triss_merigold6
30.05.19, 07:50
W tym roku chyba znakomita większość rodziców (zwłaszcza rodziców absolwentów) wyleczyła się z pięknoduchowskich klimatów pt. uczysz się dla siebie, a nie dla stopni, bo rekrutacja będzie mordercza.
Żeby zobrazować skalę walki o każdy punkt: na jeden ze stołecznych konkursów (powiatowy) wpłynęło 4x więcej prac niż w poprzednich latach, nagrodzonych też było więcej, mnóstwo prac na świetnym poziomie, fajne zaangażowanie i inteligentne dzieciaki. Organizatorzy na rozdaniu nagród podkreślali, że naprawdę trudno było wybrać najciekawsze, nie spodziewali się aż takiego zainteresowania.
A to tylko 1 dodatkowy punkt na świadectwie.
Wolontariat za 3 punkty chyba większość ma, więc stracił swoją moc wyróżniającą.
W każdym razie biedni ósmoklasisci, bo dyrekcje szkół stołecznych wprawdzie zrobią co się im każe i zwiększą liczebność klas do 34-35 osób, ale potem zrobią odsiew w I czy II klasie. Kadra nie będzie miała cienia motywacji, żeby uczniów wspierać, pomagać, starać się zatrzymać w szkole, czyli uczniów czekają kolejne lata wyścigu o oceny.