Z cyklu "czy to dużo na utrzymanie?"

15.07.19, 12:22
Rodzina 2 plus 1 - dziecko jedenastoletnie i pies. Dom pod Warszawą, dwa samochody. Wszystko za gotówkę, kredycik jeden, konsumpcyjny, niewielki, rata 250zł. Miesięczny koszt utrzymania (wyżywienie, środki czystości, światło, gaz, paliwo do dwóch samochodów oraz naprawa tychże, bo stare, śmieci, weterynarz, lekarze -czyli wszystko) sześć i pół tysiąca. Dużo to czy mało?
    • bialeem Re: Z cyklu "czy to dużo na utrzymanie?" 15.07.19, 12:31
      Mniej więcej w normie. Znajomi bez dziecka w podobnej sytuacji mniej więcej tyle wydają. Z tym, że oni często wyjeżdżają na krótkie, nieluksusowe wypady, ale za to zakupy robią w lidlach, biedronkach i na ryneczkach więc na to idą ich pozostałe dochody.
    • eowen Re: Z cyklu "czy to dużo na utrzymanie?" 15.07.19, 12:39
      Koszta spore, jeśli całość idzie na bieżące wydatki. Natomiast, jeśli są bez kredytu, to pewnie część pieniędzy odkładają.
    • czekoladazkremem Re: Z cyklu "czy to dużo na utrzymanie?" 15.07.19, 13:09
      Na samochody miesięcznie wydają 1500- 1600zł - paliwo, naprawy.
      • bergamotka77 Re: Z cyklu "czy to dużo na utrzymanie?" 15.07.19, 13:12
        No to masz odpowiedz.
      • mildenhurst Re: Z cyklu "czy to dużo na utrzymanie?" 15.07.19, 19:58
        Ile jeżdżą? Koszty strasznie wysokie.
        • czekoladazkremem Re: Z cyklu "czy to dużo na utrzymanie?" 15.07.19, 20:52
          Jeżdżą dużo, bo mieszkają (tak jak ja) na zadoopiu - do przychodni osiem kilometrów, do sklepu sześć, do szkoły sześć i pół - w jedną stronę.
          • czekoladazkremem Re: Z cyklu "czy to dużo na utrzymanie?" 15.07.19, 20:53
            A do pracy czterdzieści pięć w jedną stronę.
      • default Re: Z cyklu "czy to dużo na utrzymanie?" 15.07.19, 21:05
        I tak co miesiąc muszą naprawiać te samochody ??? To muszą być jakieś straszne graty. I dużo palą.
    • kosmos_pierzasty Re: Z cyklu "czy to dużo na utrzymanie?" 15.07.19, 13:16
      Mało. Raczej. Sądzę, że się da, bo sami tak mieliśmy przy takich samych danych wyjściowych, ale oglądanie każdej złotówki kilka razy przed wydaniem jej bywa męczące.
    • aguar Re: Z cyklu "czy to dużo na utrzymanie?" 15.07.19, 17:10
      Niespecjalnie dużo, mamy podobnie, rodzina 2+1, 10-latek, bez psa, samochód 1, ale płacimy za szkołę. Z trudem odkładamy na wakacje, grubszych oszczędności - brak.
      • saphire-2 Re: Z cyklu "czy to dużo na utrzymanie?" 15.07.19, 19:49
        Ale oni tyle wydają. Tak przynajmniej zrozumiałam. Poza tym mogą mieć pieniądze na urlopy, mogą 2 tysiące oszczędzać. Tyle im idzie co miesiąc. Chyba że źle to zrozumiałam
        • aguar Re: Z cyklu "czy to dużo na utrzymanie?" 15.07.19, 19:52
          Aha, to my tyle mamy.
          • saphire-2 Re: Z cyklu "czy to dużo na utrzymanie?" 15.07.19, 20:12
            No tak myślę, nie wiem.
            Miesięczny koszt utrzymania. Tak napisano. Bo jeśli mają tyle na 3 osoby i z tego trzeba odłożyć na wyjazdy i coś zaoszczędzić, no to niewiele, fakt.
    • saphire-2 Re: Z cyklu "czy to dużo na utrzymanie?" 15.07.19, 19:47
      Norma
    • larix_decidua77 Re: Z cyklu "czy to dużo na utrzymanie?" 15.07.19, 19:56
      Tak akurat. Jeśli trzeba z tego odkładać na wakacje, noee auta, to trochę mało.
    • ginger.ale Re: Z cyklu "czy to dużo na utrzymanie?" 15.07.19, 19:57
      Mało, 25% kwoty to pewnie koszt samego paliwa.
      • mildenhurst Re: Z cyklu "czy to dużo na utrzymanie?" 15.07.19, 20:00
        Pod Warszawą to jest Pułtusk?
        • ginger.ale Re: Z cyklu "czy to dużo na utrzymanie?" 16.07.19, 00:12
          mildenhurst napisała:

          > Pod Warszawą to jest Pułtusk?


          Nie wiem dlaczego pytasz mnie, ale ok.800zl X2 auta =1600 na paliwo miesięcznie i nie wydaje mi się to zawyżoną kwotą. Autorka napisała, że do pracy mają 45km, więc raczej nie Pułtusk, ale niewiele bliżej....
      • saphire-2 Re: Z cyklu "czy to dużo na utrzymanie?" 15.07.19, 20:16
        ginger.ale napisała:

        > Mało, 25% kwoty to pewnie koszt samego paliwa.
        >


        Nie mam pojęcia czy dobrze rozumiem ale napisano, że to jest miesięczny koszt utrzymania, łącznie z jedzeniem, wydatkami na lekarza, weterynarza, z ubraniami, kosmetykami, ze wszystkim. Bez kredytu.
        A nie że oni tyle zarabiają.
        Mogą zarabiać 2-3 tysiące więcej i to oszczędzać lub wydawać na wyjazdy.
        No nie wiem, tak to zrozumiałam.
        • czekoladazkremem Re: Z cyklu "czy to dużo na utrzymanie?" 15.07.19, 20:55
          Właśnie ciągle brakuje, zaciskają pasa, bo ciągną od pierwszego do pierwszego. Na wakacje nie starcza. Chcą zaoszczędzić, ale moim zdaniem nie bardzo jest z czego.
          • saphire-2 Re: Z cyklu "czy to dużo na utrzymanie?" 15.07.19, 21:09
            Ok, czyli tyle zarabiają. Generalnie na 3 osoby nie są to duże zarobki. Oni dodatkowo wydają masę pieniędzy na paliwo. 45 km w jedną stronę do pracy to jest kawał drogi. Można mieszkać poza granicami miasta i mieć 10-20 km. To też dużo ale do przeżycia. 45 km to jakiś horror na codzienne dojazdy samochodem. Nie ma pracy bliżej.
            Moim zdaniem ciężko tu zaoszczędzić coś.
            • danaide Re: Z cyklu "czy to dużo na utrzymanie?" 15.07.19, 23:40
              Jak już dojeżdżać do roboty to musi się to zwrócić. A tu?
              • ginger.ale Re: Z cyklu "czy to dużo na utrzymanie?" 16.07.19, 00:18
                danaide napisała:

                > Jak już dojeżdżać do roboty to musi się to zwrócić. A tu?


                Zgadzam się, bez sensu. Dojeżdżać taki kawał za pracą z wynagrodzeniem rzędu 3/3,5 tys...
          • danaide Re: Z cyklu "czy to dużo na utrzymanie?" 15.07.19, 23:39
            Tak z ciekawości - nie dałoby się pozbyć jednego auta? Tylko trzeba by przeorganizować mocno życie, bo wiadomo, z dwoma samochodami wygodniej.
        • ginger.ale Re: Z cyklu "czy to dużo na utrzymanie?" 16.07.19, 00:16
          saphire-2 napisała:

          > ginger.ale napisała:
          >
          > > Mało, 25% kwoty to pewnie koszt samego paliwa.
          > >
          >
          >
          > Nie mam pojęcia czy dobrze rozumiem ale napisano, że to jest miesięczny koszt u
          > trzymania, łącznie z jedzeniem, wydatkami na lekarza, weterynarza, z ubraniami,
          > kosmetykami, ze wszystkim. Bez kredytu.
          > A nie że oni tyle zarabiają.
          > Mogą zarabiać 2-3 tysiące więcej i to oszczędzać lub wydawać na wyjazdy.
          > No nie wiem, tak to zrozumiałam.

          Nigdzie nie napisałam, że tyle zarabiają. Napisałam, że wydatkowanie 6,5k na utrzymanie miesięcznie to nie jest dużo, biorąc pod uwagę, że koszt samego paliwa stanowi pewnie 1/4 tej kwoty.
    • bo_ob Re: Z cyklu "czy to dużo na utrzymanie?" 15.07.19, 21:03
      6500-1500-250=4750.
      Odejmijmy 1000 na lekarzy, media, leki itp
      Zostaje 3750 na jedzenie i chemię. 125 zł dziennie.
      To nie jest mało.
      • kokosowy15 Re: Z cyklu "czy to dużo na utrzymanie?" 15.07.19, 21:08
        To jest bardzo dużo. Połowa ludzi w Polsce by tak chciała.
      • saphire-2 Re: Z cyklu "czy to dużo na utrzymanie?" 15.07.19, 21:12
        A ubrania dla nich i dla dziecka? Kino, książka, płyta, wycieczka szkolna, podręczniki, zeszyty, jakieś małe przyjemności, nawet jeden skromny wyjazd w roku na tydzień?
        • bo_ob Re: Z cyklu "czy to dużo na utrzymanie?" 15.07.19, 21:27
          Ubrań nie kupuje się co miesiąc. Kultura? Ok. niech będzie 300 zł. Szkolne potrzeby zaliczyłam do "lekarze, media itp", podręczników tez nie kupujemy co miesiąc.
          Doliczmy 450 na oszczędności.
          Niech będzie 100 zł dziennie. To dalej nie jest mało.
          • saphire-2 Re: Z cyklu "czy to dużo na utrzymanie?" 15.07.19, 21:42
            Pewnie że nie mało. Tak na styk, na normalne życie ale bez szału.
            • bo_ob Re: Z cyklu "czy to dużo na utrzymanie?" 15.07.19, 21:45
              Normalne, przyzwoite życie.
        • konsta-is-me Re: Z cyklu "czy to dużo na utrzymanie?" 15.07.19, 21:53
          Podreczniki kupuje sie co miesiąc?
          Kino kilka razy w tyg, tym bardziej jak sie mieszka na zadupiu to nie jest norma.
          Ksiazka,plyta-oczywiscie, jak ich stać to kupija, ale nie wmawiajmy sobie ze to przecietny styl zycia.
          Przyjemnosci-szerokie pojecie, - sky is the limit.
          • kosmos_pierzasty Re: Z cyklu "czy to dużo na utrzymanie?" 16.07.19, 13:19
            W przeciętnym stylu życia nie mieści się budżet na książki czy płyty? To brzmi dość dramatycznie...
            • bo_ob Re: Z cyklu "czy to dużo na utrzymanie?" 16.07.19, 13:30
              Tak, w przeciętnym polskim domu nie kupuje się książek. Szczególnie co miesiąc.

              "Polacy mają w swoich domach stosunkowo niewielkie księgozbiory. 28% respondentów w próbie ogólnopolskiej przyznało, że w ich domach nie ma żadnych książek, kolejne 7% posiada tylko podręczniki szkolne. 59% czytelników posiada do 50 woluminów (około dwie półki książek), 80% – nie więcej niż 100 woluminów.
              booklips.pl/newsy/28-polakow-nie-posiada-w-domu-zadnej-ksiazki-kolejne-7-ma-tylko-podreczniki-najnowsze-wyniki-stanu-czytelnictwa/
              • marianna1960 Re: Z cyklu "czy to dużo na utrzymanie?" 16.07.19, 15:34
                A po co komu kurzołapy teraz to się kupuje eBooki.
                • bo_ob Re: Z cyklu "czy to dużo na utrzymanie?" 16.07.19, 15:36
                  To ile eBooków miesięcznie kupujesz?
          • kosmos_pierzasty Re: Z cyklu "czy to dużo na utrzymanie?" 16.07.19, 13:20
            W przeciętnym stylu życia nie mieści się budżet na książki czy płyty? To brzmi dość dramatycznie.
            • konsta-is-me Re: Z cyklu "czy to dużo na utrzymanie?" 17.07.19, 02:39
              Czyzby, driga pani ..? 😂
              W moim sie nie miesci, w kazdym razie miesiecznym.
              Zostaje yt lub chomik.
      • bialeem Re: Z cyklu "czy to dużo na utrzymanie?" 15.07.19, 22:31
        Mało nie, ale w okolicach Wawy na 3 osoby to jest tyle żeby nie liczyć każdej złotówki. Ba. Dziś byłam z mężem na obiedzie w jakiejś meksykańskiej knajpie i tyle nam poszło na obiad. Nie żywimy się tak codziennie, ale 2-3 razy w tygodniu już tak. Raz w miesiącu zakupy zapasowe za jakieś 800-1000, lunch w robocie itd. Kasa płynie.
        • bo_ob Re: Z cyklu "czy to dużo na utrzymanie?" 15.07.19, 23:49
          bialeem napisał:

          > MNie żywimy się tak codziennie, ale 2-3 razy w tygodniu
          > już tak. Raz w miesiącu zakupy zapasowe za jakieś 800-1000, lunch w robocie it
          > d. Kasa płynie.

          To znaczy tylko tyle, że żyjecie na bardzo wysokiej stopie. I nie tylko na polskie warunki.
          • bialeem Re: Z cyklu "czy to dużo na utrzymanie?" 16.07.19, 00:03
            Na polskie może, ale "nie tylko" to już nie wiem. Bywam na południu i zachodzie relatywnie często i nie mdleję od ichnich cen tylko i wyłącznie dlatego, że mogę to porównać do stolicznych warunków. Dwie osoby na minimalnej to aktualnie jakieś 3,5k na rękę. Średnia w stolicy to zdaje się 5k brutto. Czyli owa para żyje ciut ponad średnią.
            • bo_ob Re: Z cyklu "czy to dużo na utrzymanie?" 16.07.19, 00:23
              Chodzi mi o to, ze jadanie 2-3 razy w tygodniu obiadów w restauracji, codzienne jadanie lanczu na mieście, comiesięczne zapasowe (?) wydatki na poziomie połowy płacy minimalnej oprócz, oczywiście wydatków na utrzymanie to w Polsce jest bardzo wysoka stopa a na zachód od Polski na pewno sporo ponad średnią.
              Po prostu jesteście zamożnymi ludźmi smile
              • bialeem Re: Z cyklu "czy to dużo na utrzymanie?" 16.07.19, 00:35
                Zapasy: woda, proszki, makarony, chemia... zapasysmile
                Lunch/obiad nawet w dotowanej stołówce to 15-20 zł, kanapka (duża, obiadowa) to 12. Jak masz 120 zł na 3 osoby to zostaje 40 na dzień. Wystarczająco, może i zamożnie, ale jak 10 euro dziennie to jest zamożność... To jest dużo jak na Polskę w ogóle, ale nie na Wawę. Mój brat mieszka w mieście wojewódzkim i na moje wydatki patrzy tak jak ty, ale jak do mnie przyjedzie, to oczy przeciera na widok lokalnych cen. Moim zdaniem jestem klasą średnią. Do zamożności mi trochę brakuje.
                • bo_ob Re: Z cyklu "czy to dużo na utrzymanie?" 16.07.19, 00:56
                  Aha, zapasy czyli jedzenie i chemia, myślałam, że zapasy butów smile
                  To zmienia oczywiście postać rzeczy.

                  Jeśli chcemy oceniać czy suma jest duża czy mała, musimy patrzeć na średnią zarobków w kraju i na przekrój wydatków społeczeństwa, nie na to gdzie kto mieszka.

                  > Do zamożności mi trochę brakuje.

                  Szkoda, ale dobrze, że tylko trochę smile
                • konsta-is-me Re: Z cyklu "czy to dużo na utrzymanie?" 16.07.19, 11:08
                  To jakie sa ceny w wojewodzkich miastach?
                  Ze az "oczy przrcieraja"???
                  Dla mnie te, ktore przedstawilas, sa zwyczajne a mieszkam we Wrocku.
                  Niemniej jadanie 3 razy w tyg. w knajpie to NIE JEST norma.
          • anorektycznazdzira Re: Z cyklu "czy to dużo na utrzymanie?" 17.07.19, 06:38
            ale to "nie tylko" obejmuje Ukrainę, kraje Afryki i Birmę? Zgadzam się oczywiście.
      • czekoladazkremem Re: Z cyklu "czy to dużo na utrzymanie?" 19.07.19, 06:22
        Z tym, że SAMYCH opłat jest 1200 złotych - nie wiem dokładnie ile za co, ale właśnie tyle.
    • bywalec.hoteli Re: Z cyklu "czy to dużo na utrzymanie?" 16.07.19, 00:12
      Chyba nie.
    • rozwiane_marzenie Re: Z cyklu "czy to dużo na utrzymanie?" 16.07.19, 12:17
      Chyba w sam raz.
      W podobnym układzie wydajemy trochę mniej, ale czasami trzeba oszczędzać. Więc te 6500zł to tak w sam raz.
    • marianna1960 Re: Z cyklu "czy to dużo na utrzymanie?" 16.07.19, 14:41
      Spokojnie jeszcze 2000zł można odłożyć.
    • czekoladazkremem Re: Z cyklu "czy to dużo na utrzymanie?" 19.07.19, 06:39
      Odłożyć dwa tysiące??? 1600 samochody, 1200 opłaty, 600zł angielski i dodatkowe zajęcia, utrzymanie domu - bieżące naprawy, w sezonie ogród - czyli nawozy, woda do podlewania, rośliny, coś trzeba pomalować, naprawa kosiarki, paliwo do niej itp. - jakieś 300zł (i to mało napisałam) leki - 200zł, weterynarz plus karma 300zł (pies choruje na tarczycę, musi brać leki) czyli daje to sumę 4200zł. Na jedzenie, lekarzy, ubrania, fryzjera, chemię, ortodonta,rozrywki itp. zostaje 2300zł. Z tego odłożyć dwa tysiące??? Rodzina, którą opisałam to rodzina mojej siostry, zamartwia się, że za dużo wydaje, że powinna coś odłożyć. Ja uważam, że wcale nie za dużo, zwłaszcza przy dzisiejszych cenach żywności, w mojej rodzinie ilość osób taka sama a nie dam rady wydać na samą żywność mniej niż 1200zł miesięcznie.
    • lot_w_kosmos Re: Z cyklu "czy to dużo na utrzymanie?" 19.07.19, 06:41
      Ale rozumiem, że przy tym koszcie utrzymania, sporo dokładają?
      Bo jeśli nic lub niewiele, to kiszka.
Pełna wersja