Latajacy cyrk - czyli o eskacji na forum

    • princesswhitewolf Re: Latajacy cyrk - czyli o eskacji na forum 15.10.18, 22:06
      Ale ze ci sie chcialo to streszczac...
    • beaucouptrop Re: Latajacy cyrk - czyli o eskacji na forum 15.10.18, 22:56
      Chyba ciepisz na nadmiar wolnego czasu i trudno ci sie pogodzic z forumwa krytyka.
      • cotton-blossom Re: Latajacy cyrk - czyli o eskacji na forum 17.10.18, 00:38
        "Chyba ciepisz na nadmiar wolnego czasu"
        Faktycznie, mam sporo wolnego czasu, ale nie powiem, ze cierpie z tego powodu smile

        "Trudno ci sie pogodzic z forumowa krytyka."
        Zeby to jeszcze byla krytyka.. wink W dodatku konstruktywna - to bym ja sobie szczerze wziela do serca. Ale spekulacje, wyolbrzymianie, domniemania i tworzenie calego portretu psychologicznego - mnie i moich dzieci - na podst. jednej rozmowy, to z krytyka ma niewiele wspolnego.
    • minniemouse Re: Latajacy cyrk - czyli o eskacji na forum 16.10.18, 05:45
      big_grin big_grin big_grin big_grin

      świetne!!! aż łzy mi leciały ze śmiechu!!!! big_grin

      Minnie
    • anorektycznazdzira Re: Latajacy cyrk - czyli o eskacji na forum 17.10.18, 08:12
      Bardzo zabolały oceny o niesprawiedliwym potraktowaniu starszej?

      Albo musisz uznać, że masz zdolności pisarskie na poziomie półanalfabety i nikt nie zrozumiał,
      albo wykonać wysiłek i przemyśleć.
      I nic do tego nie ma, że kilka osób odjedzie i napisze coś agresywnie albo po bandzie. SENS tego, co pisałaś i SENS reakcji ludzi pozostają bez zmian.
    • ponis1990 Re: Latajacy cyrk - czyli o eskacji na forum 17.10.18, 09:14
      brakuje 100/100 big_grin big_grin
    • pierogizespinaczem Re: Latajacy cyrk - czyli o eskacji na forum 17.10.18, 11:13
      Swietne!
Pełna wersja