Dodaj do ulubionych

Znowu o mopach...

15.08.19, 13:03
Miałam już wiele rodzajów mopów i wszystkie są do bani! Albo niewygodne w użyciu albo trzeba moczyć w wiadrze albo nie czyszczą jak należy. Ostatnie 2 to płaski mikrofibrowy z wyciskarką i parowy. Pierwszemu popsuł się mechanizm a drugi pozostawia podłogę brudną! Nie wiem juz czym czyścić te podłogi.
Dzisiaj - odkurzyłam i umylam parowym, płucząc i myjąc płynem myjkę po każdym pomieszczeniu. Najbrudniejsze z nich umylam dwa razy. Przeszłam w białych skarpetach i są szare z brudu!
Nie miałam jeszcze mopa obrotowego, warto? Ale z nim chyba tez wiele zachodu? Albo wiadro albo trzeba płukać końcówkę co chwila? Aha, podłoga wyłożona panelami i płytkami.
Obserwuj wątek
    • bei Re: Znowu o mopach... 15.08.19, 13:10
      Wcześniej dokładnie odkurzacz, tak?
      Polecam mopy obrotowe, idealnie byłoby mieć kilka wkładów, moczyć mop w czystej wodzie ( z detergentem) a po zmyciu powierzchni odkładać go i używać nowy, by zawsze w wodzie umoczyć nowy czysty mop. Oczywiście to zbyt dużo zachodu😊, ja dosyć często wymieniam wodę, ale mam dużą powierzchnię, wiec zmieniam wodę co ok 40 mkw.
      Gdy używam myjki parowej, to albo często płuczę wkład, albo zmieniam na czysty.
      • jak_matrioszka Re: Znowu o mopach... 15.08.19, 14:43
        Tej rady wcześniej nie widziałam, ale uważam ja za bardzo dobra smile Dopiero co odrzuciłam pomysł kupna mopa trójkatnego (płaskiego), bo wzdrygło mna jak pomyślałam o płukaniu i ponownym zakładaniu, ale 10 wkładów powinno załatwić sprawe! A potem wkłady do pralki i wyjać czyste, a kija w zmywarce umyć wink
    • wlazkotnaplot Re: Znowu o mopach... 15.08.19, 14:33
      Miałam obrotowego jan niezbędny. Super fajny ale mam bardzo dużą powierzchnię i dla mnie za mały. Zmieniłam na płaski bo szybciej umyję. Błąd, szybciej ale nie lepiej. Obrotowy przeniosłm do garażu i służył aż się rozpadł, chciałam dokupić końcówkę i tu jest kłopot bo stacjonarnie brak.
    • erzulie Re: Znowu o mopach... 15.08.19, 14:55
      U mnie różnicę zrobił rzeczywiście porządnie ssący odkurzacz. I do tego taki mop
      www.google.com/search?biw=1030&bih=602&tbm=isch&sa=1&ei=XFVVXcv9BMKKmwXIiLzYBg&q=mop+z+wyciskaczem+quick+max&oq=mop+z+wyciskaczem+quick+max&gs_l=img.3...24056.29366..30612...0.0..1.256.2478.0j16j1......0....1..gws-wiz-img.ABljp0ABGsI&ved=0ahUKEwjLm_Gt9YTkAhVCxaYKHUgED2sQ4dUDCAY&uact=5

      Nie trzeba moczyć rąk, jest duży, nie zostawia smug czy kłaków, podłoga nie jest po nim zbyt mokra. Tylko trochę trzeba pomachać z tym wyciskaniem.
    • tairo Re: Znowu o mopach... 16.08.19, 09:44
      Płaski mop i kilka(naście) wkładów mikrofibrowych do niego. Bez wiadra, najwygodniej w ogóle taki ze spryskiwaczem wbudowanym - ja mam Vileda 1-2 Spray, ale nie musi być akurat ten.
      Najpierw dokładnie odkurzasz.
      Psikasz podłogę przed sobą wodą z płynem i wycierasz mopem. Jak wkład się widocznie zabrudzi albo nasiąknie płynem, wymieniasz na czysty i kontynuujesz, bo cały wic w tym, żeby nie rozmazywać brudu po podłodze, tylko go ścierać.
      Na koniec przelatujesz całość następnym czystym wkładem lub dwoma, tylko zamoczonym w wodzie i odciśniętym.
      Brudne wkłady do pralki, a ty na kanapę z poczuciem dobrze wykonanego obowiązku i kieliszkiem wina smile
    • jehanette Re: Znowu o mopach... 16.08.19, 09:58
      Jestem zadowolona z mopa płaskiego Viledy. Mam mikrofibrowe wkłady, chcę dokupić jeszcze takie do mycia płytek na mokro, bardziej szorstkie. Jedną wodą i mopem myję sypialnie i duży pokój, drugim zestawem przedpokój i łazienkę. Może to nie kwestia mopa tylko płynu do mycia? Te wszystkie Sidoluksy i Pronto są moim zdaniem o kant potłuc. Myję wodą z octem i kroplą płynu do naczyń albo płynem Frosch, ew octowym eko Sodasanem i jest czysto.
      • piekna_remedios4 Re: Znowu o mopach... 16.08.19, 10:07
        może masz rację, spróbuję płynem do naczyń. Ocet sobie podaruję bo jego zapach mnie przytłacza.
        Co do mopa, o którym wspominasz - owszem, był dobry ale bardzo ciężko mi się nim pracowało, tzn mocno musiałam trzeć i przyciskać go do podłogi, plus wyciskanie było męczące.
    • huexido Re: Znowu o mopach... 16.08.19, 13:18
      Mam w formie szmaty z mikrofibry zaczepionej na końcówce jak do zwykłego mopa. Gruba, duża i chłonna mikrofibra. Na kiju dokręcanym. W środku dodatkowo ma gąbkę. Można go prać w pralce i jak dotąd ten jest najlepszy. Dobrze się wykręca na wiadrze, lepszy niz te wiskozowe czy bawełniane, lepszy niż płaski, bo da się umyć listwy. Nie wiem jakiej firmy, ale google daje mi podobne obrazy dla Gosia mikrofibra i york.
      Poza tym oczywiście mam roboroka z mopem, który przeciera codziennie, ale na konkretne sprawy ten powyższy jest rewelacyjny.
    • gaga-sie Re: Znowu o mopach... 16.08.19, 15:20
      Używam okrągłego obrotowego mopa Leifheit z wiaderkiem na kółkach. Końcówkę zdejmuję i piorę w pralce. Nie lubię płaskich mopów, bo rozciągają tylko brud. Ten dokładniej się płucze i myje też listwy.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka