Dodaj do ulubionych

Jak wylaczyc rozum?

02.06.19, 11:49
Oficjalnie przyznaje sie na forum, ze nie pokorzystalam z zycia przed 30stka, mlodo poznalam faceta, ktory zostal moim mezem i teraz latka polecialy, ostatnia szansa na ognisty romans. Ale na drodze stoi mi cholerny rozum. Podpowiada tysiace czarnych sceniariuszy: ciaza z kochankiem, hiv, syf, skandal w pracy, koniec malzenstwa, koniec kariery i pare innych.

No wiec ja sie pytam bardziej doswiadczone forumki - jak chcecie miec chwileczke zapomnienia to co konkretnie robicie, zeby przestac myslec o konsekwencjach i po prostu isc na calosc na firmowej imprezie?

Jak zagluszacie wyrzute sumienia po upojnej nocy z kochankiem z tindera? Jak patrzycie w oczy szefowi w poniedzialek po imprezie integracyjnej w sobote, kiedy zrobilyscie z nim rozne szalone rzeczy w hotelowej toalecie? Jak wytrzymujecie na zebraniu z czwartek kiedy po dwudniowym wyjezdzie integracyjnym przypominacie sobie, ze przespalyscie sie ze stazysta, glownym inzynierem i serwisantem kserokopiarek?

No i jak wracacie do meza/partnera i mozecie mu spojrzec w oczy? A jesli ktorejs zdarzylo sie zlapac syfa - to jak tlumaczycie to stalemu partnerowi?
Obserwuj wątek
    • triismegistos Re: Jak wylaczyc rozum? 02.06.19, 11:58
      Nie szalejemy na imprezie firmowej, nie sypiamy z sefem, tym bardziej w toalecie, ani ze stazysta, ani z serwisantem kserokopiarek, chociaż jak już praca jest tak potężnym fetyszem, że musisz albo się udusisz to już chyba ten ostani to najlepszy wybór, i ile serwisuje te kseropiarki z doskaku, a nie jest zatrudniony na etacie. Faceci bowiem to plotkary rodem z magla i w dodatku uzurpują sobie prawo do ocen moralnych kobiet, z którymi wleżli pod koldrę.
      Rządze wszeteczne zaspokajamy z przystojnakami z tinderów albo coś, oni bowem wprawdzie też sobie uzurpują, ale przynajmniej robią to dyskretnie.
          • default Re: Jak wylaczyc rozum? 02.06.19, 13:54
            E tam. Ja wcześnie wyszłam za mąż, patologicznie wcześnie (wg forum) urodziłam dziecko - a życia pouzywałam i wyszalałam się (może aż za bardzo czasem wink) Ogniste romanse tez były.
          • black_halo Re: Jak wylaczyc rozum? 02.06.19, 14:36
            afro.ninja napisała:

            > Taaa zazdrosnice i tyle. Same po czterdziestce zamiast pouzywac zycia, tona w p
            > ieluchach.

            Ja mam jeszcze gorzej. Poznałam faceta, wyszłam za niego a o dzieciach myślę teraz dopiero. Wyszalałam się ale tylko z jednym facetem. Przegrałam życie jednym słowem.

            Ale my tu schodzimy na dyskusje ideologiczne. Kiedy tymczasem ja pytam "jak" a nie "czy w ogóle".
        • boogiecat Re: Jak wylaczyc rozum? 02.06.19, 13:46
          black_halo napisała:

          > Niestety wczesne zalozenie rodziny jest tutaj pietnowanE jako brak wyszalenia sie.
          >

          Nawet nie, ja przynajmniej tego nie odbieram jako pietnowanie - po prostu czesto tak jest, ze kobieta majaca jednego partnera seksualnego od mlodosci, w wieku lat 32-35:
          -moze robi jakis zyciowy mini bilans,
          -moze przechodzi przedwczesny kryzys,
          -moze jej seksualnosc jest w apogeum,
          -moze maz jej sie zaczal w lozku nudzic,
          -moze sie zawodowo rozwinela i w pracy ma wiele interesujacych osob,
          -moze jej ktos konkretnie wpadl w oko,
          ...i w rezultacie moze zaluje, ze nie sorobowala z innymi

          A ze rozumu czterdziechy jeszcze nie ma, to kombinuje jak tu sobie zycie skomplikowac😉

          Z czym Czesto nie znaczy zawsze, wczesne zalozenie rodziny nie znaczy jeden jedyny partner itp.

          A ze niektore forumki zlosliwie to innym wytykaja, to raczej kwestia formy, nie ma sie czym przejmowac
      • black_halo Re: Jak wylaczyc rozum? 02.06.19, 12:08
        jak_matrioszka napisała:

        > Pomysł 1. Weź przykład ze swojej sygnaturki.

        Uprawiam duzo seksu ale niestety tylko z wlasnym mezem. Chcialabym przezyc ognisty romans.

        > Pomysł 2. Rozdwojenie jaźni. Przykłady sa dostepne na forum.

        To jakis pomysl - niestety rozdwojenie jazni to nie przeziebienie, nie ma sie od kogo zarazic a i sila woli wywolac tez sie nie.

        > Pomysł 3. Zmyślaj. Tak jak znakomita wiekszość bytów internetowych.

        Mowisz, ze powinnam zalozyc watek o tym jak zalozylam profil na tinderze i przezylam szalony romans? big_grin
    • triss_merigold6 Re: Jak wylaczyc rozum? 02.06.19, 12:55
      To nie tyle kwestia rozumu, bo ten się w romansie przydaje, co poziomu chcicy i napięcia seksualnego między Tobą a obiektem.
      Z pracą nie doradzę, nie zdarzyło mi się przespać z kimś z pracy/kręgu zawodowego.
    • kachaa17 Re: Jak wylaczyc rozum? 02.06.19, 12:56
      Co to za pierdoły?
      To tak nie działa. Nie jesteś robotem. Rozum Ci mówi, żeby tego nie robić to nie rób. Nie widzę, żeby dla równowagi jakaś namiętność Cię pchała w drugą stronę więc w czym problem? Jakieś rozkminy z nudów wzięte.
    • 21mada Re: Jak wylaczyc rozum? 02.06.19, 12:58
      No nareszcie! 😙 Widzę że koleżankę też dopadło! 😁 A jednak miałam racje ze soki zaczynaja żywiej krążyć na wiosnę.
      No wiec tak, jak już się z nim znajdziesz w sytuacji sam na sam, on ci pomoże wyłączyć ten rozum. 😉
      • gryfna-frelka Re: Jak wylaczyc rozum? 02.06.19, 15:42
        Mialam to napisac tyle ze w wersji rosyjskiej : gdie zywiosz nie je.iosz, gdie rabatajesz nie r.chajesz.
        Black Halo, jesli chcesz sprobowac to raczej spraw sobie kochanka spoza kregu znajomosci, moze zajetego zeby obu stronom zalezalo na dyskrecji.
        • black_halo Re: Jak wylaczyc rozum? 02.06.19, 15:56
          gryfna-frelka napisała:

          > Mialam to napisac tyle ze w wersji rosyjskiej : gdie zywiosz nie je.iosz, gdie
          > rabatajesz nie r.chajesz.
          > Black Halo, jesli chcesz sprobowac to raczej spraw sobie kochanka spoza kregu z
          > najomosci, moze zajetego zeby obu stronom zalezalo na dyskrecji.

          Ale kochanek to nie jest problem. W 10 minut znajdę chętnego na tinderze. Pytanie brzmi jak iść na całość, nie stchórzyć w ostatniej chwili z powodu strachu przed konsekwencjami i jak nie mieć wyrzutów sumienia po wszystkim.
          • saskia44 Re: Jak wylaczyc rozum? 02.06.19, 16:12
            black_halo napisała:

            > Pytan ie brzmi jak iść na całość, nie stchórzyć w ostatniej chwili z powodu strachu p
            > rzed konsekwencjami i jak nie mieć wyrzutów sumienia po wszystkim.
            >
            >
            A jakie konsekwencje masz na mysli? I jesli masz miec wyrzuty sumienia to tego nie rob. Po co to rozkminiac przez caly watek?
              • sumire Re: Jak wylaczyc rozum? 02.06.19, 17:35
                black_halo napisała:

                > Rozumiesz, ze ten watek to taka odpowiedz na psztyczki forumowych specjalistek
                > od romansow, ze sie wczesnie za maz wyszlo tongue_out
                >

                Tak, wszystkie to rozumiemy. Dlatego od początku uważam ten wątek za idiotyczny, bo skoro prztyczki trolli aż tak cię sprowokowały...
                • black_halo Re: Jak wylaczyc rozum? 02.06.19, 17:38
                  sumire napisała:

                  > black_halo napisała:
                  >
                  > > Rozumiesz, ze ten watek to taka odpowiedz na psztyczki forumowych specjal
                  > istek
                  > > od romansow, ze sie wczesnie za maz wyszlo tongue_out
                  > >
                  >
                  > Tak, wszystkie to rozumiemy. Dlatego od początku uważam ten wątek za idiotyczn
                  > y, bo skoro prztyczki trolli aż tak cię sprowokowały...

                  Jest niedziela, wyluzuj wink

                  Myslalam, ze ematki podziela sie jakimis technicznymi poradami ale jak widac, krowa, ktora duzo ryczy ...
                    • black_halo Re: Jak wylaczyc rozum? 02.06.19, 17:49
                      saskia44 napisał(a):

                      > Naprawde uwazasz ze te ktore to robia napisza na forum?

                      No mialam nadzieje, ze te, ktore aktualnie tak intensywnie romansuja napisza cos wiecej ale widac to tylko takie forumowe bajki wink
                      • sumire Re: Jak wylaczyc rozum? 02.06.19, 17:52
                        black_halo napisała:

                        > saskia44 napisał(a):
                        >
                        > > Naprawde uwazasz ze te ktore to robia napisza na forum?
                        >
                        > No mialam nadzieje, ze te, ktore aktualnie tak intensywnie romansuja napisza co
                        > s wiecej ale widac to tylko takie forumowe bajki wink

                        Droga pani z widocznym kompleksem. Nikt zdrowy na umyśle nie będzie się dzielił szczegółami życia erotycznego na forum. Dałaś się podpuścić trollom, trudno, popraw koronę i zasuwają dalej.
                        • black_halo Re: Jak wylaczyc rozum? 02.06.19, 17:57
                          sumire napisała:

                          > black_halo napisała:
                          >
                          > > saskia44 napisał(a):
                          > >
                          > > > Naprawde uwazasz ze te ktore to robia napisza na forum?
                          > >
                          > > No mialam nadzieje, ze te, ktore aktualnie tak intensywnie romansuja napi
                          > sza co
                          > > s wiecej ale widac to tylko takie forumowe bajki wink
                          >
                          > Droga pani z widocznym kompleksem. Nikt zdrowy na umyśle nie będzie się dzielił
                          > szczegółami życia erotycznego na forum. Dałaś się podpuścić trollom, trudno, p
                          > opraw koronę i zasuwają dalej.

                          Nic a nic nie rozumiesz skarazmu. Nawet z pierwszego postu smile

                          W Twoim wypadku to nawet jeszcze gorzej, bo dalas sie podpuscic pistrollowi, ktoremu nie placa ani grosza, tylko sam tak charytatywnie na PO nadaje - dla niepoznaki oczywiscie, bo oficjalnie jestem przeciw PiS.
                      • saskia44 Re: Jak wylaczyc rozum? 02.06.19, 17:56
                        black_halo napisała:

                        >
                        > No mialam nadzieje, ze te, ktore aktualnie tak intensywnie romansuja napisza co
                        > s wiecej ale widac to tylko takie forumowe bajki wink
                        >
                        >
                        No widzisz, ja co prawda nie mam meza ale to co robie przyprawiloby nie jedna o zazdrosc I pewnie niewydymy zszokowalo ale nie napisze o tym na forum. Owszem moje najblizsze kolezanki wiedza i to tyle.
                  • chatgris01 Re: Jak wylaczyc rozum? 02.06.19, 17:46
                    black_halo napisała:

                    >ale jak widac, krowa, ktora duzo ryczy ...

                    To nie wiedziałaś? big_grin
                    Po kiego grzyba ktoś naprawdę praktykujący romanse miałby o nich gawędzić do innych? Nawet czasu na to gadanie by już specjalnie nie miał, nie mówiąc o ochocie.
    • aguar Re: Jak wylaczyc rozum? 02.06.19, 13:43
      Szczerze, to ja też czasem żałuję, że w młodości byłam taką "cnotką niewyjebką". W tamtych czasach bawiłam się nieźle, ale myślę, że jak bym uprawiała seks, to bawiłabym się jeszcze lepiej, miała większe powodzenie, a wtedy mi na tym zależało. Na serio, takie mam refleksje. W moim przypadku "zawiniło" wychowanie, pruderyjna matka, mózg wyprany przez kk. Dziecko wychowuję tak, aby seks nie był dla niego żadnym tabu, tylko normalną rzeczą, z której można korzystać dla przyjemności, jednak pod pewnymi warunkami: zabezpieczenie przed ciążą i chorobami, zawsze za obopólną zgodą, bez presji, z szacunkiem dla drugiej osoby.
      Ja już nie zdradzę męża, z wielu powodów. Nie tylko dlatego, że technicznie byłoby mi trudno przez niepełnosprawnośćsmile On na to nie zasługuje i jestem pogodzona z tym, że seks już tylko z nim. Nie jest złysmile
      • 21mada Re: Jak wylaczyc rozum? 02.06.19, 14:09
        > Szczerze, to ja też czasem żałuję, że w młodości byłam taką "cnotką
        Ja też żałuje.
        Za to nie żałuje tych przygód które miałam. Dziwne, prawda? Bo zawsze tak ostrzegają: uważaj bo będziesz żałować. Otóż jest dokładnie na odwrót.
      • znowu.to.samo Re: Jak wylaczyc rozum? 02.06.19, 15:46
        Ja tam nie żałuję, że sie nie wyszalałam. Nieeee, zupełnie nie. A po co mi wspomnienia że jacyś kolesie wsadzali mi pindola??? Bo co? Bo podniesie mi samoocenę? Raczej odwrotnie. Ja zawsze jakoś chciałam być szanowana przez mężczyzn i kochana przez jedneg i to mam. Wiem że sie podobam innym facetom i to mi wystarczy, ja nie potrzebuję sobie tego głębiej potwierdzać. Córke też będe edukować by nie rozkładała nóg przed każdym. I nie ze względu na religie ale przez wzgląd aby szanowała siebie, swoje ciało. Oraz nie zgadzała sie na różne dziwactwa w łóżku, jeśli czuje sie z tym źle.
        • sumire Re: Jak wylaczyc rozum? 02.06.19, 15:54
          Lepiej edukuj córkę, żeby nie miała poczucia winy i że szacunek dla siebie jest niezależny od liczby partnerów. Oczywiście pod warunkiem jednoczesnego dbania o zdrowie.
                • saskia44 Re: Jak wylaczyc rozum? 02.06.19, 16:38
                  heavy_metal_thunder napisał:

                  > Myślę, że kobiety u facetów to cenią sobie pewność siebie i zaradność, nie rozk
                  > miniają ile facet miał wcześniej partnerek.


                  Chyba tylko jacys losers faceci takie rzeczy rozkminiaja u kobiet
                  • heavy_metal_thunder Re: Jak wylaczyc rozum? 02.06.19, 16:44
                    Żona to ma być żona i nie ma mi się kojarzyć z kurtyzaną. Już tyle razy pisałem tu, że kobieta lekko podchodzą do pewnych spraw jest mało dziewczęca i delikatna. Nie ma w sobie tego rozmarzenia. Dla mnie ma "męskie podejście" do seksu.
                    • saskia44 Re: Jak wylaczyc rozum? 02.06.19, 16:47
                      heavy_metal_thunder napisał:

                      > Żona to ma być żona i nie ma mi się kojarzyć z kurtyzaną. Już tyle razy pisałem
                      > tu, że kobieta lekko podchodzą do pewnych spraw jest mało dziewczęca i delikat
                      > na. Nie ma w sobie tego rozmarzenia. Dla mnie ma "męskie podejście" do seksu.

                      😂😂😂😂
                      Faceci lubia kurtyzany
                        • saskia44 Re: Jak wylaczyc rozum? 02.06.19, 17:46
                          heavy_metal_thunder napisał:

                          > Do zabawy, ale żony lepiej nie mieć o przeszłości dużo bujniejszej od własnej.

                          Dlaczego lepiej? Boisz sie ze bzykajac sie z toba myslalaby o tych ktorzy byli lepszymi kochankami?
                              • heavy_metal_thunder Re: Jak wylaczyc rozum? 02.06.19, 18:11
                                I coś w tym jest, bo kiedyś uważałem że jeśli kobieta prowadzi swoje życie seksualne nie tak jak mi się podoba i nie dąży do tego, żeby mieć jak najmniejszą liczbę partnerów seksualnych, to na mnie nie zasługuje. To było jak miałem 22 lata, ale to był może podświadomy bunt przeciwko emancypacji kobiet.
                                • saskia44 Re: Jak wylaczyc rozum? 02.06.19, 18:13
                                  heavy_metal_thunder napisał:

                                  > I coś w tym jest, bo kiedyś uważałem że jeśli kobieta prowadzi swoje życie seks
                                  > ualne nie tak jak mi się podoba i nie dąży do tego, żeby mieć jak najmniejszą l
                                  > iczbę partnerów seksualnych, to na mnie nie zasługuje. To było jak miałem 22 la
                                  > ta, ale to był może podświadomy bunt przeciwko emancypacji kobiet.


                                  😂😂😂😂😂
                                  • heavy_metal_thunder Re: Jak wylaczyc rozum? 02.06.19, 18:25
                                    No dobra, tak na serio, to przy takiej dużo bardziej doświadczonej czułbym się niepewny siebie i mało męski. Nie ma moją psychikę taka jest. Zamknijmy ten temat. Nic nie mam do takich kobiet, nie uważam ich za gorsze. Nie ciagnijcie więc mnie za język i nie próbujcie doprowadzić mnie do czegoś, co uznacie za obrażenie kobiet. Każdy niech żyje po swojemu, panie po przygodach jednak nie są z mojego świata, inne mają podejście do życia i seksu. Ani gorsze ani lepsze.
                                    • black_halo Re: Jak wylaczyc rozum? 02.06.19, 18:44
                                      heavy_metal_thunder napisał:

                                      > No dobra, tak na serio, to przy takiej dużo bardziej doświadczonej czułbym się
                                      > niepewny siebie i mało męski. Nie ma moją psychikę taka jest. Zamknijmy ten tem
                                      > at. Nic nie mam do takich kobiet, nie uważam ich za gorsze. Nie ciagnijcie więc
                                      > mnie za język i nie próbujcie doprowadzić mnie do czegoś, co uznacie za obraże
                                      > nie kobiet. Każdy niech żyje po swojemu, panie po przygodach jednak nie są z mo
                                      > jego świata, inne mają podejście do życia i seksu. Ani gorsze ani lepsze.

                                      Jozek, tym swoim jeczeniem psujesz kazdy watek ! nawet ten !
                    • boogiecat Re: Jak wylaczyc rozum? 02.06.19, 16:50
                      heavy_metal_thunder napisał:

                      > kobieta lekko podchodzą do pewnych spraw jest mało dziewczęca i delikat
                      >Dla mnie ma "męskie podejście" do seksu.

                      Jozek, wiem! Ty jestes kryptogejem, jak ci wszyscy austriaccy prawicowcy, i im bardziej chcesz samego siebie przekonac ze nie jestes, tym bardziej krytykujesz te meskie kobiety, ktore cie przeciez tak fascynuja ( tylko o tym gadasz) i chrzanisz o tradycyjnych wartosciach
                      • heavy_metal_thunder Re: Jak wylaczyc rozum? 02.06.19, 17:21
                        Mam po prostu tyle wad, że stawać bym mi się na głowie żeby zdobyć kobietę która by mi odpowiadała. Wolę być sam, niż obniżać wymagania i brać się za jakąś zahukaną prostą dziewuszkę. Nie chcę sobie psuć samooceny jakimś desperackim krokiem, który by mnie tylko utwierdził o niskiej pozycji na drabinie społecznej. Chciałem mieć skończony jakiś inżynierski kierunek, dobrą pracę, dobry i nieoklepany samochód np. Subaru, wygląd męskiego twardziela, atrakcyjną i inteligentną żonę, nic nie wyszło. Teraz coraz bardziej mi wszystko jedno.