Nowy we wrocławskim Ratuszu

04.02.19, 17:58
Przedstawiam wam kota Wrocka. Kolejny animalny element w mieście i prawdziwy celebryta. Może jeszcze nie na miarę Dantego z antykwariatu (piękny rudy kocur, który wylegiwał się na w witrynie najsłynniejszego antykwariatu, skakał po regałach, wychylał znienacka mordkę spomiędzy książek. O jego śmierci pisały wszystkie lokalne gazety) ale ewidentnie ma swoje 5 minut wink
Porzucony na dworcu, przygarnięty przez wodza, od dziś urzędują razem.


https://www.radioram.pl/img/articles/35769/Wrocek-nowym-pracownikiem-urzedu-Za-kilka-dni-takze-Rzecznik-Praw-Zwierzat-main-5c58400dad6e6.png
    • 35wcieniu Re: Nowy we wrocławskim Ratuszu 04.02.19, 18:06
      Czytałam o nim chyba w sobotę big_grin
      Wygląda że się polubili.
      • sofia_87 Re: Nowy we wrocławskim Ratuszu 04.02.19, 18:12
        Czytalam o tym i zastanawiam się JAK można porzucić bezbronne domowe zwierzę, członka rodziny?
        Ale wielkie brawa dla prezydenta Wrocławia
        • arwena_11 Re: Nowy we wrocławskim Ratuszu 05.02.19, 11:05
          Porzucić, jak porzucić - ale zostawić zamkniętego w kontenerze na klatce - gdzie mógł być znaleziony za jakiś czas? Przecież to skazanie zwierzaka na śmierć głodową.
    • livia.kalina Re: Nowy we wrocławskim Ratuszu 04.02.19, 18:13
      Sympatyczne zakończenie smutnej historii.
    • tojamarusia Re: Nowy we wrocławskim Ratuszu 04.02.19, 18:14
      Bardzo pozytywne rozwiązanie smutnej sytuacji. Super kocur i super prezydent😃
      • mysiaapysia Re: Nowy we wrocławskim Ratuszu 04.02.19, 18:20
        Super prezydent powiadasz? A mieszkasz we Wrocławiu? Prezydenta miasta wybiera się po to, aby pracował i dobrze zarządzał miastem. Co powiesz na następujące przypadki: ulica Hubska (znowu unieważniono przetarg na dokończenie robót, kolejne miesiące korków dla sporej części miasta), Aleja Wielkiej Wyspy (planowana jeszcze przez Niemców, ciągle blokowana przez stowarzyszenie działające na rzecz małego grona właścicieli domów jednorodzinnych w okolicy planowanej trasy), brak decyzji dot. wymiany torowisk (prawie codziennie są wykolejenia tramwajów z powodu fatalnego stanu torowisk, ludzie marzną na przystankach, a autobusy zastępcze stoją a jakże w korkach).
        • 35wcieniu Re: Nowy we wrocławskim Ratuszu 04.02.19, 18:23
          Ale ogarniasz mniej więcej że on jest prezydentem od 3 miesięcy?
          • mid.week Re: Nowy we wrocławskim Ratuszu 04.02.19, 18:31
            i od 3 miesięcy codziennie wykoleja jeden tramwaj - osobiście big_grin
            • 35wcieniu Re: Nowy we wrocławskim Ratuszu 04.02.19, 18:35
              Podły typ! Mam nadzieję że kota nie będzie przynajmniej tarmosił zanadto!
        • woman_in_love Re: Nowy we wrocławskim Ratuszu 04.02.19, 19:10
          "ciągle blokowana przez stowarzyszenie działające na rzecz małego grona właścicieli domów jednorodzinnych w okolicy planowanej trasy"

          Marzy ci się, prezydent miasta z ramienia PiS żeby ich wywłaszczył i policją spałował? Ale niestety, prędzej wejdzie z nimi w układ niż ci pomoże, także płacz nadal.
          • mama.nygusa Re: Nowy we wrocławskim Ratuszu 04.02.19, 19:25
            W jakim miescie tak bylo?
            W bydgoszczy rzadzi po, tam to sie dopiero dzialo.Tak samo pod budowe s5 za mistaem swiecie.
            • morekac Re: Nowy we wrocławskim Ratuszu 04.02.19, 19:41
              Za budowy tras ekspresowych czy autostrad nie odpowiada żaden prezydent miasta. Tylko jakieś GDKiA.
              • woman_in_love Re: Nowy we wrocławskim Ratuszu 04.02.19, 20:00
                A GDKiA jest PiSowskie.
                • mama.nygusa Re: Nowy we wrocławskim Ratuszu 04.02.19, 20:22
                  W bydgoszczu szamba narobil prezydent, badrzo butny i arogancki.
                  • woman_in_love Re: Nowy we wrocławskim Ratuszu 04.02.19, 20:58
                    Nie sądzę, gdyż go wybrano ponownie. Znów głuptasku czegoś nie oczytałeś.
                    • mama.nygusa Re: Nowy we wrocławskim Ratuszu 04.02.19, 21:10
                      Za to ty madralinska, wiesz tyle co zjesz!
        • tol8 Re: Nowy we wrocławskim Ratuszu 04.02.19, 19:14
          Ale idiotyzm. Naprawia błędy poprzedników. Ja go lubię.
      • 35wcieniu Re: Nowy we wrocławskim Ratuszu 04.02.19, 18:20
        Nie jest on do jakiegoś aktora podobny? Tak na tym zdjęciu patrzę ale skojarzyć nie mogę.
        • tojamarusia Re: Nowy we wrocławskim Ratuszu 04.02.19, 18:26
          Do Szymona Bobrowskiego?
          • 35wcieniu Re: Nowy we wrocławskim Ratuszu 04.02.19, 18:27
            Może i do niego, nie wiem sama.
            Miło że lubi kota big_grin
    • gama2003 Re: Nowy we wrocławskim Ratuszu 04.02.19, 18:30
      Widzę pewne podobieństwo.
      Wrocek jest śliczny, ciekawe co sobie myśli?
      I czy on na tych salonach nie będzie zbytnio nękany głaskaniem? Spokoju nie mając?

      Swoją drogą to niezła kariera, gupki go zostawiły a on od razu hyc i miastem rządzi.
      • mid.week Re: Nowy we wrocławskim Ratuszu 04.02.19, 18:56
        "Porzuciła go rodzina cudzoziemców, której zabroniono wnieść zwierzaka na pokład autobusu. Tak stanowił regulamin przewoźnika. Właściciel bez głębszego namysłu zostawił kota w transporterze na półpiętrze, po czym wrócił na peron, skąd odjechał z resztą rodziny do Pragi" Bon voyage phjoocie.

        Przewoźnik też niezły, co to za durne przepisy żeby małego kitka nie można było zabrać? Polbus ratował wizerunek rękoma swojej księgowej, które się kotem opiekowała w weekend.

        Wrocek ma nowy dom i pracę. Dostał stanowisko w Biurze Promocji Miasta.
        Pan prezydent już wcześniej działał na rzecz zwierząt, myślę że nie pozwoli go męczyć.
        • jak_matrioszka Re: Nowy we wrocławskim Ratuszu 04.02.19, 19:14
          Mały kitek może dla niektórych pasażerów być dużym problemem. Zazwyczaj kiedy udajesz sie w podróż, to na etapie kupowania biletów sprawdzasz co możesz w ramach biletu przewieźć, a państwo tego nie zrobili. Ciekawe czy kota w Polsce kupili, czy z nimi przyjechał i już nie wrócił.

          Jeśli kot ma czipa, to można sprawdzić czyj on był. Powinien też zostać przypisany do nowego właściciela.
        • sofia_87 Re: Nowy we wrocławskim Ratuszu 04.02.19, 19:19
          Myślę że kotek też nie pozwoli się męczyć. Mam nadzieję, że w czasie wolnym będzie w domu pana prezydenta .
        • woman_in_love Re: Nowy we wrocławskim Ratuszu 04.02.19, 19:22
          "Przewoźnik też niezły, co to za durne przepisy żeby małego kitka nie można było zabrać? "
          A teraz wyobraź sobie, że masz alergie na sierść kota i jedziesz tym autobusem, po czym po 15 km z płaczem prosisz kierowcę, żeby cię wysadził na poboczu autostrady, bo nie wytrzymasz tego dłużej.
          • mid.week Re: Nowy we wrocławskim Ratuszu 04.02.19, 19:27
            Ja mam alergię na ludzi i nie ma zmiłuj.
        • beauty_agadir Re: Nowy we wrocławskim Ratuszu 04.02.19, 19:36
          To nie Polbus tylko Flexibus,inny przewoźnik.Pracownicy Polbusu zaopiekowali się kotkiem i wezwali weterynarza.
          • mid.week Re: Nowy we wrocławskim Ratuszu 04.02.19, 19:55
            A to odszczekuję. Przeczytałam artykuł, w którym Polbus tłumaczy zdarzenie regulaminem, całość sugerowała że to ich usługi wykluczały podróż kota. W sumie z punktu widzenia kota to bez znaczenia.
        • asia_i_p Re: Nowy we wrocławskim Ratuszu 04.02.19, 20:05
          To trochę mi się sytuacja wyjaśniła - przez to, że to była rodzina cudzoziemców. Jakoś automatycznie zakładałam, że to wrocławiacy, więc się zastanawiałam, czemu nie zadzwonili do kogoś znajomego i nie zostawili pod opieką pracowników galerii/ stacji autobusowej, ale w takim razie tej opcji nie mieli. Dalej się zastanawiam, czemu jedno z dorosłych nie zostało z kotem i nie próbowało dojechać potem pociągiem, do Pragi się da. Dziwna sytuacja.
      • sofia_87 Re: Nowy we wrocławskim Ratuszu 04.02.19, 19:22
        Pies Lyndona Johnsona, znaleziony przez jego córkę na stacji benzynowej, rządził całym państwem smile
    • klamkas Re: Nowy we wrocławskim Ratuszu 04.02.19, 20:01
      Ja mam mocno mieszane uczucia. Z jednej strony pięknie, że prezydent dba o zwierzaki i nagłaśnia ten temat, z drugiej: narażanie tego konkretnego zwierzaka, który stracił swoich ludzi i błąkał się między PKS-ami i urzędami niewiadomo gdzie i przez kilka dni, na stado (konferencja prasowa?!) ludzi w miejscu, którego nie zna... - dla mnie szkoda kota. Trochę się nam prezydent lansuje na szczytnych ideach... Ale jestem pełna nadziei co do niego!

      • marusia_ogoniok_102 Re: Nowy we wrocławskim Ratuszu 05.02.19, 10:53
        Klamkasie, konferencja jest - i minie. Kotek godzinkę przetrwa wink a potem pewnie utnie sobie drzemkę w nowo wybranym miejscu smile
      • lauren6 Re: Nowy we wrocławskim Ratuszu 05.02.19, 10:54
        Mam takie same odczucia. Niby pięknie, ale kotpowinien raczej trafić do normalnego domu, a nie do biura.
        • sofia_87 Re: Nowy we wrocławskim Ratuszu 05.02.19, 14:01
          Noce i weekendy ma spędzać u nowego pana w domu, a to jest kot, więc znajdzie sposób aby dać do zrozumienia, że życzy sobie być kotem domowym, a nie pracowym smile
    • zona_mi wklejone przez moderatora 05.02.19, 10:47
      marusia_ogoniok_102 05.02.19, 10:45
      www.tvn24.pl/wroclaw,44/kot-zamieszkal-w-gabinecie-prezydenta-wroclawia,906444.html
      1. Co za piękne kitku!
      2. Ludzie są obrzydliwi.
      3. Dziękujemy obsłudze dworca, że ogarnęli. I prezydentowi z urzędem miasta, że przygarnęli.
      4. Serio, już pomijając czyste draństwo porzucenia kota w taki sposób - czystej krwi kot brytyjski to jest kawałek kasy. A "rodzina" tak po prostu wywaliła do śmieci kilka tysięcy...?

      Niech się Wrocuś zdrowo chowa smile teraz na pewno będzie miał lepszy domek.
      • marusia_ogoniok_102 Re: wklejone przez moderatora 05.02.19, 10:50
        Faktycznie, Mid.week pierwsza, przepraszam smile
    • arwena_11 Re: Nowy we wrocławskim Ratuszu 05.02.19, 11:04
      Czytałam na FB. Mam nadzieję, że dorwą byłych właścicieli i zasądzą odpowiednią karę.

      Kocisku życzę długich i spokojnych lat smile
    • katja.katja Re: Nowy we wrocławskim Ratuszu 05.02.19, 11:08
      Czemu ktoś porzucił rasowego kota? To tak jakby wyrzucić 2000 zł.
    • kanga_roo Re: Nowy we wrocławskim Ratuszu 05.02.19, 11:15
      lubię koty, sama przygarnęłam parę zwierzaków, ale tutaj jednak mam wątpliwości:
      po pierwsze, wydaje mi się, że znaleziony zwierzak powinien trafić na kwarantannę do schroniska. zostać przebadany, wysterylizowany, i jeśli nikt się po niego nie zgłosi przez kilka tygodni, udostępniony do adopcji.
      po drugie, przy adopcji powinno się wziąć pod uwagę dobrostan zwierzaka. wiele się mówi/pisze o wymaganiach stawianych przy adopcji, a tu proszę - kotek do biura i wszystko jest si.
      po trzecie w końcu, urząd miasta to budynek użyteczności publicznej. powinien być dostępny dla mieszkańców. wszystkich. koty, niestety, bardzo uczulają. co zrobi pan prezydent, jak mu się petenci zaczną dusić, bo w pomieszczeniu jest kot. albo lepiej, dostanie mieszkaniec korespondencję z urzędu, otworzy i zacznie kichać, bo koteł się przespacerował po papierach.

      porywy serca są ok, chwyty marketingowe dla ocieplenia wizerunku ok, ale jednak w kwestiach tak poważnych jak przygarnięcie zwierzęcia nie powinno się stosować, promować i pochwalać hurra-optymizmu. i nie taki przykład powinien dawać imo prezydent miasta - osoba publiczna.
      • profes79 Re: Nowy we wrocławskim Ratuszu 05.02.19, 11:48
        Myślę, że kwarantanna w schronisku (że o sterylizacji ewentualnej nie wspomnę) byłaby dla kota zdecydowanie większą traumą.
        Po drugie - kot z tego co mówią nie będzie mieszkał w urzędzie tylko u prezydenta w domu. Też miałem wątpliwości związane z uczuleniami ale z drugiej strony przez gabinet prezydenta miast atabuny gości się nie przewijają; to już bardziej bym się martwił o pracowników urzędu,.
        I po trzecie - kociak wygląda na rasowego; chętnych do wzięcia rasowego koteła za friko to pewnie trzebaby potem kijem odganiać...(z artykułu wynika, że to rasowy Brytyjczyk).
        Nie wiem, czy prezydent miał już kiedyś kota, czy ma itd ale myślę, że mimo że polityk, to jakies minimum inteligencji ma i nie wziął na siebie obowiązku, z którego nie zdawał sobie sprawy bo jak cokolwiek z kotem się zadzieje to przeciwnicy polityczni go żywcem zjedzą...
        • kanga_roo Re: Nowy we wrocławskim Ratuszu 05.02.19, 13:55
          żartujesz, u prezydenta non stop się ludzie kręcą, mieszkańcy, inwestorzy, pracownicy, czasem jakieś osobistości smile
          nie mam nic do tego, że sobie kota wziął, tylko że się z tym tak promuje, i że przyjął, że porzucony, tęskniący, zestresowany kot będzie jednocześnie jego zwierzęciem domowym i maskotką urzędu. czyli, tak myślę, traktuje kota przedmiotowo i wykorzystał porzucone zwierzątko do swoich celów. no nie wiem, czy schronisko by kotełowi nie znalazło lepszego domu. i jednak gdzieś tam myślę o tych dzieciach, co musiały kota zostawić, może jakby był w schronie to jakoś by go odebrali...
          • profes79 Re: Nowy we wrocławskim Ratuszu 05.02.19, 14:05
            Sorry, ale jakby człowiek, który bez mrugnięcia okiem zostawia transporter z kotem na dworcu przyszedł i powiedział, że chce kota z powrotem, to sam bym go kijem pogonił.
          • klamkas Re: Nowy we wrocławskim Ratuszu 05.02.19, 14:06
            Chyba żartujesz... schronisko miałoby wydać kota ludziom, którzy go porzucili, bo jaśnie państwo wrócili z wakacji i im się odwidziało?
          • sofia_87 Re: Nowy we wrocławskim Ratuszu 05.02.19, 14:07
            Ty żartujesz chyba, mieliby oddać kota ludziom, którzy go porzucili, ot tak?
            A w wakacje zostawiliby go w mniej uczeszczanym miejscu, żeby nie było problemów.
            Dzieci wcale mi nie szkoda, pewnie są takie same jak rodzice, skoro bez problemu pozwoliły zostawić kota.
            Możliwe też, że prezydent po prostu będzie kota zostawial w domu
            • kanga_roo Re: Nowy we wrocławskim Ratuszu 05.02.19, 14:13
              sama nie wiem. na logikę - nie oddawać, ale cała ta sytuacja z przewoźnikiem, który kota nie zgodził się zabrać, oraz fakt, że to rasowe, zadbane zwierzątko, wskazuje na to, że to nie była zaplanowana sytuacja i wyrachowanie, tylko głupota, ale związana ze stresem i podbramkową sytuacją. za mało wiem, żeby oceniać.
              • sofia_87 Re: Nowy we wrocławskim Ratuszu 05.02.19, 14:20
                Zlituj się, jakby przewoznik dzieci nie chciał zabrać to też bys uznała, że porzucili że stresu?
                Mając zwierzęta trzeba planować i przewidywać takie sytuacje, a przede wszystkim wiedzieć że jest się za to stworzenie odpowiedzialnym aż do śmierci.
                Ja wiem, że zostawili kota na pastwę losu, na szczęście wszystko dobrze się skończyło, ale mogło zupełnie inaczej
                A dzieciom pewnie obiecali nowe zwierzątko po powrocie... Mam nadzieję, że poniosą karę
            • jak_matrioszka Re: Nowy we wrocławskim Ratuszu 05.02.19, 14:14
              Byłaś tam i widziałaś obojetność tych dzieci? Możesz wiecej napisać jak to wygladało?
              • sofia_87 Re: Nowy we wrocławskim Ratuszu 05.02.19, 14:24
                Był film z kamery z Faktach, cała czwórka spokojnie wsiadla.
                Ja jako dziecko po prostu zostalabym z kotem, siła by mnie nie oderwali od transporterka. Mój syn nie ma jeszcze 3 lat, a nie wątpię, że postapilby tak samo, też mamy kota.
                • kanga_roo Re: Nowy we wrocławskim Ratuszu 05.02.19, 14:45
                  bardzo jesteś pewna swego. szczególnie w odniesieniu do swojego dziecka, lat niespełna trzy.
                  nie wzięłaś pod uwagę, że dzieci zrobiły to, co kazali rodzice?
                  jak pisałam, nie znam szczegółów, więc nie będę osądzać.
                  • sofia_87 Re: Nowy we wrocławskim Ratuszu 05.02.19, 15:14
                    Tak, jestem pewna, miłość do zwierząt wszyscy mamy w genach.
                    Cokolwiek by dzieci nie czuły, nie miały ani ochoty ani charakteru aby stanąć w obronie kota i przeciwstawić się rodzicom.
                    A poniewaz rodzice są tacy jacy są, to źle to wróży na przyszłość dla każdego zwierzęcia, które miałoby nieszczęście trafić do tej rodziny.
                    Tak że kotek nie powinien wrócić do takich "właścicieli, co więcej państwo nie powinni mieć nigdy innych zwierząt
                    • kanga_roo Re: Nowy we wrocławskim Ratuszu 05.02.19, 15:23
                      wnioskując z Twoich wypowiedzi, mało wiesz o życiu.
                      • sofia_87 Re: Nowy we wrocławskim Ratuszu 05.02.19, 15:36
                        Tak, Ty na pewno wiesz więcej...
                        Kogo jeszcze w tym watku zaczniesz usprawiedliwiac, może pana który skatowal szczeniaka, potem się tłumaczył że się na niego przewrocil, a tak w ogóle to on się uważa za ofiare sytuacji...
                        Ale fakt, mało wiem, moja, była już, koleżanka oddała kilkunastoletniego pieska do schroniska ponieważ się już zestarzal . Jakie dla niej znajdziesz usprawiedliwienie?
                        • mid.week Re: Nowy we wrocławskim Ratuszu 05.02.19, 15:46
                          kanga-roo ma z pewnościa jakąś wiedzę, do której nie mamy dostępu bo inaczej dałoby się zrozumieć dlaczego

                          - krytykuje adopcję na hurra i oddawanie zwierząt w nieodpowiedzialne ręce, postulując jednocześnie wolę oddania kota właścicielom którzy go porzucili;
                          - chciałaby aby kot przeszedł kwarantannę, ale jednocześnie podkreśla że to zadbane, czyste zwierzątko prosto z kontenerka
                          - uważa, że rasowy kot powinien być wysterylizowany, a potem oddany zestresowanym autokarową podróżą opiekunom

                          Z pewnością można tę pozorną nielogiczność jakoś wytłumaczyć, ale mnie zwyczajnie brak niezbędnych informacji wink
                          • sofia_87 Re: Nowy we wrocławskim Ratuszu 05.02.19, 15:53
                            Nie wspominając o tym, że według wszelkiego prawdopodobieństwa kot jest wykastrowany. Roczny kocur od dłuższego czasu znaczylby teren, a to nie byłoby latwe do zniesienia
                            • mid.week Re: Nowy we wrocławskim Ratuszu 05.02.19, 15:59
                              może tak, może nie.. ja już wolę nie snuć domysłów bo jak widać można się zagalopować do wizji "biedna, zestresowana rodzina wielbicieli zwierząt"
                            • profes79 Re: Nowy we wrocławskim Ratuszu 05.02.19, 16:04
                              Jeden z artykułów (na WP) twierdzi, że nie jest:

                              "Stamtąd brytyjczyk trafił do weterynarza, gdzie został przebadany. Roczny, 4,5 kg, bez chipa, niekastrowany. I co najważniejsze - zdrowy. Acz trochę speszony i zestresowany. Trudno się dziwić, skoro dopiero co został pozostawiony przez właścicieli na pastwę losu".
                  • arwena_11 Re: Nowy we wrocławskim Ratuszu 05.02.19, 16:14
                    Gdyby nam wpadło do głowy zostawienie gdzieś kota "bo nie można go zabrać, a my jak debile nie dowiedzieliśmy się u przewoźnika o zasadach" - to moje dzieci, a zwłaszcza córka zrobiłaby tam taki dżihad, że ematka by się nie powstydziła. Pewnie by się policją skończyło, że dziecko maltretujemy. Musielibyśmy ją siłą odrywać od kontenera.
                • jak_matrioszka Re: Nowy we wrocławskim Ratuszu 05.02.19, 14:51
                  Ludzie wsiadajacy do wagonów którymi mieli jechać do obozów zagłady też nie zapierali sie rekami i nogami w drzwiach. Wiesz co rodzice tym dzieciom powiedzieli, wiesz co te dzieci czuły i myślały, czy tylko swoje projekcje tu prezentujesz?
                  • arwena_11 Re: Nowy we wrocławskim Ratuszu 05.02.19, 16:15
                    Jak najbardziej w wielu wypadkach się zapierali. Tylko ci co się zapierali lub próbowali uciekać, ginęli na miejscu.
    • thebeat Re: Nowy we wrocławskim Ratuszu 05.02.19, 15:40
      Bardzo fajna historia. Zazdroszczę Wrocławianom - ładne miasto z perspektywami (moje ulubione miasto w Polsce, zaraz obok Poznania), sensowny prezydent i teraz taki fajny specjalista od promocji w UM. smile
    • zona_mi Re: Nowy we wrocławskim Ratuszu 09.02.19, 22:33
      Wrocek zyskał nawet elegancki porcelanowy kibelek smile
      www.tuwroclaw.com/wiadomosci,wroclawski-przedsiebiorca-podaruje-kotu-prezydenta-specjalna-kuwete-zdjecia,wia5-3273-46781.html?fbclid=IwAR0n39SQ47wjRVdM0FN37rpIkoMTGhYX5do9eiicvvqFZmHfxyt3S5GQUaA
      • livia.kalina Re: Nowy we wrocławskim Ratuszu 09.02.19, 23:10
        Inni producenci kociego asortymentu powinni podchwycić świetny pomysł na promocję. Wsparcie dla Wrocka a może przy oazji i innych bidaków ze schroniska i świetna reklamasmile
        • mid.week Re: Nowy we wrocławskim Ratuszu 10.02.19, 09:24
          Wrockowi to akurat niczego nie brakuje i te wszelkie podarki powinni kierować od razu na Slazową, ale ponieważ pomaganie w świetle jupiterów jest bardziej zyskowne, to może coś z tego będzie wink
          • jak_matrioszka Re: Nowy we wrocławskim Ratuszu 10.02.19, 10:39
            Jak by mi ktoś ceramiczna kuweta pomógł, to bym z listy przyjaciół skreśliła wink
    • aga_mon_ber Re: Nowy we wrocławskim Ratuszu 09.02.19, 23:28
      Mnie szkoda zwierzaka. Powinien trafić do domu. W urzędzie nadal będzie niczyj.
      • livia.kalina Re: Nowy we wrocławskim Ratuszu 10.02.19, 00:43
        W urzędzie może mu być całkiem nieźle a tymczasem do domu, który by zajął, może trafić jakiś biedak ze schroniska albo ulicy.
      • katja.katja Re: Nowy we wrocławskim Ratuszu 10.02.19, 10:27
        Koty się nie przywiązują do właścicieli tylko do miejsca. W Krakowie lata temu był taki kot w bibliotece miejskiej przy Opolskiej, pamiętacie? Nie pamiętam dokładnie nazwy ulicy.
        • sylwik7 Re: Nowy we wrocławskim Ratuszu 10.02.19, 21:24
          To nie prawda, że koty nie przywiązują się do ludzi. Koty potrafią niesamowicie okazywać miłość swoim właścicielom i wcale nie tylko za żarełko. Owszem nie lubią zmian i nie przepadają za przeprowadzkami. Ale są w stanie przyzwyczaić się, że w dzień są w jednym miejscu a w nocy w innym. Byle były to te same dwa miejsca. Zresztą dużo zależy od charakteru kota. Ja mam dwie brytyjki czyli takiej rasy jak Wrocek i dla jednej każda, jakakolwiek zmiana to dramat, a druga ma wywalone na wszystko.
    • minniemouse Re: Nowy we wrocławskim Ratuszu 10.02.19, 03:02
      ale ładny! dobrze mu z mordki patrzy 💙💜💛💖
      • profes79 Re: Nowy we wrocławskim Ratuszu 10.02.19, 10:16
        No. Kot też całkiem sympatyczny wink
        • mid.week Re: Nowy we wrocławskim Ratuszu 11.02.19, 11:02
          big_grin
Pełna wersja