20.12.18, 11:20
Mam chyba od zawsze malutki pieprzyk blisko ust. Wieczorem zaczął boleć .No i wiadomo ,jak już coś się gdzieś dzieje,to się tego dotyka... Wstąśpiłam rano do mojej lekarki, zerknęła i kazała smarować czymś typu zovirax / heviran, że to może jakiś stan zapalny.Nie robiła wielkiego rabanu z tegowink Tylko ja jak zawsze mam w głowie gotowe scenariusze...
Obserwuj wątek
    • boo-boo Re: Pieprzyk 20.12.18, 11:36
      Ja swojego blisko ust pozbywał m się lata temu i to była jedna z najlepszych decyzji "kosmetycznych" mojego życia. Dzisiaj nawet śladu po nim nie ma.

      --
      "All I ever wanted _ All I ever needed _ Is here in my arms _ Words are very unnecessary _ They can only do harm "
            • 35wcieniu Re: Pieprzyk 20.12.18, 18:53
              No na początku jest ale znika. Przecież to tak mała powierzchnia że większy ślad czasami po pryszczu zostanie niż po takim nacięciu i zszyciu.
            • boo-boo Re: Pieprzyk 20.12.18, 22:03
              Po laserze był strupek- 2 tygodnie i odpadł. Smarowałam czymś przepisanym na receptę. Początkowo ślad był jak to po odpadnięciu strupka.

              --
              "All I ever wanted _ All I ever needed _ Is here in my arms _ Words are very unnecessary _ They can only do harm "
            • noemi29 Re: Pieprzyk 20.12.18, 23:41
              karen_ann napisała:

              > Nie ma śladu po szwie i cięciu skalpelem? Pytam bo chcę usunąć stąd ciekawi mni
              > e to

              Miałam "milion" usuwanych pieprzyków sklapelem. Ani śladu szwówsmile
          • boo-boo Re: Pieprzyk 20.12.18, 22:02
            Nic, a nic- żadnego.

            --
            "All I ever wanted _ All I ever needed _ Is here in my arms _ Words are very unnecessary _ They can only do harm "
        • boo-boo Re: Pieprzyk 20.12.18, 22:01
          Laser po uprzednim badaniu. Miałam od dziecka.

          --
          "All I ever wanted _ All I ever needed _ Is here in my arms _ Words are very unnecessary _ They can only do harm "
            • 35wcieniu Re: Pieprzyk 20.12.18, 23:25
              Jest bezpieczny ale nie każdy pieprzyk można laserem.
              Na pewno żadnych "podejrzanych", które się zaczęły rozlewać, rozrastać, są zaognione itp. nie można laserem. A takie normalne to spokojnie.
            • boo-boo Re: Pieprzyk 21.12.18, 22:43
              O tym zadecyduje lekarz.

              --
              "All I ever wanted _ All I ever needed _ Is here in my arms _ Words are very unnecessary _ They can only do harm "
    • 35wcieniu Re: Pieprzyk 20.12.18, 11:54
      Bez przesady. Obserwuj i tyle, najwyżej wytniesz.
      Mam mnóstwo pieprzyków, od czasu do czasu coś się z którymś dzieje, np. tam gdzie jest ocierany przez pas spodni. Na twarzy kiedyś wyskoczył mi pryszcz praktycznie na pieprzyku i też wyglądało to fatalnie, ale to nie są powody do tworzenia w głowie scenariuszy smile Obserwuj, nie macaj i nie stresuj się.
        • 35wcieniu Re: Pieprzyk 20.12.18, 12:24
          Nie widzę powodu do niepokoju, tzn. ja bym na pewno się nie stresowała, ale może poniżej dobrze Ci ktoś radzi, jak masz życ w stresie to wytnij i po sprawie.
          A takim smarowaniem i zmywaniem, to go tylko podrażniasz.
    • milka_milka Re: Pieprzyk 20.12.18, 12:04
      Wyciąć i tyle. Po co Ci stres?

      --
      Kobieta z racji posiadania dwóch XX ma w pakiecie wbudowaną opcję sprzątania.[...]x wygląda trochę jak kosz na śmieci, a trochę jak kosz na brudną bieliznę. Jak nie pucuje wszystkiego w zasięgu wzroku, to jest godna pożałowania.Facet ma Y a to wygląda jak kieliszek. On może olewać. by beataj1
    • peonka Re: Pieprzyk 20.12.18, 15:52
      Kiedyś jeden pieprzyk zaczął się luszczyc i swedziec. Muszę mówić, że zegnalam sie już z tym światem? Okazało się, że to po prostu przesuszona skóra...
      Nic się nie martw, będzie ok. Idź do dermatologa onkologa po świętach, niech obejrzy pod dermatoskopem - będziesz spokojniejsza.

      --
      Nikt mnie nie chce-ratujcie mnie! (potrzeba domu, nie pieniędzy!)
      pomagam.pl/wg4b0gsy
    • kornelia_sowa Re: Pieprzyk 20.12.18, 16:57
      W sierpniu mialam podobną sytuację. Zaczerwienienie wokól i ból. Mojej zaufanej dermatolog nie bylo, poszlam do innej. Przepisala masc z antybiotykiem bo po badaniu dermatoskopem stwierdzila, ze jest stan zapalny. Nie stwoerdzila niczego co "mogloby pani spędzac sen z powiek".


      Przeszlo, ale i tak pognalam do mojej lekarki gdy wrocila. Uspokoila, zrobila jeszcze raz badanie.
      Nie kazde zaczerwienienie przy pieprzu to od razu wyrok ale ZAWSZE powonien to zobaczyc dermatolog.

      U mnie tez twarz i tez rozwazalam wyciecie, ale po wycieciu na plecach mam bliznę i obawiam się ze bedzie tak samo.


      • simply_z Re: Pieprzyk 20.12.18, 18:16
        niee, jesli laserowo zadnej blizny nie bedzie.

        Lepiej takie rzeczy usuwac, podobnie jak brodawki..zawsze przypomina mi sie blogerka z Ubieraj sie klasycznie i jej obrzydliwe hogaty porozsiewane po calej twarzy.
          • aqua48 Re: Pieprzyk 20.12.18, 18:47
            Mam sporo rozmaitych znamion i pieprzyków i nieciekawe obciążenie genetyczne, zamiast stresować się, chodzę do dermatologa regularnie. Oglądanie wszystkiego dermoskopem trwa 5 minut i jest bezbolesne. Ulga zamiast stresu - bezcenna. Polecam.
        • kornelia_sowa Re: Pieprzyk 20.12.18, 19:55
          No, moja dermatolog jest na tyle rzetelna, ze zamiast usunąć mi to laserowo, poinformowala mnie o wszystkich opcjach.
          Czyli-
          -zoatawiam w spokoju i zeby sie nie stresowac badam co jakis czas dermatoskopem. Choc jej zdaniem nie musze czest bo ten pieprz tego nie wymaga.

          -usuwam laserem, choc mam wiedziec ze wtedy czasem odrasta, czego p.doktor jest zywym przykladem, bo jej odroslo znamię.

          -usuwam chirurgicznie i badam histopalog. Moge to zrobic jesli mnie dreczy ten pieprzyk i powoduje dyskomfort psychiczny, bo przeslanek mefycznych nie ma na razie. Bo i blizna będzie.

          Rozwazam. Nie jest wielki i paskudny, bardziej mnie stresuje przez fakt, ze ja panikara a byl stan zapalny
          • minniemouse Re: Pieprzyk 21.12.18, 23:06
            nie przejmuj sie, naprawde!. mam pieprzyka na szyi i jak bylam mloda to dokladnie pod tym pieprzykiem zrobil mi sie maly syfek! bolal jak diabli, tez zegnalam sie z tym swiatrem az po kilku dniach zobaczylam z boku pieprzyka wystajacy normalny bialy koniec jak kazdym pryszczu. wzielam igle, przekrlulam, wycisnelam, wyskoczyl poetzny wagier bez czarnego lebka, i od tej pory wszystko sie pieknie zagoilo. nidgy wiecej problemu nie bylo.
            ja nie usuwalam ale tobie radze, skoro to kolo ust. bo kolo ust zcesciej sie brudzi niz na szyi. wiec ja sie zagoi to rozwaz usuniecie. najczescie po prostu zamrazaja skore i scinaja zyletka. sladu nie ma bo jest dosc plytkie sciecie. nie boj sie.

            Minnie
            • hedna Re: Pieprzyk 21.12.18, 23:49
              Dzięki.Byłam u dermatologa, babka powiedziała,że to znamię komórkowe (w sensie nic szczególnego),jakiś stan zapalny się zrobił.Zapisała maść z antybiotykiem,a w styczniu umówić się w poradni chirurgicznej do wycięcia

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka