Mam dosc wszystkiego 😞

30.09.18, 09:56
16-letni dzieciak z depresja, nie chce brać leków, wszystko leży totalnie, mąż robiący mi awantury na każdym kroku, ja fizycznie tez kiepsko, chociaż i tak ciut lepiej, .to psychicznie - mam dość serdecznie wszystkiego ☹️. Momentami mam ochotę uciec jak najdalej stad, ale nie mogę. Tez macie czasem takie chwile?
    • ania-z-lasu Re: Mam dosc wszystkiego 😞 30.09.18, 10:01
      Mamy takie chwile. Płaczemy a potem jest ok. Ale mąż jest w dużej mierze ok, nie robi awantur i stara się wyciągać z dołka prędzej niż wpychać. To pomaga. Szczerze współczuję. Na co ci taki mąż? Ma jakieś zalety?
      • jola-kotka Re: Mam dosc wszystkiego 😞 30.09.18, 18:35
        Pewnie jak jest problem z dzieckiemto oboje czuja sie z tym zle ale maz nie radzi sobie z emocjami i z tad te awantury.
        • wieczorny-motyl Re: Mam dosc wszystkiego 😞 01.10.18, 20:28
          jola-kotka napisała:

          > Pewnie jak jest problem z dzieckiemto oboje czuja sie z tym zle ale maz nie rad
          > zi sobie z emocjami i z tad te awantury.
          Japierpapier, jolciątko, to nie dziecko jest głównym problemem tu.
          • jola-kotka Re: Mam dosc wszystkiego 😞 02.10.18, 15:17
            Poczytaj watki hedny tam masz duzo o tym jak problemy z dziecmi koncertowo wplywaja na malzenstwo.
            • jola-kotka Re: Mam dosc wszystkiego 😞 02.10.18, 15:20
              Yyy a ok wycofuje co powiedzialam po twoim poscie na samym dole ale jolciunie to sobie odpusc.
              • wieczorny-motyl Re: Mam dosc wszystkiego 😞 04.10.18, 17:20
                OK, przepraszam, nie będę Cię w ten sposób nazywać o ile znów się nie popiszesz rażąco "znajomościa" tematu.
                Wiesz, u forumki ktora wymieniasz z nicka, jest jeszcze inna strona innego ze tak powiem medalu, i relacji z mezem niestety nie znam(y)aż tak dokładnie.


                (W sensie ze nie ma aż tak glebokiego i poglebiajacego sie od nastu lat antagonizmu między malzonkami. forumka o ktorej Ty raczysz pisac baaaardzo wylewnie opisuje każdziusienki szczegol, czy przeziębienia corki, czy mężowskich zachowań i chwilowych kryzysów. i gdyby tak było tak jak Ty blednie uznsjesz, to już od x lat byłaby calkowicie 'samodzielną'matką z calusieniuśkim dobrodziejstwem inwentarza formalno-prawnego.
    • bergamotka77 Re: Mam dosc wszystkiego 😞 30.09.18, 10:02
      Pewnie że mamy. Współczuję problemu, może lekarz przekona, psycholog wytlumaczy albo ktoś inny zaufany?
    • tojamarusia Re: Mam dosc wszystkiego 😞 30.09.18, 10:03
      Mam, ostatnio często. Podobne problemy z synem co wpływa na nasze małżeństwo, problemy zdrowotne... Ale się nie poddaję. Walczę o związek, razem walczymy o syna.
      Musi się ułożyć, czego i tobie życzę 😘
      • niktmadry Re: Mam dosc wszystkiego 😞 30.09.18, 10:15
        Oczywiście, że to się odbija na małżeństwie ale jeśli prowadzi do awantur między rodzicami to dziecku wyzdrowieć nie pomaga. Wy macie wspólny front a nie wrzaski w obecności.dIecka na siebie i pretensje o to kto jak.sie.zajmuje synem. Tu dorośli muszą okazać się dorosłymi. Umiec rozmawiać a nawet się kłócić poza zasięgiem uszu dziecka a przy dziecku trzymać wspólny front i pokazać że.sa dla siebie.wsparciem. jeśli sami nie umieją się porozumieć to warto skorzystać z.pomocy specjalisty. O dziecko tu chodzi. Żadne leki nie pomogą jak w domu będzie patologiczna atmosfera. Nastolatki wbrew temu co próbują pokazać na zewnątrz są baedo wrażliwe. Atmosfera rodzinna i wspierający rodOce bardziej mu pomogą niż psychiatra choć.do zaniechania wizyt nie namawiam.
    • princesswhitewolf Re: Mam dosc wszystkiego 😞 30.09.18, 10:04
      A na terapie to dziecko chodzi?

      A maz tak chyba nie od wczoraj i od lat mu pozwalasz?

      Poza tym O CO te awantury?
      • bergamotka77 Re: Mam dosc wszystkiego 😞 30.09.18, 10:08
        Princess taki stres sie odbija na małżeństwie czesto czyli powazna choroba dziecka.
        • princesswhitewolf Re: Mam dosc wszystkiego 😞 30.09.18, 10:12
          Sugerujesz ze maz ma prawo sie drzec na zone bo sie stresuje choroba dziecka? I nigdy wczesniej nie wydzieral sie?

          Ale wiesci sa dobre, bo depresja mlodziencza bardzo czesto przechodzi. Gorsze sa depresje w pozniejszym wieku bo niestety sa wtedy bardziej prawdopodobne nawroty
          • jola-kotka Re: Mam dosc wszystkiego 😞 30.09.18, 18:37
            Przeciez ona nie sugeruje ze ma prawo ale nie jeden watek tu pokazal ze malzenstwo zaczynac kulec w takiej sytuacji.
    • niktmadry Re: Mam dosc wszystkiego 😞 30.09.18, 10:08
      Musisz najpierw uporzadkowc relacje z mężem. Dlaczego syn ma depresję? Może się do tego przyczyniliście? Trzeba usunąć przyczynę to łatwiej będzie pomoc synowi. Nie pisze, że to TYLKO Wasza
      wina ale z pewnością bycie świadkiem awantur mu nie pomaga. Ja bym zabrała męża na kolację i ustaliła z nim jakiś wspólny plan na leczenie syna, wspólny front w wychowaniu. Gdyby się nie dało to albo wy razem na terapię albo rozwód. Nie da.sie dziecka wyleczyć lekami fundując mu takie życie. Może jakiś wspólny wyjazd nie wiem gdzie np. energylandia lub co syn tam lubi tak, żeby zobaczył was szczesliwych i sam się dobrze czuł.
    • leyre2 Re: Mam dosc wszystkiego 😞 30.09.18, 10:25
      mąż robiący mi awantury na każdym kroku

      To jest najwiekszy problem i przyczyna innych.
    • kosmos_pierzasty Re: Mam dosc wszystkiego 😞 30.09.18, 10:25
      Kiedyś zdarzał mi się taki stan i pewnie jeszcze może zdarzyć.
      Przecież to święty by nie wytrzymał. Wygląda, jakbyś miała poniekąd przeciwko sobie i dziecko i męża - nie dosłownie, ale jednak to obciążające. A dom w obecnym stanie też raczej nie jest miejscem, gdzie możesz podładować akumulatory. Jak w ogóle o siebie dbasz w tym bałaganie? Masz wsparcie? Jakby co, to przecież i ze swoimi własnymi problemami możesz przecież zwrócić się do lekarza. Albo jakieś ziółka wziąć na początek.
      • hosta_73 Re: Mam dosc wszystkiego 😞 02.10.18, 18:13
        kosmos_pierzasty napisała:

        > Jak w ogóle o siebie dbasz w tym bałaganie? Masz wsparcie?

        No właśnie, czy to nie ty Autorko założyłaś kiedys watek o kiepskim samopoczuciu fizycznym, mdłościach itp. A my (w tym ja 😊) sugerowałyśmy ciążę? Bylas w trakcie badań, miałaś iść do lekarza, o ile pamiętam. Lepiej sie juz czujesz? Wiesz co ci jest?
        Ciężko mierzyć sie z losem będąc w kiepskiej formie...
    • pani_tau Re: Mam dosc wszystkiego 😞 30.09.18, 10:41
      Budzę się i zasypiam z taką chęcią. Już mi to bokiem wychodzi.
      • bazia8 Re: Mam dosc wszystkiego 😞 30.09.18, 11:48
        Pani Tau, już w kilku wątkach brzmisz bardzo smutno i źle. Trzymaj się!
        • pani_tau Re: Mam dosc wszystkiego 😞 30.09.18, 19:44
          A bo mi pos....ralo równo na wszystkich polach. I jak bym się nie kręciła duda zawsze z tyłu.
          Dzięki za dobre słowo smile.
          • maadzik3 Re: Mam dosc wszystkiego 😞 01.10.18, 19:32
            Pani Tau współczuję. Jestem w podobnym momencie mojego życia. Nie bez swej winy ale też dalece nie z wyłącznej winy jestem w czarnej doopie. Powoli zaczynam zastanawiać się jak wyjść ale nie wiem czy się uda. Trzymaj się dobrze?
            • pani_tau Re: Mam dosc wszystkiego 😞 01.10.18, 20:13
              To właśnie moja sytuacja, trochę zye...alam sama, trochę mi w tym pomogło parę osób i teraz urwij se łeb...
              Kobierzyn mam niedaleko tak że ten...
              • bazia8 Re: Mam dosc wszystkiego 😞 02.10.18, 06:01
                Dziewczyny trzymajcie się, czarna duda za chwilę zacznie szarzeć!
                • wieczorny-motyl Re: Mam dosc wszystkiego 😞 03.10.18, 13:43
                  Po skracajacym się dniu sadzac raczej wszystko zacznie być bardziej bure aż do zobojetnienia. Ale dobre i to.
    • danaide Re: Mam dosc wszystkiego 😞 30.09.18, 11:30
      Może to depresja, której nie leczy się lekami tylko wystawianiem walizek awanturnikom?
      • wieczorny-motyl Re: Mam dosc wszystkiego 😞 30.09.18, 11:48
        danaide napisała:

        > Może to depresja, której nie leczy się lekami tylko wystawianiem walizek awantu
        > rnikom?
        Czyli dziecko wywala rodzicom walizki? Zrozumialas post startowy w ogóle?
        • danaide Re: Mam dosc wszystkiego 😞 30.09.18, 19:46
          A Ty zrozumiałaś komu forum wystawia walizki?
          • wieczorny-motyl Re: Mam dosc wszystkiego 😞 03.10.18, 11:14
            Forum wystawia mężowi.
            Tylko tutaj w tej rodzinie każdy ma problem ze sobą, jakbyś miała autystyczne dziecko uzależnione od środków psychoaktywnych tak jak syn watkodajki, to pewnie byś nie pisała tych kocopolow. Bo wyprowadzka męża nie rozwiąże tej sytuacji ot tak.
    • wispar1 Re: Mam dosc wszystkiego 😞 30.09.18, 11:41
      a nie lepiej męża wysłać na terapię niż dzieciaka?
      • wieczorny-motyl Re: Mam dosc wszystkiego 😞 30.09.18, 11:49
        Dzieciaka wysłać niech odpocznie(są pewnie jakieś ośrodki ze szkołą), a z mężem niech ratują co zostało ze związku.
        • wispar1 Re: Mam dosc wszystkiego 😞 30.09.18, 12:07
          jest to jakieś rozwiązanie. Szkoły z internetem to całkiem dobra opcja dla dzieciaków z opresyjnymi rodzicami. Znam niejedno dziecko które było szczęśliwe, że średnią szkołę zalicza mieszkając daleko od mamuńci z tatuńciem.
    • milka_milka Re: Mam dosc wszystkiego 😞 30.09.18, 11:49
      Wy naprawdę sądzicie, że panaceum na wszystko to terapia???? Terapia to w 99% placebo, nic nie daje, jedynie rozczarowuje, bo człowiek oczekuje pomocy i wsparcia, a nie dostaje nic.
      • wieczorny-motyl Re: Mam dosc wszystkiego 😞 30.09.18, 11:52
        To co, jakieś mediacje proponujesz? Tzn ktoś kto byłby bezstronny, może być po prostu ktoś z otoczenia. Wiesz nieszukanie rozwiązań i zostawianie wszystkiego "bo moze jakos sie ulozy" tez nic nie daje, na 100%
      • pade Re: Mam dosc wszystkiego 😞 30.09.18, 11:59
        To są Twoje doświadczenia, które uogólniłaś.
        • konsta-is-me Re: Mam dosc wszystkiego 😞 02.10.18, 18:15
          A ty nie uogolniasz swoich doswiadczen, prawda?...
        • milka_milka Re: Mam dosc wszystkiego 😞 03.10.18, 14:47
          Owszem. Bo nie mam innych. Skąd mam je mieć, skoro wszystkie terapie, z którymi miałam do czynienia były do niczego.
          • nutella_fan Re: Mam dosc wszystkiego 😞 04.10.18, 17:01
            Milka, dzięki że to wprost napisałaś. Miałam kontakt z kilkoma terapeutami i wszystko to był kit. Nic mi te terapie nie pomogły, mimo iż byłam bardzo zaangażowana. Ale jak ktoś coś złego na terapie powie to od razu go od czci i wiary forum osądza. A te całe terapie w większości przypadków nic nie dają, chyba że ktoś naprawdę jest ślepy i głuchy o nie ogarnia życia i sam nie umie analizować.
            • wieczorny-motyl Re: Mam dosc wszystkiego 😞 04.10.18, 17:05
              W ogóle większość nurtów poza cbt wygląda jsk jakas szarlataneria. Nie reklamuje broń cie bogini tej behawioralno-poznawczej, ale ta bywa najbardziej skuteczna. Tylko jak ktoś idzie do terapeuty nie umieją nazwać swojego problemu (albo wielkiego guana spietrzonych problemow) to trudno liczyć na cuda
              • nutella_fan Re: Mam dosc wszystkiego 😞 04.10.18, 21:08
                Ja akurat poszłam i umiałam wprost nazwać swoj6 problem, ale terapeutka od terapii behawioralno poznawczej po kilku sesjach powiedziała wprost, że nie umie mi pomóc. Jednocześnie zaproponowała zwiększenie częstotliwości wizyt z 1 do 3 w tygodniu. Tak więc same widzicie wink
      • aaa-aaa-pl Re: Mam dosc wszystkiego 😞 30.09.18, 12:01
        Dokładnie - z racji mojej pracy, mam okazję znać kilku ( wziętych) terapeutów ( sami z oooogromnymi problemami).
        Terapia jest przereklamowana.
        • wispar1 Re: Mam dosc wszystkiego 😞 30.09.18, 12:30
          Też byś miała problemy jakbyś latami wysłuchiwała opowieści o cudzych schizach i syfach emocjonalnych. Część terapeutów idzie do tego zawodu mając swoje obciążenia domowe, które pomagają im "chcieć pomagać/ratować" innych i dzięki temu lepiej rozumieją cudzą sytuację. Ale to bywa obciązające, trzeba też terapeutyzować siebie by ciężar cudzych problemów być w stanie unosić i podejść do klienta z fachowym dystansem ale z empatią. Czasem wystarcza właśnie ta umiejętnośc otwarcia na cudze problemy, słuchania, wkodowanej roli pomagacza. Nie wszyscy na każdym etepie życia są w stanie unieśc zalew cudzych krzywd.
          Religa znarł na raka, czy to znaczy, że był złym lekarzem?
          • princesswhitewolf Re: Mam dosc wszystkiego 😞 30.09.18, 13:07
            Dokladnie wispar. Poza tym wazna jest prawidlowa diagnoza czyli: czy to tylko depresja? Czy depesja przyczynowa ( co jwst podlozem?) czy hormonalna?.Czasami to nie depresja tylko choroba dwubiegunowa czy poczatki schizofrenii a to trzeba leczyc inaczej.

            No i jeszcze terapia pozwala dosc do typu zaburzen nawet jesli to depresja : neurastenia, histrioniczna itd itp jest ich wiele
            • wieczorny-motyl Re: Mam dosc wszystkiego 😞 30.09.18, 16:40
              W Polsce aż tak super diagnozowanie nie wygląda, musieliby młodego dać do prywatnego/panstwowego osrodka terapeutycznego ze szkola,zeby nie stracił roku i ustawić mu wszystko. Inaczej to kwestia wieeeelu miesięcy, głównie prób i błędów z naciskiem na te ostatnie (szczególnie jeżeli ktoś nie jest z Wawy i do tego nie śpi na kasie, tu nawet w stolicy brak specjalistów dla dzieci,kolejki prywatnie na miesiące do przodu).

              Ale depresja może miec rowniez (także posredni) związek z tym jak jest w domu.
              • triss_merigold6 Re: Mam dosc wszystkiego 😞 02.10.18, 17:30
                Wybacz, ale wobec perspektywy zaćpania się przez nastolatka, utrata roku nie jest aż tak istotna.
                • wieczorny-motyl Re: Mam dosc wszystkiego 😞 03.10.18, 10:58
                  Leczenie uzależnień u młodzieży (i to jeszcze ze spektrum autyzmu) jednak nie odbywa się w ogolnopsychiatrycznym kotle, gdzie np na 10 osob na sali jest ten uzalezniony autysta i kilka agresywnych osób z urojeniami, kleptoman i schizofrenik (nie nie da sie tego upilnowac. dostanie traumy i regresu i przybędzie mu dodatkowych zaburzeń do terapii ).


                  Nawet i w dobrych warunkach może stracić co najmniej kilka lat, tzn nawet jak po pobycie w zwykłym szpitalu później pójdzie do jakiegoś ośrodka ze szkołą . W każdym razie w tej chwili możliwości są różne. Nie wiemy gdzie oni mieszkaja ale sytuacja z psychiatria dziecięca i młodzieżowa nie wygląda aż tak dobrze, jak ze specjalistami dla dorosłych (jeśli ta druga jest w ogóle dobra, bo nie jest)

                  W każdym razie trzeba cos zrobic i być może łatwiej np trafić do szpitala na oddzial do polecxnego soecjalisty po zwyklym wezwaniu karetki niż odczekać swoje w kolejce nawet prywatnie.
        • nutella_fan Re: Mam dosc wszystkiego 😞 30.09.18, 13:31
          Zgadzam się. Ale ludzie, którzy nie byli w stanie skończyć normalnych, konkretnych studiów będą naganiać na terapie, bo to kasa dla nich. Cała ta psychologia to nie ma żadnych twardych dowodów albo podstaw, jak na przykład nauki podstawowe jak matematyka czy fizyka. Skąd wiadomo, że to co mówi terapeuta sprawdzi się? Czy ktoś bierze odpowiedzialność za skutki terapii?
          • wispar1 Re: Mam dosc wszystkiego 😞 30.09.18, 13:37
            >Skąd wiadomo, że to co mówi terapeuta sprawdzi się?

            ty chyba pomyliłaś terapeutę z tarocistą
            • nutella_fan Re: Mam dosc wszystkiego 😞 30.09.18, 15:41
              Miałam na myśli rady udzielone przez terapeutów i to czy odniosą pożądany skutek. I nie mówcie że terapeuci rad nie powinni udzielać bo spotkałam 2 takich osobiście.
              • pani_tau Re: Mam dosc wszystkiego 😞 30.09.18, 19:51
                Moja terapeutka udzielała rad czy raczej sugestii kompletnie od czapy a gdy jej to wypomnialam to zaczęła machać rękami i wołać, że ona nie jest coachem. Żałuję, że wtedy nie wstałam i nie wyszłam bez opcji powrotu tylko jeszcze to ciągnęłam mimi, że widziałam, że ona się tak wyznaje w temacie jak ja w fizyce jądrowej.
                • folivora Re: Mam dosc wszystkiego 😞 02.10.18, 11:48
                  No widzisz, a moja terapeutka mi nie udzielała żadnych rad. Ja się jej pytałam co mam zrobić, a ona się mnie pytała ewentualnie co chciałabym zrobić i rozważała razem ze mną konsekwencje poszczególnych wyborów.
                  • nutella_fan Re: Mam dosc wszystkiego 😞 02.10.18, 17:43
                    I co z tego wynika? Dokładnie nic. Pisałam, że żaden z terapeutów nie bierze odpowiedzialności za wcielenie w życie jego rad. I to jest prawda.
                    • sabina211 Re: Mam dosc wszystkiego 😞 02.10.18, 17:50
                      Bo terapeuci to nie wychowawcy a tym bardziej rodzice. Terapia nie jest obowiązkowa i wymaga dojrzałości, tzn uświadomienia sobie jej celów.
                      • taki-sobie-nick Re: Mam dosc wszystkiego 😞 02.10.18, 23:41
                        sabina211 napisała:

                        > Bo terapeuci to nie wychowawcy a tym bardziej rodzice.

                        To za co oni właściwie forsę biorą?
                        • wieczorny-motyl Re: Mam dosc wszystkiego 😞 03.10.18, 11:01
                          No teoretycznie żeby naprowadzic osobę z którą wspolpracuja na zmianę sposobu myślenia i przekuć to na działanie (kojarzę tylko nurt cbt, bo moze rzeczywiscie dawac efekty, inne wydają mi się absurdalne)
                      • nutella_fan Re: Mam dosc wszystkiego 😞 04.10.18, 16:55
                        Och tak, to rzeczywiście dużo wnosi do dyskusji wink
                    • folivora Re: Mam dosc wszystkiego 😞 04.10.18, 21:48
                      Chcesz, żeby ktoś brał odpowiedzialność za twoje życie? Sorry, to tak nie działa.
                      • nutella_fan Re: Mam dosc wszystkiego 😞 05.10.18, 07:26
                        A za rady bierze odpowiedzialność?
      • wispar1 Re: Mam dosc wszystkiego 😞 30.09.18, 12:10
        Terapia bywa pomocna, ale nie na wszystko. A już na pewno terapeutyzowanie nastolatka nie jest dla niego skuteczne jeśli jego rodzice tworzą w domu syfiastą obciązającą atmosferę. Kondycja psychiczna dziecka jest zazwyczaj wypadkową atmosfery między rodzicami. Różne "niegrzeczne" dzieci to dzieci które mówią "rodzice! wasze zachowanie i wzajemne traktowanie jest dla mnie nie do zniesienia!"
        • milka_milka Re: Mam dosc wszystkiego 😞 03.10.18, 14:54
          Bardzo się mylisz, wrzucając wszystkich do jednego worka.
        • nutella_fan Re: Mam dosc wszystkiego 😞 04.10.18, 17:06
          Ciekawe czy jest też odwrotnie: kondycja psychiczna rodzica czyż nie jest wypadkową nieodpowiedniego zachowanie dziecka? Podejrzewam, że zależność jest też w drugą stronę. I dokładnie jak Milka pisze, nie ma co uogólniać.
    • marz-en-ka72 Re: Mam dosc wszystkiego 😞 30.09.18, 12:24
      Juz wspominałam kiedyś. Syn jest bardzo wycofany, zawsze stroniący od ludzi, ma jednego jedynego kolegę, dać mu kasiazki o tematyce historycznej - i go nie ma. Ma swój świat, musi mieć zawsze wszystko idealnie uporządkowane. Pare miesięcy temu cos się zaczęło pogarszać, mógł nie wychodzic z łóżka, przestał dbać o siebie (wcześniej nie było mowy o zaniedbaniu), prawie w ogóle bie rozmawiał. I jest co jest. A nie jest dobrze. Mąż to jeszcze nakręca, rzuca się na mnie o wszystko, ma pretensje, ze to przeze mnie, ze ta depresja to z tego, ze zaniedbałam syna w dzieciństwie, bo powinnam go bardziej namawiać na kontakty z rówieśnikami, nie pozwalać mu na takie obsesyjne zachowania w stylu pedantyczne wręcz dbanie o porządek. Co nie powiem,’to go wku.rwia. Do syna rzucił, ze albo sie ogarnie i zacznie zachowywać jak człowiek albo go zamknie w psychiatryku. Atmosfera jest nie do zniesienia. Wiem, ze to nie polepsza stanu syna. Spokoj jest jak mąż wychodzi i go nie ma, jak wraca - tylko szuka do czego by się przyyebac. Nie było tak wcześniej. Teraz jest coraz gorzej.
      • wispar1 Re: Mam dosc wszystkiego 😞 30.09.18, 12:34
        A na długo mąż znika z domu? Może ma kochankę i go poczucie winy tak ciśnie, że chce ciebie zrobić winną wszystkiemu.
        Mąż zachowuje się dennie. I lepiej z nim zrób porządek to i dziecku się poprawi.
        A dziecko jak ma szansę na jakąs szkołę z internetem i ciekawy humanistyczny profil szkoły to go tam wyślij. Niech od was odpocznie.
        • wispar1 Re: Mam dosc wszystkiego 😞 30.09.18, 12:54
          I pytanie drugie: czy jesteś nadopiekuńczą matką kontrolującą syna? Bo jak się będziecie nad synem kłócić z męzem i każdy w swoją stronę go ciągnąć - to wykończycie dzieciaka. Mąż jak sugerujesz umie problemy z dzieckiem rozwiązywać w sposób przemocowy- czyli darciem się na ciebie. Im mocniej będziesz przed nim chronić syna tym gorzej cię będzie traktował. To co ci zarzuca względem syna - brak właściwej opieki nad nim w dzieciństwie- z powodzeniem mógł sam wypełniać i zając się dzieckiem lepiej niż ty-jeśli uważał, że ty zajmujesz się źle. Więc w tym momencie, ten syn jest tylko narzędziem dzięki któremu mąż może walić w ciebie za karę/lub z poczucia winy. Chyba że dodatkowo jest sytuacja np że nie pracujesz, zarabia tylko mąż i jest potwornie zmęczony tą sytuacją a ty nic zmieniać nie chcesz "bo syn". Tak czy siak przydała by się szersza diagnoza całej sytuacji rodzinnej. Natomiast 16 lat to już wiek w którym dzieciak powinien się oddzielać od rodziców z ich pomocą.
      • woman_in_love Re: Mam dosc wszystkiego 😞 30.09.18, 12:53
        I co, jest bardzo wycofany i "zawsze stroniący od ludzi" i nikt go na żadną terapię nie wysłał kilka lat temu?

        "Spokoj jest jak mąż wychodzi i go nie ma"
        Może czas się wyprowadzić i dać im żyć po swojemu, a sobie znaleźć nowego faceta i zrobić z nim nowe dziecko? Albo może trzeba wyprowadzić męża? Bo kogoś tu trzeba najwyraźniej wyprowadzić. Wybieraj.
        • princesswhitewolf Re: Mam dosc wszystkiego 😞 30.09.18, 13:10
          Moze ma syndrom Aspergera tylko jest to niezdiagnozowane? Nie wszyscy ludzie sa super towarzyscy z natury
          • woman_in_love Re: Mam dosc wszystkiego 😞 30.09.18, 13:12
            No domyślam się, że COŚ pewnie ma i że można to było dawno temu próbować diagnozować.
            Pytanie czemu nikt nic nie zrobił.
            • princesswhitewolf Re: Mam dosc wszystkiego 😞 30.09.18, 13:28
              Prawda
          • wispar1 Re: Mam dosc wszystkiego 😞 30.09.18, 13:26
            No właśnie, ludzie mają różne charaktery, sporo Aspi żyje i się realizuje, to że nie ma wielu znajomych to nie znaczy, że trzeba go zmuszać do posiadania towarzystwa. Ma konika-historię- to celować w kółka zainteresowań historyczne, grupy rekonstrukcyjne itd gdzie jego wiedza się przyda i nie będzie się czuł nieprzystający do otoczenia. A nie załamywać ręce "aleś ty dziecko nieudane" .
        • bergamotka77 Re: Mam dosc wszystkiego 😞 30.09.18, 13:13
          Tez tak uwazam. Mąż sobie nie radzi bo depresja to "takie niemeskie" i odreagowuje na tobie. Synowi to nie pomaga i pewnie czuje się jeszcze gorzej - istny zaklety krąg. Terapia rodzinna byłaby wskazana a jak nie to albo mąż się ogarnie albo walizki mu wystaw. Syn potrzebuje spokoju. A syn nie ma przypadkiem niezdiagnozowanego ZA? Ta obsesyjna pedanteria, unikanie ludzi, jednotorowe zainteresowania - to mi nasuwa mysl, ze może ma jakieś zaburzenia tego typu?
          • princesswhitewolf Re: Mam dosc wszystkiego 😞 30.09.18, 13:29
            No dokladnie mowie o tym bergamotka ze moze ZA. I oni czesto w mlodosci maja depresje w zwiazku z tym ze czuja sie inni
            • kosmos_pierzasty Re: Mam dosc wszystkiego 😞 30.09.18, 13:34
              I mnie się z ZA skojarzyło... A to sprzyja depresji, szczególnie w okresie dorastania, gdy te relacje, także z płcią przeciwną, zaczynają odgrywać jednak inną rolę niż w dzieciństwie.
              Przy czym to są tylko nasze gdybania...
      • princess_yo_yo Re: Mam dosc wszystkiego 😞 30.09.18, 13:07
        klasyka gatunku, rodzic ma problem ze soba ale wszystkiemu winne jest dziecko tudziez drugi rodzic bo alternatywa byloby zmierzenie sie z tym co we wlasnej glowie nie gra. systemowa terapia rodzinna jest wyjsciem ale bedzie dla was obojga dosc nieprzyjemna. albo skoro mezowi tak niefajnie w domu to niech sie wyprowadzi na chwile, w glowie mu sie od tego nie pouklada ale wam moze da szanse na jakis postep albo znalezienie rozwiazania - terapia, zastanowienie sie co twoj syn lubi i chce robic i jak to rozwinac itd
      • princesswhitewolf Re: Mam dosc wszystkiego 😞 30.09.18, 13:15
        Marzenka, maz moei tak jakbys to ty go wychowywala a on byl dyrektoem domu, ktory wymaga i sprawdza a sie nie angazuje. Musisz dziada przyprowadzic do porzadku. Wykopywac z domu systematycznie ojca + syna na wyprawy do zamkow, muzeow historycznych itd. Dupsko leniwy dziad musi ruszyc.

        To samo tyczy sie ciebie. Na wyspie Wolin, w Biskupinie sa festiwale Wikingow, Slowian. Niech jedzie i sie wkreci tam w klub dzieciak. Jedz z nim. Pasje trzeba podgrzewac systematycznie.

        Najwiekszym problemem jest uklad sil w domu. Piramide tam.macie jak widze. I to opresyjna.
      • hungaria Re: Mam dosc wszystkiego 😞 30.09.18, 14:12
        A zawsze musiał mieć tak uporządkowane? Dziewczyny sugerują ZA, a ja pomyślałam jeszcze, że takie jazdy porządkowe bywają sposobem na poradzenie sobie z chaosem wokół (czyli w domu). Podobnie jak często anoreksja.
      • hanusinamama Re: Mam dosc wszystkiego 😞 03.10.18, 14:46
        To moze sie trzeba rozwieść? Sorry ze tam mowie ale nie ma wsparcia ani ty ani dziecko. Dzieciak cierpi dodatkowo. Maz chcałby wzorowego syna, takiego co sie mozna pochwalić i jeszcze mu powiedzą "no tak wdał sie w tatę " (tatus dumny. Sorry ale ratowanie małzenstwa za wszelka cene nie ma sensu. Zapare lat bedziesz miała żal ze traciłas zycie z nim, ze synowi nie pomogłaś....a nie bedzie lepiej. Niech spada dziad jak mu sie nie podoba...a straszenie psychiatrykiem...
        • nutella_fan Re: Mam dosc wszystkiego 😞 04.10.18, 21:11
          Czy ty bierzesz odpowiedzialność za rady, które tak lekko i niefrasobliwie dajesz? Z taką pewnością twierdzisz, co będzie za parę lat. A co jak się rozwiedzie i scenariusz nie będzie taki jak prorokujesz? Czy wy wrozycie z fusow że takie rady tak lekko dajecie?
      • igge Re: Mam dosc wszystkiego 😞 04.10.18, 20:10
        Współczuję. My 2 rok żyjemy z depresją córki. Ale to jeden, choć od roku najważniejszy, z naszych problemów.
        Desperacko liczę na jakąś poprawę, dobranie wreszcie działających leków.
        Na razie sukces największy to, że w ogóle żyje. Jest niewiele starsza od Twojego syna.
        Do szału mnie doprowadza jej wygląd, nieumyte włosy niedbale spięte bez czesania, dres do szkoły. To piękna dziewczyna ale przez cholerną depresję wygląda tak jak się czuje.
        Ostatnio mam coraz bardziej dziwne i czaso- praco- finanso chłonne pomysły na chwilowy choć uśmiech dziecka.
    • lot_w_kosmos Re: Mam dosc wszystkiego 😞 30.09.18, 13:09
      Nie mam.
      Ale bardzo Ci współczuję.
      Trzymam kciuki za Ciebie.
    • la_mujer75 Re: Mam dosc wszystkiego 😞 30.09.18, 13:43
      Wspólczuję.
      8 lat temu dostaliśmy wstępną diagnozę syna, która potem sie potwierdziła- syna ma ZA.
      Pierwsze dwa lata to były najgorsze dwa lata w moim życiu. I wszystko się sypało. Nie z "winy" dziecka (bo jaka jego jest wina w tym, że jest inny????), ale dlatego, że mąż nie mógł zaakceptować problemów syna. Ja rzuciłam się cała sobą w "naprawianie" dziecka (wszystko odeszło na dalszy plan, łącznie z drugim synem), a mąż miał wiecznego focha. Głównie na Starszego. Czepiał się jego i mnie. Podważał każdą moją decyzję, nic nie chciał pomóc przy terapiach dziecka.
      Był niedojrzałym dudkiem. Totalnym dudkie. Zamiast mi pomóc, tylko mnie dołował.
      Za wszystko czułam się odpowiedzialna i jeszcze męczyłło mnie poczucie winy. Ze zaniedbuję Młodszego, że do końca nie moge się pogodzić z faktem, że Starszy ma ZA, itd. I jeszcze zaczęły się problemy finansowe...
      Nas uratowały dwie sprawy- po pierwsze: w trudnej sytuacji mąż zostal wystawiony do wiatru przez własną rodzinę i zobaczył, że to ja i nasze dzieci jesteśmy mu najbliżsi i najważniejsi, po drugie: przeszłam bardzo poważną chorobę ( miałam sepsę jako powikłanie po przechodzonej grypie), mało się nie przekręciłam.
      I dodatkowo powiedziałam do męża- że albo zaakceptuje nasze dziecko albo się rozstajemy. Bo dla mnie najważniejszy jest teraz Starszy i dla niego też musi być on na pierwszym planie. Musimy zrobić wszystko, aby dać Starszemu szanse w miarę normalnie funkcjonować.
      Oczywiście, że nie z dnia na dzień mąż wydoroślał. To trwało. Dłuuuugo. Ale teraz jest ok. Mąż nie chciał iść na terapię, a szkoda, bo może by sobie wcześniej uświadomił pewne sprawy. To nie ten typ sad Ogólnie trudny typ do współżycia.

      Gdyby Twój mąż współpracował z Tobą, byłoby łatwiej Tobie działać.
      A syn? Z tego opisu ma pewne cechy z ZA. Niezdiagnozowane osoby z ZA bardzo często w tym okresie życia mają depresję, bo mocno widzą, że odstaja od rówieśników, a nie wiedzą dlaczego. Wśród młodzieży z ZA jest w tym wieku wysoki odsetek prób samobójczych. Dużo wyższy niż dla młodzieży neurotypowej sad To trudny okres w życiu każdego nastolatka, a jeszcze trudniejszy dla nastolatka, który czuje się inny, niż jego rówieśnicy.

      Bardzo współczuję i rozumiem sad Do końca nic nie poradzę, bo chyba sama dobrze wiesz, że problem leży w tym, że mąż Cię nie wspiera. Gdybyś miała w nim wsparcie, o wiele byłoby łatwiej.
      Syn? Powinien z nim rozmawiać specjalista i razem powinniście zmusić go do brania lekarstw.
      • la_mujer75 Re: Mam dosc wszystkiego 😞 30.09.18, 14:00
        I wspólne zajęcia dla ojca i syna to dobry pomysł. Moi razem zaczęli grac w gry. Durne, bo durne, ale to ich zbliżyło. Nawet razem zrobili jakąś gierkę.
        • wieczorny-motyl Re: Mam dosc wszystkiego 😞 03.10.18, 11:04
          la_mujer75 napisała:

          > I wspólne zajęcia dla ojca i syna to dobry pomysł. Moi razem zaczęli grac w gry
          > . Durne, bo durne, ale to ich zbliżyło. Nawet razem zrobili jakąś gierkę.
          A czy mogłabyś napisać, co stałoby się, gdyby Twój syn z ZA (i dajmy na to w stanie depresyjnym) trafił na taki duży dziecieco-młodzieżowy oddział igolnopaychistoryczny z pobudzonymi i przemocowych wspolpacjentami? Jaki mógłby być regres i jak długo potrwa oby odbudowanie tego wszystkiego z powrotem?

          Bo tu najświatlejsze jempatyczne jemateczki każą z synem wio do psychiatryka (nie, nawet bez kontaktu z lekarzem ktory zna się na leczeniu uzależnionej młodzieży z depresja/za, tylko interwencja i wio)
      • marz-en-ka72 Re: Mam dosc wszystkiego 😞 30.09.18, 17:13
        Ostatnio znalazłam w ciuchach syna pełno opakowań tramalu (tabletki, krople). Mąż niby bardziej skupia swoją złość na mnie, ale bywa ze i do syna coś głupio powie. Dzisiaj od rana czepia się mnie dosłownie o wszystko. Co nie zrobie, to jest zle. Ja sama ile sie da to pracuje, od bardzo dawna żyje praca tylko, ale tak tez nie da się na dłuższa metę
        Nie wiem, co dalej. Dzisiaj mam mega dola, stad ten post
        • bazia8 Re: Mam dosc wszystkiego 😞 30.09.18, 17:28
          Szpital byłby całkiem dobrą rzeczą dla syna.
        • bergamotka77 Re: Mam dosc wszystkiego 😞 30.09.18, 18:12
          Czy to znaczy że on cpa? Po co mu ten tramal i jak to zdobywa? To przecież lek na receptę? Rozwazylabym leczenie zamknięte w szpitalu psychiatrycznym skoro jest aż tak źle...
          • wieczorny-motyl Re: Mam dosc wszystkiego 😞 01.10.18, 20:38
            bergamotka77 napisała:

            > Czy to znaczy że on cpa? Po co mu ten tramal i jak to zdobywa? To przecież lek
            > na receptę? Rozwazylabym leczenie zamknięte w szpitalu psychiatrycznym skoro je
            > st aż tak źle...
            >
            Ciekawe gdzie znajdziesz szpital dla nieletnich uzaleznionych 😂😂😂😂😂😂. Jak go dadzą do typowego psychiatryka do dorosłych narkomanów recydywistow to pozna jeszcze bardziej szeroki repertuar substancji uzalezniajacych i zacznie radosnie ku uciesze mamunci praktykować po wyjściu. To tak jakby młodzieńca z poprawczaka dać na resocjalizacje do celi z recydywistami.
            • bergamotka77 Re: Mam dosc wszystkiego 😞 02.10.18, 18:31
              Nie bredz. Są oddziały psychiatryczne dla dzieci w szpitalu dziecięcym. Widziałam taki np. Na Żwirki i Wigury.
              • wieczorny-motyl Re: Mam dosc wszystkiego 😞 03.10.18, 10:40
                Dla uzaleznionych? No nie, tam jest mix amorektyczek,narkomanów, kleptomanów, psychotyczek i schizofrenikow, naraz. Nie ma zadnych terapii uzależnień. Tam to można na parę tyg jak jest stan zagrożenia życia, ale odwyku z prawdziwego zdarzenia i pracy u podstaw z taką osoba tam nikt nie uświadczy.
              • wieczorny-motyl Re: Mam dosc wszystkiego 😞 03.10.18, 13:41
                bergamotka77 napisała:

                > Nie bredz. Są oddziały psychiatryczne dla dzieci w szpitalu dziecięcym. Widział
                > am taki np. Na Żwirki i Wigury.
                >
                Pogadaj z tutejszymi matkami autystow/aspergerykow jsk cudnie dzielnie i z pieśnią na ustach ich dzieci znioslyby kilku tygodniowy pobyt w 10 osobowej sali (lub na korytarzu, te szpitale są często gęsto przepelnione) na oddz ogolnopsychiatrycznym. Z tłumem agresywnych psychotykow, dwiema pielęgniarkami (plus ew 1 salowym) na dyzur na 50 lub więcej pacjentów i jednym miejscem w izolatce.
                • bergamotka77 Re: Mam dosc wszystkiego 😞 03.10.18, 15:33
                  Byłaś na Żwirki i Wigury? Chyba nie byłaś. Mój syn miał tam operacje rok temu i to najnowocześniejszy dziecięcy szpital w Polsce a sale są 2-osobowe. Zresztą nieważne warunki skoro opcja jest taka, że się zacpa czy zrobi sobie krzywde. A skąd tramal? Niech autorka sobie odpowie na to pytanie bo sama go często uzywa o czym pisała. Do tego wypiera problem mistrzowsko. Nieważne nazewnictwo - cpun czy nie cpun. On sobie robi krzywdę i może nie chce brać leków antydeodesyjnych bo przy ilościach jakie bierze tramalu przekrecilby się. To jakaś rodzina lekomanow. Skoro śpi całymi dniami i zasypia na siedząco jak pisalas w maju to wiadomo, że to nie jest stan naturalny dla 16-latka. Jest nacpany non stop a ty się boksujesz z mężem zamiast działać.
                  • sabina211 Re: Mam dosc wszystkiego 😞 03.10.18, 15:55
                    Żwirki i Wigury to psychiatryczny oddział dziecięcy, przyjmują do 15 roku życia. Oddziały młodzieżowe są na Sobieskiego i w Józefowie, mówię oczywiście o Warszawie i okolicach.
                  • wieczorny-motyl Re: Mam dosc wszystkiego 😞 04.10.18, 00:32
                    bergamotka77 napisała:

                    > Byłaś na Żwirki i Wigury? Chyba nie byłaś. Mój syn miał tam operacje rok temu i
                    > to najnowocześniejszy dziecięcy szpital w Polsce a sale są 2-osobowe. Zresztą
                    > nieważne warunki skoro opcja jest taka, że się zacpa czy zrobi sobie krzywde.
                    > A skąd tramal? Niech autorka sobie odpowie na to pytanie bo sama go często uzyw
                    > a o czym pisała. Do tego wypiera problem mistrzowsko. Nieważne nazewnictwo - cp
                    > un czy nie cpun. On sobie robi krzywdę i może nie chce brać leków antydeodesyjn
                    > ych bo przy ilościach jakie bierze tramalu przekrecilby się. To jakaś rodzina l
                    > ekomanow. Skoro śpi całymi dniami i zasypia na siedząco jak pisalas w maju to w
                    > iadomo, że to nie jest stan naturalny dla 16-latka. Jest nacpany non stop a ty
                    > się boksujesz z mężem zamiast działać.
                    >
                    Oddziały psychiatryczne to niestety nie to samo co chirurgia czy ortopedia. Nawet specyfika pacjentów i ich zachowań jest delikatnie mowiac, rażąco inna. Dać chłopaka ma obserwacje i odwyk tak, ale w jakieś w miarę spokojne i humanitarne miejsce.
                • bergamotka77 Re: Mam dosc wszystkiego 😞 03.10.18, 17:16
                  Co ma piernik do wiatraka? Syn watkodajki nie jest małym zagubionym aspie'm. Odurza się regularnie a rodzice zamiast organizowac psychiatrę czy specjalistę od uzaleznien, specjalistyczny ośrodek, terapię itd. sa zajęci wojna ze soba i nazwenictwem jego problemów. Sorry, ale trzęsie mnie bo też mam 16-latka.
                  • wieczorny-motyl Re: Mam dosc wszystkiego 😞 04.10.18, 00:35
                    bergamotka77 napisała:

                    > Co ma piernik do wiatraka? Syn watkodajki nie jest małym zagubionym aspie'm. Od
                    > urza się regularnie a rodzice zamiast organizowac psychiatrę czy specjalistę od
                    > uzaleznien, specjalistyczny ośrodek, terapię itd. sa zajęci wojna ze soba i n
                    > azwenictwem jego problemów. Sorry, ale trzęsie mnie bo też mam 16-latka.
                    >
                    Jest nastoletnim aspergerykiem
                    z zachowaniami destrukcyjnymi (kto wie czy nie pogubionym-inaczej by nie sięgał po środki psychoaktywne). Na ZA wskazuje stronienie od ludzi, zamiłowanie do porządku i świętego spokoju. W psychiatryku święty spokój i brak chaosu to raczej mission impossible.
        • lot_w_kosmos Re: Mam dosc wszystkiego 😞 30.09.18, 19:46
          Aha, czyli jest coś, o czym nie napisałaś od razu....
          Masz w domu chłopaka, który ćpa, a ty uciekasz w pracę.
          Mąż być może słusznie ma pretensje....
          Zróbcie coś konkretnego, bo stracicie chłopaka.
          Wspólny front i szpital dla dzieciaka.
          Zatrzymaj się i posłuchaj co ten mąż mówi, bo może mówi dobrze, a ty nam przedstawiasz niepełny obraz swojej sytuacji....
          Kreujesz się na skrztwdzoną. A może nieusznie...
          • marz-en-ka72 Re: Mam dosc wszystkiego 😞 01.10.18, 19:09
            Nie ćpa. A na pewno nie jest to wszystko takie proste, jak się wydaje. Najlepiej wsadzić do jednego wora z cpunami 😕.
            Nie robie z siebie skrzywdzonej, za to nie rozumiem, czemu mąż ma pretensje TYLKO do mnie, skoro to nasz syn, wiec i on mógł zareagować lepiej. Wspólny front? Jeszcze wcześniej na to liczyłam, teraz widzę, ze jest wielkie gowno
            • wispar1 Re: Mam dosc wszystkiego 😞 01.10.18, 19:26
              Więc CO zamierzasz z tym zrobić? B jak widać sytuacja trwa od dawna i jest tylko gorzej. Więc może zacznij robić coś innego niż robiłaś do tej pory. Czy dzieciak bierze prochy nazwane dopalaczami czy szprycuje się lekami to wielkiej różnicy nie ma. Ale jak widać ty na to zamykasz oczy.
              Skutki uboczne tramalu:
              Bardzo często: nudności i zawroty głowy. Często: wymioty, zaparcia, nadmierne pocenie się, suchość w jamie ustnej, ból głowy, splątanie. Mogą wystąpić także zaburzenia czynności układu krążenia (kołatanie serca, omdlenia) - występujące szczególnie podczas podawania dożylnego leku oraz u pacjentów osłabionych lub po wysiłku fizycznym. Rzadko obserwowano: osłabienie mięśni szkieletowych, zmiany łaknienia oraz zaburzenia w oddawaniu moczu. W pojedynczych przypadkach opisywano drgawki pochodzenia mózgowego - występowały one prawie wyłącznie po podaniu dożylnym dużych dawek leku oraz jednoczesnym leczeniu środkami mogącymi obniżyć próg drgawkowy lub wywołać drgawki. Lek może wywołać uzależnienie, szczególnie u pacjentów z tendencją do nadużywania leków, oraz mogą wystąpić objawy związane z reakcją odstawienia, podobne do obserwowanych po odstawieniu opioidów.
              • wispar1 Re: Mam dosc wszystkiego 😞 01.10.18, 19:31
                Tramal jest lekiem narkotycznym dostępnym na receptę. Stosując go należy ściśle przestrzegać zaleceń lekarskich.


                Ps- znam panią która wylądowała w szpitalu i ledwo ją odratowano bo łykała garściami leki przeciwkaszlowe o właściwościach narkotycznych, kłamiąc rodzinie na ten temat.
                • konsta-is-me Re: Mam dosc wszystkiego 😞 01.10.18, 19:45
                  Nie, Tramal jest bez recepty w nizszych dawkach.
                  • wispar1 Re: Mam dosc wszystkiego 😞 01.10.18, 20:05
                    Nie pomyliło ci się z ketonalem?
                • wispar1 Re: Mam dosc wszystkiego 😞 01.10.18, 20:06
                  warszawa.naszemiasto.pl/archiwum/nastolatki-cpaja-tramal,1653930,art,t,id,tm.html
              • 3-mamuska Re: Mam dosc wszystkiego 😞 04.10.18, 22:03
                Jak będzie miał zapaść z przedawkowania i zabierze go karetka to tez mam powie ze co?
                Szkoda dzieciaka naprawdę.
            • sasha_m Re: Mam dosc wszystkiego 😞 01.10.18, 19:40
              Zerknij na to forum, jest tam też wątek o tramadolu. Kiedyś się na nie natknęłam szukając informacji o skutkach przedawkowania tramalu u starszej osoby i byłam w szoku. Forum jest ciągle aktywne.
              hyperreal.info/talk/
              • akseinga3 Re: Mam dosc wszystkiego 😞 01.10.18, 19:47
                Nic nie napisalas o szkole - czy syn chodzi do szkoly?
            • wieczorny-motyl Re: Mam dosc wszystkiego 😞 01.10.18, 20:32
              marz-en-ka72 napisał(a):

              > Nie ćpa. A na pewno nie jest to wszystko takie proste, jak się wydaje. Najlepie
              > j wsadzić do jednego wora z cpunami 😕.
              > Nie robie z siebie skrzywdzonej, za to nie rozumiem, czemu mąż ma pretensje TYL
              > KO do mnie, skoro to nasz syn, wiec i on mógł zareagować lepiej. Wspólny front?
              > Jeszcze wcześniej na to liczyłam, teraz widzę, ze jest wielkie gowno
              Wyparcie, niedopuszczalne do siebie bolesnej prawdy. Przecież widać jak na dłoni ze zaprzeczasz. Jeżeli nie jest "zaćpanym ćpunem" jak to już słit bergamocia określiław tym wątku, to jest poważnie uzależniony od substancji psychoaktywnych. Potrzebny odwyk.
              Masz syna narkomana, męża furiata i jesteś zaburzona.
            • kota_marcowa Re: Mam dosc wszystkiego 😞 02.10.18, 15:55
              Oczywiście, że ćpa. Tramadol jest lekiem z grupy opioidów dostępnym na receptę. Nie musi ładować heroiny w żyłę, żeby być uzależnionym.
              • 3-mamuska Re: Mam dosc wszystkiego 😞 04.10.18, 22:05
                kota_marcowa napisała:

                > Oczywiście, że ćpa. Tramadol jest lekiem z grupy opioidów dostępnym na receptę.
                > Nie musi ładować heroiny w żyłę, żeby być uzależnionym.

                Ale takie jest wyobrażenie ćpuna, brudny z igła w żyle.
                Leżący na ulicy.
                A jak nie to nie cpun.
                Inaczej lekoman brzmi lepiej?
            • 3-mamuska Re: Mam dosc wszystkiego 😞 02.10.18, 17:59
              marz-en-ka72 napisał(a):

              > Nie ćpa. A na pewno nie jest to wszystko takie proste, jak się wydaje. Najlepie
              > j wsadzić do jednego wora z cpunami 😕.
              > Nie robie z siebie skrzywdzonej, za to nie rozumiem, czemu mąż ma pretensje TYL
              > KO do mnie, skoro to nasz syn, wiec i on mógł zareagować lepiej. Wspólny front?
              > Jeszcze wcześniej na to liczyłam, teraz widzę, ze jest wielkie gowno


              Jak nie ćpa jak bierze silne leki.

              Na męża ryknij żeby się odpie... dolił od ciebie. Ja tylko coś zacznie się czepiać.
              Raz i dobitnie a jak ma jakiś problem ze sobą nich idzie do lekarz po leki ,albo na terapie bo ty nie jesteś chłopcem do bicia. Albo niech się wcale do ciebie nie dozywa jak ma się tak odnosić. Nie życzysz sobie takich słów teksow i tony i kobiec kropka. Nie reaguj na głupie zaczepki.
              Młodemu powiedz ze albo bierze leki albo idzie do szpitala.
        • pani_tau Re: Mam dosc wszystkiego 😞 30.09.18, 20:02
          Tramal brała moja matka w ostatnim stadium raka. Skąd on wziął ten lek?
          Myślę, że czas zaordynować synowi antydepresanty.
          Spróbuj też porozmawiać z mężem tak zwyczajnie, jak z człowiekiem - jakoś tak w stylu "słuchaj, sytuacja jest trudna i trudno jest nam obojgu, pasowałoby siąść i zastanowić się jak temu zaradzić. Co ty o tym myślisz?"
          Jak ci odpysknie, to przynajmniej będziesz miała poczucie, że zrobiłaś co mogłaś w kwestii porozumienia.
          • wispar1 Re: Mam dosc wszystkiego 😞 30.09.18, 20:15
            jasne że jej odpysknie, jest na nią wściekły. Musiałaby kilka razy mu to powtórzyć żeby przeżuł emocje i nie histeryzować przy tym a konsekwentnie trzymać się tematu "potrzebny wspólny front by pomóc synowi".
            Jeśli sytuacja jest że syn ćpa by nic nie czuć, ojciec się drze a matka go chroni - zamiast zdecydowanej reakcji np leczenie w ośrodku- to jest prosta droga do utrwalenia nałogu. A za 2 lata już synowi będą mogli nagwizdać, bez jego zgody do żadnego ośrodka nie pójdzie bo metrykalnie będzie dorosły.
            • wieczorny-motyl Re: Mam dosc wszystkiego 😞 30.09.18, 21:23
              Zostaje ośrodek leczenia uzależnień. I to nie np miesięczny pobyt w jakims ogolnym psychiatryku, tylko cały np rok szkolny w takim ośrodku dla młodzieży. Z normalnym liceum, są takie w Polsce.
            • pani_tau Re: Mam dosc wszystkiego 😞 01.10.18, 20:18
              wispar1 napisała:

              > jasne że jej odpysknie, jest na nią wściekły. Musiałaby kilka razy mu to powtó
              > rzyć żeby przeżuł emocje i nie histeryzować przy tym a konsekwentnie trzymać si
              > ę tematu "potrzebny wspólny front by pomóc synowi".

              To i tak byłoby warto, bo syn pójdzie na straty.
              Skąd on ten Tramal wziął?
      • princesswhitewolf Re: Mam dosc wszystkiego 😞 30.09.18, 18:08
        la murjer jestes dzielna dziewczyna. xxx
    • livia.kalina Re: Mam dosc wszystkiego 😞 30.09.18, 19:43
      A czemu leków nie chce brać? Żle się po nich czuje? Moze powinien pójść do lekarza, któremu ufa? Może leki faktycznie trzeba zmienić, odstawić albo zmienić dawki?

      Trzymaj się.
      • lot_w_kosmos Re: Mam dosc wszystkiego 😞 30.09.18, 19:47
        Leki kak widać sam sobie serwuje...
    • konsta-is-me Re: Mam dosc wszystkiego 😞 01.10.18, 01:24
      Tak, mam nawet teraz.
      Mam wrazwnie, ze jestem beznadziejna, wszystko co dobre to tylko iluzja, a PRAWDA jest taka ze jestem totalnie do kitu i wszyscy mnie nie lubia.
      Ratuje sie, przypominajac sobie, ze mam tendencje do niskiej samooceny i fobii społecznej.
      Pomoglam?
      • nutella_fan Re: Mam dosc wszystkiego 😞 01.10.18, 06:49
        Przytulam, też tak miewam. Jutro będzie lepiej (miejmy nadzieję).
        • konsta-is-me Re: Mam dosc wszystkiego 😞 01.10.18, 19:51
          Dzieki...
        • wieczorny-motyl Re: Mam dosc wszystkiego 😞 01.10.18, 20:33
          nutella_fan napisała:

          > Przytulam, też tak miewam. Jutro będzie lepiej (miejmy nadzieję).
          A jak tam córka, nadal ja codziennie wazysz i robisz turbodżihad po spadku wagi zw z załatwienie potrzeby fizjologicznej?
          • nutella_fan Re: Mam dosc wszystkiego 😞 04.10.18, 17:11
            A dziękuję, dobrze. Przybiera na wadze zgodnie z siatkami.
    • kota_marcowa Re: Mam dosc wszystkiego 😞 02.10.18, 15:59
      Twój syn kwalifikuje się na leczenie szpitalne. Aczkolwiek pamiętam wątek, ze stan w jakim syn jest, utrzymuje się bardzo długo, a wy jako rodzice nic z tym nie robiliście. Nawet teraz oboje (tak , ty też) skupiacie się na żarciu między sobą, a nie na problemach dziecka.
      Trzymajcie tak dalej, a skończy się tragedią i stracicie syna, o ile już nie straciliście.
      • sabina211 Re: Mam dosc wszystkiego 😞 02.10.18, 17:40
        Bardzo proszę, nie dobijajcie autorki wątku. Najprawdopodobniej wszystkie głosy o wypieraniu problemu, niedopuszczaniu do świadomości uzależnienia (albo co najmniej szkodliwego brania) dziecka są słuszne, ale bardzo na świeżo przeżywałam to samo z córką (też 16-letnią) i wiem, jakie to trudne. Kto tego nie przeżył i nie jest specjalistą od uzależnień albo psychiatrą lub rodzicem doświadczonym przez takie nieszczęście naprawdę wie tyle, co ślepy o kolorach. Przepraszam, jeśli kogoś uraziłam, ale sama do maja tego roku uważałam się za specjalistkę od trudnej/obarczonej deficytami rozwojowymi młodzieży (pracuję jako nauczycielka, specjalizacja - pedagogika specjalna i z różnymi szkolnymi przypadkami mam do czynienia), a rzeczywistość mnie przerosła.
        A jeśli chodzi o szpitale psychiatryczne dla młodzieży (uważane w wątku jako panaceum na problem) to moja córka tam kilka miesięcy temu była (Warszawa i okolice) przez prawie 2 miesiące. Też myśleliśmy, że tam jej/nam jako rodzinie pomogą. Rzeczywistość jest inna. Owszem na tzw odcinku ostrym jest duży nadzór, kontrole i jeśli czyjeś dziecko ma bardzo nasilone myśli samobójcze to jest non stop pod obserwacją i fizycznej krzywdy sobie nie zrobi ani wszelkiej maści prochów nie przemyci, ale na tzw odcinku terapeutycznym jest duży luz. Papierosy, miękkie narkotyki, alkohol - proszę bardzo...Jeśli ktoś wpadnie na kontroli wraca na kilka dni na "ostry" (kara regulaminowa), a potem robi to samo. Terapia (także z powodu braków kadrowych) ograniczona do minimum, np.córka w trakcie pobytu miała rozmowy z psychologiem raz na 10-14 dni, z psychiatrą góra raz w tygodniu plus jedno spotkanie z terapeutą rodzinnym (tu cała rodzina była obecna). Dziś nie wiem, czy dobrze, czy źle, że tam trafiła, ale na pewno standardy "psychiatryka" są dalekie od ideału.
        Do autorki wątku. Jeśli chcesz pogadać, napisz na gazetową (na pewno aktywna). Myślę, że coś mogę podpowiedzieć bez oceniania i gdybania. Jestem z Tobą/z Wami. W dużej mierze wiem, co przeżywasz/przeżywacie. Trzymaj się, myślę o Tobie, synu i mężu.
      • 3-mamuska Re: Mam dosc wszystkiego 😞 02.10.18, 23:39
        Może stad podejście męża bo mamusia syna chroni ze on jest ok itp. Zostaw synka w spokoju bo on chory z depresja,
        A tak naprawdę uzależniony a matk syna marnuje ,zamiast działać głaska po głowie. Może to irytuje męża stad jego złość na nią.
        Mieliśmy u męża w rodzinie taki przypadek jak ojciec chciał wychowawcach syna . To matka chroniła kłamała podkładała kasę ojcu albo jak młody kradł brała winę na siebie.
        Teraz „dzieciak „ 30+” latek pół życia spędził więzieniu matki nie szanuje, a ona jeździ podciera Niemcom tyłki i płaci za adwokatów i paczki dla synalka w wiezieniu.
        A sama ledwo „żyje.”
        • taki-sobie-nick Re: Mam dosc wszystkiego 😞 02.10.18, 23:43
          3-mamuska napisała:

          > Może stad podejście męża bo mamusia syna chroni ze on jest ok itp. Zostaw synk
          > a w spokoju bo on chory z depresja,
          > A tak naprawdę uzależniony a matk syna marnuje ,zamiast działać głaska po głow
          > ie.

          A tatuś działa pracowicie rycząc na synalka, że ma się wziąć w garść.
          • 3-mamuska Re: Mam dosc wszystkiego 😞 03.10.18, 11:33
            taki-sobie-nick napisała:

            > 3-mamuska napisała:
            >
            > > Może stad podejście męża bo mamusia syna chroni ze on jest ok itp. Zosta
            > w synk
            > > a w spokoju bo on chory z depresja,
            > > A tak naprawdę uzależniony a matk syna marnuje ,zamiast działać głaska p
            > o głow
            > > ie.
            >
            > A tatuś działa pracowicie rycząc na synalka, że ma się wziąć w garść.

            Moze ma racje?
            Skoro jak widać młody nie bierze leków ,a bierze tramadol to może wcale nie ma depresji. A jest uzależniony a nie depresyjny. Wtedy to co robi matka chuchając dmuchając robi mu krzywdę.
            Kazdy ciągnie w swoją stronę ,bo nie maja wspólnego frontu. I każde na drugiego złe działa.
            • taki-sobie-nick Re: Mam dosc wszystkiego 😞 03.10.18, 20:10
              > Moze ma racje?
              > Skoro jak widać młody nie bierze leków ,a bierze tramadol to może wcale nie ma
              > depresji. A jest uzależniony a nie depresyjny.

              Ryczenie na uzależnionego też nie daje żadnych efektów. To zachowanie typu "ojcu anorektyczki powiedziano na terapii, że ma nie wrzeszczeć na córkę, no ale on nie może, bo w Afryce są głodne dzieci".
              • 3-mamuska Re: Mam dosc wszystkiego 😞 04.10.18, 22:00
                taki-sobie-nick napisała:

                > > Moze ma racje?
                > > Skoro jak widać młody nie bierze leków ,a bierze tramadol to może wcale n
                > ie ma
                > > depresji. A jest uzależniony a nie depresyjny.
                >
                > Ryczenie na uzależnionego też nie daje żadnych efektów. To zachowanie typu "ojc
                > u anorektyczki powiedziano na terapii, że ma nie wrzeszczeć na córkę, no ale on
                > nie może, bo w Afryce są głodne dzieci".


                On wyrzeszczy na matkę ,która zamiata problem pod dywan. W bezsilności wobec upartej żony dostaje się młodemu. Nie chce bronić faceta, ale jak widać matka chowa głowę w piasek ,a ojciec tez PENWIE ma dość jej postawy sam nie radzi siebie z murem ze strony żony.
                To i gada bzdury.
                • taki-sobie-nick Wiesz co, 3-mamuśka? 04.10.18, 23:26
                  Najlepiej idź do nich i rozwiąż problem.
        • marz-en-ka72 Re: Mam dosc wszystkiego 😞 03.10.18, 00:30
          NIE jest ćpunem. Ale po co mam to powtarzać, jak ematka i tak wie swoje? Ale cieszę się, ze dałam Wam odrobine satysfakcji. Przynajmniej upewnilyscie się co do swojej zayebistosci, nie to co ja - użalająca się nad sobą, nicnierobiaca
          • taki-sobie-nick Re: Mam dosc wszystkiego 😞 03.10.18, 01:04
            marz-en-ka72 napisał(a):

            > NIE jest ćpunem.

            A możemy się zgodzić, że jest uzależniony od tramalu?
          • 3-mamuska Re: Mam dosc wszystkiego 😞 03.10.18, 11:57
            marz-en-ka72 napisał(a):

            > NIE jest ćpunem. Ale po co mam to powtarzać, jak ematka i tak wie swoje? Ale ci
            > eszę się, ze dałam Wam odrobine satysfakcji. Przynajmniej upewnilyscie się co d
            > o swojej zayebistosci, nie to co ja - użalająca się nad sobą, nicnierobiaca


            To co teraz wypisujesz jest mega dziecinne i niedojrzałe i robisz z siebie ofiarę. Ona tak ja głupia biedna mąż się wazywa i w ogóle.
            Może sama powinnaś iść do lekarza po antydepresanty.
            I to nie jest przytyk a prawda.
            Już wiem czemu męża wkurzasz ( nie mylić z aprobata) bo to co robi jest karygodnie. Ale mnie taka postaw jak twoja teraz ,tez wkurza,
            Ale usiąść i przemysł czy przypadkiem on nie ma po części racje.
            Twój syn bierze leki silne ,ja po pół tabletce tramadolu wymiotowałam i odbijałam się od ściany. Jak pijana.
            Dostałam po wyrwaniu zęba i żałowałam ze wzięłam 2 dni do pracy nie poszłam to byłam skołowana.
            A twój syn bierze codziennie to jest uzależnienie a ty chowasz głowę w piasek.
            Tak naprawdę nie jest ważne kto ma racje ty ,mąż, my ważny jest twój syn.
            Zadzwoń na infolinie dla uzależnionych i zobaczysz co ci powiedzą.
            Może warto brać taka ewentualność pod uwagę.
            Przemyśleć sprawę co i jak należy zrobić a nie unosić się nerwami honorem i tupać nóżka.
            Bo stracisz dziecko ,a to ono jest najważniejsze.
            • bergamotka77 Re: Mam dosc wszystkiego 😞 03.10.18, 16:00
              Dokladnie, zgadzam sie. Straszy psychiatrykiem? 😲 Nie straszy tylko ma rację bo uzależnienia i problemy z psychiką leczy się w szpitalu psychiatrycznym. Widać że jestes skupiona na wizerunku was jako rodziny i syna i tym jak jesteś postrzegana. A to mało istotne
              teraz bo macie duży problem. I tu mąż ma racje - syn wymaga leczenia i to prawdopodobnie szpitalnego.
              • sabina211 Re: Mam dosc wszystkiego 😞 03.10.18, 16:14
                Uzależnień absolutnie nie leczy się w szpitalu psychiatrycznym. Szpital psychiatryczny dla starszych nastolatków jest głównie miejscem z większym dozorem, żeby nie zrobili sobie fizycznej krzywdy. (Mówię tu o zaburzeniach niepsychotycznych - jak jest ze np. schizofrenikami nie wiem.) Owszem, jeśli dziecko nie zaszło na drodze uzależnienia za daleko, żeby samemu się cofnąć, a generalnie nie jest "głupie" to widok osób z "wypalonymi" np. dopalaczami mózgami może do niego przemówić jako terapia szokowa. Ale na więcej bym nie liczyła...Z bolesnego i świeżego doświadczenia.
                • sabina211 Re: Mam dosc wszystkiego 😞 03.10.18, 16:15
                  No dobra, jak ktoś musi brać leki to w szpitalu tego skutecznie dopilnują. To może być plus.
                  • wieczorny-motyl Re: Mam dosc wszystkiego 😞 04.10.18, 00:30
                    Plus na miesiąc, dwa, myślisz ze nastolatka będą w zwyklym psychiatryku trzymali latami? A i osoby z różnymi przypadkami chorób sa totalnie przemieszane, wystarczy dać autyste/aspergeryka do sali z kompletem agresywnych psychotykow i regres jak ta lala jak w banku.
            • kota_marcowa Re: Mam dosc wszystkiego 😞 03.10.18, 16:34
              Ja byłam przyćpana po jednej tabletce tramalu 50 mg, a to jest naprawdę niewielka dawka. Kręciło mi się w głowie, miałam nudności, nigdy więcej tego nie wzięłam, po całym opakowaniu skończyłabym chyba na OIOMie.
              • marz-en-ka72 Re: Mam dosc wszystkiego 😞 04.10.18, 00:15
                On miał pochowane i 50 i 100 i butelki. Butelek najwiecej. Tramal w kroplach działa szybciej od tabletek.
                Ktoś pytał, ze jak mąż taki zły, to czemu się go trzymam od lat; to tez wspominałam, ze nie był taki na początku. Nawet jak ciężko w to komuś uwumierzyc, to ja wiem jednak nsjlrpiej, jak wyglądało nasze życie w ostatnich latach. Jutro mamy wizytę u lekarza i zobaczymy, co dalej.
                • pade Re: Mam dosc wszystkiego 😞 04.10.18, 09:21
                  Marzenka, po obu Twoich wątkach mam wrażenie, że nie przyjmujesz do wiadomości powagi sytuacji, jeśli chodzi o syna. W sumie po tym, co ematki napisały i w jaki sposób, też bym chyba zastosowała wyparcie.
                  Wy chyba mieszkacie w Warszawie? Jeśli tak, to są u Was ośrodki leczenia uzależnień dla dzieci i młodzieży.
                  www.google.pl/search?ei=M761W_SUNcLSkwW1o5mYDw&q=o%C5%9Brodek+leczenia+uzale%C5%BCnie%C5%84+dla+m%C5%82odzie%C5%BCy+warszawa&oq=warszawa+o%C5%9Brodek+leczenia+uzale%C5%BCnie%C5%84+dla+&gs_l=psy-ab.1.1.0i22i30k1l2.1353.3076.0.5740.5.5.0.0.0.0.123.473.0j4.4.0....0...1c.1.64.psy-ab..1.4.470...33i22i29i30k1.0.m_jP1KEne1U

                  Weź za telefon, obdzwoń wszystkie i umawiaj się na spotkanie. Tam Wami pokierują. Oprócz leczenia syna zaproponują Wam pewnie terapię rodzinną. Jeśli chcecie uratować syna, musicie się zgodzić.

                  Twój mąż może jest po prostu złym człowiekiem, jak piszesz, a może zachowuje się tak z bezsilności. Widzi co się dzieje, widzi Twoje wyparcie i próbuje siłą zwrócić Ci uwagę na to, czego widzieć nie chcesz.
                  Nie chcę go usprawiedliwiać, ale zazwyczaj obie strony mają coś za uszami, nie tylko jedna.
                • kota_marcowa Re: Mam dosc wszystkiego 😞 04.10.18, 16:03
                  > On miał pochowane i 50 i 100 i butelki. Butelek najwiecej.
                  I nie ćpa. Aha, ok.

                  Po tym poście sądzę, że jesteś trollem.
                  • wieczorny-motyl Re: Mam dosc wszystkiego 😞 04.10.18, 17:07
                    kota_marcowa napisała:

                    > > On miał pochowane i 50 i 100 i butelki. Butelek najwiecej.
                    > I nie ćpa. Aha, ok.
                    >
                    > Po tym poście sądzę, że jesteś trollem.
                    Coś te redakcyjne stażystki coraz lepiej się maskuja ostatnio 😂😂😂😂😂😂😂
                    • bergamotka77 Re: Mam dosc wszystkiego 😞 04.10.18, 19:46
                      A podobno to stała forumka pod jednorazowym Nickiem. I jakoś się nie wypowiedziała co powiedział psychiatra dziś na wizycie. Pewnie objechal ich z góry do dołu że tak zaniedbali sprawę uzależnienia syna. Albo do tej pory serwowali lekarzom polprawdy. Zwłaszcza ze marzenka sama te tramale czy tramadole (nie znam się ) regularnie zażywa.
                      • kota_marcowa Re: Mam dosc wszystkiego 😞 04.10.18, 22:00
                        Moim zdaniem to troll, a ten wątek to podpucha.
                        Jeżeli jednak nie, to nie dziwię się ojcu. Chłop po prostu nie wyrobił, uzależniony syn z problemami psychicznymi i jeszcze bardziej psychiczna, kryjąca go, pomagająca w uzależnieniu matka. Święty by pękł.
              • 3-mamuska Re: Mam dosc wszystkiego 😞 04.10.18, 21:56
                kota_marcowa napisała:

                > Ja byłam przyćpana po jednej tabletce tramalu 50 mg, a to jest naprawdę niewiel
                > ka dawka. Kręciło mi się w głowie, miałam nudności, nigdy więcej tego nie wzięł
                > am, po całym opakowaniu skończyłabym chyba na OIOMie.


                No miałam to samo ale ja mam słaba tolerancje na alkohol leki, wiec myslam ze to tylko ja.
                A tu widać ze nie są inni.
                Młody jest lekomanem nie ćpunem.
                Czas zacząć coś robić.!!!!
                Dla niego nie dla nas.
                • kota_marcowa Re: Mam dosc wszystkiego 😞 04.10.18, 22:03
                  Akurat na alkohol to ja mam bardzo dobrą big_grin
                  Tym bardziej zdziwiło mnie jak tramal zadziałał na mój organizm. Co najlepsze, ból ani trochę nie zmalał.
                  • 3-mamuska Re: Mam dosc wszystkiego 😞 04.10.18, 22:09
                    🤣🤣🤣🤣 oj kotka kotka usnęłam się.
                    Ja na szczęście jestem ekonomiczny pijak😁
        • marz-en-ka72 Re: Mam dosc wszystkiego 😞 03.10.18, 00:32
          Tak, mąż jest świetny, dlatego codziennie robi awantury, czepia się o pierdoly, a syna chce do psychiatryka zamykać. Cudne metody ma
          • alpepe Re: Mam dosc wszystkiego 😞 03.10.18, 00:37
            Mój brat był kiedyś z dziewczyną, która była leczona na anoreksję w psychiatryku dziecięcym w Sosnowcu, może sprawdź to miejsce, może jeszcze istnieje. Ona sobie chwaliła, a miał bardzo rygorystycznego ojca i popieprzonych rodziców. I Wam i synowi należy się zmiana otoczenia.
          • wieczorny-motyl Re: Mam dosc wszystkiego 😞 03.10.18, 10:48
            marz-en-ka72 napisał(a):

            > Tak, mąż jest świetny, dlatego codziennie robi awantury, czepia się o pierdoly,
            > a syna chce do psychiatryka zamykać. Cudne metody ma
            Jak syn będzie w stanie zagrożenia życia to trzeba będzie i do psychiatryka .Na razie staraj się o jakiś osrodek socjoterapeutyczny dla takiej młodzieży (z opieka psychoterapeutow i psychiatry), ze szkołą.

            Bo tak to macie przeogromniaste szanse ze dziecko skończy jako ciezko chory psychicznie i uzalezniony od patologicznie przemocowych rodzicow absolwent gimnazjum. (Prawdopodobnie w zwyklych szpitalach nie ma normalnych zajec na poziomie LO, nawet gdyby dziecko ci tam siedzialo pol roku i dłużej. Ogromne szanse na wykształcenie max gimnazjalne, a jak do tego ma jeszcze podejrzrnie ZA, to nie poradzi sobie w życiu, zamiatac ie ulic może go przerosnac. ). Tylko dyplom z gratulacjami Tobie i mezowi wysłać. No trzeba dopilnowa c leczenia uzależnień, poszukaj dobrego ośrodka żeby nie zwichnac dziecku życia dokumentnie.
            • taki-sobie-nick Re: Mam dosc wszystkiego 😞 03.10.18, 20:33
              Prawdopodobnie w zwyklych szpitalach nie ma normalnych zajec na poziomie L
              > O, nawet gdyby dziecko ci tam siedzialo pol roku i dłużej.

              Są.
              • wieczorny-motyl Re: Mam dosc wszystkiego 😞 04.10.18, 00:27
                Może za twoich czasów byly .
                Leżałam w podstawówce na chirurgii dzieciecej z powaznie złamana nogą na wyciagu (co prawda 20 lat temu) i w ciągu miesiąca miałam 1h historii i i h polskiego, z innych przedmiotów nic a nic. A to jest liceum.
          • wispar1 Re: Mam dosc wszystkiego 😞 03.10.18, 11:47
            >Tak, mąż jest świetny, dlatego codziennie robi awantury, czepia się o pierdoly, a syna chce do psychiatryka zamykać. >Cudne metody ma

            Skoro mąz taki zły to dlaczego tyle lat się go uporczywi trzymasz i nie zamierzasz opuścić?

            W waszym związku: opresyjny ojciec + współuzależniona matka = nie dajecie synowi wyboru, on musi być problematycznym uzależnionym, bo inaczej nie mielibyście z męzem tematu do napie...nia na siebie wzajemnie i obwiniania drugiego za to co sami robicie.
            • wieczorny-motyl Re: Mam dosc wszystkiego 😞 03.10.18, 13:37
              Na syna tez zaczną nap..ac, to kwestia czasu. Tylko nie będą mieć wspólnego frontu w n..niu.
      • wieczorny-motyl Re: Mam dosc wszystkiego 😞 03.10.18, 11:11
        kota_marcowa napisała:

        > Twój syn kwalifikuje się na leczenie szpitalne. Aczkolwiek pamiętam wątek, ze s
        > tan w jakim syn jest, utrzymuje się bardzo długo, a wy jako rodzice nic z tym n
        > ie robiliście. Nawet teraz oboje (tak , ty też) skupiacie się na żarciu między
        > sobą, a nie na problemach dziecka.
        > Trzymajcie tak dalej, a skończy się tragedią i stracicie syna, o ile już nie st
        > raciliście.
        Dzięki za mocne słowa, kota. Tylko nawet jak zamplifikuję te Twoje słowa ponizej, to do watkodajki wielkie gucio dotrze.


        Juz dawno stracili-siebie nawzsjem, syna. Dziecku zostaje dps i zostaje opieka paliatywna

        Jeżeli jeszcze się nie dowiedzieli jak wygląda państwowa psychiatria dziecięca. I jak dlugie sa terminy czekania na cokolwiek w przypadku osób które nie mają środków na konsultacje poza nfz, oraz brak dostępu do sensownych specjalistów od leczenia uzależnionej mlodziezy.

        stracili pewnie z rok temu albo wcześniej. Teraz nawet mimo umieszczania ewidentnego autysty (ZA miesci sie w spektrum autyzmu) w ogolnopsychiatrycznym kotle np z agresywnymi wspolpacjentami, zostaje juz wyłącznie opieka paliatywna albo nawet i nie.
    • bombalska Re: Mam dosc wszystkiego 😞 03.10.18, 16:29
      Zbadaj 16-latkowi poziom wit.D.
      • kota_marcowa Re: Mam dosc wszystkiego 😞 03.10.18, 16:38
        No i się wyjaśniło big_grin
        Niedobór witaminy D jako przyczyna nadużywania leków odurzających i ewentualnej głębokiej depresji big_grin
        Że też jeszcze doktoratu z medycyny nie zrobiłaś tongue_out
        • kota_marcowa Re: Mam dosc wszystkiego 😞 03.10.18, 16:39
          P.S. Zapomniałaś o tarczycy wink
      • bergamotka77 Re: Mam dosc wszystkiego 😞 03.10.18, 16:56
        I co bierze tramal bo ma niedobór? Było długie lato i dużo słońca - chyba że z domu w ogóle nie wychodził.
        • wieczorny-motyl Re: Mam dosc wszystkiego 😞 04.10.18, 00:22
          Niedobór to w tej chwli kwestia drugorzedna, po pierwsze - terapia uzależnień. Depresja może być wtórna przy tak silnym nałogu.
    • sasha_m Re: Mam dosc wszystkiego 😞 03.10.18, 17:34
      Bardzo, bardzo Ci współczuję tej sytuacji.
      Nie zamierzam Ci dokopywać, ale moim zdaniem dziewczyny mają trochę racji.
      Powiedz, dlaczego uważasz, że syn nie jest uzależniony, pomimo tego, że znalazłaś opakowania po tramadolu? To nie jest zwykły lek przeciwbólowy, jak np. ibuprom. Czym syn to wytłumaczył? Czym tłumaczy to, że nie chce brać leków, które przepisał mu lekarz? Piszesz o tym bardzo enigmatycznie. I przez to wnioski nasuwają się takie, a nie inne, czyli: jest uzależniony od tramadolu i nie chce brać leków antydepresyjnych, bo wchodzą z tramadolem w niebezpieczne reakcje. On nie chce się do tego przyznać, a Ty z kolei to wypierasz. Tak ja to odbieram. I wydaje mi się, że to jest sedno problemu.
      Wiesz, co ja bym zrobiła? Po pierwsze, zażądałabym wyprowadzki męża, choćby czasowej. On nie pomaga, a tylko wprowadza złą atmosferę w domu. Jak już zapanuje spokój, poszłabym po pomoc, sama, skoro dzieciak nie chce współpracować. Niech specjaliści coś doradzą, pokierują jakoś. Chociaż bez współpracy ze strony syna marnie to widzę, on jest przecież prawie dorosły. Ale może komuś z zewnątrz zaufa i pozwoli do siebie dotrzeć. Ja wzięłabym kredyt i napożyczała po rodzinie i znajomych, żeby brak pieniędzy nie stał się przeszkodą.
      • wieczorny-motyl Re: Mam dosc wszystkiego 😞 04.10.18, 00:24
        sasha_m napisała:

        > Bardzo, bardzo Ci współczuję tej sytuacji.
        > Nie zamierzam Ci dokopywać, ale moim zdaniem dziewczyny mają trochę racji.
        > Powiedz, dlaczego uważasz, że syn nie jest uzależniony, pomimo tego, że znalazł
        > aś opakowania po tramadolu? To nie jest zwykły lek przeciwbólowy, jak np. ibupr
        > om. Czym syn to wytłumaczył? Czym tłumaczy to, że nie chce brać leków, które p
        > rzepisał mu lekarz? Piszesz o tym bardzo enigmatycznie. I przez to wnioski nasu
        > wają się takie, a nie inne, czyli: jest uzależniony od tramadolu i nie chce bra
        > ć leków antydepresyjnych, bo wchodzą z tramadolem w niebezpieczne reakcje. On n
        > ie chce się do tego przyznać, a Ty z kolei to wypierasz. Tak ja to odbieram. I
        > wydaje mi się, że to jest sedno problemu.
        > Wiesz, co ja bym zrobiła? Po pierwsze, zażądałabym wyprowadzki męża, choćby cza
        > sowej. On nie pomaga, a tylko wprowadza złą atmosferę w domu. Jak już zapanuje
        > spokój, poszłabym po pomoc, sama, skoro dzieciak nie chce współpracować. Niech
        > specjaliści coś doradzą, pokierują jakoś. Chociaż bez współpracy ze strony syna
        > marnie to widzę, on jest przecież prawie dorosły. Ale może komuś z zewnątrz za
        > ufa i pozwoli do siebie dotrzeć. Ja wzięłabym kredyt i napożyczała po rodzinie
        > i znajomych, żeby brak pieniędzy nie stał się przeszkodą.
        Kredyt na co? Toż to najswietniejsza zachęta do popadniecia w spirale długów i potem wypiecia się na watkodajke rodziny i znajomych. Mało ma już zmartwień?
        • jola-kotka Re: Mam dosc wszystkiego 😞 04.10.18, 00:54
          Ty bys nie ratowala dziecka za wszelka cene nawet kosztem dlugow i wypiecia sie rodziny?
        • sasha_m Re: Mam dosc wszystkiego 😞 04.10.18, 05:44
          Ktoś wyżej napisał, że leczenie na NFZ nie wygląda tak, jak powinno. Więc jeśli za skuteczną pomoc musiałabym zapłacić, tak, pożyczyłabym pieniądze.
          • bergamotka77 Re: Mam dosc wszystkiego 😞 04.10.18, 07:46
            Pewnie chodzi o oplacenie specjalistów, odwyku czy odtrucia. A co ty watkodajko już zrobiłaś w sprawie syna od maja, gdy się nam z tego juz zwierzylas?
          • wieczorny-motyl Re: Mam dosc wszystkiego 😞 04.10.18, 09:53
            sasha_m napisała:

            > Ktoś wyżej napisał, że leczenie na NFZ nie wygląda tak, jak powinno. Więc jeśli
            > za skuteczną pomoc musiałabym zapłacić, tak, pożyczyłabym pieniądze.
            Ja pisałam o tragicznym stanie psychiatrii młodzieżowej (i to jeszcze zależy od lokalizacji). Sądzę że trzeba znaleźć dobrego specjalistę a potem pokierować tak by wydac jak ajmniej pieniędzy docelowo

            Pewnie trzeba zapłacić za wizyty prywatne, diagnostyke ZA, dostep do kumatego specjalusty od uzaleznien, który wdroży leczenie ambulatoryjnie (jak to nie pomoze-to jakiś spokojny szpital).
            Długofalowo- niektore ośrodki odwykowo-,psycho- i socjoterapeutyczne dla mlodziezy typu otwock/Zagorze są nieodplatne, tylko trzeba się odpowiednio wcześniej zgłosić
    • lajla.l Re: Mam dosc wszystkiego 😞 03.10.18, 20:41
      tak. i wtedy mówię: "to tylko etap". szczęście nie trwa wiecznie. ale i nieszczęście też. i tym sie zawsze pocieszamsmile
    • lauren6 Re: Mam dosc wszystkiego 😞 04.10.18, 09:26
      W takich sytuacjach normalnie powinno się stanąć po stronie kobiety, ofiary przemocy męża. Po przeczytaniu tego wątku wcale nie dziwię się, że męża szlag trafia, skoro autorka neguje fakt, że ma uzależnione dziecko i trzeba je zapisać na odwyk do szpitala.

      Swoją drogą niezdiagnozowany nastolatek z zaburzeniami ze spektrum autyzmu to jest dramat. Gdzie wy rodzice byliście przez te 16 lat? Szkoła nie sygnalizowała wam żadanych problemów, nie wysłała na konsultacje do PPP? Wątpię. Pewnie przez te wszystkie lata negowaliście jego problemy, tak jak teraz negujesz jego uzależnienie.

      Potwornie zaniedbaliście swoje dziecko. Niczym się nie różnicie od patusów, którzy dzieci biją, głodzą, molestują. Powinni wam ograniczyć prawa rodzicielskie i skierować syna na cito na leczenie, póki nie jest dla niego za późno.
      • wieczorny-motyl Re: Mam dosc wszystkiego 😞 04.10.18, 09:45
        Teraz często to spektrum diagnozuja dopiero nastolatkom w okolicach matury i pojscia na studia. Rodzice nie muszą być mega świadomymi pedagogami specjalnymi (zwłaszcza a gdy sam ojciec lub matka ma cześć cech ze spektrum i uważą ze to normalne). A jak ten aspergeryk jest w normie intelektualnej czy też powyżej, no to tym bardziej pedagog zleje cieplym moczem.

        A polska patolska szkoła jest jaka jest, mają w doooodzie osoby na spektrum (pomoc w diagnozowaniu) dopóki taki bachur nie zacznie być agresywny i loic kolegow dookoła. Jak wycofany to ok bo nie sprawia tego problemu. I niestety tak to wygląda. Nie każdy może posłać dziecko do prywatnej placówki z max 7kolegow/koleżanek w klasie i super opieka psychologiczno-pedagogiczna.
      • pade Re: Mam dosc wszystkiego 😞 04.10.18, 09:47
        Lauren, mam podobne zdanie jak Ty. I widzę, że w tym wątku większość próbuje autorce siłą oczy otwierać, ale to nie tędy droga, jeśli się chce naprawdę pomóc chłopakowi. W poprzednim wątku dostała dużo rad i niewiele z tym zrobiła oprócz wizyty u psychiatry.
        Z jednej strony może nie wiedzieć gdzie się zgłosić, z kim, do kogo. Bo to nie jest takie proste. Powiedziano jej, że ma iść do psychiatry to idzie. Tylko, że taki psychiatra, zwłaszcza jeśli jest na NFZ, ale prywatni też nie robią bóg wie jak długich wywiadów, jeśli słyszy objawy depresji - wypisuje receptę, ewentualnie doradza terapię i finito.
        A w tym przypadku potrzebne jest kompleksowe leczenie, całej rodziny. Czyli poradnia leczenia uzależnień dla syna, terapia rodzinna dla rodziców i syna, lub początkowo tylko małżeńska. Po unormowaniu sytuacji syna szczegółowa diagnostyka psychologiczna, testy, owszem płatne, ale konieczne. I dalsza terapia chłopca pod kątem jego trudności.
        Z drugiej strony, może autorka wypiera fakty bo się wstydzi, albo sądzi, że gdyby mąż się nie czepiał, to syn nie miałby depresji, nie uzależnił się.
        Tak naprawdę to nie ma to znaczenia. Chłopaka trzeba leczyć, już teraz natychmiast. Zanim... no wiadomo co.
      • nutella_fan Re: Mam dosc wszystkiego 😞 04.10.18, 21:25
        Oho ho, jak ostro. A gdzie skierują na leczenie jak ponoć jak wyżej napisanw leczenia na nfz skutecznego brak? To jak zostanie skiwrowany na leczenie przez sąd to nagle to leczenie stanie się skuteczne?
        • bergamotka77 Re: Mam dosc wszystkiego 😞 04.10.18, 21:50
          Nigdy nie masz gwarancji, ze leczenie uzależnienia od leków, narkotyków czy alkoholu będzie skuteczne.
    • wlazkotnaplot Re: Mam dosc wszystkiego 😞 05.10.18, 05:59
      Tak. Ciężko jest. Mąż wsparcia nie daje ale jego oczekuję. Były monenty że czułam się na przed ściągnąć. Beznadzieja i niemoc. Bardzo współczuję i ślę pozytywną energię. Co złe w końcu musi minąć!
Pełna wersja