livia.kalina
30.12.18, 19:14
Jestem po lekturze wątku o biciu i zastanawia mnie jedno. Ktoś, kto był bity w dzieciństwie bije swoje dzieci bo się nauczyć, że tak się "wychowuje" dzieci albo właśnie nie bije bo pamięta swoją krzywdę. A jak jest z modelem wychowawczym u dorosłych, którzy nie byli bici w dzieciństwie. Czy zdarza się, ze ktoś taki bije swoje dzieci bo sam nie był bity i uważa to za błąd?
Mogę zacząć od siebie- mnie nigdy nikt nie bił, co na moim podwórku uchodziło za wielką ekstrawagancję, bo wszyscy inni byli bici. Sama swoich dzieci nie biję, w ogóle nie pojawia się w mojej głowie pomysł uderzenia żadnego z moich dzieci. To nie jest tak, że się muszę powstrzymywać, panować nad sobą etc.