positronium 20.11.18, 09:51 Jak w temacie - czy któraś z Was robiła sobie na głowie takie cudo jak laminowanie galaretką, żelatyną, albo agar-agar? Jak efekty? Na długo wystarcza? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
frey.a86 Re: Laminowanie włosów galaretką - robiłyście? 20.11.18, 10:25 Ja robiłam i włosy byłyby ok, gdyby nie fakt, że ta żelatyna łuszczyła mi się na włosach i wyglądała jak łupież. A długo płukałam. Może spróbuj maski laminujacej w saszetce firmy Marion, ja bardzo lubię. Teraz nie używam, bo odstawiłam prostownicę, ale byłam zadowolona. Odpowiedz Link Zgłoś
positronium Re: Laminowanie włosów galaretką - robiłyście? 20.11.18, 10:35 Mieszałaś żelatynę z odżywką, czy samą nakładałaś? Bo właśnie martwię się, czy mi to nie obciąży włosów za bardzo. Odpowiedz Link Zgłoś
frey.a86 Re: Laminowanie włosów galaretką - robiłyście? 20.11.18, 13:03 Nie pamiętam niestety, ale chyba mieszałam. Odpowiedz Link Zgłoś
positronium Re: Laminowanie włosów galaretką - robiłyście? 20.11.18, 17:17 Dzięki za doprecyzowanie. Odpowiedz Link Zgłoś
jematkajakichmalo Re: Laminowanie włosów galaretką - robiłyście? 20.11.18, 10:33 A w jakim celu chcesz tego uzywac? Moja corka uzywa na wystepy plywania synchronicznego. Poki co jeszcze nikt nie wymyslil niczego lepszego, co wytrzyma kilkuminutowy wystep w wodzie. Wszystkie matki uwazaja to za horror. Nie dosc, ze splywa kazda strona zanim zaschnie, to potem to wymyc... Odpowiedz Link Zgłoś
positronium Re: Laminowanie włosów galaretką - robiłyście? 20.11.18, 10:38 Żeby wygładzić włosy i żeby miały ładny połysk. W tej wersji, którą sprawdzałam nie zostawia się do zaschnięcia, tylko trzyma na włosach pół godziny pod folią, a potem spłukuje. Odpowiedz Link Zgłoś
lellapolella Re: Laminowanie włosów galaretką - robiłyście? 20.11.18, 19:38 Robiłam tak jak piszesz. Bez odżywki, tylko żelatyna rozpuszczona w małej ilości wody. Nie miałam problemów ze spłukiwaniem ale trzeba pamiętać, by zaczynać płukanie od chłodnej wody Jedyne, co mi przeszkadzało, to zapach- nie znoszę go po prostu ale warto było Włosy były lśniące i optycznie było ich więcej. Odpowiedz Link Zgłoś
milupaa Re: Laminowanie włosów galaretką - robiłyście? 25.01.21, 13:19 A ile tej żelatyny rozpuscic na półdługie włosy? Odpowiedz Link Zgłoś
majenkir Re: Laminowanie włosów galaretką - robiłyście? 20.11.18, 19:49 jematkajakichmalo napisała: > A w jakim celu chcesz tego uzywac? > Moja corka uzywa na wystepy plywania synchronicznego. Poki co jeszcze nikt nie > wymyslil niczego lepszego, co wytrzyma kilkuminutowy wystep w wodzie. A probowalyscie got2be glued? Odpowiedz Link Zgłoś
greenbutterfly Re: Laminowanie włosów galaretką - robiłyście? 20.11.18, 17:25 Ja robilam. Mieszalam miksture zelatynowa wlasna z maska do wlosow. Efekt bardzo dobry, wlosy idealnie proste i niesamowicie blyszczaly. Efekt utrzymywal sie do kilku myc. Wlosy byly sypkie takze. Mikstura wlasna z czystej zelatyny w proszku i cieplej wody. Moje wlosy sa dlugie i naturalne, bez farby. Musze powtorzyc, dziekuje za przypomnienie Odpowiedz Link Zgłoś
positronium Re: Laminowanie włosów galaretką - robiłyście? 20.11.18, 17:36 Przyjemność po mojej stronie. Moje tez bez farby i raczej z tych dłuższych. Myślałam o galaretce, bo na zimę chciałam je rozświetlić jakaś czerwienią, a właśnie szkoda mi ich niszczyć farbą. Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: Laminowanie włosów galaretką - robiłyście? 20.11.18, 20:02 positronium napisała: > Moje tez bez farby i raczej z tych dłuższych. Myślałam o galaretce, bo na zimę > chciałam je rozświetlić jakaś czerwienią, a właśnie szkoda mi ich niszczyć farb > ą. To zrób sobie gloss z henny. Kupujesz naturalną hennę w proszku np. marki Khadi i rozrabiasz według instrukcji dwie łyżki, mieszasz z odżywką do włosów (bez silikonów) i nakładasz na włosy na około 10 minut. Jak efekt za słaby, to przy następnym myciu, powtarzasz, trzymasz dłużej, dajesz więcej henny. Ja idę na łatwiznę i kupuję gotową farbę roślinną marki Logona w kremie, kolor nr. 210 miedziana czerwień, wcześniej Indian Summer. To już rozrobiona henna w tubie, jedna tuba starcza na pół roku, jeżeli nie dłużej. Tam nie ma niczego, co włosom może zaszkodzić, to czysto roślinna farba, a tylko podkręca ładnie blask. Mieszasz porcję odżywki w proporcji 1:1 z kremem i nakładasz na parę minut. Ja robię to mniej więcej raz w tygodniu zimą, bo to się trochę spłukuje, ale efekt nigdy nie jest za ciemny, czy za czerwony. Jeszcze inna wersja, to nakładasz na włosy cassię do której dodajesz 2-3 łyżki henny (wszystko Khadie), albo samą cassię. Masz po tym zdrowe błyszczące włosy z lekkim złotem, im więcej henny tym więcej rudawego blasku. Żelatyna może stępić włosy, bo to się wysusza i obsypuje i zamiast blasku, będą wyglądać szaro. Odpowiedz Link Zgłoś
greenbutterfly Re: Laminowanie włosów galaretką - robiłyście? 20.11.18, 20:54 Nie znam henny. Nie wiem co to jest? Zelatyna jest bardzo okay i nie obsypuje poniewaz jest rozpuszczona w wodzie i dodatkowo zamieszana z maska. Ja zabieg robie rzadko. Tutaj jest przyklad: www.ofeminin.pl/uroda/fryzury/laminowanie-wlosow-zelatyna-w-domu-prosty-sposob-na-sypkosc-gladkosc-i-nieziemski/esc3ben Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: Laminowanie włosów galaretką - robiłyście? 20.11.18, 21:58 To rób sobie, nie do ciebie pisałam, a do positronium, która pisała o czerwieni. A co henny, to robisz sobie żarty? Żelatynowanie włosów osobiście uważam za wyjątkowo paskudne, na delikatnych, nie kędzierzawych włosach wygląda to jak tłuste strąki, i nawet w blogu przez ciebie podanym na samym końcu, jest ostrzeżenie, że na dłuższą metę matowi włosy. Ale nie jest to jakiś poważny eksperymenet, więc nikogo nie zniechęcam. Ja robiłam raz, nigdy więcej, wyglądałam po tym, jakby miała nieumyte włosy, nie mówiąc o tym, że mój blond stracił cały połysk, na szczęście dało się to zmyć. Odpowiedz Link Zgłoś
dziennik-niecodziennik Re: Laminowanie włosów galaretką - robiłyście? 20.11.18, 23:39 Zle splukalas. Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: Laminowanie włosów galaretką - robiłyście? 20.11.18, 23:48 No to źle spłukałam. Co miałam robić? Szorować włosy? No kiedyś się zmyło. Po kilku myciach włosy były znowu moje i o wiele ładniejsze. Odpowiedz Link Zgłoś
greenbutterfly Re: Laminowanie włosów galaretką - robiłyście? 22.11.18, 22:14 Efekt laminowania zalezy od porowatosci wlosa przeciez. Juz wiem co to henna Nie zdecydowalabym sie na taki produkt jednak. Odpowiedz Link Zgłoś
milupaa Re: Laminowanie włosów galaretką - robiłyście? 25.01.21, 13:27 Henna to naturalny barwnik i może dać nieprzewidywalny efekt. Tym bardziej jeśli ktoś często farbuje włosy, też bym się nie zdecydowała. Odpowiedz Link Zgłoś
gryzelda71 Re: Laminowanie włosów galaretką - robiłyście? 21.11.18, 08:58 O to dopytam. tę mieszankę z farbą Logona nakłada się przed myciem, po myciu, na suche czy wilgotne włosy? Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: Laminowanie włosów galaretką - robiłyście? 21.11.18, 11:37 Po myciu, razem z odżywką. Możesz nałożyć farbę bez odżywki, ale to wtedy nie będzie już tylko gloss, a regularne farbowanie, co przy ciemnych włosach może być też interesuącym wyjściem, ja jestem średnią blondynką, więc u mnie byłoby za rudo. Gdybym miała jednak nakładać farbę roślinną na dłużej, to zmiast kremu Logony, wzięłabym farbę w proszku, ma także Logona, ale też Khadie, Sante i inne. Mają różne mieszanki dla różnych kolorów włosów. To taniej. Ja mam nałożoną Logonę w proszku w kolorze gold blond, ale moim zdaniem wyszło mii ciut za żółto, więc dlatego przyrudzam bardzo delikatnie bardziej czerwonym odcieniem. Odpowiedz Link Zgłoś
gryzelda71 Re: Laminowanie włosów galaretką - robiłyście? 21.11.18, 13:28 O dzięki ciekawa propozycja spróbuję. Odpowiedz Link Zgłoś
positronium Re: Laminowanie włosów galaretką - robiłyście? 21.11.18, 09:23 @Snakelilith A henna też robi włosom lustro? Nie używałam jeszcze nigdy, więc nie mam punktu odniesienia co lepsze. Efekt jaki chce osiągną c to lekkie przyczerwienienie, nabłyszczenie i wygładzenie. Wydawało mi się, że właśnie laminowanie będzie w punkt, bo jeszcze na zimę trochę mi przed smogiem ochroni włosy. Odpowiedz Link Zgłoś
dziennik-niecodziennik Re: Laminowanie włosów galaretką - robiłyście? 21.11.18, 09:24 laminowanie chroni krotko. jak chcesz długotrwałego efektu to istotnie, hennowanie jest lepsze. Odpowiedz Link Zgłoś
kura17 Re: Laminowanie włosów galaretką - robiłyście? 21.11.18, 10:27 Positronium, ja uzywam od dziesiecioleci henny (rudej) do farbowania wlosow i tak, mam bardzo blyszczace. tylko ja robie metoda hardcore'owa, to znaczy mieszanka z henny i na glowe na pare godzin (mam kolor zupelnie inny, niz ten uzyskany). o tym sposobie Snake "na szybko" z odzywka nie slyszalam, ale wyprobuje niedlugo, bo teraz mi szybko rosna wlosy i odrosty mam juz po 4 tygodniach od farbowania, a chetnie bym prosta metoda dociagnela do 6-7 tygodni ... Odpowiedz Link Zgłoś
positronium Re: Laminowanie włosów galaretką - robiłyście? 21.11.18, 10:50 @Kura A trzymasz pod folią, czy dajesz hennie wyschnąć? Mam klasyczny słowiański "ciemny błąd" (czyli szary, który w zależności od światła udaje jasny brąz albo ciemny blond) i nie chce znowu wracać do stricte rudego (miałam, pasuje mi, ale nie chcę znowu i tyle). Trochę tylko chciałam ożywić włosy czerwonawymi refleksami. Henna pewnie raczej drastycznie zmieni kolor, czy się mylę? Bo moje włosy bardzo łatwo łapią kolor. Odpowiedz Link Zgłoś
kura17 Re: Laminowanie włosów galaretką - robiłyście? 21.11.18, 10:58 ja trzymam pod folia (i tak troche wysycha) i recznikiem ... sa najrozniejsze kolory henny, nie musi byc ani rudy, ani czerwony - zobacz na ta lagone, mozesz dobrac mnostwo kolorow (ja mieszam 2-3 rodzaje henny dla siebie). mozesz nie trzymac dlugo, tylko sprobowac metody Snake, a jakas czerwona henna, jesli wlosy Ci dobrze lapia - jak bedzie "za slabo", to zrobisz "naprawde" Odpowiedz Link Zgłoś
positronium Re: Laminowanie włosów galaretką - robiłyście? 21.11.18, 11:07 wow, nie wiedziałam że jest aż tyle rodzajów! Odpowiedz Link Zgłoś
kura17 Re: Laminowanie włosów galaretką - robiłyście? 21.11.18, 11:14 > wow, nie wiedziałam że jest aż tyle rodzajów! no i mozna dodatkowo samemu mieszac! ja uzywam henne najzwyklejsza (czerwona) + miedziana + sahara (nie wiem, czy to z tej firmy, bo sa 2-3, ktore regularnie kupuje) i to nakladam na wlosy. Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: Laminowanie włosów galaretką - robiłyście? 21.11.18, 11:58 Positronium, ja mam doświadczenie z tymi jaśniejszym kolorami, więc mogą dać ci kilka wskazówek, byś nie musiała próbować wszystkiego. Szczególnie, gdy masz jasne włosy, na których efekty wychodzą mocniej. Otóż te trzy na górze (na żółtym tle), to są farby rozrobione w kremie (Color Creme), których ja używam do mieszania z odżywką jako gloss. Trzeba uważać, bo pierwszy kolor nazywa się wprawdzie miedziany blond, ale to jest kolor bardziej karmelowy, u mnie tylko przyciemnia i nie zostawia aż tak wiele czerwieni, raczej właśnie karmel. Mnie się nie podoba. Do wyraźnego przyrudzania biorę więc Indian Summer (nr. 210) mieszane jako gloss. Kolory na szarym tle, to proszek do rozrabiania z wodą. Golden blond wychodzi na jasnych włosach moim zdaniem trochę żółto, ale można zrobić jako bazę. Na ciemnym blondzie wyjdzie ci przyrudzone złoto. Sahara jest znowu karmelowa, ten kolor nie był u mnie ładny, przytłumiony, w kierunku cegły. Więcej czerwieni przynosi mieszanie golden blond z małą częścią albo henna red, albo flame red. Ja brałam do tego flame red. Khadi ma też kilka gotowych blondów, ale Khadie ma w tych mieszankach nawet do jasnych włosów często indygo, a indygo może reagować na rozjaśnianie zielenią, albo innym dziwnym kolorem, a ja latem używam czasem sprayu rozjśniającego, więc unikam indygo. Bardzo ładny kolor ma też moim zdaniem firma Sante pod nazwą Red Blond (strawberry red). Robiłam wcześniej, zanim przeszłam na Logonę. To też farba w proszku. Następnym razem chyba zrobię do razu, ten chyba najbardziej mi się podobał. Odpowiedz Link Zgłoś
positronium Re: Laminowanie włosów galaretką - robiłyście? 21.11.18, 12:16 @Snakelilith Dziękuję Ci bardzo za tak dokładny opis, na pewno jeszcze ktoś skorzysta. Mój kolor jest gdzieś pomiędzy "Light brown" a "medium brown", więc naturalnie skłaniałam się raczej w stronę Chestnut Brown z tej tabelki. Rozjaśnianie nie jest dla mnie, więc ta czerwień zagrała mi ładnie w oczach. Ale też boje się pójść w typowy ognisty rudy, żeby po prostu nie wyszedł za mocno. Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: Laminowanie włosów galaretką - robiłyście? 21.11.18, 12:44 positronium napisała: Rozjaśnianie nie j > est dla mnie, więc ta czerwień zagrała mi ładnie w oczach. Ale też boje się pój > ść w typowy ognisty rudy, żeby po prostu nie wyszedł za mocno. Ja też nie chcę ognistego rudego, dlatego henny używam bardzo ostrożnie i tylko jako glossa z odżywką. Jeżeli nie chcesz zmieniać zbyt bardzo koloru włosów i tylko taką rudawą poświatę, to też polecam ci właśnie glossa, bo to nie trzyma tak dobrze i długo jak regularna henna, nie daje mocno rudego efektu w razie czego się kiedyś tam się zmyje. Oczywiście dłużej trzymane brązy są też w porządku. I nie przejmowałabym się przesuszeniem. Być może henna używana solo i bardzo długo trzymana na głowie, niektórzy trzymają nawet przez noc, kogoś tam przesusza. U mnie farby roślinny nie przesuszają, ale ja trzymam się instrukcji na opakowaniu i normalnie pielęgnuję włosy, czyli używam odżywek, nakładam nawet trochę silikonu, który odpowiednio użyty wcale nie jest taki groźny. Ważne, silikon nigdy w szamponie i nigdy w odżywce, dopiero kropelka na umyte, wilgotne włosy. Jak chcesz błyszczącą taflę natychmiast, to polecam John Frieda Frizz Ease Original 6 Effects Serum, to lotny silikon z jedwabiem. Jak chcę uzyskać efekt WOW to z tego korzystam. To łatwo się zmywa i nie obciąża włosów. I zaraz po spłukaniu farby roślinnej i wysuszeniu może wydawać się, że włosy są trochę szorstkie, ale po następnym myciu się wygładzają, użyj odżywki. Acha, jak chcesz na doraźnie poprawić blask, to wypłucz włosy w wodzie z cytryną i spłucz lekko chłodną wodą. To zmywa zmatowienia i wygładza łuskę włosa. Poodbnie działa też mocno gazowana woda mineralna, tylko nisko mineralizowana, na przykład taka stołowa, chodzi tylko o bąbelki. Odpowiedz Link Zgłoś
jak_matrioszka Re: Laminowanie włosów galaretką - robiłyście? 21.11.18, 11:56 positronium napisała: "A henna też robi włosom lustro? (...) Efekt jaki chce osiągną c to lekkie przyczerwienienie, nabłyszczenie i wygładzenie." Jeśli masz mocno przetłuszczajace sie włosy, to pewnie tak. Jeśli masz włosy suche, to henna na dłuższa mete zrobi Ci taka jesień średniowiecza, że sie nie pozbierasz. Henna wysusza i niszczy włosy suche o wysokiej porowatości. W ogólnym zachwycie tych z włosami mocno przetłuszczajacymi sie ginie ostrzeżenie dla tych z drugiego bieguna. Jeśli masz włosy porowate, to zaczynajac z henna włacz równocześnie program mocnego nawilżania (olejowanie może być dobre, ale musisz wiedzieć czym, bo nawet znajac ogólne wytyczne, jeszcze musisz ustalić swój konkretny olej). Odpowiedz Link Zgłoś
positronium Re: Laminowanie włosów galaretką - robiłyście? 21.11.18, 12:19 Nie wiedziałam, że henna wysusza. Galaretka mnie zaciekawiła, bo mam właśnie dość porowate włosy, a tam jest kwasek, więc miałam nadzieje że przymknie mi to łuski i będzie błysk. Ale jako, ze nie stosowałam jeszcze tej metody, to pomyślałam że lepiej najpierw zapytać. I warto było! Odpowiedz Link Zgłoś
jak_matrioszka Re: Laminowanie włosów galaretką - robiłyście? 21.11.18, 12:31 Ja stosowałam henne kilka lat, gdziekolwiek nie trafiłam to zawsze zachwyt nad rezultatami i ewentualnie narzekanie na trudy nakładania (czystej, nie produktów na bazie). Dopiero jak było za późno po raz pierwszy trafiłam na potwierdzenie, że henna wysusza. Od jednego razu nic Ci nie bedzie, ale lepiej od razu wiedzieć w co człowiek wchodzi. Ja sie dziwiłam co jest, że włosy coraz gorsze i nakładałam wroga kolejny raz... Teraz używam farb chemicznych i włosy już nie wygladaja tak koszmarnie jak po długotrwałym hennowaniu. Odpowiedz Link Zgłoś
szybki-lisek Re: Laminowanie włosów galaretką - robiłyście? 25.01.21, 13:39 Zgadzam się z matrioszką, u mnie henna też zrobiła... jesien średniowiecza 🙄 a cierpliwie użerałam się z tym 2 lata, czekając na ten mityczny gloss. Nie mówiąc o kolorze, ktory zepsułam zaraz na początku, dodając za dużo indygo do mieszanki. Dużo by opowiadać- teraz mam wlosy idealne za sprawą keratyny (robię sobie sama w domu, raz na około 4-5 miesięcy) Nie wszystko jest dla wszystkich. Odpowiedz Link Zgłoś
danaide Re: Laminowanie włosów galaretką - robiłyście? 20.11.18, 18:17 Jak dziecko - cukrem. Starczało na parę godzin, cukier się obsypywał. Podobno piwo też działa. Wiem, nie pomogłam Odpowiedz Link Zgłoś
dziennik-niecodziennik Re: Laminowanie włosów galaretką - robiłyście? 20.11.18, 18:33 Laminuje wlosy regularnie mieszanka zelatyny z maska emolientowa. Efekt ok, ladnie podbija skret wlosow. Odpowiedz Link Zgłoś
positronium Re: Laminowanie włosów galaretką - robiłyście? 21.11.18, 09:23 O, a jakiej używasz maski? Odpowiedz Link Zgłoś
dziennik-niecodziennik Re: Laminowanie włosów galaretką - robiłyście? 21.11.18, 10:03 balsamu prowansalskiego z planeta organica. Odpowiedz Link Zgłoś
positronium Re: Laminowanie włosów galaretką - robiłyście? 21.11.18, 10:15 Dzięki, zobaczę go sobie, bo właśnie wymieniam kosmetyki na zdrowsze. Odpowiedz Link Zgłoś
szorstkawelna Re: Laminowanie włosów galaretką - robiłyście? 20.11.18, 19:30 Ja "laminowalam", żadnego pozytywnego efektu tej babraniny nie było. Odpowiedz Link Zgłoś
jak_matrioszka Re: Laminowanie włosów galaretką - robiłyście? 21.11.18, 00:40 Nie laminowałam, cieżko mi sie za to zabrać. Zamiast laminowania polece make ziemniaczana, czyli skrobie. Zacznij od najprostszej wersji, maka + odżywka, nastepnym razem możesz coś dodać, jeśli lubisz kombinować. Odżywke z takich bardziej lejacych, bo maka ja zageści, 1:1 mniej wiecej. Można nakładać na umyte, a można na suche włosy, potrzymać min. 15-20 minut, spłukać i gotowe (dlatego wybierasz czy myć włosy przed, ja nie musze). Włosy sypkie, dociażone ale nie wygladaja tłusto (odżywka nie-olejowa), jeśli chcesz kolor, to henny do tego można dodać, chociaż jak masz barwnik spożywczy, to też ujdzie. Ja sie czasem zapomne i mi to wysycha na głowie na kamień, ale i tak bezproblemowo spłukuje całość. Ponoć niektórym zostaja drobinki maki i widać na ciemnych włosach, wtedy make można zastapić kakao, ale to już dużo droższe jest. Odpowiedz Link Zgłoś
sasanka4321 Re: Laminowanie włosów galaretką - robiłyście? 21.11.18, 00:46 Czy tylko ja zdebialam czytajac ten watek? Czy jest ktos jeszcze, kto pierwszy raz uslyszal, ze wlosy sie "laminuje" i to "galaretka"? I wszycy wydaja sie wiedziec, o co chodzi. Bardzo pouczajace forum... Odpowiedz Link Zgłoś
annpierle Re: Laminowanie włosów galaretką - robiłyście? 21.11.18, 08:39 J'a tez się dowiaduję właśnie. No ale ja się nie znam na konturowaniu, na sztucznych rzęsach, hybrydach i doczepianych włosach, które tez się jakoś nazywają, ale zapomniałam jak.. Odpowiedz Link Zgłoś
dziennik-niecodziennik Re: Laminowanie włosów galaretką - robiłyście? 21.11.18, 09:09 ale laminowanie nie ma nic wspolnego z sztucznymi rzesami, hybrydami itd. Wlosy do ładnego wyglądu wymagają tzw równowagi PEH, czyli pielegnacji zrównoważonej, zawierającej Proteiny (odbudowa), Emolienty (natłuszczenie) i Humektanty (nawilżenie). laminowanie to po prostu jedna z metod doproteinowania wlosów. nic nadzwyczajnego, żadna sensacja. sposób równie tradycyjny co płukanki z octu czy piwa. Odpowiedz Link Zgłoś
annpierle Re: Laminowanie włosów galaretką - robiłyście? 21.11.18, 09:46 dziekuje. Odpowiedz Link Zgłoś
lellapolella Re: Laminowanie włosów galaretką - robiłyście? 21.11.18, 12:42 Zgadzam się Ja się kompletnie nie znam na makijażu a co dopiero na sztucznościach ale laminowanie to całkiem inna sprawa. I chyba spróbuję też z Logoną. Odpowiedz Link Zgłoś
joaaa83 Re: Laminowanie włosów galaretką - robiłyście? 21.11.18, 09:44 Laminowanie to w drugą stronę - stawiasz na naturalność, czytasz składy, myjesz wyciągiem z pokrzywy i zamiast Gliss kura laminujesz włosy żelatyną. Odpowiedz Link Zgłoś
annpierle Re: Laminowanie włosów galaretką - robiłyście? 21.11.18, 09:49 dla mnie laminowanie, to bylo zawsze to: sjp.pwn.pl/sjp/laminowac;2565558.html Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: Laminowanie włosów galaretką - robiłyście? 21.11.18, 11:23 Czyli "laminowania dokumentów" też nie uznajesz...? Odpowiedz Link Zgłoś
annpierle Re: Laminowanie włosów galaretką - robiłyście? 21.11.18, 11:26 nie powiedzialam, ze nie uznaje. Powiedzialam, ze nie znam. Odpowiedz Link Zgłoś
same-old_mona Re: Laminowanie włosów galaretką - robiłyście? 21.11.18, 12:22 Hmm.. nurtuje mnie od wczoraj ta galatetka. .. chodzi o taką do jedzenia, truskawkową np? 😁 Odpowiedz Link Zgłoś
jak_matrioszka Re: Laminowanie włosów galaretką - robiłyście? 21.11.18, 12:32 Tak, bo autorka chce kolor podbić. Bez koloru używa sie żelatyny. Odpowiedz Link Zgłoś
same-old_mona Re: Laminowanie włosów galaretką - robiłyście? 21.11.18, 12:34 Hmm nie słyszałam o takiej metodzie... a szkoda, że nie usłyszałam lata temu, bo teraz to już za późno :p Odpowiedz Link Zgłoś
naturella Re: Laminowanie włosów galaretką - robiłyście? 21.11.18, 12:40 Ja do laminowania nie doszłam, zakończyłam na ugotowaniu gluta z siemienia lnianego. Moim włosom to wybitnie nie służy - ale może dlatego, że lepiej działają kremy jako stylizator niż żele. Polecam grupę Curly Girls na FB, nawet jak ktoś ma proste to znajdzie tam całą masę zdrowych dla włosów kosmetyków. Moje największe odkrycie to odżywka Kallos Color, kosztuje grosze, skład ma dobry (bez silikonów, alkoholu, parabenow, slsow), i można do niej domieszać co się chce. Ja dodaję miod i żółtko, a ze Kallos jest emolientowy to mam równowagę PEH w jednej masce Odpowiedz Link Zgłoś
boo-boo Re: Laminowanie włosów galaretką - robiłyście? 22.11.18, 20:52 Lnem kiedyś ale już nie pamiętam efektu. Odpowiedz Link Zgłoś