kosmos_pierzasty
29.03.19, 09:20
Leży to stworzenie boże-nieboże obok, i - kurczę - jak coś takiego wyewoluowało? Jak to w ogóle możliwe? Działa niebywale precyzyjnie i jeszcze urocze takie. A nuż jednak jakaś ruda bogini czy ktoś maczał w tym paluchy?
Miewacie podobne zdziwienia?
W sumie wątek mało ematkowy, ale niech będzie - skoro ostatnio rozważałyśmy opcję asekuracyjnego chrztu, to co mi tam