betty_bum Re: Nie możesz się z nami bawić 27.11.18, 21:15 Czy wy się wszystkie wyklułyście jako dorosłe czy tylko idealizujecie siebie i swoje dzieciństwo? Takie zachowania były, są i będą, po jednym dziecku to spłynie, inne będzie przeżywać. Odpowiedz Link Zgłoś
afro.ninja Re: Nie możesz się z nami bawić 28.11.18, 21:17 Tak, to ta słynna SOCJALIZACJA! Odpowiedz Link Zgłoś
ela.dzi Re: Nie możesz się z nami bawić 27.11.18, 22:59 Jak zwykle e-matka nie przestaje mnie zadziwiać, jej dzieci od urodzenia mają wysoką zdolność empatii i nigdy nic przykrego nie powiedziały innemu dziecku. Niefajna sytuacja, jak najbardziej należy interweniować, ale nie jest to coś niespotykanego w tym wieku. Teksty o Hitlerze rozwaliły mnie. Odpowiedz Link Zgłoś
katja.katja Re: Nie możesz się z nami bawić 28.11.18, 09:14 Niefajna sytuacja, ale ponieważ córka autorki jest ogólnie dzieckiem wrażliwym i ma tylko jedną koleżankę przyjrzałabym się pod kątem autyzmu wysokofunkcjonującego lub zespołu Aspergera. Odpowiedz Link Zgłoś
janja11 Re: Nie możesz się z nami bawić 28.11.18, 10:18 Też zwróciłam uwagę, na tą jedyną koleżankę córki autorki. Wygląda, że psiapsiółki nierozłączki i zastanawia mnie, czy to nie jest tak, że te przyjaciółki też sobie nie życzą sobie innych koleżanek/ kolegów w zabawie. Odpowiedz Link Zgłoś
only_amor Re: Nie możesz się z nami bawić 28.11.18, 20:58 Hmmm jak sobie przypomne czasy mojej podstawowki tam kazda dziewczynka miala po 1 kolezance tej z lawki zazwyczaj i przerwy spedzalo sie wspolnie z ta z lawki i lekcje dawalo sie tylko 1 kolezance ale nikt nam nie mowil ze to odrazu choroba zespol aspergera czy tym podobne teraz wszystko kazda innosc badz ceche charakteru odrazu podpina sie pod chorobe... Odpowiedz Link Zgłoś
janja11 Re: Nie możesz się z nami bawić 29.11.18, 09:38 Dokładnie. Diagnozowanie choroby to przesada. Ale już na relacje towarzyskie w grupie, ma znaczenie takie ograniczanie kontaktów do tej jednej jedynej psiapsiółki. Tu jest rola przedszkolanki i ... rodzica, aby dzieciak zechciał wyjść ze swojej strefy bezpieczeństwa. Odpowiedz Link Zgłoś
lacunalegis Re: Nie możesz się z nami bawić 29.11.18, 10:12 Stawianie na pogłębianie kilku relacji kosztem większej liczby, ale siłą rzeczy płytszych znajomości nie jest "strefą komfortu", z której należy wyciągać za uszy. Dziecko ma prawo mieć swój charakter i woleć kameralne zabawy od zabaw w większym gronie. Odpowiedz Link Zgłoś
janja11 Re: Nie możesz się z nami bawić 29.11.18, 10:21 No to właśnie o tym jest cały wątek. O dzieciaku, dla którego ta strefa komfortu okazała się pułapką, która skutecznie odizolowała go od reszty grupy. Dzieciak nie potrzebował grupy ( bo wystarczała mu psiapsiółka), teraz grupa chce dzieciaka, bo go nie zna. Odpowiedz Link Zgłoś
molik28 Re: Nie możesz się z nami bawić 28.11.18, 08:13 Norma, ale trzeba nad tym pracować. Wychowawczyni powinna z dziećmi rozmawiać, rodzice też. To jest właśnie taki moment kiedy trzeba tłumaczyć jakie są skutki takiego postępowania. Mlodszym tłumaczy się: nie bij bo to boli, starszym nie dokuczaj, nie wykluczaj bo to rani. To jest właśnie wychowywanie. Rozmawiaj z córką, wychowawczynią. Tu rola dla pedagoga, żeby łagodzić konflikty w grupie. Trafiło na twoją młodszą córkę, bo jest wrażliwsza. Niestety to brutalne, ale dzieci potrafią być bardzo okrutne. Odpowiedz Link Zgłoś
nena20 Re: Nie możesz się z nami bawić 28.11.18, 08:25 Jeśli to jednorazowe to norma. Nic z tym nie robić bo po co. Odpowiedz Link Zgłoś
milamala Re: Nie możesz się z nami bawić 30.11.18, 09:54 Takie odzywki bywaja "norma" nawet dla 40latkow. Taka odzywke uslyszala moja corka od pewnej polskiej mamunci z poprzedniej szkole. To przykre doswiadczenie, ale trzeba sie jakos na nie uodpornic. Jesli pani przedszkolanka jest ok to ty porozmawiaj z nia, czy cos niepokojacego zaobserwowala i czy moze na to jakos wplynac. Odpowiedz Link Zgłoś