Dodaj do ulubionych

Rynek cie wyceni

16.04.19, 16:20
To nie jest o nauczycielach, od razu zaznaczam. Mam dwie bliskie koleżanki, można powiedzieć nawet przyjaciółki, które znalazły się w podobnej sytuacji zawodowej. W skrócie, obie wróciły po dwóch ciążach i wychowawczym na rynek pracy. Jedna miała przerwę prawie 2,5 roku, druga prawie 3 lata. Obie mają identyczne wykształcenie (znamy się jeszcze ze studiów z grupy) - powiedzmy lingwistyczne (anglistyka) i podobne doświadczenie, jedna biuro tłumaczeń, chwilkę korpo (marketing), później agencja interaktywna. Druga niewielka firma (też tłumaczenia), korpo (PR) i drugie korpo (obsługa klienta anglojęzycznego). 35 lat. I teraz obie mają duży problem z powrotem na rynek pracy. Nie jestem w stanie doradzić im czegoś sensownego, od ponad 10 lat pracuję jako urzędnik w jednym miejscu. Jestem jednak naprawdę zszokowana, jak młode, inteligentne i wykształcone babki rozbijają się o tzw. "rynek pracownika". A wygląda to tak, że owszem, propozycje mają, rekruterzy odpowiadają na ich rozsyłane CV (przez internet), są zapraszane na rozmowy kwalifikacyjne i dostają kolejne propozycje, ale - i o to tu się rozchodzi - żadna z nich nie może przebić granicy 3000 netto. Naprawdę! Ja zarabiam mniej, ale jestem zwykłym urzędnikiem (specjalista w marnym urzędzie), tymczasem one mają za sobą ścieżkę w poważnych firmach. Dlaczego po nie aż tak długiej przerwie tak trudno im znaleźć coś sensownego? Sprawa dotyczy obu, więc to nie tak, że jedna ma pecha. Co więcej, mąż jednej z nich stwierdził dość jednoznacznie "rynek już was wycenił, więc gdzie problem? bierzcie to co wam dają za 3 tysiące na rękę i nie marudźcie, lepszych ofert jak widać dla was nie ma". Zgadzacie się z takim podejściem? Wiem, że sporo wśród ematek jest profesjonalistek znających rynek pracy, może mi wyjaśnicie jakoś ten fenomen. Dodam, że chodzi o Warszawę. J.
Obserwuj wątek
    • 35wcieniu Re: Rynek cie wyceni 16.04.19, 16:26
      Żaden femonen. Tak jest i tyle. Ludzi znających angielski jest masa, jeżeli do tego nie mają żadnych innych wartościowych umiejętności to nikt się o nie zabijał nie bedzie.
      Z podejściem męża się zgadzam, ale może niesłusznie, po prostu jest to mój styl działania-biorę co jest. Mam sąsiadkę (obecnie chyba 34-35 lat) która 6 lat szukała pracy bo za 3000 pracować nie będzie. Nie rozumiem, ale jej sprawa.
      • sofia_87 Re: Rynek cie wyceni 16.04.19, 16:29
        Dokladnie.
        Zreszta, skoro tak jest, to jeśli panie chcą wrocic do pracy, to powinny przyjąć najlepsze dla nich oferty i powoli szukac czegos nowego, ale już z pozycji pracownika, a nie osoby wracającej po dluzszym urlopie. Może się uda
        • oqoq74 Re: Rynek cie wyceni 16.04.19, 19:04
          Też tak myślę. I wiem o czym piszę, bo ja miałam dłuższą przerwę. Udało mi się wrócić na rynek. Po tym jak pracodawca dał ciała i się zwolniłam, nową pracę znalazłam szybko.
      • allatatevi1 Re: Rynek cie wyceni 18.04.19, 17:27
        > Mam sąsiadkę (obecnie chyba 34-35 lat) która 6 lat sz
        > ukała pracy bo za 3000 pracować nie będzie. Nie rozumiem, ale jej sprawa.

        Nie, kobietę chyba pogrzało... po 6 latach poza rynkiem pracy to jak znajdzie coś nawet za te marne 3.000 na rękę to będzie cud.
        No chyba, że pani jest freelancerką i coś tam chociaż dorywczo sobie przez te 6 lat dłubała i jakiś kontakt z branżą przez te 6 lat miała.
    • betty_bum Re: Rynek cie wyceni 16.04.19, 16:36
      Bo stały się pracownikami wysokiego ryzyka. Zwolnienia na dzieci, ewentualne kolejne ciąże.
      Niech biorą co dają, popracują, udowodnią, że pracę traktują poważnie, wtedy możliwy jest awans albo szukanie pracy z lepszymi papierami.
      Wykształcenie bez szału, na dzisiejsze warunki, a doświadczenie trudno ocenić, bo nie wiadomo jaki był ich zakres obowiązków.
    • vodyanoi Re: Rynek cie wyceni 16.04.19, 16:46
      Ale jaki fenomen?
      Takich jak one jest mnóstwo. Można codziennie zwalniać i zatrudniać kolejną.
      Gdyby były wybitnymi niewąskimi specjalistkami, których na rynku jest mało, to firmy by się o nie biły i w ogóle nie pytały o jakiekolwiek dzieci. A to dlatego, że takie osoby bardzo trudno zastąpić.
      Ja bym brała, co dają, i się uczyła i szukała ewentualnie dalej.
    • kouda Re: Rynek cie wyceni 16.04.19, 17:12
      dzis rozmawialam ze znajoma
      syn skonczyl technikum elektryczne
      2 lata robil w Niemczech, ale chcial z powrotem
      dostal prace od reki - w zawodzie,
      przynosi co miesiac prawie 6 tys
      chlopak 21 lat
      umowa na etat, niewielkie miasto
      • norra.a Re: Rynek cie wyceni 17.04.19, 00:44
        A ja mam w rodzinie mężczyznę z duzym doświadczeniem, który pracuje jako elektryk, praca wyjazdowa, nie ma go cały tydzień w domu i od kilku miesięcy próbuje znaleźć pracę na miejscu i nie nikt mu nie jest w stanie zaoferować ponad 4k na rękę. Teraz ma trochę więcej, ale kosztem życia rodzinnego. Trudno mi wierzyć w te małomiasteczkowe cuda.
    • maly_fiolek Re: Rynek cie wyceni 16.04.19, 17:21
      Niech się cieszą że aż tyle jej proponują. Anglistów potrzeba zdecydowanie mniej, a gdy zostanie dopracowana AI i translator to ta profesja skurczy się do rozmiaru 'krawiectwa'.
      Niech biorą co jest i się czym prędzej przebranżawiają.
    • lauren6 Re: Rynek cie wyceni 16.04.19, 17:26
      > Co więcej, mąż jednej z nich stwierdził dość jednoznacznie "rynek już was wycenił, więc gdzie problem? bierzcie to co wam dają za 3 tysiące na rękę i nie marudźcie, lepszych ofert jak widać dla was nie ma".

      No i facet ma 100% racji. Jeśli panie chcą zarobić więcej to niech biorą ta pracę, zdobywają doświadczenie zawodowe i jednocześnie się dokształcają.
    • brenya78 Re: Rynek cie wyceni 16.04.19, 17:28
      "Dlaczego po nie aż tak długiej przerwie tak trudno im znaleźć coś sensownego?"

      Bo pracodawca nie chce pracownika, ktory odchodzi na 2,5-3 lat na ciaze i wychowawczy...?
    • bistian Re: Rynek cie wyceni 16.04.19, 17:47
      jontka napisała:

      > Co więcej, mąż jednej z nich stwierdził dość jedno
      > znacznie "rynek już was wycenił, więc gdzie problem? bierzcie to co wam dają za
      > 3 tysiące na rękę i nie marudźcie, lepszych ofert jak widać dla was nie ma". Z
      > gadzacie się z takim podejściem?

      Panie się wcisnęły w jakieś ramy, zupełnie bez sensu. Ja mam zasadę, że robię tę pracę, która jest i na którą jest zapotrzebowane, bo przecież wykonywać pracę, której nie ma, jest trudniej wink Takie podejście powoduje otwarcie na różne prace, ale również zainteresowanie wszystkim, co jest dostępne.
      Gdyby ktoś mi powiedział, że potrzebny jest człowiek do produkcji kabin z tworzyw sztucznych do małych śmigłowców, już bym szukał materiałów na ten temat. Gdyby powiedział, że będę w tym sam, szukałbym materiałów, jak wykonać solidne kopyto. big_grin
    • volta2 Re: Rynek cie wyceni 16.04.19, 18:28
      znajoma szuka pracy prawie rok. szuka od 8 na rękę wzwyż. i czułaby krzywdę, gdyby szybko nie dostała podwyżki.
      takiej oferty nie ma, wszystko co jest to jest w okolicach 4 na rękę i ona za tyle nie chce pracować.

      a jak już nawet chce - to i tak jej dziękują bo ma za duże doświadczenie i na pewno nie chce tej pracy.

      pani bez przerwy zawodowej w karierze, macierzyński i od razu do roboty. ale do tej pory zarabiała min.10 na rękę przez ostanie 14 lat(tyle ma jej dziecko)
      • bywalec.hoteli Re: Rynek cie wyceni 16.04.19, 19:09
        Pani super zarabiała. Jak tyle zarabiała to oszczędziła kupę kasy. Teraz może kupić mieszkanie na wynajem i zarąbiac nie pracując. A co się stało, ze szuka pracy, zwolnili ją, bo była za droga.
      • swiezynka77 Re: Rynek cie wyceni 16.04.19, 19:37
        volta2
        >
        > pani bez przerwy zawodowej w karierze, macierzyński i od razu do roboty. ale do
        > tej pory zarabiała min.10 na rękę przez ostanie 14 lat(tyle ma jej dziecko)
        No ale skoro tyle zarabiała to znaczy że ma jakieś szczególne umiejętności / jest wąską specjalistką Rozumiem że szuka dalej pracy w tej specjalności?
        • volta2 Re: Rynek cie wyceni 16.04.19, 20:18
          Tak, oczywiście. Wonska jak jematka. Wiadomo. Ale oszczędności nie ma. Wszystko poszło na spłaty kredytu i życie na bieżąco. Męża też miała rok na utrzymanie, bo też szukał dobrej pracy. Znalazł i się teraz rewanżuje.
          • bywalec.hoteli Re: Rynek cie wyceni 17.04.19, 09:56
            No to błąd strategiczny. Powinna mieć poduszkę finansową uzbieraną. Ale jak nie ma, to brać robotę za 3k i szukać nowej lepiej płatnej pracy. Tylko pytanie czemu nie może wrócić do firmy, gdzie tyle zarabiała ?
            • volta2 Re: Rynek cie wyceni 17.04.19, 11:47
              no, jej poduszką to było właśnie spłacenie kredytu, w życiu by nie odmówła przejścia na stanowisko gorzej płatne czyli niższe w swojej firmi, gdyby miała raty do spłacania. pamiętam jak piłyśmy szampana z racji spłaty ostatniej ratysmile poczuła się wolna i papierów nie podpisała.

              i to jest odpowiedż na twoje ostatnie pytanie
                • volta2 Re: Rynek cie wyceni 17.04.19, 12:30
                  tak, nie chciała pracować za mniej na niższym stanowisku. ale nie spodziewała się obecnej wyceny rynku czyli że w ogóle nie będzie dla niej pracy na tym samym poziomie.

                  dramat osoby która ostanie naście lat przepracowała w jednej firmie i nosa nie wyściubiała - no ale za tę 10 na rękę to chyba nie dziwne?
                    • volta2 Re: Rynek cie wyceni 17.04.19, 15:03
                      a to już sprawa tej pani, co sobie tam planuje i jak gospodaruje/gospodarowała.
                      natomiast człowiek raczej tak myśli, że po to te karyjery robi w czasie macierzyńskiego żeby po 40-tce być już wonskom speszalistkom. no i katastrofa - jest w tym samym miejscu co ja, z podobnymi perspektywami płacowymi.
                      • bywalec.hoteli Re: Rynek cie wyceni 17.04.19, 16:24
                        Volta2, często się nad tym zastanawiam, jak to jest z tym byciem wąskim specjalistą i granicami płacowymi czy w pewnym momencie nie trzeba odbić do managementu, żeby zarabiać więcej a nie mniej.
                        • swiezynka77 Re: Rynek cie wyceni 17.04.19, 22:00
                          Zależy w której specjalności pewnie. Raczej jak masz dużą wiedzę to jej nie stracisz, dlaczego miałbyś zarabiać mniej? Natomiast są sufity zarobków specjalistów i w wielu przypadkach ograniczona ścieżka kariery.
                          • bywalec.hoteli Re: Rynek cie wyceni 17.04.19, 22:15
                            swiezynka77 napisał:

                            > Zależy w której specjalności pewnie. Raczej jak masz dużą wiedzę to jej nie str
                            > acisz, dlaczego miałbyś zarabiać mniej? Natomiast są sufity zarobków specjalist
                            > ów i w wielu przypadkach ograniczona ścieżka kariery.
                            >


                            No bo jak zaczną przychodzić świeżaki za czwsc mojej pensji na stanowisku stażysty ? Może w pewnym momencie trzeba zostać kierownikiem żeby tego uniknąć ? Jestem doświadczonym specjalista, ale nie podoba mi się kierowanie ludzmi za bardzo, z uwagi na odpowiedzialność, sprawy ludzkie, długie dupogodziny.
                        • claudel6 Re: Rynek cie wyceni 19.04.19, 13:54
                          oczywiście, ze tak. legendarne zarobki wąskich specjalistów są...legendarne. w korpo osoby, które zarabiają powyżej 20 tys. na rękę to są menedżerowie. dyrektorzy departamentów potrafią zarabiać i 40-50 tys. i niekoniecznie musza być wąskimi specjalistami. nikt nie będzie płacił tyle specjaliście, chociażby nie wiem, jak był wąski. trochę wyższe mogą być zarobki konsultantów na dg, no ale to dlatego, ze firma nie ponosi kosztów pracy, płaci tylko fakturkę.
                  • claudel6 Re: Rynek cie wyceni 19.04.19, 13:58
                    Twoja znajoma pewnie zarabiała tyle dzięki siedzeniu w jednej firmie. a nie dzięki podnoszeniu obiektywnie poszukiwanych kwalifikacji. więc może wcale nie jest wąską specjalistką, tylko zasiedziałą specjalistką.
    • leni6 Re: Rynek cie wyceni 16.04.19, 19:20
      Nie wiem co cię tak dziwi, obie panie nie mają jakiś unikalnych umiejętności, do tego prawdopodobnie są mało dyspozycyjne i będą chodzić na zwolnienia lekarskie. Mąż ma rację, zawsze mogą potem próbować zmienić pracę na lepiej płatna.
      • hungaria Re: Rynek cie wyceni 16.04.19, 19:31
        Większość ludzi pracujących na szeregowych stanowiskach w korpach nie ma 'unikalnych umiejętności', tylko ogarnięcie, zdolności komunikacyjne i skillsy nabyte po drodze. Ciekawa jestem, gdzie panie aplikują. Wiek nie sprzyja, ale uderzałabym np. do zarządzania projektami - potrzebne są język i ogólna komunikatywność. Reszty można się nauczyć, a z tego co wiem, zapotrzebowanie jest.
        • sasanka4321 Re: Rynek cie wyceni 16.04.19, 23:31
          >Większość ludzi pracujących na szeregowych stanowiskach w korpach nie ma 'unikalnych umiejętności', tylko ogarnięcie, zdolności komunikacyjne i skillsy nabyte po drodze.<

          Owszem. Tyle ze wtedy staja do konkurencji w zasadzie z kazdym maturzysta albo absolwentem jakichkolwiek studiow, ktorzy tez szukaja pracy. Ot, wszyscy ogarnieci, chetni do nauczenia sie nowych rzeczy i wykonywania lekkiej i przyjemnej pracy. Coz, dla wszystkich tych stanowisk nie wystarczy.
        • babcia.stefa Re: Rynek cie wyceni 17.04.19, 13:59
          Nie wiem, jak w innych branżach, ale w tłumaczeniach tzw. "zarządzanie projektami" to najgorszy możliwy syf, gdzie zarabia się na początku minimalną krajową, z możliwością wzrostu w porywach do jakichś 4k, sprowadzający się do dzwonienia po ludziach z tekstami "panie Ziutku, czy dałoby się 3 strony na jutro... i panie Ziutku, czy może być 5 złotych taniej, bo nie mamy budżetu?". Generalnie trzeba mieć wytrzymałość i skórę nosorożca oraz gotowość do pracy po 12 h na dobę (bo klienci z innych stref czasowych).

          Zajefajna oferta dla kogoś, kto chciałby normalnie zarabiać w normalnych godzinach (i jeszcze nie mieć codziennie zgryzu typu "jezusosławie, robię coś totalnie nieetycznego, a ludzie, z którymi codziennie rozmawiam, uważają mnie za buca").
    • zasiedziala Re: Rynek cie wyceni 17.04.19, 02:58
      Ale w jakim zawodzie panie szukają pracy? Bo może w tym zawodzie 3k netto to przeciętna pensja, dlatego nikt im więcej nie zaproponuje? A jeśli nie i propozycje są słabe, a w dotychczasowej pracy zarobki były wyższe, to czemu do niej nie wrócą?
      • markus2017 Re: Rynek cie wyceni 17.04.19, 08:47
        W Warszawie jest bardzo dużo firm tzw shared service. Na stanowisku customer representative with language można zarobić do 8 tys brutto. Wymagana znajomość przynajmniej jednego języka, zwykle to angielski oraz mile widziany drugi oraz programu SAP. Na pracuj.pl niech szukaja po tagach “obsługa klienta, customer service, customer support, customer representative”. Nie należy się zniechęcać odmowami, takich rzeczy nie przykmuje się osobiście. Trzeba szukać, wysyłać cv, nawet jak się nie wpasowuje we wszystkie wymagania, założyć/uaktualnić profil na linkdin. Przygotować cv po angielsku, być przygotowanym na telefon z firmy rekrutujacej, od tego zaczyna się kontakt. W takiej rozmowie zazwyczaj prowadzonej pòł na pół w jęz. polskim i angielskim zawsze pytaja o oczekiwane zarobki. Odpowiedź musi być zdecydowana i przemyślana. Pytaja o dotychczasowe doświadczenie, od kiedy jest się gotowym do rozpoczęcia pracy itd. Dlatego warto wysyłać dużo cv, bo tylko z części firm się odezwa, a takie rozmowy to też trening. Powodzenia i nie poddawać się
        • j_malec Re: Rynek cie wyceni 17.04.19, 09:25
          Stwierdzenie że oprócz angielskiego, wymagana jest znajomość programu SAP, jest takim trochę dyletanctwem. Nie chodzi o 'znajomość' programu SAP, ale o wiedzę nt procesów, które zostały opracowane na etapie wdrożenia SAP'a w firmie. Nie wystarczy posiadać wiedzę, która pozwala np. na wystawienie faktury, bo taką wiedzę użytkownik posiada. Ale należy pomóc temu użytkownikowi, w przypadku kiedy tej faktury nie może wystawić. A biorąc pod uwagę na stopień skomplikowania SAP'a oraz możliwości jego dostosowania do specyficznych wymogów firmy, pracownicy tzw. shared service muszą posiadać dogłębną znajomość wybranego modułu SAP'a. Znajomość języka angielskiego, jest w tym przypadku wcale nie najważniejszą kwestią. Nie mówiąc o tym, że można być takim pracownikiem bez b. dobrej znajomości angielskiego.
          • markus2017 Re: Rynek cie wyceni 17.04.19, 09:45
            Implementacja SAP zajmuję się od lat. większość firm w Polsce oraz w Europie, gdzie z zespołem wdrażaliśmy SAP korzysta ze standardów. Jeżeli użytkownk końcowy ma proclem z procesem np z wystawieniem faktury pierwsza osoba, do której się zwraca jest key user modułu. Od końcowych użytkowników nie jest wymagana dogłębna znajomość modułu. Praca customer representative to nie pomoc klientom w obsłudze SAP, to praca z Polski dla klienta zagranicznego, sprawdzenia gdzie jest jego przesyłka, statusu zamówienia, wystawienie faktury, debit note czy innych dokumentów. To nie wsparcie SAP.
            • j_malec Re: Rynek cie wyceni 17.04.19, 10:08
              Przede wszystkim, nawet jeżeli klient korzysta ze standardów, to ten standard jest dostosowany do jego wymagań. A to wystarczy, aby wiedza pracownika serwisu musiała być większa niż 'zwykłego' pracownika, który obsługuje SAP'a.
              Nie zawsze istnieje ktoś taki, jak 'key user' po stronie klienta. Coraz częściej klienci, zlecają firmą zewnętrznym pełną obsługę serwisową SAP'a. Nie tylko w zakresie rozszerzeń/upgrade/not/itp, ale również w zakresie pełnego wsparcia użytkowników, czy wykonywania części procesów. Niezależnie od tego, jak to nazwiesz, czy to będzie typowe wsparcie, czy wykonywanie szeregu czynności, które normalnie wykonują użytkownicy klienta, będzie wymagana co najmniej dobra znajomość systemu SAP w obszarze wymaganym przez klienta.
              I reklamowanie takiej pracy, jako odpowiedniej dla osób, która SAP'a znają tylko i wyłącznie z ogłoszenia o pracę, jest po prostu nie odpowiedzialne.
              • swiezynka77 Re: Rynek cie wyceni 17.04.19, 21:57
                Ale markus nie proponuje pracy we wsparciu sapa. Shared services to m.in. outsourcowana księgowość czy procesy zakupowe i tu wystarczy znajomość na poziomie zwykłego usera. Natomiast zgadzam się że większość osób w korporacji nie użytkuje systemu erp. W mojej to może 10-15%
                • j_malec Re: Rynek cie wyceni 18.04.19, 06:40
                  I sugerujesz tak jak markus2017, że osoba bez znajomości tego mitycznego SAP'a, zatrudniona w shared services, zostanie zatrudniona do wystawiania faktur 8 tyś brutto ?
        • 3psybezkota Re: Rynek cie wyceni 17.04.19, 09:32
          Bzdury piszesz Waszmość w kontekście problemów opisanych Pań. Kwalifikacje, które wymieniłeś są bardzo wysokie. Dwa języki i znajomość SAP (do tego pewnie i Excela), to naprawdę jest coś i wcale mnie nie dziwi, że takim ludziom płaci się 5000 netto (co to za głupi zwyczaj podawania kwot brutto? co to pracownika obchodzi ile ma brutto?) albo i znacznie więcej. Płaci się, bo tacy fachowcy naprawdę coś potrafią, w przeciwieństwie do przedstawionych w poście startowym Pań. Także Twoja rada jest do dudy.
          • j_malec Re: Rynek cie wyceni 17.04.19, 09:52
            Wyobrażam sobie zdecydowaną i przemyślaną odpowiedź osób, które nie znają SAP'a, ani innego rozwiązania klasy ERP, a na pytanie rekrutera - jaka jest ich znajomość procesów w jednym z modułów, np. FI/CO/MM/WM/SD/PS/itp. odpowiedziałyby że żadna, ale za to chętnie by się czegoś nauczyły, a na początek chciałyby zarabiać min 5 000 PLN netto. O ile przeszłyby w jakiś cudowny sposób etap rekrutacji, to firma która by je zatrudniła, po 1 miesiącu by ich po prostu wywaliła z pracy.
            • markus2017 Re: Rynek cie wyceni 17.04.19, 10:05
              Ja się odniosłem do postu startowego, gdzie zostało napisane, że osoby maja doświadczenie w korpo. Jednak więlszość dużych firm ma wdrożone rozwiazanie ERP, więc musiały mieć doczynienie z takim lub innym programem. Zastanawia mnie dlaczego na tym forum tak łatwo podcina się innym skrzydła. U mnie zawsze zmiany pracy były podyktowane nieoczekiwamym splotem okoliczności i w większości przypadków spełniałem nie więcej jak 60% stawianych wymagań. Poszukujacym paniom życzę powodzenia.
              • j_malec Re: Rynek cie wyceni 17.04.19, 10:18
                Ale zdajesz sobie sprawę z tego, że znajomość ERP'a, nie oznacza że Panie znają SAP'a? A tylko do tego rozwiązania się odniosłeś.
                Ponadto, nawet że jeżeli firma ma wdrożonego ERP'a ( jakiegokolwiek ), nie oznacza że wszyscy pracownicy w nim pracują. Śmiem nawet stwierdzić, że w firmie w której jest wdrożone rozwiązaniem klasy ERP, tylko stosunkowo niewielki procent pracowników, ma bezpośrednią styczność z takim rozwiązaniem.
                To nie chodzi o podcinanie skrzydeł. Tylko o nie dawanie bzdurnych nadziei komuś, która ma stosunkowo niskie kwalifikacje do wykonywania prac, które zostały zaproponowane przez ciebie. Co innego mieć małą wiedzę w jakimś temacie, np. tylko na poziomie 'zwykłego' użytkownika, który wykonuje codziennie te same prace. A co innego nie mieć żadnej wiedzie na dany temat.
          • claudel6 Re: Rynek cie wyceni 19.04.19, 14:08
            >co to za głupi zwyczaj podawania kwot brutto? co to pracownika obchodzi ile ma brutto?)

            big_grin big_grin co za farmazony.
            moze dlatego, że nie masz stałej pensji netto miesięcznie. netto może się różnić z miesiąca na miesiąc, może się też różnić, gdy się rozliczasz z małżonkiem lub sam - wiec jak powiesz chce 10 tys. netto, to co to znaczy - 10 tys. przed wpadnięciem w próg czy po wpadnięciu w próg? przed zgłoszeniem rozliczania z małżonkiem czy po zgłoszeniu?
            pracodawca płaci brutto, w umowie masz brutto i negocjuje się brutto.
    • solejrolia Re: Rynek cie wyceni 17.04.19, 09:35
      Tak, moim zdaniem mąż ma rację. To chyba oczywiste, że warunki się zmieniły: wczesniej były modsze, i bezdzietne.
      Brać co dają, i szukać dalej, ale już z pozycji zatrudnionego. Bo im dłużej będą bez pracy, tym szanse na lepszą pracę/lepsze zarobki maleją.
    • 3psybezkota Re: Rynek cie wyceni 17.04.19, 09:36
      Co do zasady, mąż koleżanki ma rację. Rynek wycenił i wydał swój werdykt, panie powinny z pocałowaniem prezesowskiej dłoni wziąć tą trójeczkę i cieszyć się, że w ogóle mogą robić coś innego niż parzyć kawę w sieciówce, zwijać kebaba czy układać dresy na półkach w ha-i-emie. Bo owszem, rynek pracownika jest, ale właśnie w wyżej wymienionych sferach + w bardzo specjalistycznych profesjach (IT, inżynieria), gdzie z oczywistych względów kobiet prawie nie ma. Dlatego najbardziej sfrustrowane są anglistki po korpo, wyobrażające sobie, że automatycznie z każdym nowym rokiem, zmarszczką, fałdą tłuszczu i powiększonym celulitem rośnie im doświadczenie zawodowe i wartość na rynku pracy. Nie rośnie, przeciwnie, spada, bo do korpo łatwiej wdrożyć młodszych. Gdyby Panie coś naprawdę umiały już dawno by pracowały zamiast "szukać" i lamentować przyjaciółce urzędniczce.
    • alexandrina23 Re: Rynek cie wyceni 17.04.19, 11:51
      Szczerze mówiąc jak na znajomość angielskiego jako jedyną umiejętność to 3000 to nie jest mało. W tej chwili angielski zna większość, zazwyczaj wystarcza biegłość bez podstaw filologicznych
      • frey.a86 Re: Rynek cie wyceni 17.04.19, 12:25
        Może nie przesadzajmy z tą większością, ale prawdą jest, że sam angielski raczej nie wystarcza, chyba że ktoś planuje karierę w nauczaniu. Jak studiowałam anglistykę, to pamiętam że po licencjacie sporo osób poszło na kolejne studia (finanse, bankowość, rachunkowość, logistyka, itp.) własnie z myślą o późniejszej pracy w korpo. Myślę, że takich te korporacje szukają, a nie absolwenta anglistyki z doświadczeniem jedynie w tłumaczeniach lub marketingu.
    • astrum-on-line Re: Rynek cie wyceni 17.04.19, 21:39
      Fantastyczny wątek... Polskie piekiełko w całej krasie.

      Cokolwiek nie robisz, i tak w Polsce zarobisz mało. Jak się douczasz, a jeszcze przypadkiem zostaniesz wunską specjalistką, to bardzo źle, bo czegoś oczekujesz. Kobiety kiepsko zarabiają, bo ponoć nie umieją negocjować, a jak się trafi taka, co ma atuty i nawet chyba chciałaby negocjować, to się okazuje, że nie bardzo jest co negocjować... Ale jak nie jesteś wunską specjalistką, to też źle, bo i tak nic nie umiesz.

      Ale za to, jak skończysz technikum, albo lepiej zawodówkę, to wtedy świat stoi przed tobą otworem i zarabiasz na rękę 6000 zł na początek. Fajnie. Tylko skoro jest tak dobrze, to dlaczego kilka lat temu branża spedycyjna płakała, że zrównianie stawek dla kierowców jeżdżących przez Europę wykończy branżę?
      • 3psybezkota Re: Rynek cie wyceni 17.04.19, 22:28
        Ale gdzie masz problem? Przecież nikt nie broni Paniom mieć ambicji i negocjować. Właśnie to robią, tak wynika z opisu. A że negocjacje kończą się na 3k na rękę, to nie wina nikogo z forum, tylko po prostu tyle są warte dla potencjalnych pracodawców, co mąż jednej z nich doskonale ujął. I to guzik prawda, że "w Polsce zarobisz mało", bo tak. W Polsce i w każdym innym kraju zarobisz mało, jeśli nie potrafisz tego, co na akurat na rynku jest pożądane. I to jest w porządku.
        • bywalec.hoteli Re: Rynek cie wyceni 17.04.19, 22:58
          Nie Zgodzę się z tobą i z takim myśleniem, równaniem w dół. Uważam, ze Polacy ciAgle za mało się cenią. Jest zbyt duża różnica zarobków między kierownikiem a pracownikiem. Przemawia przez Was zawiść, ze ktos zarabiał 8 czy 10. Uważam, ze powinni szukać pracy, wziac jakaś za 4 czy 5, ale intensywnie szukać dalej pracy i wtedy zadać dawnej stawki. Trzeba szukać takiego , który tyle zapłaci. A jak się ma pracę, to pracodawca jest skłonny zapłacić więcej niż bezrobotnemu.
    • bazia8 Re: Rynek cie wyceni 17.04.19, 22:17
      Nie znam specyfiki pracy w mitycznym korpo, ale w tak zwanym zwykłym świecie z językiem angielskim można próbować w działach importu (zwłaszcza z Dalekiego Wschodu)/ eksportu (tutaj najlepiej znać jeszcze niemiecki lub rosyjski). Poza tym spedycja/ transport, ale pewnie trzeba zacząć od stanowiska "młodszy", "asystent".
    • kafana Re: Rynek cie wyceni 17.04.19, 23:10
      No ale co im szkodzi wziąć te 3 tysie i szukac dalej? Zaraz się wywiedza o innym lepszym stanowisku w tej samej firmie albo pójdą do konkurencjismile nie tak to działa?
    • smoczy_plomien Re: Rynek cie wyceni 18.04.19, 15:11
      Jestem aktualnie w sytuacji trochę podobnej, trochę innej. Podobnej, bo mam za sobą dłuższą przerwę od branży, prawie 4 lata. Inną, bo w tym czasie oprócz rodzenia dzieci rozkręcałam własną firmę [spoza branży] oraz jestem osobą techniczną. Na początku roku pomyślałam, że warto już wrócić do branży i zaczęłam się rozglądać. Moje podejście było takie, że powrót do branży jest ważniejszy niż wysokość pensji. Awansować się uda prędzej czy później, ale aktualnie przerwa tylko się pogłębia zwiększając ryzyko odrzucenia przez rynek. Dość szybko dostałam propozycję, nie będę podawać kwot, ale mówimy o kwotach 2-3x to, co Twoje koleżanki. Propozycję odrzuciłam, bo odświeżyłam parę kontaktów i wiem, że mogę dostać lepsze warunki. Będę szukać ponownie za kilka miesięcy, ale najpierw uporządkuję sprawy ze swoją firmą, ogarnę swoje zdrowie i odświeżę więcej dawnych kontaktów.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka