agata16.06 Re: Nowe "wytyczne" wobec gorączkujących dzieci 01.10.18, 16:11 Podwyższona ciepłota ciała najczęściej ( prócz rzadkich przypadków, które zostawmy z boku) wskazuje na to, ze w organizmie czy to dziecka czy dorosłego cos sie dzieje. Może być to zwiastun infekcji np. górnych dróg oddechowych, infekcji brzusznej, choroby zakaźnej . Przy czym nie mylmy gorączki z wahnięciami temperatury o 3/10-5/10 stopnia co jest normalne w cyklu dobowym. To czy 36,8 jest juz gorączką czy stanem podgorączkowym czy norma to sprawa indywidualna. Są ludzie, dla których 37 stopni ( ja sie do nich zaliczam) to już gorączka. Dzieci są osowiałe zwykle przy temperaturze ciała powyżej 38 stopni, ale nie oznacza to, że są zdrowe. Obniżanie temperatury ciała dziecka ma głeboki sens. To jedno. Druga sprawa to przyczyna gorączki - jakakolwiek infekcja wirusowa u dziecka powoduje gorsze samopoczucie, zatkany nos, gorszy apetyt, czasem wymioty. W jakim celu narażać je na dyskomfort w przedszkolu/żłobku? Może lepiej zostawić na kilka dni w domu, niech odpocznie i się wyluzuje. Druga sprawa to zarażanie - jeżeli na infekcję górnych dróg oddechowych Jasia nałoży sie rotawirus Madzi i ospa Filipa to cała trójka naprawdę może porządnie sie pochorować. Dzieci z infekcjami są mniej odporne. Opowieści - mój ma 39 stopni i jest "żywczykiem" sa nieprawdziwe. Opowieści, że musi sie wychorować są przesadzone. Zaraz zaczyna się sezon infekcji. Jeżeli chcemy , zeby było ich mniej to: - nie zapominajmy o wiosenno-letnim hartowaniu - nie bójmy się świeżego powietrza także zima, w czasie jesiennych deszczy - wietrzmy mieszkania i sale żłobkowo-przedszkolne - utrzymujmy nie za wysoka temperaturę w pomieszczeniach ( max 23 stopnie) - ubierajmy dzieci ( i siebie tez) adekwatnie do pogody ( nie przegrzewajmy, ale i nie przeziębiajmy) - ostrożnie z przeciągami - dbajmy o zbilansowaną dietę ( róznorodną!) - miejmy nawyk mycia rąk ( po przyjściu do domu, po wyjściu z ubikacji, przed jedzeniem itd) - kaszląc i kichając zakrywajmy usta ( i uczmy tego dzieci) - nauczmy dzieci wycierać nosy - myjmy zabawki najlepiej środkiem odkażającym ( i pierzmy pluszowe) - zwracajmy uwagę, żeby dzieci nie brały wszystkiego do buzi ( wiem, ze to trudne, ale nie nierealne) - w czasie wzmożonych infekcji unikajmy niepotrzebnych skupisk ludzi. - bardzo dobrym sposobem jest tygodniowy ( co najmniej) wyjazd w góry bardzo wczesna wiosną - w marcu i łapanie słońca Histeria? Nie, zdrowy rozsądek połaczony z..... ( to juz moja tajemnica). - i .... nie wysyłajmy chorych dzieci do jakichkolwiek placówek typu szkoła/przedszkole/żłobek Odpowiedz Link Zgłoś
iberka Re: Nowe "wytyczne" wobec gorączkujących 01.10.18, 16:13 Syn ma 37 i jest dętka, ja tak samo, a córka przy 40.2 poległa....Każdy organizm jest inny Odpowiedz Link Zgłoś
rulsanka Re: Nowe "wytyczne" wobec gorączkujących 01.10.18, 23:08 To nie zależy od temperatury, tylko reakcji na infekcję. Jak masz ochotę, to sprawdź mu kilka razy temperaturę, gdy jest zdrowy. Nie raz okaże się, że ma 37 i czuje się normalnie. Bo 37 to normalna temperatura. Odpowiedz Link Zgłoś
agata16.06 Re: Nowe "wytyczne" wobec gorączkujących 02.10.18, 07:44 Zalezy od organizmu. Zapewniam Cię, że są ludzie, dla których 36.9 swiadczy juz o tym, że w organizmie cos zaczyna się dziać. Są tez ludzie, dla których rzeczywiście 37,2 to norma. Rózne są i krzywe dobowej temperatury i organizmy. Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: Nowe "wytyczne" wobec gorączkujących 01.10.18, 21:24 1.36.8 nie jest ani gorączką, ani stanem podgoraczkowym. To normalna temperatura ciala. 2.obnizanie temperatury ciała nie ma "głębokiego sensu", szczególnie jeśli dyskutujemy o temperaturze 36.8. 3. Przyczyny podwyższonej temperatury - organizm zwiększa ciepłotę ciala, żeby pobudzić układ odpornościowy. Jednak nie oznacza to, że każdy kontakt z zarazkiem oznacza infekcję wymagającą pozostania w domu i leczenia. Przejściowy ból gardła, katar czy "gorszy dzień" nie są podstawą do zostania w łóżku. Ktoś, kto każdą banalną infekcję przechodzi tak ciężko, że wymaga tygodniowego odpoczynku, ma najwyraźniej kiepski układ odpornościowy i nalezy się skupić na jego pobudzaniu, nie "leczyć". 4.nie wiem, na jakiej podstawie oceniasz, że dzieło o z gorączką nie ma prawa dobrze się czuć, ale ja moje osobiste cofalam kiedyś z basenu, bo miało gorączkę > 38 stC, a chciało mu się kąpać... 5.opowiesc że dziecko musi się wychorowac nie są przesadzone, przynajmniej w tym sensie, że układ odpornościowy rozwija się w kontakcie z zarazkiem. Innej drogi nie ma. 6. Nie widzę powodu, żeby rutynowo dezynfekować domowe zabawki i sprzęty. Odpowiedz Link Zgłoś
werdipurke Re: Nowe "wytyczne" wobec gorączkujących dzieci 01.10.18, 16:59 myślę że to nie są żadne nowe wytyczne, tylko zdrowy rozsądek - ja ze swoimi dziećmi zazwyczaj postępowałam tak jak Ty opisujesz to nwoe, czyli wychodziłam na dwór, katar miały często, reaktywny kaszel potrafił się ciągnąć nawet 3 mce, oczywiście pod kontrolą lekarza ale chodziły do przedszkola. oczywiście jest tu cienka granica, bo jak widziałam że dziecko poci się, jest osłabione albo jeśli infekcja trwała dłużej to zostawiałam w domu, a najlepiej jak wyjeżdżalismy na wieś nad morze tam im najlepiej przechodziło. nie można przesadzić. są rodzice którzy niestety tego nadużywają, nie chodzi o chodzenie z katarem czy kaszel poinfekcyjny tylko o to że dzieciak jest odstawiany na ibuprofenie do przedszkola i spedza tam 9 godzin codziennie, bo rodzice w pracy, nie jest to dziecko wnikliwie obserwowane, ani dopilnowane, czest niestety tacy rodzice nie mają mozliwości zapewnienia mu innej opieki niż L4 a przed tym blokuje stres przed byciem zwolnionym itp... Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszka_kak Re: Nowe "wytyczne" wobec gorączkujących dzieci 01.10.18, 18:34 37 stopni to nie gorączka. Jako ciekawostkę powiem, że tylko w niektórych krajach temperaturę 36.6 uważa się za "normalna". W innych ta normalna to 37 albo i więcej. Odpowiedz Link Zgłoś
agata16.06 Re: Nowe "wytyczne" wobec gorączkujących 02.10.18, 07:44 Powtarzam do znudzenia - są rózne organizmy. Odpowiedz Link Zgłoś
b.bujak Re: Nowe "wytyczne" wobec gorączkujących dzieci 01.10.18, 20:00 arista80 napisała: > A jak jest u was? trzeba wysłuchać mądrości pediatry, przedszkolanki, babci i cioci, ale decyzja należy do mnie, bo żadna z tych osób nie spędza z moim dzieckiem tyle czasu, co ja, ja znam moje dziecko najlepiej i ja decyduję o tym, ze kiedy jego organizm walczy to ma sobie zdrowieć spokojnie w domu bez przedszkolnej atmosfery, w której zagęszczenie mikrobów jest większe, niż w szpitalu zakaźnym Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: Nowe "wytyczne" wobec gorączkujących dzieci 01.10.18, 20:40 37 st to nie jest gorączka. 36.7 to tym bardziej nie jest gorączka. Odpowiedz Link Zgłoś
agata16.06 Re: Nowe "wytyczne" wobec gorączkujących 02.10.18, 07:48 Są rózne organizmy. 36,6 to jakaś srednia, wartość występująca najczęściej w populacji . Ja jestem typem niskotemperaturowym i juz 36,7 świadczy o tym, że cos zaczyna się dziać. Przy 37,2 naprawdę źle się czuję, nigdy nie miałam więcej niż 38,5. Sa ludzie, u których te wartości są inne, ale byłabym ostrozna w stawianiu tak zdecydowanych twierdzeń. Odpowiedz Link Zgłoś
ela.dzi Re: Nowe "wytyczne" wobec gorączkujących 02.10.18, 09:24 Ok, ale to nie jest typowa sytuacja, raczej wyjątek od reguły. Odpowiedz Link Zgłoś
agata16.06 Re: Nowe "wytyczne" wobec gorączkujących 02.10.18, 09:33 Nie, takich ludzi jest całkiem dużo. I powtarzam - temperatura jest sygnałem, że cos sie zaczyna dziać i trzeba sprawdzić. Nie choruje się na "temperaturę". Odpowiedz Link Zgłoś
leyre2 Re: Nowe "wytyczne" wobec gorączkujących 02.10.18, 09:43 Ppdwyzszona temperatura czyli powyzej 37.5 Odpowiedz Link Zgłoś
ela.dzi Re: Nowe "wytyczne" wobec gorączkujących 02.10.18, 10:58 Na jakiej podstawie tak twierdzisz ? Znowu oczywiście, bo Ty tak piszesz i trzeba wierzyć Ci na słowo ? Wielokrotnie moje dzieci miały podwyższoną temperaturę jednorazowo i nic się dalej działo. Często było tak w upały. Odpowiedz Link Zgłoś
agata16.06 Re: Nowe "wytyczne" wobec gorączkujących 02.10.18, 11:46 A czy wiesz dlaczego w czasie upałów/po przemarznięciu organizm reaguje podwyższona ciepłotą ciała? Odpowiedz Link Zgłoś
ela.dzi Re: Nowe "wytyczne" wobec gorączkujących 02.10.18, 14:04 A czy Ty odpowiesz na moje pytanie czy będziesz odwracać kota ogonem ? Wybacz, ale postawa 'wiem, ale nie powiem' czyni Cię bardzo niewiarygodną. Odpowiedz Link Zgłoś
anagat1 Re: Nowe "wytyczne" wobec gorączkujących dzieci 01.10.18, 20:48 37 stopni to nie goraczka. Przeziebieni z dobrym samopoczuciem chodza i do pla i szkoly. Jak sie czuja zle, zostaja w domu ( bbb rzadko). Podpisujemy specjalne pozwolenia do pla, ze pozwalamy dac dziecku paracetamol w razie temperatury powyzej 38 st. Daja i jesli dziecko marnie wyglada, dzwonia zeby odebrac ( nie zdarzylo nam sie..moje dzieci z tych nie do zdarcia) Odpowiedz Link Zgłoś
maaria33 Re: Nowe "wytyczne" wobec gorączkujących dzieci 02.10.18, 08:00 Byle się nie przemęczał. I tutaj jest sedno problemu. Dzieci jednak w przedszkolu, żłobku się męczą (nawet jak im się podoba-dobra zabawa też męczy) Odpowiedz Link Zgłoś
agata16.06 Re: Nowe "wytyczne" wobec gorączkujących dzieci 02.10.18, 11:47 Bardzo to upraszczasz. Przeczytałaś cos w podręczniku fizjologii/patofizjologii, ale to za mało. Odpowiedz Link Zgłoś
agata16.06 Re: Nowe "wytyczne" wobec gorączkujących dzieci 02.10.18, 12:10 Czytam te wypowiedzi- jak widać w Polsce każdy zna się na medycynie ( prawie zresztą też, ale akurat nie w tym watku). Ktos cos gdzies usłyszał, przeczytał, nie do końca zrozumiał. Mechanizmy z zakresu patofizjologii oraz fakt, że ludzie jednak się od siebie różnią są gdzieś z boku. Pojawiły się dość oryginalne klasyfikacje katarów. Ok, człowiek uczy się przez całe życie. Gorzej, gdy fakt, że ewidentnie cos się dzieje ( podniesiona ciepłota ciała) jest lekceważony. Tak, dość często organizm zwalczy infekcję, czasem przejdzie ona w stan przewlekły, czasem pozostawi po sobie "pamiątkę", która objawi się po latach. Tak, dzieci róznie reaguja na podwyższona temperaturę- jednak nie uwierzę, że przy 38,5 dziecko jest żywe i wesołe. Bo nie jest, mozna tylko nie chcieć tego widzieć. Infekcje w przedszkolu/żłobku? Były, są i bedą. Nie czas tu oceniać rodziców, którzy z bardziej lub mniej istotnych przyczyn nie pozostawiają niewyraźnych dzieci w domu. Zastanawiające jest to, gdzie przebiega granica między już chorym a "zywczykiem" z gorączką? Odpowiedz Link Zgłoś
izjaa Re: Nowe "wytyczne" wobec gorączkujących 02.10.18, 13:03 Moje przy 38,5 są żywe i wesołe. Padają przy ok. 39. Ja padam przy 37. Odpowiedz Link Zgłoś
ela.dzi Re: Nowe "wytyczne" wobec gorączkujących 02.10.18, 14:05 Ja dostałam takie zalecenia od dobrego lekarza i dobrze na tym wychodzimy. Odpowiedz Link Zgłoś