Dodaj do ulubionych

Jak tu nie zwariować?

20.10.18, 13:05
Sytuacja wśród bliskich znajomych.
Siostry, jedna ładna z ładnym mężem, choć chyba średnio wiernym o czym raczej nie wie, a druga gruba, nienachalnej urody i rozwódka od dawna.
Dzieci pierwszej pary są piękne i ultra mądre, wysportowane, czego się nie tkną to są w tym najlepsze, a dzieci siostry z wysiłkiem są najwyżej przeciętne.
Żeby nakreślić skalę różnic, to dzieciom pierwszej pary różne Harvardy chcą fundować stypendia, agencje modelingu sesje, a już teraz za darmo uczą się poza Polską na koszt jakiś fundacji, a dzieci drugiej siostry są w przeciętnych liceach i są tam raczej przeciętniakami.
Niestety panie mieszkają bardzo blisko siebie, a w środku rodzice, do jednego ucha mówi mi jedna, do drugiego druga, tą w lepszej sytuacji znam lepiej i dłużej, ale drugą i jej dzieci też bardzo dobrze.
Sama zaczynam wariować słuchając i patrząc z boku, ale jak stawiam się na ich miejscu to robi mi się słabo.
Wyłączyć się nie mogę, bo to sąsiadki i koleżanki od podstawówki, poza tym ktoś z nas z kimś z tych rodzin dzieli hobby. Nie mieszkamy na wsi, znamy się, bo się znamy, ale to nie klimat prowincji, gdzie każdy zna każdego, a wielkomiejski, gdzie znamy się my i niewiele osób z okolicy. Help
Obserwuj wątek

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka