hanusinamama
21.01.19, 00:48
Recz się dzieje u mnie. Tzn oboje wnucząt babci to moje dzieci. Moja mama bardzo pokochała pierwszą moją córkę...az urodziłam młodszą. Nie wiem moja mama chyba nie umie kochać 2 dzieci na raz. MOja mama kocha młodszą. Niby chce traktować starszą podobnie ale wychodzi nienaturalnie, na siłę. Dziecko to czuje. Mnie serce sie kroi bo to była ulubiona babcia dziecka. Powtórka z rozrywki- ja miałam to samo jak brat sie pojawił. Całe dziecinstwo sie zastanawiałam czemu jest faworyzowany (ja byłam grzeczna, dobrze sie uczyłam, nie sprawiałam kłopotów). Teraz rozumiem ze mama zwyczajnie przezuciła całe swoje uczucia na młodsze dziecko. No nie da sie kochać na siłę. Trudno ja sie z tym uporałam...ale szkoda mi mojego dziecka. Mowiłam mamie, ona sie zapiera ze sobie wymyślam. I rozumiem ze młodsza jest w wieku "słodziak" a astarsza juz takim słodziakiem nie jest. Ale tesciowa jakos umie podzielić uczucia na 2. U niej problemu nie ma. Moje dziecko cierpi a ja nie wiem co zrobic.