Dodaj do ulubionych

Cukierki na halloween macie?

31.10.18, 16:40
Bedziecie rozdawac?
Obserwuj wątek
    • tanebo2.0 Re: Cukierki na halloween macie? 31.10.18, 16:46
      Nie, ale za to mam strój www.funidelia.pl/stroj-pajaca-dammy-halloween-deluxe-19091.html
    • same-old_mona Re: Cukierki na halloween macie? 31.10.18, 16:46
      Mam, będę. Mam też nietoperze na oknie i pajęczyny z pająkami i wydrążoną dynię przed drzwiami w której zapalę po zmroku świeczkę wink
    • slonko1335 Re: Cukierki na halloween macie? 31.10.18, 16:48
      jasne
    • milva24 Re: Cukierki na halloween macie? 31.10.18, 16:49
      Nie mam, nie uznaję tego "święta". Na szczęście u mnie nie chodzą.
      • asia-loi Re: Cukierki na halloween macie? 31.10.18, 17:38
        milva24 napisała:

        > Nie mam, nie uznaję tego "święta". Na szczęście u mnie nie chodzą.


        Ja też nie uznaję tego zwyczaju. Cukierki prawie zawsze mam w domu. Przed chwilą dzwonili mi do drzwi (blok), i nie otworzyłam,aczkolwiek wpuściłam ich na klatkę, bo powiedzieli "ulotki". Cukierków nie dałam, moje drzwi nie są udekorowane.
        Chyba ze dwa lata temu, napiep.....li mi pięściami w drzwi, więc otworzyłam i powiedziałam, że zaraz zadzwonię po policję, bo nawet wtedy nie wiedziałam, że jest jakieś "święto", a miałam wtedy zapalenie krtani (straciłam głos) więc chyba nie słyszeli/wiedzieli o co mi chodzi.
        • jola-kotka Re: Cukierki na halloween macie? 31.10.18, 20:29
          Pukali i nie otworzylas? Przykre.
          • asia-loi Re: Cukierki na halloween macie? 31.10.18, 21:07
            jola-kotka napisała:

            > Pukali i nie otworzylas? Przykre.


            Tak, nie otworzyłam i nie rozumiem dlaczego pukali do mnie - bo po pierwsze mieszkanie nie udekorowane, po drugie w mieszkaniu nie ma dzieci. Pukały dwie "ekipy" w odstępie pół godziny. Ja tego zwyczaju nie uznaję i nie mam najmniejszego zamiaru mu się podporządkować.
        • memphis90 Re: Cukierki na halloween macie? 31.10.18, 21:05
          Naprawdę nie wiedziałaś, że dzień przed Wszystkich Świętych przypada All Hallows Eve...?
          • asia-loi Re: Cukierki na halloween macie? 31.10.18, 21:15
            memphis90 napisała:

            > Naprawdę nie wiedziałaś, że dzień przed Wszystkich Świętych przypada All Hallow
            > s Eve...?
            >


            Nie wiedziałam. Bo to jest nowy w Polsce zwyczaj, przywleczony chyba z USA. Jak mi zaczęli walić pięściami w drzwi (dzwonek u drzwi jest) to nie wiedziałam o co chodzi. Otworzyłam drzwi i ochrzaniłam towarzystwo, ale słabo bo miałam problem z głosem. Dopiero wieczorem jak zajrzałam na e-matkę to się dowiedziałam, że co znaczy "psikus czy cukierek".
            Jak ja byłam młoda to takiego zwyczaju nie było.
            Od ilu lat hallowen jest obchodzony w Polsce?
            • ardzuna Re: Cukierki na halloween macie? 31.10.18, 21:16
              I po co?
              • asia-loi Re: Cukierki na halloween macie? 31.10.18, 21:26
                ardzuna napisała:

                > I po co?

                >
                Co po co?
                • ardzuna Re: Cukierki na halloween macie? 31.10.18, 21:43
                  Po co jest obchodzony w Polsce? Dołączyłam się do twoich pytań.
                  • asia-loi Re: Cukierki na halloween macie? 31.10.18, 21:45
                    ardzuna napisała:

                    > Po co jest obchodzony w Polsce? Dołączyłam się do twoich pytań.

                    >
                    Aaa. Ok. smile
                  • maaria33 Re: Cukierki na halloween macie? 31.10.18, 21:57
                    A po co Boże Narodzenie jest obchodzoene w Polsce i to w dodatku przy niemieckiej choince?
                    • asia-loi Re: Cukierki na halloween macie? 31.10.18, 22:06
                      maaria33 napisała:

                      > A po co Boże Narodzenie jest obchodzoene w Polsce i to w dodatku przy niemieckiej choince?



                      Bo tak sobie ludzie kiedyś wymyślili i to się przyjęło.
                      Wszystko jest wymysłem ludzi, każda religia, każdy zwyczaj. Od Boga nie pochodzi NIC.
                      Boga i innych bogów zresztą też sobie ludzie wymyślili.
                    • lily_evans11 Re: Cukierki na halloween macie? 31.10.18, 22:06
                      Joa, czy w Boże Narodzenie chodzą po blokach hordy dzieciarow i wydzwaniaja do wszystkich drzwi co kwadrans?
                      • maaria33 Re: Cukierki na halloween macie? 31.10.18, 22:10
                        Nie, ale w okolicach tych świąt chodzą księża i wydzwaniaja i często nie chcą odejśc.
                        • maaria33 Re: Cukierki na halloween macie? 31.10.18, 22:11
                          A w supermakketach atakuja cię aniołki z opłatkami.
                          • karola2122 Re: Cukierki na halloween macie? 02.11.18, 05:11
                            maaria33 napisała:

                            > A w supermakketach atakuja cię aniołki z opłatkami.

                            Ale chyba nie grożą, że zrobią psikus, jeżeli nie kupisz opłatka?
                            • maaria33 Re: Cukierki na halloween macie? 02.11.18, 08:14
                              Nie, stosują szantaż moralnywink

                              A lany poniedzialek lubisz, karola?
                        • ardzuna Re: Cukierki na halloween macie? 31.10.18, 22:12
                          Może ich wpuszczasz. Sama sobie jesteś winna.
                          • maaria33 Re: Cukierki na halloween macie? 31.10.18, 22:15
                            A ty sama jesteś sobie winna, że dzieciaki do Ciebie dzwonią big_grin
                            • ardzuna Re: Cukierki na halloween macie? 31.10.18, 22:18
                              W tym roku po raz pierwszy zadzwoniły do mnie i grzecznie odeszły w odróżnieniu od księdza który nie chce odejść od twoich drzwi. Wytłumaczyłam im spokojnie dlaczego nie mam cukierków, to nie ich wina że niemądre mamusie je nakręciły na to pseudoświęto.
                              • maaria33 Re: Cukierki na halloween macie? 31.10.18, 22:20
                                Powiedziałas dzieciom, że maja niemądre mamusie??? big_grin

                                Ty jesteś chora. Z nienawiści. W sumie współczuję i już nie kopię leżącego.
                                • ardzuna Re: Cukierki na halloween macie? 31.10.18, 22:22
                                  Ty umiesz w ogóle czytać?
                              • asia-loi Re: Cukierki na halloween macie? 31.10.18, 22:38
                                ardzuna napisała:

                                ... w odróżnieniu od księdza który nie chce odejść od twoich drzwi.
                                >


                                Ja się nie spotkałam z tym, żeby ksiądz nie chciał odejść od moich czy innych drzwi.
                                Ja jestem okropny antyklerykał i niepraktykujący już katolik, ale u mnie najpierw chodzi ministrant i pyta czy przyjmuje się księdza po kolędzie, jak się powie że nie, to ksiądz w ogóle nie przychodzi. To tak jest w blokach, gdzie jest dużo nowych mieszkańców i ksiądz dopiero na pierwszej kolędzie ich poznaje. Natomiast jak mieszkałam w dzielnicy domów jednorodzinnych, to ministranta nie było, ksiądz chodził sam, ale to były te same adresy, ot od czasu do czasu jakiś nowy dom się pobudował lub ktoś nowy wprowadził. Ksiądz w swoim kajecie ma wszystko zanotowane, kto kiedy go przyjął, kiedy go nie przyjął, ile dał mu kasy. A jak czegoś nie wie, to się dowie od sąsiadów.
                                • maaria33 Re: Cukierki na halloween macie? 31.10.18, 22:45
                                  Ja się spotkałam. Moja koleżanka nawet z tym, że wstawił nogę za próg i nie chciał cofnąć.

                                  P.S. Ministrant chodzi i wydzwania do drzwi? Straszne, znowu dzieciaki zakłócają spokój.
                                  • asia-loi Re: Cukierki na halloween macie? 31.10.18, 22:57
                                    maaria33 napisała:

                                    > P.S. Ministrant chodzi i wydzwania do drzwi? Straszne, znowu dzieciaki zakłócają spokój.


                                    Nie widzę w tym nic strasznego. Najpierw jest ogłoszenie, że tego i tego dnia będzie kolęda. I w dzień tej kolędy chodzi ministrant i pyta czy przyjmuje się księdza. Chodzi o to, żeby nie było sytuacji, że ksiądz sam dzwoni do drzwi i nikt mu nie otwiera, bo często też w mieszkaniach nikogo nie ma, a i też nie wszyscy są katolikami. Ja np. już nie przyjmuję księdza po kolędzie. Zmądrzałam dopiero na stare lata.
                                    • maaria33 Re: Cukierki na halloween macie? 31.10.18, 23:02
                                      Czyli takie samo dziecko chodzi i pyta. Jedno o cukierka drugie o księdza.
                                      • ardzuna Re: Cukierki na halloween macie? 31.10.18, 23:10
                                        Do mnie na szczęście ministranci nie przychodzą. A na Halloween dzieci przyszły.
                              • mikams75 Re: Cukierki na halloween macie? 31.10.18, 22:44
                                hmm ale po co tlumaczyc - wystarczy powiedziec, ze ty nie swietujesz halloween i zyczyc milego wieczoru.
                                • ardzuna Re: Cukierki na halloween macie? 31.10.18, 23:04
                                  Hmm. a po co mikams75 pisać na forum? wystarczy czytać.
                        • lily_evans11 Re: Cukierki na halloween macie? 01.11.18, 10:55
                          Wtedy mówię raz ministrantów, że mnie to nie interesuje i mam spokój - pytają wczesniej. I tak, zdarzyło mi się ostro opierd... ministranta, który mi walił w drzwi, nie pukal, po 20. Ogólnie nie lubię bardzo, jak się kto do mnie dobija i nie chce odejść, w sprawach, które w ogóle mnie nie interesują. A wydzwanianie dzwonkiem po 3 razy to wybacz, ale żenujące chamstwo, a wczoraj tego właśnie doświadczyłam.
                      • memphis90 Re: Cukierki na halloween macie? 01.11.18, 07:46
                        Mówisz o tych przebierancach, co w dodatku wyją kolędy...? Czy o tym w czarnej sukni i czapce z pomponem?
            • jola-kotka Re: Cukierki na halloween macie? 31.10.18, 21:38
              Nie wiem od ilu ale wez przestan wciskac nam kit ze nie wiesz, wystarczy wejsc do pierwszego lepszego sklepu zeby wiedziec odpalic neta itd.
              • asia-loi Re: Cukierki na halloween macie? 31.10.18, 21:50
                jola-kotka napisała:

                > Nie wiem od ilu ale wez przestan wciskac nam kit ze nie wiesz, wystarczy wejsc
                > do pierwszego lepszego sklepu zeby wiedziec odpalic neta itd.


                Teraz już wiem, ale jak pierwszy raz zaczęli mi walić w drzwi pięściami, to autentycznie nie wiedziałam o co chodzi. Dowiedziałam się wtedy dopiero jak "odpaliłam neta" i to dowiedziałam się na tym forum. Ja uważam, że nie mam obowiązku wiedzieć o każdym zwyczaju, zwłaszcza o nowym i w którym nie biorę udziału. Moje mieszkanie nie było udekorowane, a z tego co czytam choćby w tym wątku, to udekorowanie domu/mieszkania jest zaproszeniem. Ja już jestem wiekowa kobita i nie mam dzieci, więc mnie taki zwyczaj zupełnie nie bawi, ani nie interesuje. A walenia w drzwi pięściami sobie absolutnie nie życzę. Dzisiaj to chociaż pukali.
                • jola-kotka Re: Cukierki na halloween macie? 31.10.18, 23:56
                  Jak sie nie ma dzieci to tymbardziej powinno sie wyluzowac. Brac udzial w tego typu zabawach bo za 40 lat bedzie sie staruszka w oknie.
                  • ardzuna Re: Cukierki na halloween macie? 01.11.18, 00:25
                    To nie ma związku jedno z drugim. A nawet zaryzykowałabym stwierdzenie, że związek jest wprost odwrotny do tego co piszesz.
                    • jola-kotka Re: Cukierki na halloween macie? 01.11.18, 02:17
                      Dla kogo nie ma zwiazku dla tego nie ma .
                      • ardzuna Re: Cukierki na halloween macie? 01.11.18, 12:26
                        Albo to fakt, albo nieprawda. Nie jest to sprawa subiektywna. Nie udowodniłaś empirycznie że osoby które są niepodatne na owcze pędy (obchodzenie nowych świąt zawleczonych z innych krajów) potem będą sterczeć w oknie żyjąc życiem innych. Na pierwszy rzut oka jednak taka hipoteza jest nielogiczna.
                        • jola-kotka Re: Cukierki na halloween macie? 01.11.18, 19:08
                          Bo wogole nie zrozumialas. Mlody czlowiek ktory ma taki kij w du... , zamyka sie na wszystko co nowe bo nie z jego kraju itd. Jaki bedzie na starosc?
                          • ardzuna Re: Cukierki na halloween macie? 01.11.18, 19:58
                            Po pierwsze, przestańcie z tymi wulgarnymi kijami w różnych częściach ciała. Skad wy w ogóle bierzecie takie słownictwo?
                            Po drugie właśnie dlatego cię pytam o dowody na twoje twierdzenia że nie zrozumiałam jaki jest związek między sterczeniem w oknie na starość a nieobchodzeniem Halloween. Nadal tego nie wyjaśniłaś. To jakieś nonsensowne spekulacje.
                            • memphis90 Re: Cukierki na halloween macie? 01.11.18, 20:33
                              >Po pierwsze, przestańcie z tymi wulgarnymi >kijami w różnych częściach ciała. Skad wy w >ogóle bierzecie takie słownictwo
                              O, jesteś mamusią Jolci...? Może karę jej daj - takie słownictwo!
                              • ardzuna Re: Cukierki na halloween macie? 01.11.18, 21:22
                                Jeśli nie masz co napisać, to naprawdę nie musisz ubierać tego w słowa.
                  • lily_evans11 Re: Cukierki na halloween macie? 01.11.18, 10:55
                    Jolus, z samopoczuciem wszystko ok?
                • memphis90 Re: Cukierki na halloween macie? 01.11.18, 07:50
                  Naprawdę 2 (!!!) lata temu dopiero odkryłas, że istnieje Halloween...?
                  • rosapulchra-0 Re: Cukierki na halloween macie? 01.11.18, 13:11
                    Też nie wierzę.
            • memphis90 Re: Cukierki na halloween macie? 01.11.18, 07:44
              Tja, nowy, ledwie w zeszłym roku po raz pierwszy pokazali w tv taki amerykański film, w którym ktoś sie za kosciotrupa przebral i się cała Polska dziwowała... O Dios de la Muerta, święcie Holi czy dniu Sw Patryka też nigdy, przenigdy w życiu nie słyszałaś...? Nie trzeba obchodzić, ale chyba nie ma się czym chwalić, że się żyje pod kamieniem z zerową znajomością kultury i świata...?
              • kagrami Re: Cukierki na halloween macie? 01.11.18, 11:56
                Dlaczego nie obchodzimy wiec meksykanskich i irlandzkich "świąt" ? Tylko mamy obchodzić kiczowate Haloween bo co. Bo amerykańskie? ...
                • karola2122 Re: Cukierki na halloween macie? 01.11.18, 13:17
                  kagrami napisała:

                  > Dlaczego nie obchodzimy wiec meksykanskich i irlandzkich "świąt" ? Tylko mamy o
                  > bchodzić kiczowate Haloween bo co. Bo amerykańskie? ...
                  >

                  Tak uncertain
                • jola-kotka Re: Cukierki na halloween macie? 01.11.18, 19:11
                  Ale to swieto wywodzi sie wlasnie z Irlandii😀😀😀
                  • karola2122 Re: Cukierki na halloween macie? 02.11.18, 05:14
                    Ale do Polski przyszło ze Stanów wink
                • memphis90 Re: Cukierki na halloween macie? 01.11.18, 20:35
                  A nie obchodzimy...? W wielu pubach świętuje się dzień św Patryka, a Dios de la Muerta to zdaje się dzisiaj wypada...?
              • kagrami Re: Cukierki na halloween macie? 01.11.18, 11:56
                Dlaczego nie obchodzimy wiec meksykanskich i irlandzkich "świąt" ? Tylko mamy obchodzić kiczowate Haloween bo co. Bo amerykańskie? ...
                • maaria33 Re: Cukierki na halloween macie? 01.11.18, 12:50
                  A kto Ci broni obchodzić meksykanskich (a Halloween jest irlandzki , więc jak chcesz irlandzkich możesz się podłączyć pod Halloween wink big_grin )
                • katriel Re: Cukierki na halloween macie? 01.11.18, 13:11
                  Ale Halloween nie jest amerykańskie, tylko celtyckie.
                  • ardzuna Re: Cukierki na halloween macie? 01.11.18, 13:33
                    Nie rozśmieszaj mnie - nie byłoby obchodzone w Polsce, gdyby było świętem np. walijskim. Jest obchodzone, bo się upowszechniło w USA.
              • asia-loi Re: Cukierki na halloween macie? 01.11.18, 17:01
                memphis90 napisała:

                > O Dios de la Muerta, święcie Holi czy dniu Sw Patryka też nigdy, przenigdy w
                > życiu nie słyszałaś...?


                O Halloween słyszałam, ale "szczegółami" jakim się to obchodzi nie interesowałam się.
                Jak pierwszy raz usłyszałam psikus czy cukierek, to nie wiedziałam o co chodzi. Mnie ten zwyczaj kompletnie nie fascynuje i jakoś nie mam ochoty go zgłębiać.
                • memphis90 Re: Cukierki na halloween macie? 01.11.18, 20:36
                  No błagam....
      • 3-mamuska Re: Cukierki na halloween macie? 31.10.18, 18:52
        milva24 napisała:

        > Nie mam, nie uznaję tego "święta". Na szczęście u mnie nie chodzą.

        Jak można mieć taki kij w dupie ,żeby kilka cukierków dzieciom żałować. Bo ja nie uznaje.😕
        • milva24 Re: Cukierki na halloween macie? 31.10.18, 19:18
          Bardzo mi na Twojej opinii zależy big_grin Uwielbiam genialne (najlepiej sztucznie przeszczepiane) "święta" w których chodzi tylko o to, żeby ludzi namówić do kupowania. Dynie, dekoracje, stroje, cukierki których dzisiejsze dzieci (często z nadwagą) mają na codzień aż za dużo.
          • hanusinamama Re: Cukierki na halloween macie? 31.10.18, 20:40
            NO bez przesady. Poza tym dynie mam z ogrodu, wisielec jest od 4 lat ten sam, lampiony robiłam z córka ze słoików (recykling) tylko słodycze kupiłam. MOja córka tez je słodycze i majac 7 lat wazy 18 kg, nie ma zadnego ubytku (tydzien temu dentysta)naprawde jak raz w rou dzieciak uzbiera torbe słodyczy to mu sie krzywda nie stanie...kij w d...to tez niezdrowa przypadłość.
            • ardzuna Re: Cukierki na halloween macie? 31.10.18, 20:56
              Jedną z najbrzydszych przypadłości jest jak wiadomo używanie tego sformułowania o kiju, którego byłaś łaskawa właśnie użyć ;-D
              • hanusinamama Re: Cukierki na halloween macie? 31.10.18, 22:47
                Szczerze wole mowic o kiju niz miec go wiadomo gdzie
                • ardzuna Re: Cukierki na halloween macie? 31.10.18, 23:19
                  Wulgarne to strasznie. Myślę że taki kij tu czy tam mogą mieć osoby, które dopuszczają możliwość posiadania go tamże. Innych to nie dotyczy.
            • milva24 Re: Cukierki na halloween macie? 01.11.18, 07:30
              Mieszkam w środku miasta, dyni tu nikt nie ma swojej bo nie ma ogródków a na balkonie trudno wychodować, żeby powiesić wisielca (jak to brzmi w ogóle) musiałabym go najpierw kupić tak samo jak i cukierki. A i tak przez cały wieczór nikt do naszych drzwi nie zadzwonił. A to co Ty nazywasz kijem ja uważam za kręgosłup. Na religię też dziecko poślesz choć uważasz, że to złe bo wszyscy posyłają to co szkodzi?
            • wheels.of.fire Re: Cukierki na halloween macie? 01.11.18, 13:56
              Na razie nie ma dziur w zębach, ale z czasem próchnica może ją zaatakować. Moje dzieci nie miałaby dietę bez cukru.
        • eliszka25 Re: Cukierki na halloween macie? 31.10.18, 20:04
          Nie no bez przesady. Moje dzieci się akurat bawią, ale każdy ma prawo bawić się lub nie bawić w co chce i kiedy chce. Jeśli obie strony potrafią to uszanować, to jest jak najbardziej ok. Zmuszanie do zabawy, gdy ktoś nie ma na to ochoty, to dla mnie też buractwo.
          • jola-kotka Re: Cukierki na halloween macie? 31.10.18, 23:57
            Ale jakiej zabawy otworzyc drzwi i dac pare cukierkow to chyba nie az taki wysilek trudno to nazwac az zabawa.
            • ardzuna Re: Cukierki na halloween macie? 01.11.18, 00:39
              jola-kotka napisała:

              > Ale jakiej zabawy otworzyc drzwi i dac pare cukierkow

              Nie każdy ma w domu cukierki.
            • eliszka25 Re: Cukierki na halloween macie? 01.11.18, 05:19
              Wiesz Jolu, moje dzieciaki biegały po okolicy. W sumie głównie w celu straszenia się nawzajem, ale cukierków też trochę przynieśli. Ja też cukierki rozdawałam, ale rozumiem, że kogoś to może nie bawić, albo zwyczajnie nie ma ochoty co chwilę otwierać drzwi. Zasada jest prosta: bawimy się z tymi, o których wiemy, że też się bawią, czyli dom jest w jakikolwiek sposób udekorowany lub znamy mieszkańców i wiemy, że dostaniemy cukierki. Wszystkich innych zostawiamy w spokoju. Tak to u nas działa i zgrzytów nie ma. Nie spotkałam się też z „zemstą” w postaci psikusów. Dzieciaki, pukając do drzwi nawet o żadnych psikusach nie mówią, tylko wołają „süsses oder saures”, czyli słodkie albo kwaśne.
              • maaria33 Re: Cukierki na halloween macie? 01.11.18, 07:52
                Eliszka, ale niektórym nie chodzi o zmuszanie tylko o "nienasze". Tym osobom nie przeszkadza takie samo zmuszanie do innych "zabaw". Nie obchodzę Halloween, ale zdecydowanie wolę kilka razy wstawać z fotela, żeby mówić "nie, dziękuję, itd" niż bycie oblanym na ulicy po "naszemu" wiadrem wody w marcowy lub kwietniowy poranek.
                • lily_evans11 Re: Cukierki na halloween macie? 01.11.18, 11:34
                  Mnie przeszkadza zmuszanie jako takie. Niestety w poniedziałek wielkanocny nie wychodzę z domu w związku z tym. A jak Ci już napisałam, ostro opierd... ministranta, który bardzo głośno pukal i wydzwanial mi do drzwi, w dodatku o godzinie późnej już na załatwianie tego typu spraw, czyli pytanie, czy przyjmę księdza. Natomiast tam, gdzie ostatnio mieszkałam, były ogłoszenia o terminie kolędy i prośba o kontakt, żeby konkretnie sobie umówić księdza na kolędę. W związku z czym w naszym budynku w ogóle go nie było, nikt nie chodził, nie walił, nie czepiał się. Można więc inaczej zamiast zachowywać się jak nachalny domokrazca
                  • maaria33 Re: Cukierki na halloween macie? 01.11.18, 12:52
                    Można. I to jak zachowują się dzieci (jako ministranci, halloweenowi przebierańcy, lanoponiedziałkowi oblewacza itd) zależy od wychowania a nie od typu święta.
                    • lily_evans11 Re: Cukierki na halloween macie? 01.11.18, 13:50
                      Dlatego przeciwko swietu nie mam nic. Powiem więcej, w szkole gania Li mali przebierańcy. Moja córka poszła na horror party do koleżanki z klasy i nie do końca udało mi się z niej zmyć makijaż wink. Ale przeciwko obchodzeniu czegokolwiek w sposób, który narusza czyjś spokój, mam bardzo, nadzór dużo. U mnie akurat bachorstwo dostało jakiegoś amoku, z tym dzwonieniem i dobijaniem się do mieszkań, w których nikt nie otwierał. Kotów moich mi było szkoda sad.
                      • maaria33 Re: Cukierki na halloween macie? 01.11.18, 16:38
                        Czyli to nie świeto winne tylko brak wychowania NIEKTÓRYCH dzieci. Wczoraj byla u mnie jedna grupka. Powiedziałam,że nic nie mam. Oni "do widzenia". I po sprawie.

                        Natomiast niektóre teksty "wrogów" Halloween są tak podłe i głupie (tak, zwyczajnie głupie), że ich autorzy mogą bez charakteryzacji na Halloween straszyć.
              • mikams75 Re: Cukierki na halloween macie? 01.11.18, 12:04
                to kwasne to wlasnie oznacza w niedoslownym tlumaczeniu psikus, zezloszczenie kogos.
                Choc u nas tez kulturalnie i nie slyszalam o zemstach. Dzieciaki chodza owszem po sasiadach, ale raczej tych przyzajazych, nie chodza po zupelnie obcych domach (chocby ze wzgledow bezpieczenstwa), raczej tam, gdzie wiedza, ze tez mieszkaja dzieci, gdzie znaja ludzi chociaz z widzenia.
                A i tak gdzieniegdzie byly wylaczone dzwonki, albo udawali, ze nie ma nikogo w domu. Dla mnie to ok, nie chca brac w tym udzialu, to nie, nie ma przymusu i nikt sie nie dobija na sile.
                W sasiedniej miejscowosci jednak znajomi sie skarzyli, ze nastolatkowie potrafia przeginac i nie dosc ze nachodza do poznego wieczoru to jednak robia psikusy. Dzieci podstawowkowe jeszcze potrafia zachowac umiar.
                • eliszka25 Re: Cukierki na halloween macie? 01.11.18, 13:31
                  Metaforycznie to psikus, fakt, ale nie spotkałam się dotąd z żadnymi psikusami. U nas jest podobnie, czyli dzieciaki chodzą raczej do znanych domów i nikt się nie mści za nie otrzymanie cukierków czy nie otwarcie drzwi. U nas nastolatki po domach raczej nie chodzą już. Mój 12-latek umówił się z paczką znajomych i biegali po okolicy, strasząc się wzajemnie. Trochę słodyczy też przy okazji zebrali, ale raczej od spotkanych znajomych, bo po domach właściwie nie chodzili.
          • milva24 Re: Cukierki na halloween macie? 01.11.18, 07:34
            eliszka25 napisała:

            > Zmuszanie do zabawy, gdy ktoś nie ma na to ochoty,
            > to dla mnie też buractwo.

            Cenię takie podejście jak Twoje smile
        • lily_evans11 Re: Cukierki na halloween macie? 31.10.18, 22:08
          Dochodzę jednak do wniosku, że to jest forum dla zdrowo pogietych osób... Nic dziwnego, że bachory nachalnie wydzwaniaja po całym bloku, jak mateczki mówią im, że kto nie da cukierków, ma kij w du...
          • nickbezznaczenia Re: Cukierki na halloween macie? 31.10.18, 22:11
            Nie przejmuj się. U mnie, też w bloku, ktoś dzwonił w tej sprawie. Poinformowałam,że nie ten adres, a potem na domofon nie reagowałam.
          • hanusinamama Re: Cukierki na halloween macie? 31.10.18, 22:49
            NIe powiedziałam ze kto nie da cukierków ma kij wd....mowie ze kij w d... ma osoba ktora twierdzi ze chodzenie po cukierki szkodzi dzieciom...
          • jola-kotka Re: Cukierki na halloween macie? 01.11.18, 02:18
            Bachory? No faktycznie masz kij w du.. jeszcze chamska jestes.
          • rosapulchra-0 Re: Cukierki na halloween macie? 01.11.18, 06:20
            O swoim dziecku też tak mówisz?
            • lily_evans11 Re: Cukierki na halloween macie? 01.11.18, 10:58
              Wiesz Rosa, w UK pewnie jest inaczej, tutaj ganiają stada rozwydrzonych bachorow i dzwonią np po 3 razy do jednych drzwi oraz bardzo głośno pukaja. Wszędzie. Nie tylko do drzwi udekorowanych. I tu nie chodzi o halloween, chodzi o stworzenie okazji, kiedy można po chamsku zakłócać czyjś spokój i dobijac się, choć nikt nie ma ochoty wpuścić. To już nie jest normalne.
              • maaria33 Re: Cukierki na halloween macie? 01.11.18, 12:47
                W UK dzieci w tweedowych garniturkach wysyłają Janów, aby delikatnym puknięciem w drzwi kołatką upewnili się, że gospodarze mają słodycze (odpowiedniej jakości) dla dzieci.
                • lily_evans11 Re: Cukierki na halloween macie? 01.11.18, 16:58
                  Z tego, co czytam, dzieci chodzą do domów, które poprzez dekoracje zapraszają do zabawy. I to ma sens.
                  • maaria33 Re: Cukierki na halloween macie? 01.11.18, 16:59
                    Te dobrze wychowane smile
              • rosapulchra-0 Re: Cukierki na halloween macie? 01.11.18, 16:33
                Nie, Lily. W UK też trafiają się gromady rozwydrzonych lub niewychowanych dzieciaków, które potrafią walnąć pięścią w okno albo brać tyle, ile się zmieści w rękach słodyczy. Tak przynajmniej się działo, gdy mieszkałam w innym miejscu. Tutaj, owszem chodzą gromady przebranych i super wymalowanych dzieci, ale kulturalnie pukają do drzwi, może dlatego, że najczęściej są z kimś dorosłym? Wczoraj wyjątkowo dużo było maluchów, takich ok. 5 -7 letnich i wczesne nastolatki. Najmłodsze dziecko na pewno nie miało roku, było w wózku i było super przebrane.
                Wczoraj, już dość późno było, wystawiałam kosz na śmieci i usłyszałam głosy dzieci, więc spojrzałam w tamtym kierunku, kilkoro dzieci i dwie dorosłe kobiety przechodziły koło mojego domu, więc poprosiłam, żeby zaczekali, zaraz ich poczęstuję cukierkami. Naprawdę nie było to dla mnie problemem, jak i również co chwila schodzenie do drzwi wejściowych, żeby wszelkiego rodzaju wiedźmom, kościotrupom i innym potworom dać cukierki. Kwestia podejścia po prostu.
                • lily_evans11 Re: Cukierki na halloween macie? 01.11.18, 16:49
                  Rosa, no więc ja mam podejście doskonale obojętne, dla mnie to żadne święto, w ogóle mnie to nie bawi, i ani na milimetrów nie obchodzi, chciałabym, żeby zostawiono mnie w spokoju. Innym domokrazcom też nie otwieram i irytują mnie jednakowo. Myślę, że złość ludzi piszących w tym wątku wynika właśnie z takiego durnego podejścia, ooo, nie dajesz cukierków, to masz kij w du... Sorry, nie mam ochoty i tyle. Nikogo nie przeganiam, nie pouczam, niech mi tylko dadzą spokój.
                  • maaria33 Re: Cukierki na halloween macie? 01.11.18, 16:55
                    Niestety, ta "złość" niektórych wynika z "nienaszości". Chyba, że nie potrafią się wysłowić.
                    • lily_evans11 Re: Cukierki na halloween macie? 01.11.18, 16:57
                      Ale dyskusja od czego innego się zaczęła, w stylu jaką to trzeba być, żeby cukierków żałować. No litości. Przecież to zaraz będzie taki sam przymus jak pochód na 1 maja... Albo w niektórych społecznościach przyjmowanie księdza po koledzie.
                    • ardzuna Re: Cukierki na halloween macie? 01.11.18, 20:09
                      maaria33 napisała:

                      > Niestety, ta "złość" niektórych wynika z "nienaszości". Chyba, że nie potrafią
                      > się wysłowić.

                      A co, muszą myśleć jak im każesz? Jakaś cenzura? Nakazy kochania Halloween wdrażamy? Albo ty będziesz decydować z jakich powodów mogą nie akceptować "święta" jeśli już go nie akceptują?
                      • maaria33 Re: Cukierki na halloween macie? 01.11.18, 20:12
                        Nie zrozumiałaś?big_grin
                        • maaria33 Re: Cukierki na halloween macie? 01.11.18, 20:13
                          Ok, już dobrze..ciiiiii
                          • ardzuna Re: Cukierki na halloween macie? 01.11.18, 20:17
                            Maryniu, nie decyduj za innych co mogą, a czego nie mogą myśleć. Nie jesteś naczelną cenzorką umysłów kraju.
                    • peonka Re: Cukierki na halloween macie? 02.11.18, 08:44
                      No ale co w tym złego, że nie świętuje się wszystkich obcych świąt? Ja też nie obchodzę dnia św Patryka, nie noszę na groby jedzenia po meksykańsku, tylko znicze, nie wiedzą dekoracji na Trzech Króli po Hiszpansku, I na pewno jeszcze setek innych świat nie ochodzę.
                      Mieszkam w Anglii. Anglicy nie chodzą z koszyczkiem do kościoła na Wielkanoc, ani ze zniczami na groby, ani nie zapalają lampek chanukowych, i jakoś nikt nie zarzuca im kija w d.... z powodu nieuznawania "obcych" świąt.
                      Co więcej - w Anglii też uważa się, że do domow nieudekorowanych się nie puka w Halloween.
                      • maaria33 Re: Cukierki na halloween macie? 02.11.18, 08:53
                        A co w tym złego, ze niektóre obce się świetuje? smile
                  • lily_evans11 Re: Cukierki na halloween macie? 01.11.18, 16:56
                    I zauważ, że cała ta, tysięczna zresztą dyskusja, zaczęła się od wytyka ka w tym wątku, że och i ach, ale jesteś nieużyta, sztywna i egoistycznego, i na pewno cukierków żałujesz. No jeszcze nie ma na szczęście przymusu bawienia się, choć przestaje się dziwić, że przy takiej postawie mamuś część dzieci zachowa się roszczeniowo i nieprzyjemnie, no przecież im się należy. A ten, kto nie wita kolejnych gromad z cukierkami, to sztywniak i sobek. I taka interpretacja to dla mnie postawienie zdrowego rozumu na głowie po prostu.
                    • maaria33 Re: Cukierki na halloween macie? 01.11.18, 17:01
                      Nie odebrałam tego tak. A nie obchodzę, cukierków nie mam itd. Nie czułam się za to atakowana.
                      • maaria33 Re: Cukierki na halloween macie? 01.11.18, 17:10
                        p.s. Ja też wolałabym, żeby do mojego domu pukali tylko ci, którzy zostali zaproszeni, ewentualnie całkiem obcy z informacją "wygrała Pani miliard w totka" big_grin
                        • lily_evans11 Re: Cukierki na halloween macie? 01.11.18, 17:16
                          Joa, ale w żadnej innej sytuacji nie przychodzi tyle osób naraz i nie dobija się tak nachalnie. Bo nawet ministrantowi powiem, że ksiądz po koledzie nie, no i mam spokój. Zresztą niektóre parafie maja coraz sensowniejsze rozwiązania w tej kwestii, jak pisałam. Ankieterow i innych naciagaczy przeganiam, no i następni mi nie przylażą za pół godziny. Tym bardziej, że powód tego przyłażenia, czyli żebranie o słodycze, jest dla mnie durny i irytujący.
                          • karola2122 Re: Cukierki na halloween macie? 01.11.18, 17:17
                            lily_evans11 napisała:

                            > Joa, ale w żadnej innej sytuacji nie przychodzi tyle osób naraz i nie dobija si
                            > ę tak nachalnie. Bo nawet ministrantowi powiem, że ksiądz po koledzie nie, no i
                            > mam spokój. Zresztą niektóre parafie maja coraz sensowniejsze rozwiązania w te
                            > j kwestii, jak pisałam. Ankieterow i innych naciagaczy przeganiam, no i następn
                            > i mi nie przylażą za pół godziny. Tym bardziej, że powód tego przyłażenia, czyl
                            > i żebranie o słodycze, jest dla mnie durny i irytujący.
                            >


                            100/100
                          • maaria33 Re: Cukierki na halloween macie? 01.11.18, 17:24
                            Z największą nachalnoscią spotykałam się w nasz tradycyjny lany poniedziałek. W Halloween zwykle jest tak, że jak kiedyś cukierki miałam to "wieś gminna" rozniosła to tak szybko, że dzwonek dzwonił co 5 minut. Ta sama "wieść gminna" informuje o braku cukierków u X i nikt nie puka bo nie warto.

                            Powtórzę, w żaden Halloween nie bylam tak zła, wk...ona i tak atakowana jak w lany poniedziałek. Od paru lat jest spokojniej, ale to chore, żeby mieszkancy tak planowali dzień tak, żeby nie wychodzić albo wyjeżdżali, żeby uniknąć wodnej agresji. Bywaly piękne poniedzialki, czlowiek poszedłby na spacer, a po miescie szalały bandy "sznaujące kulturę pradziadów" oblewająće przypadkowych ludzi WIADRAMI wody. To ja już wolę "obcy Halloween".
                            • lily_evans11 Re: Cukierki na halloween macie? 01.11.18, 17:58
                              Ja się z kolei z tym nie spotkałam, ale i tak się boję wyjść, fakt. To były zabawy fajne może na zapadlej wsi kilka wieków temu. Na szczęście nie doświadczyłam - jeszcze. Natomiast w halloween, cóż, biegali systematycznie po całej klatce, od drzwi do drzwi. Denerwuje mnie taka nachalnosc, tu bardziej że powód z du... wzięty.
                              • maaria33 Re: Cukierki na halloween macie? 01.11.18, 18:02
                                Ja się spotkałam kilka (kilkanaście?) lat temu osobiscie - banda wpadła do autobusu wylewając wiadra wody na pasażerów - mnie los oszczędził. Potem tylko czytałam o tym w mediach. Od paru lat nie widziałam co nie znaczy, że po wyjściu z domu nie można wpaśc w sam srodek "bitwy" dziecięcej na podwórku - nie jesteś celem , ale przez przypadek możesz oberwac.

                                Dlatego śmieszy mnie argument o "tradycji pradziadów" i szacunku doń.
                                • maaria33 Re: Cukierki na halloween macie? 01.11.18, 18:03
                                  Naprawdę wolę już tego indyka upiec czy dzieci odesłac z kwitkiem big_grin
                                • lily_evans11 Re: Cukierki na halloween macie? 01.11.18, 18:18
                                  No i osobiście bachorow lejacym woda po dorosłych bym w tym momencie nogi z du... powyrywala, choć podejrzewam, że bym takich cwaniaczkow nie dogonila.
                                  • maaria33 Re: Cukierki na halloween macie? 01.11.18, 20:29
                                    Na marginesie , lily. To właśnie my jesteśmy większym zagrożeniem dla tych dzieci niz one dla nas. I moim zdaniem tutaj leży niebezpieczeństwo a nie w "nienaszości" lub up...liwosci. Własnie przeczytałam, że w UK ktos dawał dzieciakom ecstasy o wyglądzie cukierków. I to jest jedyna rzecz, która mnie dziwi w tym zjawisku - dzieci bez kontroli biegające po obcych mieszkaniach.
                                    • maaria33 Re: Cukierki na halloween macie? 01.11.18, 20:32
                                      p.s. poprawka - to podejrzenie, że to ecstasy. Na razie mnie zdziwił tekst, że dwulatka i pięciolatka wróciły do domu z takim prezentem.
                                    • lily_evans11 Re: Cukierki na halloween macie? 02.11.18, 23:59
                                      Tak, masz rację, to dziala też w tę stronę. Jak córka poszła na to halloween party, to poza tym, czego od niej się dowiedziałam, upewnilam się, że te dziewczyny na pewno nie chcą łazic po domach. Bo skąd ja wiem, co komu do głowy strzeli. Skoro są u nas w mieście ludzie, którzy specjalnie rozrzucają kiełbasę nabita gwoździami, żeby cudze psy pozabijac...
                                  • rosapulchra-0 Re: Cukierki na halloween macie? 02.11.18, 00:12
                                    Nie rozumiem, lily, skąd w tobie tyle agresji ostatnio?
                                    • lily_evans11 Re: Cukierki na halloween macie? 03.11.18, 00:02
                                      Rosa, agresją rodzi agresję. I nie wszystkie osobniki poniżej 18 lat to miłe, kulturalne i sympatyczne dzieci/młodzież. Skądś się te chamskie karki i buce później jednak biorą.
                                • ardzuna Re: Cukierki na halloween macie? 01.11.18, 20:15
                                  maaria33 napisała:

                                  > Ja się spotkałam kilka (kilkanaście?) lat temu osobiscie - banda wpadła do auto
                                  > busu wylewając wiadra wody na pasażerów - mnie los oszczędził. Potem tylko czyt
                                  > ałam o tym w mediach. Od paru lat nie widziałam

                                  Wandalizm jest wandalizmem, ale został co do zasady opanowany przez służby porządkowe dlatego od paru lat nie ma już takiego problemu o jakim piszesz. Uroczy zwyczaj przodków nadal kultywowany powinien być nadal, ale nie przeradzać się w wandalizm.

                                  Na ematce widać wyraźnie że część popiera wandalizm z okazji Halloween. I to jest dla mnie kompletnie niezrozumiałe.
                            • ardzuna Re: Cukierki na halloween macie? 01.11.18, 20:12
                              maaria33 napisała:

                              > Z największą nachalnoscią spotykałam się w nasz tradycyjny lany poniedziałek. W
                              > Halloween zwykle jest tak, że jak kiedyś cukierki miałam to "wieś gminna" rozn
                              > iosła to tak szybko, że dzwonek dzwonił co 5 minut. Ta sama "wieść gminna" info
                              > rmuje o braku cukierków u X i nikt nie puka bo nie warto.

                              Ja mieszkam w na tyle dużej gminie że nie ma takiego dobrego transferu informacji, i tak powszechnego jak u ciebie.
        • konsta-is-me Re: Cukierki na halloween macie? 31.10.18, 22:10
          No chyba zartujesz, kazdy ma obowiązek kupowac tony cukierkow i dyżurowac przy drzwiach, bo rozwydrzona dzieciarnia chce cukierkow???
          "Biedne dzieci, cukierkow im zaluja" - dobre 😁😁😁😁
        • mikams75 Re: Cukierki na halloween macie? 31.10.18, 22:47
          ale jak ktos nie swietuje to nie znaczy, ze zaluje dzieciom cukierkow, a dzieciom naprawde nie ubedzie, i tak zbieraja za duzo.
        • tiszantul Re: Cukierki na halloween macie? 31.10.18, 23:56
          > Jak można mieć taki kij w dupie ,żeby kilka cukierków dzieciom żałować. Bo ja n
          > ie uznaje

          Dzieci na co dzień mają gigantyczne spożycie cukru, po co to zwiększać? Natomiast wątek pokazuje hierarchię wartości - na co dzień każda matka raczej chciałaby obniżyć spożycie cukru przez dziecko, ale gdy w grę wchodzi "wspaniały zagraniczny zwyczaj", okazuje się, że zwyczaj jest ważniejszy. Przy okazji można wziąć udział w starciu postępowców z zacofanymi po stronie postępowców, to dodaje masę splendoru. Podobna sytuacja, jak pytanie, czy dla unijnych neomarksistów ważniejsi są geje, prawa kobiet czy islam - okazuje się, że islam jest najważniejszy.
          • jola-kotka Re: Cukierki na halloween macie? 01.11.18, 02:23
            Ale wniosek wyciagnelas masakra. W tak depresyjnym kraju jak nasz kazda taka okazja do zabawy i usmiechu jest super. Poczytaj sobie stare watki dotyczace sylwestra. Denerujacy, niepotrzebny nakaz swietowania itd. Polak zwyczajnie nie umie sie bawic,nie ma poczucia humoru. Ale po tym watku jest cien nadzieji ze jednak to sie zmienia ze cos sie ruszylo, ze przynajmniej dzieci nie sa tlamszone przez rodzicow, ze nie wolno i idasie bawic wielki plus.
            • wheels.of.fire Re: Cukierki na halloween macie? 01.11.18, 17:27
              Pisze to ta, która pije 3 litry coli dziennie. To naprawdę jest choroba, osoby zanurzone często nie kontrolują pewnych rzeczy.
          • grrru Re: Cukierki na halloween macie? 01.11.18, 14:44
            Nie wszystkie dzieci mają gigantyczne spożycie cukru. I normalni ludzie nie widzą w dziecku z pająkiem na głowie podtekstu politycznego.
        • wheels.of.fire Re: Cukierki na halloween macie? 01.11.18, 13:54
          Ja też nie zamierzam cudzym dzieciom dawać cukierków. Mam w tyłku Halloween.
          • morekac Re: Cukierki na halloween macie? 01.11.18, 18:56
            wheels.of.fire napisał:

            > Ja też nie zamierzam cudzym dzieciom dawać cukierków. Mam w tyłku Halloween.
            >
            Gównem ci ten dzwonek wysmarowali czy co?
            • wheels.of.fire Re: Cukierki na halloween macie? 01.11.18, 20:53
              A to ważne czym? Od mojej własności obcym wara!
    • grrru Re: Cukierki na halloween macie? 31.10.18, 16:50
      Nie, za to mamy cztery dodatkowe nastolatki na noc w domu, będą oglądały horrory i robiły straszne makijaże.
      • fornita111 Re: Cukierki na halloween macie? 31.10.18, 18:11
        Az mi sie zatesknilo za nastoletnimi czasami wink Tez bym makijaz ciapnela i jakis "Krzyk" czy Freddiego z kolezankami obejrzala. Ciekawe jakie horrory oglada dzisiejsza mlodziez...?
        • grrru Re: Cukierki na halloween macie? 31.10.18, 18:14
          Mają jeszcze wspólnie wybrać. Zapowiedziałam, że jak będą za głośno, to urządzę masakrę big_grin
      • jak_matrioszka Re: Cukierki na halloween macie? 31.10.18, 18:41
        Wiekszość nastolatek ma straszny makijaż na codzień wink
        • grrru Re: Cukierki na halloween macie? 01.11.18, 14:22
          Cytując: Nie jestem już w gimnazjum, żebym się codziennie malowała smile
    • alpepe Re: Cukierki na halloween macie? 31.10.18, 16:53
      tak, będę. Dekoracje też są. Moja córka też idzie dziś na żebry, właśnie robi z siebie jakieś straszne diabło-zombie ze sztucznym mięsem na twarzy.
    • jeziorowa Re: Cukierki na halloween macie? 31.10.18, 16:56
      On jasne, że tak😀. Torba z 5 kg cukierków stoi przy drzwiach, dom cały przystrojony, zaraz dzieci zaczną się ubierać, przyjdą znajome dzieciaki i idą całą bandą „w teren”. W tym czasie ja będę robić „potworną kolację” i przygotowywać straszną imprezę😀. Uwielbiam tę dziecięcą radochę😀
    • beataj1 Re: Cukierki na halloween macie? 31.10.18, 16:58
      Pewnie. Corka będzie rockowym kucykiem pony a syn się nie przebiera bo i tak jest podmiotem szatana.
      Idziemy żebrać po sasiadach.
      • k1234561 Re: Cukierki na halloween macie? 31.10.18, 17:03
        Tez jestem przygotowana,choć nie wiem czy jakieś dzieci zechcą przyjść.Dynie ze świecami przed domem dumnie się prezentują.Bardzo lubię Halloween.Marzy mi się aby tu gdzie mieszkam obchodzono go tak fajnie jak w USA.
      • fornita111 Re: Cukierki na halloween macie? 31.10.18, 18:15
        big_grin
      • jola-kotka Re: Cukierki na halloween macie? 31.10.18, 20:35
        👍😀
    • eliszka25 Re: Cukierki na halloween macie? 31.10.18, 17:02
      Mamy, mamy. Po obiedzie zrobiliśmy też z chłopakami lampion z dyni, który już stoi na balkonie. Tylko ostatnio przeczytałam historie związane z halloween i wiem, skąd się wzięły stawiane przed domem lampiony z dyni, więc waham się, czy go zapalić uncertain
      • qwirkle Re: Cukierki na halloween macie? 31.10.18, 20:50
        Skąd się wzięły?
        • eliszka25 Re: Cukierki na halloween macie? 31.10.18, 21:12
          Pierwotne przeznaczenie lampionów z dyni jest dość makabryczne. 1 listopada druidzi świętowali śmierć słońca i była to noc składania ofiar z ludzi. Ofiarę, najczęściej w postaci dziecka, druidzi upatrywali sobie wcześniej i 1.11 stawiali na progu domu ofiary zapalony lampion z dyni. Jeśli rodzina nie zgodziła się oddać dziecka na ofiarę, do rana wymordowywano wszystkich mieszkańców danego domu.

          Na Halloween lampiony robiono pierwotnie z rzepy, dopiero skomercjalizowanie święta w USA spowodowało pomieszanie znaczeń i tradycji i dynia stała się jednym z symboli zabawy.
          • ardzuna Re: Cukierki na halloween macie? 31.10.18, 21:17
            No to miłego zapalania lampioników! big_grin
            • eliszka25 Re: Cukierki na halloween macie? 31.10.18, 21:26
              Akurat samo Halloween obchodzone 31.10 wywodzi się z tradycji chrześcijańskiej, konkretnie narodziło si