Strajk - i co to będzie dalej?

14.04.19, 09:37
Na razie w szkole mojego syna nie jest źle - opuścili tylko dwa dni. Teraz egzaminy ośmioklasistów, i tak mieliby wolne a potem zaczyna się przerwa świąteczna - do środy. W środę, czwartek i piątek powinni iść do szkoły. Jak myślicie, czy jest szansa na zakończenie strajku w kwietniu? Obawiam się, że nauczyciele nic nie ugrają, rząd weźmie ich na przetrzymanie i się rozpłynie, bo kiedyś w końcu trzeba zacząć zajęcia.
    • woman_in_love skoro mogli pilnować strażacy to i mogą sprawdzać 14.04.19, 09:45
      przecież te egzaminy są wg klucza. Małpa by je sprawdziła! Amen.
      • saphire-2 Re: skoro mogli pilnować strażacy to i mogą spraw 14.04.19, 10:16
        Pewnie, na przykład biologię na poziomie rozszerzonym albo matmę albo wypracowanie z hiszpańskiego na poziomie rozszerzonym.
      • bistian Re: skoro mogli pilnować strażacy to i mogą spraw 14.04.19, 10:57
        woman_in_love napisała:

        > przecież te egzaminy są wg klucza. Małpa by je sprawdziła! Amen.

        W razie wątpliwości, małpa musi wysłać tę część pracy do grupy małp, potem ta grupa małp zastanawia się i odsyła sposób oceniania z powrotem. Małpy rządzą! wink
      • pierwszykot Re: skoro mogli pilnować strażacy to i mogą spraw 15.04.19, 01:12
        Ale ustne matury już nie.... strażak i katecheta nie przeprowadzi...
    • betty_bum Re: Strajk - i co to będzie dalej? 14.04.19, 09:57
      Strajk się skończy, nauczyciele nic nie ugrają. Dobrzy odejdą, słabi będą pracować jeszcze gorzej, część pewnie złość wyładuje na dzieciach.
      • czekoladazkremem Re: Strajk - i co to będzie dalej? 14.04.19, 10:00
        No właśnie, tego się obawiam.
      • saphire-2 Re: Strajk - i co to będzie dalej? 14.04.19, 10:08
        Dobrzy odejdą. Może nie od razu ale za rok na pewno. Chociaż ci tuż przed emeryturą raczej nie ale ludzie w wieku do 45 na pewno, bo im będzie łatwiej zmienić pracę.
        • kornelia_sowa Re: Strajk - i co to będzie dalej? 14.04.19, 11:04
          Przez tyle lat nie odeszli, ale teraz odejdą gromadnie. Tak, tak, na pewno
          • saphire-2 Re: Strajk - i co to będzie dalej? 14.04.19, 11:55
            Starzy nauczyciele nie odejdą. Po prostu nie przyjdzie tam żaden nowy i mlody. Starzy czyli po 50
            • asia-loi Re: Strajk - i co to będzie dalej? 14.04.19, 15:35
              saphire-2 napisała:

              > Starzy nauczyciele nie odejdą. Po prostu nie przyjdzie tam żaden nowy i mlody.
              > Starzy czyli po 50


              Z tego co słyszałam w telewizorze, to jedną z obaw jest to, że jak się nauczycielom dołoży więcej godzin, to trzeba będzie zwolnić dużo nauczycieli, dlatego też nie ma zgody na większą ilość godzin pracy dla nauczycieli.
              • saphire-2 Re: Strajk - i co to będzie dalej? 14.04.19, 15:55
                To jest możliwe
          • turzyca Re: Strajk - i co to będzie dalej? 14.04.19, 12:06
            Wszyscy nie odejdą. Ale jak odejdzie 25% to będzie problem.
            A czy są szanse, że odejdzie 25%? Moim zdaniem cholernie duże. Pewnie nawet więcej.
            Pensja w szkolnictwie spadła. W sensie relatywnie
            Podwyżki inflacyjne były za niskie. Do tego wydłużyła się ścieżka awansu - dla nauczycieli w trakcie awansu zmiana zawodu jest coraz bardziej opłacalna. Czyli młodzi nie dochodzą lub odchodzą.
            Dorzućmy do tego przejścia na emeryturę - a że w szkolnictwie pracują głównie kobiety, to w związku z przesunięciem wieku emerytalnego nagle gwałtownie ubędzie pracowników. Mediana wieku to 50 lat.
            • saphire-2 Re: Strajk - i co to będzie dalej? 14.04.19, 12:27
              Pewnie że nie wszyscy. Na pewno co najmniej 25 %
              Nikt młody nie przyjdzie. Tu jest problem
              • dramatika Re: Strajk - i co to będzie dalej? 14.04.19, 12:45
                saphire-2 napisała:


                > Nikt młody nie przyjdzie. Tu jest problem

                Do szkoły mojej córki będą walić drzwiami i oknami, jeśli ktokolwiek urażony się zwolni. Komfortowa praca z wyselekcjonowaną, wybitnie uzdolnioną młodzieżą, której chce się uczyć. Osobiście nie mam nic przeciwko przewietrzeniu kadry.
                • saphire-2 Re: Strajk - i co to będzie dalej? 14.04.19, 13:00
                  Jezu, za 1800 zł do najlepszej szkoły na świecie bym nie przyszła i tam chyba przyjdą desperaci. Mówię cały czas o młodych ludziach. Powiedz mi dlaczego ludzie chcą pracować za tak małe pieniądze? Nie każdy musi od razu zarabiać 10 tysięcy. Niech będzie nawet 3 tysiące dla młodego nauczyciela ale za 1800 zł to naprawdę nikt zdrowy na umyśle nie pracuje. Na jakiś czas, gdy nie ma pracy, czemu nie. Ale na lata? Chyba chory.
                  • asia-loi Re: Strajk - i co to będzie dalej? 14.04.19, 15:31
                    saphire-2 napisała:

                    Niech będzie nawet 3 tysiące dla młodego nauczyciela ale za 1800 zł to naprawdę nikt zdrowy na umyśle nie pracuje. Na jakiś czas, gdy nie ma pracy, czemu nie. Ale na lata? Chyba chory.


                    Jak widać pracują za taką kasę (1800-2000 zł) - tak nauczyciele mówią. Z "na razie, póki się czegoś lepszego nie znajdzie" robią się lata, ponieważ tej lepszej pracy nie ma (zwłaszcza w małych miejscowościach i zwłaszcza jak się skończyło kierunek humanistyczny na WSP.
                    • saphire-2 Re: Strajk - i co to będzie dalej? 14.04.19, 15:58
                      Zaraz. Ja wiem, że w tym kraju mnóstwo ludzi tyle zarabia. Chodziło mi o to, że ktoś napisał, że do szkoły córki nauczyciele będą walić drzwiami i oknami bo jest tam mądra młodzież. Nie wątpię, że mądra ale naprawdę nie uwierzę, że walą drzwiami i oknami. Jak nie ma pracy to się pracuje za 1800, nie przeczę ale naprawdę praca w szkole za 1800 to nie jest praca marzeń.
                  • ichi51e Re: Strajk - i co to będzie dalej? 15.04.19, 16:48
                    Poszlabys z pocalowaniem reki gdyby alternatywa bylo kelnerowaniw/sprzatanie za 9zeta
                • araceli Re: Strajk - i co to będzie dalej? 14.04.19, 13:12
                  dramatika napisał(a):
                  > Do szkoły mojej córki będą walić drzwiami i oknami, jeśli ktokolwiek urażony si
                  > ę zwolni. Komfortowa praca z wyselekcjonowaną, wybitnie uzdolnioną młodzieżą, k
                  > tórej chce się uczyć. Osobiście nie mam nic przeciwko przewietrzeniu kadry.

                  Tia - oderwane od reala, roszczeniowe mamuśki zaraz każą nauczycielom płacić za za zaszczyt obcowania ze swoimi genialnymi dziubusiami... big_grin big_grin big_grin

                  Zejdź na ziemię kobieto!
                • ginger.ale Re: Strajk - i co to będzie dalej? 14.04.19, 13:21
                  dramatika napisał(a):

                  > saphire-2 napisała:
                  >
                  >
                  > > Nikt młody nie przyjdzie. Tu jest problem
                  >
                  > Do szkoły mojej córki będą walić drzwiami i oknami, jeśli ktokolwiek urażony si
                  > ę zwolni. Komfortowa praca z wyselekcjonowaną, wybitnie uzdolnioną młodzieżą, k
                  > tórej chce się uczyć. Osobiście nie mam nic przeciwko przewietrzeniu kadry.

                  Komfortowa praca z wybitnymi dziubdziusiami za 1800zł. Zadzieram kiecę i lecę popracować dla idei...
                  Sorry, ale jakoś nie wierzę, że to szczyt marzeń...
                  • dramatika Re: Strajk - i co to będzie dalej? 14.04.19, 13:28
                    ginger.ale napisała:


                    > Komfortowa praca z wybitnymi dziubdziusiami za 1800zł. Zadzieram kiecę i lecę p
                    > opracować dla idei...
                    > Sorry, ale jakoś nie wierzę, że to szczyt marzeń...

                    Taki stażysta w końcu ma szansę po iluś tam latach na średnią krajową. W mojej opinii za pracę w komfortowych warunkach, jaką jest praca ze zdolną młodzieżą, jest to przyzwoita pensja, zwłaszcza że 2/3 społeczeństwa nie ma szans jej nigdy zobaczyć na oczy.
                    • araceli Re: Strajk - i co to będzie dalej? 14.04.19, 13:42
                      dramatika napisał(a):
                      > Taki stażysta w końcu ma szansę po iluś tam latach na średnią krajową.


                      Według doniesień Mateuszka-kłamczuszka w ściekowej Tvrepublika? big_grin
                      • dramatika Re: Strajk - i co to będzie dalej? 14.04.19, 14:12
                        araceli napisała:

                        > dramatika napisał(a):
                        > > Taki stażysta w końcu ma szansę po iluś tam latach na średnią krajową.
                        >
                        >
                        > Według doniesień Mateuszka-kłamczuszka w ściekowej Tvrepublika? big_grin

                        Nie, wedle doniesień nauczyciela. Wyznaje on, że w 2018 zarobił 63 tys. brutto rocznie z samej szkoły, czyli 5 200 brutto miesięcznie. To jest dokładnie średnia pensja.
                        wiadomosci.onet.pl/kraj/list-do-redakcji-sukces-strajkujacych-zakonserwuje-system/952kb6j
                    • ginger.ale Re: Strajk - i co to będzie dalej? 14.04.19, 14:28
                      Nie jest przyzwoita, jest b.średnia. Uważam, że za niska.
                    • saphire-2 Re: Strajk - i co to będzie dalej? 14.04.19, 16:05
                      Po latach to jest 2,5 tysiąca. Tak, wiem, tyle zarabia mnóstwo ludzi w urzędach i w szpitalach. Nadal to nie jest praca marzeń po 15 latach. Wiem, że jest dużo nauczycieli 40 letnich z taką pensją ale zapytaj ludzi w wieku 24-30 lat kto z nich pójdzie do pracy w szkole na rok czy dwa. Nie znam nikogo takiego. Gdyby choć była perspektywa pensji 4000 w wieku 40 lat ale nie ma, więc 24 latek w ogóle nie podejmie pracy w szkole.
                      • dramatika Re: Strajk - i co to będzie dalej? 14.04.19, 16:48
                        saphire-2 napisała:

                        > Gdyby
                        > choć była perspektywa pensji 4000 w wieku 40 lat ale nie ma, więc 24 latek w o
                        > góle nie podejmie pracy w szkole.

                        Po latach zarabiają średnią krajową, a jesli mają wychowawstwo, to więcej. Nauczyciel, osoba publiczna, powiedział jaki ma pit za 2018. Pensja 5200 brutto miesięcznie, bez wychowawstwa:
                        wiadomosci.onet.pl/kraj/list-do-redakcji-sukces-strajkujacych-zakonserwuje-system/952kb6j
                        • saphire-2 Re: Strajk - i co to będzie dalej? 14.04.19, 17:10
                          Tylko z pracy w szkole? Nie miał 10 nadgodzin w tygodniu, kursu do matury czy zajęć na basenie po południu i tym podobnych? Nie wiem, pytam, bo moje znajome nauczycielki zarabiają może 3500 na rękę ale to są starsze osoby i mają nadgodziny.
                          • dramatika Re: Strajk - i co to będzie dalej? 14.04.19, 17:22
                            saphire-2 napisała:

                            > Tylko z pracy w szkole? Nie miał 10 nadgodzin w tygodniu, kursu do matury czy z
                            > ajęć na basenie po południu i tym podobnych? Nie wiem, pytam, bo moje znajome n
                            > auczycielki zarabiają może 3500 na rękę ale to są starsze osoby i mają nadgodzi
                            > ny.

                            Na FB pisał, że miał niewiele nadgodzin. Żadnych basenów. O kursach nie wspomina. W szkole jest wiele wyjść do placówek kulturalnych, ale nie wiem czy ma za to dodatkowo płacone, raczej w ramach lekcji.
                            Te 5 200 brutto to jest kwota rocznego wynagrodzenia ze szkoły podzielona na 12 i dokładnie tak powinno wyglądać podawanie kwot zarobków z danego stosunku pracy. Zawiera wszelkie dodatki, trzynastki itp.
                            Dodam, że facet startował na radnego, ale ani z PiSu, ani z PO. Wynikł osiągnął mizerny, bo wspominał tylko o drogach, chodnikach, komunikacji, parkach i tym podobnym nudziarstwie.
                            • saphire-2 Re: Strajk - i co to będzie dalej? 14.04.19, 17:38
                              Ale skąd ty znasz pit znajomego z fb???
                              • dramatika Re: Strajk - i co to będzie dalej? 14.04.19, 17:44
                                saphire-2 napisała:

                                > Ale skąd ty znasz pit znajomego z fb???

                                To nie jest mój znajomy. Facet napisał list do onetu pod własnym nazwiskiem, wyszukałam go na FB i tam przeczytałam o nim trochę więcej. Napisał, że 63 tys. brutto to kwota roczna z jego pita obejmująca zarobki z tytułu bycia nauczycielem. Jest osobą (w jakimś sensie) publiczną, kandydował w ostatnich wyborach na radnego.
                                • saphire-2 Re: Strajk - i co to będzie dalej? 14.04.19, 17:56
                                  To wychodzi 3600 na rękę miesięcznie. Pewnie ma dodatki jak ktoś pisał powyżej. Moje znajome nauczycielki mają odrobinę mniej. Mało to nie jest ale dla mnie pensja zbyt niska za pracę z dziećmi, cały czas ktoś gada, krzyczy na przerwie. Wystarczy, że odwiedzam czasem szkołę podstawową dziecka. Masakra. Nigdy w życiu. Nie za 3600 na rękę. Nawet przy wolnym lipcu i sierpniu. Nie.
                                  • dramatika Re: Strajk - i co to będzie dalej? 14.04.19, 18:08
                                    saphire-2 napisała:


                                    > Wystarczy, że odwiedzam czasem szkołę podstawową dziecka. Masakra. Nigdy w życi
                                    > u. Nie za 3600 na rękę. Nawet przy wolnym lipcu i sierpniu. Nie.

                                    NIgdy nie pojmę tego sposoby myślenia, ale moze dlatego, ze nigdy nie pracowałam w budżetówce.
                                    Każda praca jest w jakimś sensie uciążliwa, nawet siedzenie plackiem przez 8 godzin przy kompie - po 10 latach bez dodatkowej wymuszonej aktywnosci fizycznej jest się wrakiem człowieka. To się po prostu przyjmuje na klatę, albo zmienia robotę. Nie wiem do kogo pretensje. Każda, dosłownie kazda praca zawodowa ma swoje minusy.
                                    Średnia krajowa dla doświadczonego nauczyciela to nie jest rewelacja, zwłaszcza gdy nauczyciel jest kompetentny. Nie jest to jednak jakaś tragedia. Z drugiej strony jest do doskonała pensja dla nauczyciela, który nie chce lub nie musi pracować poza tymi 18 godzinami przy tablicy. Po prostu niezbędne jest przesunięcie kasy od obiboków do zaangażowanych - inaczej żadna podwyżka nie ma najmniejszego sensu.
                                    • saphire-2 Re: Strajk - i co to będzie dalej? 14.04.19, 19:11
                                      Też nigdy nie pracowałam w budżetówce. Po prostu zarabiam dwa razy więcej niż nauczyciel który ma duży staż pracy i ta praca wydaje mi się bardzo trudna i nieciekawa, do tego słabo płatna. Naprawdę podziwiam wszystkich nauczycieli, że chcą jeszcze w szkole pracować za te pieniądze. Robią dobrą robotę.
                        • slonko1335 Re: Strajk - i co to będzie dalej? 15.04.19, 09:37
                          Proszę rzeczywisty kwitek płacowy nauczyciela po 40 latach pracy: <a href="www.fotosik.pl/zdjecie/3f1e4bc3a40f9ad1" target="_blank"><img src="images92.fotosik.pl/159/3f1e4bc3a40f9ad1med.jpg" border="0" alt="" /></a>
                          • slonko1335 Re: Strajk - i co to będzie dalej? 15.04.19, 09:38
                            https://images92.fotosik.pl/159/3f1e4bc3a40f9ad1med.jpg
                            • slonko1335 Re: Strajk - i co to będzie dalej? 15.04.19, 09:40
                              dla stażysty to 1900 na rękę
                            • dramatika Re: Strajk - i co to będzie dalej? 15.04.19, 11:09
                              Pasek nie obejmuje nadgodzin i trzynastki.
                              • slonko1335 Re: Strajk - i co to będzie dalej? 15.04.19, 11:23
                                bo ich nie ma(na serio nie wszyscy nauczyciele mają godziny ponadwymiarowe, w placówce w której pracuje to akurat rzadkość), trzynastka wynosi mniej więcej tyle ile średnia pensja z 12 miesięcy, wiec zakładając zero nieobecności tyle ile pensja bez nieobecności.
                              • araceli Re: Strajk - i co to będzie dalej? 15.04.19, 11:44
                                dramatika napisał(a):
                                > Pasek nie obejmuje nadgodzin

                                Obetnijmy Dramatice 30% pensji bo przecież może mieć nadgodziny i cyk - będzie tyle samo big_grin
                                • dramatika Re: Strajk - i co to będzie dalej? 15.04.19, 12:24
                                  araceli napisała:


                                  > Obetnijmy Dramatice 30% pensji bo przecież może mieć nadgodziny i cyk - będzie
                                  > tyle samo big_grin

                                  No, jaka to wielka zbrodnia doliczyć nauczycielowi do zarobków dodatkowe przykładowe 350 zł netto miesięcznie za 2 nadgodziny tygodniowo (słownie - dwie).
                                  Czyli za 18 godzin ma 3050 miesięcznie, a za 20 godzin ma 3400 miesięcznie. No ale te dwie godziny tygodniowo to jest tak wielkie wyrzeczenie i wysiłek, że absolutnie nikt z tego nie korzysta, więc naturalnie nie należy tego liczyć do zarobków. A trzynastkę na biedne dzieci w Afryce wydają. Dlatego krążą po necie te paski z 3k netto.
                                  • ola5488 Re: Strajk - i co to będzie dalej? 15.04.19, 12:30
                                    Nadgodziny nie są stałą składową wynagrodzenia nauczyciela. Są szkoły, gdzie nie ma nadgodzin, bo organ prowadzący tak sobie zażyczył.
                                    • araceli Re: Strajk - i co to będzie dalej? 15.04.19, 12:41
                                      ola5488 napisała:
                                      > Nadgodziny nie są stałą składową wynagrodzenia nauczyciela. Są szkoły, gdzie ni
                                      > e ma nadgodzin, bo organ prowadzący tak sobie zażyczył.

                                      Ba! W wielu przypadkach aby nauczyciel miał cały etat musi pracować w więcej niż jednej placówce.
                                      • ola5488 Re: Strajk - i co to będzie dalej? 15.04.19, 12:51
                                        araceli napisała:

                                        >
                                        > Ba! W wielu przypadkach aby nauczyciel miał cały etat musi pracować w więcej ni
                                        > ż jednej placówce.
                                        >

                                        Oczywiście. Ale to kłóci się z jedyną słuszną wizją nauczyciela, który żyje jak pączek w maśle-upowszechnianą tu na forum i w społeczeństwie.
                                  • araceli Re: Strajk - i co to będzie dalej? 15.04.19, 12:40
                                    dramatika napisał(a):
                                    > No, jaka to wielka zbrodnia doliczyć nauczycielowi do zarobków dodatkowe przykł
                                    > adowe 350 zł netto miesięcznie za 2 nadgodziny tygodniowo (słownie - dwie).
                                    > Czyli za 18 godzin ma 3050 miesięcznie, a za 20 godzin ma 3400 miesięcznie. No
                                    > ale te dwie godziny tygodniowo to jest tak wielkie wyrzeczenie i wysiłek, że ab
                                    > solutnie nikt z tego nie korzysta,

                                    Przed chwilą było 2,5 wink I to tablicowych - do nich dochodzą dodatkowe obowiązki z nimi związane. Odnoszenie się do godzin tablicowych dowodzi tylko albo twojej niewiedzy albo wyrachowanego manipulatorstwa.
                                    • dramatika Re: Strajk - i co to będzie dalej? 15.04.19, 13:02
                                      araceli napisała:


                                      > Przed chwilą było 2,5 wink I to tablicowych - do nich dochodzą dodatkowe obowiązk
                                      > i z nimi związane. Odnoszenie się do godzin tablicowych dowodzi tylko albo twoj
                                      > ej niewiedzy albo wyrachowanego manipulatorstwa.

                                      Tak, moja pomyłka - nie dwie godziny tygodniowo, tylko 2,5 za 350 zł netto miesięcznie. Jedna godzina wychodzi około 35 zł netto (cały czas mowa o nauczycielu na ostatnim szczeblu zaszeregowania, bez wychowawstwa)
                                      Doliczanie do tych nadgodzin kolejnych, które wynikają z "dodatkowych obowiązków" jest tanią manipulacją. Fakty są takie, że 35 zł netto za nadgodzinę to jest bardzo dobra stawka.
                                      Oczywiście nie wiemy ilu nauczycieli korzysta czy ma możliwość brania tych doskonale opłacanych nadgodzin, najwięcej pomogłyby tu po prostu roczne pity, do pokazania których nauczyciele jakoś dziwnie się nie kwapią. Jeśli jednak ktoś się dziwi dlaczego jakiś nauczyciel podaje zarobek z pita 63 tys. brutto, to już wie z czego ta kwota wynika - wychodzi, że zrobił średnio około 11 godzin miesięcznie nadgodzin zakładając, że nauczycielski rok ma 9,5 miesiąca.
                                      • araceli Re: Strajk - i co to będzie dalej? 15.04.19, 14:04
                                        dramatika napisał(a):
                                        > jest tanią manipulacją
                                        (...)
                                        > Oczywiście nie wiemy ilu nauczycieli korzysta czy ma możliwość brania tych dosk
                                        > onale opłacanych nadgodzin,

                                        Tanią manipulacją jest określanie czy zarobki nauczyciela są dobre czy złe na podstawie składowych, na które nie ma on w ogóle wpływu. Zastępstwa, o których piszesz mogą się zdarzyć albo nie więc liczenie, że KAŻDY nauczyciel tygodniowo może sobie łatwo dorobić kilkoma godzinami zastępstw jest podłą manipulacją.
                                        • dramatika Re: Strajk - i co to będzie dalej? 15.04.19, 14:31
                                          araceli napisała:


                                          > Tanią manipulacją jest określanie czy zarobki nauczyciela są dobre czy złe na p
                                          > odstawie składowych, na które nie ma on w ogóle wpływu. Zastępstwa, o których p
                                          > iszesz mogą się zdarzyć albo nie więc liczenie, że KAŻDY nauczyciel tygodniowo
                                          > może sobie łatwo dorobić kilkoma godzinami zastępstw jest podłą manipulacją.

                                          Przecież nie piszę, że mam jakąś pewność. Niewiele wiemy na temat czy np. 18 godzinne pensum to nie jest fikcja, bo np. większosć i tak robi więcej, z czego te kilka godzin tygodniowo placone jest ekstra. A może tylko nieliczni robią nadgodziny.
                                          Wiele wyjaśniłoby tutaj parę zanonimizowanych pitów, ale jakoś mało kto się do tego kwapi. Ciekawe dlaczego.
                                          Ja znam tylko 2 wiarygodne zeznania - oba na poziomie średniej krajowej, czyli jakieś 3600 netto.
                                  • makinetka82 Re: Strajk - i co to będzie dalej? 15.04.19, 15:21
                                    dramatika napisał(a):


                                    > No, jaka to wielka zbrodnia doliczyć nauczycielowi do zarobków dodatkowe przykł
                                    > adowe 350 zł netto miesięcznie za 2 nadgodziny tygodniowo (słownie - dwie).
                                    > Czyli za 18 godzin ma 3050 miesięcznie, a za 20 godzin ma 3400 miesięcznie. No
                                    > ale te dwie godziny tygodniowo to jest tak wielkie wyrzeczenie i wysiłek, że ab
                                    > solutnie nikt z tego nie korzysta, więc naturalnie nie należy tego liczyć do za
                                    > robków. A trzynastkę na biedne dzieci w Afryce wydają. Dlatego krążą po necie t
                                    > e paski z 3k netto.


                                    "Czasem lepiej milczeć i sprawiać wrażenie idioty, niż się odezwać i rozwiać wszelkie wątpliwości"

                                    Sugeruję najpierw doczytać, dowiedzieć się dokładnie, a potem przyjść na forum i szczekać.
                                    • dramatika Re: Strajk - i co to będzie dalej? 15.04.19, 17:54
                                      makinetka82 napisała:


                                      > Sugeruję najpierw doczytać, dowiedzieć się dokładnie, a potem przyjść na forum
                                      > i szczekać.

                                      Brak uzasadnienia. Siadaj, pała.
                              • paniusiapobuleczki Re: Strajk - i co to będzie dalej? 15.04.19, 12:26
                                Bo może tych nadgodzin nie ma? A trzynastkę łatwo obliczyć.
                                • dramatika Re: Strajk - i co to będzie dalej? 15.04.19, 12:28
                                  paniusiapobuleczki napisała:

                                  > Bo może tych nadgodzin nie ma? A trzynastkę łatwo obliczyć.

                                  Nadgodziny są na innym pasku, dawanym pod koniec miesiąca.
                                  • paniusiapobuleczki Re: Strajk - i co to będzie dalej? 15.04.19, 12:43
                                    Wiem gdzie są fizycznie nadgodziny wykazywane. Chodzi mi o to czy nauczyciel na pewno ma te nadgodziny.
                                    • dramatika Re: Strajk - i co to będzie dalej? 15.04.19, 13:03
                                      paniusiapobuleczki napisała:

                                      > Wiem gdzie są fizycznie nadgodziny wykazywane. Chodzi mi o to czy nauczyciel na
                                      > pewno ma te nadgodziny.

                                      Tego się nie dowiesz - nadgodziny są bardzo dobrze opłacane, więc żaden nauczyciel ci nie powie ile ma z tego dodatkowo kasy.
                                      • slonko1335 Re: Strajk - i co to będzie dalej? 15.04.19, 13:47
                                        ale rozumiesz, ze nie które organy prowadzące zakazały nadgodzin-tak zwyczajnie. U nas nie ma nadgodzin i tyle...są ewentualnie zastępstwa za nauczyciela w czasie długotrwałej nieobecności ponad 33 dni i od wtedy można je przydzielić dopiero...
                                        • slonko1335 Re: Strajk - i co to będzie dalej? 15.04.19, 13:53
                                          takw iem niektóre pisze się razem ale mój telefon "uważa" inaczej no i nadgodziny to przecież może wziąć każdy albo i nie, więc liczenie ich jako pensję jest słabe bo jeden ma drugi nie, jedne ma świetnie płacone, drugi słabo, itd...samorzad.infor.pl/sektor/zadania/oswiata/728855,4,Wynagrodzenie-za-godziny-ponadwymiarowe-i-dorazne-zastepstwa.html
                                        • dramatika Re: Strajk - i co to będzie dalej? 15.04.19, 14:15
                                          slonko1335 napisała:

                                          > ale rozumiesz, ze nie które organy prowadzące zakazały nadgodzin-tak zwyczajnie

                                          Tak zwyczajnie to podajesz argument anegdotyczny. Podaj dane ile organów prowadzących zakazuje godzin nadliczbowych, to będziemy mieć jakiś obraz sytuacji. Nie masz takich danych lub w ogóle takie dane nie istnieją, to nie ma w ogóle o czym gadać.
                                          Przydałoby się z 10-20 nauczycielskich PITów do porównania, z tego samego szczebla zaszeregowania, to przynajmniej byłoby wiadomo o czym mowa. Bo jeśli okazałoby się, że 18-godzinne pensum to jest fikcja, bo przeciętny nauczyciel wyrabia np. 21 godzin tygodniowo, z czego 3 godziny płacone są ze sporym dodatkiem, to mamy do czynienia z pensją roczną na poziomie średniej krajowej. A średniej krajowej to nie widuje na oczy 2/3 Polaków.
                                          • slonko1335 Re: Strajk - i co to będzie dalej? 15.04.19, 14:29
                                            zaraz zapytam o PIT tych które mi dały kwiki może nic nie będą miały przeciwko, tylko o zgrozo ani jedna ani druga nie miała w 2018 roku ani jednej nadgodziny...wiec nie jestem pewna czy się liczą bo to jakieś nierzeczywiste byty na pewno...
                                            • slonko1335 Re: Strajk - i co to będzie dalej? 15.04.19, 14:42
                                              https://images89.fotosik.pl/162/9405cd474ab59c31med.jpg
                                              • dramatika Re: Strajk - i co to będzie dalej? 15.04.19, 17:58
                                                Ten pit to kontraktowy, mianowany?
                                                • slonko1335 Re: Strajk - i co to będzie dalej? 15.04.19, 18:09
                                                  Dyplomowany magister z pedagogicznym polonistka konkretnie i studiami podyplomowymi-logopedia. 40 lat pracy. Jeden z tych których wkleilam kwitek z pensji za kwiecień. Drugiego nie było więc nie mogłam zapytać czy mogę wkleić. Ma ok. 4 tys więcej przychodu za 2018 .
                                                  • slonko1335 Re: Strajk - i co to będzie dalej? 15.04.19, 18:14
                                                    Wyższa kwota u drugiego nie wynika z godzin ponadwymiarowe ch tylko różnicy w motywacyjnym i ten z wyższą dostał akurat w 2018 nagrodę dyrektora. Co roku jest nią wyroznianych 3-4 nauczycieli no ale niektórzy mogą twierdzić że skoro jeden ja ma to mają wszyscy.
                                      • paniusiapobuleczki Re: Strajk - i co to będzie dalej? 15.04.19, 16:41
                                        Nie raz tu nauczycielki pisały na tema liczby swoich godzin. Dla mnie optymalnie to 22. Przy 24, a tyle mam w tym roku trochę nie wyrabiam. Na szczęscie od maja wracam do 18.
                                    • makinetka82 Re: Strajk - i co to będzie dalej? 15.04.19, 18:02
                                      paniusiapobuleczki napisała:

                                      > Wiem gdzie są fizycznie nadgodziny wykazywane. Chodzi mi o to czy nauczyciel na
                                      > pewno ma te nadgodziny.


                                      No jak Ci dramatika pisze, że każdy ma, to znaczy, że każdy ma. Bo Ona wie lepiej. Czemu dyskutujesz? : D
                                      • dramatika Re: Strajk - i co to będzie dalej? 15.04.19, 18:21
                                        makinetka82 napisała:


                                        > No jak Ci dramatika pisze, że każdy ma, to znaczy, że każdy ma. Bo Ona wie lepi
                                        > ej. Czemu dyskutujesz? : D

                                        Masz czelność łgać w żywe oczy w wątku, gdzie wprost wiszą moje posty, w których wyraźnie piszę, że nie wiadomo ile przeciętny nauczyciel robi nadgodzin? Tak samo łgasz swoim uczniom?
                                        • paniusiapobuleczki Re: Strajk - i co to będzie dalej? 15.04.19, 20:06
                                          Nie, nie, nie, twoja wypowiedź sugerowała wyraźnie, ze nauczyciel przedstawił tylko pasek z pensją podstawową.
                                        • makinetka82 Re: Strajk - i co to będzie dalej? 15.04.19, 21:31
                                          dramatika napisał(a):

                                          > makinetka82 napisała:
                                          >
                                          > Masz czelność łgać w żywe oczy w wątku, gdzie wprost wiszą moje posty, w który
                                          > ch wyraźnie piszę, że nie wiadomo ile przeciętny nauczyciel robi nadgodzin? Tak
                                          > samo łgasz swoim uczniom?


                                          A TY , dramatiko, tak samo manipulujesz faktami ?
                                          dramatika napisał(a):

                                          > No, jaka to wielka zbrodnia doliczyć nauczycielowi do zarobków dodatkowe przykł
                                          > adowe 350 zł netto miesięcznie za 2 nadgodziny tygodniowo (słownie - dwie).
                                          > Czyli za 18 godzin ma 3050 miesięcznie, a za 20 godzin ma 3400 miesięcznie. No
                                          > ale te dwie godziny tygodniowo to jest tak wielkie wyrzeczenie i wysiłek, że ab
                                          > solutnie nikt z tego nie korzysta, więc naturalnie nie należy tego liczyć do za
                                          > robków. A trzynastkę na biedne dzieci w Afryce wydają. Dlatego krążą po necie t
                                          > e paski z 3k netto.


                                          Co z tego, że się potem wycofujesz z własnych bzdur, że piszesz, ze tak właściwie nie wiadomo ? Co z tego?



                                          dramatika napisał(a):

                                          > Tego się nie dowiesz - nadgodziny są bardzo dobrze opłacane, więc żaden nauczyc
                                          > iel ci nie powie ile ma z tego dodatkowo kasy.

                                          Rozumiem, że pytałaś KAŻDEGO nauczyciela, i ŻADEN Ci nie powiedział ?

                                          Ja łgam ? to wyżej to był sarkazm, wygoogluj sobie.
          • bo_ob Re: Strajk - i co to będzie dalej? 14.04.19, 12:21
            Jest wielka szansa, że teraz odejdzie wielu młodych i dobrych nauczycieli. Zostaną starsi i gorsi. A po fali nienawiści skierowanej ku nauczycielom i przy niskim bezrobociu oraz wiedząc już, że nic na lepsze się nie zmieni, nie będzie odpowiednich chętnych aby objąć wakaty, których już dziś jest sporo.
            • triss_merigold6 Re: Strajk - i co to będzie dalej? 14.04.19, 12:23
              Wakaty są w dużych miastach. Na prowincji nie ma wakatów, wręcz przeciwnie, w wielu miejscach samorządy zapowiadały konieczność zwalniania nauczycieli.
              • bo_ob Re: Strajk - i co to będzie dalej? 14.04.19, 12:26
                triss_merigold6 napisała:

                > Wakaty są w dużych miastach. Na prowincji nie ma wakatów, wręcz przeciwnie, w w
                > ielu miejscach samorządy zapowiadały konieczność zwalniania nauczycieli.

                Serio?
                Wpisałam w Google hasło "Łomża, praca dla nauczycieli" i wyskoczyło: www.kuratorium.bialystok.pl/praca-dla-nauczycieli/page/2

                Łomża była pierwszym niedużym miastem, jakie przyszło mi do głowy.


                • mysiaapysia Re: Strajk - i co to będzie dalej? 14.04.19, 12:39
                  Na pewno dobrze się wczytałaś? Łomża powiadasz? www.kuratorium.bialystok.pl/praca-dla-nauczycieli?city=%C5%81om%C5%BCa&subject=&jos=&search=Szukaj&jo_county=&jo_community=&dimension=&hours=
                  4 oferty - z czego 1 wychowanie przedszkolne, 1 nauczyciel wspomagający, 1 biologia i chemia (3h=3h), 1 matematyka i chemia w szkole branżowej (14h+3h).
                  No nie jestem pewna, czy to jest nadmiar ofert..
                  • saphire-2 Re: Strajk - i co to będzie dalej? 14.04.19, 12:47
                    Jezu, to pójdą byle gdzie, nie do szkoły. Na recepcję, gdziekolwiek. Może nie ludzie po 50 ale młodzi na pewno. Ludzie, kto chce pracować w szkole?
                  • bo_ob Re: Strajk - i co to będzie dalej? 14.04.19, 12:47
                    Na pewno dobrze się wczytałam, bo napisałam wyraźnie, ze wpisałam w Google Łomżę - za tym pokazały się oferty pracy Kuratorium w Białymstoku, w tym - na przykład - oferty w Wasilkowie czy Janowie.
              • betty_bum Re: Strajk - i co to będzie dalej? 14.04.19, 12:27
                To niech przyjadą do miast. A nie, bo w mieście za pracę nauczyciela trudno wynająć kawalerkę😉
          • kub-ma Re: Strajk - i co to będzie dalej? 14.04.19, 12:45
            Ale na to liczysz?
      • bistian Re: Strajk - i co to będzie dalej? 14.04.19, 10:08
        betty_bum napisał(a):

        > Strajk się skończy, nauczyciele nic nie ugrają. Dobrzy odejdą, słabi będą praco
        > wać jeszcze gorzej, część pewnie złość wyładuje na dzieciach.

        Nie wierzę w to wyładowanie złości. Z resztą się zgadzam, mądrzejsi odejdą, są już świadomi, że w szkole nie ma przyszłości dla nauczyciela. Rynek ich bardzo chętnie przyjmie.
        A potem, będziemy musieli dokształcić nasze dzieci i wnuki sami.
        • betty_bum Re: Strajk - i co to będzie dalej? 14.04.19, 10:25
          Nie wierzę w to, że wszyscy nauczyciele będą w stanie zapomnieć to co o sobie słyszą i czytają. Czuję, że to będzie rok bez wyciągania ocen
          • lellapolella Re: Strajk - i co to będzie dalej? 14.04.19, 10:53
            Nie jestem nauczycielem i też nie mogę uwierzyć w to, co ostatnio czytam. Ale też cieszą akcje poparcia, wcale nie takie znów spodziewane. Nauczyciele, trzymajcie się.
        • kornelia_sowa Re: Strajk - i co to będzie dalej? 14.04.19, 11:06
          Tak, taki historyk na przykład. Skończył sobie historię na uniwersytecie lub akademii pedagogicznej (dawniej WSP).
          Korpo będą się o niego biły, będzie bardzo przydatny.
          Albo gazety, albo telewizja, albo banki. Tyle możliwości.....
          • sumire Re: Strajk - i co to będzie dalej? 14.04.19, 11:11
            A żebyś wiedziała. Znam sporo ludzi z wykształceniem/doświadczeniem pedagogicznym, którzy pracują w korpo. Nauczyciel bez problemu się tam dostanie. Kulą w płot ta ironia twoja.
          • me-lissa Re: Strajk - i co to będzie dalej? 14.04.19, 11:20
            Well, ja jestem anglistką, po filologii na UW i z CPE. Znam jeszcze niemiecki na poziomie C1 (mam stosowny certyfikat). Uczę w topowym LO i uwielbiam to (i stać mnie na to - partner zarabia dużo więcej). I mimo olbrzymiej sympatii do uczniów, dużo wskazuje na to że odwzajemnionej, świetnych kontaktów z rodzicami, pierwszy raz w życiu rozważam rezygnację z mojej „edukacyjnej misji”. To morze hejtu naprawdę mnie zaszokowało. Takich nauczycieli jest więcej. Dużo więcejsad
            • triss_merigold6 Re: Strajk - i co to będzie dalej? 14.04.19, 11:45
              Jeśli kadra w Twoim topowym liceum groziła niedopuszczeniem do matur, to wcale się nie dziwię hejtowi.
              • me-lissa Re: Strajk - i co to będzie dalej? 14.04.19, 12:19
                W moim topowym liceum dostałam mnóstwo wsparcia od uczniów i rodziców, także z klas maturalnych. Piszę o hejcie w mediach
                • arwena_11 Re: Strajk - i co to będzie dalej? 14.04.19, 13:16
                  jak ich do matur nie dopuścicie - to dopiero dostaniecie "wyrazy" pytanie czy rzeczywiście poparcia tongue_out
                  • betty_bum Re: Strajk - i co to będzie dalej? 14.04.19, 13:24
                    Co ty zrobisz nauczycielowi?
          • betty_bum Re: Strajk - i co to będzie dalej? 14.04.19, 11:50
            Masz bardzo ograniczone horyzonty. Historyk może zostać instruktorem nauki jazdy, operatorem koparki, otworzyć bar, szkołę językową.
            • kornelia_sowa Re: Strajk - i co to będzie dalej? 15.04.19, 00:09
              Betty bum

              Czemuż nie zostaje? Co go powstrzymuje?
              Droga wolna.
              Gada i gada, ze ciezko ze beznadzieja.
              A tkwi tam choc swiat stoi otworem...
              Czemu? Bo kocha, bo ma misje?
              Chyba nie skoro co 2 post na fb teraz to cos w stylu:na obiad zjem misje z pasja

              Obawiam sie ze to nie moje horyzonty sa ograniczone tylko mozliwosci i checi nauczycieli.

          • saphire-2 Re: Strajk - i co to będzie dalej? 14.04.19, 11:57
            Pójdzie byle gdzie. Za 2-3 tysiące praca jest gdziekolwiek.
            • asia-loi Re: Strajk - i co to będzie dalej? 14.04.19, 12:21
              saphire-2 napisała:

              > Pójdzie byle gdzie. Za 2-3 tysiące praca jest gdziekolwiek.


              Nie byłabym taka pewna. Moja siostrzenica po studiach lat 27 (filologia polska na UŚ) nie może znaleźć pracy. Szuka w Katowicach i okolicach. Nawet zrobiła teraz jakiś kurs z księgowości i pracy na umowę o pracę nie ma. Jest na śmieciówkach lub pół etatu, w szkole pracy nie szuka, bo nie chce być nauczycielem, a i nie studiowała kierunków nauczycielskich.
              • me-lissa Re: Strajk - i co to będzie dalej? 14.04.19, 12:38
                Ale językowcy będący w stanie uczyć do poziomu C2, kompetentni matematycy, fizycy, informatycy odejdą. Znów odwołam się do osobistego doświadczenia - w moim naprawdę bardzo topowym liceum jest sporo świetnych nauczycieli, zarabiamy nieco ponad nauczycielską średnią (wysoki dodatek motywacyjny, nagrody) ale oczywiście i tak dużo mniej niż dostalibyśmy poza państwową edukacją. Strajkujemy i dużo rozmawiamy. Hejt w mediach jest przerażający. Wielu z nas we wrześniu nie wróci do pracy, tu przecież nie chodzi tylko o pieniądze...
              • saphire-2 Re: Strajk - i co to będzie dalej? 14.04.19, 13:03
                Nigdzie nie ma żadnej pracy za 2 tysiące? No proszę cię, o czym ty mówisz. Żadnej?
                • asia-loi Re: Strajk - i co to będzie dalej? 14.04.19, 13:19
                  saphire-2 napisała:

                  > Nigdzie nie ma żadnej pracy za 2 tysiące? No proszę cię, o czym ty mówisz. Żadnej?


                  Nie ma. Nie ma na umowę o pracę. Jest na śmieciówkach, w sklepach, gdzieś na produkcji. A moja siostrzenica nie chce pracować fizycznie, ani w sklepie. Mówi się, że jest rynek pracownika. Jest ale do prac ciężkich, fizycznych, na śmieciówkach. Ona nawet na ten kurs księgowy chodziła z jakiegoś programu (nie pamiętam dokładnie, więc pisać nie będę), ale ten kurs powoduje, że pracodawca przez 4 miesiące miałby darmowego pracownika, bo płaciliby jej z tego programu. I nie ma chętnego pracodawcy na takie zatrudnienie. Wysłała mnóstwo cv, była na wielu rozmowach o pracę i była praca tylko na pół etat, której ona nie che, ponieważ chce cały etat. Śląsk mały nie jest, firm tam jest dużo i pracy nie ma dla młodej dziewczyny po studiach - pracy na umowę o pracę w wymiarze całego etatu (8 godz. dziennie). Jak nie znajdzie do końca kwietnia, to przepada jej to, że pracodawca nie musi płacić jej przez te cztery miesiące, a szuka od stycznia.
                  • betty_bum Re: Strajk - i co to będzie dalej? 14.04.19, 13:28
                    Nie chce się przepracowywać, a chce zarabiać?
                    • asia-loi Re: Strajk - i co to będzie dalej? 14.04.19, 13:44
                      betty_bum napisał(a):

                      > Nie chce się przepracowywać, a chce zarabiać?

                      A Ty byś chciała ciężko pracować fizycznie lub na śmieciówce (lżej)? Chce zarabiać takie pieniądze, za które może jakoś żyć, przynajmniej 2500-3000 zł netto miesięcznie. Tyle zarabiała w poprzedniej pracy, ale musiała się zwolnić, ponieważ przeprowadziła się do innego miasta, i jest za daleko aby dojeżdżać do poprzedniej pracy. Dziewczyna nie po to się uczyła tyle lat, aby teraz pracować ciężko fizycznie lub bez umowy o pracę.
                      Mam koleżankę lat 53, teraz jest po drugiej operacji narządów rodnych spowodowanych ciężką, fizyczną pracą (usunięcie macicy z powodu obniżenia przez dźwiganie, powrót do pracy gdzie dźwigała i zrobienie się przepukliny narządów rodnych i kolejna operacja). Renta jej się oczywiście nie należy, lekarz zabrania pracować ciężko, fizycznie. Dźwigać jej nie wolno, a w pracy musi dźwigać. Innej pracy nie ma, miejscowość mniejsza, więc o pracę trudniej, a i lat więcej, co też powoduje jeszcze większą trudność w znalezieniu innej pracy. Koleżanka ma tylko wykształcenie średnie.
                      • 35wcieniu Re: Strajk - i co to będzie dalej? 15.04.19, 06:54
                        Oczywiscie nie wiem czy siostrzenica istnieje naprawde ale to co piszesz jak najbardziej oddaje stan faktyczny. Sama po studiach i w czasie studiow rypalam fizyznie, za grosze rzecz jasna i nie dosc ze rozpieprzylam sobie tym pare spraw zdrowotnych to juz praktycznie zawsze pozniej na kazdej rozmowie o prace musialam sie tlumaczyc dlaczego tak pracowalam. Popularna ostatnio w internetach odpowiedz "zawsze interesowalo mnie nieumieranie z glodu" nie zawsze sie sprawdzala wink A siostrzenicy powiedz zeby sie pozapisywala na stronie urzedow miejskich do powiadomien o wolnych naborach na stanowiska urzednicze, beda jej na maila przychodzily powiadomienia o naborach. Swego czasu np. W Zabrzu i w Chorzowie bylo sporo. Chociaz tez masy chetnych ale moze akurat. I niech oglada ogloszenia na stronach urzedow pracy, niektore urzedy maja tam ogloszenia nie tylko dla zarejestrowanych w urzedzie, dwa razy znalazlam prace w ten sposob (niebedac zarejestrowana w UP).
                        • asia-loi Re: Strajk - i co to będzie dalej? 15.04.19, 17:50
                          35wcieniu napisał(a):

                          > Oczywiscie nie wiem czy siostrzenica istnieje naprawde ale to co piszesz jak na
                          > jbardziej oddaje stan faktyczny....



                          Istnieje naprawdę. Dzięki za info o urzędach. smile
            • cruella_demon Re: Strajk - i co to będzie dalej? 14.04.19, 12:26
              saphire-2 napisała:

              > Pójdzie byle gdzie. Za 2-3 tysiące praca jest gdziekolwiek.


              I będzie w niej pracował 18 godzin? big_grin
              • bo_ob Re: Strajk - i co to będzie dalej? 14.04.19, 12:31
                cruella_demon napisała:

                > I będzie w niej pracował 18 godzin? big_grin

                Przestańcie powtarzać te brednie jakoby nauczyciel pracował tylko 18 godzin, bo to nie dość, że jest głupie to i nudne.


                • cruella_demon Re: Strajk - i co to będzie dalej? 14.04.19, 12:49
                  Tak tak, ja wiem, ze w domu przygotowują się do zajęć dniami i nocami tongue_out niemniej jednak w takiej zwykłej pracy za 2-3 tysiące będą musieli REALNIE przesiedzieć w pracy et 40 godzin, mało tego często zmianowo i olaboga w soboty i niedziele. A także wakacje, długie weekendy, ferie i okres około świąteczny.
                  Już widzę te galopujące tłumy nauczycieli big_grin
                  • kub-ma Re: Strajk - i co to będzie dalej? 14.04.19, 12:52
                    Jak sądzisz, dlaczego żaden samorząd nie wprowadził przymusu siedzenia 40 godzin w szkole?
                    • triss_merigold6 Re: Strajk - i co to będzie dalej? 14.04.19, 13:41
                      Ponieważ nie ma na to warunków w żadnej publicznej szkole.
                  • bo_ob Re: Strajk - i co to będzie dalej? 14.04.19, 12:52
                    Ale po co to piszesz? Ja tylko napisałam, że brednie jakoby pracowali 18 godzin są już nudne.
                  • saphire-2 Re: Strajk - i co to będzie dalej? 14.04.19, 13:06
                    Starzy nie ale młodzi nauczyciele po prostu nigdy nie przyjdą do pracy w szkole na 18 godzin. Bo wolą pracować za 3000 byle gdzie, nawet 40 godzin w tygodniu.
                  • sumire Re: Strajk - i co to będzie dalej? 14.04.19, 13:28
                    Ale będą mieli 26 dni urlopu do wzięcia kiedy chcą oraz spokój od dziubdziusiów i socjopatycznych mamuś śniących o linczu i prześladowaniach. Osiem godzin klepania w komputer z przerwami na kawę i żadnej roboty w domu to całkiem niezła zamiana.
                    • asia-loi Re: Strajk - i co to będzie dalej? 14.04.19, 13:48
                      sumire napisała:

                      Osiem godzin klepania w komputer z przerwami na kawę i żadnej roboty w domu to całkiem niezła zamiana.


                      Gdzie taka praca jest? Moja siostrzenica szuka pracy i taka by jej pasowała. Daj namiar. smile
                      • sumire Re: Strajk - i co to będzie dalej? 14.04.19, 13:55
                        Wszelkie outsourcingi ITO/BPO, centra księgowe. Nabór trwa stale. W południowej Polsce dużo tego jest.
                        • asia-loi Re: Strajk - i co to będzie dalej? 14.04.19, 14:02
                          sumire napisała:

                          > Wszelkie outsourcingi ITO/BPO, centra księgowe. Nabór trwa stale. W południowej
                          > Polsce dużo tego jest.


                          No właśnie nie. Praca w księgowości jest na pół etatu. A mojej siostrzenicy chodzi o cały etat.
                          Jeżeli wiesz, gdzie taka praca jest, to napisz mi na priv.
                    • arwena_11 Re: Strajk - i co to będzie dalej? 14.04.19, 13:50
                      Ale sami nie będą mieli okazji do linczu i wyżywania się na słabszych - współpracownicy sobie na to nie pozwolą.
                  • sarah_black38 Re: Strajk - i co to będzie dalej? 14.04.19, 14:00
                    cruella_demon napisała:

                    > w takiej zwykłej pracy za 2-3 tysiące będą musieli REALNIE przesiedz
                    > ieć w pracy et 40 godzin,

                    Chciałabym w swojej pracy przesiedzieć 40 godzin tygodniowo. Ja pracuję, co prawda 18 przy tablicy , a nie przesiaduję w robocie big_grin.
                    • cruella_demon Re: Strajk - i co to będzie dalej? 14.04.19, 14:22
                      Nie no, w takim Lidlu, bo taka m.in. propozycja padła jako atrakcyjniejsza niż praca nauczyciela, to sobie 40 godzin tygodniowo, w tym wieczorami i w niedzielę, siedzą i pierdzą przy palecie big_grin
                  • kornelia_sowa Re: Strajk - i co to będzie dalej? 15.04.19, 00:13
                    Dokladnie.
                    Biegną galopem. Bez obaw. Sciana sama ich znajdzie. A zderzenie z rzeczywistoscia bedzie bolesne
                  • buursztynka.80 Re: Strajk - i co to będzie dalej? 15.04.19, 01:02
                    To żaden heroizm pracować 40 h tygodniowo smile
              • saphire-2 Re: Strajk - i co to będzie dalej? 14.04.19, 12:44
                W szkole młody ma 1800 za 18 godzin oraz wywiadówki, sprawdzanie klasówek, wycieczki z pijaną młodzieżą czyli z pewnością tak naprawdę pracuje pewnie ze 34 godziny w tygodniu. No to za 40 godzin dostanie 2600 i będzie bardzo zadowolony. Na jedno wyjdzie.
                • betty_bum Re: Strajk - i co to będzie dalej? 14.04.19, 12:49
                  Pieniądze na start to jedna sprawa. Druga to brak perspektyw.
              • kub-ma Re: Strajk - i co to będzie dalej? 14.04.19, 12:50
                cruella_demon napisała:


                > I będzie w niej pracował 18 godzin? big_grin

                Zatem nie kontaktuj się ze nauczycielem swojego dziecka, bo rozmowa z Tobą to już powyżej 18 godzin.
              • makinetka82 Re: Strajk - i co to będzie dalej? 14.04.19, 12:54
                cruella_demon napisała:

                > I będzie w niej pracował 18 godzin? big_grin

                Ty jesteś głupia, ok, Twój problem. Ale tak się z tym publicznie obnosić ???
            • agrypina6 Re: Strajk - i co to będzie dalej? 14.04.19, 14:03
              Tak, na pewno nauczyciel, który pracuje 18 h po 45 minut pójdzie byle gdzie do ciężkiej pracy 🤣
              • makinetka82 Re: Strajk - i co to będzie dalej? 15.04.19, 15:27
                agrypina6 napisała:

                > Tak, na pewno nauczyciel, który pracuje 18 h po 45 minut pójdzie byle gdzie do
                > ciężkiej pracy 🤣


                O, kolejna bystra. Was naprawdę nie sieją?
            • szorstkawelna Re: Strajk - i co to będzie dalej? 14.04.19, 14:24
              Bez sensu zmieniać 2-3 tysiące w szkole (mało godzin, dużo wolnego, stabilizacja, 13) na 2-3 tysiące na wolnym rynku (praca po 8 godzin, szansa, że się trafi na janusza, brak stabilizacji, 26 dni urlopu jeśli się oczywiście uda znaleźć pracę na uop, a nie na zlecenie. Nikt ze szkoly nie odejdzie. Może w Warszawie. Mam pare kolezanek nauczycielek i wszystkie pracują w szkole ze względu na godziny i wolne. Dodam, że trochę trwało zanim udało im się załapać do szkół.
              • saphire-2 Re: Strajk - i co to będzie dalej? 14.04.19, 16:12
                Bez sensu to dla nauczycielia 40 letniego bo on zarabia trzy tysiące. Pewnie już nie zmieni pracy ale taki 25 letni jak ma uczyć małe hałaśliwe dzieci i zarabiać 1800 to pójdzie byle gdzie za 2300 na przykład na etat.
                • julita165 Re: Strajk - i co to będzie dalej? 14.04.19, 16:28
                  Mam przyjaciółkę nauczycielkę, lat 45. Całe zawodowe życie w szkole, mając trochę ponad etat ( 22h przy tablicy ) dodatek stażowy, wychowawstwo, dodatek motywacyjny i "wiejski' ( pracuje w małej miejscowości, dojeżdża z miasta ok 20 km ) ma 4000 zł netto. Mąż też nauczyciel, ok 3500 bo nie jest wychowawca i nie ma tylu nadgodzin ale maz wuefista po pracy dorabia w jakimś klubie i ma razem ok 5000. Z trzynastkami mają razem ponad 10000, od lipca 500 na pierwsze dziecko. O przejściu na jaką kasę w Lidlu czy innej biedronce mogliby myśleć ? Musieliby upaść na głowę i to z wysoka.
                  • saphire-2 Re: Strajk - i co to będzie dalej? 14.04.19, 16:33
                    Dodatek wiejski ma dużo nauczycieli?
                    Każdy?
                    • julita165 Re: Strajk - i co to będzie dalej? 14.04.19, 16:36
                      Nie każdy ale to jest niewielka kwota, koleżanka dostaje ok 200 zł.
                      • saphire-2 Re: Strajk - i co to będzie dalej? 14.04.19, 16:39
                        Dodatek wiejski to jest tylko na wsi. W małym i średnim oraz dużym mieście nie ma dodatku wiejskiego.
                      • asia-loi Re: Strajk - i co to będzie dalej? 14.04.19, 16:43
                        julita165 napisała:

                        > Nie każdy ale to jest niewielka kwota, koleżanka dostaje ok 200 zł.


                        200 zł co miesiąc?
                        • saphire-2 Re: Strajk - i co to będzie dalej? 14.04.19, 16:47
                          Dodatek wiejski jest co miesiąc. Ta Pani jeździ przecież codziennie 20 kilometrów z miasta na wieś.
                          Nie każdy pracuje na wsi.
                          • asia-loi Re: Strajk - i co to będzie dalej? 14.04.19, 16:56
                            saphire-2 napisała:

                            > Dodatek wiejski jest co miesiąc. Ta Pani jeździ przecież codziennie 20 kilometrów z miasta na wieś.


                            W moim mieście jest huta i pracują w niej ludzie, którzy mają do pracy znacznie więcej niż 20 km. Wstają o 3-4 rano, aby być w pracy na 6.00. Praca na trzy zmiany. Nikt im nie płaci żadnego dodatku za dojazd. Bilet miesięczny na PKS muszą sobie sami kupić lub dojeżdżać własnym autem. Bilet miesięczny kosztuje ponad 200-300 zł. Miejscowi też w hucie pracują, ale dużo ludzi mieszka na wsi, a pracuje w hucie. Zwłaszcza dużo takich było w PRL-u. Wtedy to była duża huta, zatrudniająca ponad 15 tys pracowników. Teraz zatrudnia ok. 1000 pracowników.
                            • saphire-2 Re: Strajk - i co to będzie dalej? 14.04.19, 17:01
                              Ale o co ty masz pretensje? Ja mam zupełnie inny zawód i też nie mam żadnych tego typu dodatków bo nie ma ich u mnie, za to pensja bez tych dodatków jest całkiem wysoka, tyle co dwie pensje 45 letniej nauczycielki
                              • asia-loi Re: Strajk - i co to będzie dalej? 14.04.19, 17:04
                                saphire-2 napisała:

                                > Ale o co ty masz pretensje?

                                Ależ ja nie mam żadnych pretensji do Ciebie. Ja tylko stwierdziłam fakt, że inni też do pracy daleko dojeżdżają i nie mają z tego tytułu żadnych dodatków. Np. syn moich znajomych codziennie dojeżdża do pracy z Częstochowy do Katowic (jest inżynierem), bo pracy w Cz-wie nie ma.
                                • saphire-2 Re: Strajk - i co to będzie dalej? 14.04.19, 17:06
                                  Sorry, rozumiem smile
                            • mama.nygusa Re: Strajk - i co to będzie dalej? 14.04.19, 17:35
                              Do naszej szkoly nauczycielka z duzego miasta dojezdza 35 km smile
                              • saphire-2 Re: Strajk - i co to będzie dalej? 14.04.19, 17:36
                                Mieszkasz na wsi?
                                • mama.nygusa Re: Strajk - i co to będzie dalej? 14.04.19, 17:46
                                  Tak mieszkam na wsi, duza wiocha z wielka nowa swietnie wyposazona szkola.szkola.
                  • saphire-2 Re: Strajk - i co to będzie dalej? 14.04.19, 16:52
                    Mówisz o ludziach 45+, którzy mają nadgodziny, pracę po południu w klubie, dodatek wiejski, chyba też duży motywacyjny bo te pensje są duże. Ja ci wierzę, że tak jest. Mówimy o ludziach 20 lat w zawodzie, którzy akurat mają dodatki, nadgodziny i drugą pracę. Pomyśl, że oni kiedyś odejdą na emeryturę i czy dzisiejszy 24 latek będzie chciał pracować za grosze w szkole na wsi
                    • elenelda Re: Strajk - i co to będzie dalej? 14.04.19, 20:53
                      Moja koleżanka, lat ok. 28 dojeżdża do szkoły w Warszawie z Łodzi. W Łodzi nie ma szans na znalezienie pracy w szkole. Oprócz niej są jeszcze 3 dojeżdżające codziennie ok 70 km.
                • szorstkawelna Re: Strajk - i co to będzie dalej? 14.04.19, 16:30
                  Jak dodasz do 1800 trzynastkę to już masz 1950. Do 2300 dorobi korepetycjami a pracę ma pewna i mnóstwo czasu dla siebie.
                  • makinetka82 Re: Strajk - i co to będzie dalej? 14.04.19, 16:32
                    szorstkawelna napisała:

                    > Jak dodasz do 1800 trzynastkę to już masz 1950. Do 2300 dorobi korepetycjami a
                    > pracę ma pewna i mnóstwo czasu dla siebie.


                    Już widzę, jak nauczycielka klas 1-3 dorabia korepetycjami.
                    • julita165 Re: Strajk - i co to będzie dalej? 14.04.19, 16:35
                      Biorąc pod uwagę że znam dwóch licealistów udzielających korków z matmy uczniom klas VI-VIII to czemu nie miałaby tego robić nauczycielka klas I-III ?
                      • makinetka82 Re: Strajk - i co to będzie dalej? 15.04.19, 10:15
                        julita165 napisała:

                        > Biorąc pod uwagę że znam dwóch licealistów udzielających korków z matmy uczniom
                        > klas VI-VIII to czemu nie miałaby tego robić nauczycielka klas I-III ?


                        I tu bierze w łeb cała pisanina o nocnych stróżach czy osobach na mało płatnych stanowiskach. Dlaczego pani sprzątająca na pół etatu nie może sobie dorobić korepetycjami? tudzież pani z biedronki ? Moja siostra pracuje w biedronce i miała właśnie trzy dni wolne od pracy - nie urlop, a po prostu tak jej ułożono grafik. Dlaczego zarzuca się nauczycielom, że mogą udzielać korepetycji, skoro może to zrobić po pracy również pani sprzątaczka, pan kopiący rowy melioracyjne, pani z poczty , pani, która pracuje sklepie czy pan urzędnik z ZUSu?
                        • arwena_11 Re: Strajk - i co to będzie dalej? 15.04.19, 10:57
                          Wiesz, od pani sprzątaczki po podstawówce czy zawodówce nie oczekujesz znajomości matematyki. Od nauczycielki - nawet nauczania początkowego teoretycznie wymaga się większej wiedzy. No ale może się mylę i są na podobnym poziomie.
                          • makinetka82 Re: Strajk - i co to będzie dalej? 15.04.19, 11:36
                            arwena_11 napisała:

                            > Wiesz, od pani sprzątaczki po podstawówce czy zawodówce nie oczekujesz znajomoś
                            > ci matematyki. Od nauczycielki - nawet nauczania początkowego teoretycznie wyma
                            > ga się większej wiedzy. No ale może się mylę i są na podobnym poziomie.

                            Wykluczasz możliwość, że pani sprzątaczka ma wykształcenie średnie? A pani z poczty czy z ZUSu ? Skoro osoba, której odpowiadałam , twierdzi, że korków mogą udzielać licealiści, oznacza to , ze może ich udzielać KAŻDA osoba która liceum skończyła, prawda? Więc czemu nikt nie pisze o innych zawodach, ze zawsze mogą dorobić korepetycjami ?
                            • arwena_11 Re: Strajk - i co to będzie dalej? 15.04.19, 11:46
                              Biorąc pod uwagę, że wiele lat nie było na maturze matematyki - to pewnie nie koniecznie.
                              Ale obecnie maturzysta zdający rozszerzoną matematykę - z pewnoscią poradzi sobie z programem podstawówki. I często umie lepiej wytłumaczyć niż nauczyciel.

                              O umiejętnościach matematycznych nauczycieli nauczania początkowego był raport. I nie, nie wypadli dobrze.
                              • makinetka82 Re: Strajk - i co to będzie dalej? 15.04.19, 13:00
                                arwena_11 napisała:

                                > Biorąc pod uwagę, że wiele lat nie było na maturze matematyki - to pewnie nie k
                                > oniecznie.
                                > Ale obecnie maturzysta zdający rozszerzoną matematykę - z pewnoscią poradzi sob
                                > ie z programem podstawówki. I często umie lepiej wytłumaczyć niż nauczyciel.
                                >
                                > O umiejętnościach matematycznych nauczycieli nauczania początkowego był raport.
                                > I nie, nie wypadli dobrze.

                                A to korepetycje można dawać tylko z matematyki ? Bo na przykład język polski to już wszyscy na maturze raczej mieli, prawda ?
                        • cruella_demon Re: Strajk - i co to będzie dalej? 15.04.19, 11:24
                          Pani sprzątaczka dorabia sprzątając prywatnie po ludziach, taki odpowiednik korków smile
                          • arwena_11 Re: Strajk - i co to będzie dalej? 15.04.19, 11:47
                            O dokładnie.
                          • makinetka82 Re: Strajk - i co to będzie dalej? 15.04.19, 13:02
                            cruella_demon napisała:

                            > Pani sprzątaczka dorabia sprzątając prywatnie po ludziach, taki odpowiednik kor
                            > ków smile

                            I jakoś psów się na niej z tego powodu nie wiesza, prawda ? A pani z zusu czy z poczty gdzie dorabia ?
                            • cruella_demon Re: Strajk - i co to będzie dalej? 15.04.19, 14:38
                              > I jakoś psów się na niej z tego powodu nie wiesza, prawda ?

                              Bo nie strajkuje w sposób dowalający złośliwie niewinnym ludziom.
                              Jak rolnicy blokowali drogi, to też byli znienawidzeni i dochodziło do bójek z kierowcami.
                              • makinetka82 Re: Strajk - i co to będzie dalej? 15.04.19, 15:25
                                cruella_demon napisała:

                                > > I jakoś psów się na niej z tego powodu nie wiesza, prawda ?
                                >
                                > Bo nie strajkuje w sposób dowalający złośliwie niewinnym ludziom.
                                > Jak rolnicy blokowali drogi, to też byli znienawidzeni i dochodziło do bójek z
                                > kierowcami.
                                Tak, bo nauczyciele to nie są niewinni ludzie. Idź, no leć , załatw za mnie bez strajku to, żeby za moją ciężką ( tak , ciężką) i bardzo ważną pracę płacono mi godne wynagrodzenie, a w tej chwili odstępuję od strajku i wracam pod tablicę.
                                • cruella_demon Re: Strajk - i co to będzie dalej? 15.04.19, 16:42
                                  Póki co, to nauczyciele wyżywają się na bezbronnych dzieciach.
                                • asia-loi Re: Strajk - i co to będzie dalej? 15.04.19, 18:22
                                  makinetka82 napisała:

                                  Idź, no leć , załatw za mnie bez strajku to, żeby za moją ciężką ( tak , ciężką) i bardzo ważną pracę płacono mi godne wynagrodzenie,


                                  No, ale chyba wybierając ten zawód wiedziałaś ile zarabiają nauczyciele i jakie są plusy i minusy tej pracy.
                                  Nikt Cię przecież siłą nie zmusił do wykonywania tego zawodu.
                                  To co napisałam, dotyczy wszystkich zawodów nie tylko nauczyciela i uważam, że nauczyciele powinni zarabiać znacznie więcej niż zarabiają. Każdy kto pracuje powinien zarabiać tyle, aby mógł normalnie żyć. A ci co mają odpowiedzialną pracę, są wykształceni powinni zarabiać odpowiednio więcej. Klepać biedą to powinni ludzie na zasiłkach, a nie pracujący.
                    • szorstkawelna Re: Strajk - i co to będzie dalej? 14.04.19, 16:35
                      Przecież nie ma zakazu dawania korepetycji starszym uczniom.
                    • saphire-2 Re: Strajk - i co to będzie dalej? 14.04.19, 16:37
                      Dobrze, to jest 1950. Mówimy o pracy na etacie, nie o pracy w wolnym czasie po 17.00. Za etat młody człowiek dostanie trochę mniej niż dwa tysiące z trzynastką. Po 15 latach zarobi 300 więcej. Powiedz mi dlaczego w takim razie nikt, kompletnie nikt młody nie chce pracować w szkole? Serio, znasz kogoś takiego kto chce?
                      • szorstkawelna Re: Strajk - i co to będzie dalej? 14.04.19, 16:47
                        Moja koleżanka przed 30. niedawno zaczęła pracę w szkole i bardzo sobie chwali. Uczy polskiego w podstawówce. Mówi, że przygotowuje się do zajęć przez ok godzinę w niedzielę i nawet ja zaskoczyło to, że wcale nie musi więcej. Znam ja dość dobrze nie wątpię, że jest b.db nauczycielką. Znam jeszcze dwie, wiek ok 33 lata. Jedna ma wychowawstwo, dużo godzin i chyba walnietą dyrektorkę - ta jest wyczerpana i na skraju załamania nerwowego. Ciągle do niej dzwonią po godzinach pracy w różnych sprawach... Nie wiem czy to kwestia organizacji, charakteru czy jeszcze czegoś innego.
                        Trzecia mówi, że praca jest lajtowa, tylko wkurzają ją rodzice dzwoniący i piszący np. wieczorem.
                        Nie wiem czy to dla Ciebie młode osoby...
                      • asia-loi Re: Strajk - i co to będzie dalej? 14.04.19, 16:49
                        saphire-2 napisała:

                        Powiedz mi dlaczego w takim razie nikt, kompletnie nikt młody nie chce pracować w szkole? Serio, znasz kogoś takiego kto chce?


                        A ja myślałam, że o pracę szkole jest ciężko. Te moje koleżanki, które są nauczycielkami musiały bardzo zabiegać żeby dostać pracę w szkolę. Jak jedna z nich została zwolniona (mało uczniów i nie było kogo uczyć), to bardzo lamentowała i nie znalazła już pracy w szkole, a chciała pracować dalej jako polonistka. Musiała zrobić kurs i zmienić zawód, a wcześniej po zwolnieniu ze szkoły dostała pracę w jakimś ośrodku metodycznym, praca 7 godzin nie 8, to był etat, praca przy kompie + delegacje i jakieś szkolenia dla nauczycieli, pensja 3000 zł netto i po pół roku zrezygnowała sama, bo jej to nie pasowało.
                        • saphire-2 Re: Strajk - i co to będzie dalej? 14.04.19, 16:59
                          Może na zadupiu ciężko. U moich dzieci w szkole brakuje fizyka, matematyka i anglisty. Nikt nie chce przyjść. Dyrektor stara się jak może ale nie ma ludzi do pracy.
                          • asia-loi Re: Strajk - i co to będzie dalej? 14.04.19, 17:01
                            saphire-2 napisała:

                            > Może na zadupiu ciężko.


                            Częstochowa, aż takim zadupiem nie jest. Aczkolwiek metropolią też nie jest.
                            • saphire-2 Re: Strajk - i co to będzie dalej? 14.04.19, 17:02
                              Może tam zawód nauczyciela jest atrakcyjny. U mnie nie jest.
                      • elenelda Re: Strajk - i co to będzie dalej? 14.04.19, 20:54
                        Znam całe mnóstwo młodych osób pracujących ze mną w szkole.
                      • kornelia_sowa Re: Strajk - i co to będzie dalej? 15.04.19, 00:17
                        Ale kłamiesz.
                        Do naszej szkoly 2 lata temu zalapala sie dziewczyna po pedag.wczesnoszkolnej, logopedii i czyms tam jeszcze.
                        Na zastestwo.
                        Wlasnie w zeszlym tyg. sie cieszyla bo okaxalo sie ze jednak beda dwie pierwsze klasy i dostaje etat.

                        Mac28 lat.

                        I wiem, ze co rok sa 3-4 podania
                        • asia-loi Re: Strajk - i co to będzie dalej? 15.04.19, 17:55
                          kornelia_sowa napisała:

                          > Ale kłamiesz.


                          suspicious
                          To do mnie?


                          > Wlasnie w zeszlym tyg. sie cieszyla bo okaxalo sie ze jednak beda dwie pierwsze
                          > klasy i dostaje etat.
                          > Mac28 lat.
                          > I wiem, ze co rok sa 3-4 podania


                          To że w mieście A akurat trafił się etaty czy etaty w jakiejś szkole, nie znaczy że w mieście B też tak jest i w każdym innym mieście.
                    • asia-loi Re: Strajk - i co to będzie dalej? 14.04.19, 16:41
                      makinetka82 napisała:

                      > Już widzę, jak nauczycielka klas 1-3 dorabia korepetycjami.
                      >


                      Ale jak się uczy innych przedmiotów, to już można dorabiać korepetycjami i to całkiem nieźle.
                      Moja sąsiadka uczy matematyki i dużo dzieci przychodzi do niej na korepetycje.
                  • saphire-2 Re: Strajk - i co to będzie dalej? 14.04.19, 16:44
                    Czyli chodzi o to, że nauczyciel w szkole ma zarabiać 2-3 tysiące a po południu udzielać korepetycji? W zasadzie to się już dzieje, prawda? Chcecie płacić za korepetycje? Rozumiem.
                    Taki nauczyciel który ma 5 lekcji w szkole, potem godzinę coś sprawdza waszym dzieciom a potem ma 4 godziny korepetycji do wieczora i tak 5 dni w tygodniu, to chyba trochę zmęczony jest i jego lekcje w szkole nie są idealne? Ale co tam, po co dać mu kilkaset złotych podwyżki w szkole. Niech zarabia mało, cieszy się, że może uczyć nasze dzieci za dwa tysiące. Przecież sobie dorobi. No to dorabia kto tylko może, matma, chemia, języki obce, fizyka, biologia w liceum.
                    • szorstkawelna Re: Strajk - i co to będzie dalej? 14.04.19, 16:52
                      Nie, chodzi o to, że powinno się WSZYSTKO przeorganizowac. Nauczyciel powinien przebywać w szkole przez 8 godzin i tam się przygotowywać do zajęć, być do dyspozycji uczniów jeśli czegoś np nie zrozumieli na lekcji (dzieci niw beda potrzebowac platnych korepetycji), odpisywać na durne smsy rodziców jesli muszą, itd. O 16 do domu. I wtedy niech więcej zarabiają.
                      Tylko, że logistycznie pewnie trudno byłoby to zorganizować że względu na brak miejsca.
                      • saphire-2 Re: Strajk - i co to będzie dalej? 14.04.19, 16:56
                        Myślę, że za 1800 zł nikt o zdrowych zmysłach nie pójdzie do pracy w szkole na takich warunkach ale już za 3000 w godzinach 8.00 - 16.00 na pewno, tylko bez wycieczek i innych rzeczy po 16.00. Dlaczego rząd nie proponuje 8.00 - 16.00 i podwyżki?
                        • szorstkawelna Re: Strajk - i co to będzie dalej? 14.04.19, 16:59
                          Podejrzewam, że ani rząd ani nauczyciele nie byliby za wink
                          • szorstkawelna Re: Strajk - i co to będzie dalej? 14.04.19, 17:00
                            Rząd nie ma kasy, a nauczyciele nie po to poszli do szkoły żeby siedzieć tam do 16.
                        • asia-loi Re: Strajk - i co to będzie dalej? 14.04.19, 16:59
                          saphire-2 napisała:

                          Dlaczego rząd nie proponuje 8.00 - 16.00 i podwyżki?

                          A nauczycieli wychodzą sami z taką propozycją? Może trzeba rządowi podpowiedzieć?
                          • saphire-2 Re: Strajk - i co to będzie dalej? 14.04.19, 17:04
                            Z tego co wiem i czytałam to są chętni ale bez niczego po 16.00
                            • szorstkawelna Re: Strajk - i co to będzie dalej? 14.04.19, 17:10
                              Moje koleżanki są bardzo niechętnie (tzn. 2 z 3, bo z tą trzecią nie miałam okazji rozmawiać, więc nie wiem.
                              Znam jeszcze jedną, która szuka pracy w szkole i ona mówi, że gdyby godziny były takie jak gdzie indziej to raczej poszlaby gdzie indziej.
                              Znam jeszcze jedną była nauczycielka, która zrezygnowała z pracy w wieku 47 lat i poszła pracować gdzieś w biurze. Zarabia podobnie jak w szkole, ale woli biuro, bo w szkole zaczęła po paru latach nienawidzić dzieci i "rzygać jej się chciało na sam dźwięk sepleniacych głosikow"
                              Ja bym nie chciała uczyć, ale gdybym brała to pod uwagę, to tylko jeśli godziny byłyby takie jak teraz.
                              • saphire-2 Re: Strajk - i co to będzie dalej? 14.04.19, 17:15
                                Ja sobie w ogóle nie wyobrażam uczyć dzieci. To jest najgorsza praca na świecie, nawet 18 godzin przy tablicy, nigdy w życiu. Ewentualnie w liceum, ale chyba też nie. Może studentów.
                        • dramatika Re: Strajk - i co to będzie dalej? 14.04.19, 17:12
                          saphire-2 napisała:

                          > Dlaczego rząd nie proponuje 8.00 - 16.00 i p
                          > odwyżki?

                          Musiałby wybulić potężną kasę na dodatkowe sale dla nauczycieli, jesli szkoły małe, oraz na sprzęt (jakieś komputery, drukarki itd). Wydaje się to fantasmagorią, gdy co roku w szkole są żebry od rodziców na malowanie sal czy papier do drukarki.
                          No i trzeba byłoby z połowę nauczycieli zwolnić, bo byłoby marnotrawstwem trzymanie nauczyciela przez 4,5 dodatkowych godzin w szkole tylko po to, aby sobie w godzinę raz na 3 dni sprawdził kartkówki. Lepiej byłoby dać mu trochę więcej zajęć przy tablicy.
                          Tak czy inaczej kosztowałoby to dziesiątki miliardów. Lepiej zaorać system przez całkowite sprywatyzowanie szkół, oddać ludziom pieniądze przeznaczone wcześniej na ich funkcjonowanie i pensje nauczycieli i pozwolić, by sami płacili za prywatne. A prywatne niech się same rządzą.
                          nczas.com/2019/01/02/znamy-sposob-na-naprawe-edukacji-o-ktorym-nie-mowia-ani-strajkujacy-ani-rzad/
                          • makinetka82 Re: Strajk - i co to będzie dalej? 15.04.19, 11:17
                            dramatika napisał(a):


                            > No i trzeba byłoby z połowę nauczycieli zwolnić, bo byłoby marnotrawstwem trzym
                            > anie nauczyciela przez 4,5 dodatkowych godzin w szkole tylko po to, aby sobie w
                            > godzinę raz na 3 dni sprawdził kartkówki.

                            Chyba tu zaszło pewne nieporozumienie. Moi uczniowie - a mam pięć klas zdających w tym roku egzaminy i tylko jedną czwartą, średnio co cztery, w wyjątkowych przypadkach pięć lekcji mieli za zadanie napisać maila lub inną wypowiedź pisemną. Kartkówki ze słówek były bardzo często, ale to się sprawdza rzeczywiście bardzo szybko. Do tego sprawdziany z większych partii materiału. Dodatkowo czasem kartkówka z konkretnych zagadnień - trybów warunkowych, strony biernej, mowy zależnej, czasowników modalnych. To nie jest praca na godzinę raz na trzy dni.
                            I tak, mogłabym olać i iść sobie po prostu podręcznikiem, mieć w odwłoku moich uczniów i ich egzaminy, nie przejmować się, że w rozkładzie materiału rzeczy, które obowiązują na egzaminie przewidziane są na maj. Mogłabym nie zadawać tylu maili, przy klasówkach opierać się jedynie na materiałach z wydawnictwa. Mogłabym, ale tego nie robiłam, bo zależy mi, żeby egzaminy zdali jak najlepiej.
                        • mama.nygusa Re: Strajk - i co to będzie dalej? 14.04.19, 17:42
                          tylko bez wycieczek i innych rzeczy po 16.00.

                          naprawde u was sa wycieczki , ktore koncza sie po 16-ej? pytam powaznie i jak czesto organizowane sa wycieczki?

                          U nas w tym roku klasa nie pojedzie nigdzie.Najpierw wychowawczyni zaczela sciemniac dzieciakom ze juz nigdzie nie ma miejsc wolnych, oczywiscie te juz miedzy soba gadaly, ze nowakowej nigdzie sie jezdzic nie chce, a nam na zebrabnu powiedziala, ze po tym wypadku co sie zdarzyl na wyjsciowym wf-ie( konar spadl na ucznia) i nauczyciel poszedl do wiezienia(sic!) to ona boi sie z dzieciakami gdziekolwiek ruszac.i ok, ja ja rozumie , ale po cholere klamac, probowac robic z rodzicow idiotow.
                          Wycieczki sa 2 razy w roku do kina, ale to w godzinach zajec szkolnych.
                          • saphire-2 Re: Strajk - i co to będzie dalej? 14.04.19, 17:51
                            Były wycieczki od rana do wieczora. Były wycieczki 3 dniowe, były 7 dniowe. Generalnie ze dwa razy w roku od rana do wieczora i dwa razy w roku kilka dni, raz krócej to znaczy dwa dni a raz 7 dni. Jedzie zawsze dwóch opiekunów.
                            • mama.nygusa Re: Strajk - i co to będzie dalej? 14.04.19, 17:56
                              Przez6 lat cora byla tylko na jedniowych wycieczkach.
                              • saphire-2 Re: Strajk - i co to będzie dalej? 14.04.19, 18:00
                                No ja mam większe doświadczenie. Ty masz na myśli szkołę podstawową. W szkole podstawowej faktycznie moje dzieci miały wycieczki od rana do wieczora, do 20.00. W gimnazjum i liceum już 7 dni. Współczuję, bo ja bym jako opiekun nie pojechała a one jadą na tyle dni i nocy. Jak masz jakieś zlecenie dodatkowe to nie zarobisz bo non stop pilnujesz młodzież. Za 3000. Dla mnie naprawdę najgorsza praca na świecie i do tego słabo płatna.
                                • triss_merigold6 Re: Strajk - i co to będzie dalej? 14.04.19, 18:52
                                  W gimnazjum i liceum już 7 dni.

                                  Nie ma potrzeby organizowania tak długich wycieczek. Rodzice i nauczyciele nie muszą wyrażać zgody na udział. Co więcej, uważam, że takie wycieczki - z nauczycielami przedmiotów - są stratą czasu dla pozostałych uczniów, bo przepadają lekcje.
                                  • saphire-2 Re: Strajk - i co to będzie dalej? 14.04.19, 19:08
                                    Rodzice naciskali a nauczyciel był młody i nie umiał powiedzieć, że 2 dni wystarczą.
                                    Najczęściej to były jednak 3-4 dni.
                                  • paniusiapobuleczki Re: Strajk - i co to będzie dalej? 14.04.19, 19:13
                                    A wiesz, że później słyszymy, że "naszej wychowawczyni to nawet nie chciało się wycieczki zorganizować"?
                                • mama.nygusa Re: Strajk - i co to będzie dalej? 14.04.19, 19:00
                                  cIESZ SIE, ZE NIE MAJA TAK DLUGICH WYCIECZEK, na tydzien czy 5 dni, a nawet 3 mozna z rodzina jechac, a jak szkola srednia to tez ze znajomymi, w tak dlugie wycieczki nie chcialabym angazowac nauczycieli, ale domyslalm sie ze niektorzy bardzo lubia takie wyjazdy(nauczyciele).
                                  • saphire-2 Re: Strajk - i co to będzie dalej? 14.04.19, 19:06
                                    Nauczyciel lubi jechać z 30 nastolatkami na wycieczkę, zostawić na tydzień swoje dzieci, nie zarobić w czasie tego tygodnia na korepetycjach, nie spać w nocy? Dziwny czy co? Ja wolę męża niż obcą młodzież. Ale co kto lubi.
                          • slonko1335 Re: Strajk - i co to będzie dalej? 15.04.19, 09:44
                            Co roku jadą na zieloną szkołę-3-5 dni(najczęściej 5) . We wrześniu była trzydniowa wycieczka. W ciągu roku jest przynajmniej jedna całodniowa, jadą ok. 7-8, wracają ok. 20-21.
                        • bluea.nne Re: Strajk - i co to będzie dalej? 14.04.19, 20:21
                          wszyscy znani mi nauczyciele chcą pracy 8-16
                          • szorstkawelna Re: Strajk - i co to będzie dalej? 14.04.19, 20:44
                            Ja znam takie, które poszły uczyć właśnie ze względu na godziny pracy - żeby mieć czas dla siebie i swoich rodzin. Godziny 8-16 zdecydowanie im się nie podobają. Może ma znaczenie czy to szkoła podstawowa czy liceum.
                          • volta2 Re: Strajk - i co to będzie dalej? 15.04.19, 01:21
                            nie ma zakazu zostania w szkole do 16ej. można to robić dziś, sporo osób tak zostaje, w dobie drogich, małych, często sublokatorskich mieszkań lepiej sprawdzać i przygotowywać lekcje w szkole.

                            własne biurko i gabinet? o hot deskach i openspejsach nikt tu nie słyszał oczywiście?
                            • jola_ep Re: Strajk - i co to będzie dalej? 15.04.19, 06:09
                              W szkołach nie ma nawet miejsca na hot-deski i "openspejsy".
                            • sumire Re: Strajk - i co to będzie dalej? 15.04.19, 09:27
                              "o hot deskach i openspejsach nikt tu nie słyszał oczywiście?"

                              O LOL.
                              Gdzie ten open space byś zrobiła w szkole, które pomieszczenia nań zaadaptowała?
                              Bo gdybyś nie wiedziała, to nie jest tak, że na kilkadziesiąt pracujących osób mogą przypadać dwa hot deski, poza tym założenie zwykle jest takie, że osoba logująca się do komputera na danym hot desku spędza tam cały dzień, co oznacza, że inna osoba tego dnia z tego biurka nie skorzysta.

                              Te wszystkie ematkowe wątki pięknie pokazują, że znaczna grupa ematek nie tyle nie ma pojęcia o pracy nauczyciela (rzecz oczywista, większość z nas nimi nie jest), ale o pracy w ogóle.
                              • volta2 Re: Strajk - i co to będzie dalej? 15.04.19, 14:01
                                no właśnie przy hot deskach nie spędza sie całych dni. tylko rotacyjnie, kto pierwszy ten lepszy. wychodzi, to miejsce jest już następnego pacjenta. lol.
                                jak nauczyciel prowadzi lekcję to spokojne hot desk bierze ten z okienkiem albo ten już po pracy. tak się w pokojach nauczycielskich działo zawsze w dużych szkołach, nie trzeba tego od razu z angielska nazywaćsmile
                      • betty_bum Re: Strajk - i co to będzie dalej? 14.04.19, 17:04
                        W naszej rejonowce nie mieszczą się dzieci, gdzie posadzisz nauczycieli?
                        • saphire-2 Re: Strajk - i co to będzie dalej? 14.04.19, 17:05
                          Można postawić nowe budynki choć tanio to nie wyjdzie ale przynajmniej będą siedzieć do 16.00.
                          • betty_bum Re: Strajk - i co to będzie dalej? 14.04.19, 17:08
                            Lepiej postawić budynki dla nauczycieli czy żeby dzieci kończyły naukę przed 16.00?
                            • saphire-2 Re: Strajk - i co to będzie dalej? 14.04.19, 17:12
                              Dla ematki nauczycieli ma być w szkole osiem godzin dziennie i tylko to się liczy. Nie ma sprawdzać klasówki w domu od 15.00 do 16.00 tylko być na terenie szkoły bo to jest dopiero normalna praca.
                              • szorstkawelna Re: Strajk - i co to będzie dalej? 14.04.19, 17:14
                                Tak, moze klasowki bylyby sprawdzane na biezaco, anie 2 tygodnie pozniej.
                                Poza tym byliby do dyspozycji uczniów. Zarabialiby więcej, A rodzice nie musieliby płacić za korepetycje. Win win.
                                • szorstkawelna Re: Strajk - i co to będzie dalej? 14.04.19, 17:17
                                  A nie czekaj! Korki to 40-50zl za godzinę. W dodatku nieopodatkowane.
                                  Jednak chyba nie win win.
                                  • saphire-2 Re: Strajk - i co to będzie dalej? 14.04.19, 17:21
                                    To lepiej już korki, szczególnie w dużym mieście to raczej 70 zł co najmniej.
                                • saphire-2 Re: Strajk - i co to będzie dalej? 14.04.19, 17:19
                                  Tylko przy pensji 2,5 tysiąca nadal by dorabiali korkami, nawet po 16.00. Moim zdaniem praca przy tablicy 18 czy nawet 25 godzin a reszta w domu to duży plus. Praca od 8.00 do 16.00 za małe pieniądze? To już można iść do biura czy gdziekolwiek. Ale ja bym w ogóle nie chciała uczyć dzieci, to musi być okropna praca.
                                  • szorstkawelna Re: Strajk - i co to będzie dalej? 14.04.19, 17:28
                                    Gdyby siedzieli na tyłku w szkolach i uczciwie pracowali to moim zdaniem powinni zarabiać więcej niż 2500, myślę że początkujący nauczyciel powinien zarabiać 3000- 4300 na rękę.
                                    To odpowiedzialna i trudna praca, ale system taki jak jest teraz jest absolutnie chory i podwyżki tylko tę patologię poglebią.
                                    • saphire-2 Re: Strajk - i co to będzie dalej? 14.04.19, 17:35
                                      Myślę tak samo. Widzę co się dzieje w szkole dzieci i wśród znajomych nauczycieli. Cały system do zmiany. Zgadzam się.
                                  • asia-loi Re: Strajk - i co to będzie dalej? 14.04.19, 17:30
                                    saphire-2 napisała:

                                    Ale ja bym w ogóle nie chciała uczyć dzieci, to musi być okropna praca.
                                    >


                                    Ja też nie, ale są tacy co bardzo lubią taką pracę. Moja ciotka polonistka uczyła w klasach 5-8 i bardzo lubiła tę pracę, lubiła dzieci. Mówiła że ją ta praca odpręża, sama miała swoich dzieci czworo. Moja koleżanka polonistka (zwolniona z braku uczniów), też bardzo lubiła pracę nauczycielki, a innej nie.
                                • paniusiapobuleczki Re: Strajk - i co to będzie dalej? 14.04.19, 19:04
                                  "Tak, moze klasowki bylyby sprawdzane na biezaco, anie 2 tygodnie pozniej."

                                  A to już niekoniecznie. Mialam okazję rozmawiać z licealistką ze Szwecji, gdzie nauczyciele pracują właśnie do 16. Powiedziała, że nie raz nauczyciel mówił im, że ma za kogoś zastępstwo (nieodpłatne jak mniemam) i niestety, ale kartkówki będą sprawdzone dopiero za .....(cokolwiek). Ja naprawdę obawiam się, że praca do 16 mogłaby nie wystarczyć na obrobienie wszystkiego. Na pewno w liceum.
                              • kornelia_sowa Re: Strajk - i co to będzie dalej? 15.04.19, 00:24
                                Przeciez wiele ematek nauczycielek twierdzi ze tak by chcialo byleby tylko w domu nie musieli.

                                Sa i takie, ktore tlumacza ze musza sprawdzac klasowki i dlatego tyraja po poludniu jak woly.
                                Przepraszam czy wam na studiach ktos powiedzial ze bedziecie pracowac do 12.00 a klasowki same sie sprawdza? Wiedzialyscie w ogole ze praca nauczyciela to nauczyc i sprawdzic wiedze (razem, pakiet, )? Czy to niespodzianka byla?
                                Bo czytajac wasze niektore posty mam wrazenie ze koniecznosc aprawdzenia wiedzy was rownoczesnie obraża, oburza, nuży i zaskakuje
                        • asia-loi Re: Strajk - i co to będzie dalej? 14.04.19, 17:08
                          betty_bum napisał(a):

                          > W naszej rejonowce nie mieszczą się dzieci, gdzie posadzisz nauczycieli?

                          A no właśnie: bo to jest jeszcze potrzebne biurko i komputer dla nauczyciela. Przecież nauczyciel nie będzie stał na korytarzu i korzystał ze swojego smartfona. Czyli się nie da, bo tego szkoły nie zapewnią.
                          • szorstkawelna Re: Strajk - i co to będzie dalej? 14.04.19, 17:12
                            Dlatego napisałam, że trzebaby wszystko przeorganizowac. Na pewno nie byloby tanio, ale może w końcu byłoby DOBRZE.
                          • julita165 Re: Strajk - i co to będzie dalej? 14.04.19, 22:49
                            No ale gdyby nauczycielom podwyższyć pensum i wymagać siedzenia w szkole 8h ( co podobno musiałoby spowodować zmniejszenie zatrudnienia ) to czy aby koszty tych biurek i komputerów nie będą niższe od pensji tych zwolnionych ..😁. Ile kosztuje zestaw komputer + biurko ?
                            • elenelda Re: Strajk - i co to będzie dalej? 15.04.19, 05:46
                              Gdzie wstawisz te komputery i biurka?
                            • paniusiapobuleczki Re: Strajk - i co to będzie dalej? 15.04.19, 09:37
                              "Ile kosztuje zestaw komputer + biurko ?"
                              Ile kosztuje dobudowanie skrzydła budynku?
                            • mama.nygusa Re: Strajk - i co to będzie dalej? 15.04.19, 12:52
                              Co ty chcesz porownywac? komputer i biurko, ktore sa na lata z pensja ktora bedie kosztowac panstwo na jednego nauczyciela 12tys na rok!
                    • kornelia_sowa Re: Strajk - i co to będzie dalej? 15.04.19, 16:05
                      Saphire, pitu-pitu.
                      W szkole syna -zadania sprawdzane sa tylko z polaka i z angielskiego.
                      Druga polonistka duzo zadaje, zbiera i za KAŻDYM RAZEM gubi ze 2-3 prace. Nigdy nie przeprasza. Bo i po co? Kulture to uczen ma mieć.

                      Z matmy sa zadawane ale sprawdzaja je rodzice. Jak chcą. Z historii, techniki, przyrody , plastyki i wf-u 😉nigdy.

                  • buursztynka.80 Re: Strajk - i co to będzie dalej? 15.04.19, 20:39
                    Nauczyciel przedszkola, świetlicy, 1-3, bibliotekarz, plastyk, nauczyciel techniki, pedagog jadą na korepetycjach, że hej! Może chcesz wziąć korepetycje z zabawy w ciuciubabkę albo z kółka graniastego?
        • asia-loi Re: Strajk - i co to będzie dalej? 14.04.19, 15:26
          bistian napisał:

          mądrzejsi odejdą, są już świadomi, że w szkole nie ma przyszłości dla nauczyciela. Rynek ich bardzo chętnie przyjmie.


          Odejdą jak będą mieli gdzie. Nauczyciele polskiego, historii, geografii, muzyki, prac ręcznych, chemii, w-fu, - nie bardzo mają gdzie odejść. W małych miejscowościach nie ma za dużo innej pracy, a ciężko, fizycznie chyba nie bardzo im się uśmiecha pracować. Moim zdaniem nauczyciele chętnie by pracowali więcej, za sporo większą kasę.
      • ola5488 Re: Strajk - i co to będzie dalej? 14.04.19, 10:57
        betty_bum napisał(a):

        > Strajk się skończy, nauczyciele nic nie ugrają. Dobrzy odejdą, słabi będą praco
        > wać jeszcze gorzej, część pewnie złość wyładuje na dzieciach.

        Też tak przewiduję.
      • baaba69 Re: Strajk - i co to będzie dalej? 14.04.19, 11:44
        Na razie to Ty wyładowujesz swoją złość.
        • betty_bum Re: Strajk - i co to będzie dalej? 14.04.19, 11:55
          Ja? Jako matka maturzysty złość powinnam skierować w stronę nauczycieli.
      • mamaaspiama Re: Strajk - i co to będzie dalej? 15.04.19, 12:16
        'Strajk się skończy, nauczyciele nic nie ugrają. Dobrzy odejdą, słabi będą pracować jeszcze gorzej, część pewnie złość wyładuje na dzieciach."

        Dokładnie tak będzie.
        • ola5488 Re: Strajk - i co to będzie dalej? 15.04.19, 12:24
          mamaaspiama napisała:

          > 'Strajk się skończy, nauczyciele nic nie ugrają. Dobrzy odejdą, słabi będą prac
          > ować jeszcze gorzej, część pewnie złość wyładuje na dzieciach."
          >

          Tak, też tak przewiduję.
    • niktmadry Re: Strajk - i co to będzie dalej? 14.04.19, 10:02
      A czwartek i piatek nie powinien byc wolny?
      • triss_merigold6 Re: Strajk - i co to będzie dalej? 14.04.19, 10:06
        W czwartek i piątek nie są przewidziane zajęcia dydaktyczne tylko inne, np. opiekuńcze, i część nauczycieli powinna mieć dyżur.
        • saphire-2 Re: Strajk - i co to będzie dalej? 14.04.19, 10:08
          Jak jest strajk to nie będzie? W liceum też są takie zajęcia?
          • lidek0 Re: Strajk - i co to będzie dalej? 14.04.19, 10:57
            U syna w liceum jest propozycja takich zajęć. U nas już wiadomo, że w poniedziałek ma tylko 2 pierwsze lekcje - angielski, czyli w sumie straci 9 h matematyki a to profil mat-fiz. Czwartek i piątek był wyznaczony jako wolny ale czy tak będzie zobaczymy.
          • triss_merigold6 Re: Strajk - i co to będzie dalej? 14.04.19, 11:44
            W liceach też powinny być zajęcia niedydaktyczne, łaski nie robią.
            • saphire-2 Re: Strajk - i co to będzie dalej? 14.04.19, 12:10
              Jakie to są na przykład? Moje dziecko nie ma w liceum czegoś takiego.
              • triss_merigold6 Re: Strajk - i co to będzie dalej? 14.04.19, 12:12
                Bardzo niedobrze. Niedydaktyczne: sportowe, warsztaty, powtórzenia materiału dla chętnych itp. W każdym razie, szkoła powinna mieć dyżur.
                • saphire-2 Re: Strajk - i co to będzie dalej? 14.04.19, 12:14
                  Zawsze tak było? Chodzi o czwartek i piątek przed świętami?
                  • lidek0 Re: Strajk - i co to będzie dalej? 15.04.19, 17:19
                    Zawsze
                • makinetka82 Re: Strajk - i co to będzie dalej? 14.04.19, 12:20
                  triss_merigold6 napisała:

                  > Bardzo niedobrze. Niedydaktyczne: sportowe, warsztaty, powtórzenia materiału dl
                  > a chętnych itp. W każdym razie, szkoła powinna mieć dyżur.

                  powtórzenie materiału dla chętnych to zajęcia niedydaktyczne ? serio?
                  • triss_merigold6 Re: Strajk - i co to będzie dalej? 14.04.19, 12:21
                    Nie są to lekcje dla całej klasy.
                    Bez względu na to, jak je nazwiesz, szkoła nie ma prawa być całkowicie zamknięta, chyba że zostały wyznaczone tzw. dni dyrektorskie.
                    • me-lissa Re: Strajk - i co to będzie dalej? 14.04.19, 12:44
                      Szkoła nie jest zamknięta, dyżurujemy ale nie mamy prawa prowadzić zajęć dydaktycznych, tylko opiekuńcze. Także w LO. Powtórzenie materiału odpada. Moi uczniowie (także ci dorośli) wpadają ze mną pogadaćsmile
      • maniaczytania Re: Strajk - i co to będzie dalej? 14.04.19, 10:09
        chodzi o czwartek i piątek po świętach
    • saphire-2 Re: Strajk - i co to będzie dalej? 14.04.19, 10:06
      Myślę, że jeszcze może tydzień po świętach i będzie koniec strajku.
    • ginger.ale Re: Strajk - i co to będzie dalej? 14.04.19, 10:08
      Ja już dostałam maila z przedszkola - w związku z brakiem woli rozwiązania sporu, zmuszeni są do kontynuowania strajku. Jutro zamknięte. Już się podzieliliśmy z mężem "urlopem" na ten tydzień.
      • pani07 Re: Strajk - i co to będzie dalej? 14.04.19, 10:27
        Co w szkołach, różnie pewnie. Są tacy, którzy do końca, są tacy, którzy pójdą na L4, bo straty sobie policzyli. Ale wiedzę na wp.pl, jak zaczyna się zmieniać narracja i pokazywanie strajku: jeszcze teksty o "połączeniu w światełku", ale już kilka artykułów o tym, jak wygląda mobbing wobec niestrajkujących nauczycieli i biorących udział w komisjach egzaminacyjnych (niektóre teksty i zdjęcia są mocne, ale też ktoś, kto tak potrafi się zachować, spokojnie może zachować się tak wobec ucznia).
        A dzisiaj do tego na wp.pl wrzucili tekst o niezbyt mądrych i dobrze wykształconych nauczycielach- czyli budujemy narrację:
        www.money.pl/gospodarka/strajk-nauczycieli-ekspert-bije-na-alarm-najlepsi-uczniowie-nie-chca-byc-nauczycielami-6369573808646273a.html
        • saphire-2 Re: Strajk - i co to będzie dalej? 14.04.19, 12:12
          Bo nie chcą. Przecież to wiadomo. Kto teraz chce być nauczycielem. Nikt. Co innego 10-20 lat temu. Ale mi odkrycie.
          • kub-ma Re: Strajk - i co to będzie dalej? 14.04.19, 12:57
            Po ostatnich opiniach o nauczycielach, to że nikt nie będzie chciała nauczycielem zostać jest pewne.
    • czekoladazkremem Re: Strajk - i co to będzie dalej? 14.04.19, 10:47
      No cóż, ja przerabiam po trochu materiał z synem, wyciągać nie musi na szczęście, ale potem będą lecieć na łeb, na szyję, więc się przyda. Chciałabym, żeby już były wakacje. Nie wierzę, że rząd coś zrobi, jeszcze tydzień, dwa i strajk wygaśnie.
    • asia-loi A czy w sobotę i niedzielę 14.04.19, 11:07
      nauczyciele strajkują, czy robią na wolną sobotę i niedzielę przerwę?
      • iberka Re: A czy w sobotę i niedzielę 14.04.19, 11:19
        Przerwa, strajk w dni "robocze"
      • triss_merigold6 Re: A czy w sobotę i niedzielę 14.04.19, 11:43
        Nie przerwa, tylko sobota i niedziela są dniami wolnymi od pracy, niezależnie od strajku.
    • smillla Re: Strajk - i co to będzie dalej? 14.04.19, 11:16
      Chyba już nic nie będzie z tego strajku i nie ma co go ciągnąć. Był (jest?) słuszny, ale źle pomyślany.
      1. Powinien być albo radykalny, czyli nie przychodzi się do pracy, nie ma mowy o egzaminach itd. (realne straty, wielkie problemy), albo przewlekle nękający, czyli "nauczycielska grypa" w postaci L-4, jak było w policji (nauczyciel nie biednieje, ale jakość nauczania mocno i dostrzegalnie kuleje). Wyszło ni pies, ni wydra. Nauczyciele bez kasy i wolnego czasu (siedzą w pokojach nauczycielskich i się nudzą), a egzaminy przeprowadzone, nikt inny n ie ucierpiał poza tymi, którzy "na złość babci odmrozili uszy".
      2. Powinien mieć silnie akcentowane postulaty pozapłacowe, łączące wszystkie okołoszkolne środowiska (wyrzucenie z programów nadmiaru pamięciówki, ograniczenie siatki godzin uczniów w szkole, zredukowanie religii do 1 godz - inne takie). Broniarz nie powinien też trzymać się tego 1000 i powinien zejść na jakieś 500, spotkać się w połowie drogi. Tak się targuje.
      3. Teraz jest już "po ptokach" i wkrótce wszyscy będą mieli dość - już mają dość. Strony okopały się na pozycjach, przewagę ma rząd, każdy dzień strajku będzie bardziej wkurzał rodziców, poparcie stopnieje - i tyle.
      Uważam, że ZNP źle wymyślił ten słuszny zresztą strajk i swoim sposobem rozgrywania topi interesy nauczycieli. Nic z tego nie będzie. Strajk powoli wygaśnie.
      • pani07 Re: Strajk - i co to będzie dalej? 14.04.19, 11:20
        A jak miało być dobrze, jeśli wziął się za to p.Broniarz, szef ZNP od 20 lat?
        • mdro Re: Strajk - i co to będzie dalej? 14.04.19, 11:23
          No i w związku z tym co?

          Może coś o panu radnym z Solidarności oświatowej powiesz?
          • pani07 Re: Strajk - i co to będzie dalej? 14.04.19, 11:25
            mdro napisała:

            > No i w związku z tym co?
            >
            > Może coś o panu radnym z Solidarności oświatowej powiesz?
            >

            Ależ jestem antyzwiązkowa : dlatego źle postrzegam i radnego z Solidarności, i Broniarza; tyle że jak sprawdzałam w Solidarności jest chyba ok. 80tys. nauczycieli, a w ZNP kilka razy więcej.
      • mdro Re: Strajk - i co to będzie dalej? 14.04.19, 11:21
        "Powinien mieć silnie akcentowane postulaty pozapłacowe"

        Po raz kolejny - nie może być takich postulatów. Takie jest prawo - strajk może dotyczyć tylko warunków płacy i pracy.

        "Broniarz nie powinien też trzymać się tego 1000".

        Już dawno "zeszli", tj. zaproponowali inne rozwiązanie. Wiesz, ile potrzeba dodatkowo w budżecie, by spełnić warunku strajkujących? 2 miliardy. Tylko że to strona rządowa nie chce ustąpić nawet o milimetr.
        • pade Re: Strajk - i co to będzie dalej? 14.04.19, 12:03
          Ponoć jakieś stowarzyszenie pracodawców zaproponowało, żeby rząd wziął na te podwyżki 2 miliardy z Funduszu Pracy, bo póki co nie ma potrzeby walki z bezrobociem. Rząd z tej propozycji nie chce skorzystać. Pewnie te dwa miliardy pójdą na 13-stkę dla emerytów.
        • smillla Re: Strajk - i co to będzie dalej? 14.04.19, 12:45
          To dlaczego do szerokiego grona zainteresowanych nie docierają konkrety w rodzaju: Teraz rozmawiamy o 800 zł/łeb (ZNP)?
          Że strona rządowa wali ściemy w rodzaju dyskusji o procentach od tajemniczych uśrednień, co przeciętnemu nauczycielowi nic nie mówi - to rozumiem, mącenie leży w interesie tej strony. Ale dlaczego ZNP akcentuje tylko jedną kwotę i zachowuje się nader enigmatycznie?...
          Słyszał ktoś z ust p. Broniarza jakąś inna konkretną stawkę niż owo 1000 / łeb?
          • dramatika Re: Strajk - i co to będzie dalej? 14.04.19, 12:54
            smillla napisała:


            > Słyszał ktoś z ust p. Broniarza jakąś inna konkretną stawkę niż owo 1000 / łeb?

            Nie mogła słyszeć, bo chodzi właśnie o podanie zaporowej stawki nie do wyegzekwowania. Inaczej mówiąc - nie chodzi o to, aby ugrać coś na strajku, ale aby strajk trwał i przyniósł jak najwięcej szkód w nadziei na ogólnopolską rozróbę antyPiSowską. Nic innego antyPiS nie robi od czasu przegrania wyborów, tym razem narzędziem rewolucji mieli być nauczyciele.
            Myślenie debila, który nie przewidział, że złość ludzi nie spadnie na PiS, tylko na strajkujących.
            • bistian Re: Strajk - i co to będzie dalej? 14.04.19, 13:23
              dramatika napisał(a):

              > smillla napisała:
              >
              >
              > > Słyszał ktoś z ust p. Broniarza jakąś inna konkretną stawkę niż owo 1000
              > / łeb?
              >
              > Nie mogła słyszeć, bo chodzi właśnie o podanie zaporowej stawki nie do wyegzekw
              > owania. Inaczej mówiąc - nie chodzi o to, aby ugrać coś na strajku, ale aby str
              > ajk trwał i przyniósł jak najwięcej szkód w nadziei na ogólnopolską rozróbę ant
              > yPiSowską.

              Dla tej bandy, to podwyżka nawet 1 zł brutto jest zaporowa, o ile nie jest na krowę albo świnię wink Skończy się na tym, że PiS wygra, czyli przegra, co się okaże we wrześniu w szkołach.
              • dramatika Re: Strajk - i co to będzie dalej? 14.04.19, 13:35
                bistian napisał:


                > Dla tej bandy, to podwyżka nawet 1 zł brutto jest zaporowa, o ile nie jest na k
                > rowę albo świnię wink Skończy się na tym, że PiS wygra, czyli przegra, co się ok
                > aże we wrześniu w szkołach.

                Kolejny który uważa, że kasa na krowy i świnie ma iść z polskiego budżetu?
                PiS, słowami Ziemkiewicza, "uderzył w klatkę z małpą" aby skłócić nauczycielską "elytę" z rolnikami. "PiS daje na krowy, a nie na nauczycieli" - tyle z tego zrozumiał przeciętny odbiorca TVNów. A PiS tylko podburzył "inteligencję" przeciw Polsce B i na odwrót przy pomocy obietnicy większej kasy .... z Unii.
      • asia-loi Re: Strajk - i co to będzie dalej? 14.04.19, 11:25
        smillla napisała:

        > Uważam, że ZNP źle wymyślił ten słuszny zresztą strajk i swoim sposobem rozgrywania topi interesy nauczycieli. Nic z tego nie będzie. Strajk powoli wygaśnie.


        Też tak uważam. Strajk trzeba zorganizować we wrześniu lub październiku, kiedy już się okaże jaki jest bałagan przy kumulacji roczników (nie od razu na początku września) i kiedy jest daleko do różnych egzaminów, przerw świątecznych, świąt, wakacji.
        A teraz (moim zdaniem) należy przystać na propozycje rządu.
        • taniarada Re: Strajk - i co to będzie dalej? 14.04.19, 11:28
          asia-loi napisała:

          > smillla napisała:
          >
          > > Uważam, że ZNP źle wymyślił ten słuszny zresztą strajk i swoim sposobem r
          > ozgrywania topi interesy nauczycieli. Nic z tego nie będzie. Strajk powoli wyga
          > śnie.

          >
          > Też tak uważam. Strajk trzeba zorganizować we wrześniu lub październiku, kiedy
          > już się okaże jaki jest bałagan przy kumulacji roczników (nie od razu na począt
          > ku września) i kiedy jest daleko do różnych egzaminów, przerw świątecznych, świ
          > ąt, wakacji.
          > A teraz (moim zdaniem) należy przystać na propozycje rządu.
          >
          > Mądrze gadacie Aśka 🤗
          >
      • triss_merigold6 Re: Strajk - i co to będzie dalej? 14.04.19, 11:42
        W tej chwili każdy kolejny dzień strajku działa na niekorzyść nauczycieli.
        Na niekorzyść nauczycieli działają wszelkie wezwania do "wytrwania", "strajkowania do oporu", etc. kombatanckie uniesienia.
        Na niekorzyść nauczycieli działają także wszelkie próby mobbingowania niestrajkujących, wyzywania od łamistrajków, czarne szpalery i kolejny podział na "naszych" i "nie naszych".
        Strajk powinien zakończyć się od poniedziałku, a żeby ocalić akcję wizerunkowo, ZNP powinien uczepić się propozycji zorganizowania owego Okrągłego Stołu, bo już w tej chwili wiadomo, że - bez względu na długość strajku - żadnej dodatkowej kasy nie będzie.
        • oqoq74 Re: Strajk - i co to będzie dalej? 14.04.19, 11:49
          To, że ten tysiąc jest nierealny było wiadome od początku.
          Owszem ZNP mogłoby wyjść z twarzą i usiąść do tego "orkągłego" stołu i zacząć dyskusję o reformie edukacji. Ale tego nie zrobią.
          • triss_merigold6 Re: Strajk - i co to będzie dalej? 14.04.19, 11:53
            I wizerunkowo strzelają nauczycielom w kolano.
            Akcja była potrzebna jako manifestacja istnienia i potrzeb środowiska, ale teraz przedłużanie jej zwyczajnie szkodzi. Już teraz część nauczycieli rezygnuje, podejmuje pracę i powoli będą się wykruszać.
            • pani07 Re: Strajk - i co to będzie dalej? 14.04.19, 12:01
              triss_merigold6 napisała:

              > I wizerunkowo strzelają nauczycielom w kolano.
              > Akcja była potrzebna jako manifestacja istnienia i potrzeb środowiska, ale tera
              > z przedłużanie jej zwyczajnie szkodzi. Już teraz część nauczycieli rezygnuje, p
              > odejmuje pracę i powoli będą się wykruszać.

              A to, że się zmienia widzenie, pokazuje wejście na niektóre strony w necie. Zaglądam na wp.pl, najpierw pełno cudnych, wspierających artykułów zdjęć, teraz artykuły o przemocy/mobbingu wobec niestrajkujących, dziś- wrzucili, jak słabo wykształceni (już na poziomie wyników z matur) są młodzi nauczyciele.

              Nie ukrywam, że mnie zszokowało zdjęcie strajkujących i ich hasełko "Tylko świnie pilnują na egzaminie", nawiązania do "tylko świnie siedzą w kinie" z czasów II wojny światowej. Jak rodzic ma to tłumaczyć dziecku? Cudowni są ci strajkujący, świetnie , że zdawałeś egzamin, ale pamiętaj, dziecko kochane, że pilnowały cię "świnie"?
              • triss_merigold6 Re: Strajk - i co to będzie dalej? 14.04.19, 12:07
                Nijak, nie sądzisz chyba, że 15-latki śledzą strony i portale nauczycielskie. IMO mają to głęboko w dupie, interesuje ich fakt napisania egzaminu i punktacja.
                Wszelkie histeryczne wzmożenia godnościowe szkodzą środowisku wizerunkowo, jestem dziwnie pewna, że zachęty do takich działań są mocno inspirowane przez osoby niekoniecznie nauczycielom przychylne.
                • araceli Re: Strajk - i co to będzie dalej? 14.04.19, 12:15
                  triss_merigold6 napisała:
                  > Nijak, nie sądzisz chyba, że 15-latki śledzą strony i portale nauczycielskie. I
                  > MO mają to głęboko w dupie, interesuje ich fakt napisania egzaminu i punktacja.


                  Generalnie w tym kraju wszyscy wszystkich mają w d..e. I dlatego jest i będzie to co jest - syf kiła i mogiła.
                • smillla Re: Strajk - i co to będzie dalej? 14.04.19, 12:58
                  Też nie są w moim guscie "szarże ułańskie" bez tzw. pomyślunku, bo to nie dodaje szarżującym mocy i respektu, tylko budzi litość i żałość, a to raczej tkliwe sentymenty niż dynamiczne koła zamachowe zmian.
                • julita165 Re: Strajk - i co to będzie dalej? 14.04.19, 14:26
                  triss_merigold6 napisała:

                  > Nijak, nie sądzisz chyba, że 15-latki śledzą strony i portale nauczycielskie. I
                  > MO mają to głęboko w dupie, interesuje ich fakt napisania egzaminu i punktacja.
                  >
                  Ok żebyś się nie zdziwiła co do dzieci trafia. W pt mój siedmiolatek nucił sobie na jakąś znana melodie coś o krowie, która dostanie 500 a nauczyciel 0. A jak on ten "utwór" potem w szkole wykona ?
                  • triss_merigold6 Re: Strajk - i co to będzie dalej? 14.04.19, 14:44
                    To pilnuj czego siedmiolatek słucha.
                  • black.emma Re: Strajk - i co to będzie dalej? 14.04.19, 23:19
                    Zainteresuj się, co on ogląda.
      • araceli Re: Strajk - i co to będzie dalej? 14.04.19, 11:49
        smillla napisała:
        > 2. Powinien mieć silnie akcentowane postulaty pozapłacowe, łączące wszystkie ok
        > ołoszkolne środowiska (wyrzucenie z programów nadmiaru pamięciówki, ograniczeni
        > e siatki godzin uczniów w szkole, zredukowanie religii do 1 godz - inne takie).

        Zgodnie z prawem strajkować można tylko w kwestiach płacy i warunków pracy. Było to tłuczone wielokrotnie ale kolejna wyskakuje z 'ganianymi' pomysłami. Gdzie się podziały ludzkie mózgi????
        • smillla Re: Strajk - i co to będzie dalej? 14.04.19, 12:39
          Nie bądź świętsza od papieża. Każde działanie powinno mieć dobry PR. Strona rządowa w swoich dyskusjach absolutnie nie ogranicza się do merytorycznych komentarzy finansowych: grzmią i o posłannictwie, idei, nauczaniu za PO i w czasie II WŚ - gadają wszystko, co stanowi wodę na ich młyn. Nie ma powodów, dla których jeden ZNP ma się trzymać jednego tematu i żałować sobie wszelkich kontekstów, które mogłyby zadziałać na jego korzyść. Dla mnie takie niepodnoszenie istotnych tematów jest defensywne i nosi wręcz znamiona sabotażu.
          • mysiaapysia Re: Strajk - i co to będzie dalej? 14.04.19, 12:43
            No właśnie - na wolnym rynku, w biznesie negocjacje nie ograniczają się do jednego tematu, to wręcz świadczyłoby o ograniczeniu jednej ze stron. Podnosi się i omawia wszelkie możliwe zagadnienia, bo to dopiero daje pełny obraz.
            • bo_ob Re: Strajk - i co to będzie dalej? 14.04.19, 12:51
              Nie znam się, więc się wypowiem smile

              Proponuję przeczytać ustawę o sporach zbiorowych.
              • mysiaapysia Re: Strajk - i co to będzie dalej? 14.04.19, 13:49
                O, jaka wielka mądra się odezwała. Nie znam się? Brałaś kiedyś udział w negocjacjach na wolnym rynku, w biznesie? Byłaś świadkiem argumentów podnoszonych przez prezesów poważnych firm?
                Siedzenie latami na państwowej posadzie niestety nie daje nauczycielom szerszych perspektyw, już o logice nie wspominając...
                • bo_ob Re: Strajk - i co to będzie dalej? 14.04.19, 13:56
                  Ustawa o rozwiązywaniu sporów zbiorowych

                  Art. 1. roz. sporów
                  Przedmiot sporu zbiorowego
                  Spór zbiorowy pracowników z pracodawcą lub pracodawcami może dotyczyć warunków pracy, płac lub świadczeń socjalnych oraz praw i wolności związkowych pracowników lub innych grup, którym przysługuje prawo zrzeszania się w związkach zawodowych.

                  Widzę, że nie zajrzałaś.


                  • oqoq74 Re: Strajk - i co to będzie dalej? 14.04.19, 14:05
                    Nie to Ty nie zrozumiałaś. Przepisy swoją drogą, a PR w mediach swoją. Żeby wygrać trzeba grać tak jak przeciwnik pozwala. A ZNP tego nie robi.
                    • araceli Re: Strajk - i co to będzie dalej? 14.04.19, 14:09
                      oqoq74 napisał(a):
                      > Nie to Ty nie zrozumiałaś. Przepisy swoją drogą, a PR w mediach swoją.

                      O zły PR nauczycieli to akurat ty dbasz ostatnio bardzo intensywnie big_grin
                      • oqoq74 Re: Strajk - i co to będzie dalej? 14.04.19, 14:17
                        Wypowiadam swoje zdanie. Nie podoba się, to Twój problem.
                        Ty potrafisz tylko atakować rozmówców. Merytorycznie leżysz. I jak zwykle wyciągniesz słowo lub dwa z czyjejś wypowiedzi i wokół tego tańczysz. To z dyskusją nie ma nic wspólnego. Ale przecież nie o dyskusję Tobie chodzi.
                        Baw się dziecko dalej, beze mnie.
                    • bo_ob Re: Strajk - i co to będzie dalej? 14.04.19, 14:20
                      Ja tylko sprzeciwiłam się porównywaniu negocjacji w biznesie do sporów zbiorowych.

                      Natomiast czy ZNP mógł to rozegrać lepiej medialnie? Może tak. Tyle, że już manifestowano sprzeciw wobec "reformie" i - zdaje się - wszyscy juz o tym zapomnieli, choć to było niedawno.

                      Nie bardzo wiem, jak miałby wyglądać ten lepszy PR w mediach.
                      • araceli Re: Strajk - i co to będzie dalej? 14.04.19, 14:24
                        bo_ob napisała:
                        > Tyle, że już manifestowano sprzeciw wobec "reformie" i
                        > - zdaje się - wszyscy juz o tym zapomnieli, choć to było niedawno.


                        Wtedy na nauczycieli pluto, że walczą o własne etaty.
                      • oqoq74 Re: Strajk - i co to będzie dalej? 14.04.19, 14:27
                        Prawda jest taka, że w dzisiejszych czasach umiejętność obracania się w mediach to połowa sukcesu. Tak samo jak umiejętność doboru słów, argumentów itd. Same suche podawanie faktów się nie sprzedaje. I na tym traci ZNP.
                  • natalia.nat Re: Strajk - i co to będzie dalej? 15.04.19, 14:23
                    No ale jedno nie wyklucza drugiego.
                    Spór zbiorowy dotyczy płacy i będzie tego dotyczył, nawet jeżeli strajkujący wystąpią z propozycją jakiegoś ustępstwa ze swojej strony. Ustępstwo nie jest przedmiotem sporu, bo nie o to walczą nauczyciele. Przedmiotem sporu cały czas jest podwyżka pensji.
                    Od początku ta kwestia jest błędnie rozumiana przez nauczycieli tutaj na forum. Jakby to, że w negocjacjach używa się karty przetargowej, czyli coś się od siebie daje drugiej stronie, miałoby zmienić istotę sporu. Nie zmienia.
                  • nikka31 Re: Strajk - i co to będzie dalej? 15.04.19, 20:35
                    A co to są te „warunki pracy”?. Czy jeśli nauczyciel nie jest w stanie „przerobić” całego materiału ze względu na zbyt małą liczbę godzin w stosunku do ilości materiału to nie są złe warunki pracy? A ta sławetna kiepska, źle opracowana podstawa programowa to nie złe warunki pracy nauczyciela?
              • julita165 Re: Strajk - i co to będzie dalej? 14.04.19, 14:32
                bo_ob napisała:

                > Nie znam się, więc się wypowiem smile
                >
                > Proponuję przeczytać ustawę o sporach zbiorowych.

                Ok. Formalnie mogłoby być że to strajk o podwyżki. Co innego jednak oficjalna dokumentacja sporu zbiorowego a co innego przekaz do społeczeństwa. I tu nauczyciele bardzo się wyłożyli bo poszedł przekaz o takiej mniej więcej treści ze w trosce o dzieci żądamy 1000+ do pensji zasadniczej koniec kropka. No i każdy myśli sobie tak - czyli jak Pani Ziuta dostanie podwyżkę to z automatu mojego dziubdziusia zacznie lepiej uczyć matematyki choć przez ostatnie trzy lata nic go nie nauczyła i musiałem wydać majątek na korki ? I każdy odpowiada sobie tak - chyba Pani Ziuta z byka spadła. Bo ten strajk dla każdego ma twarz jakiegoś nauczyciela, to nie jest strajk anonimowej masy tylko strajk konkretnej pani/pana od tego czy tamtego.
                • bo_ob Re: Strajk - i co to będzie dalej? 14.04.19, 14:37
                  julita165 napisała:


                  > Ok. Formalnie mogłoby być że to strajk o podwyżki. Co innego jednak oficjalna d
                  > okumentacja sporu zbiorowego a co innego przekaz do społeczeństwa.

                  OK. Pewnie macie rację. Ja po prostu jestem kompletnie odporna na reklamę, PR czy inną ściemę, więc subiektywnie widzę to inaczej smile
                  • dramatika Re: Strajk - i co to będzie dalej? 14.04.19, 15:07
                    bo_ob napisała:


                    > OK. Pewnie macie rację. Ja po prostu jestem kompletnie odporna na reklamę, PR c
                    > zy inną ściemę, więc subiektywnie widzę to inaczej smile

                    O czym ty gadasz - reklama, PR i inna ściema w wykonaniu Broniarza? Facet od poczatku strajku nic innego nie robi tylko straszy albo brakiem egzaminów, albo brakiem matur, albo publicznie łasi się do prezesa jakiejś partii politycznej. Sam robi najgorszy PR i antyreklamę temu strajkowi i dodatkowo go upolitycznia.
          • araceli Re: Strajk - i co to będzie dalej? 14.04.19, 13:06
            smillla napisała:
            > Strona rzą
            > dowa w swoich dyskusjach absolutnie nie ogranicza się

            Bo strona rządowa nie jest zobligowana przepisami do formułowania żądań w taki a nie inny sposób.
            • smillla Re: Strajk - i co to będzie dalej? 14.04.19, 13:18
              Moim zdaniem ZNP w obecnej sytuacji powinno działać w myśl zasady "A co mi zrobisz?" - i gadać, co uważa za słuszne i broniące własnego stanowiska.
              No bo co można gorszego zrobić?
              Przewidziano jakiś areszt za odezwanie się na temat przeładowanego programu?...
              • araceli Re: Strajk - i co to będzie dalej? 14.04.19, 13:27
                smillla napisała:
                > Moim zdaniem ZNP w obecnej sytuacji powinno działać w myśl zasady "A co mi zrob
                > isz?"

                Tak jasne - ty też być łamała prawo w tej sytuacji. Borze szumiący - gdzie się tacy głupi ludzie rodzą?
                • smillla Re: Strajk - i co to będzie dalej? 14.04.19, 13:31
                  Szpital w Międzylesiu.
      • buursztynka.80 Re: Strajk - i co to będzie dalej? 15.04.19, 01:12
        1. Strajkując legalnie przychodzisz do pracy.
        2. To nie może być istotą strajku.
        3. Rodzice mają dość - czyli prawidłowo, strajk musi być uciążliwy.
        • milka_milka Re: Strajk - i co to będzie dalej? 15.04.19, 05:56
          Niech sobie będzie uciążliwy dla rządu, a nie opiera się o branie zakładników.
          • paniusiapobuleczki Re: Strajk - i co to będzie dalej? 15.04.19, 09:35
            Niech sobie będzie uciążliwy dla rządu, a nie opiera się o branie zakładników.

            Milka, ale strajk nigdy nie będzie uciążliwy dla rządu.
          • asia-loi Re: Strajk - i co to będzie dalej? 15.04.19, 18:12
            milka_milka napisała:

            > Niech sobie będzie uciążliwy dla rządu, a nie opiera się o branie zakładników.
            >



            Ci co strajkują, zawsze strajkują czyimś kosztem. Teraz kosztem uczniów i rodziców.
            Jak strajkują piloci czy obsługa naziemna lotniska - to robią to kosztem pasażerów, jak w moim mieście strajkowało MPK - to moim kosztem, i nawet nie uprzedzili że będzie strajk, kasy za bilety też nie oddali, a przejazdy opłacone z góry (bilet miesięczny). Przepraszam też nie usłyszałam. Pracownicy MPK walczyli o podwyżkę dla siebie i tylko dla siebie, i darmowe bilety dla swoich rodzin.
            • milka_milka Re: Strajk - i co to będzie dalej? 15.04.19, 18:17
              Nie widzisz różnicy między kłopotami z przejazdem a z organizacją egzaminów i matur?
              • slonko1335 Re: Strajk - i co to będzie dalej? 15.04.19, 18:21
                Zalewska zapewnia ze nie było żadnych kłopotów a egzaminy przebiegly/przebiegają spokojnie i bezproblemowo. .z matura mi i klasyfikacja tez żadnych kłopotów nie będzie zmieni się tylko na szybko rozporządzenie. ...to też żaden kłopot. ..
                • dramatika Re: Strajk - i co to będzie dalej? 15.04.19, 18:31
                  slonko1335 napisała:

                  > Zalewska zapewnia ze nie było żadnych kłopotów a egzaminy przebiegly/przebiegaj
                  > ą spokojnie i bezproblemowo. .z matura mi i klasyfikacja tez żadnych kłopotów n
                  > ie będzie zmieni się tylko na szybko rozporządzenie. ...to też żaden kłopot. ..

                  Jasne, moga zmienić rozporządzenie. A nauczycielom szantazującym maturzystów brakiem kwalifikacji będzie się wydawać, ze sprawy nie było, w końcu maturzystów, których szantażowali, już nie będą musieli oglądać, bo ci pójdą na studia.
                  Tyle że ci maturzyści mają rodziców. Mają rodzeństwo. Cała Polska widzi tę podłość i kompromitację.
                  • slonko1335 Re: Strajk - i co to będzie dalej? 15.04.19, 18:39
                    ja też widzę kompromitację....rządu który kolejnymi na kolanie pisanymi i poprawianymi rozporządzeniami próbuje polatać to co zepsuł....
                  • betty_bum Re: Strajk - i co to będzie dalej? 15.04.19, 18:39
                    Za karę rodzice poślą młodsze dzieci do zawodówek, a dobre licea będą świecić pustkami.
                  • buursztynka.80 Re: Strajk - i co to będzie dalej? 15.04.19, 20:41
                    Jak kompromitację, kiedy wielki sukces Zalewskiej big_grin
              • asia-loi Re: Strajk - i co to będzie dalej? 15.04.19, 19:40
                milka_milka napisała:

                > Nie widzisz różnicy między kłopotami z przejazdem a z organizacją egzaminów i matur?
                >


                Widzę, ale póki co matur jeszcze nie ma, egzaminy do gimnazjum się odbyły, ósme klasy też dzisiaj pisały.
                Konsekwencje strajku MPK w moim mieście poniosłam ja. Spóźnienie do pracy musiałam odrobić, nikt mi nic nie podarował. O bólu nóg nie wspomnę, szłam pieszo w dwie strony, gdybym wiedziała, że będzie strajk to może szef dałby mi urlop.
                • dramatika Re: Strajk - i co to będzie dalej? 15.04.19, 19:51
                  asia-loi napisała:


                  > Widzę, ale póki co matur jeszcze nie ma, egzaminy do gimnazjum się odbyły

                  Ta. Przy hasłach "tylko świnie pilnują na egzaminie", kodziarskich wyciach i czarnych szpalerach. Egzaminy się odbyły POMIMO hańbiącej postawy nauczycieli. Dotarli do granicy, której nie powinni przekraczać.
                  Mają problem z rządem - OK. Niech grają na wkurzeniu dorosłych ludzi - wszystko jest w porządku, jeśli to dorośli ludzie - rodzice i pracodawcy mierzą się z niedogodnościami strajku. Jednak jeśli siłą przetargową ma być strach dzieci i młodych ludzi to jest to po prostu DNO.
                  • asia-loi Re: Strajk - i co to będzie dalej? 15.04.19, 19:56
                    dramatika napisał(a):

                    Jednak jeśli siłą przetargową ma być strach dzieci i łodych ludzi to jest to po prostu DNO.


                    Ale ja się tu z Tobą zgadzam, dlatego powtarzam kolejny raz, że strajk jest źle zorganizowany. Strajk powinien być tak zorganizowany, żeby utrudnić życie tym którzy decydują, czyli rządowi i Zalewskiej, a nie uczniom i rodzicom małych dzieci.
                    • betty_bum Re: Strajk - i co to będzie dalej? 15.04.19, 19:57
                      A jak technicznie miałoby wyglądać to utrudnianie życia rządzącym?
                      • dramatika Re: Strajk - i co to będzie dalej? 15.04.19, 20:02
                        betty_bum napisał(a):

                        > A jak technicznie miałoby wyglądać to utrudnianie życia rządzącym?

                        Nie jest możliwe utrudnianie życia rządzącym. Można utrudniać życie rodzicom i pracodawcom, a jeśli strajk ma poparcie, to rodzice i pracodawcy pomarudzą, ale zrozumieją i będą oczekiwać rekcji od rządu. Słupki mogą polecieć i tak dalej.
                        Tyle że mówimy o utrudnianiu życia dorosłym ludziom. Jesli utrudnia się życie dzieciom i 18-latkom, wzbudzając w nich strach o przyszłość, to taka akcja NATURALNIE nigdy nie uzyska żadnego poparcia.
                        • betty_bum Re: Strajk - i co to będzie dalej? 15.04.19, 20:09
                          Co konkretnie byś zaproponowała, żeby utrudnić życie dyrektorom i rodzicom, nie utrudniając życia dzieciom?
                          • dramatika Re: Strajk - i co to będzie dalej? 15.04.19, 20:23
                            betty_bum napisał(a):

                            > Co konkretnie byś zaproponowała, żeby utrudnić życie dyrektorom i rodzicom, nie
                            > utrudniając życia dzieciom?

                            Myślę, że brak lekcji przez miesiąc we wrześniu byłby wystarczająco wkurzający. Albo w październiku - bo we wrześniu to dopiero się wszystko rozkręca i też jest na pół gwizdka.
                            Tyle ze to trzeba zrobić z głową - przede wszystkim najpierw zebrać fundusze i całkowicie zakazać upolityczniania strajku.
                            Nie jestem fanką antyPiSu (PiSu zresztą też nie), ale znam wielu bardzo dobrych nauczycieli, bo moja córka chodzi do super szkoły. Spokojnie poparłabym taki strajk, nawet się dorzuciła kasowo.
                            Tymczasem zostałam bardzo boleśnie sprowadzona z obłoków naiwności na ziemię - 100% nauczycieli z tej super szkoły strajkuje i w niej także urządzono czarny szpaler w dniu egzaminów gimnazjalnych, a genialna - jak mi się wydawało - wychowawczyni moje córki fotografuje się na zdjęciu do jakiejś PO-wskiej jaczejki zatytułowanym "licealiści popierają strajk", gdzie widać 10 nauczycieli i dwóch uczniów.
                            Czuję po prostu obrzydzenie i nie ukrywam, ze mną emocjonalnie wstrząsnęła cała ta sytuacja. Póki co mam tymczasowy plan nie chodzenia na zebrania, może poza pierwszym, bo zwyczajnie nie będę w stanie patrzeć na te twarze.
                            • betty_bum Re: Strajk - i co to będzie dalej? 15.04.19, 20:34
                              Miesiąc bez wynagrodzenia? Trzeba byłoby zebrać miliardy, żeby zabezpieczyć środki. Nieobecność na zebraniach, przecież wiesz, że to śmiech na sali.
                            • saphire-2 Re: Strajk - i co to będzie dalej? 15.04.19, 21:41
                              Ty mówisz, że to jest super szkoła, dobrzy nauczyciele, zajęcia dodatkowe, młodzież fajna i mądra.
                              Dyrektor w porządku.
                              To teraz zobacz. Oni jednak strajkują. Może nie jest tak super? Może oni jednak chcą protestować czyli tylko z zewnątrz wygląda tak dobrze. Ja nie wiem tego, tak mi przyszło do głowy.
                              • paniusiapobuleczki Re: Strajk - i co to będzie dalej? 15.04.19, 21:55

                                "Ty mówisz, że to jest super szkoła, dobrzy nauczyciele, zajęcia dodatkowe, młodzież fajna i mądra.
                                Dyrektor w porządku.
                                To teraz zobacz. Oni jednak strajkują. Może nie jest tak super? Może oni jednak chcą protestować czyli tylko z zewnątrz wygląda tak dobrze. Ja nie wiem tego, tak mi przyszło do głowy."

                                Ponieważ czytam od najnowszego posta, nie wiem do czego się odnosisz, ale dorzucę swoje. W Warszawie i nie tylko strajkują najlepsze licea. W weekend rozmawiałam z koleżanką z innego miasta, liceum na pierwszych miejscach w kraju w rankingu perspektyw, a jednak podstawową dostają taką jak wszyscy, dodatki motywacyjne i dodatki za tzw trudne warunki funduje miasto. Bogate miasto. Są one zdecydowanie niższe niż w Warszawie, a nauczyciele w tej szkole są światowej klasy. Pracując w szkołach międzynarodowych zarabialiby 4-5 razy tyle, albo i więcej, zależnie od kraju. I nie o to chodzi, że mogą sobie wyjechać, chodzi o to, żeby tacy nauczyciele mogli spokojnie pracować i nie dorabiać korkami.
                              • dramatika Re: Strajk - i co to będzie dalej? 15.04.19, 22:46
                                saphire-2 napisała:


                                > To teraz zobacz. Oni jednak strajkują. Może nie jest tak super? Może oni jednak
                                > chcą protestować czyli tylko z zewnątrz wygląda tak dobrze. Ja nie wiem tego,
                                > tak mi przyszło do głowy.

                                Mam to gdzieś, jeśli grają na strachu dzieci.
                                • ola5488 Re: Strajk - i co to będzie dalej? 15.04.19, 22:51
                                  dramatika napisał(a):

                                  >
                                  > Mam to gdzieś, jeśli grają na strachu dzieci.

                                  I to chyba najtrafniejsze słowami, jakimi mogłabyś podsumować swoje stanowisko. Masz "to" gdzieś. Co tam edukacja, co tam przyszłe "elity". Masz to gdzieś
                          • asia-loi Re: Strajk - i co to będzie dalej? 15.04.19, 20:23
                            betty_bum napisał(a):

                            > Co konkretnie byś zaproponowała, żeby utrudnić życie dyrektorom i rodzicom, nie
                            > utrudniając życia dzieciom?


                            Poza blokadą ulic, przy których mieszkają czy urzędują na razie nie mam pomysłu. Ale też się nad tym nie zastanawiałam. Polacy natomiast to naród bardzo pomysłowy, i gdyby nauczyciele musieli coś w tym temacie wymyślić, to jestem pewna żeby wymyślili. Mogli organizatorzy strajku zwrócić się z takim zadaniem do nauczycieli, a nie tylko czy chcą strajkować czy nie.
                            • ola5488 Re: Strajk - i co to będzie dalej? 15.04.19, 22:44
                              asia-loi napisała:

                              >
                              > Poza blokadą ulic, przy których mieszkają czy urzędują na razie nie mam pomysłu
                              > . Ale też się nad tym nie zastanawiałam. Polacy natomiast to naród bardzo pomys
                              > łowy, i gdyby nauczyciele musieli coś w tym temacie wymyślić, to jestem pewna ż
                              > eby wymyślili. Mogli organizatorzy strajku zwrócić się z takim zadaniem do nauc
                              > zycieli, a nie tylko czy chcą strajkować czy nie.
                              >

                              Frazesy i demagogia. Równie dobrze można powiedzieć-rodzice coś wymyślą z zapewnieniem opieki swoim dzieciom, to naród bardzo pomysłowy.
                      • asia-loi Re: Strajk - i co to będzie dalej? 15.04.19, 20:08
                        betty_bum napisał(a):

                        > A jak technicznie miałoby wyglądać to utrudnianie życia rządzącym?


                        Np. nauczyciele blokują ulicę przed domem Zalewskiej, Morawieckiego, Kaczyńskiego. Blokują ulicę przed ministerstwem lub przed siedzibą Morawieckiego.
                        • betty_bum Re: Strajk - i co to będzie dalej? 15.04.19, 20:11
                          Takich protestów jest tyle, że nawet telewizja o nich nie mówi, bo czasu by zabrakło.
                          Za blokowanie ulicy na Żoliborzu to najwyżej mandat możesz zarobić, naczelnik nawet nie zauważy.
                    • dramatika Re: Strajk - i co to będzie dalej? 15.04.19, 19:58
                      asia-loi napisała:


                      > Ale ja się tu z Tobą zgadzam

                      Wybacz zamieszanie, jesli jakieś powstało. Jesteś chyba pierwszą osobą, która się ze mną zgadza na tym forum wink
                  • paniusiapobuleczki Re: Strajk - i co to będzie dalej? 15.04.19, 20:16
                    Dramatiko, jednak jacyś nauczyciele w tych komisjach byli. I tak uważam, ze byli łamistrajkami, ale rozumiem, ze zrobili to dla dobra uczniów często podejmując bardzo trudną decyzję.
            • dramatika Re: Strajk - i co to będzie dalej? 15.04.19, 18:25
              asia-loi napisała:


              > Ci co strajkują, zawsze strajkują czyimś kosztem. Teraz kosztem uczniów i rodzi
              > ców.
              > Jak strajkują piloci czy obsługa naziemna lotniska - to robią to kosztem pasaże
              > rów


              Policjant nie rozpoczyna strajku w trakcie interwencji po napadzie na bank, strażak nie rozpoczyna strajku w trakcie gaszenia pożaru, położna nie rozpoczyna strajku w trakcie porodu, a nauczyciel nie szantażuje uczniów niezrealizowaniem egzaminów gimnazjalnych czy nie dopuszczeniem do matur.
              To jest po prostu zwyczajne kure..wo.

              www.facebook.com/iszczecinek/videos/2511104135842595/
              • asia-loi Re: Strajk - i co to będzie dalej? 15.04.19, 19:47
                dramatika napisał(a):

                > To jest po prostu zwyczajne kure..wo.


                Zgadzam się, ale to dotyczy wszystkich, którzy strajkują czyimś kosztem, bo walczą o swoje.
                Rolnicy blokują drogi, utrudniając życie niewinnym ludziom, a ludzie mają swoje bardzo ważne sprawy, zamiast blokować np. podjazd na Nowogrodzkiej lub protestować pod domem jaśnie pana.
                Piloci jak strajkują to mają w dudzie, że pasażerowie nie zdążą do pracy, czy na ważne spotkanie i poniosą jakieś konsekwencje lub na wymarzone wakacje, za które zapłacili kupę kasy i może już nigdy więcej nie pojadą, bo nie będą mieli okazji lub nie będzie ich już stać, lub zdrowie nie pozwoli.
                Dlaczego strajkujący nie protestują tak, żeby utrudnić życie tym, od których zależą decyzje, a nie niewinnym ludziom. Dlaczego nie protestują pod domem Zalewskiej lub Morawieckiego? lub pod ministerstwem?
                • betty_bum Re: Strajk - i co to będzie dalej? 15.04.19, 20:00
                  Bo utrudniliby życie garstce sąsiadów, a nie rządowi.
              • paniusiapobuleczki Re: Strajk - i co to będzie dalej? 15.04.19, 20:02
                Sugerujesz, ze nauczyciele do strajku przystąpili NIESPODZIEWANIE?
                • asia-loi Re: Strajk - i co to będzie dalej? 15.04.19, 20:14
                  paniusiapobuleczki napisała:

                  > Sugerujesz, ze nauczyciele do strajku przystąpili NIESPODZIEWANIE?


                  Tak. Usłyszeli, że jest kasa dla wszystkich, tylko nie dla nich.
                  Moim zdaniem termin jest źle wybrany.
                  • paniusiapobuleczki Re: Strajk - i co to będzie dalej? 15.04.19, 20:19
                    Asia, ten strajk był zapowiadany od miesięcy.
                  • ola5488 Re: Strajk - i co to będzie dalej? 15.04.19, 22:40
                    asia-loi napisała:

                    >
                    > Tak. Usłyszeli, że jest kasa dla wszystkich, tylko nie dla nich.
                    > Moim zdaniem termin jest źle wybrany.
                    >

                    Sugeruję uważnie prześledzić ostatnich kilka miesięcy (od grudnia co najmniej). To wymaga czytania ze zrozumieniem.
          • buursztynka.80 Re: Strajk - i co to będzie dalej? 15.04.19, 18:31
            Rany, "branie zakładników" - to jest poniżająca metafora, ale tylko metafora. Widziałaś w szkołach zakładników? Nauczyciele przystawiają uczniom kałacha do głowy? To jest niegodziwe słownictwo, propagana.

            Dla rządu strajk może być fantastyczny, nie musi płacić nauczycielom, nie "traci" pieniędzy.
            • jola_ep Re: Strajk - i co to będzie dalej? 15.04.19, 18:38
              Wręcz mam wrażenie, że rząd specjalnie dążył do strajku nauczycieli: brak rozmów, różne "szpile" (nieroby, lenie itp.). A wahających się zapewniał, że problemu z egzaminami nie będzie.
              Jaki ma w tym cel, nie wiem. Bo chyba coś więcej niż zwykłe oszczędności na wypłatach.
              • mama.nygusa Re: Strajk - i co to będzie dalej? 15.04.19, 19:23
                O czy rzad ma rozmawiac ze zwiazkami, przedstawil propozycje, zostaly one odrzucone,k co ma dalej twoim zdaniem robic wobec zwiazkow?
                Idzie nowak do pracodawcy o podwyzke, ten mu nie chce dac tyle ile zada tylko mniej, nowak sie nie zgadza, co ma zrobic pracodawca?Kajac sie zeby jednak wziol tyle ile daje, bo jednak chce dac podwyzke ale nie taka jaka zamarzyl sobie nowak.

                Czy broniarz jest/byl gotowy na jakikolwiek kompromis? czy tez tylko twarde zadanie?
                • paniusiapobuleczki Re: Strajk - i co to będzie dalej? 15.04.19, 20:04
                  Tak, Broniarz przedstawił inne propozycje, tylko, że TVP o tym nie mówi.
              • zona_glusia Re: Strajk - i co to będzie dalej? 15.04.19, 20:22
                jola_ep napisała:

                > Wręcz mam wrażenie, że rząd specjalnie dążył do strajku nauczycieli: brak rozmó
                > w, różne "szpile" (nieroby, lenie itp.).
                Też mam takie przekonanie.
                Celem może być: utwardzenie własnego elektoratu, odwrócenie uwagi (co tam słychać z wieżami Kaczyńskiego). Wynika to też z autorytarnych zapędów władzy. Ta władza nie rozmawia ze społeczeństwem. Rzuca tylko "ochłapy dla ciemnego ludu" za poparcie w czasie wyborów.
            • dramatika Re: Strajk - i co to będzie dalej? 15.04.19, 18:41
              buursztynka.80 napisał(a):

              > Rany, "branie zakładników" - to jest poniżająca metafora, ale tylko metafora. W
              > idziałaś w szkołach zakładników? Nauczyciele przystawiają uczniom kałacha do gł
              > owy? To jest niegodziwe słownictwo, propagana.

              Masz czelność miauczeć coś o niegodziwości czy poniżeniu w sytuacji, kiedy nauczyciele szantażują rząd czy kogo tam im się wydaje, że szantażują, przy pomocy realnej krzywdy, najpierw gimnazjalistów, a teraz maturzystów?
              To jest skandaliczne przekroczenie granicy, to jest podłość i postawa nikczemna, niegodna nie tylko nauczyciela, który ma być autorytetem dla młodych ludzi, ale w ogóle człowieka. I nieistotne jest to, że rząd być może jakoś sobie z tym poradzi - granie strachem młodych ludzi, dla których to jest najważniejszy dotychczas etap w edukacji, jest po prostu tak podłe i nieludzkie, że dosłownie zapiera dech.
              Nazywanie tej sytuacji braniem zakładników jest określeniem eufemistycznym.
              • asia-loi Re: Strajk - i co to będzie dalej? 15.04.19, 19:52
                dramatika napisał(a):


                >... Nazywanie tej sytuacji braniem zakładników jest określeniem eufemistycznym.


                Ale co to jest za strajk, jak w sobotę i niedzielę nie strajkują, w święta też nie, w wakacje nie.
                Strajk jest w złym terminie zorganizowany i dlatego nic nie ugrają.
                Moim zdaniem strajk trzeba było zorganizować we wrześniu lub w październiku, kiedy nie ma żadnych egzaminów, przerw świątecznych, świąt. Ale po tym jak się już okaże jaki bałagan jest po kumulacji roczników.
                Strajk na początku września oznaczałby, że bałagan przy kumulacji roczników obciążyłby nauczycieli.
                • dramatika Re: Strajk - i co to będzie dalej? 15.04.19, 19:55
                  asia-loi napisała:



                  > Strajk jest w złym terminie zorganizowany i dlatego nic nie ugrają.
                  > Moim zdaniem strajk trzeba było zorganizować we wrześniu lub w październiku

                  Oczywiście zgadzam się w 100%. Wrzesień byłby doskonałym terminem - początek roku, przed uchwaleniem budżetu i przed wyborami.
                  No ale ZNP doszło do wniosku, że najlepiej będzie pójśc na całość i zagrać strachem dzieci.
              • paniusiapobuleczki Re: Strajk - i co to będzie dalej? 15.04.19, 20:13
                Masz czelność miauczeć.....
                Brawo dramatiko. Wypowiedź po pierwsze chamska a drugie górnolotna. Postawa nikczemna i niegodna nauczyciela, który ma być autorytetem. A może najpierw kasa na godne życie i wtedy będziemy myśleć o ideałach?
                • asia-loi Re: Strajk - i co to będzie dalej? 15.04.19, 20:19
                  paniusiapobuleczki napisała:

                  A może najpierw kasa na godne życie i wtedy będziemy myśleć o ideałach?


                  Wybierając zawód nauczyciela, przecież wiedzieliście na co się piszecie. Nauczyciele chyba nigdy w Polsce nie zarabiali bardzo dobrze.
                  Brat mojej koleżanki (nauczycielki) zawsze się z nią dochodził, że nauczyciele mają dużo wolnego, że wielu z nich ma leżycho, że wielu z nich się nie przykłada do lekcji, a ona zawsze na to odpowiadała (widziałam na własne oczy, więc wiem): " a czy ja mówię, że nie, że to, jest sprawiedliwe. Trzeba było zostać nauczycielem, a nie zazdrościć mi teraz i lamentować, że musisz się napracować".
                  • paniusiapobuleczki Re: Strajk - i co to będzie dalej? 15.04.19, 20:27
                    Sorry ale na argument, ze wiedziałam na co sie pisze nie będę odpowiadać, wiele razy w różnych wątkach padła odpowiedź. Przypomnę ci tylko, ze pensje nauczycieli zostały przez ten rząd faktycznie obniżone i zrobiono rozpierduchę systemu.
                    • asia-loi Re: Strajk - i co to będzie dalej? 15.04.19, 20:44
                      paniusiapobuleczki napisała:

                      > Sorry ale na argument, ze wiedziałam na co sie pisze nie będę odpowiadać, wiele
                      > razy w różnych wątkach padła odpowiedź.


                      Ale w Polsce wielu ludzi różnych zawodów zarabia zdecydowanie za mało np. pielęgniarki, ratownicy medyczni, rezydenci, itd. Wybierając taki, a nie inny zawód wie się o tym.


                      Przypomnę ci tylko, ze pensje nauczycieli zostały przez ten rząd faktycznie obniżone i zrobiono rozpierduchę systemu.
                      >
                      Ten rząd niszczy wszystko czego się dotknie. W ciągu ostatnich trzech lat ceny w sklepach poszły w górę o 60% i dotyczy to nas wszystkich. Ja akurat jestem ten, który od tego rządu nic nie dostał i to ja płacę na rozdawnictwo PiS-u.
                      • paniusiapobuleczki Re: Strajk - i co to będzie dalej? 15.04.19, 21:46
                        "Ale w Polsce wielu ludzi różnych zawodów zarabia zdecydowanie za mało np. pielęgniarki, ratownicy medyczni, rezydenci, itd. Wybierając taki, a nie inny zawód wie się o tym. "
                        I wszyscy uważają, że wymienione przez ciebie grupy zawodowe powinny więcej zarabiać, tylko nauczycielom się omawia tego prawa.
                        • asia-loi Re: Strajk - i co to będzie dalej? 15.04.19, 21:58
                          paniusiapobuleczki napisała:

                          I wszyscy uważają, że wymienione przez ciebie grupy zawodowe powinny więcej zarabiać, tylko nauczycielom się omawia tego prawa.


                          Wielu ludzi uważa, że nauczyciele też powinni więcej zarabiać. Macie po swojej stronie aktorów.
                          Na portalu Polsat News była sonda czy popiera się strajk nauczycieli czy nie i chyba pona 85% zagłosowało na TAK. Nie pamiętam już ile osób głosowało, ale bardzo dużo - coś ponad 150 lub 180 tys.
                          • paniusiapobuleczki Re: Strajk - i co to będzie dalej? 15.04.19, 22:09
                            No ale siedząc na ematce można odnieść inne wrażenie. smile
              • buursztynka.80 Re: Strajk - i co to będzie dalej? 15.04.19, 21:03
                Licz się ze słowami.

                Legalny strajk nie jest szantażem. Rząd wie o strajku od stycznia. Nie było do kwietnia prób rozmów z nauczycielami, tylko słowa typu: "że nauczyciele mogą się rozmnażać i korzystać z programu 500+". Też jestem rodzicem i uważam, że rząd jest niewydolny. Prowokował do strajku nie licząc się z problemem rodziców i uczniów.
                • milka_milka Re: Strajk - i co to będzie dalej? 15.04.19, 21:11
                  Jeśli w grę wchodzi pogrywanie dziećmi, ich egzaminami i maturami, to co to jest innego?
                  • milka_milka Re: Strajk - i co to będzie dalej? 15.04.19, 21:11
                    A - legalny nie oznacza moralnie właściwy.
    • baaba69 Re: Strajk - i co to będzie dalej? 14.04.19, 11:40
      Dlaczego uważasz, Ze TRZEBA?
      • howards_end Re: Strajk - i co to będzie dalej? 14.04.19, 12:01
        Uwielbiam jak głos zabierają osoby, które nie maja pojęcia o warunkach strajku i kolejnych krokach w negocjacjach, które rząd postanowił przerwać. Broniarz 2x wykonał krok w tył. Rząd nie zaproponował nic.
        • oqoq74 Re: Strajk - i co to będzie dalej? 14.04.19, 12:03
          I myślisz, że teraz rząd zrobi krok w tył? Nie liczyłabym na to, jeśli idzie o PiS.
          • 1elka26 Re: Strajk - i co to będzie dalej? 14.04.19, 15:37
            A dlaczego ma robić? Rząd przedstawił swoje propozycje - Broniarz i "kochany pan Grzegorz" prowadza swoją grę polityczną i mało ich obchodzi tak naprawdę poprawa stanu naszej oświaty.
            Ciekawe dlaczego przez 8 lat nic nie zrobili?
            Rząd nie może ulec nierealnym żądaniom - i mam nadzieję, że tego nie zrobi.
        • zona_glusia Re: Strajk - i co to będzie dalej? 15.04.19, 20:26
          Właśnie. A do rozmów ze związkowcami wysłano Szydło. Moim zdaniem jej zadaniem było nie dogadanie się a pójście na zwarcie z nauczycielami.
    • krowa_morska Re: Strajk - i co to będzie dalej? 14.04.19, 12:50
      Czy zakładając, że strajkujące szkoły stracą 2-4 tygodnie nauki, istnieje realne ryzyko, że będą to "odrabiać" w weekendy i wakacje? Jak to się będzie miało do sytuacji szkół niestrajkujących i prywatnych, które skończą naukę o czasie? Czy to w ogóle realne, że mogą wjechać na wolne dni z nauką?
      Planuję wakacje, dogaduję się z eksem w sprawie czasu poszczególnych wyjazdów. Wizja szkoły do końca czerwca albo i dłużej masakruje mi plany.
      • raczek47 Re: Strajk - i co to będzie dalej? 14.04.19, 13:04
        Ten rząd ma to dobrze przekalkulowane: środowisko nauczycielskie jest sfeminizowane,za czym idzie przekonanie o mniejszej odporności psychicznej kobiet na nacisk,większej wrażliwości i odpowiedzialności za swoją pracę. Dlatego idzie w zaparte,licząc że najpóźniej po świętach duża część nauczycielek zrezygnuje.Do tego rząd wie,że nauczyciele w większości nie mają oszczędności lub mają bardzo niewiele (trudno oszczędzać przy takich zarobkach) i zagrożeni utratą pensji odejdą od strajku.
        To nie górnicy czy policjanci,twarde chłopy -z nimi się liczyli.Z babami nie muszą ☹Pielęgniarki w ostatecznym rozrachunku też niewiele wywalczyły ☹
        Podłe to strasznie.
      • czekoladazkremem Re: Strajk - i co to będzie dalej? 14.04.19, 13:33
        Nie biorę pod uwagę odpracowywania podczas wakacji - nie ma takiej opcji i tyle. Mam wykupione i zaplanowane pobyty od 15 czerwca. Ciężko pracowałam przez dziesięć miesięcy i nie zamierzam siedzieć w lato w domu, bo trzeba odpracować strajk. Zgodziłabym się ewentualnie na szkołę w sobotę, w niedzielę już nie. Do końca roku szkolnego pozostało siedem weekendów (nie liczę świąt i majówki, bo ludzie mają plany) więc siedem dni można odpracować.
        • black.emma Re: Strajk - i co to będzie dalej? 14.04.19, 23:27
          Juz stracono 5, wiec jak to widzisz? Rok szkolny kończy sie 21 czerwca, jakby co.
          • czekoladazkremem Re: Strajk - i co to będzie dalej? 15.04.19, 14:27
            W naszej szkole stracone, póki co, są trzy dni. Zaczynamy wcześniej wakacje, bo nie widzę sensu kisić się przez trzy dni, kiedy oceny i tak wystawione, potem Boże Ciało i dopiero koniec roku. Syn ma do tej pory stuprocentową frekwencję, więc nic się nie stanie, jak kilka dni opuści. A mąż też urlop ma od 15.
      • triss_merigold6 Re: Strajk - i co to będzie dalej? 14.04.19, 13:43
        Nie istnieje IMO.
        W razie gdyby zaistniała taka sytuacja, po prostu uprzejmie informujesz, że dziecko w dniach x będzie nieobecne, a świadectwo odbierzesz z sekretariatu.
        • mysiaapysia Re: Strajk - i co to będzie dalej? 14.04.19, 13:51
          I tak zrobią świadomi rodzice. Albo np. już przepisali dziecko do szkoły prywatnej i zakończenie roku o czasie mają gwarantowane.
        • julita165 Re: Strajk - i co to będzie dalej? 14.04.19, 14:36
          Ja mam dokładnie taki plan. W soboty/niedzielę oraz po 21.06 noga mojego dziecka w szkole nie postanie.
      • mama.nygusa Re: Strajk - i co to będzie dalej? 14.04.19, 16:06
        Oo wszystkie biedne nauczycielki maja juz wyjazdy zapewnione(oplacona) na cale wakacje.Tak wiem, mezowie TYLLLEE ZARABIAJA big_grin
        • saphire-2 Re: Strajk - i co to będzie dalej? 14.04.19, 16:18
          Myślę, że właśnie dużo nauczycielek ma dobrze zarabiających mężów.
      • iberka Re: Strajk - i co to będzie dalej? 14.04.19, 16:15
        Nie biorę pod uwagę szkoły w wakacje i nieważne co sobie ustalą.
        • lauren6 Re: Strajk - i co to będzie dalej? 14.04.19, 16:33
          A ja biorę pod uwagę. Niby dlaczego moje dziecko ma mieć zaległości? Żeby nauczycielka mogła sobie pod koniec czerwca grzać tyłek na działce?
          • iberka Re: Strajk - i co to będzie dalej? 14.04.19, 16:48
            Moje dziecko jest gotowe do realizowania materiału w czasie do tego przeznaczonym. Nie jestem w temu, że nauczyciele zrobili sobie 2 tyg urlop.
      • buursztynka.80 Re: Strajk - i co to będzie dalej? 15.04.19, 21:06
        Normalnie nie. Ale z tym rządem, to wszystko możliwe. Teraz mogą chcieć wnerwić rodziców i przedłużyć rok szkolny jakimś rozporządzeniem. Bo w sumie czemu nie? Kto im zabroni?
    • czekoladazkremem Re: Strajk - i co to będzie dalej? 14.04.19, 18:40
      Przed chwilą info na Librusie - kontynuują strajk, opieki i zajęć nie będzie.
    • aga_mon_ber Re: Strajk - i co to będzie dalej? 14.04.19, 19:16
      Myśli, że strajk potrwa dłużej I zahacza o te nieszczęsne matury...
    • gama2003 Re: Strajk - i co to będzie dalej? 15.04.19, 19:14
      No dobrze, wszyscy widzimy co się dzieje.
      Problem bieżący to maturzyści w wszystko co ich dotyczy.
      Ale za chwilę klasyfikacja ósmoklasistów i trzecioklasistów gimnazjalnych. Też muszą pokończyć formalnie szkoły.
      Czy dla rządu to tak odległy problem, że cisza na ten temat trwa ? Liczą, iż strajk wygaśnie i nie ma co się martwić ? A jeśli nie wygaśnie ?
      I powiem szczerze, że dziwi mnie milczenie nauczycieli akademickich.
      • ola5488 Re: Strajk - i co to będzie dalej? 15.04.19, 22:35
        gama2003 napisała:

        > Czy dla rządu to tak odległy problem, że cisza na ten temat trwa ? Liczą, iż st
        > rajk wygaśnie i nie ma co się martwić ? A jeśli nie wygaśnie ?
        > I powiem szczerze, że dziwi mnie milczenie nauczycieli akademickich.

        A w jakiej formie oczekiwałabyś poparcia?
Pełna wersja