lwica_24 Re: Nie będę utrzymywać teściowej!! 24.07.19, 11:27 Hmmm...... Utrzymywać? A może po prostu pomagać finansowo. To różnica. Znam związek X ( nawet nie małżeństwo , ale parę mieszkającą razem). Pan X pochodzi z dość zamoznej rodziny i nieźle zarabia, pani X zarabia porównywalnie, ale pochodzi z domu, w którym delikatnie rzecz ujmując sie nie przelewa. Pani X pomaga finansowo rodzicom a pan X ... uważa to za normalne. Odpowiedz Link Zgłoś
iwoniaw Re: Nie będę utrzymywać teściowej!! 24.07.19, 12:39 lwica_24 napisała: > Hmmm...... Utrzymywać? A może po prostu pomagać finansowo. To różnica. No właśnie - to różnica. Dlatego większość w tym wątku nie znajduje usprawiedliwienia dla pani matki, choć zapewne w przypadku, gdyby chodziło o pomoc (!) finansową wiele z piszących tutaj miałoby inne zdanie (a i w realu pomocy takiej udziela - ale pomocy, a nie wypłaca pensję zdrowej matce/teściowej, która histeryzuje na samą sugestię, że mogłaby parę złotych sama zarobić). Odpowiedz Link Zgłoś
lwica_24 Re: Nie będę utrzymywać teściowej!! 24.07.19, 12:48 Nie znamy całokształtu sytuacji. Nie wiemy jak wygląda mozliwość podjęcia pracy przez osobe 60+ w jej miejscu zamieszkania. Nie wiemy ( albo ja nie doczytałam) jakie ma kwalifikacje, są dośc enigmatyczne informacje o stanie zdrowia. Ja jestem wstanie sobie wyobrazic, że osoba w tym wieku moze miec problem ze znalezieniem pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
tt-tka Re: Nie będę utrzymywać teściowej!! 24.07.19, 12:54 lwica_24 napisała: > Nie znamy całokształtu sytuacji. Nie wiemy jak wygląda mozliwość podjęcia pracy > przez osobe 60+ w jej miejscu zamieszkania. Nie wiemy ( albo ja nie doczytałam > ) jakie ma kwalifikacje, są dośc enigmatyczne informacje o stanie zdrowia. > Ja jestem wstanie sobie wyobrazic, że osoba w tym wieku moze miec problem ze zn > alezieniem pracy. Ona jest 60 minus, a nie plus. I wiemy, ze synowa znalazla kilka ofert, w ktorych wiek ani brak doswiadczenia zawodowego nie byl przeszkoda. Reakcja - histeria. I nie, ze stan zdrowia albo ze praca nie odpowiada, tylko "do pracy ? no jak to tak ?". tesciowa pracowac nie chce, a nie nie jest w stanie czy nie ma gdzie. Nie chce. Odpowiedz Link Zgłoś
iwoniaw Re: Nie będę utrzymywać teściowej!! 24.07.19, 13:01 Ano właśnie - to jest podstawowa różnica. NIE rozmawiamy o pani w wieku 60+, tylko młodszej i NIE o braku ofert pracy, tylko o histerii na samą myśl o tym, że miałaby iść do pracy. NIE o pomaganie zatem chodzi (biedna stara matka ma niską pensję, a leki i rachunki ją przerastają, wykupmy jej choć recepty), tylko o UTRZYMYWANIE - po tym, jak już jej za własną kasę syn z synową wyremontowali mieszkanie. Smaczku tylko dodaje fakt, że pani będąc niepracującą młodą babcią (gdy rodziły się wnuki, była raptem 40+) nie pomagała bynajmniej synowi i synowej przy maluchach, tylko płacili oni żywą gotówką obcej niani. Odpowiedz Link Zgłoś
lwica_24 Re: Nie będę utrzymywać teściowej!! 24.07.19, 18:03 Stara jestem i może dlatego patrzę na tę sytuację nieco z innej perspektywy.... Moja, niezyjąca juz teściowa, nie miała czasu, ochoty, potem siły zajmować się ( czy tez jak kto woli pomagać) moimi dziecmi. Odmówila mi odbierania z przedszkola ( przedszkole tuz obok jej domu). Byłysmy w normalnych stosunkach, ale grzecznie acz stanowczo powiedziała, że to nie jej dzieci, ona juz swoje odchowała a ja to zrozumiałam i doceniłam. Widywałysmy sie, zapraszała nas na podwieczorek i tyle. Odmowa teściowej wiązała się z tym, ze musiałam zrezygnowac z części moich zawodowych planów i pewnych ambicji, ale taka jest cena posiadania dzieci. Z teściowa byłam do końca tj. co chwili jej smierci. Tak, pomagałam- i organizacyjnie i finansowo. Mój dorosły syn w jakims stopniu sponsoruje swoja "teściową". Nie ma takiego obowiązku, ale to robi. 200-300 euro miesięcznie nie uszczupli jego budżetu. Naprawdę podjęcie pracy przez osobe 55+ nie jest proste. I trzeba nie chcieć tego widzieć. Odpowiedz Link Zgłoś
tt-tka Re: Nie będę utrzymywać teściowej!! 24.07.19, 18:11 Stara jestes, znaczy w jakim wieku ? Od omawianej tesciowej starsza ? Bo ja jestem w zblizonym wieku, wiecej, uczestnicze od kilku lat w programach reaktywizacyjnych dla osob 50+. Podjecie pracy przez 59-latke jest mozliwe. Ona NIE CHCE pracowac. I tego trzeba nie chciec zobaczyc czy uslyszec. Odpowiedz Link Zgłoś
lwica_24 Re: Nie będę utrzymywać teściowej!! 24.07.19, 19:39 Nieco młodsza. Pracuję i pracowałam od chwili zakończenia studiów. Odpowiedz Link Zgłoś
tt-tka Re: Nie będę utrzymywać teściowej!! 24.07.19, 19:55 lwica_24 napisała: > Nieco młodsza. Pracuję i pracowałam od chwili zakończenia studiów. Ja tez pracuje. Pracowala starsza ode mnie moja matka i starsza od niej jej matka. Z mysla o terazniejszosci i o przyszlosci, bo nawet nie przewidujac rozwodu wie sie, ze dwie pensje i pozniej dwie emerytury to wiecej niz jedna. Pani tesciowa pracowala kilka lat w swoim 59-letnim zyciu. Programowo. Nie podjela pracy ani przy starszych dzieciach, ani po ich wyfrunieciu z domu. Nie podjela pracy, gdy maz odszedl, nie podejmuje jej takze teraz, gdy koncza sie lub skonczyly pieniadze. To jest jej pomysl na zycie, miec dobrze przy minimalnym wysilku wlasnym. Otoz tego imo wspierac nie nalezy i solidaryzuje sie z synowa. Pomoc tak, sponsoring nie. Odpowiedz Link Zgłoś
sofia_87 Re: Nie będę utrzymywać teściowej!! 24.07.19, 18:18 Pani nie chce pracować, po prostu nie chce. Możliwe, że pomoc dla teściowej Twojego syna nie uszczupla jego budżetu, ale przyjmij do wiadomości, że może pomoc dla teściowej z tego wątku uszczupla budżet rodziny jej syna Odpowiedz Link Zgłoś
lwica_24 Re: Nie będę utrzymywać teściowej!! 24.07.19, 19:41 No i.... uszczupla, tak czasem bywa. Piszecie ( w innych postach) o ofertach. Jednak oferty sobie a zycie sobie zwłaszcza jesli ma się niewielkie kwalifikacje, brak doświadczenia i zerowy staz pracy. Naprawdę niewiele wiemy o tej rodzinie. I "nie bo nie" wcale nie musi tak wygladać. Odpowiedz Link Zgłoś
sofia_87 Re: Nie będę utrzymywać teściowej!! 24.07.19, 20:26 A chęci i inicjatywa to jeszcze coś innego. Może żona po prostu nie chce aby przez najbliższe 20-30 lat dochody jej rodziny były mocno uszczuplane dla wygody pani, której nie chce się nawet kiwnac palcem. Ja od początku zalecalam mediacje oraz solidarne wsparcie dla pani przez oboje jej dzieci plus podjecie pracy przez starsza panią Odpowiedz Link Zgłoś
iwoniaw Re: Nie będę utrzymywać teściowej!! 24.07.19, 18:19 Naprawdę podjęcie pracy przez osobe 55+ nie jest proste. Jeszcze raz: nie rozmawiamy o tym, czy podjęcie pracy przez osobę 55+ jest proste, ani o tym, czy POMAGAĆ takiej osobie, gdy pracy znaleźć nie może i brakuje jej na podstawowe rzeczy. Rozmawiamy o sponsorowaniu osoby 55+, która pójścia do pracy (istniejącej, znalezionej przez osoby trzecie) nawet NIE ROZWAŻA, bo "jak to tak". Nie widzisz różnicy? Odpowiedz Link Zgłoś
agrypina6 Re: Nie będę utrzymywać teściowej!! 24.07.19, 19:26 To może Ty albo Twój syn pomożecie teściowej z tego watku😛? Odpowiedz Link Zgłoś
lwica_24 Re: Nie będę utrzymywać teściowej!! 24.07.19, 14:35 Tego nie wiemy. Jeżeli syn ma 40 lat to 60- może byc 58, 59, nie ma to róznicy. Zapewniam, że często oferta jedno a zycie drugie. Osobie mniej więcej 60 letniej, nigdy nie pracującej zawodowo jest cięzko podjąć pracę Odpowiedz Link Zgłoś
agrypina6 Re: Nie będę utrzymywać teściowej!! 24.07.19, 19:30 No pewnie jest ciężko. Ale co z tego? Synowa znalazła jej kilka ofert, a ta nawet nie spróbuje, bo nie. Odpowiedz Link Zgłoś
sofia_87 Re: Nie będę utrzymywać teściowej!! 24.07.19, 19:33 Sądzę, że warto zwrócić się do mediatora, który pomoże rodzinie wyjść z impasu Odpowiedz Link Zgłoś
saphire-2 Re: Nie będę utrzymywać teściowej!! 24.07.19, 20:52 lwica_24 napisała: > Tego nie wiemy. Jeżeli syn ma 40 lat to 60- może byc 58, 59, nie ma to róznicy. > Zapewniam, że często oferta jedno a zycie drugie. Osobie mniej więcej 60 letni > ej, nigdy nie pracującej zawodowo jest cięzko podjąć pracę No jest trudno ale czy to oznacza, że synowa przez następnych 25 lat ma oddawać nigdy nie pracującej teściowej swoją pensję? Jakoś synowa przed 40 mogła pracować i jednocześnie wychowywać dwoje dzieci i jej nie było trudno? Pewnie też było. Ludzie, mówimy o utrzymaniu do końca życia kobiety, która ma dopiero 59 lat. A jak synowa serio nie znajdzie przez dwa lata pracy? A jak syn zachoruje, albo straci pracę? A potem znajdzie ale będzie to praca mało płatna? Może zarobi 4000 a żona 3000? Na ich 4 starczy ale kto utrzyma teściową? Syn jest młody ale naprawdę różnie to bywa, za 10 lat będzie miał prawie 50 lat i nie wiemy czy będzie zdrowy. Oczywiście życzę im wszystkim dobrze. Oby facet miał dużo zdrowia i dużo siły. Odpowiedz Link Zgłoś
lwica_24 Re: Nie będę utrzymywać teściowej!! 25.07.19, 20:28 Wszystkim z wyjatkiem teściowej..... Odpowiedz Link Zgłoś
effka454 Re: Nie będę utrzymywać teściowej!! 25.07.19, 15:18 lwica_24 napisała: > Tego nie wiemy. Jeżeli syn ma 40 lat to 60- może byc 58, 59, nie ma to róznicy. > Zapewniam, że często oferta jedno a zycie drugie. Osobie mniej więcej 60 letni > ej, nigdy nie pracującej zawodowo jest cięzko podjąć pracę Założycielka wątku - znająca osoby dramatu - napisała, że teściowa ma 59 lat. a później napisała, cyt.: "ixiq111 24.07.19, 10:36 Dokładnie. Zrobili matce remont i urządzili mieszkanie, bo nie chcieli, żeby została bez kasy. Pani na czas "ogarnięcia" miała oszczędności. Pracę, twierdziła, że szuka, ale zawsze to nie to, później, jurto, w przyszłym tygodniu. Potem zaczęła jęczeć synowi (nie synowej), że nie ma na życie. Synowa wzięła sprawy w swoje ręce i znalazła teściowej parę ofert, które obdzwoniła i upewniła się, że wiek pani i brak doświadczenia nie są problemem, o czym poinformowała męża. Wtedy wybuchł płacz w rękaw syna i lament. Teściowa jest po zawodówce (nie wiem jakiej) i jedyna praca dla niej to sprzątanie, praca w sklepie, opieka nad dzieckiem/osobą starszą, ale ona się takiego zajęcia nie podejmie. Odpowiedz Link Zgłoś
lwica_24 Re: Nie będę utrzymywać teściowej!! 25.07.19, 20:27 59 lat to nie jest wiek, w którym rozpoczyna się pracę. Za stara po prostu. Jeżeli nigdy nie pracowała szansy na sklep niema żadnej. Sprzątanie? Ten rynek jest zdominowany przez młodsze i zdrowsze Ukrainki. Podobnie opieka nad osoba starszą ( zreszta jesli ma to byc osoba leżąca to tez cos trzeba umieć) to samo dotyczy dziecka. Odpowiedz Link Zgłoś
miedzymorze Re: Nie będę utrzymywać teściowej!! 25.07.19, 21:02 >59 lat to nie jest wiek, w którym rozpoczyna się pracę. Nikt jej nie bronił zacząć wcześniej >Za stara po prostu. Nie jest za stara tylko za leniwa i za wygodna. Na tych pracach które wymieniłaś świat się nie kończy, jak ktoś nie chce to zawsze sobie znajdzie wymówkę Można się zarejestrować na różnych portalach pracy tymczasowej i wtedy szukanie pracy robi firma. Naprawdę kobiety które wróciły do pracy po dłuższej przerwie istnieją (chociaż oczywiście nie są to jakieś tłumy) i niekoniecznie mają tak ograniczony katalog możliwosci jak wymieniłas. Nie zarabiaja kokosów, ale zawsze coś wpadnie. pozdr, mi Odpowiedz Link Zgłoś
tt-tka Re: Nie będę utrzymywać teściowej!! 25.07.19, 21:07 lwica_24 napisała: > 59 lat to nie jest wiek, w którym rozpoczyna się pracę. Za stara po prostu. W tym wieku rozpoczyna sie prace, jesli sytuacja tego wymaga. > Jeżeli nigdy nie pracowała szansy na sklep niema żadnej. Sprzątanie? Ten rynek > jest zdominowany przez młodsze i zdrowsze Ukrainki. Podobnie opieka nad osoba s > tarszą ( zreszta jesli ma to byc osoba leżąca to tez cos trzeba umieć) to samo > dotyczy dziecka. Cos podobnego. Chyba w innym swiecie zyje. Zaufana sprzatajaca, ktorej mozna zostawic klucze nie musi konkurowac mlodoscia, a zdrowie pani dopisuje. Mowa o sprzataniu domu, nie obiektu przemyslowego, to pani powinna umiec. Nianie to czesto emerytki, ergo - osoby starsze niz 59-latka. Podobnie opiekunki, agencje chetnie biora starsze panie, a szkolenia sa adresowane do osob 50+. Nawet na zagraniczne umowy, za pieniadze, ktore pani tesciowej zapewne sie nie snily. Nie dalej niz w zeszlym tygodniu ekspediowalam do Bawarii pania lat 62. Plus sa jeszcze inne prace dostepne dla osoby przed 60-tka, do ktorych latwo sie przyuczyc. Portierka, pracownica punktu ksero, wklepywaczka danych, pracownica ochrony (do siedzenia przed monitorem, nie stania na sali), sprzedaz przez net, te prace wykonuja nie tylko osoby starsze od niej, ale czesto schorowane lub niepelnosprawne. Pani sie po prostu nie chce. A syn ja w tym podtrzymuje, zarazem robiac jej straszne swinstwo, bo robiac z niej zyciowa kaleke na reszte zycia. Praca, a nawet kurs przysposobienia zawodowego dalaby jej motywacje do wyjscia z domu, poczucie wlasnej sprawczosci i kontakty z ludzmi. A tak pozostaje wiecznie zaleznym kanaponem. Odpowiedz Link Zgłoś
bistian Re: Nie będę utrzymywać teściowej!! 25.07.19, 21:29 tt-tka napisała: > Cos podobnego. Chyba w innym swiecie zyje. (...) > Plus sa jeszcze inne prace dostepne dla osoby przed 60-tka, do ktorych latwo si > e przyuczyc. Portierka, pracownica punktu ksero, wklepywaczka danych, pracownic > a ochrony (do siedzenia przed monitorem, nie stania na sali), sprzedaz przez ne > t, te prace wykonuja nie tylko osoby starsze od niej, ale czesto schorowane lub > niepelnosprawne. Weź, nie żartuj. W tym wieku są dostępne prace dużo ambitniejsze, niż obsługa ksero. Faceta nikt o papiery się nie pyta, o poprzednią pracę tylko z ciekawości, przede wszystkim liczą się umiejętności i chęć do pracy, szybkość uczenia się czegoś nowego. Wiek nie jest istotny, o ile człowiek nie jest niedołężny. Jestem trochę młodszy, niedużo, ale jeśli trzeba, zmieniam pracę na zupełnie nową, co pół roku. Ale, ja się szybko uczę i wolę pracować, niż stać, nikt mnie nie musi pilnować. Poza tym, odcinam kupony od tego, czego się wcześniej nauczyłem. Ale ja jestem człowiekiem do wynajęcia, byle dobrze zapłacili, to biorę każdą pracę, byle nie biurową. Był ostatnio w mojej firmie człowiek z niezłym CV, popracował tydzień i musiał szukać czegoś nowego. Nie miał zapału do roboty, to się widzi. Pani pewno też jest kiepska, nie ma żadnych uniwersalnych umiejętności, nie ma chęci do pracy. Będzie kiepsko, żeby nie powiedzieć, beznadziejnie. Skończy się na alimentach od syna, bo córka się wykręci. Odpowiedz Link Zgłoś
tt-tka Re: Nie będę utrzymywać teściowej!! 25.07.19, 21:49 bistian napisał: > Weź, nie żartuj. W tym wieku są dostępne prace dużo ambitniejsze, Oczywiscie , ze sa, wiem o tym Pisze o tej konkretnej pani, ktora ambicja (przyjmniej na polu zawodowym) nigdy nie grzeszyla, nie ma doswiadczen i zapewne boi sie sprobowac czegos, czego nie robila od lat blisko czterdziestu (albo nigdy nie robila). Oraz brak jej checi do pracy w wysokim stopniu. Bezpieczniej zaczac sie wdrazac w czyms nie bardzo meczacym a prostym. Odpowiedz Link Zgłoś
bistian Re: Nie będę utrzymywać teściowej!! 25.07.19, 21:54 tt-tka napisała: > Bezpieczniej zaczac sie wdrazac w czyms nie bardzo meczacym a prostym. Miotła i podobne są bardzo dobre na start, przy zaawansowanej depresji. Poza tym, nie warto. Odpowiedz Link Zgłoś
barbra25 Re: Nie będę utrzymywać teściowej!! 24.07.19, 11:37 No bo jak to tak" czyli nie idzie do pracy gdyż utraciłaby prawo do alimentów od byłego męża za chwilę i do dodatku mieszkaniowego bo tak owy zapewne otrzymuje? Jeszcze by zaczęła tak dobrze zarabiać w porównaniu do byłego męża, że brakłoby podstaw do przedłużenia alimentacji której przyczyną jest kiepska sytuacja finansowa. Są takie organizacje integrujące długotrwale bezrobotnych. W projektach tych organizacji organizowane są zajęcia praktyczne i w ramach terapii zajęciowej osoby długotrwale bezrobotne wykonują różne czynności jak w pracy, mają tam zagwarantowane wyżywienie i opłacony dojazd, szkolenia. Otrzymują za to zasiłek dla bezrobotnych. Jak teściowa nie chce pracować to może niech zgłosi się do takiego ośrodka, będzie mieć przynajmniej posiłki i zasiłek. Przykładowo: www.cistorsps.pl/art/1326/szukasz-pracy-zapraszamy-do-udzialu-w-projekcie-2.html Odpowiedz Link Zgłoś
volta2 Re: Nie będę utrzymywać teściowej!! 24.07.19, 12:34 ixi stworzyła trolowątek, by zadowolone wonskei speszjalistki mogły sobie tego zadowolenia z życia ulać trochę na forum wątek jest nierealistyczny, bo w naszej rzeczywistości wystarczy, by pani żona w 60 wiośnie zrobiła panu trudności z rozowdem i spokojnie doczekała jego zgonu przejmując wypracowaną mężową emeryturę. samo ustalenie winy + podział majątku trwałyby dobre 10 lat, vide sprawa starego machalicy, olszówka zdązyła się zestarzeć, zalkoholizować i rozstać z machalicą a ten dalej bez rozwodu. już nie wspomnę, że i pani miłość z snanatoruim pewnie by też zdążyła znaleźć sobie lepiej rokującego wdowca niźli czekać na miłośc późnego życia. no ale ileż życie by było uboższe we wrażenia bez larw pod klawiaturą? takie stare, takie wonskie a tak się dały podprowadzić... Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: Nie będę utrzymywać teściowej!! 24.07.19, 12:46 volta2 napisała: > ixi stworzyła trolowątek, by zadowolone wonskei speszjalistki mogły sobie tego > zadowolenia z życia ulać trochę na forum > > wątek jest nierealistyczny, bo w naszej rzeczywistości wystarczy, by pani żona > w 60 wiośnie zrobiła panu trudności z rozowdem i spokojnie doczekała jego zgonu > przejmując wypracowaną mężową emeryturę. samo ustalenie winy + podział majątku > trwałyby dobre 10 lat, vide sprawa starego machalicy, olszówka zdązyła się zes > tarzeć, zalkoholizować i rozstać z machalicą a ten dalej bez rozwodu. > > już nie wspomnę, że i pani miłość z snanatoruim pewnie by też zdążyła znaleźć s > obie lepiej rokującego wdowca niźli czekać na miłośc późnego życia. > > no ale ileż życie by było uboższe we wrażenia bez larw pod klawiaturą? > > takie stare, takie wonskie a tak się dały podprowadzić... Tylko, że są kobiety, które nie będą robić takich trudności, które odpuszczą. Więc dla mnie ten wątek nie jest nierealistyczny. Sama widziałam parę rozwodów, w których mimo ewidentnej winy męża i kiepskiej własnej sytuacji majątkowej żona odpuszczała, w jednej sprawie sąd się wprost spytał, z czego będzie żyć po rozwodzie, bo jedyny dochód to 500 + i alimenty na dzieci. Jestem w stanie uwierzyć w tę historię bez problemu. W niepracującą teściową bez zabezpieczenia finansowego również Odpowiedz Link Zgłoś
volta2 Re: Nie będę utrzymywać teściowej!! 24.07.19, 12:52 jak ktoś ma alimenty na dzieci to znaczy że nie stoi nad grobem, pani wdowa spokojnie mogła dziadka przeciągnąć, żeby historia się kleiła to pan mąż musiałby być 10 lat młodszy w co ty wierzysz to twoja sprawa, z praktyki mi wychodzi, że jak wraca zakochany dziadek z sanatorium to dzieci baby kijami ganiają. miłość wyparowuje średnio po miesiącu, dwóch dopóki dzieci się nie zorientują, że ktoś pod kołdrą się zalągł. Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: Nie będę utrzymywać teściowej!! 24.07.19, 13:00 volta2 napisała: > jak ktoś ma alimenty na dzieci to znaczy że nie stoi nad grobem, pani wdowa spo > kojnie mogła dziadka przeciągnąć, żeby historia się kleiła to pan mąż musiałby > być 10 lat młodszy > > w co ty wierzysz to twoja sprawa, z praktyki mi wychodzi, że jak wraca zakochan > y dziadek z sanatorium to dzieci baby kijami ganiają. miłość wyparowuje średnio > po miesiącu, dwóch dopóki dzieci się nie zorientują, że ktoś pod kołdrą się za > lągł. Mnie też z praktyki wychodzi, że są kobiety, które odpuszczają, a przeciągnięcie "dziadka" 60 + (z wątku wynika, że jest 2-3 lata starszy od 59-letniej teściowej) nawet o 10 lat nie musi być skuteczne. Pan 70+ też się może ożenić po raz drugi. Zresztą trzeba chcieć przeciągnąć. Są kobiety, które nie podejmują nawet takich prób. I to nie jest kwestia mojej wiary, tylko właśnie mojej praktyki. Są osoby, które nawet nie mając szans na rozwód z wyłącznej winy drugiej strony będą walczyć latami, są takie, które bez problemu mogłyby winę udowodnić i tego nie robią. Nie jest to kwestia wieku. Odpowiedz Link Zgłoś
volta2 Re: Nie będę utrzymywać teściowej!! 24.07.19, 13:06 i wszystkie niekorzystne czynniki akurat grają w tym jednym jematkowym wątku? ejże, rusz głową Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: Nie będę utrzymywać teściowej!! 24.07.19, 13:19 A nie znasz takich historii z życia? Bo ja owszem, nawet jeszcze gorsze, bo pani zdradzona czasem dużo gorzej wychodzi na podziale majątku. Przy czym nie twierdzę, że wszystkie niepracujące kobiety wylądują z ręką w nocniku w razie zdrady męża (a taki pogląd jest dość popularny na ematce). Ty twierdzisz, że ten watek powstał na potrzeby potwierdzenia tej tezy, ja twierdzę, że historia jest realna i że widywałam gorsze przypadki. Każda z nas pozostanie przy swoim zdaniu. Odpowiedz Link Zgłoś
volta2 Re: Nie będę utrzymywać teściowej!! 24.07.19, 13:29 no właśnie takich to nie znam. wyjątkowe frajesrstwo i połączeniem u pani najgorszych cech, by łatwiej się pomyje na jej głowę wylały. ktoś kto tak twardo żąda pomocy od syna i jednocześnie ma histerię na tle pójścia do pracy tak gładko oddaje pana męża tuż przed emeryturą drugiej pani bez walki/histerii? niezgodność charakterologiczna w opisie bohaterki powoduje brak uwiarygodnienie całej historii. dodatkowo niezgoność występuje też w opisie działań syna i synowej (patrz wpisy arweny). czyli cała historia jest stworzona na potrzeby forum i zadowolonych ze swojego życia forumek. Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: Nie będę utrzymywać teściowej!! 24.07.19, 13:57 volta2 napisała: > no właśnie takich to nie znam. wyjątkowe frajesrstwo i połączeniem u pani najgo > rszych cech, by łatwiej się pomyje na jej głowę wylały. ktoś kto tak twardo żąd > a pomocy od syna i jednocześnie ma histerię na tle pójścia do pracy tak gładko > oddaje pana męża tuż przed emeryturą drugiej pani bez walki/histerii? > > niezgodność charakterologiczna w opisie bohaterki powoduje brak uwiarygodnienie > całej historii. dodatkowo niezgoność występuje też w opisie działań syna i syn > owej (patrz wpisy arweny). > czyli cała historia jest stworzona na potrzeby forum i zadowolonych ze swojego > życia forumek. > Wyjątkowe frajerstwo w życiu się zdarza,co do zachowania- pani mogła przed mężem w czasie rozwodu grać taką wyniosłą, zachowywać się wedle swojego mniemania z godnością, nie szarpać się o to, co jej się należy, coś w stylu "nie będziesz widział moich łez!". Mogła też nawet szczerze chcieć iść do pracy, dopóki to była odległa przyszłość. A jak została postawiona przed koniecznością pójścia do roboty za dwa dni, to się jej histeria mogła włączyć. Bywa. Co do zachowania syna i synowej- ja tam niespójności nie dostrzegam. Odpowiedz Link Zgłoś
volta2 Re: Nie będę utrzymywać teściowej!! 24.07.19, 14:01 nie dostrzegasz niespójności i na tym poprzestańmy. o ruch na forum chodzi i nic więcej, temat i tak zdycha szybko.ale to dlatego że już oklepany i nie ma z kim się kopać. Odpowiedz Link Zgłoś
majaa Re: Nie będę utrzymywać teściowej!! 24.07.19, 16:51 To wolno zdycha, bo dwa dni, a tu 600 postów Odpowiedz Link Zgłoś
mary_lu Re: Nie będę utrzymywać teściowej!! 24.07.19, 16:53 Po prostu nie powinnaś odbierać każdej historyjki z forum jako zamach na swoje niepracowanie. Ta historyjka, prawdziwa czy nie, prawdopodobna jest. Odpowiedz Link Zgłoś
volta2 [...] 24.07.19, 17:36 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
kaskaz1 Re: Nie będę utrzymywać teściowej!! 24.07.19, 17:39 To że czegoś nie jesteś w stanie sobie wyobrazić nie oznacza że jest nieprawdopodobne 😉 Odpowiedz Link Zgłoś
volta2 Re: Nie będę utrzymywać teściowej!! 24.07.19, 17:46 a gdzie wyczytałaś że czegoś sobie nie mogę wyobrazić? czym innym jest wyobraźnia a czym innym kwestia prawdopodobieństwa Odpowiedz Link Zgłoś
kaskaz1 Re: Nie będę utrzymywać teściowej!! 24.07.19, 18:42 Oczywiście. Prawdopodobieństwo ma to do siebie że nawet bardzo niskie ma szansę się zdarzyć. Stwierdzenie że coś jest nieprawdopodobne, jak napisałaś, oznacza że w twojej ocenie nie może się wydarzyć. Odpowiedz Link Zgłoś
volta2 Re: Nie będę utrzymywać teściowej!! 24.07.19, 21:42 czym innym jest ocena, czym innym wyobraźnia, nie wiem czemu mi zarzucasz jej brak? i gdzie to wyczytałaś. Odpowiedz Link Zgłoś
lena.113 Re: Nie będę utrzymywać teściowej!! 24.07.19, 22:27 Problem jest taki ,że tutaj ,Jak przyznała autorka wątku,nie mamy do czynienia z małżeństwem zarabiający krocie.... Mąż zarabia i to w delegacjach,zapewne jakiś przedstawiciel handlowy/kierownik rejonu ,może w niezłej firmie,Ok 5-6 tyś zł netto,żona zapewne zarabiał ok 3 tyś netto Ematki twierdza zgodnie,że to niewiele na rodzinę 2+2 ,koszty utrzymania mieszkania,samochodu i wydatki szkolne ,zajęcia dodatkowe dzieci,leki,odzież itp szału nie ma... Jeżeli będą utrzymywać praktycznie drugie gospodarstwo domowe ,będzie to ogromne obciążenie,wyobraźcie sobie ;płacę rachunek za prąd tyle ,że jeden swój i drugi mamusi,płacę czynsz do spółdzielni jeden swój i drugi mamusi,dalej płacę tv i Internet/telefon razy dwa, Zakupy tygodniowe razy dwa...pralka się mamusi zepsuła...kran cieknie...buty zimowe się rozkleily... Rano trzeba wstać o 6 dzieciaki do placówek, a w tym czasie mamusia smacznie śpi,praca 8h,w tym czasie mamusia seriale ogląda i na tarasie siedzi...kawkę popija ... Pytanie czy każda z was zrezygnowalaby np ż korepetycji syna (Tak patrząc np z perspektywy ostatnich rekrutacji),angielskiego,zajęć sportowych,rezygnacji z szybszych prywatnych konsultacji lekarskich,wakacji,obozów dzieci ,A ciuchy zaczęła nabywać dla całej rodziny w lumpeksach? Bo takie 2 tyś to ok 1/4 budżetu rodziny gdy żona pracuje a 1/3 gdy nie pracuje... I tak obowiązek alimentacyjny pan ma najpierw w stosunku do własnej żony i dzieci Odpowiedz Link Zgłoś
tt-tka Re: Nie będę utrzymywać teściowej!! 24.07.19, 22:32 lena.113 napisał(a): > Problem jest taki ,że tutaj ,Jak przyznała autorka wątku,nie mamy do czynienia > z małżeństwem zarabiający krocie.... > Mąż zarabia i to w delegacjach,zapewne jakiś przedstawiciel handlowy/kierownik > rejonu ,może w niezłej firmie,Ok 5-6 tyś zł netto,żona zapewne zarabiał ok 3 ty > ś netto A skad ty wzielas te kwoty ? Panstwo nie sa krezusami, to nam napisano, ale zadne konkrety nie padly. Nie wiemy, ile zarabiaja w sumie i ile kazde z nich. Dodatkowa osoba w oddzielnym gospodarstwie to zawsze jest wydatek odczuwalny, czasem bardziej, czasem mniej. Tu, wydaje mi sie, raczej bardziej. Odpowiedz Link Zgłoś
lena.113 Re: Nie będę utrzymywać teściowej!! 24.07.19, 23:05 Z mediany zarobków w Polsce? Te 2 tys to problem a gdyby łącznie zarabiali np 15 czy 20 pan dałby radę utrzymać całe towarzystwo a tak nie jest... Mamy info od autorki że sama pensja męża oznacza ostre cięcia i nie wystarczy do pierwszego dla wszystkich ż mamusia Myślę że zebranie rodzinne matka i dzieci zliczyć koszty matki i zadeklarować ile kto może pomóc,siostra też..Jak wszyscy to wszyscy,A może matka ma np rodzeństwo,które też może i chce pomóc,choć może być opór w utrzymywaniu niepracujacego w ogóle osoby Matka powinna choć na 1/4 czy 1/2 etatu podjąć pracę... Odpowiedz Link Zgłoś
saphire-2 Re: Nie będę utrzymywać teściowej!! 24.07.19, 23:11 Sumy nie padły, pewnie. Być może syn zarabia i 10 000. A może i nie. Ale ma dwoje dzieci szkolnych, żonę i przed sobą wiele lat pracy. Wydał dużo swoich oszczędności na remont mieszkania mamy. Sumy nie padły ale z tego wątku wynika, że gdy jeden syn będzie teraz utrzymywał osobno mamę i jej mieszkanie oraz osobno swoją własną rodzinę, to będą żyli raczej skromnie. Gdy pracowali oboje i nie było mamy do utrzymania, żyli całkiem fajnie finansowo. Sumy nie padły ale tak można wywnioskować Odpowiedz Link Zgłoś
tt-tka Re: Nie będę utrzymywać teściowej!! 24.07.19, 23:14 Mnie raczej chodzilo o zalozenie, ze zarobki zony to polowa zarobkow jej meza. Skad takie przypuszczenie ? Odpowiedz Link Zgłoś
saphire-2 Re: Nie będę utrzymywać teściowej!! 24.07.19, 23:15 A to ja akurat wcale tak nie uważam. Może być tak, że zarabiają mniej więcej tyle samo albo on tylko trochę więcej Odpowiedz Link Zgłoś
miedzymorze Re: Nie będę utrzymywać teściowej!! 24.07.19, 22:41 >Rano trzeba wstać o 6 dzieciaki do placówek, a w tym czasie mamusia smacznie śpi,praca 8h,w tym czasie mamusia seriale >ogląda i na tarasie siedzi...kawkę popija ... Ano właśnie. Moim skromnym zdaniem synowa nie ma nic przeciwko pomocy (przecież mamusia dostała remont i wyposażenie kawalerki), tylko szlag ją trafił, że ona ma żyć w biegu, żeby ze wszystkim zdążyć i to zdążyć sama (bo mąż w delegacji), a teściowa ma w tym czasie pierdzieć w nową kanapę. pozdr, mi Odpowiedz Link Zgłoś
saphire-2 Re: Nie będę utrzymywać teściowej!! 24.07.19, 23:20 Tylko że niestety problem nie zniknie. Za kilka lat Pani nie dostanie już alimentów od byłego męża, będzie miała 65 lat, zero emerytury bo skąd. Skończą się oszczędności, skończą małe alimenty. Kto utrzyma Panią teściową po zawodówce, ale pracującą w swoim życiu może 4 lata, przez kolejnych 20 lat??? Zdaje się że syn i córka, bo kto? Odpowiedz Link Zgłoś
lena.113 Re: Nie będę utrzymywać teściowej!! 24.07.19, 23:35 Hipoteka odwrócona,przez te 5 lat pracy jakaś emerytura typu 300 zł?plus pomoc syna i pomoc córki Odpowiedz Link Zgłoś
lena.113 Re: Nie będę utrzymywać teściowej!! 24.07.19, 23:36 I bardzo skromne życie... Odpowiedz Link Zgłoś
anorektycznazdzira Re: Nie będę utrzymywać teściowej!! 25.07.19, 08:24 Z hipoteki bank tyle zżera, że spadkobiercom opłaca się w większości wypadków dawać tę kasę i odziedziczyć nieruchomość. Banki są cwane i baaardzo dobrze liczą. Sprawdzałam jak wyglądają wypłaty z hipotek odwróconych i są żałosne w kontekście wartości nieruchomości, która w nie wchodzi. To jest rozwiązanie mające sens tylko i wyłącznie dla osób całkowicie samotnych. Jeśli są jacyś spadkobiercy i potrafią chociaż dodać 2 do 2wóch, to nie powinni nigdy do tego dopuścić. Odpowiedz Link Zgłoś
spanish_fly Re: Nie będę utrzymywać teściowej!! 25.07.19, 10:50 Tylko, że żona nie jest spadkobiercą pani matki, a uszczuplany ma być majątek małżeński, który w połowie należy do niej. Odpowiedz Link Zgłoś
arwena_11 Re: Nie będę utrzymywać teściowej!! 25.07.19, 10:53 Dlatego powinni zrobić rozdzielność i pan powinien płacić na dzieci i połowę wydatków na życie. Tylko pewnie żonie się to nie opłaca, bo inaczej już by to zrobiła. Odpowiedz Link Zgłoś
ixiq111 Re: Nie będę utrzymywać teściowej!! 25.07.19, 11:33 >>Dlatego powinni zrobić rozdzielność i pan powinien płacić na dzieci i połowę wydatków na życie. Tylko pewnie żonie się to nie opłaca, bo inaczej już by to zrobiła. Dobrze zrozumiałam: połowę wydatków na życie dzieci? A co z kosztami utrzymania żony? A dlaczego połowę wydatków, jeśli "w połowie" nie ogarnia spraw dzieci? Często jest w delegacji, a wtedy 100% opieki spada na matkę. 50/50 - tak, ale tylko wtedy, gdy czas poświęcony dzieciom również 50/50. W innym wypadku niech zapewni utrzymanie żonie, która ma mniejsze możliwości zarobkowe, bo zajmuje się potomstwem. Jeśli Twojej córce trafi się taka teściowa, co jej poradzisz? Staniesz po stronie zięcia i jego matki? Odpowiedz Link Zgłoś
saphire-2 Re: Nie będę utrzymywać teściowej!! 25.07.19, 11:35 Jeśli faktycznie żona dużo więcej zajmuje się dziećmi, bo mąż ma pracę wyjazdową, to wtedy niech on płaci na dzieci trochę więcej Odpowiedz Link Zgłoś
arwena_11 Re: Nie będę utrzymywać teściowej!! 25.07.19, 11:46 Jak już mówiłam, gdyby to była moja teściowa - zrobiłabym wszystko, żeby miała alimenty do końca życia i połowę składek męża w ZUS, OFE. I nie z miłości ale właśnie z egoizmu, żeby ktoś inny opłacał jej życie. I dokładnie tak samo radziłabym córce. Gdyby teściowa nie chciała rozwodu z orzekaniem o winie - wyjaśniłabym jej bardzo dosadnie konsekwencje tego ruchu dla niej. Nie bułkę przez bibułkę, tylko tak by mieć pewność że zrozumiała. A potem dałabym jej papier do podpisania, że rozumie konsekwencje swojego postępowania i nie wyciągnie łapek po kasę syna. W przyszłości zadbałabym o to, żeby córka też płaciła na matkę alimenty. Co do kasy po rozdzielności - napisałam połowę kosztów utrzymania. Alimenty na dzieci - a sąd uzna w jakim podziale. Wiesz pan w delegacji - bo pewnie dzięki temu większa pensja. Pytanie czy żonie spodobałoby się gdyby przestał wyjeżdżać i było np 1/3 pensji mniej? Odpowiedz Link Zgłoś
ixiq111 Re: Nie będę utrzymywać teściowej!! 25.07.19, 11:56 >>Jak już mówiłam, gdyby to była moja teściowa - zrobiłabym wszystko, żeby miała alimenty do końca życia i połowę składek męża w ZUS, OFE. I nie z miłości ale właśnie z egoizmu, żeby ktoś inny opłacał jej życie. I dokładnie tak samo radziłabym córce. Gdyby teściowa nie chciała rozwodu z orzekaniem o winie - wyjaśniłabym jej bardzo dosadnie konsekwencje tego ruchu dla niej. Nie bułkę przez bibułkę, tylko tak by mieć pewność że zrozumiała. A potem dałabym jej papier do podpisania, że rozumie konsekwencje swojego postępowania i nie wyciągnie łapek po kasę syna. >> Ok, rozumiem, bo też do tego bym dążyła. Ale chodzi mi o synową z wątku: teściowie są rozwiedli jak sami chcieli, pani zdecydowała jak zdecydowała, mleko się wylało. Syn i jego rodzina zostali postawieni przed faktem dokonanym. Co by Twoja córka usłyszała od Ciebie? Czy: idź dziecko do pracy, bo teściowa popełniła błąd i trzeba jej pomagać? >>W przyszłości zadbałabym o to, żeby córka też płaciła na matkę alimenty.>> Tzn? Na Ciebie czy teściową? Odpowiedz Link Zgłoś
arwena_11 Re: Nie będę utrzymywać teściowej!! 25.07.19, 12:54 Moja córka by usłyszała, że skoro zachowali się jak debile i dopuścili do takiej sytuacji, czytaj rozwód bez orzeczenia i dosadnie nie wyjaśnili teściowej co oznacza zgoda na rozwód bez orzekania - to sorry, ale za głupotę się płaci. Tylko kazałabym im zliczyć przychody teściowej i koszty. Najniższa emerytura to chyba ostatnio coś koło 1100 zł. Dopłacałabym teściowej połowę różnicy do tego 1100 zł. I jednocześnie wymusiła na teściowej wystąpienie do sądu o alimenty od córki na drugą połowę. Tyle, że ja bym nie dopuściła w ogóle do takiej sytuacji. Moja córka również. Odpowiedz Link Zgłoś
joanna_poz Re: Nie będę utrzymywać teściowej!! 25.07.19, 13:04 dopuścili, nie wyjaśnili, wymusili... itd itd za głupotę to niech płaci ta tęsciowa. moze przestań w każdej jednej wypowiedzi traktowac tę teściową jak upośledzoną umyslowo albo ubezwłasnowolniona, za ktorą ciągle powinni myśleć, przewidywać i decydowac inni. Odpowiedz Link Zgłoś
joanna_poz Re: Nie będę utrzymywać teściowej!! 25.07.19, 13:05 i utrzymywac niestety tez inni.. Odpowiedz Link Zgłoś
arwena_11 Re: Nie będę utrzymywać teściowej!! 25.07.19, 13:14 No niestety ale teściowa z tego wątku jest nieogarnięta. I chyba nigdy nie była, bo w innym wypadku pan tatuś zostałby puszczony w skarpetkach lub sanatoryjna trulaf by się skończyła, zanim pan by pomyślał o rozwodzie. I tak, są takie kobiety ( zresztą faceci też ), którzy nie umieją myśleć dalej w przyszłość niż do końca danego tygodnia. Ta kobieta była pewnie przez całe życie przyzwyczajona, że ktoś za nią myśli. Nie umiała ogarnąć związku przyczynowo skutkowego pomiędzy czasem wypłacania alimentów przez ex męża a sposobem rozwodu. Przecież na ten moment wychodzi, że nawet składek emerytalnych pana nie wpisano do podziału majątku. A dzięki temu pewnie miałaby spokojnie najniższą emeryturę. Syn jest zobowiązany do alimentacji, podobnie jak córka. Odpowiedz Link Zgłoś
lena.113 Re: Nie będę utrzymywać teściowej!! 26.07.19, 21:57 Teściowa jest dorosła Znam kobietę w tym wieku która mówiła że rozumie ale psychicznie nie miała siły na rozwód 4 letni i uzasadnienie winy, do sądu też byś poszła z teściową i za nią odpowiadała na pytania siedziego,nie da się...i tyle... Odpowiedz Link Zgłoś
arwena_11 Re: Nie będę utrzymywać teściowej!! 25.07.19, 12:55 > >>W przyszłości zadbałabym o to, żeby córka też płaciła na matkę alimen > ty.>> > > Tzn? Na Ciebie czy teściową? W sensie córka teściowej na swoją matkę czyli teściową tej żony z wątku. Odpowiedz Link Zgłoś
anorektycznazdzira Re: Nie będę utrzymywać teściowej!! 25.07.19, 19:03 Też racja, ale może żona zakłada, że uda jej się z tym facetem wytrzymac i ostatecznie ten majątek do niej też trafi A bardziej serio: ona nie, ale już jej (ich) dzieci jak najbardziej tak. Odpowiedz Link Zgłoś
tt-tka Re: Nie będę utrzymywać teściowej!! 25.07.19, 00:05 saphire-2 napisała: > Tylko że niestety problem nie zniknie. Za kilka lat Pani nie dostanie już alime > ntów od byłego męża, będzie miała 65 lat, zero emerytury bo skąd. Skończą się o > szczędności, skończą małe alimenty. Kto utrzyma Panią teściową po zawodówce, al > e pracującą w swoim życiu może 4 lata, przez kolejnych 20 lat??? Zdaje się że s > yn i córka, bo kto? No wlasnie. A gdyby poszla do pracy zaraz po rozwodzie, mialaby tego stazu cztery lata wiecej... A gdyby poszla teraz, moze mialaby szanse chociaz na rente, gdyby sie zdrowie pogorszylo, a przynajmniej mialaby ubezpieczenie. Odpowiedz Link Zgłoś
arwena_11 Re: Nie będę utrzymywać teściowej!! 25.07.19, 10:54 Tylko nie wiem czy jakby poszła do pracy - to dostałaby alimenty. Odpowiedz Link Zgłoś
miedzymorze Re: Nie będę utrzymywać teściowej!! 25.07.19, 07:46 >Kto utrzyma Panią teściową po zawodówce, ale pracującą w swoim życiu może 4 lata, przez kolejnych 20 lat??? Pani teściowa po zawodówce ma się utrzymać sama, naprawdę ludzie z takim wykształceniem też pracują, nawet w wieku lat 59. Skoro wybrała niepracowanie wcześniej, to musi zacząć teraz, od prostych prac. Nie ma w tym żadnej zniewagi ani ujmy, ani tragedii. >Zdaje się że syn i córka, bo kto? Sama szanowna, córka i syn mogą pomóc. Ale pomoc to nie znaczy wyręczanie. pozdr, mi Odpowiedz Link Zgłoś
saphire-2 Re: Nie będę utrzymywać teściowej!! 25.07.19, 08:33 Oczywiście że się utrzymują i radzą sobie w większości bardzo dobrze ale ta Pani nie pójdzie do pracy, bo nie. Odpowiedz Link Zgłoś
anorektycznazdzira Re: Nie będę utrzymywać teściowej!! 25.07.19, 08:18 Jak zaczęłam dopytywać, to się nagle okazało, że oboje zarabiają nieźle, a z tego, pod jakimi postami autorka wątku przytakiwała można wywnioskować, że każde z nich zarabia ze 7 tysi co najmniej. To dlatego, że napisałam, że rady ematek, żeby ta żona biegiem robiła rozdzielność mało do mnie trafiają, bo pewnie zarabia niedużo (myślałam: 3k), a mąż tyle, że jest w stanie utrzymać 4-osobową rodzinę z pasożytująca teściową. Nie wierzę w to absolutnie, że kobieta zarabiająca 7-8 tysięcy rzuciła robotę "żeby pokazać". Odpowiedz Link Zgłoś
saphire-2 Re: Nie będę utrzymywać teściowej!! 25.07.19, 08:43 Nie mam pojęcia czy faktycznie każdy z nich zarabia po 7 tysięcy, bo żadne sumy nie padły. Faktycznie też nie wierzę w rzucanie roboty, w której się zarabia 7 tysięcy. Zresztą była informacja, że synowej skończyła się umowa. Czyli była to względnie nowa praca i umowa na czas określony. Mogła być może zawrzeć na nieokreślony ale nie chciała. Hm, no właśnie, czy tak było? Raczej myślę, że żona zarabiała fajnie i ok ale pewnie raczej 4-5 tysięcy a mąż dużo więcej czyli 8-9 tysięcy ale musiał dużo być poza domem, w delegacji. Żona miała dość, była zmęczona pracą, gotowaniem, ogarnianiem 2 dzieci, bo męża ciągle nie było w domu. Do tego dawał bez przerwy mamie pieniądze. To się wkurzyła i nie podpisała nowej umowy. Gdzieś w wątku była informacja, że teściowa uważała, że żyje im się świetnie, na dobrym poziomie. Pewnie tak było. Bez pensji żony tragedii nie ma, nawet jak daje mamie kasę. To są pewnie pieniądze z jakich żyje masa polskich rodzin. Tylko jeśli oni mieli na przykład 13 000 a teraz 7-8 000, bo nie wiem ile idzie na teściową, to ta rodzina odczuwa na pewno ogromną różnicę. Odpowiedz Link Zgłoś
arwena_11 Re: Nie będę utrzymywać teściowej!! 25.07.19, 09:43 Ona nie rzuciła roboty. Skończyła jej się umowa. Mogę się założyć, że kolejnej po prostu nie było. Odpowiedz Link Zgłoś
profes79 Re: Nie będę utrzymywać teściowej!! 25.07.19, 10:34 I jak byś pisała na forum bez ręki? Odpowiedz Link Zgłoś
saphire-2 Re: Nie będę utrzymywać teściowej!! 25.07.19, 11:42 arwena_11 napisała: > Ona nie rzuciła roboty. Skończyła jej się umowa. Mogę się założyć, że kolejnej > po prostu nie było. Możliwe. Ale też nie szuka pracy i nie zabiega o nową pracę. Ma prawo. Pracowała od młodości, wychowywała dzieci i pracowała, dzieci były w przedszkolu a ona pracowała, poszły do szkoły a ona pracowała nadal. Nie pracuje dopiero dwa miesiące. Niech kobieta odpocznie. Teściowa odpoczywa całe życie. Odpowiedz Link Zgłoś
arwena_11 Re: Nie będę utrzymywać teściowej!! 25.07.19, 12:46 ja tam jej nie bronię. Tylko to decyzja dwojga osób. Ciekawe co na to jej mąż. Odpowiedz Link Zgłoś
joanna_poz Re: Nie będę utrzymywać teściowej!! 25.07.19, 12:50 decyzją obojga równiez powinno byc, czy chcą utrzymywac teściową czy nie. i mąż powinien być ciekawy, co na to jego zona. Odpowiedz Link Zgłoś
arwena_11 Re: Nie będę utrzymywać teściowej!! 25.07.19, 13:16 Wiesz tutaj jest jeszcze obowiązek alimentacyjny w stosunku do rodzica w niedostatku. Czy się komuś to podoba czy nie. Odpowiedz Link Zgłoś
profes79 Re: Nie będę utrzymywać teściowej!! 25.07.19, 13:26 Obowiązek alimentacyjny stwierdza sąd. A sąd zapyta "a dlaczego Pani nie pracuje/nie pracowała". "Bo mi się nie chciało". "To zasądzam 100 PLN miesięczne bo na więcej syna nie stać". Żaden sąd nie zasądzi alimentów w takiej sytuacji w której rzutowałoby to na utrzymanie żony i dziecka/dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś
ixiq111 Re: Nie będę utrzymywać teściowej!! 25.07.19, 13:33 Tylko problem polega na tym, że nawet jak sąd zasądzi 100 zł, to pani będzie przed synem zalewać się rzewnymi łzami, a ten wyskoczy z kasy, bo mamusia taka biedna. Niewykluczone, że biedna mamusia synowej dyskretnie pokaże faka Odpowiedz Link Zgłoś
cruella_demon Re: Nie będę utrzymywać teściowej!! 25.07.19, 13:52 No dlatego skoro mąż pępowiny nie odciął i bardziej mu zależy na mamusi niż własnych dzieciach, to ja nie widzę pozytywnego zakończenia. Odpowiedz Link Zgłoś
cruella_demon Re: Nie będę utrzymywać teściowej!! 25.07.19, 13:57 W takiej sytuacji postarałabym się puścić pana w skarpetach i ubiec mamusię, wyciągając jak najwyższe alimenty na dzieci, a mąż niech się kisi z mamusią w kawalerce. Odpowiedz Link Zgłoś
arwena_11 Re: Nie będę utrzymywać teściowej!! 25.07.19, 14:02 Musiałby być rozwód z orzeczeniem o winie lub musiałaby być w niedostatku. Inaczej nie ma alimentów na żone Odpowiedz Link Zgłoś
cruella_demon Re: Nie będę utrzymywać teściowej!! 25.07.19, 14:11 ixiq111 napisała: > A na siebie? To nie takie proste. Z racji niedostatku bym nie dostała, a rozwód z orzeczeniem o winie to długie lata walki, a wynik niepewny. Po co wkurzać pana, żeby jeszcze na złość robił. Lepiej po dobroci głaskać na rozwód bez orzekania winy i kuć żelazo póki gorące, wyciągając co się da na dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś
ixiq111 Re: Nie będę utrzymywać teściowej!! 25.07.19, 14:21 Nie masz wrażenia, że postąpiłabyś podobnie jak teściowa z wątku? On też, tu i teraz wzięła CAŁE oszczędności i pół mieszkania + alimenty. Bez orzekania o winie. W niedostatek można popaść po jakimś czasie. Odpowiedz Link Zgłoś
cruella_demon Re: Nie będę utrzymywać teściowej!! 25.07.19, 14:45 No nie, bo ona miała sprawę wygraną w kieszeni, co innego udowadniać winę mając podaną na talerzu kochanicę męża, a co innego bujać bez twardych dowodów. Pani faktycznie dostałaby alimenty na stałe, ale chyba trochę tu przeceniane. Bo po pierwsze z emeryta wiele nie ściągną, po drugie pan jest w takim wieku, ze i tak po 5 latach może kojtnąć na zawał na przykład. Odpowiedz Link Zgłoś
arwena_11 Re: Nie będę utrzymywać teściowej!! 25.07.19, 15:00 Emeryt to akurat pewność alimentów dopóki pan nie zejdzie z tego świata. Mogą zabrać chyba do 50% emerytury. A co do zejścia - nie wiesz co komu pisane. Kilka lat temu zmarł mój kolega z podwórka. Zostawił żonę i dzieci, bez żadnego zabezpieczenia. Żadnej renty rodzinnej - bo okazało się, że niby pracował, ale jakoś składek brak. Do 5 lat zabrakło chyba z 4 miesięcy ( z ostatnich 10 lat ) Odpowiedz Link Zgłoś
tt-tka Re: Nie będę utrzymywać teściowej!! 25.07.19, 15:07 Ale sad orzekajac alimentacje doroslej osoby bierze pod uwage takze jej mozliwosci zarobkowe, nie tylko ewentualnych platnikow. W sytuacji, gdy eks ma jakies schorzenie, w koncu do sanatorium jezdzil, a babka jest zdrowa i mlodsza od niego, tych alimentow od winnego tez moglyby byc grosze. A syn i corka maja obowiazki przede wszystkim wobec wlasnych nieletnich dzieci. Za 10 lat sytuacja i co za tym idzie orzeczenie sadu mogloby byc duzo korzystniejsze dla tesciowej, na chwile biezaca nie wroze jej suksesow w sadzie. Raczej bedzie emocjonalnie szantazowac syna, bo to jej swietnie wychodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
cruella_demon Re: Nie będę utrzymywać teściowej!! 25.07.19, 15:11 No dokładnie o to mi chodzi. Jak na dziecko potrafią przyznać 300zł, to na zdrową kobietę w wieku przedemerytalnym mogą wcale nie dać więcej, zwłaszcza jeżeli pan ma np. 1800 emerytury i jest chory. Odpowiedz Link Zgłoś
arwena_11 Re: Nie będę utrzymywać teściowej!! 25.07.19, 15:20 No niekoniecznie. Przy alimentach od winnego rozwodu - nie ma znaczenia czy strona poszkodowana jest w niedostatku. To w sumie takie "zadośćuczynienie" Odpowiedz Link Zgłoś
tt-tka Re: Nie będę utrzymywać teściowej!! 25.07.19, 15:35 arwena_11 napisała: > No niekoniecznie. Przy alimentach od winnego rozwodu - nie ma znaczenia czy str > ona poszkodowana jest w niedostatku. To w sumie takie "zadośćuczynienie" Niekoniecznie. Poza wszystkim - przy orzekaniu winy maz moglby zaczac walczyc o wlasne sprawy, np dowodzac, ze cale zycie harowal na leniwca albo ze w tym stadle byla pustka uczuciowa i zerowe wsparcie ze strony zony - nie twierdze, ze tak bylo, ale wiem, jakie szambo potrafi wyplynac na sprawach rozwodowych. A juz na pewno nie oddalby wszystkich oszczednosci. Odpowiedz Link Zgłoś
arwena_11 Re: Nie będę utrzymywać teściowej!! 25.07.19, 15:57 Decyzja o tym, że teściowa nie pracuje - była ich wspólna. Bo nie uwierzę, że facet nie chciał a ona tak sama z siebie. Jemu pasowało to, że ma wszystko ogarnięte i nic nie musi robić. Coraz częściej sądy też traktują zajmowanie się domem jako wkładem kobiety w karierę męża. Bo nie zaszedłby tam gdzie jest gdyby musiał brać zwolnienia na dzieci i przejąć połowę obowiązków. Wiesz ona nie dostała połowy składek męża na ZUS i OFE, co jej się należało. Kobieta miała rozwód z orzekaniem w kieszeni. A im dłużej trwał tym lepiej dla niej. Bo dalej byłaby przez niego utrzymywana. A może pan by zdążył zejść z tego padołu łez przed uprawomocnieniem się wyroku? Odpowiedz Link Zgłoś
kaskaz1 Re: Nie będę utrzymywać teściowej!! 25.07.19, 16:07 Albo rozmyslilby się w sprawie rozwodu.. Wydaje się że małżonka dała się otumoanoc wizja oszczędności które jak się okazuje nie były powalające. Zawsze lepszy stały mniejszy dochód niż jednorazowy zastrzyk który w skali dalszych lat okazuje się wcale nie taki duży. Jeżeli np pani potrzebuje 2tys na życie i opłaty to oszczędności rzędu 60tys dają jej utrzymanie na 5lat po których emerytury niet ani stałych dozywornich alimentów też. Swoją drogą ciekawe jakiego rzędu pomocy matka oczekuje od syna. Odpowiedz Link Zgłoś
kaskaz1 Re: Nie będę utrzymywać teściowej!! 25.07.19, 16:17 Napisałam bzdure.50tys przeje w 2lata. Odpowiedz Link Zgłoś
tt-tka Re: Nie będę utrzymywać teściowej!! 25.07.19, 16:22 kaskaz1 napisała: > Wydaje się że małżonka dała się otumoanoc wizja oszczędności Tez mi sie tak wydaje. Moze nawet (wredna jestem), z satysfakcja, ze eks nie bedzie mial nic z oszczednosci, a polowa za mieszkanie nie starczy mu na inne. > Zawsze lepszy stały mniejszy dochód niż jednorazowy za > strzyk który w skali dalszych lat okazuje się wcale nie taki duży. Jeżeli np pa > ni potrzebuje 2tys na życie i opłaty to oszczędności rzędu 60tys dają jej utrzy > manie na 5lat po których emerytury niet ani stałych dozywornich alimentów też. Ewentualne alimenty bylyby dozywotnie do konca zycia meza, a nie jej. A moze pozyc dluzej, jest mlodsza, zdrowa i ma przewage plci. Najlepszym, co mogla zrobic, to zazadac podzialu jego skladek emerytalnych. Ale skoro przez wiele lat ich malzenstwa tego nie zrobila, to zalozenie, ze i na sprawie rozwodowej o tym nie pomysli bylo zasadne. Odpowiedz Link Zgłoś
mokrasa71 Re: Nie będę utrzymywać teściowej!! 25.07.19, 16:29 "Tymczasem środki gromadzone w czasie trwania małżeństwa na emeryturę wchodzą w skład majątku wspólnego i po rozwodzie są dzielone. Nie dotyczy to jednak wszystkiego, co jest odkładane na jesień życia. Środki gromadzone w ramach pierwszego filaru, w ZUS, w praktyce nie są własnością osoby, która je wpłaca i nie wchodzą do majątku wspólnego małżonków, zatem przy rozwodzie nie są one dzielone." W tym wieku pan pewnie nie należał do OFE, chociaż może... tt-tka napisała: Najlepszym, co mogla zrobic, to zazadac podzialu jego skladek emerytalnych. Ale > skoro przez wiele lat ich malzenstwa tego nie zrobila, to zalozenie, ze i na s > prawie rozwodowej o tym nie pomysli bylo zasadne. > > Odpowiedz Link Zgłoś
tt-tka Re: Nie będę utrzymywać teściowej!! 25.07.19, 16:39 mokrasa71 napisał(a): > "Tymczasem środki gromadzone w czasie trwania małżeństwa na emeryturę wchodzą w > skład majątku wspólnego i po rozwodzie są dzielone. Nie dotyczy to jednak wszy > stkiego, co jest odkładane na jesień życia. Środki gromadzone w ramach pierw > szego filaru, w ZUS, w praktyce nie są własnością osoby, która je wpłaca i nie > wchodzą do majątku wspólnego małżonków, zatem przy rozwodzie nie są one dzielon > e." Tak mi sie wlasnie zdawalo. Pani mogla zazadac oplacania jej skladki emerytalnej, chocby najnizszej, w trakcie trwania malzenstwa, ale skoro nie pomyslala o tym w pore... Niemniej ugodzic sie na wyplacanie jej przez meza czesci jego emerytury mogli, prawo tego nie zabrania, choc i nie nakazuje . Tez nie pomyslala. Odpowiedz Link Zgłoś
tt-tka Re: Nie będę utrzymywać teściowej!! 25.07.19, 16:14 arwena_11 napisała: > Decyzja o tym, że teściowa nie pracuje - była ich wspólna. Bo nie uwierzę, że f > acet nie chciał a ona tak sama z siebie. Jemu pasowało to, że ma wszystko ogarn > ięte i nic nie musi robić. Arwena, w ogole niewazne jak bylo, tylko jak maz lub jego adwokat moglby dzialac w sadzie, gdyby mialo byc z orzekaniem o winie. Moglby przykladowo dowodzic, ze panstwo sie dogadali na troche niepracowania, poki dzieci nie pojda do przedszkola/do szkoly, a pani jednostronna decyzja przedluzyla sobie ten stan o kilkadziesiat lat. Wiele jest mykow, ktorymi mozna ociazyc druga strone za oslabienie/zerwanie wiezi. > > Coraz częściej sądy też traktują zajmowanie się domem jako wkładem kobiety w ka > rierę męża. Bo nie zaszedłby tam gdzie jest gdyby musiał brać zwolnienia na dzi > eci i przejąć połowę obowiązków. Daleko to ten maz nie zaszedl, zdaje mi sie. Za to dorobil sie chronicznego schorzenia (lub kilku), skoro sanatorium. > Wiesz ona nie dostała połowy składek męża na ZUS i OFE, co jej się należało. Ale tego sad z urzedu nie przyznaje, trzeba wystapic o to. Myslisz, ze pomyslalaby, skoro nie pomyslala ? nb skladki mogly byc tylko zusowskie, w tym przedziale wiekowym OFE chyba nie byly obowiazujace. > Kobieta miała rozwód z orzekaniem w kieszeni. A im dłużej trwał tym lepiej dla > niej. Bo dalej byłaby przez niego utrzymywana. No wiec nie. Gdyby maz zaczal walczyc, jeszcze z pomoca prawnika, nie miala orzeczenia o jego winie w kieszeni, musialaby tez powalczyc, a wynik wcale nie przesadzony. Oraz - pan na okres tej walki moglby przestac utrzymywac i niech ona sie prawuje lub juz wtedy zyje z oszczednosci. > A może pan by zdążył zejść z tego padołu łez przed uprawomocnieniem się wyroku? A moze zlosliwie zylby dlugo i szczesliwie. Nie wiemy, co mu jest i jak silna motywacje ma do zycia, ale moze ona byc naprawde silny. A gdyby toczyla sie walka, pan moglby na przyklad wyprowadzic/przetracic oszczednosci, a nawet siebie, zostawiajac jej mieszkanie, za ktore nie mialaby jak placic, wiec musialaby zadluzac. Ja nie twierdze, powtarzam z naciskiem, ze ten konkretny maz bylby zdolny do takich numerow. Ale tego, co mozna zrobic wspolmalzonkowi (nawet ewidentnie pokrzywdzonemu), gdy ten nie wyraza zgody na cos, jest naprawde bardzo duzo. Odpowiedz Link Zgłoś
tt-tka Re: Nie będę utrzymywać teściowej!! 25.07.19, 16:17 Aha, no i gdyby pan zszedl byl, czesc jego oszczednosci i jego praw do lokalu dziedziczylyby dzieci. Syn to pewnie nie, ale corka byc moze kazalaby matce wyskoczyc z kasy i splacic jej czesc spadku po ojcu. Odpowiedz Link Zgłoś
arwena_11 Re: Nie będę utrzymywać teściowej!! 25.07.19, 16:33 Ale dzieci by odziedziczyły po 1/6 mieszkania. Ale pani miałaby chyba 80% emerytury męża. Czyli miałaby z czego żyć. Odpowiedz Link Zgłoś
tt-tka Re: Nie będę utrzymywać teściowej!! 25.07.19, 16:47 arwena_11 napisała: > Ale dzieci by odziedziczyły po 1/6 mieszkania. Niemniej splata tej 1/6 na corke uderzylaby ja po kieszeni. > Ale pani miałaby chyba 80% emerytury męża. Czyli miałaby z czego żyć. Gdyby umarl przed orzeczeniem i uprawomocnieniem, to tak. Juz kilkaset postow temu padla supozycja, ze najkorzystniejsze dla niej byloby doprowadzic meza do zawalu, zanim sprawa sie w ogole rozpoczela Ale po rozwodzie, nawet z winy meza, nie mialaby jego emerytury. Mialaby ja druga zona, albo nikt, jesli druga zona ma wlasna wyzsza niz 80% mezowskiej. I to musiala wiedziec, nie wierze, ze nie. Imo naprawde jej ta gotowka ze sprzedazy mieszkania i oszczednosci zawrocila w glowie. Odpowiedz Link Zgłoś
lot.ti Re: Nie będę utrzymywać teściowej!! 25.07.19, 16:35 > Kobieta miała rozwód z orzekaniem w kieszeni. A im dłużej trwał tym lepiej dla > niej. Bo dalej byłaby przez niego utrzymywana. No wiec nie. Gdyby maz zaczal walczyc, jeszcze z pomoca prawnika, nie miala orzeczenia o jego winie w kieszeni, musialaby tez powalczyc, a wynik wcale nie przesadzony. Oraz - pan na okres tej walki moglby przestac utrzymywac i niech ona sie prawuje lub juz wtedy zyje z oszczednosci. jasne, że nie tak łatwo o rozwód z orzeczeniem o winie, samo to że stary przyznał się do kochanki nie wystarczy, przed sądem z pewnością by zaprzeczył, a bohaterka wątku musiałaby UDOWODNIĆ zdradę. postąpiła zgodnie z zasadą "lepszy wróbel w garści" i w sumie trudno się dziwić. Odpowiedz Link Zgłoś
arwena_11 Re: Nie będę utrzymywać teściowej!! 25.07.19, 16:39 No jednak pan musiałby ją utrzymywać. To się ładnie nazywa "zabezpieczenie potrzeb rodziny". Zresztą to samo się tu proponuje synowej. Pan zdradził, chce odejść do kochanki - naprawdę uważasz, że to małe podstawy. Mówiąc szczerze, na miejscu syna i synowej wynajęłabym najlepszego prawnika w mieście od spraw rodzinnych. Takiego który wszystko wytłumaczy i wgniecie pana w ziemię. I to, jak już tu pisałam, nie z miłości a z egoizmu Co do składek - to masz rację. Musiałyby się znaleźć w podziale majątku. Szkoda że nikt o tym nie pomyślał wcześniej Odpowiedz Link Zgłoś
mokrasa71 Re: Nie będę utrzymywać teściowej!! 25.07.19, 16:42 środki gromadzone w czasie trwania małżeństwa na emeryturę wchodzą w > skład majątku wspólnego i po rozwodzie są dzielone. Nie dotyczy to jednak wszy > stkiego, co jest odkładane na jesień życia. Środki gromadzone w ramach pierw > szego filaru, w ZUS, w praktyce nie są własnością osoby, która je wpłaca i nie > wchodzą do majątku wspólnego małżonków, zatem przy rozwodzie nie są one dzielon > e." arwena_11 napisała: > Co do składek - to masz rację. Musiałyby się znaleźć w podziale majątku. Szkoda > że nikt o tym nie pomyślał wcześniej Odpowiedz Link Zgłoś
tt-tka Re: Nie będę utrzymywać teściowej!! 25.07.19, 17:07 arwena_11 napisała: > No jednak pan musiałby ją utrzymywać. To się ładnie nazywa "zabezpieczenie potr > zeb rodziny". Aha. Tylko o to trzeba wystapic. > Pan zdradził, chce odejść do kochanki - naprawdę uważasz, że to małe podstawy. Arwena, ponownie pisze - w ogole nie jest istotne, co ja uwazam ani co ty. Istotne jest, jaki obraz malzenstwa dostalby sad orzekajac. A moglby (przykladowo) dostac obraz pustki uczuciowej, kobiety nieroba i zaharowujacego sie, schorowanego meza, ktoremu w jesieni zycia zaswitala nadzieja na odrobine szczescia przy boku kobiety, stanowiacej dla niego oparcie w jego harowce i chorobie. Aha, no i to, ze zdradzil i ze jest kochanka - trzeba byloby udowodnic. Na razie mowa o ukochanej, dawnej milosci, a pan moglby sie upierac, ze wlasnie nie chce zdradzac. > Mówiąc szczerze, na miejscu syna i synowej wynajęłabym najlepszego prawnika w m > ieście od spraw rodzinnych. Takiego który wszystko wytłumaczy i wgniecie pana w > ziemię. I to, jak już tu pisałam, nie z miłości a z egoizmu Mowiac szczerze, dawno poradzilabym matce, by jednak ruszyla kuper do pracy, zaraz po tym, jak wyszlabym z domu, jesli nie wczesniej. Chocby po to, by oplacac sobie wlasne skladki. I nie w przewidywaniu rozwodu rodzicow, tylko dlatego, ze koszty utrzymania rosna, a dwie emerytury to wiecej niz jedna. > > Co do składek - to masz rację. Musiałyby się znaleźć w podziale majątku. Szkoda > że nikt o tym nie pomyślał wcześniej Tylko jesli to drugi filar. Co do ZUS, to jedynie dobrowolna umowa stron. Odpowiedz Link Zgłoś
joanna_poz Re: Nie będę utrzymywać teściowej!! 25.07.19, 13:34 dokładnie tak. i nie dostanie nawet tych 100 zł. bo w niedostatku ta konkretna pani jest na własne zyczenie. Odpowiedz Link Zgłoś
arwena_11 Re: Nie będę utrzymywać teściowej!! 25.07.19, 13:38 Pójdzie do lekarza i będzie się leczyła na depresje - a powody do depresji ma. Kwestia determinacji. A wizja zerowych dochodów może taką determinację wyzwolić. Odpowiedz Link Zgłoś
ixiq111 Re: Nie będę utrzymywać teściowej!! 25.07.19, 13:49 Gorzej, jak synowa wpadnie na taki sam pomysł Odpowiedz Link Zgłoś
tt-tka Re: Nie będę utrzymywać teściowej!! 25.07.19, 13:52 arwena_11 napisała: > Pójdzie do lekarza i będzie się leczyła na depresje Za co pojdzie i bedzie sie leczyc ? Zdaje sie nie jest ubezpieczona ? - a powody do depresji ma. Powodow do depresji ma od ciula. Tylko przez cztery lata nic z tym nie zrobila. > Kwestia determinacji. A wizja zerowych dochodów może taką determinację wyzwolić > . To by raczej swiadczylo o tym, ze tesciowa jest operatywna i pomyslowa. Tyle ze w tym, jak wyrwac pieniadze, a nie jak je zarobic. Gdyby sad klepnal alimenty, to obciazylby obowiazkiem alimentacyjnym oboje dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś
arwena_11 Re: Nie będę utrzymywać teściowej!! 25.07.19, 13:54 Na razie ma alimenty. Nadal nie wiemy czy gdyby poszła do pracy - to by tych alimentów nie straciła. I nie wiesz czy nie jest ubezpieczona. Może ją córka/syn dopisali do swojego, albo UP daje jej ubezpieczenie? Odpowiedz Link Zgłoś
tt-tka Re: Nie będę utrzymywać teściowej!! 25.07.19, 14:03 arwena_11 napisała: > Na razie ma alimenty. Nie wystarczaja nawet na zycie, jak wiemy. >I nie wiesz czy nie jest ubezpieczona. Może ją córka/syn > dopisali do swojego, albo UP daje jej ubezpieczenie? Nie wiem, podejrzewam, ze nie. Wierzysz, ze poszla sie zarejestrowac do UP ? Skoro spazmow dostala na sama supozycja, ze powinna popracowac ? Odpowiedz Link Zgłoś
saphire-2 Re: Nie będę utrzymywać teściowej!! 25.07.19, 15:07 Ma bardzo niskie alimenty, nie starcza jej na życie Odpowiedz Link Zgłoś
arwena_11 Re: Nie będę utrzymywać teściowej!! 25.07.19, 16:22 Pytanie co oznacza "niestarcza jej na życie". Bo może była do tej pory przyzwyczajona do dysponowania dużo większymi funduszami. Odpowiedz Link Zgłoś
arwena_11 Re: Nie będę utrzymywać teściowej!! 25.07.19, 13:37 Akurat tu nie byłabym pewna. Nigdy nie wiesz co sąd wymyśli . Poza tym pamiętaj, że syn może się zgodzić np na 500 -1000 zł i sąd to klepnie. Bo to jest sprawa między matką a synem. Synowa może nawet nie wiedzieć o takiej sprawie. Odpowiedz Link Zgłoś
profes79 Re: Nie będę utrzymywać teściowej!! 25.07.19, 13:48 Guzik prawda dopóki nie będzie rozdzielności majątkowej. Odpowiedz Link Zgłoś
arwena_11 Re: Nie będę utrzymywać teściowej!! 25.07.19, 13:50 Mało chyba wiesz o tym co bywa w sądach. Poza tym rozdzielność to chwila i koszt kilkuset zł. Odpowiedz Link Zgłoś
profes79 Re: Nie będę utrzymywać teściowej!! 25.07.19, 13:57 I do ustanowienia rozdzielności wymagana jest obecność obydwóch osób, jeżeli jest to w drodze aktu notarialnego. Jeżeli w drodze sądowej - to drugi małżonek jest stroną postępowania. Nie ma możliwości, żeby jeden z małżonków ot tak zadecydował, że od tej chwili to jest rozdzielność majątkowa. Odpowiedz Link Zgłoś
arwena_11 Re: Nie będę utrzymywać teściowej!! 25.07.19, 14:01 O rozdzielności nie. O alimentach na rodzica - już tak. Nasze sądy są nieprzewidywalne Odpowiedz Link Zgłoś
ixiq111 Re: Nie będę utrzymywać teściowej!! 25.07.19, 13:50 >>Nigdy nie wiesz co sąd wymyśli 100/100 To jest urok polskiego sądownictwa. Zawsze jest ten charakterystyczny dreszczyk emocji Odpowiedz Link Zgłoś
arwena_11 Re: Nie będę utrzymywać teściowej!! 25.07.19, 14:00 No a nie ? Z innej beczki - od kilku lat mamy jako Wspólnota sprawę w sądzie. Sprawa trochę schrzaniona przez poprzedni Zarząd - więc wynik trudny do przewidzenia. Na ostatniej rozprawie sędzia zamknęła sprawę i byliśmy przekonani że przegrywamy. Nasza pani mecenas zaczęła już gromadzić dokumenty do apelacji. Przychodzimy na odczytanie wyroku ( po tygodniu od poprzedniej rozprawy ) a tu niespodzianka - proces wznowiony, sędzia zmieniła diametralnie zdanie. My wnosiliśmy o dołączenie do akt sprawy - akt z innego toczącego sie postępowania. Sędzia odrzuciła nasz wniosek, a potem sobie jednak przeczytała tamte akta. I ją olśniło. Dotarło do niej to o co walczyliśmy od 5 lat . Ale mina drugiej strony, która w sumie przyszła po wygraną - bezcenna tak, że wiesz w naszych sądach "wszystko się może zdarzyć......" Odpowiedz Link Zgłoś
spanish_fly Re: Nie będę utrzymywać teściowej!! 25.07.19, 10:41 Przecież nie rzuciła. Skończyła jej się umowa. Odpowiedz Link Zgłoś
lot.ti Re: Nie będę utrzymywać teściowej!! 25.07.19, 12:04 Niestety nie ma dobrego wyjścia z tej sytuacji. Syn będzie miał matkę na głowie do końca życia - jej lub jego. Gdyby teściowa była względnie ogarnięta a towarzystwo zgodne to jakimś wyjściem byłoby zamieszkanie w domu wielopokoleniowym. Pani starsza przynajmniej zajęłaby się wnukami i ogarnięciem domu a synowa karierą. W innym razie pozostaje płacenie babie regularnie określonej kwoty. Syn powinien podjąć negocjacje z ojcem i z siostrą aby rzeczona kwota pochodziła w większości od ojca i po równo od rodzeństwa. Jeśli siostra nie chce partycypować w kosztach to mieszkania obydwojga rodziców powinny zostać zapisane na jako darowizna z dożywociem na syna. Jeśli reszta rodziny się wypnie i sytuacja nie zostanie uregulowana to niestety ale małżonce tego frajera pozostaje odejść od niego, póki jeszcze jest młoda i ma życie przed sobą. Nakłady na teściową będą tylko rosły na przestrzeni najbliższych 30 lat a będzie się to działo kosztem nie tyko przyszłości ich dzieci, ale i spokoju w ich rodzinie. Odpowiedz Link Zgłoś
no-tak-ale Re: Nie będę utrzymywać teściowej!! 25.07.19, 14:17 Facet powinien powiedzieć mamusi że nie ma obowiązku jej utrzymania zwłaszcza że sam ma żonę i dzieci, ale jeśli jego żona (która realnie ma chyba większe szanse na zatrudnienie) pójdzie do pracy zarobkowej a teściowa podejmie się pomocy w zajęciu się ich dziećmi i domem, to oni jej za to zapłacą, na inny układ ich nie stać ani logistycznie ani finansowo. Odpowiedz Link Zgłoś
tt-tka Re: Nie będę utrzymywać teściowej!! 25.07.19, 14:29 no-tak-ale napisał: > Facet powinien powiedzieć mamusi że nie ma obowiązku jej utrzymania zwłaszcza ż > e sam ma żonę i dzieci, ale jeśli jego żona (która realnie ma chyba większe sza > nse na zatrudnienie) pójdzie do pracy zarobkowej a teściowa podejmie się pomocy > w zajęciu się ich dziećmi i domem, to oni jej za to zapłacą, na inny układ ich > nie stać ani logistycznie ani finansowo. Taki tekst facet tez powinien uzgodnic z zona. Ona byc moze wcale nie chce pomocy tesciowej w swoim domu i przy swoich dzieciach, ktorymi tesciowa nie zajmowala sie nawet wtedy, gdy byla rzeczywista potrzeba. Jako pomoc domowa czy niania tesciowa moze zarobkowac w dowolnym innym domu. Odpowiedz Link Zgłoś
saphire-2 Re: Nie będę utrzymywać teściowej!! 25.07.19, 15:04 No dokładnie. Może ta synowa nie ma potrzeby płacenia teściowej 2 000 za prowadzenie domu. Dzieci są już większe, nie ma takiej potrzeby jak pewnie 8-10 lat temu, gdy urodziły się i potem chodziły do przedszkola. A jeśli będzie chciała zatrudnić kogoś, to zatrudni. Kogokolwiek, nie teściową. Odpowiedz Link Zgłoś
miedzymorze Re: Nie będę utrzymywać teściowej!! 25.07.19, 15:12 >a teściowa podejmie się pomocy w zajęciu się ich dziećmi i domem, to oni jej za to zapłacą, Ale przecież znikąd nie wynika, że oni takiej pomocy potrzebują, dzieci szkolne, dom pani ogarniała nawet pracując i mając męża w delegacji, więc po co jej się ma teściowa po gospodarstwie pałętać. >na inny układ ich nie stać ani logistycznie ani finansowo. Etam. Teściowa idzie do pracy, np. ogarniać dom do kogoś komu to faktycznie potrzebne i nie pasozytuje na synu i utrzymuje się z tego co zarobi. pozdr, mi Odpowiedz Link Zgłoś
lot.ti Re: Nie będę utrzymywać teściowej!! 25.07.19, 16:20 Nawet gdyby teściowa wyraziła chęć pracy zarobkowej, w co wątpię skoro nigdy nie pracowała, to po pierwsze nikt nie jej nie zatrudni, po drugie gdyby nawet taki się znalazł to ona już do żadnej pracy się nie nadaje i pracy nie utrzyma, po trzecie mogłaby ewentualnie popracować 5 lat, po tym czasie nadal nie będzie miała emerytury i wróci na garnuszek dzieci (de facto syna). Jak zacznie ubiegać się o zapomogi to skończy się to i tak alimentami od dzieci, więc tak czy owak doopa zbita. Rzecz nie jest w tym, że ona ma teraz 59 lat i jeszcze jest w wieku produkcyjnym, tylko w tym że może pożyć jeszcze 30 i nigdy nie będzie miała dochodu. I to jest niestety wielki problem. W takich sytuacjach to niestety albo dom dwupokoleniowy albo najpewniej prędzej czy później rozpad małżeństwa, bo teściowa cały czas będzie kością niezgody między małżonkami. No chyba, ze są naprawdę bogaci i te 2-3 tysie miesięcznie na mamusię nie robi im różnicy. Odpowiedz Link Zgłoś
tt-tka Re: Nie będę utrzymywać teściowej!! 25.07.19, 16:30 lot.ti napisała: > Nawet gdyby teściowa wyraziła chęć pracy zarobkowej, w co wątpię skoro nigdy ni > e pracowała, to po pierwsze nikt nie jej nie zatrudni, Znalazlo sie kilka ofert. > po drugie gdyby nawet ta > ki się znalazł to ona już do żadnej pracy się nie nadaje i pracy nie utrzyma, Na jakiej podstawie tak zakladasz ? Prace, ktora wykonywala dotad, czyli gotowanie, sprzatanie moze wykonywac jeszcze bardzo dlugo. Inne, ktorych moze sie podjac osoba w jej syzuacji tez sa do ogarniecia. Ona ma silnie wyrobiony nawyk niepodejmowania wysilku, ale tego mozna sie pozbyc, zwlaszcza gdy koniecznosc przcisnie. p > o trzecie mogłaby ewentualnie popracować 5 lat, po tym czasie nadal nie będzie > miała emerytury i wróci na garnuszek dzieci (de facto syna). Moze popracowac jeszcze osiem lat. Nie bedzie z tego miala emerytury, ale rente juz tak, gdyby zdrowie zaczelo szwankowac. W takich sytuacjach to niestety a > lbo dom dwupokoleniowy albo najpewniej prędzej czy później rozpad małżeństwa, b > o teściowa cały czas będzie kością niezgody między małżonkami. No chyba, ze są > naprawdę bogaci i te 2-3 tysie miesięcznie na mamusię nie robi im różnicy. Jednak robi, jezeli nie finansowa, to emocjonalna. Synowa nie chce (i imo ma racje) wyzbywac sie wlasnych dochodow na rzecz kobiety, ktora nie pracowala, pracowac nie chce nadal i nigdy jej w niczym nie pomogla. Odpowiedz Link Zgłoś
lot.ti Re: Nie będę utrzymywać teściowej!! 25.07.19, 16:43 rentę? rozumiem, ze to żart ale wcale nie śmieszny racja żony tego frajera ani trochę nie zmienia sytuacji. jedyne co mogłoby tę sytuację zmienić to solidny przypływ gotówki. a tak w ogóle to biorąc z kimś ślub trzeba liczyć się z tym, że problemy jego rodziny staną się naszymi problemami i pozostanie albo akceptacja tego faktu albo wylogowanie z układu. Odpowiedz Link Zgłoś
tt-tka Re: Nie będę utrzymywać teściowej!! 25.07.19, 16:55 lot.ti napisała: > rentę? > rozumiem, ze to żart ale wcale nie śmieszny Nie, nie zart. Historia notuje takie przypadki. A obecnie, nawet gdyby ulegla wypadkowi ze skutkiem trwale kalectwo albo ciezkiemu schorzeniu, nie bedzie miala nawet podstaw do ubiegania sie o rente. Chyba ze socjalna (ktorej i tak nie dostanie) > a tak w ogóle to biorąc z kimś ślub trzeba liczyć się z tym, że problemy jego r > odziny staną się naszymi problemami i pozostanie albo akceptacja tego faktu alb > o wylogowanie z układu. O ile damy rodzinie prawo do obciazania nas swoimi fanaberiami, a nie problemami. Zona wziela na klate koszt urzadzenia matce mieszkania. Ale placenie regularnej pensji osobie w wieku produkcyjnym, zdrowej i bezrobotnej z wyboru to fanaberia, ktora ma sie swiete prawo olac. Odpowiedz Link Zgłoś
lot.ti Re: Nie będę utrzymywać teściowej!! 25.07.19, 17:24 Ty dalej nie kumasz. To jest JEGO matka, wobec czego tylko ON moze ustalać granice. Racja, czy brak racji żony nie ma tu nic to rzeczy, ona może natomiast ustalić granice jemu, ale nie jego matce. Jeśli facet chce (czuje się zobowiązany) utrzymywać matkę do końca jej dni to żadne działania żony tego nie zmienią. Główny problem jest taki, żeby małżonkowie ustalili między sobą, czy mogą zająć jakiekolwiek wspólne stanowisko w tej sprawie, tj. czy on faktycznie chce sam utrzymywać matkę nawet kosztem rozpadu małżeństwa, czy też znajdą jakiś kompromis. Odpowiedz Link Zgłoś
tt-tka Re: Nie będę utrzymywać teściowej!! 25.07.19, 17:44 Doskonale kumam i to wlasnie napisalam - w problemach tesciowej synowa uczestniczy. Dala pieniadze na remont, czas na pozbieranie sie. Przyjela problem matki meza jak wlasnej. Natomiast fanaberia jest fanaberia, nie problemem rodziny meza. Uleganie zas przez meza takim fanaberiom jest problemem synowej z wlasna rodzina, konkretnie mezem, a nie z jego rodzina. Odpowiedz Link Zgłoś
madami Re: Nie będę utrzymywać teściowej!! 25.07.19, 18:02 Tylko alimenty od dzieci nie muszą pokryć zapotrzebowania teściowej, muszą najpierw być zaspokojone potrzeby rodziny potem ew. można zasądzić jakś kwotę pomocową dla teściowej, na pewno nie będzie to 2 tys zł - raczej 200-500 zł jak to zwykle bywa w przypadku alimentów na dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś
morekac Re: Nie będę utrzymywać teściowej!! 27.07.19, 04:04 >Rzecz nie jest w tym, że ona ma teraz 59 lat i jeszcze jest w wieku produkcyjnym, tylko w tym że może pożyć jeszcze 30 i nigdy nie będzie miała dochodu. Ale przez połowę tego czasu może popracować jako opiekunka do dzieci/dorosłych, jeśli zdrowie oczywiście pozwoli - czyli robić to, co umie. I mieć ten dochód. Odpowiedz Link Zgłoś
hassaka Re: Nie będę utrzymywać teściowej!! 27.07.19, 14:35 Co na to mąż tej synowej że porzuciła ona pracę? Owa Pani teściowa ewidentnie żeruje na synu. Dlaczego własną córka potrafiła odmówić matce wsparcia. Czy owy syn to bardzo związany z mamusia? Odpowiedz Link Zgłoś
cariet Re: Nie będę utrzymywać teściowej!! 27.07.19, 22:03 Autorka znikła. Wątek ciekawy ale pytania zostają bez odpowiedzi. Odpowiedz Link Zgłoś
tt-tka Re: Nie będę utrzymywać teściowej!! 27.07.19, 23:10 Na pytania autorka juz odpowiedziala. Przekop sie przez te 700 z gora postow, znajdziesz odpowiedz, ktorej szukasz Odpowiedz Link Zgłoś
lena.113 Re: Nie będę utrzymywać teściowej!! 26.07.19, 22:30 Reasumując; tesciowa ma zapewne alimenty rzedu 300-500 zł, otrzymała więcej aniżeli 50 procent majątku,swoją drogą zawrotne to on nie był,zapewne mieszkanie w starym bloku,wszak za 1/2 mieszkania nie udałoby się kupić nawet kawalerki... Teściowa zabrała całość oszczędności, dołożyła do mieszkania i lenilasię za nie ,nie wiem rok?dwa? W razie walki sądowej w najlepszym razie otrzymałala by pół oszczędności... A alimenty ,znam kobietę w wieku 61 lat ,mąż ż 8 lat temu zrobił dziecko innej,rozwód ż jego wina,kilka lat temu walczyła w sądzie o alimenty ,jest schorowana,ma orzeczenie o niepełnosprawności lekkiej,Ale zawsze ...były mąż pracuje był młodszy,wywalczyła...450 zł,A co dopiero od emeryta....gora 500-700 zł I wbrew temu co pisze arwena skladki zus nie wchodzą do majątku wspólnego,może ta wiedza jej się przyda...tylko OFE można podzielić a nie miał tam zapewne wiele ja np mam 30 tys,a średnio Polak ma 10 tyś... Niestety musi iść do pracy ...teściowa...i nikt jej nie cofnie alimentów jak np ma pół etatu dorobi 1000 zł,A jej korona z głowy niie spadnie ,jak 20 h w tygodniu spędzi w pracy... Odpowiedz Link Zgłoś
merilia80 Re: Nie będę utrzymywać teściowej!! 26.07.19, 22:50 Długi wątek, nie czytałam całości więc być może powiekę czyjąś podobna wypowiedź.... Uważam że owa Pani ma dwoje dzieci, syna i córkę. Powinno odbyć się spotkanie wszystkich i ustalenie a nawet podliczenie wydatków niezbędnych tej Pani ( bez zbędnych fanaberii) na to co ją stać, podstawowe potrzeby typu czynsz, opłaty i skromne życie skoro nie chce iść do pracy to niech gospodaruje oszczędnie. Spotkanie wszystkich bo jeśli faktycznie po przeliczeniu jej dochodów i wydatków wyjdzie brak to dlaczego tylko syn ma jej dokładać do życia a córka nie? Dwoje dzieci ma, niech razem wspomogą matkę. Dlaczego to tylko syn ma dawać kasę? Poza tym może iść do jakiejś pracy lub skoro nie ma sił i zdrowia to nauczyć się oszczędzać i gospodarować tym co ma. Ja już słyszałam kiedyś o biadolacej innej teściowej ( teściowa znajomej) co " grosze" emerytury miała, wiąz narzekała że ma pod górkę i na nic jej nie starcza. Z tym że obaj synowie zechcieli zobaczyć odcinek owej emerytury i okazało się że to nie były " grosze" , oni właśnie obliczyli dochód matce, jej potrzebne wydatki. Pokazali jak gospodarować emerytura , że po opłaceniu opłat za mieszkanie zostawało jej przykładowo 200 zł na tydzień na jedzenie i tak miała się trzymać takich tygodniówek. Wiecie że odcinka emerytury pokazać początkowo nie chciała? Mieli jej uwierzyć na słowa i sypać kasa. .. Druga moja myśl że synowa wraca do pracy i nawet bez rozdzielności majątkowej ustalają między sobą że np każdy ze swojej pensji zostawia sobie na swoje wydatki jakaś sumę a reszta idzie do domowego budżetu. Niech syn oszczędza na swoich osobistych wydatkach a nie na żonie i dzieciach wlasnych . Odpowiedz Link Zgłoś
merilia80 Re: Nie będę utrzymywać teściowej!! 26.07.19, 22:52 Skoro teściowa ma tak niskie dochody to są dla takich osób dodatki mieszkaniowe ( czynsz i część opłat może płacić opieka społeczna). Są różne dodatki i pomoc jeśli jest pitrzebujaca i spełni określone kryteria. Odpowiedz Link Zgłoś