Babcia faworyzuje jedno z wnucząt.

21.01.19, 00:48
Recz się dzieje u mnie. Tzn oboje wnucząt babci to moje dzieci. Moja mama bardzo pokochała pierwszą moją córkę...az urodziłam młodszą. Nie wiem moja mama chyba nie umie kochać 2 dzieci na raz. MOja mama kocha młodszą. Niby chce traktować starszą podobnie ale wychodzi nienaturalnie, na siłę. Dziecko to czuje. Mnie serce sie kroi bo to była ulubiona babcia dziecka. Powtórka z rozrywki- ja miałam to samo jak brat sie pojawił. Całe dziecinstwo sie zastanawiałam czemu jest faworyzowany (ja byłam grzeczna, dobrze sie uczyłam, nie sprawiałam kłopotów). Teraz rozumiem ze mama zwyczajnie przezuciła całe swoje uczucia na młodsze dziecko. No nie da sie kochać na siłę. Trudno ja sie z tym uporałam...ale szkoda mi mojego dziecka. Mowiłam mamie, ona sie zapiera ze sobie wymyślam. I rozumiem ze młodsza jest w wieku "słodziak" a astarsza juz takim słodziakiem nie jest. Ale tesciowa jakos umie podzielić uczucia na 2. U niej problemu nie ma. Moje dziecko cierpi a ja nie wiem co zrobic.
    • minniemouse Re: Babcia faworyzuje jedno z wnucząt. 21.01.19, 03:28
      Jesteś pewna ze nie przesadzasz?
      ze nie transponujesz swojej dawnej zazdrości na córkę?
      Jeśli nie, to pierwsze co wytłumacz córce iz nie ma w tym jej żadnej winy. absolutnie żadnej.
      po prostu malutkie dzieci wymagają ciągłej opieki a ludzie, zwłaszcza starsi ludzie uwielbiają takie malutkie dzieci bo są bezwolne, mozna z nimi robić co się chce. nie zapomnij przy tym podkreślić ze nie jest to wina dziecka, bo jeszcze znienawidzi siostrę.
      Zaproponuj ze razem z babcia mogą sie dzieckiem zajmować, niech poprosi babcie aby uczyła ja "opieki" nad dzieckiem. to moze znowu znajda wspólny język.
      A wy nie wiem, moze zalozcie kamere na nanie i nagrywajcie babcie jak sie zachowuje - moze szczesliwie zlapiecie momenty kiedy faktycznie ignoruje starsza kosztem młodszej,
      wiec jak to sama zobaczy na wlasne oczy to moze jej to przemówi do sumienia. i rozsądku.
      jak nie, to tylko pozostaje małą utrzymywać w wierze ze cóż, nieraz to dorośli zawodzą a ona jest w porządku, coz.

      Minnie
      • hanusinamama Re: Babcia faworyzuje jedno z wnucząt. 21.01.19, 13:18
        NIe przesadzam, i nie wpałdam na to teraz. Młodsza ma prawie 2 lata. Obserwuje to od jakiegos czasu. Na poczatku myslałam ze to tylko tak na początku. NIe przezucam zazdrosci bo swoja juz przepracowałam. A róznice w podejsciu widze nie tylko ja. Do straszej babcia mowi i zachowuje sie sposob wymuszony, młodszą wręcz wielbi...
        • katja.katja Re: Babcia faworyzuje jedno z wnucząt. 21.01.19, 16:29
          Babcia ma prawo do swoich uczuć, te są niezależne od nas. Znam matkę wielodzietną, która kiedyś zwierzyła mi się, że każde swoje dziecko kocha, ale tego najstarszego wyjątkowo. Stwierdziła, że każda matka (większej ilości dzieci) tak ma. Być może w naszej kulturze to tabu.
          • nutella_fan Re: Babcia faworyzuje jedno z wnucząt. 22.01.19, 06:52
            Dokładnie tak jest. I nie da się tego zmienić terapiami etc. wg mnie przynajmniej, bo nie wyobrażam sobie, jak można się terapeutyzowac z uczuć.
            • turzyca Re: Babcia faworyzuje jedno z wnucząt. 22.01.19, 07:59
              Większość terapii odnosi się do uczuć. Człowiek to nie zbiór szufladek, tu uczucia, tu działania, tu myśli, tu ciało tylko system naczyń połączonych. Zmienisz działania, zmieniasz uczucia i myśli, zmienisz myśli, zmieniasz uczucia i działania, zmienisz uczucia, zmieniasz myśli i działania. Zmiany następują zawsze, nic nie stoi, życie płynie, terapia pomaga wybrać świadomie takie zmiany, które spowodują, że człowiekowi będzie lepiej w życiu.
              • katja.katja Re: Babcia faworyzuje jedno z wnucząt. 22.01.19, 08:06
                Ale to nie babci źle w życiu tylko mamusi dziubulków.
            • e-ness Re: Babcia faworyzuje jedno z wnucząt. 22.01.19, 08:10
              Gdyby dziecko nie było narażone na takie toksyczne babcie( i inne) to tez i terapia w doroslym życiu nie byłaby potrzebna.
              Wychowywać to wspierać, budować mocna osobowość, wzmacniać poczucie wartości dziecka, zapewniać o miłości. Dziadkowie również powinni to robić, tym bardziej jeśli aktywnie uczestniczą w procesie wychowawczym.
          • e-ness Re: Babcia faworyzuje jedno z wnucząt. 22.01.19, 08:05
            Prawo do uczuć ma każdy, dzuecko równie ma prawo czuć ze babcia go mniej kocha -lubi, ze w oczach babci jest gorsze. I jeśli dziecko to czuje to kontaktu z babcia trzeba ograniczyć a nie dawać pozwolenie na krzywdzące uczucia babci.
            • katja.katja Re: Babcia faworyzuje jedno z wnucząt. 22.01.19, 08:07
              A jeśli drugie dziecko czuje miłość babci i chce się z nią często spotkać?
              • e-ness Re: Babcia faworyzuje jedno z wnucząt. 22.01.19, 08:14
                Rodzina wg prawa to rodzice i dzieci, i ta odrębna jednostkę trzeba zadbać tak aby żyło jej się najlepiej.
            • katja.katja Re: Babcia faworyzuje jedno z wnucząt. 22.01.19, 08:13
              To wytłumaczyć dziecku, że generalnie uczucia nie są sprawiedliwe. Dobrzy ludzie kochają zołzy, lubiane są niekoniecznie osoby dobre, ale dobrze umiejące się sprzedać i ekstrawertycy, choć wcale nie są i nie muszą być faktycznie lepsi od introwertyków, a czasem są i gorsi. Ludzie "wolą" ładniejszych niż brzydkich i są dla nich lepsi (choć to też niesprawiedliwe, bo brzydki może mieć np. lepsze serce, być mądrzejszy itp.). Generalnie uczucia nie są sprawiedliwe, także rodzicielskie. W Afryce miliony dzieci umiera z głodu, a biali z Europy zamiast np. całkowicie zaprzestać własnego rozrodu i wziąć się za adopcję afrykańskich dzieci jednak sami się rozmnażają a tamtym najwyżej raz do roku wyślą 10 euro. To też niesprawiedliwe mieć własne dzieci w czasach przeludnienia Ziemi i istnienia setek dzieci nie mających rodziców i żyjących w okropnych krajach.
              • e-ness Re: Babcia faworyzuje jedno z wnucząt. 22.01.19, 08:24
                Krzywda wyrządzona przez bliskiego boli bardziej niż przez obca osobę, czego doświadczają ludzie dorośli, a co dopiero dzueci
                Dzisiejszy świat( szkoła, praca, życie) jest na tyle podly ze narażanie dziecka na kontakty z toksyczna babcia nie jest potrzebne, aby doświadczylo podłości i wg twojej teorii miało się przyczynić do procesu edukacji dziecka, z zakresu egoistycznych zachowań ludzi.
                Bo mowa tu o dziecku 6 letnim a nie nastoletnim.
    • lot_w_kosmos Re: Babcia faworyzuje jedno z wnucząt. 21.01.19, 06:51
      Odciąć się od takiej babci ile tylko można.
      Nie ma innego wyjścia.
      Jak ty byłaś mała, to nie miałaś wyjścia.
      Twoje dzieci wyjście mają i twoim obowiązkiem jest z niego w ich imieniu skorzystać. Amen.
      • e-ness Re: Babcia faworyzuje jedno z wnucząt. 21.01.19, 07:22
        Moja teściowa tez faworyzowała jedno wnucze do tego stopnia ze córka nie chciała do niej chodzić bo to widziała i mocno przeżywała. Kazda wizyta kończyła się płaczem dziecka i pogorszeniem rekacji z pomiędzy rodzeństwem.
        Rozmowy, tłumaczenie, zachowanie naszego dziecka- nic do niej nie trafiało.
        Kontakt został mocno ograniczony.
        • katja.katja Re: Babcia faworyzuje jedno z wnucząt. 21.01.19, 16:31
          A należało popracować nad poczuciem wartości drugiego dziecka oraz przepracować z nim poczucie niesprawiedliwości/odrzucenia które zawsze są w życiu i nikt ich nie uniknie. Babcię można odizolować, całego świata już nie, a zawsze będzie w szkole, przedszkolu ta koleżanka która bardziej lubi inną albo wychowawczyni, która ma swojego pupila, a w nastolęctwie ten chłopak który woli inną.
          • e-ness Re: Babcia faworyzuje jedno z wnucząt. 21.01.19, 17:11
            Odezwała się ta co dzieci nie ma😄😄😄😄
            • katja.katja Re: Babcia faworyzuje jedno z wnucząt. 21.01.19, 19:58
              W tym przypadku nie ma to znaczenia, nikt nie pisze o pielęgnacji niemowlaka o której mam małe pojęcie tylko o uczuciach i psychologii, a na tym się znam jak mało kto.
              • e-ness Re: Babcia faworyzuje jedno z wnucząt. 21.01.19, 23:07
                Ma znaczenie i to bardzo duże.
              • nutella_fan Re: Babcia faworyzuje jedno z wnucząt. 22.01.19, 06:54
                Katja, skąd się znasz na uczuciach i psychologii?
                • katja.katja Re: Babcia faworyzuje jedno z wnucząt. 22.01.19, 07:36
                  Czytam/czytałam gigantyczne ilości książek psychologicznych i artykułów z naukowych czasopism, dodatkowo bardzo wiele w życiu przeszłam i mam dużą empatię.
                  • e-ness Re: Babcia faworyzuje jedno z wnucząt. 22.01.19, 08:25
                    Empatię? Ty?😂😂😂😂😂😂
            • nutella_fan Re: Babcia faworyzuje jedno z wnucząt. 22.01.19, 06:53
              Co nie znaczy, że nie może mówić z sensem.
          • mgla_jedwabna Re: Babcia faworyzuje jedno z wnucząt. 21.01.19, 20:47
            Ale koleżankę lub chłopaka można znaleźć sobie inną/innego. Innej babci nie będzie.
            • katja.katja Re: Babcia faworyzuje jedno z wnucząt. 21.01.19, 20:52
              Zgadza się, tym bardziej nie można jej izolować od wnuków.
      • minniemouse Re: Babcia faworyzuje jedno z wnucząt. 21.01.19, 07:25
        ale wnuczka tęskni za babcia. najpierw trzeba sprobowac cos zmienic a nie od razu odcinac.
        • e-ness Re: Babcia faworyzuje jedno z wnucząt. 21.01.19, 08:02
          Odciąć to nie to samo co ograniczyć, a skoro spotkania przynisza smute, rozczarowanie i rozgoryczenie dziecka to poco go na taki stres narażać?

          Babcia jest dorosła, to od niej zależy jak będą przebiegały rekacje z wnukami, nie od dzieci.
      • ruscello Re: Babcia faworyzuje jedno z wnucząt. 21.01.19, 07:30
        Zrobiłabym tak samo. Mówić można wszystko, a ważne, co się robi. Przecież dziecko widzi, że rodzice akceptują zachowanie babci, bo kontakty trwają nadal. Nie wiem, dlaczego dorosłym się wydaje, że samymi słowami wzmocnią dziecko - ofiarę alkoholika, dysfunkcyjnego rodzica czy choćby babci, która odrzuca wnuczkę.
        • minniemouse Re: Babcia faworyzuje jedno z wnucząt. 21.01.19, 07:45
          ale ja przeciez nie mowie zeby utrzymywac kontakty jesli proby "naprawienia" babci sie nie powioda.
          uwazam tylko ze nagle odciecie sie' bo tak', bez uprzedniej proby poprawienia tego to zly pomysl.
          • kocynder Re: Babcia faworyzuje jedno z wnucząt. 21.01.19, 08:47
            Ale umiesz czytać? W wątku startowym autorka napisała wyraźnie, że rozmawiała z mamą i efektów nie ma żadnych, mamunia wręcz twierdzi, że autorka sobie zmyśla!
            No, sorry, ale jeśli babcia NIE WIDZI i nie chce dostrzec żadnego problemu - czyli jest z siebie i swojego postępowania zadowolona i nie ma najmniejszego zamiaru nic zmieniać - to zdecydowanie i jak najszybciej ograniczyć kontaktu OBU dzieci z toksyczną i wredną babą! I tak, dokładnie, obu dzieci! Nie, że TEGO dziecka "mniej kochanego", a ogólnie wnuków. Dopóki baba nie zrozumie, że swoim fałszywym postępowaniem krzywdzi wszystkie wnuki. Bo to faworyzowane tez jest krzywdzone - babcia może mieć to w nosie - ale swoją głupotą zaburza i psuje relacje między rodzeństwem.
        • katja.katja Re: Babcia faworyzuje jedno z wnucząt. 21.01.19, 16:33
          Babcia nie odrzuca wnuczki, babcia po prostu "woli" drugą wnuczkę, dla pierwszej jest z musu tylko miła i tyle.
          • e-ness Re: Babcia faworyzuje jedno z wnucząt. 21.01.19, 17:11
            W oczach dziecka niczym się nie różni odrzucenie od „ woli inne” . Jedno i drugie jest równie podle
            • katja.katja Re: Babcia faworyzuje jedno z wnucząt. 21.01.19, 19:57
              Nie, nie jest podłe. Jest ludzkie. Gdy mała dorośnie też będzie miała lubiane i mniej lubiane koleżanki, a później lubiane i mniej lubiane wnuki. Jakby napisała Biscotti - life tongue_out
              • e-ness Re: Babcia faworyzuje jedno z wnucząt. 21.01.19, 19:59
                Ty chyba tez byłaś ta „mniej lubiana” 😜😄
                • katja.katja Re: Babcia faworyzuje jedno z wnucząt. 21.01.19, 20:05
                  Tak i wiem, że do uczuć nie można zmusić, a nawet tzw. powierzchowne "sprawiedliwe" traktowanie np. podobne prezenty itp. nic nie daje bo dzieciak jak to dzieciak wyczuje każdy fałsz wink
                  • lilia.z.doliny Re: Babcia faworyzuje jedno z wnucząt. 21.01.19, 22:04
                    ale rola rodzica jest obrona interesow wlasnego potomstwa
                    • katja.katja Re: Babcia faworyzuje jedno z wnucząt. 22.01.19, 08:00
                      No to mamy problem, bo tu się nie da. Jeżeli ograniczy dla dobra jednego dziecka ilość kontaktów obojga wnuków z babcią skrzywdzi wnuczkę lubianą przez babcię.
                      • e-ness Re: Babcia faworyzuje jedno z wnucząt. 22.01.19, 08:28
                        Skrzywdzi „wnuczkę lubianą przez babcię”

                        To babcia krzywdzi wnuczkę, nie tylko ta „ mniej lubiana” ale i ta której poświęca więcej czasuuwagi i miłości, bo niszczy relacje pomiędzy rodzeństwem, a o r da ważniejsze niż jakieś egoistyczne zapędy starej baby do której nie docierają fakty.

                        Tyle książek przeczytałaś a tak mało z nich zapamiętałaś


                  • e-ness Re: Babcia faworyzuje jedno z wnucząt. 22.01.19, 07:43
                    Ale jak widać po tobie , takie nierówne traktowanie rzutuje ns dorosłym życiu. Flustracje i jad wylewają ci co maja głęboko zakorzeniona krzywdę, rekompensując sobie straty miłości i brak uwagi od bliskich.
      • capa_negra Re: Babcia faworyzuje jedno z wnucząt. 21.01.19, 18:17
        bzdura roku
    • madame_edith Re: Babcia faworyzuje jedno z wnucząt. 21.01.19, 07:37
      A da sie to tak zorganizowac, zeby babcia spedzala niekiedy czas z kazda wnuczka osobno? Albo przynajmniej, zeby starsza z nia bywala od czasu do czasu sama? Jakies kino, ciacho? Wtedy dysproporcji nie byloby, a i moze dawna wiez by na chwile wrocila? Inaczej sie spedza czas ze slodziakiem, inaczej z dzieckiem starszym, ale obie opcje maja swoj urok.
      • mrs.solis Re: Babcia faworyzuje jedno z wnucząt. 21.01.19, 22:06
        Pomyslalam dokladnie o tym samym. Gdyby starsza odwiedzala babcie bez mlodszej, wtedy uwaga babci bylaby skupiona na jednym dziecku i nie byloby tez tak mozno widac roznicy w traktowaniu dzieci.
    • mamablue Re: Babcia faworyzuje jedno z wnucząt. 21.01.19, 08:33
      Nic nie zrobisz. Niektórzy tak mają, nie ze złej woli, tylko nie uznają tego za istotne.
      • jolie Re: Babcia faworyzuje jedno z wnucząt. 21.01.19, 08:48
        Do tego nie trzeba być babcią. Matki również faworyzują jedno z dzieci chociażby z takiego powodu jak jego płeć (co jest absurdem, ale tak jest).
      • hanusinamama Re: Babcia faworyzuje jedno z wnucząt. 21.01.19, 13:22
        Jak napisałam zrozumiałam czemu u mnei w domu tak było. Widzę ze mama nie umie chyba dzielic miłości.
    • princy-mincy Re: Babcia faworyzuje jedno z wnucząt. 21.01.19, 09:06
      Moja córka to było pierwsze dziecko zarówno u mnie jak i u męża. O ile samo pojawienie się młodszego brata jej nie 'zdetronizowało' (młody był trudnym niemowlakiem, właściwie nieodkładalnym, interesowało go tylko to, by mieć mnie blisko, żadne babcie, dziadkowie itp), to gdy skończył te 2 lata zaczął coraz bardziej zagarniać babcię (moją mamę dla siebie). Początkowo wszystkim to pasowało- babcia nareszcie mogła się z nim zaprzyjaźnić, córka miała mnie dla siebie itp. Potem jednak młody stawał się coraz bardziej zaborczy i dosłownie zdominował babcię.
      O ile moja mama kocha oboje tak samo mocno, to jednak obiektywnie trzeba przyznać, że będąc z dwójką dzieci wyraźnie więcej czasu poświęcała młodszemu. Starsza czuła się odrzucona i bywało, że przez cały tydzień była jak anioł a gdy przyjeżdzała babcia to zachowywała się okropnie. Długo rozmawiałam z córką aż w końcu przyznała, że ona specjalnie robi awantury, jak przyjedzie babcia, bo chce jej uwagi. Rozmawiałam też z babcią i po raz kolejny zwracałam uwagę, że nie może dawać się tak zdominować młodszemu.
      Córka kocha babcię przeogromnie, zresztą z wzajemnością. Uwielbia być sama u babci np na nockę czy dwie.
      Uzgodniłyśmy więc, że babcia będzie ją zabierać (tylko ją samą) lub przyjedzie czasem wcześniej, gdy młody jest w przedszkolu, by córka miała babcię tylko dla siebie.
      Póki co takie rozwiązanie działa- jest czas, gdy babcia jest tylko dla wnuczki, jest czas, gdy tylko dla wnuka a także taki, gdy jest z nimi dwojgiem i jest w miarę spokój.

      Może zaproponuj swojej mamie, by raz na jakiś czas wzięła starszą wnuczkę gdzieś samą? To nie musi być od razu nocka, ale chociażby wspólne wyjście na plac zabaw i deser w kawiarni.
      Moja córka uwielbia jak idzie gdzieś tylko z babcią (np na basen) lub jak we dwie robimy sobie dziewczyński dzień (np trampoliny, później obiad, kino a po seansie jeszcze ciacho w kawiarni i wizyta w księgarni).
      • hanusinamama Re: Babcia faworyzuje jedno z wnucząt. 21.01.19, 13:24
        MOja córka tez przy babci zaczyna byc niegrzeczna. Ona jest dobrym i grzecznym dzieckiem i widze ze takie zachowanie jest tylko przy babci...i to nie ze złosliwosci dziecka. Z niej sie to wylewa...
        • princy-mincy Re: Babcia faworyzuje jedno z wnucząt. 21.01.19, 14:18
          Przeczytalam Twoje inne odpowiedzi w tym wątku.
          Powiedz- jak realne jest to, byś poszla do mamy tylko ze starsza?

          Jesli nie jest realne i jesli Twoja mama stanowczo wypiera problem i nie jest sklonna do zadnej refleksji to wg mnie trzeba mocno ograniczyc kontakty by jak najmniej starsza corka doswiadczala tego uczucia neiwidzialnosci.
          Bycie niewidzialnym to dla dziecka powazny problem.
    • lauren6 Re: Babcia faworyzuje jedno z wnucząt. 21.01.19, 09:12
      Na czym polega to faworyzowanie młodszej wnuczki?
      • hanusinamama Re: Babcia faworyzuje jedno z wnucząt. 21.01.19, 13:27
        Np wchodzimy do dziadków i moja mama porywa na rece młodszą, grucha do niej pyta co robiła i ttoalnie olewa straszą. Totalnie jakby jej nie było. NIby potem zagada ale tak dla zasady i znowu młodsza. Nie wiem jak to napisać ale widać tez ze babcia juz nie darzy takim uczuielm starszą. Niby chwile z nia porozmawia ale tak jak sie rozmawia z mało znaną ciocią. Z młodszą chce zostawać mimo ze my tego nie proponujemy. Jak zapytałam czy starsza mogłaby zostać na jedna noc to widziałam ze mamie to nie pasuje. A nie podrzucam jej dzieci, nie zajmuje sie nimi. W kinie ostatni raz bylismy jak byłam w ciazy na bajce. Nie ma tak ze babcia jest obarczona wnukami. Cągle pyta kiedy zostanie z młodszą, kiedy jej młodszą zostawie na noc...starsza córka jakby nie istniała....
        • berdebul Re: Babcia faworyzuje jedno z wnucząt. 21.01.19, 13:32
          A masz możliwość wpadać tylko ze starszą? Może trochę czasu bez młodszej pozwoli zrozumieć babci, że starsza wciąż jest mała.
        • qs.ibidem Re: Babcia faworyzuje jedno z wnucząt. 21.01.19, 13:39
          Ja Ciebie rozumiem.
          Coś w stylu: o matko Iksik się przewrócił, Iksiku, pokaż, ja zaraz ucałuję, plasterek przykleję i na rączki wezmę. Igrek się przewrócił; wstawaj, nic się nie stało, do wesela się zagoi.
          A gdy próbujesz rozmawiać, dowiadujesz się, że wyolbrzymiasz i wymyślasz. I to też boli, ten brak refleksji, bo zdajesz sobie sprawę, że nie rokuje na przyszłość.
          Dla dobra dzieci odseparować.
          Nie nabierać się na "chcecie ukarać starszą osobę".
          Niestety.
          • daniela34 Re: Babcia faworyzuje jedno z wnucząt. 21.01.19, 13:51
            Ja też wiem mniej więcej: "Dzień dobry Iksiku kochany, daj babci buzi, jeszcze raz, buzi, buzi. A jakie masz śliczne (włoski, ubranko, misia). Cześć Haniu, co tam w przedszkolu? (Hania ledwie zdąży usta otworzyć)" Chodź Iksiku do pokoju babcia Ci pokaże (kotka, pieska, książeczkę).
            Nic mądrego nie doradzę pewnie, ale strasznie przykre to jest. Tym bardziej, że starsza córka ma coś koło 6 lat, prawda? To jest, kurczę, taki fajny wiek, żeby z dzieckiem rozmawiać, iść do kina (teatru), gotować, zwiedzać, pokazywać świat!
        • aandzia43 Re: Babcia faworyzuje jedno z wnucząt. 21.01.19, 18:42
          Przykro mi to mówić, ale nie bardzo rozumiem jak można być tak niedelikatnym i nieempatycznym w kontakcie z dziećmi jak twoja mama. Nawet znana mi babcia patchworkowa bardzo uważa by równo uwagą obdzielać swoje i przyszywane wnuki.
    • eukaliptusy Re: Babcia faworyzuje jedno z wnucząt. 21.01.19, 09:24
      Opowiedz jak dokładnie to faworyzowanie wyglada, bo może faktycznie dorabiasz sobie scenariusze z własnego dzieciństwa.
      Dziecko coś ci mówiło na tem temat, czy mówiło to co chcesz usłyszeć?
      A poza tym dobra rada - niech babcia spędza czas z każda wnuczką osobno w sposób dostosowany do wieku.
      • hanusinamama Re: Babcia faworyzuje jedno z wnucząt. 21.01.19, 13:28
        Dziecko nie mówiło ale widzę jej zachowanie przy babci. Jest grzecznym dzieckiem a przy babci jakaś złość sie z niej wylewa. Ja swoja sytuacje w domu przepracowałam jakis czas temu. Wiem ze tak bedzie zawsze i dła własnego zdrowia psychicznego oraz mniejszej ilosci zmarszczek pogodziłam sie ze tak mam.
      • hanusinamama Re: Babcia faworyzuje jedno z wnucząt. 21.01.19, 13:31
        Aha i to widze nie tylko ja. Moj maz tez. I siostra mamy tez mi zwróciła uwage niedawno ze Hania tak sie dziwnie zachowuje własnie przez zmiane w podejsciu babci.
        • lauren6 Re: Babcia faworyzuje jedno z wnucząt. 21.01.19, 14:22
          No to zostaje Wam odseparowanie tej babci od wnuczek. Mają jeszcze drugą.
    • asfiksja Re: Babcia faworyzuje jedno z wnucząt. 21.01.19, 10:02
      Powinnaś oddzielić te 2 sprawy - swoją sytuację z dzieciństwa i sytuację dzieci. O ile w stosunku do swoich dzieci to jest karygodne, o tyle w stosunku do dzieci innych ludzi to już dużo mniejszy kaliber. Świat tak będzie je zawsze traktował - ktoś je będzie lubił, ktoś nie, nie ma co dramatyzować. Po prostu, oprócz większych spędów rodzinnych, raczej wizyty z jednym dzieckiem, może babcia zaskoczy na nowo. No chyba że jesteście uzależnieni pomocowo-wychowawczo od babci na co dzień. To może znak, że pora się uniezależnić.

      Ale po ludzku wiem, że to jest przykre. U mnie wprawdzie nie ma wyraźnie faworyzowanego dziecka, ale jest jedno wyraźnie "defaworyzowane" (co przy twojej liczbie dzieci wychodzi podobnie).
      • 3-mamuska Re: Babcia faworyzuje jedno z wnucząt. 21.01.19, 10:12
        Wiesz ogranicz ostro kontakty i to zwłaszcza ukochanej wnuczki.
        Jeśli jest na tyle mała to szybko zapomni.
        A będziecie mieć z nią duze problemy przez wpływ babci.
        Szkoda dzieci je męczyć tylko żeby babci było miło.
    • leni6 Re: Babcia faworyzuje jedno z wnucząt. 21.01.19, 15:09
      Moim zdaniem powinnaś stopniowo ograniczyć kontakty, rozwiązaniem generalnie są spotkania z jednym wnukiem na raz, ze starsza wnuczka trochę częstsze niż z młodsza, ale skoro taki układ babci nie pasuje to ja bym po prostu bardzo ograniczyła kontakty dzieci z babcią w ogóle.
    • scarlett74 Re: Babcia faworyzuje jedno z wnucząt. 21.01.19, 15:27
      E tam...myślałam ze jednej kupuje wypas lalki barbie, wielkie domki lego, a drugiej piłeczkę pinpongową. Z jedna chce wyjeżdżać na wakacje, a drugą co najwyżej odwiedzi w twojej obecności. Bierze młodszą na ręce ,bo jest mniejsza i lżejsza , nie przyszło ci to do głowy . Myślę, że przenosisz swoje żale i frustracje z dzieciństwa, teraz na córy i wmawiasz sobie ich nierówne traktowanie przez babcię.Trauma z dzieciństwa ciągle w tobie siedzi. Może jakiś psychoterapeuta by się przydał...
      • leni6 Re: Babcia faworyzuje jedno z wnucząt. 21.01.19, 15:31
        Przecież napisała że np. babcia proponuję nocleg u siebie tylko młodszej wnuczce a starszej nie.
      • sortfort Re: Babcia faworyzuje jedno z wnucząt. 21.01.19, 15:35
        Znam sytuację gdzie rodzina męza faworyzowała wyraźnie tylko jedno dziecko- syna. Córka była bo była, ale niespecjalnie sie nią interesowali. Po rozwodzie w ogóle się zaczął dramat, bo ojciec miał dzieci w nosie a dziadkowie z jego strony nadal chcieli by im przywozić tylko wnuka, bez wnuczki.
        Więc takie rzeczy się zdarzają w rodzinach, a jak ta matka już tak robiła z własnym dzieckiem i nie ma żadnej refleksji przy wnukach, to cudu nie będzie, tylko poczucie krzywdy u wnuków.
        • katja.katja Re: Babcia faworyzuje jedno z wnucząt. 21.01.19, 16:25
          Może wnukowie też się różnią od siebie? Jeden jest miły i łatwy "do ogarnięcia", drugi "ma silny charakter" tongue_out
          Też tak mam. Jedna od razu po minucie (nawet w dniu w którym miała pewien ważny egzamin) odpisuje mi na wiadomości, druga po całym dniu albo i w ogóle. Jedna częściej coś pierwsza "zagada", zwierzy się, opowie co i jak, druga praktycznie nic.
          • lauren6 Re: Babcia faworyzuje jedno z wnucząt. 21.01.19, 17:25
            > Może wnukowie też się różnią od siebie? Jeden jest miły i łatwy "do ogarnięcia", drugi "ma silny charakter" tongue_out

            Bzdura. W większości takich przypadków mamy gorszy sort wnuków po nielubianej synowej i tym podobne klimaty.
    • asia_i_p Re: Babcia faworyzuje jedno z wnucząt. 21.01.19, 16:57
      Przerabiamy w drugą stronę. Młodsze jest to gorsze. Najstarsze króluje w sercu niepodzielnie. Teściowa faworyzowała starszego syna, mój mąż, młodszy syn, był zawsze tym, któremu wybaczało się mniej, wymagało więcej. Teraz faworyzuje moją córkę, pierwszą wnuczkę, wobec mojego syna i córeczki starszego syna (tego faworyta), pada dużo mniej nawet deklaracji uczucia - na przykład opowiedziała mi, że kiedy zadzwonił powiedzieć "mamo, masz wnuczkę" to usłyszał "ja już mam jedną wnuczkę ukochaną" - czyli dokładnie to, co ojciec swojego pierwszego dziecka, walczącego ze sporymi problemami (hipotrofia i wcześniactwo równocześnie) potrzebuje na starcie usłyszeć, prawda?
      Nie jest niemiła, jest serdeczna, ale na przykład prezenty mojej córce daje przy każdej okazji (imieniny, urodziny, dzień dziecka, itd.), synowi przy mniej więcej co drugiej. Doszło do tego, że przed Mikołajkami czy dniem dziecka mam zawsze przy sobie rezerwowy prezent, na wypadek, gdyby akurat nastawiła się na tylko jedno dziecko, a on to zauważył (w kwestii prezentów jest dziwny - owszem, bardzo się cieszy jak dostanie coś ze swojej strefy zainteresowań, ale jeszcze nie rozgryzł, że przy niektórych okazjach prezenty są wpisane w okazję i w ogóle ich nie oczekuje - nie, żebym narzekała, ale to jednak przy 4,5-latku trochę niepokojące).
      • lauren6 Re: Babcia faworyzuje jedno z wnucząt. 21.01.19, 17:22
        > Doszło do tego, że przed Mikołajkami czy dniem dziecka mam zawsze przy sobie rezerwowy prezent, na wypadek, gdyby akurat nastawiła się na tylko jedno dziecko

        Jesteś nieasertywną osobą. Trzeba było zaraz po fakcie ochrzanić babcię, że albo kupuje prezenty dla dwójki dzieci, albo nie widuje dzieci wcale. U mnie w rodzinie też były podobne podchody, że starsze wyrosło już z Mikołajek itd: ukrócilam takie praktyki.

        Kupowanie zapasowego prezentu "za babcię" to dla mnie absurd. Widzisz, że babcia krzywdzi dziecko? Że takie zachowanie dzieli dzieci na lepszy i gorszy sort? Że skłóca ze sobą rodzeństwo? To czemu nie zwrocisz babci uwagi tylko lukrujesz rzeczywistość?
        • asia_i_p Re: Babcia faworyzuje jedno z wnucząt. 21.01.19, 17:31
          Ponieważ babcia za najlepszych już czasów była niewyuczalna, a teraz najlepsze czasy się skończyły i niestety podejrzewamy początki Alzheimera (oby nie), względnie bardzo chroniczną depresję. Pracujemy nad uruchomieniem terapii, ale opór jest spory.
      • jolie Re: Babcia faworyzuje jedno z wnucząt. 21.01.19, 19:23
        Identyczne klimaty panowały w czasach mojego dzieciństwa- tzn. moja babcia od strony matki kochała najbardziej swoją pierwszą wnuczkę, córkę swojej najstarszej córki, wyraźnie ją faworyzowała. To była całkowicie ślepa miłość, bo owa wnuczka, obecnie kobieta 40+, ma charakter z piekła rodem. My, tzn. wszystkie moje kuzynki i kuzyn, doskonale zdawaliśmy sobie z tego sprawę, a gdy pytałam matki, dlaczego Alina ma zawsze fory, to słyszałam:"bo wiesz, ona była pierwsza" (dla mnie absurd). W takich dziwnych schematach rodzinnych z czasem dochodzi do przyzwyczajenia każdego do swojej roli, co też jest przerażające - każdy gra w tę chorą grę (a bo babci będzie przykro, a bo babcia ma chore serce itd.). Babcia we wszystkim kryła moją kuzynkę, nawet w tajemnicy przed jej rodzicami (np. spłacała jakieś jej długi, brała kredyt na jej zachcianki). Nie do końca wyszło to dziewczynie na dobre.
    • fomica Re: Babcia faworyzuje jedno z wnucząt. 21.01.19, 17:38
      Jeżeli jest większa różnica wieku między dziećmi to trudno to nazywać faworyzowaniem, po prostu każda z wnuczek jest na innym, trochę nieporównywalnym etapie, więc co tu do czego porównywać. Ja mogę opisac to samo z drugiej strony - mój syn jest pierwszym i (chyba?) ulubionym wnuczkiem. Gdy urodził się drugi, to nie dostawał nawet połowy tego zainteresowania, głasków i och-achów co niegdyś pierwszy. Niekoniecznie z winy babci, po prostu gdy pojawia się babcia to starszy robi wjazd na nią, nie odstepuje na krok i jej jest trudno dopchac sie do młodszego. Starszy zachwycony uwagą, zabawą, młodszy jeszcze nieświadomy tematu. Czytając twój opis od razu mi się skojarzyło, że twoja babcia usiłuje (i słusznie) uniknąc takiej sytuacji jak u mnie, żeby pozwolić starszakowi tak sie zdominowac, że ten młodszy jest nieco pominięty, więc podkreśla jaka młodsza jest fajna i słodziakowa. Z punktu widzenia starszej może wyglądac że babcia ją odrzuca, ale z boku i obiektywnie to może być po prostu zupełnie normalne, zdroworozsądkowe dzielenie uwagi na dwoje.
      • leni6 Re: Babcia faworyzuje jedno z wnucząt. 21.01.19, 17:46
        A przeczytałas że babcia chce żeby u niej nocowała 2-latka a 6-latka nie ?
    • snakelilith Re: Babcia faworyzuje jedno z wnucząt. 21.01.19, 19:06
      A nie jest to przypadkiem sprawa wieku? Małe dziecko jest dla babci po prostu słodkie, bo można nim obracać jak lalką, a takie w wieku lat 5-6-ciu zaczyna coraz bardziej pokazywać swoją indywidualność i obchodzenie się z nim jest już bardziej wymagające. Widziałam u znajomych taką sytuację, dziadkowie uwielbiali każdego kolejnego wnuka dopóki był mały, "bezbronny", taka maskotka do noszenia, pieszczenia i chołubienia. Czasem wyglądało to prawie histerycznie, najukochańsze dziecko świata, któremu pozwalli na wszystko. Od pewnego wieku coraz więcej rzeczy zaczynało im w tym cudownym dziecku przeszkadzać, a to niegrzeczny, a to pyskaty, a to co tam jeszcze, nie radzili sobie po prostu i przenosili swoje zainteresowanie na dziecko młodsze. Znajomi mają trójkę. Niefajne podjeście moim zdaniem, ale dzieciaki z tego wyrosły i ich stosunek do dziadków jest dziś raczej chłodny. Jak radzili sobie z tym rodzice nie wiem, ponieważ sytuacja trwała latami, podejrzewam, że machnęli ręką.
      • black_halo Re: Babcia faworyzuje jedno z wnucząt. 21.01.19, 19:41
        snakelilith napisała:

        > A nie jest to przypadkiem sprawa wieku? Małe dziecko jest dla babci po prostu s
        > łodkie, bo można nim obracać jak lalką, a takie w wieku lat 5-6-ciu zaczyna cor
        > az bardziej pokazywać swoją indywidualność i obchodzenie się z nim jest już bar
        > dziej wymagające. Widziałam u znajomych taką sytuację, dziadkowie uwielbiali ka
        > żdego kolejnego wnuka dopóki był mały, "bezbronny", taka maskotka do noszenia,
        > pieszczenia i chołubienia. Czasem wyglądało to prawie histerycznie, najukochańs
        > ze dziecko świata, któremu pozwalli na wszystko. Od pewnego wieku coraz więcej
        > rzeczy zaczynało im w tym cudownym dziecku przeszkadzać, a to niegrzeczny, a t
        > o pyskaty, a to co tam jeszcze, nie radzili sobie po prostu i przenosili swoje
        > zainteresowanie na dziecko młodsze. Znajomi mają trójkę. Niefajne podjeście moi
        > m zdaniem, ale dzieciaki z tego wyrosły i ich stosunek do dziadków jest dziś ra
        > czej chłodny. Jak radzili sobie z tym rodzice nie wiem, ponieważ sytuacja trwa
        > ła latami, podejrzewam, że machnęli ręką.

        Moja własna matka twierdzi, że dzieci są fajne tak do dwóch lat, potem pokazują "swoje ja" i koniec. Dopiero ten wątek mi uświadomił co ma na myśli.
        • katja.katja Re: Babcia faworyzuje jedno z wnucząt. 21.01.19, 20:03
          No właśnie. I jeżeli to "ja" jest w miarę sympatyczne to ok, gorzej gdy nie.
          I nie zgadzam się z tym, że jak nie nawiąże się z małym dzieckiem odpowiedniej więzi to potem dziecko gdy podrośnie będzie "olewać" dziadków czy wujostwo (ciotkostwo). Z własnych doświadczeń wiem, że nie ma żadnego przełożenia. Nie przepadałam za małymi dziećmi (nie mówiąc o niemowlakach) i niezwykle rzadko sprawowałam opiekę (i niechętnie), ale miałam (mam) bardzo dobry kontakt już z nastolatką (obecnie pełnoletnią), z drugą taki sobie. Wkład "opiekuńczy" za małego dziecka taki sam czyli prawie żaden tongue_out
    • ga-ti Re: Babcia faworyzuje jedno z wnucząt. 21.01.19, 23:09
      U mnie było na odwrót, pierwsze dziecko było ukochane, cudowne, podobne do ojca (czyli syna babci, bo to teściowa moja oczywiście wink ), no ideał. A gdy się drugie urodziło to najbardziej zazdrosna była babcia, nawet nie wiem, jak to opisać, ona była 'zła', że sprawiliśmy jej ukochanemu wnukowi rodzeństwo, które zabierze mu... nie wiem co. Moje drugie dziecko było bardzo pomijane przez babcię. Niby od oka się zapytała, zajrzała do łóżeczka, nawet jakiś prezent kupiła z okazji narodzin, ale miłości w tym nie było. Za to zaczęło się coraz większe faworyzowanie pierworodnego. Póki drugie było małe to niewiele rozumiało, trudniej było później. Mój mąż niejeden raz rozmawiał z matką, tłumaczył, stawiał ultimatum... W końcu to drugie powolutku samo przekonało babcię do siebie. Teraz mamy trójkę, to trzecie już tak pod górkę nie miało. Ale cały czas babcia ma swego ulubieńca, choć dużych dysproporcji 'prezentowych' nie ma (mąż przypomina babci, gdy poszaleje z prezentem dla pierwszego, że ma jeszcze dwójkę wnuków, by pamiętała o tym), to emocjonalne, uczuciowe są ciągle. Dzieci to już nastolatki, a my co jakiś czas musimy babcię hamować w zapędach uczuciowych do pierwszego.
      Początkowo było mi bardzo przykro. Pomogło to, że mąż stanął na straży wink oraz to, że drugie dziecko było tak silne psychicznie, że dawało sobie radę z brakiem proporcji uczuć u babci.
      • katja.katja Re: Babcia faworyzuje jedno z wnucząt. 22.01.19, 08:03
        Problemy pierwszego świata - dziecko silne psychicznie bo rozumie, że babcia woli brata big_grin Życzyłabym by wszyscy na świecie mieli tylko takie "poważne" problemy rodzinne.
Pełna wersja