marusia.00
20.03.19, 00:03
Ciśnienie mi skoczyło, na ludzką obłudę. Na fejsie co jakiś czas pojawiają się udostępniane przez ludzi zdjęcia psów do adopcji. Pod spodem dziesiątki komentarzy w stylu - up psinko, obyś znalazł domek itp. Ok, nie wnikam czemu nikt z tych miłośników zwierząt, tego pieska nie adoptuje, każdy ma powody, no może i ma. Kiedyś wlazłam w profil jednej kobiety która rozpaczała nad losem porzuconego kundelka a tam u niej, na zdjęciach, dwa rasowce. Takie miłośniczki zwierząt są u mnie od razu podejrzane, bo kundelkami ze schronisk niech się ktoś inny zajmie a ja sobie sprawię modną rasę

Ale do rzeczy, mam koleżankę, od kilku lat ma rasowca z pseudohodowli. Super pies, zdrowy, piękny ale dobrze wiem, że kupiony ze względu na wygląd, bo kręciły ją wtedy rasy myśliwskie. Na psa z hodowli szkoda było jej kasy, no ale jej sprawa. Od jakiś 3 miesięcy bardzo zaczęła udzielać się na fejsie, na stronie naszego schroniska. Udostępniała fotki na swoim profilu, nawet wstawiała zdjęcia jak chodzi na spacery z tymi psiakami (są u nas takie otwarte dni, dla chętnych). Pod zdjęciami wypisywała czułe słówka na temat psiaka, jaki to on kochany i spragniony miłości i domku. No i czego się właśnie dowiaduję? Kupili kolejnego rasowca! Szczeniaka. Najprawdopodobniej też z pseudohodowli.
I gdzie to serce dla bezdomnych psów ? Obłuda w czystej postaci!
I wiecie co? uważam, że jest wiele takich osób. Inaczej te schroniska nie pękałyby w szwach.
No musiałam się wygadać

nie jestem jakąś wielką miłośniczką zwierząt domowych. Ale lubię, szanuję i dlatego teraz nie mam psa, bo nie miałabym dla niego czasu. Uważam, że zrobiono wielki błąd, że przy okazji tej nowej ustawy o ochronie zwierząt, nie ma tam zapisu o obowiązkowej sterylizacji każdego niehodowlanego psa i kota. Zakazano eutanazji ale nie wprowadzono obowiązkowej sterylizacji. W ciągu kilku lat, w ten sposób, ilość mieszańców się zwielokrotniła a gminy nie wyrabiają się finansowo w utrzymywaniu schronisk.
Gdyby psa można było kupić tylko w hodowli, za te 1500-2000 tys., to byłby "towarem" luksusowym. Taki zwierzak byłby szanowany, bo jego zakup, byłby przemyślany, często rodzina musiałaby odkładać przez jakiś czas, żeby pozwolić sobie na psa.
Ktoś mi wyjasni dlaczego miłośnicy zwierząt, stowarzyszenia nie optowały za obowiązkową sterylką dla nierasowych ? Przeciez w ciągu kilku lat zniknąłby problem z bezdomnością zwierząt....