marzenia za wszelką cenę

    • lili_liliana Re: marzenia za wszelką cenę 05.11.18, 15:24
      Zgadzam się: pieniądze rodziców, wybór rodziców, odpowiedzialność też rodziców.
    • aerra Re: marzenia za wszelką cenę 05.11.18, 16:08
      A co mi do takich decyzji rodziców?

      Rozumiem, że od dzieci nie żądają finansowania tych pomysłów?
    • autumna Re: marzenia za wszelką cenę 05.11.18, 16:26
      Niektórzy tu piszą: nic dzieciom do decyzji rodziców, jeśli popełniają szaleństwa za swoje pieniądze. Ale trzeba mieć na uwadze system prawny obowiązujący w danym miejscu i czasie. Bo jeżeli tenże system pozwala, by
      - dzieci odziedziczyły długi
      lub
      - można od dzieci zasądzić alimenty, gdy rodzice nie mają środków na utrzymanie
      to niestety dzieci mogą kiepsko wyjść na niewtrącaniu się.

      Tak przy okazji, inna historia o "spełnianiu marzeń":
      www.o2.pl/artykul/wydali-wszystkie-oszczednosci-na-lodz-zaglowka-zatonela-dzien-po-wyplynieciu-6219079872022145a
      • sortfort Re: marzenia za wszelką cenę 06.11.18, 15:49
        no ale tutaj to młodzi ludzie, zarobią sobie na resztę życia bez problemu, a jak żaglówki nie ubezpieczyli, do tego popłynęli bez ukonczenia wcześniej kursu sternika - to raczej za dużo trawy palili a nie marzenia spełniali.
    • an.16 Re: marzenia za wszelką cenę 06.11.18, 15:23
      Tak, bardzo bym się cieszyła. Moi to dusigrosze. Żyją wygodnie ale nigdy nie umieli sobie pozwolić na finansowy luz. Oszczędzają na sobie. Chciałabym, aby zatrudnili np. panią do sprzątania na regularne wizyty a nie od wielkiego dzwonu i takie tam. Nie muszą mi niczego zostawiać. Najpierw powinno się zadbać o własne wygodne i spełnione życie, a później myśleć o innych. Tak jak z maską tlenową w samolociewink
    • sortfort Re: marzenia za wszelką cenę 06.11.18, 15:44
      Dzieci dorosłe wysłane w świat samodzielne? Więc niech sobie rodzice realizują marzenia jakie chcą.
      Wiele ematek ma rodziców próbujących je wikłać i motać i im się wtrącać w życiorysy oraz szantażować jacy to na starość są nieszczęśliwi - więc rodziców co nie wiszą na nich emocjonalnie tylko się cieszą życiem za własne pieniądze by błogosławiły co dzień.
Pełna wersja