Czy warto zmienić życie

    • 8mona0 Re: Czy warto zmienić życie 29.07.19, 20:05
      Nie. Nikomu nie dopieprzam na forum. Staram się pomóc na tyle na ile potrafię. Tak jak w życiu. Nie mam z nikim konfliktu, Tobie też, berga, nie dowalam, choć wiem, że niektóre forumki to robią.
      • bergamotka77 Re: Czy warto zmienić życie 29.07.19, 20:13
        Kurczę strasznie mi Cię szkoda. Naprawdę. Uznaj, ze to co zrobiłaś to dobry uczynek i zacznij teraz żyć dla siebie i słuchając swoich potrzeb. Dziecko to byłby dobry pomysł, czulabys że dla kogoś jesteś w końcu całym światem.
    • bazia8 Re: Czy warto zmienić życie 29.07.19, 21:04
      Jeśli to trollolollo, to nawet ciekawe.
      Powiedz mężowi o swoich potrzebach i braku czasu na zastanawianie się. Dałabym mu miesiąc na podjęcie decyzji. Jeśli nie, to zlozylabym pozew rozwodowy i poddałbym sie inseminacji od anonimowego dawcy.
      • lexiemama Re: Czy warto zmienić życie 29.07.19, 23:16
        A mi sie wydaje ze Tobie jest tak dobrze , tu gdzie jestes , tylko chcesz sobie ponarzekac, poczytasz co radza Ci ludzie na forum i potem wrocisz do tego co masz. Bo gdyby bylo Ci zle, dawno bys podjela jakies kroki. Nie pojete dla mnie ze dla niego zrobilas tyle , a on nie moze zrobic dla Ciebie nic!!!!kobieto ! Wez jeszcze raz przeczytaj to co napisalas i wez podejmij w koncu jakies kroki ! I Twoj maz nie jest kochajacy jest po prostu zwyklym naciagaczem.
    • amsterdama Re: Czy warto zmienić życie 29.07.19, 23:09
      Mona, w takim razie, powinnaś mężowi od rana do wieczora truć o dziecku. Kiedy będziecie na spacerze, albo na zakupach, przystawaj przy każdym niemowlaku ze łzami w oczach, zatrzymuj się przy wystawach z wózkami, kup sobie i przeglądaj przy mężu książki o wychowaniu dzieci. Niech on widzi, JAK BARDZO Ci ZALEŻY. Może do niego dotrze.
      • amsterdama Re: Czy warto zmienić życie 29.07.19, 23:12
        I nie to, że wymuszasz. Po prostu jesteś sobą i nie ukrywasz swoich pragnień.
    • gama2003 Re: Czy warto zmienić życie 30.07.19, 00:12
      ?
    • tairo Re: Czy warto zmienić życie 30.07.19, 01:14
      Hej, no to skoro twarda babka jesteś, zadziałaj jak twarda babka, która chce mieć dziecko. Nie czaj się i nie aranżuj wpadki, nie jojcz przy każdej okazji, że chcesz mieć dziecko, tylko po prostu dzisiaj wywal pigułki/plastry do kosza albo umów się na wyjęcie spirali/implantu. Po odstawieniu antykoncepcji spokojnym tonem poinformuj o tym małżonka przy obiedzie, tymi słowami: "Mężu, przestałam się zabezpieczać. Chcę mieć dziecko." i zostaw go z tą informacją, nie wdawaj się w żadne dyskusje. Ewentualnie możesz dodać, że najchętniej to dziecko miałabyś z nim, ale nie jest to warunek konieczny.

      Co się stanie dalej, dużo ci powie o tym, jak bardzo kochający jest w rzeczywistości, a nie tylko deklaracjach. Jeżeli faktycznie cię kocha, to żadnych dyskusji nie będzie i o ile nie macie żadnych problemów zdrowotnych dziecko się pojawi.
      Jeżeli cię kocha, ale bardzo nie chce mieć dzieci, w jego interesie jest zadbanie o antykoncepcję ze swojej strony. Jeżeli nie zadba i dziecko będzie, to już w tym momencie jego problem, ty go poinformowałaś. Jeżeli zechce się z tobą rozwieść z tego powodu, jesteś w dobrej sytuacji, z głodu nie umrzesz, a jak się sprawdza w roli ojca na dochodne już wiesz od dawna.
      Jeżeli zacznie odmawiać seksu (z gumkami lub bez, nieważne), to cóż, szykuj się do złożenia pozwu rozwodowego z winy męża. I tu też jesteś w dobrej sytuacji, bo będziesz mogła pójść w świat szukać kogoś zainteresowanego ojcostwem. Tylko wiesz, tym razem poszukaj na swojej półce wiekowo-rozrodczej, czyli nie tych, którzy w ciągu kilku lat mogą zostać dziadkami, ale takich w przedziale -10 do +5 lat. Skoro masz 38 lat, to masz szanse spokojnie zdążyć jeszcze nawet i troje urodzić, jeżeli na tyle cię najdzie ochota.
      Nie wiem, czy byłabyś zaborczą matką, ale nie sądzę, zaborcze matki nie poświęcają połowy życia na wychowywanie cudzych dzieci. Praktykę już masz, z pasierbic jak rozumiem całkiem udane osoby wyhodowałaś, więc następnego też raczej nie zepsujesz.
      • amsterdama Re: Czy warto zmienić życie 30.07.19, 13:31
        Twoja rada wydaje mi się najlepsza.
        • aguar Re: Czy warto zmienić życie 30.07.19, 13:47
          Jeszcze mam taki pomysł - powiedz mu: Skoro Ty nie chcesz dziecka, a ja chcę, to nie będę Cię ani wrabiać ani zdradzać ani się rozwodzić tylko skorzystam z dawstwa nasienia. Zakładam, że się odwdzięczysz i przy moim dziecku będziesz pomagać mi podobnie jak ja Tobie wcześniej przy Twoich.
          • rena.k Re: Czy warto zmienić życie 30.07.19, 14:52
            Dobre smile
          • amsterdama Re: Czy warto zmienić życie 30.07.19, 14:52
            He, he. Dobre👍.
            • tylko.bez.hipokryzji Re: Czy warto zmienić życie 30.07.19, 15:04
              Świetne.
              Pomijająć czy to trollowątek , czy nie -zakładam, że taka sytuacja może się zdarzyć.
              Pan ustawił się fantastycznie. Nie musiał płacić opiekunce na co dzień, mógł się zająć karierią. Dzieci zaopiekowane, bezkosztowo. Ba! Opiekunka nawet dorzucała się do kosztów życia rodziny! Nie dość, że pezkosztowa - to w sumie, jeszcze zysk przynosi, nawet kosztem urlopu. Opieknce wakacje nawet się nie należą.
              Pan sprytny, pani (autorka postu_ potraktowana gorzej niż niewolnik. Podobno pan panią kocha.....
          • umi Re: Czy warto zmienić życie 30.07.19, 21:31
            10000/100 big_grin big_grin big_grin
        • umi Re: Czy warto zmienić życie 30.07.19, 21:30
          Mnie też.
      • bombalska Re: Czy warto zmienić życie 31.07.19, 23:45
        Wydaje mi sie, ze autorka byc moze powinna odwiedzic prawnika i zapytac, jak od strony prawnej wygladaloby zajscie z mezem w ciaze, na co on zareaguje rozwodem.
    • danaide Re: Czy warto zmienić życie 30.07.19, 02:22
      Bardzo trudno uwierzyć w ten wątek. Również dlatego, że gdy forumki Cię atakują nazywając frajerką, Ty sobie dalej kulturalnie z nimi dyskutujesz. To się nie dzieje naprawdę. Wychowanie dziecka to zbyt obciążające we wszelkich aspektach zadanie, aby podejść do niego tak, jak Ty podeszłaś - to wprost NIE WIA RY GOD NE. Z jak ciemniej dziury Cię wykopali, że dałaś sobie wmówić, że w imię miłości można tyle od kogoś wziąć i tak mało mu dać. Miłość cierpliwa jest, łaskawa jest... Jasne. Forumki się skupiają na rozrodzie - mieć dziecko z kimś, kto perfidnie mnie wykorzystał? Po moim trupie.

      No, chyba że przez te wszystkie lata naprawdę byłaś szczęśliwa z facetem i w takim układzie. Może jeszcze przeczytam post startowy, może ten plaster na ranę mi umknął.

      Jeśli choć słowo z tego jest prawdą to nie zapomnij na stare lata pozwać "dziewczynek" o alimenty. Mamusia pomoże im spłacać. Zapracowałaś na to.
      • danaide Re: Czy warto zmienić życie 30.07.19, 02:27
        O popełniłam omyłkę freudowską, jakże trafną nota benewink

        Dziewczynki z wakacji piszą "byłaś najlepszą opiekunką..."?
        A co to za sposób pisania z wakacji?
        Trolololo.
        • lot_w_kosmos Re: Czy warto zmienić życie 30.07.19, 07:37
          Też od razu stwierdziłam, że to troll.
          Właściciele forum bardzo dbają o rozduszanie instytucji.
          Właśnie sposób prowadzenia dyskusji sprawia, że to nie może być prawdziwe.

          Ale jest ciekawe.
          Bo czasem trollingi o tesciowych i mężach są denne.
          A tu temat jest emocjonalny i ogólnie fajna dyskusja się rozwinęła.
    • summerland Re: Czy warto zmienić życie 30.07.19, 02:31
      Jezeli czujesz sie nieszczesliwa to warto.
    • rosapulchra-0 Re: Czy warto zmienić życie 30.07.19, 06:41
      Przede wszystkim to ochłoń i przestań się nastawiać. Porozmawiaj z mężem o swoich uczuciach. Powiedz, co cię gryzie i jak się z tym czujesz.
    • mamaaspiama Re: Czy warto zmienić życie 30.07.19, 07:55
      "A ja mam świadomość, że wychowałam dzieci innej kobiecie i uszczęśliwiłam męża, który nigdy nie liczył się z moimi potrzebami."

      Niestety, tak właśnie było. Przykro mi powiedzieć, ale poświęciłaś swoje życie cudzym dzieciom. Zostałaś potraktowana jak darmowa niania. Twoje rozgoryczenie jest zrozumiałe, a Twoje koleżanki to tępe dzidy.
      Myślę, że powinnaś uratować z reszty życia co możesz.
      Nie wiem ile masz lat, ale możesz po prostu zacząć żyć dla siebie.
      Może matką biologiczną nie masz szansy być, ale jest jeszcze adopcja lub rodzina zastępcza. W tej drugiej opcji nie będziesz mamą, ale przynajmniej, jeśli będzie zawodową RZ, to Ci zapłacą za opiekę nad cudzymi dziećmi. A jeśli niezawodową, to chociaż uratujesz jakieś dziecko, które na swoich biologicznych rodziców nie może w ogóle liczyć i na pewno "na żagle" nigdy z nimi nie pojedzie.
      Trzymaj się!
    • memphis90 Re: Czy warto zmienić życie 30.07.19, 08:10
      A ja miałam właśnie napisać : Bergamota, to Tyyyyy??? 😁😁😁
    • kryzys_wieku_sredniego Re: Czy warto zmienić życie 30.07.19, 08:45
      Ja bym nie poznawała nikogo nowego, masz fajną rodzinę, dzieci które wychowałaś. Dziecko z tym facetem ci się po prostu należy ;P
      Zrób sobie i już.
      Pod warunkiem, że jesteś gotowa na samotne wychowywanie córki czy syna.
    • potworia116 Re: Czy warto zmienić życie 30.07.19, 08:46
      Jeśli ta historia jest prawdziwa, to jest szalenie smutna. Odejdź, powalcz o siebie w pierwszej, o dziecko w drugiej kolejności.
    • bo_ob Re: Czy warto zmienić życie 30.07.19, 09:52
      Chyba masz gorszy dzień.

      Wiedziałaś, że wychowujesz dzieci, które mają mamę i jesteś ich opiekunką, nie matką. Świadomie zrezygnowałaś z posiadania własnego dziecka. Można zrozumieć twoją zazdrość o to, że "dziewczynki", którym poświęcałaś czas i serce mówią "mamo" do innej kobiety, ale przecież doceniają to, co dla nich zrobiłaś. Ciesz się z tego, bo choć nie są one twoją rodziną, są bliskimi osobami. Tutaj nikt nikogo nie oszukał ani nie wykorzystał, tkwiłaś w układzie, na który sama się zgodziłaś.

      Co teraz? Albo odejdź od męża, jeśli jest ci z nim źle albo zostań i szukaj gdzie indziej spełnienia swoich uczuć macierzyńskich: jest mnóstwo dzieci, które potrzebują pomocy.
      Czasu nie da się cofnąć ani nie da się zmienić życia, które już było.

    • gaskama Re: Czy warto zmienić życie 30.07.19, 10:23
      Moim zdaniem trollujesz. To się wszystko kupy nie trzyma. Rezygnowałaś ze studiów, poszłaś do słabo płatnej roboty, by mieć czas na dzieci, brałaś zwolnienia lekarskie. Matki dziewczyn nie było praktycznie w ich życiu. A teraz ona jest dla nich kochaną mama a ciebie pozdrawiają jako "opiekunkę". To się psychologicznie kupy nie trzyma.
      • tylko.bez.hipokryzji Re: Czy warto zmienić życie 30.07.19, 10:27
        No niestety, to się bardzo kupy trzyma (kochana mama). Bo to rodzona matka, do której , mimo wszystko tęskniło się przez lata. Już napisane zostało tu, że nawet dzieci z patologicznych rodzin do matki tęsknią...
        Nie upieram się , że autorka nie jest trollem, były tu już przykłady dobrego trollingu, ale ten argument nie popiera tej tezy.
        • gaskama Re: Czy warto zmienić życie 30.07.19, 11:18
          Ale nikt autorce nie zaproponował nigdy, by wspólnie na urlop pojechała??? Przecież ona pisze, że te dzieci wychowywała na co dzień. Ja rozumiem jakiś jeden krótki wyjazd. Ale coroczne urlopy bez członka rodziny???? Nigdy dziewczynki się jej nie domagały? Wiesz, jak chorowały, to ona się nimi opiekowała. Nie wyobrażam sobie, by jako dzieci a potem już jako dorosłe kobiety nie powiedziały "Anka, jedź z nami, będziemy w komplecie".
          • tylko.bez.hipokryzji Re: Czy warto zmienić życie 30.07.19, 11:43
            eee,,, tego też nie rozumiem.
            -dwa tygodnie dzieci z ojcem. Autorka bierze dodatkowe zlecenia...
            -wypasione wakacje z matką, autorka i ojciec dziewczynek siedzą w domu....
            -wyjazdy autorki z mężem 4-5 weekendów w roku.

            Czyli ojciec wykorzystuje tylko 10 dni urlopu na wyjazd. A , jako naukowiec ma tych dni 36...
            Autorka nie wykorzystuje urlopu po latach ma na pewno 26 dni.
            Ewentualnie siedzą podczas urlopu i nieobecności dzieci w domu....

            To proste zestawienie , na podstawie tego co napisała autorka (choć może pominęła wiele spraw) mówi samo za siebie.
            • 8mona0 Re: Czy warto zmienić życie 30.07.19, 11:58
              Obecnie wykorzystuję urlop poza lipcem- sierpniem. Pracuję z młodymi mamami, są wdzięczne, że nie biję się o urlop w najbardziej chodliwych miesiącach. Robię sobie zwykle przerwę późną jesienią i wczesną wiosną.
              • danaide Re: Czy warto zmienić życie 30.07.19, 12:24
                Spoko. W ramach swojego urlopu, może mogłabyś się pozajmować moim dzieckiem, kotem albo chociaż coś ogarnąć w moim gospodarstwie?
                Będę WDZIĘCZNA.
          • malia Re: Czy warto zmienić życie 30.07.19, 11:47
            Już nie mówiąc o tym, że od roku ich nie widziała, mąż jeżdzi do nich co miesiąc, a z dziadkami , czyli JEJ rodzicami codziennie wymieniają się wiadomościami i zdjęciami.
      • triss_merigold6 Re: Czy warto zmienić życie 30.07.19, 10:28
        No nie, matka była w formie opieki naprzemiennej, potem wakacje, ferie, święta etc. Oczywiście to model daleki od ideału, ale twierdzenie, że była praktycznie nieobecna jest nie w porządku.
        • gaskama Re: Czy warto zmienić życie 30.07.19, 11:15
          Nie wiem, mi się to nie klei. I ta pocztówka dla "najlepszej opiekunki". Przecież były na "ty". I dziewczynki nie widziały w tym nic niestosownego, że opiekunka ich wychowuje a na wczasy jadą same w ojcem??? I wczasy niby wypasione, zagraniczne a autorka wątku pisze, że od prawie 20 lat na niskopłatnej posadzie w budżetówce. Albo dziewczyna ma słaby dzień i źle całość opisała.
          • 8mona0 Re: Czy warto zmienić życie 30.07.19, 11:25
            To nie są co roku "wypasione wakacje". Żeglują wspólnie 2 tygodnie (z ojcem), bo dziewczyny połknęły bakcyla i jest to element obowiązkowy wakacji. Wypasione, długie, zagraniczne wakacje były od samego początku z matką, wtedy siedzieliśmy (ja i mąż w Polsce, w domu)
            • gaskama Re: Czy warto zmienić życie 30.07.19, 11:28
              I nigdy nie powiedziałaś, że może jeden tydzień niech sobie bakcyla połykają, ale jeden warto by spędzić razem jako rodzina???? Przez 18 lat??????
              • 8mona0 Re: Czy warto zmienić życie 30.07.19, 11:35
                Może to dziwne, ale te 2 tygodnie były dla mnie takim "wolnym" od całej rodziny. Nawet miałam wyrzuty sumienia, że się cieszę na to bycie sama ze sobą. Odpoczywałam i zajmowałam się swoją pasją, która dodatkowo przynosiła duże (dla mnie) pieniądze - ponad 2 moje pensje. Niestety, na stałe nie mogłam tak pracować, bo (jak już pisałam) zajmowałam się w 100% domem.
                • danaide Re: Czy warto zmienić życie 30.07.19, 11:37
                  A domem zajmowałaś się za free.
                  To ile to już lat siedzisz na ematce, że tak spytam?
                  • 8mona0 Re: Czy warto zmienić życie 30.07.19, 11:39
                    Podczytuję jakieś 13 lat. Siedzę (z przerwami) ze 4-5. Udzielam się w kilku wątkach na tydzień.
                    • danaide Re: Czy warto zmienić życie 30.07.19, 11:44
                      Ja czytam forum gazety od 7. Pierwszy wątek na jaki się natknęłam dotyczył kasy w związkach. Miałam oczy jak (proszę numizmatyczki o wpisanie największej monety w historii). Wszystko - WSZYSTKO - robiłam nie tak. Dałam się doić jak ta lala.
                      Też mnie tak wychowano - w naszej rodzinie o kasie się nie mówiło. Kasę się miało mieć.

                      Pytanie - skoro czytasz forum od 13 lat, dlaczego nie zaskoczyłaś, że dałaś się wkręcić w jedną wielką dojarnię.
                      • umi Re: Czy warto zmienić życie 30.07.19, 21:42
                        Moze w tamtym czasie uwazala inne forumki za durne i póki jej sie wody w tyłek nie nalało, sadziła, ze ma rację. Ludziom trudno zauwazyc własne błędy (wszystkim zreszta bez wjatku).
                        W jednym z pierwszych watkow jaki komentowalam na tym forum byl podwatek, ktory dotyczyl bardzo podobnego problemu, tylko w druga strone - facet mial swoja dwojke dzieci, babka miala swojego synka. Babka odmawiala zajmowania sie nie swoimi dziecmi (mamusia sie tam migala na wszystkie sposoby, tatus nie dociskal mamusi, za to chcial wymagac od nowej pani). I mimo, ze wiekszosc byla po jej stronie, niektore po niej jechaly, ze zly czlowiek. Tez sie nie dawaly przekonac, ze jak dziecko ma dwoje rodzicow, to oni maja zasuwac, a nie cwaniakowac na innych suspicious
                • malia Re: Czy warto zmienić życie 30.07.19, 11:50
                  Jak dziewczynki chodziły do szkoły sredniej też nie mogłaś się poświęcić pasji, która w dwa tygodnie da ci dwumiesięczną pensję? Albo jak od roku się nie widujesz z nimi?
            • triss_merigold6 Re: Czy warto zmienić życie 30.07.19, 11:41
              A dlaczego Ty z mężem nie wyjeżdżałas na jakieś nart, olinklusif, na wycieczki etc. jeśli w wakacje i ferie mieliście oceany czasu bez dzieci?
              • 8mona0 Re: Czy warto zmienić życie 30.07.19, 11:46
                W wakacje zawsze pracowałam. Poza tym z pieniędzmi było różnie, na wypasione wyjazdy nie było nas stać. Mąż rzetelne zajmował się pracą naukową, a jeśli nie łapie się godzin na różnych uczelniach to nie ma z tego kokosów. Teraz ma trochę lepiej z tymi wyjazdami za granicę, ale to nie są wakacje, bo jeździ do pracy. Pieniądze z budżetówki też są marne.
                • tylko.bez.hipokryzji Re: Czy warto zmienić życie 30.07.19, 11:53
                  Tak, pieniądze z budżetówki są marne. Na uczelniach też nie są wysokie. Al trudno uwierzyć, ze przy stosunkowo niskich dochodach plus alimentach od matki, nie było was stać na choćby niskobudzetowy wyjazd we dwójkę, gdy dziewczynki spędzały czas z matką. Choćby w agroturystyce.
                  • tylko.bez.hipokryzji Re: Czy warto zmienić życie 30.07.19, 11:54
                    zwaszcza, że budzetówce dofinansowuję z reguły wczasy pod gruszą.
                  • danaide Re: Czy warto zmienić życie 30.07.19, 12:25
                    Zaraz się okaże, że alimentów od matki nie było, a jak były to autorka ani ich nie widziała ani o nich nie słyszała...
                    • mamaaspiama Re: Czy warto zmienić życie 30.07.19, 12:37
                      "Zaraz się okaże, że alimentów od matki nie było"

                      A spokojnie mogło nie być przy takiej formie opieki.
                • malia Re: Czy warto zmienić życie 30.07.19, 12:33
                  Osoba, która w dwa tygodnie na pasji zarobi dwie pensje twierdzi, że nie stać jej na wyjazd?
                  I nie pisz, że nie możesz tak pracować bo się zajmujesz dziewczynkami big_grin
                • danaide Re: Czy warto zmienić życie 30.07.19, 12:33
                  Ale co Ty z tymi wypasionymi wakacjami? Bierzesz urlopy jesienią/wiosną? Od pyty jest teraz tanich lotów, tanich miejscówek - zwłaszcza w tym okresie. Taniej wychodzi Hiszpania niż Bałtyk w sezonie.
                  Dobra, spadam, słaby ten trolling.
      • fusun1804 Re: Czy warto zmienić życie 30.07.19, 10:40
        Dla normalnych ludzi to faktycznie mało prawdopodobne. Ale kobiety z patologicznych rodzin zrobią WSZYSTKO zeby zasłużyć na odrobine akceptacji. Znam osobiście kobiety, przy czym raczej w wieku 50+, ktore były podnóżkami matek, ktore w dziecinstwie ich traktowały jak worek treningowy i pokornymi sługami mężów mających je ostentacyjnie w dupie. Mnie rownież usiłowano wmówić, ze „małżeństwo to ofiara”.

        Mam pytanie do Autorki. Czy kiedykolwiek byliście na wspólnym urlopie? Czy te wakacje zawsze tak wyglądały, ze oni wypoczywali we trójkę i to był „ich czas” a Ty siedziałas sama w domu?
        • 8mona0 Re: Czy warto zmienić życie 30.07.19, 11:22
          Tak, wyjeżdżaliśmy na weekendy 4-5 razy w roku. Wtedy córki były u moich rodziców.
          • gaskama Re: Czy warto zmienić życie 30.07.19, 11:25
            No ale dopiero pisałaś, że w weekendu córki były zawsze z mamą?? To z mamą, czy z twoimi rodzicami?
            • 8mona0 Re: Czy warto zmienić życie 30.07.19, 11:38
              W weekendy były u matki, kiedy były w przedszkolu. Potem ich mama WYJECHAŁA NA STAŁE ZA GRANICĘ. Do matki w czasach szkolnych wyjeżdżały na 6 tygodni wakacji, Boże Narodzenie, ferie, święta wielkanocne, czasem jakiś długi weekend szkolny (jak się zdarzył)
          • fusun1804 Re: Czy warto zmienić życie 30.07.19, 11:41
            8mona0 napisał(a):

            > Tak, wyjeżdżaliśmy na weekendy 4-5 razy w roku. Wtedy córki były u moich rodzic
            > ów.

            A na wspólnych wczasach 1 lub 2- tygodniowych kiedykolwiek byliście?
          • fusun1804 Re: Czy warto zmienić życie 30.07.19, 17:58
            Nie żadne córki tylko pasierbice.
      • danaide Re: Czy warto zmienić życie 30.07.19, 11:27
        Ależ trzyma, trzyma. Mamusia ma kasę (autorka napisała, że nieograniczony dostęp do kasy - ke?), kasy na dziewczynki nie żałuje (bo przecież nie na opiekunkę - żeby przez te wszystkie lata nie odwdzięczyć się nawet zaproszeniem na wycieczkę za granicę, do siebie...), a dobra kasa otwiera dziewczynkom takie perspektywy, że miłość sama się uszami wylewa...

        Co nie zmienia faktu, że stoję na stanowisku, że to troll.
        • gaskama Re: Czy warto zmienić życie 30.07.19, 11:32
          Daj spokój. Ile to ja razy widziałam ryczące dzieci, bo mama wróciła z pracy i niania idzie do domu. Mieliśmy sąsiadów, pani robiła karierę, bywała w domu w weekendy (ale wtedy i tak tenis, rozrywki). Jak niania opuszczała mieszkanie, to ryk dziewczynek było słychać w całym bloku. Nie wierzę, by dziewczynki wychowywane na co dzień przez fajną babkę, odwiedzające matkę od czasu do czasu taką miłością pałały do mamusi, szczególnie jako dorosłe kobiety, kiedy zawsze ma się jakieś pretensje do matek. Nie, to troll.
          • danaide Re: Czy warto zmienić życie 30.07.19, 11:35
            Kwestia wieku, IMHO.
            • danaide Re: Czy warto zmienić życie 30.07.19, 11:36
              Pretensje wobec rodziców u niektórych zaczynają się koło 40tki, ze świadomością przegranego życiabig_grin
              • fusun1804 Re: Czy warto zmienić życie 30.07.19, 11:47
                Wlasnie mi sie przypomniał film „Stepmom” z Julią Roberts i Susan Sarandon z 1998 roku. W filmie Julia Roberts, młoda, piękna, zgrabna fotografka rezygnuje z kariery zeby związać sie z egoistą i niańczyć jego dzieci.
          • arista80 Re: Czy warto zmienić życie 30.07.19, 11:48
            ja wierze, że mogą pałać większą miłością do matki bo po pierwsze to ich matka, która ich nie porzuciła tylko zawsze była, nawet jeśli nie spełniała swej roli w tradycyjnym tego słowa znaczeniu. Po drugie zrobiła kariere i dzięki temu te dziewczyny mogą teraz z tego korzystać, mają dostęp do wiedzy, dobrych uczelni, mogą wyjeżdżać za granicę. Szczególnie dla dziewczyn stojących u progu dorosłego życia, taki styl życia imponuje. One po prostu widzą, że dzięki pracy matki podczas gdy one były małe, one teraz mogą swobodnie brylować i "podbijać świat".
          • volta2 Re: Czy warto zmienić życie 30.07.19, 13:02
            no jednak niekoniecznie, ja poznałam dzieci wychowywane przez niańki, typowe dzieci ze związku trophy wife, nie mogłam uwierzyć, jak zobaczyłam reakcję dzieci na widok mamy wracającej z pracy. radocha jakiej moje dzieci nie prezentowały nigdy na widok żadnego z nas-rodziców.
            a mama się schyliła z wyskości obcasów od manolo, i dała po małym buziaczku, żeby sukni od prady nie upier...oliły. na opiekunkę dzieci nawet się nie obejrzały...(to było na wschodzie, więc niebotyczne obcasy i sukienki za majtki nikogo nie dziwiły w robocie)
        • arista80 Re: Czy warto zmienić życie 30.07.19, 11:42
          Dla mnie to niepojęte. Z tego co autorka pisze, ma 38 lat czyli rok mniej niż ja. To oznacza, że nasza młodość przypadła w tym samym okresie. Pamiętam siebie w wieku około 20 lat. Dla mnie facet z dzieckiem to była zupełna abstrakcja. Gdybym spotkała kogoś takiego, moi rodzice bardzo szybko by mi go wybili z głowy. Gdzie byli wtedy twoi? Naprawde nic ich to nie obeszło, nie próbowali ci nic uświadomić, przeszli od tak do porządku dziennego, że młoda dziewczyna bierze się za wychowanie czyiś dzieci? A twoje koleżanki? Ja pamiętam raz moja koleżanka zaczęła się umawiać z facetem z dzieckiem. I tak któregoś wieczora siedzimy sobie wszyscy w knajpie, a on nagle dostaje telefon, że dziecko gorączkuje i niech szybko wraca. To było ich ostatnie spotkanie, bo ona uzmysłowiła sobie, że wiek 20 lat to nie jest wiek na dostosowywanie się do obciążonego potomstwem faceta.
          • 8mona0 Re: Czy warto zmienić życie 30.07.19, 11:52
            Moi rodzice wpili we mnie niesamowitą (chorobliwą wręcz) odpowiedzialność. Pamiętam rozmowę i ich zdanie. Jeśli się zdecydujesz to pamiętaj, że musisz te dziewczynki wychowywać co najmniej tak dobrze jak swoje własne dzieci. Zdecydowałam się i to było jasne dla wszystkich (również dla mnie), że nie mogę się wycofać.
            Koleżanek nigdy nie miałam "grupowo". Przyjaźniłam się, ale pojedynczo, z 3 dziewczynami (różne charaktery, poglądy na świat, itd.) i nie komentowałyśmy nigdy swoich życiowych wyborów.
            • fusun1804 Re: Czy warto zmienić życie 30.07.19, 11:57
              A co z Twoją pasją, ktora dodatkowo przynosi duży dochód? Moze przede wszystkim zmiana pracy?
            • arista80 Re: Czy warto zmienić życie 30.07.19, 12:04
              We mnie też wpili odpowiedzialność, ale w wraz z nią niezależność. To co mi było mówione, że najpierw mam zadbać o siebie, o to by być niezależną, a dopiero potem wchodzić w zwiążki, chociażby po to żeby móc się z nich wymiksować jeżeli przestaje mi pasować. Wtedy może uznawałam to nieco za wtrącanie się, ale pamiętaż że bardzo zwracali uwagę na to gdy facet był bardziej starszy ode mnie, było dla nich ważne czy ma już jakieś zobowiązania, aby przypadkiem nie zostałam w nie wplątana.
            • sofia_87 Re: Czy warto zmienić życie 30.07.19, 12:10
              To bardzo zle Cie wychowali.
              Moi wpajali we mnie to, ze najważniejsze jest moje dobro i mam przede wszystkim zadbac o siebie i nie pozwalc się wykorzystywać. Gdybym jako 20 latka zwiazala się z takim panem, to moja babcia pierwsza zrobialby mu taki dzihad, ze jego sąsiedzi i rodzina po 20 latach by to wspominali, a jakby było mało, to rodzice by poprawili.
              Owszem, moglas się wycofać, a nawet powinnas, najpóźniej po 5 latach, masz jedno zycie i masz obowiązku przede wszystkim wobec siebie, dziewczynki były obce - miały matke i ojca.

              Masz 38 lat, możesz jeszcze wiele zmienić, tylko zdecyduj czego naprawde chcesz, wobec pana nie miej skrupułów, on nigdy nie miał ich wobec Ciebie; wiedział, ze marzysz o dziecku, ze go pragniesz, ale go to nie obchodzilo, bylas po prostu swietna opiekunka dla jego dzieci.
              Nie ludz się; pan Cie zostawi w jeden dzień gdy pozna kobiete, w której się zakocha, kobiete sukcesu, która zrobial karierę zamiast wycierać nosy cudzym dzieciom, a jeśli ta samica alfa zamarzy o dziecku, to pan będzie za rok pchal wozek
              • danaide Re: Czy warto zmienić życie 30.07.19, 12:28
                Niestety, muszę się zgodzić.
                Autorko, jeśli jesteś prawdziwa, przeczytaj "Moje kompetentne dziecko" Jespera Juula. Dowiesz się czego Ci nie wpoili i wpój sobie sama.
                (Podpowiem: nie wpoili Ci poczucia wartości i nie nauczyli czym są Twoje granice. Jakbym Cię teraz zapytała - jakie masz granice, co byś powiedziała? No właśnie...)
              • milka_milka Re: Czy warto zmienić życie 30.07.19, 13:35
                Zgadzam się w 100%
            • malia Re: Czy warto zmienić życie 30.07.19, 12:37
              I tacy odpowiedzialni dziadkowie kopneliby cię teraz z własnym dzieckiem ?
            • tairo Re: Czy warto zmienić życie 30.07.19, 22:50
              To może być dla ciebie przykra niespodzianka, ale nie odpowiedzialność w ciebie wpoili, tylko chore męczennictwo.

              Tylko krowa na miedzy nie zmienia zdania, mogłaś (a wręcz powinnaś była) się z tego układu wymiksować, tylko kochani rodzice zrobili ci wodę z mózgu i przez lata nawet nie podejrzewałaś, że dali zrobić z ciebie darmową gosposię i niańkę na pełny etat z opcją seksu na zawołanie dla o połowę od ciebie starszego faceta.
          • z_pokladu_idy Re: Czy warto zmienić życie 30.07.19, 12:07
            To bardziej kwestia osobnucza niż tylko wieku. Moja najlepsza przyjaciółka w wieku 18 lat zakochała się w 30 latku, żonatym i dzieciatym. Dla mnie to był kosmos, a ona weszła w to jak w masło. Owszem rodzice cyrki robili, żeby dziewczynę z tego wyciągnąć, ale po roku się poddali.
          • volta2 Re: Czy warto zmienić życie 30.07.19, 13:08
            nie przesadzzaj, ja mam dwie koleżanki, które właśnie w okolicy 20 lat zabierały się za dzieciatych, jedna za wdowca z 5 i 15 letnimi dziećmi(to to w ogóel trafiła nieziemsko, urodziła mu 2 dzieci i zmarła zostawiając go już z czwórką, syn był dorosły ale trójka wciąż mała) druga za rozwodnika(ten dzieci na co dzień nie miał, ale przecież jakby mama zachorowała/wyjechała za granicę to by dzieci do ojca przyszły)
    • nutella_fan Re: Czy warto zmienić życie 30.07.19, 12:42
      Twój list powinien być przestrogą, brrr..
    • rena.k Re: Czy warto zmienić życie 30.07.19, 13:06
      Strasznie smutny ten wątek... Oczywiście, że warto zmienić życie. Przede wszystkim zaproponować spotkanie dziewczynom i na nie pojechać. Są tanie linie lotnicze, to nie taki straszmy kosmos. Ewentualnie pojechać z mężem, kiedy on jedzie na uczelnię. Nie masz jeszcze dziecka, więc nic Cie nie ogranicza. Zmienić tradycję wyjazdów wakacyjnych, powinnaś móc pojechać na te żagle, skoro jeżdżą partnerzy dziewczyn, chyba, że panicznie boisz się wody. Ale w takiej sytuacji mogliby spędzić po żaglach weekend z Tobą, a nie od razu wracać do siebie. W tej sytuacji faktycznie to nieciekawie wygląda. Pogadaj o tym z mężem. Czy mąż wie, że nie zgadzając się na dziecko może Cię stracić? Też nigdy nikogo nie oszukałam, ale w tej sytuacji, jeśli rozmowy nic nie zmienią, to raczej zaplanowałabym wpadkę, po czym kopnęłabym Pana w d..., bo chyba nie mogłabym z nim już być.
      • bo_ob Re: Czy warto zmienić życie 30.07.19, 13:41
        Wydaje mi się, że problem leży gdzie indziej.
        Autorka cierpi, bo poświęciła wiele lat na to, aby wychować i pokochać dwie dziewczynki w pewnym sensie porzucone przez własną mamę a te, gdy dorosły, bardziej kochają matkę, niż ją. To matką się chwalą, zamożną kobietą, która zrobiła naukową karierę na świecie, do niej wyjechały, u jej boku robią swoje kariery. Autorka czuje się przez "dziewczynki" zdradzona.

        Dlatego myśli, że gdyby miała własne dziecko, to ona byłaby dla niego najważniejsza. Własne dziecko miałoby być rekompensatą za zawiedzione uczucia i poświęcone na darmo życie.
      • fusun1804 Re: Czy warto zmienić życie 30.07.19, 13:57
        Przecież to ona wlasnie pilnowała, zeby 2 tygodnie w roku były święte, zeby rodzina, czyli ojciec i córki, mogli je spedzic sami. Weszła jak w masło w role darmowej opiekunki i właściwie popychadła. Przeciez kobiety nawet dla wlasnych dzieci nie rezygnują totalnie z pracy i kariery, wracają do pracy gdy dzieci podrosną, od mężów wymagają zaangażowania w pracach domowych. A ta pani zrezygnowała ze wszystkiego - z własnego rozwoju, z macierzyństwa- żeby obsługiwać cwaniaka i dwójkę obcych dzieci.
        I pewnie zostanie potraktowana jak wszyscy znani mi cierpietnicy i męczennicy - Murzyn zrobił swoje, Murzyn moze odejść.
    • mieszkaanka Re: Czy warto zmienić życie 30.07.19, 22:15
      Mam 43 i dwumiesięczne dziecko, pierwsze urodziłam mając 36.
      Zdążysz smile powodzenia!
    • evee1 Re: Czy warto zmienić życie 31.07.19, 00:45
      A może panu zaproponować, że chce się mieć z nim dziecko, ale po rozwodzie i samotnie? Jeżeli oczywiście autorka jest na siłach wychowywać dziecko sama. Wiem, pomysł z kosmosu, ale może taki układ zadziała. Autorka, wbrew temu co tu różne z Was piszą, nie na tak wiele czasu. To że są kobiety, które bez problemu znalazły partnera i zaszły w ciążę po 38 roku życia, nie oznacza, że autorka odniesie podobny sukces. Tylko ryzykuje utratą pana, a dziecka może i tak nie mieć.
    • boogiecat Re: Czy warto zmienić życie 31.07.19, 00:48
      Mona, sory jesli juz pisalas- nie doczytalam- piszesz ze masz ochote rozwiesc sie z mezem- kochasz go jeszcze? Jakby ci to dziecko teraz strzelil- ta gorycz, zawod, poczucie bycia wykorzystana, by ci zupelnie przeszly?

      Poza tym, uwazam ze ty i twoi rodzice jestescie porzadnymi ludzmi ( tacy najczesciej obrywaja) i przytulam mocno.
    • sirella Re: Czy warto zmienić życie 01.08.19, 10:08
      Odstaw antykoncepcję i próbuj przez rok zajśc z mężem, sprawdzając wcześniej czy na pewno się nie ubezpłodnił. Jak ciąża się zdarzy to odstaw przy mężu histerię "co ty mi zrobiłeś draniu!" niech się czuje zaangażowany- i spokojnie wychowuj dziecko. A na co dzień się rozglądaj wokoło siebie, bo jesli z mężem ciąza się nie zdarzy to warto mieć rozwiązanie zastępcze, bo ciąża nie bierze się z rozwodu, ale z seksu z facetem.
Pełna wersja