mid.week
04.02.19, 17:58
Przedstawiam wam kota Wrocka. Kolejny animalny element w mieście i prawdziwy celebryta. Może jeszcze nie na miarę Dantego z antykwariatu (piękny rudy kocur, który wylegiwał się na w witrynie najsłynniejszego antykwariatu, skakał po regałach, wychylał znienacka mordkę spomiędzy książek. O jego śmierci pisały wszystkie lokalne gazety) ale ewidentnie ma swoje 5 minut

Porzucony na dworcu, przygarnięty przez wodza, od dziś urzędują razem.