katja.katja
18.07.19, 11:17
Dwóch bliźniaków i trzecia dziewczyna - śmiertelna ofiara jechało pod wpływem alkoholu.
Doszło do wypadku - dziewczyna zginęła.
Oboje mieli tyle samo promili we krwi. Policji nie udało się ustalić kto kierował - bracia nawzajem się kryją.
Świadek zdarzenia nie jest w stanie powiedzieć kto był za kierownicą - bliźniacy są identyczni.
Badania też nie są w stanie rozstrzygnąć:
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114883,25004514,ktory-z-blizniakow-spowodowal-wypadek-i-jest-winny-smierci-18-latki.html#s=BoxOpCzol6
Co w takiej sytuacji? Wiadomo, że prowadził jeden z bliźniaków. Kogo ukarać w tej sytuacji?
Wyrok po połowie czy jak?