Dodaj do ulubionych

Pierwszy smartfon - kupić dziecku czy nie?

21.09.19, 23:25
Córka w I klasie zaczęła mówić że chciałaby mieć swój smartfon bo koleżanki mają, bo chciałaby mieć swoje gry (ja jej pozwalam na swoim smartfonie zainstalować maksymalnie 2-3 gry i grać w sytuacjach typu podróż, oczekiwanie do lekarza czy na pociąg, itp.). Dla nas to było stanowczo za wcześnie i odsuwając problem w czasie powiedziałam jej że może dostanie pod koniec 3 klasy (nie pamiętam czy oboje to ustaliliśmy, więc załóżmy że to był mój pomysł). Czas szybko mija i córka jest już w trzeciej klasie i coraz częściej wspomina o smartfonie. Ja uważam że potrafi rozsądnie korzystać z gier na moim smartfonie. Zawsze odkłada go gdy o to proszę, głównie gra w sytuacjach wspomnianych wyżej, czasem chce pograć w domu ale gdy stanowczo powiem, że za dużo, wystarczy, to odkłada. Mój warunek smartfona miał być taki, że nie będzie wynoszony przez córkę do szkoły (szkoła i tak zabrania i córka o tym wie i akceptuje to) i nie będzie miał karty sim (córka ma zwykłą nokię żeby mieć z nami kontakt) - będzie zatem przeznaczony tylko do gier, zdjęć, filmików i podłączony do domowej sieci Wifi (z cenzurą dostępu do netu). Ale im bliżej terminu tym większy opór zaczął stawiać mój mąż twierdząc, że popsuje sobie wzrok bo mały ekran, bo będzie ciągle grać itd. Mała w coraz większej rozpaczy bo mówi że marzy o tym od 2 lat, że to dla niej ważne, że nie chce ciągle korzystać z mojego bo nie pozwalam jej zaśmiecać pamięci rysunkami, przerabianymi fotkami itd. i chce mieć własny. Moje zdanie jest takie że jeśli dochowa warunków to może mieć, no ale mąż też powinien się zgodzić. I córka zaczęła "męczyć" tatę dlaczego się nie zgadza, że ona o tym marzy itd. Dzisiaj już było apogeum - mąż po spędzeniu dnia z córką naskoczył na mnie (nie było mnie dzisiaj w domu), że mnie chyba zaćmiło, że smartfon dla niej to będzie największy życiowy błąd, że dałam jej grać w gry żeby mieć od niej spokój (oczywista bzdura - co weekend chodzimy na jakąś wycieczkę i spędzamy razem czas - smartfon służy głównie jako rozrywka w chwilach gdy trzeba na coś czekać). Więc nie ma tu jednomyślności między rodzicami. I jak to rozwiązać? Dla mnie to nie jest piekielna maszyna która wypala oczy i nie mam nic przeciwko pod warunkiem przestrzegania przez córkę ustalonych zasad. Mąż się wścieka i naskakuje na mnie więc bez jego zgody smartfona nie będzie bo chyba do 18-tki małej musiałabym codziennie słuchać wyrzutów. Nie ma to jak rodzice mówiąc "jednym głosem"....
Obserwuj wątek
    • aaa-aaa-pl Re: Pierwszy smartfon - kupić dziecku czy nie? 21.09.19, 23:32
      Problemem nie jest smartfon/ brak smartfona, tylko zaburzone relacje: ty- mąż.
      • agnstep Re: Pierwszy smartfon - kupić dziecku czy nie? 21.09.19, 23:47
        Ależ ja się z tobą w zupełności zgadzam - no ale na ten moment córka czuje się pokrzywdzona i chcę to sensownie rozwiązać.
      • werdipurke Re: Pierwszy smartfon - kupić dziecku czy nie? 24.09.19, 08:49
        to nie jest „zaburzenie relacji” tylko odmienne zdania
    • slonko1335 Re: Pierwszy smartfon - kupić dziecku czy nie? 21.09.19, 23:37
      Niech tatuś blokadę rodzicielska założy .
    • jezdem-mondry Re: Pierwszy smartfon - kupić dziecku czy nie? 21.09.19, 23:41
      agnstep napisała:
      Mój warunek smartfona miał być taki, że nie będzie wynoszony przez córkę do szkoły (szkoła i tak zabrania i córka o tym wie i akceptuje to) i nie będzie miał karty sim (córka ma zwykłą nokię żeby mieć z nami kontakt) - będzie zatem przeznaczony tylko do gier, zdjęć, filmików i podłączony do domowej sieci Wifi (z cenzurą dostępu do netu).

      To po co jej smartfon?
      Bardziej tablet pasuje.
      • agnstep Re: Pierwszy smartfon - kupić dziecku czy nie? 21.09.19, 23:45
        Proponowałam, ale podejrzewam że patrzy na rówieśników, którzy mają smartfony i chce mieć to samo. Używa argumentów w stylu "bo mi się zmieści do kieszeni" (choć przecież nie będzie wynosić z domu) i "dobry tablet jest droższy - mi wystarczy smartfon Xiaomi za 350zł" smile
        • tairo Re: Pierwszy smartfon - kupić dziecku czy nie? 22.09.19, 00:20
          Tablet porównywalny ze smartfonem Xiaomi za 350 zł można kupić za podobną cenę, więc niech ci tu młoda nie bajeruje. Ewidentnie kombinuje, żeby wynosić na podwórko albo do koleżanek. Tablet będzie jej trudniej w kieszeni przemycić.

          • agnstep Re: Pierwszy smartfon - kupić dziecku czy nie? 22.09.19, 02:09
            Mam do niej zaufanie, że nie wyniesie go bez naszej wiedzy i zgody. Raczej chodzi o to, że już się "zafiksowała" na smartfon
            • tairo Re: Pierwszy smartfon - kupić dziecku czy nie? 22.09.19, 18:21
              > Raczej chodzi o to, że już się "zafiksowała" na smartfon

              No cóż, najwyraźniej czas na lekcję życiowych wyborów: może dostać tablet albo dalej marzyć o smartfonie.
              • 3-mamuska Re: Pierwszy smartfon - kupić dziecku czy nie? 15.08.22, 22:48
                tairo napisała:

                > > Raczej chodzi o to, że już się "zafiksowała" na smartfon
                >
                > No cóż, najwyraźniej czas na lekcję życiowych wyborów: może dostać tablet albo
                > dalej marzyć o smartfonie.

                🤮🤮🤮🤮
            • little_fish Re: Pierwszy smartfon - kupić dziecku czy nie? 23.09.19, 07:49
              Nie wyniesie bez zgody - po prostu za jakiś czas zacznie marudzić o pozwolenie wyniesienia 😁. Najpierw do koleżanki, potem na podwórko, wycieczkę itp
              • heca7 Re: Pierwszy smartfon - kupić dziecku czy nie? 23.09.19, 09:22
                No i co z tego? Przecież ten dzieciak rośnie. Za jakiś czas rodzice uznają, że jest na tyle duża, że może telefon wynieść, potem , że może sama jeździć autobusem, potem chodzić na imprezy itd. Zabronione jest tu i teraz. Zasady powinny ewoluować z dorastaniem dziecka.
                • little_fish Re: Pierwszy smartfon - kupić dziecku czy nie? 23.09.19, 14:20
                  Nic z tego, oczywiście. Ale to argument za smartfonem a nie tabletem. Żeby zasady mogły ewoluować. Dla mnie w ogóle ten smartfon nie jest problemem. Mój 10 latek ma od półtora roku czy dwóch lat. I nie ma zakazu wynoszenia go z domu
        • majenkir Re: Pierwszy smartfon - kupić dziecku czy nie? 22.09.19, 02:25
          To kup jej ipoda, bedzie wygladal jak telefon smile.
    • misterni Re: Pierwszy smartfon - kupić dziecku czy nie? 22.09.19, 00:35
      Moja szesnastolatka dostała pierwszego smartfona w czwartej klasie. Do szkoły nie nosiła, grała głównie na konsoli z sensorem ruchowym, z internetu korzystała na kompie lub tablecie.
      Dopiero gdzieś tak od szóstej klasy smartfon stał się dla niej niezbędnym sprzętem. wink
      Ale były to trochę inne czasy mimo wszystko, teraz więcej dzieciaków się smartfonami posługuje. W opisanej wytuacji, skoro słowo się rzekło, należałoby przekonać męża, żeby się zgodził, masz na to prawie cały rok szkolny. wink
      • agnstep Re: Pierwszy smartfon - kupić dziecku czy nie? 22.09.19, 01:33
        Na przekonanie męża nie ma szans. Jeszcze mi zrobił wieczorem awanturę że dziecko go męczy o smartfon "przeze mnie"
        • jola-kotka Re: Pierwszy smartfon - kupić dziecku czy nie? 22.09.19, 02:51
          Kolejny co mu sie wydaje ze jak nie kupi to uchroni dziecko przed tym. Slabe. Jedyne co zyska to podwazenie zaufania corki do matki . Do kiedy jej nie kupi do 18😀? Co to za zona co nie umie wplynac na meza zeby zmienil zdanie? No wez Ty sie troche laska postaraj smile.
          • mamaaspiama Re: Pierwszy smartfon - kupić dziecku czy nie? 22.09.19, 10:26
            "Kolejny co mu sie wydaje ze jak nie kupi to uchroni dziecko przed tym. Slabe."

            Słabe to jest zapychanie czasu kilkulatkom grami na komputerze czy telefonie.
            • bistian Re: Pierwszy smartfon - kupić dziecku czy nie? 22.09.19, 10:33
              mamaaspiama napisała:

              > Słabe to jest zapychanie czasu kilkulatkom grami na komputerze czy telefonie.

              Niektóre dzieci są dużo rozsądniejsze od dorosłych, organizują swój czas i nie mają kłopotów z uzależnieniami.
              Widzę, że nie rozumiesz, że takie osoby są?
              • mamaaspiama Re: Pierwszy smartfon - kupić dziecku czy nie? 22.09.19, 11:55
                "Niektóre dzieci są dużo rozsądniejsze od dorosłych, organizują swój czas i nie mają kłopotów z uzależnieniami."

                A niektórzy dorośli dostają nagrody Nobla.

                Jeśli dziecko w 3 klasie podstawówki marzy o smartfonie i graniu na nim oraz rozpacza, że nie nie ma smartfona, to raczej nie jest to dziecko z poprawną autoregulacją. Trochę za dużo mam do czynienia z dziećmi i młodzieżą żeby być taką optymistką i wierzyć, że większość dzieciaków nie ma z tym problemu. Widzę natomiast, że dzieci i młodzieży potrafiące mądrze używać gadżetów to zdecydowanie nieliczne przypadki z wysokim poziomem samokontroli, asertywności, nie poddające się presji grupy.
                Córka wątkodajki do tej kategorii nie należy.
                • edelstein Re: Pierwszy smartfon - kupić dziecku czy nie? 22.09.19, 12:00
                  To normalne, je dzieci nie chca odstawac od grupy, zyjemy w swiecie zdigitalizowanym.Dziecko powinno miec smartphona
                  • mamaaspiama Re: Pierwszy smartfon - kupić dziecku czy nie? 22.09.19, 12:13
                    "Dziecko powinno miec smartphona"

                    Twoja opinia. Ja uważam, że może, a nie "powinno" i nie w wieku 8-9 lat.
                    • edelstein Re: Pierwszy smartfon - kupić dziecku czy nie? 22.09.19, 13:31
                      9latki same poruszaja sie po miescie, powinny miec telefon
                      • mamaaspiama Re: Pierwszy smartfon - kupić dziecku czy nie? 22.09.19, 13:35
                        "powinny miec telefon"

                        Telefon - owszem.
                        Smartfon - niekoniecznie. I wg mnie nie w wieku 9 lat.
                        • majenkir Re: Pierwszy smartfon - kupić dziecku czy nie? 22.09.19, 14:48
                          To jaki? Z klapka? big_grin Takich chyba w ogole juz nie sprzedaja.
                          • mamaaspiama Re: Pierwszy smartfon - kupić dziecku czy nie? 22.09.19, 15:38
                            "To jaki?"

                            Samsung Solid.
                            • edelstein Re: Pierwszy smartfon - kupić dziecku czy nie? 22.09.19, 15:43
                              O masakra🤣🤣🤣 dac tyle kasy za cegle
                              • mamaaspiama Re: Pierwszy smartfon - kupić dziecku czy nie? 22.09.19, 15:50
                                "dac tyle kasy za cegle"

                                Kto Ci każe? Nasz młody był w zadowolony. Przynajmniej nie miał stresu kiedy mu telefon upadł. Poza tym wcale nie jest drogi.
                                • edelstein [...] 22.09.19, 18:10
                                  Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                                • novembre Re: Pierwszy smartfon - kupić dziecku czy nie? 15.08.22, 17:57
                                  ...i w snake'a można pograć...
                            • majenkir Re: 22.09.19, 15:51
                              mamaaspiama napisała:
                              > Samsung Solid.


                              Az wyguglalam

                              https://cdn.mos.cms.futurecdn.net/a529c15aca70fae1781d2af8b4352b48-480-80.jpg

                              To juz chyba lepiej zadnego nie miec big_grinwink
                              • mamaaspiama Re: 22.09.19, 15:55
                                "To juz chyba lepiej zadnego nie miec big_grinwink"

                                Jeśli telefon ma służyć do podpisywania się przed rówieśnikami - mąż rację.
                                Jeśli ma być to narzędzie komunikacji z dla dziecka, nie widzę w tym nic złego. Młody jakoś przeżył posiadanie tego telefonu, nawet kiedyś zapunktował jak wpadli z kumplami na "genialny" pomysł wypróbowania "co telefon wytrzyma". Kolegi smartfon poległ, cegła młodego nawet nie była zarysowana 😛
                                Nie każde dziecko ma potrzebę oddawania sobie wartości gadżetami.
                                • mamaaspiama Re: 22.09.19, 15:56
                                  *mąż rację.
                                  Masz rację
                                • majenkir Re: 22.09.19, 16:11
                                  Dziecko zyje wsrod rowiesnikow i oni oceniaja, czy tego chcemy czy nie. Tak bylo, jest i bedzie.
                                  Mozesz nie kupowac telefonu i corka bedzie odseparowana od grupy, mozesz kupic tego Samsunga i bedzie wysmiana sad, albo kupisz jej ten smartfon i wszyscy (oprocz meza wink) beda zadowoleni. Twoj wybor.

                                  Pamietam kiedy mi kupowano rower. Tata koniecznie chcial kupic jakas damke, ze niby najlepszy.
                                  A ja chcialam Wigry 3, bo wszyscy takie mieli big_grin. Stanelo na Wigrach i bylam przeszczesliwa. A wczesniej tez byla rozpacz niewspolmierna do problemu wink.
                                • mid.week Re: 22.09.19, 19:45
                                  a czym byly testy na wytrzymałość jak nie dodawaniem sobie wartosci gadżetami? "moze starzy kupili mi ujowy telefon ale przynajmniej wygral na wytrzymalosc"
                                  • mamaaspiama Re: 22.09.19, 19:59
                                    " "moze starzy kupili mi ujowy telefon ale przynajmniej wygral na wytrzymalosc""

                                    On w takich kategoriach tego nie rozpatrywał. Dla niego to było doświadczenie - wytrzyma czy nie wytrzyma. Miał chyba 11 lat, a na świat patrzy inaczej niż większość ludzi (ma ZA). Chciał sprawdzić czy jest prawdą to, co piszą na temat tego telefonu. Dzieci się nie licytowały, tamten, którego telefon został zniszczony też nie. Sprawdzali i tyle.
                                    • edelstein Re: 22.09.19, 20:03
                                      Czyli trafilam w dziesiatke, przecietne dziecko nie wali w telefon i telefonem.
                                    • mid.week Re: 22.09.19, 20:22
                                      nie porównuj wiec potrzeb dziecka z ZA z potrzebami dzieci niezaburzonych.
                                      • mamaaspiama Re: 22.09.19, 23:38
                                        "nie porównuj wiec potrzeb dziecka z ZA z potrzebami dzieci niezaburzonych."
                                        Wyjaśnienie:
                                        1. Mam dwoje dzieci, jedno wysoko funkcjonujący ZA, drugie neurotypowe, więc mam porównanie potrzeb.
                                        2. Mam doświadczenie w kontaktach z dziećmi i młodzieżą z różnych środowisk i grup wiekowych, ponieważ przez kilkanaście lat pracowałam jako nauczycielka.
                                        3. W telefony żadne dzieci nie waliły, moje też nie (swoją drogą skąd u Edel wzięła się ta cegła to nie wiem...), dzieci sprawdzały wytrzymałość telefonów. Dzieci było kilkoro, w tym mój syn. Pozostałe dzieci neurotypowe, kilka z nich posiadało smartfony. Jeden z telefonów uległ zniszczeniu całkowicie, inne były porysowane, pancerny Samsung nawet rysy nie miał, co moje dziecko przyjęli z zadowoleniem. Cała sytuacja była dla niego doświadczeniem, a nie konkursem na to kto ma fajniejszy sprzęt. Co myślały pozostałe dzieci nie wiem, mam to w nosie.
                                        4. Mam swoje poglądy na użytkowanie urządzeń elektronicznych przez dzieci. Moje dzieci nie oglądały telewizji do 2 rż , nie korzystały z elektroniki typu komputer, tablet, telefon do 3 rż. Staram się żeby, mimo powszechności gadżetów wszelkiej maści, miały do nich stosunek ostrożny. Stopień zaawansowania technicznego udostępnianych dzieciom urządzeń rośnie z wiekiem dzieci. Nie wpływa to negatywnie na ich rozwój ani relacje rówieśnicze, więc o co chodzi?

                                        Słowo do Edelstein (wybacza Mid.week, że pod Twoim postem) Ty masz jakieś upośledzenie emocjonalne? Obrażasz mojego syna. To jest coś dla mnie kompletnie niezrozumiałego. Dopowiadasz sobie jakiś kretyńskie historie, wyciągasz wnioski z dudy, a przy tym jesteś zwyczajnie chamska. Odreagowujesz jakieś niepowodzenia osobiste? Kreujesz siebie i świat, w jakim rzekomo żyjesz na potrzeby forum, bo Twoje prawdziwe życie jest aż takie beznadziejne? Ogarnij się kobieto, bo jesteś żałosna w swojej napastliwości.
                                        • edelstein Re: 23.09.19, 07:42
                                          Stwierdzenie, je jest uposledzony jest obrazaniem🤣🤣🤣
                                          Wycieli cie za obrazanie mnie, wiec daruj sobie prawienie moralow.
                                          Tak jest kreuje swiat mba potrzeby forum, w moim swiecie dzieci nie niszcza nic specjalnie, ani nie siedza z nosem w telefonach na lekcjach czy urodzinach.
                                          Cale szczescie ze nie jestes juz nauczycielka.
                                          • mamaaspiama Re: 23.09.19, 12:36
                                            "Stwierdzenie, je jest uposledzony jest obrazaniem🤣🤣🤣"

                                            Aaa czyli gdybym powiedziała, że Twoje dziecko jest upośledzone, nie miałabyś z tym problemu?
                                            • edelstein Re: 23.09.19, 12:58
                                              Moje nie jest , twoje jest,no chyba, ze ZA przestalo byc uposledzeniem.Rozumiemiem,ze mowiac "dzieci z uposledzeniem" obraza sie je?
                                              • aerra Re: 23.09.19, 14:33
                                                ZA nigdy nie było upośledzeniem, natomiast głupota jaką prezentujesz zawsze upośledzeniem była winkTen tego zatem... kto tu jest upośledzony?
                                                • edelstein Re: 23.09.19, 19:00
                                                  Chcialabys🤣🤣🤣🤣 ZA jest uposledzeniem
                                                  "Autyzm jest UPOŚLEDZENIEM rozwojowym, które najczęściej ujawnia się w ciągu pierwszych trzech lat życia jako rezultat zaburzenia neurologicznego, czyli nieprawidłowości w rozwoju i pracy mózgu. Stopień upośledzenia może być bardzo różny stąd też przyjmuje się nazwę zespół lub spektrum zaburzeń autystycznych - od lekkich aż po bardzo poważne."

                                                  Amen
                                                  • kokosowy15 Re: 23.09.19, 20:53
                                                    I to tak bardzo cię cieszy?
                                                  • edelstein Re: 27.09.19, 07:39
                                                    Przeczytaj jeszcze raz.I jeszcze.Pierwsze slowo nie odnosilo sie do dalszej czesci.
                                                  • mamaaspiama Re: 27.09.19, 07:46
                                                    "Autyzm jest UPOŚLEDZENIEM rozwojowym, które najczęściej ujawnia się w ciągu pierwszych trzech lat życia jako rezultat zaburzenia neurologicznego"

                                                    Po pierwsze funkcjonowanie takich bredni w internecie, tak samo jak nazywanie spektrum "chorobą" nie oznacza, że są to fakty.
                                                    Sam autyzm NIE jest upośledzeniem.
                                                    Po drugie ZA nigdy NIE był upośledzeniem i jedną z cech jest norma intelektualna dziecka.
                                                    Jesteś tak bardzo żałosna w swojej ignorancji, że nie chce mi się już komentować.
                                                  • edelstein Re: 27.09.19, 09:37
                                                    Tak sobie dalej lukruj rzeczywistosc
                              • bistian Re: 22.09.19, 15:57
                                majenkir napisała:

                                > To juz chyba lepiej zadnego nie miec big_grinwink

                                Bo telefon jest dla rodzica, żeby mieć stałą kontrolę nad dzieckiem, a dziecko ma siedzieć cicho i być stale w kontakcie. To nie jest fajny gadżet, tylko narzędzie kontroli
                      • alessa28 Re: Pierwszy smartfon - kupić dziecku czy nie? 15.08.22, 15:01
                        edelstein napisała:

                        > 9latki same poruszaja sie po miescie, powinny miec telefon

                        W jakich kręgach ,patolskich ?tam to i 13 w ciąży to żaden big deal.

                        W klasie mojej córki (prywatna sp)wszystkie 9 latki sa przywożone i odwożone i żaden nie pęta się sam po mieście ,zwłaszcza w dzisiejszych czasach kiedy i świrów i zbokow nie brak .
                        >
                        • j666 Re: Pierwszy smartfon - kupić dziecku czy nie? 15.08.22, 17:43
                          "wszystkie 9 latki sa przywożone i odwożone"

                          Współczuję sad(
                • bistian Re: Pierwszy smartfon - kupić dziecku czy nie? 22.09.19, 12:23
                  mamaaspiama napisała:

                  > Widzę natom
                  > iast, że dzieci i młodzieży potrafiące mądrze używać gadżetów to zdecydowanie n
                  > ieliczne przypadki z wysokim poziomem samokontroli, asertywności, nie poddające
                  > się presji grupy.
                  > Córka wątkodajki do tej kategorii nie należy.

                  Matka pisała inaczej we wcześniejszych wpisach, zna swoje dziecko.
                  A chęć posiadania takiego telefonu niekoniecznie musi być związane z graniem.

                  Wiem, dzieci uzależnione stanowią dużą grupę, ale ja bym nie wrzucał wszystkich do jednego worka, tylko dlatego, że mają pasujący wiek do tego zjawiska.

                  Osobiście mam chyba ze dwie proste gierki na telefonie, ale telefon mi służy głównie do komunikacji, sprawdzenia czegoś w sieci, trasy dojazdu, czy godziny otwarcia firmy, czasami jako kalkulator. To tylko narzędzie, który każdy powinien poznać, niekoniecznie po osiemnastce wink
                  • mamaaspiama Re: Pierwszy smartfon - kupić dziecku czy nie? 22.09.19, 13:41
                    "Matka pisała inaczej we wcześniejszych wpisach"

                    Dla mnie określenie "marzy" oraz "rozpacza" w odniesieniu do rzeczy sygnalizuje nie do końca zdrowe podejście. Chyba że matka przesadza?

                    "telefon mi służy głównie do komunikacji, "

                    W tej roli sprawdza się zwykły telefon.

                    "sprawdzenia czegoś w sieci"

                    Dzieci nie mają takiej potrzeby i powinny szukać w innych źródłach, ponieważ nie są w stanie krytycznie podejść do znalezionych treści.

                    " trasy dojazdu"

                    Dorosły tak, dziecko nie.

                    "czy godziny otwarcia firmy"

                    Jak wyżej.

                    "czasami jako kalkulator. "

                    Poziom matematyki w podstawówce wyklucza taką potrzebę.

                    "To tylko narzędzie, który każdy powinien poznać, niekoniecznie po osiemnastce "

                    Owszem, ale nadal wg mnie nie kilkulatek.
                    • jola-kotka Re: Pierwszy smartfon - kupić dziecku czy nie? 22.09.19, 14:18
                      Aha no ja marze i rozpaczam aktualnie bo sie zafiksowalam na jedna rzecz juz niedostepna w normalnej sprzedazy bo z kilku kolekcji wstecz. Ani mnie tatus nie ogranicza ani kasa . Ludzie marza chca posiadac dane rzeczy. Tak bylo i jest i nie oszukujmy sie ze nie i ze cos w tym dziwnego.
                    • bistian Re: Pierwszy smartfon - kupić dziecku czy nie? 22.09.19, 14:33
                      mamaaspiama napisała:

                      > W tej roli sprawdza się zwykły telefon.

                      Na "zwykłym" telefonie nie ma niektórych funkcji, choćby komunikatorów. Smartfon jest obecnie zwykłym telefonem.

                      > Dzieci nie mają takiej potrzeby i powinny szukać w innych źródłach, ponieważ ni
                      > e są w stanie krytycznie podejść do znalezionych treści.

                      Dlatego dzieciom pokazuje się różne źródła, uczy wyszukiwać i oceniać.
                      Dzieci mają potrzebę wyszukiwania informacji. To uczy również krytycznego podejścia do dorosłych obok dziecka.

                      >> "czy godziny otwarcia firmy"

                      > Jak wyżej.

                      Nie może sprawdzić, czy sklep papierniczy jest już otwarty? Albo rozkład jazdy autobusu MPK?

                      To kogo Ty wychowujesz? Przyszłego żula? Czy może zahukanego człowieka, bojącego się oddychać przy matce?


                      >> "czasami jako kalkulator. "
                      >
                      > Poziom matematyki w podstawówce wyklucza taką potrzebę.

                      Uważasz, że dziecko ma żyć wyłącznie szkołą? Nie może tak w ramach impulsu policzyć, ile waży ogrodzenie? Czy, ile wody spadło na działkę? Albo czasami coś bardziej przydatnego?

                      Jesteś jak polska szkoła, potrafisz zniszczyć każde zainteresowanie dziecka. Dziecko musi mieć ciężkie życie, bo tak! big_grin

                      Ja mam zupełnie inne podejście. Trzeba pokazać, dać poćwiczyć, dbając o bezpieczeństwo. Wszystko jedno, jakie to urządzenie, pralka, mikrofalówka, niwelator, ksero czy telefon. Miałbym obawy wyłącznie przy ciężkim sprzęcie, typu piła, duży młot udarowy czy płyta wibracyjna, to wyłącznie razem, nawet po przeszkoleniu.
                      • mamaaspiama Re: Pierwszy smartfon - kupić dziecku czy nie? 22.09.19, 15:24
                        "To kogo Ty wychowujesz? Przyszłego żula? Czy może zahukanego człowieka, bojącego się oddychać przy matce?"

                        Na pewno nie wychowuję prostaka stosującego takie chamskie zagrywki.

                        "Jesteś jak polska szkoła, potrafisz zniszczyć każde zainteresowanie dziecka. Dziecko musi mieć ciężkie życie, bo tak! big_grin"

                        Naprawdę musisz obrażać ludzi w internecie żeby się poczuć lepiej?

                        "Ja mam zupełnie inne podejście. Trzeba pokazać, dać poćwiczyć, dbając o bezpieczeństwo."

                        No i jesteś super. Dowartościowałeś się już?
                      • tairo Re: Pierwszy smartfon - kupić dziecku czy nie? 22.09.19, 18:12
                        > Na "zwykłym" telefonie nie ma niektórych funkcji, choćby komunikatorów. Smartfon jest obecnie zwykłym telefonem.

                        Komunikatory są dla osób, które skończyły 13 lat.

                        > Uważasz, że dziecko ma żyć wyłącznie szkołą? Nie może tak w ramach impulsu policzyć,
                        > ile waży ogrodzenie? Czy, ile wody spadło na działkę? Albo czasami coś bardziej przydatnego?

                        Nawet cegły za 50 zł mają kalkulator. Plus ze dwie proste gierki.
                        • edelstein Re: Pierwszy smartfon - kupić dziecku czy nie? 22.09.19, 18:24
                          No i co z tego, ze sa od 13lat?moj syn korzysta za moim pozwoleniem
                          • tairo Re: Pierwszy smartfon - kupić dziecku czy nie? 22.09.19, 18:56
                            Nic, zupełnie nic.
                          • bistian Re: Pierwszy smartfon - kupić dziecku czy nie? 22.09.19, 19:50
                            edelstein napisała:

                            > No i co z tego, ze sa od 13lat?moj syn korzysta za moim pozwoleniem

                            A komunikator GSM (telefonia komórkowa) od jakiego jest wieku? wink

                            Gdyby przestrzegać tego, to dzieciaki nie miałyby kontaktu video z rodzicami na wyjazdach, nie byłoby takich rozmów z dziadkami i innymi osobami z rodziny. Przepisy swoje, a życie swoje.
                            • edelstein Re: Pierwszy smartfon - kupić dziecku czy nie? 22.09.19, 19:55
                              Ale ja to wiem, Argument o komunikatorach od 13roku zycia jest od czasy.Nikt nie stosuje.
                              • kokosowy15 Re: Pierwszy smartfon - kupić dziecku czy nie? 22.09.19, 21:59
                                Podobnie jak ograniczenia prędkości, jazdy rowerem po chodniku, picia alkoholu w pracy (małpki) i wielu innych. Życie bez przepisów prawa jest łatwiejsze.
                  • j666 Re: Pierwszy smartfon - kupić dziecku czy nie? 15.08.22, 13:50
                    "W tej roli sprawdza się zwykły telefon"

                    Jasne, idź do sklepu i poproś o zwykły telefon, powodzenia.

                    BTW lubiąc sporty wodne mam tego Samsunga Solid, ale nowego chyba już się nie kupi.
                    Na dziś szukam dziecku jakiegoś odpornego smartfona i niekoniecznie wielkości tabliczki czekolady.
            • kamin Re: Pierwszy smartfon - kupić dziecku czy nie? 15.08.22, 18:29
              Trzecioklasistka to nie kilkulatek. W ogóle nie widzę powodu żeby nie miała smartfona. Chyba tylko tatusiowi władza uderza do głowy i ma podejście "nie bo nie"
        • misterni Re: Pierwszy smartfon - kupić dziecku czy nie? 22.09.19, 23:07
          agnstep napisała:

          "Na przekonanie męża nie ma szans. Jeszcze mi zrobił wieczorem awanturę że dziecko go męczy o smartfon "przeze mnie""

          Był zdenerwowany, bo młoda suszyła mu głowę cały dzień. Na spokojnie z nim pogadaj, zbierz wcześniej argumenty na tak. Nie wierzę, że nie da się przekonać, zwłaszcza, że tyle czasu masz na to.
          A jeśli się zaprze, kup córce mimo to, na zakończenie roku szkolnego. Fochy chłopa olej. Poobraża się i mu przejdzie. A słowo dane dziecku jest święte.
    • jola-kotka Re: Pierwszy smartfon - kupić dziecku czy nie? 22.09.19, 02:45
      To moze powiedz mezowi ze jej obiecalas, czekala 2 lata i niech sam zobaczy jak to teraz bedzie wygladac w jej oczach jak nie dostanie. Jesli on ma troche rozumu to powinno go to przekonac. Chodzi o zaufanie dziecka do twoich slow. To chyba powinno sie dla niego liczyc. Powiedz ze na bezludnej wyspie nie mieszkacie i nawet gdybys ty jej nie dawala to ona widzi ze inne dzieci maja wiec twoja wina jest zerowa. A tatus przesadza i to rowno.
      • agnstep Re: Pierwszy smartfon - kupić dziecku czy nie? 22.09.19, 08:19
        Żeby to było takie proste. On też już się zafiksował. Twierdzi że jak jej mówię, że nie mam nic przeciwko to podważam jego autorytet i że to będzie życiowy błąd jak jej go kupię. Ja nie widzę powodów żeby jej zabronić - póki co pokazuje że jest godna zaufania, potrafi korzystać z rozsądkiem itd. No ale męża nie przekonam - on uważa że córka będzie cały czas grała i że popsuje sobie oczy. Szkoda mi córki bo wiem, że jej zależy, ma nawet swoje uskładane pieniądze i dała nam nigdy powodów żebyśmy nie mieli do niej zaufania. Nie wiem co robić i zaczynam się obawiać jak to będzie gdy córka wejdzie w wiek nastoletni - też będzie jej wszystkiego zabraniał bo on uważa, że to złe? Ja byłam wychowywana inaczej - mama mi pozwalała na wiele, dawała na taksówkę gdy chciałam iść na imprezę pod warunkiem że nie złamię ustalonych zasad i ja nigdy nie podważyłam jej zaufania i nie przeginałam. Mąż do 18-tki nie mógł iść na imprezę dłużej niż do 22, a potem zachowywał się jak pies spuszczony z łańcucha. Nie chcę tego dla mojej córki, ale nie wiem co mam robić i jak z nim rozmawiać. Jak będę postępować zgodnie ze swoim przekonaniem to będzie mi przez X lat to wyrzucał i twierdził, że obniżam jego wartość w oczach córki.
        • bistian Re: Pierwszy smartfon - kupić dziecku czy nie? 22.09.19, 08:32
          agnstep napisała:

          > Żeby to było takie proste. On też już się zafiksował. Twierdzi że jak jej mówię
          > , że nie mam nic przeciwko to podważam jego autorytet i że to będzie życiowy bł
          > ąd jak jej go kupię. J

          Kompletnie nie rozumiem takiego podejścia. To jest tylko narzędzie, jak wiele innych od pralki, mikrofalówki, zmywarki, kalkulatora, dalmierza laserowego, wykrywacza kabli, wkrętarki czy niwelatora. Akurat na telefon się uparł?
          Jeżeli obiecałaś, to mąż teraz podważa Twoją decyzję. To jest niepoważne.
          • agnstep Re: Pierwszy smartfon - kupić dziecku czy nie? 22.09.19, 08:38
            On twierdzi, że to ja podważam jego autorytet i uważa że zrobię bardzo źle. Ja się z tobą zgadzam i też tego nie rozumiem
            • memphis90 Re: Pierwszy smartfon - kupić dziecku czy nie? 22.09.19, 11:20
              A on może podważyć Twój autorytet...?
          • 1matka-polka Re: Pierwszy smartfon - kupić dziecku czy nie? 22.09.19, 14:50
            "Kompletnie nie rozumiem takiego podejścia. To jest tylko narzędzie, jak wiele innych od pralki, mikrofalówki, zmywarki, kalkulatora, dalmierza laserowego, wykrywacza kabli, wkrętarki..."
            Wodziales, zeby ktos godzinami lampił sie we wkrętarke, dalmierz albo mikrofalowke? A oderwany od tego sprzetu dostawal spazmow?😄
            • bistian Re: Pierwszy smartfon - kupić dziecku czy nie? 22.09.19, 15:01
              1matka-polka napisała:

              > Wodziales, zeby ktos godzinami lampił sie we wkrętarke, dalmierz albo mikrofalo
              > wke? A oderwany od tego sprzetu dostawal spazmow?😄

              Dorośli czasami tak mają big_grin
              • jezdem-mondry Re: Pierwszy smartfon - kupić dziecku czy nie? 22.09.19, 15:17
                bistian napisał:
                > Dorośli czasami tak mają big_grin

                Wtedy inni dorośli dzwonią po karetkę dla tego dorosłego, który godzinami się wgapia w wkrętarke, dalmierz albo mikrofalowkę.
          • miss_powiatu Re: Pierwszy smartfon - kupić dziecku czy nie? 23.09.19, 11:33
            Nie jak kazde inne, bo telefon moze uzalezniac a pralka nie. Szczegolnie mlody mozg, zalewany bodzcami uzaleznia sie od stalego doplywu ekscytujacych wrazen, ktorych normalne zycie nie ma prawa mu dostarczyc w tym tempie i taka czestotliwoscia.
            • bistian Re: Pierwszy smartfon - kupić dziecku czy nie? 23.09.19, 12:47
              miss_powiatu napisał(a):

              > telefon moze uzalezniac a pralka nie. Szczegolnie mlody
              > mozg, zalewany bodzcami uzaleznia sie od stalego doplywu ekscytujacych wrazen

              Ciekawe, że u mnie takie zjawisko nie występuje w rodzinach, w których dziecko jest podmiotem, razem się spędza czas, wspiera zainteresowania. Te dzieci lubią pograć w gry, ale krótko, bo chcą coś ugotować, pomalować, ulepić z gliny, zbudować domki ślimakom, tamę, pojeździć na rowerze itd. Problem jest w takich rodzinach, gdzie jest mało czasu dla dziecka albo jest duży stres.
        • ichi51e Re: Pierwszy smartfon - kupić dziecku czy nie? 22.09.19, 08:55
          A zdaniem meza to w jakim wieku ten smartfon bedzie jej mozna kupic?
          • jola-kotka Re: Pierwszy smartfon - kupić dziecku czy nie? 22.09.19, 13:46
            22 lata bedzie odpowiednim wiekiem 😀
        • berdebul Re: Pierwszy smartfon - kupić dziecku czy nie? 22.09.19, 09:47
          Życiowy błąd, to jeżeli zgodziłaś się na tatuaż na twarzy, na koniec trzeciej klasy. Jeżeli będzie grała za duźo (ustalcie limit), to ograniczycie dostęp. Przy okazji zaproponowałabym dziecku jakieś wciągające zajęcia, żeby czasu na smartfon było niezbyt dużo. wink
        • jola-kotka Re: Pierwszy smartfon - kupić dziecku czy nie? 22.09.19, 13:45
          Twoj maz to zakompleksiony koles. I jestem w stanie przyjac ze jemu nie chodzi konkretnie o smatfona tylko o podkreslenie jego " wartosci". Pokazania jakie to pierwsze i jedyne jest jego zdanie. Oj masz racje beda problemy wieksze za pare lat. Ja ci sie dziwie bo osobiscie bym opier.. i postawila na swoim. Jak teraz sie nie postawisz za jakis czas bedziesz miala wielka awanture miedzy corka a ojcem a w rezultacie maz bedzie mowil ze to twoja wina bo juz ma sklonnosci do usprawiedliwiania swoich dziwnych akcji w ten sposob.
          • rasowaematka Re: Pierwszy smartfon - kupić dziecku czy nie? 23.09.19, 10:14
            100/100 koleś przypomina mi mojego znajomego. Jego dziewczyny robią wszystko za jego plecami, są znerwicowane, starsza ma wrzody żołądka. Chodzi tu o robienie z siebie boga, którego decyzje są jedynie słuszne. Bo nie wierzę, że tylko w tej kwestii tak się zachowuje.
    • leni6 Re: Pierwszy smartfon - kupić dziecku czy nie? 22.09.19, 06:55
      Ja bym dziecku smartphona do grania nie kupiła, za to kupiłabym tablet, może na to mąż się zgodzi, skoro odpadnie kwestia psucia wzroku przy małym ekranie ?
      • agnstep Re: Pierwszy smartfon - kupić dziecku czy nie? 22.09.19, 08:23
        Ja wiem że to jest jakieś pośrednie rozwiązanie ale córka już tak się nakręciła na smartfon, że nawet laptop za 10tys nie byłby dla niej lepszy. Jej zależy na smartfonie, nawet jeśli to ma być najtańszych chińczyk - podejrzewam, że chodzi o odstawanie od grupy rówieśników.
    • mid.week Re: Pierwszy smartfon - kupić dziecku czy nie? 22.09.19, 07:03
      Zabierz mezowi smarfona i wyrzuc tv zeby mu sie wzrok nie psuł skoro taki zafiksowany na fizjologii.
      Nie chodzi o gry, chodzi o to ze wszyscy inni maja a w tym wieku jest wazne by nie odstawac od grupy. Nie rozymiem robienia ze smarfona jakiegos szatanskieho urzadzenia. Dlaczego nie mozna nosic do szkoly? Dlaczego ma lezec w domu? Wasze tez czekaja w szafie az wrocicie z pracy?
      • agnstep Re: Pierwszy smartfon - kupić dziecku czy nie? 22.09.19, 08:25
        Takie zasady są w szkole. Nikt nie nosi. Starsze klasy trzymają w szafkach albo zostawiają w sekretariacie, młodsze raczej nie noszą, a jeśli przynoszą po kryjomu to też leżą w szafkach.
        • mid.week Re: Pierwszy smartfon - kupić dziecku czy nie? 22.09.19, 08:38
          Czyli jednak nosza.
          • agnstep Re: Pierwszy smartfon - kupić dziecku czy nie? 22.09.19, 08:44
            Młodsze klasy w wieku córki nie noszą (przynajmniej oficjalnie, czasem może któreś dziecko przemyci)
        • edelstein Re: Pierwszy smartfon - kupić dziecku czy nie? 22.09.19, 10:13
          Czyli jednak nosza, po prostu jest zakaz uzywania na lekcjach.Jakby ktos zabronil noszenia mojemu dziecku telefonu do szkoly to bym go wysmiala.
          • majenkir Re: Pierwszy smartfon - kupić dziecku czy nie? 22.09.19, 14:55
            No raczej, zreszta jak to wyegzekwowac? Przeszukiwac uczniow co rano?
            • jola-kotka Re: Pierwszy smartfon - kupić dziecku czy nie? 22.09.19, 19:44
              Nie wolno tego robic.
          • heca7 Re: Pierwszy smartfon - kupić dziecku czy nie? 22.09.19, 21:14
            U nas w podstawówce dzieci mogą przynieść telefon do szkoły ale mają go zostawić w swojej zamykanej szafce. Jak nauczyciel zobaczy dzieciaka z telefonem z w ręku to aparat konfiskuje i jest do odebrania w sekretariacie szkoły. Wyłącznie przez rodzica. Na to się zgodziliśmy i system działa. Kolega syna tyle razy miał konfiskowany telefon , że matka powiedziała mu, że następnym razem już nie odbierze (pretensje miała do syna wyłącznie). I nie odebrała wink Telefon zgodnie z umową doleżał do końca roku u sekretarki i dopiero wtedy ze świadectwem kolega mógł sam odebrać wink
    • kosmos_pierzasty Re: Pierwszy smartfon - kupić dziecku czy nie? 22.09.19, 08:45
      Uważam, że mąż ma nieco racji. To się szybko wymyka spod kontroli. Teraz smartfon bez netu, ale za moment to nie wystarczy, bo koleżanki mają z netem. Nie miej złudzeń w tej kwestii. Tym niemniej to problem nierozwiązywalny. Odciąć dziecko, jak chce tego mąż, też nie za bardzo. Może, jak postulował chyba jakiś niemiecki polityk, należałoby ustawowo zabronić korzystania do 14 roku życia smile Byłabym nawet za, tyle że to utopia, bo to w żadnym parlamencie nie przejdzie.
      U was kupienie za plecami męża jednak bez sensu. Pracowałabym nad mężem i przygotowywała się mentalnie, że może wyjść na jego, jak już smartfon się pojawi.
      • bistian Re: Pierwszy smartfon - kupić dziecku czy nie? 22.09.19, 10:20
        kosmos_pierzasty napisała:

        > U was kupienie za plecami męża jednak bez sensu. Pracowałabym nad mężem i przyg
        > otowywała się mentalnie, że może wyjść na jego, jak już smartfon się pojawi.

        Obiecała, dorosły powinien dotrzymywać umów.
        Gdyby u mnie była taka sytuacja, a okazałoby się, że żona obiecała wcześniej, to nie dyskutowałbym już o zakupie, tylko o zasadach użytkowania, np. czy może nosić do szkoły, czy nie?
        • kosmos_pierzasty Re: Pierwszy smartfon - kupić dziecku czy nie? 22.09.19, 10:32
          A to swoją drogą.
      • hanusinamama Re: Pierwszy smartfon - kupić dziecku czy nie? 22.09.19, 21:13
        A moim zdaniem takie robienie potwora z komórki i internetu tylko pogarsza sprawe...bo ona bedzie leciec jak mucha do lepu jak zobaczyc u kogos internet. Dac telefon, z kartą, z internetem, załozyć kontrole rodzicielską. Traktować jak sprzęt, nie demonizować. Okreslic czas jaki moze spedzać...na poczatku bedzie szał ale potem minie. Jak do szkoły brac nie moze to gdzie bedzie tak korzystać z netu bez kontroli??
        • aguar Re: Pierwszy smartfon - kupić dziecku czy nie? 23.09.19, 11:10
          Tak, bardzo się zgadzam. Takie ograniczenie może prowadzić do efektu "psa spuszczonego z łąńcucha". (Podobnie jak przesadne ograniczanie słodyczy czy robienie na siłę z dziecka vege).
        • kosmos_pierzasty Re: Pierwszy smartfon - kupić dziecku czy nie? 23.09.19, 22:32
          To nie jest "robienie potwora", są wyniki badań. "Cyfrową demencję" czytałaś? Smartfony przede wszystkim znacznie ograniczają możliwości skupienia się na czymś przez dłuższy czas, co jest niezbędne nie tylko do nauki. Aplikacje, z których dzieci korzystają są uzależniające i to nie żadne bajania, a z premedytacją wykorzystywane mechanizmy psychologiczne.
          Tak że im dłużej uda się dziecko utrzymać z dala od tego g..a, tym lepiej. Bo jak zacznie, to już rodzic ma ograniczony wpływ na rozwój wypadków. Nie że nie ma wcale, ale jednak nie aż tak duży, jakby się wydawało.
          • hanusinamama Re: Pierwszy smartfon - kupić dziecku czy nie? 23.09.19, 22:38
            Tak ale nie zamkniesz dziecka w szklanej bance ani nie wyslesz na Księżyć aby nie zyło w czasach w jakich żyje. Dlatego uwazam ze kupić mozna ale ustalić zasady użytkowania. Nie kazdy majacy smartfona jest od niego uzależniony. A twierdzenie, ze dziecko nie chce to oszukiwanie samego siebie...poitem dzieci jak tylko jaja dostęp to rzucają się jak kura na ziarno. Juz pomijam ze dając dziecku ustalamy nie tylko ilosc czasu i kiedy uzywamy ale tez o niebezpieczenstwach zwizanych z uzytkowaniem w sieci, podawaniem obcym swojego numeru....dzieciak trzymany pod kloszem moze o tym nie wiedzieć...
            • kosmos_pierzasty Re: Pierwszy smartfon - kupić dziecku czy nie? 23.09.19, 22:39
              Tak, oczywiście, też moje dziecko jest szczęśliwą posiadaczką smartfona - a mnie to frustruje.
              • kosmos_pierzasty Re: Pierwszy smartfon - kupić dziecku czy nie? 23.09.19, 22:41
                A co do uzależnienia, to niestety wiele dzieci jest uzależnionych i, co gorsza, są nawet rodzice, którym w to graj - przynajmniej mają bacik pt "...bo zabiorę ci smartfon".
                • hanusinamama Re: Pierwszy smartfon - kupić dziecku czy nie? 23.09.19, 23:35
                  Ja sie z tobą zgadzam całym sercem. Tez nie bardzo mi sie podoba ale mojemu dziecku obiecałam telefon w 3 klasie. Ale tez nie chce udawać ze zyjemy w innej rzeczywistości...
          • edelstein Re: Pierwszy smartfon - kupić dziecku czy nie? 27.09.19, 07:42
            Szczegolnie obowiazkowa aplikacja do nauki angielskiego jest mega uzalezniajaca.
            Jest swietna do nauki, sama z niej korzystam by odswiezyc jezyk.
            • kosmos_pierzasty Re: Pierwszy smartfon - kupić dziecku czy nie? 27.09.19, 19:51
              Znajdź dziecko, które korzysta wyłącznie z aplikacji do nauki...
    • edelstein Re: Pierwszy smartfon - kupić dziecku czy nie? 22.09.19, 10:10
      Przyznam, ze nie rozumiem na co Smartphone skoro ma byc uzywany w domu, bez karty sim.Zupelnie bez sensu.Moj syn dostal na koniec 3klasy, z karta Sims i oczywiscie, ze mogl nosic do szkoly ,a nawet musial, bo jezdzil i jezdzi sam.
    • mamaaspiama Re: Pierwszy smartfon - kupić dziecku czy nie? 22.09.19, 10:21
      Czy ja dobrze zrozumiałam? Pozwalasz 7 latce korzystać z gier na smartfonie i rozważasz kupienie jej własnego?
      Córka od dwóch lat marzy o smartfonie, czyli zaczęła marzyć mając 5 lat?
      7 latka jest w rozpaczy (!?), bo nie ma smartfona?
      Nie dziwię się, że Twój mąż ma pretensje.
      • mamaaspiama Re: Pierwszy smartfon - kupić dziecku czy nie? 22.09.19, 10:24
        Przepraszam, widzę, że jest w 3 klasie. W dalszym ciągu to wg mnie stanowczo za wcześnie.
        • edelstein Re: Pierwszy smartfon - kupić dziecku czy nie? 22.09.19, 10:55
          A kiedy wg ciebie nie jest odpowiedni wiek na smartphona?
          • mamaaspiama Re: Pierwszy smartfon - kupić dziecku czy nie? 22.09.19, 11:28
            "A kiedy wg ciebie nie jest odpowiedni wiek na smartphona?"

            W okolicy 13 rż. Wcześniej do niczego smartfon nie jest moim zdaniem potrzebny. A im mniej dziecko ma do czynienia z grami, tym lepiej dla dziecka.
            Moje dzieci tak są wychowywane i w niczym to nie przeszkadza.
            • edelstein Re: Pierwszy smartfon - kupić dziecku czy nie? 22.09.19, 11:43
              No popatrz u nas w piatej klasie wszystko odbywa sie przez Appki.Dziecko ma zainstalowany App z kodem dostepu i moze sprawdzic kiedy ma prace klasowa,ogloszenia wazne i mniej wazne, rano sprawdza jakie lekcje odpadaja a na jakich ma zastepstwa.W szkole dodatkowo sa telebimy gdzie wyswietlaja sie aktualnosci, zastepstwa, numery klas.
              Angielski zdigitalizowany, dziecko rozwiazuje testy i uczy sie slowek przez app.
              • mamaaspiama Re: Pierwszy smartfon - kupić dziecku czy nie? 22.09.19, 11:46
                "No popatrz u nas w piatej klasie wszystko odbywa sie przez Appki."

                No popatrz, a u nas nie.
                • edelstein Re: Pierwszy smartfon - kupić dziecku czy nie? 22.09.19, 11:54
                  I twoje dziecko do lat 13 nie porusza sie samo po miescie, aha
                  • mamaaspiama Re: Pierwszy smartfon - kupić dziecku czy nie? 22.09.19, 12:05
                    "I twoje dziecko do lat 13 nie porusza sie samo po miescie, aha"

                    LOL. Od kiedy to do samodzielnego poruszania się po mieście niezbędny jest smartfon?
                    Młodsze dziecko ma zegarek-telefon z GPS. Starsze miało taki do 10 rż, później do 13 rż miało zwykły telefon "do dzwonienia" , dopiero teraz (ma lat 14) dostał pierwszego smartfona, przy czym mąż ograniczył mocno dostęp do gier i stron internetowych.
                    Dzieci same jeżdżą komunikacją publiczną (od 10 rż starszy, młodszy od 7 rż pod jego opieką).
                    Dzieci nie mają traumy, są akceptowane przez rówieśników.
                    Wiem doskonale, że jeśli chcieli (chcą) zagrać czy wejść do netu, mogli (mogą) to zrobić na telefonach kolegów. Ale to nie oznacza, że mamy ulegać presji i kupować kilkulatkom smartfony.
                    • heca7 Re: Pierwszy smartfon - kupić dziecku czy nie? 22.09.19, 12:15
                      Aaaa, czyli my zabraniamy, my nie damy, jesteśmy ponad motłoch ale idź Adasiu pograć do Krzysia bo jemu rodzice (te głupki co się dziećmi nie zajmują tylko telefony do łapy dają) dali dostęp do internetu, za który słono (frajerzy!) zapłacili suspicious
                      • mamaaspiama Re: Pierwszy smartfon - kupić dziecku czy nie? 22.09.19, 12:27
                        "ale idź Adasiu pograć do Krzysia bo jemu rodzice (te głupki co się dziećmi nie zajmują tylko telefony do łapy dają) dali dostęp do internetu, za który słono (frajerzy!) zapłacili suspicious"

                        Nie ma to jak swojska, ematkowa nadinterpretacja 😂
                        Dzieciaki nasze mają określone zasady w naszej rodzinie i w naszym domu.
                        Ale nie jestem na tyle ślepa i naiwna żeby wierzyć, że nigdy, będąc poza domem, nie zagrają na smartfonie. Nie pochwalam tego, ale jeśli rodzice kolegów kupują im gadżety, dzieci z nich korzystają, to muszę się liczyć z tym, że moje skorzystają z uprzejmości kolegów. Uważasz, że powinnam kupić 8 latkowi smartfona, ponieważ mamą Krzysia kupiła?
                        Jeśli mama Krzysia nie życzy sobie żeby Krzyś udostępniał smartfona kolegom, niech mu tego zabroni, a jeszcze lepiej,niech mu nie daje smartfona do szkoły. Proste?
                        • hanusinamama Re: Pierwszy smartfon - kupić dziecku czy nie? 22.09.19, 22:15
                          Ja widziałam niedawno taką 4klasistkę. Jedyna w klasie nie ma smartfona. Impreza urodzinowa, dzieciaki grają w planszókę ktorą dostało jedno ...a ta w komórce kolegi. Całą impreze...
                          • mamaaspiama Re: Pierwszy smartfon - kupić dziecku czy nie? 22.09.19, 23:44
                            "Impreza urodzinowa, dzieciaki grają w planszókę ktorą dostało jedno ...a ta w komórce kolegi. Całą impreze"

                            Bo z tej komórki jakiś fetysz został zrobiony. Może rodzice zamiast rozmawiać z dzieckiem i tłumaczyć dlaczego takie podejmują decyzje wydają zakaz "bo tak mówię"?
                            Nie ma opcji żeby mój młodszy siedział sam zamiast bawić się z innymi dziećmi. Starszy i tak po paru chwilach męczy się towarzystwem i odchodzi zająć się swoimi sprawami.
                            • rasowaematka Re: Pierwszy smartfon - kupić dziecku czy nie? 23.09.19, 10:26
                              Jak go widzisz. A jak tylko znikasz to zachowuje się jak dzieci którym nie wolno słodyczy, tylko pyszny jagielnik. Przejrzyj na oczy dla dobra dzieci. Posiadanie czegoś na co dzień powoduje, że każdy nawet najfajniejszy gadżet spowszednieje.
                            • hanusinamama Re: Pierwszy smartfon - kupić dziecku czy nie? 23.09.19, 10:40
                              Tak oczywiscie wytłumaczysz dziecku ze jak wszyscy w klasie maja a ona nie to ona nie chce...juz to widzę. pewnie mamusia jej tez przekonana ze dziecko nie chce, ze rozumie...to jest dziecko. Jakby miało, z ustalonymi zasadami uzytkowania to by nie było takim zakaznym owocem co to smakuje najlepiej...Ja pitole pralki tez nie masz...recznie da sie prać.
                        • rasowaematka Re: Pierwszy smartfon - kupić dziecku czy nie? 23.09.19, 10:21
                          Proste jest twoje rozumowanie. Zafiksowalas się na tych smartfonach, że aż to śmieszne jest. Boże uchron nas od takich nauczycieli, o tak wąskich horyzontach. W domu nie może mieć własnego smartfona, ale u kolegi grać na jego to już ok. To jest normalny telefon, gadżet jakich wiele, nie szatan wcielony. Kiedyś ci się dostanie od dorosłych już dzieci za takie chore podejście.
                    • aguar Re: Pierwszy smartfon - kupić dziecku czy nie? 22.09.19, 12:23
                      Ale to też zależy od dzieci. Jeśli Twoim za bardzo nie zależało to ok. Może w ich grupie nie było to aż takie "must have". Jednak rozumiem też, że są dzieci, które baaardzo o czymś marzą i na pewnym etapie życie to jest dla nich naprawdę ważna rzecz. Wtedy danie dziecku tego, nie uważam za uleganie presji tylko raczej za zrozumienie własnego dziecka i pragnienie, aby było ono szczęśliwe tu i teraz.
                      • mamaaspiama Re: Pierwszy smartfon - kupić dziecku czy nie? 22.09.19, 12:33
                        "Może w ich grupie nie było to aż takie "must have"."

                        Przede wszystkim mądre wychowawczynie w klasach 1-3 i całkowity zakaz noszenia smartfonów do szkoły. U obu. Później inne priorytety u dzieci. Koledzy mieli smartfony, nasze dzieci miały inne "gadżety". Wyrównywało się. Poza tym zawsze były z nimi rozmowy - w jakim celu, co chcą dzięki smartfonowi osiągnąć, czy można to zrobić inaczej. I zawsze jakoś dochodzili do wniosku, że ten smartfon to w sumie taki potrzebny nie jest 😉
                        Ale zgadzam się, że nie wszędzie i nie zawsze to jest możliwe. Tylko jakoś nie ma we mnie zgody na kategoryczne "dziecko musi/powinno mieć smartfona, no tak".
                    • edelstein Re: Pierwszy smartfon - kupić dziecku czy nie? 22.09.19, 13:36
                      Niech zgadne, nie mialy bo bylo ci za drogo.
                      Owszem dla mnie jest wazny Kontakt z moim dzieckiem, ulatwia to logistyke pracowo domowa.
                      Aha ty im nie kupilas, mialy zerowac na innych.Lol lol lol
                      • mamaaspiama Re: Pierwszy smartfon - kupić dziecku czy nie? 22.09.19, 13:49
                        "Niech zgadne, nie mialy bo bylo ci za drogo."

                        😂😂😂😂

                        "Owszem dla mnie jest wazny Kontakt z moim dzieckiem, ulatwia to logistyke pracowo domowa."

                        Zacytuję siebie, może tym razem przeczytasz
                        "Młodsze dziecko ma zegarek-telefon z GPS. Starsze miało taki do 10 rż, później do 13 rż miało zwykły telefon "do dzwonienia" , dopiero teraz (ma lat 14) dostał pierwszego smartfona, przy czym mąż ograniczył mocno dostęp do gier i stron internetowych."

                        "Aha ty im nie kupilas, mialy zerowac na innych"
                        🙄
                        • edelstein Re: Pierwszy smartfon - kupić dziecku czy nie? 22.09.19, 13:53
                          Wspolczuje dzieciom, zegarek Telefon nie ma funkcji wysylania zdjec.
                          • mamaaspiama Re: Pierwszy smartfon - kupić dziecku czy nie? 22.09.19, 14:08
                            "Wspolczuje dzieciom,"

                            Powinno być "spółczuje twoim dziecią" 😂😂

                            " zegarek Telefon nie ma funkcji wysylania zdjec."

                            To straszne! 8 latek nie może robić i wysyłać zdjęć 😱😱😱 powinni nam dzieci odebrać za takie draństwo!
                            😂😂😂
                            • edelstein Re: Pierwszy smartfon - kupić dziecku czy nie? 22.09.19, 14:39
                              Smutne, ze musi odstawac od grupy, bo mamusia tak chce
                              • mamaaspiama Re: Pierwszy smartfon - kupić dziecku czy nie? 22.09.19, 14:58
                                "Smutne, ze musi odstawac od grupy, bo mamusia tak chce"

                                Mamusia oraz Tatuś 😊
                                A smutne to są dzieciaki wgapione w ekrany smartfonów przez całą przerwę i dużą część lekcji, nie czujące potrzeby spotkania się z kolegami, bo przecież można napisać na fejsie, nawet na urodzinach czy domówkach grające on-line. Takie byty internetowe, płynące z prądem, bez własnego zdania.
                                • edelstein Re: Pierwszy smartfon - kupić dziecku czy nie? 22.09.19, 15:13
                                  Tak oczywiscie.Ciekawe, ze nie spotkalam takowych.
                                  • mamaaspiama Re: Pierwszy smartfon - kupić dziecku czy nie? 22.09.19, 15:28
                                    "Ciekawe, ze nie spotkalam takowych."

                                    Jaaaasne 😉
                                    Wszystkie dzieciaki jakie spotykasz mają mega silną osobowość, miliony super ciekawych zajęć i w ogóle są extra.
                                    Spoko. Załóżmy że takie masz środowisko. No, to zazdroszczę.
                                    • edelstein Re: Pierwszy smartfon - kupić dziecku czy nie? 22.09.19, 15:44
                                      Nie maja mega silnej osobowosci,po prostu sa normalne.Wiekszosc czasu zajmuje im szkola i treningi.
            • aguar Re: Pierwszy smartfon - kupić dziecku czy nie? 22.09.19, 11:49
              U syna w klasie (piątej - głównie 10-latki) wszyscy mają. Syn dostał stosunkowo późno, bo pod koniec czwartej klasy i to dlatego, że wcześniej nie prosił. Oni sobie razem grają w Brawl Stars - to jest aktualnie hitem, bez udziału w tym czułby się wykluczony. Ale muszą odłożyć smartfony na czas zajęć szkolnych, mogą ich używać tylko w czasie zajęć świetlicowych przed i po lekcjach. Zabierają też, jak się odwiedzają (chociaż zawsze rodzice starają się ich zachęcić, aby część czasu bawili się bez urządzeń elektronicznych). No i grają w sieci, każdy u siebie w domu, ale równocześnie, w jednej grupie.
            • hanusinamama Re: Pierwszy smartfon - kupić dziecku czy nie? 22.09.19, 21:16
              Wiesz co dmeonizujesz. MOja 7 latka ma na moim kompie gre. Gra na niej w restuacjacje....raz zagra raz nie. Na poczatku był szał...ale było ustalone ze 20 minut i koniec i sama mi oddawała. Teraz jak sie sie przypomni to włączy i sie smieje ze bida w reastuacji bo od tygodnia nic nie ugotowała...NIe przeszkadza jej to czytać, rysować, kolorowac (ma kolorowanki takie dla dorosłych), grac na intrumencie, jezdzic na rowerze, rolkach itp...
              • kryzys_wieku_sredniego Re: Pierwszy smartfon - kupić dziecku czy nie? 22.09.19, 23:24
                Gra na kompie jest do bani, lepiej się gra w łóżeczku na telefonie. Nawet tablet jest za duży.
                • hanusinamama Re: Pierwszy smartfon - kupić dziecku czy nie? 23.09.19, 10:42
                  Nie bardzo rozumiem to do mnie? Gra koło mnie czyli np na kanapie...
                  • aguar Re: Pierwszy smartfon - kupić dziecku czy nie? 23.09.19, 11:16
                    Mój syn miał laptopy, teraz ma peceta z wieeelkim ekranem. W sumie to na końcu dostał smartfona i nie woli na nim grać, tyle że niektóre gry są tylko na telefon.
                    • hanusinamama Re: Pierwszy smartfon - kupić dziecku czy nie? 23.09.19, 16:01
                      NO wiec opisana restauracja działa na monitorze dotykowym...no takiego sie jeszcze w laptopie nie dorobiłam smile
      • kannama Re: Pierwszy smartfon - kupić dziecku czy nie? 22.09.19, 10:29
        Żle zrozumiałas.
      • cherry_lady007 Re: Pierwszy smartfon - kupić dziecku czy nie? 22.09.19, 10:31
        Źle zrozumiałaś. Dziewczynka będąc w pierwszej klasie zaczęła marzyć o telefonie, mama obiecała jej że dostanie w trzeciej i teraz jest w trzeciej. Czytanie ze zrozumieniem to naprawdę nie jest taka trudna umiejetność.
        Ja kupiłabym córce tel, tłumacząc mu że jej obiecałam i jeśli zechce to wspólnie możemy ustalić zasady korzystania przez córkę.
        • mamaaspiama Re: Pierwszy smartfon - kupić dziecku czy nie? 22.09.19, 11:23
          "Czytanie ze zrozumieniem to naprawdę nie jest taka trudna umiejetność."
          Tak samo jak doczytanie, że przeprosiłam za pomyłkę 🙄
    • kannama Re: Pierwszy smartfon - kupić dziecku czy nie?