madame_edith
11.06.19, 19:11
Mój las w słoiku dokonał żywota, taki miał być bezobsługowy i piękny... i wyszło jak zwykle

Rodzina twierdzi, że to było do przewidzenia (jestem znana z "ręki" do kwiatów), ale mnie serce pękło.
Czy tu się da cokolwiek uratować? Wiadomo, że te rośliny, które zmarły nie, ale może można na tym samym podłożu zasadzić nowe? Podejmowała któraś z Was takie próby renimacji?