Dodaj do ulubionych

A o Francji cisza?

02.12.18, 10:01

tvn24 pokazywal jak to w stolicy francji, przy luku triumfalnym stoja pieknie udekorowane choinki.W mediach spolecznosciowych wyglada to zgoła inaczej, dzis np.widzialam jak policja bila palkami siedzacych ludzi na ulicy, min.mlode dziewczyny, kobiety.
Kierowca ciezarowki z "mojej" firmy skarzyl sie, ze bedzie stal przez 20 godzin na rondzie, bo zablokowane.
Czasem przykro sie czyta jak wy plujecie na swoj kraj, ze wraca komuna, nie ma demokracji itp.A w jakim panstwie demonstrant czuje sie bezpieczniej, w tej pieknej, demokratycznej, praworzadnej francji, czy polska jednak przyjazniejsza.
Szkoda, ze swinie oderwane od koryta robia czarny pr.polsce na arenie miedzynarodowej, zupelnie niesprawiedliwie.
Pamietam jak niedlugo po wyborach wygranych przez pis, dziennikarze z gw.pojechali do francji o na ulicach zaczepiali ludzi i cos majaczyli o polskiej demokracji, czy cos w tym stylu.Ciekawe czy teraz ci sami dziennikarze przejada sie po ulicach warszawy i zapytaja warszawiakow co sadza o obecnej sytuacji francji.

--
alicia033 napisała:

> Znowu łżesz, nędzny katolu
Obserwuj wątek
    • chatgris01 Re: A o Francji cisza? 02.12.18, 10:07
      Francuzi wyszli na ulice, bo maja dosc polityki rzadu i kolejnych podatkow, zwyklym ludziom o najnizszych zarobkach coraz ciezej jest przezyc. Polacy tez to powinni zrobic, zamiast sie tylko skarzyc, moze wtedy w Polsce byloby lepiej.
        • chatgris01 Re: A o Francji cisza? 02.12.18, 10:27
          Stac na ekologie wprowadzana stopniowo, na przestrzeni czasu, ale nie na walniecie wszystkim wszystkich kosztow jednoczesnie. Wiekszosci ludzi nie stac na nowy ekologiczny samochod, ot tak, ze pojda i kupia, bo to koszt wiekszy od ich rocznego dochodu-a zeby ten dochod w ogole miec, musza miec samochod, zeby dojechac do pracy.
          Rzad jest kompletnie oderwany od rzeczywistosci i daje propozycje w rodzaju "Nie maja chleba? To niech jedza ciastka". To juz bylo, i wiadomo, jak sie skonczylo.
          Obecna sytuacja coraz bardziej przypomina 1968 rok. To rewolucja.
          Jak juz zwykli, dotad spokojni, pracujacy i placacy podatki ludzie wychodza na ulice, bo maja dosc, to najgorzej swiedczy o rzadzie, nie o obywatelach.
          • maaria33 Re: A o Francji cisza? 02.12.18, 10:35
            Obawiam się, że to jest właśnie stopniowo - i to jest pierwszy krok. Obawiam się, że być może wybór jest między planetą (czyli tym czymś po czym jeździ się samochodami) a doraźną wydolnoscią ekonomiczną gospodarstw domowych. To sytuacja podobna od tej z wiekiem emerytalnym.

            p.s. IMHO Francja powinna przede wszytskim zainwestować w "międzymiastowy" transport autobusowy a nie tylko kolejowy - nie można mówic ludziom, żeby porzucili samochody nie dając nic w zamian.
            • milva24 Re: A o Francji cisza? 02.12.18, 10:39
              maaria33 napisała:

              > Obawiam się, że to jest właśnie stopniowo - i to jest pierwszy krok. Obawiam s
              > ię, że być może wybór jest między planetą (czyli tym czymś po czym jeździ się s
              > amochodami) a doraźną wydolnoscią ekonomiczną gospodarstw domowych.

              Też tak to widzę. Ale żeby zadziałało rządzący musieliby zacząć od siebie czyli np. ograniczyć latanie samolotami, gdzie się da jeździć pociągami itp. i o tym informować.
            • chatgris01 Re: A o Francji cisza? 02.12.18, 10:40
              No wlasnie problem w tym, ze nie maja nic w zamian.
              Wiekszosc Francji to prowincja i pelno oderwanych od swiata malutkich miejscowosci, a nie wielkie metropolie z transportem publicznym.
                  • maaria33 Re: A o Francji cisza? 02.12.18, 10:53
                    No właśnie - chyba jedynym skutecznym sposobem na rezygnację z indywidualnych srodków transportu jest rozwijanie transportu publicznego. Zwłaszcza, że mlodzi ludzie (którzy niedługo będą starzy wink ) nie są jeszcze - w swej masie - tak uzależnieni od własnego pojazdu.
                  • milva24 Re: A o Francji cisza? 02.12.18, 10:53
                    chatgris01 napisała:

                    > Malo tego, jeszcze likwiduja polaczenia i male stacje kolejowe... (w ciagu osta
                    > tnich 20 lat pelno poznikalo).

                    I to jest totalna pomyłka. To samo nastąpiło kilkanaście lat temu w Polsce. W miastach komunikacja publiczna trzyma się dobrze ale do małych miejscowości często bez samochodu nie ma jak dojechać.
                  • aqua48 Re: A o Francji cisza? 02.12.18, 12:32
                    chatgris01 napisała:

                    > Malo tego, jeszcze likwiduja polaczenia i male stacje kolejowe... (w ciagu osta
                    > tnich 20 lat pelno poznikalo).

                    W Polsce też tak się dzieje. Tam gdzie dawniej były lokalne autobusy funkcjonują prywatne linie busowe, których usługi pozostawiają wiele do życzenia. Tory kolejowe zarosły chaszczami. A by dostać się spod dużego miasta do pracy w mieście lub odwrotnie trzeba korzystać z własnego auta lub kupować dwie karty miesięczne i przesiadać się na granicy. A dodatkowo to ostatnie rozwiązanie kompletnie nie działa podczas dni wolnych od lekcji, kiedy jednak normalni ludzie w firmach jeszcze pracują - czyli we wszystkie okołoświąteczne trzeba sobie samemu transport organizować np taksówką, lub brać wolne bo nie ma jak dojechać.
                    • yuka12 Re: A o Francji cisza? 02.12.18, 14:38
                      Tu w Walii jest podobnie. Koleje nie docieraja wszedzie, bo jako nierentowne pozamykano spora czesc malych lokalnych polaczen. Od kilkunastu lat kurczy sie tez siatka polaczen autobusowych. Jedna z lokalnych firm upadla (oczywiscie nie pierwsza i jedyna), a teraz sa plany dalszych redukcji linii autobusowych. Co moze spowodowac ze uczniowie z jednej miejscowosci nie beda mieli dojazdu do szkoly ponadpodstawowej, bo jest w innym hrabstwie. Zreszta kolo mnie tez jest taki paradoks- samochodem do pobliskiej miejscowosci dojedzie sie w 10 minut, ale autobusami (dwiema) od 40 minut (jak pierwszy sie nie spozni) do 1.5 godziny, bo obie miejscowosci leza w roznych hrabstwach.
                      Ech, szkoda gadac.

                      --
                      "najlatwiej patrzec przez etykietki, ktore rozdano, swiat jest wtedy taki prosty, a zycie nieskomplikowane" by Undoo
                      • maaria33 Re: A o Francji cisza? 02.12.18, 14:45
                        Bo to jest błędne koło - ogranicza się transport publiczny, bo nieopłacalny, bo ludzie jeżdżą samochodami, na które już "każdego" stać. A ludzie upierają się przy indywidualnych samochodach, bo transport publiczny kiepski.
                        • kropkacom Re: A o Francji cisza? 02.12.18, 14:50
                          Wiesz, co? Mieszkam w mieście gdzie jest naprawdę dobry transport publiczny. Za to ciągle remonty dróg, korki i pełno samochodów. Przy każdej próbie ograniczenia miejsc parkingowych i ruchu w centrum jest lament właścicieli samochodów.
            • chatgris01 Re: A o Francji cisza? 02.12.18, 10:43
              maaria33 napisała:

              > Obawiam się, że to jest właśnie stopniowo - i to jest pierwszy krok. Obawiam s
              > ię, że być może wybór jest między planetą (czyli tym czymś po czym jeździ się s
              > amochodami) a doraźną wydolnoscią ekonomiczną gospodarstw domowych.

              Ale wiesz, ze wiekszosc z tego zysku przewidzianego z podatku za paliwa wcale nie miala isc na ekologie? suspicious
              Ekologia byla tylko pretekstem do podwyzki. I to tez jest jeden z powodow spolecznego wnerwa.
          • tanebo2.0 Re: A o Francji cisza? 01.06.19, 14:18
            Nie to oni są oderwani od rzeczywistości. Efekt cieplarniany spowoduje że rolnictwo zniknie. Bogaci się wyżywią. Prekariat zdechnie z głodu. Czy w tym kontekście nie stać ich na ekologię?

            --
            Lubię to! Właśnie w tym kierunku bym chciała iść. Że też facet potrafi doradzić z sensem, a baby nie.
                • chatgris01 Re: A o Francji cisza? 01.06.19, 14:45
                  Milionów wq...wionych i nie mających już niczego do stracenia ludzi nie powstrzymają żadne karabiny maszynowe (czego były już liczne przykłady, nawet w ostatnich czasach).

                  --
                  https://dlssm.free.fr/smileyanimaux/2%20(12).gif
                  • tanebo2.0 Re: A o Francji cisza? 01.06.19, 14:50
                    The creatures outside looked from pig to man, and from man to pig, and from pig to man again; but already it was impossible to say which was which.

                    --
                    Lubię to! Właśnie w tym kierunku bym chciała iść. Że też facet potrafi doradzić z sensem, a baby nie.
          • dyzurny_troll_forum Re: A o Francji cisza? 01.06.19, 15:08
            chatgris01 napisała:

            > Wiekszosci ludzi nie stac na no
            > wy ekologiczny samochod, ot tak, ze pojda i kupia, bo to koszt wiekszy od ich r
            > ocznego dochodu-a

            Minimalna we Francji 1600E brutto (1250 netto), 12 x1250 to jest 15000. Nie kupisz za to samochodu nawet nowego?

            zeby ten dochod w ogole miec, musza miec samochod, zeby dojec
            > hac do pracy.

            To nie jest Polska, tam jest rozwinięty transport zbiorowy.

            --
            Nic nie zostało wybaczone!
            • chatgris01 Re: A o Francji cisza? 01.06.19, 15:12
              Transport zbiorowy jest rozwinięty w metropoliach, a nie na prowincji (a jeszcze w ostatnich paru dziesięcioleciach polikwidowano setki połączeń kolejowych i autobusowych).

              --
              https://dlssm.free.fr/smileyanimaux/2%20(12).gif
            • chatgris01 Re: A o Francji cisza? 01.06.19, 15:18
              dyzurny_troll_forum napisała:

              >
              > Minimalna we Francji 1600E brutto (1250 netto), 12 x1250 to jest 15000. Nie kup
              > isz za to samochodu nawet nowego?
              >
              Elektrycznego nie www.largus.fr/actualite-automobile/prix-renault-zoe-tous-les-tarifs-de-la-gamme-zoe-9116395.html

              A i zwykły ciężko, zostaje tylko jakiś okazyjny rzęch (które są sukcesywnie wycofywane z obiegu-nie przejdą kontroli technicznej, nie zostaną wpuszczone do metropolii-i kółko się zamyka).




              --
              https://dlssm.free.fr/smileyanimaux/2%20(12).gif
            • annpierle Re: A o Francji cisza? 01.06.19, 18:16
              Nawet, gdyby mozna bylokupic samochod ekologiczny za te sume (a nie mozna), wyobrazasz sobie, trollu dyzurny, ze jak ktos pracuje za minimalna pensje to stac go na to, by odkladac ja integralnie przez rok na samochod?
      • tiszantul Re: A o Francji cisza? 02.12.18, 11:00
        > Francuzi wyszli na ulice, bo maja dosc polityki rzadu i kolejnych podatkow, zwy
        > klym ludziom o najnizszych zarobkach coraz ciezej jest przezyc.

        Dziwne. Do tej pory słyszeliśmy, że we Francji ludzie mają fajnego polityka Makrona i są bardzo szczęśliwi z tego powodu. I kto by pomyślał, że tak ciężko się żyje we Francji - może Polska mogłaby udzielić Francuzom pomocy humanitarnej?

        > Polacy tez to powinni zrobic, zamiast sie tylko skarzyc, moze wtedy w Polsce byloby lepiej

        Fajnie, że masz swoje zdanie na temat, co Polacy powinni. Teraz jeszcze tylko wytłumacz Polakom, co powinni zrobić i oni zaraz to zrobią. Polacy tacy są - powiesz im, co powinni zrobić i oni zaraz to zrobią
        • najstarszy_syn_ksiedza_biskupa Re: A o Francji cisza? 02.12.18, 11:31
          tiszantul napisała:

          > Dziwne. Do tej pory słyszeliśmy, że we Francji ludzie mają fajnego polityka Mak
          > rona i są bardzo szczęśliwi z tego powodu. I kto by pomyślał, że tak ciężko się
          > żyje we Francji - może Polska mogłaby udzielić Francuzom pomocy humanitarnej?

          Olej napędowy kosztuje we Francji (po pierwszej podwyżce) 1.51E. Średnia płaca we Francji to 3000E brutto czyli 2250E netto.

          Średnie wynagrodzenie w Polce to 1160E brutto czyli 820E netto. Litr oleju napędowego kosztuje 1.2E.

          Komu żyję się trochę gorzej?

          I kiedy udzielisz sobie pomocy humanitarnej?

          Gdyby Francuzowi kazali żyć na takich warunkach jak Ty żyjesz (czy inny przeciętny) Polak to już by była wojna domowa i by ścieli prezydenta na gilotynie.

          Xsioonc
          • aandzia43 Re: A o Francji cisza? 02.12.18, 14:02
            Weź mnie nie wku.....j ze faktyczne średnie wynagrodzenie to 3 i pół tysia na rękę, bo tajemna ekwilibrystyka przy wyliczaniu średnich pensji Polaków to największa ściema ostatniego ćwierćwiecza. Co do reszty zgoda.

            --
            "Nie mam żalu do nikogo, sama sobie krzywdę zrobię"
            • chatgris01 Re: A o Francji cisza? 02.12.18, 14:10
              Ale to samo jest z wyliczeniem srednich francuskich, ci co protestuja maja 800-1000 euro netto, a najwyzej 1200. Uroki statystyki, tak jak z przyslowiowymi srednimi trzema nogami wyprowadzajacych psy...
              • najstarszy_syn_ksiedza_biskupa Re: A o Francji cisza? 02.12.18, 14:49
                chatgris01 napisała:

                > Ale to samo jest z wyliczeniem srednich francuskich, ci co protestuja maja 800-
                > 1000 euro netto, a najwyzej 1200. Uroki statystyki, tak jak z przyslowiowymi sr
                > ednimi trzema nogami wyprowadzajacych psy...

                Porównałem średnią do średniej.

                Co do minimalnej Szanowna Pani nie ma racji. Od 1 stycznia 2018 miesięczna pensja za pełen etat wynosi 1 498,47 euro brutto (1 188 euro netto). Może sobie Pani porównać do minimalnej w Polsce we własnym zakresie.

                A i chciałem przypomnieć, że tydzień pracy we Francji ma 35 godzin (a nie 40). A ile mają urlopu to może już nie będę pisał, bo stracicie zupełnie ochotę do tyrania za miskę ryżu waszą codzienną...

                Xsioonc
                • chatgris01 Re: A o Francji cisza? 02.12.18, 15:08
                  Ale nie wszyscy maja te 35 godzin, czesc ma 60 i wiecej, i ta dysproporcja pomiedzy "pracownikami uprzywilejowanymi" i "pracownikami harujacymi" tez jest zrodlem poczucia niesprawiedliwosci i napiec spolecznych.
                  I piszac o 800-1000 euro, nie mialam na mysli minimalnej. Duza czesc protestujacych to emeryci i pracujacy na czesc etatu, oni nie maja 1188 euro netto.
                  Z reszta Twojej wypowiedzi sie zgadzam.
                  • najstarszy_syn_ksiedza_biskupa Re: A o Francji cisza? 02.12.18, 15:19
                    chatgris01 napisała:

                    > Ale nie wszyscy maja te 35 godzin, czesc ma 60 i wiecej, i ta dysproporcja pomi
                    > edzy "pracownikami uprzywilejowanymi" i "pracownikami harujacymi" tez jest zrod
                    > lem poczucia niesprawiedliwosci i napiec spolecznych.
                    > I piszac o 800-1000 euro, nie mialam na mysli minimalnej. Duza czesc protestuja
                    > cych to emeryci i pracujacy na czesc etatu, oni nie maja 1188 euro netto.

                    Protest emerytów, i kilkudziesięciu rannych policjantów oraz spalone samochody. Ba, niektórzy tu mówią: rewolucja! Czerstwy jest francuski staruszek. Chyba muszę więcej czerwonego wina pić wink

                    Xsioonc
                • yola_d Re: A o Francji cisza? 03.12.18, 09:45
                  Napisz, ile maja tego urlopu, bo bardzo ciekawa jestem; tylko nie zapomnij podkreslic, ze dlugie urlopy maja tzw. urzednicy panstwowi, a reszta ludu ... to juz zalezy ...
      • kosmos_pierzasty Re: A o Francji cisza? 03.12.18, 10:50
        chatgris01 napisała:

        Polacy tez to p
        > owinni zrobic, zamiast sie tylko skarzyc, moze wtedy w Polsce byloby lepiej.

        Zrobić coś nie jest łatwo, to raz.
        Dwa to jest kwestia podejścia.

        Spójrz na postawę. Widzę to po komentarzach do moich wpisów na forum. Jak mi się zdarza ponarzekać, że za dwie pensje (dla wtajemniczonych: za moją część etatu mam więcej niż sporo osób za cały) nie da się u nas normalnie żyć, czyli mieć przeciętne wakacje, przeciętne hobby dla każdego w rodzinie, jakieś wykształcenie dla dziecka, święta, nie martwić się wyprawieniem dzieci do szkoły itp, to dostaje mi się, że widzę szklankę do połowy pustą, itd.
        OK, zgadzam się, że warto doceniać co się ma, niezależnie od wszystkiego, ale jednak... nie piszę nigdy o żadnych ekstrawagancjach, a właśnie o normalnym, przeciętnym życiu, na które dwie dorosłe osoby na niezłych posadach powinny mieć bez problemu. Tyle że w Polsce nie mają... I - co najbardziej zaskakujące - jednak większość uważa to za normę (!). I to nie piszę o rozmowach w warzywniaku, a na forum, gdzie - jak głosi fama - żyje się jednak nieco lepiej niż przeciętnie w kraju.
        • maaria33 Re: A o Francji cisza? 03.12.18, 10:57
          kosmos - nie da się normalnie żyć? Czyli dom, wakacje zagraniczne, prezenty Gucci dla 10 latki, prywatna szkoła dla niej to NIE JEST normalne życie? To życie gorsze niż przeciętne? Litości....
          • kosmos_pierzasty Re: A o Francji cisza? 03.12.18, 11:06
            Byłoby normalne, gdyby nie kosztowało spiny. I nie przesadzaj z tym Guccim - hasło padło, ale rozważyłam, dostałam fajne rady i będzie logo wystarczająco dobre, a nie żaden Gucci. Poza tym, czy kupię dziecku markowy ciuch czy zabawki (dwa razy droższe nota bene wcale nierzadko, choćby zwykłe lego, tylko trochę większe niż kot napłakał) to nadal nie są żadne ekstrawagancje. Sorry ale tak to wygląda. Przykre, ale prawdziwe.
            A wakacje zagraniczne w Europie to jednak nie jest absolutnie nic niezwykłego, podobnie jak nieekskluzywna szkoła niepubliczna, szczególnie w obliczu deformy.
            Oraz nie napisałam nic, że jest gorsze, ale że normy są chore - to już upraszczając.
              • kosmos_pierzasty Re: A o Francji cisza? 03.12.18, 11:19
                Nie mówię o przeciętnej krajowej, a o przeciętnej dla osób w naszej sytuacji.
                Maaria, serio cenię Twoje zdanie, jednakowoż przekonania Ciebie nie traktuję jakoś priorytetowo, stwierdzam fakty.

                A równanie w dół i to do osób w zupełnie innym położeniu, wydaje mi się niekoniecznie wzorcem, godnym by za nim dążyć. Powinno się równać w dół?
                • maaria33 Re: A o Francji cisza? 03.12.18, 11:44
                  Nie piszesz o przeciętnej krajowej tylko o osobach w Waszej sytuacji. Czyli jakiej? W czym Wasza sytuacja jest taka wyjątkowa, że bez spiny powinniscie kupować markowe ciuchy i zabawki, spędzac wakacje zagranicą, płacić za prywatną szkołę itd? Ja przyjaźnię się z ludźmi z "zachodu" , głównie w sektorze edukacyjnym (ale nie tylko) - bez spiny żyje tylko bezdzietny zasiedziały professor na jednej z najlepszych uczelni z pracującą żoną (też na dobrym stanowisku). Reszta się "spina", większości nie stać na prywatna edukację dzieci, markowe ciuchy itd.
                  • kosmos_pierzasty Re: A o Francji cisza? 03.12.18, 12:05
                    Sorry, ale wiesz jaka jest emama, więc nie będę wchodzić w szczegóły.
                    I serio zagraniczny wyjazd, to jest dla Twoich znajomych wielkie wydarzenie?
                    No dla moich nie.

                    Edukacja to faktycznie inna sprawa, bo w państwach starej Unii system ewoluował inaczej i tu nie ma czego porównywać. Być może ich teraźniejszość to jest nasza przyszłość, ale jednak powstrzymajmy się od wróżenia z fusów.
                    • maaria33 Re: A o Francji cisza? 03.12.18, 12:11
                      W państwach straej Unii nie ma jednego systemusmile Za to chyba tylko poza Skandynawia wszedzie kwitnie prywatna edukacja. Z jakiegos powodu. I na ogół nie chodzi tu o lniane serwetki do szkolnego lunchu ani o słynne "kontakty".
                      • maaria33 Re: A o Francji cisza? 03.12.18, 12:15
                        p.s. chciałabyś aby Twoja córka chodziła do 40 osobowej klasy? (tak zdarza się czesto w "starej" Unii) gdzie biologii uczy anglista z Polski? Czy szukałabyś jednak innej placówki, np prywatnej? Czy jesteś pewna, że byłoby Cię na nią stać, po odliczeniu kosztów kredytu, opłat, w tym za ogrzewanie i za transport?
                        • kosmos_pierzasty Re: A o Francji cisza? 03.12.18, 12:19
                          Czemu odnosisz się akurat do tej części mojej wypowiedzi, gdzie stwierdziłam, że sytuacja jest diametralnie różna?

                          Ok, mamy lepiej niż tzw. Zachód. Taki miał być jedyny słuszny wiosek?
                          Bo to z kolei mnie nie przekonuje.
                          • maaria33 Re: A o Francji cisza? 03.12.18, 12:32
                            Niektórzy maja lepiej, niektórzy gorzej. Zdecydowanie gorzej mają osoby z kiepskim wykształceniem, bez umiejętności, mieszkające na zapadłej wsi. Z Twoich opisów nie wynika, że masz jakoś szczególnie gorzej niż Wasi "odpowiednicy" na Zachodzie. No chyba, że jedno z Was jest światowej klasy neurochirurgiem itd.
                      • kosmos_pierzasty Re: A o Francji cisza? 03.12.18, 12:21
                        maaria33 napisała:

                        > W państwach straej Unii nie ma jednego systemusmile
                        To dość oczywiste...

                        Za to chyba tylko poza Skandyn
                        > awia
                        Dlatego właśnie to dla mnie wzór.
                        Jednak to są najbogatsze państwa nie tylko regionu ale i świata... Więc o czym właściwie rozmawiamy? Chcesz porównywać publiczną edukację w Szwecji, Norwegii czy Danii ze zdeformowaną polską?
                  • maaria33 Re: A o Francji cisza? 03.12.18, 12:08
                    p.s. Podejrzewam, że żyję na mniej więcej podobnym poziomie - prywatna edukacja dziecka, wyjazdy itd. Inne wydatki pewnie się róznią z powodu priorytetów a nie kwestii finansowych.

                    I mam poczucie , że należę do najbardziej uprzywilejowanych ludzi na świecie. Nawet zawężając sytuację do Polski i tzw Zachodu mam poczucie, że jednak mi sie poszczęściło. Nawet jeżeli nie mogę sobie pozwolić na "wszytsko" i muszę się "spinać". Do głowy by mi nie przyszło, że zasługuję na więcej (materialnie).
      • tanebo2.0 Re: A o Francji cisza? 01.06.19, 14:19
        Czytajcie Pikettiego. Wracamy do XIX wieku i podziału na elity i plebs.

        --
        Lubię to! Właśnie w tym kierunku bym chciała iść. Że też facet potrafi doradzić z sensem, a baby nie.
    • sumire Re: A o Francji cisza? 02.12.18, 10:08
      Może uważniej te media śledź, bo o protestach jest dużo. Poza tym nie mam pojęcia, jaki mają związek ze świniami oderwanymi od koryta i demokracją w Polsce, ale widzę, że wzięłaś sobie do serca wczorajsze przemówienie Mateuszka o tym, że ludzie Polski nie kochajo tak, jak PiS.
    • kotomama Re: A o Francji cisza? 02.12.18, 10:09
      No cóż Francuzi wyszli o ulicę by bić się o swoje. Tam policja reaguje na przemoc. W Polsce policja prześladuje ludzi za okrzyk Lech Wałesa.

      Polacy siedzą cicho bo albo mają wszystko w zadku albo po prostu podoba im się zycie gdzie Pany z pisu mówią im co robić.
      Chłopostwo pańszczyźniane nie lubi wolności i jej nie rozumie.

      --
      - Poproszę Marlboro w miękkiej.
      - 15,50 zł.
      - Albo dorzuci mi pani jeszcze honor i godność Polaka.
      - Proszę, razem będzie 515,50 zł
        • kotomama Re: A o Francji cisza? 02.12.18, 10:14
          Jednak nie wart tracić na ciebie czasu.

          --
          - Poproszę Marlboro w miękkiej.
          - 15,50 zł.
          - Albo dorzuci mi pani jeszcze honor i godność Polaka.
          - Proszę, razem będzie 515,50 zł
      • tiszantul Re: A o Francji cisza? 02.12.18, 11:26
        > Polacy siedzą cicho bo albo mają wszystko w zadku albo po prostu podoba im się
        > zycie gdzie Pany z pisu mówią im co robić.
        > Chłopostwo pańszczyźniane nie lubi wolności i jej nie rozumie

        Jednak do władzy nad tym niewdzięcznym ciemnym ludem Platforma straszliwie się rwie. Zresztą Polacy mieli niezwykle atrakcyjną ofertę Platformy - "wybierzcie nas, to nie będziemy was nazywać chłopstwem pańszczyźnianym, tylko powiemy, że jesteście nowoczesnymi Europejczykami" - jak widać nie byli zainteresowani. Najwyraźniej kompleksy już nie te co w 2007.
        • iwles Re: A o Francji cisza? 02.12.18, 12:08
          Czyli ciebie cieszy to, co dzieje sie obecnie w Polsce? To czemu na sile szukasz dowodow, ze gdzies tam w Europie jest jeszcze gorzej?

          --
          Paweł

          Moje dziecko powiedziałosmile
    • mama.nygusa Re: A o Francji cisza? 02.12.18, 10:23
      Postepowa francja chciala postepowego, nowoczesnego prezydenta, wlasnie zbiera zniwa.oczywiscie trzymam kciuki za zwyklych francuzow.
      Cos jak lodzianie, zrobili pisowi na zlosc, a teraz placza po katach, ze wszystkie "miejskie" rachunki pojda w gore.

      --
      alicia033 napisała:

      > Znowu łżesz, nędzny katolu
        • mama.nygusa Re: A o Francji cisza? 02.12.18, 10:41
          czy mnie zabolala, a w zyciu, to jesy poza mna.Kompletnie mnie to nie interesuje, mnie to rybka kto jakim miastem rzadzi, istotne jest tylko to ze, "moj" burmistrz/wojt/prezydent jest swietnym przywodca, reszta mnie nie obchodzi.



          --
          alicia033 napisała:

          > Znowu łżesz, nędzny katolu
        • tiszantul Re: A o Francji cisza? 02.12.18, 11:21
          > Ta Łódź to zabolała, co?

          Trudno, nawet Orban przegrywa w Budapeszcie smile A do Orbana nam jeszcze niestety bardzo daleko. Z drugiej strony, czy Platformy nie zabolała utrata sejmiku śląskiego czy dolnośląskiego?

          Może tak powtórzymy słynną ankietę "kto wygrał wybory samorządowe?". Nie wiem, czy zauważyłaś, ale po miesiącu od wyborów nawet Wyborcza odkryła, że jednak pis wygrał. Wcześniej rządził w jednym sejmiku, teraz chyba w siedmiu. Ogromny wzrost stanu posiadania. To się przekłada na olbrzymie pieniądze, również na dziesiątki tysięcy atrakcyjnych miejsc pracy, które wcześniej rozdawała Platforma z PSL, a teraz PiS.
      • kotomama Kłamstwa pisu o łódzkich podwyżkach. 02.12.18, 13:01
        Teraz napisz czy kłamstwa o łódzkich podwyżkach powtarzasz bezmyślnie za pisowską propagandą czy też kłamiesz świadomie wiedząc że to kłamstwa i manipulację.

        A więc kłamstwem jest informacja o 30% podwyżce za parkowanie i 20% podwyżce cen biletów MPK.
        Pozostałe informacje mają w sobie cząstkę prawdy - woda drożeje, ale nie o tyle i cen nie uchwaliło miasto, a państwowa instytucja Wody Polskie. Wywóz śmieci drożeją na skutek podwyżki opłat marszałkowskich przez ministerstwo i wzrostu energii.


        --
        Polska pod rządami PiSu jest jak nawalony Janusz na weselu.
        Wszystkich potrąca, oblewa wódką, wyjada z talerzy, beka, wymiotuje, depcze po butach,
        rechocze jak żaba i jest przekonany, że ludzie schodzą mu z drogi, bo go zaczęli szanować.
      • hipinka Re: A o Francji cisza? 02.12.18, 15:35
        aha, a jakby wygrał PiS to by nie poszły? Pisuarów nie dotyczą powszechnie obowiązujące zasady działania gospodarki?
        Żenada, dziewczyny, nie ma z kim dyskutować
      • natalia.nat Re: A o Francji cisza? 03.12.18, 10:39
        Jasne, innego celu łodzianie nie mieli (np. głosowanie na sprawdzonego prezydenta), ich celem było zrobić pisowi na złość.
        I oczywiście pisowski prezydent miasta zlikwidowałby w ogóle rachunki miejskie, a jakże!
        • sumire Re: A o Francji cisza? 02.12.18, 11:29
          Macron. Macron. Uparte spolszczanie jego nazwiska tylko robi z ciebie jeszcze większego chama.
          I weź Elkę obudź, bo wyraźnie nie wyrabiasz samotnie na froncie.
          • 1elka26 Re: A o Francji cisza? 02.12.18, 23:13
            sumire napisała:


            > I weź Elkę obudź, bo wyraźnie nie wyrabiasz samotnie na froncie.

            Nikt mnie nie musi budzić. Po prostu szkoda czasu na ludzi którzy są tak dalece oderwani od rzeczywistości, że potrafią wierzyć w brednie serwowane im codziennie przez media gazetopodobne.
            Ale to już wasze zmartwienie. Lewactwo odchodzi w hańbie na śmietnik historii.
        • iwles Re: A o Francji cisza? 02.12.18, 12:19
          tiszantul napisała:

          > > i znowu ta pisowska propaganda? czego się tak boicie?
          >
          > pisowską propagandę robią Francuzi protestujący przeciwko Makronowi. Powiedz im
          > , żeby przestali


          I jak tu nie wierzyc, ze Pis to osmiornica, skoro jej macki sięgają juz Francji.


          --
          Paweł

          Moje dziecko powiedziałosmile
    • tiszantul Re: A o Francji cisza? 02.12.18, 11:09
      Oczywiście, że cisza. Znamienne, że wątek musiała założyć "mama.nygusa" - jakoś tutejszych środowisk proeuropejskich wydarzenia we Francji zupełnie nie zainteresowały.

      Już pojawiają się pierwsze spiny, że podobno ciężko się żyje we Francji. To kiedy zbiórka pieniędzy na ubogich Francuzów? Czy wśród postępowych ematek znajdzie się dzisiaj chociaż jedna o liberalnych poglądach, która otwarcie powie, że Francuzi powinni wziąć się do roboty, przebranżowić, dokształcić, pójść na szkolenia, zrobić jeszcze jedną podyplomówkę, wziąć kredyt, otworzyć własną działalność gospodarczą? Zachęcam.
      • tiszantul Re: A o Francji cisza? 02.12.18, 13:00
        Osoby tu piszące nie mają pojęcia o tradycjach francuskiej demokracji, palenie samochodów to po prostu element folkloru politycznego, Makron jest fajny, a protestujący przeciwko Makronowi jeszcze fajniejsi. Dzisiaj w Brukseli Merkel z Makronem i Erdoganem zamierzają wziąć udział w debacie o stanie demokracji w Polsce

        https://pbs.twimg.com/media/DtWPqtcWoAAgeAI.jpg
          • miraflores5 Re: A o Francji cisza? 02.12.18, 14:24
            Macron dużo gada a niewiele robi, taka prawda. Nikt nie zmieni samochodu bo panu prezydentowi się tak podoba, gość chyba sfiksował, a ostatnimi czasy zachowuje się jak idiota. Choć na początku mu kibicowałam, to im dłużej o tym myślę, tym częściej jestem zdania, że niepotrzebna Fillonowi była afera korupcyjna- jego wybór byłby najmniejszym złem dla Francji. Macron wszedł do polityki pod skrzydłami Hollanda, miał 5 lat doświadczenia w niej... na co Francuzi liczyli? Gdyby go obalili, nie byłoby mi go specjalnie szkoda, szkoda mi by było starej, bo bardzo ją polubiłam. Mądrze gada i ma ogromny szacunek do ludzi.
    • katja.katja Re: A o Francji cisza? 02.12.18, 15:00
      Dziki kraj.
      Ja tu mało nie zostałam zjedzona przez paniusie obieżyświatusie, że zgodnie z prawdą napisałam, że w Paryżu mi się nie podobało (pod wieloma względami, także bezpieczeństwa), nawet próbowano mi wmówić, że nie byłam smile

      --
      Jeśli mnie nie lubisz moich poglądów/uważasz, że jestem trollem wpłać na samotną matkę chorego dziecka, którą się nikt nie interesuje bo nie jest ładna ani medialna, pomóż tym którzy nie umieją głośno krzyczeć o pomoc, wpłać tutaj:
      dzieciom.pl/podopieczni/4405
    • woman_in_love protest we Francji obnaża Twoją głupotę a nie ich 02.12.18, 15:05
      Oni nie godzą się na podwyżki cen energii.

      A w Polsce? Od kilku miesięcy pojawiają się artykuły o podwyżkach cen energii:
      innpoland.pl/145305,ceny-za-prad-w-polsce-od-2020-roku-beda-najwyzsze-w-unii-europejskiej
      serwisy.gazetaprawna.pl/energetyka/artykuly/1304377,podwyzki-cen-pradu-2019-ile-zaplacimy-za-energie.html
      www.spidersweb.pl/2018/07/ceny-pradu-wzrost-od-2020.html

      A ty i tobie podobni siedzą cicho zamiast wyjść na ulicę. I kto tu jest głupi i przegrany? Oni czy ty? big_grin