Mordercza rekrutacja- skala

30.05.19, 07:50
W tym roku chyba znakomita większość rodziców (zwłaszcza rodziców absolwentów) wyleczyła się z pięknoduchowskich klimatów pt. uczysz się dla siebie, a nie dla stopni, bo rekrutacja będzie mordercza.

Żeby zobrazować skalę walki o każdy punkt: na jeden ze stołecznych konkursów (powiatowy) wpłynęło 4x więcej prac niż w poprzednich latach, nagrodzonych też było więcej, mnóstwo prac na świetnym poziomie, fajne zaangażowanie i inteligentne dzieciaki. Organizatorzy na rozdaniu nagród podkreślali, że naprawdę trudno było wybrać najciekawsze, nie spodziewali się aż takiego zainteresowania.
A to tylko 1 dodatkowy punkt na świadectwie.
Wolontariat za 3 punkty chyba większość ma, więc stracił swoją moc wyróżniającą.
W każdym razie biedni ósmoklasisci, bo dyrekcje szkół stołecznych wprawdzie zrobią co się im każe i zwiększą liczebność klas do 34-35 osób, ale potem zrobią odsiew w I czy II klasie. Kadra nie będzie miała cienia motywacji, żeby uczniów wspierać, pomagać, starać się zatrzymać w szkole, czyli uczniów czekają kolejne lata wyścigu o oceny.
    • bergamotka77 Re: Mordercza rekrutacja- skala 30.05.19, 07:57
      Polska szkoła jest koszmarna. Widzę ile te dzieci muszą przechodzić, zwłaszcza z feralnego rocznika (-ow). Ciągle testy, wyścig, walka... mój dzis ma test 3-klasisty a nie ma jeszcze 9 lat....
      • cherry_lady007 Re: Mordercza rekrutacja- skala 30.05.19, 08:39
        To trzeba go było nie wysyłać do szkoły jako 6-latka.
        • triss_merigold6 Re: Mordercza rekrutacja- skala 30.05.19, 08:50
          Ona zdaje się nie miała wyboru, to ten kolejny pechowy rocznik.
          Przynajmniej tego sobie gratuluję, że nie posłałam obecnego ósmoklasisty jako sześciolatka, ani młodszej.
          • cherry_lady007 Re: Mordercza rekrutacja- skala 30.05.19, 08:56
            Nawet gdyby to ten rocznik to przecież mogła odroczyć. Ja swoją wysłałam jako 6-latkę, teraz kończy VI klasę OSM, zdaje do II st i niczego nie żałuję ani ja, ani córka.
          • kurt.wallander Re: Mordercza rekrutacja- skala 30.05.19, 09:06
            triss_merigold6 napisała:


            > Przynajmniej tego sobie gratuluję, że nie posłałam obecnego ósmoklasisty jako s
            > ześciolatka, ani młodszej.

            A może trzeba było? Po pierwsze gimnazjaliści przeszli normalny tryb nauki, bez "dziur" w programach nauczania, z nauczycielami z doświadczeniem w uczeniu młodzieży w tym wieku. Po drugie, klas w stołecznych liceach utworzono sumarycznie więcej dla ósmoklasistów, ale nie w każdej szkole. W większości szkół, które moje dziecko wybrało, jest taka sama liczba szkół dla absolwentów gimnazjum i SP.
            Ja sie bardzo cieszę, że posłałam córkę do szkoły jako 6-latkę i dzięki temu mogła sie normalnie uczyć wg spójnego programu nauczania.
            Cieszę się, że młodsza córka, tez posłana do SP jako 6-latka, w zdeformowany program nauczania weszła dopiero w 7. klasie, a nie 6. Żałuję, że juz nie miała szansy załapać się na gimnazjum.
            • uomo_dos Re: Mordercza rekrutacja- skala 30.05.19, 09:11
              kurt i triss nie powinni jednak zapominać o jednym: gdy posyłali swoje dzieci do szkoły w wieku 6 lub 7 lat nie wiedzieli obydwoje (obydwie?) o tym, że reguły gry zostaną zmienione w trakcie gry.
              • triss_merigold6 Re: Mordercza rekrutacja- skala 30.05.19, 09:11
                Ja to brałam pod uwagę
                • kurt.wallander Re: Mordercza rekrutacja- skala 30.05.19, 09:19
                  triss_merigold6 napisała:

                  > Ja to brałam pod uwagę

                  Jesteś jasnowidzem i przewidziałaś deformę Zalewskiej? To zazdroszczę umiejętności.
                  • berdebul Re: Mordercza rekrutacja- skala 30.05.19, 09:32
                    Nie trzeba być jasnowidzem. Jeżeli coś zaczyna działać, to natychmiast jest reformowane. tongue_out
                    • uomo_dos Re: Mordercza rekrutacja- skala 30.05.19, 10:02
                      Nie musiała wyobrażać sobie Zalewskiej, wystarczy, że jest nieufna i wie, że politycy będą realizować swoje cele choćby po trupach dzieci.
                  • jolie Re: Mordercza rekrutacja- skala 30.05.19, 09:35
                    A wcześniej- wygraną Dudy i PiSu? A poza tym dzieci z rocznika 2010 nie miały już obowiązku w wieku 6 lat, zatem nie musiała robić NIC. Przy starszym dziecku również posłanie jako 6-latek było dobrowolne. Takie kuku zrobiono (tzn. Kluzik - Rostkowska konkretnie) dzieciom z 2009 roku.
                    • jolie Re: Mordercza rekrutacja- skala 30.05.19, 09:36
                      *Kuku - obowiązkowe posłanie w wieku 6 lat
                      • kouda Re: Mordercza rekrutacja- skala 30.05.19, 10:04
                        I pierwszej połowie 2008 - mam syna z czerwca. Miał obowiązek szkolny. Kończy za 3 tygodnie 11 lat i w tym samym dniu 5 klasę. Z absurdalnym przeładowanym programem
                        • jolie Re: Mordercza rekrutacja- skala 30.05.19, 10:11
                          Tak, zgadza się. Najbardziej poszkodowane roczniki. Ja mam syna z listopada 2009...
                          • aerra Re: Mordercza rekrutacja- skala 31.05.19, 10:59
                            Ja mam z końca października 2009. Odroczyliśmy i to była bardzo dobra decyzja wink
                  • triss_merigold6 Re: Mordercza rekrutacja- skala 30.05.19, 11:34
                    Zakładałam, że 6 lat to zbyt odległa perspektywa, żeby ufać zapewnieniom pań z Biura Edukacji.
                • maslova Re: Mordercza rekrutacja- skala 30.05.19, 11:44
                  Jakbyś była tak bardzo przewidująca, jak twierdzisz, to posłałabyś dziecko do szkoły w wieku 6 lat, co ograniczyłoby mu harówkę, jakiej doświadczyło przez ostatnie dwa lata szkolne.
                  • triss_merigold6 Re: Mordercza rekrutacja- skala 30.05.19, 11:50
                    Cóż, na tyle znałam realia polskiej szkoły, że nie chciałam ich sobie i dzieciom zafundować wcześniej niż to konieczne.
                    Co do harówki, mojemu się opłaciło na razie, jeśli się dostanie do któregoś z typowanych wojskowych liceów to będzie miał 25 osób w klasie i plażę.
                • olena.s Re: Mordercza rekrutacja- skala 30.05.19, 18:12
                  A brałaś pod uwagę, że równie dobrze taki cyrk Zalewskiej mógł nastąpić z inną datą? I wygrani byliby ci rodzice danego rocznika, którzy nie odraczali, ale posłali młodsze dzieci?
                  • triss_merigold6 Re: Mordercza rekrutacja- skala 30.05.19, 18:23
                    Brałam pod uwagę, że absolutnie nie należy ufać przedstawicielom instytucji/systemu, którzy mówią o tym, co będzie za kilka lat. Dla mnie posłanie 7-latka czy 7-latki oznaczało:
                    - rok więcej bezproblemowej i bez łaski opieki w wakacje i ferie,
                    - zapewnione całodzienne wyżywienie dziecka, które w placówce jest po 7 rano
                    - czas na dojrzewanie emocjonalne dziecka do szkoły
                    - brak zmian i bezsensownego siedzenia na hałasliwej świetlicy
                    • olena.s Re: Mordercza rekrutacja- skala 30.05.19, 20:09
                      Ale nie będziemy wracać do dyskusji 6 czy 7. Zwracam ci uwagę, że jeżeli pożal się boże państwo może wykonać taki dowcip z podwójnym rocznikiem, to rodzic podejmujący parę lat wcześniej decyzję czy posłać dziecko teraz, czy za rok, równie dobrze może w tej loterii wygrać, co przegrać.
                      Ja na przykład bardzo, a bardzo sobie chwalę, że dziecko będzie finiszowało naukę o rok wcześniej, bo tym samym jest o rok więcej odsunięte od cyrku Zalewskiej.
              • lauren6 Re: Mordercza rekrutacja- skala 30.05.19, 10:49
                > gdy posyłali swoje dzieci do szkoły w wieku 6 lub 7 lat nie wiedzieli obydwoje (obydwie?) o tym, że reguły gry zostaną zmienione w trakcie gry.

                Od początku było wiadomo, że reforma sześciolatków jest zwalona i prędzej czy później dzieciaki zapłacą za głupie pomysły dorosłych.

                Nawet bez deformy edukacji posłanie 6 latka do szkoły oznaczało, że na każdym etapie edukacji będzie musiał rywalizować ze starszymi o rok kolegami. Deforma zmieniła tylko tyle, że ta rywalizacja jest bardziej zacięta.

                I tak, kto miał resztki instynktu samozachowawczego to nie szedł z nurtem "mój dziubdziuś jest wybitnie zdolny i bez problemu sobie poradzi w szkole w wieku 5,5 czy 6 lat" tylko odraczał dziecko. Ludzie dali się ogłupić ładnymi, kolorowymi salami dla maluchów, a z tych, którzy myślą siegali nieco dalej niż roczniki 1-3, tutaj na forum wyśmiewano.
                • triss_merigold6 Re: Mordercza rekrutacja- skala 30.05.19, 10:54
                  Amen. Ja patrzyłam w kontekście gimnazjum i tego, że dziecko z końca roku byłoby w klasie z dziećmi praktycznie o półtora roku czy prawie dwa starszymi. U chłopców warunki fizyczne mają znaczenie.
                  • lauren6 Re: Mordercza rekrutacja- skala 30.05.19, 11:19
                    Oczywiście, że mają znaczenie. Polska szkoła to siedlisko przemocy i nie trzeba być geniuszem by przewidzieć, że dzieci młodsze, mniejsze, mniej dojrzałe będą doskonałym kandydatem na kozła ofiarnego i obiekt klasowej przemocy.

                    Cieplarniane warunki, klasy wg roczników - to wszystko pięknie brzmiało, ale dotyczyło jedynie szkół podstawowych. W gimnazjum dochodziło już do przemieszania roczników w klasach.
                  • kropkacom Re: Mordercza rekrutacja- skala 30.05.19, 11:59
                    Gdyby nie damo wyboru, a potem nie wycofano się z pomysłu nie byłoby problemu. Dziecko niedające się do rozpoczęcia nauki w szkole podstawowej można było odroczyć zawsze.
                • dzikka Re: Mordercza rekrutacja- skala 30.05.19, 11:30
                  bez przesady, wiele klas składało się z samych 6 latków. Po drugie w pewnym wieku ta różnica się zaciera, zresztą czasami pomiędzy dziećmi jest prawie rok a czasami tylko miesiąc różnicy a czasami kilka dni. Jeżeli ktoś miał dziecko ze stycznia-kwietnia to naprawdę pójście jako 6 latek to nie dramat, gorzej jak dziecko urodzone w październiku-grudniu.
                  • lauren6 Re: Mordercza rekrutacja- skala 30.05.19, 11:53
                    > wiele klas składało się z samych 6 latków

                    Tak: w podstawówce.

                    > Jeżeli ktoś miał dziecko ze stycznia-kwietnia to naprawdę pójście jako 6 latek to nie dramat,

                    Dziecko ze stycznia-kwietnia to i w tej chwili moze pojsc rok wcześniej do szkoly.

                    • dzikka Re: Mordercza rekrutacja- skala 30.05.19, 12:20
                      No ale wiele dzieci w tej podstawówce zostało.
                      Owszem, może pójść wcześniej ale nie uogólniajmy, że wszystkie 6 latki takie biedne. Bo tak samo może mówić o pechu dziecko z grudnia, które z zasady zawsze jest pokrzywdzone.
                • kurt.wallander Re: Mordercza rekrutacja- skala 30.05.19, 11:32
                  lauren6 napisała:


                  > Od początku było wiadomo, że reforma sześciolatków jest zwalona i prędzej czy p
                  > óźniej dzieciaki zapłacą za głupie pomysły dorosłych.

                  Powtarzam, nie żałowałam jak dotąd na żadnym etapie edukacji, że posłałam dwójkę z moich dzieci do szkoły jako sześciolatki. Dobrowolne posyłanie miało jeszcze tę zaletę, że do szkoły szły w znakomitej większości dzieci do tego gotowe, które, jak się później okazało, znakomicie sobie w szkole radzą. Jedno z moich dzieci kończy właśnie gimnazjum, jest w czołówce klasy, jesli chodzi o wyniki w nauce (o ile w klasach 6 dziecko było z rówieśnikami, bo u nas były klasy złożone tylko z 6 lub tylko z 7-latków, to juz w gimnazjum roczniki są wymieszane)
                  >
                  > Nawet bez deformy edukacji posłanie 6 latka do szkoły oznaczało, że na każdym e
                  > tapie edukacji będzie musiał rywalizować ze starszymi o rok kolegami.

                  Nie na każdym. W SP moich dzieci były klasy złożone z równolatków.
                  W gimnazjum córka jest jedną z najlepszych w klasie, a tu już dzieciaki są wymieszane rocznikowo. Nie mam wątpliwości, że w LO też sobie dobrze poradzi.

                  Deforma z
                  > mieniła tylko tyle, że ta rywalizacja jest bardziej zacięta.

                  Rywalizacja jest tak zacięta, Z POWODU deformy.
                  >
                  > I tak, kto miał resztki instynktu samozachowawczego to nie szedł z nurtem "mój
                  > dziubdziuś jest wybitnie zdolny i bez problemu sobie poradzi w szkole w wieku 5
                  > ,5 czy 6 lat" tylko odraczał dziecko. Ludzie dali się ogłupić ładnymi, kolorowy
                  > mi salami dla maluchów, a z tych, którzy myślą siegali nieco dalej niż roczniki
                  > 1-3, tutaj na forum wyśmiewano.

                  Nie wiem, czy wyśmiewano, natomiast na pewno wskazywano DLACZEGO pójście do szkoły w wieku 6 lat jest OK. I dlaczego odraczanie bystrego dziecka nie jest dobrym pomysłem.
                  Moim zdaniem, ogromne znaczenie ma też grupa rówieśnicza. Dobrowolność posyłania dzieci młodszych sprawiła, że powstały niejako "elitarne" klasy, złożone w większości z dzieci zdolnych, ogarniętych, chętnych do nauki, z potencjałem, mających wsparcie rodziców w nauce. Dla mnie ważnym elementem ZA posłaniem dzieci do pierwszej klasy w wieku 6 lat, było z kim moje dziecko będzie się uczyło w jednej klasie. Wolałam by były to dzieci co najmniej równie bystre, jak moje (bo, wiadomo, moje dzieci są typowo ematkowe - zdolne). Nie widziałam żadnej z córek w jednej klasie z tymi, których rodzice zdecydowali się posłać je do szkoły starym trybem (dodatkowo klasy te miały być głównie męskie, bo pozostawiani w przedszkolu byli przede wszystkim chłopcy).
                  Na koniec - przypominam, że podstawy programowe były wtedy dopasowane do mozliwości dzieci młodszych, to nie było tak, ze nagle dzieci 6-letnie wrzucono w program dla 7-latków po zerówce (która uczyła mniej więcej tego, co 1. klasa miała uczyć 6-latki).
                  • kurt.wallander Re: Mordercza rekrutacja- skala 30.05.19, 11:35
                    Dodam jeszcze, że nawet teraz, w obliczu deformy, błogosławię decyzję o posłaniu dzieci jako 6-latek do SP. Dzieki temu - jedno mialo szansę ukończyć zintegrowany system edukacji, włącznie z gimnazjum, a drugie o rok krócej poddane będzie destrukcyjnemu działaniu deformy.
                    • lauren6 Re: Mordercza rekrutacja- skala 30.05.19, 11:56
                      Brawo ty. Pochwaliłaś się, masz wybitne dziecko, które jest najlepsze w klasie. A teraz zaakceptuj fakt, że wielu rodziców uważa, że ich dziecko poszło do szkoły o rok za wcześnie.
                      • jolie Re: Mordercza rekrutacja- skala 30.05.19, 12:03
                        Oczywiście, ja tak uważam. Reforma 6 - latków bardzo utrudniła życie mojemu dziecku, błędem było bycie legalistą, a Elbanowscy w wielu kwestiach mieli rację.
                        • kurt.wallander Re: Mordercza rekrutacja- skala 30.05.19, 12:10
                          jolie napisała:

                          > Oczywiście, ja tak uważam. Reforma 6 - latków bardzo utrudniła życie mojemu dzi
                          > ecku, błędem było bycie legalistą, a Elbanowscy w wielu kwestiach mieli rację.

                          Elbanowscy zrobili krecią robotę polskiej edukacji.

                          Istniała mozliwośc odroczenia, jesli dziecko nie nadawało się do pierwszej klasy. Ja cały czas piszę, zakładając, ze dzieci w 1 klasie miały się uczyć wg programu dostosowanego do możliwości przeciętnego 6-latka.
                          • jolie Re: Mordercza rekrutacja- skala 30.05.19, 12:14
                            W obecnej klasie IV podstawa programowa nie jest już dostosowana do 6 - latków tylko 7 - latków.
                            • kurt.wallander Re: Mordercza rekrutacja- skala 30.05.19, 13:36
                              jolie napisała:

                              > W obecnej klasie IV podstawa programowa nie jest już dostosowana do 6 - latków
                              > tylko 7 - latków.

                              Czy bardziej niż przed deformą? Orientujesz się? Bo i wczesniej był spory skok jakościowy i ilościowy, jesli chodzi o naukę w klasach 1-3 i od 4. klasy. Choć, patrząc na to, jak wygląda program nauczania w klasach 7. i wyżej to spodziewam się, że teraz jest gorzej.
                      • kropkacom Re: Mordercza rekrutacja- skala 30.05.19, 12:03
                        Dziecko zawsze można było odroczyć jeśli było niegotowe.
                        • jolie Re: Mordercza rekrutacja- skala 30.05.19, 12:12
                          Pewne rzeczy wychodzą dopiero w praniu - np. skład klasy.
                          • kropkacom Re: Mordercza rekrutacja- skala 30.05.19, 12:15
                            Gdyby wszystkie dzieci szły od szczęściu lat to nie byłoby by klas w większości siedmiolatków. Problemy w szkole tak mają, że wychodzą z czasem.
                            • jolie Re: Mordercza rekrutacja- skala 30.05.19, 12:18
                              A możesz sobie darować protekcjonalny ton? To jest dla mnie trudny temat, zatem bądź łaskawa zachować swoje mądrości dla siebie.
                              • kropkacom Re: Mordercza rekrutacja- skala 30.05.19, 12:21
                                Przepraszam, ale warto sobie zdać sprawę, że sześciolatki w szkole podstawowej to nie jest z gruntu zły pomysł. Są kraje gdzie idą jeszcze młodsze dzieci.
                                • spanish_fly Re: Mordercza rekrutacja- skala 30.05.19, 12:24
                                  Dokładnie. I miało to jakiś sens ogólnospołeczny. Wcześniejsze ukończenie edukacji to wcześniejsze wejście na rynek pracy, razem z wydłużeniem wieku emerytalnego poprawiało jakoś tam balans między osobami pracującymi a niepracującymi (niezależnie od powodu).
                                • jolie Re: Mordercza rekrutacja- skala 30.05.19, 12:26
                                  Tak, ale w tych krajach system jest dopracowany i funkcjonuje od wielu lat. Moje dziecko stało się królikiem doświadczalnym i ofiarą głupoty polityków. Nigdy im tego nie zapomnę.
                                  • kropkacom Re: Mordercza rekrutacja- skala 30.05.19, 12:31
                                    Błąd był, że reformę wprowadzano stopniowo ale z tego co wiem to takie były też głosy rodziców.
                                  • matacznik Re: Mordercza rekrutacja- skala 30.05.19, 12:32
                                    jolie napisała:

                                    > Moje dziecko stało się królikiem doświadczalnym i ofiarą głupoty polityków.
                                    >
                                    Moje stały się królikiem doświadczalnym i beneficjentami reformy.

                                    > Nigdy im tego nie zapomnę.
                                    >
                                    Ja mam do nich inne zarzuty. Każdy jakieś ma. Politycy zbierają tyle negatywnych emocji, że pewnie już przestali się przejmować.
                      • kurt.wallander Re: Mordercza rekrutacja- skala 30.05.19, 12:08
                        lauren6 napisała:

                        > Brawo ty. Pochwaliłaś się, masz wybitne dziecko, które jest najlepsze w klasie.
                        > A teraz zaakceptuj fakt, że wielu rodziców uważa, że ich dziecko poszło do szk
                        > oły o rok za wcześnie.

                        Najlepsze nie jest. Ale w pierwszej trójce smile

                        Co ciekawe, moje dziecko absolutnie nie jest wybitne. Jakby takie było, to by sobie zdobyło laureata i miało w nosie rekrutację wink

                        Wiem, że wielu rodziców uważa, że posłali dzieci za wcześnie.

                        Ja piszę o swoich doświadczeniach, chcąc pokazać drugą stronę medalu. Bo naprawdę NIE ZAWSZE 6-latek w pierwszej klasie oznacza katastrofę. To często szansa na rozwój i wykorzystanie swojego potencjału. Szczególnie środowisko podobnych sobie dzieci stwarza dobre warunki do rozwoju. I to jest MOJE doświadczenie. Twoje może byc inne.
                        • spanish_fly Re: Mordercza rekrutacja- skala 30.05.19, 12:16
                          Moje dziecko też poszło jako 6-latek, chociaż nie musiało - splot okoliczności + pozytywny wynik solidnie przeprowadzonej diagnozy szkolnej. Może i miałoby łatwiej za rok przy rekrutacji, ale wcale nie jestem przekonana. Oprócz samych zdolności umysłowych zależnych w pewnym stopniu od dojrzałości na wynik szkolny mają też wpływ inne czynniki. Za rok mogłoby mi się np. szaleńczo zakochać i naukę olać kompletnie.
                      • matacznik Re: Mordercza rekrutacja- skala 30.05.19, 12:11
                        lauren6 napisała:

                        > A teraz zaakceptuj fakt, że wielu rodziców uważa, że ich dziecko poszło
                        > do szkoły o rok za wcześnie.
                        >
                        Nic nie wskazuje, by Kurt nie akceptował tego faktu.
                        Polemizuje raczej z innymi stwierdzeniami, które pozwolę sobie przytoczyć:

                        1.
                        > Od początku było wiadomo, że reforma sześciolatków jest zwalona i prędzej
                        > czy później dzieciaki zapłacą za głupie pomysły dorosłych.
                        >
                        Nie tylko nie było to wiadome a priori, ale też nie wyszło z worka później. Przykładem dzieci Kurta i moje, które na reformie sześciolatków skorzystały.

                        2.
                        > Nawet bez deformy edukacji posłanie 6 latka do szkoły oznaczało, że na każdym etapie
                        > edukacji będzie musiał rywalizować ze starszymi o rok kolegami. Deforma zmieniła tylko
                        > tyle, że ta rywalizacja jest bardziej zacięta.
                        >
                        Zaakceptuj fakt, że niektórzy chodzą do szkoły uczyć się, nie rywalizować.

                        3.
                        > I tak, kto miał resztki instynktu samozachowawczego to nie szedł z nurtem
                        > "mój dziubdziuś jest wybitnie zdolny i bez problemu sobie poradzi w szkole
                        > w wieku 5,5 czy 6 lat" tylko odraczał dziecko.
                        >
                        Zaakceptuj fakt, że ludzie wysyłający dzieci do szkoły jako sześciolatki też mają instynkt samozachowawczy i bywają – jak widać na przykładach – bardzo z tej decyzji zadowoleni.

                        4.
                        > Ludzie dali się ogłupić ładnymi, kolorowymi salami dla maluchów, a z tych,
                        > którzy myślą siegali nieco dalej niż roczniki 1-3, tutaj na forum wyśmiewano.
                        >
                        Zaakceptuj fakt, że przynajmniej u niektórych decyzja nie wynikała z ogłupienia ładnymi, kolorowymi salami dla maluchów, tym bardziej, że często sal tych nie było.

                        Kurta się czepiasz, by zaakceptował fakt, że niektórzy uważają, że posłali dziecko do szkoły za wcześnie, podczas gdy: A) Kurt temu nie przeczy; B) sama masz problem z akceptacją faktu, że są rodzice bardzo zadowoleni z posłania sześcioletnich dzieci do szkoły.
                        • arwena_11 Re: Mordercza rekrutacja- skala 30.05.19, 12:13
                          Ale tacy rodzice zawsze mogli posłać swoje genialne dziecko wcześniej. Wystarczyła opinia z ppp.

                          Niestety po debilnej reformie- to rodzice normalnych dzieci musieli kombinować i płacić kasę za odroczenie ( państwowe pp miały prikaz nie dawać odroczeń )
                          • jolie Re: Mordercza rekrutacja- skala 30.05.19, 12:17
                            Oczywiście, że tak. O tekstach na forum typu "jak masz dziecko z deficytami, to odraczaj" nie wspomnę. A trzeba było jednak deficyty nawet wymyślić.
                          • kropkacom Re: Mordercza rekrutacja- skala 30.05.19, 12:26
                            To po co odraczać normalne dzieci?
                            • jolie Re: Mordercza rekrutacja- skala 30.05.19, 12:28
                              Po to, żeby nie były eksperymentalnym rocznikiem? Żeby nie były w klasie (o kolejnych etapach edukacji nawet nie wspominam) z dziećmi prawie 2 lata starszymi?
                              • kropkacom Re: Mordercza rekrutacja- skala 30.05.19, 12:30
                                Czy gdyby były w 90 procentach w klasie były sześciolatki odraczałabyś na siłę?
                                • jolie Re: Mordercza rekrutacja- skala 30.05.19, 12:34
                                  Ja byłam legalistką. Uwierzyłam w to, że któryś rocznik musi być pierwszy i pójść w całości (dziecko mam z listopada). Nie przewidziałam wygranej PiSu i tego, że reformę zlikwidują. Utrudniłam dziecku ścieżkę edukacji i to bardzo - jest w podwójnym licznym roczniku, będzie rywalizował ze starszymi. Teraz mogę go tylko wspierać, jak mogę.
                                  • kropkacom Re: Mordercza rekrutacja- skala 30.05.19, 12:37
                                    Skąd miałaś wiedzieć. Z tego co pamiętam to mocno bruździli też Elbanowcy. Ogólnie ta cała destabilizacja sytemu aż się prosi o komisję.
                                  • kurt.wallander Re: Mordercza rekrutacja- skala 30.05.19, 13:53
                                    jolie napisała:

                                    > Ja byłam legalistką. Uwierzyłam w to, że któryś rocznik musi być pierwszy i pój
                                    > ść w całości (dziecko mam z listopada). Nie przewidziałam wygranej PiSu i tego,
                                    > że reformę zlikwidują.

                                    Czyli to nie wina poprzedniej reformy, a deformy PiS-owskiej.
                                    • jolie Re: Mordercza rekrutacja- skala 30.05.19, 14:15
                                      Poprzednia reforma również wprowadzana była debilnie - np. od razu z moim dzieckiem miało pójść 1,5 rocznika (a 2009 i tak był liczny), bo również II połowa rocznika 2008. Czyli dziecko urodzone w listopadzie 2008 nie miało obowiązku, a dziecko z listopada 2009 już tak. Gdzie tu sens i logika? Do tego likwidowano zerówki szkolne (na rzecz klas pierwszych) i dla odroczonego dziecka należało znaleźć miejsce w jakimś przedszkolu (w dużym mieście to problem). Szkoda już to komentować, zresztą powtarzam się i znowu denerwuję.
                                      • jolie Re: Mordercza rekrutacja- skala 30.05.19, 14:18
                                        A to, że PiS rozwalił wszystko i zdemolował to już tylko gwóźdź do trumny - wiadomo, że czego się nie tkną, to zepsują. Bo są szkodnikami.
                                • lauren6 Re: Mordercza rekrutacja- skala 30.05.19, 12:43
                                  Po raz kolejny tłumaczę (bo widzę, że niektóre macie problem z czytaniem tekstu pisanego): co z tego, że w danej klasie jest 90% 6 latków, jeżeli w klasie rownoległej jest 90% 7 latków.
                                  • triss_merigold6 Re: Mordercza rekrutacja- skala 30.05.19, 12:46
                                    I te dzieci spotykały się na poziomie gimnazjum w klasach mieszanych wiekowo.
                                  • kropkacom Re: Mordercza rekrutacja- skala 30.05.19, 13:12
                                    Rozumiem i to był bad.
                                  • bergamotka77 Re: Mordercza rekrutacja- skala 30.05.19, 13:51
                                    jestlauren6 napisała:

                                    > Po raz kolejny tłumaczę (bo widzę, że niektóre macie problem z czytaniem tekstu
                                    > pisanego): co z tego, że w danej klasie jest 90% 6 latków, jeżeli w klasie row
                                    > noległej jest 90% 7 latków.

                                    U nas dokładnie tak jest. Te dzieci nawet fizycznie wyglądają inaczej bo tam niektóre mają już skończone 10 lat - mój nie ma jeszcze pełnych 9.Te dziewczyny wyglądają jak ich starsze siostry. Ten burdel nue konczacy sue w polskim szkolnuctwye mnue wkoorwia nieziemsko. Starszy w spokój przeszedł etap podstawówki i gimnazjum ale tez poszedl jako 7-latek do szkoly. W topowej szkole sobie bardzo dobrze edukacyjnie radzi, choć narzeka, że klasa zbyt sfeminizowana i zdominowana przez dziewczyny w stosunku do gimnazjum. Tam siły były wyrównane.
                                    • moadek Re: Mordercza rekrutacja- skala 30.05.19, 16:55
                                      bo pewnie profil bardziej sfeminizowany, human czy biol-chem?
                                  • kurt.wallander Re: Mordercza rekrutacja- skala 30.05.19, 13:56
                                    lauren6 napisała:

                                    > Po raz kolejny tłumaczę (bo widzę, że niektóre macie problem z czytaniem tekstu
                                    > pisanego): co z tego, że w danej klasie jest 90% 6 latków, jeżeli w klasie row
                                    > noległej jest 90% 7 latków.


                                    A ja po raz kolejny tłumaczę, że w wieku gimnazjalnym już ciężko było powiedzieć, kto poszedł jako 6, a kto jako 7-latek. Wśród dzieci najlepszych w klasie są zarówno te młodsze, jak i starsze. Podobnie wśród średniaków i najsłabszych.

                                    W czym przeszkadza, że jedna klasa składa się w całości, czy większośći z 6-latków, a równoległa z 7-latków? Co rok klasą o najwyższej średniej w całej szkole jest klasa mojego najmłodszego dziecka, klasa tzw 6-latków (teraz juz 12-13 latków).
                                    • arwena_11 Re: Mordercza rekrutacja- skala 30.05.19, 17:00
                                      W gimnazjum to był problem - bo te dzieciaki trafiały do jednej klasy. I mogłaś mieć dziecko np ze stycznia 2005 i grudnia 2006
                                      • betty_bum Re: Mordercza rekrutacja- skala 30.05.19, 17:55
                                        Na etapie gimnazjum różnice w możliwościach zupełnie się zacierają, a dzieci wyglądają bardzo różnie.
                                      • kurt.wallander Re: Mordercza rekrutacja- skala 30.05.19, 18:05
                                        arwena_11 napisała:

                                        > W gimnazjum to był problem - bo te dzieciaki trafiały do jednej klasy. I mogłaś
                                        > mieć dziecko np ze stycznia 2005 i grudnia 2006

                                        Przecież pisałam juz w tym wątku - na etapie gimnazjum nie odróżnisz, który dzieciak ile ma lat. W klasie mojej córki jest chłopak nawet chyba 3 lata od niej starszy (powtarzał klasę). Poza tym, nie rozumiem, na czym tak naprawdę miałby ten problem polegać?
                          • matacznik Re: Mordercza rekrutacja- skala 30.05.19, 12:28
                            arwena_11 napisała:

                            > Ale tacy rodzice zawsze mogli posłać swoje genialne dziecko wcześniej.
                            > Wystarczyła opinia z ppp.
                            >
                            Chyba źle Ci się podpięło, bo jakby bez związku z moim wpisem.

                            > Niestety po debilnej reformie- to rodzice normalnych dzieci musieli kombinować
                            > i płacić kasę za odroczenie ( państwowe pp miały prikaz nie dawać odroczeń )
                            >
                            Nie musieli – założeniem reformy było, że norma to właśnie sześciolatek w pierwszej klasie i przygotowany dla niego program. Wielką wadą reformy był brak solidnego planu kto musi iść jako sześciolatek (np. z rozłożeniem na trzy lata i podział według miesiąca urodzenia z opcją przyspieszenia / opóźnienia za kwitem z poradni) i pozostawienie decyzji rodzicom, którzy podzielili się na obóz "moje jest normalne, więc idzie" i obóz "moje jest normalne, więc odraczam".
                            • arwena_11 Re: Mordercza rekrutacja- skala 30.05.19, 12:40
                              Nie - ta reforma nie była przygotowana. Dzieci po lajtowych 3 latach - wrzucono na głęboką wodę w 4 klasie.

                              Podręczniki do 4 klasy prawie się nie zmieniły, w stosunku do rocznika starszego. Mam syna z 2000 i córkę z 2002. Niby zmieniono podstawę w klasach 1-3, na jeszcze durniejszą i prostszą, ale zapomniano o zmianach w późniejszych latach. Podręczniki do klas 4-6 przeszły w sumie tylko lifting. W gimnazjum - właściwie niczym się nie różniły. W liceum są identyczne.
                              • matacznik Re: Mordercza rekrutacja- skala 30.05.19, 12:57
                                arwena_11 napisała:

                                > Dzieci po lajtowych 3 latach - wrzucono na głęboką wodę w 4 klasie.
                                >
                                To widać moje przez ten czas nauczyły się pływać. Razem z prawie całymi klasami.

                                > Podręczniki do 4 klasy prawie się nie zmieniły, w stosunku do rocznika starszego.
                                >
                                Możliwe, nie sprawdzałem. Ale też nie zauważyłem, by moje dzieci przeżyły szok. Fakt, że to żadna próba (jak każde osobnicze doświadczenie).

                                > Podręczniki do klas 4-6 przeszły w sumie tylko lifting. W gimnazjum - właściwie
                                > niczym się nie różniły. W liceum są identyczne.
                                >
                                Serio, analizowałaś to? Różne podręczniki, różnych wydawnictw, z różnych przedmiotów, w kolejnych rocznikach? To podziwu godna praca, opublikuj wyniki, bo szkoda Twojego wysiłku na lakoniczne trzy zdania na forum.
                                • arwena_11 Re: Mordercza rekrutacja- skala 30.05.19, 14:23
                                  Moje też nie miały problemów - bo od zerówki miały więcej lekcji i więcej pracy - bo szkoła prywatna. Ale bardzo wiele osób narzekało, że 4 klasa to szok.

                                  Analizowałam- bo mam dzieci z przerwą dwuletnią i interesowało mnie, czy podręczniki po synu, będą dobre dla córki.
                                  • kurt.wallander Re: Mordercza rekrutacja- skala 30.05.19, 14:26
                                    arwena_11 napisała:

                                    > Moje też nie miały problemów - bo od zerówki miały więcej lekcji i więcej pracy
                                    > - bo szkoła prywatna. Ale bardzo wiele osób narzekało, że 4 klasa to szok.

                                    4 klasa zawsze była pewnym szokiem, i dla tych co szli do pierwszej klasy jako 7-latki i dla tych, co jako 6-latki. Bo dochodzą nowe przedmioty, nowi nauczyciele, jest więcej do ogarniania.

                                  • matacznik Re: Mordercza rekrutacja- skala 30.05.19, 14:29
                                    arwena_11 napisała:

                                    > Analizowałam- bo mam dzieci z przerwą dwuletnią i interesowało mnie,
                                    > czy podręczniki po synu, będą dobre dla córki.
                                    >
                                    Szkoła nie wskazywała konkretnych tytułów?
                                    • arwena_11 Re: Mordercza rekrutacja- skala 30.05.19, 14:45
                                      No wskazywała, te same co miał syn.

                                      Przykładowo Historia - Wehikuł czasu. Taki podręcznik miało jedno i drugie. Tylko w córki było ciut mniej i chyba inne zdjęcia.
                                      W gimnazjum było podobnie. Oczywiście dziecku nie dało się wytłumaczyć, że to właściwie to samo i kupowałam drugi komplet. Kończyło się tym, że te "prawidłowe" miała w szkole, a po bracie w domu. Dzięki temu nie musiała nosić.
                                      A w liceum nie kupiłam połowy podręczników - bo były identyczne jak syna i z nich córka korzysta.
                                      • matacznik Re: Mordercza rekrutacja- skala 30.05.19, 14:56
                                        arwena_11 napisała:

                                        > No wskazywała, te same co miał syn.
                                        >
                                        OK, dzięki.
                                        I jaka konkluzja: dla syna były za łatwe, czy dla córki za trudne? Bo rozumiem, że była różnica wieku, w jakim dzieci musiały to opanować.
                                        • arwena_11 Re: Mordercza rekrutacja- skala 30.05.19, 15:13
                                          Nie - córka rocznik 2002 poszła jako 7 latek do szkoły ( 6 lat do zerówki ). Do tego rocznika doszły dzieci z 2003 roku i dlatego obniżono podstawę. Córka gdyby nie prywatna szkoła - miałaby za łatwo. Dla syna i jego podstawa była za łatwa, zwłaszcza z matematyki. Proponowano mi po zerówce przeniesienie od razu do 2 klasy, ale się nie zgodziłam, bo emocjonalnie by sobie nie poradził z dziećmi nawet dwa lata starszymi ( syn z połowy listopada ). Dzięki temu, że szkoła prywatna - realizował większy program z dodatkowych podręczników.
                                          • matacznik Re: Mordercza rekrutacja- skala 30.05.19, 16:14
                                            arwena_11 napisała:

                                            > Dzięki temu, że szkoła prywatna - realizował większy program
                                            > z dodatkowych podręczników.
                                            >
                                            W sumie ładnie tym sobie zarządziłaś.
                                            • arwena_11 Re: Mordercza rekrutacja- skala 30.05.19, 17:03
                                              No tak wyszło po rozmowach z wychowawczynią z klas 1-3. Potem już było z górki smile
                          • kurt.wallander Re: Mordercza rekrutacja- skala 30.05.19, 13:51
                            arwena_11 napisała:

                            > Ale tacy rodzice zawsze mogli posłać swoje genialne dziecko wcześniej. Wystarcz
                            > yła opinia z ppp.
                            >

                            Ale to właśnie nie chodzi o to, że ja i inne osoby mamy genialne dzieci, które miałyby iść programem przeznaczonym dla starszych dzieci. Powtarzam, ówczesny program był jak najbardziej dostosowany do mozliwości PRZECIĘTNEGO dziecka 6-letniego. Takie dziecko niekoniecznie śpeiwająco poradziłoby sobie z nauką wg programu przygotowanego dla dzieci starszych, które odbyły solidne przygotowanie do szkoły w zerówce. Mam porównanie, bo najstarsze dziecko szło po staremu. To, czego ona uczyła się w zerówce, młodsze miały w 1. klasie.


                            > Niestety po debilnej reformie- to rodzice normalnych dzieci musieli kombinować
                            > i płacić kasę za odroczenie ( państwowe pp miały prikaz nie dawać odroczeń )

                            Nie wiem, jak na to odpowiedzieć. Myślę, że mam dzieci normalne, które odroczenia nie potrzebowały. Odraczane były raczej dzieci niedojrzałe lub/i o mniejszych mozliwościach intelektualnych. Na pewno zdarzały się wśród nich i takie, które spokojnie poradziłyby sobie w szkole, ale rodzice (z różnych powodów) woleli je odroczyć.
                            • betty_bum Re: Mordercza rekrutacja- skala 30.05.19, 13:57
                              Już pisałam, błędem była zmiana numeracji klas. Można było wysłać wszystkie szesciolatki do szkoły bez mówienia rodzicom. Klasa zero, obowiązkowo w szkole i tyle.
                              • arwena_11 Re: Mordercza rekrutacja- skala 30.05.19, 14:24
                                Tylko tam chyba jeszcze chodziło o opiekę. W przedszkolu 3 posiłki i do 17-17,30 w szkole 5h i przepełniona świetlica
                                • triss_merigold6 Re: Mordercza rekrutacja- skala 30.05.19, 14:26
                                  To też. Przedszkole zapewniało znacznie lepsze warunki + opiekę w wakacje.
                                  • karen_ann Re: Mordercza rekrutacja- skala 30.05.19, 18:58
                                    He he tylko chyba na Pradze bo w innych dzielnicach polokwidowali 0 w przedszolach i dzieci i tak szly do szkoły..czyli siedzialy w klasach
                                • kurt.wallander Re: Mordercza rekrutacja- skala 30.05.19, 14:29
                                  arwena_11 napisała:

                                  > Tylko tam chyba jeszcze chodziło o opiekę. W przedszkolu 3 posiłki i do 17-17,3
                                  > 0 w szkole 5h i przepełniona świetlica

                                  A to na pewno. Choć nie każde dziecko musiało zostawać w świetlicy. Niektóre chwaliły sobie krótszy niż w przedszkolu pobyt w placówce i brak konieczności jedzenia tam posiłków. W niektórych szkołach (np. u mnie) proponowano równiez śniadania i podwieczorki, przynajmniej w 1. klasie.
                                • betty_bum Re: Mordercza rekrutacja- skala 30.05.19, 14:32
                                  Oczywiście, że chodziło o opiekę, ale wygoda rodziców nie powinna być podstawowym kryterium przy tworzeniu systemu edukacji.
                                  Koło mnie wszystkie szkoły mają zerówki i jakoś dzieci i rodzice sobie radzą. Efekt zamieszania jest taki, że większość sześciolatków chodzi do szkoły, świetnie daje sobie radę, a reforma została cofnięta. Cuda jakieśsmile
                                  • arwena_11 Re: Mordercza rekrutacja- skala 30.05.19, 14:48
                                    Moje dzieci miały zerówkę w szkole. Ale na świetlicę schodziły dopiero po 14.30.
                                    Wcześniej cały czas były ze swoją panią w klasie lub na podwórku, szły z nią na obiad. Ale to prywatna szkoła.
                                    Koleżanki córka - lekcje zaczynała o 12, a w szkole była od 7 rano - bo rodzice szli do pracy. Na ostatnich lekcjach była nieprzytomna ze zmęczenia.
                          • aerra Re: Mordercza rekrutacja- skala 31.05.19, 11:06
                            Że co?
                            Z grupy przedszkolnej mojego dziecka ponad połowa dzieci została odroczona (rocznik 2009). Nikt nie płacił, normalnie w PPP wydawało opinię i dyrektor szkoły odraczał od ręki (bo odracza szkoła, nie ppp).
                            • jolie Re: Mordercza rekrutacja- skala 31.05.19, 14:04
                              A co że co? A to, że mojemu dziecku np. zlikwidowano zerówkę w szkole, a panie z PPP nie widziały wielkich wskazań do odroczenia. Dyrektor szkoły ewidentnie ciągnął w kierunku posłania wszystkich do 1. klasy (mógł jeszcze ten jeden rok zerówkę zostawić, żeby odroczone dzieci były w niej drugi rok). Widocznie co szkoła i co poradnia, to inna sytuacja.
                              • aerra Re: Mordercza rekrutacja- skala 31.05.19, 22:14
                                Owszem, najwyraźniej.

                                A jak było globalnie? Tzn ile 6-latków zostało odroczonych w stosunku to tego ilu rodziców chciało odroczyć? Ktoś wie?
                                Bo ja wiem jak jest u nas w szkole (w klasie młodego 1/3 to odroczone 7-latki), klasy są tylko jedne na rocznik więc nie wiem nawet jak się to rozkłada. Wiem też, że w poradni ppp nie było żadnego problemu, o ile się oczywiście nie przyszło na miesiąc przed terminem, bo i owszem, kolejki były.
                                A odroczenie załatwiałam (w sensie formalności) w szkole rejonowej, a nie tej do której chodzi młody i dyrektor rejonówki wręcz z ulgą podpisał mi to na miejscu, nie musiałam nawet na decyzję czekać.
                        • lauren6 Re: Mordercza rekrutacja- skala 30.05.19, 12:40
                          Zaakceptuj fakt i przed reformą 6 latków, i obecnie można było wysłać zdolnego i dojrzałego 6 latka do szkoły. Nikt ci tego nie broni w tej chwili. To co się działo po wprowadzeniu obowiązkowego wieku szkolnego w wieku 6 lat to była patologia.
                          • betty_bum Re: Mordercza rekrutacja- skala 30.05.19, 12:47
                            Co innego wysłać sześciolatka do klasy z siedmiolatkami, a co innego wysłać do klasy z rówieśnikami. Druga opcja jest optymalna.
                            Jeśli rodzicom tak wadziła nazwa pierwsza klasa, to można było zakazać tworzenia zerówek w przedszkolach. Na jedno by wyszło, a rodzice by nie jęczeli i nie byłoby tego całego zamieszania.
                            • triss_merigold6 Re: Mordercza rekrutacja- skala 30.05.19, 13:02
                              Zakazano. Dla roczników, których rodzice mieli wybór np. dla rocznika 2004, nie było zerowek w przedszkolach, były w szkołach.
                              • nocnamagia Re: Mordercza rekrutacja- skala 30.05.19, 15:53
                                Nieprawda, mój syn był w zerówce przedszkolnej.
                              • aerra Re: Mordercza rekrutacja- skala 31.05.19, 11:06
                                Były tu i tu, przy czym nie w każdej szkole były i nie w każdym przedszkolu.
                          • matacznik Re: Mordercza rekrutacja- skala 30.05.19, 13:05
                            lauren6 napisała:

                            > Zaakceptuj fakt i przed reformą 6 latków, i obecnie można było wysłać zdolnego
                            > i dojrzałego 6 latka do szkoły.
                            >
                            Skąd myśl, że nie tego nie wiem lub nie akceptuję?

                            > Nikt ci tego nie broni w tej chwili. To co się działo po wprowadzeniu obowiązkowego
                            > wieku szkolnego w wieku 6 lat to była patologia.
                            >
                            Mnie się podobało. Ludzie mają różne doświadczenia.
                          • kurt.wallander Re: Mordercza rekrutacja- skala 30.05.19, 14:07
                            lauren6 napisała:

                            > Zaakceptuj fakt i przed reformą 6 latków, i obecnie można było wysłać zdolnego
                            > i dojrzałego 6 latka do szkoły.

                            odpisałam wyżej na podobne stwierdzenie. Przeczytaj proszę.

                            Nikt ci tego nie broni w tej chwili. To co się
                            > działo po wprowadzeniu obowiązkowego wieku szkolnego w wieku 6 lat to była pato
                            > logia.

                            Ja żadnej patologii nie widziałam, może poza tym, ze zupełnie normalne, dojrzałe do szkoły dzieci były odraczane po to chyba, żeby się nudziły w 1. klasie.
                • jolie Re: Mordercza rekrutacja- skala 30.05.19, 11:44
                  Ja wiem, jak wyglądało to w praktyce. Po pierwsze - poradnie niezbyt chętnie oznaczały (to były odgórne prikazy), a po drugie - likwidowano zerówki w szkołach. Trąbiono, że to już przesądzone, że 6-latki idą do szkoły i każdy następny rocznik idzie już w całości, a któryś rocznik musi być pierwszy (czyli 2009). Pierwsze jaskółki, że może być inaczej to koniec maja 2015 i wygrana Dudy (choć i tak nie do końca było pewne, że jesienią wygra PiS). Ale zgadzam się, nieodroczenie dziecka (nawet na siłę, z dorobieniem mu deficytów) to był wielki błąd. Mój wielki błąd jako rodzica, nie wybaczę sobie tego.
          • little_fish Re: Mordercza rekrutacja- skala 30.05.19, 10:45
            Nie, pechowy rocznik jest teraz w 4 klasie
          • dzikka Re: Mordercza rekrutacja- skala 30.05.19, 11:25
            Uważam, że twój ośmioklasista jest najbardziej przegrany. Program gimnazjum o niebo lepszy niż podstawówki.
            • kurt.wallander Re: Mordercza rekrutacja- skala 30.05.19, 11:35
              dzikka napisała:

              > Uważam, że twój ośmioklasista jest najbardziej przegrany. Program gimnazjum o n
              > iebo lepszy niż podstawówki.

              też tak uważam
      • skumbrie Re: Mordercza rekrutacja- skala 30.05.19, 09:23
        Pisz w tej sprawie do ministerstwa edukacji, zmobilizuj znajomych rodziców. Pisanie na forum, jak jest źle, rzeczywistości nie zmieni - udaj się do odpowiedzialnych za ten stan.
      • betty_bum Re: Mordercza rekrutacja- skala 30.05.19, 09:51
        To test trzecioklasisty, a nie test dziewięciolatka, wiek nie ma nic do rzeczy.
        Takie testy układa się pod program, dowiesz się jak wygląda na tle klasy i rówieśników, a wyniki nie mają przecież dla niego żadnych konsekwencji.
        Nasza szkoła robiła nie tylko test trzecioklasisty, a w każdej młodszej klasie, a dzieci początkowo nawet nie wiedziały, że to jakiś inny sprawdzian. Rodzice nawet nie znali daty.
      • aerra Re: Mordercza rekrutacja- skala 31.05.19, 10:57
        Dziś? (znaczy wczoraj, wiem)
        U nas już wyniki są, pisali 2 tygodnie temu chyba.
    • frashka Re: Mordercza rekrutacja- skala 30.05.19, 08:10
      Nie wiem jak u innych, mnie się gadanie z "uczysz się dla siebie a nie dla stopni" kojarzyło raczej z uczniami niż rodzicami tongue_out

      Sytuacja trudna, ale uważam też, że wybór szkoły nie jest aż tak istotny jak się wydaje, koniec końców uczeń musi i tak usiąść i nauczyć się sam, a lepsze szkoły często mają lepsze wyniki tylko dlatego że od początku biorą najlepszych uczniów, nie zawsze za tym idzie wysoki poziom nauczania.
      • triss_merigold6 Re: Mordercza rekrutacja- skala 30.05.19, 08:24
        Rodzice tak twierdzili, ci z większą dozą hipokryzji.

        W Warszawie w tej chwili lepsze szkoły są obstawione laureatami i finalistami, oblężenie przeżywają nawet średnie i słabsze licea i technika. Rozumiesz, nawet odliczajac podwarszawskie wioski i miasteczka, brakuje przynajmniej 3 tysięcy miejsc w liceach. Jakichkolwiek.
        • dido_dido Re: Mordercza rekrutacja- skala 30.05.19, 10:00
          triss_merigold6 napisała:

          > Rodzice tak twierdzili, ci z większą dozą hipokryzji.
          >
          > W Warszawie w tej chwili lepsze szkoły są obstawione laureatami i finalistami,
          > oblężenie przeżywają nawet średnie i słabsze licea i technika. Rozumiesz, nawet
          > odliczajac podwarszawskie wioski i miasteczka, brakuje przynajmniej 3 tysięcy
          > miejsc w liceach. Jakichkolwiek.

          Czyli najlepsze dzieci (laureaci i finaliści) idą do najlepszych szkół. Coś w tym złego? Dziwnego? Dla mnie normalne
          A co do braku miejsc w liceach - może to i dobrze bo jak ktoś w rekrutacji ma 100 punktów na 200 możliwych to lepiej żeby do liceum nie szedł. Liceum powinno być dla dobrych uczniów a nie dla wszystkich chętnych
          • uomo_dos Re: Mordercza rekrutacja- skala 30.05.19, 10:08
            Oj dido_dido nie odrobiłaś lekcji z deformy rozumujesz jak człowiek w czasach pokoju a tu jest wojna dziewczyno, ogarnij się! Przyjmijmy, że edukacja do 18 roku życia jest dla wszystkich, przy czym jedni przystąpią do matury, a inni nie. Ale selekcjonowanie niedojrzałych dzieci w wieku 14 czy 15 lat (czasami 13) na te, którym damy szanse, aby mogły przystąpić do matury wykluczaniem i te, których pozbawiamy tej szansy jest fizycznym i psychicznym niszczeniem tych dzieci.
            • dido_dido Re: Mordercza rekrutacja- skala 30.05.19, 11:30
              uomo_dos napisał:

              > Oj dido_dido nie odrobiłaś lekcji z deformy rozumujesz jak człowiek w czasach p
              > okoju a tu jest wojna dziewczyno, ogarnij się! Przyjmijmy, że edukacja do 18 ro
              > ku życia jest dla wszystkich, przy czym jedni przystąpią do matury, a inni nie.
              > Ale selekcjonowanie niedojrzałych dzieci w wieku 14 czy 15 lat (czasami 13) na
              > te, którym damy szanse, aby mogły przystąpić do matury wykluczaniem i te, któ
              > rych pozbawiamy tej szansy jest fizycznym i psychicznym niszczeniem tych dzieci
              > .
              Przypominam, że oprócz liceum istnieją technika i szkoły branżowe.
              I nawet po branżowej droga do matury nie jest zamknięta. Wymaga to o wiele więcej pracy ale da się.

              I przestańmy się wreszcie rozczulać nad biednymi, niedojrzałymi dziubdziusiami, które nie potrafią zdobyć 50% wymaganych punktów w rekrutacji a tak by chciały pójść do liceum i zdać maturę. Bo tylko im krzywdę robimy - byle jak się uczą w podstawówce, byle jak zdają maturę i byle co a nie wykształcenie mają
              • spanish_fly Re: Mordercza rekrutacja- skala 30.05.19, 11:37
                Gadasz bzdury. Problemem jest, że jeszcze dwa-trzy lata temu dzieci z dokładnie takim samem poziomem wiedzy i punktów spokojnie sobie szły do liceum i przystępowały do matury. A teraz nie wiadomo czy to będzie możliwe.
                • arwena_11 Re: Mordercza rekrutacja- skala 30.05.19, 13:34
                  I zdawały maturę na 30% albo i nie zdawały. Jak ktoś ma 100 punktów rekrutacyjnych - kiedy 72 można zdobyć ocenami - to naprawdę do LO sie nie nadaje.
                  A były LO z jeszcze niższymi progami.
                  • triss_merigold6 Re: Mordercza rekrutacja- skala 30.05.19, 13:41
                    Słowa bym nie powiedziała, gdyby dla tych uczniów była sensowna alternatywa w postaci zawodówek i techników, ale jej od 20 lat nie ma.
                    • arwena_11 Re: Mordercza rekrutacja- skala 30.05.19, 13:48
                      Triss a kiedyś była? Jakie technika liczyły się w latach 90? Wiśniowa, jedna samochodówka, lotnicze i gastronomik, a i ekonomiczne na Stawkach. Reszta poziomem nie porażała a i nie trafiał do nich kwiat młodzieży.
                      Były zawodówki - chyba handlówka była najbardziej oblegana ( dziewczyny ) i trafiały tam w wielu przypadkach te, które omsknęła się noga na egzaminach do ekonomika.

                      Komuś w 90 roku odbiło i wpadł na pomysł, że każdy musi mieć szansę trafić do liceum. Pootwierali klasy ogólnokształcące przy technikach i zawodówkach. Trafili tam ludzie, którzy normalni powinni trafić do zawodówki ( cały ogon mojej klasy w podstawówce np. ). Pokończyli je, często nie zdając matury lub do niej nie podchodząc nawet. Bez zawodu, bez możliwości. Krzywdę im zrobiono ogromną.
                      • triss_merigold6 Re: Mordercza rekrutacja- skala 30.05.19, 13:54
                        Były jeszcze wtedy licea zawodowe np. ekonomiczne i zespoły szkół przy konkretnych dużych zakładach pracy.
                  • betty_bum Re: Mordercza rekrutacja- skala 30.05.19, 13:46
                    Jeśli je skończy i jeszcze zda maturę to się nadawał. Zresztą słabemu uczniowi lepiej w kiepskim lo niż technikum, gdzie jeszcze ma przedmioty zawodowe. Średnie wykształcenie jest przydatne w życiu, popatrz na ogłoszenia o pracę.
                    • arwena_11 Re: Mordercza rekrutacja- skala 30.05.19, 13:54
                      Średnie wykształcenie się zdewaluowało. Popatrz na ogłoszenia. Sekretarka - z wyższym wykształceniem. Kiedyś wystarczył ogólniak. Do najgłupszych prac często wymagają wyższego - a jest ono zupełnie nie potrzebne.
                      • betty_bum Re: Mordercza rekrutacja- skala 30.05.19, 14:04
                        To już jest sprawa pracodawcy kogo szuka do prywatnej firmy. Natomiast jest potrzebne np. w policji, straży, jakiś urzędach, więc nie wszyscy, którzy szli do kiepskich liceów marzyli o karierze naukowej, potrzebowali świadectwa ukończenia szkoły i tyle.
                        Masz maturę-nie masz matury liczy się tylko na najniższych stanowiskach, potem w cv masz ciekawsze i ważniejsze pozycje.
                        • triss_merigold6 Re: Mordercza rekrutacja- skala 30.05.19, 14:15
                          Yyy... bez matury nie pójdziesz na studia, wszelkie stanowiska merytoryczne w całej administracji są wtedy niedostępne, w korpo podobnie.
                          • betty_bum Re: Mordercza rekrutacja- skala 30.05.19, 14:26
                            Administracja czy inne obszary, gdzie jest wymóg formalny to oddzielny temat. Świetnej sekretarki z 20 letnim doświadczeniem nie pyta się o maturę, podobnie handlowca z wynikami.
                            W korpo, jeśli jesteś dobry, pomogą ci uzupełnić wykształcenie, jeśli jest potrzebne.
                            • angazetka Re: Mordercza rekrutacja- skala 30.05.19, 16:21
                              Albo zatrudnią kogoś, kto ma równie świetne doświadczenie, ale i wykształcenie do tego.
                            • moadek Re: Mordercza rekrutacja- skala 30.05.19, 17:02
                              a jak ma niby zdobyć to 20 letnie doświadczenie skoro nie chcą go zatrudnić bez matury, błąd logiczny
                              • betty_bum Re: Mordercza rekrutacja- skala 30.05.19, 17:50
                                Jeśli na stanowisko sekretarki aplikują dwie dziewczyny matura może przesądzać na korzyść jednej. Jeśli przyjmą tą bez i się sprawdzi, awansuje to przy zmianie pracy większe znaczenie będzie miało co potrafi w swoim fachu niż czy ma maturę.
                                Ludzie bez matury też odnoszą sukcesy na rynku pracy i robią kariery, choć pewne drogi są dla nich zamknięte.
                                • triss_merigold6 Re: Mordercza rekrutacja- skala 30.05.19, 18:00
                                  Lol. Tylko jeśli dotyczy to prac w bardzo konkretnych zawodach: ślusarz, spawacz, frezer, mechanik, szwaczka, kucharka, sprzedawca w sieciówce, telemarketer.
                                  • kurt.wallander Re: Mordercza rekrutacja- skala 30.05.19, 18:07
                                    triss_merigold6 napisała:

                                    > Lol. Tylko jeśli dotyczy to prac w bardzo konkretnych zawodach: ślusarz, spawac
                                    > z, frezer, mechanik, szwaczka, kucharka, sprzedawca w sieciówce, telemarketer.

                                    Ej no bez przesady, sporo przedsiębiorców różnej maści nie ma studiów.
                                    • triss_merigold6 Re: Mordercza rekrutacja- skala 30.05.19, 18:12
                                      To zakłada tzw. pracę na swoim, z góry eliminuje z całych segmentów rynku pracy.
                                      Rozumiesz, brak matury = mniejszy wybór, mniejsze możliwości, niezależnie od branży.
                                      • kurt.wallander Re: Mordercza rekrutacja- skala 30.05.19, 18:21
                                        triss_merigold6 napisała:

                                        > To zakłada tzw. pracę na swoim, z góry eliminuje z całych segmentów rynku pracy
                                        > .
                                        > Rozumiesz, brak matury = mniejszy wybór, mniejsze możliwości, niezależnie od br
                                        > anży.

                                        tak rozumiem smile Ale nie każdy marzy o pracy w administracji państwowej wink
                                        • triss_merigold6 Re: Mordercza rekrutacja- skala 30.05.19, 18:27
                                          Jasne. Do korpo - pomijam telemarketerów na słuchawki - nie zatrudnią bez matury. Do administracji samorządowej też nie.
                                          Bez matury człowiek nie będzie pracował jako m.in.: ratownik medyczny, pielęgniarka, farmaceuta, laborant, nauczyciel, wykładowca, trener/szkoleniowiec, automatyk systemów, inżynier czegokolwiek, weterynarz, zootechnik, księgowy, doradca podatkowy, radca prawny, notariusz, tłumacz, redaktor, wydawca, księgarz etc. + setki innych zawodów i branż.
                                          • betty_bum Re: Mordercza rekrutacja- skala 30.05.19, 18:43
                                            Są zawody, gdzie formalne wykształcenie jest kluczowe. Pomieszałas ludzi, którzy bez matury nie zdobędą zawodu jak weterynarz czy notariusz, z ludźmi, którzy mogą wykonywać swoją pracę nawet bez szkoły średniej, czyli redaktor, wydawca, księgarz (no chyba, że przed zakupem książki prosisz o cv)
                                        • triss_merigold6 Re: Mordercza rekrutacja- skala 30.05.19, 18:37
                                          Dobra, streszczę się. Bez matury zapewne niektórym - nielicznym - udało się zarobić i wyjść poza uciążliwą pracę fizyczną, ale i tak pozostaną, no cóż... prostymi ludźmi bez okrzesania.
                                          Matura ani studia nie gwarantują wprawdzie ani polotu, ani szeregu kompetencji, ale brak tejże matury w 9 wypadkach na 10 oznacza, że ktoś był niezbyt zdolny i leniwy (nie mam na myśli ludzi kształconych w modelu PRL-owskim, przed latami 90-tymi).
                                          • arwena_11 Re: Mordercza rekrutacja- skala 30.05.19, 18:53
                                            Triss naprawdę uważasz, że osoba zdająca maturę na 30% , a rozszerzenia np na 10 ( rozszerzeń się nie da nie zdać ) - tak bardzo od osoby bez matury? Ten próg 30% jest śmieszny
                                            • betty_bum Re: Mordercza rekrutacja- skala 30.05.19, 19:08
                                              Jedno rozszerzenie trzeba zdać na 30+, żeby mieć maturę. Trudno powiedzieć czy próg jest śmieszny. Może powinno zdawać 70% najlepszych? W tym roku chemia przeszła do historii, poprawić raczej niewielu się udało, bo zdający uznali matury z poprzednich lat za zadania dla gimnazjalistów w tej skali (nawet tą z zeszłego roku, która podobno była trudna).
                                              • arwena_11 Re: Mordercza rekrutacja- skala 30.05.19, 20:58
                                                Nie trzeba. Trzeba tylko podejść do egzaminu. Wymóg 30% dotyczy ustnych i pisemnych na poziomie podstawowym
                                              • esperantza Re: Mordercza rekrutacja- skala 31.05.19, 18:05
                                                W zeszłym roku średni wynik z rozszerzonej matematyki w warszawskim Staszicu, najlepszym lo w Polsce, szkole ściągającej najlepsze umysły matematyczne wśród młodzieży wyniósł .....70%
                                                Aby comments?
                                                • jan.nowak.7 Re: Mordercza rekrutacja- skala 31.05.19, 18:18
                                                  Akurat nie wiem czego ta informacja ma dowodzić. W zeszłym roku twórcy arkusza maturalnego z matematyki odjechali z poziomem trudności. Średni wynik z w Polsce to raptem 29%, w Warszawie 41.6%. Bardzo mało było wysokich wyników – najpracowitsi uczniowie musieli się zadowolić 70-80%. Zaledwie 4% zdających w Polsce przekroczyło próg 70%. Tak więc średni wynik Staszica 72,14% to krajowy top. Z podstawowej matury średnia w Staszicu wynosiła 97,6%.
                                                  • esperantza Re: Mordercza rekrutacja- skala 31.05.19, 19:21
                                                    Tego, ze sama informacja o % bez kontekstu może sugerować z gola błedne wnioski
                                                  • arwena_11 Re: Mordercza rekrutacja- skala 31.05.19, 22:24
                                                    Informacja o procentach dotyczy progu żeby zdać maturę.
                                                    30% wystarczy z 5 egzaminów ( trzy pisemne i dwa ustne ).
                                                    Z rozszerzenia można mieć nawet 0 - bo trzeba tylko przyjść
                                                  • betty_bum Re: Mordercza rekrutacja- skala 01.06.19, 07:34
                                                    Zdanie, a nie tylko przystąpienie do jednego egzaminu na poziomie rozszerzonym jest obowiązkowe. Podstawowy polski, język i matematyka plus rozszerzenie któregoś z nich albo któryś przedmiot dodatkowy.
                                                  • morekac Re: Mordercza rekrutacja- skala 01.06.19, 12:17
                                                    >Zdanie, a nie tylko przystąpienie do jednego egzaminu na poziomie rozszerzonym jest obowiązkowe.

                                                    Nie, nie jest. Rozszerzenie na 30 % trzeba będzie mieć od 2023 r. Trzeba przystąpić.
                                          • betty_bum Re: Mordercza rekrutacja- skala 30.05.19, 19:00
                                            Mój chłopak z czasów liceum, o mało co, zawaliłby maturę, bo pracował. Był bardzo okrzesany, byliśmy w jednej klasie.
                                            Nie miał czasu na czytanie lektur i podobne bzdury. Gdyby nie to, że matury były sprawdzane w szkole miałby przechlapane. Na studia się dostał, na drugim roku upomniał się o niego zachód i już nigdy nie wrócił.
                                      • betty_bum Re: Mordercza rekrutacja- skala 30.05.19, 18:35
                                        Bez matury jest trudniej, tu się zgodzimy, ale ścieżki kariery są różne. Ostatnio ktoś mnie prosił o pomoc w znalezieniu kogoś do obiecującego start-upu, płacą marnie, na maturę patrzeć nie będą, ale jeśli firma pójdzie do przodu to ta osoba zrobi karierę (uczciwi ludzie, nie wyrzucą za burtę).
                                        Nie wiem jakie u nas w firmie są kryteria na recepcjonistkę, ale raczej języki, dyspozycyjność, ogarnięcie, a nie matura. Jeśli taka osoba się sprawdzi to bez matury może awansować.
                                  • betty_bum Re: Mordercza rekrutacja- skala 30.05.19, 18:20
                                    Bzdura. Miałam koleżankę po liceum handlowym, nie pamiętam czy miała maturę czy nie. Zatrudniła się jako przedstawiciel handlowy. Dobrze jej szło, zmieniała firmy, została kierownikiem dużego zespołu. Dopiero wtedy uzupełniła wykształcenie (w jakiejś prywatnej szkole, zaocznie) i teraz jest dyrektorem pionu sprzedaży w dużej firmie.
                                    • triss_merigold6 Re: Mordercza rekrutacja- skala 30.05.19, 18:28
                                      To było wiele lat temu, kiedy rynek wchłaniał przedstawicieli handlowych i innych akwizytorów.
              • uomo_dos Re: Mordercza rekrutacja- skala 30.05.19, 13:20
                Nie no jasne, po co się rozczulać nad biednymi dzieciakami, co to przysiąść nie potrafią i się nauczyć. Podobnie, po co się rozczulać nad biednymi nauczycielami, co to nie potrafią iść gdzie indziej do roboty i zarobić. I po co się rozczulać nad biednymi obywatelami, co to nie potrafią sobie wybrać odpowiednich przedstawicieli, którzy by zreformowali system edukacji publicznej zamiast go deformować? Też nie rozumiem, po co się tu rozczulać. Jakoś to przecież będzie sad
              • morekac Re: Mordercza rekrutacja- skala 31.05.19, 22:41
                >I przestańmy się wreszcie rozczulać nad biednymi, niedojrzałymi dziubdziusiami, które nie potrafią zdobyć 50% wymaganych punktów w rekrutacji a tak by chciały pójść do liceum i zdać maturę.

                Ale w zawodówkach też nie ma miejsc, nie ma ich zresztą dużo. No i jest to taka sobie oferta.
                Jest duże prawdopodobieństwo, że dla sporej grupy uczniów zabraknie miejsca w jakiejkolwiek szkole.
          • betty_bum Re: Mordercza rekrutacja- skala 30.05.19, 10:14
            Ktoś kto ma 200 punktów i „tylko” finalistę olimpiady też należy do najlepszych uczniów, a nie ma szans na dostanie się do wybranej klasy. Natomiast laureat może być przeciętnym uczniem z wąskimi zainteresowaniami albo dzieckiem dwujęzycznym, które wygrało olimpiadę językową.
            W Warszawie brakuje miejsc nie tylko w liceach. Poza tym jaki sens, żeby nawet słaby uczeń, który tylko chciał zdać maturę i pójść do jakiejś szkoły pomaturalnej trzy lata uczył się spawać albo upinać loki, zamiast uczyć się do matury?
            • aankaa Re: Mordercza rekrutacja- skala 30.05.19, 11:12
              w szkole pomaturalnej (poprawnie: policealnej) wystarczy świadectwo ukończenia, matura nie jest wymagana
            • dzikka Re: Mordercza rekrutacja- skala 30.05.19, 11:34
              tutaj się zgodzę, uważam, że laureat powinien mieć pierwszeństwo tylko w klasie z rozszerzeniem , którego konkurs dotyczył, a najlepiej za laureata 18 punktów, na resztę niech walczy jak każdy.
            • kurt.wallander Re: Mordercza rekrutacja- skala 30.05.19, 11:40
              betty_bum napisał(a):

              Natomiast laureat m
              > oże być przeciętnym uczniem z wąskimi zainteresowaniami albo dzieckiem dwujęzyc
              > znym, które wygrało olimpiadę językową.

              I to mnie trochę przeraża. Bo te dzieci niekoniecznie sobie radzą później w LO, a niejako zabierają miejsce tym, którzy nie mieli szczęścia np. urodzić się w rodzinie dwujęzycznej, czy mieszkać przez kilka-kilkanaście lat życia w kraju anglojęzycznym, za to są po prostu zdolni i bystrzy, ale nie aż tak ukierunkowani, by wygrać bardzo wyśrubowany konkurs.

              > W Warszawie brakuje miejsc nie tylko w liceach. Poza tym jaki sens, żeby nawet
              > słaby uczeń, który tylko chciał zdać maturę i pójść do jakiejś szkoły pomatural
              > nej trzy lata uczył się spawać albo upinać loki, zamiast uczyć się do matury?

              No właśnie, łatwo wysłać do branżówki, tylko prosze mi wskazać sensowną branżę dla dziewczyny, której nie interesuje fryzjerstwo, kosmetologia czy gotowanie?
              • spanish_fly Re: Mordercza rekrutacja- skala 30.05.19, 11:58
                Nie wspominając już o tym, że w tym roku brakuje kilka tysięcy miejsc włączając w to branżówki.
                • kurt.wallander Re: Mordercza rekrutacja- skala 30.05.19, 12:02
                  spanish_fly napisała:

                  > Nie wspominając już o tym, że w tym roku brakuje kilka tysięcy miejsc włączając
                  > w to branżówki.

                  No właśnie.

                  Najbardziej w tym boli, że dzieciaki, które jeszcze rok temu podostawałyby się do szkół dopasowanych do ich zainteresowań i możliwości, w tym roku będą zmuszone obnizyć loty. Pocieszam się jedynie tym, że całe klasy będą się składały z takich dzieci, dzięki czemu i poziom wzrośnie (o ile nie trafia na zupełnie beznadziejnych nauczycieli).
                  • betty_bum Re: Mordercza rekrutacja- skala 30.05.19, 12:08
                    O ile wogole trafią na nauczycieli. Ktoś przed chwilą pisał, że geografii u nich przez cały rok uczyła polonistka.
                    • uomo_dos Re: Mordercza rekrutacja- skala 30.05.19, 13:28
                      O ile rok szkolny 2019/20 w ogóle zacznie się we wrześniu, bo może będzie strajk. W październiku przecież następne wybory, może być gorąco, nauczyciele nie powiedzieli jeszcze ostatniego słowa.
                      • little_fish Re: Mordercza rekrutacja- skala 30.05.19, 17:33
                        W strajk we wrześniu to ja akurat mocno wątpię. Na pewno nie na taką skalę jak był teraz.
                        • arwena_11 Re: Mordercza rekrutacja- skala 30.05.19, 17:39
                          Ja w ogóle nie wierzę big_grin. Już gdzieś czytałam wypowiedź Broniarza, że samorządy oszukały nauczycieli - bo nie wypłacają teraz za strajk, a obiecały.
                          No i są złe - bo odmówiły podwyżek od czerwca zamiast od września ( chodzi o te obiecane przez rząd ). Bo te 3 miesiące wyrównałyby straty za strajk. Przecież zarobiły na strajku miliony.
                          A i jeszcze każą odrabiać strajk dodatkowymi zajęciami.
                          Niech on zmieni dilera - bo ośmiesza siebie i nauczycieli, których reprezentuje.
                        • skumbrie Re: Mordercza rekrutacja- skala 30.05.19, 19:22
                          W strajk też wątpię, w obsadzenie wszystkich etatów tym bardziej.
    • bo_ob Re: Mordercza rekrutacja- skala 30.05.19, 08:18
      triss_merigold6 napisała:

      > Kadra nie będzie miała cienia motywacji, żeby uczniów
      > wspierać, pomagać, starać się zatrzymać w szkole

      Dziwiłabym się, gdyby "kadra" po tym, jak niedawno potraktowała ją władza przy wsparciu części rodziców miała taką motywację. Ja bym nie miała.
      • hanusinamama Re: Mordercza rekrutacja- skala 30.05.19, 13:30
        Dokładnie, szczególnie ze teraz bedą uczyc 35osobowe klasy!!!
        • triss_merigold6 Re: Mordercza rekrutacja- skala 30.05.19, 13:38
          I w liceach będą cisnąć dzieci jeszcze bardziej, żeby szybciutko z 35- osobowej klasy zostało mniej niż trzydzieścioro. A liceum nie trzeba kończyć, szkoła nie musi się martwić, gdzie trafi taki uczeń. To dopiero będzie raj dla dyrekcji z manią wielkości.
    • iwoniaw Re: Mordercza rekrutacja- skala 30.05.19, 08:33
      Cóż, jest jak jest, Anna "wszystko mamy policzone" Zalewska pakuje walizkę do Brukseli.

      Szczerze współczuję dzieciakom, zwłaszcza tym nie-laureatom, którzy w normalnych warunkach spokojnie dostaliby się do co najmniej przyzwoitej szkoły i spokojnie na czwórkach ją skończyli, a teraz nie wiadomo, czy się je da upchnąć gdziekolwiek uncertain
      • triss_merigold6 Re: Mordercza rekrutacja- skala 30.05.19, 08:43
        Dokładnie. W tej chwili muszą mieć świadomość, że każdy rówieśnik, kolega czy koleżanka, jest dla nich rywalem i konkurencją w dostępie do liceum i potem, w utrzymaniu się w liceum.
        Zaliczyli już ścieżkę zdrowia w VII i VIII klasie, teraz rekrutacja z liczonymi ułamkami punktów i kolejna czteroletnia ścieżka zdrowia od września.
        Po takiej zaprawie nie oczekiwałabym od nich w przyszłości myślenia o wspólnocie, grupie, dobru społeczeństwa, współczucia i empatii dla tych, którzy mieli mniej sił, więcej pecha, gorsze warunki wyjściowe.
        • uomo_dos Re: Mordercza rekrutacja- skala 30.05.19, 09:17
          święte słowa, to są dzieciaki, którym na progu dorosłego życia urządzamy coś na kształt prl-owskiej ścieżki zdrowia a Współczucie należy się tak laureatom, jak i nie-laureatom, bo na obydwie te grupy wywierana jest ogromna presja zewnętrzna, która może ich zniszczyć zamiast utorować drogę do sukcesu nie mówiąc o szczęściu.
          • bo_ob Re: Mordercza rekrutacja- skala 30.05.19, 09:20
            uomo_dos napisał:

            > zamiast utorować drogę do sukcesu nie mówiąc o szczęściu.

            Może pora przedefiniować takie pojęcia jak sukces i szczęście?

            • uomo_dos Re: Mordercza rekrutacja- skala 30.05.19, 09:50
              Sukces należy sie każdemu dziecku jak psu micha. Sukcesem jest, jeśli chodzi do szkoły i może się w niej realizować (wiem, to jest utopia w polskich realiach). Za sukces dziecka odpowiadają solidarnie: szkoła i rodzice. Po strajku nauczycieli szkoła już nie odpowiada, pozostają tylko rodzice. Szczęścia dziecko musi poszukać sobie samo, bo to kwestia indywidualna co dla kogo jest szczęściem. Dla jednego będzie to pierwsze miejsce w wyścigu szczurów dla drugiego umiejętność wiązania sznurówek. Bez sukcesu w szkole trochę trudno będzie dziecku osiągnąć szczęście w życiu, nie uważasz?
        • zetkaad Re: Mordercza rekrutacja- skala 30.05.19, 13:41
          Triss, dobrze napisałaś
    • lauren6 Re: Mordercza rekrutacja- skala 30.05.19, 08:41
      Każdy kij ma dwa końce. Po ostatnich wydarzeniach w szkołach (sprawa nożownika w szkole w Wawrze, ze 2 dni temu jakiś uczeń strzelał do woźnej) znajomi nauczyciele autentycznie się boją. O swoje bezpieczeństwo, bezpieczeństwo uczniów.

      Ta cała sytuacja w polskich szkolach bardzo wpływa na zdrowie psychiczne dzieci, a psychologia i psychiatria dziecięca w Polsce leżą. Bardzo trudno jest uzyskać pomoc na NFZ (szpitale psychiatryczne przyjmują przypadki bezpośrednio zagrażające życiu), na terminy u psychiatrów prywatnie też się czeka kilka miesięcy. Dla odmiany zakup dopalaczy w necie to żaden problem. Na fb są nawet grupy, które instruują jak zrobić używki domowej roboty (kilka tygodni temu zmarła 15 latka, która przedawkowała odświeżacz powietrza).

      Falę samobójstw wśród nastolatków już mamy. Teraz czeka nas wzrost przemocy w szkołach, bo dzieci agresywne, chore psychicznie nie otrzymują w Polsce odpowiedniej pomocy. A polska szkoła jest coraz mniej przyjaznym uczniom, stresujacym miejscem.

      Ciekawe ile litrów krwi musi się przelać by nasz cudowny rząd dostrzegł problem?
      • triss_merigold6 Re: Mordercza rekrutacja- skala 30.05.19, 08:45
        Dzieci chore psychicznie powinny być prawidłowo ustawione na lekach i przyjmować je ciągle.
        • lauren6 Re: Mordercza rekrutacja- skala 30.05.19, 09:01
          Czasami w warunkach domowych leków ustawić się NIE DA.

          A jak dziecko jest "tylko" agresywne, nie próbuje się zabić lub nie wyskakuje (jeszcze) do nikogo z nożem to go nie przyjmą do szpitala, bo oddziały psychiatrii dziecięcej pękają w szwach.
          • uomo_dos Re: Mordercza rekrutacja- skala 30.05.19, 09:24
            Dzieci chore psychicznie powinny być leczone - ilu jest wykwalifikowanych psychiatrów dziecięcych w W-wie? Znajome mamy, które chodzą do nich, twierdzą, że palców u rąk wystarczy, zeby ich zliczyć. W tej sytuacji najlepszym rozwiązaniem jest profilaktyka, ale my robimy wszystko, żeby dzieci wpędzać w psychiczne choroby niż im zapobiegać. Rodzice wystawiający podstawówkowe i gimnazjalne dzieci do wyścigu szczurów o miejsce w liceum wręcz podsuwają swoim dzieciom wspomagacze począwszy od kawy, poprzez suplementy, farmaceutyki aż do dopalaczy włącznie. Będzie naprawdę tylko gorzej i krew będzie się lała długo.
          • livia.kalina Re: Mordercza rekrutacja- skala 30.05.19, 10:08
            Bardzo często i w warunkach szpitalnych leków ustawić się nie da. Już pomijając zapaść dziecięcej psychiatrii, to człowiek to nie maszyna i różne substancje różnie działają na ludzi. To co u jednego powoduje polepszenie funkcjonowania, u drugiego powoduje pogorszenie, choć teordtycznie powinno działać tak samo.
            • elf1977 Re: Mordercza rekrutacja- skala 30.05.19, 10:24
              Tego się ludziom nie przetłumaczy. Dlatego ja na temat leczenia psychiatrycznego i tego, co się powinno zrobić z "nienormalnymi" dziećmi, nie dyskutuję.
        • makurokurosek Re: Mordercza rekrutacja- skala 30.05.19, 15:27
          Zacznijmy od tego, że na rozwój choroby/zaburzeń psychicznych bardzo duży wpływ ma szkoła i środowisko domowe. Studiowałam z dziewczyną która na skutek nauki w elitarnym liceum i związanej z nią presji wpadła właśnie w zaburzenia psychiczne ( bulimia, depresja), moja córka na skutek działań szkoły również zaliczyła problemy psychiczne. Tak więc w kwestii problemów psychicznych warto zacząć od eliminacji przyczyn. Nauczyciele powinni co roku przechodzić badania psychiatryczne w celu wyeliminowania ze środowiska szkolnego osób szkodliwych.
          • betty_bum Re: Mordercza rekrutacja- skala 30.05.19, 16:05
            Uwielbiam takie pomysły😂
            Wszyscy psychiatrzy w kraju nie zajmowaliby się niczym innym niż badanie nauczycieli, a wszystkim „zaburzonym” przysługiwałyby wielomiesięczne zwolnienia, więc mogliby leczyć depresję w parkach i kawiarniach kłując w oczy swoim szczęściem
            • makurokurosek Re: Mordercza rekrutacja- skala 30.05.19, 16:10
              Uważam, że lepsze i tańsze jest zapobieganie aniżeli ponoszenie konsekwencji. Jeden niestabilny psychicznie nauczyciel może doprowadzić do depresji u kilkunastu swoich uczniów, czy nie taniej wychodzi leczyć jednego zaburzonego aniżeli kilkunastu.
              • little_fish Re: Mordercza rekrutacja- skala 30.05.19, 17:37
                Zależy dla kogo. Konsekwencje chorób dzieci często ponoszą rodzice - wiele terapii odbywa się prywatnie, bo dostęp do psychiatrów mocno ograniczony. Tych ze szkoły badano i leczono by na koszt państwa. Do tego koszt zwolnień i urlopów zdrowotnych
    • myfaith Re: Mordercza rekrutacja- skala 30.05.19, 08:45
      Błogosławię dzien w którym nie dałam sie przekonać zeby posłać 6 latka do I klasy ( a pamietam ze w SP bardzo mnie namawiali pokazując piękne sale wink

      A na poważnie z przerażeniem patrzę na rekrutacje AD 2019 bo wiem ze w najbliższych latach nie bedzie lepiej bo szkoły ponadpodstawowe nie sa z gumy i realnie „fala opadnie” za 3 lata ( od teraz) jak obecni gimnazjaliści pokończa 3 letnie LO.

      Bardzo poważnie zaczynam rozważać prywatne LO choć domowy budżet przez to byłby bardzo napiety. Problem z prywatnymi LO jest taki ze mało o tym szkolnictwie jest informacji w przestrzeni publicznej poza nielicznymi wyjątkami (mowa o Wwie)
    • spanish_fly Re: Mordercza rekrutacja- skala 30.05.19, 09:09
      A niektórzy się dziwią czemu tak nagle taki duży wzrost samobójstw wśród młodzieży. sad
    • dziennik-niecodziennik Re: Mordercza rekrutacja- skala 30.05.19, 09:15
      "W każdym razie biedni ósmoklasisci, bo dyrekcje szkół stołecznych wprawdzie zrobią co się im każe i zwiększą liczebność klas do 34-35 osób, ale potem zrobią odsiew w I czy II klasie. Kadra nie będzie miała cienia motywacji, żeby uczniów wspierać, pomagać, starać się zatrzymać w szkole"

      w jakim sensie odsiew? beda wywalac ze szkoł? no raczej nie...
      • kurt.wallander Re: Mordercza rekrutacja- skala 30.05.19, 09:20
        dziennik-niecodziennik napisała:


        >
        > w jakim sensie odsiew? beda wywalac ze szkoł? no raczej nie...

        podobno nierokującym proponuje się zmianę szkoły w zamian za ocenę dopuszczającą, w niektórych szkołach.
        • lauren6 Re: Mordercza rekrutacja- skala 30.05.19, 09:23
          Przy czym rokujący w tym wypadku to nie będzie słaby uczeń: nieuk, leser. Zostaną wycięte dzieciaki mniej odporne psychicznie, również te zdolne.
          • lauren6 Re: Mordercza rekrutacja- skala 30.05.19, 09:23
            *nierokujacy
          • arwena_11 Re: Mordercza rekrutacja- skala 30.05.19, 10:27
            Dlatego nauczona doświadczeniem, znając swoje młodsze dziecko - wybiłam jej z głowy szkołę syna ( miała pomysł taki ). Tzn wstawiła tę szkołę, ale jako którąś z kolei.
            Szukałyśmy szkoły dobrej, ale przyjaznej i bez negatywnej motywacji.
        • dziennik-niecodziennik Re: Mordercza rekrutacja- skala 30.05.19, 09:28
          na takie rozwiązanie muszą się zgodzić dwie szkoły i uczeń. to nie jest takie łatwe i takie popularne jak mogłoby sie wydawac.
          • kurt.wallander Re: Mordercza rekrutacja- skala 30.05.19, 09:32
            dziennik-niecodziennik napisała:

            > na takie rozwiązanie muszą się zgodzić dwie szkoły i uczeń. to nie jest takie ł
            > atwe i takie popularne jak mogłoby sie wydawac.

            Z doświadczenia tego nie znam, tylko ze słyszenia. Chyba jednak szkoły "wywalającej" ucznia nie obchodzi czy i gdzie on sobie znalazł miejsce?
            • dziennik-niecodziennik Re: Mordercza rekrutacja- skala 30.05.19, 09:37
              obchodzi. nie mozna wywalic ot tak sobie ucznia ktorego obejmuje obowiazek edukacyjny. mzona go tylko i wyłącznie przeniesc do innej szkoły. na to przeniesienie musi wyrazic zgode szkoła opuszczana, szkoła przyjmująca oraz uczen. i tyle.
              • kurt.wallander Re: Mordercza rekrutacja- skala 30.05.19, 09:43
                dziennik-niecodziennik napisała:

                > obchodzi. nie mozna wywalic ot tak sobie ucznia ktorego obejmuje obowiazek eduk
                > acyjny. mzona go tylko i wyłącznie przeniesc do innej szkoły. na to przeniesien
                > ie musi wyrazic zgode szkoła opuszczana, szkoła przyjmująca oraz uczen. i tyle.
                >
                Dzięki za wyjaśnienie, nie zgłębiałam tego tematu wcześniej.
                • paniusiapobuleczki Re: Mordercza rekrutacja- skala 30.05.19, 13:04
                  W liceum można skreślić z listy uczniów decyzją rady pedagogicznej. Nie za oceny tylko naganne zachowanie. Nie trzeba znajdywać mu innej szkoły.
                  • dziennik-niecodziennik Re: Mordercza rekrutacja- skala 30.05.19, 14:51
                    dopiero wtedy gdy dziecka nie obejmuje obowiazek edukacyjny. a jak na dokładkę szkoła jest "rejonem" dziecka to nic nie mogą zrobic.
                    • arwena_11 Re: Mordercza rekrutacja- skala 30.05.19, 18:08
                      Licea nie mają rejonu.
                      A nawet jakby ktoś kiblował w rejonowym gimnazjum/podstawówce - to kończy 18 lat i aut.
              • arwena_11 Re: Mordercza rekrutacja- skala 30.05.19, 10:04
                Uczeń ma wybór - nie zdaje i powtarza rok - zdaje i zabiera papiery. Zapewniam cię, że są szkoły, które mają do perfekcji to opanowane. Często taką informacje rodzic dostaje już po pierwszym semestrze.
              • makurokurosek Re: Mordercza rekrutacja- skala 30.05.19, 14:03
                Obowiązek szkolny jest do 16 roku życia więc nie dotyczy szkół średnich ( klasy 2 i 3). Jak najbardziej dochodzi do takich układów i przenosin.
                • maniaczytania Re: Mordercza rekrutacja- skala 30.05.19, 15:48
                  "•Dziecko jest objęte obowiązkiem szkolnym od 7 roku życia do ukończenia VIII klasy szkoły podstawowej, nie dłużej niż do ukończenia przez ucznia 18 roku życia;
                  •Od dnia 1 września 2019 r. obowiązek szkolny spełnia się przez uczęszczanie do szkoły podstawowej – publicznej albo niepublicznej;"
                  i
                  "•Od 1 września 2019 r. obowiązek nauki będzie spełniany po ukończeniu 8-klasowej szkoły podstawowej;
                  •W latach szkolnych 2016/2017, 2017/2018, 2018/2019 obowiązek nauki będzie realizowany zarówno po ukończeniu 8-klasowej szkoły podstawowej, jak i gimnazjum. Obowiązek nauki w wymienionych latach szkolnych będzie spełniany zarówno w szkołach ponadgimnazjalnych lub u pracodawcy, jak i w szkołach ponadpodstawowych (zgodnie z planowaną reformą: w 4 – letnim liceum, 5-letnim technikum lub w 2-stopniowej branżowej szkole);
                  •Absolwenci szkoły ponadpodstawowej, którzy nie ukończyli 18 roku życia, będą spełniać obowiązek nauki poprzez uczęszczanie na kwalifikacyjne kursy zawodowe lub do szkoły wyższej."
        • arwena_11 Re: Mordercza rekrutacja- skala 30.05.19, 09:33
          No ale to przecież jest też obecnie. Klasa syna zaczynała w 35 osób. Skończyła w 25 z czego 4 to osoby, które do nich doszły w drugiej i trzeciej klasie ( powtarzający ).

          W poprzednich latach było podobnie.
          • kurt.wallander Re: Mordercza rekrutacja- skala 30.05.19, 09:36
            arwena_11 napisała:

            > No ale to przecież jest też obecnie. Klasa syna zaczynała w 35 osób. Skończyła
            > w 25 z czego 4 to osoby, które do nich doszły w drugiej i trzeciej klasie ( pow
            > tarzający ).
            >
            > W poprzednich latach było podobnie.

            Z tym, że chyba zalezy od szkoły. Ciekawa jestem bardzo, czy klasa licealna mojej najstarszej córki zmniejszy się w 2. klasie. Czy ktos odejdze, sam lub przymuszony. Bo jakoś mi się wydaje, ze przejdą w komplecie.
          • dziennik-niecodziennik Re: Mordercza rekrutacja- skala 30.05.19, 09:37
            a gdzie sie podziała reszta dzieci?
            • arwena_11 Re: Mordercza rekrutacja- skala 30.05.19, 09:58
              Zmieniła szkoły na słabsze/z inną atmosferą/prywatne
          • milka_milka Re: Mordercza rekrutacja- skala 30.05.19, 10:59
            U mojej córki liczebność klasy wzrosła. Z bodajże 34 czy 35 do 37.
      • lauren6 Re: Mordercza rekrutacja- skala 30.05.19, 09:21
        Odsiew tzn: albo pani zabiera dziecko ze szkoły, albo nie zda ono z kilku przedmiotów. Uwierz na słowo: jak nauczyciel chce to zrobi ocenowy sajgon nawet piątkowym dotąd uczniom.
        • kurt.wallander Re: Mordercza rekrutacja- skala 30.05.19, 09:25
          lauren6 napisała:

          > Odsiew tzn: albo pani zabiera dziecko ze szkoły, albo nie zda ono z kilku przed
          > miotów. Uwierz na słowo: jak nauczyciel chce to zrobi ocenowy sajgon nawet piąt
          > kowym dotąd uczniom.

          Tylko jaki interes ma szkoła, by wywalać dobrych uczniów? Przeciez szkołom srednim zalezy na rankingach, a rankingi podnoszą zdolni/pracowici.
          • arwena_11 Re: Mordercza rekrutacja- skala 30.05.19, 09:35
            Może dobrych ale nie na tyle, żeby zapewnić odpowiednie miejsce w rankingach. Trzecia klasa to kolejne targi. Dostaniesz mierny i dopuścimy cię do matury - ale nie piszesz rozszerzenia z tego przedmiotu. Albo powtarzasz rok.
          • lauren6 Re: Mordercza rekrutacja- skala 30.05.19, 10:32
            Jak dziecko jest słabe psychicznie to może zestresować się na maturze i napisać ją poniżej oczekiwań. Z punktu widzenia rankingu szkół lepiej wcześniej zmobbingować takie dzieci i je odsiać .
            • triss_merigold6 Re: Mordercza rekrutacja- skala 30.05.19, 10:41
              Liceum nie musi się martwić dokąd trafi usunięty uczeń. Owszem, istnieje obowiązek nauki, ale niekoniecznie w liceum.
        • dziennik-niecodziennik Re: Mordercza rekrutacja- skala 30.05.19, 09:32
          uwierz na słowo: nauczycielom wcae nie zalezy na tym zeby slabych uczniów przechowywac dluzej niz to konieczne. poniewaz NIE MOZNA wyrzucic ze szkoły - pcha sie tych słabych i ciągnie za uszy, byle skonczyli szkołe, ewentualnie osiagneli wiek pozwalajacy na odpuszczenie obowiazkowej edukacji i sobie sami poszli.
          nie widze żadnego sensu w tym żeby odsiewac uczniow dobrych. poza tym - dobry uczeń zawsze moze wniesc o egzamin komisyjny i wtedy to szkoła bedzie miala problemy, jak sie okaze ze probuje uwalic dobrego ucznia.
          wiec sorry, ale w takie tam o uwalaniu uczniow specjalnie to ja nie wierze.
          • betty_bum Re: Mordercza rekrutacja- skala 30.05.19, 10:01
            To nie dotyczy liceów. Są szkoły, gdzie uczeń nierokujący na 90% na maturze nie dostaje promocji. Więc jest deal, ja cię przepuszczę, ale kolejny rok robisz w innej szkole. To jeden z sekretów tego jak się robi średnią zdawalność matur w szkole, w którą trudno uwierzyćwink
          • lauren6 Re: Mordercza rekrutacja- skala 30.05.19, 10:41
            > nauczycielom wcae nie zalezy na tym zeby slabych uczniów przechowywac dluzej niz to konieczne. poniewaz NIE MOZNA wyrzucic ze szkoły - pcha sie tych słabych i ciągnie za uszy

            Jakie: NIE MOŻNA? Helloł, mowa o liceum. Delikwent kończy 18 lat i masz: noga, duda, drzwi.

            O ile w podstawówkach jest jak piszesz to w przypadku liceum nauczycielom zależy, żeby taki uczeń nie psuł szkole rankingów.

            I o ile w przypadku średnich szkół mówimy o słabych uczniach, tak w przypadku dobrych szkół o zdolnych, ale o słabej konstrukcji psychicznej. Nie wierzysz mi to zapytaj arwenę jak się traktuje uczniów w LO jej syna.
            • triss_merigold6 Re: Mordercza rekrutacja- skala 30.05.19, 10:50
              Co do zasady, uczeń nie musi skończyć liceum i nie musi tam być do 18. roku życia. Dyrekcje i kadra o tym wiedzą więc się nie szczypią, a od tego roku będą ciąć liczebność klas zaczynając od września.
              Nie liczyłabym na to, że z tak przetrenowanej młodzieży wyrosną empatyczni ludzie, troszczący się o dobro wspólne czy cokolwiek poza własnym interesem.
              • lauren6 Re: Mordercza rekrutacja- skala 30.05.19, 11:11
                > Nie liczyłabym na to, że z tak przetrenowanej młodzieży wyrosną empatyczni ludzie, troszczący się o dobro wspólne czy cokolwiek poza własnym interesem.

                W wątku o kucach lub Konferencji padło stwierdzenie, że kult Korwina krula i jego neoliberalnych, antyspołecznych poglądów jest bardzo popularny w elitarnych warszawskich liceach.

                Takie właśnie pokolenie sobie wychowujemy.
                • triss_merigold6 Re: Mordercza rekrutacja- skala 30.05.19, 11:19
                  Geee... król kucow miał swoich fanów w topowych liceach warszawskich jeszcze dobrze w latach 90-tych, pół Rejtana głosiło jego teorie. Popularny był w mat-fizach, potem większości dzieci przechodziło.
            • dziennik-niecodziennik Re: Mordercza rekrutacja- skala 30.05.19, 14:52
              no toż pisze ze dopóki obejmuje obowiazek edukacyjny. potem to juz co innego.
            • dziennik-niecodziennik Re: Mordercza rekrutacja- skala 30.05.19, 14:57
              "Nie wierzysz mi to zapytaj arwenę jak się traktuje uczniów w LO jej syna."

              w 3/4 tego co ona pisze nie wierzę, wiec po co mam pytac...
              • betty_bum Re: Mordercza rekrutacja- skala 30.05.19, 15:05
                W to akurat możesz uwierzyćwink
                Jest u nas trochę takich szkół.
              • morekac Re: Mordercza rekrutacja- skala 31.05.19, 20:38
                dziennik-niecodziennik napisała:

                > "Nie wierzysz mi to zapytaj arwenę jak się traktuje uczniów w LO jej syna."
                >
                > w 3/4 tego co ona pisze nie wierzę, wiec po co mam pytac...
                >

                No, akurat tutaj niespecjalnie popłynęła, gdyż szkoła jej syna od lat słynie z niezbyt komfortowej atmosfery.
    • frey.a86 Re: Mordercza rekrutacja- skala 30.05.19, 09:24
      Jest dramat i szkoda mi tej młodzieży. Uczę prywatnie wyłącznie dorosłych, a i tak przez cały ten rok dzwonili rodzice ósmoklasistów i gimnazjalistów prosząc o korepetycje, bo "wie pani, syn miał niby piątkę z angielskiego, ale teraz każdy punkt się liczy, więc tak na wszelki wypadek". Koleżanka, która pracuje z młodzieżą mówi, że dzieciaki obstawione są korkami i dodatkowymi zajęciami i nigdy w całej swojej karierze nie uczyła aż tak przemęczonych uczniów, te dzieci popołudniami spały jej na korepetycjach. Mało tego, fajne, zdolne dzieciaki zamiast ćwiczyć mówienie po angielsku klepały na korkach arkusze egzaminacyjne, chociaż nie miały z nimi większych problemów. Niestety rodzice nie chcą słyszeć, żeby cokolwiek innego było z dziećmi w tym roku robione, bo przecież egzamin. A za dwa lata dzieci będą miały powtórkę z rozrywki, bo matura. To jest dopiero porażka systemu.
      • kurt.wallander Re: Mordercza rekrutacja- skala 30.05.19, 09:31
        frey.a86 napisała:

        Koleżanka, która pracuje z mł
        > odzieżą mówi, że dzieciaki obstawione są korkami i dodatkowymi zajęciami i nigd
        > y w całej swojej karierze nie uczyła aż tak przemęczonych uczniów, te dzieci po
        > południami spały jej na korepetycjach.

        Sa przemęczeni, bo mają za duzo korków. To równiez efekt realizacji przez rodziców swoich ambicji kosztem dzieci, które często po prostu intelektualnie nie sa w stanie im sprostać.

        > st ćwiczyć mówienie po angielsku klepały na korkach arkusze egzaminacyjne, choc
        > iaż nie miały z nimi większych problemów.

        Tego to juz kompletnie nie rozumiem, zważywszy, ze egzamin (przynajmniej gimnazjalny) z j. ang na poziomie podstawowym (tylko ten się liczy w rekrutacji) jest na tyle prosty, że na 100% jest go w stanie zdać uczeń, który specjalnie się nie przykłada i w życiu nie miał godziny korepetycji z tego języka.

        Niestety rodzice nie chcą słyszeć, że
        > by cokolwiek innego było z dziećmi w tym roku robione, bo przecież egzamin. A z
        > a dwa lata dzieci będą miały powtórkę z rozrywki, bo matura. To jest dopiero po
        > rażka systemu.

        Systemu, ale i rodziców w dużej mierze. Ja mam dzieci w tym samym systemie i jakoś nie potrzebują korepetycji (czasem korzystają, ale doraźnie) z pomocy nas, rodziców). A jak słyszę o miernym uczniu obstawionym korepetycjami prawie ze wszystkiego, bo rodzic ma ambicję posłać go do wysokrankingowej szkoły, to żal mi tych dzieciaków, a rodzice tacy budzą moją niechęć.

        • uomo_dos Re: Mordercza rekrutacja- skala 30.05.19, 09:44
          kurt, ale rodzice starają się w taką grę, jaką im wbrew ich woli zaserwowano. Kto się nie załapie do liceum, ten odpada, więc przeciętny rodzic myśli, że "ugra" choćby kilka punktów więcej, to zwiększa szanse swojego dziecka na lepszą edukację. Nie obwiniałabym rodziców, bo jaką mają alternatywę: odpuścić i niech się dzieje wola nieba? NIewzruszenie przyjąć do wiadomości, ze przecież moje dziecko nie musi chodzić do szkoly z maturą może sobie chodzić do branżówki?
          • kurt.wallander Re: Mordercza rekrutacja- skala 30.05.19, 09:50
            uomo_dos napisał:

            Nie obwiniałabym rodziców, bo jaką mają alternatywę: odpuścić i niech s
            > ię dzieje wola nieba? NIewzruszenie przyjąć do wiadomości, ze przecież moje dzi
            > ecko nie musi chodzić do szkoly z maturą może sobie chodzić do branżówki?

            Ja to, jako rodzic, na jakims tam poziomie rozumiem. Tylko z tego później są kolejne tragedie, bo mimo korepetycji w LO dziecko tez sobie nie radzi.
            • spanish_fly Re: Mordercza rekrutacja- skala 30.05.19, 09:57
              Bez przesady. Szaleństwem jest tegoroczny nabór, w którym większość walczy o jakiekolwiek liceum, a nie jakieś topowe, które wymagają nie wiadomo ile pracy. Przeciętny uczeń spokojnie daje radę skończyć przeciętne liceum.
            • triss_merigold6 Re: Mordercza rekrutacja- skala 30.05.19, 10:29
              Dzieci czwórkowe w podstawówce spokojnie kończyły przeciętne licea, zdawały maturę i szły na studia.
          • kurt.wallander Re: Mordercza rekrutacja- skala 30.05.19, 09:56
            uomo_dos napisał:

            > kurt, ale rodzice starają się w taką grę, jaką im wbrew ich woli zaserwowano. K
            > to się nie załapie do liceum, ten odpada, więc przeciętny rodzic myśli, że "ugr
            > a" choćby kilka punktów więcej, to zwiększa szanse swojego dziecka na lepszą ed
            > ukację.

            Tak jeszcze dodam - czy celem ma byc dostanie się do LO, czy ukończenie go z sensownymi wynikami? Wypychanie dziecka obstawionego korkami do dobrego LO powoduje, ze może się tam nie dostać zdolniejszy, który spokojnie poradziłby sobie w szkole. Za to dostał się słaby, który bez korków przez kolejne 3-4 lata nie ma szansy przetrwać (a czasem i z korkami nie daje rady).
            • triss_merigold6 Re: Mordercza rekrutacja- skala 30.05.19, 10:15
              Co rozumiesz pod pojęciem dobre liceum? Bo wiesz, do liceów warszawskich z trzeciej, czwartej czy piątej dziesiątki dostawały się dzieci czwórkowe, kończyły je, zdawały maturę bez problemów i szły na studia. Teraz o dostanie się do tych średnich i słabszych liceów będzie dzika walka.
              • makurokurosek Re: Mordercza rekrutacja- skala 30.05.19, 11:19
                Nie ma co ukrywać, w tym roku nie będzie lo z progami przyjęć poniżej 100 o ile nie 120. Czy to dobrze, w pewien sposób tak bo w te słabe lo z progami 50 punktów były przechowalniami i ich uczniowie nie mieli szans na zdanie matury, tak więc z tej perspektywy jest to dobre dla wszystkich, ale nie ma co ukrywać , że ta rekrutacja będzie owocowała w wielkie dramaty wielu uczniów.
              • kurt.wallander Re: Mordercza rekrutacja- skala 30.05.19, 11:44
                triss_merigold6 napisała:

                > Co rozumiesz pod pojęciem dobre liceum? Bo wiesz, do liceów warszawskich z trze
                > ciej, czwartej czy piątej dziesiątki dostawały się dzieci czwórkowe, kończyły j
                > e, zdawały maturę bez problemów i szły na studia. Teraz o dostanie się do tych
                > średnich i słabszych liceów będzie dzika walka.

                Myślałam raczej o tych z pierwszej warszawskiej 20-tki.
                • triss_merigold6 Re: Mordercza rekrutacja- skala 30.05.19, 11:51
                  W Warszawie jest koło setki liceów.
                  • kurt.wallander Re: Mordercza rekrutacja- skala 30.05.19, 11:56
                    triss_merigold6 napisała:

                    > W Warszawie jest koło setki liceów.
                    >
                    Wiem. I?
            • uomo_dos Re: Mordercza rekrutacja- skala 30.05.19, 11:11
              Celem dostania się dziecka do jakiejkolwiek szkoły ponadpodstawowej jest zapewnienie mu takiej edukacji, która umożliwi mu funkcjonowanie w dorosłym życiu. W szkołach ponadpodstawowych kończących się maturą ten cel to dobre zdanie matury, dzięki czemu uczeń może dostać się na studia. W szkołach zawodowych tym celem nie jest matura tylko wyuczenie zawodu, w którym dziecko się odnajdzie i będzie mogło zarobić zwyczajnie na życie. My tu sobie dyskutujemy o jednej stronie medalu mianowicie o tych dzieciach, które muszą bić się o miejsca w szkołach z maturami ale nie zapominajmy, że po drugiej stronie mamy te nieszczęsne branżówki, o których mało się mówi, a których po prostu jeszcze nie ma. Bo wiadomo jak działa reforma Zalewskiej, we wrześniu dopiero się okaże, ale do wiadomości publicznej niewiele z tego dotrze, jak to naprawdę jest. O ile rodzice dzieci ubiegających się o miejsca w "dobrych liceach" o swoje dzieci tak czy inaczej zadbają, o tyle rodzice dzieci z zawodówek mają o wiele mniejsze szanse skutecznie zadbać o interesy swoich dzieci. Już teraz w liceach robi się syf i bagno takie, jak kiedyś było w zawodówkach, a we wrześniu okaże się, jaki syf i bagno mamy w zawodówkach. Reasumując: problemem jest to, że dla dziecka, które być może nie powinno znaleźć się w liceum czy technikum, nie ma rozsądnej oferty w systemie.
              • triss_merigold6 Re: Mordercza rekrutacja- skala 30.05.19, 11:23
                Branżowek w Warszawie jest mało i znakomita większość oferuje nieatrakcyjne, anachroniczne, niedostosowane do rynku zawody.
                Techników też jest mało, kilka świetnych, a reszta słaba, sporo też daleko od realiów rynkowych i zainteresowań młodych ludzi.
              • betty_bum Re: Mordercza rekrutacja- skala 30.05.19, 11:25
                Wystarczy, że ktoś chce być policjantem, strażakiem czy wykonywać inny zawód, gdzie potrzebne jest wykształcenie średnie, a dobrze zdana matura do niczego nie jest mu potrzebna. Wystarczy mieć papier.
                Branżówka i kiepskie technikum (w dobrych nie będzie miejsc po rekrutacji) nikogo do matury nie przygotują. Nawet w słabym liceum masz większe szanse.
                • triss_merigold6 Re: Mordercza rekrutacja- skala 30.05.19, 11:31
                  Po zawodowce nie można być strażakiem ani policjantem.
                  Oczywiście, że przygotują, może nie na 80% ale na 40 czy 50%, co wystarczy, żeby tę maturę zdać. Poza tym słabe liceum można uzupełnić kursami przygotowawczymi do matur, a branżowki nie.
          • makurokurosek Re: Mordercza rekrutacja- skala 30.05.19, 10:10
            "kurt, ale rodzice starają się w taką grę, jaką im wbrew ich woli zaserwowano. Kto się nie załapie do liceum, ten odpada, więc przeciętny rodzic myśli, że "ugra" choćby kilka punktów więcej, to zwiększa szanse swojego dziecka na lepszą edukację."

            Wszystko ma swoje granice. Ostatnio był wątek o nastolatku , który miało problem z opanowaniem w ciągu tygodnia 60 słówek, ale ów nastolatek obstawiony był zajęciami dodatkowymi i korkami w taki sposób, że codziennie w domu był między 19-20. Jaki jest sens takich zajęć skoro dzieciak nie ma czasu na samodzielne odrobienie lekcji i przygotowanie się do zajęć. Wszystko ma swoje granice.

            " NIewzruszenie przyjąć do wiadomości, ze przecież moje dziecko nie musi chodzić do szkoly z maturą może sobie chodzić do branżówki?"

            W każdym mieście są lo elitarne, średnie i słabe. W tym roku ze względu na podwójny, a nawet 2,5 rocznika wszystkie licea przyjmą tylko uczniów bardzo dobrych i dobrych. Wątpię aby którekolwiek liceum przyjmowało od 50 punktów. Uczniowie bardzo dobrzy otrzymają miejsca w szkołach elitarnych i średnich, uczniowie średnie pozostałe wolne miejsca w szkołach średnich i słabych, natomiast uczniom słabym pozostaną branżówki.
            Jestem mamą ósmoklasistki i oczywiście, że stresuje się rekrutacją , bo chciałabym aby córka dostała się do szkoły do której ma dobry dojazd, a nie by musiała 1-1,5h tracić na dojazd w jedną stronę. Sytuacja zdrowotna córki, ocudziła mnie z tego zaślepienia rekrutacją. Żadna szkoła nie jest warta tego szaleństwa. Ponieważ do szkół średnich dostaną się sami dobrzy uczniowie , to nie ma znaczenia czy dziecko wyląduje w słabej szkole czy w świetnej, bo poziom szkoły tworzony był przez poziom uczniów, a nie odwrotnie.
            • turzyca Re: Mordercza rekrutacja- skala 30.05.19, 23:05
              >nie ma znaczenia czy dziecko wyląduje w słabej szkole czy w świetnej, bo poziom szkoły tworzony był przez poziom uczniów, a nie odwrotnie.

              No nauczyciele też mają wpływ. I o ile część na pewno wykorzysta, że dostanie lepszych uczniów, o tyle cześć nie będzie umiała tego faktu wykorzystać.
              • makurokurosek Re: Mordercza rekrutacja- skala 31.05.19, 14:28
                Elitarna szkoła nie oznacza elitarnych i świetnych nauczycieli. Powiedziałabym wręcz, że większe szanse mamy na spotkanie nauczyciela który dobrze tłumaczy w szkole średniej, aniżeli elitarnej nastawionej na samodzielną pracę uczniów i wyścig szczurów.
        • frey.a86 Re: Mordercza rekrutacja- skala 30.05.19, 09:45
          Mi szkoda nie tylko miernych uczniów, ale też tych nieszczęsnych piątkowiczów, którzy potrafią bez problemu rozwiązać zadania egzaminacyjne, a i tak rodzice zmuszają ich do dodatkowych zajęć, które polegają na rozwiązywaniu testów pod egzamin. Przecież to można oszaleć.
          • kurt.wallander Re: Mordercza rekrutacja- skala 30.05.19, 09:53
            frey.a86 napisała:

            > Mi szkoda nie tylko miernych uczniów, ale też tych nieszczęsnych piątkowiczów,
            > którzy potrafią bez problemu rozwiązać zadania egzaminacyjne, a i tak rodzice z
            > muszają ich do dodatkowych zajęć, które polegają na rozwiązywaniu testów pod eg
            > zamin. Przecież to można oszaleć.

            To prawda. Ja jestem z takiej mało popularnej frakcji rodzicielskiej, że owszem - interesuje się szkołą, ale mam chyba więcej niż inni zaufania do dzieci. Jak mi córka powiedziała, że przygotowała sobie plan powtórek do egz gimn to uwierzyłam i zaufałam, od czasu do czasu upewniając się, ze plan realizuje i pytając czy nie potrzebuje z czymś pomocy.
        • makurokurosek Re: Mordercza rekrutacja- skala 30.05.19, 09:59
          "Sa przemęczeni, bo mają za duzo korków. To równiez efekt realizacji przez rodziców swoich ambicji kosztem dzieci, które często po prostu intelektualnie nie sa w stanie im sprostać."

          W 100% się zgadzam.

          • spanish_fly Re: Mordercza rekrutacja- skala 30.05.19, 10:01
            Efekt ambicji rodziców ale też efekt chorej sytuacji po deformie. Jest znacznie gorzej niż w poprzednich rocznikach.
      • uomo_dos Re: Mordercza rekrutacja- skala 30.05.19, 09:39
        Od dzieci wiem, że ich koledzy z ławki szkolnej w trakcie lekcji potrafią po prostu usnąć. Mówię o nastolatkach nie maluchach 1-3. I te uśnięcia to nie są już zdarzenia incydentalne, nauczyciele nauczyli się doraźnie reagować na nie budząc młodziaka po prostu podniesionym głosem. I to by było ok a nawet śmieszne ale jeśli przyjąć, że to nie są niezależne incydenty tylko dzieciaki zasypiają z powodu:
        a) przemęczenia, bo za długo się uczyły
        b) za dużo siedziały w sieci albo przy grach i w nocy przez to się nie wyspały
        c) przyjęły za mało wspomagaczy typu kawa
        to już mamy duży problem, którego na razie nie zauważamy i nie radzimy sobie z nim.
        • spanish_fly Re: Mordercza rekrutacja- skala 30.05.19, 12:00
          Są też dzieci jak moje, które po nocach czytają książki. Gonię do spania, ale bez przekonania, bo pamiętam jeszcze ile sama nocy zarwałam.
    • bei Re: Mordercza rekrutacja- skala 30.05.19, 09:45
      W naszej szkole jest stary system- na piątkę trzeba się napracować, a szóstka nie za znajomość podstawy programowej tylko za ponad podstawę- więc konkursy są ważne. Niestety, nie wystarczy tylko wziąć udział, ale stanąć na podium, albo zdobyć certyfikat (języki). Nawet michałki- plastyka, muzyka, technika- nie wystarczyło ładnie rysować czy śpiewać, zawsze dużo wymagano mrowie 😊wiedzy na temat kompozytorów, artystów, znajomość historii sztuki, i ciągle zdarza się, ze stawiają jedynki za brak pracy domowej😊. Także piątka piątce nierówna.
      Mój jest z końca roku, dlatego nie posłałam go wcześniej, bo w pierwszej klasie byłby jeszcze pięciolatkiem.
      Dobrze się uczy, ma pasję, zdobył dodatkowe punkty.
      Rekrutowal we wrześniu do kameralnego liceum, zdał egzaminy, został przyjęty. Klasy 16 osobowe, zawsze pierwsza zmiana, rozszerzenia sam wybiera, lekcje wf do wyboru-basen, siłownia, gry zespołowe.
      • moadek Re: Mordercza rekrutacja- skala 30.05.19, 17:14
        oczywiście liceum płatne?
    • makurokurosek Re: Mordercza rekrutacja- skala 30.05.19, 09:51
      Wystarczy wejść na stronę naborów by zobaczyć efekty pracy pani Zalweskiej. W Poznaniu od 10 do 20 chętnych na miejsce ( z przewagą tych drugich) . Każdy punkt jest więc na wagę złota
      • betty_bum Re: Mordercza rekrutacja- skala 30.05.19, 10:05
        W Warszawie są klasy, gdzie jest 1600 osób na miejsce i nie mówimy o jakiś niszowych profilach, takie zwykłe biol-chem-mat czy inny klasyk w dobrej szkole. Oczywiście to efekt tego, że tych klas można było wybrać bardzo dużo, ale dziewczyny pisały, że w systemie był podgląd dla ilu osób to klasa pierwszego wyboru.
        • triss_merigold6 Re: Mordercza rekrutacja- skala 30.05.19, 10:17
          Nie ma klasy, którą jako pierwszy wybór wskazało 1600 osób.
          Natomiast np. do nowo tworzonego liceum wojskowego w Warszawie jest 11 osób na miejsce- uczniów, którzy złożyli tam wniosek i przyjechali na testy sprawnościowe.
          • makurokurosek Re: Mordercza rekrutacja- skala 30.05.19, 11:25
            Dane pierwszego wyboru mówią tylko o tym ile osób chciało by w tej szkole uczyć się najbardziej, to ogólna ilość chętnych mówi o tym z iloma uczniami te osoby będą konkurowały.
            • dziewczyna_kolegi Re: Mordercza rekrutacja- skala 30.05.19, 11:56
              Dla mnie najbardziej miarodajne są te dane ile osób wskazało daną klasę jako pierwszą, w klasach które wybrała córka są to średnio po 2 os na miejsce, z tych co przeglądałam więcej jest do klas z maturą międzynarodową i np. do Hoffmanowej. Ciekawi mnie jak to było w poprzednich latach.
              • kurt.wallander Re: Mordercza rekrutacja- skala 30.05.19, 12:00
                dziewczyna_kolegi napisała:

                > Dla mnie najbardziej miarodajne są te dane ile osób wskazało daną klasę jako pi
                > erwszą, w klasach które wybrała córka są to średnio po 2 os na miejsce, z tych
                > co przeglądałam więcej jest do klas z maturą międzynarodową i np. do Hoffmanowe
                > j. Ciekawi mnie jak to było w poprzednich latach.

                Niestety, to niekoniecznie jest miarodajne. Córka mi czasem opowiada, jakie szkoły dają na pierwsze miejsce dzieciaki z jej klasy. Średni lub wręcz słabsi uczniowie wybierają sobie wspomnianą Hoffmanową, i inne wysokoprogowe szkoły, do których nawet bez deformy nie mieliby szans sie dostać. Robią tak, bo można wybrać dowolną liczbę szkół, więc co im szkodzi.
                Moja osobista córka na 1 miejsce dała szkołę, do której raczej też nie miałaby szansy, na drugie taką, do której może w zeszłym roku by się dostała ze swoimi punktami, i dopiero na trzecim miejscu pewniaka (oby okazał się pewniakiem).
                • betty_bum Re: Mordercza rekrutacja- skala 30.05.19, 12:11
                  Dokładnie. Klasa pierwszego wyboru w większości przypadków to klasa, gdzie uczeń nie ma się szans dostać, więc to niewiele mówi.
                  • dziewczyna_kolegi Re: Mordercza rekrutacja- skala 30.05.19, 13:01
                    Może jest tak jak mówicie. akurat z grona znanych mi dzieci jednak wybrane zostały jako pierwsze raczej te wymarzone ale realne do przyjęcia klasy, jeśli chodzi o punkty w latach ubiegłych, ew. coś ciut powyżej na zasadzie że "a nuż się uda".
              • makurokurosek Re: Mordercza rekrutacja- skala 30.05.19, 13:01
                Ponieważ nie wszyscy dostają się do szkół pierwszego wyboru, to ilość chętnych pierwszego wyboru nie jest daną miarodajną bo nie mówi z iloma osobami faktycznie będzie konkurowała. Rok temu w jednym z Poznańskich liceów ilość osób pierwszego wyboru było niewiele ponad 1 osobę czyli 35 chętnych w rzeczywistości było to ponad 200 , o czym szkoła poinformowała na swojej stronie. Tak więc nie przywiązywałabym wagi do tej danej, miałaby ona znaczenie gdyby miejsca obsadzane były uczniami pierwszego wyboru, a te które pozostaną uczniami dla których ta szkoła była kolejnym wyborem.
                • dziewczyna_kolegi Re: Mordercza rekrutacja- skala 30.05.19, 13:03
                  Czyli wiemy że nic nie wiemy i pozostaje tylko czekać na wyniki rekrutacji sad
                  • spanish_fly Re: Mordercza rekrutacja- skala 30.05.19, 13:05
                    W dodatku strasznie długo. sad
                  • makurokurosek Re: Mordercza rekrutacja- skala 30.05.19, 13:11
                    Bardziej miarodajną jest ogólna ilość chętnych, bo te osoby wezmą udział w rekrutacji w tej szkole.
                    • triss_merigold6 Re: Mordercza rekrutacja- skala 30.05.19, 13:15
                      Liczba. Dzieci, osoby, ludzie etc. są policzalni.
    • karanissa Re: Mordercza rekrutacja- skala 30.05.19, 10:17
      Jestem juz chora z powodu rekrutacji. Teraz ostatnie dni "dopinania" ocen koncowych, tez tragedia, bo kazda ocena na swiadectwie sie liczy, wiec codziennie cos. Jutro egzamin do dwujezycznej, syn twierdzi, ze "niby sie nie stresuje", ale widze, ze jest zupelnie odwrotnie. Statystyki w Vulcanie sa niesamowite, oblozenie Fredry, Sobieskiego czy Dabrowskiego pokazuje caly absurd tegorocznej sytuacji. A najbardziej wqwia mnie fakt, ze jego 145 punktow, ktore - jako zupelnie przecietny uczen - ma szanse zdobyc z egzaminow i swiadectwa byloby calkiem przyzwoitym wynikiem jeszcze dwa lata temu i dostatecznym w zeszlym roku. A w tym... masakra. Niech to juz wszystko sie skonczy, niech juz bedzie 16 lipca...
      • triss_merigold6 Re: Mordercza rekrutacja- skala 30.05.19, 13:10
        Odkryłam w aptece neospasminę w litrowych butelkach.tongue_out
        • elenelda Re: Mordercza rekrutacja- skala 30.05.19, 20:07
          Hydroksyzyna lepsza. Efekt ZEN po najniższej dawce.
          • little_fish Re: Mordercza rekrutacja- skala 30.05.19, 23:42
            Ale na receptę...
    • zuleyka.z.talgaru Re: Mordercza rekrutacja- skala 30.05.19, 11:02
      Jak dobrze, że dzieci na wakacjach i my też i omija nas szkolna szopka. Bo podejrzeam, że mamusie takie nabuzowane, że złe spojrzenie w kolejce do kasy w sklepie może powodowac atak.
      • dzikka Re: Mordercza rekrutacja- skala 30.05.19, 11:51
        dziękujemy zulejce za cenne uwagi i konstruktywne włączenie się do dyskusji. Chciałaś się pochwalić wakacjami?
    • hanusinamama Re: Mordercza rekrutacja- skala 30.05.19, 13:25
      MI jest szkoda dzieciaków ktore muszą sie uczyć w 35osobowej klasie...bo rząd liczyć nie umie albo ich to nie interesuje. A i tak na nich sie głosuje
      • berdebul Re: Mordercza rekrutacja- skala 30.05.19, 16:45
        Mnie raczej intryguje, co w sytuacji jak klasy (w sensie sal) są małe i mają mniej ławek. Już teraz w niektórych szkołach jest ciasno, a klasy mniej liczne.
        • triss_merigold6 Re: Mordercza rekrutacja- skala 30.05.19, 16:54
          Będą siedzieć w ciasnych, ze świadomością, że po pierwszej klasie kilkoro lub więcej odpadnie. Taki wyścig szczurów do potęgi. Ci, którzy przetrzymaja tę czteroletnią warszawską ścieżkę zdrowia będą w 100% korwinistami, całkowicie pozbawionymi poczucia wspólnoty, solidarności, empatii.
          Aha, nie zbuntuja się, nie będą mieli czasu ani siły, a poza tym rodzice im nie pozwolą - za dużo zainwestowali.
      • andaba Re: Mordercza rekrutacja- skala 30.05.19, 17:56
        Nie cudujcie, do jakich szkół chodziłyście, że w licem miałyście kameralne klasy? 35-42 osoby to była norma, chyba że mówimy o szkołach do których nikt nie chciał iść.
        • triss_merigold6 Re: Mordercza rekrutacja- skala 30.05.19, 18:01
          Chyba u Ciebie. W Warszawie w latach 90-tych nie było klas liczniejszych niż 35-osobowe, a sporo mniej licznych np. humanistyczne były mniejsze zwykle niż mat-fizy.
          • arwena_11 Re: Mordercza rekrutacja- skala 30.05.19, 18:05
            Andaba jest chyba od nas trochę starsza. Moja mama pamięta w liceum klasy 40 osobowe
            • kurt.wallander Re: Mordercza rekrutacja- skala 30.05.19, 18:09
              arwena_11 napisała:

              > Andaba jest chyba od nas trochę starsza. Moja mama pamięta w liceum klasy 40 os
              > obowe

              To ja chyba w wieku andaby. W latach 90" to ja byłam na studiach, a w liceum u mnie było 37 osób. Liceum z tych zdecydowanie średnich, nie topowe. Ale w topowych (nie w Warszawie) pewnie były podobnie liczne klasy.
            • betty_bum Re: Mordercza rekrutacja- skala 30.05.19, 18:09
              Ja takie miałam w podstawówcewink
              • little_fish Re: Mordercza rekrutacja- skala 30.05.19, 23:46
                Ja też miałam klasę 35 osób (lata 90), moja mama czterdzieści parę-to samo Lo. Starszy idzie do tej samej szkoły, to się chyba jakoś w salach pomieszczą...
            • andaba Re: Mordercza rekrutacja- skala 30.05.19, 18:12
              Nie, nie jestem, on Triss jestem nawet młodsza, więc tym bardziej wiem jakie były klasy - w roczniku Triss były w mojej szkole po 42 osoby.
          • andaba Re: Mordercza rekrutacja- skala 30.05.19, 18:09
            No owszem, u mnie. Klasy liczyły 38-42 uczniów.
            Gdy moje starsze dzieci chodziły do szkół średnich też było w zależności od szkoły 36-40 uczniów, a w niektórych ogólnikach (II) podobno po 42.
            Więc znowu nic nadzwyczajnego.
            Szkoły średnie to w zamierzeniu młodzież, która chce się uczyć i siedzi na tyłku nie przeszkadzając innym. Najwyżej będą robić przesiew, z zyskiem dla wszystkich.
        • spanish_fly Re: Mordercza rekrutacja- skala 30.05.19, 18:53
          W moim liceum nie było klas większych niż 30 osób. Nie wiem jak w innych.
        • milka_milka Re: Mordercza rekrutacja- skala 30.05.19, 19:08
          U nas maksymalnie były 32 osoby (liceum). W podstawówce 19.
          • andaba Re: Mordercza rekrutacja- skala 30.05.19, 19:18
            W podstawówce to ja też miałam 19, ale dlatego, że akurat był taki rocznik, rok niżej było po 35 osób.
            Niedawno mąż znalazł swoje zdjęcie z 8 klasy i i pokazywał kto jest kto i mówi: tego nie było, tamtego nie było, w sumie chyba z sześciu osób się nie doliczył, a na zdjęciu było 29. I twierdził, że przecież wcale nie było ich dużo smile
            Nasze dzieci chodziły do tej samej szkoły, klasy liczyły od 27 do 16 uczniów (im młodsze, tym mniej).
        • maniaczytania Re: Mordercza rekrutacja- skala 30.05.19, 20:37
          u mnie było 36 osób, w klasach równoległych podobnie. A jak przyszły roczniki z wyżu, ze dwa i trzy lata po nas, to i po 38-39 się zdarzało.
          • azja001 Re: Mordercza rekrutacja- skala 30.05.19, 21:10
            Ja chodziłam do 24 osobowej klasy w czasach gdy nie było takiego nagromadzenie chorych aspiracji i problemów emocjonalnych. Nie wyobrażam sobie 35 osobowych klas w dzisiejszych czasach. To chore, równia pochyła
            • andaba Re: Mordercza rekrutacja- skala 30.05.19, 21:57
              W podstawówce - zgoda. Ale w szkole średniej?
              Po pierwsze dzieciaki powinny być odsiane, po drugie są starsi, po trzecie - i tak dużo opuszczają.
        • berdebul Re: Mordercza rekrutacja- skala 31.05.19, 09:43
          Aktualnie w szkołach średnich jest mniej dzieci, klasa mojego siostrzeńca jest 30+ i na niektórych lekcjach brakuje krzeseł i ławek, oraz miejsca na ich dostawienie.
        • molik28 Re: Mordercza rekrutacja- skala 31.05.19, 18:02
          Ale teraz więcej dzieci ma zaburzenia koncentracji niż kiedyś. Obecne dzieci są inne, a szkoła cofa się do tego co bylo kiedyś. To nie jest ani dobre ani mądre
    • kryzys_wieku_sredniego Re: Mordercza rekrutacja- skala 30.05.19, 16:25
      Ten korek rozłoży się na kilka lat i tyle, około 3 roczniki wstecz będą miały przesrane, ktoś nie zda, ktoś przeczeka rok, ktoś zawali maturę, rekrutacja na studia skumuluje kolejne roczniki, ktoś sobie zrobi przerwę techniczną (wyjedzie, pójdzie do pracy) nawet u mnie w roczniku '78 na studiach miałam osoby z od '76 do '80. A w średniej szkole od '77 do '79.
Pełna wersja