Dodaj do ulubionych

Dawno nie było o naszych zwierzakach:)

12.02.19, 21:42
Jakie są? Żywiołowe, flegmatyczne, towarzyskie?
U mnie 3 kocury
Maciek to dziadek 14- letni, Pan i władca, nie brata się z pospólstwem czyli resztą kotów, gaduła.
Stanisław to wielki, flegmatyczny czarny miś, niegłaskalny, nie mruczy, żyje w swoim świecie
Janek najmłodszy, ma adhd, ciągle w ruchu, porusza się biegiem, w gonitwach przestawia meble, bardzo towarzyski, wręcz namolny, gaduła, nie miałczy.
Jest wesołosmile
Obserwuj wątek
    • mrs.solis Re: Dawno nie było o naszych zwierzakach:) 12.02.19, 22:15
      Moj uwielbia zycie rodzinne. Jak ogladamy film to siedzi za nami na oparciu kanapy i grzeje sie naszym ciepelkiem. Uwielbia moja corke, lubi pomlaskac jej ucho glosno przy tym mruczac. Naprawde bardzo sympatyczny i rodzinny kot nam sie trafil. Jedyna wada to on ciagle jest glodny, rano juz od 7 zawodzi pod moimi drzwiami zebym juz wstala i mu jesc dala. Jesli spie i nie chce wstac potrafi z rozpedu wskoczyc na lozko i przebiec sie po moim ciele.
    • summerland Re: Dawno nie było o naszych zwierzakach:) 12.02.19, 22:24
      Nasz Kajtek ma okolo 3 lat, zaadoptowalismy go kilka miesiecy temu. Z poczatku troche dziwny sie nam wydawal, troche jak pies, szybko biegal, wszystko wachal, nie spal, ale to bylo ze stresu. W poprzednich domach mial nie za ciekawe warunki. Byl zapchlony, trzymany na sznurku na balkonie, zostawiany na dlugo sam. Oprocz tego bardzo mu dokuczal inny kot. Nie mial tam spokoju. U nas doszedl do siebie, zaszczepilismy go, wytepilismy pchly, stopniowo nauczylismy wychodzic na dwor -najpierw na smyczy a teraz juz sam albo z nami bez smyczy. Jest kochany, lagodny, grzeczny, bardzo lubi sie ocierac o nogi, przytulac, wlazi na nas i robi kolnierz, mruczy przy tym glosno. Ulubione miejsce do spania w dzien to szafa lub jego "tron" zrobiony z fotela wiklinowego i koca. W nocy najchetniej spi z mezem. W ogole go najlepiej lubi. Daje sie tez nosic na rekach. Uwielbia zabawy w polowanie lub chwanego i ganianego smile. Kiedys przyniosl myszy do domu zeby sie z nimi bawic big_grin
    • kochamruskieileniwe Re: Dawno nie było o naszych zwierzakach:) 12.02.19, 23:29
      Przepraszam, ale 14 letni Maciek to młodzieniaszek!
      Mój za niesełna miesiąc kończy... 23 lata. Jest w formie. Tylko zrobił się bardzo stanowczy w kwestii jedzenia głośno domaga się pełnej miski. Nie, to, że rzuca się na jedzenie - o nie. Z godnością sobie podjada co jakiś czas. Ale pusta miska, absolutnie być nie może.
      No i trochę wybredny się zrobił, ale trafił na twardego przeciwnika - czyli mnie suspicious
    • hanusinamama Re: Dawno nie było o naszych zwierzakach:) 12.02.19, 23:47
      Mam 2 koty. Pan kot jest już starszy, spokojny Zawsze był bardzo ułożony, zawołany zawsze przychodził, przy nodze chodzi, na stól nigdy nie wchodził, jednia nie kradł z talerzy...az przyniosłam małą kotke. Kot przezył to bardzo, zaburzyła mu czasoprzesterzeń smile I nie wiem czy w ramach odwetu na nas czy zwyczajnie zaczął kotke naśladować ale łazi po stole i kradnie szynke z kanapki smile. Za to kotka nauczyła sie przy nim przychodzic zawsze jak zawołam. Sasiad sie smieje ze jego pies mniej go słcuha niz moje koty smile
    • bialeem Re: Dawno nie było o naszych zwierzakach:) 13.02.19, 02:07
      Plato musi być w centrum uwagi albo na stanowisku obserwacyjnym. Jak śmiemy zamykać przed nim jakieś drzwi. Nie gada głównie jak śpi i mruczy. Pyskuje. Jak przyjeżdzają moi rodzice (rodzice mają normalniejsze koty), to się zawsze niepokoją, że kotu się dzieje coś złego, a on po prostu gada jak chodzi, jak nie śpi... na chwilę milknie jak je. Jest "Awantura o brudną kuwetę" i "Pretensja" oraz "Kroisz coś kobieto, a ja" oraz moje ulubione "Tulicie się beze mnie"
    • jak_matrioszka Re: Dawno nie było o naszych zwierzakach:) 13.02.19, 08:44
      Nasz kot jest opiekuńczy. Kiedy Książe Małżonek kładzie sie na kanapie, kot siada obok i myje mu głowe. Mi też by umył, ale ja mam dłuższe włosy i troche sie boje, bo kot oferuje również usługe strzyżenia wink
      Kot jest posłuszny, tresowany znaczy sie. Nie chodzi po stołach ani blatach, i reaguje na "nie". Kiedy nie wolno mu wychodzić na balkon, a trzeba wywietrzyć, to nie zamykam kota w innym pokoju, ja mu zabraniam i wiem, że to wystarczy. Kot siedzi metr od otwartych szeroko drzwi i patrzy, ale nie wyjdzie. Przez miesiac miałam dwa koty, oba tak tresowane i można było jednemu pozwolić wyjść, a drugiemu zakazać i to działało. Z góry zaznaczam, że kota dostałam już wytresowanego, nie moja zasługa.
      Trzecia cecha kota jest przywiazanie do mnie. Próbowałam kotu wmówić, że jest ksieciomałżonkowy; dbałam żeby wszystkie smakołyki pochodziły od Ksiecia, uczyłam Ksiecia jak kota głaskać, wszystko na nic. Kot sie Ksieciem opiekuje, ale równocześnie widać że bardziej mu zależy na mnie, co dobrze widać smile

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka