo młody twierdzi że "Kraków już widział". A mnie właśnie zainteresowała Nowa Huta, więc jak można zwiedzić ot tak albo w ramach jakiejś wycieczki, to chętnie.
                  • simply_z Re: Zjawiska, których już nie ma, a które przeżyl 02.09.18, 20:25
                    damsmile
      • chlodne_dlonie Re: Zjawiska, których już nie ma, a które przeżyl 02.09.18, 12:33
        ewa_mama_jasia napisała:

        > Niedawno zwiedzalam z synem jeden z dobrze zachowanych schronow z okresu PRL -
        > obiekt Alfa. Uczestnicy wycieczki to byli właśnie tacy 40 - 50+. Czas się zatrz
        > ymał - syfony, cola w szklanych butelkach, klubowe, starty, trybuna ludu. W sza
        > fkach szampon Zielone Jabłuszko, pokrzywowy, rumiankowy, maszyna do pisania i t
        > akie tam. Na widok tych cudów ludzi ogarnęła nostalgia, zaczęły się ochy, achy.
        > ... mój syn patrzył, patrzył I w końcu pyta - czy tylko ja tu czegoś nie rozumi
        > em?
        >

        Piękne!!
        Tak..dla mojej Potomkini to też jest nie do ogarnięcia..jak można emocjonalnie reagować na takie banalne, i z dzisiejszego punktu widzenia, 'duperelne' rzeczy, heh

        ..a jednak..no cóż, może i oni po latach zobaczywszy np. takiego iPada gdzieś na wystawce w muzeum stękną skrycie..? wink
        • ewa_mama_jasia Re: Zjawiska, których już nie ma, a które przeżyl 02.09.18, 13:51
          smile
        • ewa_mama_jasia Re: Zjawiska, których już nie ma, a które przeżyl 02.09.18, 13:53
          A zajrzyj na profil Świata Młodych na fb, jak wspomnienia wracają....
      • asia_i_p Re: Zjawiska, których już nie ma, a które przeżyl 02.09.18, 23:19
        We Wrocławiu jest Centrum Historii Zajezdnia i ja chodziłam tam w euforii, a moi uczniowie z minami mocno poderzliwymi. Kiedy jednemu pozwolono włączyć komputer Odra, sięgnął do ekranu i usiłował to zrobić dotykowo.
    • ixiq111 Re: Zjawiska, których już nie ma, a które przeżyl 01.09.18, 20:36
      Kto pamięta jak wybuchła elektrownia w Czarnobylu?
      • mikams75 Re: Zjawiska, których już nie ma, a które przeżyl 02.09.18, 00:29
        ja pamietam choc srednio rozumialam o co chodzi.
      • chatgris01 Re: Zjawiska, których już nie ma, a które przeżyl 02.09.18, 10:20
        Staram sie nie pamietac.
      • truscaveczka Re: Zjawiska, których już nie ma, a które przeżyl 02.09.18, 11:29
        Ja pamiętam, że zupełnie idiotycznie nie powiedziano mi o co chodzi, tylko mama powiedziała, że mam wracać ze szkoły prosto do domu i broń boże nie wąchać kwiatków po drodze.
        • ewa_mama_jasia Re: Zjawiska, których już nie ma, a które przeżyl 02.09.18, 11:41
          Że Cię wypuścili.... U nas w szkole zatrzymali dzieci z pierwszej zmiany po lekcjach, doszła druga zmiana, ścisk był niemozebny, czekaliśmy na dowiezienie płynu lugola.
        • arwena_11 Re: Zjawiska, których już nie ma, a które przeżyl 02.09.18, 11:55
          Ja już w nocy dostałam płyn Lugola. Do rodziców zadzwoniła znajoma lekarka i kazała natychmiast przyjechać. Do szkoły nie poszłam.
          • chlodne_dlonie Re: Zjawiska, których już nie ma, a które przeżyl 02.09.18, 12:29
            arwena_11 napisała:

            > Ja już w nocy dostałam płyn Lugola. Do rodziców zadzwoniła znajoma lekarka i ka
            > zała natychmiast przyjechać. Do szkoły nie poszłam.

            No to miałaś farta.
            Ja łykałam jakieś dwa albo trzy dni po, a moja śp. Babcia nieświadoma niczego, grzebała w swoim ogródku, pielęgnując grządki a potem dość szybko zaczęła mieć poważne problemy z oczami..
      • anorektycznazdzira Re: Zjawiska, których już nie ma, a które przeżyl 02.09.18, 17:14
        Ja!
        prosto z pochodu 1V poszłam wypić "szczepionkę" smile
    • simply_z Re: Zjawiska, których już nie ma, a które przeżyl 01.09.18, 22:34
      Eksplozja telenowel południowoamerykańskich. Przeróżne luz marie, Rosalindy i inne. Wszystkie dziewczynki komentowały ich losy na przerwach.
      • jofin Re: Zjawiska, których już nie ma, a które przeżyl 02.09.18, 00:20
        Wyjazdy na kolonie, czy inne wycieczki autobusem jelcz, w ktorym zawsze ktos cierpial na chorobe lokomocyjna, wiec musial siedziec z przodu. Autobusy mialy rokladane fotele posrodku.
        Autobusy robily przystanki zawsze gdzies blisko lasu, aby kazdy mogl zalatwic w krzakch swoje poptrzeby , oczywiscie ten kto musial.
        Jak byla przymusowa sluzba wojskowa to i przysiegi byly i cale rodziny zjezdzaly sie do miasta, a pociagi byly zatloczone tak, ze nawet spalo sie na stojaco cala droge.
        Szklanki musztardowki albo takie ze specjalnymi metalowymi podstawkami.
        • arwena_11 Re: Zjawiska, których już nie ma, a które przeżyl 02.09.18, 11:56
          Omijało się pociągi, którymi wracała "Rezerwa"
      • mikams75 Re: Zjawiska, których już nie ma, a które przeżyl 02.09.18, 00:28
        Isaura!
        • sasha_m Re: Zjawiska, których już nie ma, a które przeżyl 02.09.18, 10:48
          Wyludnione miasto w porze emisji, to był chyba niedzielny wieczór? Podobnie pusto było jak leciał Powrót do Edenu, Dynastia i Pogoda dla bogaczy.
          Isaura i Leoncio zostali nawet zaproszeni do Polski, witały ich tłumy smile
          • katja.katja Re: Zjawiska, których już nie ma, a które przeżyl 02.09.18, 10:53
            Pamiętam jak oglądałam "Dynastię" jako dziecko. Nie rozumiałam czemu Stevena nazywają pedałem i dziwiłam się czemu jego ojciec tak bardzo się zdenerwował, że ten mieszka sobie z kolegą.
          • chatgris01 Re: Zjawiska, których już nie ma, a które przeżyl 02.09.18, 10:54
            Isaura we wtorkowe wieczory wink
            Pamietam te wyludnione ulice.
      • ewa_mama_jasia Re: Zjawiska, których już nie ma, a które przeżyl 02.09.18, 11:13
        I we wszystkich pierwszych grała ta sama blond włosa aktorka, Lucia Colmenares jej było chyba.
        • simply_z Re: Zjawiska, których już nie ma, a które przeżyl 02.09.18, 12:27
          Tak, ale to w telenowelach argentyńskich. W meksykańskich grywała Thalia i Gabriela Spanic.
          To wtedy zaczęłam się uczyć hiszpańskiego...
        • riki_i Re: Zjawiska, których już nie ma, a które przeżyl 02.09.18, 16:48
          ewa_mama_jasia napisała:

          > I we wszystkich pierwszych grała ta sama blond włosa aktorka, Lucia Colmenares
          > jej było chyba.


          W żelaznym zestawie z Panem Jorge Martinezem .
          • simply_z Re: Zjawiska, których już nie ma, a które przeżyl 02.09.18, 20:24
            o tak taksmile i Angie Cepeda w peruwiańskich
    • mikams75 Re: Zjawiska, których już nie ma, a które przeżyl 02.09.18, 00:23
      w telewizji lecialy ciagle programy do nauki jezykow, przeroznych - nie wiem czemu, ale zawsze mnie fascynowaly i je ogladalam. Niestety bylo duzo powtorek i ciagle dla poczatkujacych.
    • huexido Re: Zjawiska, których już nie ma, a które przeżyl 02.09.18, 11:52
      Nagrywanie na kasetę w Grungigu piosenek z listy przebojów trójki. Niedźwiedzki, który zapowiadał piosenki specjalnie dla nagrywających. Ech...
      • ewa_mama_jasia Re: Zjawiska, których już nie ma, a które przeżyl 02.09.18, 11:58
        Nie miałam Grundiga. Dostałam małego Kasprzaka, odrzut z eksportu. I coś mi się kojarzy, że płyty dla nagrywajacych leciały chyba też w czwórce, albo w rozgłośni harcerskie albo po niej. O, i jak jestem przy Kasprzaku, to był świetny zespół szkół - jedno z najlepszych techników i zawodowka, do której był konkurs świadectw.
      • chlodne_dlonie Re: Zjawiska, których już nie ma, a które przeżyl 02.09.18, 12:22
        huexido napisał:

        > Nagrywanie na kasetę w Grungigu piosenek z listy przebojów trójki. Niedźwiedzki
        > , który zapowiadał piosenki specjalnie dla nagrywających. Ech...

        smile
        Te nocki zarwane, bo później jeszcze Pan Piotr K. i Tomek B. swoje puszczali..

        ..też nagrywałam 'kawałki' Pana Marka, na Kasprzaku wink

        ..a teraz płyty, YT i takie tam..
        SKS..się powtórzę, heh
        • huexido Re: Zjawiska, których już nie ma, a które przeżyl 02.09.18, 21:51
          I jeszcze pamiętam, jak w szkole harcerze robili seans z pirackiej kopii videokasety Dirty Dancing oglądaliśmy. I ten tytuł Wirujący Seks. OMG, telewizor migał, a my z czerwonymi uszami oglądaliśmy. Boże, co to za emocje były, film dorosły i wogóle wink
          • chatgris01 Re: Zjawiska, których już nie ma, a które przeżyl 02.09.18, 23:26
            Ooo, przypomnialas mi maratony video z konca lat 80! Kumple studiujacy w Krakowie, w ktorym byly juz wypozyczalnie kaset, przywozili na weekend po kilkanascie i siedzialo sie przez cala noc i ogladalo filmy po kolei. Poznalam wowczas wszystkie owczesne filmy z Arnoldem big_grin
    • chlodne_dlonie Re: Zjawiska, których już nie ma, a które przeżyl 02.09.18, 12:04
      riki_i napisał:

      > To nie ma być wątek tylko o PRL-u, bo wydaje mi się, że lata 90-te i część kole
      > jnej dekady (do czasu wejścia Polski do UE w 2004 roku) również są już dziś moc
      > no oldskulowe.

      ad lata wczesne 90-te i punkt 6 - te dyskoteki..! Ehh..dziś już nie ma takich przybytków..chyba..?? K
      'Kryształowe' kule migoczące gdzieś u powały..pary wirujące na parkiecie (bo jednak p a r y dominowały, tak mi pamięć podpowiada)..te stroje..tamten czar..ahhhhhhhh

      ..SKS chyba mi się włączył tongue_out

      Ale sprowokowałeś, Riki, kombatanckie niewątpliwie wspomnienia, to masz za swoje ROTFL

      ..i pogoda jeszcze winna..
      ..i kocyk cieplutki i milutki..

      tongue_out
      big_grin


      -
      So you can keep me
      Inside the pocket of your ripped jeans
      Holding me closer 'til our eyes meet
      You won't ever be alone

    • anorektycznazdzira Re: Zjawiska, których już nie ma, a które przeżyl 02.09.18, 17:13
      w kwestii formalnej wśród wymienionych u Ciebie rzeczy część nadal funkcjonuje
      Ja dopiszę:
      1. podróżowanie "PKSem", który albo przyjechał i wtedy się jechało, albo nie przyjechał i wtedy się nie jechało
      2. nauczycielka w podstawówce lejąca tzw. gorszych uczniów grubą drewnianą linijką jak popadło i ile wlazło - i nie ma żadnych konsekwencji służbowych ani sprawy na policji
      3. ojciec jednego z takich uczniów, który na wywiadówce wstaje i mówi przy wszystkich z dyrektorem włącznie, że jak ta qr*a jeszcze raz tknie jego syna, to ją dorwie w bramie i tak jej wp***li, że jej chirurg będzie potrzebny - i to działa, a ojciec nie ma sprawy na policji
      4. Kontrole na granicy z Niemcami, z Czechami, ze Słowacją (że o Czecho-Słowacji nie wspomnę)
    • anorektycznazdzira Re: Zjawiska, których już nie ma, a które przeżyl 02.09.18, 17:18
      A! Jeszcze pamiętam, jak były normalne ceny: 100 złotych to było 100, a nie 99,90,
      500 złotych, to było 500 a nie 498,50.
      Pamiętam, jak kretyńska wydawała mi się cenówka na "zachodzie" a potem, jak ten kretynizm wchodził i u nas.
      • viridiana73 Re: Zjawiska, których już nie ma, a które przeżyl 03.09.18, 08:22
        Albo nie 100, tylko 44. Czy ktoś pamięta z lat 70. kiełbasę za 44? Długo tyle kosztowała (to jeszcze nie były czasy inflacji) i tak się ją nazywało: "Pół kilo tej za 44"- prosiła babcia w mięsnym☺
        • chatgris01 Re: Zjawiska, których już nie ma, a które przeżyl 03.09.18, 09:12
          Pamietam.
          Maslo wtedy kosztowalo 17,50 za kostke, cukier 10,50 za kg, jajka 2,70 za sztuke.
          www.newsweek.pl/polska/bogaty-jak-polak--czyli-prl-a-iii-rp,106597,1,1.html
    • wapaha papierówki ;) 02.09.18, 17:19
      Kiedyś wakacje bez nich nie były wakacjami wink
      Mąż pojechał na przejażdzkę rowerową i przywiózł cały plecak- właśnie zajadam drożdżowca z jabłkami wink Ten specyficzny smak wink
      • karme-lowa Re: papierówki ;) 02.09.18, 20:47
        wapaha napisała:

        > Kiedyś wakacje bez nich nie były wakacjami wink
        > Mąż pojechał na przejażdzkę rowerową i przywiózł cały plecak- właśnie zajadam d
        > rożdżowca z jabłkami wink Ten specyficzny smak wink
        Przeczytałam dżdżownice z jabłkami😖.
      • simply_z Re: papierówki ;) 02.09.18, 22:21
        Bez przesady..papierówki są w sadach, tylko może nie ma ich na straganach.
    • asia_i_p Re: Zjawiska, których już nie ma, a które przeżyl 02.09.18, 22:56
      Kawiarenki internetowe.
      • iwoniaw Re: Zjawiska, których już nie ma, a które przeżyl 03.09.18, 09:33
        Rzeczywiście! To jedna z tych rzeczy, która pojawiła się wraz z "nowoczesnością" i szybciutko zniknęła, bo internet ekspresowo zawędrował prosto do telefonów. A pamiętam, jak się za granicą szukało takowej, żeby wysłać maila wink
        • chlodne_dlonie Re: Zjawiska, których już nie ma, a które przeżyl 03.09.18, 10:15
          iwoniaw napisała:

          > Rzeczywiście! To jedna z tych rzeczy, która pojawiła się wraz z "nowoczesnością
          > " i szybciutko zniknęła, bo internet ekspresowo zawędrował prosto do telefonów.
          > A pamiętam, jak się za granicą szukało takowej, żeby wysłać maila wink

          Ha!! Oczywista oczywistość - szukało się, szukało, a co przygód z tym związanych po drodze było..tongue_out

          ..a teraz, jak komórka własna padnie lub net szwankuje chwilowo wink, to trzeba uruchamiać pomysłowość by jednak jakoś potrzebne info zdobyć..LOL
    • swiecaca Re: Zjawiska, których już nie ma, a które przeżyl 03.09.18, 10:09
      chyba jeszcze nie było - filcowe kapcie w muzeach!
      • chlodne_dlonie Re: Zjawiska, których już nie ma, a które przeżyl 03.09.18, 10:12
        A te filcowe bambosze zniknęły już z naszych muzeów..??
        Zdumionam, bo jak najbardziej miałam je na nogach przy okazji minionych wizyt w muzeach rodzimych wink
        • minniemouse Re: Zjawiska, których już nie ma, a które przeżyl 05.09.18, 06:30
          Ja pamietam kartki na cukier i na mieso i po jednej szynce rozdawanej w pracy z okazji swiat BC i Wielkanocy smile
          poza tym kolejki do miesnego o 2 w nocy,
          radio Wolna Europa,
          poczatki Gazetki Solidarnosc i strajki w calej Polsce, pierestrojke,
          no i oczywiscie rozwalenie muru Berlinskiego, achhh
          we Wroclawiu wystawy kwiatow - to bylo przepiekne!
          filmowe Konfrontacje
          kwiaciarnie, modystki, kosmetyczki, warzywniaki, sprzedaz butow z naprawa, drogerie, mechanicy samochodowi itp -prywatne czyli popularnie- prywaciarze. i byli jeszcze badylarze czyli prywatni ogrodnicy (szklarnie lub pod folia).

          Minnie
          • minniemouse Re: Zjawiska, których już nie ma, a które przeżyl 05.09.18, 06:32
            o, jeszcze trabanty, syrenki, wolgi, octavie, zaporozce i inne
    • natalia.nat Re: Zjawiska, których już nie ma, a które przeżyl 05.09.18, 10:56
      -Oglądanie bajek z projektora.
      -Gorące mleko na dużej przerwie podawane w uszczerbionych kubkach.
      -Zamawianie rozmów przez telefon stacjonarny.
      -Goździki na zakończenie roku szkolnego.
      -Wyklejanie ścian plakatami ulubionych zespołów.
      -Chińskie piórniki i pachnące kolorowe gumki.
      -Oranżady w torebkach foliowych, guma balonowa Donald, słodki blok na wagę.
      -Zabawa w kapsle, rzucanie nożem, państwa-miasta, podchody, chowanego.
      -Szyte ubrania, paski z szerokiej czarnej gumy z napami.
      -Tabletki z krzyżykiem do kupienia w każdym kiosku.
      -Kary cielesne w szkole i przedszkolu: klęczenie na grochu, "łapy" wymierzane wielką linijką przy tablicy i ciągnięcie za uszy, dziś dla mnie rzeczy nie do przyjęcia.
      -Sąsiedzkie pogawędki ze świeczkami na klatce schodowej, kiedy wyłączali prąd.
      -Pamiętniki, w których wpisywało się wierszyki oraz zeszyty z pytaniami w stylu: jaki zespół najbardziej lubisz?
      -Prodiż, magnetofon kasetowy, pralka Frania, klej guma arabska, pieluchy tetrowe, koszyczki do szklanek, kryształy...
      -Książeczki z serii "Poczytaj mi mamo" oraz seria legend i baśni ze ślimakiem (moja ulubiona!)
      -Czasopisma: "Młody Technik", "Płomyczek", Świerszczyk" itp.
      -Teleranek, Wieczorynki w niedzielę, programy dla dzieci: Pan Tik-Tak, Kulfon, 5-10-15, Domowe Przedszkole, Pi i Sigma, Piątek z Pankracym, Zwierzyniec, teleturniej szkół Rambit...
      -Programy rozrywkowe i teleturnieje: Czar Par, Wielka Gra, Kalambury, Miliard w rozumie, Awantura o kasę...
      -Spektakle Teatru Telewizji (m.in. niezapomniane "Igraszki z diabłem"), Teatr sensacji Kobra, spektakle Teatru Młodego Widza ("O pięknej Pulcheryi i szpetnej Bestyi", "Czupurek", "Małgosia kontra Małgosia", spektakle Maleszki i wiele innych)
      -Kultowe seriale: "Arabela", "Niewolnica Isaura", "Oshin", "W kamiennym kręgu", "Kobieta za ladą", "Szpital na peryferiach", "Pod jednym dachem", "Dzień za dniem", zawsze w wakacje "Dziewczyna i chłopak", jeszcze taki o dziewczynce z kosmosu oraz animowany "Było sobie życie", nie sposób wymienić wszystkich.
      -Stare dobranocki, na które czekało się cały dzień, każdy zna i pamięta.
      Oczywiście przedmioty, produkty, filmy, spektakle, bajki to nie są stricte zjawiska, ale uważam, że warto o nich wspomnieć.


      • azja_pl2 Re: Zjawiska, których już nie ma, a które przeżyl 23.02.23, 11:44
        Swierszczyk nadal jest. A "Bylo sobie zycie" moja corka oglada na Netflixie smile
        • szmytka1 Re: Zjawiska, których już nie ma, a które przeżyl 23.02.23, 12:52
          Było sobie życie.przekonalo mojego.przedszkolakq do mycia rąk. Leciało normalnie w tv jeszcze z pół.roku temu
    • 1012ja Re: Zjawiska, których już nie ma, a które przeżyl 05.09.18, 14:08
      Udział w Technoparadzie w Łodzi. Byłam chyba na dwóch. Później Kropiewnicki ich zakazał. To zjawisko, które się działo tylko przez chwilę i załapałam się na ten moment. Za to żałuję, że nie wybrałam się do Berlina.
    • kwietniowka2011 Re: Zjawiska, których już nie ma, a które przeżyl 05.09.18, 16:06
      mleko pod drzwiami

    • bywalec.hoteli Re: Zjawiska, których już nie ma, a które przeżyl 07.09.18, 23:12
      U Maxima w Gdyni? smile
    • ana119 Re: Zjawiska, których już nie ma, a które przeżyl 08.09.18, 07:47
      Trochę OT - Rafał Turowski prowadził teleturniej Statki. Który to był program radia?
Pełna wersja