anakaronia
20.08.19, 12:12
Taka sytuacja, wybitnie śmieszna i lekka, ale jakiś tam jednak dylemat istnieje. Wasza córka 12-letnia koleguje się z blisko z dziewczynką i chłopcem z sąsiedztwa. Znają się ponad 7 lat, chodzą razem do szkoły. Generalnie trzymają się razem. Chłopiec wychowywany przez samotną lekko nawiedzoną mamę - wegankę, taką śmieszną, ale nieszkodliwą wariatkę w stylu "przepyszny jagielnik". Lubię ją, niekiedy spotykamy się na kawę, czasami nawet z rodzicami drugiej dziewczynki z paczki mojego dziecka. Dylemat polega na tym, że dowiadujecie się, że chłopak od dobrych 4 lat zajada się na mieście hamburgerami i innego rodzaju mięsem, o czym jego matka nie ma pojęcia. Wasza córka wie od początku. Podkablowałybyście chłopaka matce? Miałybyście pretensje do córki, że wam nie powiedziała? Pytam z mocnym przymrużeniem oka, ja nie mam pretensji i nie mam zamiaru kablować, ale ciekawa jestem opinii innych ematek.