nanokogirl
01.11.18, 01:33
Pewne nieistotne okoliczności zmieniłam, ale sens pozostaje ten sam.
Pan Mietek rozstał się z żoną z powodu Pani Basi, z która to ożenił się i żyje już z 15 lat (dzieci brak)
Pan Mietek z pierwszego małżeństwa ma córkę Wiolę, która obecnie jest po 20-tce.
Kontakty Pana Mietka z córka Wiola układały się słabo. Wiola nie chciała bywać w domu taty.
Ani Pan Mietek ani córka Wiola kryształowych charakterów nie posiadają, natomiast wszystkim dookoła było wiadome i widzieli próby utrzymywania jakich-takich kontaktów Mietka z Wiolą.
Stanowczo to nie był przypadek „zapominam o dziecku bo mam nowa rodzinę”.
Pan Mietek z Pani Basia założyli firmę i robili całkiem porządne pieniądze.
Była żona Pana Mietka nie wyszła drugi raz za mąż, miała 2 „dłuższych” partnerów, ale z żadnym z nich nie zamieszkała.
3-4 lata temu zginęła w wypadku samochodowym w niejasnych okolicznościach. Sekcja wykazała, ze prowadziła po alkoholu.
Córka została w mieszkaniu matki i z jej długami.
Ponieważ nie miała możliwości przyjąć z „dobrodziejstwem inwentarza”, to żeby dostać mieszkanie musiała również przyjąć długi. Pieniądze na spłatę tych długów (spore) dostała od ojca.
Po tym czasie wydawało się, ze będzie miedzy nimi lepiej. Wiola odwiedzała Mietka w domu wyjechała parę razy z ojcem i Basią na weekend itp.
Ponad rok temu zaczęły się pretensje Wioli, ze tyle czasu nie miała ojca dla siebie, a teraz zamiast być z nim sama (cytuje Wiolę: pojechać na rowery, nad jezioro) to spędza czas również z jego żona.
Jako, że Pani Basia co roku robi sobie damski wyjazd w ładne miejsce ( Bali, Tajlandia itp.) z 3 koleżankami, zaproponowała, żeby w tym czasie , co zbiegło się z urodzinami Wioli, tata zabrał Wiolę na wspólny wyjazd.
Mietek uznał to za dobry pomysł. Zapytał się Wioli czy w ramach prezentu na urodziny chciałaby z nim gdzieś wyjechać na parę dni. Wiola zgodziła się zachwycona.
Mietek w ramach niespodzianki wykupił parodniowy pobyt w jakiej leśniczówce w środku pojezierza Drawskiego, zakupił córce rower i pojechali.
Na 2/3 dzień córka zobaczyła przysłana fotkę z wyjazdu Basi na telefonie taty i dostała szału, zaczęła na niego wrzeszczeć, ze to chyba żart, ze ona tu siedzi bez dobrego zasięgu sieci a Basia sobie doooppe moczy na Bali. I w ogóle ojciec jest beznadziejny i jej nie kocha.
Po gigantycznej awanturze zrobionej Mietkowi wrócili do domów.
Od tego czasu Wiola nie utrzymuje kontaktów z tata.
Jako, że Basia posiada również obywatelstwo innego kraju - ma możliwość wyjechania i kontynuowania swojej pracy razem z Mietkiem w tym kraju. Za jak rozumiem podobnie zadowalające pieniądze.
Kiedy podjęli taka decyzje i powiedzieli to rodzinie, objawiła się Wiola mówiąc do Mietka, ze ona się strasznie wtedy czuła i myślała , ze tata jej nie kocha i dlatego, ale chciałaby być razem rodzina i chodzi o to , ze maja ja zabrać ze sobą.
O czym właśnie dziś Mietek i Basia mnie poinformowali.
Nie, nie jestem Basią.
Tak, jestem bliską rodzina Mietka. Jak to na e-matce bywa, stosowne decyzje zostały podjęte, Natomiast niezmiernie jestem ciekawa opinii e-matki.