Wkładka IUB, ktoś, coś?

07.12.18, 12:25
Ponoć to jakaś nowość, nie wczytywałam się, chodzi o antykoncepcję dla osoby, która nie rodziła, ponoć mniej szkodliwe niż tradycyjna spiralka, ale czy emamy wiedzą coś więcej, albo same mają doświadczenia w tej sprawie? W necie popatrzyłam tylko na stronę jakiejś apteki polskiej, ceny nie ma, no i weszłam na stronę niemiecką o różnych sposobach antykoncepcji, ale wiadomo, w reklamach wszystko dobrze wygląda. Antykoncepcja hormonalna odpada.
    • rosapulchra-0 Re: Wkładka IUB, ktoś, coś? 07.12.18, 12:42
      Boisz się za szybko babcią zostać?
      • alpepe Re: Wkładka IUB, ktoś, coś? 07.12.18, 12:43
        Ja? Absolutnie, uwielbiam różowe bobasy i uwielbiam być w ciąży i matką, nawet myślałam,że chętnie zostałabym babcią, jeśli chodzi o mnie.
    • krypteia Re: Wkładka IUB, ktoś, coś? 07.12.18, 12:48
      z opisu na stronie produktu wynika że to zwykła miedzianka tyle że okrągła
    • panpaniscus Re: Wkładka IUB, ktoś, coś? 07.12.18, 13:00
      Zależy czy ma być sponsorowane, czy nie - gógiel wypluwa mnóstwo informacji sponsorowanych przez producenta. Tu coś bardziej wyważonego:
      www.2minutemedicine.com/low-success-and-satisfaction-with-intrauterine-ball-contraception/
      Są mniejsze i łatwiej się jej zakłada niż tradycyjne spirale (ważne u nieródek), ale z kolei spontaniczne usuwanie (expulsion) częstsze no i indeks Pearla wyższy (a to stąd).
      • alpepe Re: Wkładka IUB, ktoś, coś? 07.12.18, 13:13
        No właśnie wiem, dlatego wolałabym usłyszeć od jakiejś ematki, ma, ma porównanie np. z mireną czy tradycyjną spiralką itd. Oczywiście, że to jest indywidualne, ale skoro to takie fajne, to dlaczego dopiero teraz się to ukazało na rynku.
      • alpepe Re: Wkładka IUB, ktoś, coś? 07.12.18, 13:19
        aha, dzięki za linki, wprawdzie wolę po niemiecku lub polsku, ale dam radę, szczególnie to wydalanie samoistne wkładki jest interesujące.
        • zarin Re: Wkładka IUB, ktoś, coś? 08.12.18, 08:00
          Nie wiem, czy jest cokolwiek po polsku, kiedy się zastanawiałam nad IUB, nikt zdaje się tego w Polsce nie zakładał. Nieliczni ginekolodzy zakładali ten łańcuszek (Kupferkette). Swoją drogą, ta wkładka wcale nie jest mniejsza, oglądałam na żywo w gabinecie wszystkie kształty (spiralę, łańcuszek, kulkę) i ona wcale nie jest mała, tylko inaczej uformowana. Są dwa rozmiary IUB, na początku zakładano za pierwszym razem ten mniejszy, ale bardzo często wypadał, więc teraz preferuje się większy. Mały jest łańcuszek, ale trzeba go wbić w ścianę macicy. Tradycyjna spirala też ma zresztą różne rozmiary i są takie mniej lub bardziej polecane dla nieródek. Co przy zakładaniu i tak nie ma większego znaczenia, bo wszystkie władki są najpierw w aplikatorze i ból wynika z przepchnięcia tego aplikatora przez szyjkę macicy, i potem ze skurczy w reakcji na ciało obce. Tak czy inaczej, jeśli się jeszcze nie rodziło, zakładanie jakiejkolwiek wkładki to niezła trauma.
          • madami Re: Wkładka IUB, ktoś, coś? 06.09.19, 21:09
            Zakładanie wkładki trwało u mnie ze dwie sekundy ( miałam już 4) wcale nie była to trauma
    • zarin Re: Wkładka IUB, ktoś, coś? 07.12.18, 21:24
      Nie mam, ale zastanawiałam się nad tym swojego czasu intensywnie, byłam w tej sprawie u ginekologa (te wkładki zakłada o wiele mniej lekarzy niż tradycyjne), zrobiłam dosyć dokładny research i wyszło mi na to, że to czysty marketing i szkoda kasy. Nie ma żadnych zalet (dla nieródek) w stosunku do normalnej spirali, także jeśli chodzi o bolesne zakładanie.
    • katja.katja Re: Wkładka IUB, ktoś, coś? 07.12.18, 21:43
      Dla Ciebie?
      • alpepe Re: Wkładka IUB, ktoś, coś? 08.12.18, 10:21
        Ja rodziłam.
        • katja.katja Re: Wkładka IUB, ktoś, coś? 08.12.18, 17:11
          Czyli jakbyś założyła taką wkładkę to by wypadła?
          • alpepe Re: Wkładka IUB, ktoś, coś? 11.12.18, 00:23
            Nie, napisałam w pierwszym poście, że dla kobiety, która nie rodziła. Tyle.
            • katja.katja Re: Wkładka IUB, ktoś, coś? 11.12.18, 07:11
              A co Cię obchodzi jakaś obca kobieta? To jej intymna sprawa jak się zabezpiecza.
              • alpepe Re: Wkładka IUB, ktoś, coś? 11.12.18, 10:01
                WTF?!
    • kasia_kuch Re: Wkładka IUB, ktoś, coś? 10.12.18, 23:02
      Posiadam IUB od ponad dwóch tygodnii. Ból
      straszny podczas zakładania mimo znieczulenia, ale nie rodziłam więc myślę, że przy każdej innej byłoby to samo. Najgorszy ból minął po kilku godzinach. Później z dnia na dzień coraz lepiej, lekkie krawienie, dalej już tylko plamienie. Obecnie nic mnie już nie bol. Zobaczymy jak minie pierwsza miesiączka z IUB. IUB nie powinno tak zwiększać krawienia jak zwykłe wkładki miedziane. Ja jak narazie polecam 😊
      • alpepe Re: Wkładka IUB, ktoś, coś? 11.12.18, 00:26
        Dziękuję za relację z pierwszej macicy wink
      • kryzys_wieku_sredniego Re: Wkładka IUB, ktoś, coś? 06.09.19, 23:22
        Myślałam, że piszesz "zobaczymy jak zadziała" ... co by było dość czarnym humorem 😀
    • redheadfreaq Re: Wkładka IUB, ktoś, coś? 11.12.18, 00:19
      Jeżeli to to, o czym myślę, to moja znajoma zaszła z tym w ciążę, bo wkładka się przesunęła. No ja dziękuję bardzo uncertain
      • katja.katja Re: Wkładka IUB, ktoś, coś? 11.12.18, 07:08
        Niemożliwe.
        To po co ja kombinowałam z gachem? Wystarczyło kupić wkładkę. Ale ten świat idzie naprzód, kiedyś aby zajść w ciążę potrzebny był niestety facet, a teraz wystarczy kupić wkładkę.
      • kasia_kuch Re: Wkładka IUB, ktoś, coś? 11.12.18, 07:19
        Uwielbiam takie opinie 😖. Przy każdej wkładce mogło się to zdarzyć. Po pierwsze mogła być źle założona, a po drugie po to są kontrole ginekologiczne żeby sprawdzać czy nic się wkładką nie dzieje...
        • redheadfreaq Re: Wkładka IUB, ktoś, coś? 11.12.18, 09:34
          Nie no, co miesiąc najlepiej chodzić i sprawdzać, czy "się nie przesunęło", zajedwabiste zabezpieczenie. Skoro przy każdej wkładce to się mogło zdarzyć, to czemu ta akurat ma wyższy wskaźnik Pearla? Dziękuję, jeżeli mam sobie coś umieszczać w macicy to bym chciała, żeby działało.
          • alpepe Re: Wkładka IUB, ktoś, coś? 11.12.18, 10:03
            Wedle statystyk przy podwiązanych jajowodach też coś chyba 2 na 1000 kobiet zajdzie w ciążę. Poznałam zresztą taką osobę. Podwiązano jej przy cesarce, a tu nagle bach.
          • kasia_kuch Re: Wkładka IUB, ktoś, coś? 11.12.18, 19:09
            Ryzyko jest zawsze, nic nie da Ci 100% gwarancji. Twoja znajoma po prostu miała pecha, że trafiło to na nią.
          • memphis90 Re: Wkładka IUB, ktoś, coś? 04.02.21, 22:56
            Ale wiesz, że wkładka to nie zatyczka, więc nic sie nie "przesuwa"...? No chyba, że wypadnie w ogóle, ale to łatwo sprawdzić samemu.
    • eukaliptusy Re: Wkładka IUB, ktoś, coś? 11.12.18, 09:57
      Ja miałam przed i po dziecku normalną spiralę. Zakładanie nie było specjalnie bolesne, ale oczywiście każdy jest inny.
      Nie polecam tez nikomu kto się boryka z obfitym krwawieniem, bo zwiększyło się znacząco.
      Ale jesli nie ma przeciwwskazań, to jest to najlepsza metoda w stałym związku.

      I moim zdaniem lepiej wziąć ibuprofen i jeden dzień się pomęczyć z bolem fizycznym niż tyć albo mieć wahania nastroju na hormonach.

      A co do znajomej co to zaszła ze spirala... jest szansa, ze może to jest oficjalna historia na potrzeby tatusia dzieciątka? tongue_out
      • sol_13 Re: Wkładka IUB, ktoś, coś? 04.02.21, 22:40
        eukaliptusy napisał(a):

        > Ja miałam przed i po dziecku normalną spiralę. Zakładanie nie było specjalnie b
        > olesne, ale oczywiście każdy jest inny.
        > Nie polecam tez nikomu kto się boryka z obfitym krwawieniem, bo zwiększyło się
        > znacząco.
        > Ale jesli nie ma przeciwwskazań, to jest to najlepsza metoda w stałym związku.
        >
        > I moim zdaniem lepiej wziąć ibuprofen i jeden dzień się pomęczyć z bolem fizyc
        > znym niż tyć albo mieć wahania nastroju na hormonach.
        >
        Wiesz co kazdy jest inny. Ja np mialam przed wkładką obfite krwawienia i nie dolozylabym sobie jeszcze miedzianki do tego. Mam mirenę i nie tyje ani nie mam zadnych wahań, jak i wcześniej po tabletkach. A okresy ustały zupełnie po kilku miesiącach.
    • kasia_kuch Re: Wkładka IUB, ktoś, coś? 30.04.19, 21:41
      Wypadła po 5 miesiącach w czasie miesiączki...
      • aneta1123 Re: Wkładka IUB, ktoś, coś? 04.02.21, 21:40
        Kasiu. Naprawdę wypadła Ci wkładka? Zasyanawiam się nad założeniem IUB i teraz sama juz nie wiem.
    • mooniisiaa Re: Wkładka IUB, ktoś, coś? 06.09.19, 20:09
      Zwykle nie udzielam się na forach ale myśle ze to ważna informacja dla przyszłych mam i tych które mamami zostać narazie nie chcą smile
      wkładkę IUB miałam założona w uśpieniu w październiku 2018 r, w czerwcu 2019 na kontroli była prawidłowo zlokalizowana natomiast kilka dni temu dowiedziałam się, że od sierpnia 2019 rośnie w moim brzuszku mała fasolinka smile Wkladka dziś (Ok 2-3 t.c.) została mi usunięta nie mając wpływu na prawidłowo rozwijająca się ciąże, przesunęła się ku ujściu do szyjki macicy wiec łatwo było ja wyjąc smile
      Także jako metodę antykoncepcji nie polecam, jak na 5 lat „skuteczności” ten mój niespełna rok to słaby wynik haha wink
      Jeśli jednak któraś z was będzie chciała i tak się zdecydować to użytkowanie jest bezproblemowe, miesiączki znacznie bardziej intensywne niż przed założeniem.
      PozdrawiaMY smile)
      • memphis90 Re: Wkładka IUB, ktoś, coś? 06.09.19, 21:13
        W 2-3 tc fasolinki nie ma w brzusiu, bo komórka jajowa wędruje wówczas jajowodem.
        • alpepe Re: Wkładka IUB, ktoś, coś? 06.09.19, 21:28
          jak się uprzeć, to jajowód też brzuch, tylko dolne partie.
          • memphis90 Re: Wkładka IUB, ktoś, coś? 04.02.21, 22:58
            A nie, to juz miednica smile
    • memphis90 Re: Wkładka IUB, ktoś, coś? 06.09.19, 21:10
      Sprecyzuj na czym ma polegać szkodliwość spirali, to będzie się można odnieść czy ta jest mniej szkodliwa czy nie.
      • alpepe Re: Wkładka IUB, ktoś, coś? 06.09.19, 21:29
        Do mnie to? Sama widzisz, że temat był rzucony dawno. Nieaktualny. Ale dziękuję za chęć pomocy.
    • tinatu Re: Wkładka IUB, ktoś, coś? 04.10.19, 10:22
      Mam od 3 miesięcy, dziala cudownie... caly czas krwawienie wiec antykoncepcja lux... niby w srodku wszystko jest ok ale jak tak dalej będzie to pójdę to usunąć bo mam już dość.
    • annajustyna Re: Wkładka IUB, ktoś, coś? 04.02.21, 22:53
      Taki sztyft jakby? Koleżanka w pracy ma, nieródka, bardzo zadowolona.
      • annajustyna Re: Wkładka IUB, ktoś, coś? 04.02.21, 22:55
        Upps, myślałam, że to aktualny wątek 😅
Pełna wersja