Dodaj do ulubionych

Serial Bodyguard -zachwyt nad językiem angielskim!

15.04.19, 23:18
Obejrzałem sobie Bodyguarda - zachęcony Waszymi zachętami - dzięki dziewczyny! smile
Był to kawał dobrej rozrywki i muszę przyznać, że trzymał mnie w napięciu. Trochę można mu zarzucić: trochę naiwny, od razu widać, że to wymyśliły i nakręciły kobiety (guess whysmile), które jednak dobrze się przygotowały i niejednego Bonda obejrzały smile poza tym najeżdżacie na Casa del Papel, że Harlequin, romansidło, a tutaj też równolegle film obyczajowy smile Przyznaję się, że rozwiązanie mnie zaskoczyło - i nie zczaiłem kto tu był winny ani rola tej "Azjatki" - ale ja tak mam - ematka już w pierwszym odcinku wie kto to zrobił - a ja do końca nie albo się mylę.
Ale do rzeczy: oglądałem ten film w oryginale (z angielskimi napisami). I kurczę, zachwyciłem się nad brytyjskim angielskim. Jednak język brytyjski względem amerykańskiego to jak porównać rolls-royce'a do taniego chevroleta. Klasa. Raz, że używali dużo polityczno-policyjnych sformułowań, zwrotów typu PPO, MAST, Number 10, Home Office, Home Secretary, PS (musiałem często zaglądać do wiki). Dwa wszelkie pełne wdzięku i stylu zwroty, phrasal verbs, ton wypowiedzi. Trzy - akcenty, np. David mówił nietypowo, ale ciekawie. Cztery: te wszystkie polityczne walki między ministerstwem, politykami, policją, służbą bezpieczeństwa - odbywały się w dużej mierze na słowa i między słowami.
Polecam! smile
Obserwuj wątek

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka