Czarnobyl - 33 lata. Kto pamięta?

    • marial_uiza Re: Czarnobyl - 33 lata. Kto pamięta? 26.04.19, 17:09
      www.youtube.com/watch?v=RT3TSZADe3o
    • 7katipo Re: Czarnobyl - 33 lata. Kto pamięta? 26.04.19, 18:55
      U mnie takoż.
    • asia_i_p Re: Czarnobyl - 33 lata. Kto pamięta? 26.04.19, 19:04
      Pamiętam, piłam płyn Lugola w domu. Mama panikowała, bo była w ciąży.
    • anatewka11 Re: Czarnobyl - 33 lata. Kto pamięta? 26.04.19, 19:27
      Ja nie dostałam płynu L bo byłam wtedy u babci na wsi, poszłam nawet z koleżankami do przychodni ale to nie była moja przychodnia i nie dostałam.
      W roku 2000 zdiagnozowano u mnie raka tarczycy.
      • szeptucha.z.malucha Re: Czarnobyl - 33 lata. Kto pamięta? 26.04.19, 19:40
        Draństwo, że się rejonem zasłonili.
        • anatewka11 Re: Czarnobyl - 33 lata. Kto pamięta? 26.04.19, 19:48
          Ja miałam 8 lat i się cieszyłam, że nie muszę pić świństwa. Może by mi dali, nie miał kto tego dopilnować.
          Swoją drogą niby mówi się że za późno to piliśmy ale też akurat ja nie piłam i raka miałam.
      • kalina_lin Re: Czarnobyl - 33 lata. Kto pamięta? 27.04.19, 08:20
        Hmm, ja też byłam wtedy u babci, ale pamiętam że piłam płyn w jej rejonowej przychodni.
    • milamala Re: Czarnobyl - 33 lata. Kto pamięta? 26.04.19, 19:29
      A ja mieszkam jak sie okazalo na przestrzeni ok. 100 km od elektrowni jadrowej i dostalam dla dziecka lekarstwo, do natychmiastowego podania w razie wybuchu.
    • maadzik3 Re: Czarnobyl - 33 lata. Kto pamięta? 26.04.19, 20:07
      Tutaj moje opisy Czarnobyla:
      magdatravelblog.blogspot.com/2016/08/czarnobyl-dugie-cienie-przeszosci.html
      magdatravelblog.blogspot.com/2016/08/czarnobyl-katastrofa-akcja-ratownicza.html
      magdatravelblog.blogspot.com/2016/08/czarnobyl-2-miasteczko-ktorego-nie-byo.html
    • ophelia78 Re: Czarnobyl - 33 lata. Kto pamięta? 26.04.19, 20:22
      Dostalam plyn lugola jakos wczesniej - mama pracowała w firmie zatrudniającej marynarzy wiec wiesci "z zachodu" dotarły wczesniej. Na pochód 1 maja mnie nie puściła- ku mojej rozpaczy bo mialam 8 lat i to super atrakcja byla smile i pochód ogladalam z okna bo w centrum mieszkalismy.
      Problemów z tarczycą nie mam.
      Ale muszę mame zapytac skad ten plyn mieli wczesniej. Po pamietam ze mi kladla do glowy: ty juz to dostałaś, nie wolno ci tego pic w szkole.
    • gulcia77 Re: Czarnobyl - 33 lata. Kto pamięta? 26.04.19, 20:57
      Pamiętam, jakby to było wczoraj. Kończyła mi się świnka i pojechaliśmy na kilka dni do rodziny niedaleko Wrocławia. Było wręcz gorąco. Płyn Lugola piłam z siostrą i rodzicami w przychodni, w Obornikach Śląskich. O dziwo, zupełnie nie było kolejki.
    • aaa-aaa-pl Re: Czarnobyl - 33 lata. Kto pamięta? 26.04.19, 21:00
      Ja też piłam.A moja siostra wymiotowała po tym jak kot wink
      • apallosa Re: Czarnobyl - 33 lata. Kto pamięta? 26.04.19, 21:39
        Byłam wtedy w pierwszej klasie liceum. ..
        Pierwsze była biologia z naszą wychowawczynią,więc kobita od razu pyta się,kto chce wyjść.Zglosilysmy sie ja i moja koleżanka z ławki.Wychowawczyni zaś daje nam pieniądze i polecenie,aby kupić tyle mleka w proszku, ile się da.Popatrzylysmy się nawzajem na siebie i pomyśleliśmy,ze o kobicie chodzi. ..bo czego,jak czego,ale mleka typu ,,Bebiko1 i 2" było ilod groma i trochę ...
        Idziemy zadowolone,ze lekcją urwala sie ,a tu zonk....puste półki. Jeden sklep,drugi,delikatesy-co jest grane? W końcu jakaś sprzedawczyni litosciwie powiedziała nam nie o wybuchu jako takim,a o tym,ze mleka nie ma ,nie będzie i kit.
        Nazajutrz już było wiadomo, co i jak...
    • unaluna Re: Czarnobyl - 33 lata. Kto pamięta? 26.04.19, 21:33
      Pamiętam dobrze, biegałam z licznikiem Geigera po podwórku smile Stacje monitoringu radiologicznego pokazały wzrost aktywności radioizotopów wtedy, kiedy miał on miejsce. Reakcja była tak szybka, jak to możliwe przy całkowitej blokadzie informacji o zdarzeniu ze strony rosyjskiej. Na początku wszyscy wiedzieli jakaś katastrofa radiologiczna miała miejsce, ale nikt dokładnie nie wiedział co i gdzie...dopiero analiza radioizotopów obecnych w powietrzu dała jednoznaczną odpowiedź, że to awaria reaktora atomowego. Działania zaproponowane wówczas przez CLOR, a podjęte przez nasze ówczesne władze (szczęśliwie nie uwierzyli Rosjanom, że nic się nie stało) dziś są uważane za modelowe. Trzeba pamiętać, że informacje, które wtedy były dostępne na temat zdarzenia były bardzo ograniczone, więc było to modelowe postępowanie prewencyjne. Dziś wiadomo, że stężenia radioaktywnych izotopów sumarycznie nie były aż tak duże jak się spodziewano, więc płyn Lugola można byłoby sobie odpuścić...ale kto to wtedy mógł wiedzieć. Na marginesie...smaczne to nie było, ale wypiłam bez problemu wink Co do eskalacji problemów z tarczycą to skłaniam się raczej do obwinienia za to rozwoju diagnostyki i świadomości ludzi wink Sama mam Hashimoto (gdybym nie wiedziała, że większość mojej rodziny ma problemy z tarczycą to pewnie bym tego nie odkryła, bo nie miałam żadnych powodów, żeby się badać...a poziomy hormonów miałam idealne wink), oboje rodzice też mają chorą tarczycę, a babcia zmarła na powikłania związane z przełomem tarczycowym...i to jakiś czas przed katastrofą w Czarnobylu.
      • apallosa Re: Czarnobyl - 33 lata. Kto pamięta? 26.04.19, 21:42
        Unaluna-masz rację...
        Ten płyn Lugola to była już musztarda po obiedzie.
        A sam Czarnobyl wcale nie był tak strasznie skażony.Skażona była miejscowosc obok,w strone ktorej wial wiatr.
      • zlota.ptaszyna Re: Czarnobyl - 33 lata. Kto pamięta? 26.04.19, 22:01
        No wlasnie, w sumie jakie naprawde sa konsekwencje tego wybuchu?

        Pamietam jak nauczycielka w skozle nas "straszyla ", ze beda rodzic sie zdeformowane dzieci bez raczek i nozek. Nigdy nie slyszalam zeby cos takiego mialo miejsce
        • apallosa Re: Czarnobyl - 33 lata. Kto pamięta? 26.04.19, 22:08
          Wiesz co-niestety nauczycielka miała rację sad
          Nie wiem,czy jest np.na Youtube film pokazujący sieroty Czarnobyla. Jest to chyba też tytuł tego filmu.
          Otóż po wybuchu rodziły się w okolicy zony potwornie zdeformowane dzieci -bez konczyn,bez jednego oka, zdeformowane cialka...mamy niestety dodawały je do Domów Dziecka.
          Jeżeli znajdziesz ten film w sieci, polecam-ale jeżeli jesteś delikatnej natury,wrażliwa...to moze lepiej nie.
          • ravny Re: Czarnobyl - 33 lata. Kto pamięta? 26.04.19, 22:12
            dodać należy, że tysiące ciąż z tamtego okresu zostało usuniętych właśnie ze strachu przed skutkami i deformacjami dzieci
            • apallosa Re: Czarnobyl - 33 lata. Kto pamięta? 26.04.19, 22:35
              No jakoś się nie dziwię. ..
              Nie uważam,ze aborcja to buleczka z masełkiem,ale w tym przypadku rozumiem te Panie i tak zwyczajnie,po ludzku usprawiedliwiam.
              Zaś film o sierotach Czarnobyla winien być obowiązkowy dla pro-liferow maści wszelakiej.
    • thaures Re: Czarnobyl - 33 lata. Kto pamięta? 27.04.19, 01:59
      Ja pamiętam. Piłam w szkole płyn Lugola i cieszyłam się , bo najbardziej mi pojął licznik Geigera przystawiony do tarczycy sad
      I pamiętam płaczącą sąsiadkę, która parę dni wcześniej urodziła dziecko. Oraz tatę, który już po latach opowiadał, że mama zbierała wtedy grzyby, które były wyjątkowo dorodne, a które podobno zbierały dobrze promieniowanie....
      • thaures Re: Czarnobyl - 33 lata. Kto pamięta? 27.04.19, 02:02
        Nie pojął tylko pikał
    • solejrolia Re: Czarnobyl - 33 lata. Kto pamięta? 27.04.19, 06:34
      Oczywiście, ze pamietam, byłam całkiem duzym dzieckiem, i mam mnóstwo wspomnień z tego okresu czasu.

      U nas zadziałała poczta pantoflowa, sąsiadka powiedziała mamie, że w coś się wydarzyło, że mam uciekać z ogródka, i schowac się do domu. I albo od razu, albo następnego ranka pojechalismy do przychodni po płyn. Siostra dostała w szkole. Smaku jako takiego nie pamiętam.
      Na pochodzie 1 majowym nie byłam. Rodzice mnie w tamto lato nie puścili na kolonie/obóz zhp , bo miały być gdzieś pod ruską granicą. Jako argument powiedzieli mi, że mam siedziec w domu, bo tam wszystko napromieniowane, i dalej ze mną nie dyskutowano.
      Obawy wszyscy mieli okropne. No i te opowieści, o nowotworach, i że będą rodzić się chore i zdeformowane dzieci (co stało się faktemsad).
      • zlota.ptaszyna Re: Czarnobyl - 33 lata. Kto pamięta? 27.04.19, 07:16
        Ale gdzie macie w Polsce te masowo chore i zdeformowane dzieci?
    • margotka28 Re: Czarnobyl - 33 lata. Kto pamięta? 27.04.19, 07:37
      My dostaliśmy płyn lugola w szkole. Pamiętam okropny, piekący smak.
      • mikk25 Re: Czarnobyl - 33 lata. Kto pamięta? 27.04.19, 09:13
        Zalecali wtedy nie wychodzić z domu, nie otwierać okien, tak jak teraz w czasie smogu. Ktoś nam wtedy powiedział, że dobrze jest pić dużo kisielu.
        Od tamtego czasu nie jem grzybów, które są siedliskiem promieniowania.
    • ida_listopadowa Re: Czarnobyl - 33 lata. Kto pamięta? 27.04.19, 10:49
      Dobrze to pamietam. Mieszkalismy wredy w polnocno-wschodniej Polsce. W srodku nocy zadzwonil do nas przyjaciel rodziny, lekarz i powiedzial, ze wlasnie zaczeli wydawac lugola i zebysmy natychmiast lecieli do przychodni. Tam bylo juz calkiem mnostwo ludzi, co mnie zdziwilo, bo wydawalo mi sie, ze dowiedzielismy sie jako pierwsi. Pamietam tez ze kolejka byla bardzo zorganizowana, zero paniki, a personel mega pomocny (co bylo w prl wielce nietypowe). Generalnie bylo to bardzo sprawnie zrobione, pamietam wtedy jak mnie to zdziwilo. Nie bylo sytuacji, zeby dla kogos nie starczylo, w ogole nie slyszalam o takiej sytuacji. Za to w przychodni bylo lekarzy i pielegniarek chyba wiecej niz pacjentow. Raczej zdarzalo sie, ze podawali lugola dwa razy. Do szkoly nie poszlam. Mimo pieknej pogody siedzielismy w domach.
      Jeszcze jako nastolatka dowiedzialam sie ze mam problem z tarczyca, lecze sie od blisko 20 lat (Hashimoto).
      Ciezko powiedziec, czy to ma zwiazek. Mam natomiast znajomych w Norwegii, gdzie lugola nie podano, a chmura byla taka jak na poln-wsch Polski. Oni tez maja wysyp problemow z tarczyca, ale trudnych do zdiagnozowania.
      To co naprawde pamietam to wysoki poziom zorganizowania, brak paniki, przekazywanie informacji blyskawiczne i zakaz zbierania grzybow - cala moja rodxina to byli zapaleni grzybiarze, to byl straszny cios.
    • kalina_lin Re: Czarnobyl - 33 lata. Kto pamięta? 27.04.19, 11:37
      Polecam artykuł, obala sporo mitów o skutkach eksplozji:
      www.crazynauka.pl/czarnobyl-katastrofa-umyslu/
Pełna wersja