Zakochanie- głupota i męczarnia

27.11.18, 14:50
Mąż wyjechał na trochę dłużej. Nigdy wcześnej tak za sobą nie tęskniliśmy- rozmowy, smsy, wysyłanie niegrzecznych zdjęć- gimbaza normalnie wink W piątek w nocy wraca, już szykuję różne niespodzianki, jestem podekscytowana do tego stopnia, że nie mogę się na pracy skupić. Jakbym znowu miała 16 lat i przeżywała szczenięce zauroczenie. Koleżanki mówią, że to szczęście... a ja sobie myślę, że to męczące tongue_out Nie uważacie, że spokojna, stabilna, lekko nudnawa miłość jest lepsza, niż poetyckie "męki zakochania"??
    • kalina_lin Re: Zakochanie- głupota i męczarnia 27.11.18, 14:57
      A ile jestescie po slubie?
      • fornita111 Re: Zakochanie- głupota i męczarnia 27.11.18, 15:02
        Krotko. Razem jestesmy piec lat dopiero. Z tym, ze u nas etap "pioruna sycylijskiego" trwal bardzo krotko, moze z pol roku. A teraz jest znowu jak na poczatku zwiazku wink
        • stephanie.plum Re: Zakochanie- głupota i męczarnia 27.11.18, 22:29
          stan "jak na początku związku" w długich związkach powraca cyklicznie (hm, nie chodzi chyba o cykl owulacyjny...), przerywany okresami stabilnego funkcjonowania bez fajerwerków lub kosmicznego wkur wu na towarzysza niedoli.
          kiedy powraca, jest jak objawienie.
          nawet po siedemnastu latach małżeństwa, poprzedzonych siedmioma "chodzenia ze sobą" po czterech "luźnej znajomości"

          oby więc trwało!
    • 1madame2 Re: Zakochanie- głupota i męczarnia 27.11.18, 15:02
      Uwazam ze to super ja wogole zastanawiam sie jak kobiety majavdzieci z takich niepociagajacych zwiazkowsmile
      • hanusinamama Re: Zakochanie- głupota i męczarnia 27.11.18, 22:31
        Jesuuuuuuuuuuuuuu a ty swoje. Boże kobieto zmien płyte
    • 21mada Re: Zakochanie- głupota i męczarnia 27.11.18, 19:51
      Owszem, jest to męczarnia ale słodka męczarnia. A w ogóle to:
      Kocha się raaz, potem drugi i trzeci i znów!
      😉
    • taki-sobie-nick Re: Zakochanie- głupota i męczarnia 27.11.18, 19:52
      Całkowita zgoda! I jeszcze ten przymus wychodzenia za mąż KONIECZNIE z wielkiej miłości!
      • black_magic_women Re: Zakochanie- głupota i męczarnia 27.11.18, 22:00
        taki-sobie-nick napisała:

        I jeszcze ten przymus wychodzenia za mąż KONIECZNIE z wielkiej
        > miłości

        Pamiętam jak katechetka, madra, atrakcyjna babka skądinąd, powiedziała, że nie wyszła za mąż za największą miłość, tylko kogoś innego. Wtedy nie rozumiałam tego, dzisiaj chyba bardziej.
        • black_magic_women Re: Zakochanie- głupota i męczarnia 27.11.18, 22:02
          black_magic_women napisała:

          To było w LO
          • hanusinamama Re: Zakochanie- głupota i męczarnia 27.11.18, 23:35
            A ja w sumie nie rozumiem. Ja wyszłam za maz z wielkiej miłości. Pewnie ze jako 16latka przezyłam taką bardziej burzliwą (bardziej przez moje chormony) miłośc, ta któraśtam z kolei nie była juz jakaś burzliwa ale kurna nie wyobrazam sobie wyjsc za maz nie z miłości...
    • bei Re: Zakochanie- głupota i męczarnia 27.11.18, 19:55
      Super😊
      Nakręcanie- właśnie takie przez smsy, rozmowy itp- jest polecane do rozniecania z tej małej iskierki do wielkiego ognicha😊
    • lilia.z.doliny Re: Zakochanie- głupota i męczarnia 27.11.18, 20:45
      jak mawiają chinczycy - trzeba dmuchac w ten żar
    • stephanie.plum Re: Zakochanie- głupota i męczarnia 27.11.18, 21:02
      jesteś cudowna!
      :~D
    • lellapolella Re: Zakochanie- głupota i męczarnia 27.11.18, 21:02
      fornita111 napisała:

      > Nie uważacie, że spokojna, stabilna, lekko nudnawa miłość jest lepsza,
      > niż poetyckie "męki zakochania"??

      Nie uważasz, że raczej nie ma się w tej sprawie wyboru, więc co tu rozważać?big_grin
      • fornita111 Re: Zakochanie- głupota i męczarnia 27.11.18, 21:33
        Prawda to wink wink wink
    • piataziuta Re: Zakochanie- głupota i męczarnia 27.11.18, 21:42
      A ile to jest "trochę dłużej"?
      • bergamotka77 Re: Zakochanie- głupota i męczarnia 27.11.18, 21:45
        5 dni 😅 strasznie egzaltowana watkodajka.
        • piataziuta Re: Zakochanie- głupota i męczarnia 27.11.18, 21:52
          Troszkę pewnie zazdrościsz? suspicious
          • kosheen4 Re: Zakochanie- głupota i męczarnia 27.11.18, 22:17
            ta, troszkę. żal jej dupę ściska pełną mocą. ewentualnie nie trybi że nie chodzi o liczbę dni, ale o uczucie smile
            fornitta, obstawiam że masz dobry moment cyklu smile
        • fornita111 Re: Zakochanie- głupota i męczarnia 27.11.18, 21:56
          2 tygodnie. Ale juz miewalismy dluzsze separacje i nie chodzilam po scianach. Moze dlatego, ze zwykle wtedy cos sie dzialo (znajomi, rodzina, podroze) a teraz siedze calkiem sama w chatce pod lasem... Tzn z psami, fb i z wami big_grin
          • stephanie.plum Re: Zakochanie- głupota i męczarnia 27.11.18, 22:17
            W CHATCE POD LASEM??? z psami?

            nie no, coraz lepiej!
            Ty masz chyba idealne życie. mam nadzieję, że doceniasz... :~D
            • fornita111 Re: Zakochanie- głupota i męczarnia 27.11.18, 22:26
              Bardzo doceniam. Nie tylko las, psy i meza. Takze rodzine, przyjaciol, zadowalajacy stan zdrowia wink A ze jestem nieuleczalna maruda, to lapie sie czesto na mysli: jest mi za dobrze, na stowe cos sie niedlugo spieprzy big_grin
              • stephanie.plum Re: Zakochanie- głupota i męczarnia 27.11.18, 22:51
                lapie sie czesto na mysli: jest mi za dobrze, na stowe cos sie niedlugo spieprzy

                znam to...
          • piataziuta Re: Zakochanie- głupota i męczarnia 27.11.18, 22:23
            2 tyg rozłąki nie miałam jeszcze.
            Ale po tygodniu zamiast stęskniona, byłam raczej zawsze rozdrażniona.
            • fornita111 Re: Zakochanie- głupota i męczarnia 27.11.18, 22:27
              Ale rozdrazniona... z powodu jego braku? To co to jest, jak nie tesknota?
              • piataziuta Re: Zakochanie- głupota i męczarnia 28.11.18, 00:42
                Pretensja big_grin
    • daisy Re: Zakochanie- głupota i męczarnia 27.11.18, 21:48
      Dlaczego męki zakochania mają być poetyckie?

      FORNIT + FORNUS
      • fornita111 Re: Zakochanie- głupota i męczarnia 27.11.18, 21:52
        Bo nie-meki sa prozaiczne...
        FORNIT + FORNUS!
        (seks, dreams& Lesmian tez)
        • daisy Re: Zakochanie- głupota i męczarnia 27.11.18, 22:13
          Ale męki są takie łatwe...

          Ten wiersz Rilkego rozdziera, ale chyba wcale nie jest o zakochaniu:

          Zgaś moje oczy: ja cię widzieć mogę,
          zamknij mi uszy, a ja cię usłyszę,
          nawet bez nóg znajdę do ciebie drogę,
          i bez ust nawet zaklnę cię najciszej.
          Ramiona odrąb mi, ja cię obejmę
          sercem mym, które będzie mym ramieniem,
          serce zatrzymaj, będzie tętnił mózg,
          a jeśli w mózg mój rzucisz swe płomienie,
          ja ciebie na krwi mojej będę niósł.
          • fornita111 Re: Zakochanie- głupota i męczarnia 27.11.18, 22:29
            A o czym?
    • livia.kalina Re: Zakochanie- głupota i męczarnia 27.11.18, 22:31
      Weź, ja się już tak meczę 23 lata wink
      I jest tylko coraz gorzej, ...lepiej, się znaczy.
      • fornita111 Re: Zakochanie- głupota i męczarnia 27.11.18, 22:39
        Tyle lat! surprised To jest chore wink Ale zyczylabym sobie miec podobne zaburzenie smile
        • thaures Re: Zakochanie- głupota i męczarnia 28.11.18, 00:40
          Ja 30 lat... Brzmi strasznie- ta ilość lat, ale ta miłość to najlepsze co mi się przydarzyło w życiu. I też mam wrażenie, że z roku na rok kocham bardziej.
          Z tym, że mam też poczucie, że to wielkie szczęście, nie dane każdemu.
    • sumire Re: Zakochanie- głupota i męczarnia 28.11.18, 07:56
      Ja mam podobnie - są plusy wyjazdowej pracy - i uważam, że to fajne, ALE uważam tak dlatego, że jest pozbawione tego uczucia niepewności towarzyszącego pierwszemu zakochaniu. Czyli zostaje sama ekscytacja bez obawy, czy odpisze/oddzwoni wink Przeżywać tego wszystkiego zupełnie od początku już bym nie chciała, zawsze mnie to wyczerpywało.
      • fornita111 Re: Zakochanie- głupota i męczarnia 28.11.18, 09:47
        Widzialas moze sztuke teatru telewizji "Zazdrosc" z Janda, Segda i Englertem? Mnie kiedys bardzo krecila niepewnosc drugiej osoby a nawet zazdrosc o nia. Teraz juz nie, jednak czlowiek sie zmienia z wiekiem wink
    • mallard Re: Zakochanie- głupota i męczarnia 28.11.18, 08:44
      fornita111 napisała:

      > a ja sobie myślę, że to męczące

      Usz "durnoto" Ty!!! 😉
      Co ja bym dał, żebyśmy mogli się łapczywie "dopaść" jak dawniej...
    • e-ness Re: Zakochanie- głupota i męczarnia 28.11.18, 09:16
      Tiaaaaa a za kilka lat, po burzliwym rozwodzie będzie zamieszczal owe „ niegrzeczne zdjecia” eksi w sieci.
      Masz racje- gimbaza
      • fornita111 Re: Zakochanie- głupota i męczarnia 28.11.18, 09:43
        Zdaje sobie sprawe z ryzyka wink Ale, ze nie jestem slawna, nikogo moje gole zdjecia nie obejda...
        • e-ness Re: Zakochanie- głupota i męczarnia 28.11.18, 09:47
          Jasne 😂
Pełna wersja