Dodaj do ulubionych

A o trybunale konsytucji nic?

26.06.19, 22:37
Otóż TK potwierdził, że można odmówić wykonania usłgi ze względów światopoglądowych. Min.Ziobro szczęśliwy, że wreszcie wolność triumfuje.
I co drogie emamy? Chciałabym widzieć wasze miny, jak wam dostawca ubera odmówi dostawy, boście katoliczki, a on hindus. Albo ekspedientka nie sprzeda czegoś zasłaniając się sumieniem, przecież jesteście z facetem, a bez obrączki na palcu.
Obserwuj wątek
    • 1elka26 Re: A o trybunale konsytucji nic? 26.06.19, 23:00
      Słońce za mocno przygrzało? Przecież nie chodzi o odmowę wykonania danej usługi ze względy na orientacje, poglądy czy też płeć osoby zlecającej usługę lecz o odmowę wykonania konkretnej usługi gdyż jest ona niezgodna z poglądami osoby wykonującej zleconą usługę.
      Drukarz miał rację, odmawiając druku materiałów zawierających treści niezgodne z jego poglądami. Na tym właśnie polega prawdziwa tolerancja i wolność. Szkoda, że są to pojęcia tak trudno przyswajane przez przedstawicieli "postępowej lewicy".
      Brawo dla TK za odważną i słuszną decyzję.
      Oczywiście, lewactwo przypuści teraz wściekly atak posługując się bzdurnymi argumentami podobnymi do tych jakie możemy przeczytać w poście startowym.
                • taki-sobie-nick Re: A o trybunale konsytucji nic? 27.06.19, 00:45
                  "Mi" też powiedziała, bo nie miała w aptece leków, które miałam na recepcie, owszem.

                  W dodatku zdarzało mi się to wielokrotnie! tongue_out



                  I w ogóle nie uzasadniła, dlaczego nie zrealizuje recepty, czy tak się skupiłaś na swoim fochu, że uznałaś to za nieistotne?

                  Jakiej specjalizacji lekarz przepisał leki?
                  • taki-sobie-nick Re: A o trybunale konsytucji nic? 27.06.19, 00:52
                    W dodatku na tej recepcie mam sporo leków, a apteki miewają leki typowe typu syropek na kaszelek, nietypowe muszą zamawiać.

                    W zasadzie się nie zdarza, żeby apteka miała wszystko w przepisanej ilości.

                    Zazwyczaj więc aptekarz ODMAWIA wydania mi wszystkich leków!!!! i każe za jakiś czas przyjść po resztę.

                    No chyba to zgłoszę do Strasburga.

                  • amast Re: A o trybunale konsytucji nic? 27.06.19, 01:00
                    Owszem, uzasadniła. "Mam jedno opakowanie, na recepcie są trzy, nie zamówię tego leku, proszę iść gdzie indziej zrealizować receptę".
                    Dla równowagi: kiedyś były braki tego leku, bo kilka partii zostało wycofanych, farmaceutka przy mnie obdzwoniła okoliczne apteki, w tej w której był zarezerwowała dla mnie przepisaną ilość. Można? Można.
                    Zdarza mi się wielokrotnie, że nie ma tylu opakowań w aptece, ile jest przepisanych i farmaceuta albo 1. wydaje mi tyle ile jest, a resztę zamawia na następny dzień albo 2. jeżeli mogę zaczekać 1-2 dni, to zamawia lek i całość recepty realizuję po dostawie. Można? Można.
                    Wracając do pierwszej sytuacji: tak, pani nie chciała mi sprzedać leku z powodu swojego a nie mojego focha, ja byłam gotowa zostawić receptę i odebrać lek za kilka dni. Pani odmówiła zamówienia leku na receptę i odesłała mnie do innej apteki. Czy przedstawiam sytuację wystarczająco jasno?

                    A specjalizacja lekarza nie ma nic do rzeczy, miał odpowiednią do wystawienia recepty na ten konkretny preparat.
                    • taki-sobie-nick Re: A o trybunale konsytucji nic? 27.06.19, 01:06
                      Nie sugeruję, że nie miał, tylko byłam ciekawa, czy to być może ginekolog.

                      Zatem a) pani faktycznie się nie chciało; b) (i to zdarzało mi się również) dana apteka współpracuje z konkretną hurtownią, a hurtownia takiego leku nie ma.

                      No dobrze. Pani była leniem patentowanym i nie chciało jej się. Niemniej nie ze względów światopoglądowych, a prozaicznego lenistwa. tongue_out
            • tapatik Re: A o trybunale konsytucji nic? 29.06.19, 12:41
              amast napisała:

              > Jeżeli może odmówić wydania tabletek na receptę, bo wie lepiej od pacjenta
              > i lekarza, to dlaczego miałby nie odmówić sprzedania tabletek bez recepty?

              O ile mi wiadomo - nie może.
              Jakiś konkretny przykład?
              • droch Re: A o trybunale konsytucji nic? 27.06.19, 16:25
                To pytanie do wybitnych prawników zasiadających obecnie w TK.
                A dziś z kolei Bosak wypłakuje się, że fb nie chce mu świadczyć usług, chociaż wcześniej był mową, myślą i uczynkiem za drukarzem. To jak to jest z tą wolnością?
                • araceli Re: A o trybunale konsytucji nic? 27.06.19, 16:34
                  droch napisał:
                  > A dziś z kolei Bosak wypłakuje się, że fb nie chce mu świadczyć usług, chociaż
                  > wcześniej był mową, myślą i uczynkiem za drukarzem.
                  > To jak to jest z tą wolnością?


                  No jak to jak - dla prawactwa "bujać to my ale nie nas" big_grin
                • dramatika Re: A o trybunale konsytucji nic? 27.06.19, 17:03
                  droch napisał:


                  > A dziś z kolei Bosak wypłakuje się, że fb nie chce mu świadczyć usług, chociaż
                  > wcześniej był mową, myślą i uczynkiem za drukarzem. To jak to jest z tą wolnośc
                  > ią?

                  FB jest faktycznym monopolem i to co robi z prawicowymi kontami i stronami nazywa się cenzurą i jest niedopuszczalne w sytuacji, kiedy stanowi w zasadzie jedyną firmę na rynku oferującą tego typu usługi na dużą skalę. To samo You Tube.
                  Drukarni jest multum i można sobie wybrać - do wyboru, do koloru.
                    • dramatika Re: A o trybunale konsytucji nic? 27.06.19, 17:24
                      araceli napisała:


                      > Prawacki klizm i hipokryzja nie znają granic big_grin big_grin big_grin big_grin big_grin big_grin big_grin

                      Nie rozumiem co cię w zasadzie powstrzymuje przed nie tylko wycinaniem poszczególnych słów ze zdania w poście, ale na przykład przed wycinaniem tych słów i łączeniem ich tak, aby ci pasowało do lewackiej narracji? Na pewno z tych kilku moich postów w tym wątku będziesz w stanie wyciąć słowa tak, aby stworzyły zdanie, które udowodni każdą chorą bzdurę, którą sobie uroisz. Nie krępuj sięsmile
                      • araceli Re: A o trybunale konsytucji nic? 27.06.19, 17:27
                        dramatika napisał(a):
                        > wycinaniem poszczególnych słów ze zdania w poście

                        Netykieta forum:
                        "Odpowiadając na post, cytuj tylko potrzebne fragmenty, a resztę wycinaj. Nigdy nie cytuj sygnaturek (podpisów)!"
                        forum.gazeta.pl/forum/0,62605,1617503.html
                    • dramatika Re: A o trybunale konsytucji nic? 27.06.19, 18:15
                      droch napisał:

                      > Cytujesz orzeczenie TK, czy sobie dopisujesz coś-tam, coś-tam? big_grin
                      > TK orzekł wyraźnie - przedsiębiorca sam decyduje, komu świadczy usługi czy ofer
                      > uje towar. Nie płakać teraz...

                      Orzeczenie TK to jedno, a regulacje antymonopolowe to drugie. Jedno z drugim nie ma wiele wspólnego. TK ma rację co do zasady, jednak w warunkach wolnego rynku, a nie w warunkach monopolu.
            • tapatik Re: A o trybunale konsytucji nic? 29.06.19, 18:24
              droch napisał:

              > Dlaczego chcesz zmuszać farmaceutę do postępowania niezgodnego z jego sumieniem?

              Jeżeli farmaceuta nie chce sprzedać leków antykoncepcyjnych to narusza moje prawo do zakupu tychże leków. Prawo mówi, że apteki mają obowiązek ściągnąć każdy lek na życzenie klienta i nie może być sytuacji, w których ganiam po aptekach w poszukiwaniu leku.
              Tym bardziej, że leki można kupować tylko w aptekach, a ilość aptek jest reglamentowana.
              O tym wszystkim można się dowiedzieć studiując farmację, więc przyszły farmaceuta może zrezygnować ze studiów i iść na inne, jeśli te warunku mu nie odpowiadają.
      • saszanasza Re: A o trybunale konsytucji nic? 27.06.19, 09:51
        1elka26 napisał(a):

        > Słońce za mocno przygrzało? Przecież nie chodzi o odmowę wykonania danej usługi
        > ze względy na orientacje, poglądy czy też płeć osoby zlecającej usługę lecz o
        > odmowę wykonania konkretnej usługi gdyż jest ona niezgodna z poglądami osoby w
        > ykonującej zleconą usługę.

        Mam więc nadzieję, że moderacja z hukiem cię zbanuje, powołując się na klauzulę sumienia i rozbieżność światopoglądową😁 Osobiście poprę tę inicjatywę gdyż i moje sumienie nie pozwala mi na przebywanie w jednej przestrzeni z takim ograniczonym trollem jak ty.
        • 1elka26 Re: A o trybunale konsytucji nic? 27.06.19, 11:37
          saszanasza napisała:

          >
          > Mam więc nadzieję, że moderacja z hukiem cię zbanuje, powołując się na klauzulę
          > sumienia i rozbieżność światopoglądową😁 Osobiście poprę tę inicjatywę gdyż i
          > moje sumienie nie pozwala mi na przebywanie w jednej przestrzeni z takim ograni
          > czonym trollem jak ty.
          >
          Cóż za piękny przykład, mozna powiedzieć podręcznikowy, braku tolerancji. Zapewne jest to rozumowanie zgodne z "wartosciami europejskimi"? Jednym słowem, albo masz jedynie słuszne, w domysle - lewicowe - poglady, albo jesteś "cham, ćwok, nieuk, swołocz i woda na mlyn odwetówców i woon" - cytując klasyka kabaretu.
          Nadal nie rozumiesz, że nie ma znaczenia kto ma jakie poglądy, orientację, kolor skory itd.? dopóki nie zmusza ciebie do wykonania czynności sprzecznej z twoimi pogladami?

          Pomimo, że wyzywasz mnie od trolli, nie wiadomo na jakiej podstawie, to jednak nie mam problemu z obecnościa na forum osoby która ma problem z tolerancją.
          >
          >
          • saszanasza Re: A o trybunale konsytucji nic? 27.06.19, 11:41
            1elka26 napisał(a):

            > saszanasza napisała:
            >
            > >
            > > Mam więc nadzieję, że moderacja z hukiem cię zbanuje, powołując się na kl
            > auzulę
            > > sumienia i rozbieżność światopoglądową😁 Osobiście poprę tę inicjatywę g
            > dyż i
            > > moje sumienie nie pozwala mi na przebywanie w jednej przestrzeni z takim
            > ograni
            > > czonym trollem jak ty.
            > >
            > Cóż za piękny przykład, mozna powiedzieć podręcznikowy, braku tolerancji

            Dokladnie takim samym brakiem tolerancji wykazał się ów drukarz. Tak trudno ci to pojąć?

            . Zape
            > wne jest to rozumowanie zgodne z "wartosciami europejskimi"? Jednym słowem, alb
            > o masz jedynie słuszne, w domysle - lewicowe - poglady, albo jesteś "cham, ćwok
            > , nieuk, swołocz i woda na mlyn odwetówców i woon" - cytując klasyka kabaretu.

            O tak! W przypadku osoby która te druki zleciła, zapewne było to pedalstwo, lewak i gorszy sort.


            > Nadal nie rozumiesz, że nie ma znaczenia kto ma jakie poglądy, orientację, kolo
            > r skory itd.?

            To idź do tego drukarza i mu to powiedz,
            >
            > Pomimo, że wyzywasz mnie od trolli, nie wiadomo na jakiej podstawie, to jednak
            > nie mam problemu z obecnościa na forum osoby która ma problem z tolerancją.
            > >
            > >
            Jeszcze nie....ale pamiętaj....klauzula sumienia zaczyna roztaczać coraz szersze kręgi😁
      • iwles Re: A o trybunale konsytucji nic? 27.06.19, 21:01
        1elka26 napisał(a):

        > Przecież nie chodzi o odmowę wykonania danej usługi
        > ze względy na orientacje, poglądy czy też płeć osoby zlecającej usługę lecz o
        > odmowę wykonania konkretnej usługi gdyż jest ona niezgodna z poglądami osoby w
        > ykonującej zleconą usługę.


        A jakiz to swiatopoglad zabrania klikniecia w slowo DRUKUJ albo KOPIUJ?



    • tryggia Re: A o trybunale konsytucji nic? 27.06.19, 08:05
      Wiem, że każdy z nas chciałby mieć to chce teraz, zaraz, od każdego.
      Ale skoro wolność wyboru jest wartością, to prawo do niej mają wszyscy.
      Mogę wybrać partnera, wyznanie - mogę wybrać jaką decyzję podejmę.
      Oczywiście że świadomością konsekwencji.
      Może taki usługodawca stracić jakąś część klientów, w porządku. On nie sprzeda - jeden zrozumie, inny się zrazi i namowi znajomych do omijania miejsca. Ta usunie ciąże - jeden wesprze, inna się odsunie. Ten odejdzie z KK - ci nadal będą się z nim przyjaznić, tamci nie.
      A w stosunku do jednych i drugich też mamy jakieś postawy.
      To tak powinno działać. Każdy z nas ma prawo myśleć, czuć i wybierać. Zmuszanie do postaw niezgodnych z wewnętrznym poczuciem (poza zachowaniami niezgodnymi z ogólnym prawem - nie zabijaj, nie kradnij itd.) jest nadużyciem.
      • alicia033 Re: A o trybunale konsytucji nic? 27.06.19, 09:44
        tryggia napisała:

        > Wiem, że każdy z nas chciałby mieć to chce teraz, zaraz, od każdego.
        > Ale skoro wolność wyboru jest wartością, to prawo do niej mają wszyscy.
        > Mogę wybrać partnera, wyznanie - mogę wybrać jaką decyzję podejmę.
        > Oczywiście że świadomością konsekwencji.
        > Może taki usługodawca stracić jakąś część klientów, w porządku. On nie sprzeda
        > - jeden zrozumie, inny się zrazi i namowi znajomych do omijania miejsca. Ta usu
        > nie ciąże - jeden wesprze, inna się odsunie. Ten odejdzie z KK - ci nadal będą
        > się z nim przyjaznić, tamci nie.
        > A w stosunku do jednych i drugich też mamy jakieś postawy.
        > To tak powinno działać. Każdy z nas ma prawo myśleć, czuć i wybierać.

        to, co promujesz i nazywasz "konsekwencjami" to się nazywa DYSKRYMINACJA.
        W cywilizowanych krajach w przestrzeni publicznej nie ma na nią miejsca. W Polsce- jak widać, wspiera ją "trybunał konstutucyjny". I tryggia.
        I mogę postawić diamenty przeciwko orzechom, ze gdyby przedmiotem sprawy było to, że ktoś odmówił katolikom wydrukowania plakatów, to wyrok tego "TK" byłby dokładnie przeciwny.

        >Zmuszanie do postaw niezgodnych z wewnętrznym poczuciem (poza zachowaniami niezgodnymi z ogólnym prawem - nie zabijaj, nie kradnij itd.) jest nadużyciem.

        czyli odmówienie np. w restauracji obsługi Żyda czy Niemca (albo rudowłosego), bo takie ma poglądy, będzie dla ciebie o.k., tak, tryggia? Widzisz już, do czego prowadzi promowana przez ciebie "wolność"?
        Nadużyciem to jest wspieranie przez prawo zachowań dyskryminujących obywateli. Dopóki obywatel nie robi/nie chce zrobić niczego niezgodnego z ogólnym prawem, to w przestrzeni publicznej (a prowadzenie działalności gospodarczej i oferowanie usług się w niej mieści) powinien mieć prawo do zrobienia tego po prostu.
        Prawo, jeszcze raz to powtórzę, powinno stać na straży właśnie tego, że ze względu na swoje poglądy, rasę etc., zrealizuje to tak samo szybko, niezaleznie od swoich poglądów, rasy, wyznania, koloru skóry, orientacji seksualnej itd.
        Wyrok tego kadlubkowego "tk" to wszystko postawił na głowie.


        • super.hetero.dyna Re: A o trybunale konsytucji nic? 28.06.19, 14:06
          > to, co promujesz i nazywasz "konsekwencjami" to się nazywa DYSKRYMINACJA.

          Nie. Dyskryminacja jest wtedy, kiedy ze względu np. na Twoje preferencje seksualne PAŃSTWO odmawia Ci prawa do głosowania albo do zatrudnienia w swoim przedsiębiorstwie bądź instytucji. Nie ma dyskryminacji, kiedy Ty, ze względu np. na preferencje seksualne, wybierasz sobie, od kogo kupisz chleb albo gazetę. Albo komu sprzedasz swoje mieszkanie. Umowa zawierana pod przymusem nie jest umową, tylko niewolnictwem.
      • araceli Re: A o trybunale konsytucji nic? 27.06.19, 09:50
        tryggia napisała:
        > Ale skoro wolność wyboru jest wartością, to prawo do niej mają wszyscy.

        No pacz pani - mogę wybrać cię zabić albo zgwałcić? Mogę wybrać ci zapłacić mniej za pracę bo jesteś kobietą?
            • araceli Re: A o trybunale konsytucji nic? 27.06.19, 12:15
              araceli napisała:
              > dramatika napisał(a):
              > > A mogę sobie wybrać pracę dla pracodawcy X, bo Y jest męską szowinistyczn
              > ą świn
              > > ią dyskryminującą kobiety?
              >
              > Możesz nawet powiesić się na najbliżej gałęzi.


              PS. Tak w ogóle Dramatriczko - w twoim wymarzonym świecie dyskryminacja cudzołożnic i ich bękartów też nie będziecie zakazana. Walcz - walcz i ucz córusię tańca na rurze, żeby miała z czego wyżyć.
      • saszanasza Re: A o trybunale konsytucji nic? 27.06.19, 10:07
        tryggia napisała:

        > Zmuszanie
        > do postaw niezgodnych z wewnętrznym poczuciem (poza zachowaniami niezgodnymi z
        > ogólnym prawem - nie zabijaj, nie kradnij itd.) jest nadużyciem.
        >

        Ale to stwarza pole do nadużyć. Co byś powiedziała jakby cię teraz moderacja wycięla i zbanowała, bo piszesz niezgodnie z jej światopoglądem a jej klauzula sumenia nie dopuszcza na forum bytności osób o innych poglądach niz ona?
      • biologiczny_zegar Tak jest. Dodam: prawo to nie prywatne widzimisię. 27.06.19, 18:39
        araceli napisała:

        > Kawki prezesika z magister przybłędą po coś były.
        >

        Tak jest. Towarzystwo z wyrokami TSUE.

        Dodam: prawo to nie prywatne widzimisię.

        W konkretnym przypadku to jawne działanie w złej wierze, contra bona fide. To czyn zabroniony prawem.

        Odmowa wykonania usługi jest możliwa tylko w przypadku okoliczności zabronionej prawem.

        Prywatny przedsiębiorca lub instytucja może tudzież odmówić wykonania usługi, pod warunkiem gwarancji statutowej jawności zakresu usług.

        • dramatika Re: Tak jest. Dodam: prawo to nie prywatne widzim 27.06.19, 18:51
          biologiczny_zegar napisał:


          > Tak jest. Towarzystwo z wyrokami TSUE.

          TSUE - srue. Obrońcom praworządności jakoś dziwnie nie przeszkadza, że sądy na co dzień w sprawach zwykłych obywateli orzekają wbrew wyrokom TSUE. Liczą się tylko stołki sędziowskie - za nie pożyteczni idioci daliby się pokroić. A jutro w swoich własnych sprawach zostaną zmieceni przez sądy wbrew prawu UE. Kwintesencja lewactwa.

          > Odmowa wykonania usługi jest możliwa tylko w przypadku okoliczności zabronionej
          > prawem.

          Jesli tak jest, to należy to zmienić, bo to jest złe prawo.
          • biologiczny_zegar Powtarzam: prawo to nie nasze widzimisię. 27.06.19, 23:51
            Powtarzam: prawo w pluralistycznym z definicji społeczeństwie to nie nasze widzimisię.

            Kolejne europejskie wyroki + kolejne bolesne finansowe kary to zdaje się jedyna skuteczna odpowiedź szemranemu towarzystwu z Nowogrodzkiej.

            Do żenujacych wypocin o TSUE się nie odniosę, bo szkoda mi cennego czasu...
    • dramatika Re: A o trybunale konsytucji nic? 27.06.19, 13:29
      araceli napisała:


      > Czyli jednak jesteś tak głupia, że myślisz, że dyskryminacja ciebie dotyczyć ni
      > e będzie. Typowe.

      No i co z tego, że ktoś będzie dyskryminowany? Niech idzie do innego usługodawcy - z wyłączeniem monopoli, oczywiście.
      • araceli Re: A o trybunale konsytucji nic? 27.06.19, 13:37
        dramatika napisał(a):
        > No i co z tego, że ktoś będzie dyskryminowany? Niech idzie do innego
        > usługodawcy - z wyłączeniem monopoli, oczywiście.


        Aha - KTOŚ. KTOŚ INNY. Nie twoje dziecko tylko KTOŚ. I tak - pójdzie do innego usługodawcy. Do lewaka. Do lewackiej szkoły. Ogarniasz?
        • dramatika Re: A o trybunale konsytucji nic? 27.06.19, 13:48
          araceli napisała:


          > Aha - KTOŚ. KTOŚ INNY. Nie twoje dziecko tylko KTOŚ. I tak - pójdzie do innego
          > usługodawcy. Do lewaka. Do lewackiej szkoły. Ogarniasz?


          A ty ogarniasz, że jak ktoś jest prostytutką, to niekoniecznie musi mieć mentalność 5 latka i jak najbardziej może rozumieć konsekwencje bycia prostytutką?
          Ja bym na przykład rozumiała konsekwencje i bynajmniej nie robiła halo z tego, że ktoś może mieć problem z moim prowadzeniem się.
          Prawdziwym problemem są monopole. Dzisiaj wszystkie szkoły wyższe są kwintesencją lewackości i nie ma w zasadzie żadnego wyboru. Cały internet - google, FB, YT, rzyga tęczą i też nie ma żadnego wyboru, a prawica jest banowana i "wyłączana". Nie mów mi więc "co by było gdyby" wymyślając absurdalne sytuacje, bo to się dzieje już teraz w realnym życiu.
          • araceli Re: A o trybunale konsytucji nic? 27.06.19, 13:55
            dramatika napisał(a):
            > A ty ogarniasz, że jak ktoś jest prostytutką, to niekoniecznie musi mieć mental
            > ność 5 latka i jak najbardziej może rozumieć konsekwencje bycia prostytutką?

            A co to ma do tematu wątku jakim jest legalizacja dyskryminacji? Twoje dziecko nie wybrało sobie takich odpadów jak ty i twój ex na rodziców a mimo to walczysz o to, żeby poniosło negatywne tego konsekwencje.

            Absurdalne sytuacje? Swego czasu był głośny wywiad z panią Terlikowską, która mówiła o tym jak z mężem posyłają dzieci do szkół katolickich bo chcą, żeby stykały się z osobami o odpowiedniej moralności, zasadach. Szkoła to nie tylko wyniki w nauce - prywatnym i elitarnym zależy na osobach na poziomie (albo z baaardzo grubym portfelem).

            Absolutnie oczywistym dla mnie jest to, że nie ogarniasz sytuacji, gdzie ktoś dyskryminowałby ciebie albo twoje dziecko bo jak rasowej prawaczce zawsze ci się wydaje, że "bujać to my a nie nas" big_grin
            • dramatika Re: A o trybunale konsytucji nic? 27.06.19, 14:27
              araceli napisała:

              > Twoje dziecko
              > nie wybrało sobie takich odpadów jak ty i twój ex na rodziców a mimo to walczys
              > z o to, żeby poniosło negatywne tego konsekwencje.

              Znowu chochoł i oszołomskie ujadanie. O co tym razem teraz walczę twoim zdaniem, oprócz prawa do "bicia po mordach" kobiet i o świat, w którym kobiety zarabiają prostytucją?

              > Absurdalne sytuacje? Swego czasu był głośny wywiad z panią Terlikowską, która m
              > ówiła o tym jak z mężem posyłają dzieci do szkół katolickich bo chcą, żeby styk
              > ały się z osobami o odpowiedniej moralności, zasadach. Szkoła to nie tylko wyni
              > ki w nauce - prywatnym i elitarnym zależy na osobach na poziomie (albo z baaard
              > zo grubym portfelem).

              No i prawidłowo. Niemniej w realu nie tak restrykcyjnie - szkoły katolickie często nie mają wygórowanego czesnego oraz przyjmują takze niekatolików. Tyle że to nie pasuje do teorii o złowrogim prawackim ucisku big_grin Ba, być może za lewackich rządów katolickie szkoły, które uchodzą za dobre, musiałyby być odpłatne w 100%.

              > Absolutnie oczywistym dla mnie jest to, że nie ogarniasz sytuacji, gdzie ktoś d
              > yskryminowałby ciebie albo twoje dziecko bo jak rasowej prawaczce zawsze ci się
              > wydaje, że "bujać to my a nie nas" big_grin

              Prawacy są obecnie masowo dyskryminowani w internecie i to za sprawą lewackich monopoli.
              • araceli Re: A o trybunale konsytucji nic? 27.06.19, 14:33
                dramatika napisał(a):
                > O co tym razem teraz walczę twoim zdaniem

                O odmowę świadczenia usługi czyli dyskryminację.


                > No i prawidłowo.

                Czyli tak jak pisałam - przyklaskujesz dyskryminacji własnego dziecka. Prawidłowo odmówić jej wstępu do szkoły ze względy na niemoralne prowadzenie matki. Niech będzie jak sobie życzysz! Twoja córusia będzie miała 'wybór' - iść do lewackiej szkoły albo nauczyć się zarabiać d..ą. Tego chce jej mamusia...
                • dramatika Re: A o trybunale konsytucji nic? 27.06.19, 14:40
                  araceli napisała:


                  > O odmowę świadczenia usługi czyli dyskryminację.

                  Odmowa świadczenia usługi nie ma żadnych negatywnych skutków dla usługobiorcy (w warunkach nie-monopolistycznych) oprócz infantylnego bólu dupy. Normalny człowiek nie robi z tego problemu, idzie do innego usługodawcy.

                  > Czyli tak jak pisałam - przyklaskujesz dyskryminacji własnego dziecka. Prawidło
                  > wo odmówić jej wstępu do szkoły ze względy na niemoralne prowadzenie matki. Nie
                  > ch będzie jak sobie życzysz! Twoja córusia będzie miała 'wybór' - iść do lewack
                  > iej szkoły albo nauczyć się zarabiać d..ą. Tego chce jej mamusia...

                  Jak ktoś się niemoralnie prowadzi to powinien wiedzieć, że spotkają go - lub jego rodzinę - w związku z tym pewne konsekwencje. No chyba że ma 5 lat lub jest lewakiem z syndromem wiecznej ofiary lub debilnym prowokatorem. "No ale jak to, chodzę po ulicy z kootasem na kiju na paradzie i nie chcą mi dziecka przyjąć do "katolika" albo wydrukować "tęczowych" plakatów? Buuuuuu".
    • valla-maldoran Re: A o trybunale konsytucji nic? 27.06.19, 17:32
      Choć wiem, że to polityczna decyzja, podyktowana osobistymi przekonaniami, to jednak się z nią zgadzam.
      Uważam, że prywatny przedsiębiorca/usługodawca itp. powinien mieć prawo sam decydować, co zrobi, jakich klientów przyjmie itp.
      Ten drukarz nie jest jedyny w mieście, więc można skorzystać z usług innego.
      Tak samo uważam, jeśli chodzi o palenie. Każdy właściciel powinien sam decydować, czy chce gości palących czy niepalących, z dziećmi czy bez, z psami/kotami/wężami itp. czy bez.
      Wszelkie przybytki państwowe muszą być dostępne dla wszystkich, ale prywatne?
      • iwles Re: A o trybunale konsytucji nic? 27.06.19, 21:11
        Czyli nie bylabys zdziwiona, gdybys chciala zrobic zdjecie do paszportu, a fotograf by odmowil, bo twoja aparycja nie spodobslaby mu sie?
        A co bys zdrobila, gdyby taka sytuacja spotkala cie w kilku zakladach fotograficznych?
        • demodee Re: A o trybunale konsytucji nic? 27.06.19, 21:33
          Ja bym chodziła po różnych zakładach, póki by mnie jakiś nie sfotografował.

          Tak samo jak chodziłabym po różnych pracowniach krawieckich, dopóki by mi któraś krawcowa nie uszyła sukienki według mojego projektu, a nie, że ""nie da się tego uszyc".

          Ewentualnie zrezygnowałabym i uszyła sama. Albo odpuściła sobie tę sukienkę.
          • iwles Re: A o trybunale konsytucji nic? 27.06.19, 22:17
            demodee napisała:

            > Ja bym chodziła po różnych zakładach, póki by mnie jakiś nie sfotografował.


            Tak calkiem spokojnie i z pokorą?
            A gdyby wszyscy odmowili? Teoretycznie mozliwe, szczegolnie w niewielkiej miejscowosci ☺


            > Tak samo jak chodziłabym po różnych pracowniach krawieckich, dopóki by mi która
            > ś krawcowa nie uszyła sukienki według mojego projektu, a nie, że ""nie da się t
            > ego uszyc".


            A nienie, nie uszylaby ci takiej sukienki, bo wg niej taki kroj jest nieprzyzwoity, zbyt krotka, albo zbyt wycieta, albo material za bardzo swiecący


            > Ewentualnie zrezygnowałabym i uszyła sama. Albo odpuściła sobie tę sukienkę.


            No ale w imie czego mialabys rezygnowac? Dlaczego?
            • dramatika Re: A o trybunale konsytucji nic? 27.06.19, 22:31
              iwles napisała:


              > A nienie, nie uszylaby ci takiej sukienki, bo wg niej taki kroj jest nieprzyzwo
              > ity, zbyt krotka, albo zbyt wycieta, albo material za bardzo swiecący

              Normalny człowiek poszedłby do innej krawcowej, a gdyby wszystkie w promieniu, powiedzmy, 3 h jazdy samochodem odmówiły wykonania zbyt krótkiej sukienki rozważyłby albo emigrację/przeprowadzkę, albo by się dostosował do wymogów kulturowych regionu, w którym żyje. Lewak natomiast postanawia zniszczyć zwyczaje modowe danego regionu, czyli jego kulturę big_grin Oto skrócony opis marksizmu kulturowego, amen.

              > No ale w imie czego mialabys rezygnowac? Dlaczego?

              Bo dorosły człowiek nie musi mieć wszystkiego na zawołanie i liczy się z ograniczeniami, które wynikają z życia w konkretnej rzeczywistości. O ile te ograniczenia nie łamią praw człowieka, a wynikają z życia w konkretnej kulturowej rzeczywistości i interakcji z ludżmi o różnych światopoglądach, to bierze te ograniczenia na klatę w imię porządku społecznego. To się nazywa tolerancja, dokładniej rzecz ujmując jej prawdziwe znaczenie.

              • iwles Re: A o trybunale konsytucji nic? 27.06.19, 22:54
                dramatika napisał(a):


                >
                > Bo dorosły człowiek nie musi mieć wszystkiego na zawołanie i liczy się z ograni
                > czeniami, które wynikają z życia w konkretnej rzeczywistości.


                > bierze te ogranic
                > zenia na klatę w imię porządku społecznego.



                To kiedy znikniesz z forum? W imie porzadku spolecznego?
                • dramatika Re: A o trybunale konsytucji nic? 27.06.19, 23:07
                  iwles napisała:


                  > To kiedy znikniesz z forum? W imie porzadku spolecznego?

                  To forum to nie norma kulturowa, tylko patologia big_grin No i zresztą tylko moze w pięciu procentach. Reszta to normalne osoby, które albo nie widzą sensu w udowadnianiu lewakom, że nie są wielbłądami, albo mają to gdzieś, albo zwyczajnie nie są na tyle odporni psychicznie, by przyjąć na klatę na przykład stek wyzwisk czy insynuacji.
                  Dla mnie to rozrywka, coś jak wizyta w parku osobliwości.
                    • dramatika Re: A o trybunale konsytucji nic? 28.06.19, 00:00
                      iwles napisała:


                      > Docen to, ze mozesz tu byc. (...)Tak wyglada demokracja.

                      No, a agora mogła zabić, czyli zbanować big_grin
                      Demokracja ludowa pełną gębą wink
                      No korzystam póki można, bo nie ma wątpliwości, że w miarę postępów w budowie socjalizmu walka klasowa będzie się zaostrzać i trzeba będzie w końcu schować do szafy pozory wolności. Na końcu każdego zrealizowanego marksizmu był terror, teraz nie będzie inaczej.
                        • 1elka26 Re: A o trybunale konsytucji nic? 28.06.19, 14:20
                          Słowo daję, chyba tylko lewacy potrafią wyciągać tak bzdurne wnioski. Więc może jeszcze raz. Nie ma problemu z tym kto zamawia wykonanie danej usługi, czy jest gejem, ateistą, muzułmaninem i kimkolwiek innym.
                          W tym przypadku drukarz nie miał problemu z tym KTO chciał zamówić usługę ale z tym CO chciał drukować. Gdyby geje chcieli u niego wydrukować np. materiały na studia nie mieliby problemów. Gdyby plakat lgbt przyszedł drukować jakiś lewicujący katolik też by mu odmówiono. Tak trudno zrozumieć?
                    • 1elka26 Re: A o trybunale konsytucji nic? 28.06.19, 14:26
                      iwles napisała:

                      > Hle hle hle.
                      > Docen to, ze mozesz tu byc. I bierz przyklad. Tak wyglada demokracja.

                      Demokracja polega też na tym, że każdy ma prawo postępować zgodnie z wyznawanymi przez siebie zasadami i nie być zmuszany do respektowania jedynie słusznych tzw. "wartości europejskich".
                      Problem polega na tym, że taki model demokracji jest kompletnie nieznany dla zwolenników przymiotnikowej demokracji. Kiedyś socjalistycznej - teraz liberalnej.
                      • saszanasza Re: A o trybunale konsytucji nic? 29.06.19, 11:43
                        1elka26 napisał(a):

                        > iwles napisała:
                        >
                        > > Hle hle hle.
                        > > Docen to, ze mozesz tu byc. I bierz przyklad. Tak wyglada demokracja.
                        >
                        > Demokracja polega też na tym, że każdy ma prawo postępować zgodnie z wyznawanym
                        > i przez siebie zasadami i nie być zmuszany do respektowania jedynie słusznych t
                        > zw. "wartości europejskich".

                        Czyli, jeżeli moje zasady pozwalają mi ciebie okraść, to zgodnie z zasadami demokracji wszystko jest ok, nie muszę się przejmować jakimś tam kodeksem karnym czy konstytucją😁

                        > Problem polega na tym, że taki model demokracji jest kompletnie nieznany dla zw
                        > olenników przymiotnikowej demokracji. Kiedyś socjalistycznej - teraz liberalnej
                        > .
      • dramatika Re: A o trybunale konsytucji nic? 27.06.19, 23:17
        droch napisał:

        > Ale wtedy "to co innego, buuuu". ROTFL.

        No pewnie - wolny rynek i rynek opanowany przez monopole to zupełnie taka sama sytuacja, identyczna. Ciekawe zatem dlaczego lewacy walczą z monopolem KK na ustalanie jedynej słusznej moralności smile Żeby nie było - w dużym zakresie jest to walka jak najbardziej słuszna i pożyteczna, oceniając skutki, a nie motywacje.
        • droch Re: A o trybunale konsytucji nic? 27.06.19, 23:22
          "Dwójmyślenie oznacza przede wszystkim umiejętność wyznawania dwóch sprzecznych poglądów i wierzenia w oba naraz. Partyjny inteligent wie, kiedy powinien zmienić swoje wspomnienia, a zatem w pełni się orientuje, że przekręca fakty; równocześnie jednak, dzięki dwójmyśleniu, święcie wierzy, iż prawda nie została pogwałcona. Proces ten musi być świadomy, gdyż inaczej brakowałoby mu precyzji, a zarazem bezwiedny, aby człowiek nie zdawał sobie sprawy z faktu dokonania fałszerstwa, bo to mogłoby wywołać w nim poczucie winy."
      • saszanasza Re: A o trybunale konsytucji nic? 29.06.19, 08:31
        zona_glusia napisał(a):

        > "Wolność triumfuje", tylko dzisiaj wielki krzyk się podniósł na prawicy, bo w
        > ramach tej wolności jakiś kierownik w IKEA uznał, że niezgodne z jego sumienie
        > m jest zatrudnianie homofoba.

        Ot to! Chociaż tutaj moim zdaniem bez problemu takiego pracownika można podciągnąć pod złamanie regulaminu i polityki firmy, a nie pod jakiś wirtualny rachunek tworu nazwanego przez katolików „sumieniem” i jeszcze oskarżyć o homofobię i pomówienie😁

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka