Oglądacie "uwagę"?

29.05.19, 20:05
...
    • bukietlisci Re: Oglądacie "uwagę"? 29.05.19, 20:07
      początek mi umknął. Michał- jak długo był w rodzinie adopcyjnej? w jaki sposób chciał zabić matkę?
      • mama.nygusa Re: Oglądacie "uwagę"? 29.05.19, 20:17
        chyba 4 lata.
        rzecznik(?)sadu powiedzial, ze matka tak tego nie przedstawila, w sensie, ze syn chcial ja zabic sad
        • bukietlisci Re: Oglądacie "uwagę"? 29.05.19, 20:37
          oglądałam od połowy, mniej więcej. od chwili, kiedy matka powiedziala że chcieli adoptować tylko dziewczynkę ale mogli ją wziąć w pakiecie z bratem. dziewczynkę pokochała a chłopca... akceptowała. akceptowała na tyle, że myślała : ułoży się.
          okrutne i podłe. tak jakby od początku go nie chcieli i skorzystali z okazji aby się go pozbyć. dlatego jestem ciekawa początku programu, nie wiem, jakieś okoliczności łagodzące niebywałe okrucieństwo tych rodziców? co tam się wydarzyło/
          "to nie jest mój syn". " nie uważam, że to moje dziecko: - jakoś tak mówili.
          • mama.nygusa Re: Oglądacie "uwagę"? 29.05.19, 20:41
            To jest dramat, moja 14letnia corka to tez niestetyogladala i teraz to bardzo przezywa sad
            Zaraz, albo jutro bedzie w internecie.Matka oskarzyla go o napasc z nozem, ale rzecznik sadu, tego nie potwierdzil.

            Onio go nie chcieli.Po prostu
            • aaa-aaa-pl Re: Oglądacie "uwagę"? 29.05.19, 20:53
              Też tak uważam.I wcale bym się nie zdziwiła, gdyby motyw z nożem był zmyślony. Okrutnie mówi o tym dziecku...
      • anoraak Re: Oglądacie "uwagę"? 29.05.19, 21:08
        Materiał jest dostępny na stronie tvn uwaga.
        To jest dla mnie szok, że pseudo rodzice adopcyjni nawet się nie wstydzą, zgotowali chłopcy, o którym wiedzieli, że jest problematyczne, straszna traumę, rozdzielili rodzeństwo i ludza się pewnie, że to nie będzie miało żadnego wpływu na faworyzowana przez nich dziewczynkę. Szok, kto im te dzieci dał. Podobno adopcja jest procesem trudnym i wszystko jest sprawdzane, a tu matka wydaje się być nie do końca normalna.
        • bukietlisci Re: Oglądacie "uwagę"? 29.05.19, 21:15
          Obejrzałam. powinni im zabrać dziewczynkę w trybie natychmiastowym. Oni są.... co będzie, gdy dziewczynka wejdzie w trudny wiek i zacznie sprawiać problemy? też znajdą sposób aby się jej pozbyć?
          rzeczywiście, zawinił system. oni nigdy nie powinni dostać żadnych dzieci. psa bym im nie powierzyła.
          • rasowaematka Re: Oglądacie "uwagę"? 29.05.19, 21:20
            Oni zamiast łagodzić problem tylko go zaostrzają. To są żywe istoty, nie roboty. Nie mozna zaprogramować córki żeby wyrzekła się brata, swoim postępowaniem doprowadza do tragedii. Dzieci za dwa, trzy lata będą pełnoletnie, co wtedy?
            • sofia_87 Re: Oglądacie "uwagę"? 30.05.19, 09:27
              A może corka odetchnela z ulga, ze już nie mieszka z agresywnym, zaburzonym bratem, pomyslalas o tym?
              • katja.katja Re: Oglądacie "uwagę"? 30.05.19, 14:34
                Tu na forum każde zaburzenie powinna zaleczyć rodzina adopcyjna, a jeżeli tak się nie dzieje to wina oczywiście rodziny, a nie małoletniego bandyty.
                • nutella_fan Re: Oglądacie "uwagę"? 01.06.19, 20:58
                  Otóż to Katja. Zgroza jak czytam to forum.
          • czarniejszaalineczka Re: Oglądacie "uwagę"? 01.06.19, 11:34
            jasne
            lepiej zeby dziewczynka byla workiem treningowym dla dziubdziusia
        • 3-mamuska Re: Oglądacie "uwagę"? 29.05.19, 23:07
          anoraak napisała:

          > Materiał jest dostępny na stronie tvn uwaga.
          > To jest dla mnie szok, że pseudo rodzice adopcyjni nawet się nie wstydzą, zgoto
          > wali chłopcy, o którym wiedzieli, że jest problematyczne, straszna traumę, rozd
          > zielili rodzeństwo i ludza się pewnie, że to nie będzie miało żadnego wpływu na
          > faworyzowana przez nich dziewczynkę. Szok, kto im te dzieci dał. Podobno adopc
          > ja jest procesem trudnym i wszystko jest sprawdzane, a tu matka wydaje się być
          > nie do końca normalna.


          Nie oglądałam, ale właśnie „widać” jak domy dziecka osoby zajmujące się adopcja i cała reszta, działają w interesie dziecka.
          Od tego się powinno zacząć. Ze ktoś naprawdę powinien myśleć o tych dzieciach.
        • sofia_87 Re: Oglądacie "uwagę"? 30.05.19, 09:26
          Na stronie Uwagi sa także komentarze, m.in. kogos kto najwyraźniej zna rodzine i pisze i tym, ze chlopiec od początku był agresywny wobec wszystkich czlonkow rodziny, także babci i siostry oraz okrutny wobec zwierzat. Podobno nakręcono godziny wywiadow ze świadkami, którzy potwierdzają wersje rodzicow.
          Sadze, ze matka wydaje się nie do końca normalna ponieważ przyezyla pieklo. Corka podobno jest po stronie rodzicow, a brata się boi.
          Zreszta tak myslac logicznie; ta dziewczyna pol zycia przezyla ze strachem, agresja i przemocą. Mogla być w jakiś sposób przywiazana do brata w DD, skoro w tamtym momencie nikogo innego nie miała, ale uważam, ze teraz wcale do tego niego nie tęskni - jej zycie jest wreszcie normalne, spokojne i wolne od leku. Ona ma wciąż ogromne szanse na normalne zycie, nie oszukujmy się dla niej im dalej od chorego psychicznie brata tym lepiej. Taka jest brutalna prawda.

          Sadze, ze wiele zdrowych dzieci cierpi w DD z powodu zaburzonego rodzeństwa, którego nikt nie chce, a ponieważ nie rozdzielają rodzeństw, to zdrowi tez traca. Ta dziewczynka od początku powinna być adoptowana sama. A chłopiec powinien trafic do rodziny jako jedynak, nie oszukujmy się z jego zaburzeniami nie ma szans aby rodzice dali rade wychować dwojke dzieci, ale do osob przygotowanych do pracy z takimi dziecmi jak on.
          • katja.katja Re: Oglądacie "uwagę"? 30.05.19, 14:37
            I jeszcze okrutny wobec zwierząt? Cóż, Shellerka poniżej jest blisko prawdy, że wyrośnie na dorosłego degenerata, krzywdzącego ludzi.
            • sofia_87 Re: Oglądacie "uwagę"? 30.05.19, 14:57
              Sa komentarze osoby, która zna rodzine na stronie Uwagi; bil siostrę, matke i babcie, dziewczynka ze strachu spala z matka, dlatego była świadkiem ataku. Kopal psa, kotem rzucal o sciane
              • katja.katja Re: Oglądacie "uwagę"? 30.05.19, 15:27
                Kolejny kamyczek do ogródka "każde życie jest świętością" a aborcja to najgorsze zło.
      • lilia.z.doliny Re: Oglądacie "uwagę"? 30.05.19, 08:20
        przerazajace

        wydaje sie, ze ten atak z nozem to dla rodzicow dar od losu uncertain
    • bardzo-dobry-kochanek Re: Oglądacie "uwagę"? 29.05.19, 20:09
      Nie.
    • leann32 Re: Oglądacie "uwagę"? 29.05.19, 20:47
      Obstawiam ciezka postac fas i rad, z dodatkowym pakietem obciazen genetycznych i traumy jaka przezyl w rodzinie biologicznej, plus mysle ze u chlopca moglo sie to wlasnie przekoerowac w strone agresji. Uwaga ma dosc stronnicze materialy. Mowia ze bywal niegrzeczny, a chlopak mogl im gotowac istne pieklo dnia codziennego, ktore ciezko jest nawet opisac a slowa moze tego nie oddadzą. Nie wiem. Tak mysle, ze nie byl wcale latwym dzieckiem gdzie sama milosc by wystarczyla.
      • mama.nygusa Re: Oglądacie "uwagę"? 29.05.19, 20:48
        Ale niechec do niego byla juz na dzien dobry.
      • cosmetic.wipes Re: Oglądacie "uwagę"? 29.05.19, 20:50
        Oglądałaś czy zgadujesz?

        Bo wic polega na tym, że rodzice jeszcze przed adopcja wiedzieli, że chłopiec sprawia problemy i mieli zamiar adoptować tylko dziewczynkę, na co z kolei nie zgodził się sąd.
        • karme-lowa Re: Oglądacie "uwagę"? 29.05.19, 20:55
          Oglądałam od momentu, o którym pisze autorka wątku.
          Oni go od początku nie chcieli.
          Córkę pokochali, jego nie.
        • mama.nygusa Re: Oglądacie "uwagę"? 29.05.19, 20:57
          Ogladalam, wiec mowie ze od poczatku go nie chcieli.Od pierwszego dnia pokochali corke, przeciez byla o tym mowa!
          Slyszalas co mowil ojciec? ze lgnal do obcych ludzi-bo wykazaywali nim zainteresowanie! tak powiedzial.
          • bukietlisci Re: Oglądacie "uwagę"? 29.05.19, 21:02
            i jak się ten ojciec pożalił... że tak ciężko pracuje na swoją rodzinę a tu jeszcze takie obciążenia.... czyli opłata za pobyt SYNA w ośrodku opiekuńczym. tak , SYNA. adoptowali go na dobre i na złe. #$@$@^&#@.
            a mamusia nie życzy sobie aby siostra utrzymywała kontakt z bratem. zabrali mu wszystko co mogli.
            wiem, piszę pod wpływem emocji. ale tak myślę mając przed oczami wypowiedzi tych rodziców: co Michał musiał przeżywać przez te cztery lata? jak bardzo był odrzucany, nieszczęśliwy i upodlony? jak bardzo czuł się niechciany?
            • karme-lowa Re: Oglądacie "uwagę"? 29.05.19, 21:09
              Bukiet - to samo sobie pomyślałam😞.
              • leann32 Re: Oglądacie "uwagę"? 29.05.19, 21:23
                Gdzies o tym czytalam. Wiem. Tam gdzie bylo rodzenstwo kazirodcze ta slynna sprawa w ktorej babka oddala dwojke dzieci i rozwiazala adopcje. Tam bylo to samo. Dziecko odrzucalo ich a wlasnie lgnęlo do innych ale to bylo celowe i na pokaz. Bardzo dokladnie opisany byl ten mechanizm. Zalinkuje jak znajde.

                Kurcze jak go nie chcieli / po co dopuszczono do tej adopcji?
                • petronella Re: Oglądacie "uwagę"? 30.05.19, 01:04
                  Prawie jak mama. Chyba to blog byl?
                  • katja.katja Re: Oglądacie "uwagę"? 30.05.19, 14:40
                    Tak. Prawda jest taka, że najczęściej do adopcji w Polsce idą ostatnie odpadki genetyczne, a z kolei wymagania co do rodziców to ho ho... Jakby same zdrowe i nie upośledzone dzieci szły do adopcji.
          • cruella_demon Re: Oglądacie "uwagę"? 29.05.19, 22:11
            > Slyszalas co mowil ojciec? ze lgnal do obcych ludzi-bo wykazaywali nim zaintere
            > sowanie!

            A to jest akurat charakterystyczne dla RAD.
            • leann32 Re: Oglądacie "uwagę"? 29.05.19, 22:23
              Dokladnie.
              • samawsnach Re: Oglądacie "uwagę"? 29.05.19, 22:54
                "A to jest akurat charakterystyczne dla RAD"
                Ja bym proponowała przed szukaniem ewentualnej diagnozy przyjrzeć się, czemu aż tak szukał uwagi i zainteresowania, bo być może to znaczyło tylko (aż) tyle, że tego nie dostawał w rodzinie. Poza tym w materiale nie bylo mowy o terapii rodzinnej, czy indywidualnej - tylko psychiatra i pacyfikowanie lekami.
                • cruella_demon Re: Oglądacie "uwagę"? 29.05.19, 22:59
                  Ja się odniosłam do samego RAD. Charakterystyczna jest obojętność na opiekunów, a lgnięcie do obcych. Natomiast co miał ten chłopiec, nie wiem.
          • hanusinamama Re: Oglądacie "uwagę"? 29.05.19, 22:40
            To chyba gorsze niż gdyby został w DD. Bo tu widział miłośc do siostry...wiedział czego sam nie ma. Straszne...nie wiem jak musi sie taki dzieciak czuć. Poza tym to jest paranoja: oni chca dziewczynkę, sad daje w pakiecie z bratem to oni w ostatecnzosci biorą barata aby miec dziewczykę...kto sie na to zgodził. Tu nie było szans na happy end
            • leann32 Re: Oglądacie "uwagę"? 30.05.19, 00:13
              Matka mowila ze zachowywala sie tak samo wobec dzieci i tak samo je traktowala. O dzialanicah sadu i tych zaleznosciach ze idzie „w pakiecie”
              nie wiedzial, byl maly, nie ogarnial tego kompletnie. Nie sadze ze to bylo generatorem zlych zachowan. Byl bity, miedzy wierszami dalo sie wyczytac ze wykorzystywany seksualnie. To w pakiecie z RADem i agresja to jest pieklo na ziemi.

              Jesli matka nie klamie - i przezywa bo w ostatniej chwili unika ciosu nożem - a z psychiatryka dzwonia po miesiacu ze jest do odebrania syn bo go ustabilizowali - to przepraszam co robi ematka??

              Bo jak tydzien temu gosc ktory wyszedl z psychiatryka po molestowaniu dzieci zwiazal i zgwalcil dziecko zamykajac je w wersalce to nikt nie biadolil o milosci ani o tym zeby go rodzona matka wziela do domu/na terapie i roztoczyla nad nim parasol milosci.
              To jest cholernie trudna sytuacja.
          • verdana Re: Oglądacie "uwagę"? 30.05.19, 15:11
            Dzieci z chorobą sierocą i RAD lgną do kazdego, kto okazuje zainteresowanie. Absolutnie nie świadczy to o tym, ze rodzice przywiązania nie okazują. Ludzie byli kompletnie nieprzygotowani do adopcji (to nie jest ich wina), w dodatku nie powiedziano im, że biorą chore psychicznie dziecko.
            • katja.katja Re: Oglądacie "uwagę"? 30.05.19, 15:25
              Obawiam się, że chłopiec należał do kategorii tych dzieci dla których na daną chwilę, znajomość terapii i medycyny etc. nie ma nigdzie na świecie "przygotowanej rodziny", nawet specjalistyczne ośrodki nie dają radę.
              Siostra jest inna.
        • 3-mamuska Re: Oglądacie "uwagę"? 29.05.19, 23:09
          cosmetic.wipes napisała:

          > Oglądałaś czy zgadujesz?
          >
          > Bo wic polega na tym, że rodzice jeszcze przed adopcja wiedzieli, że chłopiec s
          > prawia problemy i mieli zamiar adoptować tylko dziewczynkę, na co z kolei nie z
          > godził się sąd.
          >

          Czyli wina sądu, ze pozwolił im adoptować chłopca.
          A ciekawe czy w domu dziecka mieli 1 pokój i czy rzeczywiście byli tak blisko ze musieli być razem adoptowani.
          • sofia_87 Re: Oglądacie "uwagę"? 30.05.19, 09:31
            Watpie aby byli blisko, zaburzenia chłopca to raczej wykluczają, ale teraz nie chcą rozdzielac rodzeństw. Co jest dramatem dla dzieci, które moglyby być adoptowane, ale niestety maja zaburzone rodzeństwo, którego nikt przy zdrowych zmysłach nie wezmie
          • cosmetic.wipes Re: Oglądacie "uwagę"? 30.05.19, 22:21
            3-mamuska napisała:

            > Czyli wina sądu, ze pozwolił im adoptować chłopca.


            Wina sądu, wina systemu i "rodziców" wina też.
            • 3-mamuska Re: Oglądacie "uwagę"? 30.05.19, 22:25
              cosmetic.wipes napisała:

              > 3-mamuska napisała:
              >
              > > Czyli wina sądu, ze pozwolił im adoptować chłopca.
              >
              >
              > Wina sądu, wina systemu i "rodziców" wina też.
              >


              Ta ich wina ze dalej sobie wcisnąć to dziecko którego nie chcieli. Może chcieli ratować dziewczynkę bo ja pokochali.
        • troompka Re: Oglądacie "uwagę"? 30.05.19, 09:32
          no i wtedy nie powinni im byli dawac tych dzieci, a nie stawiac sprawe na ostrzu noża, że albo pakiet albo wcale. Podejrzewam, że w trosce o dobro dzieci sąd unieszczesliwil i te dzieci i tych rodziców. Niektóre dzieci nie powinny isc do adopcji (tak jak niektore rodziny nie powinny adoptowac), a sąd niejako ich przymusił do zabrania chłopca.
          Nie wieszałabym psów na rodzinie, bo niestety znam przypadki, że choćby nieba sie przychyliło, to problemy wyniesione z rodzin biol.plus często dodatkowo FAS czy RAD nie pozwalają na nawiązanie choćby poprawnych relacji miedzy dzieckiem a RA.
          • sofia_87 Re: Oglądacie "uwagę"? 30.05.19, 09:42
            Dokladnie, od początku powinni adoptować wyłącznie dziewczynke.
            Chlopiec powinien być w specjalistycznym ośrodku albo u rodziny, która chce i potrafi zajac się tak zaburzonym dzieckiem
    • rasowaematka Re: Oglądacie "uwagę"? 29.05.19, 21:17
      Chłopiec wymagał pomocy, był wycofany, zamknięty w sobie jak twierdzi matka, ojciec natomiast mówi, że lgnął do obcych którzy okazywali mu zainteresowanie- to w końcu jak było? Dzieci maja swoisty radar i czują jak ktoś ich nie lubi, choćby nie wiem jak to ukrywał. On czuł że go nie chcą. Chcieli dziewczynkę, a skoro sąd zgodził się na rodzeństwo to go odtracili. Ta kobieta była dziwna, bardzo przekonana o własnej racji, nie wierzę jej.
      • bulzemba Re: Oglądacie "uwagę"? 30.05.19, 15:28
        To zachowanie typowe dla RAD. Taki dzieciak nie rozumie przywiązania, odpowiedzialności, zainteresowania sobą wychodzącego z drugiej strony: olewa ja na zimno "są i już, tyłek mi umyją bo od tego są" . Natomiast obcy= niezainteresowany = godny starania; dlatego wobec obcych takie dziecko będzie przymilne, żeby nie powiedzieć "uwodzicielskie", będzie się wdzięczyć. Dlatego ojciec zaobserwował przylepność [ wobec obcych] a matka zimno [wobec opiekunów].
        • katja.katja Re: Oglądacie "uwagę"? 30.05.19, 15:36
          To może takie dzieci nie wydawać do adopcji? Skoro im wszystko jedno to opiekunowie z DD też dadzą radę, a nie zabiorą miejsca i nie zniszczą normalnej rodziny adopcyjnej, która weźmie wtedy inne dziecko.
          • bulzemba Re: Oglądacie "uwagę"? 30.05.19, 16:49
            A ty naiwny żuczku myślisz, że obsłudze DD chce się pracować w złych warunkach? Jak wydadzą takie cudo to będą mieć na głowie jednego zbira mniej. Wydać normalne dziecko bez obciążeń? Coś ty! Z takim łatwiej się pracuje.
    • tojamarusia Re: Oglądacie "uwagę"? 29.05.19, 21:34
      Oglądałam.
      Tkwię w szoku.
      Ci ludzie to para zimnych, żałosnych, użalających się nad sobą psychopatów.
      Nigdy nie powinni mieć dzieci, żadnych...
      • rasowaematka Re: Oglądacie "uwagę"? 29.05.19, 21:48
        Czyli natura wiedziała co robi...
        • katja.katja Re: Oglądacie "uwagę"? 30.05.19, 14:41
          Skoro natura dopuszcza na świat małych denegaratów, a czasem po prostu ciężko chore przez całe życie i cierpiące dzieci to raczej nie wie co robi.
          • cruella_demon Re: Oglądacie "uwagę"? 30.05.19, 15:19
            Nie natura dopuszcza, tylko dziecko zostało uszkodzone przez rodziców biologicznych.
        • sofia_87 Re: Oglądacie "uwagę"? 30.05.19, 14:59
          Szkoda, ze nie wie w przypadku matek, które rodza dzieci z promilami we krwi... Mam na myśli krew dziecka, a nie matki
        • black.emma Re: Oglądacie "uwagę"? 31.05.19, 09:36
          Jesteś obrzydliwa. Ciekawe, że natura nie wiedziała w przypadku jego biologicznych rodziców. Swoisty radar... pop-psychologia dla ubogich.
    • krowa_morska Re: Oglądacie "uwagę"? 29.05.19, 21:35
      Ile ten chłopiec ma lat?? Ile miał lat jak atakował tym nożem? Ani razu nie podali chyba wieku dzieci.
      • cosmetic.wipes Re: Oglądacie "uwagę"? 29.05.19, 21:50
        Miał 7 w chwili adopcji, teraz ma 16.
      • anoraak Re: Oglądacie "uwagę"? 29.05.19, 21:52
        Oglądaliśmy ten sam program ?
        Chłopiec miał 7, dziewczynka 6 gdy ich Ci "dobrzy ludzie" znaleźli. 4 lata był z nimi A potem rzekomo zaatakował nożem Markiem i do dziś, czyli do 16 roku życia jest w ośrodku. Wierzę, że chłopiec mógł mieć zaburzenia i poważne problemy, ale znane były one przed adopcja. Pseudo rodzice oddali to gorzej niż niechcianego psa do schroniska i na dodatek nie płacą za niego, nie lecza, nie mówiąc o czysto ludzkim kontakcie z nim. Dla mnie pseudo rodzice są z problemem i nie wiem jak to możliwe, że w ogóle ktoś wyraził zgodę, żeby byli rodzicami adopcyjnymi.
        • krowa_morska Re: Oglądacie "uwagę"? 29.05.19, 21:55
          Nie widziałam początku widocznie, potem w ogóle nic o wieku nie wspomniano.
          Na miejscu tych cudownych "rodziców" drżałabym ze strachu, że się synuś zemści za 2 lata, gdy stanie się dorosłym człowiekiem. Skoro już wcześniej miał mordercze zapędy (o ile miał, moim zdaniem to kit lub gruba nadinterpretacja na rzecz rozwiązania adopcji), to kto wie, co może zrobić po tylu latach tłumienia w sobie żalu i nienawiści.
          • 3-mamuska Re: Oglądacie "uwagę"? 29.05.19, 23:14
            krowa_morska napisała:

            > Nie widziałam początku widocznie, potem w ogóle nic o wieku nie wspomniano.
            > Na miejscu tych cudownych "rodziców" drżałabym ze strachu, że się synuś zemści
            > za 2 lata, gdy stanie się dorosłym człowiekiem. Skoro już wcześniej miał morder
            > cze zapędy (o ile miał, moim zdaniem to kit lub gruba nadinterpretacja na rzecz
            > rozwiązania adopcji), to kto wie, co może zrobić po tylu latach tłumienia w so
            > bie żalu i nienawiści.


            Nie pierwsze morderstwo z rak dziecka na rodzicach i coś musiało być z dzieckiem mocno nie tak.
            Niestety takie dzieci się rodzą niezależnie co rodzice zrobią.
      • aqua48 Re: Oglądacie "uwagę"? 29.05.19, 21:52
        Chłopiec ma teraz 16 lat. Mnie jest bardzo żal ich wszystkich. Do tej adopcji nie powinno było dojść w takiej formie. Nie te dzieci, nie tym rodzicom bez żadnego przygotowania pedagogicznego i psychologicznego. Nie w formie szantażu - albo biorą dwójkę albo żadnego. A przede wszystkim rodzice nie powinni byli zostać bez pomocy. Matka mówiła, że bała się problemów i zdecydowała się na wzięcie chłopca, bo sądziła, że jakąś pomoc dostaną.
        Zapewniam, że i biologiczni rodzice mają ogromne problemy w zaakceptowaniu tak chorych i zaburzonych dzieci. Ale przynajmniej wiąże ich z nimi miłość oraz instynkt. Tu zabrakło na wejściu jednego i drugiego, a dołączyły się ogromne problemy i kompletny brak wiedzy i pomocy. Tragedia dla wszystkich uczestników..
        • krowa_morska Re: Oglądacie "uwagę"? 29.05.19, 22:01
          Tyle się od lat mówi o trudnościach w procedurze adopcyjnej. Że około 9-12 miesięcy mają trwać badania psychologiczne potencjalnych rodziców, poznawanie dzieci, kursy, egzaminy i inne tam. Jakim cudem nikt w tym czasie nie zorientował się, że oni nie chcą tego chłopca? W zasadzie mieli prawo pokochać tylko dziewczynkę, emocje ludzka rzecz, do miłości nie da się nikogo zmusić. Tyle, że nikt im nie powinien wydać do adopcji "zaakceptowanego warunkowo" chłopca, a skoro dziewczynka była z nim w pakiecie, to również dziewczynki. Ktoś popełnił gruby błąd, a był niby fachowcem. I to pewnie wielu ktosiów.
          • aqua48 Re: Oglądacie "uwagę"? 29.05.19, 22:19
            krowa_morska napisała:

            >nikt im
            > nie powinien wydać do adopcji "zaakceptowanego warunkowo" chłopca, a skoro dzi
            > ewczynka była z nim w pakiecie, to również dziewczynki.

            Dodam, że nawet wówczas gdyby chłopiec był całkowicie zdrowy, a co dopiero wydawać dziecko z takimi problemami psychicznymi.
            Ale to nie pierwszy raz gdy oddaje się do adopcji dzieci wymagające od opiekunów masy wiedzy doświadczenia i fachowej pomocy, byle się ich pozbyć z ośrodka. A przede wszystkim pełnej świadomości na co się piszą. Bo powiedzenie, że wiedzieli w tym wypadku co robią chyba jednak nie do końca odpowiada prawdzie.
            Znam też sytuację gdy dziecko z problemami typu FAS oddano do adopcji zagranicznej do kraju gzie pomoc jest na dużo wyższym poziomie niż w Polsce i tam również, mimo tej wszechstronnej pomocy i naprawdę dużego wysiłku rodziców adopcyjnych nie udało się chłopcu pomóc.. Jest dorosły, szkół nie ukończył, zerwał kontakt z rodzicami. Nie wiadomo co robi. Porażki się zdarzają, adopcja to nie tęczowe życie jak z bajki w której wszystko się dobrze kończy, a cudowne dzieciaczki znajdują słodki domek.
        • hanusinamama Re: Oglądacie "uwagę"? 29.05.19, 23:37
          Takie dzieci sie wciska rodzicom. Nic sie nie mowi ze jest podejrzenie FAS czy RAD. Nic sie nie mowi ze dziecko jest z kazirodczego związku.Zero pomocy, zero kierowania gdzie mozna dziecku pomóc.
    • livia.kalina Re: Oglądacie "uwagę"? 29.05.19, 22:16
      Oglądałam. Materiał wbił mnie w fotel. Oceniałabym bardzo surowo,gdybym trochę tematu nie znała. Mam przyjaciółki z (trudnymi) dziećmi adopcyjnym i znam dobrze książkę mojej przyjaciółki „Będziesz moim wszystkim”. I tam motyw, że są dzieci, które do adopcji się nie nadają, że są rodzeństwa, które trzeba rozdzielać, żeby ratować choć jedno dziecko, jest bardzo częsty. Tam są opisanetragedie, które się wydarzyły dlatego, że placówka „wciskała” rodzeństwo, zatajała stopień uszkodzenia i fantazjowała o rzekomym zżyciu dzieci. W efekcie nie udawało się uratować nikogo. Całą rodzinę czekała totalna destrukcja. Ale nie wiem, jak było w tym przypadku.
      • aqua48 Re: Oglądacie "uwagę"? 29.05.19, 22:25
        Był też jakiś czas temu program o innej adopcji którą rodzice chcieli rozwiązać, mimo iż dziecko kochali i w wychowanie go włożyli mnóstwo serca. Tam też chodziło chyba o rodzeństwo i jedno z dzieci które absolutnie nie poddawało się żadnym próbom ratowania, a adopcyjna matka stwierdziła, że musi je oddać bo sama się przy nim pogrąża w chorobie psychicznej. Tam psycholog się wypowiadał właśnie w taki sposób, że są dzieci które się do adopcji nie nadają, a matka zrobiła wszystko co była w stanie...
        Podejrzewam że i w opisanej historii może być podobnie.
      • krowa_morska Re: Oglądacie "uwagę"? 29.05.19, 22:29
        Reportaż był bardzo stronniczy, przeciwko rodzicom - choć paradoksalnie to chyba oni zgłosili chęć opisania swojej tragedii w mediach? (choć nie rozumiem po co?)
        Jeśli sytuacja rzeczywiście przypomina tę, o której mówisz, dziennikarz powinien wejść w temat głębiej i nie wybierać w montażu najbardziej katastrofalnych wypowiedzi obojga. Bo niektóre brzmiały tak, jakby ci ludzie byli jakimiś robotami. Powinna być rozmowa z psychiatrą, ktoś poza rodzicami powinien opowiedzieć o zaburzeniach chłopca, pobycie w szpitalu, lekach. Choć może nie wolno robić takich rzeczy ze względu na dobro małoletniego (animowanego dla nas, ale nie dla tamtej miejscowości).
        Generalnie uważam, że wszystko to jest amatorszczyzną i brakiem profesjonalizmu - działania środka adopcyjnego, rodziców, dziennikarzy. Tylko samotnego dziecka żal.
        • 3-mamuska Re: Oglądacie "uwagę"? 29.05.19, 23:25
          PENWIE po to aby rzucając światło na to ze niektórym dzieciom nie da się pomoc.
          Ze niektóre dzieci są i będą skrzywione od początku takie się rodzą i nic tego nie zmieni.
          Nikt nie wychowuje przecież seryjnych morderców/ gwałcicieli.
      • anoraak Re: Oglądacie "uwagę"? 29.05.19, 22:31
        Ale nawet gdyby tak było, że nie nadawał się do adopcji, że siła go tym rodzicom wcisneli w osrodku - to czy normalne jest takie całkowite porzucenie tego dziecka, zero kontaktu z nimi, siostra, zero kasy, zero choćby chęci aby go na terapię wysłać? Tak się to załatwia, że jak pretendent do adopcji nie rokuje to się go kompletnie wymazuje z życia rodziny ?
        Może się nie znam i tak należy zrobić ale to chyba jest najbardziej oburzajace. Jak psa ktoś tak porzuci to jest oburzenie ale może problematyczne dzieci adopcyjne należy właśnie tak porzucić dla celów wyższych?
        • krowa_morska Re: Oglądacie "uwagę"? 29.05.19, 22:43
          Nie płacą, bo dążą do rozwiązania adopcji... Paskudnie to brzmiało, o tym pracowaniu na rodzinę, podczas gdy dług rośnie (chyba najgorsza wypowiedź reportażu, a konkurencja zacna). Żeby zachować jakieś resztki godności, powinni płacić za jego utrzymanie i leczenie, a brać go do domu może tylko na weekendy... Nie wiem zresztą... może to by było równie trudne dla niego? Wiadomo, że do miłości zmusić się nikogo nie da i tu już temat jest zamknięty. Młody rodziny już nie znajdzie, za duży jest plus nieuregulowana sytuacja prawna. Za dwa lata wszyscy będą wolni. Jedna zła decyzja (poparta przez rzeszę "fachowców") i zmarnowane długie lata życia czterech osób. Szkoda, że nie zostali tylko rodziną zastępczą, wszystko byłoby łatwiejsze (a teraz nie mieliby długu).
      • bukietlisci Re: Oglądacie "uwagę"? 29.05.19, 22:32
        ok. niech placówka zataja i fantazjuje. niech wciska rodzeństwo. ale, do czarnej anielki - dorosłe, normalne małżeństwo podejmuje świadome decyzje#/ . albo pragnę dziecka i zrobię wszystko aby było szczęśliwe , albo .... albo co?
        jestem poe...em, chcę jedno a drugie wciśnięte jakoś se będzie egzystowało
        jestem po..bem i zatrzymam to chciane a to niechciane zgnoję i wyrzucę.
        jestem... .właśnie, co?? kim jestem? mam dwoje dzieci ( bo adoptowali , to mają). jedno kocham, drugie akceptuję. jedno chcę, drugiego chcę się pozbyć. jedno trzymam przy sobie, drugie , niechciane -wyrzucam z życia.
        Oni, jak wynika z wywiadu , od początku nie chcieli MIchała. to nie było tak, że chcieli go ale ...cośtam. Oni go nie chcieli. wzięli go z premedytacją, aby dostać jego siostrę. potem, być może - zamienili jego życie w piekło. teraz: mówią wprost: nie chcemy go, nie jest naszym synem@.
        nie wiem, nie byłam tam, nie znam ich. ale wylania się obraz siedmiolatka, który bardzo,rozpaczliwie chciał być kochany. dostał dwójkę ( i tu wstawię kropki aby nie klnąć).... którzy nigdy go nie chcieli. przetrzymali , po czym wyrzucili go jak śmieć, zabierając mu wszystko.
        słusznie ktoś napisał: jak te dzieci będą dorosłe to ci "rodzice" mogą się bardzo zdziwić. dzieci to ludzie. nie roboty. nie rzeczy.
        • aqua48 Re: Oglądacie "uwagę"? 29.05.19, 22:44
          bukietlisci napisał(a):

          > ok. niech placówka zataja i fantazjuje. niech wciska rodzeństwo. ale, do czarne
          > j anielki - dorosłe, normalne małżeństwo podejmuje świadome decyzje#/ . albo pr
          > agnę dziecka i zrobię wszystko aby było szczęśliwe , albo .... albo co?

          No właśnie chyba jednak to nie była świadoma decyzja. Ci ludzie nigdy wcześniej dzieci nie mieli, nie pracowali z dziećmi. Nikt im nie powiedział - zastanówcie się, co zrobicie gdy dziecko nie będzie spełniało oczekiwań, ale będzie przynosiło jedynie rozczarowanie, lęk i poczucie bezradności? Jeśli będzie zagrażało sobie, waszej rodzinie i otoczeniu?
          Każdy ma jakieś granice.
          W tej "Uwadze" tylko jedna psycholog powiedziała, że rodzice jednak postąpili właściwie. I że błędny jest jednak system.
        • cruella_demon Re: Oglądacie "uwagę"? 29.05.19, 22:49
          To nie jest takie czarno białe.
          Reportaż jest bardzo stronniczy, można zgadywać, ze to było dziecko z ogromnymi problemami, wymagające profesjonalnego, solidnie przygotowanego opiekuna, a nie wykluczone że w ogóle nie nadające się do adopcji i wciśnięto go na siłę ludziom, którzy kompletnie nie byli na to przygotowani. Tu po całej linii zawinił ośrodek. Zresztą często czytam reportaże, blogi, artykuły i wyłania się jak najgorszy obraz ośrodków adopcyjnych, zatajanie chorób, niejasne kryteria wyboru rodziców zależne od widzimisię urzędnika w danym ośrodku, wypychanie kłopotliwych dzieci, a na koniec pozostawienie rodzin z takim trefnym dzieckiem samym sobie i umywanie rąk.
          • cruella_demon Re: Oglądacie "uwagę"? 29.05.19, 22:56
            Natomiast szczerze żal mi tego chłopca i jego siostry, bo ci ludzie zupełnie nie nadają się na rodziców dla żadnego dziecka, ale nadal, ktoś na jakiejś podstawie im te dzieci wydał.
          • krowa_morska Re: Oglądacie "uwagę"? 29.05.19, 23:00
            Kaliber nieporównywalnie mniejszy, ale nie inaczej jest z adopcjami psów. Jestem w trakcie, rozmawiam z fundacjami, schroniskami. Każdy pies, którym się zainteresuję, jest "bezproblemowy, ułożony, supergrzeczny, pięknie chodzi na smyczy, chce się bawić, będzie pani zadowolona". Poszłam poznać jednego schroniskowego, a tu kły na wierzchu, wściekłe ujadanie, kulenie się w kącie boksu - no co się dziwić, straumatyzowane zwierzątko. Ale żeby ktoś człowieka ostrzegł, ze taki trudny, zestresowany przypadek lepiej się sprawdzi u doświadczonego opiekuna, to nie, po co. Ważne, żeby ktokolwiek zabrał, choćby miał potem zostać zjedzony. Zapytałam wolontariuszki, jak często psy wracają z adopcji - otóż często. Podejrzewam, że adopcja psa to (nomen-omen) pikuś w porównaniu z adopcją dziecka, dlatego rodzice powinni zostać w 100 proc. przygotowani na to, że dziecko jest chore psychicznie (jeśli jest). I mieć potem wsparcie państwa w leczeniu, łącznie z opieką psychologiczną dla siebie. Nie wyobrażam sobie stresu, jaki przeżywa rodzic adopcyjny odkrywający, że z dzieckiem nie jest w stanie nawiązać więzi.
            • cruella_demon Re: Oglądacie "uwagę"? 29.05.19, 23:13
              Ja bym zaczęła od tego, jak można wepchnąć na siłę dziecko, dziecko! nie worek kartofli, ludziom którzy go NIE CHCĄ i otwarcie o tym mówią.
              • nangaparbat3 Re: Oglądacie "uwagę"? 01.06.19, 19:14
                Po pierwsze wepchnąć, po drugie nie zapewnić odpowiedniej pomocy psychologicznej od pierwszej chwili, nawet gdyby go chcieli.
            • mamaaspiama Re: Oglądacie "uwagę"? 31.05.19, 20:07
              "Nie wyobrażam sobie stresu, jaki przeżywa rodzic adopcyjny odkrywający, że z dzieckiem nie jest w stanie nawiązać więzi."

              Jesteś chyba pierwszą osobą, która o tym napisała wśród setek bluzgów na tych ludzi.
              Jakby oni się zupełnie nie liczyli, jakby nie mieli żadnych uczuć ani praw.
        • livia.kalina Re: Oglądacie "uwagę"? 29.05.19, 23:20
          Mogę tylko pisać o tych rodzinach, które znam. Tej z reportażu nie znam.

          To były rodziny bardzo pragnące dziecka. Gotowe na to, żeby przyjąć i pokochać dziecko bardzo brzydkie (nie tak niezbyt ładne ale dziecko tak brzydkie, że jak szli z nim ulicą to ludzie pokazywali je palcami), upośledzone, chore, które trzeba leczyć i rehabilitować. Ale nie byli gotowi na dziecko, które jest w stanie funkcjonować tylko wtedy jeśli niszczy wszystko dookoła. Którego wszystkie działania są nastawione wyłącznie na krzywdzenie wszystkich pozostałych członków rodziny. Które potrafi funkcjonować i dobrze się czuje otoczone krzywdą ludzką. Które kłamie i manipuluje w każdym możliwym temacie. Które w ogóle nie potrafi się odnaleźć otoczone miłością i ciepłem więc robi wszystko, żeby każde dobre uczucie, każdą dobą emocję zamienić w najgorszą.

          Ta sytuacja staje sie pułapką dla całej rodziny. W tej książce, która podałam powyżej, opisana jest rodzina, która adoptowała trójke braci. Tam tez było tak, ze rodzice chcieli adoptować młodszą dwójkę ale siostry, które prowadziły dom dziecka "wcisnęły" im tez najstarszego brata. Gehenna trwała około 10 lat. Ten najstarszy w końcu umarł w więzieniu, gdzie trafiał co jakiś czas, za coraz gorsze przestępstwa. Przez to, ze był w tej rodzinie, miał fatalny wpływ na młodszych braci (których wcale nie kochał, jak mówiły przed adopcją rodzicom siostry, tylko szczerze ich nienawidził). tych młodszych tez nie udało się uratować. Też się stoczyli. Rodzice się rozstali, byli wrakami ludzi. ten ojciec, z perspektywy lat, mówił, ze kochał tego najstarszego bo to było jego dziecko, ale gdyby wiedział jak to będzie, nigdy by go nie adoptował. Ale jest przekonany, ze bez najstarszego brata, tych młodszych udałoby się ocalić.
          • hanusinamama Re: Oglądacie "uwagę"? 29.05.19, 23:48
            BO ogólnie dzieci do adopcji to bardzo czesto trudne przypadki. Nie muszą miec FAS, wystarczy funkcjonowanie w dysfuncyjnej rodzinie. T sa trudne dzieci. I o tym własnie powinni byc rodzice informowani, w tym kierunku szkoleni. Jak rozpoznawać ygnaly, gdzie isc do specjalisty. Powinni dostac liste specjalistów i pomoc w uzyskaniu pomocy. A nie dostają nic...wpycha sie im dziecko i radz sobie sam. Znam rodzinę ktora 2 lata błąkała sie po lekarzach az okazało sie ze to FAS. I ze jakby wiedziali wczesniej (okazało sie ze osrodek wiedział, ze matka piła, w trakcie porodu tez była pijana) to dziecku szybciej moznaby pomóc. W takich sytuacja im szybciej sie zadziała tym wieksze daje skutki terapia. Osrodki za to stosuja jakąs dziwną ruletkekto dziecko dostanie. Rodzice przechodzą dziwne testy psychologiczne.
            • lauren6 Re: Oglądacie "uwagę"? 30.05.19, 09:52
              I dlatego wpieniają mnie argumenty przeciwników in vitro czy aborcji: przecież zawsze można adoptować/oddać do adopcji. Wszystko pięknie w teorii. W praktyce nie każdy człowiek, który byłby dobrym rodzicem dla biologicznego dziecka, nadaje się na rodzica dla dziecka adopcyjnego, które zawsze będzie mieć jakieś zaburzenia. To muszą być wyselekcjonowani, stabilni psychicznie ludzie, a takich pewnie jest garstka. Cała reszta adopcji to już ruletka: albo się uda, albo wyjdzie rodzinna masakra.
              • katja.katja Re: Oglądacie "uwagę"? 30.05.19, 15:07
                I najczęściej stabilni, bardzo silni psychicznie ludzie, którzy w dodatku są niepłodni (nie czarujmy się, każdy woli własne biologicznie dziecko) i jeszcze do tego (bo nie każdy niepłodny chce adopcji) decydujący się na adopcję to już w ogóle promil.
    • beverlyja90210 Re: Oglądacie "uwagę"? 29.05.19, 23:40
      Tak oglądałam i tak jak myślałam większość wydała pewnie wyrok na rodzicach. Moim zdaniem to ośrodek adopcyjny jest winny wszystkiemu złu jakie tego chłopca dotknęły. Oni pozbywają się problemu,dobrze wiedzieli z jakimi problemami będą się zmagać rodzice.Wieszanie na tych ludziach psów jest zwykłym chamstwem i taka płytka ocena sytuacji. Ematka pewnie widzi dziecko z bidula jako biedne zalęknione a tak często nie jest ,dzieci pochodzą z okropnych rodzin są straumatyzowany i nieleczone w ośrodkach. Ośrodki to przechowalnia. Współczuje tej rodzinie ale decyzje rozumiem,nie potępiam tych ludzi. Na ich miejscu ja bym się bała jak ona podrośnie i wyjdzie z ośrodka i wtedy coś mu odbije i może skończyć się tragicznie
      • hanusinamama Re: Oglądacie "uwagę"? 29.05.19, 23:50
        Na porodówce leżałam z dziewczyna ktora pracuje w domu dziecka. Mowiła ze przychodzą ludzie po sliczne, biedne siertoki a te dzieci są wyrachowane, bo tak je los potraktował. Ze to są bardzo trudne dzieci..
    • woman_in_love nie wierzę w te ckliwe filmy, 100 wniosków rocznie 29.05.19, 23:49
      o rozwiązanie adopcji składa się w Polsce. I to wcale nie jest jakiś strasznie duży %.
      Nie ma opcji by te wszystkie 100 rodzin były złe i nie wiedziały co czynią.

      Za to - skoro wiemy, że jest dużo dzieci z FAS-ami, RAD-ami i bóg wie czym jeszcze - z 90% dozą pewności mogę postawić dolary przeciw orzechom, że to z tymi zaadoptowanymi przez te 100 rodzin dziećmi jest coś mocno nie tak, a ich miejsce jest w psychiatryku a nie rodzinie adopcyjnej czy domu dziecka.
    • pani-nick Re: Oglądacie "uwagę"? 30.05.19, 08:31
      Bardzo tendencyjny reportaż. Matka wyglada jak wrak człowieka - widać ile wycierpiała. Temat adopcji jest strasznie ciężki i trudny. Żal dziecka, ale tak jak któraś z Was napisała / ciekawe czy tyle samo pikajacych serduszek byłoby nad takim losem tego czubka od 9latki w wersalce.
      • ninanos Re: Oglądacie "uwagę"? 30.05.19, 09:45
        Dla mnie zwłaszcza matka wygląda na zimną, obojętną, obwiniającą wszystkich, a nie siebie.
        Dziecko faktycznie pewnie zaburzone, z problemami, być może nie adopcyjne, ale wiedzieli o tym wcześniej, dzieci mieli w proadopcji. Siostra tęskni za bratem, ale oni zabraniają kontaktów, nie chca płacić na dziecko, bo on już w rodzinie nie jest. Matka mówi o próbie morderstwa przed kamerami, a nie na sali sądowej, dziwne to wszystko. Może ich źle oceniam, ale ich wypowiedzi mnie zmroziły i naprawdę podchodziłam do tego reportażu z dużo rezerwą, ustawiona już w pozycji obrońców rodziców, ale ten cynizm matki mnie odrzucił.
        Winien też jest ośrodek, być może te konkretne rodzeństwo w ogóle nie nadawało się do adopcji, być może rodzina zastępcza była by dla nich dobrym rozwiązaniem. To co się stało na pewno dla tych dzieci nie było dobre i dla tej dziewczyny i chłopaka.
        • sofia_87 Re: Oglądacie "uwagę"? 30.05.19, 10:04
          Poczytaj komentarze na stronie Uwagi, tam pisza także osoby, które znaja rodzine. Może matka jest wlasnie tak bo przeszla pieklo.
          O tym, ze dziecko zaburzone i nieadopcyjne to powinni wiedzieć osoby w osrdku, specjaliści, a nie amatorzy.
          Wcale nie byalabym taka pewna, ze siostra tęskni za zaburzonym, agresywnym bratem, moim zdanie wręcz odetchnela z ulga, ze wreszcie może zyc normalnie, bez strachu. Owszem, wcześniej pytala o niego, ale jak podejrzewam bardziej dlatego, ze był obecny stale w jej zyciu niż z milosci i tęsknoty....
          NIE, to nie rodzeństwo nie nadawalo się do adopcji, to chlopiec się nie nadawal. On powinien być albo w specjalistycznym ośrodku albo w przygotowanej do tego rodzinie, która moglaby poswiecic mu 100% uwagi i czasu, co także wykluczalo adopcje wraz z siostra
          • ninanos Re: Oglądacie "uwagę"? 30.05.19, 10:15
            sofia_87 napisał(a):

            >
            > Wcale nie byalabym taka pewna, ze siostra tęskni za zaburzonym, agresywnym brat
            > em, moim zdanie wręcz odetchnela z ulga,

            To jest twoje zdanie i masz do niego prawo, ale fakty sa takie że dziewczynka tęskniła za bratem i o tym matka w reportażu powiedziała. Widać dzieci były ze sobą związane.
            W polsce nie rozdziela się rodzeństw, więc teorytyzowanie, że dziewczynka sama mogła iść do adopcji to fantazja nie majaca nic wspólnego z rzeczywistością.
            Pamietasz taki głośny polski dokument "dom nad missisypi" jakoś tak mi się przypomniał i krzywdę jaką rodzice adopcyjni wyrządzili tym dzieciom zabraniając kontaktów, bo one zwyczajnie kochały się i mówią to już jako osoby dorosłe, nawet przeglądając ich profile widać że mają ścisły kontakt ze sobą, kochają się, a tez był rozdzielone na kilka lat niby dla ich dobra.
            • sofia_87 Re: Oglądacie "uwagę"? 30.05.19, 10:29
              Brat bil siostrę, wiec raczej nie był z nia związany. Jeśli tez miał RAD, to po prostu nie był zdolny do związku uczuciowego z kimkolwiek.
              Dziewczynka mogla początkowo tesknic za bratem, w końcu był przez cale jej zycie, a przecież nawet w domu rodzinnym doswiadczala strachu i przemocy, wiec uznawala to za norme. Gdy brat zniknal z jej zycia pewnie zauwazyla jak bardzo zmienilo się na lepsze zycie jej i całej rodziny. Taka jest brutalna prawda
              Na stronie Uwagi sa komentarze osob, które znaja rodzine; dziewczynka boi się brata i kocha rodzicow.
              Bardzo zle, ze w Polsce nie rozdziela się rodzeństw, w ten sposób dzieci zdrowe, które mogly mieć szansena normalny dom, spedzaja zycie w DD, przywiązane do zaburzonego rodzeństwa. Sadzisz, ze dla tych dzieci tak jest lepiej? Wystarczy poczytać emame aby dowiedzieć się, ze rodzeństwo nie zawsze jest ze sobą blisko. Glosnego dokumentu nie ogladalam, wiec nie wiem czy te dzieci nie były zdrowe i zdolne do uczuc, ale jeśli tak to było im znacznie latwiej wytworzyć wiezi
              • ninanos Re: Oglądacie "uwagę"? 30.05.19, 10:37
                W domu nad misisypi też rodzeństwo się bilo, a które się nie bije? Też cześć dzieci było zaburzona,agresywna, ale największy żal wszystkie miały do rodziców adopcyjnych o to, że nie pozwolili im się ze sobą kontaktować, że nie mogli się spotkać. Komentarze dziewczynka boi się brata, a kocha rodziców są mało wiarygodne, być może teraz tak ją ustawili rodzice, ale ona dorośnie i ich oceni, wiecznie dzieckiem nie będzie.
                • sofia_87 Re: Oglądacie "uwagę"? 30.05.19, 10:44
                  Ale to rodzeństwo się nie bilo, to brat bil siostrę, matke, babcie, psa, rzucal kotem o sciane. Kazde dziecko tak postepuje?
                  Brat ma 16 i po raz kolejny jest na leczeniu psychiatrycznym, KAZDY normalny człowiek boi się takiej osoby. Podobno dziewczynka była świadkiem ataku brata z nozem na matke.
                  Ona teraz ma 15 lat, sadzisz ze nie poukladala sobie w glowie faktow i nie doszla do wniosku, ze ja tez mogl wtedy zabic albo moglby chcieć ja zabic teraz?
                  A może ona dorosnie i będzie wdzieczna rodzicom za oddanie brata przez co ocalili resztki jej dzieciństwa i dali jej szanse na normalność.
                  Ogladalas dokument, ok, ale przyjmij do wiadomości, ze nie kazde rodzeństwo tak bardzo się kocha, a już osoba z RAD w ogole nie jest zdolna do uczuc
                  • ninanos Re: Oglądacie "uwagę"? 30.05.19, 10:51
                    Teraz zdaje się brat jest w domu dziecka. Nie wiem skąd informacja, że ona była świadkiem ataku chłopca na matkę, jest informacja, że w domu byli w trójkę, ojca nie było.
                    Dziewczyna ma 15 lat i jest pod wpływem rodziców, co będzie jak będzie starsza, jak ich oceni czas pokaże. Faktem jest, że rodzeństwo było ze sobą związane, bo i dziewczynka jak i chłopiec tęsknili za sobą, a rodzice zabronili im kontaktów.
                    • sofia_87 Re: Oglądacie "uwagę"? 30.05.19, 11:10
                      Z materiałów, które wycięto bo nie pasowaly do koncepcji autora reportażu.
                      Wlasnie czas pokaze jak ich oceni, może wcale niekoniecznie tak jakbys Ty chciała, a niezaprzeczalnym faktem jest, ze dla niej brak kontaktu z chorym psychicznie bratem w dorosłym zyciu to akurat blogoslawienstwo.
                      Nie, to nie jest faktem, chlopiec tesknil tez za matka, która probowal zabic i za babcia, która bil. Bil także siostrę, wiesz, wieksosc normalnych ludzi nie tęskni za swoimi oprawcami.
                      Dziewczynka mogla tesknic na początku, bo brat był w jej zyciu od zawsze, ale przyjmij do wiadomości, ze mogla tez po jakims czasie dojść do wniosku, ze zycie bez brata, bez jego agresji, przemocy, bez ciągłego strachu, jest jednak lepsze nic przedtem i sama doszla do wniosku, ze wcale nie chce się z nim spotykać.
                      Możesz zle oceniac rodzicow, ale moim zdaniem rozdzielenie ich to jedyna szansa dla tej dziewczynki, brat jest taki jaki jest i zawsze taki będzie, ona ma szanse na normalne zycie, na wlasna rodzine. Wyobraz sobie, ze mieliby kontakt, a dorosły już brat po wyjściu z psychiatryka oczekiwalby, ze będzie mogl mieszkac z siostra i jej rodzina... Przeciez to zniszczyloby każdy jej związek i miałoby wpływ na jej dzieci
                      • ninanos Re: Oglądacie "uwagę"? 30.05.19, 14:35
                        sofia_87 napisał(a):

                        > Z materiałów, które wycięto bo nie pasowaly do koncepcji autora reportażu.

                        To może poinformuj prokuraturę, że masz takie dowody, bo jak przedstawiono w materiale sąd takiej wiedzy nie miał, ba stwierdził, że matka nie zeznała, że syn chciał ją ugodzić nożem. Skoro ubiegali się o rozwiązanie adopcji byłby to zapewne ważny czynnik.

                        > Wlasnie czas pokaze jak ich oceni, może wcale niekoniecznie tak jakbys Ty chcia
                        > ła, a niezaprzeczalnym faktem jest, ze dla niej brak kontaktu z chorym psychicz
                        > nie bratem w dorosłym zyciu to akurat blogoslawienstwo.

                        Ja dla dobra tego dziecka wolałabym żeby oceniła rodziców pozytywnie, wystarczy już jedno dziecko nieodwracalnie skrzywdzone.

                        > Nie, to nie jest faktem, chlopiec tesknil tez za matka, która probowal zabic i
                        > za babcia, która bil.

                        I za siostrą również, o czym mówiła jego wychowawczyni w DD.

                        Bil także siostrę, wiesz, wieksosc normalnych ludzi nie t
                        > ęskni za swoimi oprawcami.

                        Ciężko powiedzieć czy chłopiec był oprawcą siostry, zbyt doaleko idące wnioski. Rodzeństwo się bije, zdarza sie, ale nikt w normalniej rodzinie nie odseparowuje z tego powodu rodzeństwa.
                        > Dziewczynka mogla tesknic na początku, bo brat był w jej zyciu od zawsze, ale p
                        > rzyjmij do wiadomości, ze mogla tez po jakims czasie dojść do wniosku, ze zycie
                        > bez brata, bez jego agresji, przemocy, bez ciągłego strachu, jest jednak lepsz
                        > e nic przedtem i sama doszla do wniosku, ze wcale nie chce się z nim spotykać.

                        To jest tylko twoje gdybanie, nic nie wnoszące do sprawy, fakty są takie że dzieci za sobą teskniły, a rodzice nie pozwolili na żaden kontakt.

                        > Możesz zle oceniac rodzicow, ale moim zdaniem rozdzielenie ich to jedyna szansa
                        > dla tej dziewczynki, brat jest taki jaki jest i zawsze taki będzie,

                        Nie wiadomo jaki będzie i czy zawsze taki był. To dziecko zostało podwójnie skrzywdzone i przez biologiczną rodzinę i adopcyjną, doznało tyle krzywd w swoim krótkim życiu.

                        > Wyobraz sobie, ze mieliby kontakt, a
                        > dorosły już brat po wyjściu z psychiatryka oczekiwalby, ze będzie mogl mieszkac
                        > z siostra i jej rodzina... Przeciez to zniszczyloby każdy jej związek i miałob
                        > y wpływ na jej dzieci
                        Znowu wymyślasz, nie wiadomo jak będzie.

                        • sofia_87 Re: Oglądacie "uwagę"? 30.05.19, 14:55
                          Jak wynika z komentarzy reportaż jest mocno pociety i przedstawiony stronniczo, tak naprawdę nie wiemy co zeznala matka, ale faktem jest, ze z jakiegoś powodu zawiozła syna do szpitala i z jakiegoś powodu on tam przebywal miesiąc...

                          Przeciez napisałam, ze podobno tesknil za siostra, podobnie jak za innymi osobami, które bil. W reportażu nie było nic na temat tego, ze "rodzeństwo się bilo" a o tym, ze chlopiec bil siostrę i pozostałych czlonkow rodziny. Katowal tez zwierzęta, jak twierdza w komentarzach osoby znające rodzine
                          Skoro chlopiec nie był taki problemy, to dlaczego zamiast choćby zeznan znajomych rodziny, nauczycieli chłopca, była pokazywana wciąż i wciąż opiekunka z DD?
                          Dlaczego nie pokazali wypowiedzi siostry? Może nie pasowala im do tematu?


                          Nie, fakty sa takie, ze chlopiec mowil, ze tęskni za siostra, a jeśli ma faktycznie RAD, co jest prawdopodobne, to nie jest on zdolny do takich uczuc.
                          Nie, to nie moje gdybanie, nie wiesz jak jest teraz, może dziewczynka po miesiącu bez brata przestala za nim tesknic. No i przestala się pewnie bac spac sama. Zrozum, nie kazde rodzenstow musi się kochac, być ze sobą zzyte, wcześniej brat był jej jedyna rodzina, mogla wiec nie zwazac na przemoc, potem miała szanse zobaczyć, ze zycie bez brata jest jednak lepsze.

                          Chlopiec był mocno zaburzony zanim trafil do adopcji, to fakt, wielokrotnie był leczony psychiatrycznie, to tez fakt. Malo prawdopodobne aby miał szanse na normalne zycie.
                          Chlopiec został skrzywdzony przede wszystki przez OA, który pozwolil aby adoptowali go ludzi, którzy nie byli gotowi na tak zaburzone i problemowe dziecko. Oni się po prostu pozbyli problemu.
                          Skoro tak krytykujesz rodzicow, to zastanow sie czy wzielabys to dziecko do swojego domu choćby na weekend, pozwolilabys mu spac w jednym pokoju ze swoim dzieckiem?
                          Nie sadze, takie "zbawiające swiat" jak Ty przeważnie wola to robic cudzymi raczkami smile


                          Nie, nie wymyślam, on nigdy nie będzie zdolny do samodzielnego zycia.
                          A faktem jest, ze dla tej dziewczynki najlepiej będzie jeśli nie będzie miała kontaktu z bratem, tylko wtedy ma szanse na normalne zycie
                          • ninanos Re: Oglądacie "uwagę"? 30.05.19, 15:09
                            Znowu gdybanie i nic więcej do sprawy, już przez internet zdiagnozowałaś u chłopaka rad, wiesz że rodzeństwo nie tęskni za sobą, wbrew temu co było w reportażu. Wszystko wiesz najlepiej, najlpeiej wymyślasz historię i dalszy ciąg, brawo ty!
                            • sofia_87 Re: Oglądacie "uwagę"? 30.05.19, 15:20
                              Napisalam "jeśli ma faktycznie RAD", to nie diagnoza, ale przepuszczenia, dość prawdopodobne zwazywszy na sytuacje.
                              W reportażu było, ze chlopiec tęskni za siostra, ale POWTARZAM, tęskni tez za matka, która chciał zabic i babcia, która bil.
                              Matka tez mowial, ze dziewczynka pytala o brata, ale nie wiemy jak długo, może po miesiącu przestala, jak zauwazyla, ze to jednak dobrze jest zyc bez ciągłego strachu i agresji.
                              Skoro jesteś tak empatyczna to może sama zajmij sie tym chłopcem, jakos nie mam wątpliwości, ze OA przyjmie Cie z otwartymi ramionami smile
                              • ninanos Re: Oglądacie "uwagę"? 30.05.19, 15:46
                                Ja go nie adoptowałam, nie jets moim synem, więc z takie wycieczki sobie daruj.
                                Właśnie ciągle jest jeśli i wymyślanie, nie trzymasz się faktów dlatego tak ciężko się z tobą rozmawia, bo odpływasz w urojenia.
                                Miłego dnia.
                                • sofia_87 Re: Oglądacie "uwagę"? 30.05.19, 16:56
                                  To może adoptuj skoro masz tak dobre serduszko.
                                  O jakich urojeniach mówisz? O tym, ze nawet ofiara agresji może być przywiazana do oprawcy, zwłaszcza gdy nie ma nikogo innego, ale po pewnym czasie to przywiązanie mija, a człowiek odkrywa piękno zycia z daleka od zaburzonego osobnika?
                                  To czysta psychologia smile
                                  • ninanos Re: Oglądacie "uwagę"? 30.05.19, 16:59
                                    sofia_87 napisał(a):

                                    > To może adoptuj skoro masz tak dobre serduszko.
                                    >
                                    To nie są argumenty, a ja wole dyskutować na argumenty.
                                    I tak, napisałam że masz urojenia, dopowiadasz, a najgorzej idzie Ci z trzymaniem się faktów.
                                    • sofia_87 Re: Oglądacie "uwagę"? 30.05.19, 17:01
                                      Takie sa fakty;
                                      1. Możesz adoptować chłopca, OA stanie na rzesach aby Ci w tym pomoc;
                                      2. Dziewczynka ma szanse na normalne zycie i funkcjonowanie WYLACZNIE gdy będzie sie trzymać z daleka od brata.
                                      • ninanos Re: Oglądacie "uwagę"? 30.05.19, 17:05
                                        I powiedziała ta psycholog i psychiatra w jednym Sofia87 smilesmilesmile i wszystko to wie z rewelacji które wyczytała na fb.
                                        Wow jestem pod wrazeniem tak celnej diagnozy.
                                        • sofia_87 Re: Oglądacie "uwagę"? 30.05.19, 17:11
                                          I słusznie, choć nie wiem czy to komplement gdyż ja od jakiegoś czasu jestem pod wrazeniem Twojej tepoty i bezmyslnosci smile
                                          Zdradze Ci sekret nie trzeba być psychologiem ani psychiatra aby wiedzieć, ze OA robia wszystko aby pozbyć sie trudnych dzieci; był niejeden artykul o ukrywaniu FAS czy kaziorodztwa w rodzinie, podobnie jak nie trzeba specjalizacji aby wiedzieć, ze otaczanie sie osobami agresywnymi, zaburzonymi czy chorymi psychicznie nie jest dla nikogo zdrowe, a już na pewno nie dla dziewczynki z patologicznej, przemocowej rodziny.
                                          Aby to wiedzieć wystarczy uzywac mózgu smile. Wiem, to dla niektórych za trudne smile
                                    • 3-mamuska Re: Oglądacie "uwagę"? 30.05.19, 22:31
                                      ninanos napisała:

                                      > sofia_87 napisał(a):
                                      >
                                      > > To może adoptuj skoro masz tak dobre serduszko.
                                      > >
                                      > To nie są argumenty, a ja wole dyskutować na argumenty.
                                      > I tak, napisałam że masz urojenia, dopowiadasz, a najgorzej idzie Ci z trzymani
                                      > em się faktów.


                                      Ale ona ma racje ze ofiary tęsknią za oprawca. Dlatego żyją w toksycznych związkach rodzinach i układach.
                                      A po jakimś czasie zauważają ze życie jest o wiele lepsze, ale musza przejść detoks toksycznych emocji jakich dostarczał oprawca.
                                      To żadne urojenia siostra może tęskni co nie oznacza ze jej życie nie jest lepsze i ze życie z toksycznym bratem jest dla niej dobre.

                                      Czemu w UK często odejście od oprawcy wymusza się odebraniem dzieci? Bo kobieta bez faceta żyć nie może tęskni i płacze za tym co bił.
                          • katja.katja Re: Oglądacie "uwagę"? 30.05.19, 15:16
                            Czyli jednak nie tylko "oszołomy" widzą, że TVN kłamie uncertain
                • mamaaspiama Re: Oglądacie "uwagę"? 31.05.19, 20:12
                  ", a które się nie bije"

                  Moje dzieci się nie biją. Takie nienormalne jakieś...
              • fredzia098 Re: Oglądacie "uwagę"? 30.05.19, 16:48
                A skąd wy wiecie kto pisze te komentarze na stronie Uwagi broniące rodziców ? Może sami rodzice pod różnymi nickami. Może zmanipulowani przez rodziców znajomi i otoczenie, które zna tylko fałszywą wersję rodziców, a biedny chłopak nawet nie ma się jak obronić? Takie jesteście naiwne, ze wierzycie w każdy komentarz jakichś anonimów rzekomo "znających rodzinę"?
                • sofia_87 Re: Oglądacie "uwagę"? 30.05.19, 17:00
                  A SKAD Ty wiesz kto tam pisze?
                  Skad tez wiesz, ze otoczenie było zmanipulowane, a nie widziało dzialalnosc chłopaka na własne oczy. Dla mnie podejrzane w tym reportażu było to, ze nie było zadnych wypowiedzi znajomych rodziny, nauczycieli chłopaka ani siostry. Ale widocznie nie pasowaly do koncepcji.
                  A "biedny chłopak" w wieku 16 lat wlasnie zalicza kolejny pobyt w szpitalu psychiatrycznym, co jak wiadomo jak najlepiej o nim swiadczy...
                  • samawsnach Re: Oglądacie "uwagę"? 01.06.19, 00:20
                    "A "biedny chłopak" w wieku 16 lat wlasnie zalicza kolejny pobyt w szpitalu psychiatrycznym, co jak wiadomo jak najlepiej o nim swiadczy..." A o czymże to świadczy ten pobyt w szpitalu psychiatrycznym, hm? Pomyślałaś, że może to młodzieńcza depresja na tle przeżywanej od lat traumy odrzucenia?
                  • astrologia333 Re: Oglądacie "uwagę"? 01.06.19, 00:39
                    Znaczy, że choroba to powód do wstydu?
                    To dorośli zgotowali mu taki los. Warto jakąś autoreflejsję z rego tytułu mieć.
                    • katja.katja Re: Oglądacie "uwagę"? 01.06.19, 10:06
                      Choroby psychiczne nie są zależne od innych ludzi.
                  • nangaparbat3 Re: Oglądacie "uwagę"? 01.06.19, 19:32
                    >>>>A "biedny chłopak" w wieku 16 lat wlasnie zalicza kolejny pobyt w szpitalu psychiatrycznym, co jak wiadomo >>>>jak najlepiej o nim swiadczy...

                    Teraz to już pojechałaś.
                    Przecież matka mówi wcześniej o jego autodestrukcyjnych zachowaniach - to świadczy o tym, że mu bardzo, bardzo cieżko.

                    Ośrodek Adopcyjny i sąd zawalili sprawę. Od momentu adopcji (zresztą wcześniej też, oczywiście) chłopiec powinien mieć indywidualną psychoterapię (a może i farmakoterapię, nie wiem, ale być także pod opieką psychiatry), a cała rodzina terapię systemową. Nie ma żadnej gwarancji, że wówczas by się udało, ale przynajmniej byłaby szansa.

                    Rodziców nie ma co oceniać, bo to bez sensu. Ale faktem jest, ze jeśli rodzic jedno dziecko kocha, a drugie "akceptuje", to nic dobrego z tego nie wyniknie.
                • ninanos Re: Oglądacie "uwagę"? 30.05.19, 17:03
                  Ludzie są z natury naiwni i wierzą w to co pasuje do ich wyobrażeń, choćby źródłem tych niusów był jakiś internetowy byt. Co tam opinia psychologiczna, co tam że sąd dwa razy nie uznał racji rodziców, ważne że takim jak Sofia się wydaje.
                  • sofia_87 Re: Oglądacie "uwagę"? 30.05.19, 17:14
                    Sady z zasady niechętnie rozwiazuja adopcje, choćby ze wzgledow finansowych, to tez fakt.
                    JAKA opinia psychologiczna?? Chlopak ma 16 lat i odbywa n-ty pobyt w psychiatryku. To nie jest zdrowe dziecko, które potrzebuje witaminy M, to ciężko chory człowiek, który potrzebuje specjalistycznej pomocy
                    • astrologia333 Re: Oglądacie "uwagę"? 31.05.19, 19:46
                      No ale na co chory? Powiesz w koncu?
                      Na jakiej podstawie twierdzisz, że sądy niechętnie rozwiązują adopcję ze względów finansowanych?
                      Sądy adopcję traktują bardzo poważnie. Rozwiązanie adopcji może nastąpić tylko i wyłącznie z przyczyn wyjątkowych. Takie jest prawo, które chroni dziecko przed odrzuceniem. To nie zabawki, dziś biorę jutro oddaję.
                      Większe larum na forum wzbudza porzucony pies.
                      • sofia_87 Re: Oglądacie "uwagę"? 31.05.19, 19:58
                        A czy w reportażu mówili na co jest chory???
                        Skąd ktokolwiek na forum miałby to wiedzieć? Ale zdrowy człowiek nie bywa regularnie w szpitalu psychiatrycznym.
                        To jest wyjątkowa przyczyna, chocby taka aby siostra nie musiała kiedyś placic na niego alimentów
                        • astrologia333 Re: Oglądacie "uwagę"? 31.05.19, 20:16
                          No ale to WY MU ciężkie choroby wmawiacie.
                          Dziwnym trafem od 5 lat hesttemu w ośrodku opiekuńczym. Nikogo nie chce zabić, nie było słowa aby był nie do wytrzymania. 2x był w szpitalu podczas pobytu u rodziny.
                          Wczesniej 2 lata w w rodzinnym domu dziecka.
                          Czemu wtedy też nie znalazł się w szpitalu psychiatrycznym.
                          Przed kamerami chciał zabic, w sądzie szanowna mama inaczej to przedstawiła.
                          Chłopiec nie rozumie czemu " mama go zostawiła" W wieku 16 lat, bez upośledzenia psychicznego powinien kojarzyć, że i mieć wytłumaczone od psychologa/ psychiatry ze od próby ataku z nożem...jak to możliwe, że tego nie wie i się nie domyśla?
                          A rodzice adopcyjni nie są choć trochę poruszeni.
                          Mnie kuzwa by to ruszyło gdybym adoptowała dziecko i musiałabym je oddać. A ich kompletnie to nawet nie dotyka, ot śmieci się same wyniosły.
                          • mamaaspiama Re: Oglądacie "uwagę"? 31.05.19, 20:35
                            "A ich kompletnie to nawet nie dotyka, ot śmieci się same wyniosły."

                            Wnioski na podstawie niespełna 20 minut pociętego, zmontowanego materiału?
                            Gratuluję.
                            • astrologia333 Re: Oglądacie "uwagę"? 31.05.19, 20:42
                              A przepraszam bardzo czy z 50 godzinnego słowa/ zdania matki i ojca inaczej by zabrzmiały?
                              No to również gratuluje.
                              Prawda jest taka, że oni nie chcieli tego chlopca nigdy. I tego nie zmienisz nawet 100 godzinnym materiałem.
                              Rozumiem, że zdanie rzecznika sądu, że badanie przez specjalistów chłopca wykazało, że czuł się odrzucony też jest zmontowane?
                              • mamaaspiama Re: Oglądacie "uwagę"? 31.05.19, 20:48
                                "A przepraszam bardzo czy z 50 godzinnego słowa/ zdania matki i ojca inaczej by zabrzmiały? "

                                Kobieto, ogarnij się. Odniosłam się do stwierdzenia, że ich ta sytuacja nie ruszyła. I jestem pełna podziwu dla Twojej przenikliwości, bo ja nie mam pewności jakie są ich uczucia, podczas gdy Ty jesteś pewna, że na zimno to biorą.
                                • astrologia333 Re: Oglądacie "uwagę"? 31.05.19, 21:25
                                  No przecież SAMI TO POWIEDZIELI, dzięki, że podziwiasz mój słuch. W sumie nie trzeba do tego nadludzkich zdolności aby zrozumieć co jasno i wyraźnie powiedzieli.
                                  Podziwiać mogę ich za szczerość, że mieli odwagę powiedzieć, że nie chceli tego chłopca i się poświęcili dla dziewczynki, którą chcieli. Nie dziwi więc ich stosunek do Michała.
                                  Dziecko problematyczne, ktorego się nie chciało a tylko tolerowało i tylko po to by zdobyć coś innego nie może wzbudzić innych emocji.
                                  Nie bardzo widzę też cel ich wystąpienia w tym reportażu, podejrzewam jednak że dowiedzieli się, że uwaga zrobi reportaż o Michale wiec zgodzili się przedstawić swój punkt widzenia inaczej dla mnie to sensu nie ma.
                                  Ich zachowanie jest dla mnie naganne a ośrodka jeszcze gorsze. Mam tylko nadzieję, że chłopiec nie ma schizofrenii i że dziewczynka na nic nie zachoruje no chyba, że miłość absolutna to wytrzyma.
                                  • sofia_87 Re: Oglądacie "uwagę"? 31.05.19, 21:38
                                    Masz rację, to zachowanie ośrodka jest gorsze. Schizofrenia jest akurat prawdopodobna, ja mam nadzieję, że adopcja zostanie rozwiązana, inaczej różnego rodzaju mops-y będą oczekiwać od dziewczyny opieki czy alimentów na brata
                                  • mamaaspiama Re: Oglądacie "uwagę"? 31.05.19, 22:06
                                    "No przecież SAMI TO POWIEDZIELI, dzięki, że podziwiasz mój słuch. W sumie nie trzeba do tego nadludzkich zdolności aby zrozumieć co jasno i wyraźnie powiedzieli. "

                                    Poniżej wklejam link, gdzie jest transkrypcja wywiadu.
                                    Proszę, zacytuj słowa mówiące o tym, że sytuacja nie zrobiła na nich wrażenia. Nie, że nie czują w tej chwili więzi z Michałem, ale to, co napisałaś, że na zimno i bez emocji pozbyli się dziecka.

                                    uwaga.tvn.pl/reportaze,2671,n/pozbyli-sie-adoptowanego-dziecka-chcial-mnie-zamordowac-oficjalna-strona-programu-uwaga-tvn,292118.html
                                    • astrologia333 Re: Oglądacie "uwagę"? 31.05.19, 22:20
                                      Przecież Ci napisałam. A ty obejrzałaś. Nie trzeba być chyba specjalnie zdolnionym, żeby z wypowiedzi, bardzo wyważonych, bezemocjonalnych w których opowiada się o takich przeżyciach beznamiętnie zrozumieć juz po pierwszej wypowiedzi, że sytuacja nie jest dla nich zbyt istotna poza kasą i unieważnieniem adopcji.
                                      O ile nie rozumiem jak dano im dzieci, oraz jak wpadli na ten genialny pomysł aby wziąć problematyczne jedynie akceptowalne dziecko tylko dla drugiego dziecka na co uczula się przynajmniej tak stoi w obowiązkach OA. O ile rozumiem, że nie chcą Michała w domu o tyle nie rozumien tej obojętności. Wybacz, choćby i 100 lat minęło, choćby reportaż 5 minutowy robiły wiadomości w życiu nie byłabym w stanie tak bezemicjonalnie i obojetnie podejść do proby rzekomego zabójstwa na mojej osobie przez kilkulatka ( bo chyba wtedy tyle miał lat) i.mówię to jako ex pracownik DD, który wiele widział.
                                      • mamaaspiama Re: Oglądacie "uwagę"? 01.06.19, 08:05
                                        "w życiu nie byłabym w stanie tak bezemicjonalnie i obojetnie podejść do proby rzekomego zabójstwa na mojej osobie przez kilkulatka"

                                        Nie wiesz tego. I ocenianie ludzi na takiej podstawie jest dla nich krzywdzące oraz, powiem wprost, po prostu głupie.
                                        Miałam w swoim życiu kilka bardzo traumatycznych sytuacji. Jestem w stanie, po upływie czasu, mówić o tym zupełnie bez emocji.
                                        Człowiek nie ma możliwości funkcjonować cały czas na emocjach, bo organizm tego nie wytrzymuje. A tu mamy sytuację trwająca kilka lat. Gdyby ci ludzie non stop byli w telepce emocjonalnej, nie mieliby możliwości funkcjonowania, pracowania, opiekowania się drugim dzieckiem.
                                        Mają na pokaz być rozedrgani? Żeby gawiedź przed TV uwierzyła w ich tragedię? To przecież zarzuconoby im natychmiast, że grają przed kamerą.
                                        • samawsnach Re: Oglądacie "uwagę"? 01.06.19, 10:01
                                          Wiesz co, sposób mowienia i komunikacja niewerbalna to jedno, ale treść! To jej zawzięte "nigdy mu nie wybaczę", czy jakos tak. Zakładając nawet, że to prawda, a nie jej wymysł, że 10 letnie dziecko chciało pod wplywem głosów zaatakować ją nożem, to co tu jest do wybaczania? Zaburzone funkcjonowanie neuroprzekaznikow? Też przychylam się do tego, że panstwo nie powinni zostac rodzicami adopcyjnymi i błąd być może
                                          nie polega na daniu im niechcianego dziecka, ale już wczesniej - na ich pozytywnej kwalifikacji.
                                          • sofia_87 Re: Oglądacie "uwagę"? 01.06.19, 10:35
                                            A Ty wybaczylabys komuś kto chciał Cię zabić? Niezależnie od wieku i powodow. Podobno wszystko działo się na oczach dziewczynka, która bojąc się brata spała z matką.
                                            Czy Ci się to podoba czy nie, dzięki nim mała ma teraz normalne życie i spore na nie szanse w przyszłości
                                        • katja.katja Re: Oglądacie "uwagę"? 01.06.19, 10:04
                                          Dokładnie.
                                          Żal mi tych ludzi.
                                        • astrologia333 Re: Oglądacie "uwagę"? 01.06.19, 11:23
                                          Mam prawo do swojej interpretacji. To Ty nie masz prawa mi tego odbierać. Nie odbieram pozytywnie tych ludzi i ich genialnego pomysłu z adopcją dokładnie tak samo jak nie odbieram pozytywnie postawy OA, który zaakceptował tę adopcję.

                                          Nie wiem ja Ty, ale gdy ja się z czymś nie zgadzam i nie mam argumentów, nie wyzwyam ludzi od głupich.

                                          Tu nie chodzi o to, aby być cały czas w telepce emocjonalnej. Tutaj chodzi o obojętność i bardzo dużą niechęć, która widać i która została nawet ZAUWAŻONA przez biegłych specjalistów z sądy. No ale przecież oni też są głupi.
                                          • czarniejszaalineczka Re: Oglądacie "uwagę"? 01.06.19, 13:56
                                            trudno nie czuc niecheci do kogos kto probowal cie zabic
                                            • astrologia333 Re: Oglądacie "uwagę"? 01.06.19, 17:16
                                              Oczywiście, mogła 7/8 letniemu choremu dziecku, które rzekomo tylko akceptowała ale oczywiście w ogóle tego nie okazywała bo to jest takie proste - oddać tym nożem.
                                              Oni do niego czuli niechęć od początku.
                                              Jedynym ratuniem dla niego i dla nich byłoby gdyby ozdrowiał i był idealny, może nawet by go pokochali. Niestety jak to w życiu a nie bajce tak się nie dzieje. Śmieci same się wyniosły. Kazdy kolejny jego czyn potęgował tę niechęć.
                                              Nie bez powodu na przygotowaniach adopcyjnych uczula się rodziców aby a) nie przywiazywały sie do rodzeństw jeśli rodzeństwa nie chcą, b) nie zmuszały swojej pary do adopcji, która po jej dokonaniu może wykazać niechęć do dziecka c ) nie brały dziecka z którym nie czują więzi tylko dlatego, że nie chcą czekać i chca tu i teraz
                                              Poza tym, uczula się, że adopcja to 2x trudniejsza droga bo:
                                              a) wiele dzieci jest po przejściach i kolejne ich narażanie na odrzucenia to dla nich kolejna krzywda.
                                              b) wiele dzieci z racji trudnej sytuacji rodzinnej mamoże różne deficyty, które w różnym wieku różnie mogą się ujawniać. Nie zawsze diagnoza jest możliwa. Tym bardzie, że wiele chorób ujawnia się na skutek stresu - dla dziecka adopcja to też stres.

                                              Niestety przepisy i postawa OA sobie, a rodzice i ich zachcianki sobie.
                                              Około 80% rodziców adopcyjnych nie nadaje się do tej pory jak dla mnie. Połowę miałam ochotę po 10 minutach wywalić na ulicę. Na szczęście nie musiałam tego robić, ani im kogokolwiek powierzać.
                                              Biorąc dziecko z DD jako dorosły, odpowiedzialny człowiek, który wiele musiał przejść na tej drodze do spełniania kryteriów wypada czasem pomyśleć co się robi i na co się decyduje. Jeśli dziecko w okresie preadopcyjnym wykazuje niepokojące zachowania należy 100x swoją decyzję przemyśleć, bo dokłada się kolejną cegiełkę do zniszczenia komuś życia i tak już ciężkiego.
                                              Warto mieć odrobinę autorefleksji i samokrytycyzmu, bo ja chcę tego konkretnego cukiereczka bo tak i już i zrobię wszystko żeby go mieć kosztem innych..bo jakoś się ułoży.
                                              W adopcji niechcianego dziecka - to się nie zdarza.
                                              Nigdy w życiu więc nie stanę po stronie dorosłych ludzi, którzy w taki sposób umotywowali swoją decyzję o adopcji, kompletnie nie licząc sie z konsekwencjami i nie biorąc odpowiedzialności za to, że swoim postępowaniem zrobią krzywdę dziecku.
                                              Tak samo jak nigdy w życiu nie stanę po stronie ośrodka adopcyjnego, który wciska dzieci takim desperatom, ktorym się coś wydaje, ignorując ich błędny tok rozumiwania. Bo tak się to kończy.
                                              Michał nie jest jedyną ofiarą złej adopcji.
                                              • sofia_87 Re: Oglądacie "uwagę"? 01.06.19, 17:22
                                                Chłopak miał 12 lat w momencie ataku na matkę
                                          • mamaaspiama Re: Oglądacie "uwagę"? 01.06.19, 22:47
                                            "nie wyzwyam ludzi od głupich. "

                                            Ja też nie. Pisałam o zachowaniu, nie o człowieku.
                                            Zadaj sobie teraz pytanie - skoro źle zinterpretowałaś moje słowa, czy na pewno dobrze interpretujesz zachowanie i słowa tych ludzi?
                                            Nie wiemy co zauważyli biegli, specjaliści Nie mamy wglądu do akt.
                              • sofia_87 Re: Oglądacie "uwagę"? 31.05.19, 20:58
                                Może wiele by zmieniły opinie nauczycieli, kolegów ze szkoły i innych znajomych, przynajmniej pokaxalyby jak chłopak się zachowywał.
                                Fakt, prawda jest taka, że oni chłopca nie chcieli, OA nie powinien więc im go dawać. Powinni mu szukać innej rodziny, choć wątpię aby znaleźli. Skoro "specjaliści" pozwolili na adopcje zaburzonego dziecka przez osoby do tego nieprzygotowane, to raczej nie ufam ich opiniom
                          • sofia_87 Re: Oglądacie "uwagę"? 31.05.19, 20:40
                            Pewnie siostra i babcia też się same pobily, a kot sam się o ścianę rzucał i pies sam się skopal...
                            A skąd wiesz jaki jest teraz w placówce, sądzisz że osoby wypychajace dzieci z fas jako zdrowe powiedzą prawdę?
                            Chłopak obecnie przebywa w szpitalu psychiatrycznym, nie wiadomo który raz w ciągu tych 5 lat.
                            A skąd wiesz, że nie tłumaczono mu dlaczego go oddali oraz że nie ma upośledzenia?
                            Może rodzice reagują tak, a nie inaczej bo minęło kilka lat o zaliczyli kilka terapii po tej traumie
                            • astrologia333 Re: Oglądacie "uwagę"? 31.05.19, 21:14
                              A czy babcia, siostra się wypowiedziały?

                              Zadaje Ci konkretne pytania na które odpowiadasz nie wiem, a za chwilę znów wymyślasz choroby i scenariusz.
                              Skąd wiesz, że ma Fas? Czy teraz jednak wiesz na co jest chory?
                              Jest w fatalnym stanie, po przejściach, odrzucony.
                              Rozumiem, że tam kłamią, a rodzice mówią prawdę bo tak i na pewno są po terapii, bo tak ci wygodnie.

                              Nie wiem czy ty rozróżniasz pytajniki?
                              Zadałam pytanie, że jest to dziwne aby 2 lata przebywał w rodzinnym domu dziecka i nikogo nie ganiał z nożem inaczej siłą rzeczy musiałby znaleźć się na leczeniu. Tuż przed i po adopcji wymuszonej przez instytucje, na co dobrowolnie przystało dwoje dorosłych ludzi bo im się jeden cukierek spodobał Michał ląduje w szpitalu psychiatrycznym 2 x, jest nie do wytrzymania.
                              Bije sióstrę ( bardzo) wcześniej nie miała siniaków - rodzice adopcyjni nie widzieli. Bicie zostawia ślady?
                              Nagle okazuje się, że dziecko chce zabić i nikt nie reaguje, ot dają go do szpitala, matka w sądzie wg rzecznika nie przedstawia tego tak jak w reportażu. Agresywne dziecko odwozi do szpitala i co bez udziału jakichkolwiek instytucji je tam zostawia bo chciał zabić pff. W szpitalu ustawiają leki i chcą oddać osobie, która chciał rzekomo zabić i nikogo to nie interesuje.
                              Opinia psychiatryczna wykazała, że Michał czuł się mocno odrzucony, a rodzice nie wykazali dostatecznych chęci aby chłopcu pomoc co wg mnie się zgadza z tym że niechciane dziecko musi być gorzej traktowane. Nigdy nie uwierzę w to, że człowiek jest w stanie traktować na równi cudze dzieci gdzie jedno jest chciane, kochane i drugie wzbudza niechęć, i jest jedynie akceptowane jako środek do celu. To jest niemożliwe. Jest to także naturalną i zrozumiałą koleją rzeczy, że w powyższej sytuacji problematyczne dziecko wzbudza oraz większą niechęć i chęć pozbycia się, niechęć do wybaczenia co nie jest rownoznaczne z zabraniem go spowrotem do domu.
                              To dziecko nie musi być upośledzene intelektualnie ( tego też nie leczy się w ośrodkach psychiatrycznych) rodzice nie zauważyli tego, więc jak to możliwe że on nie wie czemu go oddano?

                              • sofia_87 Re: Oglądacie "uwagę"? 31.05.19, 21:33
                                Podobno babcia i siostra się wypowiadaly, ale ich wypowiedzi nie było w reportażu.
                                Skąd mogę wiedzieć czy ma fas, ale to jest prawdopodobne ze względu na pochodzenie chłopca.
                                Skoro był w takim fatalnym stanie to dlaczego oddano go ludziom bez przygotowania, którzy go nie chcieli.
                                A skąd wiesz, że wcześniej nie był w szpitalu, skąd wiesz ile razy był w nim już po oddaniu go przez rodziców? Teraz też przebywa w szpitalu.
                                Po ataku na matkę był w nim miesiąc, sądzisz że bez powodu?
                                A kogo by miało interesować co będzie po jego wyjściu, ustabilixiwali i pozbyli się problemu. Pana, który wiezil 9 latkę w wersalce też wypuścili.
                                Skoro niemożliwe było aby dzieci były traktowane tak samo, to po co wciskali im tego chłopca
                                To że chłopak nie wie dlaczego go oddali wiemy od pani wychowawczyni(?). A nie przyszło Ci do głowy, że on nie uznał ataku za coś nagannego, podobnie jak nie widzial nic złego w rzucaniu kotem o ścianę
                                • astrologia333 Re: Oglądacie "uwagę"? 31.05.19, 22:06
                                  No ale podobno są, tylko nikt nie wie gdzie. Takie widmo.
                                  Fas trudno przeoczyć wyglądowo a i nie leczy się go psychiatrycznie. Tam może być jakąś choroba psychiczna a nie trauma itp
                                  Skoro głosy, może schizofrenia po trudnych przeżyciach.

                                  Gdyby wcześniej był w szpitalu z powodu próby zrobienia komuś krzywdy to nie dałoby się tego ukryć. Niby jak? A siniaki też ukrywano? Przecież gdyby wcześniej stosował przemoc na siostrze to przecież widać.
                                  Nie wiem jaki byl jego stan przed, ale siłą rzeczy nie można ukryć takich incydentów w ośrodku adopcyjnym w stosunku do innych dzieci. Nas też obowiazywały procedury, i odpowiedzialność za zdrowie i zycie dzieci nie mówiąc już o swoim własnym życiu.
                                  Co ma z tym wspólnego pedofil?
                                  Dziecko z adopcji, które usiłuje zabić i nikogo to nie interesuje? Ot prosze sobie zabrać mordecze dziecko? A gdzie policja, gdzie instytucje? Serio uważasz, że to normalne, że jeśli twoje dziecko wbije ci prawie nóż w nocy, zawozisz je do szpitala psychiatrycznego sama a nikogo to nie obchodzi i jeszcze masz je wziąć?
                                  W sądzie też nikogo to nie rusza, po czym okazuje się, że matka przedstawiła to w inny sposób niż " bo próbował mnie zabić" też kłamali w sądzie?


                                  Nie rozumiem co to znaczy wciskali, dali. Co to znaczy. Idę ulicą i wciskają mi chłopców? Dziewczynki? Cukierki?
                                  Dwoje dorosłych domnieman rozumnych ludzi wystąpiło o adopcję.
                                  Prawo polskie niechetnie rozdziela rodzeństwa. Jest to fakt powszechnie znany i na pewno w papierach informacyjnych o tym mają informację.
                                  Ma to swoje plusy i minusy. Starsze dzieci bardzo źle znoszą odebranie od rodziców, oraz późniejsze rozdzielenie z rodzeństwem z którym x czasu przebywały DD.
                                  Plus jest taki, że znajdują sie ludzie, którzy biorą rodzeństwa, dzieci dobrze to znoszą.
                                  Plus jest taki, że dziecko nie jest odrzucane po raz drugi jako to gorsze z rodzeństwa.
                                  Plus jest taki, że dzieci nie przezywają rozłąki.

                                  Minus jest taki, że są Grażyny i Janusze, którzy nie chcą rodzeństwa, albo tylko jedno dziecko zz pary np im odpowiada. I tu rodzi się problem.
                                  Jeśli spełnią wszystkie wymagane kryteria, ośrodek nie ma do czego się formalnie przyczepić. Mogą jako instytucja robić problemy i zniechęcać...ale...
                                  Problem narasta kiedy taka Grażyna i Janusz zamiast zrezygnować z rodzeństwa i szukać nadal decydują się na coś czego chcą tylko w połowie, nie rozumiejąc, że biorąc dziecko chciane i pokochane biorą odpowiedzialność za dziecko niechciane. I że może być różnie.
                                  Często tak też bywa gdzie na adopcję decyduje się para w której jedno jest zmuszone do takiej decyzji i podświadomie nie chcę adoptować cudzego dziecka. Ktoś nie myśli o konsekwencjach i potem rodzą się ciężkie problemy. I czyja to wina? Dziecka?

                                  Zdradzę Ci tajemnicę - nikt nie zmusza do zabrania dziecka i jego adopcji nawet po okresie preadopcji. Nie ma takiego obowiązku.
                                  Problem z instutucjami polega na tym, że a) nie wyłapują takich sytuacji b) mają gdzieś bo prawo polskie bardzo rzadko unieważnia adopcje c) pojawiają się błędy systemowe d) ridzice adopcyjni często kłamią.
                                  • mamaaspiama Re: Oglądacie "uwagę"? 31.05.19, 22:11
                                    "Fas trudno przeoczyć wyglądowo "

                                    Tylko FAS pełnoobjawowy. A są różne warianty. Jest też FAE oraz RAD, których nie widać.
                                    Plus cała masa chorób psychicznych, których też nie widać na pierwszy rzut oka.
                                  • mamaaspiama Re: Oglądacie "uwagę"? 31.05.19, 22:17
                                    "Przecież gdyby wcześniej stosował przemoc na siostrze to przecież widać. "

                                    No przecież to rodzeństwo, a rodzeństwa czasem się biją 🙄

                                    "Problem z instutucjami polega na tym, że a) nie wyłapują takich sytuacji b) mają gdzieś bo prawo polskie bardzo rzadko unieważnia adopcje c) pojawiają się błędy systemowe d) ridzice adopcyjni często kłamią."

                                    e) w ośrodkach pracują dyletanci oraz idioci, często z kompleksem boga
                                    f) chodzi o "zrobienie normy" przez ośrodek
                                    g) chodzi o pozbycie się z systemu dzieci z problemami
                                    I pewnie jeszcze jest kilka innych powodów.
                                    • sofia_87 Re: Oglądacie "uwagę"? 31.05.19, 22:29
                                      A internet pełen jest przykładów, że w OASIS też kłamią. Nie informując rodzicom adopcyjnych czy kandydatow na nich, że dzieci są z kaziorodztwa albo właśnie o FAS, co więcej udają, że nie mają pojęcia co może być z dzieckiem nawet wtedy gdy rodzice widzą problem i desperacko szukaja pomocy i diagnozy
                                      • sofia_87 Re: Oglądacie "uwagę"? 31.05.19, 22:30
                                        *OA oczywiście
                                    • astrologia333 Re: Oglądacie "uwagę"? 31.05.19, 22:40
                                      1.Ok, niech będzie. Fas jednak nie leczy się psychiatrycznie, i nie powoduje głosów, które każą zabijać.
                                      2.Nie ironizuj.

                                      3. Skąd masz takie informacje?
                                      Czy za zrobienie normy dostaje się koszyk cukierków?
                                      Nie wiem czy podrzucanie komuś dzieca = jego zniknięcie? Problem zazwyczaj narasta. Nie wiem jaki jest więc tego cel.
                                      • mamaaspiama Re: Oglądacie "uwagę"? 01.06.19, 07:11
                                        "Fas jednak nie leczy się psychiatrycznie, i nie powoduje głosów, które każą zabijać. "

                                        Nie jest moją teorią, że to FAS. Ja obstawiam RAD w połączeniu z jakąś chorobą psychiczną typu schizofrenia.

                                        "Czy za zrobienie normy dostaje się koszyk cukierków? "
                                        Warunkiem otrzymania funduszy na prowadzenie działalności przez OA jest przeprowadzenie określonej liczby adopcji w ciągu roku.
                                        Ponieważ liczba zrzeczeń bankietowych jest praktycznie bliska zeru, ponieważ zlikwidowano AZw, ponieważ sprowadzono pińcetplusa, a dzięki łaskawości sądów odbieranie władzy rodzicielskiej trwa całymi latami (co ma się jeszcze pogorszyć dzięki łaskawości rządzących, którzy są przekonani, że biologiczna rodzina zawsze jest lepsza niż piecza zastępcza czy adopcja, nawet jeśli w biologicznej jest przemoc, alkohol i inne takie), pracownicy OA muszą jakoś wykonać minimum mając, brzydko mówiąc, do dyspozycji dzieci głównie starsze, chore lub rodzeństwa.

                                        "Nie wiem czy podrzucanie komuś dzieca = jego zniknięcie? Problem zazwyczaj narasta."

                                        Ale mdła kogo? Dla OA? Dla DD? Dla państwa? Proooszę Cię 🙄
                                        Problem mają wyłącznie rodzice adopcyjni, którzy odbijają się od drzwi z napisem "jesteście teraz rodziną, radźcie sobie, powodzenia".
                                        Mam dziecko z ZA i wiem ile czasu oraz pieniędzy kosztuje jego terapia. Jest nam czasem bardzo ciężko, a przecież moje dziecko jest moje od początku, nie jest agresywne, a wręcz przeciwnie, jest bardzo pozytywnie nastawione do wszystkich żywych stworzeń.
                                        Jednak diagnoza była trudna. Otrzymanie OPKS trwało 3 lata. W szkole walka o wszystko, nawet to, co mu się prawnie należy, czyli NW na kluczowych lekcjach, bo np.pani dyrektor ma fantazję żeby NW był na 10 godzinach, w tym na WF i plastyce. Więc wojna - pisma, telefony, awantury.
                                        Gdyby to było dziecko adoptowane czy ktoś by pomógł? Pies z kulawą nogą by się nie pofatygował do pomocy.
                                        My mielibyśmy czas od początku żeby dziecko obserwować i oswajać się z problemami.
                                        Tu mamy ludzi, którzy z dnia na dzień dostali się do koszmaru. Kobieta mówi, że liczyli na pomoc po adopcji. Pomoc, której nie dostali, bo tak działa system.
                                        • szeptucha.z.malucha Re: Oglądacie "uwagę"? 01.06.19, 10:51
                                          Myślę podobnie. Mam dziecko z ZA i różnymi zachowaniami, które zagrażały życiu jego samego i innych. Były momenty, gdzie priorytetem była ochrona rodzeństwa. Obserwacja psychiatryczna niewiele dała, poza radźcie sobie sami.
                                          Na szczęście sobie poradziliśmy ale była chwila, gdy szukaliśmy ośrodka. Nie było takiego, który mógłby cokolwiek zaproponować. Planowaliśmy zamieszkać w dwóch domach: jeden rodzic ze zdrowymi, drugi z zaburzonym a potem zamiana. Strasznie wspominam tamte chwile sprzed kilku lat.
                                          Tyle, że u nas miała szansę wytworzyć się więź. U nich nie. Współczuję wszystkim stronom.
                                          • astrologia333 Re: Oglądacie "uwagę"? 01.06.19, 11:31
                                            Problem polega na tym, że wszystkim należy współczuć, tylko, że to Michał jest w najgorszej możliwej sytuacji.
                                            Rodzice mają swoje życie, siostra ma swoje. Żyją normalnie poza walką o kasę i rozwiązanie adopcji.
                                            Jak musiał się czuć porzucony przez rodziców chory chłopiec z przejawami choroby psychicznej, która ma reemisje i zaostrzenia, ktory dostaje dom, a potem znow jest porzucony, wcześniej był akceptowany ( opinia psychiatryczna wyraźnie wskazuje, że czuł się odrzucony, co oznacza, że srednio adopcyjnym wychodziło takie samo traktowanie) odseparowany od siostry, samotny...itp.

                                            W ogóle mam wrażenie, że gdyby Ci ludzie porzucili psa przez alergię lub pogryzienie, to za pieskiem tutaj wylanoby morze łez, a tych ludzi publicznie rozstrzelano słownie na tym forum.
                                            W odwrotnej sytuacji 7 latek byl sam sobie winny , w sumie to powinni go zakopać pod ziemią, albo poddać eutanazji.
                                            • szeptucha.z.malucha Re: Oglądacie "uwagę"? 01.06.19, 11:56
                                              Zgadzam się
                                            • czarniejszaalineczka Re: Oglądacie "uwagę"? 01.06.19, 12:12
                                              on teraz ma 16 lat a nie 7
                                              • astrologia333 Re: Oglądacie "uwagę"? 01.06.19, 16:56
                                                A potrafisz czytać? Ja wiem, że Ty potrafisz się rzucać na tzw pikające serduszka ale tylko wtedy gdy pikają nie tam gdzie Ty chcesz.
                                                Napisałam wyraźnie 7 latek BYŁ sam sobie winny. A plus minus tyle lat miał kiedy rzekomo chciał zabić. I najlepiej byłoby go wtedy zagazować.
                                                • sofia_87 Re: Oglądacie "uwagę"? 01.06.19, 16:59
                                                  Nie, gdy chciał zabić matkę miał ok. 12 lat
                                                • czarniejszaalineczka Re: Oglądacie "uwagę"? 01.06.19, 17:20
                                                  mial 12 lat gdy probowal zabic
                                                  12 to nie jest malutkie dziecko
                                                  • astrologia333 Re: Oglądacie "uwagę"? 01.06.19, 18:11
                                                    Tak, 5 lat siedzi w ośrodku, ma 16, a w wieku 12 lat chciał zabić.
                                                    I kobieta, potem go wzięła za rączkę a może nawet na rączki i zawiozła do "psychiatryka" - kompletnie nikt się tym nie zainteresował co on zrobił. Normalka.
                                                    Przypominam, że obecnie 15 letni Kuba będzie sądziny za morderstwo, a 3 kolegów za pomocnictwo a tutaj nikogo to nie ruszyło, nie ma żadnych dowodów, aktu oskarżenia, nawet w sądzie inna wersja była podana w kontekście tego ataku przez samą zainteresowaną.
                                                    A jeśli ma np schizofrenię? A jeśli córka ma predyspozycje?
                                                    Naprawdę jest różnica między zabraniem go do domu i utuleniem do serduszka w związku z problemamu jakie ma a brakiem wybaczenia i obojętnością, a wręcz niechęcią w stosunku do chorego dziecka, które się niejako niechcący skrzywdziło biorąc tylko po to, żeby ładniejszego cukiereka mogło się mieć, będąc w pełni świadomym, że Michał jest mocno zburzony ci było widać podczas okresu preadopcji.
                                                    Do tego odseparowanie od jedynej siostry jakby mu choć raz do roku nie mogła na urodziny kartki przynieść.
                                                    Choć, zostawienie jej samej decyzji czy nie chciałaby go odwiedzić.
                                                    Po reportażu założę się, że jeśli jej pozwoli obejrzec a ma chyba z 15 lat, to paskudnie się czuje. Miała kupę więcej szczęścia i naprawdę korona jej z głowy nie spadnie, jak choćby wyśle mu życzenia. Od tego się nie umiera.


                                                    I powtarzam założę się na 1000 zł, że gdyby to był pies, wyrzucony przez państwa O, za pogryzienie większość głosów zlinczowałoby państwa oraz wylało morze łez na los psiaka.
                                                    A to, tylko jakieś dziecko ktoremu już wymyślono zaburzenia pedofilskie. Proponuję od razu zagazować, albo skazać na zaś.
                                                  • czarniejszaalineczka Re: Oglądacie "uwagę"? 01.06.19, 18:15
                                                    ten cukierek jak ja nazywasz
                                                    to prawdziwa, czujaca, myslaca dziewczyna, ktora ty bys skazala na tkwienie w domu dziecka z przemocowym bratem
                                                    na szczescie teraz ma rodzicow ktorzy jej do kontaktow z przemocowcem nie zmuszaja
                                                  • astrologia333 Re: Oglądacie "uwagę"? 01.06.19, 18:26
                                                    A, i nie będę odpisywać wszystkim oburzonym, bo raz że mi się nie chce, a dwa etap użerania się z ludzmi chcącymi ladne cukierki, w ladnych opakowaniach juz teraz bo przecież im brakuje do albumu dziecka bo tak chcą i już i kompletnie ich nie obchodzi co będzie dalej przecież i tak robią tym biednym dzieciom przyslugę, że będą próbować im dać dom, najwyżej nie wyjdzie - mam za sobą.
                                                  • czarniejszaalineczka Re: Oglądacie "uwagę"? 01.06.19, 18:32
                                                    ona jest czlowiekiem
                                                    przestan ja nazywac cukierkiem obrzydliwa *&^%$#
                                                  • sofia_87 Re: Oglądacie "uwagę"? 01.06.19, 18:38
                                                    Te cukierki to dzieci, które powinny mieć szansę na dom, pomimo bagażu w postaci zaburzonego rodzeństwa.
                                                    Tak, ludzie chcą zdrowe dzieci, zarówno te biologiczne, a tym bardziej te adoptowane. Szkoda, że OA wpychaja takim ludziom dzieci ewidentnie zaburzone.
                                                    Sądząc po tym jak piszesz o tym "uzeraniu się" z ludźmi, którzy chcą adoptować dziecko, stwierdzam że kompletnie się do tego nie nadawalas.
                                                    Btw pochwal się może ile takich xaburzonych dzieci sama adoptowalas?
                                                  • cruella_demon Re: Oglądacie "uwagę"? 01.06.19, 18:55
                                                    Prawda jest taka, ze często rodzice biologiczni nie potrafią się pogodzić z chorym dzieckiem gdzie działają hormony i więzy krwi i podołać, a co dopiero obcy ludzie. A tu jeszcze dochodzi to, że dziecko było niechciane i wciśnięte na siłę.
                                                    Zapewne ci ludzie kompletnie nie zdawali sobie sprawy z defektów tego dziecka. Pewnie gdyby dziecko było normalne jakoś by to funkcjonowało i myślę że też by było kochane. Dziewczynka nawiązała więź już w ośrodku, ten chłopak nie bo zapewne z powodu defektów nie jest w stanie.
                                                  • astrologia333 Re: Oglądacie "uwagę"? 01.06.19, 19:33
                                                    Na tym polega trudność bycia rodzicem adopcyjnym. Nie wiem czemu sie o tym nie mówi, i czemu to dziwi, że od rodzica adopcyjnego wymaga się więcej bo:
                                                    a) sporo tych dzieci ma jakieś deficyty mniejsze lub większe, predyspozycje genetyczne to rego i owego lub zwykłe choroby sieroce czy traumy. Stąd taka lista wymogów, które należy spełnić. Biologicznie rodzice przed zrobieniem dziecka nie muszą przechodzić takich procedur bo
                                                    b) w adopcji przede wszytkim chodzi o dobro dziecka. Dlatego tak trudno przestać być rodzicem adopcyjnym. Chodzi przede wszystkim o to aby dziecko nie było porzucone i odrzucone po raz drugi. Stad najgłupsze co można zrobić to ZABRAĆ jako dorosły człowiek dziecko, którego się nie chce i jako instytucja dać komuś dziecko, ktorego nie chce.
                                                    Niestety, ale nie kupuje wciskania, bo nikt obowiązku brania dzieci z domu dziecka nie ma. Na każdym etapie mozna się wycofać szczególnie, że jest okres proadopcji, gdzie Michał dość jasno pokazał, z czym się wiąże jego adopcja.
                                                    To, że się komuś wydaje, że jakoś to będzie, to częste po prostu ignorowanie problemu, bo cel jest ważniejszy. I tak się to kończy.
                                                    A celem była dziewczyna z Michałem miało jakoś być. I tu był błąd rodziców i ośrodka.

                                                    Ktoś zapyta - sama adoptuj.
                                                    Przecież takiego obowiązku nie mam ani ja, ani nikt. To jest wybór, a każdy wybór ma konsekwencje. Ten jest wyjątkowo trudny i ma wyjątkowe konsekwencje szczególnie jeśli podejdzie się do tego tak bezmyślnie.
                                                  • cruella_demon Re: Oglądacie "uwagę"? 03.06.19, 12:32
                                                    Bo przeciętny zjadacz chleba nie zdaje sobie sprawy jak bardzo te dzieci są obciążone i dlatego ci ludzie myślą, ze jakoś to będzie. A to nie są zwykłe tylko niegrzeczne dzieci, ani nawet nie zwykłe upośledzone, tylko dużo dużo gorsze. Może gdyby ośrodki nie oszukiwały, nie zatajały i nie wypychały na siłę dzieci nieadopcyjnych nie byłoby tyle nieudanych adopcji.
                                                  • 3-mamuska Re: Oglądacie "uwagę"? 03.06.19, 13:08
                                                    Wiesz gadasz bezmyślnie.
                                                    Udowodniono ze ośrodki zatajają takie rzeczy nie diagnozują dzieci.
                                                    Po to aby mogli im znaleść dom.
                                                    owszem każdy sobie zdaje sprawę ze te dzieci miały trudności na starcie ze porzucenie, patologia. Ale nie wiemy o wszystkich problemach chorobach i co z tego może wyniknąć.
                                                  • fornita111 Re: Oglądacie "uwagę"? 01.06.19, 18:50
                                                    Hejtowanie adoptowanej dziewczynki, bo nie jest zaburzona i nie utrzymuje kontaktu z chorym bratem- tego jeszcze na forum nie bylo. Co za agresywny prymityw bez cienia empatii. Szok.
                                                  • sofia_87 Re: Oglądacie "uwagę"? 01.06.19, 18:54
                                                    Fakt, astrologia poplynela w obrzydliwy sposob.
                                                    Ale czytałam też komentarze na stronie Uwagi; niektóre komentujace pisały, że dziewczynka powinna być odebrana rodzicom i mieszkac z bratem, swoją prawdziwa rodzina...
                                                    Tak że niewiele mnie już zdziwi
                                                  • sofia_87 Re: Oglądacie "uwagę"? 01.06.19, 18:28
                                                    Kuba zabil, Michał nie, taka jest różnica
                                                    Podobno dziewczyna też miała wystąpić w reportażu, ale najwyraźniej jej słowa nie pasowały do koncepcji.
                                                    Nie sądzę aby obejrzenie reportażu coś zmieniło w jej stosunku do rodziców, przeciez ona zna sytuację najlepiej ze wszystkich.
                                                    A może ona sama nie chce mieć kontaktu z bratem, pomyslalas o tym?
                                                    Nie mówiąc już o tym, że brat chory psychicznie i agresywny to spore obciążenie, wcale Magdzie niepotrzebne.
                                                    Dziś to będzie kartka na urodziny, a za 10 lat może brat po wyjściu ze szpitala psychiatrycznego zapuka do drzwi siostry i będzie chciał u niej zamieszkać.
                                                    Prawda jest taka, że trzymanie się z daleka od brata jest dla tej dziewczyny najlepsze
                                                  • katja.katja Re: Oglądacie "uwagę"? 01.06.19, 20:28
                                                    Kiedyś jechałam z taksówkarzem, który opowiadał o swojej cioci którą TVN (nie pamiętam czy akurat w tym programie to było z 10 lat temu) też postawił w złym świetle i manipulował (chodziło o mało drastyczną rzecz niż adopcja). Niestety telewizja podle kłamie i manipuluje.
                                                  • katja.katja Re: Oglądacie "uwagę"? 01.06.19, 20:30
                                                    Obawiam się, że zabije w końcu kogoś, niekoniecznie rodziców. Chyba, że nigdy nie wyjdzie z więzienia czy ośrodka.
                                            • livia.kalina Re: Oglądacie "uwagę"? 01.06.19, 12:37
                                              >Problem polega na tym, że wszystkim należy współczuć, tylko, że to Michał jest w najgorszej możliwej sytuacji.

                                              to jest absolutna racja- nie ma z czym dyskutować. Tyle, ze winę za to ponosi biologiczna matka Michała, a nie rodzice adopcyjni. Wine również, nieporównanie mniejsza niż biologiczna matka, ponosi tez niewydolny system.
                                            • 3-mamuska Re: Oglądacie "uwagę"? 03.06.19, 12:32
                                              astrologia333 napisała:

                                              > Problem polega na tym, że wszystkim należy współczuć, tylko, że to Michał jest
                                              > w najgorszej możliwej sytuacji.
                                              > Rodzice mają swoje życie, siostra ma swoje. Żyją normalnie poza walką o kasę i
                                              > rozwiązanie adopcji.
                                              > Jak musiał się czuć porzucony przez rodziców chory chłopiec z przejawami chorob
                                              > y psychicznej, która ma reemisje i zaostrzenia, ktory dostaje dom, a potem znow
                                              > jest porzucony, wcześniej był akceptowany ( opinia psychiatryczna wyraźnie wsk
                                              > azuje, że czuł się odrzucony, co oznacza, że srednio adopcyjnym wychodziło taki
                                              > e samo traktowanie) odseparowany od siostry, samotny...itp.
                                              >
                                              > W ogóle mam wrażenie, że gdyby Ci ludzie porzucili psa przez alergię lub pogryz
                                              > ienie, to za pieskiem tutaj wylanoby morze łez, a tych ludzi publicznie rozstrz
                                              > elano słownie na tym forum.
                                              > W odwrotnej sytuacji 7 latek byl sam sobie winny , w sumie to powinni go zakopa
                                              > ć pod ziemią, albo poddać eutanazji.


                                              No ale to WY MU ciężkie choroby wmawiacie.
                                              Dziwnym trafem od 5 lat hesttemu w ośrodku opiekuńczym. Nikogo nie chce zabić, nie było słowa aby był nie do wytrzymania. 2x był w szpitalu podczas pobytu u rodziny.
                                              Wczesniej 2 lata w w rodzinnym domu dziecka.
                                              Czemu wtedy też nie znalazł się w szpitalu psychiatrycznym.
                                              Przed kamerami chciał zabic, w sądzie szanowna mama inaczej to przedstawiła.
                                              Chłopiec nie rozumie czemu " mama go zostawiła" W wieku 16 lat, bez upośledzenia psychicznego powinien kojarzyć, że i mieć wytłumaczone od psychologa/ psychiatry ze od próby ataku z nożem...jak to możliwe, że tego nie wie i się nie domyśla?


                                              Zaprzeczasz sama sobie.
                                              Tu ze matka go odwiozła do psychiatryka tu ze tylko 2 pobyty w nim.
                                              Tu ze nie ma choroby a tu ze biedny zaburzony chłopiec .

                                              Niestety wiele chorób zaostrza się jak dzieciaki zaczynaja dojrzewać. Stają się bardzie agresywne i skore do innych rzeczy.
                                              Burza hormonów jak u zdrowych dzieci które tez ciężko przechodzą ten okres a co dopiero z choroba psychiczna.


                                              Nie pomyślałaś ze rodzice po prostu nie chcą go a potem przechodząc z nim piekło maja dość.
                                              Ja mam własnego dziecka dość jak kolejny raz robi awanturę bije i się rzuca i nie słyszy argumentów. A co dopiero dziecko obce niezbyt chciane.
                                              Ale najlepiej zwalić winę tylko na rodziców. A dzieci wszystkie to takie słodkie bobaski z których ludzie zrobili coś złego.
                                              Dzieci rodzą się z wrednym charakterem są zawzięte wredne wystarczy poczytać o chłopcu który wsiadł na konika tu z przed dziewczynka mimo ze chwile wcześniej z niego zszedł ale chciał jej dokupić. A ona płakała.
                                              Wiec nie wybielaj dzieci bo one są czasem same w sobie tak zaprogramowane.
                                              • lauren6 Re: Oglądacie "uwagę"? 03.06.19, 12:53
                                                Mamy zapaść psychiatrii dziecięcej i jeżeli ten chłopiec 2 razy wylądował na oddziale psychiatrycznym to znaczy, że chodziło o stan zagrożenia życia. Jego lub osób trzecich.

                                                Astrologia biadoli o biednym dzieciatku porzucony przez dorosłych. Jak taką jesteś chętna to sobie adoputuj młodego degenerata, jak ten Emil z Wawra co zabił rowiesnika. Też na pewno był biednym żuczkiem, którego mama za mało kochała.
                                        • astrologia333 Re: Oglądacie "uwagę"? 01.06.19, 12:12
                                          A teraz problem z Michałem ma kto? Tak na logikę? Duch święty, rodzice? Zdaje się że przybywa w osrodku opiekuńczym na zmianę z szpitalem psychiatrycznym. No wiec prooooooszę cię mozesz napisać nawet przez 10 o.
                                          • sofia_87 Re: Oglądacie "uwagę"? 01.06.19, 12:40
                                            Ale na 4 lata się go pozbyli, mogli też mieć nadzieję, że rodzice adopcyjni jednak go nie oddadzą.
                                            Skoro sama wreszcie przyznajesz, że chłopiec przebywa w ośrodku na zmianę ze szpitalem, to wyobraź sobie jak wyglądało życie tych ludzi z agresywnym dzieckiem z problemami psychicznymi
                                          • mamaaspiama Re: Oglądacie "uwagę"? 01.06.19, 17:18
                                            "Zdaje się że przybywa w osrodku opiekuńczym na zmianę z szpitalem psychiatrycznym. "

                                            Za który mają obowiązek płacić rodzice.
                                            • czarniejszaalineczka Re: Oglądacie "uwagę"? 01.06.19, 17:21
                                              a matka biologiczna i ojciec biologiczny placili wczesniej za pobyt w dd ?
                                              • cruella_demon Re: Oglądacie "uwagę"? 01.06.19, 18:25
                                                I to jest dopiero sq*o.
                                                Matka biologiczna za takie uszkodzenie dziecka powinna iść siedzieć za ciężki uszczerbek na zdrowiu.
                                                Takie kary powinny być dla menelic (i meneli) chlejących w ciąży bijących i głodzących dzieci.
                                • 3-mamuska Re: Oglądacie "uwagę"? 03.06.19, 12:20

                                  To że chłopak nie wie dlaczego go oddali wiemy od pani wychowawczyni(?). A nie przyszło Ci do głowy, że on nie uznał ataku za coś nagannego, podobnie jak nie widzial nic złego w rzucaniu kotem o ścianę

                                  Dokładnie już to ze chłopka nie wie ze zrobił coś złego świadczy o jakimś zaburzeniu.
                                  Normalnie dzieciak wie ze coś przeskrobał. A może to była tez manipulacja z jego strony bądź niechęć przyznania się do błędu.
                    • nangaparbat3 Re: Oglądacie "uwagę"? 01.06.19, 19:35
                      Ciężko chory szesnastoletni człowiek nie potrzebuje miłości?
                      • katja.katja Re: Oglądacie "uwagę"? 01.06.19, 20:24
                        Potrzebuje skutecznego leczenia. Inaczej każda miłość do niego będzie tragedią, przede wszystkim dla innych.
                  • katja.katja Re: Oglądacie "uwagę"? 30.05.19, 21:26
                    A to nie sąd wypuścił niedawno z psychiatryka pedofila, który ledwo w miesiąc po wypuszczeniu zgwałcił i niemal zabił dziewczynkę, od śmierci w ostatniej chwili wybawiła ją policja.
                    Sądy nie są nieomylne, a jak czytam jakich prawdziwie niebezpiecznych świrów wypuszczają to myślę, że typowa e-matka z tego forum miałaby więcej oleju w głowie.
            • sofia_87 Re: Oglądacie "uwagę"? 30.05.19, 10:33
              Nie wspominając już o tym, ze jakby pojawila się rodzina chetna adoptować wyłącznie chłopca, to z pewnoscia i DD i Osrodek Adopcyjny zrobililyby absolutnie wszystko aby obejść zapis o nierozdzielaniu rodzenstw
              • astrologia333 Re: Oglądacie "uwagę"? 31.05.19, 20:26
                Zdecydujcie się. Przed chwilą piszecue, że glupie prawo nakazuje, a teraz że jednak da się
                • czarniejszaalineczka Re: Oglądacie "uwagę"? 01.06.19, 12:53
                  pomysl chociaz przez chwile
            • 3-mamuska Re: Oglądacie "uwagę"? 30.05.19, 15:00
              ninanos napisała:

              > sofia_87 napisał(a):
              >
              > >
              > > Wcale nie byalabym taka pewna, ze siostra tęskni za zaburzonym, agresywny
              > m brat
              > > em, moim zdanie wręcz odetchnela z ulga,
              >
              > To jest twoje zdanie i masz do niego prawo, ale fakty sa takie że dziewczynka t
              > ęskniła za bratem i o tym matka w reportażu powiedziała. Widać dzieci były ze s
              > obą związane.
              > W polsce nie rozdziela się rodzeństw, więc teorytyzowanie, że dziewczynka sama
              > mogła iść do adopcji to fantazja nie majaca nic wspólnego z rzeczywistością.
              > Pamietasz taki głośny polski dokument "dom nad missisypi" jakoś tak mi się przy
              > pomniał i krzywdę jaką rodzice adopcyjni wyrządzili tym dzieciom zabraniając ko
              > ntaktów, bo one zwyczajnie kochały się i mówią to już jako osoby dorosłe, nawet
              > przeglądając ich profile widać że mają ścisły kontakt ze sobą, kochają się, a
              > tez był rozdzielone na kilka lat niby dla ich dobra.



              Wiesz nawet bite dzieci tęsknią za rodzicami, żona za mężem alkoholikiem i oprawca.
              Ofiary przemocy są często uzależnione od tych negatywnych uczuć , stad pozostają w bliskich relacjach z oprawca.


              To ze jedna rodzine rozdzielono i tęskniła nie znaczy ze każda.

              -----------------
              Życie ma ty­le ko­lorów, ile pot­ra­fisz w nim dostrzec.
              • sofia_87 Re: Oglądacie "uwagę"? 30.05.19, 15:06
                To tym lepiej, ze rodzeństwo rozdzielono, jeśli dziewczynka chodzi na terapie, to ma spore szanse na normalne zycie i związek bez przemocy
        • pani-nick Re: Oglądacie "uwagę"? 30.05.19, 10:12
          Na zimna? Raczej przeczołganą przez doświadczenia. I pewnie na prochach.
    • lauren6 Re: Oglądacie "uwagę"? 30.05.19, 09:43
      Czytam komentarze w tym wątku i się we mnie gotuje.

      Polskie prawo nie przewiduje rozdzielania rodzeństwa przy adopcji. Tym samym normalne dzieci są "uwiązane" do swojego nieadopcyjnego rodzeństwa: dzieci ciężko niepełnosprawnych, zaburzonych, agresywnych.

      Gdyby nie ci ludzie ta dziewczynka spędziła by pewnie całe swoje życie w domu dziecka. A ematki już wiedzą, że powinno im się odebrać córkę, bo adopcja chłopca im nie wyszła. Genialny pomysł: skrzywdzić dziecko, bo zwykli ludzie (Nie terapeuci) nie podołali opiece nad ciężko zaburzonym, agresywnym chłopcem.

      Ile z was adoptowało dziecko z FAS, RAD, z ciężkimi niepełnosprawnościami? Widzę w tym wątku same specjalistki od adopcji trudnych dzieci. T a k łatwo psy na tych ludziach, to może przygarnijcie do siebie tego chłopca? W końcu taki biedny, skrzywdzony.
      • cruella_demon Re: Oglądacie "uwagę"? 30.05.19, 15:16
        No dlatego ja uważam, ze po całości zawinił ośrodek adopcyjny. I nie jestem taka pewna czy nie można obejść tego nierozdzielania rodzeństwa, bo słyszałam o dzieciach, które trafiały do różnych domów. Zwłaszcza jak rodzeństwa było 5, czy 6 bo nikt nie adoptuje takiej ilości dzieci. Tu najprawdopodobniej ośrodek wykorzystał okazję, żeby się pozbyć zaburzonego, agresywnego dziecka.
        Czytałam artykuł o wynikach kontroli w ośrodkach adopcyjnych. Tam panuje totalna wolna amerykanka, nie ma żadnych ustalonych odgórnie zasad tylko samowola urzędników.
        • 3-mamuska Re: Oglądacie "uwagę"? 30.05.19, 22:38
          Z tym rozdzieleniem rodzeństwa to jakieś bzdury coś mi świta ze kilka kat temu oglądałam program o adopcjach.
          I tam było ze niemowlaki trafiają gdzie indziej ,młodsze i starsze dzieci tez osobno bo ośrodki są przystosowane do wieku. Tam gdzie niemowlaki jest więcej personelu i łóżeczka.
          Jak pokazywali inny ośrodek to ani jednego łóżeczka nie było tylko tapczany i biurka. Wiec to dziwne ze żadne z dzieci nie miało rodzeństwa w wieku niemowlęcym.

          Wiec coś tu nie gra.
          • cruella_demon Re: Oglądacie "uwagę"? 30.05.19, 22:50
            To znaczy zasadę nierozdzielania rodzeństwa rzeczywiście się stosuje jak jest to możliwe, tylko wydaje mi się, ze zależy po prostu od opinii ośrodka i widzimisię sądu, a nie jako odrębny przepis. Pewnie gdyby ośrodek wydał opinię, że lepiej będzie dziewczynce samej, to sąd by to przyklepał.
            • 3-mamuska Re: Oglądacie "uwagę"? 30.05.19, 22:51
              A ośrodek PENWIE chciał się tez pozbyć problemu.
              • cruella_demon Re: Oglądacie "uwagę"? 30.05.19, 23:05
                Nie inaczej.
                • cruella_demon Re: Oglądacie "uwagę"? 30.05.19, 23:06
                  Bo nikt mi nie wmówi, że wciskanie dziecka siłą, ludziom którzy go nie chcą, to działanie dla jego dobra.
                  • katja.katja Re: Oglądacie "uwagę"? 31.05.19, 09:05
                    Obawiam się, że dziecko z tych dzieci, których nikt nie chce i nie jest to wina rodzin adopcyjnych.
                    Są dzieci z gruntu złe, najczęściej z powodu zmian w mózgu i chorób psychicznych na stan obecnej wiedzy medycznej nieuleczalnych lub zaleczalnych w niewielkim zakresie.
                    Pora skończyć z populistyczną gadką, że dzieci są wyłącznie dobre albo ewentualnie "z problemami do nadrobienia dzięki miłości, odpowiednim rodzicom i specjalistom".
                    Niestety. Są przypadki beznadziejne, wśród dzieci też.
                    Kiedyś przejrzałam forum "Adopcja". Kobieta żaląca się, że synek (adoptowany jeszcze jako niemowlak) ma narastające z każdym rokiem problemy agresją mimo, że w domu dobra atmosfera itp. Znajomi gdy był całkiem mały pocieszali, że to normalne bo taki etap. Gdy poszedł do szkoły przestali pocieszać, w pierwszym tylko roku miał najwięcej uwag.
                    Albo babcia dziecka adopcyjnego. Zaburzony, agresywny dzieciak, w wieku 15 lat molestował koleżanki, z uszkodzeniem ciała. Pamiętam jak babcia pytała (retorycznie bo myślę, że jej słowa się spełniły) "To co będzie potem? Zbiorowy gwałt?"
                    Pora powiedzieć, że w ośrodkach czekają głównie kompletnie zaburzone dzieciska, zarówno psychicznie, jak fizycznie, agresywne, nie poddające się terapiom i miłości rodziców adopcyjnych.
                    Raz na czas trafi się diament - dziecko tylko upośledzone, ale bez agresji, które może w dorosłości wyrosnąć po prostu na nieszkodliwą niemotę.
              • lauren6 Re: Oglądacie "uwagę"? 31.05.19, 09:06
                Ośrodek działał zgodnie z prawem i nie mógł rodzicom dać do adopcji samej dziewczynki.
                Pewnie uznali, że między rodzicami adopcyjnymi, a dziewczynką wytworzyła się silna więź, a z chłopcem "jakoś to będzie ".

                Powtórzę jeszcze raz: nie mogli im wydać samej dziewczynki, którą ci ludzie pokochali. Tylko z mocno zaburzonym bratem w pakiecie.
                • katja.katja Re: Oglądacie "uwagę"? 31.05.19, 09:13
                  To może zmienić prawo by w szczególnych okolicznościach (szansa na adopcję zdrowego rodzeństwa, ale bez pakietu agresywnego i ciężko upośledzonego brata) można było dopuścić taką adopcję?
                • bulzemba Re: Oglądacie "uwagę"? 31.05.19, 09:13
                  Ale ten dzieciak nie powinien trafić do laików tylko w ręce psychiatrów.
                  • sofia_87 Re: Oglądacie "uwagę"? 31.05.19, 09:24
                    Fakt
                • sofia_87 Re: Oglądacie "uwagę"? 31.05.19, 09:28
                  Oczywiście, ze mogli, wystarczyla pozytywna opinia z OA. Nie sadze aby sad protestowal.
                  Powtorze to po raz kolejny; gdyby znaleźli się ludzi chętni adoptować wyłącznie chłopca, to OA zrobilby wszystko aby się go pozbyć, nie zważaliby wtedy na siostrę czy "wiez" miedzy rodzeństwem, tylko stanęliby na rzesach aby pozbyć się agresywnego, zaburzonego dziecka.
                  Szkoda, ze dla dobra zdrowego dziecka nie umieli się tak postarać.
                  Btw nie wierze tez w prawdziwa więź pomiędzy tymi dziecmi; dziewczynka była ofiara przemocy, a chlopiec moim zdanie nie jest zdolny do wytworzenia więzi z kimkolwiek
                  • katja.katja Re: Oglądacie "uwagę"? 31.05.19, 09:42
                    Wystarczy popatrzeć na całkiem zdrowe rodzeństwa z tego forum. Jakże często forumki twierdzą, że nie lubią siostry lub brata, mają żal o jakieś faworyzowanie czy przepisanie działki. Podkreślają, że obca (pod względem rodzinnym) osoba typu przyjaciółka jest o wiele bliższa niż rodzeństwo.
                  • bulzemba Re: Oglądacie "uwagę"? 31.05.19, 09:45
                    Więź kata z ofiarą. Dla chłopca siostra była pewnie najłatwiejszym workiem treningowym. A istnieje durna opinia że kto się czubi ten się lubi. Nawet jeśli dochodzi do gnojenia można wykazać więź, bo on zwyczajnie najbardziej lubi (ją prać)
          • lauren6 Re: Oglądacie "uwagę"? 31.05.19, 09:03
            > Z tym rozdzieleniem rodzeństwa to jakieś bzdury coś mi świta ze kilka kat temu oglądałam program o adopcjach.

            Wg polskiego prawa rodzeństwa nie można rozdzielić, chyba, że psycholog dziecięcy stwierdzi, że pomiędzy dziećmi nie wytworzyła się więź. W praktyce właśnie tylko niemowlaki lądują w innych rodzinach: starsze dzieci są uwiązane do siebie. Nawet jeśli jedno dziecko jest normalne, a drugie mocno upośledzone i agresywne w stosunku do brata/siostry to przecież psycholog i tak stwierdzi pomiędzy nimi jakąś więź.
            • sofia_87 Re: Oglądacie "uwagę"? 31.05.19, 09:18
              Jakos nie mam wątpliwości, ze jakby się znalazła rodzina chetna adoptować tylko to upośledzone czy agresywne, to więź by zniknela w mgnieniu oka
              • cruella_demon Re: Oglądacie "uwagę"? 31.05.19, 12:04
                Też mi się tak wydaje.
                Zresztą np. liczne rodzeństwo się rozdziela mimo więzi.
            • zofijkamyjka Re: Oglądacie "uwagę"? 31.05.19, 19:52
              lauren6 napisała:

              >> Wg polskiego prawa rodzeństwa nie można rozdzielić, chyba, że psycholog dziecię
              > cy stwierdzi, że pomiędzy dziećmi nie wytworzyła się więź.

              wydaje mi sie że takiego prawa nie ma, raczej sa procedury, wg których działania są prowadzone w kierunku nierozdzielania ale to nie jest zabronione.
          • mamaaspiama Re: Oglądacie "uwagę"? 31.05.19, 20:22
            "I tam było ze niemowlaki trafiają gdzie indziej ,młodsze i starsze dzieci tez osobno bo ośrodki są przystosowane do wieku. Tam gdzie niemowlaki jest więcej personelu i łóżeczka"

            Znam co najmniej 3 DD, w których przebywają dzieci w wieku poniżej 3 lat (dokładnie 15 miesięcy, 1,5 roku i 2 lata), ponieważ jest tam też reszta rodzeństwa. Rodzeństwa liczne - od 3 do 5 -, w tym upośledzone w stopniu lekkim oraz 14+16 latki.
            Oznacza to, że te maluszki nie mają żadnych szans na adopcję i są skazane na życie w DD.
            • astrologia333 Re: Oglądacie "uwagę"? 31.05.19, 20:39
              A masz informacje czy te maluszki wraz z rodzeństwem były do adopcji?
              Sama pracowałam w Domu dziecka. Kilka razy mieliśmy sytuację, że 2-3 letnie rodzeństwo wchodziło na ośrodek. Były to jednak dzieci, ktorych rodzice nie mieli odebranych praw a jedynie ograniczone.
              O ile taki 3 latek może przyzwyczaić się do otoczenia o tyle starsze dzieci ciężko znoszą rozłąki ( z rodzicami, z rodzeństwem) do tego poczucie samotności, odrzucenia, nieakceptacji wśród rówieśników, a nie daj boże jeszcze dysfunkcje gorszego kalibru.
              • mamaaspiama Re: Oglądacie "uwagę"? 31.05.19, 20:50
                "A masz informacje czy te maluszki wraz z rodzeństwem były do adopcji? "

                Tak. Dzieci są wolne prawnie. Były plany adopcji zagranicznej, ale cudowni rządzący stwierdzili, że nie będzie Włoch czy Holender polskich dzieci wychowywał.
      • fornita111 Re: Oglądacie "uwagę"? 31.05.19, 21:33
        Lauren- głos rozsądku. I do tego ludzkie podejście zamiast "pikajacego serduszka". Jak fajnie, że niektórzy myślą, zamiast radośnie linczowac.
    • zetkaad Re: Oglądacie "uwagę"? 30.05.19, 10:18
      Szkoda, ze reporterowi nie chodziło o ukazanie problemu, a jedynie o wywołanie zbiorowego potępienia rodziny.
      • sofia_87 Re: Oglądacie "uwagę"? 30.05.19, 10:30
        Potobno maja godziny materialu z zeznaniami swiadkow, także corki, w którym przedstawiono jakim koszmarem dla wszystkich była codzienność z tym chlopcem
        • zetkaad Re: Oglądacie "uwagę"? 30.05.19, 10:38
          Znam, niestety, kulisy pracy takich reporterów. Ale za ten reportaż to powinny być konsekwencje. Dno dna
        • katja.katja Re: Oglądacie "uwagę"? 30.05.19, 14:32
          Tak właśnie przypuszczałam.
          Dzieciaki do adopcji są często problemowe i to nie jest wina nowych rodzin.
          Widocznie dziewczynka była normalniejsza.
          W takich sytuacjach gdy nikt inny w danym przedziale czasowym np. do pół roku nie zgłosiłby się po cały "pakiet" sąd powinien zgodzić się na adopcję jednego dziecka.
          • sofia_87 Re: Oglądacie "uwagę"? 30.05.19, 14:36
            Jakos nie mam wątpliwości, ze gdyby pojawila się wtedy rodzina, która chciałaby tylko chłopca, to DD i OA zrobiliby wszystko aby obejść przepisy zabraniajce rozdzielania rodzenstw
      • troompka Re: Oglądacie "uwagę"? 30.05.19, 10:42
        a może dzięki tego typu programom sądy zweryfikują swoje podejście na temat dawania dzieci w pakiecie.
        • lauren6 Re: Oglądacie "uwagę"? 31.05.19, 09:07
          I będą łamać prawo?
          • sofia_87 Re: Oglądacie "uwagę"? 31.05.19, 09:30
            Prawo można zmienić, a nawet powinno się zmienić, dla dobra tych dzieci, które maja jakas szanse
            • lauren6 Re: Oglądacie "uwagę"? 31.05.19, 12:03
              Sądy nie są władzą ustawodawczą. Odpowiadałam na posta "sądy zweryfikują".
    • bei Re: Oglądacie "uwagę"? 30.05.19, 15:04
      Obejrzałam dzisiaj...
      Smutni mi
      Szkoda mi tej kobiety, i tego chłopca. Ja jej wierzę, bo opiekunka z DD mowila, ze on bardzo dobrze wspominał adopcyjną matkę.
      Na końcu pytanie- co by było, gdyby to był biologiczny syn....mam nieodparte wrazenie, ze nie odpuściliby tak szybko.
      • katja.katja Re: Oglądacie "uwagę"? 30.05.19, 15:10
        Co by było gdyby "biologiczny syn" jest chamskim nietaktem w stosunku do osób bezpłodnych. To tak jakby zapytać ślepego jak on widzi.
        • bei Re: Oglądacie "uwagę"? 30.05.19, 17:03
          z punktu widzenia mojej ślepoty - bo to teoria- to wyobrażam sobie, ze starałabym się go odwiedzać, dawać wsparcie, wytłumaczyć dlaczego boje się wspólnego mieszkania, tłumaczyć dlaczego chcę chronić rodzinę. Może bym dzwoniła, albo pisała listy. Tak, jest mi łatwo gdybać. Współczuję tym rodzicom, ale nie dociera do mnie całkowite odrzucenie tego dziecka.
          Okropnie trudny temat.☹️
      • verdana Re: Oglądacie "uwagę"? 30.05.19, 15:23
        Znam podobna sytuację z biologicznym dzieckiem. Rodzice postanowili się rozstać, dla dobra drugiego dziecka, aby nie musiało przebywać z agresywnym bratem. Nie wiem, co było dalej, ale nieszczęśliwi byli absolutnie wszyscy.
      • 3-mamuska Re: Oglądacie "uwagę"? 30.05.19, 22:50
        bei napisała:

        > Obejrzałam dzisiaj...
        > Smutni mi
        > Szkoda mi tej kobiety, i tego chłopca. Ja jej wierzę, bo opiekunka z DD mowila,
        > ze on bardzo dobrze wspominał adopcyjną matkę.
        > Na końcu pytanie- co by było, gdyby to był biologiczny syn....mam nieodparte wr
        > azenie, ze nie odpuściliby tak szybko.


        Ja ci powiem tak w mojej rodzinie jest zaburzony już teraz dorosły syn, facet 40+ uzależniony od leków które dostaje mniej więcej około 30 +lat, w tym uspokajające.

        Niby jest chory ale z tego co wiem jego diagnoza kupy się nie trzyma. Niby miał porażenie mózgowe czy uszkodzony mózg przy porodzie ,mi wyglada na autyzm odkąd znam temat bliżej. Wtedy nikt diagnozy nie bardzo stawiał.
        I on skończył do matki z nożem. I w takim wypadku zalicza szpital psychiatryczny wywożą go w kaftanie.
        Stabilizują ,czyli przywiązują i aż facet załapie ze ma być grzeczny bo inaczej pasy.
        Po 3-5-6 tygodniach wraca do domu i dopóki pamięta i można go nastraszyć pobytem w ośrodku jest ok. Aż do następnego wybuchu. Rodzicom jest ciężko go tam zostawiać ale sami tez już radę nie dają. są mocno wiekowi, kiedyś wymagali żeby opiekę przejęła siostra, ale raczej to się nie zdarzy.
        Dopóki dadzą radę życie będzie przeplatane ośrodkami szpitalami, potem może siostra będzie go zabierać do domu na święta ,bo nie chce narażać swoich dzieci.
        Wiec skończy gdzieś na stałe. O ile dożyje bo z tego co mi mama mówiła jego zdrowie się sypie.

        Wiec i biologiczni rodzice tez oddają. Właśnie ze względu na zdrowe dzieci które bardzo dużo tracą. Uwagę rodziców czas kasę wszystko skupia się na chorym. Tu matka ma odwagę skupić się i uratować zdrowa dziewczynkę.
        Dlatego jak ktoś broni chorego płodu to mam ochotę walnąc go mocno w łeb.
        • 3-mamuska Re: Oglądacie "uwagę"? 30.05.19, 23:05
          Oglądałam dokument o najmłodszym dziecku któremu zdiagnozowali Schizofrenie, tez rodzice rozdzielili rodzeństwo wynajęli niedaleko swojego mieszkania drugie niemal identyczne mieszkanie . I w swoim mieszkali z dziewczynka ,w wynajmowanym z synem.
          Dzieci miały „swoje” mieszkania oni rodzince się zamieniali chłopiec dorastał w spokojnym domu bez krzyków bicia. Raz mając mamę ,raz tatę siostrę widywał gdy miała dobry czas. trwało to ponad 10 lat dopiero gdy obije były nastolatkami zamieszkali razem na nowo. A zdiagnozowali ja jako 2-3 letnie dziecko.

          Myśle ze rodzice są to winny zdrowym dzieciom, ochronę.
          • bulzemba Re: Oglądacie "uwagę"? 31.05.19, 08:53
            No ale jak to tak? Rodzeństwo rozdzielać? Przecież on jest jej rodzonym bratem, powinien siostrę wspierać, bo jest zdrowy, bo jest normalny, bo jakim prawem ma mieć niespaprane dzieciństwo skoro ma siostrę wariatkę?
          • samawsnach Re: Oglądacie "uwagę"? 01.06.19, 00:27
            "A zdiagnozowali ja jako 2-3 letnie dziecko." Nie ma takiej możliwości, by u takiego malucha zdiagnozowano schizofrenię.
    • bulzemba Re: Oglądacie "uwagę"? 31.05.19, 10:22
      Znajoma ma przysposobione dzieciaki. Brała synów z odstępem paru lat. Idąc po drugiego rozmawiała z babami z którymi współpracowała przy adopcji pierwszego i przy jednej kobiecie jej się ulało, że straciła parę lat zanim trafiła na psychologa który zdiagnozował, że starszy ma FAZ i pomógł jej w rehabilitaci tego dziecka. "Aaaaa! To pani nie wiedziała o tym!" zareagowała kobieta ze szczerym zaskaczeniem. No nie. Papiery adopcyjne dziecka były czyste jak łza.
      Pomijając fakt, że jak OA wyczaił, że ona mając dzieciaka z FAZ jest chętna na kolejne koniecznie chciał jej wepchnąć biologiczne rodzeństwo starszego chłopaka, bo szanowna mamuśka otworzyła produkc ję seryjną no i "przecież to rodzeństow, rodzeństwa się lepiej..." nie dziękuję.
    • astrologia333 Re: Oglądacie "uwagę"? 31.05.19, 11:45
      Obejrzałam teraz. Nawet nie wiedziałam co oglądam bo mi net zamulał. Ledwo filmik chodził, potem jak się reszta załadowała nie chciałam czytać.
      Sobie myślę fajni, ciepli ludzie adoptowali dzieci i mają problem - no to oglądam.
      I nagle taki zachwty nad dziewczynką. Od początku ona, ona a chłopiec na doczepkę. Sobie myślę wtf.
      Potem, że sprawiał duże problemy.
      A na końcu ta zawzięta morda. Jakoś jej ten atak ciężko przez gardło przechodził.
      Nie ma tutaj smutku, żalu że tak się stało, nie ma współczucia, nie ma nic. Jest ulga i nienawiść do dziecka. Z obojętności, nieakceptacji do nienawiści jeden krok.
      Po prostu chcieli miłą, ładną, bezproblemową dziewczynkę.
      Ciężka sytuacja.
      Znam trochę par z niepłodnością i naprawdę jak czasem ich słucham, to liczę, że nie dostaną rzadnego dziecka. Z drugiej strony czy rodzice w własnymi lepiej postepują?

      Ja rozumiem ta malizna z zdjęć bez twarzy to ten mały chłopczyk, o morderczych skłonnościach?
      W seansie czy to aktualny materiał.
      • sofia_87 Re: Oglądacie "uwagę"? 31.05.19, 12:02
        "Maly chłopczyk" w momencie ataku miał 12 lat, teraz ma 16 i po raz kolejny przebywa w szpitalu psychiatrycznym.
        Ci ludzie przezyli z nim pieklo, wcale się nie dziwie postawie tej kobiety ani braku wspolczucia wobec kogos kto chciał ja zabic
        • astrologia333 Re: Oglądacie "uwagę"? 31.05.19, 12:23
          Dobra, zacinajace się video + jak to w tv pokazywanie maleńkiego chlopca bez twarzy podczas mówienia o Michale może być mylące.
          Doczytałam juz sobie.

          Jakie masz dowody na to, że on chciał zabić matkę?
          To tylko zdanie i wersja tej kobiety wypowiedziane ledwo przez gardło, przy czym zawzięta morda jakoś tej trudnosci w wypowiedzi przeczy.
          Czy jest relacja z dd dziecka jak on się tam zachowywał przed adopcją? Jak teraz sobie z nim radzą jak jest taki koszmarny?


          Dla mnie te zdania są kluczowe:

          "Pokochałam córkę, chłopca zaakceptowałam, nie mogliśmy zaadoptować tylko jej"

          O czym to świadczy wg Ciebie? Dla mnie o tym, że zaburzone, problematyczne dziecko trafia do domu, w którym się go nie chce, jako dodatek do idealnej, wymarzonej dziewczynki. Jest akceptowany, zapewne pod warunkiem, że będzie bezproblematycznym dodatkiem do obrazka.
          Jako, że był problemowy i jedynie akceptowany z ewidentną odrazą i niechecią w życiu nie uwierzę, że był traktowany na równi. Takie traktowanie tylko nasili problemy i agresję to oczywiste.
          Rodzice od początku szukali pretekstu do adopcji tylko dziewczynki, więc zaadoptowali go z pełną świadomością tego jaki jest, a poświęcili się bo już pokochalli dziecko, które było jego siostrą.
          Czy myśleli że jakoś się ułoży, czy po prostu wiedzieli, że się go pozbędą prędzej czy później.
          Czemu to dziecko po takich objawach nie ma diagnozy? Przeoczyłam? Jak to możliwe. Prócz zaburzeń z dzieciństwa, widzi ludzi i słyszy głosy każące mu niby zabić. Czy ktoś to potwierdził?

          Ci rodzice zrobili mu krzywdę chcąc swoją dziewczynkę. Instytucje zrobiły krzywdę chcąc zachować więzi rodzinne rodzeństwa i oddając dziecko mimo, że rodzice chcieli tylko jedno.


          " Michał tęskni za rodzicami, za siostrą. Album ze zdjęciami adopcyjnej rodziny jest jak relikwia. TYLKO to pozwolono mu wziąć z domu. Nic więcej nie ma. "
          • troompka Re: Oglądacie "uwagę"? 31.05.19, 12:39
            rodzice nie zrobiliby mu krzywdy, gdyby im na siłę dziecka nie wypchnięto. Takie dzieci powinny być zdiagnozowane przed wydaniem ich jakiejkolwiek rodzinie, a juz na pewno nie wydawane jeśli rodzina wnosi zastrzezenia. To sie nie mialo prawa udać.
            • astrologia333 Re: Oglądacie "uwagę"? 31.05.19, 12:51
              Przepraszam bardzo czy mnie czy tobie wpychają dzieci w domu dziecka?
              W analogicznej sytuacji NIE WYOBRAŻAM SOBIE nie odmówić adopcji, w przypadku gdy ktoś stawia mi ultimatum dwoje/ piecioro zamiast jednego jeśli tego nie chcę.
              Oni nie chcieli, ale chcieli tę konkretną dziewczynkę i w zamian za to DOBROWOLNIE, BEZDUSZNIE, bez jakiejkolwiek autorefleksji zgodzili się. Dziwi zgoda instytucji, które powinny stać na straży dobra dzieci.

              No i teraz napisz mi jaką on ma diagnozę, przed adopcję, po adopcji, aktualnie?
              • zofijkamyjka Re: Oglądacie "uwagę"? 31.05.19, 18:40
                astrologia333 napisała:

                > No i teraz napisz mi jaką on ma diagnozę, przed adopcję, po adopcji, aktualnie?
                Przed adopcja najprawdopodobniej nie miał wcale diagnozy.
                • astrologia333 Re: Oglądacie "uwagę"? 31.05.19, 18:53
                  A teraz ma? Jaką?

                  U mnie w rodzinie jest dziecko Dysfunkcyjne. Do tej pory bez diagnozy. Zadzwia mnie wasze przekonanie, że diagnozę stawia się w 5 minut pi urodzeniu, i jeszcze na dodatek instytucję dadzą pigułkę i wszystko wróci do normy.
                  • zofijkamyjka Re: Oglądacie "uwagę"? 31.05.19, 18:58
                    astrologia333 napisała:


                    > U mnie w rodzinie jest dziecko Dysfunkcyjne. Do tej pory bez diagnozy. Zadzwia
                    > mnie wasze przekonanie, że diagnozę stawia się w 5 minut pi urodzeniu, i jeszcz
                    > e na dodatek instytucję dadzą pigułkę i wszystko wróci do normy.

                    mnie to akurat nie zadziwia zwłaszcza że nawet pokuszenie sie o jakąs diagnozę psychiatryczna może niewiele dać.
            • umi Re: Oglądacie "uwagę"? 03.06.19, 12:59
              Nikt im nie wepchnął, sami wzieli na własna odpowiedzialność.
          • bulzemba Re: Oglądacie "uwagę"? 31.05.19, 13:09
            Czemu Michał nie ma diagnozy? A czemu moja znajoma dostała dxieciaka z czystmi papierami przy ewidentnym FAZ?
            A czemu tutaj rodzice nie zdiagnozowali Michała? Bo są laikami, naiwnymi laikami którzy zaufali systemowi.
            • astrologia333 Re: Oglądacie "uwagę"? 31.05.19, 13:37
              Fas czy faz?
              A skąd ja mam wiedzieć czemu nie dostała. Jednak 16 po tylu pobytach w szpitalu, usiłowaniu zabójstwa powinien mieć diagnozę. To nie byla i nie jest jego wina, że jest chory i nieakceptowany.
              Ci ludzie może i byli naiwni ale przede wszystkim byli bezduszni, samolubni DOBROWOLNIE WZIĘLI EWUDENTNIE zaburzone dziecko, bo tylko tak dostaliby to które chcieli.
              System tak świetnie działa w przypadku wysice dysfunkcyjnych dzieci, że biorą pigulke i nagle są ładne, grzeczne i fajne?
              • livia.kalina Re: Oglądacie "uwagę"? 31.05.19, 13:46
                Znam kilkoro dzieci z fas (s od syndrom) i wszystkie mają diagnozy i orzeczenia dzięki wybitnej (naprawdę wybitnej) determinacji rodziców. A ci rodzice mieli dodatkowo wsparcie naszego Stowarzyszenia, w postaci zaplecza wybitnych specjalistów i wsparcia psychologicznego dla całej rodziny. Rodzice puszczeni na głębokie wody, samotni, w ogóle nie sa objęci pomocą systemową w tym zakresie.
              • sofia_87 Re: Oglądacie "uwagę"? 31.05.19, 13:56
                Tak, ci ludzi chcieli mieć corke, pokochali ja i mieli nadzieje, ze jakos się ulozy z jej bratem. Ale oni sa laikami, mieli wiec prawo tak myslec, to DD i OA nie powinien pozwolić na adopcje tak zaburzonego dziecka przed osoby, które nie były do tego kompletnie przygotowane.
                Chlopiec w ogole nie powinien trafic do adopcji, ewentualnie przez osoby doświadczone i swiadome tego na co się decydują.
                A dziewczynka nie powinna mieć blokowanej szansy na rodzine przez zaburzonego brata.
                Piszesz, ze rodzice zawiedli, tak ale oni raczej nie wiedzieli na co się tak naprawdę decydują, DD wiedział, a pomimo to oddal to dziecko do adopcji. Prawda jest taka, ze to najpierw DD się go pozbyl przy pierwszej nadarzającej się okazji i nikogo tam nie obchodzilo co będzie dalej z tym dzieckiem i z ta rodzina.
                A najgorsze jest to, ze karta przetargowa DD była ta dziewczynka, gdyby nie ci ludzi, na których tak chetnie opluwasz, to mala Magda wciąż bylaby w DD i sluzylaby bratu za worek treningowy...
                • lauren6 Re: Oglądacie "uwagę"? 31.05.19, 17:45
                  Dokładnie tak. Uwiązana do swojego brata dziewczynka również stałaby się dzieckiem nieadopcyjnym.

                  Bita? To wyobraźcie sobie co by się działo za kilka lat, gdy chłopak zacznie odczuwać popęd seksualny...

                  Rodzice adopcyjni uratowali tę dziewczynę. Chwała im za to.
                  • astrologia333 Re: Oglądacie "uwagę"? 31.05.19, 19:41
                    Widzę, że już cały scenariusz ułożyłyście.
                    A na co umrą? Brak mi zakończenia? Przecież wy wszystko wiecie.
                    • sofia_87 Re: Oglądacie "uwagę"? 31.05.19, 19:52
                      To raczej Ty ulozylas sobie scenariusz o biednym pokrzywdzonym przez zlych rodzicow adopcyjnych dziecku. A nawet do glowy Ci nie przyjdzie to jakimi koszmarem musiał być dla tamtej rodziny. Czytałam znajomych rodziny komentarze pod artykułem na stronie Uwagi, chłopak bil każdego, znęcanie się nad zwierzętami, o jego zachowaniu mówiło wiele osób, ale tego juz w TVN nie pokazali
                      Ci ludzie przeżyli lata traumy, bez niczyjej pomocy. Naprawdę dziwię Cię to, że mówią o nim bez emocji, że nie tęsknią?
          • 3-mamuska Re: Oglądacie "uwagę"? 31.05.19, 16:57
            Ci rodzice zrobili mu krzywdę chcąc swoją dziewczynkę. Instytucje zrobiły krzywdę chcąc zachować więzi rodzinne rodzeństwa i oddając dziecko mimo, że rodzice chcieli tylko jedno.

            Rodzice pokochali ja i chcieli jej dać dom.
            Gdyby bie głupie prawo i chęć pozbycia się chłopaka z problemami pozwolono by im adoptować ja a młodego zdiagnozowali.
            Nie diagnozowali, bo miałby w papierach a tak go wepchnęli komuś kto chciał ratować dziecko które pokochał.
            • astrologia333 Re: Oglądacie "uwagę"? 31.05.19, 17:00
              No to odpowiecie mi doktorki z hausa JAKĄ ON MA TERAZ diagnozę? Do papierów adopcyjnych już mu niepotrzebny jej brak?
              To nie jest głupie prawo. Wszystko ma swoje wady i zalety. Głupie to są instytucje, które takim bezmyślnym ludziom, bezmyślnie wciskają dzieci jeśli ich jie chcą.
              • livia.kalina Re: Oglądacie "uwagę"? 31.05.19, 17:11
                >JAKĄ ON MA TERAZ diagnozę? Do papierów adopcyjnych już mu niepotrzebny jej brak?

                Może nie mieć żadnej. Powtórzę mój wpis z powyżej:


                livia.kalina 31.05.19, 13:46
                Znam kilkoro dzieci z fas (s od syndrom) i wszystkie mają diagnozy i orzeczenia dzięki wybitnej (naprawdę wybitnej) determinacji rodziców. A ci rodzice mieli dodatkowo wsparcie naszego Stowarzyszenia, w postaci zaplecza wybitnych specjalistów i wsparcia psychologicznego dla całej rodziny. Rodzice puszczeni na głębokie wody, samotni, w ogóle nie sa objęci pomocą systemową w tym zakresie.
                • cruella_demon Re: Oglądacie "uwagę"? 31.05.19, 17:13
                  No jakąś ma na pewno skoro bity miesiąc siedział w psychiatryku i potem jeszcze wracał.
                  • aqua48 Re: Oglądacie "uwagę"? 31.05.19, 18:14
                    cruella_demon napisała:

                    > No jakąś ma na pewno skoro bity miesiąc siedział w psychiatryku i potem jeszcze
                    > wracał.

                    Może mieć na wypisie "epizod psychotyczny". I tyle. Lekarze nie chcą stawiać diagnoz.
                    • katja.katja Re: Oglądacie "uwagę"? 31.05.19, 18:33
                      Tez racja.
                • zofijkamyjka Re: Oglądacie "uwagę"? 31.05.19, 18:54
                  livia.kalina napisała:

                  > Rodzice puszczeni na głębo
                  > kie wody, samotni, w ogóle nie sa objęci pomocą systemową w tym zakresie.
                  a jeszcze gorzej z RADem, tu praktycznie brak specjalistów....
              • cruella_demon Re: Oglądacie "uwagę"? 31.05.19, 17:12
                A myślisz, ze teraz nie ma skoro miesiącami siedział w psychiatryku?
              • bulzemba Re: Oglądacie "uwagę"? 31.05.19, 17:48
                Zanim on trafił do rodziny JUŻ powinien mieć diagnozę bo jak jest diagnoza to wiadomo z czym mamy do czynienia i jak trzeba do dziecka podchodzić. OA dopuścił się tu oszustwa.
                • lauren6 Re: Oglądacie "uwagę"? 31.05.19, 17:53
                  Jak im to oszustwo udowodnisz? Powiedzą, że dziecko było pod opieką lekarza, a lekarz nie dopatrzył się zaburzeń. Do diagnozy są pewnie potrzebne wizyty u specjalistów, którzy znają się na problemie, a to kosztuje.
              • sofia_87 Re: Oglądacie "uwagę"? 31.05.19, 17:58
                A skąd my to mamy wiedzieć? Przecież w bardzo stronniczym reportażu tego nie podali. Ale z pewnością nie jest z nim dobrze skoro raz po raz trafia na leczenie psychiatryczne.
                To jest głupie prawo, gdyż odbiera szansę na dom i normalność zdrowym dzieciom tylko dlatego, że mają zanurzone rodzeństwo.
                Fakt głupie są instytucje, po prostu pozbywaja się problemu. Ale faktem jest też to, że nikt myślący świadomi takiego dziecka nie weźmie.
                W przypadku tych ludzi wykorzystali ich miłość do córki
                • astrologia333 Re: Oglądacie "uwagę"? 31.05.19, 18:26
                  A popatrz na to z drugiej strony.
                  Przychodzi rodzina chce 6 latkę a ona ma brata i ma później emocjonalny problem z rozstaniem. W 1 na x przypadków będzie to spraea dla uwagi bo losy się pokomplikują.
                  I znów będziesz pokrzykiwać na forum glupie prawo.
                  • livia.kalina Re: Oglądacie "uwagę"? 31.05.19, 19:18
                    >Przychodzi rodzina chce 6 latkę a ona ma brata i ma później emocjonalny problem z rozstaniem.

                    Sprawa jest o wiele bardziej skomplikowana. Bo oczywiście są i takie rodzeństwa, które są (silnie) związane ale sa i takie, których relacje naznaczone sa traumą. I znowu na podstawie tej książki, o której pisałam powyżej. Tam w domu rodzinnym patologiczna matka wychodziła czasami ina kilka dni, zostawiając kilkuletnie dzieci same i wymyślała sobie, że w tym czasie opiekę nad rodzeństwem ma sprawować najstarszy brat.A dzieci między sobą dzielił rok. Za każde "niedopilnowanie" bardzo surowo starszaka karała. i ten starszy, latami, "pilnując" rodzeństwo wymyślił sobie dla nich najokrutniejsze tortury. Kiedy w końcu dzieci trafiły do DD, to młodsze były tak straumatyzowane, ze umierały ze strachu przed starszym a starszy wiąż szukał tylko okazji, żeby te młodsze dopaść i torturować. I takiem rodzeństwo trafiło wspólnie do adopcji, bo jak siostry twierdziły, "chłopcy są zżyci a starszy opiekuje sie młodszymi".
                    • nangaparbat3 Re: Oglądacie "uwagę"? 01.06.19, 20:09
                      Livia, piszesz o rzeczach strasznych, o tym że dzieci są u nas zdane na łaskę i niełaskę opiekunów, wszystko jedno, biologicznych czy innych. Od wielu lat żyję w głębokim przekonaniu, ze dzieci, rodząc się, zostają rzucone na pastwę rodzicom, "na kogo wypadnie, na tego bęc".
                      Jaki jest tytuł tej ksiażki?
                      • katja.katja Re: Oglądacie "uwagę"? 01.06.19, 20:21
                        Dzieci wszędzie są zdane na łaskę opiekunów, najczęściej biologicznych, rzadziej - prawnych.
                      • livia.kalina Re: Oglądacie "uwagę"? 01.06.19, 22:37
                        Przeczytaj koniecznie. Ona bardzo otwiera oczy. Na wiele spraw. Znam autorkę bardzo dobrze i wielu (ale nie wszystkich) rodziców i dzieci. Tam nic nie jest przekłamane ani podkoloryzowane.
                        Hanna Barełkowska "Będziesz moim wszystkim".
                        • nangaparbat3 Re: Oglądacie "uwagę"? 03.06.19, 18:32
                          Bardzo dziękuję, zamówiłam smile
                          • livia.kalina Re: Oglądacie "uwagę"? 03.06.19, 21:15
                            Napisz, jak przeczytaszsmile Jestem bardzo ciekawa Twojej opinii. To była ostatnia książka, która czytałam na głos mojej ciężko chorej mamie. Ona z kolei twierdziła, że te historie muszą być zmyślone.
                  • sofia_87 Re: Oglądacie "uwagę"? 31.05.19, 19:19
                    Jeśli ma brata zaburxonego i agresywnego to rozstanie wyjdzie jej na dobrego. Oczywiście po detoksie i terapii jak dla każdej ofiary przemocy
                  • nangaparbat3 Re: Oglądacie "uwagę"? 01.06.19, 20:01
                    A sześciolatka żyje potem z syndromem ocaleńca.
                    • sofia_87 Re: Oglądacie "uwagę"? 01.06.19, 20:12
                      Fakt, lepiej aby żyła w DD do 18, a potem czuła się odpowiedzialna za chorego psychicznie brata. To dopiero jest życie
                    • katja.katja Re: Oglądacie "uwagę"? 01.06.19, 20:22
                      Każde adoptowane dziecko może żyć z syndromem "ocaleńca" Paniusiu bo zawsze rodzice adopcyjni mogli zaadoptować inne dziecko.
                • nangaparbat3 Re: Oglądacie "uwagę"? 01.06.19, 20:00


                  >>>>ykorzystali ich miłość do córki

                  Jaką "miłość"???? Ta "miłość" to zauroczenie plus fantazje.
                  To nic złego, z tego może urodzić się wielka, głęboka miłość.
                  Ale to nie to samo.
                • umi Re: Oglądacie "uwagę"? 03.06.19, 13:11
                  "W przypadku tych ludzi wykorzystali ich miłość do córki" - Ale dziecko to nie jest zabawka. Nawet jesli przesłanka do adopcji jest chęć rodziców, by po prostu miec dla siebie dziecko, nadal tego dziecka nie mozna traktowac jak zabawkę. Oni podeszli jednak troche na zasadzie zabawki, albo świnki morskiej w klatce:
                  - Weźmiemy tą, bo jest taka sliczna, łasi się do nas, ma długie futerko i plamkę na łebku.
                  - Ale musza panstwo wziąc tez ta druga, bo swinka to zwierze stadne.
                  - Ale my jej nie chcemy, jest szara i ma krótkie futro, a my chcemy ta kolorowa swinkę.
                  - Albo dwie swinki, albo zadnej. Swinka jest stadna, nie mozna ich rozdzielac.
                  - No, trudno. Niech pani zapakuje obie. Będziemy sie bawic z ta łaciata, a szara niech sobie siedzi w tej klatce, skoro łaciata musi miec towarzystwo.
                  Tak sie nie powinno podchodzic do człowieka. Inna sprawa, ze OA mógł ich wprowadzic w błąd. Ale nawet gdyby chłopiec był zdrowy, oni tez by go nie chcieli. I taki zdrowy chłopiec tez by sprawial kłopoty czujac sie odepchniety. Nastawienie mieli złe, niezleznie od działań osrodka.
                  • lauren6 Re: Oglądacie "uwagę"? 03.06.19, 13:21
                    > Nastawienie mieli złe, niezleznie od działań osrodka.

                    Tobie się wydaje, że rodzice adopcyjny to jakieś anioły zesłanie na ziemię by przygarnac biedne sierotki?

                    To są tacy sami ludzie jak my: pełni wad i zalet. Bardzo często dodatkowo styrani latami bezskutecznej walki o dziecko. To nie są ludzie idealni psychicznie i nigdy tacy nie będą. Powinni być wystarczająco dobrzy.

                    I ci ludzie właśnie tacy są. Stworzyli udany dom jednemu dziecku adopcyjnemu. To jest sukces tego dziecka. Być może stworzyliby dom dwójce dzieci, gdyby dostali chłopca nadajacego się do adopcji, a nie dziecko głęboko zanurzone, agresywne. Tego już nigdy się nie dowiemy. Wiemy tylko tyle, że są dobrymi rodzicami dla córki i ochronili ja przed chorym psychicznie bratem.
                    • sofia_87 Re: Oglądacie "uwagę"? 03.06.19, 13:34
                      Pod artykulem na stronie przeczytałam, ze rodzeństwa jest sześcioro, a nie dwoje, wiec to mit, ze nie można rozdzielac rodzeństw. Tylko ta jedna mala miała pecha, ze została przywiazana do brata sad
                      Podobno tez dziewczynka ma staly kontakt z siostra, także przebywajaca w rodzinie adopcyjnej, a rodzice o to dbaja
                      • lauren6 Re: Oglądacie "uwagę"? 03.06.19, 13:59
                        > to mit, ze nie można rozdzielac rodzeństw.

                        Nie mit, tylko widzimisię psychologa dziecięcego, który orzeka czy pomiędzy dziećmi wytworzyła się więź.
                    • umi Re: Oglądacie "uwagę"? 03.06.19, 14:22
                      Ale biedna sierotka mimo, ze jest biedna nie moze byc zabawka "dobrych panstwa''. To jest czlowiek, nie zwierzatko. Weź pod uwage, ze gdyby tak dzielili biologiczne dzieci, to tu na emamie byliby okresleni jako patologia. I takie własne, biologiczne rodzenstwo (w sensie - ich biologiczne) tez by mogło sprawiac kłopoty, a to mniej lubiane mogłoby np. bić to faworyzowane. Albo źle traktowac zwierzeta (nie koniecznie rzucac nimi) czy innych ludzi.
                      Był jakis czas temu watek o innej rodzinie, tez o dyskusyjnym nastawieniu - tam rodzice dostali jedna, wycofana ale zdrowa dziewczynke (chyba 8-letnia). I na siłe probowali z niej zrobic kopie zmarlego w wypadku syna. Po prostu niektorzy ludzie sie do adopcji nie nadaja. Moze ich nie do konca dobrze przygotowano i np. gdyby ich przygotowano lepiej to by sie nadawali. A moze i tak by sie nie nadawali, nawet po najlepszym przygotowaniu.
                      • sofia_87 Re: Oglądacie "uwagę"? 03.06.19, 14:34
                        Ci ludzie od początku powinni moc adoptować wyłącznie dziewczynke, ona była "uwiazana" do brata pewnie z uwagi na mala roznice wieku, dzieci maja jeszcze czworo rodzeństwa, którym zaburzony brat nie przeszkadzal w znalezieniu rodziny....
                        Chlopiec powinien albo przebywać w ośrodku specjalistycznym albo trafic do rodziny, która była na to przygotowana, ale także uważam, ze lepiej aby trafil tam sam, takie dzieci potrzebują 100% uwagi.

                        Wiesz, mnie nie dziwi, ze rodzice oplakujacy syna chcieli desperacko go zastapic, ale ludzie rozpaczy nie mysla rozsądnie - im syna nie zastapiloby żadne dziecko, nawet najwspanialsze nie byłoby dość dobre bo nie byłoby ich utraconym synem. Takie rzeczy powinny być wyłapywane przez OA
                        • umi Re: Oglądacie "uwagę"? 05.06.19, 01:21
                          Ja nie wiem, jaka była prawda. Materiał przedstawia ich w niekorzystnym swietle, ale z drugiej strony temat jest "medialny", wiec mogło dojsc do manipulacji. Dlatego nie chce sie wypowiadac na temat tego, czy powinni moc adoptowac tylko dziewczynkę. Natomiast z tego, co sami deklaruja, podejscie do dzieci (obojga, jako rodzenstwa) mieli złe na starcie. Nie dlatego, ze z OA im "wcisneli" chore dziecko. Oni nie wiedzieli, ze ten chłopiec był tak gleboko zaburzony (o ile byl) a jednak juz byli do niego uprzedzeni. Ujęła ich dziewczynka, bo sie nimi zainteresowala... Wspaniale, tylko to troche malo dorosłe jest. Mnie do pewnego wieku (i poziomu rozwoju i wiedzy) ujmowaly szczeniaki które same z siebie sie do mnie lasiły. Były takie urocze i juz było widac, ze mnie lubią... Miałam z nascie lat wtedy i adekwatny do wieku poziom dojrzałości suspicious Tak sie podchodzi do zwierzecia, nie do człowieka, zwłaszcza dziecka, które z róznycy wzgledów nie moze byc z własna rodzina. Ja rozumiem, ze rodzina adpocyjna to nie Matka Teresa. Ale tez raczej nie klient zabawkowego, prawda?
                          • umi Re: Oglądacie "uwagę"? 05.06.19, 01:24
                            "Takie rzeczy powinny być wyłapywane przez OA" - Z tym sie 100% zgadzam. Według mnie po prostu (tak samo jak w tej sytuacji z dziewczynka majaca zastapic zmarłego syna jako jego kopia) ośrodek popełnił główny błąd, jakim było danie dziecka nie tym ludziom co trzeba. Swoją drogą, zycie.
                            • lauren6 Re: Oglądacie "uwagę"? 05.06.19, 08:26
                              www.wysokieobcasy.pl/wysokie-obcasy/1,138929,18553644,rozwiazana-adopcja-po-rozprawie-syn-powiedzial-tylko-to-ja.html

                              Przeczytaj sobie. Dzieci z DD są przeorane psychicznie. Czasami sama miłość nie wystarczy.

                              Kobieta z wywiadu dzisiaj zadaje sobie pytanie:
                              "A może gdyby adoptowała tylko jedno, byłoby łatwiej? Może tylko Olę? Może udałoby się ją uratować? A może tylko Tomka?"

                              Do końca walczyła i o syna, i o córkę. Nie udało się, obie adopcje zostały rozwiązane.

                              W przypadku rodziny z programu Magda cały czas ma szansę na normalne życie w tej rodzinie.

                              Musisz przyjąć do wiadomości, że adopcja to trudna sprawa i nie zawsze się udaje. Nigdy nie da się przewidzieć czy dziecko "przyjmie" się w danej rodzinie czy nie.

                              Twoje oceny rodziców Magdy, nazywanie ich idiotami, są po prostu obrzydliwe i poniżej pewnego poziomu. Świadczą jedynie o tobie i o tym, że masz bardzo ograniczone rozumienie pewnych spraw.
                          • katja.katja Re: Oglądacie "uwagę"? 05.06.19, 08:02
                            Z dziewczynką też coś nie halo i też się z nią mordują, ale przynajmniej nie jest agresywna.
                            Ciekawe czy Ty byś adoptowała upośledzone i agresywne dziecko.
                      • cruella_demon Re: Oglądacie "uwagę"? 03.06.19, 15:12
                        Po pierwsze bardzo często się zdarza, że rodzice biologiczni nierówno traktują dzieci. Przykładów nawet tu na forum nie brakuje, krew z krwi i to wcale nie patologia.
                        A rodzice adopcyjni to obcy ludzie. Nigdy nie stworzą takiej więzi jak rodzice biologiczni. Inną tolerancję się ma do wybryków własnego potomstwa inną dla obcych dzieci.
                        • umi Re: Oglądacie "uwagę"? 05.06.19, 01:27
                          No jak adoptuja, to juz nie obcy. Nikt ich przeciez nie zmusza grozac bronia, zeby brali to czy inne dziecko do swojej rodziny, zawsze moga odmówic. Ale jak juz wezmą, to obcy nie są. I to juz jest ich potomstwo, nie obce dzieci.
                          • mamaaspiama Re: Oglądacie "uwagę"? 05.06.19, 12:04
                            ". I to juz jest ich potomstwo, nie obce dzieci."

                            Po pierwsze to nie jest ich potomstwo.
                            Po drugie czy Ty uważasz, że emocje i przywiązanie to za doktnięciem czarodziejskiej różdżki? Sędzia ogłasza przysposobienie i w tym momencie obie strony pałają do siebie miłością?
                            Idź na ulicę, weź za rękę 7-latka kopiącego psa i kochaj go. Nie, nie ma różnicy. Dziecko z DD to takie randomowe dziecko, jakich pełno po ulicach chodzi. W dodatku zazwyczaj brzydsze, gorzej rozwinięte niż przeciętne i odpychające od siebie wszystkich. Ludzie adoptujący kilkulatki zazwyczaj mają opcję - to dziecko lub bezdzietność. I ja się nie dziwię, że rzucają się z motyką na słońce. Są brak znękani i przeczołgani przez los, oraz ludzi Twojego pokroju, że idą na ślepo do celu.
                            Ty czujesz się wspaniale z pozycji swojego fotela, z pozycji rodzica biologicznego, który może swobodnie dopieprzyć komuś, od kogo czuje się lepszy.
                            • katja.katja Re: Oglądacie "uwagę"? 05.06.19, 18:07
                              A w ogóle są w Polsce do adopcji w miarę normalne i zdrowe (także psychicznie) dzieci? Bo odnoszę wrażenie, że w najlepszym przypadku jak ma się szczęście to dostaje się łagodne upośledzone na umyśle dziecko, które nigdy nie skończy zwykłej edukacji lub z wielkim wysiłkiem, a w najgorszym razie agresora, który (nim trafi ostatecznie do więzienia) "umili" życie adopcyjnej rodzinie i wszystkim wokół.
                          • cruella_demon Re: Oglądacie "uwagę"? 05.06.19, 13:43
                            Przykro mi, biologii nie oszukasz. To nie jest i nigdy nie będzie ich potomstwo i nigdy nie stworzą więzi takiej jak biologiczni.
                            • katja.katja Re: Oglądacie "uwagę"? 05.06.19, 18:04
                              A biologiczni tatusiowie co olewają rodzone dzieci?
                            • mamaaspiama Re: Oglądacie "uwagę"? 05.06.19, 18:39
                              " i nigdy nie stworzą więzi takiej jak biologiczni."

                              Takiej czyli jakiej?
                              Co świadczy o jakości więzi między dziećmi i rodzicami? Geny? Czy może raczej codzienne starania oraz interakcja? Jak mierzysz miłość między ludźmi? Stopniem pokrewieństwa?
                              Skąd w takim razie nienawiść i zaniedbania w rodzinach biologicznych? I skąd miłość i przywiązanie w rodzinach niebiologicznych?
                              Jesteś badaczką więzi? Dysponujesz szerokim gronem znajomych z adoptowanymi dziećmi, na tyle dużym, by stworzyli próbę badawczą?
                              Jeśli nie, to nie fakt, a wyłącznie Twoja opinia, równie ważna i prawdziwa jak opinie przeciwne.
                              • katja.katja Re: Oglądacie "uwagę"? 05.06.19, 18:51
                                A weźmy jeszcze takie sytuacje, gdy zadowolony i szczęśliwy "tatuś" wychowuje synka lub córeczkę wierząc, że to jego dziecko podczas gdy żona puściła się na delegacji.
                                Pytanie do Kotki: Co wtedy z więzią genetyczną, biologiczną? Załóżmy, że tatuś niczego nie podejrzewa, ewentualnie dowiaduje się prawdy po 20 latach.
                                • mamaaspiama Re: Oglądacie "uwagę"? 05.06.19, 21:51
                                  "A weźmy jeszcze takie sytuacje, gdy zadowolony i szczęśliwy "tatuś" wychowuje synka lub córeczkę wierząc, że to jego dziecko podczas gdy żona puściła się na delegacji."

                                  Właśnie... A biorąc pod uwagę, że co najmniej 15% (czytałam też o 26%) facetów nieświadomie wychowuje niebiologiczne dzieci... Pole do badań jest 😉
                        • mamaaspiama Re: Oglądacie "uwagę"? 05.06.19, 11:56
                          "Nigdy nie stworzą takiej więzi jak rodzice biologiczni"

                          Nie do końca, to zależy od momentu, w którym dziecko jest adoptowane, im starsze, tym trudniej. Dzieci adoptowane przed ukończeniem 9 miesiąca życia mają szanse na niezaburzony rozwój emocjonalny i nawiązanie trwałych więzi z rodzicami, takich, jak w rodzinie biologicznej. BTW badania mówią, że ok.40% dzieci wychowywanych w rodzinach biologicznych nie wykształca z rodzicami bezpiecznych więzi...
                          Zależy też czy nie cierpi na a zaburzenia więzi.
                          Tu mamy dziecko 7-letnie, więc bez szans na starcie. Dodatkowo zaburzone psychicznie. Nie trzeba mieć wiedzy tajemnej żeby wiedzieć, że to porażka.
                          • cruella_demon Re: Oglądacie "uwagę"? 05.06.19, 13:47
                            Nie twierdzę, że nie pokochają i nie nawiążą więzi, ale myślę, że gdyby urodziło im się dziecko biologiczne i np. zostaliby postawieni przed wyborem, ze jedno dziecko muszą oddać to zgadnij które by zostało.
                            • mamaaspiama Re: Oglądacie "uwagę"? 05.06.19, 18:41
                              "np. zostaliby postawieni przed wyborem, ze jedno dziecko muszą oddać to zgadnij które by zostało."

                              A zapytaj rodziców biologicznych dwojga dzieci, które w razie czego oddadzą. Odpowiedź będzie taka sama.
                      • lauren6 Re: Oglądacie "uwagę"? 03.06.19, 15:49
                        > To jest czlowiek, nie zwierzatko

                        A zwierzę może być czyjąś zabawką?

                        > Weź pod uwage, ze gdyby tak dzielili biologiczne dzieci, to tu na emamie byliby okresleni jako patologia

                        "Tak" czyli jak?

                        Nie przypominam sobie na ematce historii by rodzice musieli ratować jedno dziecko przed destrukcyjnym wpływem drugiego dziecka. To nie jest prosta historia o faworyzowaniu jednego dziecka w sytuacji gdy drugie jest ciężko chore i zagraża życiu swojej siostry.
                        • mamaaspiama Re: Oglądacie "uwagę"? 03.06.19, 16:20
                          "To nie jest prosta historia o faworyzowaniu jednego dziecka w sytuacji gdy drugie jest ciężko chore i zagraża życiu swojej siostry."

                          To jest dla mnie najbardziej zastanawiające. Wszyscy widzą tragedię Michała. Ale nie widzą tragedii Magdy. A raczej widzą tragedię nie w tym miejscu, w którym ona naprawdę jest.
                          Byłoby super, idealnie, gdyby udało się uratować oboje dzieci z gnoju, który zrobili z ich życia rodzice biologiczni oraz system.
                          Udało się uratować jedno. Ale dla większości tu na forum i tam na YouTube oraz TVN, życie Magdy nie ma znaczenia. Wuj tam z tym, że ona ma kochających rodziców, szansę na dobre życie. Powinna do końca życia kwitnąć w DD razem z bratem, a potem przejąć odpowiedzialność za zniszczonego psychicznie chłopaka, kosztem swojego życia, swojej przyszłości, swojego szczęścia. Bo to rodzina. Masakra. Na szczęście osoby, które tak myślą nie mają nic do gadania w tej sprawie.
                          Mam nadzieję, że Magda będzie szczęśliwa i nie będzie miała żadnych urojonych wyrzutów sumienia na tyle swojego chorego brata.
                          • czarniejszaalineczka Re: Oglądacie "uwagę"? 03.06.19, 16:38
                            10/10
                          • umi Re: Oglądacie "uwagę"? 05.06.19, 01:35
                            Ja tam tragedie Magdy tez widze. I trzymam kciuki, zeby rodzice-idioci chociaz jedno z tych dzieci traktowali dobrze. A kiedys nie dzielili wnuków, jak sobie znów upatrzał ładneijsza sztuke w miocie.
                            • katja.katja Re: Oglądacie "uwagę"? 05.06.19, 08:00
                              Za późno, rodzicie idioci rozmnożyli się dając (przez swoje nałogi) cherlawe potomstwo z którym teraz inni poczciwi ludzie muszą się mordować.
                        • nangaparbat3 Re: Oglądacie "uwagę"? 03.06.19, 18:42
                          Jak to "jak"? Ten chłopiec był od początku niekochany, za to miał obok siebie kochaną i ewidentnie faworyzowaną siostrę. Oczywiście, że to się zdarza i w biologicznych rodzinach. Mam takich znajomych - mama "Akceptuje " syna, na młodszą córkę patrzy rozkochanym wzrokiem. Może im kupować równie atrakcyjne zabawki - ale w każdym jej słowie, każdym spojrzeniu widać uwielbienie dla córki. I nie widać go, gdy patrzy na syna, mówi do niego lub o nim. CHłopczyk już jest zaburzony, chodzą na systemową, bardzo się martwią. Dobrzy, normalni ludzie. Ale nie zwalaj winy na dzieci.
                          • szeptucha.z.malucha Re: Oglądacie "uwagę"? 03.06.19, 19:59
                            Bo też nie ich- rodziców wina. Widać dopasowanie na linii rodzic - dziecko nie poszło właściwie a źródło może być nawet wiele pokoleń wstecz. To nie wina a uwikłanie. Mam nadzieję, że terapia im pomoże.
                        • umi Re: Oglądacie "uwagę"? 05.06.19, 01:31
                          "A zwierzę może być czyjąś zabawką?" - Wiesz, najlepiej, jakby sobie taki ktos kupił interaktywną lalkę. Ale z dwojga zlego z takim podejsciem, to jednak lepiej, zeby adoptowali psa niz dziecko (nie mam nic do psów, lubie je, ale dzieci jednak bardziej).
                          ""Tak" czyli jak? " - To, ze jedno jest głeboko zaburzone wyszło "w praniu" (o ile zaburzenie naprawde było tak głebokie na poczatku). Ale oni juz na starcie tego dziecka nie chcieli, wzieli je "z musu", bo chcieli to drugie. Wyobraź sobei dzieciaka, który nei a rodziców. I nagle znajduje sie rodzina, ktora go bierze, ma miec mame i tatę... Oh, wait... Mama i tata chca głównie jego młodsza siostrzyczkę. Jego nikt nie lubi... Super, nie? Nie trzeba byc wcale głeboko zaburzonym dzieckiem, zeby sie źle czuc w takim układzie.
                          • lauren6 Re: Oglądacie "uwagę"? 05.06.19, 08:10
                            Czyja to wina? Tych ludzi, że adoptowali dziewczynkę, która pokochali czy OA, który w pakiecie im opchnął jej ciężko chorego brata?
      • mamaaspiama Re: Oglądacie "uwagę"? 01.06.19, 07:18
        "A na końcu ta zawzięta morda"

        Masakra, jak można oceniać człowieka na podstawie kadru w TV 😱

        "Po prostu chcieli miłą, ładną, bezproblemową dziewczynkę. "

        Rozumiem, że Ty zawsze marzyłaś o tym, by zostać matką psychopaty rzucającego kotem o ścianę, kopiącego psa i atakującego Cię nożem?
        Owszem, to może być bzdura wymyślona przez tych ludzi żeby się usprawiedliwić.
        A jeśli to prawda? Masz pewność, że nie? I masz ją na podstawie kadru z TVN?
    • zofijkamyjka Re: Oglądacie "uwagę"? 31.05.19, 18:32
      Uwagi co prawda nie ogladałam ale czytałam historię tej rodziny w mediach społecznościowych i mam nieodparte wrażenie że i tak rodzice nie powiedzieli wszystkiego. Dzieci z głęboko zaburzonymi więziami i być może jeszcze jakimiś innymi zaburzeniami przekreślaja często mozliwość zdudowania relacji, które pozwoliłyby jakoś rodzinie funkcjonować. To pasmo udręk dla całej rodziny a specjalistów znających sie na tych zaburzeniach brak, w ogóle psychiatria dzieci mocno kuleje w tym kraju. Rodzice pewnie zostali pozostawieni sami z problemem a teraz wszyscy ochoczo wieszają na nich psy.
      • sofia_87 Re: Oglądacie "uwagę"? 31.05.19, 19:26
        Czytałam komentarze na stronie; materiałów było więcej, rozmowy z członkami rodziny, siostra, znajomymi. Ale jak widać nie pasowały do koncepcji reportażu
        Tam podobno był kilkuletni koszmar
        • czarniejszaalineczka Re: Oglądacie "uwagę"? 01.06.19, 16:39
          w sumie dobrze, że tych z siostra nie pokazali
          pikające serduszka by sie rzucily na dziewczyne
      • fawiarina Re: Oglądacie "uwagę"? 01.06.19, 21:26
        Ja też nie rozumiem tej zbiorowej krytyki rodziny. Ja bym sobie na sto procent nie dała rady z tak zaburzonym dzieckiem. Ba! Specjaliści sobie nie radzą, a co dopiero zwykła rodzina. To jest niewykonalne. Łatwo się patrzy na całą sytuację z perspektywy bycia rodzicem zdrowych dzieci.

        Ja bym nie dała rady.
        • szeptucha.z.malucha Re: Oglądacie "uwagę"? 02.06.19, 07:06
          Otóż to. Ja też ich nie oceniam, tym bardziej, że jestem rodzicem dziecka zaburzonego (acz łagodnego, jednak z bardzo uciążliwymi zachowaniami, które mają wpływ na codzienność rodziców i dzieci zdrowych).
          • pytajacakinga Re: Oglądacie "uwagę"? 03.06.19, 19:02
            Znam te rodzine i reportarzu nie powiedzieli ze dziewczynka jest lekko uposledzona ledwo co sie uczy .Rodzice bardzo duzo czasu poswiecaja jej bo tez nie jest latwo a chlopak byl agresywny.Ciekawe ktora z e mam by z nim wytrzymala jak vy jej psa czy kota o sciane rzucal On ciagle bil te sisstre a psycholodzy jakos pomyslu ne mieli jak u pomoc oprocz wyciszania lekami.Nie ma sie co dziwic ze rodzice tak reguja i chca rarowac choc te dziewczynke.Ematki bzdury pisza a ciekawe kogo by obwinialy jak by kose siostrze wsadzil..Taka prawda agresyne zaburzone dziecko ktore nie dalo sie kochac....
            • pytajacakinga Re: Oglądacie "uwagę"? 03.06.19, 19:13
              To rodzice sa ofiarami tej wymuszonej adopcji i tego ze nie rozdziela sie rodzenstw.Poznali dziewczynke pokochali ja ona ich a tu ojazalo sie ze w pakiecie z ciezkim bratem.Nie chcieli jej tak zostawic a nie bylo widac ze chlopiec bedzie tak agresywny.Mysleli ze po prostu bedzie trudniej.Matka mowi ze go zakcptowala ze myslala ze pokocha ale sie nie dal.I nie oceniajcie ich jak nie mieliscie do czynienia z agresywnym 10 /12latkiem ktory lata z nozem a lekarze tylko go wyciszaja psychotropami.Ta dziewczynka ona tez nie jest zdrowa ma problemy z nauka ona potrzebuje milosci spokoju tez leczenia korepetycji a nie byc zestresowanym workiem treningowym brata ktoremu dziwne postacie kaza zabic.A program Uwaga to totalne dno .Stronnniczy i wszysko co nie po ich mysli wycinaja.
              • pytajacakinga Re: Oglądacie "uwagę"? 03.06.19, 19:20
                Ci rodzice 4 lata o niego walczyli leczyli probowali zrobuc cos zeby ich pokochal a to leczenie dawalo tyle ze bylo coraz gorzej.Oczywiscie wszystkie emamy by poczekaly az zaciupie te dziewczynke a potem odqiedzaly w wiezieniu. Wiecie ktobskrzywdzil tego chlopca biologiczna matka ktora cpala ze teraz taki jest i sad ktory zamiast dac dzieqczynce szanse spokojbego zycia wciskal jej brata.Przykre to horror dla tej rodziny ...
              • sofia_87 Re: Oglądacie "uwagę"? 03.06.19, 19:39
                Na stronie Uwagi była informacja, że rodzeństwa jest sześcioro, więc to nie jest tak, że rodzeństwa się nie rozdziela. Podobno też mała ma kontakt z siostrą.
                Nie wiedziałam, że jest uposledzona sad, tym bardziej potrzebuje 100% uwagi rodziców
                • katja.katja Re: Oglądacie "uwagę"? 03.06.19, 20:07
                  Wstrętny TVN kłamie i szczuje na tę rodzinę.
                  • pytajacakinga Re: Oglądacie "uwagę"? 03.06.19, 20:19
                    Kiedys te reportarze uwagi byly sensowniejsze a teraz juz nie ogladam bo sa stronnicze i wszystko przedstawiaja tak zeby mieli ogladalnisc a prawda ich nie obchodzi.Tak samo jak dwa razy pokazali reportarz o sytuacji Lary Karzelek i ojca ktory kilka krotnie porwal Lare w swietle doslownie z Aureola.Nikt nie porozmawial z mama Lary ,ojciec klamal jak z nut nikogo nie interesowalo co Karzelek zrobil innym swoim dzieciom i ich matkom.Te reportarze to stronnicze klamstwa przedstawioba tylko czesc prawdy.Kto zna bohaterow ten wie jaka jest prawda a inni lykaja
                  • zofijkamyjka Re: Oglądacie "uwagę"? 03.06.19, 20:40
                    katja.katja napisała:

                    > Wstrętny TVN kłamie i szczuje na tę rodzinę.
                    czy TVN wyraził jakąkolwiek opinie na temat tej rodziny ?
                    • pytajacakinga Re: Oglądacie "uwagę"? 03.06.19, 20:49
                      A,po co ma wyrazac opinie, jak wystarczy ze nie pokaze calej prawdy.Np nie powiedzieli jaka diagnoze ma chlopiec co zrobil tej rodzinie przez te 4lata ani tego jak bardzo rodzice kocgaja te corke jak jej sie poswiecaja ile z nia do lekarzy chodzili itd...Reportaz byl tak zrobiony zeby rodzice byli najgorsi a prawda jest taka ze w sytuacji takoej choroby psychicznej to ludzie wlasne dzieci oddaja do psychiatryka i modla sie zeby ich nie wypuscili.
                    • katja.katja Re: Oglądacie "uwagę"? 03.06.19, 21:11
                      To stacja nie odpowiada za pracę swoich "dziennikarzy"?
                    • lauren6 Re: Oglądacie "uwagę"? 05.06.19, 08:07
                      W takim razie TVP musi być mega obiektywnym źródłem informacji, skoro jako TVP nie zabierają głosu w żadnej sprawie.

                      O manipulowaniu nagranym materiałem nie słyszała?
                      • livia.kalina Re: Oglądacie "uwagę"? 05.06.19, 17:37
                        Wiem, że człowiek myśli „manipulacja” to od razu ma skojarzenie „TVP”. To jednakże reportaż TVN wink
Pełna wersja