Hejt z powodu legginsów na siłownię.

10.09.19, 10:21
Chciałam Wam pokazać z jakiego rodzaju hejtem spotykają się osoby otyłe również wtedy, kiedy próbują o siebie zawalczyć.
Jest sobie pani. Pani jest aktywna na fejsbuku jako "ciałopozytywna" i wystąpiła w reklamie legginsów plus size wprowadzanych do oferty przez jeden ze sklepów z odzieżą fitnessową. Reklama polegała na widoku jej okazałego tyłka w legginsach tyłem, na schodach. Żadne tam widoczne cellulity, żeby nie było, po prostu duży tyłek w czarnych obcisłych legginsach.
Linka na razie nie podam, żeby nie było, że spam. Sama legginsy zresztą zamówiłam, bo wydają się być fajne, a ja wiecznie po jakichś lasach łażę, będą w sam raz, a i mój rozłożysty tyłek będzie dzięki ciekawemu krojowi tychże legginsów i odpowiednim marszczeniom wyglądał fajnie. No, ale ja nie o tym.
Chodzi o to, że pod zdjęciem się zaczęło. Że promocja otyłości, że jaktotak, sklep fitness, a grube pokazuje. Przecież grube to wiadomo, powinny w norze siedzieć i się wstydzić, a nie na siłowni tłustym tyłkiem w legginsach świecić. Bo jeszcze swoją obecnością urażą wszystkich fit loverów i spowodują nieprzyjemne doznania estetyczne, pocąc się na bieżni i śmierdząc, bo wiadomo, grubi śmierdzą i się pocą.
Tyle tylko, że o czym komentujący nie wiedzą, ta pani stoczyła już gigantyczną walkę i zgubiła kilkadziesiąt kg, o czym właśnie pisuje na swojej stronie facebookowej. I cieszy się, że ma co wciągnąć na tłusty tyłek gdy ćwiczy, w sensie te legginsy. Oraz, tak na oko po fotkach sądząc, najprawdopodobniej cierpi na obrzęk tłuszczowy, czyli jest po prostu chora. Jak widać, to w żaden sposób nie zatrzymuje fali hejtu.
No, to sobie ulałam. Może kogoś skłoni to do ugryzienia się w język, zanim rzuci się hejtować grube.
    • gajmal Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 10.09.19, 10:39
      Ludzie są skłonni do oceniania innych, komentowania i osądzania bez żadnej wiedzy o nich. To jest straszne...
      Czasami osoba niepełnosprawna zrobi swój pierwszy krok po wielogodzinnych, czasem wieloletnich ćwiczeniach i jest to jej wielki sukces, ale dla osoby wysportowanej (sądząc po komentarzach) często to nic nie znaczy... Tak łatwo jest kogoś skrzywdzić...
    • swinka-morska Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 10.09.19, 10:39
      Ja przyjęłam sobie taką zasadę, że nie krytykuję otyłych którzy właśnie coś ze sobą robią dobrego (ćwiczą, ruszają się, zmieniają nawyki na zdrowsze, leczą się, jedzą mądrze). Dla mnie są godni podziwu.
      Ale nie mam litości dla natchnionych haseł "pokochaj swoje wspaniałe kilogramy" "lekarz czepia się mojej wagi chociaż przyszłam z czym innym" albo "ci co mówią o cukrzycy, zawale i nowotworach to same hejtery przebrzydłe".
      • fornita111 Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 10.09.19, 10:53
        100/100
        Ja sie nie czepiam tez tych, ktorzy nic nie robia ze swoja choroba- ich wybor. Ale jak juz wyskakuja z idiotyczna fatpropaganda (taka jak opisalas wyzej) to wtedy komentuje i nie czuje sie z tego powodu hejterka wink
        • chicarica Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 10.09.19, 11:12
          To że się nie czujesz, to nie znaczy że nią nie jesteś.
      • chicarica Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 10.09.19, 11:11
        Nadal nie rozumiesz. Żeby otyły człowiek w ogóle zrobił coś dla siebie, zaczął, musi na początek pokochać siebie.
        Mówiąc grubemu, że jest tłustą obrzydliwą świnią, tylko skłonisz go do kolejnej wycieczki do lodówki.
        Nie wspominając już o tym, że medycyna tak naprawdę nie ma nic do zaoferowania otyłym w kwestii utraty wagi. Praktycznie wszystko co do tej pory było polecane jako metoda na utratę wagi, okazało się być nieprawdą i wychodzi, że za dużą część tych nadmiarowych kg odpowiadają właśnie te usilne próby utraty wagi. Paradoksalne, ale tak jest.
        • fornita111 Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 10.09.19, 11:17
          Po pierwsze: ona nigdzie nie napisala, ze wyzywa grubych od swin. To twoje (dosc dziwne) rojenia. Po drugie: medycyna nie klamie w kwestii walki z otyloscia. Bo efekt jojo jest spowodowany glupim odchudzaniem, oraz (rzadziej) brakiem silnej woli w odchudzaniu madrym. Wiec sorry, ale to co piszesz jest tylez glupie, co szkodliwe.
          • chicarica Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 10.09.19, 11:24
            Medycyna kłamie doskonale, a konkretniej: myli się. Odchudzanie poprzez zmniejszanie ilości kalorii prowadzi do spowolnienia metabolizmu i w konsekwencji do efektu jojo, to już wiadomo. Nie wiadomo na razie tylko jakie to dokładnie jest mądre odchudzanie, ale coraz więcej zaczyna wskazywać na to, że uregulowanie hormonów, a konkretnie insuliny, i w konsekwencji zmniejszenie insulinooporności, rozwiąże problem otyłości.
            • fornita111 Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 10.09.19, 11:27
              Pogadaj sobie o tym ze Snake, poczytaj na ten temat... ja sie nie czuje na silach plaskoziemcow nawracac. Wiedza lezy, wystarczy po nia siegnac, ale niektorzy beda sie przed tym bronic rekami i nogami. Life...
              • chicarica Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 10.09.19, 11:39
                No czytam właśnie. I wychodzi mi, że robiłam sobie krzywdę tym "mniej żryj" i silną wolą.
                • fornita111 Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 10.09.19, 12:26
                  Czytasz, mowisz? No antyszczepionkowcy tez czytaja, tylko dziwnym trafem im w oczy wpadaja same artykuly potwierdzajace ich teorie. Kazda grupa oszolomow ma swojego doktora Ziebe, kazda ma swoje "naukowe" argumenty.
                  • chicarica Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 10.09.19, 13:52
                    Widzisz, i od razu osądzasz. A ja czytam dokładnie dra Funga.
                    • kobieta_z_polnocy Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 10.09.19, 17:11
                      chicarica napisała:

                      > Widzisz, i od razu osądzasz. A ja czytam dokładnie dra Funga.
                      >

                      Nie kojarzę nazwiska, ale w odniesieniu do twoich wcześniejszych wpisów: mylisz się i to bardzo. Medycyna, przynajmniej ta nowoczesna, ma dużo do zaoferowania otyłym osobom, tylko zazwyczaj im się te rady nie podobają, bo wymagają od nich zmiany stylu życia, zwracania uwagi na to co jedzą i, przede wszystkim, odpowiedniego nastawienia.
                      Tak, jakiś odsetek osób mocno otyłych cierpi na w zasadzie nieuleczalne zaburzenia odżywiania, podobne w swoim mechaniźmie do anoreksji, ale to na pewno nie są wszyscy ludzie dotknięci otyłością.
                      • sham-anka Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 10.09.19, 18:18
                        wiesz, ale to jak powiedzieć, że antykoncepcja i aborcja są w zasadzie niepotrzebne, bo wystarczy ludziom powiedzieć żeby nie uprawiali seksu i jest po problemie.
            • swinka-morska Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 10.09.19, 15:48
              Ależ już od dłuższego czasu znany jest temat insulinooporności, indeksu glikemicznego itd.
              Wiedzą o tym zupełnie przeciętni dietetycy i lekarze.
              Zapewnie nie wszyscy, ale nie zgadzam się z tezą, że "dopiero teraz" i "tylko nieliczni" odkryli, że kalorie nie są tak istotne jak jest istotne IG i wyrównanie hormonów.
              • chicarica Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 10.09.19, 17:02
                Dietetycy nadal idą w ujemny bilans kaloryczny, a to doprowadza tylko do spowolnienia metabolizmu.
            • majenkir Re: 10.09.19, 16:06
              chicarica napisała:
              > Nie wiadomo na razie tylko jakie to dokładnie jest
              > mądre odchudzanie, ale coraz więcej zaczyna wskazywać na to, że uregulowanie ho
              > rmonów, a konkretnie insuliny, i w konsekwencji zmniejszenie insulinooporności,
              > rozwiąże problem otyłości.


              A jak sie reguluje insuline? Glodowka! smile
              • chicarica Re: 10.09.19, 17:03
                Przerywaną. Przy czym nie chodzi o to, żeby żreć mniej.
          • zona_glusia Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 10.09.19, 12:07
            > Bo efekt jojo jest spowodowany glupim odchudzaniem, oraz (rzadziej) brakiem sil
            > nej woli w odchudzaniu madrym.
            Lekarz publicznie w radiu opowiadał o grupie pacjentów, które kilka lat temu byli odchudzani w szpitalu. Wszyscy mieli, jak przyznał pan doktor, efekt jojo. Po roku wrócili do wyjściowej wagi. Więc może tak mniej zwalania winy na osoby chore, bo otyłość jest chorobą, z którą jest bardzo trudno walczyć.
            • konsta-is-me Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 10.09.19, 14:08
              No co ty, przeciez kazdy wie ze po prostu, jak kazdy obrzydliwy grubas, obzeraly sie jak swinie.
              Wystarczy troszke mniej jesc i troszke wiecej sie ruszac phi.
            • chicarica Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 10.09.19, 17:04
              Dokładnie. I cały czas jest ten sam schemat: sorry, kochani, myliliśmy się. A tyłki coraz grubsze i mój tyłek jest problemem moim, a nie lekarza.
              • cleod Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 10.09.19, 18:58
                Ale choroby wynikające z posiadania otyłości ponosi już całe społeczeństwo bo ludzi otyli zwykle nie chcą się leczyć prywatnie tylko za państwowe pieniądze.
        • kocynder Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 10.09.19, 16:01
          Nie masz racji. Owszem, mówiąc otyłej osobie, że jest spasioną świnią - nie pomożesz. Ale bzdurą jest, że "trzeba najpierw pokochać siebie" - bo skoro już się kocha siebie takim jakim się jest - to po co coś zmieniać? Bzdurą jest, że medycyna nie ma nic do zaoferowania - bo ma.
          • chicarica Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 10.09.19, 17:04
            Masz bardzo skrzywione pojęcie kochania siebie.
          • pade Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 10.09.19, 20:07
            Kocynder, strasznie Cię skrzywdzono w dzieciństwo - miłością za coś, warunkowo.
      • manon.lescaut4 Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 10.09.19, 11:18
        Bo jak wiadomo ci, którzy mówią o cukrzycy, zawale i nowotworach, robią to z czystej, bezinteresownej troski o drugiego człowieka. Tacy już są wspolodczuwajacy a nieszczęście bliźniego odczuwają jak swoje.
        • fornita111 Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 10.09.19, 11:24
          Mowia to na przyklad lekarze, swoim otylym pacjentom. Sorry, taka praca. No ale juz poszloooo tak daleko, ze lekarze tez zostali okrzyknieci hejterami. Naukowcy- tak samo. Spiseg grubasofobow jak nic big_grin
          • chicarica Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 10.09.19, 11:38
            Mnie lekarz jako mającej problemy z wagą nastolatce zalecał jedzenie ryżu zamiast ziemniaków i ograniczenie tłuszczu. Co do ograniczenia tłuszczu, to właśnie brak tłuszczu w ułożonej przez lekarza-dietetyka diecie prawdopodobnie doprowadził mnie do utraty woreczka żółciowego. Zatem zalecam wielką ostrożność w kwestii tego, co lekarze doradzają otyłym pacjentom, bo medycyna też może się mylić.
            • cleod Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 10.09.19, 11:54
              Otyłość już w młodym wieku doprowadziła Cię do utraty woreczka, jednak wolisz winę widzieć w lekarzu, który kazał Ci zamienić ziemniaki na zdrowy, lekko strawny ryż.
              • chicarica Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 10.09.19, 13:55
                Ryż nie jest zdrowy, na pewno nie dla osoby z insulinoopornością. A woreczek straciłam dużo później, co ciekawe: po dużym schudnięciu. I doskonale wiem dlaczego.
                • starczy_tego Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 10.09.19, 14:46
                  a dlaczego? ten woreczek w sensie. zgłębiam ostatnio ten temat.
                  • chicarica Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 10.09.19, 17:05
                    A bo w diecie nagle zabrakło tłuszczu. Zastój żółci, zrobiły się kamienie i szlag trafił woreczek.
                    • pelissa81 Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 10.09.19, 21:33
                      i to prawda. Jestem po operacji bariatrycznej, po której większość straci woreczek właśnie dlatego.
                    • starczy_tego Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 11.09.19, 00:08
                      No właśnie, to jest to, czego sie boje, bo zaczęłam stosować glodowki. Na razie ok, ale kurna boje sie o ten woreczek wink
            • fornita111 Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 10.09.19, 12:29
              Tak, tak, zalecaj ostroznosc wobec lekarzy, dietetykow... komu w zamian zaufasz? Zawsze znajda sie lekarze partacze, ale to nie powod, zeby medycynie nie wierzyc tongue_out
              • mama_kotula Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 10.09.19, 12:36
                Akurat z lekarzami jest inny problem.
                Kiedy przychodzi osoba otyła, z dowolną dolegliwością, bywa, że nie jest traktowana z należytą uwagą i wnikliwością. W sensie - boli pana kolano? Proszę zrzucić 20 kilo, przestanie boleć. Jest pan cały czas zmęczony, ma pan zadyszkę i się poci nadmiernie? Przy takiej nadwadze to normalne, proszę nie być gruby. Konkretnie: zakłada sie, że objawy x, y i z NA PEWNO wynikają z otyłości, więc nie ma potrzeby wnikać dalej.
                • fornita111 Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 10.09.19, 12:41
                  No lekarze i szczuplych potrafia potraktowac "po lebkach"- znam niestety dzisiatki takich przypadkow- a w dwoch niedbalstwo lekarza pacjenci przyplacil zyciem.
                  • mama_kotula Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 10.09.19, 12:48
                    W sumie fakt. O osobach uprawiających sport nie wspomnę.
                    Boli panią pośladek? <pomerdanie udem pacjentki w pozycji leżącej> Przetrenowanie, nastepny proszę. Przysięgam, tak było tongue_out, cała wizyta trwała jakieś 2 minuty.

                    Ale w przypadku ludzi z nadwagą i otyłych to jest realny i częsty problem.

                    Oraz to.
                    https://www.wykop.pl/cdn/c3201142/comment_4dVRFAzd788tIkVqvn1slb8aViVdmgDx,w400.jpg
              • chicarica Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 10.09.19, 13:56
                Ależ ja wierzę medycynie. Natomiast medycyna nie zna jeszcze lekarstwa na otyłość.
                • ania357 Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 10.09.19, 15:59
                  Piszesz o tym w taki sposob, jakby ludzie nie mieli wplywu na to, ile waza, a otylosc byla czyms, co im sie przytrafia z jakichs tajemniczych powodow. Tymczasem zdecydowana wiekszosc sobie na nia zapracowala (na forum mamy nadreprezentacje osob, ktore tyja z powietrza, ale wystarczy spojrzec, co ludzie wkladaja do sklepowych wozkow) i gdyby im na tym mocno zalezalo, mogliby wrocic do normy. Oczywiscie niektorzy moga nie miec wystarczajacej motywacji i to tylko ich (i czasem ich najblizszych) sprawa, jak beda wygladac, ale pisanie w kolko, ze to taka ciezka choroba, na ktora medycyna nie zna lekarstwa (jesli wyobrazasz sobie to lekarstwo, jaka magiczna tabletke, po ktorej bedzie mozna objadac sie bez ograniczen i miec figure modelki i najlepiej bez skutkow ubocznych, to nie sposob nie przyznac Ci racji) jest lekko niepowazne.
                  • kocynder Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 10.09.19, 16:31
                    Gdybyś cokolwiek wiedziała o otyłości - tak, zaszokuję cię - to JEST choroba - kod E66, to byś nie pisała głupot. A piszesz. Takie, że żal polemizować...
                    • ania357 Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 10.09.19, 17:28
                      Ja tez Cie zszokuje. Wiekszosci otylych osob do schudniecia wystarczylaby sensowna dieta. Byloby super, gdyby wszystkie inne choroby byly tak latwo wyleczalne.
                      • kocynder Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 10.09.19, 22:03
                        Szkoda czasu na tłumaczenie czegokolwiek bezmyślnemu pustakowi, który nie przyjmuje do wiadomości faktów... Ergo = koniec rozmowy.
                        • rosapulchra-0 Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 11.09.19, 05:27
                          Ale nie denerwuj się tak, kocynder. Większość ludzi ma własnie takie myślenie o otyłości. Sama jestem po operacji zmniejszenia żołądka. Chudłam i tyłam wiele razy. W tej chwili, jakoś od dwóch lat waga ani rośnie, ani maleje, ale nie mam żadnej pewności, co któregoś dnia zrobi mój metabolizm, tym bardziej, że mam cukrzycę i jeszcze kilka dodatkowych schorzeń. Biorę mnóstwo leków na wspomaganie mojego organizmu, regularnie się badam w szpitalu i moi lekarze (znają moją historię bardzo dobrze) nigdy nie potraktowali mnie per noga, gdy przychodziłam do nich z problemem zdrowotnym, wręcz przeciwnie. Bardzo się zainteresowali moją operacją zmniejszenia żołądka i okazało się po wszystkich prześwietleniach, tomografach i usg, że tę operację (robioną w Polsce) po prostu spieprzono. Na naprawianie ja się nie zgodziłam, bo mam dość tego typu atrakcji, więc jestem wspomagana farmakologicznie.
                          Z własnego doświadczenia wiem, co to jest otyłość olbrzymia i związana z nią dyskryminacja, szczególnie w Polsce. Ludzie wiedzy nie mają, ale się wypowiadają i najczęściej własnie w taki głupi sposób, jak twoja przedpiszczyni.
                      • madami Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 11.09.19, 09:45
                        ania357 napisała:

                        > Ja tez Cie zszokuje. Wiekszosci otylych osob do schudniecia wystarczylaby senso
                        > wna dieta. Byloby super, gdyby wszystkie inne choroby byly tak latwo wyleczalne
                        > .

                        nie wystarczy
                        otyłośc to zaburzenie wieloczynnikowe
                      • lena2222 Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 11.09.19, 21:26
                        ania357 napisała:

                        > Ja tez Cie zszokuje. Wiekszosci otylych osob do schudniecia wystarczylaby senso
                        > wna dieta. Byloby super, gdyby wszystkie inne choroby byly tak latwo wyleczalne
                        > .
                        Gdyby wystarczyła nie byłoby osób otyłych. Z jakiegoś powodu większość tych osób nie potrafi tej diety wcielić w życie i to jest chorobą. Wiem że dla niektórych osób jest to niewyobrażalne ale jednak.
                  • fragile_f Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 10.09.19, 17:06
                    No, a ludzie z depresją to dopiero sobie na nią zapracowali! Mogli nie być smutni, a oni chcą, takie z nich świnie.

                    W drugim wątku wkleiłam link do badań odnośnie PTSD i molestowania/gwałtu. Jest silna korelacja między tym, a zaburzeniami odżywienia (bo objadanie się, to TEŻ choroba związana z psychiką), może pomyśl o tym następnym razem, jak będziesz z poczuciem wyższości pisać o osobach z otyłością? Bo wiesz, mają "za krótką spodniczkę", to trzeba je jeszcze dojechać do końca.
                    • ania357 Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 10.09.19, 17:25
                      Nie pisze z wyzszoscia o otylych osobach. Jestem po prostu przekonana, ze znakomita wiekszosc z nich jest w stanie schudnac, jesli beda tego chcieli i zmienia sposob odzywiania. I nie rozumiem, dlaczego u niektorych budzi to taki sprzeciw. To chyba lepiej, ze nie jest to choroba nieuleczalna, tylko taka, na ktora mamy wplyw?

                      • chicarica Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 10.09.19, 17:33
                        Znakomita większość z nich już wiele razy chudła. Zatem tak, są w stanie schudnąć.
                        • ania357 Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 10.09.19, 17:36
                          Czyli po schudnieciu wystarczyloby nadal troche sie pilnowac z jedzeniem, zeby ponownie nie "zachorowac" na otylosc.
                          • 35wcieniu Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 10.09.19, 17:41
                            Pisanie słowa "zachorować" w cudzysłowiu nie sprawi że otyłość nie będzie już chorobą. Jest, nawet jeżeli jesteś impregnowana na wiedzę i nie przyjmujesz tego faktu do wiadomości.
                            • 35wcieniu Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 10.09.19, 17:42
                              cudzysłowie*
                          • chicarica Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 10.09.19, 19:23
                            To nie tak działa. Gdybyś miała jakąkolwiek wiedzę w tej dziedzinie, nie pisałabyś takich głupot.
                            • kobieta_z_polnocy Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 10.09.19, 21:42
                              chicarica napisała:

                              > To nie tak działa. Gdybyś miała jakąkolwiek wiedzę w tej dziedzinie, nie pisała
                              > byś takich głupot.
                              >

                              A jak to działa, chicarica?
                              Na razie wiemy, że otyłość to nie choroba, no chyba że jest spowodowana tarczycą, insulinodpornością (która rzecz jasna pojawiła się z powietrza), traumą, molestowaniem lub, rzecz jasna, okrutnymi genami. Odpowiednie żywienie nie działa, ruch też nie działa... Nic się nie da zrobić, absolutnie nic.

                              Dla jasności:
                              mam całkowicie gdzieś, jaki rozmiar noszą ludzie. Mogą być XXS jak i XXXXXXL. Nie uważam, że każda kobieta bez względu na wiek powinna wbić się w góra rozmiar 36. Ba, moim zdaniem kobiety 40plus w większości powinny nabrać trochę ciała, bo lepiej wtedy wyglądają.
                              Nigdy nie uważałam mega szczupłych modelek za ideał piękna. Wręcz przeciwnie. I nigdy, nawet jako nastolatka, nie chciałam wyglądać tak jak one.

                              Tak naprawdę więcej wymagań co do wagi mam wobec mężczyzn, bo w ich przypadku zachowanie w miarę dobrej sylwetki nie wymaga aż tak dużo pracy - mają więcej tkanki mięśniowej, nie przechodzą przez ciąże, menopauzę, które potrafią tak dramatycznie wpłynąć na ciało kobiece. Te wszystkie męskie nalane karki i potrójne podbródki w wieku 35 lat budzą moją pogardę, bo w większości przypadków to czyste lenistwo.

                              Natomiast to, czego nie mogę uszanować, to brak szczerości wobec samych siebie. Z otyłością, poza naprawdę skrajnymi przypadkami, jak najbardziej można walczyć. W wieku dojrzałym jest to po prostu znacznie trudniejsze niż w młodości, ale nie jest niemożliwe. I naprawdę nie trzeba walczyć o schudnięcie. Ale wypadałoby wtedy powiedzieć sobie szczerze: nie chcę, nie daję rady, za dużo wyrzeczeń, by mnie to kosztowało, itd. A nie obwiniać o swoją otyłość wszelkie możliwe choroby, Czarnobyl i producentów żywności. Nie jesteśmy aż tak bezbronni.

                              Co do hejtu - pisałam już w tym wątku gdzieś: głupie komentarze w sieci znajdziesz wszędzie, pod zdjęciami ludzi otyłych, miss świata, itd. To że w ogóle zwraca się na to uwagę to dowód przewrażliwienia i prowadzi do nakręcania samego siebie.
                              A te wszystkie argumenty o tym by z troską pochylić się nad osobami otyłymi i "nauczyć je kochać same siebie w pierwszej kolejności" - szczerze, nie mam na to ani czasu ani ochoty. Przeszkadza ci otyłość, przeanalizuj sprawę na poważnie i zobacz, na jakie zmiany jesteś gotowa, a na jakie nie. Ale nie wymagajmy od reszty świata, by byli terapeutami dla ludzi, którzy mają ze swoją wagą problem.
                              • bi_scotti Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 10.09.19, 22:35
                                kobieta_z_polnocy napisała:

                                > Z otyłością, poza naprawdę skrajnymi przypadkami, jak najbardziej można walczy
                                > ć.

                                I to jest blad w zalozeniu. Ta walka (!) z otyloscia. Nope, walczyc to nalezy o to by byc sprawnym, zdrowym, zdolnym do sensible wysilku tak na krotki dystans (podniesc cos, podbiec do autobusu etc.), jak i na dluzsza mete (hiking 20 km, paddling na canoe czy kayak przez caly dzien ...). Celem "walki" (jesli juz w ogole uzywamy takiego okreslenia) winna byc troska o ogolnie dobry stan ciala i ducha a nie o osiagniecie takiego czy innego BMI/size/kg/pounds. I tak dlugo jak bedzie parcie na "grubasow" zeby "walczyli z otyloscia" tak dlugo ludzie beda bez sensu skupiac sie na tej otylosci a nie na swoim zdrowiu i komforcie zycia. Screw sizes/kilograms/cm czy inches w pasie etc. Just make sure, ze mozesz wejsc na 10 pietro po schodach z siatka zakupow, mozesz pobiegac z dzieciakiem czy psem po parku, poplywac w basenie czy pobiegac zima na nartach bez zagrozenia zawalem czy uszkodzeniem kolan/kregoslupa ... Focus nie na otylosc a na zdrowie i sprawnosc. O to chodzi! Cheers.
                              • turzyca Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 10.09.19, 22:39
                                >A jak to działa, chicarica?

                                Ja nie jestem Chicarica, ale i tak sobie pozwolę na wypowiedź.

                                Powiedzmy, że przychodzi pani Kowalska, która ma 1,7m wzrostu i właśnie oficjalnie wpadła w otyłość, ma jakieś 85 kilo, nosi rozmiar 48 plus minus. Co doprowadziło do tego stanu - czy depresja, czy leżąca ciąża, czy problemy rodzinne, czy przyjmowanie leków, czy złe nawyki żywieniowe wyniesione z domu - nieważne, ważne jest, że właśnie przeszła z nadwagi do otyłości i trzeba nią pokierować.
                                Jeśli skupimy się na wadze pani Kowalskiej, to pani Kowalska będzie szukać metod stracenia wagi. Zaweźmie się w sobie, pójdzie na dietę, zrobi zryw sportowy, po czym jak osiągnie docelową wagę lub gdy zaczną się gwałtowne problemy życiowe, to ten cały wysiłek zostanie przerwany, jojo, kolejne spotkanie, kolejny zryw, jojo itd. Za 10 lat pani Kowalska będzie ważyć prawdopodobnie kilogramów 100+, będzie prowadzić kanapowo-zrywowy tryb życia, zapewne będzie miała kiepską samoocenę, możliwe, że depresję, na pewno będzie miała kiepskie wyniki badań, prawdopodobnie nabawi się insulinooporności i ogólnie będzie typowym "grubasem, do którego dopłaca społeczeństwo".
                                Jeśli zaś skupimy się z panią Kowalską na tym, żeby zdrowo żyła, będziemy sprawdzać nie jej wagę, ale czy ma odpowiednią ilość ruchu (co najmniej 150 minut szybszego ruchu tygodniowo plus co najmniej dwa treningi siłowe), czy się zdrowo żywi, 5 porcji warzyw dziennie, zdrowe tłuszcze, ryby itd (ew. wyślemy ją na szkolenie w tym zakresie), czy jest w dobrym stanie psychofizycznym, to za 10 lat pani Kowalska może będzie nadal mieć nadwagę, choć zapewne już nie otyłość, będzie całkiem zadowolona z życia, będzie miała jakąś tam życiową pasję (bo pewnie któraś z aktywności fizycznych przerodzi się w hobby), a dzięki regularnemu ruchowi raczej nie będzie miała insulinooporności i ogólnie rzecz biorąc, będzie miała całkiem dobre prognozy życiowo-zdrowotne.

                                Liczne badania wykazały, że nadwaga i otyłość nie są tak dużymi czynnikami ryzyka zachorowań, jak zachowania, które do nich prowadzą. Babeczka z BMI 28, zdrowo się żywiąca i uprawiająca regularnie ruch, ma znacznie lepsze prognozy na przeżycie (i to zdrowe!) niż ta z BMI 19, która figurę zawdzięcza ograniczeniu liczby kalorii, bez zwracania uwagi na jakość jedzenia i bez zawracania sobie głowy ruchem.


                                I teraz pytanie, czego my jako społeczeństwo chcemy. Chcemy, żeby grubi schudli, czy chcemy, żeby byli możliwie zdrowi? Obydwu się nie da, trzeba wybrać tylko jedno z dwóch.
                                • chicarica Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 10.09.19, 22:45
                                  Insulinooporność to ona zapewne już miała przy tym rozmiarze 48. A nabawila się jej poprzez lata całe jedzenia, które w ogóle nie powinno być jedzone przez ludzi, oraz wysłuchiwania głupot o:
                                  - diecie niskokalorycznej
                                  - diecie niskotłuszczowej
                                  - jedzeniu pięciu małych porcji dziennie co 3 godz
                                  i przestrzegania coraz to nowych, durnych zasad, które bardziej szkodzą niż pomagają.
                                  • turzyca Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 10.09.19, 22:52
                                    >Insulinooporność to ona zapewne już miała przy tym rozmiarze 48.

                                    Nie szalejmy, znam całkiem sporo osób, które mają otyłość stopnia I i nie mają insulinooporności. Możliwe że w związku z maniakalnie uprawianym ruchem.
                                    Ale owszem są w nią wpychane z dużym uporem, przez całe zastępy lekarzy i dietetyków.
                                • fornita111 Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 10.09.19, 23:00
                                  A nie zawsze tak. Pani ktora "wlasnie wpadla w otylosc" czesto ma za soba juz kilka ryjacych metabolizm diet- bo chciala szybko na wesele kuzynki schudnac, bo ludzie lubia chodzic na skroty, bo ludzie bywaja durni. Jedni durni, inni leniwi. Jeszcze inni slabi. I moze pani Kowalska, ktorej bedziesz tlumaczyc, jak wazny jest ruch i zdrowie i jedzenie warzyw i tak bedzie wolala swoj niezdrowy tryb zycia prowadzic. Bo tak. Ja wiem, ze fajnie jest robic ze wszystkich ofiary losu i upupiac ich swoja litoscia, ale to jest wg mnie troche uwlaczajace. Takie traktowanie otylych jak uposledzonych: pssst, nie mowmy o ich wadze, skupmy sie na zdrowiu, to wszystko bedzie pieknie i teczowo. Nie bedzie. Przyczyny otylosci sa rozne, otyli sa rozni, gdyby istniala jrdna cudowna recepta na uzdrowienie ich wszystkich, to juz by wszyscy byli dawno uzdrowieni tongue_out Jeden sie kompulsywnie objada, drugi jest uzalezniony od slodyczy, trzeci jest po prostu hedonista, jak np nasza forumka Beataj wink
                                  • turzyca Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 10.09.19, 23:49
                                    >Takie traktowanie otylych jak uposledzonych: pssst, nie mowmy o ich wadze, skupmy sie na zdrowiu, to wszystko bedzie pieknie i teczowo. Nie bedzie.

                                    No ale po członka rozmawiać o wadze osób otyłych? Może porozmawiajmy o kaszlu w zapaleniu płuc? Ma to równie dużo sensu. Waga to objaw choroby. Sama też może powodować choroby, ale zazwyczaj w drugim rzucie, w pierwszym jest objawem. Odchrzańmy się od leczenia objawu, mimo że rzuca się w oczy, tylko skupmy się na zdrowiu człowieka. Np. na leczeniu choroby podstawowej. Jeśli ktoś się kompulsywnie objada, to skupmy się na jego zdrowiu psychicznym, wyślijmy go do psychologa. Jeśli jest uzależniony, to wyślijmy go na terapię uzależnień. Jeśli ma hashimoto, to podajmy hormony. Jeśli ma insulinooporność, to leczmy go na insulinooporność. Jeśli ma kłopoty ze snem, to leczmy kłopoty ze snem. Skupmy się na zdrowiu psychiczno-fizycznym, odchrzańmy od wagi, zazwyczaj sama spadnie do sensownych wartości. A nawet jak nie spadnie, to i tak lepsza stabilna waga i zdrowy tryb życia niż ustawiczne wahania wagi i kiepski tryb życia.
                                    • fornita111 Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 11.09.19, 00:11
                                      Skad to wzielas? wink Bo ja czytalam, ze praprzyczyna sa najczesciej zle nawyki zywieniowe i nieruchawy tryb zycia. A jednak rzadziej traumy i choroby metaboliczne. I nie da sie "odchrzanic od wagi i skupic na zdrowiu" bo waga jest istotnym elementem zdrowia. Nie rozumiem tej niezdrowej drazliwosci. Poza tym: oesu, grubi maja lustra i widza jak wygladaja i wiekszosc z nich ma z tego powodu kompleksy i one od sztucznych gadek jak to waga nie ma znaczenia nie znikaja. Serio-serio, nie piszmy tutaj bajek tylko sie odnosmy do rzeczywistosci.
                                      • turzyca Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 11.09.19, 00:34
                                        >Nie rozumiem tej niezdrowej drazliwosci.

                                        Moja drażliwość wynika z faktu, że nie lubię, gdy społeczeństwa działają wbrew ustaleniom EBM i wywalają bezsensownie kasę. Walka z nadwagą prowadzona w obecnym stylu ma tyle samo sensu, co szafowanie antybiotykami na każde kaszlnięcie i redukowanie kalendarza szczepień w imię oszczędności.

                                        >Bo ja czytalam, ze praprzyczyna sa najczesciej zle nawyki zywieniowe i nieruchawy tryb zycia.

                                        I skupianie się na wadze powoduje, że te nawyki żywieniowe nagle stają się prawidłowe, a tryb życia ruchawy? I to efektywniej niż skupianie się na nawykach żywieniowych i ruchawym trybie życia?
                                        Możesz mi wytłumaczyć, jak powiedzenie komuś "proszę ważyć 70 kilo" jest skuteczniejsze w zachęcaniu go do ruchu niż "proszę codziennie jeździć przez pół godziny na rowerze/chodzić po bieżni/uprawiać step/truchtać/uprawiać inny sport czyli po prostu się ruszać"? Do Białegostoku jeździsz przez Szczecin i Przemyśl?

                                        >Poza tym: oesu, grubi maja lustra i widza jak wygladaja i wiekszosc z nich ma z tego powodu kompleksy i one od sztucznych gadek jak to waga nie ma znaczenia nie znikaja.

                                        Kompleksy rzecz nabyta. Wyobrażasz sobie kompleksy z powodu otyłości w Mauretanii? Nie to piękne, co piękne, a co się komu podoba. Jak sobie człowiek robi dietę oczną z wyfotoszopowanych modelek to na koniec ma wrażenie, że jest paskudny, jak sobie obejrzy foty bez retuszu normalnych kobiet, to mu się filtry w oczach wyprostują.


                                        > I nie da sie "odchrzanic od wagi i skupic na zdrowiu" bo waga jest istotnym elementem zdrowia.

                                        To ja proszę o porządną metaanalizę, która wykazuje, że sama waga li tylko i wyłącznie jest ważniejszym elementem zdrowia niż ilość ruchu, sposób żywienia, poziom stresu, poziom wykształcenia, nałogi oraz regularność snu.
                                        Co napisawszy, idę dbać o moje zdrowie, dobranoc.
                                        • fornita111 Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 11.09.19, 08:49
                                          Zrobilas chochola i w niego ochoczo walisz. Gdzie ja napisalam, ze tryb zycia ma mniejsze znaczenie niz waga?? Zaloze sie, ze nigdzie. Tylko widzisz, lekarz nie moze otylej pacjentce powiedziec: prosze sie wiecej ruszac i zdrowo jesc, bo moze ona z tych tyjacych z powietrza i uprawiajacych sport. I zaraz bedzie gadka, ze ja zaszufladkowal i zdyskryminowal wink No to jej mowi, ze dla zdrowia powinna schudnac. A serio: problem z dudy. Otyli naprawde nie potrzebuja spisku pt "przestajemy mowic o tym, ze nadmiarowe kilogramy sa szkodliwe". Ani tez wmawiania im, ze otylosc jest piekna, ze musza pokochac swoje walki tluszczu-zeby je stracic. To jest po prostu glupawa moda, z realna profilaktyka czy leczeniem spolecznej otylosci nie majaca za wiele wspolnego.
                                          • turzyca Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 11.09.19, 09:28
                                            >Tylko widzisz, lekarz nie moze otylej pacjentce powiedziec: prosze sie wiecej ruszac i zdrowo jesc, bo moze ona z tych tyjacych z powietrza i uprawiajacych sport.

                                            Jak nagle zaczęła mi się zmieniać bez powodu waga, to moja lekarka rodzinna, która zasadniczo mi ufa, rzuciła okiem na moje wykresy w apce, które potwierdziły, że aktywność jest stabilna, potem zrobiła badania i poprosiła o dokumentację fotograficzną wszystkiego co jem ("mamy xxi wiek, nie będziemy się bawić w dzienniczki"), bo może jednak nie zauważyłam zmiany żywienia, a na koniec zrobiła pogłębioną diagnostykę i znalazła przyczynę. To był pierwszy objaw poważnej choroby. Dzięki temu że ufa swojej pacjentce i nie zlała informacji, udało się wyłapać chorobę we wczesnym stadium i całkowicie wyleczyć. Jeśli ludzie otyli nie mają dostępu do takiego leczenia, gdy nagle ich waga zaczyna się zmieniać, to chyba nic dziwnego, że są w gorszym stanie zdrowotnym niż ludzie szczupli. Przecież to powinna być podstawa, a nie luksus.
                                            • fornita111 Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 11.09.19, 09:39
                                              Ze opieka zdrowotna w Polsce lezy i kwiczy to sie zgadza. Ale to nie argument za tym, ze lekarze powinni przestac mowic o tym jak szkodliwe dla zdrowia sa nadmiarowe kilogramy tongue_out
                                              • turzyca Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 11.09.19, 10:10
                                                >Ale to nie argument za tym, ze lekarze powinni przestac mowic o tym jak szkodliwe dla zdrowia sa nadmiarowe kilogramy

                                                Masz rację. To nie jest argument.
                                                Argumentem za tym, żeby nie mówić o tym, jak szkodliwe dla zdrowia są nadmiarowe kilogramy jest fakt, że możemy ten czas poświęcić na omawianie znacznie ważniejszych - jak sama zauważyłaś - czynników takich jak ilość ruchu, sposób żywienia, ilość snu czy zdrowie psychiczne. Zamiast wykładu o szkodliwości nadmiarowych kilogramów można przeprowadzić test Becka lub zapewnić, że we współczesnym czystym świecie zdrowsze jest spanie 8 godzin niż szorowanie kuchni wieczorami.
                                          • chicarica Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 11.09.19, 09:53
                                            Nie masz pojęcia o czym piszesz. Lekarz zawsze i w pierwszej kolejności mówi pacjentce że ma się więcej ruszać i zdrowo jeść. Tak w każdym razie usłyszałam, gdy poszłam do lekarza z bólem nóg, a bolały tak że ledwo byłam w stanie chodzić. Usłyszałam, że to dlatego, że jestem za gruba, mam schudnąć. Oczywiście próbowałam schudnąć, z zerowym, a wręcz negatywnym (bo przytyłam) rezultatem. Na szczęście miałam przytomną ginekolog, która pokierowała mnie do endokrynologa, tam mnie zdiagnozowano i okazało się że mam forumowy klasyk: niedoczynność tarczycy. Ból nóg odszedł jak ręką odjął w ciągu dwóch tygodni od rozpoczęcia brania euthyroxu, w konsekwencji też schudłam (ale to już później) 10 kg nie robiąc w zasadzie nic, a nawet jedząc więcej bo mi wrócił apetyt i chęć do życia.
                                            Nikt nie mówi o pokochaniu wałków tłuszczu, mowa o pokochaniu siebie. Głupawą modą nazwałabym raczej trend do nazywania całkowicie zdrowych, prawidłowo ważących ludzi grubymi.
                                            Generalnie porada typu proszę mniej jeść i więcej się ruszać to jak powiedzenie tonącemu: proszę mniej tonąć i więcej pływać. Jedzenie za dużo jest o tyle przyczyną otyłości, co przyczyną utonięcia jest pływanie za mało. Na dzień dzisiejszy, powtarzam, medycyna nie zna sposobu na to, żeby schudnąć trwale i dużo.
                                            • fornita111 Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 11.09.19, 10:07
                                              No to masz Turzyco odpowiedz na swoje pytanie wink I takich otylych, ktorym nikt nie wmowi, ze biale jest biale a czarne jest czarne, tez nie brakuje. I lekarze do nich sily nie maja- mowia swoje a jak pacjent oporny, to trudno, jego zdrowie, jego zycie, jego sprawa.
                                              • turzyca Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 11.09.19, 10:37
                                                >I takich otylych, ktorym nikt nie wmowi, ze biale jest biale a czarne jest czarne, tez nie brakuje. I lekarze do nich sily nie maja- mowia swoje a jak pacjent oporny, to trudno, jego zdrowie, jego zycie, jego sprawa.

                                                Moja lekarka rodzinna powiedziała mi kiedyś mniej więcej tak: "pani Turzyco, moim zadaniem jest zadbanie o to, żeby moi pacjenci byli jak najdłużej jak najbardziej zdrowi i robię to w oparciu o najlepszą wiedzę, do jakiej mam dostęp, i moje wieloletnie doświadczenie. Dla mnie pani waga jest tylko jedną z licznych cyferek, która opisuje czynniki ryzyka dla pani zdrowia, daleko nie najważniejszą. Dlatego nie oczekuję od moich pacjentów, żeby schudli, aż dopasują się do odpowiedniej krateczki, i nie będziemy rozmawiać o tym, czy Pani waga jest poprawna, bo to i tak nic nie da, po tylu latach w zawodzie o tym wiem. Będziemy się skupiać na tym, czy uprawia Pani zdrowy tryb życia, ma regularne godziny snu, posiłków, jaki ruch pani uprawia, co je. Bo na to ma Pani bezpośredni wpływ i od tego zależy Pani zdrowie."
                                                Dla mnie to było wstrząsem, bo pierwszy raz ktoś mi pokazał takie podejście do pacjenta. Ta lekarka między innymi doprowadziła do tego - wysyłając mnie do odpowiednich specjalistów - że faktycznie mogłam (i mogę) uprawiać więcej sportów niż gdy byłam młodsza. I nauczyła mnie, że jedno potknięcie to nie koniec świata, każdego dnia jest nowy dzień i np. każdego dnia od nowa staram się zjeść co najmniej 6 porcji warzyw i owoców. Czasem wychodzą mi tylko 3, ale dzięki temu podejściu w ciągu miesiąca i tak zjadam 180. I tak ze wszystkim. Każdego dnia przyczyniam się do bycia zdrową, nie myśląc o wadze. A ona po wprowadzeniu zdrowego trybu życia spadła nieco i stoi sobie grzecznie w miejscu. Black halo w podobnej sytuacji miała mniej szczęścia, została wysłana na dietę odchudzającą, potem w efekcie jojo utyła powyżej wagi wyjściowej, wpadła w pułapkę dieta-jojo i w efekcie waży jakieś 20 kilo więcej niż ja.

                                                I Chicarica ma rację, że medycyna nie ma magicznej metody na trwałe schudnięcie. Bo jej nie ma. Bo nie ma jednej przyczyny otyłości. Komuś trzeba uregulować hormony, komuś psychikę, kogoś nauczyć, jak zdrowo jeść, kogoś zarazić sportem. Nie ma jednego rozwiązania, które pasuje do wszystkich. Jeśli lekarz patrzy tylko na cyferki, to nie patrzy, skąd się te cyferki biorą, jaka jest przyczyna otyłości.
                                                • fornita111 Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 11.09.19, 10:51
                                                  Sorry- lekarze nie maja czasu i sil, zeby sie tak pochylac nad kazdym pacjentem. Szkoda, owszem, system jest kijowy. Ale tez nie zwalajmy na lekarzy winy za lenistwo i opornosc pacjentow, nie tedy droga. Nie, Chica nie ma racji, piszac, ze nie da sie leczyc otylosci, ze nie da sie trwale schudnac. Ona nie pisze, ze nie ma jednej recepty dla wszystkich otylych- ona pisze, ze medycyna w ogole otylym pomoc nie potrafi. A ty jej przyklaskujesz w tym jej oszolomstwie, bo nie zgodzic sie z grubym to prawie jak go shejtowac big_grin
                                                  • turzyca Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 11.09.19, 11:06
                                                    >ekarze nie maja czasu i sil, zeby sie tak pochylac nad kazdym pacjentem.

                                                    no i mamy epidemię otyłości. Brawo my. Naprawdę 10 minut więcej pracy lekarza rodzinnego jest tyle warte, żeby musieć rozbudowywać szpitale?


                                                    >Ale tez nie zwalajmy na lekarzy winy za lenistwo i opornosc pacjentow, nie tedy droga.

                                                    Ja zwalam na lekarza winę za brak leczenia zgodnie z ustaleniami EBM. Jak nie ma czasu, to niech nie chrzani głupot, tylko skupi się na ważniejszych rzeczach.


                                                    >Ona nie pisze, ze nie ma jednej recepty dla wszystkich otylych- ona pisze, ze medycyna w ogole otylym pomoc nie potrafi.

                                                    No bo nie potrafi. Głównie dlatego że to zupełnie idiotycznie skonstruowana grupa, olbrzymi worek, do którego się wrzuca ludzi z jednym objawem, który jest objawem wielu schorzeń. (I przyczyną dalszych, oczywiście.) Ale to tak jakbyśmy się skupiali na leczeniu wyłącznie kaszlu, bo kaszel prowadzi do uszkodzeń błony śluzowej, krwioplucia i innych problemów, zamiast skupić się na leczeniu gruźlicy, krztuśca i niedoczynności tarczycy.
                                                  • fornita111 Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 11.09.19, 11:10
                                                    Dopsz, juz widze, ze sie nie dogadamy wink "Medycyna otylym pomoc nie potrafi"- dla mnie to jest bzdura typu plaska ziemia i zaprzeczanie rzeczywistosci. Wiec juz grzecznie podziekuje za dalsza rozmowe, pa smile
                                                  • araceli Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 11.09.19, 13:19
                                                    turzyca napisała:
                                                    > >ekarze nie maja czasu i sil, zeby sie tak pochylac nad kazdym pacjentem.
                                                    >
                                                    > no i mamy epidemię otyłości. Brawo my. Naprawdę 10 minut więcej pracy lekarza r
                                                    > odzinnego jest tyle warte, żeby musieć rozbudowywać szpitale?


                                                    Lekarze winni epidemii otyłości big_grin Kiedy sądzisz, że ten wątek nie może być już bardziej absurdalny big_grin
                                                  • turzyca Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 11.09.19, 16:25
                                                    >Lekarze winni epidemii otyłości big_grin Kiedy sądzisz, że ten wątek nie może być już bardziej absurdalny big_grin

                                                    Nie jest to moja autorska hipoteza i są na nią całkiem niezłe dowody. Wygląda na to, że złe leczenie otyłości powoduje jej zwiększenie.
                                                    Oczywiście nie jest to czynnik wyłączny, ale nie do pominięcia w układance.
                                            • fornita111 Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 11.09.19, 10:10
                                              Medycyna zna, sa ludzie, ktorzy chudna duzo i trwale. Mozesz twierdzic, ze oni nie istnieja, na zasadzie- jesli fakty przecza mojej teorii, tym gorzej dla faktow.
                                              • turzyca Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 11.09.19, 10:57
                                                >Na dzień dzisiejszy, powtarzam, medycyna nie zna sposobu na to, żeby schudnąć trwale i dużo.

                                                >Medycyna zna, sa ludzie, ktorzy chudna duzo i trwale. Mozesz twierdzic, ze oni nie istnieja, na zasadzie- jesli fakty przecza mojej teorii, tym gorzej dla faktow.

                                                Momencik, widzicie, że piszecie dwie różne rzeczy?
                                                Są ludzie, którzy chudną dużo i trwale. Ale to wcale nie znaczy, że medycyna umie powiedzieć en bloc, jak wszyscy otyli mają chudnąć.
                                                Sama znam ludzi, którzy schudli dużo i są w normie. Schudł kolega, który odkrył rower, zakochał się w tej aktywności i jeździ. Schudł kolega, który zakochał się w maniaczce zdrowego trybu życia, dostaje pyszny jagielniczek (naprawdę pyszny, ona jest boską kucharką) i popija jakieś wymyślne napary, zamiast coli. Schudła koleżanka, która poszła na terapię dla DDA, bo okazało się, że jak jej ojciec pił, tak ona je. Schudła kolejna, której zdiagnozowano niedoczynność tarczycy, jak próbowała zajść w ciąże. Prawdopodobnie miała ją przez całe życie, a przynajmniej od nastolectwa. Schudła też ta, u której pojawiła sie insulinooporność, prawdopodobnie w wyniku zawirowań przy PCOS - tyła z rozpaczą, bo po prostu nagle zaczęła mieć mroczki przed oczami z głodu, omdlenia, z 4 posiłków zrobiła 6 i nadal co i rusz była głodna, pomogła metformina i dieta insulinorozdzielna, z metforminy zeszła po pół roku, schudła w ciągu dwóch lat i po 6 nadal trzyma wagę. Każda z tych osób miała inne przyczyny nadwagi i każda z nich wymagała innego potraktowania. Żadnej w chudnięciu nie pomogło "proszę przestać być grubym".
                                                • fornita111 Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 11.09.19, 11:04
                                                  Wez tak nie pisz Chice, bo jej sie obraz swiata wali tongue_out Nie twierdze, ze powiedzenie "prosze przestac byc grubym" wystarczy, serio. Ale lekarz ma obowiazek powiedziec "pana/pani bycie grubym szkodzi panu/pani w ten sposob". Tak jak z paleniem- lekarz mowi, ze jest szkodliwe a jak rzucic to juz pacjenta problem.
                                              • starczy_tego Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 11.09.19, 11:03
                                                tak owszem, sa tacy ludzie, tylko w rzeczywistości jest ich 5% - tylu ludziom udaje się trwale schudnąć. tak więc nie można mówić, że problemu nie ma, i tylko trzeba mniej żreć i więcej się ruszać, to już na zawsze będziesz mieć rozmiar 38.
                                              • chicarica Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 11.09.19, 13:21
                                                Owszem, są. Ile %? 2, 3 z tych którzy się odchudzają? Proszę Cię. To już chyba z raka jest większa wyleczalność.
                                                Dla mnie, widzisz, wielką niespodzianką ostatnio było, gdy dowiedziałam się, że napoje gazowane bez cukru, które uwielbiam i dotychczas myślałam że są nieszkodliwe, również przyczyniają się do insulinooporności. Nosz k. Nijak się to nie ma do teorii "jedz mniej", bo te napoje mają zero kalorii.
                                                • fornita111 Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 11.09.19, 13:33
                                                  chicarica napisała:

                                                  > Dla mnie, widzisz, wielką niespodzianką ostatnio było, gdy dowiedziałam się, że
                                                  > napoje gazowane bez cukru, które uwielbiam i dotychczas myślałam że są nieszko
                                                  > dliwe, również przyczyniają się do insulinooporności. Nosz k. Nijak się to nie
                                                  > ma do teorii "jedz mniej", bo te napoje mają zero kalorii.
                                                  No i to wiele mowi na temat twojej wiedzy. Pilas zawierajace jakies syfiaste slodziki swinstwa, o ktorych juz od lat wiadomo, ze sa szkodliwe. Sadzac po tym, jakie idiotyzmy w tym watku wypisujesz to tylko czubek gory lodowej twojej ignorancji. No ale winna medycyna, lekarze, wina Tuska...
                                                  • chicarica Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 11.09.19, 13:41
                                                    Naprawdę przezabawne jest, jak wątek wyewoluował w kierunku opisanym przeze mnie w poście startowym.
                                                    Słodziki nie są toksyczne, teorie na temat rzekomej rakotwórczości aspartamu itp. dawno zostały naukowo obalone. A że wywołują reakcję insulinową i w rezultacie insulinooporność, to jest stosunkowo nowe odkrycie, bo badania też są stosunkowo nowe. Picie coli zero (w ograniczonych ilościach oczywiście) doradziła mi lekarz, dr nauk medycznych, należąca do kilku renomowanych towarzystw leczenia otyłości, więc to nie moja wiedza, tylko jej była nieadekwatna. Co swoją drogą również potwierdza moją tezę o tym, że nie należy ślepo podążać za zaleceniami lekarzy, bo oni sami często nie wiedzą.
                                                    Generalnie będę powoli kończyć dyskusję z Tobą, ale dzięki za to, że postanowiłaś swoją osobą udowodnić moją tezę startową. Pa i miłego popołudnia.
                                                  • fornita111 Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 11.09.19, 13:49
                                                    Oesu lekarka ci zalecila picie coli light a ty jej posluchalas. Pieknego samozaorania w tym watku dokonalas.
                                                • azalee Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 11.09.19, 13:59
                                                  > Dla mnie, widzisz, wielką niespodzianką ostatnio było, gdy dowiedziałam się, że
                                                  > napoje gazowane bez cukru, które uwielbiam i dotychczas myślałam że są nieszko
                                                  > dliwe, również przyczyniają się do insulinooporności. Nosz k. Nijak się to nie
                                                  > ma do teorii "jedz mniej", bo te napoje mają zero kalorii.
                                                  LOL big_grin
                                                  Teoria "jedz mniej" ma tutaj jak najbardziej zastosowanie - sprobuj po prostu pic wode, ktora ma NAPRAWDE zero kalorii
                                                  • araceli Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 11.09.19, 14:41
                                                    azalee napisał(a):
                                                    > > Dla mnie, widzisz, wielką niespodzianką ostatnio było, gdy dowiedziałam s
                                                    > ię, że
                                                    > > napoje gazowane bez cukru, które uwielbiam i dotychczas myślałam że są ni
                                                    > eszko
                                                    > > dliwe, również przyczyniają się do insulinooporności. Nosz k. Nijak się t
                                                    > o nie
                                                    > > ma do teorii "jedz mniej", bo te napoje mają zero kalorii.
                                                    > LOL big_grin
                                                    > Teoria "jedz mniej" ma tutaj jak najbardziej zastosowanie - sprobuj po prostu p
                                                    > ic wode, ktora ma NAPRAWDE zero kalorii


                                                    No właśnie autorka wątku dokonuje spektakularnego samozaorania rzucając się na lekarzy i wszystkich dookoła, powtarzając jak mantrę "nie da się" a potem pitoląc o piciu coli light... Heh...

                                                    No ale tyje się z powietrza a nie od złych nawyków żywieniowych przecież...
                                                  • chicarica Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 11.09.19, 15:24
                                                    Ależ kotek, ja piję wodę. Piję głównie wodę, jakieś 1.5-2 l dziennie, zimą część zamieniam na jakieś ziołowe herbatki. Natomiast na moją prośbę do lekarki dietetyczki żeby część tej wody na coś zamienić (szklankę raz na dzień czy dwa) dla urozmaicenia smaku otrzymałam poradę: proszę w takim razie wypić szklankę coli zero albo jakiegoś bezcukrowego napoju gazowanego, byle bez cukru. No to ok, od czasu do czasu sobie pozwalałam, w końcu dietetyk radzi. Ta sama dietetyczka radziła zresztą kawę ze słodzikiem i coś w stylu "pyszny jagielnik" z twarożku homogenizowanego ze stewią, z tym, że kawy akurat nie lubię słodkiej, więc nigdy nie piłam ze słodzikiem. Stewia jak się okazuje też jest na czarnej liście, też podnosi insulinę.

                                                    Widzisz, doskonała ilustracja jak działają uprzedzenia. Jak gruby, to już na pewno wlewa w siebie hektolitry coli i zażera ciasta i czekoladę. Posypując wszystko cukrem i polewając masłem.
                                                  • sham-anka Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 11.09.19, 15:29
                                                    > Natomiast na moją prośbę do lekarki dietetyczki żeby część tej wody na coś zamienić (szklankę raz na dzień czy dwa) dla urozmaicenia smaku otrzymałam poradę: proszę w takim razie wypić szklankę coli zero albo jakiegoś bezcukrowego napoju gazowanego, byle bez cukru

                                                    tak z innej beczki, dobrym zamiennikiem wody na coś, co ma smak a nie podnosi insuliny są różne wywary.
                                                  • chicarica Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 11.09.19, 16:02
                                                    Dzięki za tip. Obecnie pijam schłodzone i doprawione cytryną herbatki owocowe z herbapolu, dają radę.
                                                  • azalee Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 11.09.19, 16:28
                                                    Alez kotek, nigdzie nie napisalam ze wlewasz w siebie hektolitry coli tylko ze owszem istnieje zdrowsza alternatywa, czyli picie wody.
                                                    Z drugiej strony, sama przyznajesz, ze musisz koniecznie pic codziennie szklanke coli dla urozmaicenia smaku (?), wiec nie wiem jak to jest z reszta diety, tez moze sie okazac ze musisz codziennie troszke tego lub troszke tamtego i uzbiera sie calkiem pokazna ilosc niezdrowego jedzenia. A nastepnie oglosisz ze "nic sie nie da zrobic"
                                                  • chicarica Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 11.09.19, 17:15
                                                    Ależ kotek, powiedz mi proszę, gdzie ja napisałam, że muszę codziennie szklankę coli?
                                                    Przemawiają przez Ciebie stereotypy i uprzedzenia, o tym właśnie jest cały wątek.
                                                  • azalee Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 11.09.19, 17:47
                                                    prosz : "Natomiast na moją prośbę do lekarki dietetyczki żeby część tej wody na coś zamienić (szklankę raz na dzień czy dwa) dla urozmaicenia smaku"
                                                    I nie, nie mam zadnych uprzedzen, jest mi zupelnie obojetny wyglad innych ludzi, reaguje po prostu na brak logiki.
                                                  • chicarica Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 11.09.19, 17:50
                                                    To dla Ciebie oznacza "muszę codziennie szklankę coli"? I ty mnie zarzucasz brak logiki?
                                                    Bez odbioru, szkoda mi czasu na odpowiadanie. Zresztą nie o tym jest ten wątek.
                                            • madami Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 11.09.19, 13:53
                                              chicarica napisała:

                                              > Generalnie porada typu proszę mniej jeść i więcej się ruszać to jak powiedzenie
                                              > tonącemu: proszę mniej tonąć i więcej pływać. Jedzenie za dużo jest o tyle prz
                                              > yczyną otyłości, co przyczyną utonięcia jest pływanie za mało. Na dzień dzisiej
                                              > szy, powtarzam, medycyna nie zna sposobu na to, żeby schudnąć trwale i dużo.
                                              >

                                              Ja pamiętam jak poleciałam do lekarza zaniepokojona tym, że w ciągu tygodnia bez zmiany diety czy aktywnosci przybyło mi 5 kg - czułam że coś jest ze mną nie tak i szukałam porady. Usłyszałam, że mam "mniej jeść" - bez analizy tego co jem i "więcej się ruszać" bez analizy tego ale się ruszam. A poza tym wszystko ok - 5kg to moja wina bo żarłam za dużo. Powiedzcie ile trzeba jeść aby w ciągu tygodnia dorobić się dodatkowych 5 kg? Musiałabym nic innego nie robić tylko jeść od rana do nocy. A prawda była taka, że w tym czasie jadłam niewiele, miałam jadłowstręt i wszystko stawało mi w gardle. Mniej jeść tzn ile? Zupełnie nie jeść?
                                  • madami Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 11.09.19, 13:43
                                    fornita111 napisała:

                                    I moze pani Kowalska, ktorej bedziesz tlumaczyc, jak wa
                                    > zny jest ruch i zdrowie i jedzenie warzyw i tak bedzie wolala swoj niezdrowy tr
                                    > yb zycia prowadzic.

                                    Większość tych osób tyje bo nie ma bladego pojęcia o odzywianiu, o zdrowiu, o przyczynach otyłości. Nie oszukujemy się - średnia społeczna to człowiek o dość niskiej inteligencji i zasobie wiedzy. Społeczeństwo to nie wszystkowiedząca ematka! To dość prości ludzie z zerową niemal wiedzą o biologii, anatomii, chemii czy biochemii.
                                    • fornita111 Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 11.09.19, 13:53
                                      Tu sie zgodze- tyja z niewiedzy. Ale jak juz zostana uswiadomieni, jakie bledy zywieniowe popelniaja, to czesto sie przed wiedza bronia rekami i nogami. Bo chca schudnac, ALE: bez wysilku, z niczego nie rezygnujac, zeby wszystko samo sie zrobilo. Nie da sie, styl zycia trzeba zmienic juz na zawsze. I to jest dla wielu nie do przeskoczenia.
                                      • madami Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 11.09.19, 13:54
                                        fornita111 napisała:

                                        > Tu sie zgodze- tyja z niewiedzy. Ale jak juz zostana uswiadomieni, jakie bledy
                                        > zywieniowe popelniaja, to czesto sie przed wiedza bronia rekami i nogami. Bo ch
                                        > ca schudnac, ALE: bez wysilku, z niczego nie rezygnujac, zeby wszystko samo sie
                                        > zrobilo. Nie da sie, styl zycia trzeba zmienic juz na zawsze. I to jest dla wi
                                        > elu nie do przeskoczenia.

                                        ale lekarska porada dla osoby o bardzoniskiej świadomości w stylu "mniej jeść" co ma niby spowodować?
                                        • fornita111 Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 11.09.19, 14:02
                                          Nic nie spowoduje. Ja gdzies napisalam, ze taka porada uleczy kazdego grubego??Zas stwierdzenie: "trzeba schudnac dla zdrowia" moze miec rozne skutki. Moze zostac olane. Moze sprawic, ze Kowalski sie powaznie zainteresuje tematem i pojdzie do dietetyka. Moze spowodowac, ze Kowalski przejdzie na diete cud: "jem tylko boczek ze smalcem, szwagierka tak schudla". Na troje (albo i wiecej) babka wrozyla. Tylko, ze sa kampanie spoleczne, wiedza nt zdrowego odzywiania jest stosunkowo latwo dostepna. Nie mozna zwalac winy za epidemie otylosci na lekarzy. To nie fair po prostu.
                                          • konsta-is-me Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 11.09.19, 15:35
                                            Ale czesc Kowalskich nie tyje z powodu obzeraia sie golonkami i tortem tylko wlasnie z powodu chorob i naprawde jest to plaga.
                                            Lekcewazenie tego przez lekarzy i przasne"prosze mniej zrec" JEST ich wina!!
                                            Ja nie moglam wiele lat schudnac i NAPRAWDE malo jadlam i okazalalo sie ze mam TSH 180 i insulinoodpornosc.
                                            Wiesz ile lat biegalam po lekarzach ???
                                            I ZAWSZE slyszalam przesmiewcze "ee, wymowka hue hue"
                                            I biegalabym sobie do dzisiaj gdyby nie internet.
                                            To jest wina lekarzy.
                                            Zdiagnozowalam sie sama.
                                            • madami Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 11.09.19, 23:10
                                              konsta-is-me napisała:

                                              > Ale czesc Kowalskich nie tyje z powodu obzeraia sie golonkami i tortem tylko wl
                                              > asnie z powodu chorob i naprawde jest to plaga.
                                              > Lekcewazenie tego przez lekarzy i przasne"prosze mniej zrec" JEST ich wina!!
                                              > Ja nie moglam wiele lat schudnac i NAPRAWDE malo jadlam i okazalalo sie ze mam
                                              > TSH 180 i insulinoodpornosc.
                                              > Wiesz ile lat biegalam po lekarzach ???
                                              > I ZAWSZE slyszalam przesmiewcze "ee, wymowka hue hue"
                                              > I biegalabym sobie do dzisiaj gdyby nie internet.
                                              > To jest wina lekarzy.
                                              > Zdiagnozowalam sie sama.

                                              no i skąd ja to znam
                                              podczas bieganiny po lekarzach usłyszałam tak kosmiczne bzdury
                                              łacznie z "jeść mniej i więcej się ruszać"

                                              - a próbowała pani nie jeść słodyczy? ( nie jadam słodyczy)
                                              - na problemy z snem polecano mi liczenie w myślach, głębokie oddechy, wietrzenie pokoju - problemy ze snem i cała reszta poniższa zniknęły wraz z suplementacją hormonu
                                              - na wieczne zmęczenie najlepszy był sport ( chodziłam 3 razy w tygodniu na siłownie, spacery, rower itp. choć czasami ledwo na nogach stała ale co tam szłam) i wysypiać się ( ups przed chwilą powiedziałam, że cierpię na bezsenność)
                                              - na bóle w nogach - oczywiście sport i wysypiać się i brać magnez ( ups przed chwilą przecież powiedziałam, że ćwiczę, biorę magnez i cierpię na bezsenność na którą zalecano mi sport)
                                              - na papierową skórę i brązowe łokcie - kupić sobie balsam! tadam odkrycie roku
                                              - na nieregularne cykle albo brak miesiączki będzie dobry sport, wypoczynek i wysypianie się wiadomo najlepsze i oczywiście pigułki anty bo to recepta na wszystko
                                              - na bóle głowy - sport wyspianie się i relaks
                                              - na wzrost wagi - no koniecznie mniej jeść i nie jeść słodyczy i ziemniaków - tak ziemniaki strasznie tuczą - pewnie wyglądałam na taką co codziennie pożera przynajmniej kilogram
                                              - na depresję - no sport i wysypianie się i w garść trzeba się brać, koniecznie w garść
                                              i tak się sobą nie przejmować bo każdy ma gorszy dzień i każdy jest zmęczony
                                              i lepiej nie wymyślać sobie problemów
                                          • madami Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 11.09.19, 23:00
                                            Alw kto zwala na lekarzy, pokazujemy tylko że lekarze na żywieniu i problemach z jedzeniem się zwyczajnie nie znają powtarzając jak mantrę "proszę jeść mniej i więcej się ruszać" co generalnie jest błędem i nie przynosi żadnego oczekiwanego skutku. Gdyby lekarz jednak zechciał łaskawie zgłębić problem to mógłby rozdawać broszurki albo raczej kierować do dietetyka lub psychodietetyka zamiast udzielać porady od czapy.
                                    • lena2222 Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 11.09.19, 21:50
                                      madami napisała:

                                      > fornita111 napisała:
                                      >
                                      > I moze pani Kowalska, ktorej bedziesz tlumaczyc, jak wa
                                      > > zny jest ruch i zdrowie i jedzenie warzyw i tak bedzie wolala swoj niezdr
                                      > owy tr
                                      > > yb zycia prowadzic.
                                      >


                                      > Większość tych osób tyje bo nie ma bladego pojęcia o odzywianiu, o zdrowiu, o p
                                      > rzyczynach otyłości. Nie oszukujemy się - średnia społeczna to człowiek o dość
                                      > niskiej inteligencji i zasobie wiedzy. Społeczeństwo to nie wszystkowiedząca em
                                      > atka! To dość prości ludzie z zerową niemal wiedzą o biologii, anatomii, chemii
                                      > czy biochemii.

                                      Chyba największa bzdura jaką tu przeczytałam.
                                • madami Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 11.09.19, 13:39
                                  turzyca napisała:

                                  > Liczne badania wykazały, że nadwaga i otyłość nie są tak dużymi czynnikami ryzy
                                  > ka zachorowań, jak zachowania, które do nich prowadzą. Babeczka z BMI 28, zdrow
                                  > o się żywiąca i uprawiająca regularnie ruch, ma znacznie lepsze prognozy na prz
                                  > eżycie (i to zdrowe!) niż ta z BMI 19, która figurę zawdzięcza ograniczeniu lic
                                  > zby kalorii, bez zwracania uwagi na jakość jedzenia i bez zawracania sobie głow
                                  > y ruchem.
                                  >
                                  >
                                  > I teraz pytanie, czego my jako społeczeństwo chcemy. Chcemy, żeby grubi schudli
                                  > , czy chcemy, żeby byli możliwie zdrowi? Obydwu się nie da, trzeba wybrać tylko
                                  > jedno z dwóch.
                                  >

                                  serce me cieszy się widząc te słowa
                              • chicarica Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 10.09.19, 22:49
                                Otyłość to JEST choroba. Przede wszystkim od tego powinien otyły człowiek zacząć: od stwierdzenia przed samym sobą że jest chory i potrzebuje leczenia. To co wypisujesz, jest tak pełne niezrozumienia tego co napisałam i tak szkodliwe, że aż trudno to skomentować. Dlatego ja pas. Dyskusja z Tobą nie ma sensu. I uwierz mi, ja od ludzi takich jak Ty nie wymagam bycia żadnymi terapeutami, bo takiego toksyku po prostu unikam. Ja wymagam jednego: żebyście się od nas, grubych, po prostu odp...dolili a swoje rady wsadzili sobie w tyłki, bo tyle są warte.
                              • pade Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 11.09.19, 10:38
                                "Ale nie wymagajmy od reszty świata, by byli terapeutami dla ludzi, którzy mają ze swoją wagą problem."
                                Tu problem mają Ci, którym przeszkadza waga innych. A terapeuta przydałby się tym, których szlag trafia, że ktoś śmie ważyć za dużo i jeszcze się bezczelny akceptuje.
                      • 35wcieniu Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 10.09.19, 17:33
                        Możesz być przekonana nawet o tym, że na Marsie żyją jednorożce. Dopóki to tylko Twoje wyobrażenia racz nie przedstawiać ich jako prawdy objawionej.
                      • madami Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 11.09.19, 09:52
                        A ktoś zadał sobie pytanie: DLACZEGO ludzie się odzywiają w takie a nie inny sposób?
                    • ania357 Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 10.09.19, 17:34
                      Wiem, czytalam o tym. Ale takze w tych przypadkach bezposrednia przyczyna otylosci jest objadanie sie. Molestowanie nie skazuje z automatu na otylosc.
                      • 35wcieniu Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 10.09.19, 17:39
                        A palenie nie skazuje z automatu na raka płuc. Ale jeżeli palisz - nie masz wpywu na skutki. Nie możesz wybrać: "ok, lekki kaszel wporzo, ale raka mieć nie będę".
                        Analogicznie jeżeli masz, dajmy na to, PTSD - też nie masz wpływu na skutki - nie możesz sobie wybrać "no ok, lekki smuteczek, ale żadne tam obżarstwo, żadna anoreksja, żadne stany lękowe. Lekka nostalgia i wystarczy"
                        • ania357 Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 10.09.19, 18:16
                          Nawet cierpiac na ptsd wciaz mozesz decydowac, czy sie potniesz, upijesz, przejesz, lykniesz xanax lub cokolwiek innego, pojdziesz na mniej lub bardziej skuteczna terapie albo zapodasz sobie jakis morderczy trening.
                          • 35wcieniu Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 10.09.19, 19:35
                            ... Ty tak serio?

                            Aż żal czytać.
                            A jak masz depresję to wystarczy się wziąc w garść, a jak nie masz nogi to się skupić i odrośnie, no nie?
                            • ania357 Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 10.09.19, 21:35
                              Niestety nie. Tak latwo jest tylko z otyloscia smile.
                        • cleod Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 10.09.19, 19:18
                          Zatem trzeba przyjrzeć się pod kątem przemocy i najgorszych patologii co czwartej rodzinie z dziećmi w Polsce i co drugiej w Stanach, bo już dzieci są otyłe, a skoro zwalacie na PTSD, a nie zwykłe obżarstwo to trzeba zacząć odbierać dzieci rodzinom, niechybnie te dzieci są narażone na PTSD.
                          • madami Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 11.09.19, 14:18
                            Ci ludzie są otyli ponieważ nie posiadają wiedzy ŻADNEJ zero, są zwyczajnie bardzo bardzo prości i mają bardzo bardzo malutką wiedzę o czymkolwiek
                    • madami Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 11.09.19, 09:51
                      fragile_f napisała:

                      > No, a ludzie z depresją to dopiero sobie na nią zapracowali! Mogli nie być smut
                      > ni, a oni chcą, takie z nich świnie.
                      >

                      no przecież depresja to teraz taka moda, każdy ją ma wink a wystarczy wziąć się w garść i już jest dobrze tylko tym leniwym się nie chce...
                      • fornita111 Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 11.09.19, 10:00
                        Lecze depresje od lat. Bez "wziecia sie w garsc" same leki nie pomoga- dokladnie jak z kazda inna choroba: trzeba walczyc, bo samo sie nie zrobi. No ale teraz mamy mode na wmawianie wszystkim, ze nie maja zadnego wplywu na swoj los. I to paradoksalnie w czasach, kiedy wiekszosc z nas ma naprawde duze mozliwosci dzialania, duza sprawczosc, wiele roznych opcji wyboru. Schudnac sie nie da, zaleczyc depresji sie nie da, medycyna bezradna- nic tylko polozyc sie i plakac i patrzec jak tylek "sam" rosnie. Jak pluca sie zanieczyszczaja papierosowym dymem- bo przeciez rzucanie fajek to trauma a wspolczesny czlowiek ma tak krucha psychike, ze walka z wlasna slaboscia go moze zabic tongue_out
                        • madami Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 11.09.19, 14:16
                          Ależ gdzie ty widzisz taką modę??? Ja mam z kolei wrażenie, że każdy widzi co chce, jednak...

                          Boja widzę coś zupełnie innego - właśnie namawia się ludzi do aktywności, do podjęcia działania ale w innych sposób tj. poslugując się inną retoryką, zaczynając od akceptacji siebie - i spojrzenia na swoją chorobę wielotorowo. Otyłośc to skomplikowane zaburzenie, wieloczynnikowe i aby z nią walczyć trzeba właśnie wieloczynnikowo do tego podchodzić
                          • fornita111 Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 11.09.19, 15:55
                            Wszedzie widze taka mode. Na forum, na fb, w mediach. Jeszcze bardziej wkurzajace niz hamerykanskie "jes ju ken!" jako antidotum na kazdy problem. Jestes biedny, nie staraj sie, bo sie jeszcze zestresujesz, wszystko ci sie nalezy podane na tacy, sam nie musisz nic robic- niech swiat za ciebie zrobi. To jest filozofia wspolczesnego czlowieka- chcem, dej, mam prawo. Jak widac nie zawsze daje szczescie...
                            • cleod Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 11.09.19, 16:16
                              Więcej - biednego należy podziwiać jeśli nie chowa się po kątach tylko obnosi ze swoją biedą bo inaczej to hejt.
                              • fornita111 Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 11.09.19, 16:25
                                Wielkie dzieki za ten pocalunek smierci, kazek wink Akurat to co ty robisz w tym watku to typowy hejt i w dodatku nuuuudny- co to za sztuka wysmiac tlusty tylek.
                            • madami Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 11.09.19, 23:12
                              Mamy chyba inne forum i innego fb. zresztą fb wyświetla treści pod preferencje odbiorcy
                              • fornita111 Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 12.09.19, 01:05
                                Tak, trudno zebysmy mialy to samo fb skoro jestesmy innymi osobami wink Ten trynd, o ktorym pisze to np wysokie obcasy, wyborcza, wysmiane juz przez internety dziewuchy dziewuchom. Zwierciadlo. No takie popmedia rozne. Babskie i nie tylko. To mi sie na fb wyswietla, plus oczywiscie rozne linki od znajomych- jakies "piekno umyslu", "gruba i szczesliwa", inne. I widze mode na kreowanie sie na ofiary- rodzicow, genow, oczekiwan spolecznych. Utyskiwanie i uzalanie sie nad soba nowym stylem zycia- jak dla mnie slabe.
                  • chicarica Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 10.09.19, 17:08
                    Mają wpływ, ale zupełnie nie tak jak myślisz. Jak już się wpadnie w to błędne koło to przyrost wagi jest bardzo ciężko przerwać i uwierz mi, jakem osoba wyjatkowo wytrwała, silnie zmotywowana do różnych życiowych rzeczy i potrafiąca ciężko pracować dla osiągniecia celu, tak mówię Ci, z tematem wagi nie wiesz o czym piszesz.
                    Owszem, to jest choroba, na którą na dzień dzisiejszy medycyna nie zna lekarstwa. Ludzie są w stanie krótkotrwale zrzucić kilogramy, ale w ogólnym rozrachunku i na dłuższą metę, tyją.
                • majenkir Re: 10.09.19, 16:14
                  chicarica napisała:
                  > Natomiast medycyna nie zna jeszcze lekarstwa na otyłość.



                  Alez oczywiscie, ze zna. Wystarczy nie jesc wink. Nie jest to latwe, ale bardzo skuteczne tongue_out.
                  • chicarica Re: 10.09.19, 17:09
                    Tak, nie jeść całkowicie. Przez jakiś czas zadziała.
                  • bi_scotti Re: 10.09.19, 17:42
                    majenkir napisała:

                    > Alez oczywiscie, ze zna. Wystarczy nie jesc wink. Nie jest to latwe, ale bardzo s
                    > kuteczne tongue_out.

                    To jest zawsze ten sam problem tego konia, ktory juz prawie-prawie odzwyczail sie od jedzenia ale zanim mu sie to calkiem udalo, to kurcze, zdechl tongue_out The same story all the time wink Cheers.
                  • kiddy Re: 10.09.19, 20:46
                    Taaa, szczególnie jak masz insulinooporność. W ciągu ostatniego 1.5 roku przekonałam się, że można jeść znacznie poniżej zapotrzebowania i nie chudnąć ani grama. A nawet przytyć.
                    • majenkir Re: 10.09.19, 21:33
                      Wczesniej napisalam - na insulinoopornosc najlepsza jest glodowka. wink
                      • konsta-is-me Re: 11.09.19, 09:43
                        Ale malo skuteczna.
                        Jak wyjasnila biscotti , dokladdnie tak jest, predzej zdechniesz z glodu niz schudniesz.
                      • madami Re: 11.09.19, 14:17
                        majenkir napisała:

                        > Wczesniej napisalam - na insulinoopornosc najlepsza jest glodowka. wink

                        jest teoria, że głodówka wywołuje insulinooporność
                        • majenkir Re: 11.09.19, 15:13
                          Jest teoria, ze ziemia jest plaska wink.
                        • chicarica Re: 11.09.19, 15:15
                          O. A jakieś źródła? Zaciekawiłaś mnie.
              • madami Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 11.09.19, 09:37
                fornita111 napisała:

                > Tak, tak, zalecaj ostroznosc wobec lekarzy, dietetykow... komu w zamian zaufasz
                > ? Zawsze znajda sie lekarze partacze, ale to nie powod, zeby medycynie nie wier
                > zyc tongue_out

                masz jakiś magiczny sposób by rozpoznać czy lekarz partacz czy nie partacz
                człowiek do niego idzie bo sam nie skończył medycyny - jak rozpoznać czy porada lekarska m
                jest prawidłowa?
                • fornita111 Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 11.09.19, 09:46
                  Masz googla, mozesz wyszukac na stronach godnych zaufania (znajdowania takich i oceniania zrodel trzeba sie ciagle uczyc. Sa fora specjalistyczne a sa takie, na ktorych mozna znalezc rekordowa ilosc bzdur) rozne informacje. Jak porada lekarza budzi Twoje watpliwosci- idz do innego. Nie ma innej magicznej rady. Tzn jest- leczyc sie u szarlatanow, albo wcale- zdecydowanie NIE polecam.
                  • madami Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 11.09.19, 09:56
                    Nie ja nie mówię o sobie, ja tematy medyczne łykam z łatwością i potrafię ocenić czy lekarz konował czy ok.

                    A co poradzisz prostemu człowiekowi, przeciętnemu kowalskiemu, który ksiązki w życiu nie przeczytał - do szukania źródeł w internecie? Człowiekowi, który nie wie gdzie jest wątroba ani nigdy nie słyszał o grasicy. A te hormony panie kto by to ogarnął. Oni są zdani na łaskę lekarza, nie mają innego wyjścia. W jaki sposób ma poznać czy lekarz to partacz czy nie partacz? Czy jego porada pomoże czy zaszkodzi?
                    • fornita111 Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 11.09.19, 10:12
                      Musza sie zdac na szczescie. Ale poki co, jednak lekarze nie sa w wiekszosci niebezpiecznymi partaczami, moze nie szerzmy antymedycznej histerii, hm?
                      • madami Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 11.09.19, 12:55
                        Jeżeli chodzi o porady dotyczące odżywiania lekarze SĄ w zdecydowanej większości medycznymi partaczami
                        • fornita111 Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 11.09.19, 13:02
                          A to skad wzielas? Wytyczne WHO i ogolnie podstawowe medyczne zalecenia dotyczace odzywiania sa wg ciebie bzdura? Co moge powiedziec...uwazam, ze bladzisz w takim razie wink
                        • chicarica Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 11.09.19, 13:09
                          Przede wszystkim na dzień dzisiejszy medycyna dopiero pracuje nad ustaleniem przyczyn otyłości. Nie ma na nią rady, są sposoby na to by krótkotrwale zrzucić wagę, ale zdecydowana większość (ponad 90%) pacjentów wraca co najmniej do wagi sprzed kuracji. Jest dostępne leczenie operacyjne, coraz bezpieczniejsze, ale też jeszcze do końca nie wiadomo czy działa na dłuższą metę. To trochę jak z upuszczaniem krwi: zdechlakowi krew upuszczano, a że robił się po tym upuszczaniu jeszcze bardziej zdechły, to upuszczano coraz więcej. Pewnie za X lat dowiemy się, że wszystko co robiono z grubymi ludźmi było błędem, zresztą już teraz wiadomo, że wiele ze stosowanych do tej pory metod leczenia otyłości było błędnych i w najlepszym wypadku nie robiło nic, a w gorszym tylko pogarszało sprawę.
                          Każda z grubych osób które znam, wliczając w to mnie, ma za sobą wiele epizodów chudnięcia, więc to nie jest tak, że schudnąć się nie da. Problem jest raczej w tym, na jak długo i jakim kosztem. I nie pier...ć mi tu proszę o silnej woli, bo niejeden gruby ma w sobie więcej silnej woli niż chudzielec, i jeszcze do tego na każdym kroku słyszy jak to ciągle jest za mało. Generalnie zalecam, żeby ludzie bardziej się zajmowali własnym tyłkiem, a mniej innymi.
                          • fornita111 Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 11.09.19, 13:14
                            Ale zdajesz sobie sprawe, ze powtarzanie nieprawdy i przeklinanie nie sprawi, ze bedziesz miec racje? big_grin Medycyna zna przyczyny otylosci i jest ich wiele, bywaja zlozone. A o silnej woli bym ci mogla duzo powiedziec, ale nie chce ci jeszcze bardziej rozjuszac tongue_out
                          • araceli Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 11.09.19, 13:15
                            chicarica napisała:
                            > . Generalnie zalecam, żeby
                            > ludzie bardziej się zajmowali własnym tyłkiem, a mniej innymi.


                            Do czego dążysz zakładając wątki i wywołując dzikie gów.burze na temat własnego grubego tyłka wink


                            Kocham jematkę big_grin
          • malgo21 Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 10.09.19, 13:00
            fornita111 napisała:

            > Mowia to na przyklad lekarze, swoim otylym pacjentom. Sorry, taka praca. No ale
            > juz poszloooo tak daleko, ze lekarze tez zostali okrzyknieci hejterami. Naukow
            > cy- tak samo. Spiseg grubasofobow jak nic big_grin

            A ty jesteś lekarzem czy naukowcem?
          • bi_scotti Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 10.09.19, 16:54
            fornita111 napisała:

            > Mowia to na przyklad lekarze, swoim otylym pacjentom.

            Wielokrotnie sami bedac otyli suspicious Sa tez ponoc lekarze zalecajacy stop smoking choc sami po kazdym pacjencie wychodza na dymka uncertain
            To, ze lekarze cos mowia nie znaczy, ze jest to prawda objawiona, nie znaczy, ze sami sie do tego stosuja, ani nawet nie znaczy, ze dla kazdego patient jest to dobra rada. Lekarze, jak i przedstawiciele innych profesji, tez bywaja omylni, niedouczeni, nadmiernie gadatliwi etc. Szczegolnie w kwestii diets/zdrowego zywienia wiedza przecietnego lekarza jest najczesciej ponizej krytyki (choc, oczywiscie, zdarzaja sie wyjatki). Life.
            • fornita111 Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 10.09.19, 17:59
              Ta, wg takiej logiki to Religa byl kiepskim lekarzem, bo palil tongue_out Mylisz pojecia, to, ze specjalista sie nie stosuje do wlasnych zalecen nie znaczy, ze te zalecenia sa zle/ze on w nie nie wierzy. Swoja droga, chyba w zadnym innym temacie na tym forum nie wyglaszaja forumki az tylu bzdur. Jeszcze pod szlachetnym sztandarem "walki z hejtem". Zgaduje, ze wiele z nich jest grubych i nie chca dopuscic do swiadomosci, ze moglyby cos z tym zrobic.
              • kobieta_z_polnocy Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 10.09.19, 18:19
                fornita111 napisała:

                > Ta, wg takiej logiki to Religa byl kiepskim lekarzem, bo palil tongue_out Mylisz pojeci
                > a, to, ze specjalista sie nie stosuje do wlasnych zalecen nie znaczy, ze te zal
                > ecenia sa zle/ze on w nie nie wierzy. Swoja droga, chyba w zadnym innym temacie
                > na tym forum nie wyglaszaja forumki az tylu bzdur. Jeszcze pod szlachetnym szt
                > andarem "walki z hejtem". Zgaduje, ze wiele z nich jest grubych i nie chca dopu
                > scic do swiadomosci, ze moglyby cos z tym zrobic.

                Prawda? smile
                Dojrzałe, mogłoby się wydawać, kobiety, a wciąż czepiające się każdego skrawka nadzieji, że otyłość "to nie choroba".
                Nie każdy musi być szczupły, nie każdy musi się zdrowo odżywiać, ale na boga, bądźmy przynajmniej ze sobą szczerzy i nie udawajmy, że z otyłością nigdy się nie wygra.
                I jeszcze traumy, molestowania i inne tragedie się przyplątały. Tak jakby wielkim odkryciem było, że nadmierne obżarstwo siedzi w głowie. Ot, kolejna wymówka.
              • bi_scotti Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 10.09.19, 19:51
                fornita111 napisała:

                > Ta, wg takiej logiki to Religa byl kiepskim lekarzem, bo palil

                Well, dla siebie samego nie byl dobrym lekarzem. Sad, but true. W jego przypadku
                medice, cura te ipsum, didn't work, eh uncertain I nie jest to powod do zadnej satysfakcji.
                Nie rozumiem, nigdy nie zrozumiem dyskusji o czyjejs wadze/wygladzie/sposobie odzywiania sie etc. tak dlugo jak nie dotyczy to samych piszacych badz czlonkow ich rodzin, za ktore sa odpowiedzialne. Wszystkie inne posts z haslami "dla czyjegos dobra" to dosc, jak dla mnie, classic przyklady bycia passive aggressive. Bleeee!
                • fornita111 Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 10.09.19, 20:02
                  Nie wiem, dlaczego sie upieracie, ze stwierdzanie faktow jest pod pozorem "dla czyjegos dobra"- a tak naprawde wynika z checi dowalenia. Ani jedno, ani drugie. Pisanie o tym, ze ludzie tyja na potege, albo np, ze coraz wiecej jest mezczyzn uzaleznionych od pornografii, to sa rozmowy o otaczajacym swiecie. W ktorym wszystkie zyjemy. Rozmawia sie o zjawiskach pozytywnych, rozmawia sie o negatywnych. I nazywanie zgubnych tendencji zlymi to nie jest "hejt". Moj chlop nie jest uzalezniony od pornografii, ale to, ze mnie bezposrednio ten problem nie dotyczy nie znaczy, ze mnie nie interesuje tongue_out Nie rozumiesz i nigdy nie zrozumiesz, prawda? Bo wtedy bys sie nie mogla czuc obronczynia ucisnionych wink
                  • bi_scotti Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 10.09.19, 20:22
                    Rozmawiac mozna, i zapewne nalezy, o wszystkim. Niemniej, na rowni z trescia, wazna jest rowniez forma, tudziez cel rozmowy. Jesli chcesz converse na temat zagrozen wynikajacych z niezdrowego odzywiania, siedzacego trubu zycia etc. mozna taka rozmowe toczyc i nawet pewnie znalezc consensus co by tu zrbic zeby chociaz nie bylo gorzej, jesli juz nie moze byc lepiej. Jesli jednak conversation ma sie sprowadzic do tego, ze osobnicy noszacy okreslone sizes ubran badz wazacy iles tam pounds/kg maja "po porstu" mniej jesc i natychmiast swiat bedzie piekniejszy/oni zdrowsi/ematka zbiorowo happy, to sorry, ale trudno tego typu exchange traktowac jako uczciwa dyskusje na temat. Jest to zwyczajne podgryzanie kostek (chocby i najgrubszych), obsikiwanie interlokutora, walenie na oslep wylacznie celem oddania ciosu. Taka postawa jest nie do obrony! Cheers.
                    • fornita111 Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 10.09.19, 20:29
                      Taka postawa nie jest do obrony. Taka postawe w tym watku prezentuje raptem jeden troll. Zachowaj sily na obrone tych naprawde hejtowanych, bo rozmieniasz sie na drobne, w dodatku przekraczajac granice smiesznosci. Cheers ;*
                      • bi_scotti Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 10.09.19, 22:27
                        fornita111 napisała:

                        > rozmieniasz sie
                        > na drobne, w dodatku przekraczajac granice smiesznosci.

                        big_grin Well, robie to na swoj rachunek, so don't worry, nie bedziesz musiala za mnie swiecic oczami big_grin Naprawde, zaprawde, nie musisz sie martwic o mnie i o granice, ktore przekraczam! Me like that tongue_out Cheers.
        • mokka39 Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 10.09.19, 17:55
          a wiesz, że alkohol w każdej, nawet najmniejszej ilości jest szkodliwy? Jakiś czas temu obalono mit zdrowej lampki wina. Ale i tak pewnie od czasu do czasu go pijesz, mimo, że nie istnieje ilość spożywania alkoholu, która jest całkowicie nieszkodliwa. I jakoś nikt nie hejtuje tych, którzy wypijają 2 piwa w tygodniu i nikt się tak strasznie nie zamartwia nad ich zdrowiem. Zresztą, ci którzy tak się interesują zdrowiem otyłych sami te piwa wypijają i tu szkodliwość nie przeszkadza. www.euro.who.int/en/health-topics/disease-prevention/alcohol-use/news/news/2018/09/there-is-no-safe-level-of-alcohol,-new-study-confirms . Nie wspominając, że wiadomo już, że w zaburzeniach odżywiania, np. napadowym objadaniu, geny grają istotną rolę, mają również związek z BMI i reakcją na insulinę. No, ale oczywiście, niektóre osoby tu się wypowiadające wiedzą lepiej, że to bzdury. www.sciencedaily.com/releases/2016/10/161026170543.htm
      • mama_kotula Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 10.09.19, 12:22
        > Ja przyjęłam sobie taką zasadę, że nie krytykuję otyłych którzy właśnie coś ze sobą robią dobrego (ćwiczą, ruszają się, zmieniają nawyki na zdrowsze, leczą się, jedzą mądrze). Dla mnie są godni podziwu.

        No ofkors, grubas musi sobie zasłużyć na to, by łaskawie nie był skrytykowany.
        Jak człowiek jest chudy, nie musi robić nic ze sobą, podziw i szacunek ma z automatu.
        • snakelilith Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 10.09.19, 12:45
          Ja podziwiam kobietę noszącą rozmiar 40-42-44, ale aktywną, uprawiającą sport i walczącącą ze swoją genetyczyną predyspozycją do nadwagi bardziej od pierdzących w kanapę chudzielców wskakujących w 36, którym natura dała takie, a nie inne geny i jakieś tam nadprogramowe 2 kg zrzucają lekko kilkudniową głodówką. Ale tylko do czasu, bo kosmiczna sprawiedliwość zwykle je i tak dopada i po 40-tce, a najpóźniej po 50-tce zaczynają się rozpadać i zwykle też tyć. Statystyki są bezlitostne, połowa Polek ma nadwagę, a skoro w młodszej grupie mamy nadrepretentację szczupłych, to kiedyś wiekszość staje się grubasami. To więc nie jest problem jakichś tam innych ludzi, a może dopaść każdego/każdej i lepiej nie przyzwczajać się do podziwiu za lenistwo.
          • mama_kotula Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 10.09.19, 12:50
            No więc. A wrzuć w net zdjęcie chudej laski nad zestawem z maka, dwiema pizzami i kubłem lodów, a potem zdjęcie grubej laski, która je kanapkę z sałatą i indykiem. Pierwsza zbierze milion lajów i wow, gdzie ty to mieścisz, zostań moją żoną, a druga dostanie w czapę, że śmie jeść.
            • arwena_11 Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 10.09.19, 16:17
              Moja jedna przyjaciółka. Potrafiła zjeść 10 pączków i nic. Przy ponad 170 cm potrafiła ważyć 45 kg. Na wadze przybrała jak wyjechała do USA. Przybyło jej z 10 kg ( jak sama mówi - bo tam wszystko przetworzone ). I teraz wagę trzyma - wreszcie wygląda dobrze.
          • fornita111 Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 10.09.19, 12:56
            Wsrod moich znajomych to sie zaczyna juz po trzydziestce. Najpierw bylo "jestem szczupla, jem co chce, nie ruszam sie, gdzies mam fit-terror". Potem bylo: "zaczynam obrastac tluszczem, zrobie szybko jakas dwutygodniowa diete cud, zeby odzyskac plaski brzuch". Nastepnie: "dopadl mnie efekt jojo, gdzies mam odchudzanie, pokocham swoje kraglosci, nie bede sobie odmawiac czekolady". A teraz nagle jest: "ups, to juz nadwaga galopujaca w strone otylosci a ja nie wiem jak to zatrzymac". I polowa dzieci tych bardzo grubych kolezanek je slodycze, chipsy, pije cole... "bo corka chudzinka, nie zaszkodzi jej, nie bede jej odbierac dziecinstwa odmawiajac jej dokladki lodow".
            • snakelilith Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 10.09.19, 13:11
              Typowe. Nawet nie wiesz, ile takich historii w moim życiu słyszałam. Więcej chyba niż połowa tych, którzy w okolicach 40-tki mają wyraźną nadwagą, to osoby, które w młodszym wieku były bardzo szczupłe i "mogły jeść co chciały". Zresztą, do tego nie trzeba profesjonalnego doświadczenia, ja jestem 50 plus i wiem jak wygląda większość moich znajomych z klasy maturalnej. A 30 lat temu szczupli byli wszyszcy. Oprórcz jednego chłopaka, wtedy ksywa "Gruby", który zresztą wcale nie przytył, bo z powodu kompleksów zaczął uprawiać sport siłowy i dziś jest napakowany mięśniami, w odróżnieniu od szczupłych wtedy kolegów straszących dziś wielkimi brzuszyskami i wiszącymi podgardlami. A niektórych dziewczyny, to nawet nie przypominają siebie sprzed lat, okropnie się roztyły. I wcale nie ma reguły, że im stabilniejsze wtedy, tym grubsze dziś.
          • chicarica Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 10.09.19, 13:58
            Wybacz ale 40-42-44 to nie jest otyłość ani nawet zapewne nadwaga.
            • konsta-is-me Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 10.09.19, 14:57
              Jak mozna dzieki temu sobie podniesc slabowite ego, to nawet 36 bedzie otyloscia .
              Tez mnie rozsmieszyla "otylosc w rozmiarze 40 ".
              Ale tu ematka, pani w srednim wieku , wygladajaca jak zasuszony korniszon jest szczytem marzen.
              • kobieta_z_polnocy Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 10.09.19, 15:05
                konsta-is-me napisała:

                > Jak mozna dzieki temu sobie podniesc slabowite ego, to nawet 36 bedzie otylosci
                > a .
                > Tez mnie rozsmieszyla "otylosc w rozmiarze 40 ".
                > Ale tu ematka, pani w srednim wieku , wygladajaca jak zasuszony korniszon jest
                > szczytem marzen.

                42-44 to może jeszcze nie jest otyłość, ale nadwaga jak najbardziej. Co nie oznacza z automatu, że jest problemem - ani zdrowotnym ani estetycznym.
                • yuka12 Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 10.09.19, 15:28
                  Emama w punkt! Może jednak przydałoby się wpisać CZASAMI, bo to czy 42/44 jest już nadwagą, zależy od wzrostu i ogólnej budowy ciała.
                  Ja miałam 42 w biodrach i 44 w ramionach przy BMI 20/21, wzrosie 172 i pasie 65 cm. W zasadzie ważyły u mnie kości i mięśnie (chodziłam na siłownię). Można nawet powiedzieć, że byłam chuda, bo wystawały mi żebra i kości ramion.
                  I tylko na emamie znalazłam informację, że w zasadzie miałam nadwagę 😂🤣.
                  • snakelilith Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 10.09.19, 18:50
                    Ale ja przecież nie napisłam, że rozmiar 40-42-44 to nadwaga, a co dopiero otyłość. To może być jednak granica szczupłości dla osób z predypozycją do nadwagi. Po prostu niżej, bez rujnowania sobie zdrowia niezdrową dietą, nie zejdą. I jeżeli ktoś z predyspozyją do pulchnego ciała utrzymuje przy pomocy konsekwentnej kontroli odżywiania i porządnej porcji ruchu wagę ciała tak, by utrzmymać ją na w tych granicach rozmiarowych, to zasługuje według mnie na więcej respektu niż osoba z natury chuda, która nie musi specjalnie się starać i długi czas utrzymuje 34-36-38. Jedząc co chce i siedząc tylkiem na kanapie. A jednak jej rozmiar uchodzi za atrakcyjniejszy.
                • edelstein Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 10.09.19, 16:27
                  Kierowanie sie rozmiarowka by ocenic czy ktos ma nadwage🤭🤣🤣🤣dobre 🤣🤣🤣🤣wszystkie bluzki koszulowe musze miec 42 a nawet sie trafilo,bo mi sie cycki nie mieszcza.W biodrach mam 38.Czyli jestem polowicznie z nadwaga?
                  • kobieta_z_polnocy Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 10.09.19, 17:02
                    edelstein napisała:

                    > Kierowanie sie rozmiarowka by ocenic czy ktos ma nadwage🤭🤣🤣🤣dobre 🤣🤣🤣🤣w
                    > szystkie bluzki koszulowe musze miec 42 a nawet sie trafilo,bo mi sie cycki nie
                    > mieszcza.W biodrach mam 38.Czyli jestem polowicznie z nadwaga?
                    >

                    Skoro w biodrach masz 38, to nie masz nadwagi (no chyba że mierzysz 150cm w szpilkach)..
                    • edelstein Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 10.09.19, 17:22
                      Ale w biuscie mam 42.Czyli jednak rozmiarowka nie odzwierciedla nadwagi lub jej braku
                • bi_scotti Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 10.09.19, 17:05
                  kobieta_z_polnocy napisała:

                  > 42-44 to może jeszcze nie jest otyłość, ale nadwaga jak najbardziej.

                  Ale to przeciez zalezy od ogolnego … context wink Czy posiadaczka takiego size jest wysoka, niska, ile ma lat, jaka budowe ciala etc. etc. etc. Mnie akurat 42-44 niz nie mowi, bo ja nosze size 6-8 big_grin i wiem, ze w tzw. moim wieku bycie bardziej "obfita" jest jak najbardziej naturalne, normalne, wrecz zdrowsze a czasem i bardziej estetyczne niz bycie na granicy wychudzenia. C'mon, wazne zeby byc fit & healthy a rozmiar ubrania naprawde nie jest miara zdrowia/sprawnosci/urody … czegokolwiek. Life.
                  • kobieta_z_polnocy Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 10.09.19, 17:16
                    bi_scotti napisała:

                    > kobieta_z_polnocy napisała:
                    >
                    > > 42-44 to może jeszcze nie jest otyłość, ale nadwaga jak najbardziej.
                    >
                    > Ale to przeciez zalezy od ogolnego … context wink Czy posiadaczka takiego size je
                    > st wysoka, niska, ile ma lat, jaka budowe ciala etc. etc. etc. Mnie akurat 42-4
                    > 4 niz nie mowi, bo ja nosze size 6-8 big_grin i wiem, ze w tzw. moim wieku bycie bard
                    > ziej "obfita" jest jak najbardziej naturalne, normalne, wrecz zdrowsze a czasem
                    > i bardziej estetyczne niz bycie na granicy wychudzenia. C'mon, wazne zeby byc
                    > fit & healthy a rozmiar ubrania naprawde nie jest miara zdrowia/sprawnosci/urod
                    > y … czegokolwiek. Life.
                    >

                    I dlatego pisałam wyżej, że rozmiar 40 czy 42 naprawdę nie musi być problemem, ani dla zdrowia ani dla wyglądu. Zgadzam się, że to wszystko zależy od wieku danej osoby, wzrostu, budowy ciała, itd.
                    No ale, poza kobietami naprawdę wysokimi, nie jest to jakby nie patrzeć figura filigranowa.
                • konsta-is-me Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 10.09.19, 19:18
                  Nie.
                  Nie jest.
                  Chyba ze masz 150 cm wzrostu
                  Rozmiar liczymy ze WZROSTEM.
                  Pomijam juz takie drobiazgi jak BMI, stodunek tkanki tłuszczowej do miesni, ilosc wody w irganizmie itp...
                  Edukacja ematki opiera sie o bzdurny ideal 36,kropka.
              • chicarica Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 10.09.19, 17:12
                Ja się w ogóle na temat zasuszonych korniszonów nie wypowiadam, bo to nie jest jakaś wojna pt. chude kontra grube.
                Jedna jest chudsza, inna tłustsza, ok, każdy jest człowiekiem i czy chudy czy gruby, zasługuje na szacunek.
                • jeanny1986 Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 10.09.19, 19:33
                  Swoją drogą, nadwagą albo otyłością nie można nazwać większego rozmiaru, ale "zasuszony korniszon" już jest spoko określeniem. Ot hipokryzja.
                  • chicarica Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 10.09.19, 22:34
                    No to przecież właśnie mówię. Bez takich określeń, bo nie tędy droga.
                  • konsta-is-me Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 11.09.19, 10:25
                    Ale ja twierdze ze otylosci nie mozna nazwac otyloscia ?
                    Wiekszy rozmiar oznacza tyle co-wieksza (i WYZSZA) osoba.
                    Wedlug jakichs tam usrednionych wytycznych producentow odziezy.
                    Na czym polega hipokryzja??
            • snakelilith Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 10.09.19, 18:34
              Oczywiście, że nie nadwaga, ale jak nauczyła mnie lektura ematki szczupłością też nie jest, co chwila któraś płacze tu i zaczyna dietować, bo "strasznie utyła" i nie mieści się w rozmiar 34. Albo popisuje, jak to bez żadnego sportu mieści płaski tyłek w 36. Zapomniałaś, że ematka nosi 34-36 i pytana jest w monopolowym o dowód?
    • alpepe Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 10.09.19, 10:58
      Ale wiesz, że to raczej komentują osoby, które mają podobne gabaryty jak ta pani? Nie, nie chude strzały... No, chyba, że te strzały to tępe dzidy, ale na to nie ma lekarstwa.
      • chicarica Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 10.09.19, 11:12
        Nie, raczej nie. Akurat komentował najbardziej jakiś fitness maniak.
        • alpepe Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 10.09.19, 11:18
          Facet? To już w ogóle do zapomnienia. Tępy dzid.
          • chicarica Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 10.09.19, 11:26
            No tępy. O takich właśnie piszę.
      • madami Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 11.09.19, 14:33
        A ja mam prawidłową wagę, to co przytyłam w ostatnim roku zrzuciłam ( ale bardzo duzym kosztem) i mam nadzieję, że znowu nie zachoruję i nie będę musiała brać leków ( po nich przytyłam 4 kg). Jem zdrowo i ćwiczę. I komentuję wink Bo przeraża mnie podejście ( niektórych) do osób z problemami.
        • cleod Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 11.09.19, 16:21
          Ty komentujesz, my komentujemy.
    • cleod Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 10.09.19, 11:08
      Ten cały trend "ciałopozytywny" to nic innego jak "grubopozytywność", a skoro nie ma społecznej akceptacji "szczęśliwych pozytywnych alkoholików" albo narkomanów to nie dziwię, się, że że ludziom się ulewa.
      • konsta-is-me Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 10.09.19, 11:12
        Ale co maja alkoholicy czy narkomani do otylych ?
        • simply_z Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 10.09.19, 11:17
          ano maja..zarcie to taki sam nalog. Zauwaz na watki typu: mam ochote na ciasto, czy ktos tez tak ma jak ja? ciagle stoluje sie w knajpach? a pozniej narzekanie na dodatkowe kg..
          • chicarica Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 10.09.19, 11:22
            Nie, nie taki sam. Alkoholik w porównaniu ma stosunkowo prosto: musi całkowicie odstawić alkohol. Da sie to zrobić. Jedzenia nie da się odstawić, więc uzależniony od jedzenia jest ciągle narażony na to, że znów popłynie.
            Poza tym badania zaczynają wskazywać na to, że teoria bilansu kalorycznego jest bzdurą wpędzającą w otyłość.
            • simply_z Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 10.09.19, 11:25
              badania wskazuja raczej na zwiazek miedzy otyloscia a chorobami np. nowotworowymi. Niestety tez jakos zywnosci jest bardzo slaba.
              • chicarica Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 10.09.19, 11:29
                Ty o jednym, ja o drugim.
                Jakie konkretnie znaczenie dla odchudzania ma związek między otyłością a chorobami np. nowotworowymi? Myślisz że każdy gruby uważa że zaje...ście jest być grubym, bo można dostać raka?
                Na dzień dzisiejszy nie ma skutecznej metody leczenia otyłości z wyjątkiem może chirurgii bariatrycznej, choć co do tej, nie do końca jeszcze zbadane są jej długofalowe rezultaty.
            • cleod Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 10.09.19, 11:56
              Jedzenia nie można odstawić ale jego nadmiar już tak. Na początek wystarczy robić mniejsze zakupy żywnościowe. Jak nie będziesz mieć w domu piwa, ciasta i nie zamówisz pizzy tylko zjesz mały posiłek z tych zakupów co masz w domu to już będzie dobrze.
              • chicarica Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 10.09.19, 14:00
                Słonko, jakie piwo, jakie ciasto, jaka pizza. Co Ty w ogóle o mnie wiesz?
              • edelstein Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 10.09.19, 16:30
                Piwo pije raz na ruski rok,bo nie lubie.Ostatni raz ciasto jadlam na Boze Narodzenie.Pizze jadlam z 10razy od poczatku roku.Nadal nie mam rozmiaru 36 i nigdy nie mialam
              • babcia.stefa Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 10.09.19, 17:03
                Pieprzysz jak potłuczona i wiesz o mechanizmach jedzenia tyle co ja o metalurgii Etrusków.
              • 35wcieniu Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 10.09.19, 17:06
                A teraz spróbuj z tą złotą radą u alkoholików albo palaczy: "wystarczy że wypijesz 2 kieliszki wódki i ani grama więcej", "jeden papieros na śniadanie i do następnego dnia ani buszka". Co, nie działa? To przemyśl dlaczego u osób uzależnionych od jedzenia też nie zadziała. I dodaj do tego prosty fakt że w odróżnieniu od alkoholików otyli muszą mieć kontakt z tym, od czego są uzależnieni. Codziennie. A później połącz wnioski w całość.
                • chicarica Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 10.09.19, 17:14
                  O, to, to.
                  • chicarica Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 10.09.19, 17:15
                    Za szybko kliknęłam. Alkoholikom w trakcie terapii oraz po jej zakończeniu zaleca się całkowite zerwanie z miejscami, sytuacjami, okolicznościami i ludźmi, w których ma się jakikolwiek kontakt z alkoholem. A teraz spróbuj zrobić to samo jako człowiek uzależniony od jedzenia.
                    • cleod Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 10.09.19, 19:07
                      To nie ma wyjścia - gruby musi utrzymywać przy pomocy jedzenia swoją zacną wagę, nie da się inaczej.
              • lena2222 Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 12.09.19, 07:33
                cleod napisał(a):
                > Jedzenia nie można odstawić ale jego nadmiar już tak. Na początek wystarczy rob
                > ić mniejsze zakupy żywnościowe. Jak nie będziesz mieć w domu piwa, ciasta i nie
                > zamówisz pizzy tylko zjesz mały posiłek z tych zakupów co masz w domu to już b
                > ędzie dobrze.
                Znam osobę która w ogóle nie robi zakupów i jest gruba. Proszę nie wypowiadajcie się na tematy jak nie macie pojęcia.
                • araceli Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 12.09.19, 08:13
                  lena2222 napisał(a):
                  > cleod napisał(a):
                  > > Jedzenia nie można odstawić ale jego nadmiar już tak. Na początek wystarc
                  > zy rob
                  > > ić mniejsze zakupy żywnościowe. Jak nie będziesz mieć w domu piwa, ciasta
                  > i nie
                  > > zamówisz pizzy tylko zjesz mały posiłek z tych zakupów co masz w domu to
                  > już b
                  > > ędzie dobrze.
                  > Znam osobę która w ogóle nie robi zakupów i jest gruba. Proszę nie wypowiadajci
                  > e się na tematy jak nie macie pojęcia.


                  Oczywiście - przecież celem tego wątku jest udowodnienie, że otyli NIE JEDZĄ - tyją z powietrza.
          • zona_glusia Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 10.09.19, 12:39
            Czekaj, taki sam nałóg mówisz? Bez alkoholu, tytoniu, narkotyków da się żyć, bez jedzenia nie.
            • konsta-is-me Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 10.09.19, 14:59
              Oj tam, alkoholizm jest choroba i dostajesz rente, a grubasow powinno sie wystrzelac.
              • cleod Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 10.09.19, 19:06
                Mocno otyli koniec końców też lądują na rencie lub na bezrobotnym.
                Kto zatrudni osobę 150 kg wagi?
                • konsta-is-me Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 11.09.19, 04:31
                  To byla ironia...
          • konsta-is-me Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 10.09.19, 14:10
            Ta jest...
            Smierc grubasom!!
            Obrzydliwe sa takie osoby, jak wy powyzej.
      • simply_z Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 10.09.19, 11:15
        mnie to o tyle dziwi, ze jestesmy w czolowce najszybciej przybierajacych na wadze narodow. Wystarczy przejsc sie plaza, czy nawet po centrum handlowym. Wiekszosc pan i panow jest otyla. Wielkie tylki, cyce, brzuchole, wiec skad ten hejt? jak co trzecia lub czwarta osoba tak wyglada?
        • chicarica Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 10.09.19, 11:21
          Nawet sposób w jaki o tym piszesz wskazuje że the hejt is strong.
          • simply_z Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 10.09.19, 11:23
            a tu sie mylisz. Bardzo dobrze, ze ta pani, o ktorej piszesz cwiczy i stara sie zgubic swoja wage. Pod tym wzgledem absolutnie nie jest to hejt z mojej strony,a podziw dla wytrwalosci.
            • chicarica Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 10.09.19, 11:31
              Najprawdopodobniej ćwiczenia nie wpływają na utratę wagi, lub wpływają w sposób znikomy. Oczywiście są zdrowe z innych przyczyn.
              • simply_z Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 10.09.19, 11:38
                no nie do konca. Zdrowa dieta plus ruch. Kazdy lekarz (mniej lub bardziej swiadomy) to wie.
                • chicarica Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 10.09.19, 14:01
                  I się myli. Ruch jest zdrowy ale z innych przyczyn.
                • babcia.stefa Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 10.09.19, 17:05
                  Ruch ma przyzerowy wpływ na masę ciała.

                  Większości ludzi udaje się schudnąć wyłącznie na ostrej redukcji kalorycznej, która z kolei ruch wyklucza (jak z głodu ledwo chodzisz, to nie, nie będziesz uprawiać biegów ani innych fitnessów).
                  • ira_08 Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 10.09.19, 18:49
                    >Ruch ma przyzerowy wpływ na masę ciała.

                    No to muszę powiedzieć to swemu ciału big_grin Bo w okresach kontuzji się lekko zwiększa.
                    • majenkir Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 10.09.19, 21:35
                      Bo pewnie zamiast isc pobiegac siedzisz i jesz wink.
        • bi_scotti Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 10.09.19, 17:50
          simply_z napisała:

          > Wielkie tylki, cyce, brzuchole, wiec skad ten hejt?
          > jak co trzecia lub czwarta osoba tak wyglada?

          Ale dlaczego to musi byc HATE/HEJT? Czy jedyne slowa jakie sie "cisna na usta/pod palce" odnosnie ludzi z nadwaga musza byc … wredne, zlosliwe, disgusting? Is that the only way?
          Stara piosenka … niby nie tak do konca o chudych i grubych, but maybe it is, eh …

          Nienawiści tyle jest
          Aż w powietrzu wisi coś
          Zlany potem budzę się
          Na gazetach wieszam wzrok

          Tam dopiero straszą mnie
          Walą już z najgrubszych dział
          A ja chciałbym syna mieć
          Który będzie ludziom grał

          Obrazowo jak dla mas
          W telewizji pan obnaża wraży plan
          Co dzień idą karty w tas
          Ze mną pograł już ktoś va bank

          Nuda żarła mnie jak wesz
          Więc poszedłem na młodzieżowy film
          A tam tak trzaskali się
          Aż buty miałem pełne krwi

          Nienawiści tyle jest
          Sąsiad w ogrodzie chyłkiem mierzy prąd
          W nocy coś czereśnie żre
          Jutro ktoś podpali dom


          Chudzi z grubych śmieją się
          Śmieją im się prosto w nos
          I to bardzo smuci mnie
          Bo od konfliktu dzieli włos
      • spanish_fly Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 10.09.19, 11:20
        W Polsce jest znacznie większa akceptacja wobec alkoholików niż wobec otyłych.
        • chicarica Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 10.09.19, 11:20
          Oczywiście.
        • lauren6 Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 10.09.19, 11:31
          Zgadza się.

          Alkoholizm jest akceptowalny, bo w dużej mierze dotyczy mężczyzn.

          Jeśli chce się dowalić kobiecie to zawsze w pierwszej kolejności wypomina się jej wiek, w drugiej nadmiarowe kg.
          • simply_z Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 10.09.19, 11:39
            plus wyglad. Z tym wiekiem to tez jest jakis idiotyzm, tak jakby ktos mial wplyw na swoja metryke.
            • lauren6 Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 10.09.19, 11:44
              Tyle pocieszenia, że sam hejter/hejterka całkiem niedługo sam będzie starym próchnem 😂
          • cleod Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 10.09.19, 12:00
            Alkoholizm nie jest akceptowalny społecznie. Zabroniony w miejscach pracy, na kierowców pijanych jest hejt, tak samo na ciężarne kobiety, na każdym piwie 4% jest informacja o ostrzeżeniu. Ludzie oprócz meneli wstydzą się kupować alkohol w sklepach.
            • mama_kotula Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 10.09.19, 12:31
              > Alkoholizm nie jest akceptowalny społecznie. Zabroniony w miejscach pracy, na kierowców pijanych jest hejt, tak samo na ciężarne kobiety, na każdym piwie 4% jest informacja o ostrzeżeniu. Ludzie oprócz meneli wstydzą się kupować alkohol w sklepach.

              o.O serio? nie zauwazyłam niczego, o czym piszesz, poza ostrzeżeniem na piwie, które nie ma totalnie nic wspólnego z akceptacją alkoholizmu
              I ja nie mówię o alkoholizmie typu menel pod płotem. Ja mówię o alkoholizmie typu "nie zasnę bez kilku lampek wina, a poza tym mam znakomitą pracę, jako wąska specjalistka, szczęśliwą rodzinę i nie leżę pod płotem".
              • jehanette Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 10.09.19, 14:53
                mama_kotula napisała:

                > > Alkoholizm nie jest akceptowalny społecznie. Zabroniony w miejscach pracy
                > , na kierowców pijanych jest hejt, tak samo na ciężarne kobiety, na każdym piwi
                > e 4% jest informacja o ostrzeżeniu. Ludzie oprócz meneli wstydzą się kupować al
                > kohol w sklepach.
                >
                > o.O serio? nie zauwazyłam niczego, o czym piszesz, poza ostrzeżeniem na piwie,
                > które nie ma totalnie nic wspólnego z akceptacją alkoholizmu
                > I ja nie mówię o alkoholizmie typu menel pod płotem. Ja mówię o alkoholizmie ty
                > pu "nie zasnę bez kilku lampek wina, a poza tym mam znakomitą pracę, jako wąska
                > specjalistka, szczęśliwą rodzinę i nie leżę pod płotem".

                I jeszcze "z wujkiem się nie napijesz", "jak to, nie pijesz wódki na weselu??" czy "eee tam jedna lampka wina jeszcze żadnej ciężarnej nie zaszkodziła" - i masa innych zachowań kreujących kulturę przyzwolenia na przekraczanie norm w piciu alkoholu.
            • zona_glusia Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 10.09.19, 12:42
              Na prawdę się wstydzą kupować alkohol? To dlaczego wciągu ostatnich lat spożycie alkoholu w Polsce wzrosło?
              • 45rtg Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 10.09.19, 13:04
                zona_glusia napisał(a):

                > Na prawdę się wstydzą kupować alkohol? To dlaczego wciągu ostatnich lat spożyci
                > e alkoholu w Polsce wzrosło?

                Bo ludzie wstydu nie mają.
                • majenkir Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 10.09.19, 16:20
                  big_grinbig_grinbig_grin
            • milka_milka Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 10.09.19, 13:57
              Co ty za głupoty piszesz? Kto się wstydzi????
            • babcia.stefa Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 10.09.19, 18:25
              Alkoholizm. Nie. Jest. Akceptowalny. Społecznie. Może jeszcze w Polsce?

              Wywodząca się z komuny tradycja picia na wszystkich imprezach rodzinnych ze chrzcinami i komunią włącznie.

              Zwyczaj picia w pracy przez pracowników fizycznych (ogłoszenia "niepijącego budowlańca zatrudnię" nie wzięły się znikąd).

              Setki pijanych kierowców łapanych przy okazji każdego święta.

              Z jakiej rzeczywistości alternatywnej się urwałaś, dziewczynko?
      • chicarica Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 10.09.19, 11:20
        Bzdura.
        Aby człowiek wziął się za siebie, jak już pisałam, musi najpierw przestać siebie nienawidzieć. Gruby człowiek objadający się nie robi tego z miłości do siebie. Dowalając mu, tylko pogarszasz. Ale spoko, niektórzy ludzie po prostu są ch.jami i wystarczy im do tego byle pretekst.
        • cleod Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 10.09.19, 12:02
          Pijany też nie pije z miłości do siebie.
          Dowalając mu tylko pogarszasz sytuację.
          Spotyka się z hejtem i dyskryminacją - w sklepach wyraźnie jest napisane i na niektórych knajpach, że pijani nie są obsługiwani. Pracodawca może legalnie wyrzucić pracownika za alkohol w miejscu pracy.
          • memphis90 Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 10.09.19, 14:00
            Ale pier..olisz uncertain
          • chicarica Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 10.09.19, 17:42
            Tak, dowalając mu w agresywny sposób, tylko pogarszasz sytuację.
            Alkoholikowi pomożesz, robiąc mu tzw. interwencję. Ale żeby ją zrobić, trzeba umieć. Dogadywanie alkoholikowi że pije wcale mu nie pomaga.
          • madami Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 11.09.19, 16:32
            cleod napisał(a):

            > Pijany też nie pije z miłości do siebie.
            > Dowalając mu tylko pogarszasz sytuację.
            > Spotyka się z hejtem i dyskryminacją - w sklepach wyraźnie jest napisane i na n
            > iektórych knajpach, że pijani nie są obsługiwani. Pracodawca może legalnie wyrz
            > ucić pracownika za alkohol w miejscu pracy.

            Dowalanie komukolwiek pogarsza sprawę
            ale widzę, że to dla ciebie chleb powszedni wink

            tak fajnie sie potem poczuć, co?przyznaj?
            • chicarica Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 11.09.19, 17:45
              To jest inny nick gazeta? Pytam bo chcę zablokować.
              • kura17 Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 11.09.19, 18:33
                > To jest inny nick gazeta? Pytam bo chcę zablokować.

                tak. blokuj.
                • cleod Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 11.09.19, 18:35
                  Nieładnie Kuro.
                  To wszak zwykły hejt, z którym tak walczycie jeżeli chodzi o ciemnoskórych, otyłych czy gejów.
                  Czy Tobie by było miło gdyby Twoi koledzy z CERN-u Cię zablokowali bo nie podobają im się Twoje poglądy? Fe... Brzydka postawa.
                  • turzyca Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 11.09.19, 20:39
                    >To wszak zwykły hejt, z którym tak walczycie jeżeli chodzi o ciemnoskórych, otyłych czy gejów.
                    >Czy Tobie by było miło gdyby Twoi koledzy z CERN-u Cię zablokowali bo nie podobają im się Twoje poglądy? Fe... Brzydka postawa.

                    Nie raz i nie dwa ktoś tracił przywilej współpracy z CERNem, bo wygłaszał poglądy, których wygłaszanie wśród najlepszych naukowców nie uchodzi. I owszem, za poglądy można dyskryminować, co za idiotyczny pomysł, że poglądy są równoprawne. Poglądy można zmienić, a przynajmniej ich nie wygłaszać, koloru skóry nie.
                    • kura17 Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 12.09.19, 08:19
                      > Nie raz i nie dwa ktoś tracił przywilej współpracy z CERNem, bo wygłaszał poglądy, których
                      > wygłaszanie wśród najlepszych naukowców nie uchodzi. I owszem, za poglądy można
                      > dyskryminować, co za idiotyczny pomysł, że poglądy są równoprawne.

                      pod koniec roku byla dosc medialna historia - CERN usunal ze swoich oficjanych stron seksistowskie i mizoginistyczne wystapienie faceta wygloszone na jednej z konferencji przez nich organizowanych. pan popelnil to cale wystapienie, poniewaz zamiast niego prestizowa prace dostala kobieta, a przeciez miala mniej cytowan, niz on (!!). osoba, ktora jej ta prace "dala", byla tez kobieta, a jakze! ich nazwiska zostaly przez niego upublicznione. zostalo na ten temat wydane oficjalne ogloszenie obecnego dyrektora cernu, Fabioli Gianotti - rowniez kobiety - spiseg!!! - ze takie zachowanie nie jest (i nie bedzie) tolerowane ani przez wierchuszke, ani przez cernowskie srodowisko naukowcow.
                  • pade Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 12.09.19, 10:24
                    cleod napisał(a):

                    > Nieładnie Kuro.
                    > To wszak zwykły hejt, z którym tak walczycie jeżeli chodzi o ciemnoskórych, oty
                    > łych czy gejów.
                    > Czy Tobie by było miło gdyby Twoi koledzy z CERN-u Cię zablokowali bo nie podob
                    > ają im się Twoje poglądy? Fe... Brzydka postawa.


                    Brzydką postawą jest wylewanie gówna na ludzi, o których nic nie wiesz. Nic. Wiesz tylko, że mają nadwagę, albo są otyli i NIC więcej.
                    W tym wątku po raz kolejny uzasadniłoś, że jesteś mendą z krwi i kości.
                    • chicarica Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 12.09.19, 10:40
                      Uprasza się o nie cytowanie zablokowanych trolli.
                      • madami Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 12.09.19, 15:32
                        chicarica napisała:

                        > Uprasza się o nie cytowanie zablokowanych trolli.
                        >

                        100/100
                • madami Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 11.09.19, 20:28
                  kura17 napisała:

                  > > To jest inny nick gazeta? Pytam bo chcę zablokować.
                  >
                  > tak. blokuj.
                  >

                  polecam wink
    • lauren6 Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 10.09.19, 11:29
      Prymitywni ludzie, pod płaszczykiem fałszywej troski o zdrowie, znaleźli sobie pretekst do hejtu. Zwykłe ludzkie zera, bo kto normalny wyżywa się na innym człowieku z powodu rozmiaru jego pupy. Na pewno nie osoba, która sama jest szczęśliwa i ma udane życie.

      Osoby otyłe też muszą się w coś ubierać. Nie ma żadnego powodu by odzież plus size nie mogła być reklamowana w miejscach publicznych.

      Wywód myślowy "reklama sukienki XXL = zachęcenie do utycia 30 kg " (słynna "promocja otyłości" - wtf?) świadczy o tym, że autor takiej tezy jest debilem. A bycie amebą umysłową to dużo wiekszy obciach niż grube ciało.
      • chicarica Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 10.09.19, 11:35
        Dokładnie.
        A poza tym uwierz mi, znalezienie odzieży sportowej w odpowiednim rozmiarze bardzo ale to bardzo wpływa na chęć do ruchu. Jasne, można ćwiczyć w starym dresie i koszulce, ale jakbym miała maszerować po lesie w ciągle mokrej bawełnianej koszulce i obcierających uda spodenkach (a potem przez tydzień leczyć zasypką obtarcia pod pachami i na udach) zamiast szybkoschnącego odprowadzającego wilgoć topu i dobranych rozmiarem, wygodnych i nieobcierających legginsów, to nie wiem czy bym miała chęć.
        • cleod Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 10.09.19, 12:04
          Przy pewnym progu otyłości wszystko będzie Cię obcierać.
          Przy prawdziwej otyłości najważniejsza jest dieta i ewentualnie bardzo spokojny ruch np. spacer.
          Dopiero po zrzuceniu największej spyrki jest czas realnie na bezpieczne uprawianie sportu.
          • lauren6 Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 10.09.19, 14:03
            Sport można i należy uprawiać niezależnie od wieku czy wagi. Kwestia doboru odpowiednich, bezpiecznych ćwiczeń. Nie wymądrzaj się jak się nie znasz.
          • chicarica Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 10.09.19, 17:19
            Na ten spacer też trzeba w czymś wyjść. Jak ktoś waży 180 kg, to nawet zwykłe buty sportowe będą problemem, bo mu poranią stopy.
            Jeśli mówimy o otyłości, która jeszcze pozwoli pójść na siłkę, to owszem, odpowiednio dobrany, dobrej jakości strój zrobi wielką różnicę. Podobnie jak np. strój kąpielowy.
            • cleod Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 10.09.19, 18:51
              A gdzie ten człowiek był gdy ważył 90 kg? Czemu wtedy nie nabył sportowego obuwia i nie udał się na siłownię lub spacer po parku? Przecież przytycie o 50 kg niż zakładana norma do wzrostu i płci to nie jest miesiąc czasu tylko lata zaniedbań.
              To tak jakby ktoś latami nie mył zębów, a potem oczekiwał, że dentysta odwróci od niego wszystkie efekty takiego postępowania, w dodatku oczekuj oklasków, że jednak po 20 latach kupił pastę i szczoteczkę i w końcu zaczął myć zęby.
              I jeszcze założył profil "Próchnico (szczerbato) pozytywni - łączmy się".
              A potem udowadnianie, że osoby ze zdrowymi zębami też mają nieudane życie czy to zawodowe czy rodzinne, czasem nie mają partnerów, a posiadanie pełnego i zdrowego uzębienia "nie gwarantuje niczego", poza tym dużo osób z pełnym uzębieniem dokucza szczerbatym i wysyła ich do dentysty, a nawet po pastę do zębów i szczoteczkę.
              • esme83 Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 10.09.19, 19:18
                cleod napisał(a):

                > A gdzie ten człowiek był gdy ważył 90 kg? Czemu wtedy nie nabył sportowego obuw
                > ia i nie udał się na siłownię lub spacer po parku? Przecież przytycie o 50 kg n
                > iż zakładana norma do wzrostu i płci to nie jest miesiąc czasu tylko lata zanie
                > dbań.
                > To tak jakby ktoś latami nie mył zębów, a potem oczekiwał, że dentysta odwróci
                > od niego wszystkie efekty takiego postępowania, w dodatku oczekuj oklasków, że
                > jednak po 20 latach kupił pastę i szczoteczkę i w końcu zaczął myć zęby.
                > I jeszcze założył profil "Próchnico (szczerbato) pozytywni - łączmy się".
                > A potem udowadnianie, że osoby ze zdrowymi zębami też mają nieudane życie czy t
                > o zawodowe czy rodzinne, czasem nie mają partnerów, a posiadanie pełnego i zdro
                > wego uzębienia "nie gwarantuje niczego", poza tym dużo osób z pełnym uzębieniem
                > dokucza szczerbatym i wysyła ich do dentysty, a nawet po pastę do zębów i szcz
                > oteczkę.

                Może wtedy miał depresję albo inne poważne problemy, i w jego życiu nie było miejsca na siłownię.
                • cleod Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 10.09.19, 19:22
                  Przy ciężkich stanach depresyjnych apetyt się wyłącza. Chorego z trudem udaje się namówić na zjedzenie czegokolwiek.
                  • 35wcieniu Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 10.09.19, 19:48
                    https://www.mweb.co.za/DesktopModules/DigArticle/MediaHandler.ashx?portalid=20&moduleid=5259&mediaid=46036&width=665&height=400
                  • fragile_f Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 10.09.19, 20:39
                    ...nowy nick gazeciarza...?
                    • edelstein Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 11.09.19, 14:54
                      Owszem to nowy nick gazeciarza,smierdzi tym trollem na kilometr🤣
                      • madami Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 11.09.19, 18:14
                        edelstein napisała:

                        > Owszem to nowy nick gazeciarza,smierdzi tym trollem na kilometr🤣
                        >

                        i znowu wygaszanie...
                        • cleod Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 11.09.19, 18:31
                          I znowu zakładanie nowego loginu, które trwa kilka sekund krócej niż Wasze dodawanie do wygaszonych smile
                        • edelstein Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 11.09.19, 18:37
                          Trudno.W sumie to dosc zalosne,by zakladac nowe nicki tylko dlatego,ze ludzie nie chca go czytac.Attention whore Level master
                      • fragile_f Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 11.09.19, 18:25
                        No właśnie po paru postach zaczęło mi coś śmierdzieć psim goowinkiem...
                        • edelstein Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 11.09.19, 18:36
                          Juz wygasilam.Po co czytac te bzdury.
              • chicarica Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 10.09.19, 19:34
                W zdecydowanej większości przypadków ten człowiek wtedy odchudzał się. Ludzie otyli w większości mają za sobą bardzo wiele diet odchudzających, na których schudli. U przeważającej większości natomiast waga wraca do poprzedniego stanu i dodatkowo rośnie, bo tak właśnie działa dieta odchudzająca: na dłuższą metę człowiek przytyje w wyniku spowolnienia metabolizmu. Parę takich diet w życiu i spokojnie stówkę się przekroczy. Podsumowując, pieprzysz głupoty aż szkoda czytać a twoje rady są doskonałym przykładem, dlaczego ludzie od zawsze próbujący schudnąć, są tylko coraz grubsi.
              • madami Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 11.09.19, 17:36
                cleod napisał(a):

                > A gdzie ten człowiek był gdy ważył 90 kg?

                no siedział w domu i jadł a gdzie niby miał być?
      • czarniejszaalineczka Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 10.09.19, 13:03
        10/10
      • saszanasza Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 10.09.19, 13:58
        lauren6 napisała:

        > Wywód myślowy "reklama sukienki XXL = zachęcenie do utycia 30 kg " (słynna "pro
        > mocja otyłości" - wtf?) świadczy o tym, że autor takiej tezy jest debilem. A by
        > cie amebą umysłową to dużo wiekszy obciach niż grube ciało.

        O nie nie, ja to rozgraniczam. Promocja pod hasłami „otyłość jest super, ważna samoakceptacja” jest promocją otyłości. Co do zasady z otyłością należy „walczyć”. W opisanej przez autorkę wątku historii nie zauważam, żadnej promocji otyłości, tylko akceptujacą siebie osobę, pewną siebie promującą zdrowy tryb życia. Ona nie „krzyczy” że być otyłą jest super ale „mówi”, że osoby otyłe w przestrzeni społecznej żyją i nie zamierzają się chować po kątach, sa aktywne i chcą być zauważone.
        • lauren6 Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 10.09.19, 14:15
          Samoakceptacja to - jak sama nazwa wskazuje- akceptowanie samej siebie, a nie promocja otyłości jako ideału godnego naśladowania.
          • saszanasza Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 10.09.19, 15:43
            lauren6 napisała:

            > Samoakceptacja to - jak sama nazwa wskazuje- akceptowanie samej siebie, a nie p
            > romocja otyłości jako ideału godnego naśladowania.


            Dokładnie tak jest, samoakceptacja to promocja SAMEGO SIEBIE, ze szczególnym naciskiem na słowo siebie, niestety w warunkach kampanii społecznych urasta do rangi promowania akceptacji otyłości. Poza tym, nie jestem pewna czy akceptacja samego siebie w sytuacji kiedy ja, swoimi działaniami przyczyniam się do stanu w ktorym się znajduję powinna być promowana.
        • 35wcieniu Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 10.09.19, 17:16
          Uwielbiam te bzdury o "promocji otyłości". Bawi mnie to prawie tak samo jak "promocja homoseksualizmu".
          Przyznać się, kto uległ tym "promocjom" i uznał: "spoko być grubym, od jutra chipsy 7 razy dziennie" albo: "tak promują ten homoseksualizm i promują... Spróbuję!"
          • chicarica Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 10.09.19, 17:20
            "Muszę trochę przytyć do tych legginsów bo będą mi wisieć na tyłku"
          • cleod Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 10.09.19, 18:56
            Skoro nie ma promowania otyłości pod postacią "modelek" XXXL to czemu o modelkach w rozmiarze XS mówiło się i mówi, że promują anoreksję?
            • ira_08 Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 10.09.19, 19:11
              Bo te modelki pokazywano jako wzór, rozumiesz: Pokazywano taką (nie XS, raczej 0) z przekazem: oto ideał kobiety. Grubych modelek nikt nie przedstawia jako ideał do dążenia, ot po prostu inna figura.
          • konsta-is-me Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 10.09.19, 19:23
            😁
      • ira_08 Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 10.09.19, 19:09
        Otóż to. Jestem szczupła i widząc pupę w legginsach XXXL nie mam ochoty rzucać się na pączki wink I nikt o zdrowych zmysłach nie zacznie tyć, bo zobaczy modelkę XXL.

        Dla mnie reklamy sportowych ciuchów przez osoby z nadwagą to wielki plus!
        • cleod Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 10.09.19, 19:22
          Nie zacznie tyć, ale patrząc na modelkę w swoim rozmiarze dojdzie do wniosku, że po co chudnąć skoro osoby z taką wagą są w otoczeniu, nie chowają się po kątach i nawet ubrania reklamują, zatem jest to normalna część otoczenia, a nie żadna patologia z którą się walczy.
          • chicarica Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 10.09.19, 19:35
            Chryste, co za beton.
            Tak, człowiek dowie się, że ma prawo żyć i być szczęśliwym. Straszne, doprawdy. Jeszcze nie daj bogini szczęśliwy będzie i co wtedy. Taki gruby!
          • 35wcieniu Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 10.09.19, 19:37
            Well... No tak, bo to JEST normalna część otoczenia.
          • pade Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 10.09.19, 20:36
            Sam się schowaj w kącie.
          • fragile_f Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 10.09.19, 20:37
            Nom, niech wszystkie osoby o rozmiarze innym niz 36 w ogole nie wychodza z domu, bo czlowieka obrzydzenie bierze. Takie z siwizna, pryszczami, kulawe i w okularach tez, brrr. Jeszcze od tego czlowiek sobie wzrok celowo popsuje albo sie zarazi cellulitem i bedzie tragedia dopiero!
          • malgo21 Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 10.09.19, 20:38
            cleod napisał(a):

            > Nie zacznie tyć, ale patrząc na modelkę w swoim rozmiarze dojdzie do wniosku, ż
            > e po co chudnąć skoro osoby z taką wagą są w otoczeniu, nie chowają się po kąta
            > ch i nawet ubrania reklamują, zatem jest to normalna część otoczenia, a nie żad
            > na patologia z którą się walczy.

            Dojdzie zatem do słusznego wniosku, to jest normalna cześć otoczenia. Nie sądzę żeby uznanie tego faktu sprawiło że da sobie spokój z odchudzaniem. Ty dbasz o siebie i swoje zdrowie tylko dlatego że nie chcesz odstawać od "normalnego otoczenia"?
    • saszanasza Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 10.09.19, 11:34
      To co opisujesz to jest właśnie prawdziwy hejt. IMO Pani w sposób właściwy przyczynia sie do promocji zdrowia wśród osób otyłych.
    • mikams75 Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 10.09.19, 12:03
      ej no podziel sie linkiem do fajnych leginsow, moze byc i na priv.
      Dobrze wiem, jak trudno jest kupic fajne sportowe ciuchy w wiekszych rozmiarach. Ot taki paradoks, ze ciuchy sportowe to sie produkuje dla szczuplych glownie, a przeciez to tym z nadwaga bardzo by sie przydaly.
      • mama_kotula Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 10.09.19, 14:37
        > Dobrze wiem, jak trudno jest kupic fajne sportowe ciuchy w wiekszych rozmiarach. Ot taki paradoks, ze ciuchy sportowe to sie produkuje dla szczuplych glownie, a przeciez to tym z nadwaga bardzo by sie przydaly.

        Jak to by im się przydały, przecież oni nie ćwiczą, tylko siedzo na kanapie i żro lody łyżką z 5-litrowego pojemnika. Po co im leginsy, oszalałaś chyba tongue_out
        • mikams75 Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 10.09.19, 15:41
          zeby na tej kanapie stylowo wygladac ;P
        • chicarica Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 11.09.19, 10:58
          Ja tam żre lody łyżko prosto z szuflady zamrażarki. 5-litrowe pojemniki są dla słabych.
      • yuka12 Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 10.09.19, 15:37
        Nawet nie z nadwagą, wystarczą umięśnione mocno uda 😀. Spróbuj znaleźć spodnie sportowe czy koszulki dla kogoś z udem, ramieniem, bicepsem i cycem, za to z wąską talią. Powodzenia 😀.
        • mama_kotula Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 10.09.19, 15:43
          Spróbuj znaleźć jakiekolwiek spodnie dla kogoś z udem i łydką #mojeżycie
      • majenkir Re: 10.09.19, 16:42
        mikams75 napisała:
        > Dobrze wiem, jak trudno jest kupic fajne sportowe ciuchy w wiekszych rozmiarach
        > . Ot taki paradoks, ze ciuchy sportowe to sie produkuje dla szczuplych glownie,

        Jak to? Przeciez po pstatniej aferze wszyscy wiemy, ze Nike maja plus size.
        • chicarica Re: 10.09.19, 17:29
          Nowość na rynku. Wcześniej nie było.
      • chicarica Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 10.09.19, 17:22
        Daję linka i od razu mówię, jak ktoś ma zamiar wypisywać na temat nieidealnego ciała modelki jakieś hejty, to niech nawet nie wchodzi: gymstar.pl/produkt/legginsy-black-ruff-plus-size/
        • mikams75 Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 10.09.19, 17:29
          dzieki! ogolnie super ze maja wysoki stan i sa waskie w pasie, wiec pewnie sie nie zsuwaja, ale jak dla mnie to bym wolala bez marszczenia. zaraz przejrze co maja jeszcze ciekawego.
          • chicarica Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 10.09.19, 17:30
            Z plus size nic nie mają. Jeśli mogę coś doradzić to zobacz na zalando kolekcję nike plus. Niestety sprzątnęli mi sprzed nosa fajną długą różową bluzę uncertain
            • mikams75 Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 10.09.19, 17:48
              dzieki, wlasnie przegladam. A te rozmiary z tej serii sa faktycznie szyte duze? Bo zalando zaleca rozmiar mniejszy, a najmniejszy to 44/46. To jest wowczas raczej 44 czy 46? Kiedys zamowilam cos z serii active by zizzi, calkiem niezle, polecam. Z doborem gory nie mam problemu, ale ze spodniami jest fatalnie. Jak sa wieksze, to zjezdzaja z tylka, wiekszosc sportowych ubran jest szyta na prosto i stan jest za niski. Jak mniejsze, to tez zjezdzaja i wpijaja sie w boczki a na dodatek jak sa naciagniete to zaczynaja przeswitywac na tylku.
              • chicarica Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 10.09.19, 18:11
                Dla mnie większość ciuchów z rynku europejskiego jest lekko za duża, tzn. trzeba brać rozmiar mniejsze. Te nike też bym brała rozmiar mniejsze tzn. 44/46 to będzie raczej 46. Druga opcja: zamawiasz dwa rozmiary i potem odsyłasz ten który nie pasuje.
        • daniela34 Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 10.09.19, 17:37
          Modelce współczuję, bo ewidentnie oprócz nadwagi ma problem z obrzękiem - wystarczy porównać gorną i dolną część ciała.
          • chicarica Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 10.09.19, 17:43
            Oczywiście że tak. Lipedema jak nic. Ale dla prymitywnych chamów jest grubą babą i promuje otyłość.
            • cleod Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 10.09.19, 19:03
              To po co wstawiać zdjęcia na publiczne portale? Ja też nie wyglądam jak modelka więc by uniknąć złośliwych komentarzy w sieci z ust przypadkowych komentatorów po prostu ich nie wstawiam. Proste? Proste.
              Jest akcja i jest reakcja.
              Ludzie nie chcą oglądać w sieci (a przynajmniej oglądać i podziwiać) - brzydkich, otyłych, nieatrakcyjnych, mocno starych.
              Taka jest smutna prawda, dlatego do reklam od pampersów po protezy zatrudnia się atrakcyjnych modeli, w swojej klasie wiekowej. Ładne niemowlę, śliczną szczupłą 20-latkę, atrakcyjnego 30-latka do reklamy banku czy atrakcyjną w swojej klasie wiekowej 50-latkę do reklamy Correga Tabs.
              • chicarica Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 10.09.19, 19:38
                JA CHCĘ oglądać. Również dlatego, że chcę wiedzieć jak taki ciuch będzie leżeć na mnie, gdy go kupię. A że mam w kieszeni parę stówek do wydania na legginsy i bluzy, to firma Nike poszła mi na rękę i sfotografowała je na modelkach o moim kształcie ciała na przykład.
                Nie jesteś klientem docelowym tego produktu, ja jestem i życzę go sobie oglądać na grubej modelce, tak grubej jak ja. A ty możesz sobie siedzieć w norze i nie patrzeć.
              • 35wcieniu Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 10.09.19, 19:43
                Mowisz? Dlaczego zatem Dove odnotowało niesamowity skok sprzedaży po pierwszych spotach z nie-modelkami? I kolejne skoki przy kolejnych kampaniach, np. z cyklu real beauty, gdzie pokazało najzwyklejsze kobiety, ani ładne ani brzydkie, ani grube ani chude, normalne, jak większość na ulicy.
                Obaliło tym samym mit o tym co to niby chcą oglądać ludzie i czym można sprzedać produkt.
              • fragile_f Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 10.09.19, 20:35
                Chyba zartujesz - jest masa firm np. produkujacych bieliznę (z polskich Ewa Michalak, zagranicznych jest masa), ktore nie dosc ze wybieraja wieksze modelki, to jeszcze takie z rozstepami, cellulitem czy innymi oznakami tego, ze sa zywe i zrobione z miesa i skory, a nie plastiku. I wiesz co? 95% konentarzy jest typy 'ooo dziękuję za te zdjęcia, tez mam faldki/nierowna skore/blizny, biore 3 sztuki od reki'.
              • konsta-is-me Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 11.09.19, 04:38
                Nie, ja chce ogladac normalnych ludzi w reklamach.
                Chce zeby ciuch prezentowala modelka o wzrocie 170 i rozmiarze odpowiednim do ubrania, rowniez 44 np.
                Nie chce podziwiac, po co mi to ?
                Reklama ma nie polegac na poddziwianiu, reklama ma mi wmowic -ty tez bedziesz tak wygladac jesli kupisz nasz produkt.
                Problem kiedy przekracza granice smiesznosci i pokazuje ciuchy w rozmiarze 46 na modelce w rozmiarze 36.
                Albo siwe 25-latki.
                • madami Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 12.09.19, 21:24
                  Ja bym chciała aby dany ciuch był prezentowany w trzech rozmiarach, małym, średnim i dużym - wtedy dopiero zobaczymy jak on się naprawdę układa, i na kobiecie co ma piersi i biodra tez.
              • yuka12 Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 11.09.19, 05:41
                Hłe, hłe, zapraszam do UK. Tutaj od groma reklam z ludźmi normalnymi, które się da radę oglądać. Te wyidealizowane modelki są najczęściej w reklamach zagranicznych.
        • majenkir Re: 11.09.19, 04:49
          chicarica napisała:
          > Daję linka i od razu mówię, jak ktoś ma zamiar wypisywać na temat nieidealnego ciała modelki jakieś hejty, to niech nawet nie wchodzi


          Czy ona ma majtki siliconowe powiekszajace tylek? Przy takiej otylosci nie jest mozliwe miec takie posladki....
          • konsta-is-me Re: 11.09.19, 05:53
            Bzdura, niby dlaczego ??
            Zreszta przeciez jest wypozowana i wiadomo ze wybrali modelke z w miare jedrnym tylkiem itd.
            • majenkir Re: 11.09.19, 15:32
              Bo niestety widzialam wiele grubych dziewczyn w legginsach i zadna nie ma jedrnego tylka. Nawet ta, pozal sie borze, gwiaza Tess Holliday wyglada tak
              https://healthyceleb.com/wp-content/uploads/2016/12/Tess-Holliday-in-bikini-for-Simply-Be-in-2015.jpg

              A ten tylek w legginsach po prostu jest fake.
              • chicarica Re: 11.09.19, 16:00
                Ależ nie jest. Spojrzyj sobie na fb na Moje Malinowe Love - to jest właśnie ta babka. Jest tam gdzieś jej zdjęcie sprzed schudnięcia oraz zdjęcie obecnie, z tyłu w lustrze. To jest jej własny, najwłaśniejszy tyłek.
                Jest też taka modelka plus size prezentująca ciuchy na Asos. Ma bardzo wąską talię i bardzo rozłożysty i pękaty tyłek. Jak najbardziej naturalny.
                • majenkir Re: 11.09.19, 16:08
                  No niech bedzie (chociaz nie jestem przekonana wink, bo caly ig jest podrobiony tongue_out), ale widze, ze dziewczyna chudnie, wiec brawo dla niej!
                  • cleod Re: 11.09.19, 16:15
                    A komentarze na IG najpierw przechodzą moderację? Bo widzę jej zdjęcie w bikini z kilogramami sadła a komentarze: Super/Rewelacja/Bellisima/Tak trzymaj big_grin
    • rulsanka Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 10.09.19, 12:11
      Osoba otyła, która uczciwie ćwiczy, wywołuje u mnie uczucie zgrozy, podziwu i szacunku. Zgrozy, bo wyobrażam sobie jak jej ciężko. To tak, jak ja bym ćwiczyła np. z 30 kg obciążeniem. Naprawdę podziwiam, że dają radę.
      A ludzie to chamy, na szczęście nie wszyscy.
    • jehanette Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 10.09.19, 13:38
      Dobrze, że Ci się ulało, bardzo słusznie. Gruba nie jestem, ale bardzo kibicuję ruchowi ciałopozytywnemu i hejtuję podobnie głupich hejterów wink
      • madami Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 11.09.19, 14:33
        piąteczka!
    • memphis90 Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 10.09.19, 13:57
      Z ostatniego numeru magazynu Twój Styl:
      "Nie zgadzam się ze zdaniem, że otyłość jest chorobą. Nadwaga może byc chorobą, ale otyłość jest skutkiem obżarstwa" pisze natchniona pani Bojanczyk. I brnie dalej : "o ile słabość do modelek o figurze anorektycznej jest godna potępienia, to przechył w drugą stronę (czytaj - modelki w rozmiarze wiekszym niż XS) - niebezpieczny"
      • cauliflowerpl Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 10.09.19, 15:02
        "o ile słabość do modelek o figurze anorektycznej jest godna potępienia, to przechył w drugą stronę (czytaj - modelki w rozmiarze wiekszym niż XS)"

        Po przeciwnej stronie anorektycznej figury stoi rozmiar wiekszy niz XS?
        Po przeciwnej stronie wychudzenia stoi rozmiar S?
        To gdzie w takim razie stoi L?
        To sa jej slowa, te w nawiasie, czy ktos jej to dopisal? Bo brzmi dosc sprzecznie: anoreksja to zlo, ale rozmiar S to "gruba".
        • memphis90 Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 10.09.19, 15:22
          Dopisek jest mój, natomiast pani (zajmująca się modą) cały felieton jedzie po puszystych modelkach i puszystych manekinach. A jak wyglądają "puszyste modelki" to przecież doskonale wiemy - rozmiar 40 w swiecie mody to już przerażająca otyłość...
          • cauliflowerpl Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 10.09.19, 15:56
            Ach OK. W tym kontekście to faktycznie...
    • kobieta_z_polnocy Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 10.09.19, 15:10
      Wiesz, żeby tak się przejmować komentarzami w necie... Przecież zawsze znajdzie się ktoś, kto piękne osoby wyzwie od szkarad, a geniuszy od tępaków. To tylko ludzka gadanina - istotnie podła, ale całkowicie bezwartościowa.
    • inka754 Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 10.09.19, 16:46
      Czyli ludzi otyłych nie można krytykować, ale ludzi po politologi, socjologi itp. już tak. Pracowników fizycznych nazywasz fizolami (wyśmiewałaś Triss, że ma męża fizola, jakby to jakaś ujma była). Po prostu w tamtym wątku wyszły z ciebie kompleksy z powodu wielkiej doopy. Ale masz rację za otyłością zawsze coś stoi - najczęściej tony żarcia.
      • chicarica Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 10.09.19, 17:28
        O, widzę że mam psychofankę big_grin
        Ja nie wyśmiewałam nikogo, że ma męża fizola. Jeden z moich najlepszych przyjaciół jest fizolem i dogadujemy się idealnie, to raczej mnie zarzucono, że się wśród fizoli obracam. Wyśmiewałam natomiast fakt, że pani o tak pogardliwym stosunku do innych ludzi stojących w jej oczach niżej w hierarchii społecznej, sama do siebie tych samych kryteriów nie stosuje. Taka klasyczna Dulska. Śmiać mi się chce również z tego, że nagle znikąd pojawia się nick, który nic nie robi tylko jej broni. Czyżby sama Dulska założyła trollkonto? Czy nasłała psiapsiółki? A może to kolejne wcielenie zablokowanego gazeta?
      • edelstein Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 10.09.19, 18:15
        Triss jak juz sie przelogowalas to trzeba bylo mniej oczywisty nick wybrac
        • chicarica Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 10.09.19, 19:40
          Myślisz że to sama Triss? To być może akurat.
          W tamtym wątku najlepsze było, że sama zaczęła do mnie z tymi fizolami, coś tam że niby ja się w takich kręgach obracam. Akurat się nie obracam, jedną osobę z takich kręgów w swoim najbliższym towarzystwie mam, ale w sumie było to trochę przykre że Triss z takim czymś wyskakuje, mając takiego a nie innego męża. A potem ta Inka się pojawiła. Wątpię że to ona sama, raczej jakieś trollkonto.
          • edelstein Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 10.09.19, 21:43
            Triss ma pare nickow
      • madami Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 11.09.19, 14:34
        A po co komentować wygląd innych ludzi?
    • edelstein Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 10.09.19, 18:16
      Ten watek jest tak pasjonujacy, ze az sobie racuchy usmazylam.Mniam
      • alpepe Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 10.09.19, 18:27
        No chyba mnie ściągnęłaś myślami, bo kilkanaście minut temu mi zaczęły chodzić po głowie naleśniki
        • edelstein Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 10.09.19, 18:44
          Tak jakos mnie naszlo,z 3miesiace nie jadlam
      • cleod Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 10.09.19, 18:45
        Racuchy są, a seksu dalej brak.
        • edelstein Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 10.09.19, 19:45
          To wspolczuje gazet🤣
      • mikams75 Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 11.09.19, 00:02
        wlasnie myslalam dzisiaj o racuchach - lezy juz jakis czas jablko troche zwiedle, wyrzucic mi szkoda, jesc wole niezwiedle, jak nic skonczy to jablko w racuchach!
    • sacea Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 10.09.19, 19:56
      A gdzie można zobaczyć te legginsy?
    • pelissa81 Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 10.09.19, 22:10
      jako osoba chora na otyłość potwierdzam.
      1. otyłość to choroba (kod E66). Otyłość powyżej 35BMI (II Stopnia) oraz 40 BMI (III stopnia, śmiertelna)

      2. Otyłosć to NIE to samo co nadwaga i należy ją stopniować, to rozpędzony pociąg którego chory sam nie zatrzyma. To choroba metaboliczna o lekarze ją leczą (zespoły medyczne) na wielu frontach m.in operacji bariatrycznej (np. zmniejszenie żołądka, opaska itd), która ma sens jedynie jak się równolegle pracuje z dietetykiem i psychologiem (oraz ew. fizjoterapeutą). Operacja ma skuteczność ok 80%, leczenie zachowawcze tj dieta około 5%.

      3. NIE ma zdrowych otyłych, można nie mieć upierdliwych chorób, ale otyłość sama w sobie to stan patologiczny dla organizmu

      4. Nie da się promować otyłości, tak jak nie da się promować depresji czy alkoholizmu, obie choroby się leczy. Obie są nawracające i właściwie na całe życie.

      5. Nie da się samemu wyleczyć uśmiechem z depresji, tak samo praktycznie nie da się samemu wyjść z otyłości (zastanowcie się ile osob z otyłości olbrzymiej 40+ BMI trwale schudło,ile takich osob znacie). Samo leczenie diettetyczne daje niewielką skuteczność (ale czasem daje).

      6. Bez trwałej zmiany nawyków żywieniowych (do których operacja jest środkiem) tj tzw "złoty rok" nie da się wyelczyć z otyłości. Ludzie nie jedzą dużo, bo mają słabą wolę (tak jak depresji nie leczysz silną wolą), ale jedzą dużo BO są otyli. Mają zaburzone wydzielanie hormonu głodu i sytości (grelina, nigdy się nie najadają).

      Polecam:
      od-waga.org.pl/fundacja-od-waga.html
      www.wysokieobcasy.pl/wysokie-obcasy/7,127763,21232291,ludzie-za-duzo-jedza-bo-sa-chorzy-na-otylosc.html?disableRedirects=true
      www.uwm.edu.pl/egazeta/bariatria-ratunek-dla-chorobliwie-otylych?fbclid=IwAR0ist3zZwPSwBmeS_7tmyiAX5CI3j7ga_NzLhVTaYTQBJ8ygJG9XgMy3fI
      blife.com.pl/pacjent-bariatryczny/
      torun.wyborcza.pl/torun/7,48723,24440322,nie-leczymy-urody-ale-zdrowie.html
      www.mp.pl/pacjent/dieta/wywiady/69087,kiedy-dieta-nie-wystarczy
      • pelissa81 Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 10.09.19, 22:11
        Przy okazji widzialam lepsze legginsy, polecam Bonprix smile www.bonprix.pl/kategoria/810/legginsy/rozmiar_54,56,58
        • chicarica Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 10.09.19, 22:31
          Dzięki za cynk. Mam z bonprixa takie czarne 7/8 sportowe z prześwitującymi panelami od kolana w dół i takie szare z bladoróżowym co kiedyś były w komplecie z topem i stanikiem. Całkiem spoko, tylko w bonprixie trzeba zawsze brać 1 rozmiar mniejsze, bo w moim niby normalnym rozmiarze się topię.
          U mnie z kolei całkiem dobrze sprawdzają się legginsy sportowe z kappahla, przeważnie w komplecie z górą (albo top, albo na chłodniejsze dni bluza).
        • premeda Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 11.09.19, 10:00
          No modelki to za Chiny ludowe nie mają rozmiaru 54, a właśnie o takich sytuacjach jest wątek.
          • pelissa81 Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 11.09.19, 10:42
            Ani 34 ani 32 ani 48 ... no widać. Ale za to maja super dużo Urban do rozmiaru 58 a to już rzadkość
          • pelissa81 Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 11.09.19, 10:43
            A wątek już dawno poszedł w stronę jatki nt. otylosci, a nie tematu z postu startowego
            • chicarica Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 11.09.19, 10:51
              Ależ to jest właśnie doskonała ilustracja mojej tezy. Czyli z czym na co dzień spotykają się ludzie grubi.
              Serio ktoś uważa, że roztaczaniem swoich, najczęściej nie mających wiele wspólnego z prawdą, teorii dotyczących tego co powinna a czego nie powinna robić osoba gruba, spowoduje że ta osoba weźmie się za siebie?
              Udzielanie nieproszonych rad i robienie komentarzy dotyczących cudzego wyglądu i wagi jest po prostu chamskie. Z jakiegoś powodu ludzie uważają, że wobec grubego można być chamskim.
              • pelissa81 Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 11.09.19, 11:11
                no niestety
              • madami Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 11.09.19, 12:05
                W naszym społeczeństwie to norma niestety i dotyczy nie tylko otyłości...
              • cauliflowerpl Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 11.09.19, 12:40
                Wobec chudego tez. Tyle, ze chudym sie latwiej obronic bo w opinii publicznej chudosc jest OK i latwo komentujacemu dopiec w ramach rewanzu.
                Ale "zyczliwych" komentarzy sie nasluchac trzeba.
              • edelstein Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 11.09.19, 14:46
                Mnie tam zachwycil komentarz o ciastach, pizzy itp.osoba gruba musi no musi jadac ciasta i pizze koniecznie popijajac Cola.
                • premeda Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 11.09.19, 14:51
                  Tak samo jak chipsy i burgery z Maca i też popijają colą.
                  • edelstein Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 11.09.19, 15:00
                    Jak bylam nastolatka to bylam gruba.Do maca nie chodzilam, bo nie mialam za co, ciasto bylo raz w miesiac dla calej rodziny, coli nikt nie kupowal.Pizza byla domowa i tez robiona raz na 3miechy moze.Najlepsze w tym wszystkim,je jezdzilsm po 20km ma rowerze praktycznie dzien w dzien😉Chudnac zaczelam jak skonczylo sie dojrzewanie.Potem jeszcze dwa razy mialam nadwaga raz bo chcialam schudnac z kosci ma kosci,a raz bo mialam wypadek.
                    • premeda Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 11.09.19, 15:44
                      W macu byłam raz na lodach, a później nawet jak mieszkałam niedaleko to i tak jakoś do niego nie dotarłam 😀 chociaż lody dobre mają i parę razy sobie obiecywałam, że pójdę. Za to patrzę czasami na ludzkie koszyki w sklepach i widzę, że ci z nadwagą to jednak dużo zdrowsze te produkty mają od ogółu i takie mniej żreć jest dla nich krzywdzące po prostu.
                      • cleod Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 11.09.19, 16:17
                        Bo później zamawiają w domu pizzę i KFC, ale Ty tego nie widzisz, tylko mineralną z jogurtem w koszyku.
                        • premeda Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 11.09.19, 16:26
                          U mnie KFC nie ma, a pizzerie nie mają za dobrej opinii 🤔
              • majenkir Re: 11.09.19, 15:38
                chicarica napisała:
                > Udzielanie nieproszonych rad i robienie komentarzy dotyczących cudzego wyglądu
                > i wagi jest po prostu chamskie.



                Chicarica, ja bym w zyciu nie komentowala czyjegos wygladu na zywo. Ale forum jest po to, zeby sobie podyskutowac, cos jak z kolezankami na kawie wink.
      • kocynder Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 10.09.19, 22:20
        100/100
      • 18lipcowa3 Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 11.09.19, 15:19
        zadna choroba, po prostu od żarcia sie to ma
        • pelissa81 Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 11.09.19, 15:38
          Powtórzę się:

          jako osoba chora na otyłość potwierdzam.
          1. otyłość to choroba (kod E66). Otyłość powyżej 35BMI (II Stopnia) oraz 40 BMI (III stopnia, śmiertelna)

          2. Otyłosć to NIE to samo co nadwaga i należy ją stopniować, to rozpędzony pociąg którego chory sam nie zatrzyma. To choroba metaboliczna o lekarze ją leczą (zespoły medyczne) na wielu frontach m.in operacji bariatrycznej (np. zmniejszenie żołądka, opaska itd), która ma sens jedynie jak się równolegle pracuje z dietetykiem i psychologiem (oraz ew. fizjoterapeutą). Operacja ma skuteczność ok 80%, leczenie zachowawcze tj dieta około 5%.

          3. NIE ma zdrowych otyłych, można nie mieć upierdliwych chorób, ale otyłość sama w sobie to stan patologiczny dla organizmu

          4. Nie da się promować otyłości, tak jak nie da się promować depresji czy alkoholizmu, obie choroby się leczy. Obie są nawracające i właściwie na całe życie.

          5. Nie da się samemu wyleczyć uśmiechem z depresji, tak samo praktycznie nie da się samemu wyjść z otyłości (zastanowcie się ile osob z otyłości olbrzymiej 40+ BMI trwale schudło,ile takich osob znacie). Samo leczenie diettetyczne daje niewielką skuteczność (ale czasem daje).

          6. Bez trwałej zmiany nawyków żywieniowych (do których operacja jest środkiem) tj tzw "złoty rok" nie da się wyelczyć z otyłości. Ludzie nie jedzą dużo, bo mają słabą wolę (tak jak depresji nie leczysz silną wolą), ale jedzą dużo BO są otyli. Mają zaburzone wydzielanie hormonu głodu i sytości (grelina, nigdy się nie najadają).

          Polecam:
          od-waga.org.pl/fundacja-od-waga.html
          www.wysokieobcasy.pl/wysokie-obcasy/7,127763,21232291,ludzie-za-duzo-jedza-bo-sa-chorzy-na-otylosc.html?disableRedirects=true
          www.uwm.edu.pl/egazeta/bariatria-ratunek-dla-chorobliwie-otylych?fbclid=IwAR0ist3zZwPSwBmeS_7tmyiAX5CI3j7ga_NzLhVTaYTQBJ8ygJG9XgMy3fI
          blife.com.pl/pacjent-bariatryczny/
          torun.wyborcza.pl/torun/7,48723,24440322,nie-leczymy-urody-ale-zdrowie.html
          www.mp.pl/pacjent/dieta/wywiady/69087,kiedy-dieta-nie-wystarczy
          • 18lipcowa3 Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 12.09.19, 09:08
            gdybys nie żarła nie byłabyś otyła.
            chcesz powiedziec ze tyjesz od powietrza czy raczej jednak od nadpodaży kalorii?
            • edelstein Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 12.09.19, 11:30
              Lipcowa ty ze swoja nadwaga nie powinnas pouczac innych
              • 18lipcowa3 Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 12.09.19, 11:48
                z jaka nadwaga?
                • edelstein Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 12.09.19, 15:20
                  Przeciez wszyscy widzieli twoje zdjecie😀😀😀
                  • 18lipcowa3 Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 12.09.19, 15:33
                    Kicia kto widział i kiedy ?
                    • edelstein Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 12.09.19, 15:56
                      Alez ci sie pamiec pogorszyla🤣 taka ladna pralka
                      • 18lipcowa3 Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 12.09.19, 18:30
                        Tak myślałam. Wydaje ci się że coś widziałas, może coś się przyśniło?
                        • edelstein Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 12.09.19, 20:46
                          Wszyscy widzieli
                          • 18lipcowa3 Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 12.09.19, 20:58
                            kto to sa wszyscy?
                            Powtarzam - coś cie się wydaje.
                            • edelstein Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 13.09.19, 08:01
                              Twoja corke zreszta tez.
                              • 18lipcowa3 Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 13.09.19, 08:59
                                Tak i co jeszcze
                                • edelstein Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 13.09.19, 11:05
                                  Ooo juz zapomnialas o tym jak ktos wykorzystal to zdjecie do mema i watek gdzie napisalas, je idziesz z tym ma policje🤣🤣🤣🤣twoja pamiec jest zadziwiajaco krotka.
                                  • 18lipcowa3 Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 13.09.19, 13:46
                                    Powtarzam ostatni raz że wydaje ci się wiele rzeczy
              • fornita111 Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 12.09.19, 11:48
                Oho, szykuja sie zapasy grubych Karyn! Ide po popcorn big_grin
                • edelstein Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 12.09.19, 15:56
                  Na szczescie nie jestem gruba
          • kocynder Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 12.09.19, 20:41
            Nie tłumacz. Żeby pojąć musiałaby umieć czytać ze zrozumieniem - to poziom czwartej klasy podstawówki, o ile pamiętam, ale ją przerasta... wink
    • dziennik-niecodziennik Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 11.09.19, 13:05
      mnie ciekawi gdzie te grube mają cwiczyc zeby schudnąc, skoro urazają estetycznie bywalców siłowni big_grin
      • milka_milka Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 11.09.19, 14:36
        Najlepiej w domu, żeby nikt nie widział. uncertain
        • cleod Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 11.09.19, 16:24
          I w domu źle?
          • milka_milka Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 11.09.19, 16:46
            Źle. Bo po pierwsze nie ma kto nauczyć i pokazać, pi drugie nudno. I winie czego się ukrywać? Szoku estetycznego idiotów?
      • cleod Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 11.09.19, 16:24
        Na początek ćwiczenie - 100 razy w ciągu dnia otwieraj lodówkę, ale wyjmuj z niej jedzenie (o ograniczonej pojemności) tylko trzykrotnie. Działa big_grin
        • milka_milka Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 11.09.19, 16:46
          Aż żal komentować.
      • kobieta_z_polnocy Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 11.09.19, 17:45
        dziennik-niecodziennik napisała:

        > mnie ciekawi gdzie te grube mają cwiczyc zeby schudnąc, skoro urazają estetyczn
        > ie bywalców siłowni big_grin
        >

        Oczywiście, że na siłowni, w parku, czy gdzie tylko chcą.

        W tym wątku naprawdę nie chodzi o jakikolwiek hejt, lecz o nadwrażliwość niektórych otyłych osób, które wszędzie widzą niechęć i które wymagają od świata, by traktował je jak bezbronne dzieci - dbał o ich uczucia, pomógł kochać siebie i nie pociągał do odpowiedzialności za własne wybory i czyny.
        • cleod Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 11.09.19, 18:32
          W punkt.
          Takie wieczne dzieci pod płaszczykiem dorosłego sadła.
        • milka_milka Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 11.09.19, 18:44
          Absolutnie nie.
        • araceli Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 12.09.19, 08:04
          kobieta_z_polnocy napisała:
          > W tym wątku naprawdę nie chodzi o jakikolwiek hejt, lecz o nadwrażliwość niektó
          > rych otyłych osób, które wszędzie widzą niechęć i które wymagają od świata, by
          > traktował je jak bezbronne dzieci - dbał o ich uczucia, pomógł kochać siebie i
          > nie pociągał do odpowiedzialności za własne wybory i czyny.

          100/100.
        • inka754 Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 12.09.19, 08:37
          Zgadzam się z Tobą w 100%. Siedziałam przez kilka lat w jednym pokoju z pewną otyłą panią 50+, która dziwiła się że tyje, bo przecież ona nic nie je. A żarcie na 8 godzin przynosiła do pracy w słoikach + dzień w dzień kawałek ciasta, a poza tym obłożona była z każdej strony ciasteczkami (że to niby dla gości). Kolega z wyciętym kawałkiem żołądka był szczupły kilka lat, znowu zaczyna tyć na potęgę (lody, ciasto, pączki i majonez to jego ulubione jedzenie). Wiem, że są osoby, które tyją bo są chore ale takich jest naprawdę niewielu. Jak ktoś mnie przekonuje, że wszyscy ludzie otyli są otyli od chorób, to śmiać mi się chce. Nie wszystko w dorosłym życiu to wina chorób i złych rodziców.
        • pade Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 12.09.19, 10:18
          Świat to może sobie pociągać do odpowiedzialności przestępców, albo koncerny, które go zatruwają, albo rządzących, którzy przyczyniają się do zguby narodów, a nie ludzi otyłych, czy z nadwagą, bo oni swoją tuszą nikogo nie krzywdzą.
          Pomyliło Ci się pociąganie do odpowiedzialności z naturalnymi konsekwencjami, ale jak sama nazwa wskazuje, one są na szczęście naturalne, a nie wynikające z Twoich mściwych zachcianek.
          • inka754 Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 12.09.19, 10:35
            Chyba nie zrozumiałaś, co miała na myśli kobieta z polnocy i zapewne dlatego piszesz o mściwości.
            • pade Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 12.09.19, 10:45
              inka754 napisał(a):

              > Chyba nie zrozumiałaś, co miała na myśli kobieta z polnocy i zapewne dlatego pi
              > szesz o mściwości.

              Odnoszę się do tego, co napisała, a nie do tego, co miała na myśli.
              • pade Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 12.09.19, 10:49
                Poza tym, co jest niewłaściwego w dbaniu o czyjeś uczucia? Jeśli komuś pomożemy pokochać siebie to co? Co takiego strasznego się stanie? Nie zrozumie swoich błędów? Nie poniesie konsekwencji?
                Kompleksem boga mi tu pachnie. Albo autorytarnym rodzicielstwem.
                • chicarica Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 12.09.19, 10:51
                  Nie będą mogły się czuć lepiej, rozumiesz? Polak czuje się dobrze tylko wtedy, kiedy ustawi sobie w głowie ludzi w jakiejś urojonej hierarchii, jednych gnoi bo musi poczuć się lepiej czyimś kosztem, innym włazi w tyłek żeby jego nie gnoili.
                  • araceli Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 12.09.19, 10:59
                    chicarica napisała:
                    > Polak czuje się dobrze tylko wtedy,

                    No i debgranteczka wyszła z worka... Bo oczywiście za granicą to otyli są powszechnie podziwiani na ulicach big_grin
                  • malgo21 Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 12.09.19, 11:07
                    chicarica napisała:

                    > Nie będą mogły się czuć lepiej, rozumiesz? Polak czuje się dobrze tylko wtedy,
                    > kiedy ustawi sobie w głowie ludzi w jakiejś urojonej hierarchii, jednych gnoi b
                    > o musi poczuć się lepiej czyimś kosztem, innym włazi w tyłek żeby jego nie gnoi
                    > li.
                    >

                    Ty też tak masz, czy nie jesteś Polką?
                  • pade Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 12.09.19, 11:49
                    chicarica napisała:

                    > Nie będą mogły się czuć lepiej, rozumiesz? Polak czuje się dobrze tylko wtedy,
                    > kiedy ustawi sobie w głowie ludzi w jakiejś urojonej hierarchii, jednych gnoi b
                    > o musi poczuć się lepiej czyimś kosztem, innym włazi w tyłek żeby jego nie gnoi
                    > li.
                    >
                    Sądzę, że to jest raczej ogólnoludzka przywara a nie narodowa, tylko może inne narody są bardziej poprawne politycznie. I powiem szczerze, że w kwestiach wieku i wyglądu bardzo mi się podoba ta polityczna poprawność.
                    • turzyca Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 12.09.19, 15:16
                      >>Polak czuje się dobrze tylko wtedy,
                      >> kiedy ustawi sobie w głowie ludzi w jakiejś urojonej hierarchii, jednych gnoi b
                      >> o musi poczuć się lepiej czyimś kosztem, innym włazi w tyłek żeby jego nie gnoili.

                      >Sądzę, że to jest raczej ogólnoludzka przywara a nie narodowa,

                      Na pewno nie ma nigdzie ludzi, którzy byliby od niej w 100% wolni, ale...
                      Ale na pewno są narody, gdzie bardziej stawia się na wewnętrzne źródło wartości niż na zewnętrzne, wynikające z hierarchii. Rzucając hasłami - kultura godności vs. kultura honoru itp
                      Niestety mam wrażenie, że w Polsce ostatni rozwój nienawiści między grupami zwiększa też potrzebę wykazywania, że jest się lepszym, że się wyżej stoi w hierarchii.
                    • kobieta_z_polnocy Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 12.09.19, 15:50
                      pade napisała:

                      > chicarica napisała:
                      >
                      > > Nie będą mogły się czuć lepiej, rozumiesz? Polak czuje się dobrze tylko w
                      > tedy,
                      > > kiedy ustawi sobie w głowie ludzi w jakiejś urojonej hierarchii, jednych
                      > gnoi b
                      > > o musi poczuć się lepiej czyimś kosztem, innym włazi w tyłek żeby jego ni
                      > e gnoi
                      > > li.
                      > >
                      > Sądzę, że to jest raczej ogólnoludzka przywara a nie narodowa, tylko może inne
                      > narody są bardziej poprawne politycznie. I powiem szczerze, że w kwestiach wiek
                      > u i wyglądu bardzo mi się podoba ta polityczna poprawność.
                      >
                      Tu nie chodzi o czucie się lepszym w sensie wyglądu. Bo przecież szczupłość nie oznacza automatycznie atrakcyjności.
                      Ale tak, jak czytam o tym, że powinnam wspierać otyłe osoby, bo to kompleksowa choroba i medycyna jest wobec niej bezradna, to czuję istotnie irytację i rozbawienie, choć może nie "lepszość".
                      Wspierać to ja mogę ludzi, którzy naprawdę tego potrzebują - śmiertelnie chorych, skrzywdzonych, itd., ale nie będę marnować mojego czasu i energii na pielegnowanie uczuć osób, które potrzebują empatii i wsparcia całego świata, by zacząć jeść mądrzej.
                      • pade Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 12.09.19, 16:05
                        Nie musisz wspierać. Nikt tego od Ciebie nie oczekuje. WYSTARCZY nie wyśmiewać.
                        • kobieta_z_polnocy Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 13.09.19, 13:19
                          pade napisała:

                          > Nie musisz wspierać. Nikt tego od Ciebie nie oczekuje. WYSTARCZY nie wyśmiewać.
                          >

                          Ale ja nie wyśmiewam! Nie hejtuję, nie każę się zakrywać. Nie ucinam znajomości. Czy wy naprawdę nie umiecie czytać?

                          Natomiast, tak, czuję irytację, gdy się okazuje, że należy przytakiwać, gdy NIEKTÓRE otyłe osoby wypierają fakt, że jak najbardziej da się coś ze swoją wagą zrobić, bo prawda zraniłaby ich i tak już nadszarpnięte uczucia.
                          I nawet nie widzą, że chcą by traktować ich jak niedojrzałe dzieci. Przecież to powinno być wlaśnie dla nich uwłaczające - traktowanie ich jak niepełnosprawnych umysłowo, których trzeba uchronić przed okrutną rzeczywistością (tak, da się coś zrobić) bo inaczej rozsypią się w drobny mak.
                      • chicarica Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 12.09.19, 17:03
                        Powiem w ten sposób: jeśli nie chcesz wspierać (bo przecież tak swoje przykre uwagi tłumaczą hejterzy: "troską" o zdrowie osób otyłych), to po prostu się od tego odstosunkuj. Uwierz mi, ludzie grubi doskonale dadzą sobie radę bez Twojego wsparcia czy też troski.
                        • kobieta_z_polnocy Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 13.09.19, 13:23
                          chicarica napisała:

                          > Powiem w ten sposób: jeśli nie chcesz wspierać (bo przecież tak swoje przykre u
                          > wagi tłumaczą hejterzy: "troską" o zdrowie osób otyłych), to po prostu się od t
                          > ego odstosunkuj. Uwierz mi, ludzie grubi doskonale dadzą sobie radę bez Twojego
                          > wsparcia czy też troski.
                          >
                          Nie wspieram, ale też nie krytykuję wprost, nie "troszczę" się złośliwie. Jest mi całkowicie obojetne, ile dana osoba waży i jak wygląda.
                          Nie wiem, czy sobie doskonale dadzą radę bez mojej troski - przecież cały wątek jest o tym, że nie możemy mówić otyłym, że istotnie da się schudnąć, bo to im przeszkadza w "kochaniu siebie".
                          • araceli Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 13.09.19, 14:33
                            kobieta_z_polnocy napisała:
                            > Nie wiem, czy sobie doskonale dadzą radę bez mojej troski - przecież cały wątek
                            > jest o tym, że nie możemy mówić otyłym, że istotnie da się schudnąć, bo to im
                            > przeszkadza w "kochaniu siebie".

                            Swoją drogą - co to za "kochanie siebie", które opiera się na zwalaniu odpowiedzialności za siebie na innych (rodziców, lekarzy itd.)?
                          • ck2 Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 13.09.19, 17:55
                            > przecież cały wątek jest o tym, że nie możemy mówić otyłym, że istotnie da się schudnąć,
                            > bo to im przeszkadza w "kochaniu siebie".

                            Chciałam coś napisać, ale podsumowałaś jednym zdaniem. smile
                    • kobieta_z_polnocy Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 12.09.19, 15:54
                      pade napisała:

                      > chicarica napisała:
                      >
                      > > Nie będą mogły się czuć lepiej, rozumiesz? Polak czuje się dobrze tylko w
                      > tedy,
                      > > kiedy ustawi sobie w głowie ludzi w jakiejś urojonej hierarchii, jednych
                      > gnoi b
                      > > o musi poczuć się lepiej czyimś kosztem, innym włazi w tyłek żeby jego ni
                      > e gnoi
                      > > li.
                      > >
                      > Sądzę, że to jest raczej ogólnoludzka przywara a nie narodowa, tylko może inne
                      > narody są bardziej poprawne politycznie. I powiem szczerze, że w kwestiach wiek
                      > u i wyglądu bardzo mi się podoba ta polityczna poprawność.
                      >
                      To prawda, każdy naród ocenia, tylko nie każdy wyraża swoją opinię wprost. Pod tym względem wschodnia Europa jest bardziej bezpośrednia, czy też niegrzeczna niż chociażby Skandynawia, ale nie oszukujmy się, tego co Szwed czy Duńczyk ci z grzeczności nie powie wprost, to sobie pomyśli.
                      A akurat skandynawska klasa średnia przywiązuje bardzo dużą wagę do zdrowego odżywiania, sport i szczupłej sylwetki - zarówno u mężczyzn jak i u kobiet.
                      • turzyca Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 12.09.19, 16:13
                        >A akurat skandynawska klasa średnia przywiązuje bardzo dużą wagę do zdrowego odżywiania, sport i szczupłej sylwetki - zarówno u mężczyzn jak i u kobiet.

                        Dobra, a teraz wyobraźmy sobie, że mamy dwie osoby - grubą Kaśkę, która uwielbia narty biegowe i z którą można się umówić na fajny wypad, na który przyniesie jeszcze do tego pyszne zdrowe żarcie, i chudą Martę, która rąbie chipsy przed telewizorem i sobotę spędzi na malowaniu paznokci.
                        Która z nich będzie bardziej pożądanym towarzystwem? Czy ludzie koncentrują się na zachowaniu czy na wyglądzie?
                        • pade Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 12.09.19, 16:17
                          Kasia będzie doskonałym towarzystwem i idealnym obiektem do obgadywania i pompowania swojego poczucia zajebistości (może ona i fajna, ale ja przynajmniej jestem szczupła, o!).
                          Zgadłam?smile
                          • turzyca Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 13.09.19, 10:12
                            >Kasia będzie doskonałym towarzystwem i idealnym obiektem do obgadywania i pompowania swojego poczucia zajebistości (może ona i fajna, ale ja przynajmniej jestem szczupła, o!).
                            >Zgadłam?


                            A trzeba obgadywać? Trzeba doszukiwać się w ludziach wad? Trzeba pompować poczucie własnej zajebistości cudzym kosztem?

                            Jedną z bardzo wcześnie wprowadzonych zasad lobby był zakaz wykazywania wyższości swojego rozmiaru piersi nad innymi, żadnych "może i ludzie wyzywają mnie od desek, ale przynajmniej mi nie wiszą", "lepiej mieć cycki obwisłe niż żadnych". Początkowo wprowadziłyśmy tę zasadę, żeby móc zbudować społeczność, bo jatki na tle rozmiarów piersi były nie do powstrzymania i bardzo destrukcyjne. Ale z czasem okazało się, że to podejście jest dobre dla nas, że myślenie w kategorii "wszystkie piersi są fajne i zasługują na dobry stanik" przynosi mnóstwo korzyści. Lobby nauczyło mnie dbać o moje piersi i szukać dla nich dobrego stanika nie dlatego, że są większe czy mniejsze czy bardziej jędrne niż inne, ale dlatego że są moje i potrzebują dobrego stanika, żeby nam było wygodniej w życiu. Dbam, podtrzymuję, opatulam, badam. Nie wściekam się, że głupie cycki powodują, że nie mogę uprawiać jakiegoś sportu, tylko szukam rozwiązania, a wściekam się ewentualnie na producentów, że nie uwzględniają moich potrzeb (przy czym od dawna się nie wściekam, bo staników sportowych i innych mam olbrzymi wybór). Brak niechęci do ciała, nierozgryzanie, jakie mam beznadziejne to, tamto i owamto, powoduje, że mam sporo wolnych zasobów, które mogę zużyć na coś innego, poza tym jestem uważniejsza i szybciej wyłapuję nadchodzące problemy, bo jeśli ciało mi szwankuje, to nie jestem na nie zła, tylko zaczynam się zastanawiać, co się dzieje i jak mogę mu pomóc. Teraz np. poszłam do fizjoterapeuty nie dlatego, że coś się ewidentnie popsuło, ale zaczęłam zauważać, że coś przestaje działać prawidłowo. To jest minimalna zmiana, sam początek zwyrodnienia, wymuszanego przez codzienność. Dostałam ćwiczenia, ćwiczę codziennie przez kilka minut i to wystarczy, żeby zatrzymać proces. Nie skupiam się na cudzych ciałach, ale na swoim, dbam o to, żeby było jak najlepiej i to daje całkiem dużo spokoju, wewnętrznej harmonii.

                            W kontekście kontaktów społecznych taka postawa chyba też daje spokój. Bo zawsze od kogoś jesteśmy lepsi, ale od kogoś gorsi. Jeśli pompujemy swoją zajebistość czyjąś gorszością, to wbijamy się w dół będąc gorszymi od kogoś. Jeśli pompujemy swoją zajebistość czyjąś gorszością, to nie będziemy skłonni mu pomóc, żeby stał się lepszy, bo nam zagrozi. I analogicznie nie będziemy skłonni poprosić o pomoc oraz będziemy mieć mniejsze szanse na pomoc. A znacznie łatwiej żyje się w solidarnym społeczeństwie, gdzie ludzie sobie nawzajem pomagają, niż w takim gdzie człowiek człowiekowi wilkiem. I nawet gdy gdzieś tam w głowie jest "mam lepszą dupę od Ciebie", ważne jest, czy na głos się powie "hej, chcesz, żebym pociągnął na moich sankach Twoje dziecko, będziemy mogli zrobić większą pętlę, tam jest tak ładnie."
                            • madami Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 13.09.19, 11:19
                              Dowartościowywanie się kosztem innych to efekt wychowywania do rywalizacji, ciągłego porównywania w dzieciństwie w domu i szkole i w mediach. Tak zawsze ktoś bedzie gorszy albo lepszy - jak jestesmy do tego przyzwyczajeni od kołyski niemal to zawsze będziemy się z kims porównywać
                              • turzyca Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 13.09.19, 14:10
                                >Dowartościowywanie się kosztem innych to efekt wychowywania do rywalizacji, ciągłego porównywania w dzieciństwie w domu i szkole i w mediach. Tak zawsze ktoś bedzie gorszy albo lepszy - jak jestesmy do tego przyzwyczajeni od kołyski niemal to zawsze będziemy się z kims porównywać

                                A musimy brać udział w tym wyścigu? I musimy tak wychowywać nasze dzieci?
                                I to jest oczywiście pytanie do każdej z nas osobna - jak chcę wychować moje dziecko, czy chcę, żeby miało tę wewnętrzną pewność siebie, że jest ok, żeby garnęło się do kontaktów z lepszymi, bo można się od nich nauczyć, czy chcemy, żeby było jak najlepsze, żeby wygrywało każdy wyścig z ceną jednak, że nie będzie chciało startować, gdy na pewno nie ma szans na wygraną?
                                Ale to jest też pytanie na poziomie społeczeństwa - jak chcemy kształtować nasze społeczeństwo.
                                I może o tym pisze właśnie Chicarica w kontekście społeczeństw skandynawskich? Bo np. sam fakt, że w szwedzkich przedszkolach nie ma grup jednolitych wiekowo, jak w polskich, powoduje, że trudno się porównywać. Bo łatwo widzieć, że np. lepiej pomalowałam motyla czy równiej rozłożyłam kropki na biedronce, gdy jest się w grupie rówieśniczej. Ale jak obok mnie siedzi z jednej strony 6-latka, a z drugiej 4-latka, to nie ma konkurencji, bo jej być nie może. Bo co za frajda wygrać z maluchem i jakie szanse ma się przeciw starszakowi? A jednocześnie praca nauczycieli polega na tym, żeby pokierować dziecko, że skoro Ty umiesz, to pomóż innym osiągnąć tę umiejętność. Mam wrażenie, że w krajach kultury godności stawia się w wychowaniu w placówkach znacznie bardziej na rozwój umiejętności społecznych. To można rozwijać na wielu poziomach, np. czy jedzenie przywozi woźna czy jedzenie przywożą dzieci, a dyżurni są np. odpowiedzialni za to, żeby każdy miał nalane picie. Albo czy dzieci demokratycznie decydują, gdzie powinny stać które meble w kącikach tematycznych, gdzie będą odkładać zabawki. I owszem tym procesem trzeba sterować, przypomnieć np. że trzeba pamiętać, że mniejsze dzieci też muszą sięgać do zabawek bez pomocy, ale przy drugim kąciku któreś będzie o tym już pamiętać.
                                • chicarica Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 13.09.19, 14:16
                                  Nie musimy, nic nie musimy. Ja się na przykład wylogowałam z tego rywalizacyjnego systemu całkowicie, rywalizuję wyłącznie z samą sobą. Paradoksalnie, od czasu kiedy to zrobiłam, idzie mi znakomicie pod wieloma względami.
                            • araceli Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 13.09.19, 14:28
                              turzyca napisała:
                              > A trzeba obgadywać? Trzeba doszukiwać się w ludziach wad? Trzeba pompować
                              > poczucie własnej zajebistości cudzym kosztem?


                              Powtórzę sugestię skierowania tych słów do autorki wątku i jej hejtowania wyglądu i zachowań innych ludzi.
                        • araceli Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 12.09.19, 16:35
                          turzyca napisała:
                          > Dobra, a teraz wyobraźmy sobie, że mamy dwie osoby - grubą Kaśkę, która uwielbi
                          > a narty biegowe i z którą można się umówić na fajny wypad, na który przyniesie
                          > jeszcze do tego pyszne zdrowe żarcie, i chudą Martę, która rąbie chipsy przed t
                          > elewizorem i sobotę spędzi na malowaniu paznokci.
                          > Która z nich będzie bardziej pożądanym towarzystwem?

                          Tak oczywiście bo przecież grubasy są super przyjaciółmi a chudzielce to wredne suki smile

                          Dobrym towarzystwem na pewno nie będzie gruba autorka tego wątku - polecam jej wątek z hejtem na kolegów z byłej pracy z Polski, którzy śmią wrzucać swoje sportowe osiągnięcia na FB big_grin Wąsatek grubaska oczywiście założyła z 'troski' big_grin

                          Nie ma zależności między charakterem a wagą - w żadną stronę.
                          • maze.runner Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 12.09.19, 16:59

                            >
                            > Dobrym towarzystwem na pewno nie będzie gruba autorka tego wątku - polecam jej
                            > wątek z hejtem na kolegów z byłej pracy z Polski, którzy śmią wrzucać swoje spo
                            > rtowe osiągnięcia na FB big_grin Wąsatek grubaska oczywiście założyła z 'troski' big_grin
                            >
                            > Nie ma zależności między charakterem a wagą - w żadną stronę.
                            >
                            >
                            Kilka dni temu w wątku o Beacie Szydło Chicarica usprawiedliwiała wyśmiewanie tamtej, bo jej koledzy partyjni - nie ona sama, koledzy! - szydzili z kobiet lewicy. Szydłową można wyśmiać, ale od otyłych wara.
                            • chicarica Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 12.09.19, 17:43
                              Ja tylko wskazałam, jaką hipokryzją jest zarzucanie feministkom braku kobiecości, podczas gdy w swoich własnych kręgach ma się panią Szydło czy Sobecką. Nie przekręcaj moich słów. Generalnie uważam, że rola premierki czy polityczki to nie wybory miss Polonia, ale to musi działać w obie strony.
                              • araceli Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 12.09.19, 17:55
                                chicarica napisała:
                                > Ja tylko wskazałam, jaką hipokryzją jest zarzucanie feministkom braku kobiecośc
                                > i, podczas gdy w swoich własnych kręgach ma się panią Szydło czy Sobecką. Nie p
                                > rzekręcaj moich słów. Generalnie uważam, że rola premierki czy polityczki to ni
                                > e wybory miss Polonia, ale to musi działać w obie strony.

                                Przypomnijmy te słowa:
                                " Te same środowiska wystawiają na widok publiczny takie cuda jak Szydło czy Sobecka i dziwią się, gdy się wymienionym postaciom zarzuca to samo. Najzabawniej jest, gdy okazuje się że np. posłanka Grodzka ma zgrabniejsze nogi i gust w doborze rajtek i butów niż taka Szydło z powrzynanymi w tłuste kopytka antygwałtkami i za ciasnymi czółenkami."
                                forum.gazeta.pl/forum/w,567,168649585,168649585,Co_robi_Beata_Szydlo_na_tym_zdjeciu_.html#p168649771


                                To są słowa osoby, która oburza się 'hejtem' na tle wyglądu.
                          • turzyca Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 12.09.19, 18:22
                            >Tak oczywiście bo przecież grubasy są super przyjaciółmi a chudzielce to wredne suki smile

                            A charaktery to sama dopisałaś, miłe mogą być tak samo, różnią się hobby i wyglądem.
                        • triss_merigold6 Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 12.09.19, 16:55
                          To alternatywa równie błyskotliwa jak pytanie, kogo byś wybrała: Zenka 190 cm wzrostu, z szesciopakiem, harleyem, rzuconą zawodowka i złą opinią czy Franka_złote serduszko, 165 cm w kapeluszu i zadyszka, ale ma habilitacje z astofizyki.
                          • madami Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 12.09.19, 17:16
                            triss_merigold6 napisała:

                            > To alternatywa równie błyskotliwa jak pytanie, kogo byś wybrała: Zenka 190 cm w
                            > zrostu, z szesciopakiem, harleyem, rzuconą zawodowka i złą opinią czy Franka_zł
                            > ote serduszko, 165 cm w kapeluszu i zadyszka, ale ma habilitacje z astofizyki.

                            każda potwora znajduje swego amatora - znajdą się chętne i na jednego i drugiego pod warunkiem, że będą odpowiednio fajni dla danej kobiety
                        • chicarica Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 12.09.19, 17:12
                          Stereotyp trochę, pustak jest pustakiem, nieważne czy gruby czy chudy. Wśród grubasów zdarzają się osoby fajne i niefajne, jak to wsród ludzi po prostu. Grubas zresztą, czego jestem przykładem (skromnie, hehe), wcale nie musi być brzydki i zapuszczony. Problemem jest natomiast, że grubas pomimo tego że niejednokrotnie ciężko nad sobą pracuje, dostaje metkę lenia. Są na ten temat badania, nie będę się rozpisywać.
                        • kobieta_z_polnocy Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 13.09.19, 13:28
                          turzyca napisała:

                          > >A akurat skandynawska klasa średnia przywiązuje bardzo dużą wagę do zdrowe
                          > go odżywiania, sport i szczupłej sylwetki - zarówno u mężczyzn jak i u kobiet.
                          >
                          > Dobra, a teraz wyobraźmy sobie, że mamy dwie osoby - grubą Kaśkę, która uwielbi
                          > a narty biegowe i z którą można się umówić na fajny wypad, na który przyniesie
                          > jeszcze do tego pyszne zdrowe żarcie, i chudą Martę, która rąbie chipsy przed t
                          > elewizorem i sobotę spędzi na malowaniu paznokci.
                          > Która z nich będzie bardziej pożądanym towarzystwem? Czy ludzie koncentrują się
                          > na zachowaniu czy na wyglądzie?
                          >

                          Wiesz co, twoje pytanie doskonale obrazuje skrzywione podejście niektórych forumek w tym wątku.

                          Przecież to, co opisałaś, nie pozwala odpowiedzieć na to, kto jest odpowiednim towarzystwem, bo skupia się jedynie na wadze i sposobie spędzania czasu tych dwóch osób. Ani razu nie wspomniałaś o tym, jaki mają charakter, jak traktują ludzi, itd. Tylko dychotomia gruba - szczupła, aktywna - nieaktywna. I kto tu jest zafiksowany na wadze ? big_grin
                      • pade Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 12.09.19, 16:13
                        Sądzę, że dla większości ludzi byłoby dużo lepiej, gdyby co poniektórzy zostawiali swoje myśli dla siebie.
                        Czyjeś myśli nie bolą, słowa już tak.
                        • araceli Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 12.09.19, 16:37
                          pade napisała:
                          > Sądzę, że dla większości ludzi byłoby dużo lepiej, gdyby co poniektórzy zostawi
                          > ali swoje myśli dla siebie.
                          > Czyjeś myśli nie bolą, słowa już tak.

                          Proponuję skierować te słowa do autorki wątku bo ona również często 'taktem' popisuje się typowo słowiańskim.
                        • kobieta_z_polnocy Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 13.09.19, 13:35
                          pade napisała:

                          > Sądzę, że dla większości ludzi byłoby dużo lepiej, gdyby co poniektórzy zostawi
                          > ali swoje myśli dla siebie.
                          > Czyjeś myśli nie bolą, słowa już tak.
                          >

                          Czyjegoś wyglądu nigdy nie komentowałam i nie będę komentować, ale przyzwoitość wcale nie wymaga milczeć, gdy ktoś się upiera, że z otyłością nie da się nic zrobić. Są pewne granice pobłażliwości.
                          • fornita111 Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 13.09.19, 14:00
                            Zgadzam sie z toba Kobieto z polnocy. No ale... kazdy w tym watku o czym innym pisze, nie sadze, zeby twoje slowa sie przebily do tych nakreconych i nawiedzonych wink A co do granic poblazliwosci... kobiecie umierajacej na raka, bo sie leczyla magicznymi ziolami i nie poszla do lekarza, az bylo za pozno nie powiem, ze umiera na wlasne zyczenie. Wazacemu 300 kg chlopakowi nie powiem, ze sam doprowadzil sie do kalectwa. Palaczowi umierajacemu na raka pluc tez nie bede "dowalac" prawda- bo uwazam, ze litosc jest czesto wazniejsza niz uswiadamianie prawdy. Ale jak ktos na forach, czy w mediach spolecznosciowych pitoli, ze palenie nie jest niezdrowe, albo, ze otylosci sie nie da leczyc, to jak najbardziej komentuje. Bo wg mnie kazde oszolomstwo (czy to antyszczepow, czy to pro-fat swirow) nalezy zwalczac.
                          • chicarica Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 13.09.19, 14:28
                            Nikt się nie upiera że z otyłością nie da się nic zrobić. Napisałam, że medycyna nie zna lekarstwa na otyłość, temat jest w trakcie zgłębiania i na dzień dzisiejszy większość rzeczy w które wierzyliśmy że leczą, okazały się wcale nie być rozwiązaniem. Co chwilę wynaleziony zostaje nowy, cudowny sposób na otyłość, a po paru latach okazuje się że nie działa. Co nie oznacza, że nie da się schudnąć. Da się, tylko rozsądnie, nie katując się, a także uważnie, krytycznie podchodząc do tematu. Ja na przykład bardzo jestem skłonna uwierzyć w modną obecnie teorię insulinową, bo pokrywa się ona z moimi obserwacjami dotyczącymi mojego własnego ciała i widzę, że dobrze reaguję na zalecane przez jej zwolenników przerywane posty itp. Natomiast nie jestem hiperentuzjastyczna, bo mam już doświadczenie z niby-super reakcją na ograniczenie kaloryczne, co potem odbiłam z nawiązką nie obżerając się, tylko wracając do jedzenia na poziomie kalorycznym powiedzmy normalnym. Dlatego patrzę sceptycznie, obserwuję i co z tego wyjdzie, zobaczymy. Żyję już trochę na tym świecie i sporo widziałam, stąd ostrożność.
                            • fornita111 Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 13.09.19, 14:31
                              Ty juz w tym watku dosyc napisalas i kazdy widzi co, wiec juz sie nie kryguj tongue_out
                              • fornita111 Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 13.09.19, 14:36
                                A w ogole, to najlepsza metoda walki ze spoleczna otyloscia jest profilaktyka. Latwiej sie nie zatuczyc, niz potem chudnac. Zreszta- kto chce niech sie tuczy, jego wybor. Ale juz tuczenie dzieci, ktore potem cale zycie sie musza zmagac ze swoim otylym cialem to jest straszna durnota.
                            • triss_merigold6 Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 13.09.19, 18:12
                              Aha. A skąd się biorą spasione dzieci? W pierwszej fazie pasienia, bo cukrzycę i insulinoodpornosc czy problemy hormonalne mają wtórnie.
                              • fornita111 Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 13.09.19, 18:15
                                Stad min., skad pisala Chodakowska- za co jej o malo nie zlinczowano wink
                      • chicarica Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 12.09.19, 17:00
                        Ależ ja mam doskonale wyrąbane na to co ktoś sobie o mnie sądzi, byle robił to po cichu.
                        Biorąc pod uwagę fakt, że nie miałam specjalnych problemów ze znalezieniem sobie towarzystwa, zakładam że oni też za coś mnie cenią i widać inne cechy przysłaniają im fakt, że moja sylwetka odbiega od ideału. Patrzę też na ludzi, którzy mnie otaczają i widzę, uwierz mi, sylwetki również daleko odbiegające od ideału. Nie wszystkie oczywiście, jest sporo ludzi wysportowanych i aktywnie jakiś sport uprawiających, ale zdecydowanie widać tu kulturę nie osądzania ludzi po wyglądzie, a już na pewno nie po stanie "odpicowania". Takie ciśnienie na odpicowanie widziałam np. w Hiszpanii, tam to faktycznie jest hejt podobny do polskiego.
                        • cauliflowerpl Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 12.09.19, 17:27
                          "Takie ciśnienie na odpicowanie widziałam np. w Hiszpanii, tam to faktycznie jest hejt podobny do polskiego."
                          surprised surprised surprised
                          Katalonia to jednak jest państwo w państwie...
                          • chicarica Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 12.09.19, 17:39
                            Racja, Katalonia. Może też specyficzny krąg osób.
                • araceli Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 12.09.19, 10:58
                  pade napisała:
                  > Poza tym, co jest niewłaściwego w dbaniu o czyjeś uczucia? Jeśli komuś pomożemy
                  > pokochać siebie to co? Co takiego strasznego się stanie? Nie zrozumie swoich b
                  > łędów? Nie poniesie konsekwencji?

                  Nie ma nic niewłaściwego o ile nie wymaga kłamania. Jeżeli koleżanka zapyta czy dobrze wygląda w kompletnie niedobranej sukience to powiesz jej 'super, wspaniale'?
                  • malgo21 Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 12.09.19, 11:09
                    Takie pytania padają rzadko, mnie chyba nikt nigdy nie spytał "ej, wyglądam w tej sukience grubo?". Ludzie dzielą się opiniami zupełnie nieproszeni. A nawet jak ktoś zapyta czy wygląda dobrze to można powiedzieć: "wolę cię w tej czerwonej" a nie "no wyglądasz jak świnia, zrób coś ze sobą"
                  • pade Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 12.09.19, 11:47
                    araceli napisała:

                    > pade napisała:
                    > > Poza tym, co jest niewłaściwego w dbaniu o czyjeś uczucia? Jeśli komuś po
                    > możemy
                    > > pokochać siebie to co? Co takiego strasznego się stanie? Nie zrozumie sw
                    > oich b
                    > > łędów? Nie poniesie konsekwencji?
                    >
                    > Nie ma nic niewłaściwego o ile nie wymaga kłamania. Jeżeli koleżanka zapyta czy
                    > dobrze wygląda w kompletnie niedobranej sukience to powiesz jej 'super, wspani
                    > ale'?
                    >
                    >
                    >
                    Skoro nie ma nic niewłaściwego, to czemu taka postawa jest wyszydzana? W tym wątku również? Przez Ciebie również?
                    Nikt Ci nie każe kłamać. Nie o to chodzi. Twoja koleżanka jest przede wszystkim człowiekiem a nie kilogramami. Chyba, że uzależniasz swoją sympatię do ludzi od ich wagi. Jeśli tak, to współczuję.
                    Poza tym, szczupli ludzie też się czasem źle ubierają, źle wyglądają, mają nieproporcjonalne sylwetki, nieładne twarze, krzywe nogi i co w związku z tym? Oni mogą "źle" wyglądać bo są szczupli? Czy też trzeba ich uświadomić odpowiednio bo psują widok?
                    • araceli Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 12.09.19, 12:23
                      pade napisała:
                      > Skoro nie ma nic niewłaściwego, to czemu taka postawa jest wyszydzana?

                      Jaka postawa? Z jakim chochołem walczysz?"
                      • pade Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 12.09.19, 16:06
                        araceli napisała:

                        > pade napisała:
                        > > Skoro nie ma nic niewłaściwego, to czemu taka postawa jest wyszydzana?
                        >
                        > Jaka postawa? Z jakim chochołem walczysz?"
                        >
                        >
                        >
                        Polecam czytanie ze zrozumieniem.
                    • kobieta_z_polnocy Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 12.09.19, 15:45
                      pade napisała:

                      > Poza tym, szczupli ludzie też się czasem źle ubierają, źle wyglądają, mają niep
                      > roporcjonalne sylwetki, nieładne twarze, krzywe nogi i co w związku z tym? Oni
                      > mogą "źle" wyglądać bo są szczupli? Czy też trzeba ich uświadomić odpowiednio b
                      > o psują widok?
                      >

                      Pade, ty czytasz czasem cały wątek, czy tak sobie tylko piszesz bez związku natchniona własnym oburzeniem?

                      Wszyscy mają prawo wyglądać źle: szczupli, grubi, pryszczaci, itd. Z otyłością nie ma obowiązku walczyć, jeśli się podjęło taką decyzję. Ale to nie jest nieuleczalny nowotwór i nie widzę powodu, by wzruszać się uczuciami osób, które poczuły się dotknięte jakimiś anonimowymi komentarzami w necie i które domagają się wsparcia całego świata w kampanii "pokochania siebie". Znajmy umiar w swoich żądaniach.
                      • pade Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 12.09.19, 16:09
                        Zacytujesz to domaganie się i żądania?
                        A co do komentarzy, to jeśli ja napiszę Ci teraz coś do słuchu, a Ty poczujesz się urażona, to mogę Ci odpowiedzieć, że nie widzę powodu, żeby się wzruszać Twoimi uczuciami? Bo co mnie one obchodzą, w końcu to anonimowy komentarz, znaj umiar w żądaniu szacunku do swoich uczuć.
                        Czy tak mamy ze sobą rozmawiać?
                        • pade Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 12.09.19, 16:12
                          ps. czytam cały wątek i cieszę się, że jestem natchniona oburzeniem, a nie zgryźliwością i cynizmem
                      • chicarica Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 12.09.19, 17:38
                        Wybacz, ale osobiście uważam że nie masz racji. Ja owszem, widzę powód, i już wyjaśniam dlaczego. Będzie to zresztą doskonale odwrócony przykład hejtu.
                        Mam koleżankę, przyjaciółkę w zasadzie, która wychodzi z anoreksji. Trudno powiedzieć, że wychodzi, bo raz jest gorzej, a raz lepiej, ale obecnie udało jej się dojść do 40-41 kg i to już jest duży sukces. Można o niej napisać dokładnie to samo co o osobach otyłych: paskudny kościotrup, sama się do tego doprowadziła, wystarczy więcej jeść, to nie jest nieuleczalny nowotwór, po co się wzruszać jej uczuciami. Tym niemniej: tylko ten kto ją poznał naprawdę blisko wie, co ona w życiu przeszła że przestała jeść, że tak wygląda jej ciało i że taką krzywdę sobie zrobiła, ile codziennie walczy ze sobą, ile ją kosztowało przytycie tych kilku kg od momentu gdy stała na krawędzi śmierci. Terapeutka zaleciła jej robienie sobie zdjęć w ramach miłości do samej siebie i swojego ciała, zrobienie sobie profesjonalnej sesji itp. Ja te zdjęcia widziałam, zresztą część opublikowała, prowadzi bloga w którym napisała o swojej chorobie, na szczęście w moim i jej kręgu znajomych nie ma zasadniczo osób takich jak Ty, ktoś tam wyskoczył z przykrym komentarzem ale został zablokowany. Reszta wspiera albo siedzi cicho.
                        I wiesz co? Ja się cieszę, że wśród otaczających ją ludzi są raczej tacy, którzy wzruszą się jej uczuciami. Ona się wsparcia nie domaga, ale jest ono dla niej ważne. I trzymamy kciuki za to, żeby sobie radziła.
                        Hejt na anorektyczki jest trochę innego rodzaju (anoreksja ma wręcz nutkę luksusu) ale ogólnie chodzi o to samo: o miłość do siebie. Ja osobiście nie widzę powodu, dla którego nie mam mieć w sobie odrobiny empatii. Dla siebie samej się tej empatii nie domagam bo otrzymuję wsparcie od osób mi bllskich, chciałam tym wątkiem tylko wskazać przykład zjawiska, a kilka forumowiczek swoim zachowaniem tylko zilustrowało moją tezę.
                        • maze.runner Re: Hejt z powodu legginsów na siłownię. 13.09.19, 07:47
                          chicarica napisała:

                          > Mam koleżankę, przyjaciółkę w zasadzie, która wychodzi z anoreksji. Trudno powi
                          > edzieć, że wychodzi, bo raz jest gorzej, a raz lepiej, ale obecnie udało jej si
                          > ę dojść do 40-41 kg i to już jest duży sukces. Można o niej napisać dokładnie t
                          > o samo co o osobach otyłych: paskudny kościotrup, sama się do tego doprowadziła
                          > , wystarczy więcej jeść, to nie jest nieuleczalny nowotwór, po co się wzruszać
                          > jej uczuciami. Tym niemniej: tylko ten kto ją poznał naprawdę blisko wie, co on
                          > a w życiu przeszła że przestała jeść, że tak wygląda jej ciało i że taką krzywd
                          > ę sobie zrobiła, ile codziennie walczy ze sobą, ile ją kosztowało przytycie tyc
                          > h kilku kg od momentu gdy stała na krawędzi śmierci. Terapeutka zaleciła jej ro
                          > bienie sobie zdjęć w ramach miłości do samej siebie i swojego ciała, zrobienie
                          > sobie profesjonalnej sesji itp. (...)
                          Ona się wsparcia nie domaga, ale jest ono dla niej
                          > ważne. I trzymamy kciuki za to, żeby sobie radziła.
                          > Hejt na anorektyczki jest trochę innego rodzaju (anoreksja ma wręcz nutkę luksu
                          > su) ale ogólnie chodzi o to samo: o miłość do sienie

                          Mieszasz pojęcia i stad cała ta dyskusja. Miłość do siebie w tych sytuacjach to pokochanie siebie jako osoby tak, żeby chcieć zrobić dla siebie to co najlepsze, zawalczyć. Tak, wiąże się również z akceptacja wyglądu, ale idzie dużo głębiej. Deklaracje o zajebistosci własnych kości czy krągłości to duże uproszczenie tematu, na dodatek szkodliwe.
                          >
Pełna wersja