SEKS po narodzinach dziecka

19.10.04, 09:09
Jestam ciekawa drogie mamy, jak u was było w czasie pierwszego razu po
narodzinach dziecka; kiedy rozpoczeliscie "wasze kochanie", czy było tak jak
przed zajsciem w ciążę a może lepiej? A może zdarzyły sie Wam jakieś smieszne
sytuacje? Przystąpiłyscie do rzeczy najwyczajniej na świecie czy tez
wymyśliałyscie specjalną scenerię (jakies swiece, kąpiel w wannie). Inicjatywa
wyszła od was czy od waszych facetów?

Jestem ciekawska, bo sama mam stracha przed tym pierwszym razem. Pozdrawiam -
broszka.
    • mamaszyma Re: SEKS po narodzinach dziecka 19.10.04, 09:29
      U nas było tragicznie. Przez większą część ciąży mieliśmy zakaz, więc ja
      wyobrażałam sobie co bedzie i jak bedzie jak juz będziemy mogli. No i jak już
      się stało, bolało jak cholera. Teraz na szczęście lekarz mnie naprawił i już
      jest dobrze. No ale zajęło mi to baaardzo duzo czasu.
      • broszka1 Re: SEKS po narodzinach dziecka 19.10.04, 10:04
        jak to lekarz Cie naprawił?? przyznam, że troche mnie przeraziłaś!
        • mamaszyma Re: SEKS po narodzinach dziecka 19.10.04, 10:41
          Lekarz mnie naprawił, czyli: miałam zrost, gdzieś tam, ale nie wiem dokładnie
          na czym, i to ten zrost bolał. A lekarz przy badaniu, niby przypadkiem ten
          zrost zahaczył i przerwał. Nawet nie zauważyłam kiedy. No i jaestem naprawiona.
      • tynka11 Re: SEKS po narodzinach dziecka 23.10.04, 18:06
        mamaszymka!
        co to znaczy ze lekarz cie naprawil?? pytam bo mam podobny problem pierwszy raz
        po porodzie byl pelen stresu dla mnie czy bedzie bolalo czy bedzie jak dawniej
        itp!no i byl nie ciekawy bolalo!Myslalam ze moze jeszcze wczesnie ze za jakis
        czas bedzie lepiej ale na razie bez zmian! bylam po porodzie u lekarza ( ale
        jeszcze przed seksem) i ponoc wszystko ok poczekam jeszcze troche i pojde
        pewnie raz jeszcze!!a moze to normalne?czy mialyscie podobne przypadki?
        napiszcie prosze!
      • iwonaw2 Re: SEKS po narodzinach dziecka 23.10.04, 22:01
        Jak to naprawił? Możesz wyjasnić, bo ja nadal "nie działam" jak należy.

        Pozdrawiam

        Iwona
    • malgra Re: SEKS po narodzinach dziecka 19.10.04, 09:46
      U nas nastpilo to dopiero po 2 miesiacach (moze 2,5)taki prawdziwy ,pelny
      stosunek i nie bylo zbyt przyjemne.Mimo staran mojego meza bolalo i psychicznie
      chyba tez nie moglam sie pogodzic ,ze jeszcze tu i tam moje cialo nie jest
      takie jak bym sobie tego zyczyla. Ale pózniej idzie coraz lepiej.
      • joasiiik25 Re: SEKS po narodzinach dziecka 19.10.04, 09:52
        bolalo nie da sie tego ukryc, teraz 6 m po porodzie jest ok ale duzo zalezy od
        mojej psychiki.Czasami podswiadomie nastawie sie na bol(ostatnio ubzduralam
        sobie ze cos z moim szwem jest nie tak)i wtedy ani rusz, dobrze ze wiecej razy
        jest tych nie bolacych smile
    • justyna1212 Re: SEKS po narodzinach dziecka 19.10.04, 10:03
      Nasz "pierwszy raz" po porodzie był równiutko po 6-ciu tyg. Tak jak nakazywali
      lekarze. Pobiegłam do lekarza, by upewnił mnie, ze jest ok i jeszcze tego
      samego dnia zostałam zaproszona do pokoju ze świecami, kocykiem itp Tak więc
      było nastrojowo. Nie powiem, już sam fakt, że mąż tak pięknie przygotował tę
      naszą "randkę" sprawił, że nie mogłam odmówić. Był bardzo delikatny, a ja
      nasłuchiwałam, czy nasza dziecinka się nie budzi. Dziwnie jest się kochać mając
      piersi pełne mleka.. Było miło, miłośnie, ale nie odlotowo.
      • broszka1 Re: SEKS po narodzinach dziecka 19.10.04, 10:07
        no własnie "piersi pełne mleka". jak tylko słysze mojego synka - mleka samo
        wypływa; zamiast namietnie bedzie mlecznie.
    • aniabar Re: SEKS po narodzinach dziecka 19.10.04, 10:30
      Było po 6 tygodniach, tak jak lekarz pozwolił. I też bolało, może nie bardzo,
      ale nie było tak jak trzeba. Ale tak naprawdę coś mnie blokowało. A to dziecko,
      a to piersi itd. itp. Prawdę powiedziawszy to moja "ochota" była o wiele
      rzadsza niż przed ciążą. A gdy już było tak na prawdę super, ekstra, odpuściłam
      sobie wszystkie strachy i urojenia to poczęło się drugie dzidzi, hi, hi, hi wink
      Urodzi się 2 lata i 3 miesiące po pierwszym.

      Ania
    • martaglowacka Re: SEKS po narodzinach dziecka 19.10.04, 10:37
      U nas "pierwszy" raz po 3 tygodniach od porodu (CC). Było jak zwykle - czyli
      super smile Ze względu na CC nic nie bolało. Nie karmiłam piersią więc
      problem "pełnych piersi" też odpadł. A więc bez rewelacji.
      Pozdrawiam
    • milarka Re: SEKS po narodzinach dziecka 19.10.04, 10:39
      u nas powracanie do życia erotycznego zaczęło się od wspólnych kąpieli, które
      przed ciążą bardzo lubiliśmy, a w ciąży nie było możliwości - bo wannę mamy
      raczej małą.
      Natomiast tego pierwszego razu to się bałam i jakoś tak odsuwałam w czasie.
      Koniec końców okazało się, że jest jak było i, w odróżnieniu od poprzedniczek,
      nic mnie nie bolało, więc broszko nic się nie martw.
    • aszyrl BRAK. Mimo 10 m-cy "po...." 23.10.04, 21:30
      > BRAK czasu
      > BRAK pomocy rodziny (za daleko lub olewka)
      > BRAK miłości "starodawnej" (kobieta-facet) / JEST miłość (Mama-osesek &
      Tata-dzidzia)
      > BRAK pożądania u Mamy (dzidzia wyje co 30-60 min. / Mama waży 17 kg więcej niż
      19 m-cy temu / seks przez minione 4-5 lat był widocznie tylko metodą "zajścia"
      > BRAK zabawek erotycznych (Tata chciał kupić ale Mamie tylko synek w głowie)
      > BRAK dziwek na horyzoncie, bo Tata wciąż KOCHA Mamę nawet bardziej niż synka,
      ALE CO Z TEGO ?!?!?!

      Tata ma więc ciche przyzwolenie na oglądanie pornoli. Wszak śpi osobno od 12
      m-cy (wpierw z uwagi na brzuch Mamy, a teraz oseska dominującego w łożu
      małżeńskim, bo wygodniej do niego sięgać niż do niego chodzić)

    • marzek2 Re: SEKS po narodzinach dziecka 24.10.04, 10:27
      Tak jak ktoś już napisał, chyba najczęściej jest "miło, ale nie odlotowo". U
      mnie na dodatek pojawiła się przykra dolegliwość mam karmiących mianowicie
      suchość pochwy, po pierwszym dziecku byłam przerażona, poleciałam do ginki
      podejrzewając jakąś infekcję, a tu okazało się, że "tak bywa", może pomoże żel
      nawilżający, może pomoże... czas. Jakoś przetwaliśmy.

      Na początku faktycznie było mi trudno się wyluzować, od momentu dziecka miałam
      wrażenie, że jestem ciągle w stanie "czuwania" nasłuchując płaczu, sapania itp.

      Najlepiej działało na mnie, gdy karmiłam dzieci przed czasem dla męża, to dawało
      mi komfort przynajmniej na pół godziny, że się nie obudzi... Potem doszłam już
      do takiej wprawy w zmianie nastroju, że bez problemu odrywałam się od męża,
      biegłam do pokoju dzidzi żeby nakarmić (na szczęście moje córy były szybkie,
      parę minut i były najedzone smile) i z powrotem wracałam z nastroju mlecznego do
      namiętnego smile)
      I ważna zasada: zaplanowany seks też może być namiętny smile)
      • 1979pi Re: SEKS po narodzinach dziecka 24.10.04, 11:51
        Ja czułam się jak dziewica...Problemów prawie nie mieliśmy a zaczęliśmy po
        ok.6tyg.Boli ale tylko jak próbujemy robić akrobacje.Mąż zrobił się taki inny
        bardziej delikatny i jakbym bardziej go pociągała po porodzie.Ogólnie jest super
    • mamaszyma Re: SEKS po narodzinach dziecka 25.10.04, 09:07
      Wczesniej byłam u lekarki która stwierdziła że wszytdko jest ok. No a bolało
      jak cholera. Dopiero ten lakarz "przypadkiem" przerwał zrost i juz jest super,
      chociaz i tak nie pozbyłam sie lęku przed bóle. ale juz jest ok. To jeszcze
      zależy gdzie boli. Czy w środku czu przy szwie. Bo moze to właśnie ten
      szew "cignie", jest mało elastyczny. MNie bolało w środku.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja